Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Suwerenność monetarna Polski a skandal afery taśmowej

Posted by Marucha w dniu 2014-08-12 (Wtorek)

Absurdem jest, że NBP może finansować deficyty obcych rządów, a nie może – własnego.

W trosce o świadomość ekonomiczną Polaków zwracamy się do społeczeństwa polskiego z oświadczeniem w sprawie ukrytych przyczyn ataku na prezesa NBP. Atak ten uważamy za brak zrozumienia dla wprowadzenia interwencyjnych narzędzi banku centralnego ratujących polską gospodarkę. Atak ten ujawnia także brak zrozumienia dla zadań NBP wobec społeczeństwa polskiego. Ponadto, upartyjnienie sporu o uprawnienia NBP szkodzi polskiej racji stanu.

Turbulencje na rynkach finansowych wywołane błędnymi założeniami ekonomicznymi powodują, że kryzys finansowy nie kończy się, lecz pełza i wzbiera nowy jego wybuch.

Po dogmatycznej 25-letniej wyprzedaży majątku narodowego, Polska jest skolonizowana przez zagraniczny kapitał (1). Coroczny transfer pieniędzy do „spółek właścicieli” za granicę obniża wartość wytworzonego na obszarze naszego kraju bogactwa do podziału. Istniejący zakaz finansowania deficytu budżetowego przez NBP zmuszał kolejne rządy do zadłużania się. Koszty obsługi długu publicznego osiągnęły astronomiczne rozmiary 43,5 mld zł rocznie i są porównywalne z przychodami z podatku PIT (prognoza przychodów z PIT na 2014 r. wynosi 43,7 mld zł.). Obcy kapitał wypłukuje Polskę i trwa finansowy drenaż owoców pracy Polaków (2).

Zakaz inwestowania przez NBP w obligacje skarbowe rządu RP jest niezrozumiały w świetle przepisów obowiązujących w największych światowych bankach centralnych. USA utrzymują zadłużenie rządu na poziomie 100% PKB a równocześnie FED przeprowadza operacje QE (interwencyjny skup instrumentów dłużnych na rynkach wtórnych). Polski wskaźnik zadłużenia w stosunku do PKB utrzymuje się na znacznie bezpieczniejszym poziomie (60% PKB).

Absurdem jest, że NBP może finansować deficyty obcych rządów, a nie może – własnego. W obecnie działającym systemie prywatne banki generują w majestacie prawa pieniądz pod zastaw długu, zaś tworzenie pieniądza przez NBP pod zastaw solidnych obligacji państwowych zabezpieczonych podatkami, jest określane w propagandzie jako drukowanie „pustego pieniądza”.

Możliwość skupu przez NBP obligacji rządowych na rynku wtórnym to szansa na tanie odkupienie długu Skarbu Państwa w przypadku ucieczki kapitału zagranicznego z Polski. W naszej ocenie NBP powinien być „pożyczkodawcą ostatniej szansy dla Rządu RP” i dysponować prawem do nabywania obligacji na rynku pierwotnym.

Kraj, który posiada własną walutę i własny bank centralny, zdolny do kupna obligacji własnego rządu, nie może zbankrutować. Spłaty odsetek od tych obligacji są zabezpieczone wpływami podatkowymi. Grecja, nie posiadając własnej waluty i banku centralnego wyposażonego w takie instrumenty antykryzysowe, wpadła w zasadzkę. Wprowadzony tam protektorat zmusza ten kraj do wyprzedaży majątku narodowego i cięcia wydatków publicznych pomimo 50% bezrobocia wśród młodzieży i 25% bezrobocia dorosłych.

Nie posiadając odpowiednich narzędzi, Polska jest bezbronna wobec sytuacji kryzysowych oraz nagłych spekulacyjnych odpływów kapitału. Wprowadzenie możliwości nabywania przez NBP obligacji skarbowych na rynku wtórnym zapewnia ochronę przed nieracjonalnymi, nagłymi i stadnymi działaniami globalnych inwestorów. Takie narzędzia posiadają kluczowe banki centralne świata i tego też potrzebuje Polska. Inicjatywa ustawodawcza M. Belki ratuje resztki suwerenności finansowej Polski. Osłabia ona destrukcyjny wpływ deregulacji systemów finansowych i mechanizmu kreacji pieniądza wyłącznie w formie oprocentowanego długu (3).

Prezes NBP domagając się zmiany ustawy o NBP oraz krytykując banki za udzielanie nieświadomym konsumentom ryzykownych kredytów frankowych – działa wbrew interesom międzynarodowego kapitału (4). Wykazuje też zdrowy rozsądek – czyli brak entuzjazmu dla wejścia Polski do strefy EURO. Jego inicjatywa narusza zasady współczesnego kolonializmu dopuszczające jedynie ciągłe zadłużanie krajów skazanych na niesuwerenność.

Wprowadzenie antykryzysowych uprawnień dla NBP jest uzasadnione Polską racją stanu i rozwiązania takie należy z całą mocą popierać. Potępiamy wykorzystywanie tej kwestii do rozgrywek partyjnych, manipulacji medialnych i używania nieadekwatnego do postulowanych zmian zwrotu „drukowanie pieniędzy”.

Sygnatariusze niniejszego stanowiska są przekonani, że zapoczątkowana w trakcie afery taśmowejdyskusja jest sygnałem początku końca epoki. Epoki zniewolenia ekonomicznego ludzi i narodów, epoki pogłębiających się nierówności majątkowych, epoki konsumpcjonizmu i kultu pieniądza. Budzi się świadomość braterstwa i współpracy. Apelujemy, by w tzw. aferze taśmowej dostrzegać nie tyle medialną rozgrywkę polityków, lecz jej sedno – kwestię monetarnej i finansowej suwerenności Polski.

Przypisy:
1.  Zgodnie z danymi NBP o międzynarodowej pozycji inwestycyjnej netto kraju – różnica pomiędzy aktywami posiadanymi przez Polaków za granicą, a aktywami posiadanymi przez podmioty zagraniczne na terytorium RP wynosi ponad 1.1 biliona zł na niekorzyść Polaków.
2. Backwash effect, opisany przez noblistę Gunnara Myrdala.
3. Maurice Allais, profesor ekonomii i laureat nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w 1988 roku, napisał w swej książce „Les Conditions Monetaires d’une Economie de Marche” („Monetarne uwarunkowania rynku ekonomicznego”, str.2): „W istocie, obecny sposób tworzenia pieniądza z niczego przez system bankowy jest, nie waham się tego powiedzieć, aby pomóc ludziom wyraźnie uzmysłowić sobie, o co tu chodzi, podobny do wytwarzania pieniędzy przez fałszerzy, tak słusznie potępianego przez prawo. Mówiąc konkretnie, daje te same rezultaty”.
4. Przypominamy, że Rząd RP zlikwidował szkodliwe dla finansów publicznych OFE.

Warszawa, 17 lipca 2014

Stanowisko sygnowali swoimi podpisami:

Warszawska Szkoła Zarządzania – Szkoła Wyższa
Prof. Andrzej Zawiślak – rektor

Fundacja „Jesteśmy Zmianą”
Tomasz Kukułowicz – prezes

Klub Inteligencji Polskiej
Dr Dariusz Grabowski – prezes

Towarzystwo Spółdzielców
Dr Krzysztof Lachowski – prezes

Polskie Lobby Przemysłowe im. E. Kwiatkowskiego
Prof. Paweł Soroka – koordynator

http://glosulicy.pl

Komentarzy 13 do “Suwerenność monetarna Polski a skandal afery taśmowej”

  1. maurycy said

    To nie jest zaden absurd ! Co za glupota czy dziecieca naiwnosc ?! To swiadomie przyjeta decyzje majaca za zadanie wyprowadzanie pieniedzy z Polski i bezczelne jej okradanie

  2. Zbyszko said

    Można mie tylko nadzieję, że Apel rozejdzie się jak najszerzej i wzbudzi zainteresowanie… w czym chyba pomogą Gajówkowicze?

  3. Moher said

    Postępuje zbrodnicze, zorganizowane, zgodne z prawem okradanie naszego narodu, wrogie przejęcia spółek skarbu państwa. Czy żaden z dobrze opłacanych posłów tego nie widzi, czy nie widzą tego ministrowie, wojewodowie, starostowie. Chowacie panowie głowy w piasek, zajmujecie się duperelami a pod stołem Polska ginie. Szanowni panowie posłowie to jest świadoma zdrada stanu. Wszyscy widzicie, że jest źle i wszyscy się na to godzicie. Przyjdzie czas, że zapłacicie za to wszyscy, nie będzie hitlerowskiej wymówki, że takie było prawo.

  4. Joannus said

    Inwestycja pn. ”odzyskanie wolności” przynosi korzyści innym, tylko nie Narodowi polskiemu. Nadzieje, że pan Marek Belka sa płonne, ponieważ zmieniając cokolwiek na korzyść, podzieli los poprzednika, zadbają o to nadzorcy interesu.

  5. NBP w rękach unych said

    http://www.myvideo.ge/?video_id=2374427
    http://www.myvideo.ge/?video_id=2374424

  6. JO said

    Jakos wydaje mi sie, ze te Instytucje gdzie Pracuja Ci Sygnatariusze sa Opanowane przez Zydow…. , czyzby Zydzi zaczeli grac jak podczas Solidarnosci? Cos sie szykuje? Udaja Polakow ….

  7. Pan JO idzie dobrym tropem

    Tak – admin

  8. Boydar said

    Chłopcy zeszli w końcu do zęzy i co ? Wszystkie ręce na pokład ! Natenczas można współpracować z gojami !!!

  9. Waldemar P. Bartosik said

    HIPOKRYZJA ? IGNORANCJA ???

    PROWOKACJA !!!

    Odwiecznym złem tego świata jest pieniądz odsetkowy o nadmiernie rozbudowanej funkcji tazauryzacyjnej i stworzona na jego bazie piramida molochów finansowych,
    z prywatną emisją i rezerwą częściową, ostatnio zaś z dynamicznie pączkującymi instrumentami pochodnymi. Odkąd jednak pieniądz, na kolejnych etapach historycznych (1933, 1944, 1971) pozbawiany był standardu złota, zło narastało w tempie wykładniczym.
    To sprawiło, że implikacją splotu w/w okoliczności stał się pieniądz fiducjarny, oparty o zaufanie – i nic więcej – do emitenta. Żadna realna wartość za nim nie stała, nic nie stabilizowało jego siły nabywczej. Nastała szaleńcza era druku pieniądza, ekonomia zaś, ze sfery realnej (przemysł, handel, usługi) przeniosła się do spekulacji, czyniąc świat czymś na kształt i podobieństwo kasyna, prowadzącego do nieuchronnego bankructwa.
    Polska transformacja ustrojowa napisana została przez Jeffreya Sachsa pod dyktando Georga Sorosa w jedną noc, w prywatnym mieszkaniu Kuronia.
    Z prawdopodobieństwem bliskim pewności można sądzić, że i konstytucja firmowana nazwiskami Kwaśniewskiego i Mazowieckiego jest autorstwa osób z kręgów nam wrogich, jest bowiem aktem służącym infiltracji, penetracji i eksploatacji finansów Polski przez kartel światowych banksterów. Świadczy o tym wymownie i ponad wszelką wątpliwość brzmienie art 220, zabraniające rządowi polskiemu w Narodowym Banku Polskim zaciągania kredytów, dla sfinansowania potrzeb budżetowych państwa.
    I tak jak transformacja ustrojowa sprowadziła nas do pozycji kolonii powodując przejęcie przemysłu, handlu, bankowości przez kapitał niekoniecznie kompatybilny z potrzebami rozwojowymi Polski i aspiracjami Polaków, wskutek czego dokonała się niespotykana w historii ekspulsja emigracyjna, zwłaszcza młodych, ambitnych, wykształconych Rodaków, tak zapis art.220 konstytucji, wpędził nas w spiralę długów w zagranicznych instytucjach finansowych, eufemistycznie nazywanych „rynkami finansowymi”.
    Mam nadzieję że i historia oceni i ludzka sprawiedliwość dosięgnie tych, którzy ignorancją swą – jeśli nie zdradą, pokierowali tak naszą historią przed ćwierćwieczem.
    W przeszłości, kartelowi banksterów próbowali się przeciwstawić nawet prezydenci Stanów Zjednoczonych. Sprzeciw przypłacili życiem Lincoln i Kennedy, z zamachów uszli z życiem Jackson i Reagan.
    MAREK BELKA, OKAZAŁ SPORĄ DETERMINACJĘ, KONSEKWENCJĘ I CYWILNĄ ODWAGĘ – W WALCE O SUWERENNOŚĆ ZŁOTÓWKI.
    To fakt, że jego rozmowa z Sienkiewiczem, nie dostarcza pozytywnych wrażeń estetycznych. Lecz polityka, to nie kółko różańcowe, sodalicja mariańska, czy pensjonat dla szlachetnie urodzonych panien. POLITYKA TO WOJNA. To intryga, podstęp, prowokacja, szantaż. A kto ma wątpliwości, niech sięgnie do klasyka : niech poczyta Niccolo Machiavellego.
    Do łez śmiechu i osłupienia, doprowadziło mnie tomtadrackie oznajmienie Tuska końca kryzysu w Polsce, w czasie Forum Gospodarczego w Krynicy. Do narastającej furii doprowadziły mnie bombastyczne fety, ordery, przemowy w ćwierćwiecze „odzyskania wolności”.Czegoś równie głupiego w kraju sparaliżowanym niemocą, skorumpowanym, bez wizji i perspektyw – w życiu nie widziałem. Jako żywo – bal na Titanicu. A już zwieńczenie tej orgii w redakcji tygodnika „Wprost”, to blamaż wręcz niewiarygodny.
    Jakiś czas temu, przy okazji protestów „Solidarności” w Warszawie, napisałem felieton „Historia pewnej rewolucji”. Wskazałem w nim proroczo, ale i prewencyjnie, że wielkie, krwawe rewolucje i przełomy, wcale nie przychodzą na dnie kryzysu. Pisałem : „Nad Polską unosi się rechot. Rechot mainstreamowych polityków, mediów, publicystów i komentatorów, recenzujących protest Solidarności na ulicach Warszawy. „ I dalej, już wprost nawiązując do Rewolucji Francuskiej : „Czemuż to jednak cała Francja buntowała się przeciwko słabemu, bardziej skupionemu na polowaniu niż polityce – królowi ? Temu, który w ciągu całej rewolucji, aż do ścięcia mu głowy w styczniu 1793 r – nie uznał żadnego z tych przełomowych wydarzeń za godne, by je odnotować w swoim pamietniku ? Powodów, do powstania przeciw zmurszałemu „ancien regime’owi” , było wszak dostatecznie dużo : Po pierwsze niewyobrażalnie zła gospodarka państwa. Około 10% dochodów rocznego dochodu narodowego, pochłaniało samo utrzymanie dworu w Wersalu. Tylko w stajniach królewskich, etatowo wynagradzanych było 1500 osób. Horrendalnie wysokie wydatki na armię i niezliczone rzesze urzędników, tworzyły wielkie dziury w budżecie, które można było załatać jedynie zaciągając nowe długi, lecz te znów kosztowały kolejne odsetki, które pogłębiały istniejącą dziurę. Ponieważ zaś pewne kręgi, były całkowicie zwolnione od podatków, więc to „szary człowiek ” był tym jedynym, któremu najmocniej upuszczano krwi. Wybranym sprzedawano zwolnienia podatkowe i stanowiska, więc wszelkiego rodzaju kombinatorzy, posiadający dobre koneksje „u dworu”, mieli świetną koniunkturę. A kiedy rząd „dotarł do muru”, gdy nie było już skąd czerpać środków,, zaczęto pokrywać bieżące wydatki pod zastaw przyszłych przychodów. Northcote Parkinson, znany menadżerom i urzędnikom z racji ustaw Parkinsona dobitnie wskazujących na automatyczny rozrost wielkich biurokracji, pisał o Wielkiej Rewolucji Francuskiej : „Stary porządek załamał się nie dlatego,że był okrutny i tyrański ; nawet nie dlatego, ze był przestarzały. ZAŁAMAŁ SIĘ Z POWODU BANKRUCTWA „
    Gdy zmienić daty i personalia, opis powyższy jako żywo przystaje do państwa Tuska.
    Zrozumiał to, i posłał Sienkiewicza na rozmowę z Belką.
    Ale środki ratunkowe i zaradcze wdrożone przez prezesa NBP, zagroziły żywotnym interesom banksterskiej finansjery, trzymającej w morderczym uścisku swych szponów – finansowanie wydatków budżetowych państwa. Więc skończyło się nieznaną w minionym ćwierćwieczu kompromitacją i aferą. Która zmiecie Tuska, ale w żadnej mierze nie rozwiąże narosłych problemów Polski.
    Konstytucja, nie jest słowem objawionym. To nie Dekalog. Napisali ją omylni, a może i zdradzieccy ludzie, bo działa na szkodę Polski i Polaków.
    W opublikowanym w dniu 18.06.br. na łamach Salonu24 tekście pt „Wasz prezydent, nasz premier” sugeruję polityczne scenariusze, dla zapanowania nad tą stajnią Augiasza.
    Dziś, widząc z całą ostrością skalę skumulowanych nad Polską zagrożeń, z tym większą stanowczością upieram się przy formule rządu, zdolnego do zmian konstytucyjnych. BO RABUNEK POLSKI TRWA STANOWCZO ZA DŁUGO. Procedery te dostrzegł i wyeliminował Putin w Rosji, dla której polska transformacja była zaledwie próbnym, sondażowym laboratorium dla transformacji Rosji epoki Jelcyna, zjawiska te zdiagnozował i w sporej mierze usunął także Orban na Węgrzech.
    Osoby i formacje, które przejmą władzę po Tusku, muszą ze skolonizowaniem Polski i Polaków się kategorycznie i stanowczo zmierzyć, muszą położyć kres drenażowi kraju z podatków , depozytów i kapitałów. Muszą stworzyć warunki bezwarunkowej prostoty podatkowej i równości, dla wszystkich uczestników życia gospodarczego w Polsce, poczynając od wykreślenia art. 220 Konstytucji.
    Skala zmian, musi przyjąć rewolucyjny, wzorem Wilczka rozmach, by na ruinach durnych, zbrodniczych eksperymentów odbudować Polskę, kraj wszystkich Polaków.
    A panaceum pobudzenia, rozkwitu i wzrostu jest proste jak budowa cepa : POPYT na rynku wewnętrznym i w eksporcie, stymulowany KREDYTEM nieoprocentowanym, selektywnym,kierunkowym i protekcjonistycznym, nastawionym na wsparcia rodzimej działalności i produktów.
    Niekoniecznie firmowanym przez państwo.
    Pisałem o tym przy okazji kandydowania w roku 2006 na urząd prezesa ANR, w artykule „Rojenia wizjonerów”, w koncepcji transkontynentalnej magistrali kolejowej EurAsiaRegina, którą podchwycił Putin z austriackimi partnerami.
    Może wreszcie los sprawi, że władzę obejmą ludzie, rozumiejący świat i gospodarkę.
    Może wreszcie Polska wkroczy na ścieżkę dynamicznego wzrostu, a nie ciągłego zwijania.

  10. Marek said

    Belka to koondel zydowski, wysoko oceniany przez plemie zmijowe. Jego zadania zlecone jako premiera kolonii RP, potem w Iraku, w MFW i obecnie w NBP dowodza, kim jest i komu sluzy. Gnida.

  11. Romank said

    Ooooooooooooo!!!! Odkrycie!!! oczywiostosci starej juz i zgarbionej:-))))

  12. Romank said

    Odwiecznym złem tego świata jest pieniądz odsetkowy o nadmiernie rozbudowanej funkcji tazauryzacyjnej i stworzona na jego bazie piramida molochów finansowych,
    z prywatną emisją i rezerwą częściową, ostatnio zaś z dynamicznie pączkującymi instrumentami pochodnymi.

    Moglby to pan – panie Bartosik napisac po ludzku dla ludzi??? Bo to wyglada na bardzo madre zdanie dla bardzo0 glupich fachowcow:-))))
    Pozwolcie, ze przetlumacze z pana Bartosikowego na nasze:
    Nie odwiecznym zlem..bo zaczelo sie z ustanowieniem Banku Rezerw Fedralnych…ale nawet wtedy na kadzym banknocie oprocz zaufania do rzadu stojacego za samozwanczym FRB stala rezerwa zlota- o czym na kazdym banknocie bylo napisane…
    Wtedy zdolnosc tezauryzacyjna byla jeszcze zachowana , co znaczy ze trzymal pan w pieniadzu papierowym majatek, bo ten pieniadz byl tylko kwitem na zloto i po jego okazanu w Banku podlegal wymianie na metal.
    Kiedy w 1972 roku…rozpieto zloto z pieniadzem..i przestal byc kwitem na zloto i srebro…to co pan trzymal bylo wszystko fiat..oparte na zufaniu do rzadu USA Od tego tez czasu funkcja tezauryzacyjna dollara…tzn jako czegos co moze byc uwazane za wartosc sama w sobie ( intrinscic) znikla……. Jedyna wartosc to wartosc papieru na jakim go wydrukowano.. dopuki jest uznawana- jako legal tender..czyli pieniadz obowiazujacy w obrocie gospodarczym dotad ma jakies znaczenie umowne…ale wstrzas….i koniec.
    Poprzez ukryta emisje pieniadza , bo tym sa speculacje , w procesie ktorej nei powstaje nic nowego , nic fizycznego, a tylko eufeministycznie nazwane agregaty finsowe , czyli nowe zapisy nowych pieniedzy w innej formier i postaci dlugu, ktore masowo produkuja takie agregaty finansowe…… jak drywatywy:-))))) dollar nie spelnia juz absolutnie zadnej funkcji tezauryzacyjnej, ale inflacyjana…dokladnie dmuchana coraz bardziej mydlana banka coraz bardziej smierdzacym powietrzem:-)_)
    I nie ostatnio drogi panie, bo juzdawno po derywatywach.. Derywatywy to byl szal po dojsciu do wladzy Regana:-))) to on dal wolna reke banksterom..ale rozkwit derywtyw to czsy Clintona i geniusza Prerii ,,Dziii- Dubja…….
    Ktorego rzady nadmuchaly banie przynajmniej piecdziesieciokrotnie niz wczesniejsza….
    Teraz..o co chodzi….
    Tylko o to zeby ta amerykanska smierdzaca nie wartajaca garsci klakow banie kupili za dobre pieniadze obcy ….w tym Polska…co niniejszym czyni..stad dlug Polski juz siega Triliona….. a po amerykanskiej bani nawet nie widac…
    Zatem- jesli ktos ma oszczednosci , konto w banku..to niech bedzie pewny, ze je ma tylko do momentu pekniecia tej BANKI!…. BO nawet jak ktos ma wyciag z banku…to tak naprawde tam nie ma nic…nawet= jak wlozyles dobre pieniadze…po wejscu na konto znikly natychmiast wesssane przez banie i natychmiasat zamienione na cos fizycznego,,bulke, rower, kozuch,,,etc,,,
    Tego sie najbardziej boja ci , ktorzy maja najwiecej w papierach..kotach i deryweatywach,..oni wiedza dokladnie, ze mozna nimi jedynie palic w kominku…a pala sie szybko.;….

  13. fajfer1962 said

    [img]images?q=tbn:ANd9GcQfQF3SaBpB6gmQxhkC068ozIKJL3yxBj15bPDOmuyaCM5q[/img]

    Od kiedy Polska jest suwerenna, a suwerenem naród?!?

Sorry, the comment form is closed at this time.