Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Winni pouczają

Posted by Marucha w dniu 2014-03-03 (Poniedziałek)

Polscy koryfeusze walki z Rosją szaleją (o czym niżej), tymczasem z wielkich oczekiwań względem USA, NATO i ONZ, nie mówiąc już o zupełnie milczącej UE, maleńki deszczyk.

Amerykańscy prorocy demokracji w osobach prezydenta Obamy, p. Kerry’ego i p. Samanthy Power, ambasador USA przy ONZ, wygadują nieprawdopodobne brednie i straszą Rosję tak, że na pewno już zadrżały fundamenty Kremla. Zwłaszcza zabawne jest powoływanie się rządzących USA na prawo międzynarodowe i zarzucanie nie szanowania tego prawa przez Rosję, która przypomnijmy, nie dokonała inwazji, tylko oświadczyła, że jeżeli bezpieczeństwo ludności rosyjskiej – a chodzi o 8 milionów Rosjan – na Ukrainie zostanie naruszone, to ewentualnie wkroczy.

Odpowiedź na zakłamane wystąpienia USA jest krótka – Irak, Jugosławia, Serbia, Afganistan, Libia, Syria, Iran. Jeszcze parę tygodni temu, Obama bez pozwolenia nie tylko ONZ, ale i Kongresu wyznaczał czerwone linie na terenie niepodległego kraju jakim jest Syria! To, że podobnie ordynarną propagandę chwytają odbiorcy mediów, świadczy o ich dramatycznym poziomie.

Tymczasem partia rewolucyjna, czyli PiS jest w swoim żywiole.

Prezes Kaczyński stwierdza: „Mój świętej pamięci brat, prezydent Lech Kaczyński, zorganizował wspólną wizytę z innymi prezydentami oraz premierem państw Europy Środkowej w zagrożonej przez wojska rosyjskie stolicy Gruzji – Tbilisi. Padły wtedy słowa: „najpierw Gruzja, potem Ukraina, kraje przybałtyckie, a potem Polska”. Trzeba je dziś brać pod uwagę jako coś, co może być prawdziwe.”

Żeby od razu uściślić – Tbilisi było zagrożone wyłącznie na skutek szaleństwa prezydenta Saakaszwilego, który postanowił w czasie olimpiady odzyskać kontrolę nad Osetią i Abchazją, licząc na poparcie USA (czy obecny kryzys ukraiński, następujący także w czasie olimpiady to przypadkowa zbieżność?).

Także sytuacja Polski nie ma nic do sytuacji Gruzji, Ukrainy itd. Jest to wyłącznie mitomania idąca po linii XIX-wiecznej polityki romantycznej. Rosja broni w przypadku Ukrainy swojego podbrzusza i nie może dopuścić do obecności otwarcie wrogich wobec siebie sil na Ukrainie, tak jak USA nie mogły dopuścić do instalacji rakiet na Kubie. Jest to oczywiste i dla dobra pokoju światowego, trzeba takie stanowisko szanować. Ale cóż, prezes Kaczyński, prezesem Kaczyńskim, zaś dandys Hofman ma na kryzys ukraiński odpowiedź lepszą od samego USA: „Realne działania to jest po prostu VI flota amerykańska. Nie ma innych realnych działań”.

Tacy ludzie cieszą się dzisiaj ponad 30% poparciem w sondażach i mają prawo szykować się do rządzenia Polską…

Tymczasem rządzi Polską PO, które robi wszystko, aby upodobnić się do PiS-owskich jakobinów.

Premier Tusk wypowiedział kilka fantastycznych stwierdzeń, poddających w wątpliwość jego zdolność do racjonalnego osądu sytuacji. Oto one: „Musimy być tymi, którzy nie pozwolą światu odwrócić się od Ukrainy. To jest dla Polski być albo nie być. Jeśli będziemy umieli współorganizować się i być istotną częścią naszej wspólnoty – będziemy bezpieczni. Nie możemy zostać sami wobec zagrożeń, jakie kształtują się za naszą wschodnią granicą. Jeśli zostaniemy sami, wyobcowani, to zagrożenia te obejmą także Polskę. (…) Powinniśmy umieć zatrzymać Rosję w jej agresywnych zapędach po to, żeby uniknąć konfliktu. Historia pokazuje, że ten, kto nieustannie ustępuje myśląc, że w ten sposób kupuje pokój, z reguły kupuje tylko trochę czasu. Dlatego dziś potrzebna jest spokojna, zrównoważona, ale twarda i wspólnotowa polityka wobec Rosji. Kluczem do niej jest brak zgody na te kroki i te zapowiedzi, jakie z Moskwy dzisiaj padają.”

A jak nie będziemy umieli? Doprawdy, jest to wzruszający zestaw banałów – pobożnych życzeń, nie wiadomo do kogo kierowanych. I to w sytuacji, kiedy ci, na których znów naiwnie liczymy, ograniczają się do komicznych gróźb. Przy tym, zachód, na który liczymy, i tak dogada się z Rosją, bo ma ona 12 tysięcy głowic atomowych, zaś Polska, mówiąc za dużo, za głupio i niepotrzebnie, naturalnie na tym straci.

Ukraina nie jest żadnym być albo nie być dla Polski. To jedna z najgłupszych rzeczy jaką wymyślono w polskiej historii. Przeciwnie, to właśnie istnienie antyrosyjskiej, niestabilnej z samej zasady Ukrainy, jest dla Polski fatalnym, wyjątkowo niebezpiecznym rozwiązaniem. Rozwiązaniem dobrym była taka Ukraina, jak ta rządzona przez p. Janukowycza. To jednak Kaczyńscy i Tuskowie swoim zachowaniem przyczynili się do jej upadku. Pretensje niech więc mają do siebie samych.

Adam Smiech
http://www.jednodniowka.pl

Komentarze 4 to “Winni pouczają”

  1. Juziek said

    Kaczor Donald musi być niezwłocznie rozliczony za poważne naruszenie polskiego interesu budowania zgody z bratnimi krajami słowiańszczyzny!

  2. Anka said

    „Tacy ludzie cieszą się dzisiaj ponad 30% poparciem w sondażach i mają prawo szykować się do rządzenia Polską…”

    Tak długo będą mieli takie poparcie, jak długo będą reanimowani przez Ojca Dyrektora.
    kto słuchał RM z 10 lat temu, ten zauważa różnicę 😦

    Dla mnie osobiście rubikon został przekroczony kiedy w studiu TV Trwam ujrzałam Wildsteina z Ziemkiewiczem
    I kogoś z Klubu GP…
    Wówczas podarłam wszystkie wydrukowane wcześniej blankiety wpłat na RM.
    Wyrzuciłam na śmietnik, tylko tam widzę miejsce dla tej opcji….

    Kto mówił, że RM ma być wieczne?!?
    Tylko Pan Bóg jest.

  3. Krzysztof P said

    Cel przyświecający motywacji przywrócenia w Polsce Masońskiej Loży B & B – byl bardzo czytelny bo skladał sie tylko z 2 punktów;
    Po pierwsze ” wypłukanie ze spoleczeństwa polskiego oskarżonego o zabór mienia pozydowskiego 65 Miliardow dolarow, oraz po wtóre LIKWIDACJA Radia MarYja !! Pierwszy punkt zostal już dokonany / ale wadze bojąc się społeczeństwa o tym, nie mówią / – a drugim jest walka o radio..a..jak należy prawidłowo prowadzić ” walkę”? Oczywiście tak, by zniechecić, odrzucić wiernych słuchaczy, poprzestawiać wartości, rozmydlic w potoku słów nadrzędne wartości Narodowe i Duchowe? Przykłady są i powyżej?
    Ksiądz TR Redemtorysta (nie Ojciec) jest przy całej swojej obrotności – durniem politycznym – który ZAWSZE stawiał na falszywych proroków, niezależnie czy to był Walesa Boleslaw czy Jaro kaczołap ?! Rozumiem że popełnia sie błedy; ale wciąż i wciąż????
    MOŻE to wcale nie jest p r z y p a d k o w e ??? Możnaby powiedzieć po lekkim zastanowieniu, czy przypadkiem nie jest to CENA jaką zapłacono w tajnym porozumieniu ” stron ” za możliwość ISTNIENIA tej rozgłośni na multipleksie?

  4. Boydar said

    Zaręczam Panie Krzysztofie (3), że jeśli już, to punkt był tylko jeden.

Sorry, the comment form is closed at this time.