Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Tralala o Wolne tematy (10 – …
    Carlos o Stalingrad
    rocznik57 o Upadek cywilizacyjny Polski
    lewarek.pl o Prof. Mearsheimer: „To Zachód…
    Marucha o Szymowski prześwietla premiera
    Zima o Pierwszy pozew za zmuszenie do…
    Kronika o Wolne tematy (10 – …
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    telewizjapolska24 o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Czaruś o Wolne tematy (10 – …
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    lewarek.pl o Szymowski prześwietla premiera
    walthemar o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

III wojna światowa zasadniczo już trwa – rozmowa z prof. Andriejem Fursowem

Posted by Marucha w dniu 2014-06-29 (Niedziela)

„Nie wyobrażam sobie, żeby Zachód miał Polskę traktować jako równoprawnego partnera właśnie na płaszczyźnie cywilizacji kultury, podczas gdy dla Rosjan było to zawsze oczywiste.

Dla Zachodu Polska to zawsze prowincja, czworaki. I im wcześniej Polska wypracuje sobie własną, samodzielną pozycję – tym lepiej” – mówi prof. Andriej Fursow.

Do jakich wniosków dochodzi Pan obserwując sytuację na Ukrainie i w Noworosji – czy to już początek III wojny światowej?

– To zależy, jakie znaczenie nadajemy pojęciu „wojny światowej”. My, ludzie XX wieku nader często ulegamy wrażeniu, że były tylko dwie wojny światowe – Pierwsza i Druga, jeśli jednak zgodzimy się, że konflikty tego typu, właściwe dla świata kapitalistycznego – to po prostu przejawy walki o hegemonię, wówczas musimy uznać, że taką rangę miały np. Wojny Napoleońskie, będące przejawem rywalizacji francusko-brytyjskiej, zaś pierwszym, embrionalnym przypadkiem wojny światowej – była Wojna Trzydziestoletnia. I właśnie na nią powinniśmy zwrócić szczególnie uwagę, bowiem nie miała ona charakteru konfrontacji frontalnej, jak wojny XX wieku, ale była serią rozłożonych w czasie lokalnych konfliktów trwających między 1618 a 1648 rokiem.

Wychodząc z tego punktu widzenia to, co działo się w Syrii, w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a Rosją i z czym obecnie mamy do czynienia na Ukrainie – to dwie lokalne wojny w globalnym konflikcie, jaki już trwa między USA a Federacją Rosyjską. Podobna sytuacja miała miejsce w czasach Wietnamu i Afganistanu, gdy wprawdzie nie dochodziło do bezpośrednich starć między Amerykanami a ZSSR, ale udzielana była wszechstronna pomoc tym stronom konfliktu, z którymi dane państwo sympatyzowało.

Również i dziś w lokalnych konfliktach – syryjskim i ukraińskim odnajdujemy starcie interesów dwóch mocarstw, USA i Rosji. Ciekawie przedstawia się natomiast problem: czy wybuchnie trzeci, czwarty, kolejny konflikt – a jeśli tak, to gdzie? Tym samym możemy więc już uznać, że mamy do czynienia z początkiem Trzeciej Wojny Światowej, nie podobnej jednak do Pierwszej i Drugiej, ale będącej serią lokalnych wojen wynikających z rywalizacji o światową i eurazjatycką hegemonię.

Skoro jednak nie możemy mówić o wojnie światowej w rodzaju tych, jakie poznaliśmy w XX wieku, to może mamy do czynienia nie tyle z końcem tego systemu świata, dla którego były one emblematyczne, ale raczej z początkiem nowego, żeby posłużyć się instrumentami analizy z teorii Immanuela Wallersteina, do której i Pan odnosi się w swoich pracach?

– W historii bardzo trudno jest rozdzielić koniec i początek. Dla przykładu za początek średniowiecza przywykliśmy uznawać przełom VII i VIII wieku naszej ery, tymczasem znane są teorie uznające imperium Karola Wielkiego – za ostatnie imperium świata starożytnego i umiejące ten pogląd uzasadnić. W okresie przejściowym między jednym a drugim systemem poszczególne zjawiska, czy rozwiązania mogą być uznawane za część jednego lub drugiego. W tym sensie w Wojnie Trzydziestoletniej, za której główną oś sporu można uznać rywalizację Holandii i Habsburgów, mogliśmy widzieć dokończenie sporu nierozstrzygniętego w czasach średniowiecznych.

Obecnie Stany Zjednoczone, można to powiedzieć wprost, znajdują się w stanie upadku. Ich hegemonia odchodzi w przeszłość. Starają się więc wszelkimi metodami utrzymać swoją dominującą pozycję hegemona świata kapitalistycznego. Po upadku Związku Radzieckiego próbowano różnych strategii. Początkowo na Wschodzie starano się inspirować powstawanie nowych państw, na co jednak ostatecznie nie wystarczyło sił. Kolejnym krokiem był więc „planowy chaos”, czyli np. Tunezja i Egipt, co jednak też nic nie dało. Sytuacja w Egipcie wymknęła się spod kontroli. Bombami udało się rozbić Libię, jednak powtórka tego scenariusza w Syrii nie powiodła się.

Na Ukrainie obserwujemy kolejną próbę rozegrania wariantu „planowego chaosu” i stworzenia przedmurza dla Rosji. Można oczekiwać, że podobna taktyka zostania przez USA zastosowana także wobec Chin, zwłaszcza w Ujgurii i Tybecie.

Wkraczamy w strefę turbulencji, w której końcówki starego i początki nowego są ze sobą sprytnie splątane. W przyszłości (oczywiście o ile nie dojdzie do globalnej katastrofy) historykom trudno będzie zrozumieć i wskazać gdzie mają do czynienia z końcem, a gdzie z początkiem. Po niemiecku jest taki bardzo pasujący zwrot „anfangenende” – „początkokoniec”. I właśnie coś takiego obserwujemy obecnie w zakresie systemu świata. Wiele zależy od zajmowanego punktu obserwacji i przyjętych kryteriów, jak jednak uznają badacze – w badaniu historii mamy do czynienia z rzeczywistością, z której wyławiamy tylko poszczególne jej elementy.

Ważną składowych wspomnianych przez Pana turbulencji są zmiany o charakterze społeczno-ekonomicznym, tymczasem znaczna część głównonurtowych analityków i badaczy, zwłaszcza europejskich, a w szczególności wschodnioeuropejskich, ogranicza się do diagnoz i obserwacji o charakterze mikroekonomicznym, nie chcą, bądź nie umiejąc wypracować rozwiązań i propozycji o charakterze systemowym, makroekonomicznym. Tym samym z tych pozycji niemożliwe staje się nie tylko odniesienie się do kształtu ewentualnego nowego systemu, jaki mógłby powstać po upadku kapitalizmu, ale nawet wyobrażenie sobie jak mógłby taki proces przebiegać. Czy możemy więc w jakikolwiek sposób przygotować się na to, co nadejdzie w światowej ekonomii i życiu społecznym?

– Problem polega na tym, że okres dominacji mikroekonomiki, czyli nauki o ekonomii wyrosłej z pnia nauk politycznych, również dobiega końca, wraz z zakończeniem tzw. neoliberalnej rewolucji, która wykonała swoje zadanie.

Przy jej użyciu elity finansowe świata zachodniego ograbiły klasę średnią oraz wyższą część klasy roboczej, nie tylko zresztą we własnych państwach, ale także np. w Ameryce Łacińskiej, gdzie w wyniku „reform” unicestwiono blisko 90% klasy średniej. Według tego samego mechanizmu wcześniej zlikwidowany został równie świat socjalistyczny, czyli stosując dawny podział na pierwszy, drugi i trzeci świat – drugi świat uosabiał właśnie światową klasę średnią i wyższą klasę robotniczą. Skutki były bardzo poważne. W 1989 r. w Europie Wschodniej wliczając w to europejską część ZSSR żyło ok. 140 mln ludzi, czyli bynajmniej wcale nie tak dużo. W 1996 r., czyli siedem lat później – już 168 mln mieszkańców miało zostać włączonych w struktury zachodnie, przy czym stawało się coraz bardziej jasne, że ani organizmy gospodarcze Niemiec i Francji, ani tym bardziej państw wschodnioeuropejskich nie są przystosowane do integracji z anglosaskim modelem ekonomicznym, od czasów kolonialnych opartym na wykorzystywaniu potencjału krajów podbitych i całego świata.

Kraje wschodnioeuropejskie kolonii zaś nie posiadały ani same nigdy wcześniej nie były koloniami. Tym razem jednak wpadły w podwójne uzależnienie od dwóch narzędzi znajdujących się w rękach Stanów Zjednoczonych: dolara i sił zbrojnych. Dziś jednak zarówno siła militarna USA uległa poważnemu osłabieniu, jak ich waluta, nadmiernie napompowana, nie może już być skutecznie używana do kontroli potoków finansowych. W tej sytuacji można się spodziewać, że jako pierwsi od nieefektywnego już dolara odwrócą się… sami Anglosasi, przerzucając i ten ciężar i koszt na takie państwa jak Polska, Czechy, czy Rosja.

Przy okazji trzeba zauważyć, że ów zauważany w ostatnim okresie prymat mikroekonomiki, przy wszystkich różnicach charakterologicznych Polaków i Rosjan – nie przystaje w ogóle do obu naszych narodów i naszych historycznych tradycji. Jakakolwiek nadzieja dla Zachodniej Europy w ogóle związana jest z przetrwaniem jej katolickiej części – Hiszpanii, Włoch i Polski.

O ile wiem Polska nie podpisała europejskiej konstytucji, odrzucającej wartości chrześcijańskie – i za to jej wielka chwała! Polakom należą się wielkie słowa uznania, że stoją na straży wartości europejskich, a przecież dominacja mikroekonomiki to także naruszenie podstawowych europejskich, kontynentalnych wartości.

Używa Pan pojęcia „wartości europejskie”, choć mówi i pisze Pan także o rywalizacji o hegemonię eurazjatycką między USA a Rosją, jednak wyraźnie nie zgadza się Pan z rozumieniem pojęcia „Eurazja” choćby proponowanym przez Aleksandra Dugina.

– To delikatna kwestia. Dlaczego dostrzegam słabe punkty w teorii eurazjatyckiej, w łączeniu interesu Rosji z koncepcją Eurazji – otóż samo podejście do Rosji wydaje się być dwojakie, jest w niej część europejska, jest element azjatycki. Ale ile jest którego z nich? Patrząc szerzej można też odnieść wrażenie, że – paradoksalnie – więcej łączy Europę i Azję, niż jedną i drugą traktowaną osobno z Rosją. Wolę więc mówić o wartościach kontynentalnych.

Geograficznie Rosja to bez wątpienia Eurazja, ale historycznie to odrębny podmiot – silny, specyficzny, wschodnioeuropejski. Nie mam zamiaru oddawać pojęcia europejskości Zachodowi. Zachód, to tylko jedna z form cywilizacji europejskiej, tak jak były czy są formy atlantycka, bizantyjska, czy właśnie rosyjska tejże wielkiej, wspólnej cywilizacji. Zachód – to jeszcze nie cała Europa! Ani Polacy, ani Rosjanie nie powinni godzić się na takie uproszczenia Zachodu, mamy bowiem dość własnych osiągnięć i doświadczeń, które czynią nas prawdziwymi Europejczykami.

Odwołuje się Pan do nadziei związanych z katolicką częścią Europy, jednak np. w Polsce analizy geopolityczne z dużym trudem dostrzegają w Watykanie coś więcej, niż tylko ośrodek religijny. Trudno właściwie znaleźć badania, w których Kościół katolicki występowałby jako jedno z centrów potęgi politycznej na świecie. Czy patrząc z perspektywy wolnej od tego typu uwarunkowań i uprzedzeń dostrzega Pan udział Stolicy Apostolskiej np. w kryzysie ukraińskim, bliskowschodnim, czy np. grze sił w Ameryce Łacińskiej?

– Watykan to z pewnością jeden z graczy globalnych. Wybór nowego papieża świadczy zaś o tym, że ośrodek ten ulega konsolidacji. Po konklawe zdziwiłem się wyborem imienia przez biskupa Rzymu. Wszak historycznie franciszkanie to zaciekli przeciwnicy jezuitów, a tymczasem pierwszy jezuita na Tronie Piotrowym nazywa się właśnie Franciszkiem… Jeszcze pod koniec wieku wewnętrzna organizacja w ramach franciszkanów, tercjarze – za swego głównego przeciwnika uważała wpływy jezuickie. Dziś zaś widać, że te dwa główne porządki porozumiały się.

Z kolei finanse Watykanu znajdują się w rękach trzeciej silnej grupy – Zakonu Maltańskiego. Mamy więc do czynienia z porozumieniem wszystkich trzech głównych grup rzymskiego katolicyzmu – przy czym niestety w zgodzie z interesami Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. I to zarówno na polu polityki i finansów, jak i np. kultury, co wyraża się tolerowaniem i rosnącą popularnością antychrześcijańskich książek Dana Browna. Podobnie seria o Harrym Potterze w zakamuflowany sposób reklamuje… Zakon Maltański, choćby przez nawiązania w formach, obrzędach i ubiorach bohaterów.

Watykan jest więc bez wątpienia ośrodkiem potęgi politycznej, niestety, obecnie niekoniecznie życzliwym interesom wschodniej Europy, choć oczywiście na różnych polach może on odnajdywać punkty wspólne już to z Rosją, już z innymi podmiotami. Tak to bowiem w polityce bywa – na tym polu jesteśmy przyjaciółmi, na tamtym nie, a na innym już wprost bywamy wrogami. Watykan zaś jest graczem jak najbardziej poważnym i to w wielu kwestiach i obszarach.

Polska w całym globalnym, czy nawet europejskim układzie sił jest elementem bardzo słabym, na pewno nie podmiotowym. Czy uważa Pan za możliwe – i istotne przeorientowanie polityki polskiej tak, aby i wzmóc to znaczenie, i pozytywnie wpłynąć na całą obecną sytuację geopolityczną świata?

– Bardzo trudno jest mi wypowiadać się na taki temat, nie jestem specjalistą od spraw polskich. Nieszczęście w tym, że Polska przez długi czas była częścią Rosji, co do dziś wywołuje w Polakach wiele negatywnych emocji. Nasze narody dzieli wiele wciąż nierozwiązanych kwestii. U was takim problemem wciąż jawi się Katyń, u nas Obóz Tucholski. Nawet w składzie obozu socjalistycznego – Polska rozwijała się w stronę Zachodu.

Jednak różnica między stosunkiem do Polski ZSRR i Zachodu wydaje się oczywista. Związek Radziecki zawsze szanował polską odrębność, by wspomnieć tylko poszanowanie waszej kultury, także tej popularnej, np. kina.

Nie wyobrażam sobie, żeby Zachód miał Polskę traktować jako równoprawnego partnera właśnie na płaszczyźnie cywilizacji kultury, podczas gdy dla Rosjan było to zawsze oczywiste. Dla Zachodu Polska to zawsze prowincja, czworaki.

I im wcześniej Polska wypracuje sobie własną, samodzielną pozycję – tym lepiej. Rozumiem jednak, że może to być trudne, skoro z jednej strony macie Zachód, a z drugiej Rosję, zawsze czułą na punkcie „polskiej szlacheckości”. Trudno w takiej sytuacji wybić się na niezależność, warto więc tylko przypomnieć, że jedną z form niezawisłości – jest samostanowienie kulturalne. W tym zaś zakresie Polacy zawsze umieli zachowywać swoją odrębność i należy wam tylko życzyć, by nadal wam się to udawało!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Konrad Rękas
Wywiad ukazał się pierwotnie na portalu geopolityka.net.
http://www.mysl-polska.pl

Komentarzy 38 do “III wojna światowa zasadniczo już trwa – rozmowa z prof. Andriejem Fursowem”

  1. Xe said

    U was takim problemem wciąż jawi się Katyń, u nas Obóz Tucholski.

    Reszty można nie czytać. Wg tej samej „metodologii” Swoboda i reszta pogrobowców OUN/UPA wychwala Banderę.

    Chociaż nie, jeszcze warto przeczytać ostatni akapit, gdzie dane jest do zrozumienia, że Rosja również (tak jak Zachód) nie jest zainteresowana silną Polską.

    „Samostanowienie kulturalne…” – ten facet bredzi i pojęcie o EU ma ŻADNE.

  2. lopek said

    ” Trudno w takiej sytuacji wybić się na niezależność, warto więc tylko przypomnieć, że jedną z form niezawisłości – jest samostanowienie kulturalne. W tym zaś zakresie Polacy zawsze umieli zachowywać swoją odrębność i należy wam tylko życzyć, by nadal wam się to udawało!”
    Koniec cytatu.
    Niestety Polska od 1989 roku jest kulturalną pustynią – co tylko potwierdza dominację polskojęzycznych unych nad Polakami.

  3. Yah said

    Panie Xe, a czego Pan oczekuje, ze Rosjanie stworzą nam normalny kraj, w którym się da normalnie żyć. Już miliony z Solidarności nabrały się, na to , że Zachód stworzy nam normalny kraj. I stworzył …..normalna kolonię afrykańską. A co do „polskiej szlacheckości” rozumiem to inaczej – nieumiejętność polskich elit do przyznania się do błędu, tkwienia na straconych pozycjach do końca pomimo, ze rozsadek podpowiada inaczej, podatność na manipulacje „obcych 🙂 ” i nieumiejętność określania prawdziwego wroga. T „szlacheckość” składa się na nieprzewidywalność – a które państwo chciałoby by mieć obok siebie silne państwo, które jest zupełnie nieprzewidywalne. Mam na tyle dużo lat, że pamiętam, jak Rosjanie między wierszami ostrzegali Polskę, przed konsekwencjami zmian z przełomu lat 80/90. Oczywiście nie były to ostrzeżenia mainstreamu rosyjskiego, ale były. Wyszło na to, że jednak mieli Rację. Ale „szlacheckość” Polaków nie pozwoliła nawet dopuścić myśli, ze Rosjanie maja rację. Zresztą Panie Xe też , jest Pan przykładem „szlacheckości – czepia się Pan słów i wyciąga daleko idące wnioski. Chociaż z wypowiedzi Fursowa wynika , ze ani o Katyniu, ani o obozach w Tucholi nie ma on pojęcia i mówi o nich bo takie przykłady przyszły mu w tym momencie do głowy.

  4. Xe said

    @3 Niczego się nie czepami tylko taktuję poważnie. To jest oficjalny, zapewne autoryzowany wywiad.

    Co do Rosjan, to jednak oni i nikt inny są odpowiedzialni za upadek ZSRR i całego obozu oraz zostawianie ludzi na pastwę Lichwy. Przecież o tym, że ZSRR i demoludy upadną wiadomo było pod koniec lat 60-tych (gdzieś były cytowane stenogramy z posiedzenia KC ZSRR).

    Chińczycy się tak nie dali.

  5. JO said

    Polska Szlacheckosc to niestety zaponiany I zakurzony ETOS RYCERSKI, ktory zyje I blyszcze Wylacznie wsrod Osob przytulonych do Bractwa Piusa X.

    Caly Episkopat – Zydowski oraz Ksieza tacy nawet jak Ksiadz Natanek reprezentuja Etos wpajany nam przez Szlachte Jerozolimska – „szlachta na kon wsiedzie I jakos to bedzie”….romantyzm I inne yzmy

  6. Yah said

    Ad 4
    To nie Rosjanie oddali nas na pastwę Lichwy tylko zostaliśmy wmanipulowani w Lichwę przez KOR & spółkę przy radosnym współudziale absolwentów SGH, którzy po praniu mózgów na uniwersytetach w USA zaczęli radośnie wprowadzać najgorsze z możliwych amerykańskich modeli w polskiej gospodarce. Znów zwalamy winę na Rosjan, najpierw, że nas zniewolili po wojnie, a teraz, ze nie zapobiegli zniewoleniu przez USrael. Głównym problemem Polski jest podatność na manipulację społeczeństwa ze strony obcych służb i brak umiejętności, w związku z tym, elit dbających o polska rację stanu. Trudno oczekiwać, że Rosjanie będą dbali o polską rację stanu. Mądrzy politycy w Polsce powinni zauważyć, że w tym momencie polska i rosyjska racja stanu są zbieżne – ja takich nie widzę. Popieranie interesów niemieckich i amerykańskich jest działaniem na szkodę Polski , na co jedyna odpowiedzią jest Trybunał Stanu….

  7. AQQ said

    jedyna odpowiedzią jest Trybunał Stanu….
    zalezy czyjego stanu?

    Dowcip z sieci:
    „Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Rusków (od strony okna)i Ukrainiec(od przejścia). Ukrainiec – wyluzowany kompletnie – rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Ruscy patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi: – Idę po Colę. Ukrainiec na to: – Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać. I poszedł. W tym czasie Ruski napluł mu do buta. Ukrainiec wraca wraca, daje Colę Ruskiemu. Po kolejnej godzinie drugi Ruski mówi: – Idę po Colę. Ukrainiec jak poprzednio: – Ja pójdę. I poszedł. Drugi Ruski napluł mu do drugiego buta. Ukrainiec wraca wraca, daje Cole Ruskiemu. Po godzinie samolot ląduje, Ukrainiec zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi: – Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami – to plucie do butów, to szczanie do Coli..”

  8. fretka said

    A co na to Colia?

  9. Xe said

    @6 Nikt na nikogo niczego nie zwala. Rosjanie rządzili całym blokiem. Tak jak to Rosjanie pozwolili wygrać bolszewickiej czerwonej zarazie, podczas u tas nie dało się tego wcisną ani prośbą, ani groźbą i gdyby nie wrześniowy napad z czterech stron dwóch największych w dziejach świata wojennych monstrów bylibyśmy od tego wolni. A przecież dodać też trzeba V kolumnę pośród rządzących wtedy Polską. A więc jaka podatność na manipulację!?

    Dzisiaj to nie jest żadna manipulacja, tylko całkowicie podstawiona rzeczywistość. Całkowicie, a i tak nie dało sie ciągle zupełnie zabić narodu.

    Gdyby Polacy rządzili na Kremlu nigdy nie doszłoby do I, II Wojny, a bolszewicka zaraza nigdy nie zalałaby połowy świata. Na zachodzie graniczylibyśmy z Danią, a na wschodzie z USA.

    Czesi, Słowacy itd KOR’u nie mieli a sa w takiej samej sytuacji jak my.

  10. Marucha said

    Re 3:
    Potwierdzam. Jeszcze przed wrzuceniem Polski do unijnego szamba, rosyjskie media ostrzegały Polaków, że wyzbywają się konkretnych, fizycznych dóbr w zamian za OBIETNICE; że Unia ich zgnoi ekonomicznie i skundli moralnie.
    Ostrzegały – i to wcale nie między wierszami.

    I pamiętam oburzenie Polaków – że nie będzie nam kacap mówił, co mamy robić, że na pewno chce nas wziąć pod but, a więc właśnie dlatego chcemy do Unii wejść!

  11. Marucha said

    Re 6:
    Rosjanie są przede wszystkim winni polskiej głupocie, naiwności, lenistwu i braku solidarności.

    Re 9:
    Rosjanie są winni, że bolszewicka zaraza, wspomagana finansowo przez lucyferian wymordowała 60 milionów ludzi.
    Oraz że nie podcierali Polakom dupy.
    Gdyby Polacy rządzili na Kremlu? U siebie rządzić nie umieją.

  12. Griszka said

    ” Tak jak to Rosjanie pozwolili wygrać bolszewickiej czerwonej zarazie”

    Nie rozumiem Pańskiego zarzutu. Pozwolili. Wynikałoby, że Polacy też ‚pozwolili’ Niemcowi wygrać w 39′.

  13. Yah said

    Ad 9

    Oj Panie Xe, jestem na tyle stary , że pamiętam, że Czesi i Słowacy, a także wschodni Niemcy pukali się w czoło na tą naszą sterowaną przez unych Solidarność. Niech Pan pamięta, że ciągnące się latami budowy za Gierka, czy niedobory towarów w sklepach na początku lat 80-tych to celowy sabotaż państwa przez pewna nację. Dziwne, że w tym samym czasie czechosłowackie i wschodnioniemieckie półki sklepowe były pełne towarów.
    Mamy to co mamy właśnie dzięki sprzedawczykom z KOR-u i pewnemu smakoszowi kremówek. „Gdyby Polacy rządzili….” ale nie rządzili i to od kilkuset lat bo sejmy były rozwalane przez wiadomą nację, która zresztą stworzyła bolszewizm. Panie Xe jak Pan takich argumentów używasz to ja odpowiem tak – Polacy są odpowiedzialni za pojawienie się bolszewizmu w Rosji bo poprzez podpisanie przez Piłsudskiego błyskawicznego rozejmu z Sowietami umożliwili przerzucenie sowieckich sił przeciwko armii Wrangla. To Rosjanie pomogli wygrać bolszewickiej zarazie ? To polskie elity na czele z Piłsudskim do tego doprowadziły. Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy – to co się dzieje w Polsce to kara boska za pozostawienie chrześcijańskiego kraju jakim jest Rosja na pastwę bolszewików.
    Masz Pan , Panie Xe braki z historii i wyciągasz błędne wnioski typowe dla właśnie tak nielubianej przez Rosjan „polskiej szlacheckości”.

  14. JO said

    ad.11. Umieja. Za to nie umieja utrzymac wladzy poki co…

  15. Branibor said

    POLACY ci co dopuscili ze mamy w POLSCE tak jak mamy.PODLEGAJA TYLKO karze .SMIERCI I nic wiecej w temacie.Zadnej milosci I przebaczania KONIEC Z TYM

  16. gd-ap said

    Ad 13)

    …czytając Pański wpis – Panie Yah – odniosłem wrażenie, że ja równiez mam ogromne braki z historii

  17. Pocoto said

    Artykul bardzo dobry, choc jak sam pan prof. zaznaczyl nie jest znawca spraw polskich. Zwalanie zbrodni sowieckiej zydokomuny na Rosjan to nie tylko brak znajomosci histrorii, ale wynik stale podsycanej rusofobii przez gudlajstwo udajace Polakow.

  18. Yah said

    Ad 16

    Ale ja nie jestem żadną historyczna alfa i omegą, tylko wspominam o faktach, o których polski historyczny mainstream ( tak prawdę mówiąc nie wspierający polskości) nie wspomina. W szkolnych książkach do historii o tym się nie dowiemy, a one przecież kształtują historyczną wiedzę ( albo niewiedzę) narodu.

    Tu jeden z wielu opisów sytuacji o której wspomniałem:

    http://lubczasopismo.salon24.pl/2rp.pl/post/447264,tajny-pakt-lenin-pilsudski-cz-2-wrangel-zdradzony

  19. Xe said

    @11
    1. Tak, Rosjanie są winni, że przegrali z bolszewią i dolarami tak jak Polacy są winni że przegrali z tą samą tylko przebraną bolszewią i jej dolarami w 1989.
    2. W Polsce nie rządzą Polacy.

    @13 Zaczynając od pieca. To że w ogóle doszło do wojny domowej w Rosji oznacza, że były tam co najmniej dwie strony konfliktu. Jedni mówią, że Piłsudski wspierając Denikina mógł mu pomóc pokonać bolszewie, ale ponieważ był niemieckim agentem dogadał się poprzez Marchlewskiego z Leninem (który też służył Niemcom) inni że winnym braku porozumienia był Denikin, który źle negocjował z Piłsudskim.

    Ojcem bolszewii jest Luter. tak jak Luter jest ojcem liberalizmu, nazizmu, socjalizmu itd Protestantyzm był również źródłem zła w Polsce, bo to od czasów reformacji państwo i Polacy zaczęli gnić i gniją do dzisiaj.

    Co do „szlacheckości” to spotkałem się z przedstawianiem jej jako przykład odpowiedzialności za państwo w przeciwieństwie do rosyjskiego ciągłego oglądania się na „górę”.

  20. Yah said

    Ad 19

    Wiem Pan, to już kwestia głębszej dyskusji. Demokracji jako takiej nigdzie na świecie nie ma choć ją tak nazywają. Każda „demokracja” wyłania wkrótce elity ( polityczna elitę komunistyczna, czy bankstersko-korporacyjną elitę kapitalistyczną) , która pod płaszczykiem „demokracji” rządzi dla dobra elit. W Polsce przed rozbiorowej elitę stanowiła szlachta, w Rosji przedrewolucyjne klasa urzędnicza. I w jednym i w drugim kraju najliczniejsze były masy chłopstwa, które nie utożsamiały się z państwem. Nie wiem, niech pan sam oceni, kto był bardziej odpowiedzialny za państwo szlachta, czy tez rosyjscy urzędnicy? A rewolucję w Rosji robiła nihilistyczna inteligencja, która tak trafnie opisał w „Biesach” Dostojewski.

    Co do Pana odpowiedzi Gajowemu, to uważam, że Polacy maja więcej na sumieniu doprowadzając do upadku Polski po 1989 roku. Dlaczego? Dlatego, że nie sposób porównać świadomości politycznej mas rosyjskich przed 1918 rokiem, ze świadomością Polaków przed 1989 rokiem. Daliśmy się łatwo zmanipulować przez wykorzystujące naiwność i chytrość obce agentury. Innymi słowy zaczęło się od strajków o podwyżki cen kotletów, a skończyło się masowym bezrobociem, emigracją i likwidacja polskiej gospodarki…. Jak naród, który wykazał się taka naiwnością może kogoś pouczać. Trzeba milczeć, patrzyć co robią mądrzejcie, uczyć się i działać….. a jeszcze przepraszać dzieci i wnuki, że przez własna naiwność zniszczyliśmy kraj. Przepraszam za gorzkie słowa, ale czasami nachodzą mnie takie refleksje ….

  21. Yah said

    i jeszcze jedno. Zwróćcie Państwo uwagę, że przez cały czas trwania schyłkowej komuny Polska była bombardowana w kinach hollywodzkimi filmami, które pokazywały jak w tym kapitalizmie jest dobrze. Dziwne, że nałożono sankcje gospodarcze, a nie nałożono sankcji kulturalnych.Wniosek – w Polsce cały czas trwała wojna propagandowa przygotowująca społeczeństwo do wprowadzenie” rajskiego” kapitalizmu

  22. Xe said

    @20 Mówiąc o Polakach czy o Rosjanach w kontekście ich losów trzeba przede wszystkim mówić o elicie rządzące, bo to ona miała wiedzę i realne narzędzie władzy.

    Co mógł i widział Polak w 1989 roku? A kto zainstalował klasę rządzącą Polakami, która wepchnęła Polaków do nowego sojuza? Czy Polacy tych ludzi zainstalowali/wybrali? czy to byłą lita narodu? Litości!

    Za to Car wiedział i mógł wszystko.

  23. zdravko said

    Re 11: Marucha

    „Gdyby Polacy rządzili na Kremlu? U siebie rządzić nie umieją.”

    A od kiedy, Polacy rządzą u siebie.

    Re 13: Yah

    „Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy – to co się dzieje w Polsce to kara boska za pozostawienie chrześcijańskiego kraju jakim jest Rosja na pastwę bolszewików.”

    Polska nie miała żadnego moralnego obowiązku pomogać kraju, który przed chwilą był okupantem. Wiem, że tu niektórzy lubią Rosję, ale zachłanność i chciwość Rosji zabierając ziemie komu popadnie w końcu zebrało swoje owoce. Ja osobiście uważam, ze to właśnie rewolucja bolszewicka jest karą Boską dla Rosji za: Rozbiór Polski, iracjonalna rusyfikacja (polskiej kultury i języka trzeba było się uczyć w podziemiu, a na urzędników mianowano wyłącznie prawosławnych nienawidzących polskości i katolicyzmu), schizme wschodnią, aborcję i inne.

    Pomoc Rosji przy umiejętnej polityce co prawda leżało w naszym, interesie, ale to nie znaczy, że był to nasz obowiązek.

  24. Yah said

    Ad 22

    „Car mógł i wiedział wszystko” litości, przesadza Pan. Nie ma ludzi, którzy wiedzą i mogą wszystko – to może tylko Bóg.

    Mógł wiele, bo nawet część ówczesnego komunistycznego establishmentu wiedziała o tym i przed tym ostrzegała ale ….. większość wybrała gruszki na wierzbie. Nie wiem ile Pan ma lat, ale ja to pamiętam z autopsji a nie z IPN propagandówek. Śmiech obecnie budzą we mnie ówczesne rozpuszczane przez usraleskich agentów solidarnościowych hasła – „Państwo udaje, że mi płaci ja udaję, że pracuję”( bo wtedy usłyszałem je po raz pierwszy) w kontekście dzisiejszego bezrobocia i nędzy.. Problem w tym , że społeczeństwo zgnoiło patriotów ( komunistycznych ale patriotów) a poszło na lep słodkich słówek usraelskiej agentury wspieranej przez konesera kremówek. A kto pomógł wepchnąć Polaków do nowego sojuza ? Miedzy innymi on.

    Reasumując, nie krytykujmy innych państw, które bronią swej tożsamości, racji stanu i istnienia na tej planecie tylko zajmijmy się sobą i szukajmy sojuszników. Bo samemu to sobie można palcem w bucie pogrozić. A obecni „sojusznicy” to nie sojusznicy tylko kolonizatorzy co widać po 25 letnich owocach tego sojuszu…..

  25. Yah said

    Ad 23

    Czyli Pan Bóg ( wynika to z analizy Pańskiego tekstu) woli Niemców, bo nie pokarał ich za germanizację, rozbiór Polski i hitlerowska okupację.

    Drogi Panie mieszkam w tej części Polski, gdzie Rosjanie pozwalali na szereg inwestycji przemysłowych po powstaniu styczniowym ( gdy zmieniła się doktryna obronna Rosji, pozwalająca na rozwój kolei na terenach graniczacych z Austria i Prusami). Tu nie było widać chęci niszczenia przez Rosjan Polaków. Te zakłady bardzo dobrze prosperowały przez ponad 100 lat do 1989 roku, czyli to odzyskania też „niepodległości”.

    Wie Pan a co do samej kary boskiej, to sami Rosjanie twierdza, że to kara dla nich nihilizm w Rosji końca XIX wieku – tak , że nie musi Pan tu szukać swojej interpretacji – Rosjanie sami ją znaleźli. Problem tkwi w tym, że my jako naród uważamy się za jakiś ideał, nie potrafimy przyznać się do błędów, czyli innymi słowy nie żałujemy za grzechy narodowe i za to spotyka nas kara – bo jak nazwać to co dzieje się teraz z Polską.

    Myślę, że bardziej polskości i katolicyzmu nienawidzili urzędnicy pruscy niż rosyjscy, chociaż czytając wspomnienia moich pradziadków ( jeden pochodził z zaboru rosyjskiego, a drugi pruskiego) nie narzekali ani na jednych ani na drugich. Czyli innymi słowy powiela Pan podręcznikowe baje – Polscy może i byli prześladowani, ale dotyczyło to jednostek. Wielkopolsce były mieszane polsko-niemieckie małżeństwa, a w domu mówiło się po polsku i nikt z tego problemu nie robił. Powtarzam wiem o tym nie z książek tylko z historii rodziny. Pobór do wojska w czasie wojny rosyjsko-japońskiej też można traktować dwojako. Albo jako pobór,który ma na celu zniszczenie Polaków , albo jako los – wybuchła wojna – borą do wojska i Rosjan i Polaków. Pradziadek przeżył wojnę i żaden rosyjski podoficer go nie wykończył, natomiast jego syn został zakatowany podczas musztry przez polskiego oficera w Poznaniu…..

    My dobrzy, Rosjanie źli – g….no prawda i tu i tu są szuje i ścierwa, problem jest w tym który naród potrafi takie indywidua odsunąć od władzy i weliminowć…

  26. Romank said

    Yahu….pamiec macie dobra,,ino krotkom:-)))) Pamietacie roztrzelanych ludzi wracajacych na wezwanie wladzy socjalistycznej Polski do pracy???? 1970????
    Przemysl i Polske zbudowal siermiezny Gomolka…i biedujacy Polacy.. dwuzawodowcy..pracujacy 18 godz na dobe….
    Kwitnaca zadluzana Polska Gierka szalala w telavizji i tanczyla kradnac wokol niego cala kamryla spiewajac hava nagilla… cud skonczyl sie nagle w 1975 roku wprowadzaniem kartek na ..wszystko….POlacy nigdy nei protestuja z dobrobytu…nigdy!!!!! Zawsze glodni…dopuki nie sa glodni wzdychaja do Boga i uciekaja pod Obrone,…
    W jednym macie racje najgorsze dla Polakow sa rzady polakof….fakty bicia zolnierzy w polskim wojsku w II rzeczypospolitej sa – jak gowno na komzy biskupa….

    Poczytajcie tego samego tu:
    http://www.buldog2.pl/andriej-fursow-cel-tego-co-dzieje-sie-na-ukrainie-ostateczne-rozwiazanie-kwestii-rosyjskiej/

  27. zdravko said

    Re 25: Yah

    A skadze swiat sie jeszcze nie skonczyl. Jestem pewien, ze Niemcy oberwa za swoje, jak nie od obcej armii to od matki natury.

    Co do kolejnictwa to roznice pomiedzy zaborem pruskim i rosyjskim nie udalo sie wyeliminowac do dzisiaj.

    Ja nie twierdze, ze Rosjanie wpadali do kazdego domu i gwalcili kazda Polke. Az tak zle nie bylo, jednakze popularne wywozki na sybir nie sa wymyslem jakis dygntarzy ukladajqcy podreczniki do historii, tylko faktem historycznym.
    Ponadto liczni carowie nalezeli do masonerii. Co pewnie niekoniecznie sie podobalo temu z gory.

  28. Yah said

    Panie Romanie mam dobra i baaaardzo długą.

    Strzelanie do robotników w 1970 to akcja agenta Jaruzelskiego przeciwko temu siermiężnemu Gomułce, który nie chciał zadłużać Polski i próbował oczyszczać Polsce z pewnego elementu. Tego Pan nie pamięta Panie Romanie? A ja pamiętam jak dziś.

    Tylko że z tego biedowania i pracy po 18 godzin na dobę zostało coś co wyprzedawano przez 20 lat utrzymując III RP. Czyż nie tak. Panie Romanie ja też pracuję po 18 godzin na dobę, ale tylko po to aby utrzymać rodzinę, tak że nie powtarzaj Pan antygomułkowskiej żydowskiej propagandy !!!!

    Kartki wprowadzono najpierw nie na wszystko tylko na cukier, który miał zdrożeć z 10,50 złotych na więcej. Wybór był albo podwyżka, o parę złotych, albo kartki. Żeby nie drażnić ludzi wybrano kartki. Oczywiście co by nie zrobiono KOR-owcy i tak zrobiliby rozróby. Panie Romanie przecież nie chodziło o polskiego robotnika. Cała ta konspiracja to spisek KORowców z frakcją unych w PZPR, żeby doprowadzić do 1989 roku. Panie i Pan się dajesz nabierać na ta propagandę ?????

    Ja cały czas jestem za prawda i przede wszystkim za POLSKĄ RACJĄ STANU , a o nią powinien dbać każdy Polak. Gomułka, , pomimo, że stary komuch dbał jak mógł. Gierek starał się, ale był naiwny zadłużając Polskę i nie biorąc pod uwagę sabotażu jego działań przez obce agentury, bynajmniej radzieckie , a raczej usraelskie patrząc na to do czego to wszystko doprowadziło.

    „POlacy nigdy nei protestuja z dobrobytu…nigdy!!!!! Zawsze glodni…dopuki nie sa glodni wzdychaja do Boga i uciekaja pod Obrone,…”
    … i tu Pan trafiłeś w sedno i dlatego wymyślono namiastkę dobrobytu pod nazwa Biedronka i LIDL. Czyli możemy liczyć tylko na modlitwy i pomoc boską?

    Problem Panie Romanie tkwi w tym, że Pan Bóg pomaga roztropnym, a nie lekkomyślnym. O roztropność en masse posadzić nas nie można, a o lekkomyślność jak najbardziej czyli …… z pomocy Pana Boga nici …… choć nieustannie o to proszę.

  29. Yah said

    Ad 27

    Panie Zdravko, ale wywózki dotykały nie tylko Polaków, ale i Rosjan. Poza tym w wielu przypadkach wywózka na Sybir to była tylko zmiana miejsca zamieszkania pozwalająca dalej prowadzić działalność naukową ( tak jak w przypadku wielu Polaków) lub wywrotowa ( jak w przypadku rosyjskich komunistów. Nauczeniu doświadczeniem bolszewicy już wiedzieli , że taki zsyłanie na Sybir nic nie daje i wymyślili łagry przy których zsyłka to były wczasy.

    A co do różnic to przemysl w Prusach rozwijał się od poczatku XIX wieku, a na ziemiach zaboru Rosyjskiego od lat 60-tych XIX wieku. Zresztą różnice udało się zlikwidować chociażby w transporcie kolejowym 😉 W warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim gestość linii kolejowych jest taka sama jak w podlaskim.

    I na koniec w czasie niemieckiej okupacji 4 osoby z mojej zgineło z rak Niemców, cztery osoby trafiło do obozów koncentracyjnych, z rąk Rosjan nikt nie ucierpiał. Nawet ci z kresów ucierpieli nie z rak Rosjan tylko Ukraińców, przed którymi musieli uciekać. Książki i gazety piszą co innego , a mądrość pokoleń w rodzinie co innego. Trzeba by dalej dywagować czy to była reguła, czy los tak chciał…..

  30. Zdravko said

    Re 29: Yah

    Moja rodzina, która mieszkała na Wileńszczyźnie ma trochę inne doświadczenia z Armią Czerwoną, dla nich okupacja niemiecka była lżejsza niż radziecka. Cała sytuacja podaczas II wś przypomina parodię. Na wileńszczyźnie główną zmorą Polaków była Armia Czerwona, a później partyzantka radziecka, która o ironio była nieraz wybawieniem dla Polaków na Wołyniu.

    W Łomży (chyba) inwazje Niemców w 1941 przyjęto z ulgą, ponieważ Polacy już mieli dosyć żydowskich pogromów i ich kolegów z Armii Czerwonej. Każdy ma inne doświadczenia z wojny. Ci co np. doświadczenia z niemcami ograniczają się głównie do otrzymania cukierków od niemieckich żołnierzy idących na Rosję, nie będą mieli jakiś złych wspomnien z hitlerowskiej okupacji. Polacy uratowani na Wołyniu przez sowieckich partyzantów, będą stawali w obronie gdy ktoś z wileńszczyzny będzie na nich narzekał. Pozdrawiam

  31. Yah said

    Ma Pan rację Panie Zdravko wszystko zależało pewnie od tego czy się spotkało dobrych, czy złych Niemców czy też Rosjan. Przecież nie możemy całych narodów klasyfikować jako złych, czy też dobrych. I to jest chyba dobre podsumowanie dyskusji, żeby ci dobrzy jakoś się dogadali. Niestety jak na razie, ci źli są górą bo umieją kłamać, oszukiwać , mataczyć i mieszać w głowach mniej zorientowanym. I taka jest rola Gajówki, żebyśmy poprzez nasze spory i dyskusje otwierali oczy i pobudzali do refleksji innych. Pozdrawiam 🙂

  32. Romank said

    Nie panie Yahu…ja siermieznego Gomolke szanuje i cenie,,jako krajana i jako Polaka…Za to co dla nas wszystkich zrobil…to wlasnie dlatego wspominam zamach na niego i podle zagranie- zeby jego obciazyc krwia Polskich biednych robotnikow…. Pamietam to doskonale! Dlatego nie rozdzielam Jaruzela, jego kamaryli od jej dzieciatek typu sKORwiale parchate….
    Nie wiem skad ma informacje..ale pisze prawde, bardzo malo znana- jak zwykle nieoceniony -pan Juliusz Prawdzic,,,..cyt:

    Jaruzelski wydał na podstawie dostarczonej mu przez Adama Michnika listy Wariackie Papiery BEZ NAKAZÓW PROKURATORSKICH dla 128 tysięcy solidarnościowców i 12 tysięcy nacjonalistów, z których żaden do polityki nie wrócił. Był to Akt Wojenny obliczony na ROZGRABIENIE POLSKI.
    Jurysdykcja III RP posługuje się Prawem Jaruzelskim o Świadku WIARYGODNYM i NIEWIARYGODNYM, gdy przesłuchiwać trzeba nawet Psa.

    Sam moge podac z pamieci parenascie nazwisk!!!!!!!

    Czy slyszal pan ,zeby ktokolwiek z tzw”solidaruchoff rzondzoncych” wspomnial o tych ludziach??? podjal proby wypuszczenia ze szpitali trzymanych juz 30 lat ludzi/// jak Aleksandra Zajdla z Krosna???? Dyspozytora Ruchu fabryki Amrtyzatorow Polmo??????
    Czy Sw Pamieci Jasia Zajdla..ktorego porostu wykonczyli psychiatrzy w sluzbie jaruzelskiej ..zdroweego normalnego 30 letniego chlopaka z rodzina,…..
    Ten process rozpoczal sie wlasnie w 1970 roku….
    7 mln Polakow wyrzuconych z Polski….otwarta droga dla kazdego kto sie nie miesci….

    18 godz pracy…wie pan to norma…dla maxymalnej exploatacji sily roboczej, ktorej zywot ocenia sie na 3 lata, przy kwocie karmienia 2400cal….jezeli mniej przecietnie 9 miesiecy.

    I Bardzo ciekawa obserwacja, ktora pan popelnil….

    …..że Pan Bóg pomaga roztropnym, a nie lekkomyślnym. O roztropność en masse posadzić nas nie można, a o lekkomyślność jak najbardziej czyli …… z pomocy Pana Boga nici …… choć nieustannie o to proszę. koiec cytaty:

    Wartaloby sie nad tym zastrzymac i dokladnie to roztrzasnac….to co pan tak skondensowal w jednej mysli…zwlaszcza w obliczu obecnych wydarzen i robienia Czegos w obronie Wiary , i Pana Boga….
    Ten brak rozsadku i lekkomyslosc to wynik pewnej nazwijmy to hybrydy kulturowej typowo polskiej… Pomieszania religii z polityka i dopuszczenie do konwergacji w jakis taki koszzzzzmerny boczek…()(
    Kiedy elementy i zachowania religijne nalezace do kruchty przenosi sie do polityki…a dzialania czysto polityczne do religii i Kosciola….co powoduje -ze ktos nieobeznany z obyczajem i tradycja doznaje szoku- kiedy widzi rozmodlone zebrania polityczne…i politykujace procesje….
    niech pan pomysli nad tym….

  33. revers said

    a w Rosji pelna mobilizacja,miliony Rosjan pod bron na 2 miesiace do 1.09.2014, Rosyjski wrzesien

    http://russian.rt.com/article/38521

  34. Yah said

    Ad 32

    Panie Romanie do tego

    „18 godz pracy…wie pan to norma…dla maxymalnej exploatacji sily roboczej, ktorej zywot ocenia sie na 3 lata, przy kwocie karmienia 2400cal….jezeli mniej przecietnie 9 miesięcy.”

    dodałbym jeszcze wprowadzanie przepisów w budżetówce, których spełnienie jest fizyczną niemożliwością co powoduje:
    – balansowanie wszystkich urzędników na krawędzi prawa;
    -permanentny stres powodujący depresję lub wręcz samobójstwa;
    – brak czasu na myślenie i podejmowanie logicznych decyzji.

    Z ostatnim Pana akapitem zgadzam się w zupełności. To co Pan zauważył powoduje , że politykierzy uważają, że namaszczenie ze strony kościoła robi z nich święte, nietykalne krowy, które nie muszą już robić nic dla kraju. Udział w uroczystościach kościelnych zamiast rozmowy z Bogiem staje się jakimś pogańskim obrzędem klasy politycznej. Może to trochę przesadzone, ale ja naprawdę nie widzę Boga w sercu polityków i dobrych dla ogółu owoców ich czynów.

    Z drugiej strony hierarchia kościelna w Polsce miała być ostoją wolności Polski ( i tak ja ludzie postrzegali od 1945 roku) poprzez pomieszanie religii z polityką legitymizowała rozkradanie Polski przez ostanie 25 lat. Nie słyszałem, żeby jakiś hierarcha skrytykował otwarcie ostatnie 25 lat przemian, a przynajmniej nic takiego nie pamiętam. To taka symbioza polskiego kościoła z polityką – my was popieramy, a wy dajecie nam czysto ziemskie profity. Gdzie w tym wszystkim prawdziwy Kościół Chrystusowy ? Czy zabrakło Wyszyńskiego? Choć o kardynale, też wypowiadano się w różny sposób….

  35. JerzyS said

    ad. 32
    ja też dorzucę Parę
    Wielka Parę!
    Sojusz Dwu Aktorów
    Karol z Wadowic pseudo artystyczne Jan Paweł Drugi i Ronald Reagan

    Warto zwrócić uwagę na kanały finansowania które wiodły przez Kurie krakowską!

    Od 1989 od 1945 zamrożony plan Himmlera został wznowiony!

    Cel i metoda dojścia do celu!

    Kto skorzystał!

  36. Romank said

    Prosze zapamietac ten wzor:
    s= 8/ p
    s-wskaznik wolnosci ekonomicznej minimalnej
    p- liczba godzin pracy dziennie konieczna przy stawce minimalnej do zaspokojenia podstawowych dziennych potrzeb rodziny.2+2.
    Wskaznik rowny 1 to wzgledna rownowaga…powyzej 1…warunki korzystne dla kasty pracujacej…ponizej 1 warunki niekorzystne..ponizej o,5 exterminacja metodami ekonomicznymi….
    To co pan opisuje..jako warunki przepisy,stress etc sa celowymi stymulantami psychotechnicznymi, zastepujacymi fizycznie klaty, czy ogrodzenia wokol skoncentrowanych centrow sily roboczej exploatowanej swiadomie i celowo oraz oczywiscie pod fachowym i czujnym i wyposazonym w odpowiednie srodki nadzorem.
    Wskaznik pokazuje wyraznie skad i kiedy nalezy uciekac…bo stymulanty psychotechniczne moga byc w kazdym momencie zastapione innymi….. fizycznymi.
    Panie Jerzy,,,pozornie tak to niby wyglada..ale tak nie jest- jak pan pisze…
    Rzeczywistosc jest o wiele bardziej skomplikowana.
    Polecam panom ksiazke napisana przez jednego z bardzo waznych expertow- ludzi Vatykanu,,,

    Brata Guy Consolmagno- Inteligent Life in the Universe?

  37. Polska stracila juz wszystko dlatego ze oderwala sie od Bratniej Rosji. Slowianie moga ocalec tylko dzieki Rosji. Juz nas Polakow ta EU skazala na zaglade ale taka powolna i nieodczuwalna na razie.
    Zasiedla nasza Ojczyzna narodem wybranym wg planu…a my co? idziemy jak te” baranki boz” ‚ na rzez? i co?

  38. Romank said

    La Reine Toronto…. ma pan racje,,,z tym, ze dokladniej to….. i Rosja i Polska i wszystkie Kraje i Plemiona Slowianskie- jesli beda utrzymywac Slowianski MIR..przetrwaja..
    To strach przed tym- Mirem Slowianskim, jest powodem interwencji Globalizmu na Ukrainie…rozbicie odradzajacego sie Solwianskiego MIRu….
    To Byc..albo Niebyc!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: