Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (67 – …
    Boydar o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Adrian o Wolne tematy (67 – …
    Mg-42 o Katolicyzm, kapitalizm i …
    Marek Rogalski o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    revers o Operacja na Ukrainie a globaln…
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Wolne tematy (67 – …
    NICK o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Kura domowa o Wolne tematy (67 – …
    Piotr B. o Operacja na Ukrainie a globaln…
    Yagiel o Wolne tematy (67 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 621 obserwujących.

Rejestracja zagranicznych agentur to nie wymysł Putina.

Posted by Marucha w dniu 2014-06-02 (Poniedziałek)

W listopadzie 2012 roku weszła w Rosji w życie ustawa dotycząca organizacji, które zwą się różnie, zależnie od okoliczności: międzynarodowe, pozarządowe (NGO), „non-profit” (czyli nie działające dla zysku) itp. Ustawa ta nakłada na każdą organizację, która działa politycznie i otrzymuje zza granicy pieniądze na swą działalność, obowiązek rejestracji jako „pełniąca funkcję zagranicznego agenta”.

Za niepodporządkowanie się nowym przepisom takim organizacjom i ich szefom grożą wysokie kary pieniężne, a nawet kary pozbawienia wolności.

Oczywiście wzbudziło to należyte oburzenie i protesty w społeczności międzynarodowej – no bo kto słyszał, żeby zagraniczne agentury rejestrować jako zagraniczne agentury? Zaniepokojenie wyraziły m.in.: Rada Europy, Unia Europejska, Stany Zjednoczone (sic! ), Wielka Brytania, Niemcy i Francja. Rada Europy oceniła, że ustawa o NGO paraliżuje pracę organizacji pozarządowych w Rosji.

Uderza zwłaszcza bezczelność USA – bowiem USA mają bardzo podobną ustawę już od roku 1938, czyli od 76 lat – o czym polskojęzyczne media albo nie wiedzą, albo raczej udają, że nie wiedzą.

Chodzi o tzw. Foreign Agents Registration Act (FARA), czyli Ustawę o Rejestracji Zagranicznych Agentów. Ustawa wymaga, aby organizacje lub osoby reprezentujące interesy obcych mocarstw, działające na polu „politycznym lub quasi-politycznym” ujawniły swoje powiązania z obcymi rządami i udzieliły informacji na temat owych powiązań i sposobu finansowania. Celem jest ułatwienie „oceny wypowiedzi i działań takich osób” przez rząd i naród amerykański.

W roku 1966 ustawa została zmodyfikowana: położono akcent na agentów obcych mocarstw, którzy starali się osiągnąć korzyści polityczne lub materialne wpływając na decyzje rządu Stanów Zjednoczonych.

W 2007 r. Departament Sprawiedliwości poinformował, iż  w USA  było zarejestrowanych około 1,700 lobbystów reprezentujących ponad 100 krajów przed Kongresem, Białym Domem i Rządem Federalnym.

Więcej na temat FARA można sobie poczytać choćby na ogólnie dostępnej Wikipedii. Ale tego, co widnieje powyżej powinno wystarczyć, aby uświadomić sobie, jakimi kłamstwami i manipulacjami karmią nas media, licząc na naszą nieświadomość.

Oczywiście Najjaśniejsza Rzeczypospolita to prawdziwy raj dla organizacji „pozarządowych”, z osławioną „pozarządową” Fundacją Adenauera, finansowaną niemal w całości przez rząd RFN. Nikt ich o nic nie pyta, w papiery nie zagląda, do finansów się nie miesza.

Gajowy Marucha

Komentarzy 41 do “Rejestracja zagranicznych agentur to nie wymysł Putina.”

  1. AlexSailor said

    „Uderza zwłaszcza bezczelność USA”.
    Nie, nie uderza, do tej bezczelności już dawno się przyzwyczailiśmy.
    Uderza natomiast nieporadność służb rosyjskich w wojnie propagandowej.

    Każdy komunikat w sprawie powinien się zaczynać od podania informacji o prawie w usa.
    Powinni wręcz twierdzić, że wzorują się na demokratycznym amerykańskim ustawodawstwie, i trąbić o tym w porę i nie w porę.
    Ba na oficjalnych forach i spotkaniach międzynarodowych wręcz powinni prosić usmanów, by ci wprowadzili ich w tajniki funkcjonowania swojej „demokratycznej” ustawy, bo chcieliby równie demokratyczną mieć u siebie.

    Tak nawiasem, propaganda rosyjska w rozgrywkach z Zachodem ma 12 asów w ręku, a używa kart do co najwyżej waleta.
    Tymczasem mogliby ich zmiażdżyć informacyjnie, z czego mielibyśmy i my korzyści, bo okupanci musieliby trochę odpuścić.

  2. Boydar said

    „Uderza natomiast nieporadność Niebios w walce z Szatanem” … tak mi się tylko skojarzyło …

  3. towarzysz0 said

    Na ten temat juz mowil Putin w roku 2013. Bylo to odebrane jako bezczelnosc niedzwiedzia ruskiego. Oburzenie bylo wielkie.

    A tu okazuje sie, ze te fakty o podobnym ustawodawstwie amerykanskim nie sa wyssane z palca??!

  4. towarzysz0 said

    Ad 1.
    Putin juz w tym ww wywiadzie dokladnie mowi o tym. Lecz sila glownych mediow w Niemczech np jest silna, a Niemcy wierza swojej klasie politycznej i glownym mediom, chyba jeszcze mocniej niz w Polsce.

  5. AlexSailor said

    Ad. 3
    Wiem, że JE Putin o tym wspominał.
    Tu nie chodzi o wspominanie, ale o ofensywę informacyjną.
    Tak, by każdy, kto dowie się o rosyjskiej ustawie, wiedział, że jest to tylko blade odbicie amerykańskie i na niej jest wzorowana.
    Co pieniędzy nie mają, by opłacić kilka artykułów w prasie zachodniej, by w jakiejś dyskusji telewizyjnej opłacić człowieka, który powie jak jest????
    Ja myślę, że nawet opłacać by nie musieli, bo sami chętni by się znaleźli.

    Czy w końcu nie stać ich na wykupienie jakiegoś tytułu w Austrii, Niemczech i Francji??????
    W Polsce 80% prasy jest w rękach kapitału niemieckiego i zapewne przypadkiem.
    A internet?

  6. Marucha said

    Re 5:
    Tak sobie pomyślałem, co by się działo w Polsce, gdyby Rosjanie wykupili jakikolwiek tytuł prasowy… skoro wystarczy parę stacji benzynowych Łukoil, żeby mikrocefale zaczęły bełkotać o „podbiciu Polski przez ruskich”.
    To, że 80% prasy jest w rękach żydoniemieckich jakoś nikogo nie porusza.

  7. towarzysz0 said

    Panie Marucho!
    Ze ja jestem prorosyjski i proslowianski ,to mnie nie dziwi, biorac pod uwage moj zyciorys.

    Ale Pana portal jest wyjatkowy pod tym wzgledem. Tez podobne zyciorysy?

    A propos – Чудинова, Елена napisala Мечеть Парижской Богоматери, gdzie opisuje upadek Zachodu, ratunek widzi tylko w Slowianach, przy tym z uznaniem pisze o polskich katolikach ( co jest rzadkoscia wsrod niemodernistycznych prawoslawnych)

    http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B5%D1%87%D0%B5%D1%82%D1%8C_%D0%9F%D0%B0%D1%80%D0%B8%D0%B6%D1%81%D0%BA%D0%BE%D0%B9_%D0%91%D0%BE%D0%B3%D0%BE%D0%BC%D0%B0%D1%82%D0%B5%D1%80%D0%B8

  8. AlexSailor said

    Ad. 6
    Nic by się nie działo.
    Nie ma możliwości zablokowania wykupienia tytułu, czy banku, a działania pozaprawne z pewnością spotkałyby się z takimi samymi działaniami pozaprawnymi.
    Rosjanie nas po prostu olali/sprzedali, jak ten kacyk z „Chłopaki nie płaczą” co to sprzedał największego głąba w plemieniu handlarzom niewolników za paczkę fajek, bo i tak nie miałby z niego żadnego pożytku.

    Dziś może trochę żałują, ale zdecydowanie nas olewają, gardzą nami, i wolą wpływać na bieg wypadków przez agenturę, na dodatek chyba nieskutecznie.
    Tak, na pewno taką mają, choć nie rzuca się w oczy – bo mieć muszą.

