Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Ale dlaczego? o Kowal, ty uklęknij przed rodzi…
    JanuszT o Tragiczny los wysiedleńców z…
    podczaszy o Wolne tematy (30 – …
    Boydar o Wolne tematy (30 – …
    podczaszy o Wolne tematy (30 – …
    NyndrO o Wolne tematy (30 – …
    Boydar o Kowal, ty uklęknij przed rodzi…
    podczaszy o Wolne tematy (30 – …
    Boydar o Wolne tematy (30 – …
    NyndrO o Wolne tematy (30 – …
    Voodoosch o AfD – zwycięstwo normalno…
    Krzysztof M o Tragiczny los wysiedleńców z…
    Krzysztof M o Wiceadmirał Toczek o orędziu P…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (30 – …
    NyndrO o Wolne tematy (30 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 539 obserwujących.

Działanie Boga w Kościele poprzez Niepokalaną

Posted by Marucha w dniu 2014-06-11 (Środa)

Actio Boga, czyli działanie w świecie poprzez Niepokalaną odbywa się w każdym momencie i w każdym miejscu. I będzie tak do końca czasów. Cała historia Kościoła jest przychodzeniem Boga do nas, ludzi, poprzez Niepokalaną oraz powracaniem ludzi do Boga także poprzez Niepokalaną.

W tym tekście zajmiemy się tylko pierwszym aspektem, a więc odpowiedzią na pytania: jak Bóg działa w Kościele poprzez Maryję? Jak buduje swoje królestwo poprzez Jej królestwo?

Święty Cyryl Aleksandryjski chwalił Najświętszą Pannę w dniu zwiastowania Jej Boskiego macierzyństwa:

Chwała Tobie, święta Matko Boga! Poprzez Ciebie wielbiona jest Trójca, poprzez Ciebie czczony i wielbiony jest na całym świecie drogocenny Krzyż. Poprzez Ciebie radują się niebiosa, cieszą się aniołowie i archaniołowie, demony są odpędzane, a człowiek zostaje powołany do nieba. Poprzez Ciebie człowiek zanurzony w ciemności bałwochwalstwa pojmuje prawdę, wierzący przychodzą do chrztu świętego i na całej kuli ziemskiej budowane są kościoły. Dzięki Twojej pomocy narody przystępują do pokuty. Co jeszcze? Poprzez Ciebie Syn jedynego Boga, prawdziwa Światłość, ukazał się tym, którzy pogrążeni są w ciemnościach i cieniu śmierci. Poprzez Ciebie prorocy zapowiadali narodom zbawienie, a apostołowie głosili kazania [1].

Ojcowie Kościoła i święci byli niestrudzeni w nadawaniu różnych tytułów Matce Bożej, po to, aby wychwalać Jej potężną rolę w założeniu i rozpowszechnianiu Królestwa Chrystusowego na ziemi. Nazywają Ją

postrachem demonów, niszczycielką piekła, naszą tarczą, osłoną nad światem, siłą narodu chrześcijańskiego, naszym jedynym lekarstwem, uzdrowicielką ludzkiego nieszczęścia, naszą kotwicą, naszą ucieczką, naszą orędowniczką, patronką grzeszników, powrotem heretyków [2].

Działanie Boga w Kościele aż do końca czasów jest rozpowszechnianiem prawdziwej wiary i życia według Jego przykazań zgodnie z misją, którą Chrystus zlecił swoim apostołom: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 18–20). Głębsze spojrzenie na historię Kościoła uczy nas, że dzieło misyjne Kościoła w najściślejszy sposób związane było z Maryją. Tak jest i dziś. Ukazuje się Ona jako misjonarka par excellence. Jej misja apostolska jest jedyna w swoim rodzaju i uniwersalna.

Rozpowszechnianie wiary poprzez Niepokalaną

„Raduj się, Najświętsza Maryjo Panno, bo wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie” – śpiewa Kościół w oficjum o Najświętszej Maryi Pannie. A słowo to potwierdziło się tysiąckrotnie na przestrzeni wieków.

Dokeci pierwszych stuleci odrzucali prawdę o wcieleniu Chrystusa. Ojcowie odpowiedzieli im: „Błądzicie, bo Chrystus jest zrodzony z Maryi, jest ludzkim stworzeniem tak jak my”. Inni heretycy odrzucili boskość Jezusa, a Ojcowie znowu odpowiedzieli: „Jesteście w błędzie, Chrystus bowiem zrodził się z Dziewicy, a z dziewicy może być zrodzony tylko Bóg”. Nestoriusz uznał pomiędzy obiema naturami Chrystusa jedynie pewien moralny związek, odrzucił wobec tego tytuł „Matka Boża”, ponieważ uważał, że Maryja jest tylko Matką Chrystusa – człowieka. Ojcowie Soboru Ephejskiego dowiedli słuszności tego tytułu i potwierdzili przy tym naukę o jedności osoby Chrystusa wśród obu natur.

Eutyches nauczał, że po wcieleniu natura ludzka rozpłynęła się w boskiej i że pozostała tylko natura boska. Na to obrońcy prawdziwej wiary odpowiedzieli, że Chrystus ma zarówno tę samą istotę, co Ojciec, jak również tę samą istotę, co Matka, która ma czysto ludzką naturę. Kardynał Newman podsumowuje to następująco: „Maryja jest strażniczką prawdy wcielenia Chrystusa”. Święci, którzy zwalczali błędne nauki protestantyzmu i jansenizmu, przeciwstawili nowym herezjom prawdy maryjne (np. Franciszek Salezy, Piotr Kanizjusz, Ludwik Grignion de Montfort) i narody oddane maryjnej pobożności zachowały wiarę.

Kardynał Newman zauważa, że narody, które pozostały wierne Maryi, zachowały również całkowicie wiarę w boskość Chrystusa, ci natomiast, którzy odrzucili kult maryjny, nie widzą w Chrystusie nic więcej niż lepszego człowieka. Warto również zauważyć, że zaprzeczenie dziewictwa Maryi w pewnym modernistycznym czasopiśmie wywołało potępienie tej perfidnej herezji przez hierarchię kościelną. Wreszcie papież Pius XII widzi w dogmacie wzięcia Maryi do nieba z ciałem skuteczną siłę przeciwdziałającą materializmowi i korupcji zwyczajów, jak również tryumf wiary w świat nadprzyrodzony [3].

W tym kontekście nie wolno zapominać, że wszystkie zakony i zgromadzenia misyjne podporządkowują się wyraźnie Maryi jako Patronce, ponieważ widzą w Niej gwarancję rozwoju wspólnoty zakonu i oczekują od Niej niebieskiego błogosławieństwa w działaniu, mającym na celu rozpowszechnianie wiary i uświęcanie dusz. Tak mówi na przykład założyciel marianistów bł. Guillaume Chaminade:

Wielką panującą herezją jest dzisiaj obojętność religijna, która pozwala skostnieć duszy w zagłuszeniu egoizmem i pogrążeniu w otchłani namiętności. Ten smutny, ale wierny opis naszej epoki, daleki jest od tego, by nas zniechęcić. Potęga Maryi nie zmniejszyła się. Wierzymy mocno, że pokona Ona te herezje, jak wszystkie inne, bo dzisiaj, tak jak wcześniej, jest obiecaną Panią, która zetrze głowę węża. A Jezus Chrystus uczy nas, że Ona jest nadzieją, radością, życiem Kościoła i postrachem piekła. Dla Niej zastrzeżone jest w naszych czasach wielkie zwycięstwo. Jej należy się zaszczyt ratowania wiary przed grożącym nam dzisiaj rozbiciem [4].

Niepokalana ratunkiem chrześcijaństwa

Działanie Boga w Kościele poprzez Niepokalaną jest w szczególnie spektakularny sposób widoczne wtedy, kiedy Maryja przychodzi z pomocą zagrożonemu chrześcijaństwu i przyczynia się do zwycięstwa nad wrogami, mimo ich przytłaczającej przewagi. Sami papieże uznawali zawsze te zwycięstwa Maryi, szczególnie nad Turkami, i z okazji różnych cudownych interwencji Matki Bożej wprowadzili szczególne święta ku Jej czci. Pius XII w swoim akcie poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi podsumował tę całą wiarę w wielkość Maryi i powierzył Jej uratowanie chrześcijańskiego porządku. Napisał o Niej, iż zjednuje pokój dla świata i dusz, zaprowadza błądzących do owczarni Chrystusa, powstrzymuje zalew nowego pogaństwa, przygotowuje zwycięstwo Chrystusa Króla.

Jeszcze bardziej widoczna staje się Jej apostolska misja w działalności wielkich ruchów maryjnych, które ukazywały działanie łask nawrócenia i uświęcenia w życiu całych narodów i innych różnorakich wspólnot. Od początku XIX wieku powstawały w wielu krajach kongregacje maryjne, o których Pius XII mówił, że należą do pierwszych w randze apostołów świeckich [5]. „Dzieci Maryi” liczyły w 1954 roku około 36 tys. grup na całym świecie, przy czym jednak nie liczba jest najważniejsza, lecz uznane przez papieży owoce przemiany dusz i łaski czystości wśród tak wielu dzieci i młodzieży. „Legion Maryi”, „Rycerstwo Niepokalanej”, „Niebieska Armia Matki Bożej Fatimskiej” zgromadziły w pierwszej połowie XX wieku wiele milionów katolików i przygotowały ich do intensywnego apostolskiego życia poprzez zaszczepienie im ideału całkowitego oddania się Maryi. Całe działanie Kościoła szczególnie w ostatnich 200 latach jest tak widzialnie uzależnione od Maryi, że hierarchia kościelna nie obawiała się mówić o „epoce Maryi”.

Innym znakiem tego cudownego działania Boga poprzez Niepokalaną jest fakt, że wszyscy wielcy apostołowie i misjonarze byli wielkimi czcicielami Maryi i że całkowicie zdali się na Nią, by dokonać czynów, które dziś podziwiamy w ich życiu. Najbardziej znani wśród nich to święci: Bernard z Clairvaux, Albert Wielki, Bonawentura, Bernardyn ze Sieny, Wawrzyniec z Brindisi, Franciszek Salezy, Ludwik Grignion de Montfort, Alfons Liguori, Leonard z Porto Mauritio, Maksymilian Kolbe. Do tego należy doliczyć wielu mężów Bożych, założycieli kongregacji, bractw i stowarzyszeń maryjnych, które odnowiły poprzez Maryję całe kraje, a nawet kontynenty.

Różaniec, szkaplerz, Cudowny Medalik

Przede wszystkim jednak Matka Boża realizuje cele wyznaczone przez Boga na ziemi poprzez swoją osobistą interwencję w tysiącach większych i mniejszych sanktuariów na całym świecie, gdzie jeszcze dziś, w czasach rozpowszechnionego sekularyzmu i laicyzacji, gromadzą się tłumy. W dziejach sanktuariów Niepokalana ukazuje się jako pierwotny obraz i wzór Boga – forma Dei – wśród ludzi. Pielgrzymi zmierzają do świętych miejsc słynących łaskami, by pozwolić się przez Nią kształtować. To formowanie nie jest niczym innym, jak dotykiem kochającej i delikatnej dłoni Boga, który w naszych niegodnych sercach przygotowuje sobie miejsce, w którym może następnie złożyć przynajmniej część swoich łask. W ten sposób Jej słowa i gesty wnikają do serc ludzkich, a wierni, jak dzieci swoją matkę, słuchają Ją i poddają się Jej wpływowi. W ten sposób pragnie Bóg dotrzeć do każdego umysłu, do każdej mentalności, do każdego miejsca poprzez Maryję, która niejako przynosi ze sobą Bożą łaskę uprzedzającą – gratia praeveniens, aby przygotować ludzi na przyjęcie łaski uświęcającej Boga.

Na czele tych bezpośrednich interwencji Maryi stoją cudowne objawienia, poprzez które Maryja daje światu ważne na ziemi i decydujące o życiu wiecznym środki pomocnicze, a wszystko po to, by łasce Bożej utorować drogę do dusz i uczynić je miejscem Bożego triumfu. Korzystanie z tych dostrzegalnych środków odpowiada ludzkiej naturze, która rozpoznaje rzeczy niewidzialne, zachowuje je w pamięci i według nich żyje, najczęściej tylko poprzez to co widzialne. Podobnie jak ktoś, kto utwierdza się w miłości do ukochanej osoby, jednak oddalonej, a więc niedostępnej dla wzroku, poprzez troskliwe przechowywanie i chętne oglądanie jej fotografii czy obrazu, tak samo chrześcijanin kocha Chrystusa i Maryję otaczając czcią obraz lub jakiś przedmiot, który przypomina mu o Ich, niedostępnej dla oczu, obecności.

I tak Maryja dała św. Dominikowi różaniec, wobec którego modlitw Bóg jest szczególnie chętny do wysłuchiwania ludzkich próśb. Jest to prosta modlitwa, zawiera w sobie wszystkie najważniejsze tajemnice Bożego życia i ułatwiająca, nawet najprostszym ludziom, poznawanie ich i skuteczne zgłębianie. Świętemu Szymonowi Stockowi Maryja ofiarowała szkaplerz z Góry Karmel. Matka ubiera, okrywa swoje dzieci i poświadcza w ten sposób swój bliski związek z nimi. Poprzez przyjęcie zewnętrznego odzienia z rąk matki, dziecko ma upodobnić się do niej wewnętrznie. Z tego powodu Maryja mogła obiecać, że kto w chwili śmierci będzie miał na sobie Jej szatę – szkaplerz, ten nie zazna ognia piekielnego. Ona sama przyjdzie, by w chwili śmierci swego dziecka odpędzić szatana, który nie jest władny, by splamić i zabrudzić Jej szatę i tym samym nie może dotknąć tego, który nosi tę szatę, porywając go w płonącą otchłań. W roku 1830 Maryja dała św. Katarzynie Laboure Medalik, zwany Cudownym ze względu na liczne cuda nawróceń i niezwykłych uświęceń trwające nieprzerwanie aż do dziś.

Interwencje Maryi w różnych miejscach świata

To Maryi zawdzięczamy wspaniałe zjawiska nawrócenia w krótkim czasie całych narodów na prawdziwą wiarę. To ona wzniecała w duszach tak wielką żarliwość, czego nie mogły dokonać tysiące misjonarzy na przestrzeni wielu lat. Poprzez swoje objawienia na wzgórzu Tepeyac w Meksyku Matka Boża z Guadalupe w bardzo krótkim czasie nawróciła pogańskie narody Ameryki Łacińskiej, od Meksyku aż po przylądek Horn, oraz zachowywała je w wierze katolickiej przez całe stulecia aż do najnowszych czasów. W Europie miały miejsce wydarzenia podobne do tych ze wzgórza Tepeyac: Lourdes, La Salette i Fatima są kamieniami milowymi dla całego chrześcijaństwa i w najcięższych czasach Kościoła prowadzą setki tysięcy z powrotem do wiary [6].

Te wielkie wydarzenia maryjne i powstałe z nich ruchy są niczym innym, jak wielkimi znakami, poprzez które Niepokalana w sposób konkretny wpływa na serca, przyciąga ludzi do swojego Niepokalanego Serca i prowadzi ich do Syna. Dokonuje się to w ciężkiej walce o każdą duszę, którą Niepokalana wyrywa szatanowi. Na dowód tego ex contrario można przytoczyć fakt, że kiedy ludzkość uchylała się od wpływu Niepokalanej, wtedy działanie Boga na świecie napotykało na przeszkody. Jeśli dziś na przykład mieszkańcy Ameryki Łacińskiej masowo słabną w wierze to dlatego, że zanika w ich duszach cześć dla Maryi.

Skoro Bóg daje człowiekowi wolną wolę i nie narzuca się w swoim działaniu, to actio Boga (dzieło Odkupienia przez Syna i Ducha Świętego) w świecie dokonywane poprzez Maryję zostaje uniemożliwione w chwili, kiedy ludzie zapominają o Jej wielkości lub całkowicie się od Niej oddalają. To dystansowanie się od Maryi w imię ekumenizmu i zażyłych stosunków z protestantami jest jedną z największych zniewag, jakie można wyrządzić Bogu. W tak ciężkich czasach, jakie mamy dziś, zadaniem każdego chrześcijanina jest wiernie i bezwarunkowo trwać przy Maryi. Kiedy będzie to czynił, stanie się Ona dla niego „Strażniczką Wiary”, która zmiażdży głowę węża, Pośredniczką wszelkich łask.

Przypisy:

  1. Homilia IV, Enchiridion Marianum, Rzym 1974, s. 808.
  2. zob. Hymn Akathistos, Freiburg 1958.
  3. E. Neubert, Marie dans le dogme, Paryż 1553, s. 208–210.
  4. tamże, s. 213–214.
  5. Bulla Bis saeculari, Acta Apostolicae Sedis 1948, s. 393–402.
  6. zob.: ks. K. Stehlin, Die Immaculata unser Ideal, Stuttgart 2004, s. 153–167.

ks. Karol Stehlin FSSPX

http://www.piusx.org.pl

Komentarze 24 do “Działanie Boga w Kościele poprzez Niepokalaną”

  1. Premizlaus said

    Co się dzieje przez odrzucenie NMP, to widać u protestantów.
    Diabeł wiedział, co robi, podszywając się pod NMP w Medjugorie.

  2. Kózka said

    @1
    można więcej na ten temat?

  3. Listwa said

    Bardziej niż konfliktów nuklearnych trzeba obawiać się grożącemu bardziej niż te konflikty, zalewowi zła w niespotykanej dotąd formie i zakresie. Okrucieństwa wojenne są tego widocznym przejawem i nie trzeba konfliktu wojskoego, aby one znikąd pojawiły się. Straszne w swym okrucieństwie i nienasycone w zamiłowaniu zadawania cierpienia w najbardziej wymyślny sposób. Bez wstawiennictwa Matki Bożej nie obronimy się. Dlatego wrogowie każdego z nas odciągają od Niej. Matka Boża to królowa w każdym wymiarze, jest wstanie wszystko. Tak, że „będziemy mieli miasta których nie budowaliśmy i winnice których nie sadziliśmy”. Tylko trzeba uzyskać Jej wsparcie i poddać się Jej królowaniu, kto tego nie uzyska to marny jego los, teraz i na wieki..

  4. Premizlaus said

    Re 2:
    O protestantach, czy Medjugorie?

  5. NICK said

    Ave Maria! Gracia plena.
    Semper fidelis Polonia !!!

    Pięknie o Matce Bożej i Naszej Opiekunce, ZAWSZE, naucza x. Natanek.
    Ma określony stosunek do objawień w Medjugorie.
    W Gajówce jest on nieco inny.
    Jakby P. Premizlaus zaopiniował?
    A, może, większe, reassume? Pod moderacją Gospodarza?
    Dodam, że, kochany x. Natanek,neguje stanowisko Officium co do nieuznawania kilku innych „prywatnych” objawień.

  6. zdravko said

    Re 1: Premizlaus:

    „Diabeł wiedział, co robi, podszywając się pod NMP w Medjugorie.”

    Ma pan jakieś dowody, na te insynuacje? Nawracający się muzułmanie, sparaliżowani ludzie wstający z wózek inwalickich, to tylko przemawia za autentyczności NMP w Medjurgorie.

  7. Marucha said

    Re 2:
    Kilka godnych uwagi artykułów o NMP:

    https://marucha.wordpress.com/2012/07/02/montini-a-najswietsza-maryja-panna-posredniczka/
    https://marucha.wordpress.com/2011/12/14/najswietsza-maryja-panna-z-guadalupe/
    https://marucha.wordpress.com/2014/02/27/maryja-ofiara-ekumenizmu/

    http://www.pch24.pl/przez-maryje-rozpoczelo-sie-zbawienie-swiata-i-przez-maryje-musi-sie-ono-dopelnic,758,i.html
    http://www.teologia.pl/m_k/zag09-01.htm

  8. Marucha said

    Re 5:
    Gajowy osobiście jest sceptyczny wobec Medjugorie, ale nikomu nie narzuca swego zdania.

  9. Amadeus said

    Ad 6 Zdravko

    „Ma pan jakieś dowody, na te insynuacje? Nawracający się muzułmanie, sparaliżowani ludzie wstający z wózek inwalickich, to tylko przemawia za autentyczności NMP w Medjurgorie.”

    I dano mu czynić cuda na zatracenie i zwiedzenie dusz ludzkich.

    Nie ma znaczenia ile osób się nawróciło, ile osób doznało cudownego uzdrowienia.
    Jeżeli chociaż jedna rzecz nie zgadza się z ewangelią, całe objawienie czegoś tam, tutaj przypadek medjurgorie, jest fałszywe i pochodzi od diabła. A w medjurgorie zjawa myli się z ewangelią w ponad 50 przypadkach, nie licząc innych jej kłamstw.

  10. Yah said

    Była o tym mowa w Gajówce:
    https://marucha.wordpress.com/2011/06/19/medjugorie-falszywe-objawienie/

  11. Boydar said

    Tych dowodów nie znajdziemy w Medjugorie, jeśli szukać, to tylko w życiu tych ludzi, którzy dali się zwieść. To już nie jest takie proste. A wnioski są rodem z horroru. Przysięgam.

  12. Eryka said

    Ad.6
    Potwierdzam.Bylam tam dwa razy,niesamowite wrazenia stamtad mam.Niedowiarkom polecam aby tam sie pojechali a wowczas podyskutujemy na temat tu poruszony.

  13. Boydar said

    Pani Eryko, cała prezentowana przez Panią w Gajówce osobowość, jest „żywym” przykładem tego, czym jest Medjugorie. Czy Pani zdaje sobie z tego sprawę ?

  14. Yah said

    Chyba niczego krótszego i lepszego od „Reguły rozeznania duchów” Ignacego Loyoli w tym celu nie napisano. Niestety ludzi łatwo zwieść, szczególnie jeśli jest to działanie subtelne.

  15. — A moze , z takiej dyskusji jak wyzej , szatan najbardziej ma radosc .
    Te spory , klotnie , sa paliwem podtrzymujacym ogien piekielny

  16. Yah said

    Ad 5

    Tak ma radość bo skłóca hierarchie z wiernymi, a człowiek wierzący powinien być roztropny a nie łatwowierny

  17. NICK said

    Dzięki za odzew i wyjaśnienia.

  18. Yah said

    Nie ma za co Panie Nick – trzeba czynić uczynki miłosierne co do ducha ….

  19. Gość said

    Warte przypomnienia.
    M. Kominek dogłębna znawczyni tematu fałszywych objawień.
    https://marucha.wordpress.com/2012/09/06/medjugorie-przekonania-i-dowody/

  20. Eryka said

    Ad.13
    Wasc nie bylbys soba aby komus tutaj nie dolozyc.Zauwazylam ze problem tkwi w psychice a to jest juz problem powazny.Zawsze zdaje sobie sprawe w tym co mowie i robie.

  21. Yah said

    Ad 20

    Może to nie chęć dołożenia , a troska 😉 A swoją drogą mam siostrę zafascynowana Medjugorie ( była tam dwa razy) i niczego dobrego to nie przyniosło – „po owocach ich czynów poznacie …..”

  22. Boydar said

    Pani Eryka nie była by sobą, gdyby nie nasrała przyzwoitym ludziom na wycieraczkę. A ja chodzę i sprzątam, chodzę i sprzątam, chodzę … Taki los.

  23. Yah said

    Panie Boydar, ale można zrobić coś gorszego. Nasrać, przykryć gazetą, podpalić, zadzwonić do drzwi i uciec 😉

  24. Boydar said

    Wiem, wiem, znam wszystkie te ich numery, lata praktyki …

Sorry, the comment form is closed at this time.