Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Hoplofobia

Posted by Marucha w dniu 2014-03-12 (Środa)

Jakbyście nie wiedzieli, to informuję – tak wygląda hoplofob:

Natomiast samo znaczenie pojęcia najlepiej wyjaśnić na przykładach.

Jacqueline Boss całe swoje młode życie spędziła w Nowym Jorku pod butem kolejno Giulianiego i Bloomberga. Wystarczyło jednak pół roku pobytu w innym miejscu, by jej poglądy i odczucia w temacie broni palnej zmieniły się o 180 stopni, słowem – żeby wyleczyła się z hoplofobii.

Podobnie było ze słynnym gitarzystą Frankiem Zappą. Facet długo był przeciw, ale dzięki m.in. wysiłkom przyjaciela, Marka Farnera, przemyślał swoje życie. Poniżej wywiad z Farnerem. Od 10:12 nawija o broni palnej – Zappa tak się rozkochał w broni, że został dożywotnim członkiem NRA:

A tu z kolei inna historia ze szczęśliwym finałem:

Kiedy mój mąż po raz pierwszy pokazał mi broń palną, zareagowałam krzykiem. Byłam PRZERAŻONA. [The first time he ever showed me a gun, I cried. I was TERRIFIED.]

[Normalna reakcja. Większości naszych miłych Pań wystarczy pokazać wiatrówkę… – admin]

Tak było kiedyś. Dzisiaj Jacquelyn Kelly z dumą prezentuje swoją prywatną kolekcję i jak sama mówi, gdyby tylko mogła, karabin nosiłaby ze sobą przez cały czas.

W Polsce sytuacja jest o tyle beznadziejna, że hoplofobia jest u nas rezultatem przynajmniej kilkudziesięciu lat warunkowania i tresury (najpierw PRL, potem to samo w III RP). Szkoły, media, ambony kościelne i (zwłaszcza) sejmowe – dzięki nim tzw. przeciętny człowiek wie, że broń to zło, które przemienia porządnego obywatela w pałającego żądzą krwi potwora.

23 lata po zmianie ustroju mogę śmiało powiedzieć, że dzisiejszej władzy udało się to, o czym nawet nie marzyli zaborcy. Nie tylko udało im się Polaków rozbroić, ale i zaszczepić przekonanie, że to dla ich dobra. W końcu jak głosi słuszna wykładnia: jesteśmy warcholskim narodem, któremu nie wolno dawać broni do ręki, bo się pozabijamy. Na szczęście ten stan umysłowy nie jest nieodwracalny, można się z niego wyrwać i m.in. w tym celu powstał ten blog.

http://www.hoplofobia.info

Komentarzy 19 to “Hoplofobia”

  1. AlexSailor said

    Bardzo dobry tekst.
    Pamiętam jak lat temu wiele, będąc jeszcze pacholęciem zakochanym w zachodniej wolności znanej z produkcji konsorcjum propagandowego wojny informacyjnej – Hollywood – zwróciłem uwagę na przedstawianie broni w filmach tegoż.
    Wielokrotnie pokazywane sceny, gdy człowiek znajduje gdzieś broń, lub w jakiś sposób dostaje ją do rąk.
    Zwykle zaczynało się wówczas podrzucanie jej jakby była gorąca i parząca.
    Tak widoczna manipulacja była czytelna nawet dla dziecka – wyrabianie postaw wobec broni jako zła, trucizny, czegoś niebezpiecznego, czego człowiek nie powinien dotykać.
    Zapamiętałem to sobie do dziś, dlatego pozwalam sobie o tym wspomnieć.

  2. Marcin said

    Polecam obejrzeć dokument „My first rifle”. http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=m5NrEb1Wx0A

  3. Boydar said

    Panie Rysiu

    No tutaj, to Pan przegiął –

    „… Jak tylko Żydzi, nawet w obozach koncentracyjnych, weszli w posiadanie jakiejkolwiek broni – gwintówki, siekiery, piły, bomby samoróbki – natychmiast robili z niej pożytek, zabijając nazistów…”

    Po pewnym czasie, sami musieli robić za kapo i innych strażników, bo naziści mieli dosyć tej nierównej walki (to już mój komentarz).

    za http://www.hoplofobia.info/bron-jest-najwazniejsza/

  4. Zerohero said

    Re Boydar

    Nie sądzę aby pisał to Rysio, ale wpis faktycznie odbiega od poziomu bloga. Napisałem tam komentarz:

    Mam kilka krytycznych uwag. Z góry zastrzegam, że nie jestem hoplofobem (polecam znajomym Pański blog), ale i nie jestem też fetyszystą broni – w sensie – broń traktuję jako narzędzie na równi z innymi i nie dobieram strategii pod użycie broni, ale uwględniam użycie broni pod obraną strategię.

    1) Więzień obozu koncentracyjnego wyposażony w broń skoncentruje się na ucieczce a nie na „zabijaniu nazistów”. Jest oczywistym, że przy znacznej dysproporcji siły ognia, należy unikac walki. np. Kazimierzowi Piechowskiemu w ucieczce z Auschwitz-Birkenau pomogła znajomość niemieckiego. Znajomość niemieckiego w tym przypadku była ważniejsza niż broń, której nawet nie użyto.

    2) „zabijanie nazistów” przez Żydów odbywa się głownie na papierze. Przykład braci Bielskich pokazuje, że żydowski partyzant wolał mordować i grabić polskich chłopów niż walczyć z nazistami. Masa dezerterów z Armii Andersa poszła walczyć przeciw Anglikom w Palestynie a nie przeciw III Rzeszy. Żydzi jak na czołowe ofiary hitlerowskiej czystki etnicznej, w walce z hitlerem byli dośc niemrawi. Nawet takie filmy jak „Bękarty wojny” muszą się odwoływać do fantazji, natomiast film o braciach Bielskich zawiera wręcz ordynarne kłamstwa, tzn. sceny walk z Niemcami, które nie miały miejsca.

    3) rozumiem coś takiego jak „śmierć z honorem”. Nie można jednak zapominać, że to jest porażka, GAME OVER. Nie o to chodzi w posiadaniu broni. Generał Patton powiedział: „Chcę, żebyście zapamiętali, że żaden skurwiel nie wygrał wojny, umierając za swoją ojczyznę. Wygrywa się ją, sprawiając, by tamci skurwiele umierali za swoją.”

    4) Należy jasno określić zakres używalności broni palnej w rękach wolnego człowieka. Bandyci, włamywacze – tak. Bandy jak na Wołyniu – tak. Regularne armie – tak, ale…i to „ale” należy rozwinąć. Podam przykład z obroną domowstwa. Uzbrojone domostwo może długo odpierać ataki piechoty. Co jednak będzie, gdy ta piechota użyje choćby możdzierza 80mm albo zacznie rozwalać ściany z granatników? Co się stanie gdy poprosi o wsparcie artyleryjskie albo lotnicze?

    4a) W operacji „płynny ołów” straty Izrael-Strefa Gazy były jak 1:500. Palestyńczykom nie brakowało kałachów, ale Izraelczycy nie podchodzili zbyt często pod lufy Hamasu. Wystarczy, że 800 metrów nad ziemią zawiśnie kilka Apachy i one mogą panować nad sytuacją. Jak się ktoś pokaże w oknie, to dostaje z działek i rakiet niekierowanych. Na ziemi, równolegle do Apachy działają Merkavy, które dla lekkiej piechoty są praktycznie niezniszczalne.

    4b) Podobnie ma się rzecz w Afganistanie. Większość ran polskich żołnierzy to efekt działania improwizowanych min. Rosomak to nie jest nawet czołg, ale dla talibów wyposażonych głównie w lekką broń jest przeważnie nie do ugryzienia.

    4c) A teraz przykład pozytywny (tzn. słabszy odpiera silniejszego). W 2006 Izrael zaatakował pozycję Hezbollahu w południowym Libanie. Hezbollah dysponował ręcznymi wyrzutniami p-panc i p-lot, a więc bezpośrednie wspracie pacerne oraz helikopterów było bardzo ograniczone. Skutkiem czego śmierć poniosło ok. 100 żołnierzy IDF, a Izrael nie zdobył nawet paru kilomertów terenu.

    Wniosek z punktu 4 jest prosty: do ambitnych zadań należy się zorganizować i dozbroić. Co z drugiej strony nie oznacza, że np. Amerykanie z bronią palną nie są solą w oku reżimu. Są :). Należy jednak mieć świadomość ich słanych punktów. Zwłaszcza, że jak Obama ogłosi mobilizację, to będzie miał 5 milionów karabinów + zaprawioną w boju armię do likwidacji punktów szczególnego oporu. Ja bym liczył na bunt w armii w takiej sytuacji, a nie gościa „co się sam obroni”.

    5) Żyd w Europie okupowanej przez Niemców miał przerąbane. Ucieczka z obozu, to jedno. Pozostaje jeszcze kwestia przeżycia, ukrycia się, zdobycia pożywienia. To nie gra komputerowa w której mamy unlimited ammo, 3 życia a wróg ściele sie u naszych stóp. Jedną akcję można przeżyć, drugą – może. Ale należy wybić sobie z głowy, że żydowski Rambo rozwali każdy patrol, który go raczy wylegitymować.

    6) Ten cytat z Abrama L. Sachara – to jakaś fantazja z która trudno nawet polemizować. Jeśli ktoś siedzi w obozie koncentracyjnym, to broni nie będzie mieć tak czy siak. Wyobrażanie sobie, że nagle w jego rękach materializuje się broń, jest na poziomie przedszkolaka. Do obozów jenieckich trafiali żołnierze z regularnych armii, do więzień trafiają uzbrojeni niegdyś przestępcy. DO czego zmierza autor? Że gdyby więźniowie mieli czołgi, to by opuścili więzienie?

  5. TomUSAA+ said

    Proszę darować, ale zupełnie umknął mi wspomniany wyżej film o braciach Bielskich. Jaki jest jego tytuł?

  6. Griszka said

    “… Jak tylko Żydzi, nawet w obozach koncentracyjnych, weszli w posiadanie jakiejkolwiek broni – gwintówki, siekiery, piły, bomby samoróbki – natychmiast robili z niej pożytek, zabijając nazistów…”

    Bez jaj 🙂 Czy zawsze walcząc o swoje trzeba sięgać do książek, reprezentujących Przedsiębiorstwo Holocaust ?
    Dzięki, Panie Boydarze za wyszczególnienie tego cytatu.

  7. jowram said

    Wróg u bram a nasze wojsko nie ma nawet amunicji!! WP nie dość że malutkie, wojska lądowe to ok. 43 tys! przy stosunku 0,43 żołnierza do oficerów /podoficerów !!!, nie dość, że praktycznie nieuzbrojone to do tego nawet bez amunicji.

    Amunicji przeciwpancernej dla polskich czołgów Leopard 2A4 w praktyce nie ma. Są śladowe ilości starych pocisków DM33 o przebijalności 470mm RHA. Do czołgów rodziny PT91/T72M1 jakby udało się wysłać wszystko co jeździ i jest jako tako sprawne czyli maksymalnie 400 czołgów jest po 2 (dwie!!!) sztuki pocisków przeciwpancernych o przebijalności 500mm RHA. Zaś pancerze czołowe wszystkich ruskich czołgów mają 700-900mm RHA. To oznacza że starcie malutkiej ilości polskich czołgów z hordami ruskich tanków będzie wyglądało kiepsko co potwierdzają wszystkie symulacje komputerowe.

    To będzie rzeź naszych dzielnych pancerniaków bo ruscy amunicję przeciwpancerną o dobrych parametrach z rdzeniem uranowym akurat mają tym bardziej ze pancerze polskich czołgów są prawie dwa razy cieńsze niż ruskich. Taka sama sytuacja jest w każdej innej kategorii uzbrojenia. Np. amunicji dla artylerii rakietowej starczy na 2-3 godziny walk. To zaledwie 120 ton. Ruscy np. w Gruzji 2008 tylko na froncie pod Cchinwali zużywali na dzień 500 ton amunicji artyleryjskiej. Zasięg ognia naszej artylerii to 1/3 czasem połowa zasięgu artylerii ruskiej, to oznacza że nasi mogą być na luziku zniszczeni na długo zanim zdążą zbliżyć się do wroga.

    Ale najnowszy raport NIK pod kierownictwem polityka z PO uznał że nasza armijka jest doskonała, silna, zwarta i gotowa, oraz wystawił im najwyższą ocenę (zapewne posypią się awanse i medale) Więc nasze wojaki mogą być nadal dumne i zadowolone aż do momentu kiedy zostaną wyrżnięci jak pisklęta przez stado lisów w kurniku. Oto najnowsze info co planuje zakupić MON w trybie pilnym!! Uwaga trzymajcie się krzeseł (za serwisem Altair): “Inspektorat Uzbrojenia ogłosił rozpoczęcie przetargu na usługę czarteru małych samolotów dla VIP-ów.” Zobaczcie na co idą pieniądze niby na obronę na zakup luksusowych samolotów pasażerskich dla prezia i premjercia!!!

    Potem podają dumnie, że “w obliczu rosnących zagrożeń zwiększyliśmy wydatki na armię” a Naród zadowolony i uspokojony. Tydzień temu przeznaczyli gigantyczne kwoty idące w miliardach na zakup nieuzbrojonych samolotów szkolnych – towar z najwyższej i najdroższej półki takie paramilitarne Pendolino (też z Włoch). Polsce potrzebne jest uzbrojenie, amunicja a ci wyrzucają pieniądze garściami na gadżety i zabaweczki.

  8. 25godzina said

    Hoplofobia to strach przed podskakiwaniem.

  9. Boydar said

    @ Pan Grisza (6)

    Ja już nawet sobie pomyślałem, że umieszczenie tego cytatu, to okup za możliwość publikacji w sieci tej strony. Z Pana Rysia, to sobie zażartowałem, Pan Rysio wyłącznie hopla udaje. Ale miło. Pod warunkiem że nie grzeje do wiewiórków, one też mają dzieci. No i co, że rude.

  10. Zerohero said

    Re 5, TomUSAA+

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Opór_(film)

    http://7dni.wordpress.com/2007/06/30/tewjego-bielskiego-prawdziwa-histora/

  11. Rysio said

    Mówię wam, że tylko laicy i ignoranci będą się podniecać NRA i uważać ją za organizację reprezentującą posiadaczy broni i organizację pro-gun. NRA taką organizacją absolutnie nie jest!

    NRA to bardzo stara, to najstarsza organizacja, która nie raz i nie dwa udowodniła, że tak naprawdę to jest przeciwnikiem i wrogiem obywatela amerykańskiego i jego prawa do niczym nie ograniczonego dostępu do militarnej broni palnej.

    I tak:

    – NRA popiera National Firearms Act 1934.
    – NRA popiera Gun Control Act of 1968.
    – NRA popiera Clintona Instant Background Check.

    NRA podobno ma 4.5 miliona członków – a to znaczy, że w USA (gdzie 100,000,000 ludzi posiada broń palną) należy do niej tylko niecałe 5% użytecznych idiotów, którzy dali się NRA ogłupić*.

    Rysio nigdy nie był i nigdy nie zamierza zostać członkiem NRA!
    Bo Rysio jest za stary wróbel aby się dać nabrać na plewy NRA!

    🙂

    Dużo lepszą organizacją od NRA jest GOA chociaż i im daleko Oj! Jak bardzo daleko! do Rysiowych bronijnych standartów**.

    🙂

    * Kiedyś zadzwonił do mnie reprezentant NRA – abym się do NRA zapisał.
    Dokłądnie punkt po puncie mu wyłożyłem dlaczeog się do niej nigdy nie zapiszę.

    Facet mnie uważnie wysłuchał i po chwili namysłu powiedział: Rysio – you’re right.

    🙂

    ** Kilka podstawowych standartów Rysia odnośnie broni palnej

    1. Sprzedarz broni (długiej i krótkiej) każdemu kto chce ją kupić, bez żadnych papierów, bez dokumentów – podobnie jak obecnie się sprzedaje np. piłę łańcuchową**.
    2. Całkowite zlikwidowanie tzw. background check – wymysł komucha Clintona.
    3. Zlikwidowanie aktu z roku 1934 ( zakaz sprzedaży broni maszynowej).
    4. Zlikwidowanie aktu z roku 1968 (zakaz sprzedaży prywatnie broni z jednego stanu do drugiego).

    5. Zakaz wybijania JAKICHKOLWIEK numerów seryjnych na broni. (Ja to bym takich wbijaczy wbijał na pal).
    6. Sprzedaż granatów. ( no bo np. butelkę z benzyną to se mogę bez większych problemów sam zrobić).
    7. Sprzedaż bazook, pancerfaustów, granatników itp… itd…
    8. Sprzedaż wszelkich materiałów wybuchowych. (Toż to granda żeby uczciwi ludzie nie mieli do nich dostępu!)

    To by było tyle na początek.

    ** Czy w Polsce jest np. limit wiekowy na kupno piły łańcuchowej?
    Czy ojciec gdyby dał pieniądze dla powiedzmy swojego 12-latka i wysłał go do sklepu po piłę łąńcuchową Shtila – to czy by g.ównia.rzowi ją w sklepie sprzedali?

    🙂

  12. Rysio said

    „…….[Normalna reakcja. Większości naszych miłych Pań wystarczy pokazać wiatrówkę… – admin]…….”

    Nie tylko wiatrówkę.

    🙂 🙂 🙂

    PS. Chociaż ostatnio to nie ma co pokazywać.

    😦

  13. Rysio said

    O! papa !!!

    🙂

  14. Rysio said

    re 4. „…….Nie sądzę aby pisał to Rysio,…..”

    I bedziesz Zerohero miał całkowitą rację.
    Ten blog pisał jakiś tam mięczak.

    W skali 1 do 10 to daję mu najwyżej 3.
    Dostateczny minus*.

    * No ale w końcu nie można wymagać aby każdy był taki zdolny jak Rysio, aby był piątkowiczem.

    🙂

  15. Rysio said

    My first rifle 😦

    and

    My last rifle 🙂

  16. Rysio said

    http://www.infowars.com/armed-march-10x-larger-than-sxsw-anti-gun-event/

  17. Mental said

    @Rysio

    „NRA popiera Clintona Instant Background Check.”

    W 1987 zablokowali uchwalenie Brady Law. Za Clintona już nie mieli szans. Co do reszty zgoda – NRA (zwłaszcza w przeszłości) pomagała (choćby poprzez zaniechanie) rozbudowywać reżim regulacyjny.

    „Dużo lepszą organizacją od NRA jest GOA ”

    Jeśli miałbym się gdzieś zapisać, to tylko do SAF.

    Pozdrawiam

  18. Mental said

    Aha, jedna sprawa (sprostowanie)

    „Zlikwidowanie aktu z roku 1934 ( zakaz sprzedaży broni maszynowej)”

    To nie był zakaz sprzedaży broni maszynowej tylko obłożenie jej podatkiem w wysokości $200 i wprowadzenie wymogu rejestracji. Na dobrą sprawę zakaz przyszedł dopiero w 1986 roku, gdy Demokraci przepchnęli cichaczem poprawkę do Reaganowskiego Firearm Owners’ Protection Act.

  19. Rysio said

    re 18. Tak to prawda byłem niedokładny.
    Ale i tak na jedno wychodzi.

    GOA strony pozwalają się błyskawicznie zorientować kto jest kto w tym całym bur..delu.

    senat http://gunowners.org/113srat.htm
    house http://gunowners.org/113hrat.htm

    PS. Muszę przyznać, że w ostatnim czasie zdumiewa mnie Alex Jones i jego Infowars.com.

    Nie dość, że zwalcza i obnaża przeciwników broni palnej to dodatkowo stanął po stronie Rosji w konflikcie Ukraińskim.

    AJ chyba jak nikt inny, zdaje sobie sprawę z tego, że gdyby podbili Rosjię, Chiny i zapanowało NWO to wzięli by się wtedy za uzbrojone społeczeństow USA.

Sorry, the comment form is closed at this time.