Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Po trupach ofiar do III wojny światowej?

Posted by Marucha w dniu 2014-07-19 (Sobota)

Tragedia prawie 300 ofiar zestrzelonego nad Doniecką Republiką Ludową samolotu malezyjskich linii lotniczych zapewne pozostanie przedmiotem spekulacji i najrozmaitszych teorii przez długie lata. Polityczne tło wydarzenia uniemożliwi przeprowadzenie wiarygodnego śledztwa, a rodziny ofiar nie dowiedzą się, co się wydarzyło naprawdę.

Na podstawie istniejących danych, a właściwie w oparciu o analizę, choćby pobieżną, interesów poszczególnych stron toczącego się na obszarze de iure Ukrainy konfliktu o charakterze wojny domowej, można wszak już teraz sformułować pewne hipotezy, których potwierdzenie być może zobaczymy w nadchodzących dniach na arenie międzynarodowej.

Po pierwsze, wiemy, że samolot leciał inną niż jeszcze kilka dni temu trasą, nie starając się nawet ominąć strefy działań wojennych. Porównanie lotów z ostatnich dni pokazuje wyraźnie, że zazwyczaj lot ten odbywał się szlakiem położonym o kilkadziesiąt kilometrów dalej na południe.

Po drugie, wiemy, że zestrzelenie mogło nastąpić z ziemi – wyrzutniami S-300 lub „Buk”, albo z powietrza. Zaawansowanego sprzętu siły DNR raczej nie mają, podobnie jak ludzi zdolnych do jego obsługi. Myśliwce Su-25 ukraińskich sił zbrojnych regularnie latały i brały udział w działaniach wojennych, ostrzeliwując Donbas nawet w ostatnich dniach.

Po trzecie, oświadczenie prezydenta Petro Poroszenko (na zdjęciu w Słowiańsku) wskazuje na próbę umiędzynarodowienia konfliktu w obliczu kolejnych porażek sił kijowskich na froncie, m.in. zamknięcia w kotle wzdłuż granicy rosyjskiej znaczących oddziałów armii i Gwardii Narodowej.

Z tych pobieżnych informacji wyłania się obraz pewnego scenariusza. Kijowskie władze potrzebują militarnego wsparcia Amerykanów i ich satelitów. Potrzebują casus belli, argumentu, który pozwoli uzasadnić opinii publicznej państw NATO konieczność interwencji lądowej po stronie Ukrainy. Nic nie wzburza opinii publicznej tak, jak widok ciał setek cywilnych pasażerów, w tym dziesiątek dzieci. Nagłówki zachodnich mediów już w pierwszych godzinach po katastrofie krzyczały wytłuszczonymi literami „Rosjanie zestrzelili samolot pasażerski! „.

Po trupach kilkuset ofiar lecących z Amsterdamu do Kuala Lumpur Poroszenko i jego mocodawcy zza oceanu prą do III wojny światowej.

Mateusz Piskorski
blog onet.pl
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 10 do “Po trupach ofiar do III wojny światowej?”

  1. Zdravko said

    Hipotezę z udziałem Su-25, możemy chyba wykluczyć, zwłaszcza że pułap Su-25 wynosi 7000 m, a samolot leciał na wysokości 10000 m. Samolot służy do wsparcia lądowego i jest odpowiednikiem amerykańskiego A-10 Thunderbolt. Jest uzbrojony w 30 mm działo, zestrzelenie samolotu co prawda jest możliwe ale bardzo trudne, ponadto Boeing został strącony pociskiem rakietowym, a nie pociskami 30 mm. Pozdrawiam

  2. andy said

    Jest tez uzbrojony w kierowane pociski rakietowe naprowadzane laserowo Ch-25ML i Ch-29L ktorymi moze stracic samolot

  3. Sołtys said

    @1 Su25 możemy wykluczyć ale Su27 nie możemy.

  4. Eliza said

    Prowokacja do wojny na dzień dzisiejszy się nie udała i nie uda. Żeby tak się stało. Amen

  5. Zerohero said

    Niech sie Piskorski głupio nie podkłada nazywając SU 25 myśliwcem. Do sprawdzenia na wikipedii to jest!

  6. wi42 said

    http://voicesevas.ru/news/yugo-vostok/2961-sbityy-malayziyskiy-boing-777-post-obnovlyaetsya.html

    Godz. 12:30 Zdjecia mówiące na korzyść użycia rakiety „powietrze-powietrze”
    BCz oznacza „bojewaja czast’ ” głowica

  7. jowram said

    Lotu MH17 wczoraj nie było, bo został odwołany [cancelled]. Co leciało? Jego bliźniak, „zaginiony” przed kilkoma miesiącami, ten sam model, malowanie, wyposażenie, wystarczyło zamienić transponder. Teraz pozostaje odnaleźć rodziny ofiar, bo humanitarny zamachowiec wysłałby na przedstawienie pt. „ci straszni terroryści” pusty samolot, natomiast członkowie znanego klanu wysłaliby samolot pełny prawdziwych ofiar. Zresztą na Majdanie snajperzy strzelali do obu stron, bez wielkiej różnicy, kiedy demokracja musiała zdecydowanie pogonić Janukowicza.

    Co tam panie na Majdanie #63: Kto zestrzelił boeinga

  8. fanfantulipan said

    (… komentarz wycięto…)

    Idź Pan w cholerę do G*** Wyborczego i nie zawracaj nam Pan dupy.
    Admin

  9. markglogg said

    Komentarz do mego komentarza nr. 10 wczorajszego postu https://marucha.wordpress.com/2014/07/18/przyjazny-ogien-polskiej-propagandy/.

    Tytuł mego dłuższego komentarza nr. 10 brzmiał:

    Rola trupów (z kostnic i in.) w organizacji „regime change” przez NATO-CIA,

    i kończył się on tak:

    Generał Radosavljević na koniec wywiadu dla Večernje novosti (16.01.2008 r.) wyznał, że dwie akcje serbskiej policji znalazły się w podręczniku szkoleniowym jednostek specjalnych NATO. I o dziwo, jedną z nich jest właśnie akcja Račak.
    http://monde-diplomatique.pl/LMD37/index.php?id=0

    CZYŻBYŚMY ZATEM MIELI WCZORAJ DO CZYNIENIA Z PODRĘCZNIKOWĄ AKCJĄ JEDNOSTEK SPECJALNYCH NATO NA WSCHODNIEJ UKRAINIE?

    Przypominam. 1.Po „masakrze” w Racaku były badania trupów przeprowadzone aż przez trzy międzynarodowe komisje. 2. Po nich były prowadzone przez „ekipę Sorosa” (Madeleine Albraight rodem z Pragi Cz.) „rozmowy” w Rambouillet, 3. zakończone „zgodą” na trzymiesięczne bombardowania resztki byłej Jugosławii. W ich rezultacie 4. otrzymaliśmy regularną okupację Kosowa przez wojska NATO (w tym i polskie) oraz budowę, w tymżesz Kosowie, gigantycznej bazy wojskowej USA BONDSTILL, mogącej pomieścić aż 70 (!) tysięcy żołnierzy.

    Pytanie retoryczne. Za ile miesięcy zacznie się budowa, podobnej do tej w Kosowie bazy USA w Donbasie, odległym o tylko 300 km od dawnego Stalingradu?

    Na razie są trudności z realizacją punktu 1. Opłotkiewicze przetrzymują zarówno trupy jak i istotne szczątki Boeinga na swoim terytorium i u nich, zdaje się, chcą zorganizować międzynarodową komisję, mającą wyjaśnić przyczynę katastrofy. Czy im się to uda, zobaczymy.

  10. revers said

    W najgorszym wypadku, a do tej pory fakty wskazują na to, że ten o włos od najgorszego przypadek katastrofy MH17 na pograniczu ukraińsko-rosyjskim, mógł być początkiem prawdziwej Wojny Światowej Z. Natomiast zestrzelenie go mogło być aktem pokręconego heroizmu w desperackiej próbie w ostatniej chwili, by zapobiec wojnie biologicznej na skalę globalną.

    Jedno logicznie zadawane pytanie jest takie: czy przewóz zainfekowanych zwłok i skażonej krew do krajów przyjmujących może być standardowym elementem konferencji UNAIDS. Będąc reporterem nauk medycznych w korpusie prasowym Uniwersytetu w Hong Kongu, obszernie pisałem o UNAIDS 2001 w tym mieście, i odwiedziłem najlepsze uniwersyteckie laboratoria badawcze. Mogę poświadczyć, że ciał i próbek krwi nie uzyskano w ramach postępowania, a procedury ostrożnościowe przy dzieleniu się maleńkimi kawałkami próbek zawsze są postrzegane.

    WHO transportowała swoich „zombie” pasażerów dla celów zbrodniczych, bardzo prawdopodobne ludobójstwa na wielką skalę, może kontynentalną. Pozbawione krwi zwłoki są prosto z horrorów, ale ten koszmar powstał na jednym z najczęściej uczęszczanych lotnisk „cywilizowanej” Europy, i jednego z kontrolowanych przez ICTS, firmy ochroniarskiej od jej powstania powiązanej z izraelskim Mosadem.
    Szaleni naukowcy o odnowionym wsparciu z góry

    Powodem do niepokoju, na początku tego śledztwa, jest to, że Holandia, początek Lotu 17, jest ośrodkiem dla inżynierii przekształcanych w broń [weaponized] wirusów pod kierownictwem Rona Fouchiera, najbliższego kolegi-badacza, znanego japońskiego eksperta grypy, Yoshihiro Kawaoka. Centrum badania grypy na Uniwersytecie Medycznym Erasmus w Rotterdamie jest siostrzanym laboratorium Instytutu Wirusów Zakaźnych Kawaoka na Uniwersytecie Wisconsin, Madison.

    Pseudo-naukowe badanie tego śmiertelnego duetu obejmuje „doskonalenie” wirusa hiszpańskiej grypy, który zabił 20 mln ludzi na całym świecie w 1918-19. Kawaoka niedawno chwalił się, że nic nie może powstrzymać jego najnowszej odmiany wirusa H5N1, wirusa ptasiej grypy. Tymczasem fanatyczni uczniowie Fouchiera, przekształcali w broń wirusa ptasiej grypy H7N9, który w Chinach zabił ponad 40 ludzi. (Przekształcanie to ma 3 cele: pierwszy – przyspieszenie zdolności wirusa do rozprzestrzeniania się, to znaczy, aby był bardziej zaraźliwy, drugi – zwiększenie jego śmiertelności, i trzeci – opracowanie antidotum dostępnego tylko dla wybrańców.)

    Kawaoka i Fouchier to nie szaleni naukowcy z marginesu, są uznanymi badaczami o potężnym wsparciu finansowym. Dwa lata temu, te bliźniacze laboratoria otrzymały ogromny zastrzyk funduszy z niezidentyfikowanych źródeł, przekazywanych z budżetów departamentów, pomimo głośnych sprzeciwów ze strony innych naukowców co do niemożliwości powstrzymania ryzyka.

    Do patronów tych śmiertelnych badań należy przewodniczący zarządu Eramus University, Anton van Rossum, były dyrektor firmy Solvay, belgijskiego producenta chemicznego, który nielegalnie dostarczył elementy gazu sarin dla izraelskiego programu broni biologicznej na pokład odrzutowca El Al, który rozbił się w Amsterdamie. El Al uderzył w zatłoczony apartamentowiec, wkrótce po starcie z lotniska Schiphol, który jest także punktem startu dla MH17.

    Na pokładzie tego samolotu była przesyłka opartej na RNA broni biologicznej znanej jako mykoplazma, która rozmnaża się w wodzie (np. w płucach człowieka), i podejrzewa się, iż użyto jej w dwóch Wojnach w Zatoce przeciwko Irakowi. Broń biologiczna, Solvay, Izraelczycy, Schiphol, ICTS i Boeing to wspólne mianowniki dla katastrofy El Al. i katastrofy malezyjskiego samolotu w 2014.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/mh17-przewozil-makabryczny-ladunek-skazonych-zwlok-krwi-2014-07

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: