Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Majdanek premiera Tuska

Posted by Marucha w dniu 2014-04-03 (Czwartek)

Co tu ukrywać; rozwój wydarzeń potwierdza i to w dodatku jaskrawo, że państwa dzielą się na dwie grupy; państwa poważne i pozostałe. Podstawowa różnica polega na tym, że państwa poważne potrafią zdefiniować własny interes państwowy, a kiedy już to zrobią, próbują go realizować bez względu na okoliczności zewnętrzne i wewnętrzne, podczas gdy państwa pozostałe albo nie potrafią zdefiniować swego interesu, albo jeśli nawet potrafią, to szybko o nim zapominają i w rezultacie zataczają się od ściany do ściany w zależności od tego, w która stronę zostaną popchnięte przez państwa poważne, albo przez okoliczności.

Ale jest jeszcze jedna właściwość pozwalająca odróżnić państwa poważne od pozostałych. Polega ona na tym, że w państwach poważnych wszystko, albo prawie wszystko dzieje się naprawdę, podczas gdy w państwach pozostałych mnóstwo, albo może nawet wszystko dzieje się na niby.

Na przykład Polska w wieku XVI była jeszcze państwem poważnym – co wyrażało się zarówno w egzekucji Samuela Zborowskiego, który z inspiracji austriackiej prowadził antypolską dywersję, jak i w pomyślnej kampanii rosyjskiej, w której królowi Stefanowi Batoremu udało się odepchnąć Rosję od Bałtyku na ponad 100 lat – ale później, a zwłaszcza po „potopie” szwedzkim, było coraz gorzej, zwłaszcza, że pojawiła się warstwa społeczna, której przedtem nie było, tzn. szlachta gołota – bezmajętna masa posiadająca jednak pełnię praw politycznych. Szkodliwy dla państwa charakter tej warstwy społecznej został dostrzeżony w wieku XVIII przez posłów Sejmu Wielkiego, którzy pozbawili ją prawa głosowania na sejmikach, gdzie wybierano posłów na Sejm – a więc praw politycznych – ale było już za późno, bo rozbudowana i wpływowa agentura państw ościennych potrafiła zablokować każdą próbę ratowania państwa.

W rezultacie – jak zauważył Otto Magnus von Stackelberg, „ La liberte polonaise n’ayant jamais porte, gue sur l’imagination a accutume la nation au seul culte de l’appareil exterieur” (wolność polska, zawsze skierowana w stronę wyobraźni, przyzwyczaiła naród do kultu działań zewnętrznych). I tak już zostało.

Dlatego zdecydowana większość Polaków bardziej ceni patetyczny frazes, niż działania prowadzące do położenia fundamentów siły państwa, co sprzyja traktowaniu polityki jako w gruncie rzeczy szczególnej gałęzi przemysłu rozrywkowego.

W tym stanie rzeczy nic dziwnego, że taki np. pan Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, absolwent wydziału wiedzy o teatrze warszawskiej PWST, został fachowcem od polityki zagranicznej przy ministrze Krzysztofie Skubiszewskim i dzięki tamtym zasługom biega za specjalistę aż do tej pory. Toteż słuchając deklaracji Umiłowanych Przywódców i komentarzy w niezależnych mediach głównego nurtu w związku z zawirowaniami wokół Ukrainy można odnieść wrażenie pożaru w domu wariatów.

Niekiedy jednak sytuacja wymusza bolesny powrót do rzeczywistości – i taki los spotkał właśnie premiera Tuska za sprawą rodziców dzieci niepełnosprawnych, którzy postanowili całymi rodzinami koczować w Sejmie dopóty, dopóki rząd nie podniesie im zasiłków pielęgnacyjnych do wysokości najniższego wynagrodzenia. Cała Polska mogła obserwować spoconego i skonfundowanego Donalda Tuska, który z miedzianym czołem wysłuchiwał oskarżeń o kłamliwość i jeszcze gorsze ludzkie przywary. Ale cóż; skoro razwiedka wystrugała go sobie na premiera, to mówi się trudno: na dnie każdego pucharu musi znaleźć się kropla goryczy. Takie są koszta własne tej posady, zwłaszcza w sytuacji, kiedy trzeba zachowywać pozory, to znaczy – podlizywać się suwerenom, by dzięki temu zyskać możliwość eksploatowania ich bez litości.

Fakt, że do tego koczowiska w Sejmie w ogóle doszło pokazuje, że nie tylko ktoś do tego dopuścił, ale i zainspirował, bo – jak mawiał ś.p. ksiądz Bronisław Bozowski – „nie ma przypadków, są tylko znaki”. Zresztą, jakże tu liczyć na przypadki na dwa miesiące przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, których rezultaty będą dla naszych okupantów ważna wskazówką, co trzeba będzie zmienić, żeby wszystko zostało po staremu.

Nic tedy dziwnego, że Umiłowani Przywódcy unisono potępili posła Palikota, który w tym zawinił, że był bardziej szczery od innych, przez co popsuł efekt starannie zaplanowanego przedstawienia. W tej sytuacji rząd podobno już „pracuje” nad ustawą, która stworzy pozory legalności dla wypłacenia haraczu dla tej grupy społecznej, co z pewnością zachęci pozostałe przynajmniej do spróbowania.

W tym zresztą kierunku poszły zachęty pana przewodniczącego Dudy z Solidarności, który stwierdził, że rządowi trzeba „wyrywać z gardła”. Ale przecież nie z rządowego gardła sobie wyrywamy, tylko z własnego, podatniczego. Niestety z tego zdaje sobie w Polsce sprawę jakieś 5 procent obywateli, co z punktu widzenia naszych okupantów jest prawdziwym darem Niebios, bo ta fałszywa świadomość umożliwia im wyzucie wszystkich z władzy nad bogactwem, jakie swoją pracą wytwarzają i zmuszenia ich do pokornego skomlenia o łaskę.

Dla podtrzymania tego modelu warto się trochę popocić w konfrontacji z rozżartymi matkami kalekich dzieci – bo jużci – nie ma róży bez kolców, więc i Umiłowani Przywódcy oprócz sławy i chwały muszą od czasu do czasu przeczołgać się po Majdanie. Ale Polska to nie Ukraina, gdzie majdaniarscy „aktywiści” bez ceregieli biorą tych wszystkich dygnitarzy za krawat, podsuwają im pod nos „bumażki” razem z piąchą, a tamci w podskokach bumażki podpisują.

U nas żadnego Majdanu nie ma i nie będzie, bo nie po to razwiedka w 1989 roku perfekcyjnie urządziła cały nieszczęśliwy kraj, żeby teraz jakaś majdaniarska Schwein rozniosła im wszystko na ryjach. Jeśli tedy dopuszczają do koczowiska w Sejmie, to tylko w ramach przemysłu rozrywkowego, nie żaden Majdan, tylko taki sobie Majdanek – żeby premieru Tusku nie przewróciło się w głowie i nie zapomniał, skąd wyrastają mu nogi.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 27 to “Majdanek premiera Tuska”

  1. Marek said

    Przerost formy nad trescia, jak wielu juz zauwazylo. No i, wylazi liberlista z wora, gdy pomoc niepelnosprwnym opisuje, jako haracz wyrywany z wlasnego podatniczego gardla. Ze tez koorwy liberasci skupiaja sie nad milionami, a milcza o miliardach.

  2. Ile jeszcze razy p. SM. będzie pisał (bądź gadał) o tym podziale na „państwa poważne i pozostałe”! To się już zaczyna przejadać, przynajmniej mnie.Tak samo, gdy chodzi o „patetyczne frazesy”, to Polacy owszem od nich nie stronią, ale i p. SM. od lat już utrzymuje swoich czytelników własnie w takiej retoryce, co zauważył i wypunktował już zresztą wyżej p. Marek. Wzorcowy tekst p. SM. musi być zawsze osnuty wokół kilku oklepanych sloganów. I tak z reguły musi być w nim „razwiedka” (i jest), „złotousta Aniela”, „starsi i mądrzejsi”, „mniej wartościowy naród tubylczy” itd. Tych ostatnich określeń w powyższym tekście akurat zabrakło, a więc widzimy już znaczny postęp w zakresie jego konkretności i oryginalności, ale nadal to takie pisanie po większej części o „ćmojach-bojach”. Takie typowe pisanie dla pisania, co zresztą samo w sobie jest sztuką!
    Ale, przepraszam w tym miejscu mocno za dygresję – proponuję Szanownym Kolegom poczytać sobie, co niedawno powygadywał jeden polsko-ormiański księżulek, który przez pewien czas grał na tym forum wcale pozytywną, wręcz bohaterską rolę. Choćby po to, by następnym razem nie spieszyć się z przedwczesnymi sądami! Oto odnośny link:
    http://piastpolski.pl/readarticle.php?article_id=168

  3. Marucha said

    Re 2:
    Gajowy ma też parę ulubionych zwrotów, z których pokaźną część stanowią krótkie, dosadne słowa na cztery czy pięć liter 🙂
    Co do ks. Isakowicza – czy był „bohaterem”? Robił bardzo dobrą robotę na polu uświadamiania Polaków o zbrodniach ukraińskich, czym naraził się wielu polskojęzycznym, wpływowym kryptobanderowcom i innym ścierwom. Poprawnie też ocenił to, co działo się i dzieje na Ukrainie.
    Jego stosunek do Putina jest oczywiście skandaliczny.