    Oczywiście zapłacą za to olewanie Polski brakiem sojuszu z nami, a w konsekwencji przegrają wszystko co mogą.
    Chyba, że JE Putin i inni ich szachiści w końcu zaskoczą i skojarzą fakty.
    Na razie mają jakiegoś doradcę na Kremlu, który Polskę chce anihilować a Polaków pozbawić religii i wynarodowić.
    Nie będzie nie tylko mocarstwowej, ale żadnej Rosji bez niepodległej Polski.

    Proszę zobaczyć jak nas mają w zadzie.
    Np. rt.com jest po angielsku i hiszpańsku, ale już nie po polsku.
    Dlaczego nie nadają na kilkudziesięciu portalach do Polski, dlaczego nie stworzyli czegoś na zasadzie RWE by nas informować co się dzieje w Polsce i na świecie bez zachodniego filtra.

    Dlaczego nie sponsorują polskich organizacji i nie prowadzą wymiany młodzieży, nie umożliwiają zainteresowanym podróżowania po Rosji w ramach wypoczynku czy ambicji poznawczych.
    Dlaczego nie spowodowali powstania moderowanych kilkunastu miejsc wymiany myśli i poglądów między nami a nimi.

    Mają jedyny, podkreślam – jedyny, potencjalnie przyjazny i sojuszniczy naród tej wielkości od zachodu, południa i północy, i rezygnują z nas.
    Co mają jeszcze?
    Finlandię, rozlatującą się i odległą Serbię, może troszeczkę Węgry??
    A nasza lokalizacja.
    Czy można znaleźć lepszą?

    Sami pchają nas w łapy Niemców, i pewnie skutecznie wepchają.

  9. Joannus said

    Ad 7
    ” Mają jedyny, podkreślam – jedyny, potencjalnie przyjazny i sojuszniczy naród tej wielkości od zachodu, południa i północy, i rezygnują z nas.”
    Przyjazny, chciałbym w to wierzyć wobec powszechnego bełkotania o zagrożeniu ruskim.

  10. Fran SA said

    Amerykanie nawet obcych statkow handlowych nie wpuszczaja do amerykanskich portow.

  11. Boydar said

    Panie Alex, czy Pan kiedyś uprawiał działkę ? Czy zdaje sobie Pan sprawę z faktu, że większość chwastów można wyrwać dopiero gdy nieźle podrosną ? Owszem, można „jebnąć” roundap (przy okazji skazimy glebę na całe lata), ale też dopiero wtedy gdy powierzchnia liści pozwala na wchłonięcie odpowiedniej dawki. W przypadku nadmiernego pośpiechu, zgniją podpowierzchniowe części systemu korzeniowego, ale w głębi wszystko pozostanie, i na pewno się „odrodzi”. Pan chce koniecznie „jebnąć”. Jak dziecko.

  12. towarzysz0 said

    Panie Boydar!
    Jak ma sie sil co dziecko, to sie szarpie jak dziecko. Tak wiec, jesli to dziecko bedzie konsekwentne i po raz ktory zniszczy naziemna czesc rosliny, to wiekszosc roslin po jakims czasie sie podda.
    O roundapie niechaj pan nie wspomina, bo to jest szatanskie nasienie. Dla smierdzacych leniow i pasozytow.

    Mysle, ze te metody malych kroczkow dzialaja rowniez i w zyciu politycznym. Zreszta praca prawdziwego rolnika (tego sprzed wiekow) daje niektorym prawdziwa madrosc bezfakultetow; ktora sie rowniez sprawdza w wielkiej polityce.

    Panie Alex
    Tak, Rosjanie gardza nami. Ale Niemcy nie mniej, a moze wiecej. Oni gardza slowianskoscia. My z kolei wywyzszamy sie nasza przynaleznoscia do Zachodu i zawsze ostentacyjnie zdmuchujemy z naszych rekawow jakiekolwiek slady, wskazujace na wspolnote pochodzenia.

  13. Boydar said

    @ Towarzysz0 (12)

    Chyba żeśmy się nie zrozumieli. Putin nie jest dzieckiem, kroki umie stawiać duże, raczej wie który i kiedy. To my, jako Polacy mieliśmy do dyspozycji metodę „na dziecko”. Średnio nam wyszło, a być może chwast był jak perz. „Historia” nie ma już tyle czasu do dyspozycji.

    Co do monsanto, pełna zgoda (czego nie omieszkałem przecież zaznaczyć – skażenie na całe lata).

  14. towarzysz0 said

    Choc perz nie jest jeszcze tak zly. Mozna go ostatecznie jako ziolko stosowac, ponoc tez w kulinarii. Ewentualnie do kompostownika.
    Gorzej z slimakami. Zonie juz rece opadaja. W tym roku wyjatkowo duzo. Czy to plaga jakas z powodu zaburzenia rownowagi w przyrodzie?

  15. Boydar said

    @ (14)

    Z moich obserwacji wynika, że w tym roku (na razie) mniej mają aktywnych wrogów naturalnych (jeże, żaby, jaszczurki) a więcej żarcia (różne rodzaje grzybowych kultur). Co którego znajdę, na drzewko go (skorupkowego)! Albo do kompostownika (pomrówy i inne, bez skorupek). Poza tym, momentami bywa mokro, bardzo mokro, tak że nie ma dziwno. Perzu natomiast do kompostu bym nie wrzucał. Szlag go trafi dopiero po ładnych paru latach. Chyba żeby wcześniej przesuszyć na słońcu, to tak.

  16. NICK said

    Rosjanie /nas nie olali.
    Może gardzą. Może współczują. Obserwują bardzo bacznie. Nie widzą partnera a szukają. Nadto mają swoich koczowników i powoli ‚czyszczą’.
    Wolno miele tradycyjny młyn. Wolny – do czasu – jest niedźwiedź

    Olaliśmy się sami; wprost do łez. My – nieporady i smutku. Rządzący – łez radości. Cóż, aura sprzyja, także parchom.
    Ślimaki? Tysiące a nie zauważam istotnych szkód. Wielka, i, ładnie ułożona, kupa kamieni we słońcu; nieco dalej wielka sterta wszelakich gałęzi i jaszczurki mają jak w raju. Woda gruntowa na 1,5 do 2 metrów; przyjechała kopara i w godzinę dwa bajora wykopała – żabki i wszelka nadwodna swołocz. Cóż za enklawa na mojej pustyni. Nawet kaczuchy usilnie chciały się tam rozmnożyć lecz Cyklop [kot].
    Tylko jeża brak
    Muszę się zgodzić. Nasza Polska ma jedno z najlepszych na świecie, położenie geograficzne. A polityczne? Znamy.

  17. Mordka Rosenzweig said

    Ja pan Mordka pszeczytal w artykul:

    „Uderza zwłaszcza bezczelność USA – bowiem USA mają bardzo podobną ustawę już od roku 1938, czyli od 76 lat – o czym polskojęzyczne media albo nie wiedzą, albo raczej udają, że nie wiedzą.
    Chodzi o tzw. Foreign Agents Registration Act (FARA), czyli Ustawę o Rejestracji Zagranicznych Agentów. Ustawa wymaga, aby organizacje lub osoby reprezentujące interesy obcych mocarstw, działające na polu „politycznym lub quasi-politycznym” ujawniły swoje powiązania z obcymi rządami i udzieliły informacji na temat owych powiązań i sposobu finansowania.”

    Pan John Kennedy naiwnie chcial wszystkie lobbies od nasza rasa rejestrowac jako cudzoziemskie. Pszez to by nie mogly finansowac ani politykuw ani wyboruw.

    Ja pan Mordka nie chce nikogo straszyc, ale taki koniec bedzie z kaszdym kto by to chcial zrobic.

    Ruwniesz, poniewasz Polaki nie rozumia ekonomia, to ja pan Mordka im krutko wytlumaczy jak to dziala:

    1. Izrael dostaje pieniadze od US

    2. Czesc z te pieniadzy wraca do nasze lobbies w USA jako pomoc dla np. AIPAC.

    3. AIPAC finansuje nasze czlowieki aby byly w kongresie, senacie i w Bialym Domu.

    4. Wtedy nasza czlowieki w rzadzie USA glosuja aby byly wieksze dotacje dla Izrael.

    5. Wtedy moszna pszekupic znowu wiecej panuw politykuw aby glosowac tak jak nasza rasa chce.

    Czy jasne, czy mosze tszeba powtuszyc?

    US House approves $600 million military aid package for Israel

    http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-4523107,00.html

  18. NICK said

    No.
    To Pan MordkA NAPROWADZA na tory. Na c.uj mniejsze?

  19. Luxeuro said

    Ad. 17 –
    „Ruwniesz, poniewasz Polaki nie rozumia ekonomia, to ja pan Mordka im krutko wytlumaczy jak to dziala:”

    Panie Mordka, nie jest tak źle. Mięliśmy sporo czasu nauczyć się od was i Hamerykanie tesz uczą się w tej chwili. Te wasze drukarki w USA FED w tym pomagają 🙂

    Może pomogę trochę dopełnić,

    „4. Wtedy nasza czlowieki w rzadzie USA glosuja aby byly wieksze dotacje dla Izrael”

    4a – Nasz człowiek kupuje swojej Salci chałupę
    http://blog-imgs-55-origin.fc2.com/l/u/x/luxuryhomes/Mansions-For-Sale-5.jpg
    4b – Chałupa sprzedawana jest przez naszych człowiek
    4c – Nasz człowiek zamawia więcej chałup

  20. towarzysz0 said

    Ad 16
    Panie Nick
    O jaszczurkach nie pomyslałem. Co prawda miejsca mało, lecz mysl przednia. A szkody w tym roku są znaczne, topinambur w ogóle nie wyrósł, nawet niektóre kartofle i pomidory padają. O pietruszce, koperku, sałacie nie ma mowy, a także niektóre kwiaty, mięta. Nawet kołyszą sie na cebuli.

  21. NICK said

    Ad.20. P. Towarzysz0.
    To myśl P. Boydara.
    Są sezony, gdy trzeba czysto ekologicznie i mechanicznie zgarniać swołocz. Potem, odpowiednio, utylizować.
    Nadto, są lata tłuste i chude… . Pan wie.
    Wiele by pisać. To też Pan wie.
    Jaki rejon naszego pięknego kraju? Pana areał?
    Pozdrawiam.
    Odp., najwceśniej, jutro.

  22. Boydar said

    Jak Towarzysz0 zabezpiecza się przed zadżungleniem ogrodu przez topinambur ?

  23. towarzysz0 said

    Ad 22
    Panie Boydar – doswiadczen wlasnych ogrodkowo-rolniczych nie mam, zaledwie trzeci sezon. Wiele rzeczy zrozumialem dopiero przed paroma laty. A i pewnie jeszcze wiecej przede mna.
    Wiem, ze jest to roslina latwa do uprawy, bo robi to topinambur sam. W Rosji jest chyba bardziej znany niz w Polsce, nie napotkalem w Runecie wzmianek o opanowaniu przez topinambur ogrodow. Nie jest on moze wyjatkowo smaczny, ale jest, jesli dobrze zrozumialem, roslina na chude lata – uwielbiany przez zwierzeta, dla nas rowniez w kazdej postaci, rowniez na surowo. Wykopany schnie szybko, ale przechowuje sie dobrze w ziemi. Ostatecznie dobrze nadaje sie do wytwarzania horilki.
    Ale o zadzungleniu nie slyszalem.

    Ad 21
    Panie NIck – wzmianka o latach chudych i tlustych wzmocnila mnie. Chwilowo o tym zapomnialem. Poza tym zaniedbalem w tym roku zwykla metode mechanicznego usuwania.
    Co do utylizacji – jak przetne go, tego slimaka, na pol – to sie zutylizuje na korzysc moja, czyz nie tak?

    Niestety, na razie mieszkam u Germancow.Areal mam rozproszony – w 3 kawalkach, razem do 6 arow. A i jeszcze w tym roku u rodzicow na Dolnym Slasku posadzilem plaskurke.

    Przekonuje mnie coraz bardziej zycie naszych przodkow przed wiekami. Stad tez i chleb z maki pelnoziarnistej zmielonej wlasnym mlynkiem, mleko prawdziwe, twarog, serwatka i maslo. I jablka wlasne do marca, rowniez susz owocowy. Zamierzam jeszcze wytloczyc olej z np lnianki.

    Oczywiscie, chetnie poznalbym opinie i porad znawcow. I nie chodzi mi tu o kierunek, ktory nadaja ezoteryczni ekolodzy.

    Uwazam, ze ciekawie to propaguje w Rosji Sterligov
    http://vod.tvp.pl/dokumenty/historia/szerokie-tory/wideo/odc-24/4281272, tu, co Prawda, sprawia on wrazenie bufoniaste. On mial zle doswiadczenia ze sluzba graniczna podczas przekraczania granicy polskiej? Ale w Runecie – ma wlasna strone. Czyz nie daloby sie jego doswiadczenia na glebe polska zaszczepic?!?

    To wszystko na razie wyglada jako hobby w godzinach po pracy. Ale zamiast, jak ja w przeszlosci spedzac czas za telewizja, badz jak inni w smierdzacej potem silowni – wole na swiezym powietrzu pomachac lopata. Ma to sens. I dusze uspokaja.

    Coz, najlepiej byloby gdzies w gluszy w Polsce wiekszy kawal ziemi nabyc z domkiem i studnia, niedaleko boru z Panem Gajowym.

  24. Boydar said

    „… Ale o zadżungleniu nie słyszałem …” (23)

    Bo tego nie słychać, to widać. Po jakichś dwóch, trzech latach. Słychać to dopiero od Baby – „zrób z tym coś Kochanie, bo Cię wy…dolę razem z Twoim topinamburem !!!”. Ktoś musi ustąpić. Bulwy (inna nazwa) są bardzo zdrowe, pożywne i smaczne na wiele sposobów. Teren na którym je hodujemy, otoczyć grubą folią na ok. 30-40 cm w głąb. Potem będzie za późno 🙂

    jeżeli zjawisko nie ma miejsca, znaczy tylko tyle, że gleba jest wyjątkowo nieodpowiednia

  25. NICK said

    Re 23
    P. Towarzysz.
    Koniecznie proszę kupić polską ziemię.
    Polecam Bory Tucholskie.
    Koniecznie z naturalną wodą powierzchniową [rzeczka, jezioro]. Dużo drożej ale nie będzie Pan żałowal.

  26. JO said

    ad.23. Mleko z maki z ziarna genetycznie niezmienionego!!! o to sie niech Pan postara…

  27. JO said

    Chleb z Maki 🙂

  28. Boydar said

    Pewnie, ze chleb. Mleko jest z Leclerca albo Biedronki.

  29. towarzysz0 said

    Dziekuje Panom Nick i Boydar za rady.
    Panie Nick. Dotychczas zawsze myslalem o Polsce poludniowej, raczej wylaczajac swiadomie Ziemie odzyskane. No poza Dolnym Slaskiem ( potomkowie Kresow, a przede wszystkimi rodzice, tesciowie).
    Ale bardziej ciagnie mnie do Polski poludniowo-wschodniej, ewentualnie Kielecczyzny.

  30. towarzysz0 said

    Ad 26
    Panie Jo
    Nie wiem, akurat czy Pan Jo zartuje, ale wlasnie dlatego w tym celu zasialem plaskurke. Skoro tyle odniesien jest do zboza w Biblii, musi byc to dla nas dobre. ALE terazniejsza pszenica jest znacznie zmieniona. Przyznaja sie do tego nawet naukowcy. Byc moze jest to wlasnie przyczyna poprawy zdrowia niektorych ludzi, rezygnujacych z produktow zbozowych.
    Do orkisza ponoc tez juz naukowcy przestepcy sie dorwali w celu poprawy wydajnosci. Nie wiem dokladnie. Ciekawe, czy jeczmien i owies sa w stanie nienaruszonym?

    Ad 28
    Panie Boydar. Pomijajac zreczna gre slow, mleko (i produkty wlasnorecznie zrobione) ´nabywam od rolniczki, ktorej krowy widze na jej polu. Oczywiscie – nie wiem, ile dodatkowo I jakiej dostaja paszy, jak czesto leczone sa antybiotykami oraz hormonami. Wiem na pewno, ze dojone one sa automatycznie, czyli rurki doprowadzajace sa systematycznie myte srodkami, ktore zaburzaja naturalna mikroflore mleka, co utrudnia dalsze przetworstwo mleka.
    Dlatego jest to w moim interesie, aby wiecej pasozytujacych ludzi ( w tym i ja sam) z miasta wracalo na wies. Jesli mamy rezygnowac z GMO, chemii itd, to wiekszosc ludzi z miasta musi wrocic na wies. Inaczej jestesmy skazani na jedzenie z filmu Seksmisja.

  31. JO said

    ad.30. Nie zartuje. Ja raczej b nieczesto zartuje. Ja nie umiem zartowac.

  32. towarzysz0 said

    Ad 31
    Tak wiec wracajmy do starych gatunkow i odmian. Czy ma Pan jakies doswiadczenia?

  33. Boydar said

    Powodzenia, prosimy o okresowe raporty z postępów.

  34. JO said

    ad.32. Nasionato juz chyba z Rosji trzeba sprowadzac by miec zdrowe zoboza….

  35. JO said

    Ogladalem ostatnio jakis film Angielski o Czasach nie tak dawnych w Anglii , tych sprzed 100 lat , gdzie zboze koszono kosami. No I aktorzy przebrani do filmu wraz z aktorkami, pieknie po chlopsku ubrani, ze spiewem ida kosic I zbierac zboze, ustawiac w snopki, gdzie zboze dojrzewalo do mlucenia przechodzac process chemiczny , ktory powodowal, ze zboze bylo zdrowe.

    Problem w filmie byl taki, ze jak ta ludzka masa chopow angielskich doszla ze spiewem do pola ze zbozem, to w filmie zborze pokazane bylo tak jak jest dzis, czyli Slomke mialo b niedluga I snopkow nie bylo szans jak wykonac!! To bylo zboze gebetycznie zmieione!!

  36. towarzysz0 said

    Moze, ale z tego co wiem, tam tez jest pelno wyznawcow religii postepu naukowego. Na Bialorusi, dla przykladu, sa zaawansowane prace nad koza koza transgeniczna? Lecz wiem, ze w Polsce powstaja zjednoczenia rolnikow doceniajacych stare odmiany (one , te stare odmiany byc moze nie sa tak efektowne dla sprzedazy, lecz mniej wymagajace, jesli chodzi o opryski, podatnosc na infekcje.) Czyli my, jako kupcy, mamy wplyw jakis na rzeczywistosc.
    Po jaki … nam cytryna z bananem? Albo truskawki zima?

  37. JO said

    ad.36. My Mamy taki wplyw na rzeczywistosc w konsumpcji jak I w wyborach parlamentarnych w PRL prosze Pana…

  38. towarzysz0 said

    Ad 37
    Ja bym tu sie tu skutecznoscia sie bardzo nie martwil. Wazna jest nasza wola, albo jej brak.

    Chyba, ze Pan ma jakis skuteczniejszy pomysl. To chetnie poslucham.

    Poza tym – zostawmy na bok te patetyczne odezwy. Taki ostracyzm zakupowy jest jednym z najlepszych srodkoz zapobiegawczych przeciko chorobom cywilizacyjnym. Ta rezygnacja z materialnych jak i niematerialnych nibywartosci (np nibykultura) tylko nam da zdrowie duchowe i fizyczne. To tylko nam sluzy. Ale rowznie i naszym bliznim, posrednio.

  39. JO said

    Ad 37
    Ja bym tu sie tu skutecznoscia sie bardzo nie martwil. Wazna jest nasza wola, albo jej brak. -TowarzyszO

    Tak wlasnie, wazan jest nasza Wola, bo jejbrak, Lemingowate podejscie jest najgorszym z mozliwych I o tym rowniez Naucza Chrustus, ktory mowi by nie byc bezbarwnym a podejmowac decyzje, nawet gdy jest bledna, to z bledu mozna wyjsc a z nijakosci po prostu sie nia da. Bezbarwny kolor jest niewidoczny!!! Jak mu pomoc zaistniec, skoro go nie widac?

  40. NICK said

    Jakże swojsko. I jak czegoś nie odpisać – panowie Boydar, JO i Towarzysz0 (kolejność wybrałem demonkratycznie-wg chwilowego rankingu[-to NIE laurka, p. Boydar]).
    Pochodzę spod Lublina a los rzucił mnie w Bory T., ściślej, na Kociewie, które jest polskie. Cała południowo-wschodnia Polska jest i polska i piękna.
    Kielecczyzna, też piękna – jakżeby inaczej, to aktualne centrum Polski. Ale – uwaga – to ‚scyzoryki'[czy coś takiegoś] :).
    W ubiegłym roku miałe okazję, u miejscowego, świadomego, gospodarza, pociągnąć krowę za „cyca”, i, wypić to ciepłe spienione ‚piwko’; jak u dziadków, ‚sto lat temu’ Ech… .
    Dodam, że śmietany ‚ze sklepu’ nie jadam już cztery lata a jak raz kupiłem, to Cyklopek nawet nie chcial. No a mlisio – coraz rzadziej.P. JO. Pan to jesteś NORMALNY – WBREW ‚POZOROM’. aHA; MAM KOSĘ I CZASEM JEJ UŻYWAM DO CELÓW ADEKWATNYCH. jAK JĄ USTAWIĘ NA SZTORC – BĘDĘ KOSYNIEREM?

  41. NICK said

    Nie wyłączyłem Caps Lock’a.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: