Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Przyszłość gospodarcza Ukrainy – same wątpliwości

Posted by Marucha w dniu 2014-03-29 (Sobota)

Niespecjalnie rajcuje nas ideologia witryny Prokapitalizm, ale artykuł  bardzo dobry.
Admin

Premier Rosji, Dmitrij Miedwiediew zaproponował niedawno, by na półwyspie krymskim utworzyć specjalną strefę ekonomiczną. Już teraz wiadomo, że wszystkie firmy działające na Krymie, które przeszły pod jurysdykcję Rosji, zwolnione byłyby do końca 2014 roku z płacenia podatku dochodowego.

Informacja ta może mieć dość istotne znaczenie nie tylko dla przyszłości półwyspu, ale także dla tych obszarów Ukrainy, które wykazują gotowość przyłączenia się do Rosji, głównie na wschodzie kraju. Potencjalny sukces gospodarczy Krymu, bądź choćby jego zapowiedź poprzez radykalne reformy, może je jeszcze bardziej zachęcić do oderwania się od Ukrainy.

Co tymczasem oferuje swoim obywatelom nowy ukraiński rząd? Na razie wiemy, że 21 marca 2014 roku podpisana została polityczna część umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Ma ona – jak zapowiadają jej sygnatariusze – stanowić milowy krok na drodze do pełnego członkostwa tego kraju w UE. Prounijna część ukraińskiej klasy politycznej jest niewątpliwie zadowolona, ponieważ przed politykami, w Unii Europejskiej otwierają się szerokie perspektywy. Czy jednak takie same perspektywy otworzą się przed zwykłymi obywatelami Ukrainy?

Taka świetlana przyszłość czeka rzesze Ukraińców po wstąpieniu do UE

Kilka miesięcy temu pełniący obecnie obowiązki premiera Ukrainy, Arsenij Jaceniuk, w spocie reklamowym mającym zachęcać Ukraińców do członkostwa ich kraju w Unii Europejskiej, obiecywał między innymi pięciokrotnie wyższe płace oraz emerytury i roztaczał przed nimi perspektywę, bez mała, raju na ziemi, jeśli tylko Ukraina stanie się częścią „wspólnoty europejskiej”. Czym te obietnice różnią się od tych, które roztaczano przed Polakami ponad 10 lat temu, gdy nasze elity dążyły – za wszelką cenę – do tego, by Polskę wprowadzić do Unii? Prawie niczym. Dziś jednak, po latach, wielu Polaków zdążyło już przekonać się o tym, jaka była wartość sporej części tych obietnic.

Ukraińcy mają szansę przekonać się o tym znacznie szybciej. Gdy tylko obalona została władza prezydencka Wiktora Janukowycza a rząd Mikołaja Azarowa podał się do dymisji, natychmiast głos zabrała szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Christine Lagarde, oznajmiając, że „sytuacja na Ukrainie nie jest krytyczna i nie ma powodów do paniki”.

Kogo uspokajała pani Lagarde? Czy aby nie wierzycieli tego kraju? Zaraz potem zaproponowała Ukrainie pomoc finansową, pod warunkiem jednak, że Ukraina sama o tę pomoc wystąpi. Dziś już wiadomo, że trwają negocjacje pomiędzy MFW a rządem Jaceniuka. Wiadomo też, że pieniądze jakie Ukraina otrzyma od Funduszu nie będą przekazane na wsparcie zwykłych ludzi, na rozwój przedsiębiorczości, lecz na spłatę długów jakie Ukraina zaciągnęła w zagranicznych bankach. Istotnie, wierzyciele mogą chyba spać spokojnie, nie ma powodów do paniki. Również Rosja zamierza upomnieć się o dług wynoszący, według jej obliczeń, 16 mld dolarów.

Warto przypomnieć, że cztery lata temu rząd Mikołaja Azarowa przyjął projekt tzw. nowej konstytucji podatkowej. Gdyby jej założenia wprowadzić w życie, Ukraina stałaby się bez wątpienia jednym z najbardziej konkurencyjnych krajów w Europie.

