Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

USA-Polska: Miłość bez wzajemności

Posted by Marucha w dniu 2014-08-19 (Wtorek)

Ameryka nie pokochała nas nieprzytomną miłością, nie zatraciła się tak jak my w tym uczuciu. Amerykańska polityka jest oparta na trzeźwości – uważa prof. Stanisław Filipowicz, członek rzeczywisty PAN, historyk myśli politycznej i prawnej.

– A my patrzymy na Amerykę jednym okiem, myślę o naszych elitach politycznych, i widzimy tylko połowę obrazu, tylko amerykańską prawicę! [Gdzie ta „prawica”? – admin] Zupełnie nie rozumiemy tego, że tradycja Demokratów jest związana z pragmatyzmem, że to potężny nurt w amerykańskim życiu intelektualnym, w amerykańskiej kulturze. W amerykańskiej polityce przemoc odgrywa od dawna rolę bardzo istotną. Jeżeli na sprawę patrzymy szerzej, także politycznie, to Ameryka przegrała wszystkie swoje wojny prewencyjne. Wietnam, Irak – to były klęski.

Ameryka nie pokochała nas nieprzytomną miłością, nie zatraciła się tak jak my w tym uczuciu

Prof. Stanisław Filipowicz – członek rzeczywisty PAN, historyk myśli politycznej i prawnej, kierownik Zakładu Historii Myśli i Ruchów Społecznych Instytutu Nauk Politycznych UW, członek Komitetu Nauk Politycznych PAN, dziekan Wydziału I PAN. Autor książek i podręczników, wśród których są „Historia myśli polityczno-prawnej”, „O władzy grzechu i grzechach władzy. Rozważania o rodowodzie amerykańskiego antyutopizmu”, „Pochwała rozumu i cnoty. Republikańskie credo Ameryki”, „Demokracja. O władzy iluzji w królestwie rozumu”.

Jak USA traktują Polskę?

Dr Agnieszka Graff, literaturoznawczyni, Instytut Ameryk i Europy, UW

Pewna studentka Ośrodka Studiów Amerykańskich powiedziała kiedyś podczas publicznej dyskusji z udziałem ambasadora, że jej zdaniem Polska traktuje USA jak mały braciszek starszego brata – z miłością, podziwem i bezpodstawną nadzieją, że ten kiedyś go wreszcie zauważy. Tymczasem starszy brat zwykle nawet nie pamięta, że ma jakiegoś malucha w rodzinie. On ma starszych kolegów, takich jak Wielka Brytania, Francja czy Niemcy. Myślę, że tak właśnie jest. Koronny dowód to kwestia wiz – wielki skandal w relacjach polsko-amerykańskich. Nam ta sprawa spędza sen z powiek od 20 lat, bo robi z nas pariasa w Unii Europejskiej. Tymczasem nie sądzę, by amerykańscy politycy specjalnie się przejmowali tą kwestią.

Wojciech Łuczak, wydawca miesięcznika „Raport”, ekspert ds. wojska

Nic nie mogę dodać do tego, co powiedział w nieoficjalnej rozmowie minister Sikorski. A na temat wiz w ogóle nie będę się wypowiadał.

Dr hab. Romuald Szeremietiew, b. szef MON, AON

Relacje polsko-amerykańskie w dziedzinie bezpieczeństwa oparte są na razie na deklaracjach. Amerykanie wciąż uznają, że wystarczy tutaj opcja minimum, nasze bezpieczeństwo jest zaś gwarantowane obecnością Polski w NATO. Zapowiadają rozszerzenie opcji minimum i zmianę w tej dziedzinie, ale to wciąż nie wyszło poza same deklaracje. Czekamy więc na efekty. Uważam, że poszerzenie gwarancji bezpieczeństwa jest bezwzględnie potrzebne, zresztą nie tylko Polsce, lecz także całemu regionowi Europy Środkowej. Musimy mieć dodatkowe gwarancje, bo sytuacja polityczna jest niejasna, nie wiemy, do czego doprowadzi konflikt na Ukrainie, a tam jednak wciąż toczy się wojna.

Dr Rafał Prostak, amerykanista, Wyższa Szkoła Europejska im. ks. Józefa Tischnera

Sprawa offsetu to już zagadnienie historyczne, natomiast wizy pozostają aktualne. Wina za ich nieprzyznanie leży w zasadzie po stronie Kongresu USA, choć i administracja, która m.in. odmawia Polakom wiz turystycznych w konsulatach w Warszawie i Krakowie, też nie jest bez skazy. Jednak główny problem to stosunek USA do międzynarodowych inicjatyw Polski. Chodzi np. o Partnerstwo Wschodnie, które było wspólną koncepcją Polski i Szwecji. Nie spotkało się ono z poparciem Ameryki, która widzi swoje interesy o wiele szerzej, nie tylko w Europie, ale również w strefie Pacyfiku. Dziś, wobec wydarzeń na Ukrainie, Partnerstwo Wschodnie to trup w szafie. Różni nas także stosunek do Rosji, bo Amerykanów mniej interesują jej wpływy w Europie, a bardziej w Azji i strefie Pacyfiku.
Not. BT

Rozmawia Robert Walenciak

Co znaczy dziś Statua Wolności?

– Myślę, że wciąż znaczy wiele. To symbol, który utrwalił się w naszej kulturze. Wiemy, że są to wrota wolności, symbol otwarcia, który pozwala widzieć nową drogę.

A czy to jest symbol polityki amerykańskiej?

– Według przekonania tych, którzy zajmują się w Polsce polityką amerykańską – tak. Ale zdaniem tych, którzy na nią patrzą krytyczniej, już pewnie nie do końca… O wolność można się spierać.

I o to, czy Ameryka jest liderem wolnego świata?

– Kiedyś nie mieliśmy co do tego żadnych wątpliwości. A co ciekawe, Stany Zjednoczone, gdy powstawały, porzuciły Europę – jak się wydawało, bezpowrotnie. Przypominam pożegnalny adres Jerzego Waszyngtona i jego słowa, że wydobyliśmy się z chaosu Europy i że nie będziemy tam wracać, nie będziemy zawierać żadnych sojuszy. I wojna światowa zmieniła tę sytuację, II wojna jeszcze poważniej, a potem już było z górki…

I różnie to wygląda…

– Jeżeli zastanowimy się nad fundamentami przekazu kulturowego związanego z symboliką Statui Wolności, rzuca się w oczy, że wolności nie można pogodzić z przemocą. Tymczasem od strony realiów wygląda to tak, że mamy amerykańską demokrację, ale i więzienia, i szeryfa z rewolwerem.

Tajemnica jednodolarówki

A w polityce międzynarodowej?

– W amerykańskiej polityce przemoc odgrywa od dawna rolę bardzo istotną. Choć wszyscy już wiemy, przynajmniej od II wojny światowej, że wojna jest nadzwyczajnym stanem polityki, że nie można z nią łączyć żadnych nadziei. Odrobiliśmy pewną lekcję, chociaż nie do końca, bo idea wojny prewencyjnej popada w kolizję z takim sposobem myślenia. A stała się ona jednym z elementów amerykańskiej doktryny w polityce zagranicznej.

I przyniosła skutki fatalne.

– Jeżeli na sprawę patrzymy szerzej, także politycznie, to Ameryka przegrała wszystkie swoje wojny prewencyjne. Wietnam, Irak – to były klęski.

Z jednej strony, polityką amerykańską rządzi poczucie misji, przekonanie, że ten kraj – niczym Statua Wolności – broni wolnego świata. Z drugiej – jest Realpolitik. Dogadywanie się z Chinami, żeby ograć ZSRR, z Arabią Saudyjską, z dyktatorami Ameryki Południowej. Jak to można pogodzić?

– Musimy bardzo się postarać, żeby to zrozumieć. Poczucie misji jest czymś, co ma absolutnie zasadnicze znaczenie. Jedną z wizytówek Ameryki jest jednodolarówka. Na banknocie widnieje słynna piramida i jako jej wierzchołek wszechwidzące boskie oko. I ten znamienny napis: Novus Ordo Seclorum, czyli Nowy Porządek Wieków, idea nowego początku, nowej ery. To określa sens istnienia Ameryki od najwcześniejszego okresu. To jest przekonanie, że przekroczyliśmy progi, pozostawiamy za sobą stary świat, a nowe życie ma nam przynieść chwałę i szczęście.

To znaczy?

– Amerykański patriotyzm, ten polityczny, rozumieć trzeba inaczej niż polski, zanurzony w obsesjach historycznych. Kieruje nim poczucie rzeczywistości, ale samo poczucie rzeczywistości jest związane z poczuciem misji. Amerykanie od pewnego momentu uwierzyli, stało się to po II wojnie światowej, że ich zaangażowanie decyduje o losach świata. Angażowali się z przekonaniem, że są w stanie dokonać dzieła rekonstrukcji, które zmieni wszystko na lepsze. Dziś coraz częściej ta misja staje się czymś mało zrozumiałym. Bardzo często jest powiązana ze skłonnością do stosowania przemocy, a przemoc jest bardzo często symptomem bezsilności.

