Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dalsze doskonalenie demokracji

Posted by Marucha w dniu 2014-03-04 (Wtorek)

Czy pan prezydent Bronisław Komorowski mógł wybrać lepszy moment do podpisania ustawy o „bratniej pomocy”, niż 24 lutego, kiedy to na Ukrainie zwyciężyła demokracja, a tamtejszy, demokratycznie wybrany „masowy morderca”, obawiając się sądu zagniewanego ludu, zbiegł w szlafroku w nieznanym kierunku?

Co tu ukrywać; lepszego momentu nie można by znaleźć nawet ze świecą, bo któż ma głowę do zajmowania się jakimiś bratnimi pomocami, kiedy nasz nieszczęśliwy kraj, w jedności sojuszniczej z bratnimi razwiedkami, właśnie odniósł historyczne zwycięstwo nad Rosją, a Umiłowani Przywódcy, jeden przez drugiego zaczynają wykłócać się o ojcostwo tego sukcesu?

Wiadomo bowiem, że klęska jest sierotą, podczas gdy sukces ma wielu ojców. Skoro tedy wreszcie pojawił się sukces, to nic dziwnego, że potencjalni ojcowie zlecieli się do niego niczym gawrony, w związku z czym natychmiast pojawiła się konieczność ustalenia kolejności dziobania. Na Ukrainie zresztą też – bo i tam rozmowy na temat utworzenia rządu jakoś się przedłużają.

Ale nie to przecież jest ważne, tylko podpisanie przez pana prezydenta Komorowskiego uchwalonej przez Sejm 10 stycznia ustawy o „bratniej pomocy”, na podstawie której funkcjonariusze zagranicznych formacji zbrojnych będą mogli używać broni palnej i innych środków przymusu gwoli zdyscyplinowania tubylczych suwerenów, jeśli ci zaczęliby się bisurmanić przeciwko naszej młodej demokracji, zasmucając z ten sposób nie tylko Naszą Złotą Panią z Berlina, ale również płomiennych szermierzy tubylczych, którzy dzięki sławnej transformacji ustrojowej pozakładali stare rodziny i „używają życia całą paszczą, hucznie, z przytupem i hulaszczo”.

Od razu widać, jak lekkomyślnie administrował Ukrainą tamtejszy demokratycznie wybrany „masowy morderca”. Zamiast zawczasu zadbać o zalegalizowanie „bratniej pomocy”, która uratowałaby go przed sądem zagniewanego ludu, dopiero „przygotowywał” jakieś „projekty”, podczas gdy „aktywiści”, wykorzystując to safandulstwo, stworzyli mu pod samym nosem fakty dokonane. Umiłowani Przywódcy zarówno w Unii Europejskiej, jak i w naszym nieszczęśliwym, to znaczy pardon – oczywiście niezmiernie szczęśliwym – dopóki nie nastąpi bolesny powrót do rzeczywistości – kraju, takiego błędu nie popełnili i zawczasu zadbali o stworzenie systemu wzajemnej asekuracji demokratycznego porządku.

Ten system jest zresztą opisany w ratyfikowanym 10 października 2009 roku przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego traktacie lizbońskim pod nazwą „klauzuli solidarności”, bardzo podobnej do starej, poczciwej doktryny Breżniewa. Jak pamiętamy, głosiła ona ograniczoną suwerenność państw socjalistycznych. Były one, ma się rozumieć, suwerenne, jakże by inaczej – ale przede wszystkim były socjalistyczne. Więc jeśli socjalizm w jakimś kraju został zagrożony, inne socjalistyczne kraje, przechodząc do porządku nad ograniczoną suwerennością, mogły udzielić mu „bratniej pomocy”.

W traktacie lizbońskim o socjalizmie oczywiście cyt – ale przecież nie tylko socjalizm może być zagrożony. Zagrożona może być również demokracja. W takim przypadku – oczywiście na prośbę tubylczych Umiłowanych Przywódców – Unia Europejska w ramach bratniej pomocy usuwa zagrożenia dla demokracji – nie tylko przy pomocy „aktywistów”, których użyteczność w walce o demokrację została właśnie przetestowana, ale również przy pomocy zwartych formacji zbrojnych.

Wiadomo nie od dziś, że nic tak nie wychodzi na zdrowie demokracji, jak zdecydowana salwa w zbuntowany tłum, połączona z obecnością na ulicach pojazdów opancerzonych, no i oczywiście – funkcjonariuszy w cywilu, którzy zidentyfikują, a następnie wyłuskają z tłumu tzw. „zaczinszczikow”, według najnowszej nomenklatury nazywanych „aktywistami”, a wcześniej w Syrii – „bezbronnymi cywilami”.

W takich okolicznościach o urządzeniu Majdanu Niepodległości na Placu Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki im. Józefa Stalina w Warszawie nie ma nawet co marzyć – i o to właśnie chodzi.

Stanisław Michalkiewicz
http://www.michalkiewicz.pl

Komentarzy 7 to “Dalsze doskonalenie demokracji”

  1. Piękne słowa!
    W ogóle dla tych, którzy na wyżynach władzy są ludzcy, historia ma zawsze tylko jedną etykietkę – “nieudolny władca”. 🙂
    Największą ironią losu jest, że kupują to hasło ci, którym taki władca, i jego system, sprzyjał! Vide komuna, z gruntu miękka, wyrozumiała, powstała przecież jako reakcja na społeczną niesprawiedliwość po to, by ulżyć uciskanym dołom.
    Lecz wszystkie cyniczne cwaniaczki w kosmosie wiedzą, że to się nie opłaca! bo, jak to składnie ujął nasz zdetronizowany wieszcz: “Ręce za lud walczące, sam lud poobcina.”

    A mnie jeszcze przychodzi na myśl to inne: “Miałeś chamie złoty róg”.
    🙂
    Pozdrawiam Serdecznie

  2. Fran SA said

    Kogo popiera rzad w Warszawie i kogo sie boja Ukraincy?:
    Juz dawno sie rzad w Polsce tak nie skompromitowal! A moze wreszcie ujawnili tajemnice polityki miedzynarodowej, ktora polega glownie na rozmontowaniu panstwa polskiego i popieraniu prymitywnego bandytyzmu bolszewickiej rewolucji: Jakos sie te potwory gestapowskie nie interesuja losem Polakow zamieszkalych na Ukrainie!. Przyjmuja rannych bandziorow, ale jak dotad rzad nie oglosil zadnego programu pomocy polskim rodzinom. To zakrawa na polakozerstwo!
    Jak jeszcze ktos mial watpliwosci, co do zamaskowanych polskich hycli politycznych , to niech sobie ogladnie te ukrainskie pejzaze:

    http://rt.com/news/ukraine-nationalists-fears-video-674/

  3. revers said

    jeszcze do pelnego zetawu demokratycznych naciskow, szanatazow, grozb nalezy jak podaje go…niana gazeta odlaczenie wody i pradu od odbiorcow na Krymie. W tym maja wprawe chociazby w strefie Gaazy lub zaglodzenie Krymu vide Holymord zywnosciowy na Ukrainie w 1933/1934 roku.

  4. Mordka Rosenzweig said

    Ja pan Mordka ma dla pan Gajowy i wszystkie antysemitniki na tym forum bardzo zla wiadomosc.

    Ja pan Mordka wlasnie odkryl, sze wszystkie czlowieki na swiecie to sa zydy. Jak pan Gojowy chce, to ja pan Mordka mosze mu odspszedac, pare jarmulek po dobra cena, do noszenia na codzien i od swieta tzn. na szabas.

    Exposing the true identity of the descendants of Jacob-Israel.

    http://aryanisrael.wordpress.com/

    What Happened To The 12 Tribes Of Israel – E. Raymond Capt

  5. Boydar said

    Panie Mordka Najuszanownieszy

    To nie jest dobra wiadomość. Bo jeśli to nie daj Bóg prawda, to Pan Sobie przypomni, co potrafili robić jedni żydzi zupełnie takim samym drugim żydom. Niech Pan Mordka jeszcze raz dobrze przekalkuluje Swoje odkrycie. To może nie być dobry pomysł.

  6. Mordka Rosenzweig said

    re 5

    Ja pan Mordka chce powiedziec szanowny pan Boydar, sze pan ma najzupelniejsza racja sze to jest bardzo zla wiadomosc.

    Jesli to jest prawda, to jak pan Mordka ma scigac antysemitnictwo co jest gluwny cel w zyciu u pan Mordka?

    Jedyna pociecha w te cale nieszczescie to sze pan Gajowy mosze bardzo pszystojnie wygladac w aksamitna jarmulka.

  7. Boydar said

    Tak Panie Mordka Najprzemądrzejszy, to faktycznie jest pociecha. Kłopot może być w tym, że Pan Gajowy ma ‚łeb jak sklep’, i żadna może nie pasować. A skoro już przy jarmułkach jesteśmy, to przy jakiejś okazji niech Pan Się przyzna, ile kosztowała pierwsza jarmułka z limitowanej serii watykańskiej. Ja tak sobie myślę, że ona obowiązkowo była gratis. No ale co ja mogę wiedzieć o naprawdę wielkich interesach. Ukłony dla Małżonki.

Sorry, the comment form is closed at this time.