Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Greg o Chiny mają w nosie „Zielony Ła…
    Piskorz o Jak zadbać o odporność na jesi…
    Greg o Chiny mają w nosie „Zielony Ła…
    Lily o Wolne tematy (71 – …
    Yagiel o Wolne tematy (71 – …
    Olo o Czy chcą nas zabić?
    Yagiel o Wolne tematy (71 – …
    revers o Czy chcą nas zabić?
    osoba prywatna o Wolne tematy (71 – …
    Boydar o Czy chcą nas zabić?
    prostopopolsku o Opary kłamstwa i absurdu w Par…
    Marucha o Rok 1939 w warunkach „demokrac…
    Boydar o Czy chcą nas zabić?
    revers o Wolne tematy (71 – …
    bryś o Opary kłamstwa i absurdu w Par…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Zmierzch Ukrainy jaką znamy

Posted by Marucha w dniu 2014-02-24 (Poniedziałek)

Legalna władza na Ukrainie przegrywa, cofa się, a to oznacza jej początek końca. Kiedy piszę te słowa [22.02.2014], sytuacja wygląda tak, że prezydent Janukowycz uległ naciskowi motłochu oraz zagranicznych polityków (kolejność dowolna) i zgodził się na dictum w istocie czyniące jego władzę marionetkową.

Społeczeństwo obywatelskie w akcji

Zobowiązał się do przywrócenia w ciągu 48 godzin od piątku 21 lutego, konstytucji z 2004 r., w której uprawnienia prezydenta są mniejsze oraz do przeprowadzenia nowych wyborów nie później niż do grudnia 2014 r. Polityk pełniący najwyższą władzę w państwie i godzący się na tak upokarzające warunki może tylko i wyłącznie przedłużyć swoją agonię.

Agonia ta zresztą najpewniej nie będzie zbyt długo trwać. Strona przeciwna poczuła krew i już teraz nie odpuści. Za chwilę z więzienia wyjdzie Tymoszenko, zapewne w doskonałym zdrowiu. Z jednej strony, będziemy obserwować dobijanie Janukowycza, z drugiej jednak, wyjście Tymoszenko na wolność oznacza pojawienie się czwartego, a może nawet piątego konkurenta, jeśli obok Tiahnyboka, Kliczki i Jaceniuka, policzyć oddzielnie także Prawy Sektor, który powyższego porozumienia nie uznaje, do zdobycia władzy leżącej już właściwie na ulicy.

Dlaczego właśnie w tym kierunku rozwija się sytuacja na Ukrainie? Dlaczego Janukowycz, mając formalnie wszystkie argumenty po swojej stronie, tak sromotnie oddaje pole? Dlatego, że Ukraina jest tworem sztucznym, nie tylko w swych sztucznych granicach nakreślonych za czasów ZSRR, ale przede wszystkim, jako państwo bez jednego, współodczuwającego narodu, z tradycjami, których nie sposób pogodzić i z licznymi mniejszościami, z potężną mniejszością rosyjską na czele.

Jak wielokrotnie wskazywaliśmy, państwo ukraińskie pod prezydenturą Wiktora Janukowycza było pod wieloma względami najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia interesów Polski. Także, w jakże istotnym wymiarze historycznym. Dziś, kiedy obserwujemy zmierzch tej formy państwowości ukraińskiej przypomnijmy jeszcze raz, że to właśnie Wiktor Janukowycz zignorował obchody ludobójstwa wołyńskiego w Łucku, gdzie polscy przedstawiciele wiary ukrainnej, z panem prezydentem Komorowskim na czele, pragnęli pojednać się z banderowcami. Janukowycz wysłał wiceministra, a człowiek z jajkiem dopełnił reszty. Drugim znakomitym ruchem ze strony obozu prezydenta Ukrainy była inicjatywa posła Kolesniczenki, która storpedowała i ośmieszyła polskich obrońców banderowszczyzny głoszących, że polskie uchwały potępiające ludobójstwo obrażają naród ukraiński. Okazało się, że nie tylko nie obrażają normalnych Ukraińców, ale i oni sami domagają się potępienia zbrodniczej ideologii OUN i jej praktycznego zastosowania na Kresach. Dziś to wszystko jest już tylko wspomnieniem.

Janukowycz ulega obcemu dyktatowi w zasadzie nie wiadomo po co. Być może nie panuje już nad państwowymi służbami powołanymi do zapewnienia bezpieczeństwa. Bo na pewno nie panuje nad szeregiem jednostek administracyjnych państwa, w których władze przejęli rokoszanie. Jaskrawie widoczne jest to zwłaszcza w zachodniej części Ukrainy, gdzie we Lwowie mer Sadowy, banderowskiej proweniencji, pogonił milicję państwową i powołał własną.

