Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    1956 o Polska przygotowuje się na „in…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    1956 o To Wojna
    Józef Bizoń o „Nigdy więcej” zamordyzmu!
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    1056 o To Wojna
    1956 o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Emilian58 o Wolne tematy (68 – …
    Jack Ravenno o To Wojna
    Marguar o To Wojna
    Emilian58 o To Wojna
    minka o O pożytkach z sentencji
    Jack Ravenno o To Wojna
    Jack Ravenno o „Exxpress”: Terror przeciwko…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Ukraińska okupacja Krymu? Polska okupacja Ukrainy?

Posted by Marucha w dniu 2014-02-28 (Piątek)

Ukraina staje w obliczu rozpadu państwa. Licznie zgromadzeni na centralnym placu Sewastopola mieszkańcy, skandując hasła „Putin nasz prezydent!” oraz „Rosjo, zostaliśmy porzuceni, weź nas z powrotem!”, wskazują swoje sympatie narodowe i preferencje polityczne . Skąd ta miłość do Rosji, a niechęć do państwa, w którym żyją? Czy ci ludzie czują się okupowani przez Ukrainę? Jeśli tak, w jaki sposób ta okupacja się zaczęła?

 

W roku 1954 ówczesny I sekretarz KC Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, Nikita Chruszczow, odłączył Krym od Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej i przyłączył do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

Zmiana ta wydawała się wówczas kosmetyczna. Wszak Krym pozostawał częścią Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Najwyższa władza pozostała ta sama, a przesunięcia z jednej republiki związkowej do drugiej, było niewiele kosztującym gestem dobrej woli, mającym świadczyć o braterstwie narodów. Gest ten wykonano w trzechsetną rocznicę zawarcia ugody w Perejesławiu, gdzie polska dotąd Ukraina, rękami ich kozackich przywódców, poddała się pod panowanie władców Moskwy. Na marginesie warto przypomnieć, że w imieniu Kozaków ugodę zawierał Bohdan Zenobii Chmielnicki, który wciąż powszechnie uznawany jest za bohatera Ukrainy.

Zmiana ta wydawała się kosmetyczna, aż tu nagle w 1991 roku rozpadł się ZSRR, a na jego gruzach powstały państwa niekoniecznie pałające do siebie braterską miłością. Krym po rozpadzie ZSRR pozostał w granicach Ukrainy, mimo iż w większości zamieszkiwany jest przez ludność rosyjskojęzyczną. Tej, jak widać, po ponad dwóch dekadach istnienia suwerennej Ukrainy, wciąż bliżej do Rosji.

Czy tę sytuację można nazwać okupacją Krymu przez Ukrainę? Chciałbym, by na to pytanie odpowiedzieli sobie przede wszystkim sami Ukraińcy, zwłaszcza ci z nich, którzy od lat głoszą hasła o polskiej okupacji Ukrainy.

Mnóstwo Ukraińców, z którymi się dotąd spotkałem, jest święcie przekonana, że Polska była okupantem Ukrainy, stąd jak najbardziej usprawiedliwiony był fakt, iż miejscowa ludność wielokrotnie buntowała się i brała krwawy odwet na „okupantach” i ich rodzinach. Warto więc przypomnieć jak Ukraina znalazła się w granicach Polski. A właściwie… jak Polska stworzyła Ukrainę.

Na początku odrzućmy absurdalne twierdzenie, że Polska okupowała Ukrainę już sześć stuleci temu. Wiem, że to będzie trudne do przełknięcia dla wielu Ukraińców, ale trzeba powiedzieć wprost: tak, jak na przykład w VIII wieku nie było jeszcze Polski, tak w XIV wieku nie było jeszcze Ukrainy, więc jak można ją było okupować?

A co było? Oczywiście były ziemie i byli ludzie, ale ani ziem zamieszkałych przez różne plemiona słowiańskie w VIII wieku nie nazywano Polską, ani też zamieszkałych w XIV wieku przez Rusinów ziem nie nazywano Ukrainą, a ich samych Ukraińcami. Kiedy więc i jak powstała Ukraina?

Pospolicie znane Polakom i Rusinom słowo „ukraina” jeszcze w XVI wieku oznaczało pogranicze. Tak więc obozując w roku 1562 pod litewskim Połockiem, hetman koronny Florian Zebrzydowski pisał o „ukrainie połockiej”[1], czyli o połockim pograniczu[2]. Kilka lat wcześniej, bo w 1557 roku, uczestnik polskiego poselstwa do Imperium Osmańskiego, Erazm Otwinowski, podziwiając „tureckich” wojowników pisał:

„POGRANICZNI ludzie albo służebni, którzy tam przyjeżdżają, które oni deliami zową, ci tylko tak chodzą jako i jeżdżą w ostrogach, z pierzem pospolicie żurawiem białem i według tego, jako który zwycięstwo otrzymał, tylko piór białych u kiwiora [rodzaj nakrycia głowy] nosi i z bronią wielką, aby znać było UKRAINNEGO witezia [rycerza].”[3]

Miała więc swoje ukrainy nie tylko Litwa, ale i Imperium Osmańskie. Ba! Jak pisał Fabian Birkowski, miała je nawet Afryka[4]. Bo też i ukraina znaczyła wówczas nic więcej, jak tylko pogranicze. A pogranicza są w bardzo wielu miejscach. Kiedy więc słowo ukraina stała się nazwą własną jednej z krain, przechodząc później w nazwę państwa?

W roku 1569 do Królestwa Polskiego przyłączono część terytorium Wielkiego Księstwa Litewskiego. Akt ten można porównać do tego, co zrobił Chruszczow w 1954 roku. Zygmunt II August, który był wówczas jednocześnie i królem polskim, i wielkim księciem litewskim, odłączył od jednego swojego państwa część terenów i jego mieszkańców, po czym przyłączył „jako rownych do rownych, wolnych do wolnych ludzi” do drugiego. Była to bezkrwawa zmiana granic. Wkrótce potem doszło do zjednoczenia Polski i Litwy unią realną.

Warto tu podkreślić fakt, na który zwróciła uwagę ukraińska profesor historii, Natalia Jakowenko. Stwierdziła ona, że ówcześni ruscy kronikarze, rzetelnie odnotowujący mnóstwo drugorzędnych szczegółów z bliskiego im życia, „nie zauważyli” tak epokowego aktu, jak przekazanie Polsce części swoich ziem.

„Nie świadczy to jednak o obojętności wobec losów rodzinnego kraju. W średniowiecznych kategoriach, w przeciwieństwie do współczesnego schematu myślenia, odrębność polityczna utożsamiana była nie z niepodległością państwa, ale z własnym władcą. A ponieważ wielkim księciem litewskim i królem [polskim] była jedna osoba – Zygmunt II August, w oczach ludzi owego czasu w ogóle nie zaszło żadne epokowe wydarzenie, bowiem lokalne instytucje polityczne, przez które realizowała się właściwa odrębność w ustroju administracyjnym, zwyczajach i systemie prawnym, pozostały bez zmian.”[5]

Tak oto w granicach Królestwa Polskiego znalazły się ziemie, z których część wkrótce zaczęto nazywać Ukrainą. Dlaczego Ukrainą? To proste. Skoro zmieniły się granice Królestwa, to zmieniło się również i to, gdzie były pograniczne ziemie tejże Polski. Nowe pogranicze było bardzo słabo zaludnionym pasem ziemi od strony tatarskiej i moskiewskiej. Tam była owa ukraina, która wkrótce stała się Ukrainą. Po Unii Lubelskiej 1569 roku zanika bowiem zwyczaj nazywania każdego pogranicza ukrainą. Pozostała jedna ukraina – polskie pogranicze od Tatarów i Moskwy. Wkrótce sformalizowano ten termin. Ukrainą zaczęto nazywać terytorium przyłączonych do Polski w 1569 roku województw bracławskiego i kijowskiego. A po odzyskaniu z rąk moskiewskich księstwa czernihowskiego (fakt ten sformalizowano rozejmem w Dywilinie 1618 roku), także i o te ziemie powiększono Ukrainę.

Najlepszym tego dowodem są uchwały sejmów polsko-litewskich, które współtworzyli posłowie z Ukrainy. Przykładowo, w czasie sejmu 1659 roku wymieniono „Woiewodztwa Ukrainne”. Były to „woiewodztwa, Kiiowskie, Bracławskie, Czerniechowskie”[6]. Wszelkie też traktaty, w których padało słowo Ukraina, potwierdzają takie, a nie inne rozumienie tego pojęcia. Także i w potocznym rozumieniu Ukraina była terytorium złożonym z trzech, wymienionych województw. Przykładem rękopis „Opisanie Woyny Kozackiey, to iest Buntow Chmielnickiego z namienieniem roznych Woien z postronnymi monarchami […]”, w którym stwierdzono:

„Ukraina jest kraj polski z trzech województw kijowskiego, bracławskiego i czernihowskiego składający się, od wschodu słońca przy granicy moskiewskiej, potym tatarskiej, dalej ku południowi wołoskiej [czyli mołdawskiej] leżący, ciągnie się wzdłuż (rachując i stepy, to jest Dzikie Pola obszerne, dla których dla niedostatku wody i lasów, tudzież niebezpieczeństwa od Tatarów ludzie nie mieszkają) […] I dlatego Ukrainą ten kraj przezywa się, że przy kraju cudzych granic ma swoje położenie.”[7]

To rozumienie pojęcia Ukraina nie ograniczało się tylko do Polaków, bo i Rusini tak właśnie pojmowali ten termin[8]. Przykładów jest aż nadto, choćby anonimowy, kozacki świadek wojen drugiej połowy XVII w., czyli tak zwany Samowidec. W swoim latopisie[9] wielokrotnie używa nazwy Ukraina. Padają tam nazwy miast i ich przypisanie do różnych ziem. Na przykład o okolicach Jarosławia (chodzi o część województwa ruskiego, którego stolicą był Lwów) pisał jako o „polskiej ziemi”[10].

Podobnie czynili i osiemnastowieczni Kozacy. Ukraina bowiem, aż do końca istnienia Rzeczpospolitej Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, a nawet dużo później, to tereny naddnieprzańskie. Nie sąsiadujące z nią Wołyń i Podole, czy bardziej od nich na zachód leżące województwo ruskie ze Lwowem, ale właśnie tereny wokół Dniepru. Dopiero pod koniec XIX wieku ukraińscy historycy (w szczególności Michajło Hruszewskij oraz Iwan Franko) rozszerzają znaczenie terminu Ukraina na całość ziem ruskich. Na tej to właśnie podstawie część dzisiejszych Ukraińców, zwłaszcza spod znaku wojującej na Majdanie „Swobody” uważa, że tereny etnicznej Ukrainy rozciągają się niemal do Wisły, gdyż w przeszłości zamieszkiwała je ludność ruska. Zresztą nie tylko uważa, ale i wysuwała już roszczenia terytorialne wobec Polski.

Jak z tego, bardzo skrótowego opisu genezy powstania Ukrainy widać, twierdzenie o polskiej okupacji Ukrainy jest nieuzasadnione. Polska najpierw pokojowo weszła w posiadanie ziem, które utworzyły przyszłą Ukrainę, po czym ją stworzyła. Polska nie zajęła Ukrainy zbrojnie, i nie okupowała jej. Tak potępiane przez historyków liberum veto ma tę zaletę, że nikt nie może dziś Polakom zarzucić, iż narzucali innym swoją wolę. Jeden poseł z Ukrainy, czy z innej części wspólnej Rzeczpospolitej, mógł zerwać obrady sejmu. Bez porozumienia, bez kompromisu, bez powszechnej zgody, nie można było w Polsce tworzyć prawa. Takich prerogatyw nie mają dziś reprezentanci Krymu w ukraińskim parlamencie…

Gdyby nie Królestwo Polskie, nie byłoby Ukrainy i Ukraińców. Przy czym warto zaznaczyć, że pod tym drugim pojęciem, do końca istnienia dawnej Rzeczpospolitej rozumiano nie naród, ale mieszkańców Ukrainy. Polski szlachcic zamieszkujący Ukrainę nazywał się Ukraińcem[11]. Dopiero dużo później, po rozbiorach Polski, uformowano naród ukraiński, który zaczął rościć pretensje do ziem, które nigdy Ukrainą nie były. Efektem tego było między innymi ludobójstwo na Wołyniu w czasie II Wojny Światowej.

Zdaję sobie sprawę, że to, co tu piszę będzie szokiem dla większości Ukraińców. Piszę to jednak nie w tym celu, by wypominać Ukraińcom okupację Krymu i moralnie usprawiedliwiać rozpad państwa. Piszę to po to, by właśnie dzisiaj, w sytuacji, gdy część obecnego terytorium państwa ukraińskiego grozi odłączeniem się od reszty, skłonić Ukraińców do refleksji. Może wówczas przyjmą jeden standard oceniania historii. Jeśli Krym uważają za integralną część swojego kraju; jeśli uważają, że nie są jego okupantami, to dlaczego za okupantów Ukrainy uważają Polaków? A jeśli sądzą, że Polska okupowała (a nawet wciąż okupuje etniczną) Ukrainę, to jakie mają moralnie prawo do utrzymania w swoich granicach Krymu?

Dr Radosław Sikora

Przypisy:

[1] Materiały do działalności wojskowej Floriana Zebrzydowskiego. „Przegląd Historyczno – Wojskowy” t. IX, z. 2. Warszawa 1937, s. 283.

[2] Dla słabiej znających geografię wyjaśnienie. Połock leżał na północno-wschodnich krańcach ówczesnego Wielkiego Księstwa Litewskiego, czyli dobre kilkaset kilometrów na północ od terytorium dzisiejszej Ukrainy.

[3] Erazm Otwinowski, Wypisanie drogi tureckiej. W: Antologia pamiętników polskich XVI wieku. Red. Roman Pollak. Wrocław – Warszawa – Kraków 1966. s. 192.

[4] Julian Bartoszewicz, Co znaczyła i gdzie była Ukraina. „Biblioteka Warszawska” t. II. 1864. s. 17.

[5] Natalia Jakowenko, Historia Ukrainy. Od czasów najdawniejszych do końca XVIII wieku. s. 155.

[6] Volumina Legum. Tom IV. Petersburg 1859. s. 296.

[7] Cytat za: Piotr Borek, Ukraina w staropolskich diariuszach i pamiętnikach. Kraków 2001. s. 12. Tam dalsze rozważania o rodowodzie terminu Ukraina.

[8] Choć Ukraińcy lubią się dziś powoływać na jeden, wyjątkowy przypadek, kiedy to w trakcie negocjacji między Kozakami a Szwedami w 1657 roku, Iwan Wyhowski domagał się „całej starożytnej Ukrainy albo Rusi, gdzie bywała grecka wiara, i gdzie istnieje jeszcze język aż do Wisły.” (Jakowenko, Historia, s. 23). Najczęściej zapominają jednak o kontekście tego wydarzenia. Chodziło wówczas o określenie terenów, które mieli na Polsce zagarnąć Kozacy. Domagali się, co nie dziwi, jak najwięcej. Utożsamienie Rusi z Ukrainą miało na celu usprawiedliwienie tych żądań.

[9] Літопис Самовидця. Dostępny pod linkiem: http://litopys.org.ua/samovyd/sam.htm

[10] „Того ж року у Полскій землі восени, по Святом Семионі, около Ярославля, знову овощ и ягоди в полях породилися, которих, власне, як серед літа, обфитость великая била.”

[11] Przykładem Franciszek Makulski, czyli autor książki wydanej w 1790 roku „Bunty ukrainskie czyli Ukrainca nad Ukrainą uwagi. Z przydanem Kazaniem w czasie kluiącego się Buntu”.

http://www.kresy.pl

Z zachodnimi Ukraińcami nie ma żadnej możliwości prowadzenia sensownej dyskusji – podobnie jak z wyznawcami Owsiaka czy idiotami od „dymiącego nagana Putina”.
Admin

Komentarzy 11 do “Ukraińska okupacja Krymu? Polska okupacja Ukrainy?”

  1. JO said

    Zgadzam sie Panie Gajowy. Z Zachodnimi Ukraincami nie Ma mozliwosci Rozmowy. ONI maja Zydowski Patent na Zydowski Nazizm I tak poj….ne w Glowie, ze Nawet Ciezko Nazwac iCh Lemingami.

    Jednak na usprawiedliwienie iCh Dodam, ze Przez okolo 100 lat Jak mi sie wydaje Prusactwo a dzis KROLOWA Anglii poprzez Kanade I takich jak w Zwiazku Szlachty Polskiej – Lucki….sponsorowalo oraz indoktrynowalo tam ludzi I Nikt temu nie przeszkodzil a przeciwnie za Pilsudskiego Ono mieli Szkoly , ktore kontynuowany to co Austrowegry Zaczely I to wlasnie bylo za II Masonskiej Rzeczpospolitej…

    Ci ludzie jak Lemingi w Polsce Sami Musza Sobie pomoc. Im juz czlowiek Tylko nie pomoze z zewnatrz. ONI Szykuja sobie smierc, ktora przyjdzie I to bedzie iCh Rozwiazanie I czas Nawrocenia lub Wieczne Potepienie .

    Dodam, ze nasza Elita PRL BIS poparla iCh. Z nia tez nie Ma co rozmawiac. …glosowac, nie Ma cokolwiek na nia Liczyc, ludzie sie.

    Zostala nam samotni Walka o przetrwanie, modlitwa, Rosja z Bialorusia…

  2. Pokręć said

    @1: Spokojnie, jak im MFW urządzi „plan Balcerowicza”, to szybko im się optyka zmieni. A my nie mamy żadnej armii, która mogłaby nas obronić przed piłowaniem żywcem…

  3. olagordon said

    Kryzys ukraiński zapowiada apokalipsę – dr Paul Craig Roberts

    Ukraine crisis portends apocalypse, by Dr Paul Craig Roberts
    http://www.darkmoon.me/2014/ukraine-crisis-portends-apocalypse-by-dr-paul-craig-roberts/
    26.02.2014
    Dokąd Ukraino? Czy próba kradzieży Ukrainy od Rosji i włączenie jej do Europy wywoła III wojnę światową?
    Uwagi i komentarze Lasha Darkmoon

    WPROWADZENIE – Lasha Darkmoon
    Ukraina dostała się teraz pod kontrolę Sektora Prawicy, grupy furiackich „neo-nazistów”, którzy nienawidzą Żydów i Rosjan bardziej niż nienawidzą USA i Europę. Ameryka lekkomyślnie wydała $5 mld na sfinansowanie coup d’état w imieniu narodu, który istotnie ich nienawidzi. Taka jest smutna prawda.
    Zachodnie media przedstawiły całkowicie uproszczony i zniekształcony obraz sytuacji w Ukrainie.
    Połowa kraju (wschód) jest rosyjsko języczna i lojalna wobec Rosji Putina. Ta połowa, jak można oczekiwać, przedstawiana jest przez media zachodnie jako „zła połowa”. Druga część kraju (zachód) zwraca pełne podziwu oczy na USA i Europę i tęskni za członkostwem UE, i uważa, że NATO obroni ją przed Rosją. Pełna żwawych młodych idealistów wzdychających za wolnością i demokracją rzekomo przysługującym wszystkim Amerykanom i Europejczykom, ta część Ukrainy jest oczywiście przedstawiana jako „dobra połowa”.
    Nic nie może być dalsze od prawdy.
    Jak pokaże poniższy artykuł, teraz Ukraina jest pod hegemonią uzbrojonych zbirów, których korzenie ideologiczne pochodzą od hitlerowskich Niemiec. To byli zwykli Ukraińcy, którzy strasznie cierpieli za Stalina. Około 10 mln z nich zagłodzono na śmierć podczas holodomoru (1932-33), przemyślanego aktu ludobójczej zbrodni masowej, za którą słusznie obwiniali Związek Sowiecki.
    Ponieważ rosyjscy komisarze, którzy konfiskowali ukraińską kukurydzę i przewodniczyli celowemu zagłodzeniu ukraińskich chłopów, w większości bylii Żydami, i ponieważ komunizm i sama rewolucja bolszewicka (1917) nosiły znamię międzynarodowego żydostwa, jest tylko oczywiste, że ci ukraińscy nacjonaliści Żydów postrzegają z całkowitym obrzydzeniem.
    Kiedy wybuchła II wojna światowa, ci ukraińscy nienawistnicy Żydów oczywiście połączyli siły z hitlerowskimi Niemcami. Hitler będzie ich bronił, uważali, przed brudnymi zbirami którzy próbowali zagłodzić ich na śmierć wywołaną przez człowieka klęską głodu – holodomorem. [więcej http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_G%C5%82%C3%B3d_na_Ukrainie%5D
    Prawy Sektor, który teraz kontroluje Ukrainę dzięki amerykańskiej „zmianie rezimu”, to ideologiczni potomkowie ukraińskich ofiar klęski holodomoru. Oni nienawidzą Żydów za zagłodzenie na śmierć ich przodków. Oni nienawidzą Rosjan za to, że pozwolili Żydom przejąć Rosję. I oni nienawidzą Ameryki, bo ona nie tylko pokonała ich sojusznika – Hitlera, ale Ameryka była także sojusznikiem Rosji w II wojnie światowej i sama była odrażającą marionetką międzynarodowego żydostwa.
    Za ostatnimi wydarzeniami w Ukrainie trzeba widzieć ukrytą rękę międzynardowego żydostwa. Nie wolno zapminać o tym, że Julia Tymoszenko, ulubienica z blond warkoczem tak wielu zachodnich Ukraińców, i była premier Ukrainy, znana była z bliskich powiązań biznesowych z głównym gangsterem Semionem Mogiliewiczem, szefem żydowskiej mafii rosyjskiej. Napisałam o tej mrocznej postaci wcześniej, jako o „najbardziej niebezpiecznym człowieku na świecie). (Zob. blonde-plaited darling – business ties – here).
    Trzeba postawić pytanie: jak do tego doszło, że była premier Ukrainy była w spółce z szefem żydowskiej mafii rosyjskiej? Kto pomógł finansować Prawy Sektor? Czy izraelscy snajperzy, którzy jakimś cudem strzelali i zabijali po obu stronach w ostatnim konflikcie w Kijowie, byli zarówno protestującymi jak i ukraińskimi policjantami?
    Na te pytania musi być odpowiedź.
    ___________________________________________

    Ukraiński kryzys zapowiada apokalipsę

    Ukraine Crisis portends apocalypse
    Dr Paul Craig Roberts

    Kto rządzi Ukrainą? Na pewno nie kupieni-i-opłaceni umiarkowani, których Waszyngton i UE zamierzali zainstalować jako nowy rząd Ukrainy. Porozumienie zawarte między wspieraną przez Waszyngton / UE opozycją i prezydentem Janukowyczem o zakończeniu kryzysu nie przetrwało nawet godziny. Nawet były mistrz bokserski Witalij Kliczko, który był liderem opozycji, kilka godzin temu został wygwizdany przez uczestników zamieszek i odepchnięty na bok.
    Nowo mianowany prezydent, przez być może nielegalny parlament, Oleksandr Turczynow, nie ma poparcia wśród tych którzy obalili rząd. Jak mówi BBC: „podobnie jak wszyscy opozycyjni przywódcy głównego nurtu, p. Turczynow nie cieszy się całkowitym zaufaniem czy szacunkiem protestujących na kijowskim Placu Niepodległości”.
    W zachodniej Ukrainie jedyną zorganizowaną i uzbrojona siłą jest ultra-nacjonalistyczny Prawy Sektor. Z wypowiedzi liderów tej grupy można wywnioskować, że to oni rządzą. Jeden z jej liderów, Aleksandr Muzyczko, przysiągł iż będzie walczył z „Żydami i Rosjanami aż do śmierci”. Przejmując kierowanie sytuacją przez Prawy Sektor, Muzyczko oświadczył, że teraz, kiedy demokratycznie wybrany rząd został obalony, to albo „będzie porządek i dyscyplina”, albo „oddziały Prawego Sektora rozstrzelają drani na miejscu”.
    Ci dranie to wszyscy protestujący którzy odważą się sprzeciwić kontroli Prawego Sektora.
    Muzyczko zadeklarował: „Następny prezydent Ukrainy będzie z Prawego Sektora”.
    Inny lider Prawego Sektora, Dmitry Jarosz, powiedział: „Prawy Sektor nie złoży broni”. Zadeklarował, że porozumienie zawarte między opozycją i prezydentem jest „nie do przyjęcia” i zażądał likwidacji partii politycznej prezydenta Janukowycza.
    Korzenie Prawego Sektora sięgają Ukraińców, którzy walczyli z Adolfem Hitlerem przeciwko Związkowi Sowieckiemu w czasie II wojny światowej. To Prawy Sektor wprowadził uzbrojonych bojowników i odwrócił bieg protestów w Kijowie, od pokojowych na rzecz połączenia z UE, do gwałtownych ataków na policję, z zamiarem obalenia demokratycznie wybranego rządu, co mu się udało.
    Prawy Sektor nie obalił ukraińskiego rządu po to, żeby przekazać kraj w ręce opłacanej przez Waszyngton i UE „opozycji”.
    Istnieje tendencja do pomniejszania Prawego Sektora jako małej marginalnej grupy, ale Prawy Sektor nie tylko przejął kontrolę nad protestami od popieranych przez Zachód umiarkowanych, co potwierdzili umiarkowani liderzy, ale Prawy Sektor ma wystarczająco duże poparcie publiczne by zniszczyć narodowy pomnik żołnierzy Armii Czerwonej, którzy polegli wyzwalając Ukrainę z nazistowskich Niemiec.
    W przeciwieństwie do zorganizowanego przez Amerykę obalenia pomnika Saddama Husejna, które było imprezą PR dla prostytutek prasowych, w której nie uczestniczyli sami Irakijczycy, zniszczenie przez ukraińskich prawicowców pomnika upamiętniającego wyzwolenie Ukrainy przez Armię Czerwoną miało poparcie publiczne.
    Skoro Prawy Sektor nienawidzi Rosjan za pokonanie nazistów, to z tych samych powodów Prawy Sektor nienawidzi również Amerykę, Francję i Anglię. Prawy Sektor nie jest partią polityczną która wprowadzi Ukrainę do Uniii Europejskiej.
    – – – – –
    Komentarz Larsha Darkmoon:
    Jak napisano powyżej, Prawy Sektor nie zapomniał ludobójstwa holodomoru w latach 1932-1922 i dzikich okrucieństw popełnionych na ukraińskich chłopach przez Stalina i jego żydowskich komisarzy.
    Prawy Sektor pamięta także, że Armia Czerwona, z inicjatywy rosyjskiego Żyda Ilji Erenburga, nie tylko zgwałciła ponad 2 miliony niemieckich kobiet w 1945, ale również gwałciła, torturowała i mordowała tysiące kobiet na Ukrainie.
    Dlatego ci ukraińscy nacjonaliści, pokazywani przez zachodnie media jako „neo-nazistowskie męty”,mają bardzo dobry powód by złościć się na Żydów i Rosjan, zwłaszcza rosyjskich Żydów jak Ilja Erenburg i Trocki, którzy życie ich przodków uczynili takim piekłem.
    Bardzo ważne jest to, że w całej Ukrainie zachodniej pomniki Lenina, którego dziadek był Żydem, zostały obalone i zamienione w ruinę.
    Ważne jest również to, że „główny rabin Ukrainy właśnie zadeklarował, że kraj nie jest bezpieczny dla Żydów i zachęcał ich do emigracji: mówił, że izraelska ambasada radzi im by nie wychodzili z domów, bo Żydzi nie są bezpieczni na ulicach”. (Zob. declared i here)
    – – – – –
    Rosyjskie części Ukrainy wyraźnie rozumieją, że zniszczenie przez Prawy Sektor pomnika upamiętniającego stanowisko Armii Czerwonej wobec niemieckich wojsk, stanowi zagrożenie dla rosyjskiej populacji w Ukrainie. Rządy regionalne we wschodniej i południowej Ukrainie, które wcześniej były częścią Rosji, organizują oddziały przeciwko ultra-nacjonalistycznemu zagrożeniu rozpuszczonemu przez głupotę i niekompetencję Waszyngtonu i przez naiwnych i bezkrytycznych protestujących w Kijowie.
    Po zaangażowaniu się w wewnętrzne sprawy Ukrainy i straceniu kontroli, Waszyngton teraz wydaje ultimatum Rosji by nie wtrącała się do Ukrainy.
    Czy idiotka Susan Rice, neokonserwatywna doradca bezpieczeństwa narodowego Obamy, myśli, że Putin będzie zwracał uwagę na jej ultimatum, czy instrukcję rządu tak niekompetentnego militarnie, że nie był w stanie okupować Bagdadu po 8 latach, ani pokonać kilku tysięcy lekko uzbrojonych talibów po 12 latach?
    Wojskom rosyjskim zajęło tylko kilka godzin by zniszczyć wyszkoloną i uzbrojoną przez Amerykanów i Izraelczyków gruzińską armię, którą Wszyngton wysłał do ataku na Południową Osetię.
    Skąd Obama bierze moronów takich jak Susan Rice i Victoria Nuland? One obie powinny być w przedszkolu dla dzieci upośledzonych umysłowo, a nie w rządzie superpotęgi, gdzie ich ignorancja i arogancja może wywołać III wojnę światową.
    – – – – –
    Komentarz Lasha Darkmoon:
    Obama przegrał. Mianowani przez niego na ważne stanowiska polityczne często wyglądają na tak nie mających pojęcia jak on sam. Jego ambasadora w Szwecji niedawno znaleziono pijanego, martwego na śniegu. Właściciel łancucha hoteli teraz mianowany przez niego na Norwegię nie wiedział, że Norwegia jest monarchią konstytucyjną. Producent telewizyjnej opery mydlanej wybrany przez niego na Węgry nie miał pojęcia o tym co Ameryka robiła na Węgrzech, czy jakie były tam jej interesy. „Mianowana przez Obamę” – mówi się – „inwestorka Cynthia Stroum, została zmuszona do rezygnacji za zrujnowanie ambasady w Luksemburgu, za słowne obrażanie pracowników i wydawanie funduszy ambasady na osobiste podróże i alkohol”. (Zob. here)
    Ukraina jest dużo ważniejsza dla Rosji niż dla Ameryki czy UE. Jeśli sytuacja w Ukrainie wymknie się spod kontroli i kontrolę przejmą prawicowi ekstremiści, to rosyjska interwencja jest pewna. Arogancki i głupi rząd Obamy beztrosko i lekkomyślnie kreował bezpośrednie zagrożenie strategiczne dla istnienia Rosji.
    Według Moscow Times, rosyjski oficjel powiedział co następuje: „Jeślii Ukraina się rozpadnie, to wywoła wojnę”. Ukraina „straci najpierw Krym”, bo Rosja „wejdzie tam tak jak my weszliśmy do Gruzji”. Inny rosyjski oficjel: „Nie pozwolimy ani Europie ani Ameryce odebrać nam Ukrainy. Państwa byłego Związku Sowieckiego tworzą jedną rodzinę. Oni uważają, że Rosja dalej jest tak słaba jak na początku lat 1990, ale nie jest”.
    Ukraińska prawica jest na mocniejszej pozycji niż opłacane przez Waszyngton ukraińskie marionetki, w istocie słabsze i nieważne osoby, które sprzedały własny kraj za waszyngtońskie pieniądze. Prawy Sektor jest zorganizowany. Jest uzbrojony. Jest autochtoniczny. Nie zależy od pieniędzy przesyłanych przez Waszyngton i UE różnym NGO. Ma ideologię, i jest skupiony. Prawy Sektor nie musi płacić swoim demonstrantom by wychodzili na ulice, jak musi robić Waszyngton.
    Co najważniejsze, o dobrych intencjach choć głupi demonstranci – zwłaszcza kijowscy studenci – i ukraiński parlament przygrywający protestującym, zniszczyli ukraińską demokrację. Kontrolowany przez opozycję parlament bez wyborów usunął z urzędu wybranego prezydenta, oczywiste jest to nielegalne i niedemokratyczne działanie. Kontrolowany przez opozycję parlament wydał nakaz aresztowania członków prezydenckiego rzadu. Kontrolowany przez opozycję parlament bezprawnie zwolnił z więzienia kryminalistów. Skoro opozycja utworzyła reżim bezprawia na miejsce prawa i procedur konstytucyjnych, pole jest otwarte dla Prawego Sektora. Można spodziewać się, że wszystko co opozycja zrobiła wobec Janukowycza, zrobi Prawy Sektor. Własnymi bezprawnymi i niekonstytucyjnymi działaniami, opozycja utworzyła precedens dla własnego upadku.
    Jak rewolucja lutowa 1917 przeciwko rosyjskiemu carowi ustanowiła scenę dla bolszewickiej rewolucji w 1917, zaskakując głupich „reformatorów”, tak obalenie ukraińskiego porządku politycznego ustanowiło scenę dla Prawego Sektora. Można tylko mieć nadzieję, że Prawy Sektor zmarnuje swoją szansę.
    Amerykańskie media są bezużytecznym źródłem informacji. One służą Ministerstwu Rządowych Kłamstw. Skorumpowani propagandyści pokazują niedemokratyczne usunięcie Janukowycza jako zwycięstwo wolności i demokracji. Kiedy zacznie wyciekać to, że wszystko poszło źle, prostytutki prasowe będą za wszystko obwiniać Rosję i Putina. Zachodnie media to plaga ludzkości.
    Amerykanie nie mają pojęcia o tym, że neokonserwatywny reżiim Głupca z Białego Domu prowadzi ich do Wielkiej Konfrontacji Potęg, która może się skończyć destrukcją życia na ziemi.
    Ironia, prawda? „Pierwszy czarny prezydent” Ameryki, człowiek który według liberałów miał przywrócić sprawiedliwość, moralność i rozsądek zachodniej cywilizacji, zamiast tego ustawił się jako ten, który będzie musiał pogodzić się z poniżającą klęską, albo zaryzykować zniszczenie życia na ziemi.

  4. Premizlaus said

    Napisałem to ks. Kneblewskiemu, napiszę i tutaj: najlepiej dokonać rozbioru Ukrainy między Polską i Rosją.

  5. Tekst całkiem do rzeczy i na czasie. Oczywiście, biorąc pod uwagę poprawkę naniesioną już przez p. Gajowego. Czyli do samych zachodnio-Ukraińców szkoda nawet pisać, ani też prowadzić z nimi żadnych debat, bo to po prostu taka miejscowa, ukraińska odmiana talmudystów! Pisać tylko do samych Polaków, żeby im w głowach przejaśniało!

  6. Rysio said

    re 3. Premizlaus – coś ci się pokiełbasiło.
    Rozbioru dokonuje zawsze silniejszy.

    Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić słabej, rozbrojonej, eunochowatej Polski trzymającej w ryzach obecną krwawą potęgę banderowską.

    A odwrotnie tzn. rozbiór Polski przez Niemców i uzbrojonych po zęby Banderowców jak najbardziej.

    😦

    PS. Tak sobie czasami myślę, że ten PISiurowaty palant Kaczyński to plułby na Rosję i Putina nawet gdyby trwał taki rozbior Polski.

  7. ERROR 404 NSZ said

    re 4. Panie bracie popieram w całej rozciągłości.Tylko w przypadku sovietów to rozbiór a Polski – powrót.
    ERROR 404 NSZ Białystok.

  8. compu said

    No to teraz jak w kazdej rewolucji. Po zwycięstwie i stabilizacji nadejdzie czas…”każda rewolucja zjada swoje dzieci”.
    Banderowcy i inne oszołomy były potrzebne w poczatkowej fazie rozróby bo sa pierwsi do łapania z abroń i uzywania siły. Myślę, że za jakiś czas Europa zacznie sie głośno zastanawiać nad tym, że faszyszyzm nie przejdzie jednak. Wtedy zacznie sie prawdziwy podział Ukrainy i ustalenie co do kogo należy.

  9. Anka said

    Polecam obejrzenie filmiku od ok 6 minuty.
    Słomka mówi wprost o współpracy KPNu z wdową po Stećce i z różnymi organizacjami z Kanady Niemiec.
    A na koniec okrzyk
    Slava Ukrainu Herojom Słava!
    ok 8,20min.

    Zgroza…

  10. kery said

    Po slasku bym to nie nazwal Majdan ,a Hasiok (smietnik)!!

  11. Fran SA said

    Wojska NATO w Zachodniej Ukrainie?? (czy to mozliwe?)

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-wojska-nato-zachodniej-ukrainie-2014-02
    Historia rozbrojenia Ukrainy przez Amerykanow:

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-podboj-bez-walki-2014-02

    Kto sie najbardziej cieszy z ukrainskiej tragedi??

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/glowny-rabin-kijowa-rewolucja-ukrainie-prawdziwy-purim-2014-02

    Jak to jest z tym antysemityzmem ‚Prawego Sektora’?
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/prawy-sektor-zwalcza-antysemityzm-2014-03

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: