Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rdzenne narody Ameryki i Syberii mówiły w tym samym języku

Posted by Marucha w dniu 2014-03-14 (Piątek)

Od dawna znany jest fakt pokrewieństwa genetycznego tubylców Ameryki Północnej i rdzennych narodów Rosji. Najnowsze badania dowodzą także językowej więzi między nimi.

Rozmieszczenie języków dene-jenisejskich w XVII wieku

Naukowcy z Georgetown University, wykorzystując metody lingwistycznej filogenii, odkryli bezpośredni związek między indiańskimi językami na-dene a jenisejską grupą językową.
Odkrycie to dowodzi także, że przesiedlenie narodów z Azji Środkowej do Ameryki Północnej 13 tys. lat temu najprawdopodobniej nie było ostateczne. Wiele plemion migrowało później z powrotem na Syberię, zachowując swoje języki.

http://polish.ruvr.ru

Komentarzy 30 to “Rdzenne narody Ameryki i Syberii mówiły w tym samym języku”

  1. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  2. Nareszcie!
    Lingwiści budzą się z letargu 🙂
    Ciągle daleko im co prawda do dalszych właściwych wniosków, ale tutaj udało im się odsłonić rąbek Prawdy, brawo! Lingwistyka jest niewyczerpaną kopalnią wiedzy, ciągle niedocenianą przez Główny Nurt.
    Czekamy teraz na przebudzenie geofizyków, żeby nam powiedzieli, że 13750 lat temu, nastała prawie stuletnia Wielka Noc, której doroczne obchody jubileuszowe właśnie się zbliżają, poziom wód oceanu był tak niski, że rejon Cieśniny Beringa gwarantował przejście międzykontynentalne suchą nogą, niezależnie od tego, że zalegający tam lód zapewniał o wiele dłuższą przechodniość, w sumie kilka tysiącleci.
    A gdy już obudzą się astronomowie, to dowiemy się DLACZEGO nastała ta cała Wielka Noc, a po niej gwałtowne podniesienie poziomu wód oceanu ok. 7000 lat temu, które zakończyło okres cywilizacji równikowej, i rozpoczęło jej ekspansję w strefę międzyzwrotnikową i dalsze.

    Kto nie chce czekać na przebudzenie oficjalnej nauki, zapraszam do nas: http://poloneum.com/GLOBALp.html.
    Oczywiście, w obecnej zaklajstrowanej stereotypami rzeczywistości, informacja „prawdziwa” musi pochodzić koniecznie z jakiegoś ośrodka w „wysoko zaawansowanej cywilizacji zachodniej” :), do której te „o wiele niżej zaawansowane cywilizacyjnie” półdzikie plemiona, nie znające do niedawna nawet smarfona(!!!), już teraz stopniowo zaczynają aspirować, a tym najlepszym nawet udaje się dołączać!………………………. 🙂
    Jest tak dlatego, że stereotypiści, którzy stanowią ca 99,99% ludzkości, z obrzydzeniem odrzucają wyniki dociekań uzyskane przez normalnego czowieka, tj. osobę sprawnie posługującą się swoją logiką, czyli zdrowym rozsądkiem, a przyjmują za pewnik jedynie osiągnięcia „renomowanych”, czytaj podanych do wiary w tabloidach, najlepiej w TV, instytucji.
    PRAWDA mówi, że dopóki to się nie zmieni, ludzkość nie ma szans na rzeczywisty awans cywilizacyjny, jakkolwiek przykro by to nie brzmiało.
    Jeszcze pomyślmy na koniec co by było, gdyby tak ocknęli się ekonomiści, socjologowie i politolodzy?… nieeee, ci się nigdy nie budzą! Ich studia polegają na opanowywaniu umiejętności zapadania w profesjonalną śpiączkę, taką która trwa bez przerywania kontaktu z rzeczywistością. Przyznajmy, że to bardzo wysoki stopień umiejętności, godny podziwu, a nie tej bezustannej krytyki od rzesz nieoświeconych niewdzięczników!… 🙂

    Pozdrawiam Serdecznie

  3. Re: W I-sra-elu tez mowia po polsku a w Polsce po zydowsku…No popatrzcie jaki swiat jest maly…:)))
    (z grzecznosci nie bede dochodzil gdzie jeszcze jakich innych krajach mowi sie po zydowsku…)… :)))
    Na Syberii to mozna bylo zaliczyc kilkanascie kursow jezykow obcych w roznym przedziale etnicznych „pensjonariuszy” tam przebywajacych… Kursy byly oczywiscie bezplatne wlacznie z archeologia….:)))
    ============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  4. Ad 3.

    Panie Jaśku, tylko to jedno: nie ma czegoś takiego jak „język żydowski” i nigdy nie było w historii naszej planety,
    Starajmy się zawsze być precyzyjni, bo bez tego powstają piramidalne bzdury.
    Pozdrawiam

  5. Krzysztof P said

    Rewelacja ! Dobrze,że to Sybiraki poszli na Alaskę a nie na odwyrtkę, poniewaz teraz ” eskimosi ” rościliby pretensje do zadość uczynienia i powrotu na ziemie pra-przodków?

  6. Re: 4 Polak Stanislaw.
    Oj przepraszam za moja nieuwage jesli chodzi o „jezyk zydowski” I juz spiesze sie poprawic, otoz jest to jezyk falszu, obludy I hipokryzji…bez znaczenia w jakim „szwargotaniu”…
    ======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  7. RomanK said

    Ha…zeby nie to dziadostwo wieczne i niedofinansowanie zespolow naukowcow, dawno bysmy nie tylko wiedzili, ale i uzywali.
    Otoz pewnego razu powadzac experymenty lingwistyczne przy uzyciu naszych metod i srodkow natknelismy sie z Siora ( zuopelnei przypadkowo) na pewnego Chiczyka, ktory przyjechal do oblasci kupic dwa worki ziemniakow . Chinczyk slabo gadal po naszemu, a jak nam powiedzili miejcowi jakal sie nawet po chinsku..co trudo nam bylo wylapac- jak gadal po chinsku..ale nie o tym chcialem…
    Otoz po zaaplikowaniu mu naszych pomocy naukowych, Chinczyk nie tylko przestal sie jakac, ale po paru aplikacjach… moze po kilkunastu czysto wyraznie , raz po raz byl w stanie porozumiewac sie w jezyku Poli, no moze nie calkiem …ale w kazdym razie powtarzal czysto i szybko cyt:
    Szczepan Brzeszyszczykiewicz w czasie suszy przeprowadzil pasieke pszeczela szosa sucha
    ..i to bez podpowiadana, a nawet zaczal kombinowac to- jako refren do chinskiej piosenki przy uzyciu spiewu gardlowego.
    Poczym pomoglismy mu zaladowac dwa worki ziemniakow na rower i poszedl do domu..
    Moc naszej metody naukowej przybrala niespodziewane skutki uboczne..Otoz w drodze powrotnej prowadzac rower z ziemniakami wlazl na rynek w sasiedniej miejscowosci, gdzie objazdowy linoskoczek szykowal sie do wystepu. Chinczyk nie zauwazyl roztawionych rekwizywow i prosto wlazl na line…. i przeszedl po niej z rowerem… i z ziemniakami , poprawiajac na srodku liny worek, ktory zacza sie mu osuwac z ramy roweru( mniej wiecej 16′ nad ziemia). Gawiedz zamurowalo, a obserwowala to cala wies ponad 657 (czterech wyznan- buddysci, prawoslawni i mahometanie i komuniaki,)…swiadkow naocznych ze wstrzymanym oddechem. Poczem zjechal z drugiej strony i poszedl do chalupy- jak gdyby nigdy nic, caly czas podspiewujac znajomy refren ,zeby nie zapomniec,
    Na drugi dzien Chinczyk nie pamietal NIC i patrzal na opowiadajacych mu o jego wyczynach – jak na wariatow. w tym na linoskoczka, ktory chcial koniecznie i namolnie kupic od niego tajemnice antygrawitacyjnego tricku…wpychajac do reki zwitek rubli. Poniewaz wszyscy krewni i sasiedzi przysiegli ze nie pamietaja go jako linoskczka, doszli do wniosku- ze to rowwer mogl byc magicznym zrodlem tricku…i linoskoczek chcial go kupic. Ale Chinczyk powiadal uparcie -ze to nie jego rower, bo nie mial rowera wcale….
    Dobrze sie stalo, ze nie zdarzyl linoskoczek wyprobowa magicznych wlasciwosci rowera, bo rozpoznano, ze rower nie jest magiczny, ale listonosza z oblasci…mowiac krotko musielismy przerwac experymenty i pierwszym gruzowikiem opuscilismy ten teren badawczy. I zobaczcie z jaka strata..dla nauki…

  8. Ta strona poloneum. Ezoteryką i szeroko pojętym new age’m czuć na kilometr.

  9. RomanK said

    Maciejowita…strony sie czyta, a nie wacha…wacha sie czasami pomoce naukowe, choc my tzn ja i Siora preferujemy i stosujemy tylko i wylaczne te pite.

  10. Panie RomanieK, słówka się Pan uczepił. Tu nie o powonienie się rozchodzi lecz właśnie o treść. Zapytam wprost: czymże wobec rewelacji zawartych na tej stronie jest Święty Kościół i Jezus Chrystus, jego założyciel?

  11. RomanK said

    Panie Maciejowita…dziwne pytanie…
    ale niech pan to oddzieli ..tu Side Poloneum.. tu Kosciol Swiety… a tu Jezus Chrystus..
    I czasowo,,Poloneum pisze o czasach przed rokiem 4000pne…. przed narodzeniem Jezusa Chrystusa i Kosciolem Chrystusowym..a dzis mamy 2014 AD..czuje pan teraz…. czas????

  12. Lach said

    Uj, nie moszna beszcześcić szwietego sz

  13. Panie RomanieK, niech Pan doprecyzuje owo „rozdzielenie”.
    Według w/w strony wszelkie religie są li tylko „udoskonaloną socjologią” stworzoną dla warstwy wyższej „pół bogów” (bo powstałej z mariażu owych Poli Leli i kilku murzyńskich kobiet) tzw. Rykszy mającej kontrolować nazbyt rozrodzonych ludzi. Dlatego ponawiam pytanie.
    Mit Atlantydy i wszystkie jego konsekwencje są centralnym punktem wszelkiej gnozy od czasów najdawniejszych do dni dzisiejszych.

  14. Językoznawca francuski Georges Dumézil odkrył ZDUMIEWAJĄCE zbieżności między językami tureckimi a językiem keczua Inków peruwiańskich, które można tłumaczyć tylko pokrewieństwem historycznym. Ja to wytłumaczyłem tym, że Szangowie chińscy byli TURKAMI a podczas podboju Chin przez Sarmatów-Amazonów syberyjskich pół miliona Szangów uciekło na Ocean. – Nazwa Amazon pochodzi od zamku a’MAZON w Płocku, od którego pochodzi też nazwa Mazowsze.
    W Kielcach znaleziono DOWODY, że Ario-słowianie przybyli na Wybrzeże Bursztynowe ze stanu Utah: http://www.wandaluzja.com/?p=p_41&sName=piramidy/. Gdy w 1975 r. we wspaniałej farze wrocławskiej odegrano transmitowaną na całą Polskę WANDNALUZJĘ to potem fara ta dwukrotnie płonęła za pieniądze niemieckie. Fary tej jednak nie zbudowali Niemcy, ale młodszy syn Posejdona z Poznania Innachos – jak świadczy jej powinowactwo z Mont-Saint-Michel.

  15. Nie ma odpowiedzi. Coraz bardziej niepokoi mnie ta strona, którą śledzę od kilku miesięcy, a którą miałem za ostoję ortodoksji i katolickiego spojrzenia na świat, opartego na Objawieniu, lecz coraz częściej widuję tu nie tyle czczą fascynację różnymi „tajemnicami” z pokroju „niesamowite.pl” co można by zrzucić na karb ciekawości (która jest pierwszym stopniem do piekła), co afirmację gnozy i jej pochodnych będących w jawnym konflikcie z tym, co naucza Kościół. Potrafi ona przeszczepiać swoje treści tylko i wyłącznie na jawnych fałszerstwach (vide większość apokryfów), na mitologicznych rekonstrukcjach będących „konstruktywną opozycją” wobec złego stanu dzisiejszych nauk, będących dzieckiem systemu świadomie wytworzonego, którego celem i istotą powstania był upadek. Dzięki zaistnieniu zgnilizny (post)modernistycznej Europy człowiek jako istota afirmatywna nieznosząca pustki poszukuje czegoś „więcej”, czegoś „ponad” i odnajduje to w tym, co dzisiaj zwie się potocznie New Age’m, który jest sterowany i wytworzony z pełną świadomością jak to, co go poprzedziło i co sam ma zastąpić. Smutne.

  16. Marucha said

    Re 15:
    Panie Maciejowita, ta strona jest także po to, aby prowokować dyskusję i krytykę.
    Niech Pan nie jedzie po bandzie. Nima tu gnozy nijakiej, a jedynie stwierdzenie raczej dobrze podbudowanych faktów naukowych.

  17. Naprawdę Panie Marucha? Żeby nie jechać po bandzie zapytam się w ten sposób: nie widzi Gajowy niczego „niepokojącego”? Sama estetyka strony i jej wykonanie przypomina inne, związane z new age’m (nie podam konkretnych, bo było to dawno lecz wryło mi się w pamięć i od tamtego czasu zapala mi się żarówka ostrzegawcza gdy trafiam na pochodną tego).
    Napisałem dwa skrótowe, lecz mimo wszystko konstruktywne posty, nie dostałem żadnej treściowej odpowiedzi. Gdzie tu dyskusja? Od czasów Sejmu Niemego milczenie uznajemy za zgodę / przyzwolenie.
    Fakty naukowe to scjentystyczny zabobon, to konstrukt, a nam powinno chodzić o prawdę. Uprzedzam że nie chcę przez to negować zdolności poznawczych człowieka.
    Jak Pan Gajowy potrafi pogodzić pochodzenie człowieka od kosmicznych Poli Lej, z tym co mówi Kościół? Stworzenie człowieka przez Boga, oraz pochodzenie wszystkich ludzi od Adama i Ewy jest w Kościele dogmatem. Co prawda Kościół nie zajmuje się w sposób bezpośredni etnogenezą i badaniem tego, jak w zamierzchłych czasach człowiek rozchodził się po świecie i „czynił sobie ziemię poddaną” a szkoda, bo jak widać bez Boga człowiek jest w stanie uwierzyć we wszystko, nawet w kosmitów.
    Mogę skontaktować się z O. Aleksandrem Posackim i poprosić go o opinię dotyczącą obecności (lub nie) gnozy w zawartości w/w strony. Oczywiście dla dobra dyskusji, ścierania się różnych poglądów, a to wszystko w imię tolerancji która jest złotym cielcem braci fartuszkowych, którzy żywo interesują się gnozą i ezoteryką, bo wiedzą Komu dzięki temu służą.
    W biernej postawie gajówkowiczów nie ma nic z nauk Św. Pawła, który mówił „Badajcie wszystko, a co szlachetne – zachowujcie”. Egzegeza ludzkości w wydaniu poloneum (ludzie to murzyni kosmitów-gigantów) jest fałszem, jeśli za prawdę mamy to, co naucza Kościół, a wedle czego człowiek powstał na chwałę Bożą, aby Go wielbić i przez swe cnotliwe życie świadczyć o Jego doskonałości i miłości.

  18. Marucha said

    Re 17:
    A dej Pan spokój. Gdzie Pan widział u mnie jakieś popieranie teorii o kosmicznych Poli Lej?
    Wysnuwa Pan szalone wnioski z artykułu o podobieństwie języków. My tu właśnie staramy się zachować, co szlachetne, a odrzucać co jest fałszem.
    Co do ks. prof. Posackiego – bardzom ciekaw Jego opinii. Opartej o całokształt, a nie odpowiednio dobrane wypowiedzi przychodzących tu gości. O ile zechce.

  19. Gdyby w podanej stronie chodziło tylko i wyłącznie o podobieństwo języków nie byłoby problemu. Nie ma przecież logicznej konotacji między podobieństwem języków a wysnuwaniem początków człowieka od jakiś Poli Lej. Niestety to Pan, Panie Marucha dokonuje selekcji materiału na podstawie którego opiera Pan swoje odpowiedzi. Ani słowem w tych kilku postach nie zająknąłem się o dywagacjach lingwistycznych, lecz pisałem o czymś zupełnie innym, na co ani razu nie otrzymałem odpowiedzi. Zwykła kultura wymaga odnieść się przynajmniej do tych fragmentów, w których użyłem pod Pana adresem zdań pytających.
    Co do popierania teorii. Wielokrotnie widziałem w Pana wykonaniu moderowanie wypowiedzi niejakiego Rysia (czy zostawianie pod nimi komentarzy) odnośnie „szkoły austriackiej” Misesa z którymi się Pan nie zgadza. W przypadku treści promowanych przez Pana Polaka Stanisława takich reakcji z Pana strony nie widzę, co można uznać za przyzwolenie / akceptację podawanych treści.
    Odnośnie O. Posackiego – abstrahując od tego czy O. zechce się tego podjąć chcę Pana poinformować, że nie będzie to opinia o lingwistyce autora tej strony lecz o całości, skrzętnie tu pomijanej.

  20. Zerohero said

    @Maciejowita

    Sama estetyka strony i jej wykonanie przypomina inne, związane z new age’m (nie podam konkretnych, bo było to dawno lecz wryło mi się w pamięć i od tamtego czasu zapala mi się żarówka ostrzegawcza gdy trafiam na pochodną tego).

    Nieh zgadnę. Też są na WP i mają podobną skórkę?

    Blog na WordPress.com. | The Andreas09 Theme Autor motywu: Andreas Viklund

    …no toś się Pan popisał „śledztwem”.

  21. Zerohero said

    Idzie ulicą dwóch policjantów i znajdują książkę o tytule „Logika”.
    Pyta jeden drugiego:
    -Ty Heniu co to jest właściwie ta logika?
    -No widzisz Józek wytłumaczę ci to na przykładzie: masz akwarium?
    -No mam.
    -to znaczy że masz rybki?
    -No mam.
    -Czyli masz dzieci?
    -No mam.
    -Czyli masz zonę?
    -mam.
    -to znaczy że nie jesteś pedałem. widzisz jakie to proste Józek.
    Na drugi dzień Heniu spotyka kolegę i postanawia zabłysnąć:
    -Wiesz Włodek czytałem książkę o logice.
    -a co to właściwie jest ta logika?
    -wytłumaczę ci to na przykładzie: masz akwarium?
    -Nie mam .
    -No widzisz Włodek, bo ty pedał jesteś!

  22. Szczegółów się czepiacie. Po raz kolejny proszę o odniesienie się do treści, nie do opisów. Mea culpa, nie powinienem nawarstwiać tylu form w jednym tekście (wpisie) bo jak widać niektórych to przerasta. Równie dobrze mógłbym uczepić się tego, że w podanej anegdotce postacie mają imiona Włodek i Józek, a nie Rafał i Tadeusz, pomijając jednocześnie kwintesencje, którą w tym przypadku jest logika. Wciąż czekam.

  23. Zerohero said

    @maciejowita Jeśli podobieństwo skórki bloga ma być argumentem za agenturalnością, to chyba mam prawo Pana skontrować. Nie można gadać co ślina przyniesie, a potem machać ręką „oj tam, oj tam”.

    A co do „niesprawiedliwej” moderacji…Pan tu chyba od niedawna. Widywałem wpisy osób notorycznie prezentujących odmienny punkt widzenia niż ten gospodarza, nawet trolujących. Części wpisów sam nie trawię. Nie przyszło mi do głowy żądać dostosowania się do moich wymagań. Raz nawet Gajowy przyszedł w sukurs osobnikowi z którym nie zgadzałem się całkowicie i którego poglądy uznawałem za szkodliwe. Zamiast sie mazgaić, poszedłem sobie na dłuższy spacer. Rysio miał po prostu pecha. Widocznie Gajowy wyjątkowo cięty na Misesa.

  24. Marucha said

    Re 19:
    Pan, w niczym mu nie ubliżając, jest pierdolnięty.

  25. (…)
    Panie Maciejowita, Pański wpis wywaliłem. Gajówka nie jest miejscem na sianie paranoi w najczystszej postaci.
    Admin

  26. Proszę wykazać co jest paranoicznego w moich wypowiedziach. Zacytować i wykazać, a nie kasować.

    Nic nie muszę wykazywać, decyzję podejmuję autorytarnie, ale nie bez znaczenia są opinie innych gości gajówki – admin

  27. Czy całość mojego wpisu została uznana przez administratora za niewłaściwą i przez to skasowana? Proszę w takim razie administratora o pozostawienie cytatów z owej strony, bez mojego komentarza. Przecież jeśli ta strona jest w porządku to nie powinno się stąd kasować jej treści. Dzięki temu goście gajówki będą mogli sami ocenić, bez paranoidalnej agitacji z mojej strony czy te cytaty i to co za sobą niosą jest koszer czy też nie.

  28. Marucha said

    Re 27:
    Panie Maciejowita, dostaje Pan bana.,

  29. Pod który z punktów niżej wymienionych podpadłem?

    Typowe powody zabanowania:
    – nadmiernie agresywny i wulgarny styl wypowiedzi
    – ataki na Kościół i religię (w tym rozpowszechnianie popularnych kłamstw)
    – wpisy noszące znamiona prowokacji, np. mające agresywny charakter lub nawołujące do stosowania przemocy, nie zawierające żadnych faktów prócz pustosłowia
    – ataki na właściciela witryny, insynuacje pod jego adresem itd.
    – wchodzenie z butami w życie prywatne gajowego.
    – celowe zamulanie dyskusji komentarzami nie na temat aby sprowadzić ją na inne tory.

    4 – admin

  30. Jedyne co pisałem pod adresem Pana Gajowego jest zawarte w tym fragmencie:

    „Gdyby w podanej stronie chodziło tylko i wyłącznie o podobieństwo języków nie byłoby problemu. Nie ma przecież logicznej konotacji między podobieństwem języków a wysnuwaniem początków człowieka od jakiś Poli Lej. Niestety to Pan, Panie Marucha dokonuje selekcji materiału na podstawie którego opiera Pan swoje odpowiedzi. Ani słowem w tych kilku postach nie zająknąłem się o dywagacjach lingwistycznych, lecz pisałem o czymś zupełnie innym, na co ani razu nie otrzymałem odpowiedzi. Zwykła kultura wymaga odnieść się przynajmniej do tych fragmentów, w których użyłem pod Pana adresem zdań pytających.”

    Selekcją nazwałem odniesienie się tylko do kwestii lingwistycznych, które również są zawarte na stronie, lecz o których sam nie wspominałem i nie poruszałem tej kwestii w swoich wypowiedziach. Chciałem przez to nakierować Pana Gajowego i innych czytelników na pozostałe treści zawarte na stronie, które pokrótce scharakteryzowałem, zacytowałem i zopiniowałem. Skumulowałem to wszystko w jednym poście, skasowanym przez Pana Gajowego.

    Zatem: czy atakiem na Pana Gajowego jest stwierdzenie, że Pan Gajowy nie odpowiedział na zadane przeze mnie pytania?
    Czy jest insynuacją stwierdzenie, że kwestie lingwistyczne nie są kwestią zasadniczą sporu (abstrahując od tego, że ani razu nie odniosłem się do nich, lecz zostały pierwszy raz poruszone przez Pana Gajowego), i że Pan Gajowy utożsamiając je z całością popełnił nazbyt daleko idące uproszczenie, zamykając tym samym dyskusje?

Sorry, the comment form is closed at this time.