Albo fanatyzmu.

– Można się zastanawiać, czy istnieje zgodność między misjonarskim zacięciem a koncepcjami, które biorą w rachubę amerykańskie interesy. Ale te interesy nie są oderwane od pewnego poczucia obowiązku etycznego.

Wojna prewencyjna np. w Iraku doprowadziła do jeszcze większego chaosu. Gdyby Ameryka kierowała się w polityce wobec tego państwa Realpolitik, do wojny pewnie by nie doszło. Zresztą George Bush senior zatrzymał wojska maszerujące na Bagdad. A George Bush junior już nie…

– To była bardzo nierealistyczna polityka. Cała jej symbolika była czymś groteskowym. Bush jr. mówił o osi zła, wymieniając Phenian, Teheran i Bagdad. Jakaś dziwna, mocno powyginana ta oś, od początku nic tu się nie układało! Interpretacje Busha miały charakter sprzeczny z rzetelną analizą interesów. Nie trzeba było głęboko studiować historii regionu, by zdawać sobie sprawę, jak wielkie ryzyko wiąże się z brakiem powściągliwości, z burzeniem. W słowach amerykańskiego prezydenta słyszałem chęć symbolicznego odwetu. To była polityka skierowana przeciwko tyranii. Ale z tego powodu stała się też polityką gestów, frazesów i bezwzględnej siły. Tylko że frazesy, gesty pozbawione jakiegoś uzasadnienia, nigdy nie są skuteczne, nawet jeśli stoi za nimi siła.

Można pokonać armię, ale narodu, jego historii, już nie.

– To jest pytanie – czy Amerykanie potrafią zmieniać historię świata? Bo poczucie misji oznaczało przekonanie, że można i trzeba zdobyć wpływ na to, co się dzieje w świecie. Myśląc o postępie, o działaniu na rzecz wartości, które symbolizuje Statua Wolności. Żeby zbliżyć świat do tych ideałów.

Niszczyliśmy własne symbole

Uznajmy Statuę Wolności za symbol polityki amerykańskiej. A co jest symbolem polskiej polityki? Co moglibyśmy postawić obok?

– Symbolem polskiej polityki są namiastki. Tarcza antyrakietowa, której u nas chcemy! To ciekawe, że w Ameryce mamy do czynienia z symboliką otwarcia, w Polsce zaś z symboliką kurtyny. Żeby się schować, zbudować wielki płot, który będzie nas chronił przed wszelkimi zagrożeniami.

Ucieczka od wolności, odpowiedzialności…

– Jest teza guru psychologii Jacques’a Lacana, który twierdzi, że porządek symboliczny to osnowa całego naszego świata, naszego życia. Nie potrafiliśmy zatem zorganizować tej przestrzeni naszego życia, bo wszystko nieustannie wymykało nam się z rąk, niszczyliśmy własne symbole. Dziś otaczamy kultem Konstytucję 3 maja, a ona została unicestwiona przez jej twórców. Król przeszedł do obozu przeciwników. Tragedia i groteska! Czy można sobie wyobrazić Jerzego Waszyngtona, który przechodzi na stronę Brytyjczyków? W Stanach Zjednoczonych byłoby to niemożliwe. Tam panuje konsekwencja, związana z ukształtowaniem się ładu symbolicznego, który pozwala trwać w pewnych przekonaniach.

A w Polsce?

– Próbowaliśmy rozpaczliwie szukać oparcia w tym słynnym meblu historycznym, jakim jest Okrągły Stół. Nic z tego nie wyszło, udało się to zniszczyć. Za to świetnie nam idzie tworzenie symboli klęsk i męczeństwa. Tutaj potrafimy wykorzystać każdą sposobność, mamy teraz symbolikę smoleńską, która stanowi uzupełnienie i tak już imponujących zasobów. Natomiast jeżeli chodzi o symbole identyfikacji, które pozwoliłyby nam nabrać poczucia pewności, widzieć w sobie tych, którzy reprezentują idee, zasady – tu jest fatalnie. Nie ma żadnego sanktuarium polskiej wolności.

Bo wolność pojmujemy jako powstanie, konspirę. W Ameryce solą ziemi jest farmer, który bierze sprawy w swoje ręce, kolonizuje, pracuje, walczy z przeciwnościami. I taka jest polityka amerykańska – wejdziemy i zrobimy porządek. A jakie jest marzenie Polaków? Że Amerykanie zbudują tarczę antyrakietową i będą nas bronić. My się im oddamy, jak drobna szlachta oddawała się magnatowi, i będziemy trzymać się jego klamki, i będziemy bezpieczni. A on wszystko załatwi za nas. To jest to marzenie! Uczepionego klamki, a nie wolnego człowieka, który chce organizować wokół świat!

– Mocna sugestia… Ale myślę, że takie odczytanie naszych niepowodzeń ma sens. Liczyliśmy zawsze na jakieś nadzwyczajne wsparcie. No i wzorce polskiego patriotyzmu ukształtował w największej mierze romantyzm. Pamiętajmy o tej romantycznej egzaltacji. Że musimy wyjść poza granice rzeczywistości i znaleźć oparcie w mocy wyższej. W tej chwili zaczyna to nam trochę przechodzić, ale przecież coś w tym jest – ta wiara, że jeśli Amerykanie otoczą nas opieką, znikną wszelkie nasze kłopoty. Mamy więc pewien rodzaj asymetrii.

Kraina patosu

Na czym ta asymetria polega? Czy tylko na różnicy potencjałów?

– Nasze nastawienie mesjanistyczne związane jest z patosem religijnym, z egzaltacją. W Stanach Zjednoczonych mamy do czynienia z kultem trzeźwości, z kodem wartości, które zmuszają do przyjęcia twardych realiów. Zmysł rzeczywistości zawsze był w kulturze amerykańskiej wielką potęgą.

Czyli jest wielkie marzenie, ale realizujemy je jak najbardziej realistycznie.

– I konsekwentnie.

W Polsce odwrotnie.

– W Polsce akurat odwrotnie. Żeby zrealizować marzenia, chcemy w ogóle uciec poza przestrzeń naszego bytowania. I z tym jest wielki kłopot. Nasza polityka to polityka gestów. Amerykańska polityka jest oparta na trzeźwości, mimo wszystko… Poza tym Stany Zjednoczone są na tyle potężne, że mogą przeżyć ileś tam niepowodzeń.

A my?

– My nawet nie mamy okazji (może na szczęście?), by te niepowodzenia przeżywać. Bo raczej kończymy na pustych gestach, frazesach, połowicznej satysfakcji albo połowicznym poczuciu przegranej. Myślę np. o koncepcji unii energetycznej, która jest bardzo krytycznie oceniana w UE. A my już ogłosiliśmy ją jako wielkie zwycięstwo, zanim ktokolwiek inny zdążył się na ten temat wypowiedzieć. To pustka, w której wykonujemy dziwne gesty, z których nic nie wynika. Wciąż żyjemy w jakimś uniesieniu… Tu różnice między Polską a Ameryką są olbrzymie. W Meksyku mają powiedzenie, że Bóg jest tak daleko, a Ameryka tak blisko. Więc ja powiem, że w Polsce Bóg jest tak blisko, a Ameryka tak daleko…

I się nie zbliży.

– Znakomity pisarz, dziennikarz i myśliciel Robert Kaplan napisał książkę o rewanżu geografii. Przypomina nam ona, że to jest ta przestrzeń najbardziej oczywista, realna, w której toczy się nasza gra o przyszłość, w której nabierają kształtu nasze plany. Kaplan podkreśla: przedmiotem zainteresowań amerykańskich jest Morze Południowochińskie. Europa traci znaczenie, Polska zaś nigdy nie była strategicznym partnerem USA. Nasza koncepcja polityki, jeśli przyjąć całą jej symboliczną oprawę, gesty, entuzjazm proamerykański, jest więc świadectwem całkowitego braku realizmu. I jakiegoś sentymentalizmu. To wielka różnica – w amerykańskiej polityce nie ma miejsca na sentymenty, czego my chyba nie rozumiemy. I z tego powodu bardzo źle się komunikujemy ze Stanami Zjednoczonymi.

Prowadzimy wojnę z komuną

A Statua Wolności, od której zaczęliśmy rozmowę? Hasło na jednodolarówce o nowym ładzie?

– Komunikacja symboliczna ma znaczenie nie tylko w polityce zagranicznej, ale zawsze, także w ludzkim życiu. Amerykanie są w tym wirtuozami, o czym świadczy przemówienie Obamy w Warszawie. My jednak nie potrafimy zdać sobie do końca sprawy z tego, że poza wymiarem symbolicznym są jeszcze realia.

W przemówieniu Obamy słyszeliśmy więc to, co chcieliśmy usłyszeć, a nie to, co naprawdę mówił lub czego nie powiedział.

