Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wątpliwe perspektywy Gruzji w NATO

Posted by Marucha w dniu 2014-03-14 (Piątek)

Jesienią tego roku NATO znów otworzy swoje podwoje przed Gruzją. Zdaniem ekspertów nie wróży to żadnych korzyści ani dla Brukseli, ani dla Tbilisi, ani też dla całego Kaukazu Północnego.

W trakcie zaplanowanego na wrzesień szczytu NATO Gruzja prawdopodobnie otrzyma plan działań prowadzący do członkostwa w Pakcie Północnoatlantyckim. Eksperci uzależniają nieoczekiwaną aktywność Brukseli w tej sprawie od sytuacji na Ukrainie. Przymierze gotowe jest do bardziej zdecydowanych kroków. Chociaż już wcześniej nie ograniczało się w swej działalności w Europie Wschodniej.

Szanse na zaakceptowanie wniosku Tbilisi są nader duże. Mówią o tym obecnie nawet ci członkowie NATO, którzy przed tym wzywali do rezygnacji z wszelkiego pośpiechu w tej sprawie. Równocześnie oficjalna droga do NATO jest długa i ciernista. Jeśli wszystkie wymogi będą skrupulatnie wypełniane, to ten proces może potrwać kilka lat. Jednak, jeśli komuś bardzo na tym zależy, ten termin może być skrócony do kilku miesięcy.

Innymi słowy, Gruzja może wejść do NATO przez tylne drzwi, uczynnie otwarte przez Amerykanów. Dyrektor Centrum Koniunktury Strategicznej Iwan Konowałow powiedział w związku z tym:

Istnieją dwa kryteria o kluczowym znaczeniu dla przyjęcia jakiegokolwiek kraju do NATO. Po pierwsze, muszą być zapewnione, jak to określa się na Zachodzie, „stabilne rządy demokratyczne”. Po drugie, kraj powinien posiadać silne i dobrze zaopatrzone siły zbrojne. Mówiąc uczciwie, Gruzja nie spełnia żadnego z tych dwóch wymogów.

Kraj posiada nierozstrzygnięte problemy terytorialne. Gospodarka na tle krajów europejskich wygląda dość słabo. Natomiast siły zbrojne, pomimo tego że zostały zorganizowane na podstawie standardów zachodnich, na ich tle wypadają nie najlepiej.

Ponadto decyzja w sprawie przyjmowania do NATO nowego członka jest podejmowana w sposób kolegialny. Można nie mieć żadnych wątpliwości co do tego, że liczne kraje w Europie z wielką niechęcią dopuszczają możliwość członkowstwa Gruzji w składzie Paktu Północnoatlantyckiego. Jednak Stany Zjednoczone dysponują poważnymi dźwigniami promocji swych interesów. Jeśli zostaną dołożone bardzo duże wysiłki w celu przyjęcia Gruzji do NATO, nie można wykluczać prawdopodobieństwa zastosowania takiego rozwiązania.

Zdaniem szeregu ekspertów wszystkie rozmowy w sprawie ewentualnego przystąpienia Gruzji do NATO są niczym innym, jak tylko „prężeniem mięśni”, swego rodzaju kontrpropagandą, będącą odpowiedzią na stanowisko zajęte przez Rosję w kwestii Krymu. Przyśpieszenie procesu przystąpienia Gruzji do NATO przysporzy Tbilisi problemów. Natomiast aktualna sytuacja na Ukrainie przekonuje, że przyjęcie Gruzji do NATO stałoby się krokiem skrajnie nieopatrznym dla tej organizacji. Wobec tego strony powinny działać w sposób jak najbardziej oględny i pragmatyczny.

Zakrawa to na paradoks, lecz apele Brukseli mogą zmusić Tbilisi do zrewidowania stanowiska w kwestii Abchazji i Osetii Południowej. Wicedyrektor Instytutu Stanów Zjednoczonych i Kanady, prezydent Funduszu na rzecz Poparcia dla Reform Wojskowych Paweł Zołotariow powiedział co następuje:

Podobne oświadczenia, jak można zakładać, stanowią ciąg dalszy tej linii, jaką usiłowano zrealizować w latach 2007 i 2008, gdy Gruzję i Ukrainę aktywnie wciągano do NATO. Wydarzenia z sierpnia 2008 roku zmusiły do zawieszenia tego procesu. Jednak jest to jedynie przerwa, gdyż Stany Zjednoczone nie zrezygnowały z tego. Dowodem jest rozwój sytuacji na Ukrainie.

Nie udało się wciągnąć do NATO całej Ukrainy. Krym od razu wypadł z tego procesu. Jednak w celu wywierania wpływu na całokształt sytuacji zaczęto prowadzić rozmowy na temat członkowstwa w NATO Gruzji. Ten krok jest obliczony na efekty polityczne:

Po pierwsze, wcale nie jestem pewien, że gruzińskie kierownictwo naprawdę do tego dąży. Po drugie, przy przyjmowaniu go do NATO Tbilisi będzie musiało złożyć oświadczenie w sprawie braku jakichkolwiek problemów terytorialnych i zrezygnować ze wszystkich pretensji do Abchazji i Osetii Południowej, co jest raczej mało prawdopodobne. Inaczej droga do NATO będzie dla Tbilisi zamknięta. [Hm… NATO wszakże może uczynić wyjątek – admin]

Przystąpienie Gruzji do NATO raczej nie spodoba się również Rosji. W pierwszej kolejności, ze względu na powstanie dodatkowego zagrożenia militarnego na jej południowych granicach. Eksperci natomiast nie upatrują w tym żadnych powodów do niepokoju: Rosja jest wystarczająco silna, aby nie mieć żadnych kompleksów w tej sytuacji. Jak mawiał Juliusz Cezar, spokój wojownika musi napawać strachem wroga. Moskwa szanuje tę maksymę.

http://polish.ruvr.ru

Komentarze 2 to “Wątpliwe perspektywy Gruzji w NATO”

  1. 25godzina said

    To wszystko co się dzieje ostatnio, robi na mnie wrażenie dużego pośpiechu.

  2. Fran SA said

    Zdaje sie, ze chodzi glownie o bazy amerykanskie.
    Malo sie mowi na temat Moldowy, ktora tez ma byc czlonkiem NATO i miec bazy. Juz teraz wydaja Moldowianom paszporty unijne. Nie bardzo wiem, o co naprawde chodzi. Zdaje, ze ze bawimy sie w podchody na troszke wieksza skale.

Sorry, the comment form is closed at this time.