Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nie ma dobrych Rosjan?

Posted by Marucha w dniu 2014-03-11 (Wtorek)

Ironia losu: wychowałem sie na Mickiewiczu i Sienkiewiczu, w głównie antyrosyjskiej tradycji powstańczej, a na starosc przychodzi mi bronić Rosjan przed szaleńcami chorymi na Moskala!

„Gazeta Polska” ( przynajmniej w wersji http://www.niezalezna.pl ) już dawno zeszła na poziom pisma satyrycznego, tyle, że żarty jakby coraz mniej śmieszne, za to bardziej niebezpieczne, bo do złudzenia przypominające raporty z psychiatryka.

Nie oni jedni zresztą piszą na takim poziomie. Konserwatysta Adam Wielomski, najwyraźniej intelektualnie wyjałowiony przeciągającym się czekaniem na Katechon, w artykule Dlaczego polscy politycy poparli rewolucję na Ukrainie? tłumaczy, iż proukraiński front jedności narodowej w Polsce jest wynikiem nacisku PiS-u, który jest „partią o mentalności insurekcyjno-jakobińskiej, wpisującą się w tradycję piłsudczykowską”.

Może istotnie cos jest na rzeczy. Otóż dzis samego siebie przeszedł młody Wildstein, uzasadniając nie tylko rusofobię, ale wręcz potrzebę rusofobii myślą … Carla Schmitta (sic! Dawid Wildstein: Potrzeba rusofobii – to już tradycyjna triada filozofów: Tales z Miletu, Sedes z Cedetu i Bidet z Porcelitu nie wystarcza?).

Mam nadzieję, że konserwatysta Wielomski nie będzie miał względu na korzenie młodego jakobina i przemieli go na koszerną miazgę. Zanim to jednak nastąpi, zwracam uwagę na ten artykuł, bo jest on wyjątkowo głupi, anachroniczny i niebezpieczny (ukraińscy naziści oraz litewscy szowniniści będą bardzo wdzięczni za pomysł uzasadniania swojego antypolonizmu myślą C.Schmitta! ).

Bardzo trafne podsumowanie tego bełkotu zamieścił pod artykułem jeden z komentatorów:

„Z obszernego katalogu wrogów Polski wybrał Wildstein tylko Rosję i zaprezentował nam swą własną limitowaną edycję studium historii Polski. W dodatku próbuje przekonać, że mechanizmem formującym i utrwalającym autonomię państwową jest fobia. W przypadku Polaków Wildstein proponuje rusofobię, którą przedstawia jako lekarstwo na odzyskanie honoru i niezależności, a nawet jako źródło owocnej współpracy z wrogim państwem.

Nie wiem czy Wildstein postrzega Polaków jako ludzi prymitywnych, w których można wzbudzić negatywne emocje, a potem pokazać palcem ich ujście, czy też może świadomie próbuje ograniczyć pełne rozumienie polskiej historii, w tym wielorakość i wielopoziomowość zewnętrznych i wewnętrznych zagrożeń.

Polacy nie są ograniczeni, mogą korzystać ze swojego katolickiego dziedzictwa i z pewnością potrafią skonstruować własną unikalną koncepcję obrony i koegzystencji. Nie muszą sięgać po cudze złote myśli. Wildstein próbuje przekonać nas do bycia Koziołkami-Matołkami, wbrew palącej potrzebie zajęcia się tymi szkodnikami, którzy są blisko, pod samym nosem. Zdrajców w Polsce dostatek, warto sobie najpierw z nimi poradzić. Jeśli miałbym polecić rodakom rozwój jakiejkolwiek fobii, polecam ZDRAJCOFOBIĘ.

W każdym razie pominięcie Niemiec jako poważnego i cały czas rzeczywistego zagrożenia jest samo w sobie manipulacją i nadużyciem”.

Ponieważ nie każdy jest Hitchcockiem i nie jest łatwo utrzymywać widza w napięciu po trzęsieniu ziemi, dlatego też trzeba wymyślać niestworzone rzeczy.

Np. kilka dni temu inny felietonista GPC, Paweł Rybicki, odkrywa, że Nie ma dobrych Rosjan. Powód? Bo akceptują Putina. Pomijam różnice cywilizacyjne, bo to byłby już inny poziom dyskusji, ale czy rozumując tym tropem są jacyś dobrzy Chińczycy w komunistycznych Chinach? A Niemcy (poza martwymi, rzecz jasna ), konsekwentnie współpracujący z Putinem? A jacy to dobrzy Polacy głosują na Kwaśniewskiego, Palikota, Tuska, Komorowskiego? A Amerykanie, dwakroć glosujący na zwolennika socjalizmu, pedalstwa i aborcji?

No ale ponieważ piszemy pod z góry przyjętą tezę, wiec walimy tylko w Rosjan.

Przy okazji: już kiedyś o tym pisałem, ale 17. września to samo towarzystwo ( „towarzystwo prosi”) znów urządzi kocią muzykę pod ruska ambasadą, znów będą transparenty z napisami „Chutin Puj”, zaś cel tych brewerii będzie tylko i wyłącznie terapeutyczny, natomiast przekaz będzie się sprowadzał do jednego: „Nienawidzimy Rosji pod każdą postacią, nigdy jej istnienia nie zaakceptujemy … no chyba, że Putin ustąpi, że wprowadzą u siebie demokrację itd (a i to nie byle jaką, bo musiałaby być ona zaakceptowana – nie wiem, chyba przez samych redaktorów Sakiewicza i Wildsteina, z przywróceniem żydowskich grandziarzy pokroju Abramowicza do ich cudownie nagromadzonych majątków)”.

Gdy rozum śpi, budzą się demony – a jednym z polskich demonów jest nie, jak nam przez dwie dekady imputowała gazeta koszerna, antysemityzm (najczęściej mylony ze spostrzegawczością), ale choroba na Moskala – jeśli bardziej się nienawidzi Rosję, niż kocha Polskę, to dla szkodzenia Rosji poświecą się potem żywotne interesy Polski i Polaków.

PS1
Ostatnio do jednego worka ze „złymi Rosjanami” został wrzucony sam ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Tomasz Sakiewicz odpowiada księdzu Isakowiczowi-Zaleskiemu:

Chcę Cię przestrzec przed tym co robisz, bo straszliwie pobłądziłeś. Bierzesz na swoje sumienie ciężar, którego uczciwy człowiek nie może znieść.

Będę się za Ciebie modlił, a teksty zacznę drukować, gdy nie będą nieść takich cierpień i nieszczęść jakie niesie agresywna propaganda Moskwy.

Bezczelny cham, pouczający ks.Isakowicza jak jakiegos sztubaka! Gdyby tak napisał znerwicowany Stefan – nie dziwiłbym się, gdyby tak napisał profesor Bydłoszewski, też nie byłoby zdumienia, ale Sakiewicz??? Tymczasem teksty Księdza będzie można znaleźć jak zawsze na Jego blogu oraz na portalu www.prawy.pl  [Nie wiem, dlaczego autor tak się dziwi postawie Sakiewicza, którą tenże konsekwentnie reprezentuje od długiego czasu – admin]

PS2 – dylematy krypto-PiS-owca na przykładzie własnym.
Owszem, noszę w sobie ukąszenie korwinowskie ( lepsze uważam, niż heglowskie ), jestem krypto-narodowcem, ale ze względów praktycznych od prawie 10 lat przychylnym okiem patrzyłem na wodzowski PiS nie dając wiary, że Kaczyńscy to Kalksztajnowie (no, co najwyżej s.p. Lech … wężykiem, wężykiem ). Za naturalnego kandydata na przyszłego szefa MSZ uważałem Krzysztofa Szczerskiego ( przy zdRadku gigant intelektu i ogłady ), podziwiam bystrość posła Brudzińskiego oraz „łokietkową” ( od króla Władysława ) niezłomność Jarosława Kaczyńskiego.

Tyle, że od rozpoczęcia „kryzysu ukraińskiego” wszyscy ci skądinąd rozsądni politycy nagle wpadają w antyrosyjski amok, nie patrząc na konsekwencje tegoz dla Polski (skoro tak znakomity i opanowany historyk jak Sławomir Cenckiewicz proponuje bojkot kawioru, to cóż można dodać? ) i nagle na ich tle nawet Rozenek z osobliwej trzódki Palikota zachowuje się przytomniej. [Drogi autorze, dopiero teraz to dostrzegłeś? Witamy w klubie kacapów i lizaczy walonek Putina – admin]

Najnowszy, ale jakże przygnębiający przykład:
PiS dystansuje się od Fideszu. Brudziński: „Gest Orbana łamie solidarność Unii Europejskiej…”
Dlaczego? Dlatego, że ich polityka wschodnia jest taka, jaką my powinniśmy prowadzić (polecam Oddzielając wolność naszą i waszą. Stanowisko węgierskich sił politycznych wobec kryzysu ukraińskiego).
Obawiam się niestety, że „drugi Budapeszt nad Wisłą” też nam nie wyjdzie i zostaniemy jedynie z „moralnym zwycięstwem” w ręku, banderowską kosą w boku i ruskim (albo pruskim) glanem w d… – i nikt nie będzie mógł powiedzieć, że nie zapracowaliśmy na to wszystko w pocie czoła.

http://macgregor.neon24.pl

Komentarzy 41 to “Nie ma dobrych Rosjan?”

  1. compu said

    Skrajności są niedobre w każda stronę.

    Marucha przybrał pozę taką jak widać teraz wśród płomiennych obrońców „mniejszości seksualnych”. Kazdy kto śmie powiedziec „”pedał” zaostaje horym z nienawiści homofobem.

    Ja tutaj za „ruska” zostałem hujem ( pan MArucha tak mnie nazwał).
    Przy czym sami moi ruscy kumple nie mieli i nie mają nic przeciwko kiedy mówie na nich „ruski”.

    Bo ktos kto ma naprawdę przyjaciela murzyna, nazwanie go czarnuchem nie robi żadnej ze stron problemu. Tak jak czasem do przyjaciela powie sie ty świnio.
    To ci „sztuczni”, afektowani przyjaciele są zawsze wyczuleni na każdy przejaw „obrazy”. Aż do śmieszności.

  2. mateusz zwickau said

    Putin Rasputin. Nie ma wszyscy Rosjanie to złodzieje to każdy pijak to złodziej.

  3. Jan said

    Ad.1
    A co Panu złego uczynił Prezydent Federacji Rosyjskiej, może zgwałcił kogoś.albo też ukradli Rosjanie chciałoby się zapytać.

  4. Inkwizytor said

    Nie kupować żydowskiego szmatławca, tzw Gazety Polskiej, którego redachorem jest „Sakiewicz”

  5. Boruta said

    naszym „wrogiem” są zjednoczone Niemcy (a nie „Zachód”…to tak gwoli przypomnienia), jedynym zaś żywicielem Niemiec jest Rosja (kiedyś carska dzisiaj putinowska) …jaki jest więc sens wspierania ich żywiciela…?

    p.s.
    niektórzy Polacy daliby się zabić za Rosję, a jeżeli nie sami to chętnie pozabijaliby innych …tylko po co? dla kogo? w jakim celu? …dla podtrzymania rozwoju „wielkich Niemiec” ?

  6. Zerohero said

    Za powiedzenie tak o Żydach człowiek ma na głowie prokuratora. Tymczasem Żydzi są bezkarni. Wildsten, Ziemkiewicz i Cejrowski mówili takie rzeczy o Rosjanach, których nikt by się nie ośmielił powiedzieć publicznie o Żydach, homoseksualistach albo Murzynach. Widać, że to oni trzymają sądownictwo i to na ich rękę są ustawy o „nienawiści”, bo traktują je wybiórczo, po uważaniu.

    Re 1, compu

    W mainstreamie, politytye, mediach – jest tylko jedna skrajność. Idź udawać „wyważonego” gdzie indziej.

  7. Waclaw-L said

    W 1974, przez ponad półtora roku, byłem zawodowo, (projektowanie napędów lotniczych) w Moskwie oraz Kałudze. Spotkałem wielu wspaniałych Rosjan. Byłem goszczony w kilku rodzinach rosyjskich jak najserdeczniej. To są fakty. Jestem przerażony jak, liczni Polacy, dają się manipulować w sprawie relacji polsko-rosyjskich. Pożałowania godne jest sianie nienawiści do Rosjan, nawet, przez niektóre środowiska katolickie. Podziwiam nieustanny oraz konsekwentny wysiłek Gajowego w edukację tych, którym używanie własnego rozumu jest czymś obcym. Chylę czoło oraz pozdrawiam serdecznie. Wacław

  8. Ano said

    Ano… taka teorie wspolpracy ” zimnego czekisty ” ze „zlota Aniela ” – roztaczal do niedawana zlotousty felietonista p. Michalkiewicz.? Teraz jakby sie zmitygowal gdy okazalo sie, ze Ruskie zadnych profitow politycznych nie maja ze strony zachodniej, i nie sa krwiozerczo nastawieni wobec Polski? Tak jakos im wyszlo, ze o wszystkim decyduje w koncu prawo kupna i sprzedazy (gaz, ropa, north stream).

  9. Zbigniew said

    @7 – zgoda.

    „Nie ma dobrych Rosjan?” … a ch*j z niemi. Z Tymi z GP. Kocham Rosjan. Trzeba bardzo ich nienawidzieć (nie wiadomo, za co) i po prostu nie chcieć, by ich nie lubieć. Poznać, a zrozumiecie. Prawie 6 miesięcy nie byłem tam, a tęsknię za nimi. Tęsknie za spacerami nad dziką Oką, mimo że Rzeszów z Wisłoką piękniejszy. Nie, umierać bez sensu za nikogo wolałbym nie, Polaków też lubię, wolałbym nie wybierać.

    To co wysmażyli to się nadaje do prokuratora za sianie nienawiści. Eh.. ta cała klasa polityczna… raczej przedszkole. Przecie to to samo co i banderowcy na Ukrainie. Ch*jki sterują myśleniem ludzkim. Żadnych zasad.

  10. bv said

    W Polsce za prawice robią dziś starozakonni.

  11. szperacz said

    W http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/08/24/zydzi-powstanie-styczniowe-antypolski-wymiar/ wprowadź swój komentarz do tego pola…

  12. Marek said

    Powód nienawiści żydów do Rosjan jest znany, aczkolwiek tabu.
    Ci tzw żydzi – aszkenazyjscy – to potomkowie chazarów, którzy gdzieś w okolicach 8 wieku przyjęli zbiorowo judaizm. Imperium Chazarskie w centrum pomiędzy morzem Czarnym, a Kaspijskim [zwanym również Chazarskim w wielu językach] swego czasu w 9 wieku rozwalili przodkowie Rosjan za ich księcia Władimira.
    Te poyeby nie mogą tego przeboleć i swą nienawiść sączą w dusze innych nacji. Taki Wildsztajn po prostu szczeka zgodnie z krwią w swoich żyłach. Żydzi – chzarzy już mieli na kolanach Rosję po żydowskiej rewolucji 1917, już dobrze im szło za pijaka Jelcyna, a tu znowu pod górkę za Putina. Te łajzy żydowskie nie spoczną, bo sam ojciec kłamstwa ich nakręca. Jedyny ratunek dla dzieci diabła – nawrócić się do Jezusa Chrystusa, którym gardzą, jak ostatnim zbrodniarzem.

  13. Zerohero said

    Re 5, Boruta

    Co za stek bredni.

    1) Rosja żywicielem Niemiec? Na jakiej podstawie? Przecież Rosja Niemiec nie dotuje, a same Niemcy są wobec Rosji wrogie, choćby przy okazji Ukrainy to widać. Niemcy z Rosją prowadzą zwykły handel międzynarodowy. Na tej samej zasadzie „żywicielem” Niemiec jest pół świata, bo Niemcy to nr. 1 w handlu.

    Toż to Chiny ładują ogromne środki w pokrycie deficytu rządu USA. Czy wobec tego można Chiny nazwać żywicielem Ameryki? Niemcy są powiązane gospodarzo i militarnie z USA. I tego Boruta nie raczył zauważyć. Najwyraźniej rzeczywistość przerasta pojemność mózgową Boruty.

    2) Czemu naszym wrogiem wg. Boruty są tylko Niemcy a nie Zachód? Polska została wykupiona przez zachodnich oligarchów, nie tylko Niemców. O „polskich obozach” piszą nie tylko Niemcy, ale i Francuzi, Amerykanie, Kanadyjczycy. Do wojny w Iraku zmusiły nas USA, F16 wcisneły USA, ministrów wysyłają z Londynu (Sikorski, Rostovsky).

    W pewnym sensie Niemcy też są ofiarą Zachodu, bo ich polityka długofalowo jest podporządkowana globalistom. Świadczy o tym choćby polityka etniczna rządu niemieckiego, która jest skierowana na eksterminację tubylczej rasy.

  14. Makary said

    Dobry artykuł. Dziekuję za publikację, ale oba PS to wielkie zaskoczenie na tle treści artykułu.
    Powtórzę pytanie gospodarza: „Dlaczego autora dziwi co napisał sakiewicz?”
    Ten koszerny bydlak wraz z wildsztajnami i resztą PiSmaków są konsekwentni w swej antypolskiej robocie. Czy ludzie nie rozumieja czy nie widza faktów? Dobrze że nastąpiło tak spóźnione otwarcie oczu ws. PiS-owskiej sekty. Przecież kaczor to zdrajca, który hurtem sprzedał Polskę koszernym z UE.

    #1 „Tak jak czasem do przyjaciela powie sie ty świnio.:”
    Compu dał przykład swych przyjaciół : -)

    #8
    Niestety w Gajówce istnieje spory poziom zaczadzenia S.M. Trudno zgadnąć dlaczego. Na szczęście jest i sporo trzeźwych.
    Dla przykładu coś z Dziupli Błotniaka:

    sobota, 21 stycznia 2012
    MICHALKIEWICZ NA KOŹLE

    Ten mój Gerwazy sprowadza na mnie same zgryzoty; gdzie tylko dzioba otworzy, zaraz skandal wywoła!
    Jak cytowany przeze mnie tekścik w dawnym teatralnym bufecie umieścił, to w niedługim czasie powstał tam taki ferment, że i niebawem doszło do samozagłady tego teatralnego umysłowego imperium. Wprawdzie mam na Gerwazego pewien wpływ, ale nie mogę przecież wszędzie za nim latać i dzioba jego pilnować!

    I tak znowu polazł ten jegomość na forum, które dodatkiem do kożucha publicystycznej działalności Stanisława Michalkiewicza jest. Kożuch ten, prócz tego, że zdaje się robić trochę bokami — aby nie podpaść pod definicję falsyfikatu — wyraźnie jest jednak zaatakowany przez insekty, bowiem noszony na każdą okazję, nie ma nawet czasu, aby poleżeć sobie spokojnie w szafie nakryty choćby gałązkami bagna i przysypany naftaliną. Ten używany przez nasze babcie środek ma dobroczynne działanie dla wszelkich twórców w walce z upływającym czasem, który jakże często sprowadza dawne nadmuchane przez różne okoliczności wielkości do stanu równowagi.

    W tym to zgromadzeniu i ja kiedyś swoje krzywe literki ustawiałem – tylko pod swoim błotnym imieniem – i doznałem tam takiej satysfakcji, że nieporadne moje teksty zyskały aż tak wielki aplauz wśród innych wybitnych „pisarzów” i ukrytego zmyślnie cenzora, tak nie były godne wszelkiej uwagi i polemiki, że nieboraki nie widziały innego wyjścia, jak ich unicestwienie i jakże twórczą prostacką manipulację.

    Ma ten wypadek przy pracy kilka dodatkowych aspektów, które warto może by było rozwinąć, ale najbardziej zaprząta mnie w tej chwili skala determinacji, z jaką różne insekciki zagnieździły się w gniazdeczku jak najbardziej patriotycznym.
    A i to jeszcze moją uwagę zaprząta, czy pana Stanisława Michalkiewicza jakieś nieznane siły posadziły na kozła niedawnymi czasy, czy on już tego kozła od dawna dosiada…?

    3 lipca 2010

    Autor: Błotniak z Bronnej Góry o 17:35

    # 10
    Panie BV, nie tylko. Oni zawsze są i chcą być wszędzie – po każdej stronie.

  15. Marucha said

    Re 13:
    Widzę, że Pan już odpowiedział na te produkty tego tam… umysłu… – więc dodam tylko jeszcze – a propos wpisu #1 – że ci „ruscy przyjaciele” Compu to takie same wytwory fantazji, jak „żydowscy przyjaciele” każdego szabesgoja, który chce się czymś podeprzeć w dyskusji,

  16. Marucha said

    Re 14:
    Zaczadzenie Michalkiewiczem?
    Chyba nie.
    Każdy jego felieton jest całkiem starannie analizowany i rozbierany na czynniki pierwsze.

  17. compu said

    Marucha

    „To, że tobie cos sie wydaje sufitem nie znaczy, że dla kogos innego nie może byc podłogą”.
    Mieć znajomych Rosjan czy rosyjskiego pochodzenia to takie wielkie cuda…

    Ja zaś mam przyjaciół Żydów, którzy bronią Palestyny, wierzą w Jezusa Chrystusa i twierdzą, że Holocaust to lipa. 🙂
    A poza tym nie lubię być tykany bez mojej zgody.
    Admin

  18. swo said

    Cytat z tekstu: „wychowałem sie na (…) Sienkiewiczu, w głównie antyrosyjskiej tradycji ”

    Autor artykułu zwyczajnie nie ma pojęcia.

    Henryk Sienkiewicz bardzo negatywnie oceniał udział legionistów Piłsudskiego w wojnie właśnie po po stronie Niemców .

    Gdy 23 sierpnia 1914 r. legioniści (podobnież z Bolesławem Wieniawą-Długoszowskim na czele) zawitali w Oblęgorku (majątek Sienkiewicza), usłyszeli, że nie będzie nawet z nimi rozmawiał,
    bo: „idziecie panowie z Niemcami”.

    Nie pamietam w tym momencie tekstu źródłowego ale Sienkiewicz wyraził się wówczas pochlebnie o Rosji (w porównaniu do Niemiec).

    Sienkiewicz ze względów politycznych nigdy nie ujawniał swej znajomości kultury i języka rosyjskiego. […] natomiast cieszył się w Rosji wielką popularnością.

    Na przełomie XIX i XX w. w artykule redakcyjnym pisma „Ruskaja Myśl” czytamy: „Henryk Sienkiewicz jest tak wielkim pisarzem, że każdy jego nowy utwór jest natychmiast rozchwytywany przez tłumaczy i publikowany w wielu czasopismach i wydaniach książkowych, prawie że jednocześnie z ukazaniem się oryginału”. […]

    Na temat popularności Sienkiewicza w Rosji są też liczne wypowiedzi badaczy polskich, Pismo „Kraj” zamieściło artykuł F. Pana, w którym autor dowodzi, że w czasach rosnącego napięcia między Rosją a Polską, w Rosji tworzy się swoisty kult Sienkiewicza. Właśnie w Rosji ten pisarz był ceniony przede wszystkim za walory artystyczne.”

  19. marta15 said

    super zdanie:
    ” Zdrajców w Polsce dostatek, warto sobie najpierw z nimi poradzić.
    Jeśli miałbym polecić rodakom rozwój jakiejkolwiek fobii, polecam ZDRAJCO-FOBIĘ….”

  20. maurycy said

    Gazeta Polska to przybudowka zydpoprawicy tak bylo od poczatku ! uwidocznilo sie to bardzo widocznie i jednoznacznie podczas oplucia i zniszczenia prze nich abp Wielgusa ! Oprocz lajdactwa wyrzadzonego abp wbili takze noz w plecy Polsce i Koscolowi polskiemu niszczc tak wielkiego formatu duchownego ! Pikanteri i obrzydliwosci sprawie dodaje fakt ze z IPN psedodokumenty wykradla kochanka nieboszczyka Kurtyki !!! PIS zawsze byl lze partia expozutura zydowstwa na tzw prawicy – zydoprawicy ! Przy Ukrainie wystapilo to tylko wyjatkowo jaskrawo ! Prawda ujrzala po prostu tylko swiatlo dzienne ! ujawnila sie tylko oczywista oczywistosc dla nawet calkiem slepych ale jeszcze przytomnych na umysle !

  21. u said

    Ja rozpracowalam ten szmatlawiec GP od czasu jak zmontowali prowokacje przeciwko arcybiskupowi Wielgusowi. Wyrobilam sobie zdanie wlasne na temat ‚wiarygodnosci’ redakcji, bo jesli chodzi o ich kaczego sponsora to wczesniej do mnie dotarlo, kto im kuper – kreci.

  22. Jan said

    Śmierdziucha Gaz.Pol. zakładał nie kto inny jak Piotr Wierzbicki niewiele więcej wart od zgrai Sakiewicza.

  23. Griszka said

    Po co się tutaj męczysz Compu. Możesz zawsze razem z syjonistą Sakiewiczem poszukać rosyjskiej bomby atomowej w Iranie jak Bibi z Wielkiego Izraela przykazał. Tylko ani słowa o wielomiliardowych roszczeniach żydowskich wobec Polski wypłacanych na dwie raty, bo Jarosław Polskę Zbaw się obrazi. W końcu na prawicy nie można tolerować antysemityzmu.
    W końcu nie jesteśmy na Majdanie na wiecu banderowców.
    Wybór jest prosty.

  24. Easy Rider said

    Ad 9 – Zbigniew.

    Panie Zbigniewie, jeżeli Rzeszów – to nie z Wisłoką, lecz z Wisłokiem. Wisłoka – to bezpośredni dopływ Wisły, natomiast Wisłok, nad którym leży Rzeszów, to dopływ Sanu. Wielu ludzi w Polsce myli te podobne w nazwie dwie rzeki, które zresztą w górnym biegu przepływają niedaleko od siebie, ale trudno wybaczyć tego rodzaju pomyłkę komuś, kto mieszka w mieście położonym nad jedną z tych rzek. .

  25. Boydar said

    Panie Easy, Pan Zbigniew mieszka/pracuje w Rzeszowie od b. niedawna. Nie wiedział nawet, że mają tam pomnik zewnętrznych narządów żony najpierwszego sekretarza.

  26. Rysio said

    Nie wiedział nawet, że mają tam pomnik zewnętrznych narządów żony najpierwszego sekretarza.

    Jakieś zdjęcie?

    Chętnie bym obejrzał.

    🙂

  27. wi42 said

    Re 9 Z
    „Ch*jki sterują myśleniem ludzkim.”
    Niestety. Taka jest wiekszosc „ludzi”.

  28. Zbigniew said

    @24,25,26

    A to sobie problem znaleźli. Wisłocka i tak w końcu wpada do morza. A narządy żeńskie? Rysio nigdy nie oglądał TV w Polsce? Każda transmisja z Rzeszowa rozpoczynała się od nich 😉 Ale.. bez wulgaryzmów (no nie… mnie się podobają, ale nie wypada). To niestosowne. Mieszkam o krok od pięknie utrzymanego cmentarza armii czerwonej z II wojny, na wzgórzu, koło ulicy Lwowskiej. Rosjanie tu ginęli też w I wojnie. Wcale nie śmieszne.

  29. Boydar said

    „… Wisłocka i tak w końcu wpada do morza…” – słusznie, tak jak Marzanna

    „… A narządy żeńskie? Rysio nigdy nie oglądał …” – oglądał, w telewizji i internecie, ale nigdy w formie pomnika

    Pozdrawiam radośnie i wiosennie Panie Zbyszku. U was pewnie cieplej niż w Lublinie.

  30. Marucha said

    RE 28, 29:
    Zapewne chodzi o Pomnik Czynu Rewolucyjnego:

    Stoi w samym centrum Rzeszowa u zbiegu Alej: Łukasza Cieplińskiego i Józefa Piłsudskiego.
    Więcej na:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Czynu_Rewolucyjnego_w_Rzeszowie

  31. Boydar said

    Teraz będę prosiak – tyle lat, a ciągle „wąziutka”. Łza się w oku kręci 🙂

    Dziękuję Panie Gajowy.

  32. Lach said

    @18
    ” Nie pamietam w tym momencie tekstu źródłowego ale Sienkiewicz wyraził się wówczas pochlebnie o Rosji (w porównaniu do Niemiec).”

    Źródła są zbędne ponieważ tez słyszałem te słowa wypowiedziane przez H.S. na „własne uszy”. Powiadał miedzy innymi ze nie może doczekać się powstania priwislańskiego kraju, co by obronił RP przed Septentrionami no i rzecz jasna Niemcami kajzerowskimi.
    Przecież CK Austria toz to to samo co kajzerowskie Niemcy. To założenie tzw endeków, bo nikt inny takiego cóś nie był w stanie wydedukować, potwierdził za niedługo niejaki Hitler konsumując cesarsto Franciszka Józefa na śniadanie niczym kluski śląskie co sprawiło, rzecz oczywista, wielką radość Austriakom.

    Słowem panie Swo „kroczę dla socjalizmu” ze nawiąże do tej cipy na zdjęciu pod numerem 30

  33. Easy Rider said

    Ad 28 -Zbigniew.

    Nie zwróciłbym na to uwagi, gdybym nie pochodził z tamtych stron. Oczywiście, że wszystkie rzeki wpadają do morza, podobnie jak każde jedzenie trafia do odbytu, a jednak nie jest nam obojętne, co i jak jemy. Czy podobną niefrasobliwość („wsio rawno”) prezentuje Pan również w zakresie swojej działalności naukowej i dydaktycznej?

  34. NICK said

    Ad.33.
    Ups.
    A ja, do znajomych, mieszkających nad Wieprzem, mówiłem: co Wy, mieszkacie ze Świnią?

  35. Zbigniew said

    „również w zakresie swojej działalności naukowej”. A cóż pan taki poważny? Tu ludzie są dość pogodni i wyrozumiali. Pan to pewnie jednak daleko od tego Rzeszowa i dawno… Zdarzyło się, jak to w pracy, parę drobnych scysji z innymi, ale nigdy nie odniosłem wrażenia, by miało to mieć negatywny wpływ na stosunki moje z innymi. Studenci zaś, jak już wiele razy chwaliłem się, autentycznie mnie lubią. Zapewne „wsio rawno” im odpowiada 😉 Akurat jedna fantastycznie zdolna, a zamiłowana w sporcie (gra wysoko, chyba nawet znane w sporcie nazwisko) poprosiła mnie o pomoc w matmie, zupełnie ponadprogramowo. I to nawet nie proponując nic za to, bo wie, że nie trzeba. Ja tu nie uczę geografii 😉

  36. NICK said

    Dodam. Znajomi się nie obrazili. Zaśmiali się serdecznie. Wraz ze mną.
    Prawdziwych „omnibusów” to, chyba już nie ma?
    P.S.
    Kiedyś, dawno temu, w podstawówce, zająłem pierwsze miejsce w wojewódzkim konkursie geograficznym.
    Dawno, czyli nieprawda.
    Oczywisty błąd P. Zbigniewa, zauważyłem. Po co, szczegół, komentować?
    AD MERITUM! INNYCH SPRAW!
    P.S.2.
    P. Zbigniew (przepraszam Pana), jest chwalipiętą! ALE – ma podstawy!
    Pana – Easy Rider, zawsze uważnie czytam. I Doceniam. Jeżeli dla Pana ma to znaczenie… .
    Pozdrawiam – jednakowo – OBU Panów!

  37. Zbigniew said

    „Oczywisty błąd P. Zbigniewa, zauważyłem”

    Prawda. Ale… czasem lubię popisać o niczym i poprzekomarzać się. Inne tez prawda 😉

  38. Luxeuro said

    Pasuje tu jak ulane,

  39. NICK said

    P.S.
    Co najważniejsze!
    Wam obojgu, wiedzą i doświadczeniem, do pięt nie dorastam!
    Wielekroć, zastanawiam się, czy MOGĘ pozwalać sobie na oceny.
    Pisałem kiedyś. Gajówka jak narkotyk.

  40. Lily said

    Pracuje i przyjaznie sie z Rosjanka,od czasu do czasu chodze z Nia do Rosyjskiego domu,zeby uroczyc sie ich kuchnia.Jaki mozna,nalatywac tak na Bogu ducha winnych ludzi. Nie mozna,mylic Rosjan z rosyjsko-jezycznymi,tak jak Polakow z polsko-jezycznymi.Sa i tacy idioci,ktorzy Rosjan nigdy nie widzieli na oczy,ale zieja nienawiscia do Nich. Tym to juz nic nie pomoze,jedynie przeszczep mozgu. Zawsze moim marzeniem,bylo upoic sie rosyjskim krajobrazem.

  41. PRAWOSŁAWNY CZASOWNIK said

    „Sytuacja wygląda więc następująco: Rosja trzyma w garści Ukrainę, stosując realną siłę, a Zachód ma „swój” rząd, który zdany jest na jego kredyty. Rosja ma narzędzia ekonomiczne, Unia nie ma Ukrainie nic do zaoferowania, poza legitymizacją nowego rządu w oczach części społeczeństwa, która to legitymizacja i tak opiera się na fałszywych przesłankach. Rosja stosuje wojsko, a Zachód groźną retorykę i symboliczne sankcje przeciw Rosji, z którą jednocześnie zakulisowo proceduje. Trudno wszak oczekiwać, że Niemcy, którzy zawierają poważne kontrakty gazowe z Rosją, pokrywając jednocześnie samodzielnie jedynie 13,1% łącznego zapotrzebowania na gaz ziemny, będą toczyć z Moskwą jakąkolwiek wojnę. Prawdopodobnie dojdzie więc do uzgodnienia odpowiadającego UE (czyli Berlinowi) i Moskwie kandydata na prezydenta, przy czym Unia będzie tu stroną zdecydowanie mniej zainteresowaną. Taką osobą mogłaby być prawdopodobnie Julia Tymoszenko, wyciągnięta z więzienia, do którego, za rujnujący ukraiński budżet kontrakt gazowy z Rosją, wtrącił ją odsunięty teraz w polityczny niebyt Janukowycz.

    Jest to kandydatura akceptowalna dla Berlina, nie mówiąc już o Moskwie. „Gazowa księżniczka” nie byłaby przecież sobą, gdyby nie chciała odegrać już żadnej politycznej roli. Brak akceptacji przez ruch Majdanu tej postaci nie wyklucza przecież upozorowania przez Berlin i Moskwy sytuacji, w której Tymoszenko będzie się mogła przedstawić jako jedyny „mąż opatrznościowy” dla Ukrainy.

    Polska oczywiście pozostaje tutaj poza wszelkimi ustaleniami, jest tylko narzędziem w rękach Berlina, który oficjalnie może mówić jednym głosem z polskim rządem, ale i tak dokonał już z Moskwą podziału stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej, według którego Polska podlega właśnie Niemcom (w ramach UE), a Ukraina – Rosji. Nie ma powodu, by cokolwiek miało się tu zmienić. Wypłukanie z zasadniczych treści umowy o wolnym handlu Ukrainy z UE tylko to potwierdza.”

Sorry, the comment form is closed at this time.