– Patrzymy na Amerykę jednym okiem, myślę o naszych elitach politycznych, i widzimy tylko połowę obrazu. Nie dostrzegamy nawet tego, że są tam Demokraci i Republikanie i że są to dwie różne tradycje, różne perspektywy w amerykańskiej polityce. W naszej bigoterii politycznej, która uczyniła z antykomunizmu jakąś nową religię, 25 lat po czerwcowych wyborach traktujemy antykomunizm jako naczelną cnotę polityczną. Szukamy w USA potwierdzenia tej religii, co jest najzwyczajniej projekcją naszych kompleksów. I widzimy tylko prawicę amerykańską! Zupełnie nie rozumiemy tego, że tradycja Demokratów jest związana z pragmatyzmem, że to potężny nurt w amerykańskim życiu intelektualnym, w amerykańskiej kulturze. Jeżeli tego nie rozumiemy, jak możemy mieć choćby poprawne stosunki z Ameryką prezydenta Obamy? Naszym politykom najbardziej odpowiadałaby retoryka wsparcia, która oznaczałaby, że prowadzimy wojnę z komuną. Że mamy tego wroga.

To jest choroba psychiczna – prowadzenie wojny z komuną, której nie ma od 25 lat, i unikanie Realpolitik. Spodziewał się pan kiedyś, że do czegoś takiego dojdzie?

– Nie. Zupełnie nie mogę tego zrozumieć. Dzisiaj zdaje maturę pokolenie urodzone w wolnej Polsce. A oni wciąż walczą z cieniem. To mnie zastanawia – czy zostaliśmy tak głęboko zniszczeni przez zło? Przez głębokie kompleksy, które wywołują jakieś zahamowania? To nas pozbawia szansy na przyszłość, bo wciąż jesteśmy obsesyjnie zainteresowani przeszłością. Symptomem tych niebezpiecznych skłonności były obsesje lustracyjne. Ton polskiej polityki określa pogarda dla PRL. To potwornie smutne, gdyż przemyślenie doświadczenia historycznego jest jedynym sposobem, żeby uporać się z własnymi ograniczeniami. Ktoś, kto potępiłby własną biografię, musi się znaleźć pod opieką… Dostrzegam w tym jakąś pasję autodestrukcji. Może rzeczywiście Freud miał rację i wola samounicestwienia odgrywa istotną rolę?

Znamy prawdę głębiej ukrytą

Mówimy o pogardzie dla PRL. A nasze kontakty z sąsiadami? Jak o nich mówimy? Wciąż słyszę o poczuciu krzywdy i zagrożenia. Straszymy się – że są groźni Niemcy, groźni Rosjanie…

– Jeśli zgodzimy się z obligującą mocą realiów, będziemy wiedzieli, że mamy sąsiadów. Że możemy i powinniśmy się zastanowić, kim oni są, czego od nas oczekują i jak my powinniśmy postępować, jak ułożyć sobie relacje. Natomiast jeśli uznamy, że jesteśmy z innego świata, wciąż w drodze, że jesteśmy tymi pielgrzymami, którzy zmierzają ku ziemi obiecanej, i najważniejsza jest czystość w naszych szeregach, to będziemy mieli kłopot. Bo będzie nam brakowało powodu, żeby zajmować się tym, co nas dotyczy. Nieustannie niszczymy kody naszej tożsamości.

Budujemy nowe. Wielka Polska Katolicka – to piękny kod.

– No tak. Tu wkraczamy na obszary transcendencji, można powiedzieć… Odrywamy się od świata realiów i znowu jesteśmy na obszarach iluminacji, na obszarach, gdzie króluje symbolika łaski, opatrzności. Octavio Paz podzielił kiedyś kraje na te, które ukształtowała reformacja, i te ukształtowane przez kontrreformację. I to jest ta asymetria – Stany Zjednoczone są ukształtowane przez wpływ reformacji, my jesteśmy zdecydowanie ukształtowani przez wpływy kontrreformacji, stąd te różnice. Nie jesteśmy ufni wobec zmian, tymczasem amerykańska kultura, cała dynamika amerykańskiego życia jest związana z fascynacją przyszłością. Tam było tak od początku. U nas jest inaczej, u nas wszystko gdzieś odpływa w niebyt, znika, a zostaje jakaś pamięć obarczona poczuciem straty. I to jest dla nas ważniejsze niż np. pytanie, jak ułożyć sobie stosunki z Rosją. Wolimy frazesy i gesty, różne patriotyczne deklaracje. Wojna jest u granic! A my co?

Mówi pan o Polaku niemal takim, jak z powieści Dostojewskiego – przepełnionym frazesami o honorze, godności i ojczyźnie, a przy okazji drobnym cwaniaku, szulerze…

– Powinniśmy od czasu do czasu spojrzeć na siebie oczami innych. Moglibyśmy sporo się nauczyć. Oni nas obserwują.

I stąd w Ameryce polish jokes?

– Nie chcę być niesprawiedliwy, ale to też jest część tego romansu, który nie przyniósł nam powodzenia – czyli nie zdobyliśmy ręki wybranki, Ameryka nie pokochała nas nieprzytomną miłością, nie zatraciła się tak jak my w tym uczuciu. Cóż, nie radzimy sobie zbyt dobrze w amerykańskich realiach. Polonia amerykańska nie ma mocnej pozycji. Inne społeczności poradziły sobie lepiej. To także mógłby być powód do refleksji, ale wolimy wszystko zamaskować chełpliwością. Uciec w stronę symbolicznych gestów, które mówią, że realia są dla naiwnych, a my znamy prawdę głębiej ukrytą. I to wtajemniczenie nam wystarcza.

Robert Walenciak
http://www.przeglad-tygodnik.pl

Komentarzy 70 do “USA-Polska: Miłość bez wzajemności”

  1. Amadeus said

    Jest parę rodzynków, ale w większości to powodzie bredni. Męczyłem się z tym wywiadem i to co otrzymałem na końcu, to przeświadczenie, że w tym wywiadzie brały udział tylko dwa totalne lemingi. Co za kretynizm w przeważającej większości. Postępowanie i poglądy typowego niewolnika.
    Bo realpolityk to pie…rdolnięcie tymi usa bardzo daleko, a nie zastanawianie się jak ich mamy zaspokoić, aby się do nas uśmiechnęli.

  2. Agaton said

    //Rozmawia Robert Walenciak

    Co znaczy dziś Statua Wolności?

    – Myślę, że wciąż znaczy wiele. To symbol, który utrwalił się w naszej kulturze. Wiemy, że są to wrota wolności, symbol otwarcia, który pozwala widzieć nową drogę.//

    Statua Wolności to doskonały przykład jak żydzi zawłaszczają symbole i miejsca.

    Ten pomnik-symbol był darem Francji dla upamiętnienia Amerykanskiej Rewolucji.

    Nie miał nic wspólnego z imigracją, to żydzi zmienili to znaczenie.
    Emma Lazarus i jej “wretched refuse” dziś jest tekstem umieszczonym u podstawy monumentu.

    „In 1903, a bronze tablet that bears the text of „The New Colossus” and commemorates Emma Lazarus was presented by friends of the poet. Until the 1986 renovation, it was mounted inside the pedestal; today it resides in the Statue of Liberty Museum in the base. It is accompanied by a tablet given by the Emma Lazarus Commemorative Committee in 1977, celebrating the poet’s life.[161]”

  3. Amadeus said

    Panie Agaton
    Statua wolności nie ma i nie miała i nie będzie mieć nic wspólnego z wolnością.
    Żydzi ją nie przejęli, ona była i jest ich własnością. Statuą ich wszech władzy w tym świecie. Nic po za tym. On tym była od początku jest i będzie tym samym. Własnością i ideą żydów.

  4. Luxeuro said

    Nie do wiary. Dr Agnieszka Graff się tu znalazła by nam opowiadać bajki ?
    https://marucha.wordpress.com/2012/02/15/ubecja-nie-bila/
    ” A na temat wiz w ogóle nie będę się wypowiadał.”
    A czemu?

    „nasze bezpieczeństwo jest zaś gwarantowane obecnością Polski w NATO. ”
    Ooo TAK !!!

    „Musimy mieć dodatkowe gwarancje, ”
    Na papierze toaletowym.

    „Sprawa offsetu to już zagadnienie historyczne, natomiast wizy pozostają aktualne. Wina za ich nieprzyznanie leży w zasadzie po stronie Kongresu USA, ”
    Nie nie nie. Wina to Żydowska Lobby w USA.

    „Różni nas także stosunek do Rosji, bo Amerykanów mniej interesują jej wpływy w Europie,”
    Ciekawe słowa.