Czy w tej sytuacji Janukowycz może jeszcze liczyć na utrzymanie jakieś cząstki władzy w „nowej” Ukrainie? Moim zdaniem, nie. Przy rozpadzie ZSRR Gorbaczow okazał się niepotrzebny i miejsca dla niego zabrakło. Podobnie było z kolegialnym ciałem rządzącym Jugosławią u progu wojen z lat 90-tych. Także widoki na władzę w ewentualnej Wschodniej Ukrainie są dla Janukowycza raczej marne. Przy takim rozwiązaniu znajda się lepsi kandydaci na przywódców od polityka, który mając za sobą demokratyczną legitymizację władzy, konstytucję i system prawny, sam w zasadzie się tych atutów pozbawił. Jedni powiedzą, że chodziło tylko o pieniądze, o interesy oligarchów, którzy za nim stali.

Ale być może, Janukowycz jest (był?) tylko i aż kolejnym politykiem, który pragnie uparcie zachować dotychczasową formę państwa w sytuacji, w której uratować się jej już nie da. Być może zapisze się w historii jako ostatni prezydent tej sztucznej Ukrainy łączącej w sobie bez powodzenia ogień i wodę. Wiele wskazuje na to, że dalsza władza Janukowycza, bądź ewentualnego następcy pochodzącego z jego kierunku politycznego, będzie tylko iluzją trwająca do kolejnego przesilenia. Oczywiście, taką samą iluzją, zwłaszcza na wschodzie Ukrainy, będzie władza nowego prezydenta pochodzącego z obecnej tzw. opozycji. A to oznacza, że zachowanie jedności państwa jest jedynie kwestią czasu. Nie ma tutaj analogii wprost, ale pamiętajmy, jak szybko w pewnym momencie porzucono pomysł walki o zachowanie Jugosławii czy ZSRR w ich pierwotnych kształtach. Tak będzie – prędzej czy później – i na Ukrainie.

W jaki sposób Ukraina zostanie podzielona, czy dojdzie do tego w sposób cywilizowany, czy też w drodze krwawej masakry, czy powstaną dwa, czy trzy nowe państwa, tego jeszcze nie wiemy. Na razie, miłujący demokrację zachód podsyca nastroje. I nie szczędzi grosza. Kliczko i jego Udar odbywali szkolenia w Niemczech za pośrednictwem Fundacji Adenauera związanej z rządzącą CDU, z kolei pani Victoria Nuland (zastępca Sekretarza Stanu USA d/s Europy i Eurazji), która zasłynęła ostatnio wypowiedzią o Unii Europejskiej i Kliczce z użyciem angielskiego słowa na „f” (f… UE!), wystąpiła z przemówieniem na spotkaniu lobbystów na rzecz Ukrainy, sponsorowanym przez koncern Chevron i stwierdziła m.in., że USA od 1991 r. przeznaczyły 5 miliardów dolarów na „promocję kierunku europejskiego” na Ukrainie. Dla ciekawych świata podaję, że p. Nuland to wnuczka emigranta z imperium rosyjskiego Meyera Nudelmana oraz żona Roberta Kagana, czołowego, tak jak i ona sama, neokonserwatysty.

Obok tego obserwujemy działania znanego harcownika neokonów (i przy okazji idola pokaźnej części polskiej prawicy), senatora Johna McCaina. Jego groteskowe groźby i ataki na prezydenta Putina reprezentują poziom podobny do nawoływań pp. Saryusza-Wolskiego i Adama Lipińskiego o sankcje UE wobec Rosji. A przecież natura klauna nie wyczerpuje znaczenia postaci McCaina. Nie sądźmy, że to jakiś prywatny głos człowieka, który zatrzymał się mentalnie w epoce zimnowojennej. To głos neokonserwatystów, którzy po klęsce, czyli – jak do tej pory – nie dojściu do skutku inwazji na Syrię i Iran – w sposób ewidentny, przy okazji Ukrainy, podjęli poważną akcję mającą na celu dokonanie zemsty na Rosji, sprawcy tamtych politycznych i wizerunkowych porażek USA.

Bez względu na formę jaką przybierze, rozpad Ukrainy jest nieuchronny. Jako Polska, stoimy u progu powstania na naszej wschodniej granicy państwa neobanderowskiego i to do tego na ziemiach, które w swojej najbardziej zachodniej części były kolebką Lędzian-Lachów, zaś w pozostałej części, były przez setki lat (niektóre nawet przez lat 600) elementem składowym Polski, ziemiami, na których wyrosło wspaniałe dziedzictwo polskiej historii i kultury, o które Polska toczyła niezliczone boje. Z doświadczenia ostatnich lat wiemy, że neobanderowskie siły polityczne na tych ziemiach, w poważnym stopniu dzierżące władzę samorządową oraz, obecnie, faktyczną władzę quasi-państwową, prowadzą bezwzględną politykę banderyzacji historii i świadomości współczesnych mieszkańców tych terenów. Przekłada się to na nazewnictwo ulic, na pomniki, popiersia, upamiętnienia innego rodzaju, prasę, literaturę itd. Polak jest wrogiem, Polak był okupantem, Polak prześladował, Polaka słusznie usunięto.

Co więcej, ludzie ci roszczą sobie prawa do 19 powiatów obecnej Polski. Wydawało się, że ten postulat wygłoszony samowolnie przez członka Prawego Sektora, a później mętnie zdementowany przez szefostwo organizacji (nie odrzucono go wprost, lecz wskazano, że dziś roszczenia terytorialne są niestosowne; kiedy staną się na powrót stosownymi?) stanie się momentem otrzeźwienia dla polskich tzw. elit politycznych. Nic podobnego nie nastąpiło! Przeciwnie, odnosi się wrażenie, że dla establishmentu w Polsce, nie tylko władza neobanderowców, ich rosnące znaczenie, ale nawet ich roszczenia terytorialne wobec Polski, nie stanowią żadnego problemu, żadnego powodu do choćby zaniepokojenia. Neobanderowców cywilizuje się, mówiąc, że czerwono-czarne sztandary i hasła UPA, to już teraz „symbole ogólnoukraińskie uświęcone krwią pomordowanych przez reżim Janukowycza”.

Przedstawianie w Polsce neobanderowców jako przede wszystkim antyrosyjskich jest zarówno śmieszne, jak i naiwne. Rosjanie byli gośćmi na tych ziemiach, czy to w 1914, czy w 1939/44, czy później. Nie stanowili rdzennej, ani nawet napływowej, w zwartej, liczącej się masie o ugruntowanej historycznie pozycji, ludności tej ziemi. Antyrosyjskość przyszłego państwa neobanderowskiego będzie miała wymiar zewnętrzny, międzynarodowy. W odróżnieniu od tego, wymiar antypolski, ma charakter wewnętrzny, nawet pomimo bardzo niewielkiej ilości żyjących tam jeszcze Polaków. To deptanie polskiej historii, deptanie naszych zasług i dokonań, to bezczelne i oburzające nazywanie rdzennej i zasiedziałej od setek lat ludności polskiej, okupantami. To wreszcie, nieskrępowana niczym (dzięki posiadaniu tak możnych protektorów jak np. neokonserwatyści) apologia prymitywnej, nienawistnej ideologii szowinizmu ukraińskiego, apologia jej zbrodniczych dokonań, i zakłamanych „bohaterów”.

Wobec tego wszystkiego stanie Polska, której elity polityczne żyją w ułudzie, w oparach absurdu. Polscy politycy są zamroczeni rusofobią. Uwielbienie dla wyśnionego ideału antyrosyjskiej Ukrainy odbiera im zdolność racjonalnego oglądu sytuacji. Wszystko widzą przez różowy pryzmat własnych wyobrażeń, nie widzą zaś niczego, co im ten obraz psuje. Nie widzą prawdy. Na ich usługach ogłupia Polaków zgraja pseudodziennikarzy, w istocie płatnych pachołków, bezwzględnych kłamców i dezinformatorów z premedytacją. Treści przekazywane przez tą kastę prezentują ordynarny prymitywizm ideologiczno-polityczny (tytułem przykładu – przekonują, że banda zamaskowanych byczków z pałami i koktajlami Mołotowa w rękach, to społeczeństwo obywatelskie tłamszone przez Berkut!).

Sprawa Ukrainy pokazuje, jak bardzo Polska opanowana jest przez ludzi jednej opcji, którzy dla swoistej zabawy gawiedzią niby-różnią się w kwestiach drugorzędnych na użytek wyborów. W kwestii ukraińskiej jednym głosem mówią wszystkie siły postsolidarnościowe, i tzw. prawica i centrum, i oportunistyczni ludowcy i takaż lewica, Gazeta Wyborcza i Gazeta Polska. Dawni KOR-owcy podzieleni na europejczyków i niepodległościowców, gdy chodzi o Ukrainę i Rosję, wracają do źródeł. Źródłami tymi są prometeizm, mesjanizm, rusofobia, ukraińska mitomania („wiara ukrainna”), tradycja polityki wschodniej Piłsudskiego i Giedroycia, ta pierwsza, zweryfikowana negatywnie przez historię, ta druga, będąca wyrazem chciejstwa oderwanego od rzeczywistości, wyrażającego pragnienie skrojenia Rosji na własną modłę, Rosji niby-demokratycznej, takiej, jak ostatnio stwierdził Pieskow, sekretarz prasowy prezydenta Putina, która rozwiąże armię, odda w koncesję wszystkie zasoby naturalne i sprzeda całą ziemię zachodnim inwestorom. Wszystkie elementy tej tradycji politycznej są niezwykle szkodliwe i niebezpieczne dla Polski. Jednak poza jednostkami i poza takimi głosami, jak głosy publicystów tygodnika Przegląd – mówię o pismach obecnych w tzw. mainstreamie medialnym – mamy do czynienia z tragiczną dla Polski jednomyślnością.

Widać tu w całej rozciągłości dwie kwestie, po pierwsze – patrząc w przeszłość – klęskę myśli narodowej, która w okresie powojennym przez bierność swoich oficjalnych czynników wegetowała na marginesie emigracji, zaś w Polsce nie wywarła istotnego wpływu na Solidarność (paradoksem historii jest to, że w największym stopniu wyrazem ideologii endeckiej była w wielu aspektach swojego istnienia Polska Rzeczpospolita Ludowa) oraz, po drugie – patrząc na teraźniejszość i przyszłość – paląca potrzeba odrodzenia wpływu endeckiej szkoły myślenia na politykę polską. Podkreślam – WPŁYWU! Nie chodzi o takie czy inne partie z wielkimi nazwami i sztandarami, i o dzielących się na starcie wodzów kanapowych, ale o faktyczny wpływ na sposób myślenia Polaków i na politykę Polski. Nie czas ubolewać, że jest źle. Czas się wziąć do pracy, bo proces uświadamiania Polaków i zdobycia przełożenia na rzeczywistość, nie będzie wspomagany czarodziejską różdżką, ale nastąpić może jedynie w drodze żmudnego, wieloletniego wysiłku ludzi konsekwentnych i zdecydowanych.

Adam Śmiech
http://www.jednodniowka.pl

Komentarze 34 do “Zmierzch Ukrainy jaką znamy”

  1. 25godzina said

    Ci tzw „polscy politycy” nie kierują się w swoich poczynaniach żadnymi ideami, marami, koszmarami, fobiami czy też filiami. Te pojęcia tworzą „propagandową chmurę” w celu tumanienia mniej wartościowego narodu tubylczego przy pomocy tzw publicystów i analityków. Tutejsi polskojęzyczni tzw politycy idą za kasą i tylko za kasą, ich jedyną ojczyzną.

    Nie piszcie bzdur panie demokrato o potrzebie uświadamiania Polaków, bo d*pa ze śmiechu odpada.

  2. revers said

    lub juz zajac sie na biezaco edycja judeopedii z odstrzeleniem aktualnego edytora

    https://uk.wikipedia.org/wiki/%D0%9E%D0%B1%D0%B3%D0%BE%D0%B2%D0%BE%D1%80%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D1%8F_%D0%BA%D0%BE%D1%80%D0%B8%D1%81%D1%82%D1%83%D0%B2%D0%B0%D1%87%D0%B0:Ig2000/%D0%9F%D0%B0%D0%BC%27%D1%8F%D1%82%D1%8C

    dla tubylcow, zanim zaczna znikac ludzie pozbawieni panstwowosci w kolejnej wersji federacji z 12 kolcami na drucie kolczastym na niebieskim tle uni lgbt.

  3. RomanK said

    Ano..wiele w tym racji, uzupelnic nalezy- ze jak pisze pan Adam:

    „stoimy u progu powstania na naszej wschodniej granicy państwa neobanderowskiego i to do tego na ziemiach, które w swojej najbardziej zachodniej części były kolebką Lędzian-Lachów, zaś w pozostałej części, były przez setki lat (niektóre nawet przez lat 600) elementem składowym Polski, ziemiami, na których wyrosło wspaniałe dziedzictwo polskiej historii i kultury, o które Polska toczyła niezliczone boje. Z doświadczenia ostatnich lat wiemy, że neobanderowskie siły polityczne na tych ziemiach…..”,,,,,
    To panie Adamie potomkowie tych Ledzian- Lachow…ktorych historia przebiegunowala religijnie na Uniatow rytu lacinskawego, co w praniu wyszlo na ukrainski, a to poznajemy po zmianie kolorow w korzeniach…Korzeniowskicjh, Szeptyckich, Kuncewiczy, Kondratowiczy i tysiecy innych rodow lechickich Ledziow zbanderyzowanych. To tez kiedys bialoczerwony….ktory pod wplywem politycznych zjawisk zsinial z wscieklosci i zzolknal z zazdrosci:-)))
    Lud pozostal ten sam,krew z krwi..jak w kazdej rodzinie , ktora sie pobila i zerwala na wieki…glebko wierzacy..w kazda glupote ,jaka plecie im byle glupek, dupek i zlodziej 0 ufny ….ze bedzie lepi:-))))
    Nawet- jak wszyscy w kolo widza ,ze nie bedzie…
    Najbardziej zalosne jest to…ze siedzacy juz od lat w gownie po uszy Polacy czyli Ledzie lacinskie…dogaduja tej ichniej rodzinie…ze pcha sie w gnojowice:-)))
    I Polska i Ukraina to najlepszy dowod, ze demokracja nowozytna to rzady szubrawcow. I jedyne co ma lud z tych rzadow to frajde, kiedy nastepny szubrawiec poniewiera szubrawca poprzednika…nie za to- ze szubrawiec , ale za..pazernosc:-))
    Jak do tego czasu jedna banda zastepuje druga..i konca nie widac. Zatem nie dzielmy skory na niedzwiedziu..ale poprawmy sie na siedzeniu..czekaja nas bowiem nowe emocje:-)) i tance niedzwedzia:-_)))
    Nastepna odslona walki o to- kto bedzie strzygl 40 pare milionow baranow przez nastepne pare lat…az do ostatniego Banderowca.
    Gaspada i Gaspadynie!
    Dlugi sezon polowan na Banderowcow oglaszam za otwarty…..!

  4. marchabr said

    Jestem ciekaw jak PiSuary będą przekonywać w regionie w którym zawsze wygrywają tj. Podkarpacie, że dobre jest dla nich popieranie Bandery i potomków morderców OUN-UPA i to że tamci mają pretensje terytorialne o ich podkarpackie ziemie?

  5. Zbyszko said

    Panie Gajowy, straciłem niedawno szacunek do Janukowicza, po tym gdy dowiedziałem się (co pokazują zresztą już wszystkie onety) że zbudował sobie (i wybranym) prywatne policyjne imperium a w kraju szalała korupcja, rozwinięta chyba do granic możliwości. Przejęcia prywatnych indywidulanych biznesów były na porządku dziennym. Koru[cja szalała, do tego stopnia, że np, rodziny by wykształcic dzieci na państwowych uczelniach musiały zarabiac na łapówki na Zachodzie. Nie mam więc szacunku dla Jankowicza, że w taki prosty, naiwny sposób, niejako podłożył się Zachodowi, wystawił Ukrainę NWO-wcom na tacy. Osłabił tym samym ewentulaną koalicję antyNWOwską

  6. Sowa said

    Re 4: Utworzą nową partię i zasilą ją byłymi PiS-owcami, którzy „pokłócą” się z centralą.

  7. Marucha said

    Re 5:
    Po pierwsze – o prywatnym imperium Janukowicza wiemy to, co nam przekazuje „międzynarodowa” prasa.
    Po drugie – identycznie żyje większość przywódców demokratycznych państw, nie mówiąc już o prawdziwych władcach, czyli banksterach.
    Po trzecie – Janukowicz był dla Polski najlepszą opcją w aktualnej rzeczywistości.
    A poza tym, no cóż, anioły są w niebie…

  8. hulsz said

    Prosze niech ktos mi wytlumaczy dlaczego Janukowycz nie uzyl armii do zaprowadzenie porzadku w 24 godziny byloby pozamiatane .Nie wiem moze jestem zbyt glupi ale nie moge tego pojac >Czyzby byl jednym z tych skurwysynow i poszedl im na reke?

  9. Maverick said

    Xzas odzyskac Lwow, Zytomierz I Kamieniec

  10. Lily said

    Ciekawe,kiedy Kaczor,wybierze sie z oficjalna wizyta do zlotowlosej „Slowianki”Julci.Jak by nie bylo,to obydwoje po kadzieli.

  11. JO said

    ad 9.. One sa poki co w rekach naszych….Pan lepiej napisze odzyskac ludzkie dusze tam zyjace dla Pana Boga…i w PRL Bis rowniez…

  12. Rysio said

    Re 9. Czym – gołymi rekami?

  13. jowram said

    Leczenie tej pani potrzebne jest tak samo jak zającowi dzwonek
    – przyjechała na Majdan – licząc ze głupi lud „kupi” jej ckliwe śpiewanki.
    Ponieważ, jednak – lud nie okazał uwielbienia – zdecydowała się na „kontynuację” leczenia. Niemcy mają wprawę
    Kiedyś – w dziwnych okolicznościach, zaplombowaną salonką – przez Finlandię – wyeksportowali do Rosji Uljanowa Lenina, innym razem – jak Mefistofeles z pudełka – wyskoczył z Magdeburga inny – tym razem nasz „narodowy bohater”
    – również „wyeksportowany”
    Kiedy na Ukrainie zacznie się nowa rewolucja (a zacznie się) wspomnicie moje słowa – Tymoszenko uzdrowiona ze swoją miną cierpiętniczą – zostanie wyeksportowana na Ukrainę .

  14. Tekla said

    Ad 7 :Ad.5
    Na Podkarpaciu jest sporo olbrzymich,drogich rezydencji ,powiedziałabym lepszych od willi Janukowicza..
    Wczoraj rozmawiałam z koleżanką ze Stanów i to samo ..widziałaś jak mieszkał ile nakradł..
    Jakoś nikt nie pokazuje rezydencji Juszczenki pryszczenki.. Kuczmy ,który własnie rozkręcił burdel nakradł ,urządził rodzinę dał przy okazji i naszemu spuchlakowi Kwasniewskiemu miliony z jakiejś fundacji..
    http://www.wprost.pl/ar/106584/Fundacja-Kwasniewskiego-dostala-prawie-1-mln-zl-od-ziecia-Kuczmy/

    Gdzie są wille tej biednej kryminalistki Julki?

  15. marta15 said

    ad 14 a ktory z obecnych ” u wladzy” nie kradnie??

  16. marta15 said

    „…Jedną z coraz ważniejszych gałęzi przemysłu rozrywkowego stała się polityka. Ponieważ politycy, nawet w państwach uchodzących za poważne, wciągani są w coraz większą symbiozę przez bezpieczniaków i finansowych grandziarzy, a właściwie – w coraz większe uzależnienie od nich, toteż w coraz większym stopniu koncentrują się na przedstawieniu rzeczywistości, niż na jej kształtowaniu. Weźmy wydarzenia na Ukrainie.
    OTO W KIJOWIE , za pieniądze jakichś anonimowych „oligarchów”, którzy wykładają na to przedsięwzięcie po kilkaset tysięcy hrywien dziennie, zorganizowane zostało z wielkim rozmachem PRZEDSTAWIENIE POD TYTULEM : „Naród pod przewodem aktywistów buntuje się przeciwko tyranowi”.
    Początkowe środki wyrazu szybko się opatrzyły, toteż, zgodnie z zasadą sformułowaną ongiś przez wielkiego teoretyka przemysłu rozrywkowego Alfreda Hitchcocka, napięcie MUSI narastać, bo w przeciwnym razie publiczność pójdzie gdzie indziej i zainwestowana forsę diabli wezmą.. ..”
    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3036

  17. marta15 said

    „..Toteż po początkowych występach różnych szansonistów, co to śpiewali, że „wszyscy ludzie będą braćmi”, reżyser zaczął zwiększać napięcie i oto poubierani w hełmy „aktywiści” zaczęli przypuszczać pokojowe szturmy na oddziały strzegące rządowych gmachów, zajmować je, a następnie eskalować widowiskową stronę przedstawienia użyciem środków ogniowych. Na europejskich i amerykańskich EUNUCHOW SPEKTAKL działał niezwykle wciągająco, ale jak to eunuchowie, nie bardzo wiedzieli, w jaki sposób mieliby wziąć w nim udział.
    Dawno, dawno temu rozmawiałem z pewnym Francuzem, któremu tłumaczyłem, że jeśli prawdą jest to, co mówi Hegel o „duchu narodów” to Francja musi mieć duszę kobiety. Widać to zwłaszcza na przykładzie stosunku Francji do Rosji.
    Z jednej strony ruskie prostactwo i brutalność Francję przeraża, ale z drugiej – perwersyjnie pociąga.
    Ponieważ jednak Kozakom takie subtelności kobiecej duszy są obce, to skończy się tym, że Rosja Francję zwyczajnie zgwałci i zostawi z dzieckiem. Eunuchowie nadwiślańscy też byli kijowskim spektaklem bardzo podnieceni, co wyrażało się w podskakiwaniu, pokrzykiwaniu, wygrażaniu słowem – kibicowaniu, czyli statystowaniu – bo oczywiście każdy inny udział w przedstawieniu mieli surowo zakazany przez swoich mocodawców – chyba, że pan minister Sikorski na prośbę podobnej do konia Angielki, co to niby pociąga za sznurki europejskiej polityki, będzie miał pozwolenie na prężenie cudzych muskułów

  18. marta15 said

    „…Więc kiedy „aktywiści” zdecydowali się na eskalację, „TYRAN ” postanowił pójść w ich ślady i ogłosił, że rozpędzi ich przy pomocy wojska, które do tej pory jeszcze się na scenie nie pojawiło.
    To jednak oznaczało, że przedstawienie zbliżyło się do rzeczywistości w stopniu niepokojącym, toteż przyglądająca się mu publiczność zaczęła domagać się happy endu, czyli tak zwanego „WESOLEGO OBERKA ”.
    W rezultacie na Ukrainie może dojść do „okrągłego stołu” to znaczy – DO ustanowienia tam dyrektoriatu TWORZONEGO PRZEZ AGENTOW zainteresowanych państw poważnych – bo w przeciwnym razie przedstawienie mogłoby eskalować w dalszym ciągu w kierunku wojny domowej. ..”

    Taki dyrektoriat, PODOBNY DO do okupującego nasz nieszczęśliwy kraj, stanowiący nie tyle „kondominium” niemiecko-rosyjskie – jak się wydaje panu prezesowi Kaczyńskiemu, co raczej KARCZME ZAJEZDNA , w której – podobnie jak w XVIII wieku – biwakują „pułki ruskie, pruskie i rakuskie” na razie reprezentowane przez bezpieczniaków, w swoim czasie przewerbowanych na służbę to zainteresowanych państwa poważnych.
    Takie rozwiązanie oznaczałoby jednak, że „strefa buforowa” o której jeszcze w 1987 roku mówił w Wiedniu minister spraw zagranicznych Związku Sowieckiego Edward Szewardnadze, rozszerzyłaby się chyba ponad wszelkie możliwe oczekiwania. Wydaje się tedy, iż proklamowany w nocy „ROZEJM ” między „aktywistami” i ukraińskim „tyranem” nie musi mieć charakteru trwałego, a przedstawienie, początkowo pomyślane jako burleska, może ewoluować ku tragedii, a właściwie nie tyle może „tragedii”, co grotesce. ..”

  19. jowram said

    W Niemczech jak i w Polsce za wspieranie ruchów nazistowskich i faszystowskich idzie się do więzienia. Dlaczego nie dotyczy to Kaczyńskiego? …W końcu neo-banderowcy przejmują władzę na Ukrainie .

