Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nowy program PiS

Posted by Marucha w dniu 2014-02-18 (Wtorek)

Niestety, oprócz niektórych cennych uwag, z artykułu wyziera brzydki pysk liberalizmu, który wszędzie dopatruje się socjalizmu tak, jak żydzi antysemityzmu, postuluje prywatyzację czego się da itd. Parę razy miałem chęć zdzielić autora po głowie. Zdumiewa, że konserwatywny portal Konserwatyzm.pl publikuje coś takiego bez słowa komentarza…
Admin

Kaczyński i PiS nie zamierzają dokonać faktycznych zmian w Polsce. Zamierzają operować w status quo, a to dlatego, że nie są ani partią rewolucyjną ani partią ewolucyjną.

Na dzisiejszym [16.02.2014] konwencie Prawa i Sprawiedliwości, poznaliśmy nowy program partii, z którym prezes Kaczyński rusza po władzę. Starą, dobrą metodą omówię punkty, które skrótowo przedstawił portal gazeta.pl (por. [1]).

Pokrótce można powiedzieć tylko jedno: populizm.

1. PiS planuje reformę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Premier ma uzyskać prawo wydawania ministrom „wiążących poleceń” oraz uchylania ich aktów. Program zakłada zmiany w układzie resortów.

Pomysł sam w sobie całkiem niezły, aczkolwiek widać tutaj chęć wzmocnienia władzy Premiera w momencie, kiedy prezes Kaczyński objąłby to stanowisko. Nie sądzę, żeby chodziło tutaj o znaczące usprawnienie pracy innych ministerstw, ponieważ kontrola wiąże się z zapoznaniem z każdym pomysłem każdego ministerstwa przez jednego człowieka.

2. Przewiduje utworzenie Ministerstwa Gospodarki i Rozwoju. Ma nim kierować wicepremier, który stałby też na czele Państwowej Rady Rozwoju, w której obok ekspertów będą zasiadać szefowie niektórych resortów oraz NBP.

Próba stworzenia kolejnego bytu politycznego, który w sieci polskiej biurokracji, kolesiostwa i układów skończy się farsą. Do tego wyraźnie widać, że pan prezes tkwi w socjalistycznym nurcie po uszy – komunizm i PRL były „be”, ale odgórne planowanie jest już akceptowalne… [No to mamy rutynowy atak na „socjalizm”, potem będą następne – admin]

3. PiS chce ograniczyć rolę Ministerstwa Finansów „do strategicznego planowania finansowego oraz prowadzenia księgowości budżetowej państwa”. Program zakłada powołanie nowych ministerstw: Energetyki, Integracji Europejskiej, Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Polityki Rodzinnej. To ostatnie przejęłoby zadania innych resortów związane z wspieraniem rodziny.

Domyślam się, że pomysł wziął się z faktu, że dotychczasowi fachowcy od finansów, byli niezbyt kompetentni, a ich decyzje doprowadziły Polskę do dzisiejszego stanu. Tym bardziej więc pomysł wydaje się kuriozalny, ponieważ widzimy ponowną propozycję tworzenia zbędnych bytów politycznych, zamiast posadzić odpowiednią osobę na stanowisku i zredukować wpływ państwa na gospodarkę. [Trzeba być ślepym, aby nie widzieć, kto tak naprawdę  odpowiada za obecny stan Polski, bo przecież nie jacyś figuranci na stanowiskach  – admin]

4. PiS planuje likwidację Ministerstwa Skarbu; ocenia, że przeniesienie zadań nadzoru właścicielskiego nad spółkami do ministerstw branżowych i powierzenie zarządzania częścią mienia państwowego nowej instytucji – Prokuratorii Generalnej RP – uczyni zbędnym istnienie tego resortu.

Jak zapewne domyślają się czytelnicy, jest to kolejny punkt, w którym coś się obiecuje, ale w konsekwencji zmiany będą tylko iluzoryczne. Kolejna nowa instytucja i przeniesienie ciężaru decyzji na niższe szczeble nie jest najlepszym pomysłem w naszej sytuacji politycznej.

5. Program przewiduje powołanie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji i zniesienie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Problemami informatyzacji i cyfryzacji miałby się zająć pełnomocnik rządu w KPRM. Nadzór nad służbami, zamiast premiera, miałby sprawować Minister Koordynator Służb Specjalnych. Zamiast ABW i SKW odpowiadałby za ochronę informacji niejawnych.

Wzmocnienie polskich służb leży w interesie państwa, dlatego dobrze jest wiedzieć, że prezes myśli o wzmocnieniu pozycji i roli służb specjalnych. Pytanie tylko, czy ten ruch nie ma na celu ponownie wzmocnienia swojej pozycji oraz realizacji interesów partii jak np. walka o katastrofę smoleńską, która w moim odczuciu jest oczywiście straszną tragedią, ale wyjaśnienie jej przyczyn nie powinno zaprzątać oddzielnego resortu. Polska ma poważne problemy w innych sektorach, przez co cierpią zwykli obywatele. Trudno jest sobie wyobrazić, aby wyjaśnienie przyczyn katastrofy wpłynęło bezpośrednio na poprawę ich sytuacji.

6. Minister sprawiedliwości ponownie pełniłby funkcję Prokuratora Generalnego. Program przewiduje głęboką reformę prokuratury. Minister uzyskałby prawo wizytacji sądów, badania skarg na ich działalność i wnoszenia apelacji nadzwyczajnej od każdego prawomocnego orzeczenia. Przysługiwałoby ono również RPO.

O ile punkt ten nie jest efektem zapędów prezesa, jest on godny pochwały. Niestety obawiam się, że prezes opisuje polską rzeczywistość polityczną w kategoriach, które nie pozwolą nam stwierdzić znaczącej poprawy funkcjonowania organów sprawiedliwości (patrz zakończenie tekstu – przyp. aut.).

7. Program zakłada powołanie Izby Wyższej Sądu Najwyższego, która rozpoznawałaby wnioski o rewizję nadzwyczajną w przypadkach „szczególnie bulwersujących” wyroków oraz postanowień prokuratorskich ws. umorzenia śledztwa lub odmowy jego wszczęcia.

Kolejna zbędna instytucja i mnożenie kontroli kontrolujących kontrole. Zamiast poprawiać sytuację polskiego sądownictwa poprzez stopniową i częściową wymianę kadr, uproszczenie prawa i likwidację lobby, prezes zamierza operować w status quo, czyli układzie.

8. PiS za potrzebne uważa ograniczenie do dwóch kadencji pełnienie funkcji przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast; po przerwie trwającej kadencję mogliby kandydować ponownie.

Wydaje się, że ten punkt pokazuje, jak prezes Kaczyński traktuje gloryfikowaną przez siebie demokrację. Oczywiście warto o nią walczyć według pana prezesa, ale jej naturalne konsekwencje w postaci tworzenia się układów wokół władzy należy likwidować nawet kosztem potencjalnych zysków (czyli sytuacji, gdy burmistrz wybierany jest na 3 kadencję dzięki zasługom). Taka metoda to wylewanie dziecka razem z kąpielą, aczkolwiek wiadomym jest, że w demokracji pewne problemy są nie do uniknięcia. Szkoda tylko, że pan prezes nie potrafi tego powiedzieć otwarcie.

9. PiS zamierza wdrożyć program modernizacji służb mundurowych. Policja miałaby przejąć kompetencje i środki Inspekcji Transportu Drogowego, zaś Centralne Biuro Śledcze zostałoby wyłączone z Komendy Głównej Policji i przekształcone w samodzielną jednostkę. Za konieczne uznano reorganizację BOR, ABW, CBA i SKW.

Niewiele sensownych rzeczy mówi prezes Kaczyński, ale ten pomysł jest godny rozważenia. Jeśli doda się do tego reorganizację w sprawie emerytur dla służb mundurowych, można na tę kwestię spojrzeć przychylnie.

10. PiS deklaruje zachowanie jako waluty złotówki; proponuje „sanację finansów publicznych” i przebudowę systemu podatkowego. Zdaniem PiS trzeba powrócić do niższych stawek VAT (np. na artykuły dla dzieci) oraz wprowadzić kwartalne zaliczki na podatek dochodowy.

„Sanacja finansów publicznych” w ustach socjalisty brzmi jak policzek. To interwencjonizm i liczne układy popsuły finanse publiczne [Czy tak? gdzie ten „interwencjonizm”, który popsuł finanse publiczne? A może to było coś zupełnie innego? – admin], a prezes próbuje gasić ogień benzyną. Niższe stawki VAT przy innych pomysłach PiS to zwyczajne okłamywanie wyborców.

11. Zapowiedziano wprowadzenie trzeciej stawki w podatku PIT – 39 proc. od dochodów powyżej 300 tys. zł rocznie. Podatnik inwestujący i tworzący nowe miejsca pracy mógłby jej uniknąć, odliczając kwotę wydatków inwestycyjnych od podstawy opodatkowania.

Na ten element programu PiS i ogólnie wszystkich partii socjalistycznych, zwracają uwagę liczni zwolennicy wolnego rynku. Jak można obciążać tych, którzy są zdolni, generują ogromne dochody, zatrudniają więcej ludzi i stanowią powód do dumy, większymi podatkami? Jest to karanie za zaradność, ale widocznie ktoś próbuje w ten sposób kanalizować swoje niezadowolenie z powodu własnej niezaradności. [Jasne, najbardziej trzeba obciążyć tych, którzy zarabiają mało;  jak tacy niezaradni, to niech płacą – admin]

12. Partia chce opodatkować instytucje finansowe i hipermarkety, co ma przynieść ok. 7 mld zł wpływów do budżetu rocznie. W ocenie PiS konieczna jest reindustrializacja Polski.

Jeśli tak ma wyglądać dbałość PiS o obywatela, to najlepiej od razu się spakować i ewakuować z Polski. Mechanizm jest prosty, choć dla prezesa Kaczyńskiego, zbyt skomplikowany – jeśli politycy dołożą supermarketom i bankom w podatkach, to finał będzie jeden – wzrosną ceny produktów, a to odbije się na kieszeniach Polaków. Dziękujemy Panie prezesie za Pana pomysłowość! [Tu się porządnie wkurzyłem w sposób zgoła nieparlamentarny. – admin]

13. Wprowadzenie tzw. renty innowacyjnej. Osoby fizyczne będą miały możliwość przekazywania środków należnych fiskusowi z tytułu podatku od zysków kapitałowych na badawczo-rozwojowe fundusze inwestycyjne.

Bardzo odważna propozycja, która zapewne swój finał będzie miała podobny, co ZUS, jeśli zostanie zrealizowana na modłę socjalistyczną. W skrócie – Polacy będą mogli przekazywać pieniądze do innego sektora, a te i tak zostaną zdefraudowane, ale pod inną nazwą.

14. PiS chce wprowadzić dla przedsiębiorców ułatwienia kredytowe i zasada, że rejestracja działalności nastąpi 6 albo 12 miesięcy od jej rozpoczęcia – dopiero wówczas pojawiłby się obowiązek płacenia składek i podatków. Brak dochodów w tym terminie pozwalałby na zakończenie działalności bez zobowiązań.

Pomysł 6-miesięcznego prowadzenia działalności bez zobowiązań jest świetny, ale nie załatwia problemu polskich przedsiębiorców, którym doskwierają gigantyczne koszty prowadzenia firmy. Natomiast ułatwienia kredytowe utopią kolejnych Polaków w spirali długów.

15. PiS chce, by podatnik VAT mógł rozliczać się z urzędem skarbowym na zasadzie kasowej (obowiązek odprowadzenia podatku nie z chwilą wystawienia faktury, lecz z chwilą otrzymania zapłaty).

Pierwsza propozycja, do której nie można się zbytnio przyczepić [a niezbytnio można? – admin]. Na 15 jest to jednak marny wynik…

16. Program zakłada, że Polska powinna wydawać na politykę prorodzinną ok. 4 proc. PKB. PiS zobowiązuje się wprowadzić comiesięczny dodatek rodzinny w kwocie 500 zł na drugie i na kolejne dzieci do 18 roku życia. Chce też zwiększenia dostępu do świadczeń rodzinnych, zerowej stawki VAT na ubrania dziecięce, wydłużenia urlopów macierzyńskich i wychowawczych.

Doskonały przyczynek do wzrostu finansowanej przez państwo patologii oraz zwiększenia liczby domów dziecka. Nie mówiąc już o tym, że znów podatnicy dostaną po kieszeni. Pisałem o tym również tutaj: http://luznemysli.pl/demograficzne-bzdury/
[Po raz drugi wzburzyła się we mnie krew: ulgi i przywileje dla rodzin mają szerzyć patologie! – admin]

17. W części „praca” PiS proponuje przyjęcie „paktu dla wzrostu wynagrodzeń”, który zawrą strona społeczna, pracodawcy oraz rząd. Płaca minimalna nie mogłaby być mniejsza niż 50 proc. średniej płacy w gospodarce narodowej.

Socjalistyczny bełkot o płacy minimalnej skwitował dawno temu Milton Friedman mówiąc: Jeśli płaca minimalna jest taka dobra, to od razu dajmy każdemu 1 mln dolarów na miesiąc [żydowski bełkot, podchwycony przez autora – admin]. Dziwne, że prezes Kaczyński nie jest tak hojny, ale nie wymagajmy zbyt wiele. Mechanizm jest tutaj równie prosty, co wcześniej – wzrost płacy minimalnej zwiększa koszty pracy, co przekłada się na wzrost ceny produktu. Niestety prezes tego nie rozumie – dla niego takie tezy są do zrealizowania tylko na Wyspach Dziewiczych (por. [2]).

18. Partia obiecuje ponad 1,2 mln nowych miejsc pracy dla młodych, co ma umożliwić Narodowy Program Zatrudnienia. Zakłada on m.in. obniżenie wysokości składek na ubezpieczenia społeczne w gminach szczególnie dotkniętych bezrobociem; preferencje podatkowe dla osób zatrudniających absolwentów szkół.

Co proponuje prezes Kaczyński, gdy napotyka na problem? Powołuje instytucję do jego rozwiązania! Do tego pewnie powoła organ czy grupę urzędników do kontrolowania instytucji i takim cudem koszty utrzymania państwa rosną. Czy naprawdę ludziom potrzeba urzędnika, żeby znaleźć pracę? Czy PiS traktuje obywatela jak kretyna? Panie prezesie, jeśli nie zmniejszymy kosztów pracy, tej pracy NIE BĘDZIE!

19. W programie zdrowotnym PiS zakłada m.in. likwidację Narodowego Funduszu Zdrowia. Resort zdrowia ma przygotowywać plan finansowania świadczeń łącznie z planem podziału środków na poszczególne województwa. PiS obiecuje też stworzenie sieci szpitali. „Żaden szpital nie zostanie przy tym zamknięty, nie dopuścimy też do dalszej komercjalizacji i prywatyzacji szpitali” – deklarują politycy partii.

Różne epitety cisną mi się na usta w tym przypadku, ale niech będzie łagodnie – likwidacja NFZ NIC NIE ZMIENI! Wina leży po stronie państwowego systemu realizacji świadczeń zdrowotnych. Jakkolwiek tego systemu nie nazwiemy, problem pozostanie. Niedopuszczanie do prywatyzacji i komercjalizacji szpitali jest skazywaniem Polaków na oczekiwanie w kolejkach i korzystanie z gorszej jakości służby zdrowia. Zamiast czerpać z doświadczenia USA przed reformą Obamy, prezes inspiruje się chyba ZSRR albo Wenezuelą. W razie zwycięstwa PiS w wyborach, przyjdzie nam jeszcze pocierpieć. [Mało mieliśmy „prywatyzacji”? Niech sobie robią prywatne szpitale ZA WŁASNE PIENIĄDZE – admin]

20. PiS proponuje zmiany w systemie emerytalnym, czyli dobrowolność wyboru między OFE a ZUS; postuluje referendum w tej sprawie. Chce też odejścia od reformy wydłużającej wiek emerytalny do 67 lat i powrót do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Jako, że poprzednie postulaty doprowadzają normalnie myślącego Polaka do białej gorączki, ten jeszcze jakkolwiek nadaje się do rozważenia. Nie spodziewajmy się radykalnych zmian po PiS, dlatego jakakolwiek poprawa jest tutaj sukcesem.

21. W zakresie edukacji PiS zakłada likwidację gimnazjów i przywrócenie 8-letnich szkół podstawowych i 4-letnich liceów; odejście od obowiązku szkolnego dla 6-latków; zmiany programów nauczania w szkołach; zmianę statusu zawodowego nauczycieli, którzy staną się pracownikami państwowymi i będą korzystać z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.

Likwidacja gimnazjów – dobry pomysł. Reszta nadaje się do śmietnika [włącznie ze zwolnieniem sześciolatków od obwiązku szkolnego??? – admin]. Programy nauczania proponowane przez państwo ZAWSZE wzbudzają jakieś kontrowersje, dlatego to szkoły powinny układać swój program, co powinno wiązać się ze zmianą kształtu egzaminu dojrzałości i wprowadzeniem egzaminów na uczelnie wyższe. Dzięki temu wyklarowałby się faktyczny poziom konkretnych placówek. Natomiast zmiana statusu zawodowego nauczycieli to zwyczajne rozdawanie kiełbasy wyborczej ogromnej rzeczy nauczycieli, którzy zachęceni obietnicami skuszą się na głosowanie na PiS kosztem zwykłego obywatela. Nauczyciel jest takim samym zawodem, jak każdy inny i nadawanie mu specjalnych przywilejów jest kierowane jedynie logiką wyborów demokratycznych.

22. Zdaniem PiS przynajmniej 1,2 proc PKB powinno trafiać na finansowanie polskiej nauki. Partia opowiada się za przywróceniem zintegrowanych studiów pięcioletnich oraz za bezpłatnym drugim kierunkiem studiów.

Finansowanie polskiej nauki z pieniędzy publicznych skończy się finansowaniem takich jej wykwitów, jak gender czy inne tego typu „potworki” [Bzdura, wszystko zależy od władz – admin]. Dodatkowo utrzymywanie kierunków, które nie dają żadnych kompetencji zawodowych jest marnotrawieniem pieniędzy podatnika [Wąsko pojmowane „kompetencje zawodowe” oznaczają upadek kultury. Popieranie wyłącznie wiedzy praktycznej, dającej się sprzedać na rynku, to barbarzyństwo – admin]. Nie wiadomo też, skąd pomysł jednolitego toku studiów, skoro system boloński jest doskonałym rozwiązaniem dla tych, którzy nie chcą specjalnie zgłębiać wiedzy, a jedynie chcą nabyć konkretne umiejętności na pierwszym stopniu. Jedynie studia medyczne powinny pozostać w trybie jednolitym, gdyż od wykształcenia zależy zdrowie i życie innych ludzi. Pozostałe kierunki mogą być swobodnie realizowane w trybie dwustopniowym, podobnie jak na zachodzie.

23. PiS postuluje odnowienie mediów publicznych: odejście od struktury spółek prawa handlowego i ich przekształcenie w instytucje wyższej użyteczności publicznej.

Czy naprawdę tego typu niuanse są istotne dla zmiany sytuacji zwykłego Polaka? Nie sądzę. Dlatego „bicie piany” na przedwyborczym konwencie ma na celu pokazanie, że PiS ma dużo pomysłów.

24. W dziedzinie infrastruktury partia obiecuje m.in. wybudowanie brakujących odcinków autostrad i stworzenie systemu antykorupcyjnej ochrony inwestycji drogowych ze szczególną rolą CBA; Przewozy Regionalne PKP mają podlegać Skarbowi Państwa.

Kontrola antykorupcyjna to coś, na czym każda partia polityczna w Polsce powinna się skupić. Tropienie układów w celu ich rozbicia powinno być priorytetem. Jednakże obietnice dokończenia autostrad czy przerzucanie PKP do Skarbu Państwa to ruchy chaotyczne i służące mydleniu oczu wyborcom. Pieniędzy jest coraz mniej, PKP działa jak chce, a jedynym ratunkiem jest tutaj prywatny kapitał. No, ale w tej kwestii prezes już się wypowiedział.

25. Program PiS w części „energetyka” zakłada m.in. walkę o rewizję pakietu energetyczno-klimatycznego.

Ciekawy pomysł, ale jest to raczej tylko obietnica. Rola Polski na arenie międzynarodowej nie jest na tyle silna, aby można było odnieść sukces na tym polu.

26. Program rolny PiS to m.in. projekt ustawy pozwalający nabywać ziemię wyłącznie polskim rolnikom, wyrównanie dopłat bezpośrednich, zwiększenie środków z funduszy spójności na wieś, utrzymanie KRUS i podatku rolnego.

Kolejny cios w kieszeń przeciętnego Polaka. Pomysł wpisuje się w popularne powiedzonko: Polska dla Polaków a Ziemia dla ziemniaków. Czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że obcy kapitał nie jest sam w sobie zły i ludziom zależy na tym, żeby kupić produkt możliwie dobry i tani, a żeby to osiągnąć, musi być jak największa konkurencja?
[Wyszydzanie hasła „Polska dla Polaków” nie wymaga chyba komentarza? – admin]

Natomiast brak likwidacji KRUS to ukłon w stronę rolników, którzy powoli znudzeni PSL, prędzej zagłosują na PiS, niż na jakąkolwiek inną partię.

27. PiS wśród propozycji dot. polityki zagranicznej wymienia przyjęcie ustawy „o wykonywaniu suwerenności państwa”. Ma ona określać „zasady prymatu kompetencji narodowych w stosunkach z organizacjami międzynarodowymi”. W tej części znajduje się stwierdzenie, że uzyskanie właściwego statusu polskiego państwa nie będzie możliwe bez wiarygodnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy TU-154M.

PiS wyraźnie odchodzi od koncepcji realizmu politycznego, ważenia racji i rezygnacji z tego, co mniej ważne na rzecz tego, co jest istotne dla racji stanu. Narzucanie prymatu kompetencji narodowych przy słabej pozycji Polski na arenie narodowej, jest postulatem roszczeniowym i romantycznym, którzy skończy się jedynie zepsuciem stosunków dyplomatycznych z innymi krajami. Być może nie doprowadzi to do żadnego poważnego konfliktu (mam tu na myśli konflikt zbrojny), ale sankcje gospodarcze są dla Polski o wiele groźniejsze.

Podsumowując – prezes Kaczyński i PiS nie zamierzają dokonać faktycznych zmian w Polsce. Zamierzają operować w status quo, a to dlatego, że nie są ani partią rewolucyjną ani partią ewolucyjną. Jest to dziwadło, które nie zamierza zmienić chorego systemu opartego na układach i zależnościach, a jedynie zamienić jeden układ na drugi. Nie chcę tutaj zarzucić tej partii cwaniactwa. Sądzę, że chodzi o pewne zaćmienie umysłowe, które wynika z braku umiejętności trzeźwej oceny sytuacji Polski. Jeśli więc PiS wygra wybory, sytuacja Polski być może chwilowo ulegnie pewnej pozornej poprawie, ale gospodarczo nadal będziemy tonęli, co źle wróży zwyczajnym Polakom, chcącym jedynie życia w normalnym państwie. Nadmieniam również, że brak (w mojej ocenie) szans na zrealizowanie przez PiS pozytywnych pomysłów zawartych w programie, wynika jedynie z faktu uwzględnienia kontekstu innych wypowiedzi oraz praktyki politycznej prezesa Kaczyńskiego.

Marcin Sułkowski

  1. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15465087,_NowyProgramPiS__500_zl_na_dziecko__likwidacja_gimnazjow_.html#BoxWiadTxt
  2. http://www.youtube.com/watch?v=3R7IfjF1ttM

http://www.konserwatyzm.pl

Komentarze 102 to “Nowy program PiS”

  1. Luxeuro said

    Nie przypadkowo wybrali TE miejsce na ten plakat,
    http://fakty.interia.pl/galerie/kraj/antypisowskie-plakaty-w-lublinie-zdjecie,iId,1297179,iAId,99686?parametr=fakty_dol#1297181

  2. anATOM said

    tylko idioci skonczeni sluchaja tego malego karakana zydowskiego.

  3. AniaK said

    Dla mnie pan Jarosław to miły człowiek z kotem, miłośnik baśni i opowiadań…. Rozumiem że chce zostać bohaterem narodowym za życia, ale na litość boską, najwyższa pora przekazać pałeczkę komuś mądrzejszemu mocno stąpającemu po ziemi. Oczywiście nie pana Hofmana mam na myśli. 🙂

  4. AniaK said

    Kobieca intuicja. Już go dopuścili do mikrofonu. 🙂

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15477624,Hofman__Dodatki_na_dzieci_beda_kosztowac_11_mld_zl.html#BoxWiadTxt

    Moim zdaniem pan Hofman powinien bardziej się skupić na rozwoju umysłowym niż demograficznym. Ale jak już jesteśmy w tym temacie, to mnie zastanawia, po kiego czorta taki dodatek dla posłów, posłanek….i osób o dochodach powyżej 5.000zł. I co można by było zrobić z tymi pieniędzmi. Ciekawe czy na to pytania pan Hofman potrafił by odpowiedzieć.

  5. Marucha said

    Re 3:
    Sympatia do kotów to, moim zdaniem, chyba jedyna pozytywna cecha p. Kaczyńskiego.

  6. Szanowny Panie,

    jako, że Pana komentarze do mojego tekstu okraszone są wulgaryzmami oraz wyraźnie mi Pan ubliża, toteż w poniższym linku znajduje się moje stanowisko oraz oświadczenie z przedsądowym wezwaniem do zaniechania naruszania dóbr osobistych: http://luznemysli.pl/ad-vocem-marucha/

    Nadmieniam, iż jestem otwarty na polemikę na temat programu PiS, lecz niech będzie zachowana kultura osobista. Liczę na dżentelmeńskie rozwiązanie tej sprawy.

    Z wyrazami szacunku,
    Marcin Sułkowski

  7. AniaK said

    …na te pytania…

  8. Marucha said

    Re 6:
    Szanowny Panie.
    W wielu miejscach Pańskiego artykułu znalazłem sformułowania, które przyprawiły mnie o prawdziwą wściekłość – zwłaszcza te dotyczące „prywatyzacji” służby zdrowia, opodatkowania faworyzowanych w Polsce zagranicznych banków i supermarketów oraz wyprzedaży polskiej ziemi w obce ręce,

    Nie będę teraz motywował mego stanowiska, gdyż robiłem to wielokrotnie na łamach mego bloga. Robili to również inni dyskutanci.

    Natomiast skłonny jestem zgodzić się z Panem, iż poniesiony emocjami użyłem wobec Pana ciężkich słów, które nie powinny mieć miejsca w rzeczowej dyskusji.

    Zatem – nie wycofując się w niczym ze swej krytyki odnośnie pewnych Pana poglądów – postanowiłem złagodzić swe wrzucone w tekst komentarze.

    Przy okazji zaznaczam, że nie jestem zwolennikiem PIS, wprost przeciwnie – i wiele Pana uwag na temat programu PIS uważam za słuszne.

    Z poważaniem
    Gajowy Marucha

  9. Zbigniew said

    Osobiście uważam artykuł za dyletancki co najmniej. Pachnie mi raczej JKM. Emocje Gajowego jak najbardziej na miejscu. Tym niemniej, ten program PiS bardzo wart uwagi. Tyle, że co z niego zostanie? Zgadzam się z autorem, że jest pod publikę.

  10. Cieszę się, że udało nam się porozumieć co do najważniejszej kwestii, czyli kultury dyskusji. W takim razie sprawę uznaję za zamkniętą.

    Oczywiście nie oczekuję, że wszyscy będą się zgadzali z tym, co piszę, dlatego jestem zawsze otwarty na polemikę. Niestety absolutnie nie zgadzam się z Pana diagnozami, ponieważ dotykają jedynie części problemu. Prywatyzacja nie jest z natury zła. Polska (kiepska) praktyka prywatyzacji jest wynikiem wielu czynników, np. zdegenerowanego systemu politycznego, grup wpływów czy systemu ekonomicznego. Doskonałym przykładem na to, że prywatne szpitale funkcjonują lepiej niż państwowe, jest doświadczenie USA sprzed wprowadzenia Obamacare i po. Obecnie amerykanie narzekają, system stał się mniej wydajny i bardziej kosztowny. Zawsze pieniądz + urzędnicy > pieniądz.

    Co do opodatkowania hipermarketów – niestety w Europie panuje bardzo brzydka metoda opodatkowywania wszystkiego „jak leci” ze szkodą dla konsumentów. Każdy wzrost podatków znajduje ujście w jednostce, która jest na końcu łańcucha transakcji.

    Jeśli zaś chodzi o obcy kapitał – przykład Chin czy Indii pokazuje, że obcy kapitał można wykorzystać w taki sposób, aby wzmocnić państwo i polepszyć standard obywateli. Związek konieczności między obcy – zły, po prostu nie zachodzi.

    Miał Pan również uwagę do tego, że portal konserwatyzm opublikował mój tekst – otóż na konserwatyzm.pl publikuję co jakiś czas od kilku lat i idee wolnorynkowe zawsze są tam mile widziane z prostego powodu – konserwatyzm oparty jest na ontologicznym podejściu do własności prywatnej, dlatego redystrybucja jest dla konserwatystów nie do pomyślenia. Niestety na polskiej scenie politycznej termin konserwatyzm został przez mainstream zarezerwowany dla PiS (niesłusznie), dlatego od razu nasuwa się na myśl etatyzm, interwencjonizm i centralne planowanie. Wszystkie te idee są sprzeczne z założeniami konserwatyzmu i oparte są na oświeceniowej filozofii (chodzi tu o liberalizm francuski, a nie anglosaski, które są regularnie mylone).

    Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do lektury kolejnych tekstów oraz polemiki,
    Marcin Sułkowski

  11. Re: Artykul…
    I pewnie PiS z kalkstainem to wszystko zrealizuje z ponad 40 miliardowa „obsluga” (lichwiarska) dlugu publicznego przy obecnym (lub przyszlym) bezrobociu I masowa emigracja za chlebem???…

    Z „szabelka” na lichwiarskiego leviatana… z „emerytami” w pierwszej linii…produkcyjnej I uslugowej…
    ===================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Jak juz wspominam od dawna: Kazda obietnica polityczna czy towarzyska, bez likwidacji (nie mam na mysli: „walki z…”) lichwiarskiego system finansowego staje sie obietnica (lub zapewnieniem) doslownie o „kant d…py” potluc….

  12. Marucha said

    Re 10:
    Zacznijmy od tego, jakim prawem osoba aktualnie pełniąca funkcję ministra wyprzedaje (często za bezcen) coś, co nie jest jej własnością, lecz zostało wypracowane przez pokolenia Polaków?

    Nie twierdzę, iż prywatne szpitale muszą być złe, ale – po pierwsze, niech właściciele stworzą je za własne pieniądze, niech postawią budynki, wyposażą je w sprzęt, zdobędą pracowników, stworzą całą infrastrukturę itp. – a nie wchodzą na gotowe, i to często za śmieszne sumy.
    Po drugie, doświadczenie wykazuje, że prywatne szpitale, jako że muszą być nastawione na zysk, chętnie biorą na siebie przypadki opłacalne, a niekoniecznie trudne. Te ostatnie lądują z reguły w szpitalach państwowych.

    Nie rozumiem, dlaczego zagraniczne hipermarkety, banki itd. mają się w Polsce cieszyć przywilejami podatkowymi niedostępnymi dla polskich przedsiębiorstw. Na Węgrzech, o ile wiem, rozwiązano tę sprawę (ku oburzeniu „międzynarodowych” mediów)

    Obcy kapitał nie musi być zły. W Polsce jednak nie jest to częste. Wykupione przedsiębiorstwa zamyka się, albo redukuje do jakichś prymitywnych montowni. Nie możemy liczyć, że cokolwiek się zmieni w przewidywalnej przyszłości.

    I na zakończenie: nie bardzo wiem, jak pogodzić konserwatyzm z liberalizmem.

  13. Jan said

    Ten cały program przypomina ochłap rzucony wygłodniałym zwierzakom. Jednym cieknie ślinka inne kąsać wzajemnie się będą ale obywając sie tylko smakiem i wizją zaspokojenia głodu.

    Zastanawiam się jak PIS i z kim to będzie realizował ten program, może z oderwanyymi partyjkami, SLD czy znowu ma wrócić PO-PIS.
    Wodzowi wytrwałemu graczowi od ćwierćwiecza, należałoby przypomnieć słowa sienkiewiczowskiego Kmicica -. kończ waść wstydu oszczędz.

  14. nanity said

    Ad 10
    Postuluje pan odejście od interwencjonizmu państwego, kto w takim razie budował drogi? Prywatne koncerny?
    Kto zagwarantuje, że koszt przejechania jednego km nie będzie wynosił np 1 zł? Konkurencja? Czy polna droga jest konkurencyjna? Bo te lokalne też staną się prywatnymi. Regulowanie cen, czy jakiekolwiek naciski noszą przecież znamiona interwencjonizmu.

    „programy nauczania proponowane przez państwo ZAWSZE wzbudzają jakieś kontrowersje, dlatego to szkoły powinny układać swój program”

    „Finansowanie polskiej nauki z pieniędzy publicznych skończy się finansowaniem takich jej wykwitów, jak gender czy inne tego typu “potworki”

    Drugi cytat co prawda nie wiele wspólnego z pierwszym ,ale kto da gwarancje, że w takim programie szkole nie znajdzie Gender?

  15. Griszka said

    @14
    Nie wiem co oni mają takiego hopla z tym interwencjonizmem państwowym. Jaki jest tego racjonalny powód ?
    Czy mamy tylko do czynienia z bezmyślnym powtarzaniem za różnymi „specjalistami” słusznego pochodzenia.

    Co do szkoły z ideologią gender. Usłyszy Pan odpowiedź, że rodzice będą mogli sobie wybrać inną…
    Szczególnie w małych miastach prywatne szkoły wyrastają jak grzyby pod deszczu. Sarkazm.
    Jakby nie można było tego po prostu odgórnie zakazać.

    I nie rozumiem czemu finansowane środkami państwowymi programy naukowe trzeba od razu porównywać do łożenia na promocję patologii seksualnej. Czemu Pan Sułkowski sięga po takie tanie zagrywki ?
    Czy tak samo dzieje się np. w Rosji ?
    Chyba nie muszę też wspominać, kto z prywatnej kieszeni utrzymywał w USA ośrodki zajmujące się propagowaniem pedofilii. I to niestety w przytomności skorumpowanych władz.

  16. Rysio said

    Co ty Marcinek?

    To ty nie wiesz, że Gajowy jest czystej wody socjalistą narodowym?

    Każdą, nawet najmniejszą, krytykę socjalizmu odbiera identycznie jak buchaj czerwoną płachtę.

    🙂

    Tak po prawdzie – jednym wolnorynkowym egzemplarzem na tym blogu jest Marcin Sułkowski – ale i on jak mu się tak dokładnie przyjrzeć to porządny kawał czerwonego komucha.

    🙂

  17. Zbigniew said

    @15

    Przyznam, że mało zwracałem uwagi na Pana. Teraz będę więcej. Po prostu myśli podobnie się składają, jakby własne.

    Jeśli chodzi o naukę: w chorym społeczeństwie nic dobrze zrobić się nie da. W nauce to jestem nikim naprawdę, ale nieco widzę i rozumiem, bo to jednak moje życie. Pieniądze z całą pewnością roztropnie wydawane nie są. To są problemy systemowe. Ale też, 1.5% na naukę? Teraz jest mniej. Ale te 1.5% toż to na poziomie biednych krajów afrykańskich.

    Wydawane są pieniądze na nowe centra badawcze. Jakoby unijne głównie. Ale, na dobrą sprawę, kto miałby w nich pracować? Sam się dziwię. Mnie na Zachodzie do pracy by już nie przyjęto. A w Polsce przyjęto (ależ ja wiem, że jestem tego wart, ale to co ja wiem, to się nie liczy). Dlaczego? Bo w Polsce nie ma już wykwalifikowanych kadr. Wiecie kogo będą przyjmować? Z zagranicy. Ja to i widzę wokół siebie.

    Z nauczaniem trzeba przestać eksperymentować. Te wszystkie gender to psu na budę. Trzeba tworzyć uczenie w szkołach niemal od nowa, z myślą o przyszłości.

  18. bv said

    Ten program to zlepek populistycznych chciejstw zrobiony przez marketingowców PIS.Prawdziwy program PIS jest ukryty.
    Główne założenia programu PIS to całkowite leżenie plackiem przed żydami amerykańskimi i brukselskimi,zrobienie z wojska Polskiego chłopców na posyłki w wojnach żydostwa,nienawiść do Rosji i zarzucanie jej,że ta nie przestrzega typowo liberalno-lewackich przykazań ustanowionych samozwańczo przez międzynarodówkę.PIS to formacja mająca na celu zabezpieczenie elektoratu prawicowego i odgrywanie role patriotycznej prawicy.

  19. Griszka said

    @16
    Wiem z autopsji jaki był bezpośredni skutek tych wszystkich reform, szczególnie ukierunkowanych na przedmioty ścisłe, bo większość mojej rodziny jest w szkolnictwie. Dramat. A najgorzej po tych ostatnich, w których drastycznie zmniejszono liczbę godzin. Już teraz taka fizyka to praktycznie przedmiot-widmo.

    Później na studiach trzeba okroić program i zaniżać progi punktowe, żeby w miarę jakoś to na papierze wyglądało. Praktycznie cały rok potrafi nie zaliczyć niektórych kursów, mimo że podręcznik jest dobrze przygotowany a nauczyciel akademicki im wszystko poda na złotej tacy.
    Za komuny odpowiedni model był wypracowany. Wszystko dobrze funkcjonowało, ale zostało to teraz zdewastowane. Obawiam się, że bezpowrotnie.

  20. Rysio said

    Dajcie se spokój kapralu i przestańcie pierdolić pochwalnie o komunie.

  21. shadowman said

    Ad.17 Z ust mi to wyjąłeś, dokładnie to samo myślę. Trzeba stworzyć coś własnego i obalić ten układ, przynajmniej ten komuszy beton.

  22. Danuta said

    Wierzę, że naród Polski zmądrzeje, obudzi się i JAROSŁAW KACZYŃSKI, JAKO WIELKI MĄŻ STANU POPROWADZI POLSKĘ DO ZWYCIĘSTWA !!! NAD NASZYMI WEWNĘTRZNYMI WROGAMI PO-PSL, SLD-POLIKOTY, ZDRAJCAMI – TUSKIEM KTÓRY NIE KRYJE NIENAWIŚCI DO POLSKI I POLAKÓW -STĄD BEZROBOCIE, LIKWIDACJA GOSPODARKI, SPRZEDAŻ ZIEMI NIEMCOM I PLAN SPRZEDAŻY LASÓW -TAKŻE NIEMCOM , ANTYPOLONIZM W WE WSZYSTKICH DZIEDZINACH ŻYCIA POLAKÓW – CZY TO NORMALNE W NORMALNYM KRAJU ????
    DZIŚ MAMY PATRIOTÓW – TO PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ.

    O Boże… – admin

  23. Zbigniew said

    @20 heh

    Wie Pani, że pisanie w internecie dużymi literami uważane jest za obraźliwe? 😉

  24. Tekla said

    Dobrze,że mam niskie cisnienie ,bo jak czytam takie ,,wypracowania,,jak pod 20@to już nie muszę pić kawy!
    .

  25. Zbigniew said

    I tak to się i miesza, Pani Tekla. Bo czasem trudno nie odpowiedzieć. Zaś ta spod @21 to nawet pewnie i nie czyta komentarzy…

  26. shadowman said

    Ad. 25 Mój błąd miało być 18.

  27. Guła said

    „1. PiS planuje reformę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Premier ma uzyskać prawo wydawania ministrom “wiążących poleceń” oraz uchylania ich aktów. ”

    jedyny sposób na wyeliminowanie działalności jurgieltników jak i śpiochów.

  28. Guła said

    Aha

    Z kotkiem to prezydent śp Lech Kaczyński.

  29. Griszka said

    @20
    Mówi to sekciarz Rysiek z pozycji szeregowca z OHPu, który zakończył swoją edukację na szkole podstawowej i nigdy nie zajrzał do żadnego podręcznika z historii.
    Twój żydowski pracodawca powinien pędzić ciebie częściej do roboty przy miotle i szufelce, żebyś miał mniej czasu na chwalenie się swoją skromną wiedzą 🙂

  30. Guła said

    @19 Panie Gryszka

    Jasna rzecz i bezdyskusyjna. Działał ten system na korzyść Polaków. Wielu tu piszących ten system wywindował na wyżyny wiedzy (Gule, powiedzmy, nie zależało).

  31. Zbigniew said

    Ależ naprawdę nie warto z Rysiem, Panie Griszka. Strzępienie języka, zamieszanie. Nie warto też z Gułą. Bez-sens. Tylko jak tu innych przekonać?

  32. błysk said

    Program PIS jest niezły . Szczególnie cieszy zapowiedź przywrócenia szkoły 8 i 4 letniej, opodatkowania hipermarketów, podatku VAT 39 proc, likwidacja NFZ finansowania i zahamowanie ich prywatyzacji, powołanie Gospodarki Morskiej, zniesienie Ministerstwa Skarbu ,sprzedaż ziemi polskim rolnikom ,utrzymanie KRUS oraz uchwalenie ustawy o suwerenności narodowej. Natomiast za dyskusyjne uważam zapowiedź utworzenia 1,2 mln miejsc pracy w sytuacji gdy większość zakładów jest już w rekach obcych ,trzeba je najpierw odebrać, brak także zapowiedzi nacjonalizacji banków ,także powszechnej lustracji majątkowej oraz zapowiedzi dekomunizacji,nie ma nawet wzmianki o odbudowie armii polskiej ,brak programu mieszkaniowego .W sumie jednak te zapowiedzi programowe należy uznać za krok naprzód w istniejącej sytuacji . Uwagi pana Marcina Sulkowskiego są tak obce, nie odpowiadające polskiemu interesowi narodowemu, ze nie ma sensu z nimi polemizować. Natomiast zabierający głos dyskutanci ani razu sensownie,merytorycznie nie zabrali głosu .Szkoda.

  33. Lily said

    Wy Kochani ,sami wiecie najlepiej,co zrobili,czy tez nie zrobili dla Naszej Kochanej Ojczyzny, Kaczynscy,jak dzierzyli calkowita wladze w III.R.P.Nie dajcie,sie nabrac na „plewy”,licza sie tylko czyny,a nie paplanina.Na koniec,dodam,ze ja nigdy nie ufalam blizniakom. Po prosty,nie toleruje ludzi,ktorzy sieja wiatr… Oni wszyscy,sluza temu samemu”panu”…

  34. Zbigniew said

    „Program PIS jest niezły”

    Owszem.

    Tylko że mam skłonność sobie myśleć, że pan Sułkowski został przysłany (może głupio) dla jego propagowania.

    Ah… sam nic nie wiem. Oprócz tego, że program PiS to obłuda. Zaś sam artykuł denny.

  35. Griszka said

    @32
    Dobrym punktem jest też nadanie tego przywileju nauczycielom. Liberał oczywiście narzeka, że to zły pomysł, ale proponowałbym temu Panu zamienić się z nauczycielem miejscami na kilka tygodni i popracować sobie z typowym „kwiatem młodzieży polskiej” a dopiero potem prawić kazania jak to niektórzy mają zbyt dobrze.

    I tak nie wierzę, że PiS zrealizuje ten program.

  36. Zbigniew said

    Z boku tematu.

    Moja żona z Rosji prosi, abym pokazał tutaj film z otwarcia olimpiady. Ona też wie o Justynie Kowalczyk i bardzo szczęśliwa (ona taka… sama biegać nie może, ale zna nazwiska wszystkich w sporcie).

    Ależ ja sam prosiłem, tutaj, o film z otwarcia. Takiego filmu zdaje się, ze po prostu nie ma!!! I to nie za przyczyną władz Rosji.

  37. Marucha said

    Re 36:
    Nie sprawdzałem, ale może tam:
    http://www.youtube.com/user/Sochi2014/videos

    A nie ma nic na Rutube?

  38. adsenior said

    Czy to PO czy też PiS, ot co robią na Polskę i Polaków!

  39. adsenior said

  40. 25godzina said

    @Zbigniew (36) http://sport.tvp.pl/soczi/13933024/ceremonia-otwarcia-igrzysk-w-soczi

    Na początku są reklamy.

  41. Marucha said

    Re 39:
    Brawo.

  42. Luxeuro said

    Ad. 10 – Czy Pan tam mieszkał ? Bo coś mi się wydaje że Pan nie ścierał się z systemem zdrowia USA.

    „Doskonałym przykładem na to, że prywatne szpitale funkcjonują lepiej niż państwowe, jest doświadczenie USA sprzed wprowadzenia Obamacare i po. Obecnie amerykanie narzekają, system stał się mniej wydajny i bardziej kosztowny. Zawsze pieniądz + urzędnicy > pieniądz.”


    Dlatego lecą (jeżeli mogą) ludzie na „medyczne wakacje” bo jest tak dobrze w USA. To nie jest sprawa ktora nagle się pojawiła z powodu Obama. To jest stary problem który rozpoczął się za czasów Reaganem !!!!!

  43. Zbigniew said

    @40, 41… a idźcie w.. Nawet nie wiecie o czym mówię.

    Moja kochana żona (jednocześnie rozmawiam i z nią) przysłała mi link. 3 godzinna transmisja z otwarcia. Żona jest naiwna. Jak i Wy, stare… Ale to bardziej na Was, wasza głupota. Toż mówię: jest manipulacja na niebywałą skalę. Żona przysyła. A ja co widzę? Że w moim kraju to niedostępne.

    Media zrobiły Putina w idiotę.

    Ot co.

  44. Nemo said

    @31 Zbigniew

    „Ależ naprawdę nie warto z Rysiem, Panie Griszka. Strzępienie języka, zamieszanie. Nie warto też z Gułą. Bez-sens. Tylko jak tu innych przekonać?”

    Mnie pan nie musi przekonywać- taka jest prawda; w programie PiSu można wypunktować kilka plusów(opodatkowanie hipermarketów czy zasiłki rodzinne) ale przecież wiadomo, że jak się już dorwą do żłobu to goowno z tego programu zostanie. Rysiek dostaje białej gorączki na każdą wzmiankę o komunie a tymczasem za PRL-u szkolnictwo w Polsce, nie dość, że bezpłatne to jeszcze było na odpowiednim, wysokim poziomie. W polemikę z panem Sułkowskim nawet nie zamierzam się wdawać, bo strasznie wrażliwy z niego osobnik a ze mnie dość gruboskórny gość i sprawa niechybnie skończyła by się w sądzie a ja nie mam na to czasu ani ochoty heh.

    Pozdrawiam panie Zbigniewie. Pana Griszkę także.

  45. NICK said

    Nowy program PIS ?!?!?
    Nowy PIS ???
    Analizy?
    Nooo, nie.
    Niektórym z nas życie się kończy i dalej pokładąmy nadzieję w NIC.
    Demencja?
    Tylko BOJKOT !
    Amen.

  46. Nemo said

    @45

    Amen.

  47. NICK said

    Ad.45.
    „Ot, gruszki na wierzbie.
    (Matka Boska w klapie.)
    Na łbie same świerzbie
    (Ja już NIC nie łapię.)

  48. as said

    Ad 22

    Problemem jest brak alternatywy na rynku partii judeopolitycznych w wyborze wrogów zewnętrznych Polski. Wszystkie partie są prosyjonistyczne i antyrosyjskie. To pozwala powątpiewać w prawdziwość zwalczania tych wrogów wewnętznych…

  49. Obiecanki, cacanki – a głupiemu radość.

  50. Krzysztof P said

    Wszyscy jesteśmy PONAD TO / program PiS-u /…
    A więc proponuje NAPISAĆ I opublikować TUTAJ m o d e l o w y PROGRAM dla POLSKI ( w obecnej sytuacji ).
    Oznacza to, że należy tak wszystko ująć by nastąpił przełom ale bez wywołania wojenki polsko – polskiej !?
    Nie łudźmy się ; wszystko tak jest zabagnione, że RADYKALNIE to możemy sobie jedynie pomarzyć o pożądanych zmianach? Chyba chwytacie o co mi chodzi?
    Wzywam tutaj mojego ulubionego publicyste p. Stefana z .( no mniejsza z czym ?) USA, bo chłop ma jak sie to mówi ” kiepełe warszawską” !!
    Serdeczności załączam

  51. Jedyny sukces PIS-u, to wygrana wyborów parę lat temu. Sęk w tym, że PIS ukradł program wyborczy LPR i z tym programem wygrał wybory. Nazajutrz po wygranej PIS miał ten program w doopie.

    Czy wy nie widzicie nieopisanego cynizmu w oczach Kaczyńskiego??

  52. Mordka Rosenzweig said

    re artykul,

    Szanowny pan M. Sulkowski,

    Ja pan Mordka jest pelen szacunek dla szanowny pan oraz jego artykul.

    Ja pan Mordka tesz uwasza sze PiS jest wspaniala partia chociasz jej sukcesy po wyprawa do Smolensk beda tylko polowiczne.

    Ruwniesz, ja pan Mordka chce prosic szanowny aby nie uszywac takie obszydliwe slowa jak gentleman, ktury jest socjalnym pszeszytkiem i nie ma prawa bytu wsrud PiS i nasza arystokracja.

    Slowo gentleman pachnie straszny antysemitnictwo bo robi ruszne aluzje, sze nie moszna robic dobry interes, czyli co?

    Jak szanowny pan sobie wyobrasza sze partia PiS bedzie rzadzic?

    Z najglebszy wyraz poszanowania,

    Mordka Rosenzweig

  53. Amadeus said

    Co do PIS mam swoje zdanie, które już parę razy tutaj napisałem, więc nie chce mi się je powtarzać.
    Co do autora artykułu to… w 1000000000000000000000% zgadzam się z panem Gajowym.
    W większości punktach autor nie ma zielonego pojęcia o czym pisze, jakie idee propaguje i co one by zrobiły z Polakami na polskiej ziemi.

    Po pierwsze chciałbym zaznaczyć że mam głęboko w d..ie USA. Wcale, ale to wcale nie są dla mnie wyznacznikiem i jakimś autorytetem. Szczerze.. klasyfikuje je wraz z „kochanym izraelem” na ostatnim miejscu. Moje gówno dla mnie ma większa wartość niż te dwa kraje. Więc dawanie ich jako autorytety … „bo w USA…” mnie doprowadza do podwójnej białej gorączki, ale o tym później.

    Dwa.
    W Polska powinna wspierać polski przemysł i rolnictwo jak każdy normalny kraj wspiera swoich podkreślam swoich. A nie jak autor w swoich wypocinach sugeruje iż:
    „Kolejny cios w kieszeń przeciętnego Polaka. Pomysł wpisuje się w popularne powiedzonko: Polska dla Polaków a Ziemia dla ziemniaków. Czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że obcy kapitał nie jest sam w sobie zły i ludziom zależy na tym, żeby kupić produkt możliwie dobry i tani, a żeby to osiągnąć, musi być jak największa konkurencja?”

    Konkurencja może być wytworzona między polskimi firmami co w tym złego?
    Według autora tak, to wielkie zło, bo przypomina mu się hasła typu: „niech żyje Polska”, a to już według jednej autorki okrzyk równy „hei hitler”.
    Obcy kapitał nigdy nie będzie dbał o dobro narodu który go produkuje, chyba że to naród rodzimy tego kapitału. Czy to aż tak trudno zrozumieć?
    Obcy kapitał będzie chciał wytworzyć produkt za najniższe koszty i jak najszybciej aby wzbogacić siebie i swoich. Historia Polski po okrągłym stole bardzo dobrze to obrazuje, wykupywanie przez obcy kapitał za grosze bardzo dobrze funkcjonujących fabryk polskich i przy tym bardzo dobrze rozwiniętych technicznie i doprowadzenie ich do upadków, tylko dlatego żeby ten obcy kapitał mógł spokojnie się rozwinąć w danym państwie jak Polska i żeby Polka czasami nie zagroziła rozwojowi tego obcego kapitału w jego macierzy.
    Efekt końcowy: najgorsze produkty z najgorszych materiałów za największe ceny zakupu.
    Ale według autora to wspaniały rai dla polaków bo przecie nie można dozwolić, aby Polacy rządzili na polskiej ziemi, bo przecież dla dobra ponoć wszystkich lepiej mieć tylko obcy kapitał.

    Trzy.
    Jest wielkim błogosławieństwem dla Polaków płaca minimalna i w żadne pieprzenia ekonomistów siedzących w czyiś kieszeniach nie uwierzę.
    Przy takiej argumentacji jaką stosuje autor tekstu dzisiaj jest pokolenie tysiąc pięćset, a wtedy by było -sto pięćdziesiąt daj pan na miesiąc- i jeszcze ta kwota by była dużym żądaniem bo przy „dobrodziejstwie ” obcego kapitału nie można by było się wybić więcej.
    Ponieważ obcy kapitał aby wytworzyć za marne pieniądze musi ciąć koszty wytworzenia więc tnie płace. Swojemu narodowi by nie ciął, ale obcemu czemu nie, ale czy ten autor coś zrozumie, przecież to tylko pismak.

    Cztery.
    Idąc za ciosem autora, wprowadźmy teraz prywatne szpitale gdzie ubezpieczyciel nie chciałby wypłacać na leczenie bo szukałby każdego kruczka, który by na to mu zezwolił (tak jest w tym ponoć raju na ziemi w USA) gdzie później pacjent musiałby zapłacić za prace lekarza czy lekarzy nad nim, także za prace sióstr, za łóżko, podłogę na której łózko stało, za obiady i kucharkę która mu gotowała, prąd, wodę i jeszcze droższe lekarstwa i to wszystko 24/ dobę plus zabieg czy operacja, a w tym stół operacyjny, anestezjologa, chirurga, lekarza prowadzącego, pielęgniarki asystujące bo nie każde pielęgniarki mogą asystować. Dodatkowo, prąd, wykorzystanie dodatkowych urządzeń lub ich wypożyczenie (cena liczona od czasu użytkowania, operacje mogą być paru godzinne lub paręnasto godzinne), woda, leki , gaziki, opatrunki, szwy.
    Podliczmy rachunek: dwu tygodniowego pobytu pacjenta w szpitalu prywatnym, który pracuje 16h/dobę za marne pieniądze u obcego, a ubezpieczyciel nie wypłacił należności bo dopatrzył się kruczka lub wypłacić wszystko co mógł z ubezpieczenia, ale to nawet nie pokryło 1/10 z tego rachunku. Więc co trzeba zrobić… wziąć kredyt w banku zagranicznym bo tylko takie ma Polska, kredyt który będą spłacać dzieci lub wnukowie, bo nie jedne takie odwiedziny w szpitalu były. I gdzie pójdą pieniądze z kredytu w odsetkach? Do obcych, Polska i Polacy nawet nie zobaczą złamanego grosza z tego. -Piękna wizja autora- .
    To jest zagrywka rządzących już od paru kadencji sejmu, tak obrzydzić ludziom leczenie państwowe że później sami będą się domagać prywatyzacji i sami będą wierzyć, że to najlepsze rozwiązanie. -Stado bezmózgich lemingów-. Jeszcze powiedzieć że to socjalizm i komunizm…aaaach ale wisienka na torciku.
    W tych ukochanych przez autora USA nie szyją odciętych palców do reki, choć da się je przyszyć, bo pacjent nie miał pieniędzy na kącie takich, aby szpitalowi opłacało się szyć palce. Pacjent ten pracował. Innego wyrzucili ochroniarze szpitala z otwartą raną po operacji i nie zaszytą bo szpital w USA zobaczył, że już na nici temu pacjentowi nie starczy to i więc na dalsza hospitalizacje także, więc w okryciu półnagą osobę z niezaszyta raną wyrzucono na brudną ulice, niech sobie sama radzi, ale według autora upominanie się o godność tego pacjenta to komunizm i socjalizm więc trzeba w Polsce zrobić tak jak w jego kochanym USA.
    Tam szpitale to fabryki zdrowia, jak nie zarobią na pacjencie to zostawiają go na śmierć, wszytko toczy się w koło pieniądza, więc leczą tylko zdrowych i bardzo dobrze zarabiających.
    Wprowadzić to w Polsce zaleca autor, to uchwalenie eutanazji i aborcji to byłby tylko wtedy podpis pod tym co byłoby już nagminne.

    Dla zainteresowanych polecam fil Michaela Moore’a tego socjalisty i komucha pt. „Chorować w USA.”
    No i według artykułu najlepiej wyprzedać szpitale w obce ręce żeby nawet z tego szły złotówki poza granice.

    Aaa na koniec tego punktu: co mają powiedzieć ludzie przewlekle chorzy, którzy muszą zażywać leki bo jak nie zażyją to umrą, a paczka leków nierefundowana kosztuje około 600 jak nie więcej złotych brutto, a takich opakowań muszą wyżyć miesięcznie min. 3? Według autora artykułu położyć się do grobu.

    Podsumowanie:

    To trzeba być wybitnym niewolnikiem, żeby pisać taki artykuł. Aby twierdzić. że by wyprzedawać obcym kapitał Polski bo obcy lepiej zadba o Polaka niż Polak na swojej ziemi.
    Przypomina mi to JKM które szczerze nie znoszę.
    To jest jakieś chore w tym narodzie, usłyszą sowo Moskwa to dziesięć mieczy w ryj i po dziesięć na każda kończynę i walić moskala na oślep, zaś przed zachodem USA i Izraelem bić czołem tak w skale, że albo głowa się roztrzaska albo skała pęknie.
    Przy tym jeszcze pałka socjalizmu to będzie git.
    Mylą socjalizm z solidarnością ta nieskalaną żydostwem.
    Skazanie na śmierć inną osobę tylko po to aby mieć te cholerne dwadzieścia złotych więcej w portfelu.

    PS. Chodźmy sobie teraz do marketów, ich zarobki także w większości są przekazywane dla polepszenia bytów obcych nacji, więc za wolność nasza i waszą!!! A sorki tylko waszą.

    Więc Polacy ze wszystkich krajów łączmy się, ten pan obiecuje nam „raj”.

    Kiedyś zbulwersowała mnie wypowiedź pewnego Białorusina, który nazwał Polskę kurwą. Jako patriotę mnie to uraziło wtedy, ale dzisiaj jako patriota też tak mówię Polska przez takich rządzących i takich dziennikarzyn czy pismaków jest dupodajką i to za darmo.

  54. Guła said

    @32
    Panie Błysk poprzednim razem było 3 mln mieszkań. Teraz mamy 1,2 mln miejsc pracy. Zakłady póki co odebrać będzie trudno, ale stworzyć miejsca pracy owszem można. Można połączyć jedno z drugim.

    @44
    Panie Nemo p. Zbigniew to obieżyświat wiec jemu najmniej może zależeć na warunkach życia rodaków żyjących w Kraju.

    Pan jednak powinieneś wiedzieć, o ile mieszkasz pan w Kraju, że zawsze znajdzie się bardziej gruboskórny od gruboskórnego.

    Chcesz pan trochę wazeliny, czy dasz pan radę bez.

  55. Juziek said

    Rozkład Polski jest tak dalece posunięty, że bez zdecydowanych posunięć we wszystkich sferach administracji i gospodarki (tej jeszcze ocalałej i tej bezprawnie przejętej, inaczej sprywatyzowanej) nic nie zdziała nawet najlepszy zespół menadżerów.

    To całe bredzenie o naprawie Rzeczypospolitej w tak zwanym programie wyborczym pozostaje jedynie zwykłym mamieniem naiwnych.

    Bo co z tego wyjdzie to już teraz wiadomo.

    Nastąpi jedynie wymiana chazarskich administratorów, którzy chwilowo dla pozoru zrobią coś niecoś ze swoich obietnic bacząc by trzon wyzysku pozostał nietknięty.

    PIS już pokazał co potrafi doprowadzając do odrzucenia polskich koalicjantów, przygotowując w ten sposób dobre podstawy dla objęcia władzy przez PO.
    Teraz, gdy PO jest zagrożone alternatywą do dalszego trzymania Polaków w niewoli jest PIS.

  56. Guła said

    Całkiem z boku.
    Naprawdę przykro mi panie Marucha, nie powinno do tej scysji dojść. Czytając uwagi autora tekstu czułem się tak, jakby były skierowane do mnie. Niech mi pan wierzy.

    Ale wziął pan na pierś problem jak prawdziwy Gajowy. Chwała mężczyznom.

  57. Guła said

    To prawda panie Juziek. PO wydudkało PiS bez wazeliny.

  58. Jeśli chodzi o realną wartość i kulisy towarzyszące stworzeniu i ogłoszeniu najnowszego programu PiS-u, podzielam w całej pełni ocenę p. Bv (kom. nr 18), który bardzo celnie i dosadnie podsumował, iż: „Ten program to zlepek propagandowych chciejstw zrobiony przez marketingowców PiS. Prawdziwy program PiS jest ukryty…itd”. Podobne zdanie wyraziło zresztą większość dyskutantów. Nie widzę sensu dalej ciągnąć tematu zwłaszcza w tym miejscu.
    Jeśli natomiast chodzi o teoretyczną ocenę tegoż programu, jak też swoistą polemikę p. Gajowego Maruchy z tezami p. Marcina Sułkowskiego, zawartymi w tekście jego autorstwa pt. „Nowy program PiS”, to, abstrahując od samego aspektu kultury wypowiedzi, wyrażam pełną solidarność (bez niewłaściwych skojarzeń!) ze stanowiskiem Gospodarza Gajówki. Zresztą, wcale mu się specjalnie nie dziwię, że w pierwszym odruchu zwyczajnie puściły mu nerwy, gdyż prawdziwy polski patriota nie jest po prostu w stanie spokojnie, z kamienną twarzą i bez podniesionego ciśnienia doczytać do samego końca wywodów p. Sułkowskiego – no chyba, że byłby stuprocentowym flegmatykiem.
    Nie jestem w żadnej mierze zwolennikiem PiS (podobnie jaki i chyba zdecydowana większość czytelników tego forum), ale akurat postponowanie go z tytułu przywiązania do „socjalizmu”, „etatyzmu”, interwencjonalizmu państwowego, czy w ogóle istotnej roli państwa w gospodarce, nie trafia mi całkowicie do przekonania. Nie przeczę, że p. Sułkowski w niektórych punktach i w oderwanych kwestiach ma dużo racji, całościowo jednak można odnieść takie wrażenie, że ewentualna – co nie daj Boże – realizacja programu czy też doktryny będącej osobliwą syntezą liberalizmu gospodarczego i konserwatyzmu obyczajowo-kulturalnego, a zmierzająca wyraźnie w kierunku tzw. państwa minimum, oznaczałaby wbicie przysłowiowego gwoździa do polskiej trumny.
    Zacytuję tylko dwie z bulwersujących tez p. Sułkowskiego:

    19 (…)”Niedopuszczenie do prywatyzacji i komercjalizacji szpitali jest skazywaniem Polaków na oczekiwanie w kolejkach i korzystanie z gorszej jakości służby zdrowia…itd.”
    Tym zagadnieniem zajął się rzeczowo już sam p. Marucha, słusznie m.in. argumentując, że nie ma nic przeciwko prywatnym szpitalom pod tym zasadniczym warunkiem, iż zostaną zbudowane od samych podstaw za prywatne pieniądze. Dodatkowo ze swej strony ośmielę się zarzucić autorowi powyższych słów, iż sam zarzucając, i to w samym motcie swojego tekstu, PiS-owi, a ściślej jego tezom programowym, populizm, sam jest nie mniejszym populistą w wymiarze czysto praktycznym. Panie Sułkowski! To nie jest chyba zbyt trudne do zrozumienia i przewidzenia, że bogaty, dobrze sytuowany Polak (czyli zdecydowana mniejszość całej populacji III RP) znajdzie bardzo łatwo sposób na ominięcie tej kolejki także i w obecnym systemie po prostu przez niezwłoczne umówienie się z odpowiednim medykiem-specjalistą w jego prywatnym gabinecie. Natomiast w razie realizacji pańskich wyobrażeń, owszem może te kolejki ulegną skróceniu, ale tylko z tego bardzo prozaicznego powodu, iż bardzo poważna cześć obywateli zostanie całkiem pozbawiona możliwości korzystania nawet z tej „gorszej jakości służby zdrowia” z powodu swojego pustego portfela. Szczególnie dotyczy to chorób przewlekłych i stanowiących bezpośrednie zagrożenie dla życia, a zarazem wymagających częstych konsultacji lekarskich, hospitalizacji szpitalnych i przyjmowania dużej ilości drogich, a dotychczas przynajmniej częściowo jeszcze refundowanych leków. Oznaczałoby to więc w praktyce wprowadzenie zasady: JAK JESTEŚ BOGATY, TO MASZ SZANSE LECZYĆ SIĘ I ŻYĆ; JEŚLI JESTEŚ BIEDNY, TO NIESTETY BRATKU MUSISZ SZYKOWAĆ SIĘ NA ŚMIERĆ (jeśli tylko stać cię na pogrzeb!) – a cóż właściwie w tym złego, przecież tak właśnie było na przestrzeni wielu wieków, poza tym możesz przecież jeszcze stosować samoleczenie (a nawet samodzielnie zrobić swojemu organizmowi operację chirurgiczną!), skorzystać z usług znachora itd.; a tak w ogóle, to pewnie jesteś biedny głownie, a może nawet tylko ze swojej winy, z powodu swej życiowej niezaradności, nieudolności, lenistwa, bierności itd, a więc ta twoja bieda jest niejako negatywna moralnie, wobec powyższego musisz ponieść wszystkie jej doczesne konsekwencje.

    21. (…)”Programy nauczania proponowane przez państwo ZAWSZE wzbudzają jakieś kontrowersje, dlatego to szkoły powinny układać swój program…itd.”. Nie chcę przeciągać już dalej tego i tak przydługiego komentarza, dlatego zarysuję tylko jeden hipotetyczny, bardzo wymowny scenariusz: P. Gorzelikowi i jego zwolennikom nie spodoba się, dajmy na to, historia Sląska w wizji „narzucanej” z W-wy. Dajmy im zatem pełną swobodę w propagowaniu ich własnej wizji, i to jeszcze najlepiej wyłącznie przy użyciu śląskiej gwary, a nie w literackim języku polskim, w opanowanych przez nich szkołach! To dopiero będzie „pożytek” dla polskiej racji stanu!

    Może nieco się mylę albo trochę przesadzam, ale tekst p. Sułkowskiego wyraźnie mi trąci „dogmatycznie” pojętym tzw. libertarianizmem, którego radykalną, agresywną formę zdarzyło mi się już opisać w tekście pt. „Wzorcowy manifest libertariańsko-antykomunistyczny”, „popełnionym” kilka miesięcy temu. Zainteresowanych tematem zachęcam do lektury:
    http://piastpolski.pl/readarticle.php?article_id=138

  59. Nemo said

    @54

    Panie Gula- możesz się pan ode mnie w delikatny sposób? I naprawdę nie wiem komu tu bardziej(@56) potrzebna wazelina.

  60. Jan said

    Ad 33
    ”Oni wszyscy,sluza temu samemu”panu”…”

    Krótko i wyczerpująco powiedziane, przyjąć zapamiętać i reszta komentarzy staje sie zbędna

  61. Guła said

    Kto ma wpłacać na NFZ na ZUS? Kiedy nawet pracujących na te składki nie stać.
    Siedem lat temu finansowa sytuacja Kraju była bez porównania lepsza. Dziś nie ma wyboru, większość narodu zostanie bez opieki medycznej i praktycznie bez emerytury.

    Potrzebne są całkiem inne działania.

  62. Marucha said

    Panie Guła,
    No cóż, nerwy poniosły… trzeba się przyznać do błędów wynikłych z emocji.
    Jestem mile zaskoczony Pańską solidarnością.

  63. Lux said

    Artykuł pojawil się tutaj chyba w miejsce propagandy Bojkotki, byłej miłośniczki PiS.
    Co do artykułu, podzielam zdanie gospodarza i innych którzy sie podobnie wypowiedzieli.
    Autorowi przesylam, tak jak Pan Mordka, ukłony z najgłębszym oszacowaniem,

    LuksusŻycia.

  64. u said

    PiS i ich psu warty, bo zdemagogizowany do granic mozliwosci – program ( kaczory wiedza komu d..e lizac, ano tym od ktorych zaleza ich ustawienie na drabinie wladzy) nie jest grozba dla kraju. Dla kraju prawdziwym kataklizm to bezgranicznie tepy elektorat. Nie moge zrozumiec jak po tylu latach poniewierki, przez tych samych lobuzow, wyborcy ciagle ufni, ciagle wierza, ze bonanza ich czeka i nie wymienia tych smieci na nowe twarze. To jest tragedia naszego narodu. PiS juz dawno powinien byc usuniety w niebyt, bo tylko kadzil pod publiczke.

  65. RomanK said

    Komercjalizacja szpitali i klinik- panie Sulkowski…to ostatnia podlosc! Wgole komercjalizacja sluzby zdrowia to zbrodnia~!
    Pan moze zkomercjalizowac wiele uslug..ale nie sluzbe zdrowia!~ Dlaczego???,,oczywiste. Jak widac nie dla pana, ale tak jest, bez wzgledu, czy ktos to wie czy nie.
    Jesli „to” glosi gentleman…to chyba tylko gentleman from Odessa:-)))
    Nie zycze panu, zeby trafil pan w krytycznym stanie do takiego szpitala,ktory zamiast badac i ratowac pana..bedzie dlugo i starannie badal zasobnosc panskiego konta, rodziny i ….uzna , ze takiego dziada nie ma wogole po co ratowac. Bo sie nie oplaci.
    Ja rozumiem, ze pan ma swoje zdanie i do tego niezbywalne prawo…ale widzi pan- jesli panski poglad wyczerpuje wszystkie znamiona glupoty, to powiedzenie tego panu nie jest naruszeniem dobr osobistych -bo jakim dobrem jest glupota ,choc pozostaje i panska i osobista?
    Kto wg pana ma finansowac Nauke..przez duze N….

    Qad,
    W Ameryce nie ma panstwowych szpitali…tzn te co sa sa szpitalami Sil Zbrojnych…i Sluzb..,. tzw przecietny Amerykanin jesli nie jest veteranem nie ma do nich dostepu,. A znalezienie sie w nich ….to tylko marzenie przecietnego Amerykanina. Reszta szpitali to szpitale spoleczne najwiecej samorzadowych , miejskich powiatowych….i jak sie cos naprawde dzieje tam zwoza pacjentow z prywatnych szpitali – zeby nie umarli:-))) Zreszta zalezy to od stanu..w jednych jest calkiem dobrze w innych zgroza.

  66. 25godzina said

    @RomanK >jesli panski poglad wyczerpuje wszystkie znamiona glupoty, to powiedzenie tego panu nie jest naruszeniem dobr osobistych -bo jakim dobrem jest glupota ,choc pozostaje i panska i osobista?

    Pięknie powiedziane! 😀

  67. Re: 65 RomanK
    Panie Romku, a czy przypadkiem zydowski PiS nie wspomnial na temat ile czasu potrzebujemy na splate zydowskich finansowych zobowiazan???…
    Czy wystarczy nam 5 pokolen do splacenia zaciagnietych dlugow przez…rzondowych hochsztaplerow o ktorych PiS wogole nic nie wspomina???. (w swoich „spotach wybrycznych”…)

    Czy jest koniecznoscia zajmowanie sie finansowaniem szpitali, wojska, czy innych publicznych sluzb, kiedy toniemy w totalnych dlugach wobec lichwiarzy???…
    Ach… Az szkoda gadac na tez PiS-dowskie pierdoly…ktore nawet papier spalilby sie wrecz ze wstydu…
    ===================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  68. Re: 67 cd.
    I jeszcze jedno Panie Romku o czym nie wspomnialem, a mianowicie: „Armia, ktora niesie ze soba Boga i jego Prawo jest armia nie do zwyciezenia…”..
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  69. Guła said

    Guła dużo uczy się na pańskiej Witrynie, panie Gajowy. Spotyka też dużo z dawna znajomych i niechaj tak dalej pozostanie. Stąd i więź, no duchowa.

  70. Guła said

    Że też CI nie przeszkadza U eliminacja państwa przez PO. A nowe twarze i owszem znalazły się, tyle tylko, że „POd fałszywa flagą”

  71. Lux said

    „bo jakim dobrem jest glupota ,choc pozostaje i panska i osobista?”

    Czekamy na odpowiedz Pana Sułkowskiego, skoro że wyraził chęć dalszej dyskusji.

  72. RomanK said

    Panie Jasiu ja nie jestem przeciwny komercjalizacji niczego..co nadaje sie do komercjalizacji.
    Ale nalezy rozpoczac co to jest komercjalizacja.
    Sa przejawy ludzkiej aktywnosci, ktorych celem jest commerce…nastawione na dochod..i sa te ktore nastawione sa na zaspokojenie potrzeb do zycia niezbednych i koniecznych.
    Odrozniano to nawet nazywajac jedne to commerce drugioe utilitties. SLuzace wszystkim i niezbedne..jak studnia z woda kopana przez cala wies, czy latryna…czy elektrownia siec energetyczna wodociago , kanalizacja etc…ktorych dzialanosc ma tylko i wtylacznei pokryc koszty..bez osiagania dochodu zeby nie obciazac zbednymi kosztami dzialnosci.

  73. RomanK said

    KOmercjalizacja to sprytny semantyczny trick, dla dokonania oszustwa dzieki obowiazujemy systemowi bankowemu
    Niech pan zauwazy ..dlaczego zaden wielki prywatny szpital..nie zainwestuje w Polsce..wybuduje potezny szpital..wywiesi cennik i sruuuu…waka oknami i drzwiami..z pieniadzami w zebach…bo uslugi…mucha nie siada:-)))
    Powiedziec panu??czy pan sam wie..z niczego??? jak nasie mondrasie komercyjasie….z czyjego:-))))

  74. Joe said

    Podatek w hipermarkietach!!!Kaczynskiemu mozg juz sie do reszty zlasowal….Niech GUPIE goje placa haracz na zlodzieji…
    W Stanach (chyba we wszystkich)juz z 50-lat zniesiony jest podatek od produktow spozywczych i ubran…tylko koszerne gdzies miedzy produkty koszerne wsadzily cos okolo 0.5 % a w niektorych i caly 1%…Ludzie pogoncie DZIADA palami bo Was wykonczy.

  75. No własnie mile widziane i pożądane byłoby, jak to podkreślił już p. Lux (kom.71), odniesienie się p. Sułkowskiego do głosów i opinii, które padły w toku niniejszej dyskusji.
    Sprawa nie jest wcale taka błaha, a wzburzenie p. Gajowego całkowicie zrozumiałe, bo wyznawcy podobnych poglądów, których w generalnym rozrachunku można zakwalifikować do grona różnych odcieni libertarian, obrali sobie za główny przedmiot swej agitacji niedoświadczoną życiowo i naiwną polską młodzież, której łatwo wmówić, że skoro obecne nominalne „polskie” państwo jest całkiem do d…, to lepiej zlikwidować go praktycznie do reszty (poza samym nazewnictwem!). Młodemu, w miarę zdrowemu, a jeszcze, we własnym mniemaniu, dobrze wykształconemu człowiekowi bardzo łatwo zasugerować, że się bez tego państwa świetnie obejdzie, obejdzie się np. doskonale bez państwowych szpitali, bo przecież póki co jest zdrowy i tak pozostanie przecież jeszcze wiele lat. Dlaczego zatem nie miałby stanąć do klasycznego wyścigu szczurów z całym towarzyszącym temu ryzykiem, miast grzęznąć statystycznie w szarzyźnie.
    W kontekście powyższego tekst autorstwa p. Sułkowskiego wraz z jego krytyczną interpretacją jest przysłowiowym „kamyczkiem do ogródka” dla tych, którzy radzi by poprzeć w wyborach (takich czy owakich) formację dowodzoną przez JKM, nawet nie tyle świadomie akceptując głoszone przezeń idee, ile w imię w przekonania, że doprowadzi to w samo w sobie do pewnego odświeżenia, czy nawet rozchwiania układu politycznego wyłonionego w Magdalence i przy OS. W moim zaś głębokim przekonaniu oznaczać to będzie jeszcze większy zamęt polityczny i chaos pojęciowy, o co przecież dysponentom obecnego systemu żywotnie chodzi.
    Nad PiS-em tu się nie zatrzymuję, bo już chyba wszyscy umiejący i chcący myśleć wiedzą z czym to się je.

  76. Marucha said

    Re 74:
    Panie Joe – tu przecież nie chodzi o dodatkowy podatek na produkty żywnościowe – ale o to, żeby te zagraniczne koncerny i banki zaczęły wreszcie płacić podatki od swych dochodów!
    Chyba, że Panu pasuje takie dziwne uprzywilejowanie zagranicznych „inwestorów”, podczas gdy Polacy się pod podatkami uginają.

  77. RomanK said

    Panie Gajowy….problem lezy w tym ..ze podatek..kazdy podatek zawsze placi ten najbiedniejszy , ktory na koncu placi za produkt.
    Kazdy placac podatek wlicza go w swoje koszty, co powoduje wzrost cen. Panstwo uzywa tylko korporacje- jako posrednika i poborce podatkowego. Ci inwestorzy zagraniczni sa wlasnie takimi wygodnymi poborcami…ktorych mozna nielubiec:-)) na ktorych mozna psioczyc..ale sa wygodni dla rzadzacej kasty, ktora jest jedyna uprzywilejowana kasta.
    Drzec podatek na chama w urzedach to przykra sprawa ..ale drzec z glupich w pieknych mallach..po dobremu..wyglada cool jaki narod w Europie w porownaniu do zarobkow- placi najwiecej danin????
    Niech pan zgadnie

  78. Marucha said

    Re 77:
    Panie Romanie, zagraniczne firmy, nie płacąc praktycznie w Polsce podatków, konkurują z polskimi na bardzo uprzywilejowanych warunkach.
    Dajmy wszystkim takie same obciążenia i wtedy porównajmy ceny usług.

  79. z sieci said

    Tomasz „Rolex” Pernak: Pomiędzy działaniem a pustym gadaniem

    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2014-02-19

    Viktor Orban zaczyna naszą „prawicę” wkurzać, bo zrobił to, o czym owa „prawica” od lat ględzi, a tym samym pokazał, że można, o ile się naprawdę chce. Po pierwsze nie ogłosił istnienia żadnego mitycznego „układu”, ale rozmontował ten realnie istniejący, dekomunizując sądownictwo, administrację, prokuraturę, armię i szkolnictwo, a co najważniejsze dla rozwoju kraju – szkolnictwo wyższe. I nie przeszkadzały mu w tym ani powarkiwania postmarksistowskich komisarzy ludowych z eurokołchozu, ani pogłębiające się gniewnie „pofukiwania” samej kanclerzycy z enerdowa, która ośmieliła się osobiście wywierać naciski na prezydenta Węgier w sprawie nowej węgierskiej konstytucji (sic!).

    Viktor Orban po raz kolejny dowiódł, że jest politykiem wielkiego formatu; nie zawaham się nawet napisać, że jest najprawdopodobniej politykiem największego formatu spośród wszystkich polityków europejskich, a jeśli nie świeci pełnym blaskiem na europejskim, politycznym firmamencie, to jest tak tylko dlatego, że jest przywódcą małego, europejskiego kraju, choć to wcale nie oznacza, że mały europejski kraj nie może zapoczątkować zmian na skalę całego kontynentu.

    Wokół Orbana zaległa cisza na polskiej „prawicy” po tym, jak węgierski rząd podpisał długoletni megakontrakt energetyczny z Rosją; pojawiła się nawet opinia, że Orban jest prawdopodobnie „człowiekiem Putina”. Śmiech pusty bierze, bo jeśli przywódca potrafi zapewnić swojemu krajowi jedne z najniższych w Europie cen podstawowych surowców energetycznych oraz konsekwentnie rozwijać energetykę jądrową, to jak nazwać ludzi, którzy dopuszczają do utrzymywania jednych z najwyższych cen surowców energetycznych na świecie we własnym kraju, w zakresie energetyki jądrowej mają zgliszcza w Żarnowcu, a w zakresie dywersyfikacji mają „Katar” z zakontraktowanymi cenami z okresu sprzed spadku, bez możliwości ich renegocjacji?

    I którzy na dodatek od dwudziestu lat nie potrafią przekonać do siebie społeczeństwa, dojść do władzy i skutecznie rządzić?

    Viktor Orban zaczyna naszą „prawicę” wkurzać, bo zrobił to, o czym owa „prawica” od lat ględzi, a tym samym pokazał, że można, o ile się naprawdę chce. Po pierwsze nie ogłosił istnienia żadnego mitycznego „układu”, ale rozmontował ten realnie istniejący, dekomunizując sądownictwo, administrację, prokuraturę, armię i szkolnictwo, a co najważniejsze dla rozwoju kraju – szkolnictwo wyższe. I nie przeszkadzały mu w tym ani powarkiwania postmarksistowskich komisarzy ludowych z eurokołchozu, ani pogłębiające się gniewnie „pofukiwania” samej kanclerzycy z enerdowa, która ośmieliła się osobiście wywierać naciski na prezydenta Węgier w sprawie nowej węgierskiej konstytucji (sic!).

    Viktor Orban odzyskał dla Węgier własność sieci przesyłowych i systemu magazynowania gazu, składając niemieckiemu koncernowi E.ON propozycję nie do odrzucenia. Za kwotę osiemdziesięciu siedmiu milionów euro E.ON Földgáz Trade and E.ON Földgáz Storage przeszły w ręce MVM Hungarian Electricity Ltd. I z tej właśnie pozycji – właściciela – Orban rozpoczął rozmowy z Putinem, uzyskując warunki, o jakich my możemy tylko pomarzyć. Putiny przychodzą, ale kiedyś odejdą, a kontrakt pozostanie. Węgry nie są w tak komfortowej sytuacji, w jakiej jesteśmy my z siedmiuset siedemdziesięcioma kilometrami morskiej linii brzegowej. W tym samym czasie Polska utraciła de facto kontrolę nad EuRoPol Gazem (bo posiadający 48 proc. udziału w spółce Gazprom ma możliwość zablokowania jej działania w drodze obstrukcji prac zarządu bądź poprzez odmowę uczestnictwa w Zgromadzeniach Wspólników), a żeby i tego było mało, to wyprzedaje się Orlen. Oczywiście nie Rosjanom, ale Niemcom. To dopiero Niemcy odsprzedadzą udziały Rosjanom (z zyskiem).

    Ale przede wszystkim Viktor Orban dokonał radykalnego i – jak się wydaje – nieodwołalnego zerwania z komunistyczną przeszłością. Nowa węgierska konstytucja realizuje wszystkie te postulaty, o jakich razem zebrane prawicowe polskie kanapy mogą tylko marzyć. Nawiązanie do Korony Węgierskiej otwiera możliwość do przyszłej reaktywacji tejże Korony jako bytu polityczno-prawnego, co zostało wzmocnione przez zmianę nazwy kraju z „Republika Węgierska” na „Węgry”. Konstytucja zawiera przepisy o ochronie życia od momentu poczęcia, definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, nadaje parlamentowi wyłączne uprawnienia do decydowania, jakie organizacje religijne mogą zostać uznane za Kościoły, a jakie nie.

    Parlament Węgierski ograniczył również możliwości uzurpowania sobie przywileju do faktycznego tworzenia i kształtowania prawa przez Trybunał Konstytucyjny, ograniczając jego rolę do właściwej mu roli kontroli proceduralnej. Trybunały konstytucyjne w krajach postsowieckich są wykorzystywane przez Unię (a więc Berlin) do narzucania rozwiązań mu bliskich, a niekoniecznie służących dobru narodowemu.

    Konstytucja Węgierska uznała narodowego forinta za legalny środek płatniczy na Węgrzech, oddalając tym samym widmo wejścia do strefy euro, gdzie, jak się nauczyliśmy na przykładzie Grecji, Włoch czy Hiszpanii, obowiązuje stara sowiecka zasada „rubel za wejście, dwa za wyjście”. Konstytucyjne „uznanie” waluty narodowej jest jednak jedynie zwieńczeniem procesu uniezależniania się Węgier od międzynarodowej szajki przestępczej znanej pod nazwą „banksterów”. Orban ogłosił koniec „ery kolonizacji” Węgier przez międzynarodowe koncerny, wymuszając dziesięcioprocentową obniżkę cen energii elektrycznej i nakładając wysoki, bo pięćdziesięcioprocentowy podatek na dostawców energii, o ile dostawcy ci nie chcieliby inwestować w infrastrukturę. Wprowadził również najwyższy w Europie podatek od banków, firm telekomunikacyjnych i sprzedawców detalicznych (super i hipermarketów). Dzięki temu Węgry były w stanie oddać przed czasem dług zaciągnięty w Międzynarodowym Funduszu Walutowym i poprosić grzecznie przedstawiciela tej gangsterskiej instytucji o niezwłoczne opuszczenie kraju.

    Konstytucja Węgier nakłada na państwo węgierskie obowiązek dbania o rodaków zamieszkałych poza krajem, którzy już wkrótce, jako obywatele węgierscy, uzyskają czynne prawo wyborcze w wyborach do węgierskiego parlamentu, a to oznacza odsunięcie od władzy socjalistów na zawsze, w związku z bardzo konserwatywnym i patriotycznym nastawieniem diaspory. W praktyce geopolitycznej takie posunięcie oznacza uczynienie pierwszego kroku na drodze rewizji Traktatu z Trianon.

    Viktor Orban, jak każdy polityk, podlega ocenie i krytyce. I jak każdy człowiek popełnia i będzie popełniał błędy. Życzmy sobie, żeby nasi politycy popełniali błędy tej klasy, realizując tak dalekosiężny cel, jakim jest odzyskanie i utrzymanie niepodległości w dzisiejszym świecie.

    Tekst ukazał się w tygodniku
    „Polska Niepodegła” nr 4/2014

    Dla Wirtualnej Polonii autor,
    Tomasz „Rolex” Pernak

    wkleił Guła

  80. NICK said

    Orban, generalnie, idzie dobrą drogą.
    A „gazeta (niby) polska”, Która, tak niedawno, w pełni solidaryzowała się z Bratankami, jakby milkła…?
    Przypominam, że, nie tak dawno, Orban oświadczył: już czas aby Polska zaczęła przewodzić w naszym rejonie Europy (mniej więcej)

  81. Rysio said

    re 78. Strasznie mi ta wypowiedź Gajowego zajechała Misesem.

    🙂

  82. 25godzina said

    @RomanK(77) – No ale właśnie hipermarkety nie płaca podatków! Wipler o tym kiedyś opowiadał, bo sam im doradzał. W ogóle powyżej pewnej wysokości dochodów nie płaci się w Judeopolonii podatków prawie wcale.

  83. 25godzina said

    c.d. „(…)- Ja przez szereg lat w najlepszych polskich firmach, nie chwaląc się, doradzałem w tym, żeby nie płacić podatków w Polsce – powiedział sam z siebie w wywiadzie dla TOK FM, wyemitowanym jeszcze przed wyborami.

    Wipler dodał, że podatki w Polsce płacą trzy grupy: ludzie biedni, twardzi patrioci i spółki skarbu państwa.(…)”
    http://www.fakt.pl/Posel-PiS-doradzal-jak-nie-placic-podatkow-w-Polsce,artykuly,134270,1.html

  84. Joe said

    74…Nic nie pisze o bankach ale mam na mysli koncerny.Skad wezma koncerny pieniadze zeby wyjsc na swoje?
    A zreszta…Pan Roman juz mnie wyreczyl….

  85. Do P. Rysia (ad. 81): Przypisywać p. Gajowemu ciągoty do niejakiego Misesa tylko w oparciu o jego absolutnie słuszny postulat wyrażony w kom. nr 78, zakrawa już doprawdy na tanią komedią albo też arcy-cyniczną przewrotność! Chcesz Pan tym prostackim zabiegiem sprowadzić całą dyskusję na ślepy tor?

  86. Marucha said

    Re 84:
    Skąd koncerny wezmą pieniądze, żeby wyjść na swoje?
    Po prostu zmniejszą nieco transfer pieniędzy do krajów swego pochodzenia,
    A jak ich nie stać, to niech sp…ją z Polski. Jeszcze tego brakowało, żeby Polacy dopłacali do obcych koncernów!

  87. AniaK said

    Re86:
    Popieram!

  88. AniaK said

    Na otarcie łez pana Wałęsę im można podrzucić. 🙂

  89. Joe said

    Re 84…Panie Matucha…mam staki w dwoch kompaniach ktore inwestuja w Polsce.Poczatkowo bylo O.K. staki podwyzszonego ryzyka..ale dla rozwoju Ojczyzny..niech tam beda.Ale od kilku lat ryzyko takie samo albo wyzsze a dochody nizsze bo miejscowa mafia coraz drozsza…To jak Pan mysli ze bede je trzymal ze wzgledow patriotycznych???
    A wiec niech pani Ania popiera…a ja” zwine majdan”… jeszcze w tym miesiacu…He…he.

  90. 25godzina said

    @Joe(89) Co to za firmy?

  91. Jan said

    Kalksteinowe dzisiejsze poparcie Donalda Tuska w miejscowym oddziale, z oklaskami potwierdza wpis nr 60 ad 33

  92. Jan said

    winno być w oddziale knesetu

  93. Joe said

    Re 90…Nie mysle ze Pan ma zamiar pisac o mnie ksiazke…Ale tak na powaznie….jedna kanadyjska,druga amerykanska…tyle moge powiedziec.Pozdrawiam.Joe.

  94. Parasol said

    Najnowsza wersja programu PiS odzwierciedla nowe pomysły Kaczora. Uwieńczeniem umiejętności ich rządzenia w poprzedniej kadencji była organizacja wyprawy do Smoleńska i jej finał poprzedzona likwidacją Polski i partii Samoobrony i LPR. Podobnych wyników należy oczekiwać po drugiej kadencji rządów PiS. Na nieszczęście PO to taki sam szajs.

    Czekamy na kontrarumenty autora tego gniota.

  95. Fontanna said

    Fotka przedstawia JarKacza uzupełniającego program „Piss na polskich durniów”.

  96. Wadk said

    Pierwsze 2 nagłówki ze szmaty „niezależna.pl” i z innej szmaty „wPolityce”. Czy oni są, czy już przekroczyli „poziom” Faktów”?

    Oto czym kaczor się najbardziej zajmuje i martwi panie Sułkowski.
    To jest sedno kaczej „polityki” PiS:
    „Kaczyński- Trzeba szybko zastosować jak najostrzejsze sankcje wobec władz Ukrainy”

    „Rosjanie rozgromieni w Soczi”

    „Ukraina. Czy już się zaczęło? „Tam krew leje się naprawdę! Za naszą wschodnią granicą giną ludzie i wszystko wskazuje na to, że wojna domowa jest już przesądzona”

  97. Jan said

    Ad 96
    Niech tam jedzie i wystawi kuper, to może pierze się posypie. Przybędzie kolejny męczennik za wolność równość braterstwo a my obędziemy się bez kolejnej odsłony wcielania ”ozdrowieńczego” programu

  98. Lily said

    Sama nazwa(Prawo i Sprawiedliwosc),ani w niej prawa,ani sprawiedliwosc… Sa jednak,tacy ktorzy dadza sie nabrac,na Pisowskie plewy.Jedno macie pewne,jak wygra Jaro,pierwsze co zacznie,to stawianie pomnikow swojemu blizniakowi,po calej Polsce. Wystarczy tylko pomyslec,kto reprezentuje Narod Polski,po 1989 r, daje to duzo do myslenia”,jaki rzund,taki i stan Panstwa”.

  99. Kazik said

    ad 96 Dopowiem jeszcze , że jak pali się dom sąsiada to nie możemy się czuć bezpiecznie . Jak towarzystwo podpala Ich dom w naszym imieniu , to jest bardzo groźnie .

  100. Fran SA said

    Panie Sulkowski.
    Nie tak bardzo jest zawsze wazne o czym sie pisze, tylko o tym, o czym sie w ogole nie pisze i nie dyskutuje bez wzgledu na to, jaka partie polityczna kto popiera:

    1. Ile jeszcze cudzych wojenek bedzie utrzymywal polski podatnik? Gdzie bedziemy mordowac nastepnych cywilow? Ile zaoszczedzimy, jak nie bedziemy wojowac po calym swiecie?
    2. Ile bedzie kosztowac rozbudowanie obecnej biurokracji i po co komu nowe ministerstwa jak wszystkie pozostale sie nie sprawadzily?.
    3. Co szanowny pan ma przeciwko centralnemu planowaniu? Nie slyszal o Detroit i walacej sie infrastrukturze w tzw. krajach o wyzszej demokracji? ( wybudowalismy pociag ale zapomnieli i szynach)
    4. Czy PiS czy PO sa w stanie wyjawic plany co do polityki miedzynarodowej? Z kim bedziemy drzec koty (przepraszam koty) w czasie kadencji PiS? Czy bedziemy pomagac Gruzji?
    5. Jakie propozycje ma PiS dla Slaska, zeby nam nie uciekl do Niemiec?
    6. Na ile bedziemy w dalszym ciagu uzaleznieni od Unii? Czy goral bedzie mogl sprzedawac oscypki bez strachu przed Unia?
    7. Ktora partia polityczna w Polsce zaklada, ze wszystkie pieniadze wypracowane przez narod powinny zapewnic narodowi podstawowe warunki istnienia struktury panstwowej: infrastrukture, uslugi socjalne i komunalne, edukacje i uslugi zdrowotne?
    8. Z doswiadczenia USA w sprawie ubezpieczen zdrowotnych niech czerpie pan Sulkowski dla siebie i swojej rodziny.
    Polacy woleliby czerpac z doswiadczen z Meksyku, gdzie zarowno sluzba zdrowia jak i edukacja sa placone z puli panstwowej. Od dawna juz AMerykanie lecza sie w Meksyku bo ich nie stac na zupelnie sparalizowany system opieki zdrowotnej w USA. To jest wstyd, zeby tak bogate panstwo nie zadbalo o zdrowie i edukacje swoich obywateli. Gorzej jak w afrykanskim buszu.(tam szamany sa za darmo).
    9. Ktora partia nam opowie, ze nie bedziemy zmuszeni wprowadzic euro?
    10. Ktora partia jest w stanie zapewnic, ze Polska nie podzieli losu Hiszpanii czy Grecji?
    11. Ktora partia zapewni niezaleznosc i rzetelne przygotowanie do zawodu polskich sedziow?
    12. Ktora partia bedzie miala odwage zdelegalizowac grupy nacisku (lobby groups)?
    13. Ktora partia w Polsce zacheci emigrantow do powrotu do kraju, a wypedzi intruzow, ktorzy zyja z polskiej krwi
    14. Ktora partia nam zapewni, ze zamiast bandytow z Ukrainy wreszcie sprowadzimy Polakow z Kazachstanu?
    15. Czy bedzie sadowe dochodzenie w sprawie katastrofy w Miroslawcu? (CASA)
    16. I wreszczie, ktora partia zapewni, ze jesli nie dotrzyma obietnic wyborczych- to na drugi dzien rozpisze nowe wybory?

    I czy to prawda, ze obojetnie ktora partia wygra wybory – pan Sikorski bedzie nadal ministrem spraw zagranicznych?

  101. Rybi said

    Dobra lista pytan Panie Fran, ktorych nikt nie zada.
    Ludzie czekaja na katalog obiecanek: o gruszkach, pitetruszkach i zlotych melonach.

    Co do punku #10 to mam wrazenie ze juz jestesmy w podobnej sytuacji, tylko ze bedzie to ukrywane dopuki nie wprowadza „Juro”. Potem retuszowac nie bedzie trzeba.

  102. Lily said

    Skonczylam ogladac,zdiecia z pogrzebu ex.posla Romaszewskiego,i co zobaczylam. Na zdieciu nr.17 zobaczylam pro-Pisowska ex.przewodniczaca opozycyjnego Zwiazku Polakow na Bialorusi niejaka Pania Andzelike Borys. Jak omal wszystkie zdiecia byly opisane,pod jej nie bylo opisu.Miala wyglosic przemowienie,oraz odczytac urywek z Pisma Sw. Wystepowala,rowniez w Parlamencie europejskim w Brukselii,z inicjatywy L.Kaczynskiego,po smierci Jego,zrezygnowala ze stanowiska. A to ciekawe,czyzby doplyw finansow sie skonczyl?.

Sorry, the comment form is closed at this time.