Co zawierała ta konstytucja? Jej zasadniczym celem było uproszczenie systemu podatkowego i jednoczesna obniżka podatków. Z 29 rodzajów danin na rzecz państwa pozostać miało 19. Podatek dochodowy od zysków firm zmniejszony miał być z 25 do 16 procent, VAT natomiast zmaleć miał z 20 do 17 procent. Małe firmy miały być zwolnione z niektórych podatków przez okres pięciu lat. Część z tych założeń miała zostać zrealizowana do 2014 roku.

Jeszcze rok temu Azarow zapowiadał w Paryżu podczas spotkania z przedstawicielami francuskich firm, że rząd Ukrainy nie planuje podwyżki podatków, natomiast konsekwentnie będzie dążył do ich obniżania zgodnie z założeniami „nowej konstytucji podatkowej” przyjętej w 2010 roku.

W sytuacji, w jakiej dziś znalazła się Ukraina, o obniżce podatków Ukraińcy nie mają raczej co marzyć. Już samo stowarzyszenie z UE nakłada na to państwo pewne obowiązki, nie mówiąc już o członkostwie. Dostosowywanie się do unijnych standardów, konieczność odprowadzania corocznej składki do unijnego budżetu, bardzo szybko może wyjść zwykłym Ukraińcom bokiem. Poza tym to nie Polska, z jej proukraińskim nastawieniem, będzie nadawała w przyszłości ton unijnej polityce, lecz kraje silniejsze, takie np. jak Niemcy czy Wielka Brytania. A te niekoniecznie będą chciały doprowadzić do całkowitego otwarcia granic dla Ukraińców, co akurat mogłoby być jedną z niewielu korzyści jakie mogliby odczuć zwykli ludzie.

Jeśli Unia chciałaby naprawdę pomóc Ukrainie już teraz, natychmiast otworzyłaby granicę dla ukraińskiego biznesu i dla zwykłych ludzi. Dygnitarze unijni tymczasem nie są w stanie zrobić tego, co kilka dni temu zrobił chociażby prezydent Rosji, Władimir Putin, oznajmiając, że nie będzie zamykał przed Ukraińcami swoich granic, gdyż – jak się wyraził – zdaje sobie sprawę, że na Ukrainie żyje wielu biednych ludzi, a swoboda podróżowania i pracy, np. w Rosji, może im tylko pomóc. Wydaje się więc, że w „operacji Ukraina”, Putin cały czas jest kilka kroków przed instytucjami unijnymi.

Niewykluczone zatem, że dojdzie do takiej sytuacji, w której Ukraina, gdy już znajdzie się w strukturach Unii Europejskiej, obwarowana będzie szeregiem obowiązków wobec Brukseli, natomiast nie będzie mogła się cieszyć pełnymi prawami członkostwa w UE.

Czy możliwość wystawiania przez Ukraińców swojej reprezentacji do Parlamentu Europejskiego oraz miliony euro unijnych dotacji płynących na przeróżne projekty, niekoniecznie sprzyjające rozwojowi gospodarczemu, zrekompensują zwykłym ludziom koszta jakie ci będą musieli ponieść z tytułu członkostwa w „ekskluzywnej Europie”?

Ta pierwsza, raczej wątpliwa korzyść, unaoczni tylko patologię unijnego systemu – ludzie spostrzegą jak szybko pewna uprzywilejowana garstka polityków dorabia się na brukselskich pensjach, korzystając przy tym z przywilejów niedostępnych zwykłym śmiertelnikom, niczego w zamian im nie dając. Natomiast druga „korzyść”, czyli unijne dotacje, pokaże, że Unia to tak samo zbiurokratyzowana i skorumpowana organizacja, jak wcześniej Ukraina pod rządami Janukowycza. Na dotacjach wzbogacać się zaczną zorganizowane grupy przeróżnych cwaniaków czy zwykłych gangsterów powiązanych z politycznym establishmentem. Natomiast zwykłym Ukraińcom oraz ich dzieciom i wnukom pozostaną do spłacenia nowe gigantyczne długi. Na dotacjach wzbogacić się mogą co najwyżej wybrańcy, natomiast nie wzrośnie od nich ogólny dobrobyt kraju.