    „Jerzego Waszyngtona i jego słowa, że wydobyliśmy się z chaosu Europy i że nie będziemy tam wracać, ”
    Tak było bo Żydy jeszcze nie dotarli w odpowiednich ilościach. Potwierdza to mało komu znany rozkaz Gen. Granta w czasie Wojny Secesyjnej,
    http://en.wikipedia.org/wiki/General_Order_No._11_(1862)

    „Angażowali się z przekonaniem, że są w stanie dokonać dzieła rekonstrukcji, które zmieni wszystko na lepsze.”
    Na lepsze i cały czas rosnące konta bankowe 1% populacji. A reszta to mięso armatne lub robole do budowania tej piramidy na dolarze.

    „Wojna prewencyjna np. w Iraku doprowadziła do jeszcze większego chaosu.”
    Prewencyjna ??????

    „To była polityka skierowana przeciwko tyranii. ”
    „Myśląc o postępie, o działaniu na rzecz wartości, które symbolizuje Statua Wolności. Żeby zbliżyć świat do tych ideałów.”
    Śmieszne !!!!

  5. Plausi said

    Wywiad z „naukowcami” w cieniu legionów imperium

    „Prof. Stanisław Filipowicz – członek rzeczywisty PAN , historyk myśli politycznej i prawnej ”

    Przed laty mieliśmy intensywniejszy kontakt z członkami PAN, określenie członek jest tu jak najbardziej dosłowne, w wielu przypadkach byli przedstawiciele PANu mniej przedstawicielami „myśli” a więcej bezmyślności. Niech historyczny przypadek minikomputera K-202 i inż. Karpińskiego najlepiej świadczy o „myśli członków PAN”, którzy walnie przyczynili się do pogrzebania tego projektu, bowiem zadaniem PAN zdaje się być raczej hamowanie niż promocja rozwoju, do czego byśmy doprowadzili, kiedy nasza produkcja zaczęła by konkurować z produkcją Zachodu, dobrodziejów „członków” rzeczywistych i nierealnych PAN.

    Ktoś, kto nieco zanurzył się w polskim, i nie tylko, środowisku naukowym, zauważył chyba, jeśli ma oczy, w szczególności otwarte, że pomiędzy pracownikami panują stosunki feudalne, feudałem jest profesor, często „członek rzeczywisty PAN”, który swe podstawowe zadanie „zabijanie wszelkiej myśli” i wszczepianie wasalom „myśli” etapu, znakomicie wypełnia, jeśli już swą pozycję feudała osiągnął. Naturalnie są także wyjątki, ale to so odszczepieńcy systemu, w przypadku niesubordynacji pozbawiani swych feudalnych prerogatyw.

    „widzimy tylko połowę obrazu, tylko amerykańską prawicę! [Gdzie ta „prawica”? – admin] ”

    O jakie bzdury tu chodzi, USA jako element globalnego imperium znajdują się w fazie rozkładu, na co zresztą zwracano uwagę wielokrotnie, z tego względu usiłują gdzie się da rozniecić zarzewie wojny (Ukraina, Syria, Irak, Afganistan), aby w ten sposób przedłużyć okres swej wegetacji jako policjant a imperium, żeby nie rzec agonii, zresztą przygotowanie zastępcy też zajmie parę dobrych latek, bo imperium bez policjanta się nie obejdzie i tak długo będą USA musiały wypełniać swe policyjne zadania. Co mają jakaś prawica czy demokracja w USA do powiedzenia jest naprawdę drugorzędnym. Te są w stanie jedynie to artykułować to, co na etapie jest dozwolone.

    „Dr hab. Romuald Szeremietiew, b. szef MON, AON
    Relacje polsko-amerykańskie w dziedzinie bezpieczeństwa oparte są na razie na deklaracjach.”

    Oczekiwać od dorzynanego niedźwiedzia, że się ujmie za zającem, jest doprawdy czym dość zabawnym. Polska potrzebuje inteligentnej polityki, gdyż jej sytuacja polityczna jest piekielnie ryzykowna, w gruncie aż tak bardzo nie różni się od pozycji Ukrainy, przed czym ostrzegaliśmy. Więcej o Ukrainie w dyskusji artykułu Maruchy „Aprobata złodziejstwa” (link jeszcze nie znany).

    Wysyłając do Polski nawet mały w gruncie kontyngent legionów imperium (tarcza rakietowa), zaznaczyło imperium globalne, że Polska należy do jego stanu posiadania. Służby specjalne imperium są w Polsce w odpowiedniej sile od lat 80-tych. Tzw. „rząd polski” ma bardziej znaczenie propagandowe dla mieszkańców kraju i ew. propagandy za granicą, ale niewielkie znaczenie użytkowe, co najwyżej w rodzaju Amber Gold i podobnych. Nic więc dziwnego, że „naukowiec” Szeremietiew pełnił obowiązki wasala jako „szef MON”.

    Jesteśmy świadomi tego, jak dalece musimy irytować patriotów polskich, którzy chętnie widzieli by w „luminarzach” elity jakieś „osoby”, ale co to da, jeśli będziemy posługiwali się językiem i semantyką okupantów ? JKMikke ma rację, że zła nie sposób jest opisać językiem narzuconym nam przez okupanta i jego medie, ale to nie powinno być dla naszych czytelników niczym nowym. aby znaleźć rozwiązanie, trzeba najpierw rzetelnie opisać stan rzeczy a to w terminologii narzuconej przez okupanta nie jest możliwym.

    Polacy jeżdżą wiele po świecie, pewnie niektóry zbłądził do małej Szwajcarii, 8 milionów mieszkańców, tam widzimy źródło inspiracji i wcale nie chodzi nam o banki i.t.p. nie, chodzi nam o polityczne i socjalne struktury.

  6. iNFONURT2 ( na domenie http://www.infonurt3.com): SPRAWA WIZ DO USA TO BLOKADA UE KTÓRA NAWET ZAGROZIŁA USA EMBARGO GDY CI CHCIELI ZNIEŚĆ WIZY.

    TANIA SIŁA ROBOCZA Z POLSKI MA BYĆ SKIEROWANA DO KRAJÓW UE. DLATEGO TEŻ DO NIEJ NALEŻYMY. CO DO TANIEGO MIĘSA ARMATNIEGO TO WŁAŚNIE HER TUSK ORGANIZUJE Z UKRAIŃCAMI BRYGADĘ POLSKO- UKRAIŃSKA.EFEKTEM TEGO BĘDZIE ŻE W PRZYPADKU POWAŻNEJ REAKCJI SPROWOKOWANEJ ROSJI .. POLACY ZOSTANĄ PONOWNIE ZDRADZENI PRZEZ ZACHODNICH ALIANTÓW TAK JAK TO SIĘ STAŁO W 1944/45.ZACHÓD DZIAŁA PRZY ZAŁOŻENIU UŻYWANIA CUDZEJ LUDNOŚCI DO DZIAŁAŃ WOJENNYCH – RE.: USA MEKSYKANIE ZA OBIECANE OBYWATELSTWA I NAJEMNICY Z CAŁEGO ŚWIATA..NA NARADĘ (BERLIN) W SPRAWIE UKRAINY NAWET POLSKI NIE ZAPROSZONO- NA WYPADEK GDY WIATR ZAWIEJE ZE WSCHODU..TO POLACTWO …

  7. Centuria said

    re: 2 Jakiś czas temu byłam na bateau-mouche, statku, który płynie po Sekwanie. Na statku była grupka rozkrzyczanych Amerykanek w wieku około 30-stki. Kiedy statek płynął obok francuskiej statui Wolności, Amerykanki bardzo sie rozentuzjowały, wykrzykując: Patrz, patrz… Statua Wolnosci! Taka jak u nas!. Wszystko od nas kopiują…” Biedaczki, nie znały nawet historii Statui.

  8. Brat Dioskur said

    „This is not America” -spiewal kiedys przed laty pewien zespol ,a refren brzmial …”laj .laj ,laj,laj …laj”.Ameryka w opcji Polakow to dziecko z nieprawego loza, ktore sie mimo wszystko holubi .Przeciez to Kosciuszko stawial fundamenty potegi militarnej USA zakladajac …West Point a Pulawski jest ojcem chrzestnym slynnej amerykanskiej Cavalrie,z ktorej yanki sa tak dumni nie wiedzac,ze czerwono-biale proporce przy lancach US-kawalerzystow pochodza prosto od polskich szwolezerow gwardii,ktorzy pod Samosierra dokonali czynu jakiego nie zna historia wojen !Rzekomo niepowtarzalna szarza angielskiej Lekkiej Brygady w wojnie krymskiej jawi sie wycieczka….

  9. Gość said

    ad.5
    „Przed laty mieliśmy intensywniejszy kontakt z członkami PAN, określenie członek jest tu jak najbardziej dosłowne, w wielu przypadkach byli przedstawiciele PANu mniej przedstawicielami „myśli” a więcej bezmyślności. Niech historyczny przypadek minikomputera K-202 i inż. Karpińskiego najlepiej świadczy o „myśli członków PAN”, którzy walnie przyczynili się do pogrzebania tego projektu, bowiem zadaniem PAN zdaje się być raczej hamowanie niż promocja rozwoju,…”
    Autorytet, który „utrącił projekt p. Karpińskiego, profesor informatyk, członek rzeczywisty PAN, wielki „ałtorytet”, przed którym inni członkowie chylili czoła, (uwaga!!)
    nie obsługiwał komputera (nawet nie potrafił włączyć go), pocztę e-mailową obsługiwała jego sekretarka….
    Z pozytywów, władał biegle francuskim…

  10. Boydar said

    Głównie z tą sekretarką, jak rozumiem.

  11. Luxeuro said

  12. Luxeuro said

    Jak nie pokochać tego absurdu w Ameryce

  13. Gość said

    Re 10
    Zachował się przyzwoicie, ożenił się z nią.

  14. semperparatus said

    A jak skomentujecie rozruchy w Ferguson?Uważacie,że demonstranci mają rację?Czy popieracie policję strzelającą do ludzi?I jaką widzicie-w kontekście w/w wydarzeń-przyszłość dla USA?

  15. dejpanspokój said

    Tolerujemy kure..stwo władz RP (czyli dawanie za pieniądze). Prosty przykład – wizy. I tyle w temacie.

  16. Taktojuzjest said

    Ad.1. Realpolitik to właśnie zastanawianie się jak to zrobić, żeby nas kochali i żeby nas kochali jak najlepiej i nam dobrze się odwdzięczali za wszystko. Takie pie…nięcie USA to skazanie się na „strategicznych partnerów” czyli układ Rosja-Niemcy. A ci nas też nie kochają, tylko szukają okazji do nabicia w butelkę, co z resztą nie jest trudne jak się ma tylu agentów w Polsce. Z USA jest tylko trochę podobnie, ale ja bym się nie zgodził, że oni patrzą trzeźwo. Nie do końca, bo gdyby patrzyli trzeźwo, to by przestali nam stręczyć Niemcy za „starszego i mądrzejszego partnera we wszystkim” i zlikwidowaliby wpływy niemieckie w Polsce do fundamentów, a w zamian za różne dywersje ze strony Polski odwdzięczyliby się konkretnie, a to np. centrum technologiczne sfinansowali, albo konwersję zadłużenia na naszą zbrojeniówkę kazali przeznaczyć, itp. Trochę by się tego znalazło. A tak grają tymi helmutami i g… z tego wychodzi dla wszystkich, tylko same problemy.

  17. Luxeuro said

    Ad. 14 – Ja myślę że gdzieś musiało „mleko się wylać”. Wypadło na Ferguson. Chłopak NIE ZRABOWAŁ sklepu i NIE miał broni przy sobie. Szedł wieczorem z kolego po pustej ulicy co policjancie się nie podobało.
    „http://edition.cnn.com/2014/08/15/us/missouri-teen-shooting/”

    Ubóstwo, brak pracy, POWRÓT „weteranów” wojenek Amerykańskich (jedno miejsce gdzie pewnie znajdują prace to policja) no i rasizm ( a jest on tam głęboko zakorzeniony) rozpoczyna rozkołysać Amerykę. Brutalność policji była i jest. Jest ona ukrywana i tylko wtedy się pojawia w mediach jak ją nie można ukryć. Z tego filmiki to mowa jest o 3 czarnych policjantach z 53 policjantów w Ferguson !!!!

    http://www.brookings.edu/blogs/the-avenue/posts/2014/08/15-ferguson-suburban-poverty

    Ten reportaż (bo na pewno by CNN nic takiego nie zrobił) pokazuje jak zmilitaryzowana jest policja dzisiaj w USA. Pytanie: Czy przypadkowo ?

    Co tu dużo gadać, policja w Warszawie 11 Listopada demonstruje coraz to lepsze podejście to narodu.

    Ten z lewej ma podniesiona lufę. W filmiku jest powiedziane ze w wojsku sa uczenie NIE podnosić broni jeżeli nie ma zagrożenia. Ten z lewej ma kominiarke , może był wybrany na specjalne zadanie.

  18. Boydar said

    @ Gość (13)

    Jak znam życie, to ona z nim. Ale, niech im będzie.

  19. Filo said

    17
    Luxero
    Mnie najbardziej drzazni to, ze Czarny Barak z Bialego Domu ostrzegal Janukowicza, ze milicja nie ma prawa byc agresywna wobec demonstrantow, ale tylko na Ukrainie. Akurat na Ukrainie policja byla bezbronna.
    Amerykanska policja wyglada jak ninja turtle na steroidach, jak inwazja ze star wars i morduje wszystko bezbronne co sie rusza. Podobno Obama mial pojechac do Ferguson i … cholera wie po co.
    To jest lajdacki narod z monopolem na zabijanie. Teraz kiedy policja zachowuje sie tak w kraju jak amerykanska soldateska poza krajem – jankesom sie dzieje krzywda. Troche pozno.
    Wielu Amerykanow ciagle wierzy ze USA robi porzadek na Bliskim Wschodzie w Afryce i w Azji.
    No to niech czekaja az zrobia porzadek w Missouri i 50 innych stanach.
    Raby we wlasnym kraju.

  20. Filo said

    Ad.12
    Luxero
    To nie jest zwykly absurd. To jest morderstwo poza jurysdykcja. Ten chlopak nigdy nie byl o nic oficjalnie oskarzony. Policja nie miala na niego nawet donosu.
    Chyba tylko w USA policja morduje ludzi na ulicy i ich okrada!!!

    Naturalnie ze John Olivier sie wyglupia ale przeciez pokazuje jakis danse macabre amerykanskiej machiny morderczej.

  21. Re: 14…
    Moze lepiej „brzmaloby”, gdyby zydowskie osrodki masowego razenia zapodaly, ze czarny mlodzieniec byl zarazony na (lub nowet nosicielem) Ebola i nie chcial sie poddac „badaniom” jakie zmilitaryzowana policja w USA (czyt. gestapo) dokonalo „proby” zastrzymnia tak groznego „nosiciela” smiertelnego wirusa…
    No, ale ten temat (tzn., tego typu zydowska propaganda) jest jeszcze przed nami i nie trzeba bedzie dlugo czekac, aby kolejny zydowski „konik” wszedl w zydowski zaprzeg…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  22. Amadeus said

    Ad 16 Taktojuzjest

    Ale właśnie układanie się z Niemcami i Rosją jest tą realpolityk. To nasi najwięksi i najważniejsi sąsiedzi, a nie ameryczka, która jest w od nas o ponad 6 tys. kilometrów. To właśnie mądra polityka z Rosją i Niemcami dała by nam bezpieczeństwo.
    Ameryka dała nam tylko śmierć, niewole i tyranie. Co nam ameryka dawała na przestrzeni ostatniego wieku, a nawet troch więcej niż wieku?
    Za jej przyczyną i z jej pieniędzy także wymordowano parę, jak nie ponad dziesięć, milionów Polaków.
    Ten naród to mordercy, złodzieje, oszuści, wyzyskiwacze. Więc..

  23. Taktojuzjest said

    Oczywiście zachód „zły”, wschód „dobry”. 🙂 Fajno. Lubię też odwrotne założenia, na innych forach, hm rzeczowe to i jakie obiektywne.

  24. Amadeus said

    Panie Taktojuzjest to proszę nas oświecić, ten „ciemny” lud, swoją jakże wielką wiedzą i świeżymi spostrzeżeniami.

  25. Taktojuzjest said

    22.
    Jakie układanie? Sąsiadujące kraje są zawsze zainteresowaniem osłabieniem swoich sąsiadów. Czyś Pan wczoraj się urodził? Bezpieczeństwo to nam prl tez gwarantował, ale za jaką cenę, za cenę zniewolenia. Ten komentarz brzmi jak jakiś rajd ruskiego agenta internetowego a nie rzeczowy wywód. Kilka argumentów przeciw: 1. Niemcy maja do nas ciągle o coś pretensje: a to terytorium, a to że obozy były polskie, a to, że wypędzeni, a do tego dawali i dają łapówki na niszczenie przemysłu w Polsce (żeby kupować niemieckie rzeczy), nic to nowego stara jak świat polityka, ale tak jest – korumpują Polaków. Później mówią, że Polacy to złodzieje. Rosja gwarantuje Niemcom róbta sobie w Polsce do Wisły co chceta, my wam (czytaj nasi agenci) nie będziemy przeszkadzać itd.

  26. Amadeus said

    Pan rzeczywistsze nie ma o niczym pojęcia i nic pan, panie taktojuzjest, nie wie. Typowe pisorskie, pełowskie, palikotowskie i innych ścierwa gadanie, źli Niemcy, zła Rosja, cacy ameryka. Hahahah. Pan o niczym nie ma pojęcia.

  27. JO said

    „Rosja gwarantuje Niemcom róbta sobie w Polsce do Wisły co chceta, my wam (czytaj nasi agenci) nie będziemy przeszkadzać itd.” Pan Taktojuzjest

    chyba Rosja mowi tak: Robta co Chceta w PRL Bis , my wam nic nie gwarantujemy NIC co do Polski, my wam pomagac nie bedziemy w PRL Rozkradaniu.

    No i Tak jest. Czy Rosja pomaga nas rozkradac?

    Ano wcale…

  28. JO said

    Poza Tym o jakim rozkradaniu Polski przez NBiemcy Mowimy?

    Ja widze jak wchodza Firmy Zydowskie z Niemiec a nie widze w PRL Niemcow a samych zydow widze jak np Zaklad Drobiarski Bolemin Sp zo.o….i weeeele innych.

    Rodowicie „Niemcy” ..nic nie moga tylko siedziec cicho i ZADEN KAMIENIC nie odzyskuje a jeno Zydki. To , ze czasem jakis rodzynek sie znajdzie i widac go na pierwszych stronach Gazet – to po to by zrobic zaslone dymna dla Prawdziwych Zlodzieji

  29. Taktojuzjest said

    27. Ano Panie JO, może i ma Pan rację, Precyzyjniej może Pan to powiedział. Ale Fakt faktem strategiczne partnerstwo Niemcy – Rosja działa, bo bliżej w tym Rosji do Niemiec niż do nas.
    26. Panie Amadeus, własnie , że mam bo trochę z Niemcami do czynienia miałem i mam nawet na to jakieś tam uzasadnienie. Więc mówię na podstawie tego a nie z palca. Oczywiście, że nie bronię Ameryki. Nie bronię jej za jej głupotę w graniu Niemcami z Polską. Bo tu nas głaszczą, a ciągle nas wpędzają w gówniany sojusz z nimi. Gdyby otworzyli się na sojusz znami, to niech sobie Niemcy bankrutują i ich chora UE, której są kierownikiem politycznym, jest mnóstwo rzeczy, żeby zrobić biznes dobry na tym układzie Polska – Ameryka, anie jak dotychczas tylko dawać się wykorzystywać.

  30. Taktojuzjest said

    Chodzi o Niemcy jako Państwo. To Pan nie wie, ze obywatelstwo jest ważniejsze od narodowości? Już w czasach Chrystusa było, bo Paweł z Tarsu był Żydem a jednak jako obywatel rzymski mógł więcej, niż niejeden stary rabin. Niemcy czyli RFN przejęły zobowiązania po III Rzeszy. A to kto tam mieszka (oczywiście Niemcy powiedzą, że to nie oni, tylko jakiś inny, nieznany naród, hm, może „naziści”) to mnie nie obchodzi.

  31. JO said

    ad.29. A kto mieszka w PRL ?

  32. Taktojuzjest said

    liczy sie tresc a mnie lapanie za slowa

  33. JO said

    ad.31.

    Nie lapie za slowa…
    Ja nie usprawiedliwiam Niemcow, ktorzy sa zaZydzeni jak Anglia, ale oddaje sprawiedliwosc tym, ktorzy jednak tam sa i nie utozsamiaja sie z Gangsterami. Tak, jako Panstwo Niemcy nas Grabia ale MY jako Panstwo dokonujemy Samobojstwa.

    Zrobmy wiec cos z naszym popelnianiem samobojstwa…zachowujmy kolenosc….

  34. Luxeuro said

    Ad. 19 – „Mnie najbardziej drzazni to, ze Czarny Barak z Bialego Domu ostrzegal Janukowicza, ze milicja nie ma prawa byc agresywna wobec demonstrantow, ale tylko na Ukrainie. Akurat na Ukrainie policja byla bezbronna.”
    Mnie Bambo nie drażni bo wiem że to tylko „puste słowa” które non stop są nam serwowane. Te słowa nie maja one nic wspólnego z jakimiś wartościami. Teraz bardzo wyraźnie widać to w Świece, a wyjątkowo w polityce prowadzonej przez Zachód.
    „Wielu Amerykanow ciagle wierzy ze USA ….”
    Myślę że przeciętny Amerykan jest bardziej zindoktrynowany niż przeciętny Polak, ale może się mylę.

  35. Taktojuzjest said

    Tylko dodam, że mnei nie obchodzi otniczne uwarunkowanie danego kraju, ja nie jestem badaczem genów ludzkich. Zostawiam to katom tych, którzy w obozach byli straceni, czasami za polskość, a czasami za żydostwo. Mnie to kim kto się urodził nic nie obchodzi. Liczy się jaki pogląd reprezentuje. Ja – w odróżnieniu od polskiego układu politycznego – na szczęście nie popełniam samobójstwa i nie zamierzam, więc mnie na pewno samobójca nie odwiedzi :).

    Ja też nie sądzę, aby przy Pańskich poglądach Pańska osoba wchodziła w kręgi zainteresowań seryjnego samobójcy – admin

  36. Joannus said

    Ad 2
    Statua Wolności rzeczywiście coś znaczy . Jest to wyobrażenie Bóstwa wolności.. Pogańska bożyca z płonącą pochodnią wolności -niesionej wysoko dla całego świata z masonskiej Hameryki. Zmaterializowany symbol pierwszego członu masońskiej triady Liberte, Egalite, Fraternite, z czasu tzw rewolucji francuskiej, stąd nieprzypadkowym było sprezentowanie powiększonej kopii z Francji..

  37. Griszka said

    @25
    „Rosja gwarantuje Niemcom róbta sobie w Polsce do Wisły co chceta, my wam (czytaj nasi agenci) nie będziemy przeszkadzać itd.”

    Rosja nic nie gwarantuje w Polsce, bo ma tutaj nie wiele do powiedzenia. Konflikt na Ukrainie wyraźnie pokazuje pod czyją kuratelą jesteśmy i do jakiej bramki grają polskojęzyczne elity polityczne.

    PS. Czemu Pan wyjeżdża na dzień dobry z etykietkami „ruskiego agenta” ? W tym momencie pańskie próby storpedowania dyskusji przypominają podobną taktykę stosowaną przez obecnych u władzy parchów, którzy unikają w ten sposób odpowiedzi na pytanie, czemu wyręczamy w bijatyce USA kosztem Polaków, głównie naszych rolników i hodowców.

  38. Filo said

    23
    Taktojuzjest

    Najglupszy z argumentow: zachod zly – wschod dobry.
    W porownaniu z USA to Chiny sa siostra milosierdzia! A Indie Sw. Mikolajem.

    USA to nie Zachod. To Dziki Zachod. i zawsze taki byl.

    I nie chodzi o to zeby wychwalac wschod czy zachod.
    Ale USA przyjelo na siebie role gbura- policjanta swiata i dyktowania wszystkim zgnilego zupelnie imperializmu pt. Pax Americana.
    Jakim prawem USA bombarduje obecnie 74 kraje?
    Jakiej naglej cholery szukaja na Filipinach w Jemenie, Angoli, Nigerii czy Bliskim Wschodzie.
    Kto im pozwolil zaminowac Kambodze i Laos gdzie dzieci padaja jak muchy od min pozostawionych przez amerykanskich zbrodniarzy?
    Kto im pozwolil zaglodzic i wymordowac ponad milion dzieci w Iraku???
    Jakim prawem zrzucili bombe atomowa na Hiroszime i Nagasaki?
    Kiej cholery szukali w Wietnamie?
    Dlaczego zniszczyli polowe Europy??????
    Po co im ponad 1000 baz militarnych na calym swiecie?? Zeby terroryzowac swiat?
    O jakim Zachodzie Taktojuzjest opowiada?
    Ani Finlandia, ani Wlochy, ani Grecja, Czechy czy panswa skandynawskie nie chca wojen i maja juz dosc i prawie amerykanskiego bandytyzmu.
    Cala Poludniowa Ameryka, Poludniowa Afryka, Indonezja, Chiny, Nikaragua, Meksyk, Wenezuela, Boliwia, Honduras nienawidza jankesow za to ze im jankesi wprowadzaja na tron dyktatorow a obalaja demokratycznie wybrane rzady.
    Za ludobojstwo Palkestynczykow Amerykanie ponosza pelna odpowiedzialnosc. Dostarczaja broni masowej zaglady i narkotykow wszystkim kupcom swiata.
    I to wielkie demokratyczne panstwo ktore CODZIENNIE zabiera i kradnie kolejny obszar Meksyku uzurpuje sobie prawo do moralizowania Chin, Rosji, Indii i calej Zachodniej Europy.
    Niemcy placa odszkodowania jeszcze w 70 lat po wojnie.
    Ameryka morduje, niszczy, pali , bombarduje i nigdy zadnego odszkodowania nie zaplaci ofiarom amerykanskich nalotow w Libii, Iraku, Panamie, Haiti, Afganistanie, Pakistanie, Egipcie czy w Wietnamie..
    USA jest jedynym panstwem ktore atakuje inne kraje bez wypowiedzenia wojny. Jedynym krajem ktory nie uznaje sadow miedzynarodowych a tym bardziej prawa miedzynarodowego.
    Kiedys agresorem byly Niemcy i slusznie byli potepieni. I musieli wyplacic odszkodowanie i stracili czesc terytorium. Imperializm sowiecki musial sie w koncu rozpasc. Rozpadlo sie imperium brytyjskie, imperium ottomanskie.
    Ameryce wszystko wolno. Ma monopol na kradziez cudzych bogactw naturalnych i ma prawo bombardowac kogo chce i kiedy chce.
    A moze ktos juz znalazl wytlumaczenie dlaczego USA zbombardowalo Prisztine?
    Co takiej qrwie Madeline Albright zrobil Irak, ze w wywiadzie do TV powiedziala, ze warto bylo wymordowac pol miliona dzieci irackich?
    Czy to jest normalne? Przeciez ta baba to bydle!!!!
    A Clintonowa ‚podlapala’ Juliusza Cezara (veni, vidi) i o Libii powiedziala: Przybylismy, wygralismy i … Kadafi zginal. Bardzo ja to rozbawilo. Libijczykow mniej.
    A teraz senator amerykanski powiedzial ze USA nie odda Chinom dlugu (bo nie ma z czego) ale za to napadnie na Chiny i nie bedzie trzeba myslec o dlugu.
    Zachod ‚dobry’?
    Zachod jest dobry. Tylko jankesy sie rozbuchaly. USA to nie Zachod. To jaskinia neandertalczyka.

    Poucza Obama i reszta holoty z Senatu o ‚integralnej’ Ukrainie i Krymie???
    Upadli na leb?

    USA okrada Meksyk z terytorium:
    http://12160.info/page/obama-land-grab-of-a-half-million-acres-of-mexico-boarder-to-go-w

  39. Griszka said

    @37
    Kali USA zaanektował terytorium innego kraju. I to bez referendum ! 🙂

  40. Taktojuzjest said

    Ad. 38. Panie Griszka. Przepraszam, zwłaszcza Pana Amadeusa, ale i wszystkich Panów. Problem w tym, że trochę te inwektywy bezargumentowe brzmiały jak taki rajd i tylko o to mi chodziło. Nie było tam inwektywy, a porównanie komentarzy. To wszystko.

  41. Filo said

    29
    Obywatelstwo wazniejsze od narodowosci?
    Gdzie?
    Chyba nie w Polsce gdzie zydowska narodowsc jesty wazniejsza od polskiego obywatelstwa.
    Jak izraelscy desantowcy zamordowali amerykanskiego obywatela to wlasciwie nie bylo powodow do zmartwien bo chlopak byl z pochodzenia Turkiem.

  42. Amadeus said

    Do pana Taktojuzjest

    Dla pana do poczytania o tym jak ameryka wraz z anglią oraz i także niemcami stworzyły rewolucje bolszewicką. Jak z pieniedzy amerykanskich wymordowano 60 mln Rosjan i jak ameryla pomogła w walce bolszewikom. Później jak ameryka wydrenowała Rosję z zasobów i ludzi i jak później rzuciła sowietów na Polskie i Europe Wschodnią, aby ameryka mogła przejąć kontrole nad tym obszarem. Skazując lekką ręką dziesiątki milionów niewinnych ludzi na śmierć. ( Treść artykułu i wywiad z prof. Suttonem)
    W internecie jest wiele dowodów na to iż ameryka i żydowskie amerykańskie banki finansowały Hitlera i Stalina świadomie brnąc do wojny tylko po to aby ameryka i żydzi zawładnęli Europą po wojnie, co się oczywiście stało.

    https://marucha.wordpress.com/2014/04/17/geopolityka-imperium-teoria-heartlandu-h-mackindera-i-doktryna-powstrzymywania-rosji/

  43. Taktojuzjest said

    Panie Amadeus,

    Lenin (jak i Piłsudski co Denikinowi na odsiecz nie poszedł) to byli agenci Niemieccy. Zniszczenie carskiej Rosji to była zbrodnia, tym bardziej, ze względu na stosunek Cara do religii katolickiej. Po prostu mnie chodzi o dzisiejsze realia, które – niestety – są już realizowane w porządku postrewolucyjnym.

  44. Centuria said

    Re 37, 38
    Chodzi o Nowy Meksyk (stan) a nie o Meksy (kraj). Faktem jest, ze rzad grabi prywatne tereny i zaklada narodowe parki. Tak juz jest of czasow progrsywnego Theodora Roosevelta. W „panstwie prawa” tak jest, ze kazdemu mozna odebrac wlasnosc.

  45. Plausi said

    Pytanie

    @ Gość (9. 11:55:49 )
    „Autorytet, który „utrącił projekt p. Karpińskiego, profesor informatyk, członek rzeczywisty PAN, wielki „ałtorytet”, przed którym inni członkowie chylili czoła „, a któż to taki, ten autorytet, że nie ośmielasz się go nazwać ? Nie sądzimy, aby jeszcze był wśród nas, już z racji wieku. Karpiński już zmarł.

    Nie bez trudu zrealizowaliśmy, że ten tekst odnosi się do naszej wypowiedzi. Lepiej, jeśli podaje się nick autoroa, bo numery mogą się w czasie zmieniać.

  46. kresowiak said

    panie griszka co tam na wschodzie

  47. Amadeus said

    Ad 42.

    Nie można od teraźniejszości pisać czy mówić w oderwaniu od historii.
    Bestia jaką jest zachód na czele z ameryką i izraelem się nie zmieniła jest taka sama. Więc aby zrozumieć i opisywać teraźniejszość trzeba znać historie

    Ten filmik poniżej nie jest historią choć o niektórych zdarzeniach w nim opisywanym można powiedzieć to już historia. Tylko opisem realnym dzisiejszego świata

  48. Joannus said

    Ad 46
    ”Bestia jaką jest zachód na czele z ameryką i izraelem się nie zmieniła jest taka sama. Więc aby zrozumieć i opisywać teraźniejszość trzeba znać historie”

    Kto wie czy nie są to już dwie bestie apokaliptyczne, jedna wychodząca z morza, druga o rogach podobnych do baranka.

  49. Gość said

    Re 44 (Plausi)
    Ten pan (szef Karpińskiego z instytutu, w którym jakiś czas pracował), o którym zresztą wspominał w swoich wypowiedziach inż. Karpiński, podając dokładnie szczegółowe dane, też zmarł, ale nie myślę, że sednem sprawy było nazwisko tego profesora (Węgrzyn) tylko potwierdzenie zacytowanego fragmentu waszej wypowiedzi.
    Proszę zwrócić uwagę, że do tego postu jest dane „ad.” jako pewne uwiarygodnienie waszego (piszę waszego, zgodnie z „Nie bez trudu zrealizowaliśmy, że ten tekst odnosi się do naszej wypowiedzi”) postu.

  50. Amadeus said

    Ad 46
    Nie mogłem znaleźć filmiku z tym zabójca ekonomicznym paru minutowego ze skompensowaną informacja le znalazłem jeszcze coś takiego:

  51. Griszka said

    @45
    Na razie nic pewnego. Junta ostrzelała z rakiet balistycznych centrum Ługańska. Nie zdobyli go ani nie okrążyli. Ich taktyką jest wywołanie katastrofy humanitarnej przez niszczenie infrastruktury miejskiej.
    Dlatego przegrywają w starciach z separatystami.
    Wojska junty nie potrafią w ogóle zadbać o sprzęt albo wyciągają złom, który był porzucony przez ponad 20 lat na poligonie. Działka automatyczne w bwpach często zacinają się po kilku-kilkunastu minutach po otworzeniu ognia – nigdy się to nie zdarza, gdy pojazd jest poddawany w minimalnym stopniu konserwacji (informację zaczerpnąłem z relacji ukraińskich żołnierzy). Zdarza się też, że amunicja wybucha w czołgach lub samobieżnych działach. Żołnierze junty narzekają głównie na Grady przeciwnika, które zadają im duże straty – tylko w dzisiejszym dniu w okolicach Ługańska jedna salwa zniszczyła sześć czołgów przeciwnika. Ich artyleria skupia się na atakowaniu cywilów a nie na walce z powstańcami, chyba dlatego dostają tak ciężkie lanie.
    Ofensywa na Donieck się nie powiodła, ale jw. Jeśli separatyści wygrają i tak będą musieli prosić Rosję o pomoc w naprawie infrastruktury cywilnej.
    Za dwa dni powinno być więcej informacji czy są jakieś postępy w kontrofensywie sił samoobrony. Junta nie przeprowadziła w ostatnich dniach żadnej skutecznej ofensywy*, głównie dlatego, że ponieśli ogromne straty w sprzęcie i ludziach a jeszcze musieli część sił rzucić do ataku na Ługańsk a konkretnie chcą przejąć w całości kontrolę nad drogą, którą będzie jechał konwój humanitarny. To był sprytny manewr ze strony Rosjan z tym konwojem – przeciwnik goniąc za propagandowym sukcesem musiał przegrupować siły na swoją niekorzyść.

