Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zadanie domowe

Posted by Marucha w dniu 2014-03-28 (Piątek)

Wszyscy tu mamy mniejszy lub większy defekt mózgu – albo też jesteśmy agenturą wpływu, bo głosimy poglądy zbieżne z polityką Putina.
Innej możliwości – jak np. że defekt mózgu ma strona przeciwna bądź że to właśnie ona jest agenturą wpływu – nie ma.
Admin

Są na świecie rzeczy, o których wiadomo, że są, choć bardzo trudno dotknąć je palcem. Zwłaszcza gdy się nie chce!

Do takich zjawisk należy agentura wpływu.

Normalnego szpiega czy agenta teoretycznie można złapać, kiedy fotografuje strategiczny dworzec w Mławie lub na zacisznym cmentarzu przekazuje mikrofilm ze ściśle tajnym rozkładem biurek w kancelarii premiera. Inna sprawa, że coś takiego od dawna się naszym służbom nie udało. Może szpiedzy przestali się nami interesować?

Z agenturą wpływu jest sprawa po stokroć trudniejsza. Ludzie miewają najdziwniejsze poglądy i jak tu poznać, że jakiś poczciwy ekscentryk głosi poglądy toczka w toczkę jak Putin, ale wynika to jedynie z defektu jego mózgu, a nie zależności od obcego mocarstwa? [Zrobić takiemu lobotomię mózgu i po krzyku – admin]

Inna sprawa, że kiedy taki dziwak wypływa co jakiś czas (zawsze w newralgicznym momencie) i ewidentnie szkodzi, przestaje to być jedynie temat do żartów.

Co ciekawe, zawsze znajduje tych, którzy chętnie go nagłośnią. Kolejna znamienna cecha – wielu spośród tych ludzi żyje tak, jakby miało niewyczerpywalne zasoby finansowe. Oczywiście zapytani na ten temat zeznają, że systematycznie wygrywają w kasynie, mieli bogatych krewnych za granicą lub wyprzedają rodowe srebra [Zupełnie, jak gajowy! Poza tym regularnie znajduje on spore pieniądze podczas spacerów w lesie – admin].

Na moje wyczucie, nie są to postacie spod jednej sztancy, są wśród nich resortowe dzieci, ale i ludzie, którzy przetarli się w opozycji, eksdziałacze PZPR i tajnych służb, jak również osobnicy kreujący się na niezależnych dziennikarzy. Nawet ich działalność nie ma jednego charakteru, ponieważ ich wystąpienia w mediach bywają biegunowo różne. Jedni straszą, inni przeciwnie – epatują radykalizmem, choć gdy usunąć piankę z potoku słów, widać jedno – nie służą polskim interesom.

Ostatnie wydarzenia wokół Ukrainy sprawiły, że wyroili się jak szarańcza na Dzikich Polach. Czasem odnosi się wrażenie, że zdominowali polską debatę, choć instynkt samozachowawczy nakazywałby im siedzieć cicho jak mysz pod miotłą. Widać jednak muszą.

W krajach dobrze zorganizowanych, choć demokratycznych, ich działalność byłaby dokładnie prześwietlona, a oni sami dyskretnie przywołani do porządku (tak dzieje się dziś z wieloma lobbystami Rosji w USA). [Oj, robi się groźnie… a kiedyś dość lubiłem pana satyryka Wolskiego. Jednak i z niego wyszła szczurza morda totalniaka – admin]

U nas nikt nie zauważa problemu. Zwłaszcza władza. Oczywiście nie apeluję, by wzniecać klimat powszechnej szpiegomanii, ale przydałoby się powołać jakiś Obywatelski Komitet Badania Działalności Szkodliwiej – wedle zasady „spisane będą uczynki i słowa” – rejestrujący przykłady najwyższej szkodliwości, posiłkując się wskazówką „po owocach ich poznacie”.

[Ale przecież takie listy szkodliwych obywateli nie mogą się zmarnować i leżeć, ot tak sobie, gdzieś w szufladzie Ministerstwa Prawdy! Należy je powielić, a kopie przydzielić aktywistom ORMO, razem z flaszką wódki, ogórkiem i służbowym pistoletem.

Co? ORMO już nie ma? To się tak Państwu tylko wydaje. Jest, jest – a i ochotników do naboru pełno.
Admin]

Być może to najważniejsze zadanie domowe na trudne czasy.

Chyba że instynkt samozachowawczy narodu to też jakiś przesąd.

Marcin Wolski
http://niezalezna.pl

Witryna, na której red. Wolski wykocił powyższy, ociekający totalniactwem artykuł, zwie siebie sama żartobliwie „Strefą Wolnego Słowa”.
Więcej pytań nie mamy.
Idziemy się wyrzygać do kibla. Pożyteczny idiota jest gorszy, niż wróg.
Admin

Komentarzy 9 to “Zadanie domowe”

  1. Amadeus said

    Nie wszystko powiedziane w sumie to tylko fragment, ale i tak ciekawy:

    Po za tym takie chłopki przez ponad dwadzieścia lat zatruwają umysł polaków do popranego myślenia (czyt. tak jak chcą te diabły z izraela i usa), stada lemingów które nie potrafią inaczej myśleć niż jak im powiedzą „wolne” massmedia typu tvn, polsaty, jedynki itd.
    To nie dziwota, że pojawiają się takie wpisy jak ten artykuł. Przecież oni byli pewni, że ludzie wszyscy będą mówić tak jak oni znaczy une chcą.
    A tak nie ma, tzn. musi działac w tym putin.
    Więc w ramach „wolności słowa” domagają się zbudowania departamentu myślo-zbrodni do śledzenia i eliminowania jednostek zaburzających tą „wolność słowa”, aby wszystkim żyło się dostanie i bez niepotrzebnych ekscesów tym wolnym kraju lub świecie pod władzą panów z usa i izraela.

  2. Griszka said

    Rządzi ten kogo nie wolno krytykować.

  3. mysterkarnister said

    świetny artykuł pana Wolskiego.. toteż w tonie ostatnio ponownie nagłaśnianego pana dr Brzeskiego..wiecznie aktualny temat wszelkiego rodzaju agentur które nas szlifują. Warto mieć świadomość czym jest a czym NIE JEST agentura. Na jakim poziomie porusza się taka przerażająco brzmiąca ‚agentura’
    prosto i na temat

  4. Luxeuro said

    Marcin Wolski dostanie prace w NKWD -wersja Demokratyczna. System jest w tej chwili udoskonalany na Guantanamo.
    „Co ciekawe, zawsze znajduje tych, którzy chętnie go nagłośnią.”
    Gdzie ? GW, Rzp, TVN24, Polsat …..
    „Kolejna znamienna cecha – wielu spośród tych ludzi żyje tak, jakby miało niewyczerpywalne zasoby finansowe. ”
    W Zurychu czekają, a jak gotowi to przylatują do kraju w zaplombowanym AirBus Lufthanzy ? Przelewy od krewnych z Londynu czy New York ?
    „W krajach dobrze zorganizowanych, choć demokratycznych, ich działalność byłaby dokładnie prześwietlona, a oni sami dyskretnie przywołani do porządku (tak dzieje się dziś z wieloma lobbystami Rosji w USA).”

  5. Boydar said

    Artykuł, jak artykuł, wpisuje się w „trynd”, jest „po linii” i „na bazie”.
    Ja o czym innym chciałem.
    Otóż znam twórczość ‚kolegi kierownika’ od ponad trzydziestu lat (jeśli to te same pióro !).
    Zawsze mnie zadziwiało, że jemu „wolno”, i jeszcze wciąż jest.
    Jak widać, miało to swoje uzasadnienie w teorii zaworu bezpieczeństwa.
    Ponadto, widzę zadziwiające podobieństwo elementów systemu,
    patrząc na Wolskiego i np. Michalkiewicza. Przykładów jest oczywiście znacznie więcej.
    Co jeszcze zauważam; styl pisania MW jest całkowicie inny od tego „kiedysiejszego”.
    Czyżby dobrze zalegendowana postać miała pozostać „wiecznie żywa”, jak Lenin ?

  6. Jan said

    Ad 6
    Każda władza musi mieć trefnisia, takiego na przykład Wolskiego, co to wie jak się pośmiać i odwracać uwagę, umie wykreować ”kolegę kierownika” potem polskie zoo. Swój człowiek ze swego grona.

  7. Sprzedaż „GP” cały czas leci w dół i w bardzo szybkim tempie, stąd te totalitarne w istocie pomysły tego znamienitego rusobofa. Nerwy mu już puszczają!

  8. mysterkarnister said

    Ad.7
    sprzedaż GP od 20 lat idzie w dół ! 🙂

  9. dr TS said

    Nieźle s.r.a.j.ą w gacie ci nasi „przy wódcy”. Opinie poddanych już ich chyba z nóg zwalają. Fortyfikują się.
    – Ustawa o pomocy służb
    – Zaproszenia dla Wuja Sama w NATO na obozowisko
    – Straszą niepokornych agenturą
    – Teraz zachciewa im się kartotek
    Ej, chyba Majdanek się komuś szykuje…

Sorry, the comment form is closed at this time.