Władimir Bukowski, znany z czasów Związku Sowieckiego dysydent, jeszcze kilka miesięcy temu przestrzegał Ukrainę przed wstępowaniem w szeregi Unii Europejskiej. „Ukraińcy, którzy na siłę pchają się do tej Unii, nie rozumieją, że to może spowodować ich tragedię narodową. Umowa z Unią zrujnuje ich rolnictwo. Unia nałoży na nich takie restrykcje, że nawet zabroni im produkować ulubione sadło, a Ukraińcy przecież nie mogą bez niego żyć… Nie rozumieją, że stowarzyszenie może spowodować masowe bezrobocie na Ukrainie. (…) To może doprowadzić do nowej antypomarańczowej rewolucji i do całkowitego już podporządkowania Ukrainy Rosji” – twierdził Bukowski.

Kto wie, czy Władimir Putin nie liczy właśnie na taki rozwój wydarzeń, na to, że za jakiś czas Ukraińcy sami zwrócą się do Rosji z prośbą o pomoc. Żeby realizacji takiego scenariusza zapobiec, nowy ukraiński rząd, zamiast marnować czas i energię na dostosowywanie kraju do unijnych standardów i roztaczać przed Ukraińcami iluzję bajecznego życia w Unii Europejskiej, powinien raczej przejąć po poprzedniej ekipie główne założenia „nowej konstytucji podatkowej” i czym prędzej wprowadzić je w życie.

Tylko silna gospodarczo Ukraina będzie w stanie oprzeć się swojemu wschodniemu sąsiadowi i stać się ważnym składnikiem europejskiej polityki, ważnym również dla Polski. Ani unijna biurokracja, ani unijne dotacje, ani nawet unijne gwarancje bezpieczeństwa (przykład Krymu pokazał, ile są warte) nie przyczynią się do gospodarczego odrodzenia tego kraju.

Polska natomiast może pozostać w świadomości Ukraińców tym krajem, który odegrał znaczącą rolę we wciągnięciu ich ojczyzny w zbiurokratyzowany unijny tygiel.

Paweł Sztąberek
Tekst pochodzi ze strony http://www.pafere.org/
http://prokapitalizm.pl

Komentarzy 19 to “Przyszłość gospodarcza Ukrainy – same wątpliwości”

  1. Fran SA said

    Niestety, los Ukrainy byl przesadzony duzo wczesniej. I jesli sie komus zdaje, ze obecna sytuacja na Ukrainie jest wynikiem rosyjskiej agresji, to ten ktos musial sie wczoraj urodzic i do tego z wrodzona slepota: Przejecie Ukrainy pod kontrole tzw. Zachodu planowano juz w 1997 a moze nawet i wczesniej:

    http://investmentwatchblog.com/obamas-former-foreign-policy-adviser-said-in-1997-that-the-u-s-had-to-gain-control-of-ukraine/

  2. Juziek said

    „Warto przypomnieć, że cztery lata temu rząd Mikołaja Azarowa przyjął projekt tzw. nowej konstytucji podatkowej. Gdyby jej założenia wprowadzić w życie, Ukraina stałaby się bez wątpienia jednym z najbardziej konkurencyjnych krajów w Europie”.

    I to właśnie przyspieszyło tak zwany „Majdan”, chodziło o to, by do tego nie doszło.

    Zdaniem autora artykułu, że nowy rząd „powinien raczej przejąć po poprzedniej ekipie główne założenia „nowej konstytucji podatkowej” i czym prędzej wprowadzić je w życie” będzie teraz długo powtarzaną mrzonką, która nigdy nie wejdzie życie!

    Bo w tym wszystkim o to szło, by do tego nie doszło, bo gdyby do tego doszło, to by do kontroli Ukrainy nie doszło!

    Artykuł napisany z prounijną naiwnością!

  3. Rysio said

    Nie wiem czy zauważyliście ale gdzie się tylko obejrzeć to kapitaliści, oczywiście ci prawdziwi, (Instytut Misesa, Rockwell, Libertarianie, InfoWars, Ron Paul ha! nawet taki JKM) byli i są przeciwni Majadnowi i całej tej burdzie.

    Oczywiście przewrotowcy faszyści – tj. socjaliści narodowi – wspólnie z komuchami żydowskimi będą teraz grabić Ukrainę i dla zmyły wrzeszczeć pod samo niebo kapitalizm! kapitalizm!

    😦

  4. Marucha said

    Re 3:
    Oczywiście, miesesowcy zrobili by to zupełnie inaczej. Bez spektakularnych zamieszek, morderstw, rozbojów itp. Spokojnie, wolnorynkowo, puścili by Ukraińców z torbami,.

  5. Pokręć said

    @3: Cała Ameryka środkowa została przejęta przez USA dokładnie w myśl doktryny Miltona Friedmana i tzw. „szkoły chicagowskiej”. jak najbardziej kapitalistycznie i wolnorynkowo.

  6. Luxeuro said

    Ad. 5 – Ale jak wiemy, jeżeli się dostanie Nobla to nic złego o tej osobie nie można powiedzieć i nie mówi się na Zachodzie. Inaczej idzie się na bezrobocie. 🙂

  7. Rysio said

    re 4. Gupi Gajowy jak but*!

    Misesowcy i libertarianie nie dość, że krytykują pucz na Ukarinie to także także rozumieją postępowanie Rosji, popierają wschodnią Ukrainę, Putina i referendum na Krymie.

    * a właściwie to gupi Gajowy jak PIS-owski moher.

    🙂 🙂 🙂

    Sraty taty dupa w kraty – admin

  8. Rysio said

    5. Pokręć, weź się doucz, nieuku.

  9. Kacper said

    W kwestii uzupełnienia artykułu, kilka danych: od początku roku z Rosji odpłynęło 70 mld dolarów – o 10 proc. więcej niż przez cały 2013 rok. Indeks giełdowy MICEX, od października 2013 r. stracił na wartości ok. 13 proc.
    http://gielda-inwestora.pl/gospodarka-inwestycje/informacje-gospodarcze-swiat/konflikt-ukrainski-odbija-sie-rosyjskiej-gospodarce

  10. wiesdomar said

    Rysio chwilami kompletnie pierdolnięty, a chwlami jakoś obleci.

  11. jowram said

    Poszukiwany polski PKB! Żywy lub martwy!

    Jeszcze ciekawszym wydaje się, że Białoruś stać na lepszą niż nasza służbę zdrowia oraz lepsze przedszkola i szkoły. Mają też wyraźnie więcej pieniędzy na drogi. Przykładem niech będzie obwodnica Mińska, czyli MKAD. To pełny pierścień wokół Mińska. Na całej długości dwie jezdnie po trzy pasy rozdzielone barierą. Na całej długości oświetlenie. Wszystkie skrzyżowania z drogami wylotowymi z Mińska są bezkolizyjne, dwupoziomowe.

    Mińską MKAD oddano do użytku w 2002 roku. Była obliczona na ruch do 85 tys. pojazdów na dobę. Dziś na niektórych odcinkach obciążenie sięga 100 tys. pojazdów na dobę i w godzinach szczytu robią się korki. Trzeba więc budować MKAD-2 (na mapie MKAD-1 oznaczona jest jako M-9 a części MKAD-2 zaznaczono kolorami czerwonym, żółtym i niebieskim). Cały ruch tranzytowy miałby biec odległą od miasta MKAD-2, a MKAD-1 stałaby się drogą miejską.

    Warszawa ma nadzieję, że za kilka lat uda się wreszcie zrobić południową połowę pierwszej obwodnicy stolicy, dorównującą klasą MKAD-1. Wykonanie całego pierścienia to tak odległa perspektywa, że trudno na poważnie mówić o terminie. Dlaczego Mińsk stać było już w 2002 na całą pierwszą obwodnicę a teraz robi się drugą (już ją rozpoczęto), a Warszawy, stolicy państwa o rzekomo pięć razy większym PKB PSN, nie stać nawet na tę pierwszą?

    http://prawica.net/37901

  12. marta15 said

    bardzo ciekway wywiad, wart opublikowania
    http://jeznach.neon24.pl/post/107705,kulisy-majdanu

  13. MatkaPolka said

    Kilka uwag do artykułu

    Ukraina – wyjątkowo skomplikowany temat – Ukraina to w istocie byłe ziemie polskie; Polska stworzyła Ukrainę. Zostawmy w tym miejscu bestialstwa i zbrodnie Bandery. Odsuńmy na bok ewidentną agresje Niemiec na Europe środkowo- wschodnią pod płaszczykiem UE w tym na Polskę , a teraz na Ukrainę – to współczesny „Drang nach Osten”.

    Wszystko co współcześnie obserwujemy na Ukrainie to efekt działania MFW, a wiec bardzo malej garstki ludzi. Jest to działalność kryminalna, niezgodna z prawem.
    Jest to uzurpacja garstki 10, 15 decydentów, przez samych siebie mianowanych, którzy uzurpują sobie prawo decydowania o losach państw, narodów, ludzi, obywateli.

    Ten cały artykuł to nic innego jak propaganda Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

    OSZUSTWO Banksterów JEST TAK DUŻE, że PRZYJMUJE SIĘ TO ZA PRAWDĘ.
    Pranie mózgów na wielka skalę.

    Warto omówić tylko jedno zagadnienie – zajmujące pokaźną część artykułu – PODATKI.

    Podatki dochodowe i VAT sa nielegalne – sa pochodna systemu bankowego – to też sposób okradania społeczeństwa przez banki. Właścicielem IRS (Internal Revenu Service – amerykański Urząd Skarbowy ) jest FRB – Rederal Reserve Bank – Amer..Bank Federalny

    Podatki sa niepotrzebne. VAT jest nielegalny niezgodny z obowiązującym prawem w Polsce. Zyski z VAT zasilają obce banki

    Inflacja to wynik emisji pieniądza, jako dług. WON z pożyczkami od Bankierów – to rabunek. Posadzić bankierów za kratkami.

    VAT jest największą forma złodziejstwa MFW. Jest kompletnie niepotrzebny. VAT= 0%

    VAT – Value added Tax
    CIT – Corporate Income Tax
    PIT – Personal Income Tax

    To terminologia angielska. Już to wskazuje ze podatki idą za granice – UNE nie znają języka polskiego.
    Budżet to oszustwo Banksterow. NBP może i powinno drukować pieniędzy ile potrzeba.

    Podobne zjawiska jak w Polsce, czy to z emeryturami i podatkami występują w innych krajach – Anglii, Francji Niemczech , USA …metody grabieży sa różne, ale te dwa tj. emerytury i podatki są najbardziej znane.

    MFW to największy bandyta wszechczasów – wywołuje wojny, grabi państwa i narody, wprowadza struktury finansowe służące do grabienia, korumpuje na wielką skalę, osadza na czołowych pozycjach decyzyjnych państw swoich agentów wykonujących ich dyrektywy i polecenia.

    Panowie Wincent Rostowski i Marek Belka to etatowi pracownicy MFW; dodać trzeba premiera, prezydenta, pozostałych Kn-Sejmitow, i tych wszystkich mini-strów z mini-mózgami.

    Zresztą w innych państwach jest to samo. MFW już nie bawi się w łapówki pod stołem – czołowi politycy na „zgniłym zachodzie”- to etatowi pracownicy Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

    Tym wszystkim „Mężykom Stanu” rzecznikom prywatyzacji te filmiki trzeba pokazać, jako Akt Oskarżenia i ogłoszenie wyroku. Postawić przed plutonem egzekucyjnym i rozstrzelać.

    Bo co? Niby nie wiedzą co robią? Naiwnych szukają? Paligłupa grają?
    A skąd ci wszyscy miliarderzy z niczego, te wszystkie fortuny z niczego ?

    Emisja pieniądza celowa ( z pokryciem w dobrach narodowych)– a nie tak jak ten bandzior Balcerowicz – zalał kraj potokiem pieniędzy i procentem 80% liczonym do tyłu.

    Proszę sobie wyszukać na YouTube -John Perkins – Wyznanie ekonomicznego chuligana
    –-Confessions of an economic hitman.
    (…)

    DO CZEGO SŁUŻĄ PODATKI

    Prezydent Regan w 1980 r. utworzył Komisje (Grace Commission), której celem było ustalenie na co idą podatki.

    Komisja ustaliła, że:

    Wszystkie przychody wynikające z opodatkowania znikają zanim jakikolwiek cent zostaje wydany na cele publiczne

    Pan Beardsley Ruml przewodniczący Nowojorskiego oddziału FRB stwierdził w swoim artykule w
    „American Affairs,” wydanie ze Stycznia 1946 r. po co są podatki. Stwierdził, w tym artykule zatytułowanym „Taxes For Revenue Are Obsolet.”. Podatki, jako źródło dochodów dla rządu są przestarzałe.
    Rząd nie potrzebuje podatków

    Podatki, służą do zupełnie innych celów.

    * Służą, jako instrument polityki fiskalnej i stabilizacji siły nabywczej dolara
    * Są wyrazem polityki społecznej dystrybucji bogactwa w społeczeństwie
    * Sa wyrazem polityki państwa subsydiowania lub karania różnych sektorów przemysłowych lub różnych grup społecznych
    * Jako wskaźnik do wyizolowania i bezpośredniego oszacowania kosztów służących społeczeństwu takich jak drogi i zabezpieczenia socjalne.

    Podatki

    * NIE sa używane do płacenia za jakiekolwiek usługi rządu dla społeczeństwa i na cele społeczne
    * NIE sa używane do wdrożenia jakichkolwiek polityki ekonomicznej rządu
    * NIE sa używane dla potrzeb socjalnych społeczeństwa

    * Są używane do subsydiowania różnych grup interesu, takich jak np. prywatne banki.
    * Grupy interesów są wykluczone się od opodatkowania

    * Celem opodatkowania jest klasa średnia, która jest rabowana, a podatki to najpewniejsza gwarancja tego procesu.
    * Podatek to koncepcja marksistowska – Wysoki, progresywny podatek dochodowy to 10 punkt Manifestu Komunistycznego

    Trzeba zrozumieć jedno – podatki to pochodna systemu bankowego, emisji pieniądza, jako dług.
    PODATKI W OGÓLE NIE SĄ POTRZEBNE – przy obecnym systemie bankowym

    Państwo może i POWINNO EMITOWAĆ PIENIĄDZE na cele społeczne – drogi, szkoły, szpitale, pensje dla dla nauczycieli, lekarzy, pielęgniarek, ….emerytury.

    To jest możliwe to, jak najbardziej istnieje. Interwencjonizm państwowy to fakt w najsilniejszych gospodarczo państwach – mocarstwach światowych.

    PAŃSTWO MA NIEOGRANICZONE PRAWO EMISJI PIENIĄDZA – to największy przywilej i obowiązek rządu. Trzeba powiedzieć wyraźnie – EMISJA CELOWA i proporcjonalna, zgodnie z potrzebami kraju.

    SYSTEM BANKOWY I SYSTEM EMISJI PIENIĄDZA – NAJWIĘKSZA ŻYDOWSKA PODMIANKA
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/11/08/system-bankowy-i-system-emicji-pieniadza-najwieksza-zydowska-podmianka

    To, że „rzont polski” robi inaczej – to dowód na korupcje rządu.

    Bo cóż to dla międzynarodowego bankiera wydrukować ( a właściwie zdeponować) na zagranicznym koncie PRZEKUPIONEGO POLITYKA – 1 milion, 10 milionów, a może i 500 milionów dolarów ….(oczywiście w swoim banku – w ten sposób trzyma się przekupionego polityka „na smyczy.”

    Podatki to odbieranie siły nabywczej pieniądza i krępowanie rozwoju gospodarczego kraju

    Dobrym przykładem jest (była) LIBIA i inne kraje islamskie.

    CZEGO MOŻEMY NAUCZYĆ SIĘ OD ARABÓW
    (bo przecież od Żydów nauki pobieramy na co dzień)

    https://marucha.wordpress.com/2011/05/18/czego-mozemy-nauczyc-sie-od-arabow

    Ale zarówno Huseina tak jak i Kadafiego – międzynarodowy bankier zabił – bo emitowali Dinara – swój własny pieniądz.

  14. MatkaPolka said

    Jak tworzy się kryzys i zadłuża państwa – John Perkins

  15. MatkaPolka said

    3 Sposoby USA na Obalenie Dyktatury 22 (napisy PL).

  16. MatkaPolka said

    Economic Hitmen – Lektor PL [HD] – animowany- 2 min

  17. MatkaPolka said

    Podatek Dochodowy to najpowszechniejsza i najmniej zrozumiana sprawa

    Jest takie powiedzenie w języku angielskim , że „jedyna pewna rzeczą jest śmierć i podatki” – to też przykład propagandy banksterów.

    Większość ludzi płaci podatki dochodowe i uważa to za coś oczywistego – bo skąd niby drogi, szkoły, szpitale…

    Otóż potrzebna jest zrozumienie i definicja dochodu.

    Wynagrodzenie za prace to NIE jest dochód. Bo wynagrodzenie za pracę to własność prywatna NIE podlegająca opodatkowaniu – tak jak ręka, noga, oko, głowa…

    Podatek dochodowy (Income Tax) w USA i Kanadzie został wprowadzony dopiero w 1917 r. jako „War Tax” – podatek na wojnę i obejmowal tylko korporacje wykazujące roczny dochód $10,000 i wynosił 2%

    Oczywiście nie obejmował indywidualnej osoby

    „Pan Bankowy” wprowadził podatki dochodowe we wszystkich krajach wg „swojego widzi mi się”, wg. swojej definicji dochodu, – opodatkować wszystko co się rusza. A te definicje „Pana Bankowego, MFW i kohorty z gruntu sa definicjami fałszywymi

    W PRL-u żadnych podatków nie było, – a budowało się drogi, szpitale, szkoły („1000 szkol na tysiąclecie”), -zakłady pracy po zniszczeniach zbrodniczej, nazistowskiej III Rzeszy niemieckiej – siermiężnie było, ale było …i oczywiście aparat państwowy w tym represyjne służby – UB/SB i służby sadowe

    I skąd się wzięły na to wszystko pieniądze – powtarzam – żadnych podatków nie było. Ano, państwo drukowało, – bo właśnie każde państwo ma takie uprawnienia i przywilej służby społecznej.

    A skąd się wzięła potęga militarna i kosmiczna bylego ZSRR – przecież nie na pożyczkach „zachodnich bankierów

  18. Przecław said

    dot.# 17
    Zgadzam się co do zasady, podatek dochodowy nie jest konieczny do funkcjonowania państwa, progresywny podatek dochodowy jest wręcz zabójczy dla funkcjonownia gospodarki.
    Jednak co do szczegółów trzeba wprowadzić korektę. Otóż podatek dochodowy istniał przez cały okres PRLu, z tą jednak istotną różnicą, że Gierek zlikwidował podatek od wynagrodzeń dla pracowników najemnych, będący częścią podatku dochodowego, przy czym nadal pracodawca musiał odprowadzać podatek od wypłaty pracowniczej do skarbu państwa. Za Gomułki podatek od wynagrodzeń obowiązywał, po przerwie lat 70ch i 80ch, przywrócił go Mazowiecki.
    To było jednym z najlepszych posunięć Gierka, gdyż w ten sposób ograniczył on koszta bezproduktywnej biurokracji, nie jestem pewien, ale podatek od wynagrodzeń chyba zlikwidowano równolegle także w ZSRR. Myślę też, że było to jednym z głównych powodów furii banksterskiej i decyzji usunięcia Gierka za pomocą „rewolucji solidarnościowej”, która przecież była kolejnym wcieleniem niekończących się „rewolucji rozgniewanego ludu”, których ostatni przykład mieliśmy w Kijowie.

  19. Re: 18 Przeclaw
    Panie Przeclawie, niechze Pan chwile (no moze dluzsza chwile) sie zastanowi i postawi sobie ot takie pytania – sam przed lustrem:
    „Czy praca musi byc karana – podatkami?”
    „Czy producent lub uslugodawca musi byc karany – podatkami?”
    „Czy nasze ludzkie zycie jest kara od Boga czy ma byc nagroda od Niego???”

    Jak wiec zyc bez podatkow i normalnie funkcjonowac?

    Ano mozna.
    ===============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. „Kogo widzicie na tej srebrnej monecie??? – Zapytal Jezus tlumu..
    „Cezara, cezara – krzyknal tlum
    „No to oddajcie to co nalezy do cezara i oddajcie to co nalezy sie Bogu”…zakonczyl Jezus…

Sorry, the comment form is closed at this time.