  20. marta15 said

    Trzeba zgodzic sie z panem Michalkiewiczem i powiedziec wyraznie, ze w wiekszosci ( a prawdopodobnie we wszystkich) rzadach Europy nie mamy juz rzadow ktore sluza swoim wlasnym narodom .
    Sa to tzw. puppets rzady ( marionetkowe rzady), ,ktore sa USTANOWIONE przez tych co tak naprawde juz od dawna rzadza–czyli ustanowione sa przez i dla globalistow .
    Ci globalisci, czyli grube ryby swiatowej finansjery, rozni szefowie globalnych korporacji, etc., decyduja kto ma byc na jakim stolku w jakim kraju.
    Jak im sie osobnik na stolku NIE podoba to organizuja „rewolucje-rebelie-przewrot” uzywajac jak zwykle „uzytecznych idiotow” , ( ktorych nigdy nigdzie nie brakuje , a wrecz jest ich nadmiar) , ktorzy omamieni paroma srebrnikami sa gotowi wlasna piers nadstawic w obronie grubych ryb , ktore oczywscie wmawiaja mu, ze on broni tzw „praw czlowieka ” i „wolnosci” i temu tam podobnych. W rezultacie „uzyteczny idiota ” robi przysluge grubym rybom ,ktore maja go tak naprawde gleboko, gleboko gdzies , ale ktory chwilowo jest im potrzebny aby utrzymal ich brudne interesy.

  21. marta15 said

    jak pan Michalkieicz to dobrze okreslil „DURACZY sie ” cale pokolenia i zatracily one zupelnie kontakt miedzy rzeczywistoscia, a fatamorganowa , wydumana „virtual reality” przedstawiana w formie rozrywki latwej do przyjecia lub ewantualne w formie sensacji zabarwionej ogromym faszem i manipulacja. Ale kogo to obchodzi, grunt ze mamy codziennie „chleb i igrzyska „.
    ——
    „DURACZY SIE JE na przykład sprawiedliwością społeczną i temu podobnymi głupotami, w następstwie czego całe społeczności poddają się demagogom, którzy wiodą je ku niewoli i przepaści.
    Nic więc dziwnego, że generacje ukształtowane przez współczesne szkoły MAJA CORAZ MNIEJSZE POCZUCIE RZECZYWISTOSCI i przestają rozróżniać między rzeczywistością i jej przedstawieniem w różnych gałęziach PRZEMYSLU ROZRYWKOWEGO …”

  22. Griszka said

    @7
    A wiadomo czy to był jego prywatny dom czy służył do przyjmowania gości ?

    @19
    Jest nowa wersja na kosher prawicy. Kaczyński znalazł się przypadkiem obok wyjątkowo nielicznych banderowców 🙂

  23. Zbyszko said

    Marucha @7, ale niestety, spieprzył to dokładnie. Mógł przycież wziąśc za mordę tych wszystkich łapówkarzy, by przynajmniej choc trochę ulżyc tym zwykłym Ukraińcom i… uratowac Ukrainę. Przecież miał Putina za sobą….

  24. Santa Claus said

    Zgadzam się z 23. Janukowycz to pi….a nie polityk i chyba bardziej dbał o prywatny biznes niż o utrzymanie władzy.
    Chociaż nie wiadomo co działo się za kulisami… Wiadomo, że Amerykanie pchali na Majdan 20 mln dolców tygodniowo.
    Szkoda tych ogłupionych i zmanipulowanych ludzi.

  25. vv said

    …ukraiński pokojowiec dymytro jarosz, lider prawego sektora,

    …onet blokuje ten filmik ,..nie wiecie dlaczego

  26. vv said

    ..ukraiscy pokojowcy z tryzuba…jeszcze wiosną, przed majdanem

  27. vv said

    …realizacja narodowościowej rewolucji prawego sektora, po podpisaniu niewgodnego porozumienia przez „zdrajców rewolucji”…

  28. kosa said

    ciekawy kawalek Paul Craig Roberts’a (po ang.)

    http://www.presstv.ir/detail/2014/02/24/352042/ukraine-crisis-portends-apocalypse/

  29. vv said

    ..nie tylko symbolika..

  30. vv said

    …chrzest,..czy chrzcie się skończy,..czy jest na ukrainie jest siła, która powstrzyma tych krwią ochrzczonych,,,

  31. vv said

    ..czy mogą być groźnie dla polaków i polski…

  32. Rysio said

    чернь.

  33. Fran SA said

    Ad.5
    Zbyszko
    Sprawa z Janukowiczem jest o tyle skomplikowana, ze nie wazne co gazety podaja na pozarcie gawiedzi – wazne, czego nie podaja.
    Mnie, osobiscie, zawsze najbardziej podejrzane wydaje ie oskarzenie o ‚zycie pelne zbytku’ roznych przywodcow, ktorych mamy planowo znienawidziec. (Marcos, Hussej. kadafi, Assad) Jest to dzialanie na prymitywne instynkta gawiedzi i durakow. Kiedys pokazywali ‚palac’, w ktorym mieszka Putin.
    Potem sie okazalo, ze to byl 5 gwiazdkowy hotel, z ktorym akurat Putin nie mial nic wspolnego.

    Ja nie mam jakichs sentymentow do Janukowicza. ALe w glowie mi sie nie miesci jak Ukraincy z zachodniej Ukrainy rzucaja sie na Ukrainca, z Zachodniej Ukrainy!!!!!!!!
    Jeszcze, zeby Janukowicz byl rosyjskiego pochodzenia!

    Tluszcza ukrainska przypomina sienkiewiczowski majdan, po ktorym kozacy ciagali Barabasza i innych ‚podejrzanych’ a chcieli posiekac Skrzetuskiego, bo byl Polakiem.

    Ja pozwole sobie przypomniec, co sie stalo na Ukrainie i co probowal zrobic Janukowicz:

    Latem 2010 roku Ukraina otrzymała od MFW (czytaj: żydowskich lichwiarzy) pożyczkę na prawie 15 mld dolarów. Jednak po wypłacie części pieniędzy została ona zawieszona, bo władze Ukrainy odstąpiły od realizacji uzgodnionych z MFW warunków pomocy — rezygnacji z subsydiowania energii, zamrożenia płac i emerytur.

    W listopadzie 2013 roku Ukraina spłaciła przedostatnią ratę tego kredytu. Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zapowiedział, że będzie korzystać z kredytu MFW tylko wtedy, gdy Fundusz zmieni swoje wymagania.

    Media podały, że podczas grudniowego (2013) spotkania z byłymi prezydentami Ukrainy Janukowycz zapowiedział, że dopóki MFW stawia takie warunki jak zamrożenie płac, emerytur czy podniesienie cen gazu, kraj takich pożyczek nie potrzebuje.

    W kwietniu 2013 roku MFW opublikował raport, w którym zaleca ograniczenie „subsydiowania energii”. Subsydiowanie energii to nic innego jak ulgi podatkowe na energię i paliwa, czyli utrzymywanie cen dla konsumentów na niskim poziomie.

    „Subsydia, pomyślane jako środek ochrony konsumentów w praktyce zwiększają nierównowagę fiskalną, eliminują inne pilne wydatki publiczne, obniżają prywatne inwestycje, w tym w sektorze energetycznym. Dotacje zachęcają również do nadmiernego zużycia energii, sztucznie promują energochłonne i kapitałochłonne gałęzie przemysłu, ograniczają zachęty do inwestowania w odnawialne źródła energii, przyspieszają wyczerpywanie się zasobów naturalnych i obniżają konkurencyjność” – stwierdza bełkotliwie raport „Reforma subsydiowania energii: lekcje i implikacje”.

    Dodatkowo raport MFW ocenia, że likwidacja subsydiów polegających na zaniżaniu cen mogłaby spowodować 13 proc. spadek emisji CO2.

    Jak widzimy z powyższego żydowska lichwa pod przykrywką ograniczenia emisji CO2 wymusza zwiększenie obciążeń podatkowych. Prowadzi to do zwiększenia cen podstawowych surowców energetycznych, takich jak gaz i benzyna, dla rodzimej ludności —tym samym taka polityka powoduje zubożenie społeczeństwa. Co więcej, zwiększone w ten sposób wpływy z podatków trafiają do budżetu tylko po to, aby za chwile powędrować na spłaty kredytów zaciągniętych u żydowskiej lichwy z MFW.

    Dokładnie ten sam mechanizm zadziałał w 1980 roku w Polsce. Żydowska lichwa wymusiła na wiosnę na ekipie Jaruzelskiego zamrożenie płac przy równoczesnym wzroście cen podstawowych produktów żywnościowych. W konsekwencji już w lipcu rozpoczęły się w Polsce strajki.

    Janukowycz w przeciwieństwie do Jaruzelskiego na taki rozwój wypadków nie zgodził się. Rozmowy z MFW oraz UE zostały zawieszone w listopadzie 2013 roku. Pod koniec listopada rozpoczęły się protesty na Majdanie.

  34. revers said

    Im Jahr 2003 ist an der Universität Marburg eine Doktorarbeit erschienen, die seither in den Archiven verschwunden ist, Titel: »Zwischen Kriegsszenarien und friedenszeitlicher Katastrophenabwehr«. Sie beschreibt in zwei Bänden anschaulich, wie Deutschland über

    Jahrhunderte für die eigene Bevölkerung ein Zivilschutzsystem aufbaute, welches es in keinem anderen Land der Welt mit dieser Effektivität gegeben hat. Dann aber haben unsere Politiker vor etwa einer Generation alles zerschlagen.

    W roku 2003 na Uniwesytecie Marburg napisano prace dyplomowa pod tytulem ” Miedzy wojennymi
    scenariami i czasowo pokojowaa obrona przed katastrofami” dwa tomy tam opisano jak mozna przez stulecia odbudowac efektywny system obrony cywilnej, w tym prawny ktory mozna w ciagu jednej generacji zniszczyc – no coz jak gina juz ksiazki, prace doktorskie, to beda tez ginac ludzie,
    wlasnie u kilku top bankerow J.M Morgan stwierdzono substancje toksyczne po smierci, co jest mordertwem na zlecenie nie samobojstwem chociaz byli wysoko ubezpieczeni zdrowotnie i zyciowo.

    A potem moga niknac tylko grupy spoleczne, i narody.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: