Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ukraina na progu chaosu?

Posted by Marucha w dniu 2014-07-28 (Poniedziałek)

Sytuacja na frontach wojny domowej w Donbasie przybrała w ostatnich dniach charakter wojny pozycyjnej, za to gorąco zrobiło się na ukraińskiej scenie politycznej. Nie tylko za sprawą dymisji rządu Arsenija Jaceniuka i rozpadu pomajdanowej koalicji. W kraju narasta fala protestów antywojennych, ujawniają się pierwsze objawy politycznego chaosu.

Powodem upadku rządu była decyzja o wystąpieniu z koalicji „Za europejską Ukrainę” frakcji neofaszystowskiej „Swobody” i UDAR-u Witalija Kliczki. W wyniku tego rząd utracił większość i 24 lipca Jaceniuk podał się do dymisji.

Jednak nie tylko sam fakt utraty zaplecza parlamentarnego skłonił go do tego kroku. W swoim wystąpieniu na sesji Werchownej Rady podkreślił, że ustępuje ze stanowiska także w związku z nieprzyjęciem przez parlament „szeregu ważnych projektów”. – To co zaszło dziś w parlamencie będzie miało bardzo poważne, jeśli nie dramatyczne następstwa. Daj Boże, żebym się pomylił – dodał. 1)

Brak pieniędzy na prowadzenie wojny

Co tak bardzo zaniepokoiło pomajdanowego premiera, namaszczonego na to stanowisko, w głośnej rozmowie telefonicznej z ambasadorem USA, przez samą Victorię Nuland z Departamentu Stanu USA? Otóż kilka dni wcześniej o katastrofalnej sytuacji budżetu państwa poinformował deputowanych minister finansów Ołeksandr Szłapak. – Od 1 sierpnia nie będziemy mieli pieniędzy na wypłaty dla żołnierzy – obwieścił. Uściślił, że dla kontynuowania tzw. operacji antyterrorystycznej na wschodzie kraju konieczna jest nowelizacja budżetu na kwotę 9,1 miliarda hrywien (prawie 2,5 mld zł).

W sumie do końca roku w budżecie brakuje 31 mld hrywien (ok. 7,5 mld zł). Szłapak zaproponował w tej sytuacji uchwalenie poprawek do kodeksu podatkowego, które umożliwiłyby zasilenie budżetu państwa odpowiednią kwotą. Rada jednak nie zgodziła się na wprowadzenie tego punktu do porządku obrad, po czym… rozjechała się na wakacje. 2) Powróci z nich dopiero 12 sierpnia. A przez ten czas, jak zauważył Jaceniuk, „nie będzie za co tankować BTR-ów, utrzymywać armii”.

Zabawny w całej tej sytuacji jest fakt, że bodaj najbardziej żarliwie decyzję „swobodowców” i „udarowców” prowadzącą do upadku rządu Jaceniuka skrytykował przedstawiciel Partii Regionów, która stanowiła polityczne zaplecze obalonego prezydenta Wiktora Janukowycza. – Te frakcje, które dziś wyszły z koalicji maksymalnie zadziałały na rzecz wrogów Ukrainy, pomogły tym siłom, które działają na rzecz rozpadu kraju. Dlaczego ludzie ci poszli na rękę wrogom, to pytanie do nich i do całej Ukrainy – grzmiał z parlamentarnej trybuny „regionał” Michaił Czeczetow. Dodał wiernopoddańczo, że Partia Regionów nie zamierza wprawdzie wchodzić do nowej koalicji, ale „gotowa jest głosować za wszystkimi niezbędnymi dla państwa decyzjami”.3)

Kto za tym stoi?

Deputowany „osieroconej” przez koalicjantów „Batkiwszcziny” Andrij Pawłowśkyj ujawnił, że za rozpadem zawiązanej 27 lutego pomajdanowej koalicji stoi prezydent Petro Poroszenko. – Najbardziej straszne, że ta nieodpowiedzialność, która tworzy problemy dla armii, jest dziełem głównodowodzącego. Jest oczywiste, że to on jest głównym inicjatorem tej destabilizacji państwa, która ma miejsce – oskarżał. 4) Także popularny krymski bloger Colonel Cassad ocenia, że rozpad koalicji, która doprowadziła do lutowego przewrotu i upadku władzy Janukowycza jest efektem narastających animozji pomiędzy jej uczestnikami.

„Niezależnie od tego, że Amerykanie twardo kontrolują juntę, nie pozwalając jej rozpaść się, konflikt między Poroszenką a Ihorem Kołomojskim [jeden z oligarchów, gubernator obwodu dniepropietrowskiego – aut.], a także między Poroszenką a Julią Tymoszenko [liderka „Batkiwszcziny” – aut.] jest faktem. I jest to konflikt fundamentalny. Oczywiście Kołomojskiemu i Tymoszenko wyjaśnili, że nie należy teraz obalać Poroszenki. To samo Ołehowi Ljaszce (za którym stoją najbardziej odmóżdżeni faszyści) i Ołehowi Tiahnybokowi (któremu faktycznie zaprzedany jest aparat państwowy na Zachodniej Ukrainie)” – ocenia bloger.

Uważa on, że Poroszenko, nie posiadający teraz swojego partyjnego zaplecza w Radzie Najwyższej, dąży do wykreowania własnej partii, która w nowym parlamencie mogłaby wejść w koalicję z UDAR-em i „Swobodą” lub Partią Radykalną Ołeha Ljaszki.5) Kalkulacje te potwierdzają najświeższe wyniki sondażu badania opinii publicznej, z których wynika, że na tworzoną przez ludzi „Króla Czekolady” partię „Solidarność” gotowych jest głosować najwięcej respondentów – 23 proc., co nie dawałoby jednak samodzielnej większości parlamentarnej. Na drugim miejscu znajduje się Partia Radykalna (11 proc), na trzecim „Batkiwszczina” (11 proc.). UDAR może liczyć na 7 proc. głosów, zaś na „Swoboda” na 4 proc. 6) Dlatego w interesie Poroszenki leżą przedterminowe wybory, do których dojdzie, jeśli w ciągu miesiąca w Radzie nie wyłoni się nowa koalicja. Mówi się, że w takim przypadku wybory odbyłyby się 26 października. 7)

Swoją grę toczy odsunięta na boczny tor Julia Tymoszenko. Paradoksalnie, również w jej interesie leży w tym momencie opuszczenie fotela premiera przez przedstawiciela „Batkiwszcziny”. W obliczu pogłębiającego się kryzysu ekonomicznego lepiej dla niej, że gniew obywateli z powodu pogarszających się warunków życia nie spadnie na premiera z jej partii, tylko na jakiś „rząd techniczny” lub samego Poroszenkę.

Patrząc z szerszej perspektywy, te kontredanse na parlamentarnej arenie nie mają jednak większego znaczenia z punktu widzenia kierunku ukraińskiej polityki. Jest to tylko rozgrywka o władzę pomiędzy konkurencyjnymi klanami oligarchów (z drobnym przydatkiem banderowskich neofaszystów), która nie ma znaczenia dla zasadniczego kierunku polityki wewnętrznej i zagranicznej państwa. Tu pomiędzy rywalami o stołki obowiązuje pełna zgodność – kierunek na Zachód w polityce zagranicznej i neoliberalny kurs gospodarczy w polityce wewnętrznej.

W stronę chaosu

Oczywiście prognozowanie czegoś w perspektywie jesieni w przypadku Ukrainy jest zajęciem bardzo karkołomnym. Przecież w skrajnym przypadku jesienią w Kijowie mogą być już powstańcze wojska Donbasu, co tamtejsi przywódcy gromko zapowiadają. Nawet jeśli nie dojdzie do tak drastycznych zmian, istnieje duża obawa, że kraj pogrążał się będzie w coraz większym chaosie. Tylko jednego dnia, 26 lipca, z dala od rejonu walk w Donbasie i wciąż stawiających opór pozostałych obwodów Noworosji, miały miejsce dwa dramatyczne wydarzenia: w Kriemieńczugu, w obwodzie połtawskim, zastrzelony został miejscowy mer Ołeh Babajew z partii „Batkwiszczina”; we Lwowie nieznani sprawcy ostrzelali z granatnika przeciwpancernego „Mucha” dom mera Andrija Sadowego. Tym razem nikomu nic się nie stało, mer wraz z rodziną przebywał poza miastem.

Pracę instytucji publicznych w Kijowie i Lwowie paraliżują „telefoniczni partyzanci”, którzy zgłaszają zmasowane doniesienia o podłożonych bombach. Wydarzenia te mają miejsce w momencie, gdy wydawało się, że nowemu rządowi udało się opanować pierwszą falę chaosu i bezprawia, która miała miejsce bezpośrednio po lutowym przewrocie.

W ostatnich dniach jednak na pierwszoplanowy problem władz w Kijowie zaczynają wyrastać antywojenne protesty, które przybrały na sile po ogłoszeniu przez Poroszenkę 23 lipca trzeciej fazy mobilizacji. Akcje protestu nabierają masowego charakteru. Lokalnie dochodzi wręcz do przypadków otwartego buntu, jak w jednej z miejscowości obwodu iwano-frankowskiego – Broszniw-Osada, gdzie mieszkańcy przepędzili wojskową komisję medyczną, zniszczyli jej dokumentację, poturbowali też miejscowych urzędników, którzy współpracowali z komisją.8) Podobnie burzliwe wydarzenia miały miejsce również w innych miejscowościach galicyjskiego Podkarpacia, m.in. w Czopie i Jaremczy. Co ciekawe, protesty najsilniejsze są na terenach Zachodniej Ukrainy – w Galicji i Bukowinie, które uchodzą za bastion postmajdanowych władz.9)

Nastroje ludzi zmuszonych oddawać swoje dzieci na wojnę podgrzewają takie sytuacje jak fakt, że synowie Poroszenki i przewodniczącego Rady Najwyższej Ołeksandra Turczynowa, którzy znajdują się w wieku poborowym, nie podlegają mobilizacji. To zaczyna uzmysławiać nawet zachodnim Ukraińcom, że cały czas – wbrew nadziejom Majdanu – żyją w kraju, w którym są „równi i równiejsi”. Oliwy do ognia dolewają takie wpadki jak telewizyjna wypowiedź ministra zdrowia Ołeha Musija, który poradził rannym żołnierzom, żeby sami płacili za leki, ponieważ ministerstwo ma problem proceduralny z ich zakupem. – To złożony problem, ja także kupuję sobie tabletki na podwyższone ciśnienie za własne pieniądze – brnął. 10)

Bojkot mobilizacji ogłosił znany lwowski dziennikarz telewizyjny Ostap Drozdow. W jego oświadczeniu nie zabrakło typowego dla Haliczan rusofobicznego akcentu („Nie należy nieprzygotowanych ludzi rzucać z gołymi rękoma przeciw armii najemników-killerów, za którymi stoi jądrowe mocarstwo”), ale ważne, że inicjatywa „Mobilizacja = Ludobójstwo” spotkała się z dużym poparciem.11) To już jawny objaw obywatelskiego nieposłuszeństwa.

Warto przytoczyć fragment odezwy kobiet protestujących w tej sprawie pod gmachem administracji prezydenta Ukrainy, bo dobrze oddaje on nastroje społeczeństwa, które ma już dość wojny na Wschodzie toczonej w interesie rządzących krajem oligarchów: „My, matki i żony uczestników operacji antyterrorystycznej zwracamy się do pana z żądaniem ustanowienia pokoju drogą negocjacji między wszystkimi stronami konfliktu, z udziałem krajów UE i Ameryki. Dziś ukraińskie wojska ponoszą poważne straty, technika wojskowa, która była skierowana w strefę operacji antyterrorystycznej została rozbita, a straty ludzkie oszołamiają. Kobiety żądają zakończenia wojny, która zmierza do zniszczenia Ukrainy i jej narodu”.12)

Prezydent Poroszenko odmówił spotkania z delegacją protestujących kobiet.

Jacek C. Kamiński

1) http://itar-tass.com/mezhdunarodnaya-panorama/1339808
2) http://www.pravda.ru/news/world/formerussr/ukraine…
3) http://rusvesna.su/news/1406220686
4) http://rusvesna.su/news/1406233155
5) http://colonelcassad.livejournal.com/1691595.html
6) http://glavcom.ua/articles/21072.html
7) http://politikus.ru/events/25352-verhovnaya-rada-u…
8) http://www.times.if.ua/suspilstvo/u-broshnevi-rozl…
9) http://pomogi-russkim.ru/volneniya-v-bukovine-deze…
10) http://rusvesna.su/news/1406232413
11) http://rusvesna.su/news/1406300719
12) http://politikus.ru/events/25337-materi-ukrainskih…

http://mysl-polska.pl

Komentarzy 21 do “Ukraina na progu chaosu?”

  1. maurycy said

    A czego mozna bylo sie spodziewac po pogrobowcach zbrodniarzy z piekla rodem ? Wiadmo ze ci oprawcy moga zrobic tylko pieklo na ziemi ktore zaczyna sie dopiero tworzyc ! Ono stanowi wrecz wzor i wspolczesnych demokracji ktora ma calkowita pogardE dla wszelkich zasAd ! Wiadomo ze tworzy ja zydowstwo a oni nie posiadaja absolutnie zadnych zasAd ! Mamona uzasadnia wszystko; trupy, krew ,smierc i spalona ziemie ! Kidy ludzie to zrozumia ?

  2. Nowotfór said

    Przepraszam, ale pisanie o wojnie pozycyjnej zwłaszcza w świetle wczorajszego dnia to, oględnie mówiąc, ciężka pomyłka. Wczoraj doszło do załamania frontu i rozcięcia Noworosji na dwie części. Wokół Doniecka i Gorłówki powstał kocioł. Junta wyszła też na tyły pozycji powstańców na wzgórzu Saur-Mogiła, zdobyto Szachtarsk i Torez. Zaciśnięto też niemal całkowicie pierścień okrążenia wokół Ługańska. Generalnie jest bardzo źle, właściwie już chyba tylko interwencja Rosji może coś pomóc. Obecnie trwa kontratak sił Noworosji w rejonie Szachtarska, ale z nienajlepszym na razie skutkiem. Natomiast co do sytuacji politycznej to tu właśnie nadzieja. Jeśli dojdzie do chaosu wewnętrznego (wszystko na to wskazuje), to powstańcy zyskają niezbędny czas. Należy pamiętać, że wojska junty nie stanowią jedności, są coraz większe tarcia między Gwardią Narodową, a regularną armią. Tu upatrywać należy szansy.

  3. Juziek said

    Mam nadzieję, że żołnierze Noworosji jeszcze jesienią tego roku będą w Kijowie!

  4. Griszka said

    ” Obecnie trwa kontratak sił Noworosji w rejonie Szachtarska, ale z nienajlepszym na razie skutkiem.”

    Bzdury. Junta została usunięta wczoraj z Szachtarska. Tak samo odnośnie miejscowości Torez – nie było walk w mieście.

  5. Griszka said

    a.d.3
    W Szachtarsku trwają walki, ale ofensywa wroga została zatrzymana. W Torezie nie ma walk. Media ukraińskie oczywiście przedstawiły sprawę inaczej i odtrąbiły sukces.

  6. Griszka said

    http://polish.ruvr.ru/news/2014_07_28/Eksperci-przybyli-na-miejsce-katastrofy-Boeinga-7973/

    Do Toreza przybyli eksperci i policjanci. Junta żydobanderowska próbuje powstrzymać śledztwo. Czemu rozpoczęła ofensywę, gdy śledczy próbują dostać się na miejsce katastrofy. Obiecywali wstrzymać ogień.
    W Komisarz do spraw praw człowieka ONZ twierdzi, że większość ofiar na Wschodzie zginęła w wyniku ostrzału artyleryjskiego. Kto ostrzeliwuje cały czas miasta z artylerii ? Oczywiście, że junta.

  7. kresowiak said

    a co się dzieje z 3 brygadami ukraińskimi w kotle na wschodzie istnieją jeszcze

  8. Griszka said

    Są nadal ostrzeliwane przez separatystów, część się okopała, ale większość ich sił została zniszczona albo zdezerterowała. Nie mają paliwa, amunicji i racji żywnościowych. Walka w południowym kotle jest już dawno rozstrzygnięta na korzyść Noworosji. Ważniejsza jest teraz kwestia utrzymania Doniecka, bo w tamten rejon junta rzuciła większość swoich sił po przegranej walce o Ługańsk.

  9. Nowotfór said

    Niestety, mam potwierdzenie z niezależnych źródeł, Szachtarsk i Torez właściwie pod kontrolą junty, z tego co wiem obrońcy dali się zaskoczyć, zupełnie nie spodziewali się ataku na tym odcinku. Niejasna sytuacja ze wzgórzem Saur-Mogiła, banderowcy obwieszczają zdobycie, powstańcy zaprzeczają, ale ustał ostrzał pozycji junty ze wzgórza, zauważono też nie niepokojony konwój z zaopatrzeniem dla zamkniętych dotąd w kotle banderowców. A jak można było nawet z ukraińskich informacji wywnioskować te brygady goniły resztkami i ich likwidacja to była kwestia najwyżej dwóch, trzech dni. Źle to wygląda. Udany poranny kontratak pod Ługańskiem pozwoli przerzucić dodatkowe siły pod Szachtarsk. Jeśli uda się odzyskać miasto, to siły banderowców zajmujące Torez znajda się z odsłoniętymi tyłami. Mam nadzieję, że mimo wszystko powstańcy utrzymają Saur-Mogiłę. Utrata tego wzgórza to katastrofa. Atak też na Debalcewo jasno wskazuje, że junta dąży do zajęcia terenu katastrofy MH17, co wyraźnie wskazuje, że ma coś do ukrycia. Jednak Rosja musi zwiększyć dostawy dla powstańców. Kontrolują ładny kawał granicy, więc taka kapanina jest dla mnie niezrozumiała. Potrzebna jest przede wszystkim lekka broń przeciwpancerna, drony zwiadowcze, noktowizory, sprzęt łączności, artyleria lufowa (GRADy nie nadają się do precyzyjnego ognia) i oczywiście czołgi i pojazdy opancerzone. Zaczyna brakować amunicji i granatów ręcznych. To wszystko Rosja może łatwo powstańcom dostarczyć. Nie może też utrudniać dojazdu ochotnikom, a z tego co do mnie dotarło jest różnie. Zdarzają się szykany, zupełny skandal. Mam nadzieję, że jutro o tej porze wiadomości będą lepsze i kryzys zostanie zażegnany.

  10. Griszka said

    „Niestety, mam potwierdzenie z niezależnych źródeł, Szachtarsk i Torez właściwie pod kontrolą junty, z tego co wiem obrońcy dali się zaskoczyć, ”
    Nie ma mowy o zaskoczeniu skoro obrona była przygotowywana a w Torezie były walki po za miastem. Pańskie źródło podaje sprzeczne informacje. Proszę nie przyjmować mojego komentarza jako atak na Pana osobę.

    Amerykanie opublikowali zdjęcia satelitarne, ale tylko na Twiterze ambasadora na Ukranie. Czemu nie podali tego jako oficjalnej informacji ? Popatrzcie na obrazek poniżej, żeby poznać odpowiedź:

    Władze USA zamieszane w zadymę na Ukrainie myślą, że ludzie nie znają się na geografii. Kolejny raz się ośmieszyli, ale poczekajcie. Usłużne mendia przykryją kolejną wpadkę i będą rzucać g.wnem w nadziei, że coś się przylepi.

  11. Griszka said

    Popytałem, poszukałem i mam kilka informacji.
    Strełkow od dłuższego czasu zakładał, że po klęsce w kotle południowym wojska junty skoncentrują ataki, aby zacieśnić pierścień wokół Doniecka. W Szachtarsku były doborowe oddziały Striełkowa i miały do dyspozycji także Grady. Junta kłamie na temat walk w Szachtarsku – w swoich informacjach pokazują, że zdobyli i Szachtarsk i Torez, chociaż w tym drugim mieście nie było walk a jedynie w okolice po za miastem dotarł niewielki oddział przeciwnika, który od razu został rozniesiony. Wszystko rzucili na Szachtarsk. Teraz ulice tego miasta są usłane zniszczonym sprzętem wroga i na dodatek stracili 2 Su-25.
    Próbują też atakować Snieżnoje – tyle jeśli chodzi o zapewnienia ze strony świni Poroszenki, że nie będzie prowadził działań wojennych w rejonie katastrofy. Eksperci, badający katastrofę, musieli wrócić do Doniecka. Przeszkadza w śledztwie junta – nie separatyści. W wymienionych miastach są teraz liczne oddziały separatystów.

  12. Zerohero said

    Palenie kart mobilizacyjnych.

    Ludzie nie chcą wysyłać swoich synów na bezsensowną śmierć.

  13. Zerohero said

    Panowie Griszka, Nowotfór. Dziekuję za opis sytuacji. Dobrze, że dyskutujecie bez napinki, bo ewentaulny błąd któregoś z Was nie ma większego znaczenia. Za jakiś czas to wszytsko i tak samo się wyjaśni.

    Propaganda sukcesu jest kluczowa tam na miejscu, na Ukrainie, bo stanowi być albo nie być każdej ze stron. Wkleiłem filmik z matkami palącymi karty powołania do wojska. Kijów jest zdesperowany aby ukryć problemy, bo one właśnie skutkują takimi reakcjami społeczeństwa. Separatyści również nie będą rekrutować ludzi w sytuacji gdy sprawa jest przegrana. Ja nie ukrywam, że kibicuję separatystom i przez własne chciejstwo sprzyjam „dobrym” wieściom. Jednak warto szykować się na najgorsze.

  14. Griszka said

    @13
    W niektórych miastach na Zachodzie Ukrainy ten pan w mundurze zostałby zabrany za szmaty i wyniesiony na kopach. Tutaj i tak było spokojnie.

  15. Maverick said

    Glownym powodem jest brak kasy dla zolnierzy, coraz mniej chetnych do giniecia za oligarchow zydowskich, ktorzy kreca lody kosztem Ukraincow.

    Stracili wiele samolotow, zrobili wiec prowokacje z samolotem malezyjskim, a doradcy Obamy dwoja sie i troja wymyslajac nowe bajeczki jak o ostrzeliwaniu Ukrainy poprzez Rosje.

    Gdzie poszlo 5 miliardow dolarow dostarcznych poprzez Obame na pomaranczowa rewolucje?

    Kto sobie je poprzywlaszczal? Obama rodaje pienaidze na lewo i prawo. ISIS dostalo 500 milionow w nowych dostawach sprzetu aby mordowac chrzescijan co mieszkali tam od tysiacleci. Wspieral Bractwo Muzulmanskie mowiac ze wojsko Egiptu nie ma prawa usuwac wybranego legalnie rzadu, ktory finansowal, a nowy rzad egipski poprostu powsadzal ich do wiezienia. W Libi zrobil reewolte fanatykow muzulmanskich aby zniszczyc ten neizalezny ekonomicznie kraj gdzie stopa zyciowa byla 4 krotnie wyzsza niz w Polsce.

    Zdobywca nagrody nobla teraz miesza na Ukrainie.

    Polskie kundleki jezdzily na Majdan poszczekac, a teraz szczekaja z zaplotu jak pies ktory czuje sie ze moze szczekac bo plot gwarantuje mu bezkarne szczekanie, ale jak plot sie skonczy wryje sie w ziemie i podtuli ogon.

    Rasowe psy sa rozwazne, uzywaja wywazonych slow, mowia o czyms co jest znane i udowodnione jako prawda, a kundle szczekaja bo musza, jest to szczescia ich strategi przetrwania, wiekszosc jednak gdy cos dojdzie do czegos podtulala ogony w submission.

    Definicja submission:

    Jest to akcja czy fakt zaakceptowania, oddania pierwszenstwa, prawdzie, przewazajacej sile, autorytetowi faktow i dowodow rzeczowych i przyznanie racji ze jest sie kundlem i dupkiem.

  16. Luxeuro said

    Wstawię ten komentarz tutaj bo jest częścią ataku na Rosję.

    Okazuje się ze nagle sprawa Yukos (Chodorkowski, tak ten demokratyczny biznesmen) nagle pokazała się. Rosja jest winna $50 mild. akcjonariuszom Yukos (czytaj Rothschild i bracia). Teraz rozpoczyna się poker. Niemcy kupują gaz od Rosji. Jest werdykt sądu małp w Hadze by Rosja dała odszkodowanie. Pieniądze Niemieckie za gaz będą transferowane gdzie ?

    http://www.zerohedge.com/news/2014-07-28/russia-slams-puzzling-and-unprecedented-50-billion-yukos-award-challenges-one-sided-

    Atak JEST NA Niemców bo ROSJA NA PEWNO nie powie „Dla Rothschildów.”.

  17. Slowianin said

    „Nastroje ludzi zmuszonych oddawać swoje dzieci na wojnę podgrzewają takie sytuacje jak fakt, że synowie Poroszenki i przewodniczącego Rady Najwyższej Ołeksandra Turczynowa, którzy znajdują się w wieku poborowym, nie podlegają mobilizacji. To zaczyna uzmysławiać nawet zachodnim Ukraińcom, że cały czas – wbrew nadziejom Majdanu – żyją w kraju, w którym są „równi i równiejsi”. Oliwy do ognia dolewają takie wpadki jak telewizyjna wypowiedź ministra zdrowia Ołeha Musija, który poradził rannym żołnierzom, żeby sami płacili za leki, ponieważ ministerstwo ma problem proceduralny z ich zakupem. – To złożony problem, ja także kupuję sobie tabletki na podwyższone ciśnienie za własne pieniądze – brnął”

    Najwyzsza juz pora, by Slowianie zrozumieli, ze NASZE ZYCIA SA CENNE, NASZE ZIEMIE sa CENNE, NASZA KULTURA jest CENNA…najwyzsza juz pora, aby nie dac ani sekundy obcym, ani jednego Slowa, ani piastki Ziemi Slowianskiej , ani jednej Kropli Slowianskiej Krwi za CUDZE SPAWY.
    Najwyzsa juz pora by sie SLOWIANIE OBUDZILI Z MANIPULACJI i PODJUDZANIA.
    Pokoj i Dobro Slowianom!

  18. wi42 said

    Ciekawa dyskusja
    http://politikus.ru/video/25542-vystuplenie-eduarda-hodosa-na-kruglom-stole-v-g-harkove.html

  19. revers said

    ad12
    jakie palenie kart mobilizacyjnych?

    z tych platnych ukrainskich patryiotow z „Rewolucji pomaranczowych”, „Udarowych”, patryiotow „Swobodowych”, „Setorowych” nie wielu chce isc na front poludniowo-wschodni, to juz nie medialano-propagandowa bla, bla a czesto walka o przetrwanie w stanie wojny – rosna tylko ceny wykupu sie od komisji i ukrainskich branek poborowych w tamtejszych WKU i wacha sie w granicach od 1200-1500$ we Lwowie do 2000$ w Kijewie.

    Przybywa chorych patriotyw by nie mowic o pladze chorych na alergie, dezynterie mlodych rewolucjonistow uasmanskich .

    Co innego zaciukac, porazac w domu zwiazkowym ponad 100 cywilow bez broni, lub dzesiatki rannych powstancow w transporcie bez uzbrojenego po zeby konwoju a co innego stawic pola lokalnym patriotom ktorzy znaja kazdy lokalny krzaczek lub wzniesienie za ktorym mozna sie ukryc lub rozwinac atak, jak to mialo miejsce w wojnie finladzkiej, gdzie glowny ciezar walk zbroinych spoczywal na lokalych oddzialach samoobrony terytorialnej.

    Nie kazdy chce zginac, isc nie w buty a w miesko, za tanio, za parchata skore z lisa chazarii i rebego.

  20. Luxeuro said

    Ad. 18 – Ma Pan racje, bardzo ciekawe, no szkoda ze wszystkiego nie mogę zrozumieć. Ale wystarczająco dużo da się zrozumieć. Podoba mi się ta mowa o Okrągłym Stole i czarnych czapkach.

  21. Zerohero said

    Widzieliśmy sporo rozbitych czołgow junty. Tymczasem armia ukraińska odnotowuje sukcesy.

    Rozbito brygadę zmechanizowaną separatystów wybijając załogi kilku wózków inwalidzkich:

    Spadly również pociski na 10 piętrowe bunkry w których terroryści trzymają swój potencjał rozpłodowy. W ciągu 15-20 lat są w stanie wyprodukowac nowego słowiańskiego terrorystę:

    Z pewnoscią towarzysz Kaczyński rozumie znaczenie niszczenia tych bunkrów. Tuataj przykład sukcesu:

    rosyjscy terroryści przed:

    i po udanej akcji:

    Szalom towarzyszu Kaczyński, Wildstein, Kurski. Majdanowi podżegacze. Macie krew na rekach. I wy dziennikarskie kurwy. Sąd i szubienica dla morderców!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: