Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Potiomkinowskie makagigi

Posted by Marucha w dniu 2014-05-07 (środa)

Jak wiadomo, od czasu Anschlussu Polski do Unii Europejskiej, a prawdę mówiąc, od początku sławnej transformacji ustrojowej, nasi Umiłowani Przywódcy prowadzenie prawdziwej polityki mają surowo zakazane.

Oczywiście jest to nie tylko największą tajemnicą państwową, ale dla skuteczniejszego jej ukrycia, prowadzone są również operacje dezinformujące, których celem jest pokazanie, jakie to Umiłowani Przywódcy prowadzą polityki – i tak dalej.

Ostatnio taką operację dezinformującą wykonał prof. Leszek Balcerowicz, chwaląc swój „plan Balcerowicza”, wobec którego – jak głosili ówcześni propagandziści – „nie było alternatywy”. Tymczasem prawda była taka, że wspomniany plan nakreślił dla naszego nieszczęśliwego kraju duet złożony ze słynnego finansowego grandziarza Jerzego Sorosa i słynnego ekonomisty Jeffreya Sachsa, którzy wobec naszego nieszczęśliwego kraju mieli własne plany.

Zatem – nie żaden „plan Balcerowicza”, bo pan prof. Balcerowicz tylko go na gruncie tubylczym firmował, po drugie – wcale nie ma się czym chwalić, no i po trzecie – wcale nie jest prawdą, że wobec tego planu „nie było alternatywy”. Takie głupstwa mógł po Michniku powtarzać tylko ówczesny premier Tadeusz Mazowiecki po pierwsze dlatego, że zawsze znany był z „postawy służebnej”, a po drugie – że chyba do końca życia myślał, że bogactwo narodów bierze się stąd, iż pieniądze rozmnażają się na tacy.

Przypominam tedy, że „plan Balcerowicza” zawierał w sobie ustawę o uporządkowaniu stosunków kredytowych, która wprowadzała tzw. zmienną stopę oprocentowania kredytów; jeśli umowa z bankiem przewidywała, dajmy na to, 4 proc. rocznie, to zmienna stopa – już 40 proc. miesięcznie. Ustawa ta uruchomiła przepływ pieniędzy od zagrożonych bankructwem kredytobiorców, którzy bardzo często musieli się wyprzedawać, by spłacić taki dług.

Opowiadał mi w Australii pan Jan Michalak, jak to w swojej rodzinnej wsi w Wielkopolsce został zaatakowany widłami przez znajomego rolnika, który wiedział, iż był on działaczem Solidarności na Śląsku i z tego tytułu uznał go winnym swojego bankructwa spowodowanego „planem Balcerowicza”. Ten rolnik musiał bowiem sprzedać nie tylko wszystkie maszyny, które kupił na kredyt, ale nawet część gruntów. Można powiedzieć, że pan prof. Balcerowicz był akuszerem „Samoobrony”.

Drugim, równoległym elementem „planu Balcerowicza” było podwyższenie oprocentowania lokat w bankach komercyjnych, a trzecim – stabilizacja kursu walutowego na poziomie 9 500 zł za dolara. Pieniądze wyssane od polskich kredytobiorców pozwoliły sfinansować to podwyższone oprocentowanie. Dzięki temu finansowi grandziarze z całego świata, przede wszystkim ze wschodniego wybrzeża USA, przybywali do Polski z dolarami, które po kursie 9500 zł wymieniali na złotówki. Te lokaty złotówkowe umieszczali w bankach i po roku wycofywali ze stuprocentowym przebiciem, po czym wymieniali złotówki na dolary po takim samym, stabilnym kursie i wracali wzbogaceni do domu.

W ten sposób pan prof. Balcerowicz przetrącił kręgosłup zalążkowi polskiej klasy średniej – bo kredytobiorcami byli wtedy w Polsce bogatsi chłopi i drobni przedsiębiorcy. Celem tego okaleczenia było z jednej strony wyeliminowanie konkurencji dla uwłaszczonej nomenklatury, która nadal się uwłaszczała między innymi na Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego.

Dość powiedzieć, że wywiad wojskowy wydoił wtedy państwo polskie na co najmniej 1,7 miliarda dolarów, podczas gdy długów wykupiono tylko za 60 milionów dolarów. Resztę rozgrabiła komunistyczna soldateska, której takie osobistości jak pobożny pan premier Tadeusz Mazowiecki, czy uchodzący za ekonomicznego alchemika prof. Leszek Balcerowicz byli potrzebni w charakterze listków figowych.

Drugim celem tego wdeptania w ziemię zalążka polskiej klasy średniej było stworzenie żerowiska dla zagranicznych grandziarzy, którzy potem „rozważali” przyznanie prof. Balcerowiczowi Nagrody Nobla, ale w końcu musiał obejść się smakiem. W ten sposób CIA odebrała sobie forsę, jaką wcześniej wyłożyła na finansowanie podziemnej „Solidarności”.

Te transfery – kontrolowane zresztą przez SB za pośrednictwem konfidenta (TW „Franciszek”) Jerzego Milewskiego, który kierował Biurem Koordynacyjnym Solidarności w Brukseli, a który potem został u prezydenta Lecha Wałęsy szefem BBN – nadal uchodzą za „dane wrażliwe”, bo jużci – ujawnienie, ile forsy ktoś wziął, gdzie schował i dlaczego potem ćwierkał zawsze z tego samego klucza, również i dzisiaj byłoby kompromitujące dla wielu autorytetów moralnych. Dlatego właśnie ustawa o ujawnieniu dokumentów UB i SB z lat 1944 -1990 została z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego zmieniona nowelą przywracającą procedury markujące lustrację. O TW „Franciszku” różne ciekawostki opowiedziała mi mieszkająca w Australii pani Krystyna Ruchniewicz-Misiak, którą Jerzy Milewski przy pomocy Lecha Wałęsy z założonego przez nią Biura w Brukseli usunął.

I wreszcie – wobec „planu Balcerowicza” alternatywa była. Przedstawił mu ją Janusz Korwin-Mikke, sugerując, by ściągnięcie tzw. „nawisu inflacyjnego”, to znaczy – usuniecie z rynku masy pieniądza bez pokrycia, który u schyłku pierwszej komuny był przez rząd drukowany bez opamiętania – więc by ściągnięcie tego „nawisu” dokonało się ekwiwalentnie. Wprawdzie rząd nie miał zbyt wiele towarów na wymianę, ale jeden miał w wielkiej obfitości, mianowicie własność. Przed komunalizacją własności państwowej można było za gotówkę sprzedać mnóstwo domów, placów, mieszkań, sklepów itp. W ten sposób „nawis” zostałby ściągnięty, ale obywatele mieliby własność.

Prof. Balcerowicz chyba jednak nie miał na taką operacje pozwolenia od swoich mocodawców z razwiedki, toteż ściągnął „nawis” bezekwiwalentnie. W rezultacie ludzie zostali pozbawieni pieniędzy bez żadnego ekwiwalentu, więc uznali, że rząd ich okradł. I wielu obywateli, podpuszczanych zresztą przez szeptana propagandę, jaką soldateska nieustannie prowadzi, uważa, że okradła ich „Solidarność”, a nie komunistyczne tajne służby, które zresztą wszystko, czego się dotkną, obracają w gówno, bez pożytku dla naszego nieszczęśliwego kraju.

Przypominam o tym wszystkim, bo z okazji nadchodzących rocznic media będą pełne rozmaitych nadymanek Umiłowanych Przywódców, a w tej sytuacji niech ta szpilka wypuści z nich nagromadzone gazy.

Ponieważ, jak wspomniałem prowadzenie prawdziwej polityki mają surowo zakazane, muszą kombinować i wykazywać się w sferze rozrywkowej. Ponieważ rzeczywistość, mimo rozpościeranych przez reżymowe telewizje potiomkinowskich zasłon, jednak czasami brutalnie się przez nie przebija, Umiłowani Przywódcy, którzy rzeczywistości sprostać już nie mogą, koncentrują się na odpowiedniej jej interpretacji. Nie mając sposobów na powiększenie Produktu Krajowego Brutto w rzeczywistości, próbują powiększyć go na papierze, włączając do PKB tzw. „szarą strefę” a więc – gigantyczną gospodarczą konspirację, w której chroni się przed fiskalnym wyzyskiem naszych okupantów co najmniej 50 procent, jeśli nie więcej obywateli.

Warto dodać, że „szara strefa” jest w zasadzie następstwem idiotycznych i złodziejskich reguł, które Umiłowani Przywódcy na polecenie naszych panów gangsterów uchwalają w Sejmie w postaci ustaw. Żeby odblokować znaczną część narodowego potencjału gospodarczego, wystarczyłoby te idiotyczne lub złodziejskie prawa zastąpić normalnymi – ale wtedy trzeba by rozpędzić znaczną część, jeśli nie większość zaplecza politycznego, które podczas wyborów tyle musi się napracować, żeby ludziom zrobić z mózgu wodę. Bez tego zaplecza Umiłowani Przywódcy nie mogliby być Umiłowanymi Przywódcami, więc nie mogą pozwolić na jego rozpędzenie, no a poza tym na zmianę ekonomicznego modelu państwa nie pozwolili by im nasi okupanci.

Stanisław Michalkiewicz
http://www.michalkiewicz.pl

komentarzy 9 to “Potiomkinowskie makagigi”

  1. Griszka said

    Okradli nas w biały dzień na grube miliardy. Zrobili z nas niewolników pracujących za marne ochłapy, ale nadal znajdą się pajace, które będą nam wmawiać, że sojusz z USA i lichwiarzami jest dla nas najlepszym rozwiązaniem.

  2. maurycy said

    Pierwszy element ,drugi element ,drugi cel ….? brednie ! Nie bylo zadNych elementow i pobocznych celow ! W 89 starannie i i wyjatkowo bezczelniE z iscie bandycka buta zaplanowano z gory rabunek Polski ! Najwiekszy napaD KRYMINALNY NA JEJ WLOSCI W HISTORI POLSKI !NIE BYLO ZADNEGO PLANU BALCEROWICZA ! BYL TYLKO PLAN MIEDZYNARODOWEGO OSZUSTA MALWERSANTA SPEKULANTA I MIEDZYNARODOWEGO ZLODZIEJA SOROSA ! ( tak go nazwal publicznie premier Malezji gdy dokonal kryminalnych manipulacji by ukrasc forse w Azji !) Balcerowicz stary i prymitywny poLItruk PARTYJNY ZADEN PROFESOR ! NIE MOGL ZROBIC HABILITACJI PRZEZ SZEREG LAT BEDAC NAWET GORLIWYM POLTRUKIEM,BO JEZDZIL JAKO LEKTOR PARTYJNY PO ZEBRANIACH OGLUPIC LUDZI A MIMO TO NIE BYL W STANIE ZROBIC HABILITACJI !!!!) GDY ZAFIRMOWAL SWOIM NAZWISKIEM RABUNEK POLSKI ODRAZU HABILITACJA I PROFESURA !!! pLAN TEN POLEGAL NA TYM ZEBY POD POZOREM REFORM EKONOMICZNYCH DOKONAC TAKICH POCIAGNIEC ADMINISTRACYJNO -FINANSOWYCH ZEBY Z DEFINICJI DOPROWADZIC CELOWO I Z PREMEDYTACJA RUINE POLSKICH PODMIOTOW GOSPODARCZYCH . GDY TO NASTAPILO ZA POMOCA OPANOWANYCH PRZE ZLODZIEJI MEDIOW ZROBIC LUDZIOM SIECZKE Z MOZGOW . MIANOWICIE WMOWIC IM PATRZCIE ,TO JEST NIERENTOWNE SAMI WIDZICIE NIE MOZE ISTNIEC TRZEBA PRYWATYZOWAC I JUZ . TAM JUZ CZEKALI ICEK ,SZLOMO I ICH KOLESIE I PRZEJMOWALI ZA BEZCEN ALBO ZA DARMO CO CHCIELI I TAK TRWA TO DO DZISIEJ !ONI W DALSZYM CIAGU POSLUGUJA SIE TYM SCHEMATEM I DOPROWADZAJA DO RUINY KAZDY PODMIOT NA JAKI MAJA OCHOTE URUCHAMIAJAC TEN ZDAWOLOBYSIE OGRANY JUZ DO OBRZYDLIWOSCI SCHEMAT KTORY ZAPLANOWALI NA POCZATKU . TERAZ DOPROWADZAJA DO RUINY KGHM PRZEZ WPROWADZENIE TZW PODATKU OD KOPALIN I WYPROWADZAJAC Z POLSKI ASTRONOMICZNE SUMY POD POZOREM INWESTYCJI W EGZOTYCZNYCH KRAJACH

  3. Juziek said

    W świetle przyjętej przez Polaków żydo-masońskiej filozofii mają oni teraz być tylko podwładnymi i konsumentami, kimś, których głosu nikt nie usłyszy.
    Dbają o to media będące na pasku oligarchii gospodarczo – politycznej.
    Szanse Polaków na pokojowe wyjście z tej sytuacji maleją do zera wskutek tworzenia odpowiednich warunków gospodarczych, prawnych, ustrojowych, etc.
    Polska jest już kolonią ze wszystkimi jej cechami.

    Dzisiejsza Polska to dom wariatów z kratami w oknach i bez klamek w drzwiach.
    Tymi kratami są: ograniczenie umysłowe, głupota, pazerność, chciwość, ambicja, pycha i nieuczciwość.

    Bez rozlewu krwi Polacy nie uwolnią się z pod okupującej władzy, by zbudować niepodległe państwo – Polskę, która będzie w pełni Polską.

  4. Plausi said

    Poświęcona droga do nędzy

    „zmienną stopę oprocentowania kredytów; jeśli umowa z bankiem przewidywała, dajmy na to, 4 proc. rocznie, to zmienna stopa – już 40 proc. miesięcznie.”, a więc chodzi o lichwę i to w postaci krańcowej, to zjawisko należy analizować w powiązaniu z innym zjawiskami, także „bogobojnymi”, jak widać także bogobojność wspierała w jej możliwy sposób tę lichwę, a i wspiera nadal z naszym nowym papieżem Franciszkiem, który nauczy nas nie tylko ubóstwianego przez niego ubóstwa ale i nędzy.

    Czytając dalej stwierdzamy, że plan Sorosa (nazwany od imienia Balcerowicza) miał tylko jeden cel, ….

    Znowu przydarzył nam się torchę dłuższy tekst, którym nie chcemy gajówki zbyt obciążać, zainteresowanym wskazujemy link do pełnego tekstu.

  5. Yah said

    A propos działalności ministerstwa finansów – brak słów !!!!!

    http://natemat.pl/84511,ministerstwo-finansow-tworzylo-przepisy-pod-wplywem-mafii-infoafera-to-przy-tym-zabawa-pensjonarek-wywiad

  6. RomanK said

    https://www.goldbroker.com/en/

  7. Zerohero said

    Polska praca coraz tańsza
    http://szczesniak.pl/2632

  8. RomanK said

    Polska praca nie tanieje,,Praca ma zawsze swoja cene…To znaczy tylko ,ze co raz wiecej proniakow zyje z pracy rak Polakow….dzieli sie z nimi owocamni ich pracy..

    Pan Michalkiewicz pisze prawde,,,oczywiscie troche za pozno i nei cala , ale ,,,,,
    Owszem,,MIkke o tym mowil..ale zaraz jeszcze glosnuiej..ze bnajwazniejsza jest wlasnosc prywatna..nie wazne czyja, nie wazna jak ale prywatna…. WLASNOSC!!!!!!
    TYm oddal najwiksza przysluge uwlaszczajcym sie zlodziejom!
    A wiezial czym rozni sie zlodziejstwo Uwlaszczenie od prywatyzacji jak pisze pan Michalkiwericz dokladnie wiedzial….i za to ZLodzje sa im wdziczni do dzis..pozwalajac byc Opozycja:-)))) i zyc z opozycyjnosci:-)))) bez zamiany w miazge…..

  9. Juziek said

    Właśnie usłyszałem w radio plus, jak jakaś baba z TK ogłosiła szumnie, że polactwo musi pracować do 67 roku życia i kropka!

Sorry, the comment form is closed at this time.