  4. Michalkiewicz to dyżurny mąciciel w polskich pustawych głowach. Uwiarygadnia się przy użyciu nachalnego i głupawego katolickiego fundamentalizmu plus popieraniem patriotyzmu powstaniowo – samobójczego. Stare pokolenie, które słabo kojarzy fakty, łyka Michalkiewicza jak stado pelikanów.

    Jak rozgryźć Michalkiewicza? Polecam na początek to
    http://palmereldritch1984.wordpress.com/2012/08/12/stanislaw-michalkiewicz-zatrute-pioro-do-oglupiania-polakow/

    ….. Felietonistyka S. Michalkiewicza wielu Polakom wydaje się wartościowa i otwierająca oczy. Niewątpliwie może być interesująca w warstwie kabaretowej – czyli formalnej. Ci ”Judajczykowie“, co to zachodzą nas od tyłu, kiedy my szerzymy “demokrację” i “wolny rynek” wśród narodów “wolnego rynku” i “demokracji” spragnionych jak chińska ambasada w Belgradzie “chirurgicznych” bombardowań, ci “starsi i mądrzejsi“… – któżby się mógł oprzeć takim bon-mot’om?

    Niestety, obok walorów kabaretowych twórczość pana Michalkiewicza obfituje w nieuczciwe chwyty retoryczne i sofizmaty (pseudologiczne toki rozumowania, trudne do sfalsyfikowania przez niekompetentnego czytelnika, np.: “Stanisław Michalkiewicz: obrzydzanie Polakom realizmu politycznego”). …….

    O co chodzi Michalkiewiczowi, Mikkemu i reszcie libertariańskich pajaców u tego samego autora. Post Istota zagrożenia dla narodu ze strony libertarian, neoliberałów oraz innych pseudonarodowych sympatyków Mikkego i Michalkiewicza:
    http://palmereldritch1984.wordpress.com/2012/08/21/istota-zagrozenia-dla-narodu-ze-strony-libertarian-neoliberalow-oraz-innych-pseudonarodowych-sympatykow-mikkego-i-michalkiewicza/
    Ten art trzeba przeczytać. Krótko, węzłowato i „w dziesiątkę” wypunktowane w czym rzecz.

  5. Griszka said

    @4 http://palmereldritch1984.wordpress.com/2012/11/12/dziennik-gajowego-maruchy-czyli-patriotyzm-klamstwem-i-chamstwem-podszyty/
    Niech Pan to też zalinkuje, żeby nam nic nie umknęło z twórczości imić Palmera. A potem zastanowi się nad słowem „szkalować” i promocją takich parchatych osobników jak PE1984, który jak widać jedyne co potrafi to jątrzyć na prawicy i leczyć swoje komusze kompleksy na Kościele pogrążonym w kryzysie.
    Tutaj znajdzie Pan wszystko. Włącznie z insynuacjami, że Inkwizytor to niby drugi nick Pana Maruchy (nie wiem czy admin widział epilog dopisany na koniec 2013 roku, ale polecam też Gajowemu lekturę), chociaż mnożenie bytów internetowych to jest dobrze znana metoda działań, którą z powodzeniem wykorzystuje ksywka PE1984 (m.in. jego alter ego Vortex).
    Palmer, gdy obraził Pana Maruchę obelgą, po tym jak ten na rozkaz nie wyrzucił z forum Wandaluzji, insynuował, że został wyrzucony z powodu jakiejś niesamowitej intrygi a sam admin miał miotać w niego wulgaryzmami, np. od k.. ch…
    Wszystko jest to kłamstwem, bo tak naprawdę był to finał wielomiesięcznego obrabiania tyłka za kontuarem Gajowemu, które skończyło insynuacją pod jego adresem. Od kiedy admin ma tolerować obelgi pod swoim adresem i biegać na czyjeś rozkazy ? Na jakimś świecie żyje ta blondie ? Czy istnieje jakiekolwiek forum, które toleruje takie zachowanie ?

    Obsrywanie Michalkiewicza w sposób jaki to robi ksywka PE w niczym nie pomoże sprawie Polaków.

  6. Griszka said

    Jeśli mój powyższy wpis nie przejdzie, też będzie OK.

  7. Do P. Gajowego: Zdążyłem już był zauważyć, że od czasu do czasu lubi Pan rzucić czymś „cięższym”, ale to już wyłącznie Pańska sprawa – Pan tu rządzisz i tyle w temacie. Mnie nic do tego.
    A powracając do samej postaci ks. Isakowicza-Zaleskiego, może faktycznie odmalowałem go w zbyt ciemnych, jednostronnych barwach (ze względu choćby na wspomniane dotychczasowe jego zasługi na polu ujawniania upowskich zbrodni na Polakach i także na innych nacjach), ale z drugiej strony trudno zdzierżyć, gdy tak znana osoba epatuje tego rodzaju sloganami i upraszcza dużo bardziej skomplikowaną rzeczywistość.
    Pozwolę też sobie tym razem nie zgodzić się z Panem, iż ks. Isakowicz-Zaleski do końca poprawnie ocenia, co działo się i dzieje na Ukrainie.
    Jakby tak było, to by nie określał Janukowycza „komunistą”, ani nie równał stopnia jego „szkodliwości” z neobanderowcami. W gruncie rzeczy, odnosi się nieodparte wrażenie, że tak jak był on początkowo za „pomarańczową” rewolucją”, tak i pewnie poparłby Majdan, byle tam tylko owych neobanderowców nie było, co jest myśleniem co najmniej wybitnie życzeniowym i abstrakcyjnym. A takie pochopne gadanie o diable sugeruje wyraźnie, że, tak jak większość zmodernizowanych duchownych, zbyt lekceważąco podchodzi do kwestii demonów i piekła.
    Nie zmienia to oczywiście tego, iż na tle ogółu hierarchii kościelnej i duchowieństwa KK, i tak w sumie wyróżnia się w omawianej kwestii na plus…

  8. Marucha said

    Re 5:
    Było dokładnie tak, jak to opisał p. Griszka.
    Palmer Eldritch zachował się skandalicznie. Żaden admin nie toleruje czegoś takiego.
    Przy okazji proszę znaleźć gdziekolwiek na sieci jakiekolwiek miejsce, gdzie ja obrabiam dupę p. Eldritchowi.

    Re 7:
    Mnie również bardzo niemile zaskoczyła postawa ks. Isakowicza względem Rosji. Co do sprawy chachłów z Ukrainy… nie wiem. W każdym bądź razie za niepoprawne poglądy doczekał się furiackich ataków niemal wszystkich mediów „prawicowych”, „lewicowych” i tych pozostałych. A ja instynktownie staję niemal zawsze po stronie tego, na którego urządza się takie nagonki.

  9. Do Pana Gajowego: Pańskie argumenty z kom. nr 8 jak najbardziej zrozumiałe i jasne. A tak w ogóle, to wcale nie do Pana osobiście „piję”, ale do tych licznych internetowych dyskutantów, którzy trochę przedwcześnie zachłysnęli się księdzem i wypowiadali się na jego temat wręcz entuzjastycznie. Inna sprawa, że tenże być musiał „odszczekać” swoje „winy’ na rozkaz kościelnych zwierzchników. Ale uczynił to w sposób wybitnie niestosowny, a nawet, w przypadku duchownego wręcz, karygodny i naganny – przynajmniej moim zdaniem. Doprawdy przykro mi to pisać, ale tak to właśnie widzę.

  10. Miszka said

    @5 Griszka

    Zadziwiła mnie twoja agresja, Griszko, więc poszukałem chwilę w google frazy griszka i pe1984 na tej stronie. Ponieważ moja odpowiedź z jakichś przyczyn zniknęła stąd, wklejam na zewnątrz.

    (Wklejki nie ma. Dlaczego? Bo nie lubię szpiclów i innych patriotycznych GNID – admin)

  11. Griszka said

    @10
    A czy ja jestem rzecznikiem prasowym Pana Inkwizytora ? Co z tego, że sięgnął po ad personam ? Jedynie rzucił „banderowskim ścierwakiem” – czy to jest stricte wulgaryzm ? Nie interesuje mnie to. Poglądy na temat tego, że Ukraina nie jest sztucznym tworem zostały ostatnio zweryfikowane.
    Zaś bardziej mnie interesują insynuacje w kierunku Maruchy, który ma niby mnożyć byty internetowe, poparte jakimiś plotkami.

    Tutaj dyskusja i rzeczony komentarz, który zakończył działalność PE na tym forum. To raz.
    https://marucha.wordpress.com/2013/03/10/wolne-tematy-10-2013/#comment-235344

    Dwa. Nie dokończyłem dyskusji z użytkownikiem Dragunovem (a może Miszką ?), bo nie mam włączonej możliwości śledzenia wpisów. Gość nawet nie zna oryginalnej dyskusji, która spowodowała wyrzucenie PE. O to mnie prosił. Nie zalinkowałem wtedy, bo przeoczyłem wpisy i zostałem nazwany kłamcą. Mam to gdzieś. Każdy niech zobaczy w/w dyskusję i sam oceni.

    Trzy. Do tej pory nie interesowałem się zbytnio PE1984, ceniłem niektóre teksty jego autorstwa, ale kalizmu w jego wykonaniu nie trawię na tym forum. Do tekstu o chamstwie podał odnośnik (tak pomyliłem się wtedy i przyznaje się do błędu) ,ale od tego konfliktu CAŁY CZAS pisał na tym forum i mimo swojej postawy chciał jeszcze chciał pouczać gospodarza, żeby usuwał wybranych użytkowników zgodnie z jego instrukcjami. Jak się nie podobało to trzeba było się zabierać od razu a nie obrabiać tyłki i udawać dobrą minę do złej gry. Kto tak postępuje ?

    Moja agresywna postawa wynika, że gdy wyśmiewałem wielki spisek żydowski, który miał spowodować wylot PE zostałem zaatakowany przez kolejny rozmnożony byt internetowy, który wyleciał za etykietką agenta jak Sakiewicz, którego się nie ucałuje w rączki. Nie mam zamiaru tego wałkować więcej na tym forum. Rozwodzić się nad oczywistościami z kolejną twoją internetową emanacją Palmerku. Treść zalinkowanego wpisu jest jasna jak słońce – tak samo jak to, że nikt ci wyrwał klawiatury z rąk.

  12. Griszka said

    Jak długo jeszcze będzie ciągnięty wątek pod tytułem: „Czemu PE wyleciał z forum ?” z Palmerem w roli głównej skrytym za kolejnymi ksywkami ? Widzę, że już się robi z tego coś na obraz brazylijskiej opery mydlanej a w końcu to nie jest prywatna piaskownica do zabaw dla rzeczników prasowych ksywek PE.

  13. Miszka said

    Widzisz, Griszko, problem polega na tym, że udowodniono tobie złą wolę i mijanie się z prawdą. To jakby zmniejsza wiarygodność stawianych przez ciebie zarzutów. I poważa twoje wyjaśnienia. Opisanie sytuacji, w której gospodarz podparł się cenzurą i poinformowanie go o tym trudno zakwalifikować jako obrabianie tyłka. Dziękuję za linka do tej wypowiedzi Palmera. Poczytałem ten wątek. Z linka widzę że o żadnym rozkazywaniu nie było tam mowy. Identyczne zastrzeżenia jak Palmer do Wandaluzji zgłosiło wcześniej kilka osób. Dokładnie w tym wątku. Palmer wyciągnął wnioski z sytuacji które obserwował na tym forum, trafne bądź nie i się pożegnał. Od tamtego czasu zacząłeś go bardzo agresywnie atakować. Zapewne w przekonaniu, że nie odpowie na oszczerstwa. Tyle wiadomo na pewno, z tego i pozostałych wątków. Nie znalazłem miejsca, w którym Palmer by cię atakował więc uzasadnienia dla takiej agresji połączonej z ewidentnymi kłamstwami nie widzę. Sądzę, że sam tworzysz tu ten serial brazylijski. Każdego kogo zastanawia ilość jadu jaki lejesz skłaniasz do dochodzenia prawdy. Niezbyt dobry pomysł, jak pokazał Dragunov. Jeśli ktoś potrafi obsługiwać wyszukiwarkę, efekty są jak powyżej, raczej mało korzystne dla twojej wersji. I na koniec mała uwaga. Chwyty z wmawianiem każdemu kto próbuje prześledzić twoje działania na tym forum że jest Palmerem są z tego co widzę już trochę zgrane. Lubisz zagrywki poniżej pasa. Z resztą z tego co się dowiedziałem nie tylko ty.

  14. Marucha said

    Re 13:
    Panie Miszka – a dlaczego Palmer atakuje mnie? Co ja mu konkretnie złego zrobiłem? Że nie chciałem, aby mną dyrygował?
    A może mi się tylko tak wydaje, co?

    W każdym bądź razie temat uważam za zamknięty. Więcej komentarzy nie przepuszczę.

  15. Marucha said

    Re 11 i następne:

    Od niemal samego początku istnienia gajówki różne gównojady o ubeckiej mentalności próbują dociekać, kim jestem. Rekrutują się przeważnie z osób wywalonych z gajówki.

    Nie wnikam, czy czynią to z powodzeniem, czy nie.

    Sam fakt, że wyniki swoich śledztw publikują na Internecie i starają się im nadać rozgłos – wiedząc, że prowadzenie takiej witryny, jak gajówka, oznacza pewne ryzyko – świadczy iż to są zwykłe skurwiele.

    Dla osobistej wendetty gotowi są wystawić na odstrzał człowieka, z którym podobno dzielili jakieś poglądy.

