Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dlaczego faszyzm był (jest) zły?

Posted by Marucha w dniu 2014-03-03 (Poniedziałek)

Krytyka z punktu widzenia Czwartej Teorii Politycznej

1. Faszyzm był wytworem nowoczesności i operował na kategoriach należących do filozofii Oświecenia. Jest to całkowicie błędne: nowoczesność jest złem i fałszem. To była nowoczesna teoria polityczna. O wiele lepsza, niż inne nowoczesne teorie polityczne, ale wciąż nowoczesna. Z samej swej istoty. We wszystkich swych aspektach, które były anty-nowoczesne, nie-nowoczesne lub po-nowoczesne faszyzm nie był zły.

2. Faszyzm był europocentryczny. Każda grupa etniczna jest etnocentryczna. To zupełnie normalne. Ale bycie europocentrycznym w nowoczesnej Europie jest równoznaczne z byciem antyeuropejskim, ponieważ europejska nowoczesność nie ma w sobie nic europejskiego. Bycie europocentrycznym w nowoczesnej Europie i bycie przeciwko wszystkim innym (nie-europejskim) społeczeństwom, ocenianym jako zapóźnione i pod-ludzkie, oznacza bycie anty-tradycyjnym. Wezwanie do powrotu do europejskich (germańskich, indoaryjskich) korzeni było w pełni zasadne i dobre. Ale przeciwstawienie istoty tożsamości europejskiej tożsamościom innych społeczeństw (znacznie mniej nowoczesnych niż XX-wieczne Niemcy) było całkowicie błędne i nieuzasadnione.

3. Faszyzm oparty był na ciasnym nacjonalizmie. Tak więc Niemcy przeciwko Francuzom, Słowianom i tak dalej. Było to błędne i wielu niemieckich myślicieli i wojowników popierających Hitlera było przeciwnikami takiego stanowiska (między innymi Léon Degrelle, na ten przykład). Niemiecki i włoski nacjonalizm to jedno – w ostatecznym rachunku bardzo wąska kategoria. Tożsamość indoeuropejska i indoaryjska to drugie – kategoria znacznie szersza. Święta Tradycja i Trzecie Imperium Ducha to rzecz trzecia – największa. Gdy nacjonalizm godzi się, by zostać osadzonym w kontekście indoeuropejskim, to jest to dobre. Kiedy powoduje wewnętrzne napięcia, to jest zły. To samo tyczy się cywilizacji indoeuropejskiej. Gdy rozpoznaje ona swoją sakralną naturę (Tradycję), wówczas jest dobra. Gdy uznaje się za cel sam w sobie, staje się nieakceptowalna i traci swoją legitymizację.

4. Faszyzm zaatakował pierwszą i drugą teorię polityczną jednocześnie. Był to główny powód jego strategicznej i militarnej porażki. Na poziomie ideologicznym, to samo stało się przyczyną jego porażki intelektualnej. Zasadą (wyraźnie określoną w Czwartej Teorii Politycznej) jest, że atak przeciwko komunizmowi jest ważny i uzasadniony tylko po wspólnym zwycięstwie nad liberałami. Ujmując rzecz geopolitycznie, Ląd zwycięża nad Morzem i tylko po tym jego poszczególne części decydują, która jest Heartlandem. Jeśli walka pomiędzy nimi rozpocznie się przed zwycięstwem nad pierwszą teorią polityczną (kapitalizmem i anglosaskim talassokratycznym imperium pieniądza i kłamstwa), lub nawet jeśli komuniści zostaną wskazani jako główny wróg w miejsce liberałów, wówczas faszyzm pomaga liberalizmowi wygrać i przesuwa komunistów na pozycję największego zła. Tak więc faszyzm był w tym miejscu w całkowitym błędzie.

Te cztery punkty są najważniejszymi cechami negatywnymi faszyzmu. Były jeszcze inne, mniej znaczące z teoretycznego punktu widzenia. Były też cechy pozytywne: anty-kapitalizm, anty-materializm i inne cechy anty-nowoczesne. Jest to ważne dla rzeczywistego historycznego faszyzmu, wraz ze wszystkimi jego straszliwymi i fascynującymi (dla niektórych) aspektami.

Dzisiejszy „faszyzm” składa się wyłącznie ze słabych i najsłabszych punktów. W pełni da się zredukować do tych czterech cech: jest nowoczesny (tak jak nowoczesna jest koncepcja narodu), europocentryczny, szowinistyczny i w pierwszej kolejności antykomunistyczny, a dopiero później (w sposób demagogiczny) krytykuje liberalizm. Zachowuje wszystkie słabe punkty historycznego faszyzmu i jest zupełnie wyprany z jakichkolwiek pozytywnych. Dlatego właśnie jest karykaturą. Dlatego powinien zostać przezwyciężony i przekroczony. Dlatego służy jedynie jako wtórna broń dla liberałów (podobnie jak Nowa Lewica, antyglobaliści i eko-klauny – również będący kukłami w rękach kapitalistycznych pacykarzy).

Faszyzm uległ semantycznemu i historycznemu wyczerpaniu. Istnieje jako parodia samego siebie. Do diabła z nim. Zróbmy krok naprzód.

Porządek destrukcji (dekonstrukcji) nabiera teraz charakteru dogmatycznego:

  1. Przeciwko liberalizmowi
  2. Kiedy liberałowie będą martwi i gdy będzie to już pewne, zlikwidujmy wówczas materialistycznych marksistów (zasadnicza krytyka nowoczesności przez Guénona zamiast radykalnej krytyki kapitalizmu przez Marksa). Kiedy globalna oligarchia będzie już leżeć w ruinach, będziemy musieli wykończyć czerwonych. Ale zanim to się stanie, jesteśmy sojusznikami. Ci, którzy wzywają by najpierw walczyć z lewicą, są zdrajcami. Najpierw walczmy z prawdziwym wrogiem.
  3. Kiedy nie będzie już liberałów ani światowej oligarchii, kiedy znikną też marksiści z ich idiotycznym materializmem i mechanistycznym determinizmem, z ich urojonym proletariatem lub jeszcze gorszymi „masami”, z ich nieograniczonym egalitaryzmem i mentalnie zboczonymi „intelektualistami” oraz „zdegenerowaną sztuką”, wtedy na koniec eksterminujemy nazistowskich głupków. Tylko wtedy i nie wcześniej. Jeśli jednak ktoś z któregoś z tych trzech obozów ideologicznych zmieni swoje zdanie przyjmując naszą logikę i naszą Czwartą Drogę, wówczas zostanie on (ona) serdecznie przyjęty.

Jest praktycznie niemożliwe, by przejść z pierwszej do czwartej teorii politycznej. To tak jakby narodzić się na nowo.

Jest bardzo trudnym przejść od komunizmu do Czwartej Drogi. Ale nienawiść do kapitalizmu i odkrycie właściwej tożsamości etnicznej i kulturowej, podobnie jak nastawienie anty-imperialistyczne i anty-hegemoniczne oraz umiłowanie sprawiedliwości mogą bardzo pomóc. W tego rodzaju przypadku, komuniści ponad wszystkimi narodowymi komunistami, będą przez nas przyjęci.

Dużo łatwiejsze jest wykonanie następnego kroku dla ex-faszystów, w oparciu o zimną geopolityczną i ideologiczną analizę intelektualnej i politycznej historii XX wieku, i dołączenie do Czwartej Drogi. Ale jeśli krok ten nie zostanie wykonany, wina tych którzy go zaniechali staje się większa niż upór przekonanych liberałów lub komunistów. Oni należą do przeszłości. Ale jeśli ci, którzy naprawdę śnili o przyszłości zmarnują historyczną szansę, wówczas nie będzie dla nich litości. Zostaną zniszczeni jako ostatni, ale ich zbrodnia będzie największa. Uznani powinni zostać za zdrajców naszej walki.

Aleksander Dugin
(Tłumaczenie z języka angielskiego: Ronald Lasecki)
http://konserwatyzm.pl

Komentarzy 16 to “Dlaczego faszyzm był (jest) zły?”

  1. Juziek said

    Faszyzm bez żydowskiej wierchuszki i pieniędzy nie miałby nigdy racji bytu!

  2. dr Bredzin said

    Aleksander Dugin urodził się w „dobrej nomenklaturowej rodzinie”. Jego ojciec był generałem lejtnantem GRU. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych związany był z rosyjskimi organizacjami faszystowskimi i nacjonal-bolszewikami Limonowa. Od 1998 r doradca przewodniczącego rosyjskiej Dumy, od 2008 roku nieoficjalny ideolog rządzącej partii Jedyna Rosja, profesor Uniwersytetu Łomonosowa w Moskwie, doradca premiera Putina. Jeżeli potwierdzą się plotki z polskiej strony narodowych-bolszewików prof. Dugin zostanie niedługo przewodniczącym ZBiR-u.

  3. To jest propaganda STALINOWSKA. Profesor Iwanow mówił na PWr, że po napadzie Wehrmachtu na Armię Czerwoną społeczeństwo sowieckie dowiedziało się – ze zdziwieniem – że Niemcy TEŻ SĄ FASZYSTAMI, bo dotychczas to Lżeństwo rezerwowano dla Polaków a Mussoliniego nawet CHWALONO. Faszyzm był bowiem Anty-KOMINTERNIZMEM a Komintern był arystokracją komunistyczną na tajnych kontach szwajcarskich, na które płacono dywidendę z Folwarku Żydowskiego na wykupywanie przez spermę opyczną USA.
    Ponieważ Szpicbródka zeznał w więzieniu mokotowskim, że celem bolszewików jest uruchomienie w Rosji PRZESMYSŁOWEJ eksploatacji złota na Wykupienie USA to Keynes i Paderewski wymogli na Roosevelcie NACJONALIZACJĘ złota dla zapobieżenia Wykupywania i likwidacji Wielkiego Kryzysy, spowodowanego UCIECZKĄ kapitału od dywidendy do renty deflacyjnej złota jako dużo wyższej od dywidendy kapitałowej.
    To, że ja omal nie rozpędziłem giełdy kalifornijskiej, nazywanej ZŁOTĄ, wynikało z ogłoszenia przeze mnie, że obecnie DLA LIKWIDACJI KRYZYSU Nacjonalizacja Złota nie jest potrzebna, gdyż wystarczy SARMACKI Babski Monopol Złota – co jest właśnie powodem PATOLOGICZNEJ nienawiści łykaczy złota do Faszyzmu: NAŁYKA SIĘ TAKI ZŁOTA I NIE MUSI JEŚĆ OBIADU.

  4. 25godzina said

    NWO dla naiwnych.

  5. Premizlaus said

    Po raz kolejny zachęcę do książek Pana Krajskiego, w których wychodzi na to, że Dugin to mason.

  6. Fran SA said

    Ja z tego artykulu niewiele rozumiem. Pewnie mi rozumu nie staje.
    Gdyby Hitler byl ‚ciasnym nacjonalista’, toby przede wszystkim byl… Austriakiem i wychwalal Wieden, a nie Berlin.
    I moze mi ktos wytlumaczy, co to znaczy ‚anty-nowoczesny czy pro-nowoczesny, lub po-nowoczesny aspekt faszyzmu’?
    i
    „Gdy nacjonalizm godzi sie, zeby zostac osadzonym w kontekscie indoeuropejskim, to jest dobre”.
    Czy to znaczy, ze moj polski nacjonalizm ma sie godzic z nacjonalizmem germanskim, zeby ‚zostac osadzonym w kontekscie indoeuropejskim’??

    Czy ktos wie, co to znaczy?

  7. 25godzina said

    @FranSA Dugin ma coś z nieodżałowanego Owadii Josefa (nie tylko rozmiłowanie w Talmudzie) jest – jak każdy idiota – szczery. Jeśli to jest wszystko co zdołała wydestylować z siebie „święta Ruś” to wielkiego przepychu i przyszłości przed nią nie ma.

    Stare NWO rdzewieje i część motłochu go mimo wszystko nie przyswaja, to trzeba podać to samo tylko posłodzone. Co Dugin myśli o katolicyzmie i Polsce powiedział już dawno temu, więc jaki jest sens publikować teksty tego kretyna?

  8. matirani said

    Najwiekszym zagrozeniem dla pasozytów jest libertarinizm, bo zaklada absolutna równosc szans dla wszystkich. A pasoszyci utrzymuja sie przy wladzy tylko uzurpujac sobie przywileje naszym kosztem… wiem, ze to nie latwo przyswoic, ale ekonomicznie i cybernetycznie taka teza trzyma sie kupy.
    Nie powiem kto sie ze mna zgodzi… bo mi sie oberwie.
    Konkluzja: pierwsi do odstrzelenia sa anarchisci i libertarianie.
    Poczytowuje sobie Tcherkessoff’a o tym jak Markx i Engels niszczyli Bakunina i spólke wprowadzajac zamordyzm… niszczac wolnosc pracowników europy i planujac juz 1873 roku BRYGADY PRZYMUSOWEJ PRACY NA ROLI…

  9. Marucha said

    Re 8:
    Libertarianizm jest zagrożeniem dla ogromnej większości ludzi, gdyż zamiast walorów moralnych i intelektualnych premiuje zdolności do bogacenia się.
    Skutkiem tego niewielka grupka obrotnych biznesmenów zdobywa większość bogactw, a zatem wywiera decydujący wpływ na ustanawianie praw, na media, na rządy wreszcie,
    W ten sposób o losach kraju decydują ludzie na pewno kompetentni w zgarnianiu pod siebie, ale niekoniecznie kompetentni w rządzeniu ludźmi i zapewniania im możliwie najlepszego bytowania.

    A Gadanie o „równych szansach” można sobie… wsadzić.

  10. dr Bredzin said

    Ad.7
    Ależ to nie jest kretyn.
    To oficjalny profesor na Uniwersytecie Łomonosowa, ideolog , narodowy bolszewik,doradca Putina, gość Sztabu Generalnego.
    Dugin o Polsce:
    Myślę, że to, co najlepsze w polskiej historii, to tradycja żydowska w małych miasteczkach wschodniej Polski. Właściwie interesuje mnie w Polsce wszystko, co było antykatolickie: polska masoneria i okultyści, Jan Potocki i Hoene-Wroński, Mienżyński i Dzierżyński…

    To do sztambucha tych co to roją sobie o Putinie jako przeciwwadze dla syjonistów.

  11. matirani said

    Re9. Gajowy pisze slusznie, tyle ze wedlug terminologii oficjalnie sfalszowanej przez „liberalistów” którzy sie ukrywaja pod tym ladnym terminem bedac socjalistami-zamordystami-NWOwcami.
    Nie wiem jakiego terminu uzywac, aby nie zblizac sie do tego obzydliwego liberalizmu czy neoliberalizmu – który z wolnoscia Nasza czy Wasza NIC nie ma wspólnego.

    Ja pisze o wolnosci czlowieka do dzialania wedlug wlasnego planu, dla wlssnego dobra pod warunkiem KONIECZNYM nieszkodzenia innym. Wrecz pod warunkiem pomagania innym w rozwoju.
    pozdrówka

  12. Ad. 10

    Gdzie jest dowód, że Putin kieruje się tym, co wygaduje Dugin o Polsce?

  13. dr Bredzin said

    Ma pan rację. Putin kieruje się altruizmem i chrześcijańskimi przykazaniami.

  14. Boydar said

    To są Boże przykazania, nie chrześcijańskie, doktorze Bredzin. Ja nie wiem, w przeciwieństwie do Pana czym kieruje się Putin (ja ironię widzę), ale o interes państwa którego jest naczelnym przedstawicielem, dba. Życzył bym sobie takiego Putina w Belwederze. Może się nazywać Makumba i być rdzennym Aborygenem.

  15. Marucha said

    Re 14:
    Dokładnie.
    Jakoś nie widać, by Putin zbytnio brał sobie do serca „duginizm”.

  16. RomanK said

    TO czym kieruje sie dzisiajsza wladza- czy raczej Uklad Rzadzacy Rosja to STARANIE sie do powrotu do Prawoslawia..do korzeni i zasad panstwa Chrzescijanskiego…
    Zasada Chrzescijanskiego spoleczenstwa bylo maxyma:

    Ora ET Labora…..Modl sie I Pracuj….

    To bylo nierozlaczne…reguly monastyczne zwsze zakladaly wymog Pracy….
    Ora nigdy nie jest i nigdy nie zamieni sie w Labora…. dlatego wszedzie tam, gdzie pogardzono praca i ludzmi pracujacymi.. nastepuje upadek….i gospodarczy i religijny i cywilizacyjny.
    Kiedy monastery zamieniaja sie w zbieranine walkoni i smierdzacych leni zmeczonych modlitwami….upadaja..kiedy wraca praca uzyteczna i modlitwa..odzywaja…
    Dugin demonizuje liberalizm…ktory od wielu innych rozni sie tym ze poprostu wyklucza przemoc rewolucji….ale godzi sie na wiele innych metod, ktore pozwalaja na przyspieszanie zmian, bez ogladania sie na moralnosc i etyke…co wg ichnich pogladow chamuje postep….A przeciez postep, kazdy postep nastepuje tylko poprzez prace ludzka, a postep czlowieka nastepuje przez modlitwe…to tak ciezko pojac????
    To trudna droga Chrzescijan w processie Ora et Labora…ale najpewniejsza i sprawdzona praktyka 2 milleniow, znaczy bezkonkurencyjna, jesli chodzi o gwarancje:-)

Sorry, the comment form is closed at this time.