    Takim gównojadem jest np. (pseudo) Palmer Eldricht. Ale nie tylko on.
    „Patriota”, jego mać.
    ,

  16. marta15 said

    a tu kolejna „rewalacyjna ” propozycja zapodana przez wyjatkowo anty-rosyjska i anty-Putinowska Fronde.
    Komu oni tak naprawde sluza?
    http://www.fronda.pl/a/gaz-z-usa-zamiast-z-rosji-czy-to-mozliwe,36088.html

  17. Miszka said

    Nie ma problemu. Sprawę ataków bądź opisów rzeczywistości proszę wyjaśniać z Palmerem. Z punktu widzenia przechodnia pozwala Pan u siebie atakować go bardzo podejrzanym typom i podpiera ich swoim autorytetem jak widać powyżej. I cenzurą, jak widać po zniknięciu dwóch moich wypowiedzi. Cenzurował Pan bez powodu w sprawie Kresów. Pana twierdzenia o tym, że nie obrabia mu Pan tyłka są w tej sytuacji zwyczajnie śmieszne. Pan na poczytnej platformie systematycznie pozwala innym obrabiać mu tyłek. Dość obłudne podejście.
    U Pana od dłuższego czasu atakowali Palmera, Panu to pasowało. Każdy by się w końcu wnerwił. Jemu podesłali jakieś linki, może prawdziwe może nie. Widzi mi się że prawdziwe. Jeśli poszczuli was na siebie nawzajem i pilnują ciśnienia w kotle, to obaj jesteście ciężkimi frajerami. Niezależnie od tego ile każdy z was ma za uszami. Tyle że katolikowi nie przystoi gniew ani obłuda i powinien wyciągać rękę do zgody. Szczególnie wtedy, gdy sam wywołał konflikt. No i pytanie do przemyślenia. Kto na tej nawalance w Palmera zyskuje? Kościół? Polska? Komu zależy na tym, żeby rękoma niezłego blogera walić w Pana? Kto wytworzył taką sytuację, że do tego doszło?

    Obu wam kury szczać wyprowadzać, a nie politykę robić. Dzieci wodzone za nos.

    Panie Miszka, szkoda Pańskiego nawijania i pieprzenia w bambus.
    Palmer nie był lubiany przez wielu gajówkowiczów.
    Ale po prostu pewnie się wszyscy na niego uwzięli. Łącznie z mną.
    Admin

  18. Griszka said

    PE nie ma możliwości pisania na tym forum a jego alter ega mają blokowaną możliwość umieszczania komentarzy z wiadomych powodów, vide zalinkowana dyskusja. Dlatego nie mam litości wobec tego mnożącego internetowe byty osobnika, którego ostatnią emanacją jest Miszka, będący nawiązaniem do mojego pseudonimu wymyślonym na poczekaniu. Co ciekawe osobnik ten rozpoznaje czy się wcześniej kłóciłem z PE czy nie. Skąd taka znajomość treści forum u ksywki, która dzisiaj się objawiła ? Skąd ma czas na przejrzenie takiej ilości wpisów a nie wszystkie udaje się wbrew pozorom wyszukać bez znajomości słów kluczowych – wyżej wymienionej dyskusji bym nie odnalazł, gdybym nie pamiętał pewnej frazy – inaczej wiele godzin jest tracone na wyszukiwaniu konkretnego wpisu = skąd to poświęcenie u anonima ?
    Pod adresem Gajowego padły oczywiste insynuacje, które mają charakter wywierania nacisków na admina, a które dowcipnie nazywam ‚rozkazami’, tak jak ośmieszam „intrygę żydowską”, którą zasugerował cwaniaczek odgrywający cnotkę.
    Zastrzeżenia były zgłaszane, ale bez epitetów i kłamstw, nikt nie uciekał się do takich sugestii, bo większość szanuje to, że może się tutaj bez krępacji wypowiadać. Skoro PE pozostawał na forum mimo takich uwag to na co liczył ? Na wyrzucenie Wandaluzji i ugięcie się admina pod jego roszczeniami ?
    _______________________________________________________________________________________________
    „Czytelnik myśli dalej – moderator puszcza obłąkańców – widać sam jest obłąkany. A ja sobie myślę – czy aby na pewno obłąkany? A może chodzi o to, by dyskusji pod tekstami nikt szanujący się nie czytał po paru próbach lektury? A może o to, żeby osoby o pewnym poziomie intelektualnym stąd przepłoszyć, żeby nie bruździły w zamierzonym przekazie? Po co paść wyzywającą intelektualnie trzódkę, skoro można paść stado baranów i zrobić z nich to, co się chce. Armia ciemniaków jest od zawsze lepszym narzędziem niż garstka filozofów. I o pewne sprawy nie zapyta.” PE1984
    ________________________________________________________________________________________________
    Po takich OCZYWISTYCH insynuacjach, w których sugeruje się, wzorem
    ‚niezależnych dziennikarzy’ z frakcji banderowskiej, że ktoś jest usłużnym debilem albo agentem, w stosunku do moderatorów na większości forów dostaje się ban z automatu.
    Z mojej strony koniec tematu i dość rozwalania wątków przez kolejne ksywki Palmera, które sobie dobiera na poczekaniu.
    I będę za każdym razem agresywny, gdy zobaczę link do twojej stronki Palmerku tutaj z w/w powodów. Gdzieindziej pisz sobie co dusza zapragnie.

    @15
    Ja szanuję anonimowość w sieci, ale jeśli ktoś próbuje ujawnić Pańskie nazwisko a sam się kryje jak szczur za ksywką i prawi z takiej trybuny moralitety o ukrywaniu personaliów przed służbami i opluwaczami to jest to szczyt hipokryzji, wyczerpujący znamiona zwykłego donosicielstwa, kablowania do ubecji.
    I jeszcze po tym jak Pan z anielską cierpliwością znosił to, że plotkuje za kontuarem, bo pozwalał pisać przez wiele miesięcy na forum. Epitety g.wnojada i sk.rwiela, używany wobec tego jegomościa, jest w pełni zasłużony w tych okolicznościach. Człowiek bez odrobiny honoru.
    Przepraszam, że wałkuje temat. Taki wątek powinien być w Wolnych Tematach a nie pod artykułami, gdzie uniemożliwia innym dyskusję.

  19. Griszka said

    @17
    Mówisz o katolicyzmie, o obronie Kościoła, wobec antyklerykała, który dał temu wyraz również tutaj.
    Skończ się ośmieszać i nie pajacuj z moralitetami o obłudzie.

  20. Marucha said

    Re 18:
    Istotnie, jak na osobę, która po raz pierwszy pojawiła się w gajówce, „Misza” wykazuje zdumiewająco dobrą znajomość archiwów tej witryny 🙂

    Oczywiście dla :”Miszy” parszywe insynuacje Palmera pod moim adresem to żaden powód do obrazy.
    Że też te gnidy wstydu nie mają… ale jak tu oczekiwać poczucia wstydu od psychopatów?

  21. Griszka said

    @20 Niech chociaż skomentuje po co „niezły bloger” próbuje ujawniać Pańskie personalia skoro sam się nigdy nie przedstawił. Ja nawet nie podałbym danych personalnych takiego osobnika, gdybym je znał, bo kablowanie to ujma na honorze.
    Każdy wie, że takie fora przeszukują różni funkcjonariusze, szczególnie teraz, gdy robią listę niepokornych dziennikarzy, wyszukują serwisy internetowe i blogerów, które można wpisać na czarną listę, w związku z niewspieraniem hucpy na Ukrainie i nie ujadają w chórze wujów na Rosję.

  22. marta15 said

    „..Uważne obserwowanie wydarzeń politycznych pozwala zrozumieć, na czym polega słynna „mądrość etapu”. Mądrość etapu różni się od zwyczajnej mądrości tym, że o ile zwyczajna mądrość jest stała, to mądrość etapu jest zmienna.
    W ramach ZWYCZAJNEJ mądrości, jeśli coś jest dobre, to pozostaje takie raz na zawsze, podczas gdy w ramach MADROSCI ETAPU raz jest dobre i jedynie słuszne, a znowu innym razem niedobre i głęboko niesłuszne.

    Weźmy na przykład taką sytuację na Ukrainie.
    Gdybyśmy czerpali wiedzę o tych wydarzeniach wyłącznie z tak zwanych niezależnych mediów, to mogłoby nam się wydawać, że dokonany tam polityczny przewrót był spontanicznym dziełem zagniewanego ludu, który umiłował demokrację i Unię Europejską.
    Aliści okazało się niedawno, że swoją kandydaturę na ukraińskiego prezydenta wystawił Petro Poroszenko, oligarcha będący nie tylko „królem czekolady”, ale również – głównym sponsorem Majdanu!
    Skoro Petro Poroszenko był głównym sponsorem Majdanu, TO ZNACZY y, że Majdan był SPONSOROWANY , czyli że tamtejsi „aktywiści” – jak ich jeszcze do niedawna nazywały niezależne media – zbuntowali się przeciwko tamtejszemu tyranowi nie tylko z miłości do demokracji i Unii Europejskiej, ale również, a może nawet przede wszystkim, W RAMACH płatnego zlecenia. …”
    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3069

  23. marta15 said

    „…Tymczasem kiedy już się wyjaśniło, że pan Petro Poroszenko po prostu kupił sobie ten cały polityczny przewrót żeby zostać prezydentem Ukrainy, to na naszych oczach sprawdza się trafność porzekadła, że „MURZYN ZROBIL SWOJE , MURZYN MOZE ODEJSC ”.
    Niedawni szlachetni „aktywiści”, których nie mogli się nachwalić Umiłowani Przywódcy nasi i autorytety moralne, okazali się „nielegalnymi organizacjami”, w których ręce NIE WIADOMOW JAK wpadło „wiele tysięcy sztuk broni”, którą teraz minister spraw wewnętrznych MA IM ODEBRAC NA PODSTAWIE postanowienia o rozbrojeniu „nielegalnych organizacji”.
    To oczywiście jest całkowicie zrozumiałe; skoro pan Petro Poroszenko KUPIL SOBIE przewrót polityczny na Ukrainie i zamierza zostać prezydentem tego państwa, to ten cały majdan z jego „aktywistami”, w dodatku uzbrojonymi w wiele tysięcy sztuk broni, jest mu tak samo potrzebny, JAK PSU PIATA NOGA .
    Nic zatem dziwnego, że ukraińskie władze, które też musiały jakoś przez pana Petra Poroszenkę być zaaranżowane, w podskokach WYKONUJA ROZKAZ ROZBROJENIA niedawnych płomiennych bojowników o wolność i demokrację, których mądrość etapu ZDEGRADOWALA OBECNIE DO ROLI uczestników „nielegalnych”. ”

    bodajze pan RomanK to przewidzial ze „bojownikow o wolnosc i swobode” z Majdanu PO Majdanie sie skasuje bo przestali byc potrzebni , a ,ze sa niebzepieczni i nieprzewidywalni i przekupni ,to trzeba ich , jak psow , miec POD stala KONTROLA.

  24. marta15 said

    tu jest ciekway fragment z filmu Bananas Woody allena
    „..Don Dunphy: Good afternoon. Wide World of Sports is in the little republic of San Marcos where we’re going to bring you a live, on the spot assassination. They’re going to kill the president of this lovely Latin American country and replace him with a military dictatorship. And everybody is about as excited and tense as can be. The weather on this Sunday afternoon is perfect; and if you’ve just joined us, we’ve seen a series of colorful riots that started with the traditional bombing of the American embassy – a ritual as old as the city itself…”

  25. dr TS said

    Z zażenowaniem stwierdzam, że pan SM czytuje sobie Gajówkę, wraz z komentarzami….
    Tylko nie zawsze chyba łapie sens.
    A jeśli już czerpie z Gajówki coś, to powinien się nad sensem zastosowanego wyrazu zastanowić.
    Np taki zwrot „Oni boją się Majdanku”, zastosowany w poście, na Gajówce, jeśli mnie moja pamięć nie myli, ma dwa znaczenia:
    1. Mały Majdan, na wzór ukraiński, zamiana jednych „starszych braci” na nowych „starszych braci”.
    2. Makabryczny – jak KL Majdanek, zamiana „starszych braci” na ich wspomnienie…
    Myśl pan SM zanim zastosujesz jakiś wyraz w swoim tekście, bo czasem zdrobnienie może mieć drugie dno.

  26. Marucha said

    Re 21:
    Mnie nie ciekawią żadne tłumaczenia osób o ubeckiej mentalności. Co oni mogą powiedzieć, prócz krętactw?
    Czuję do nich wyłącznie wstręt.

  27. Fran SA said

    Instynktownie nie lubie czytac Michalkiewicza, bo on ma talent do rozmywania problemu. Slusznie zauwazyl Marek (1) ze jest to przerost formy nad trescia, z tym, ze ta forma jest tez troche w stylu bawidamka literackiego.
    Niemniej jednak uwazam, ze dobrze jest wiedziec, o czym pisza inni i nie rozumiem dlaczego mamy pyskowac, ze w gajowce ukazal sie taki czy inny artykul, z ktorym my sie nie zgadzamy.
    Ja to rozumiem tak, ze problemy poruszane w roznych publikacjach poddawane sa pod rozwage wpisowcow – jednym sie moga podobac, inni beda robic raban.
    Ale na tym polega forum.
    Tymczasem uwazam, ze rozne blogi nie powinny nakladac na siebie cenzury.
    Nie zagladam do blogow, ktore mi nie pasuja. Maja takie samo prawo istnienia – to po co odmawiaja tego prawa innym?
    A smiem twierdzic, ze wlasnie po to: cenzurowanie gajowki przez zakamuflowane zydostwo.
    Przeciez to naprawde szkoda czasu na studiowanie prawomyslnosci blogow!! Chyba, ze ktos sie tym zajmuje zawodowo.

    Przypomina mi sie taki festiwal muzyki klasycznej, ktory mocno skrytykowano za to, ze nie mial w programie wspolczesnej muzyki rap.

    Czy to przypadkiem nie chodzi o czytelnictwo gajowki? Inne blogi moga rzeczywiscie tylko zazdroscic.

Sorry, the comment form is closed at this time.