    *zawiesili na obrzeżach Ługańska ukraińską flagę, ale to był tylko propagandowy manewr. Nikogo nie obchodzi jakaś opuszczona buda na zadupiu.

  52. Taktojuzjest said

    Ad46:
    Znam historię i właśnie Panu napisałem, że Lenin i Piłsudski to byli agenci Niemieccy (a nie np. Kanadyjscy). Zaprzeczy Pan?

  53. Griszka said

    ad. 50
    Junta rozpoczęła kolejną ofensywę na Donieck – teraz rzucili wszystko co im zostało na Iłowajśk. Jak już mówiłem zobaczymy. Teraz tam jest najgorzej.

  54. @37 FILO – USA to glina z żelazem. USA to kontynuacja Imperium Rzymskiego. Nawet fasces mają w kongresie. To niedorzeczne ale wszystko wskazuje na to, że to ostatnia bestia. Taki właśnie jest ten Pax americana…Prosto od diabła.

  55. Griszka said

    http://www.zerohedge.com/news/2014-08-19/ukraine%E2%80%99s-next-crisis-economic-disaster

    Juncie też się kończy czas.

  56. revers said

    ad45,50

    now widac akurat w Doniecku jak od banderowskiej salwy z Gradow znikaja cale domy mieszkalne z mieszkancami

    na granicy tez mila miejsce kolejny incydent ostrzelania uciekinierow przez hunte, zginelo 10 dzieci. Nie wiem skad pochodza wiadomosci powatrzane w mediach zachodnich ze to separatyci morduja uciekinierow gdy jest odwrotnie.

    pewne jest ze czesto za tymi atakami kryja sie banderowcy, bo milcji zdarzylo sie na dnaich dopasc ukrainski samochod dostawczy z umundurowaniem rosyjskim, granatnikami, kalachami. zlapany banderowiec potwierdzil planowany sabotaz na konwoj oraz podobne akcje falszywej flagi na uciekinierach.

  57. revers said

    ten samochod dostawczy hunty wyposazony byl w nowoczesne kamery i srodki lacznosci satelitarnej, ze atak falszywej flagi mogl byc krecony na zywo i przekazywany na biezaco przez satelite do Kijewa a z Kijewa po obrobce i zgraniu z innymi osrodkami propagandy na caly zachod, no i oczywiscie w pierwszej kolejnosci dla polskich lemmingow ktore lykna kazde gowno medilane z psyop-ow, falszywek i falszywych flag.

  58. ewas said

    W rejonie Czugujewa partyzanci Charkowskiej Republiki unicestwili rezerwuar z paliwem.Splonelo 1000 ton, a dym byl widoczny na 10km od miejsca zdarzenia.
    http://s-narodom.ru/yuogovostok/kharkov/1796-harkovskie-partizany-oprobovali-zahvachennyy-dzhavelin.html

  59. ewas said

    Na Zakarpaciu trwaja protesty przeciw polityce wladz ukrainskich.B.aktywnie wystepuja Rusini i Wegrzy tam mieszkajacy.Nie chca, zeby powtorzyl sie krwawy scenariusz Poludniowego Wschodu i nie chca ginac za interesy oligarchow. Bardzo mozliwe, ze dostana wsparcie z Wegier.
    http://svpressa.ru/society/article/95733/

  60. Filo said

    44
    Centuria
    Nowy Meksyk, Nevada, Teksas, Kalifornia – to sa tereny Meksyku , ktore sobie USA kiedys przywlaszczylo.
    W swietle Krymu natomiast warto poczytacv taka informacje:

    Haiti nie jest prawnie stanem USA:
    http://whatreallyhappened.com/WRHARTICLES/HAWAII/hawaii.php

  61. Centuria said

    Filo, to bylo tak dla scislosci, bo wg postu wydawac by sie moglo, ze Stany zaczynaja sie roziagac pod Guadaljare.

    I znowu dla scislosci – Haiti nigdy nie bylo stanem USA, Prawie czy nie-prawie. Wiem, pomylka, le na takie bledy nalezy uwazac.

  62. Amadeus said

    Ad 52
    Taktojuzjest jak pan nie umie czytać ze zrozumieniem. Jak pana nie obchodzą argumenty i dowody, tylko cały czas pan upiera się tylko przy tych Niemczech i Piłsudskim ( nie wiem co Piłsudski ma do tematu kto rozpoczął rewolucje bolszewicką i z czyjego zlecenia). Pomija pan uparcie fakt że Trocki był wyszkolony przez USA i dotowany także przez Kanadę i Lenin jakby chciał, nie mógł przeprowadzić w pojedynkę i bez pieniędzy, rewolucji w tak dużym kraju jak Rosja.
    A pan cały czas tylko o Niemczech i Niemczech i Niemczech. Jak pan chce coś tym udowodnić to niestety tylko pan udowadnia jedno, iż jest pan …. ograniczony lub pan świadomie chce coś zmanipulować.

  63. Boydar said

    @ Pan Amadeus (62)

    Poniekąd ma Pan rację. Żydowsko bolszewicka zaraza szalejąca w USA od dwustu lat, wzięła się w prostej linii od niedobitków Winnetou i Inczu-czuny.

  64. Amadeus said

    Pan, panie Boydar jest jak zwykle taki przekorny 🙂
    Coś pan powie, ale nie dokończy, tak jak ja, nieraz w sumie.
    USA zostało stworzone przez żydów i dla żydów. Dlatego taka nierozerwalna miłość między usa i izraelem.
    I mówię tutaj o panach kapelusznikach i brodaczach, którzy przypłynęli lub później przylecieli do ameryki ze wszystkich stron świata, a nie o rdzennych amerykanach jakimi byli „indianie”. Szarzy amerykanie ci nie przy władzy, ich nie liczę.

  65. Taktojuzjest said

    Panie Amadeus, ja Panu osobistych wycieczek robił nie będę, ale odpowiem prosto. Piłsudski ma to do tego, że zlekceważył Denikina i biali ponieśli klęskę. Gdyby biali zwyciężyli (na co się zanosiło) to nie byłoby tematu rewolucji i jej kontynuacji w jakiejkolwiek formie, bo rewolucjoniści by zostali wyłapani i powywieszani. Nie jestem ograniczony, ale ochrana carska przygotowywała to od 100 lat (zamach na cara), a teraz w Rosji jest masoneria tuż pod Kremlem. Po prostu tutaj piszący są nastawieni jednostronnie. Nie wiem, czy z wewnętrznego przekonania, czy z funduszy (nie w nikam w to i nie chcę), ale udają, że tylko USA kłamie, a reszta po prostu jest łagodna i nic nie robi, tylko się broni. USA jest silne, to fakt i z tego faktu trzeba korzystać, a nie dawac się nabijac w butelkę. Ja w pewnym sensie rozumiem Amerykę, ale wiem, że Ona nie rozumie Polski i polskiego położenia, więc czasami robi to wrażenie (ta dysproporcja) głupiego postępowania. Tak sobie myślę, że mogę sobie krytykować na forum co chcę i kogo chcę, i uważam, że należy się krytyka prl-bisowym postkomuchom rządzącym za to, że są cieciami, pilnującymi wejścia do obozu pracy, zamiast być strażnikami niepodległości. Nie ma się co dziwić, skoro im na niepodległości nie zależy i chcą być służalcami, którzy sprzedają ludzi w niewolę. Tak więc, pomimo, że Polska jest mą Ojczyzną z przykrością patrzę na jej upadek. Dalej nie będe pisał bo mi się nie chce dyskusji prowadzić.

  66. Griszka said

    Ofensywa w Iłowajsku padła. Junta poniosła ciężkie straty i na tę chwilę szturm na Donieck zakończył się niepowodzeniem. Wczorajszy dzień był jednym z gorszych w historii wojsk junty. Masa sprzętu i ich ludzi poszła z dymem.
    Niestety jak zwykle jest też duża liczba ofiar cywilnych.

  67. kresowiak said

    te banderowskie skurwysyny lubią mordować cywili moja rodzina dużo wie na ten temat

  68. Luxeuro said

    Wydaje się ze część tego co się dzieje w Ferguson (USA) jest manipulowane, albo inaczej Cyrk. Wszystko po angielsku, ale widać reportera CNN w filmiku czekającego na sygnał (i go dostaje przez słuchawkę w uchu) kiedy ma rozpocząć się aresztowanie i ręką daje on ten sygnał policjantowi. Proszę zauważyć ze kamerzysta NIE jest spychany. Ciekawe czemu !!!!
    „https://www.youtube.com/watch?v=WH6jQQlUrw0”

    A tu proszę zerknąć na „cyrkowca” , w 2:00 min , czytającego książkę. Pytanie: Którą i skąd wie jak ma ją trzymać by była widoczna na ekranie ?
    „https://www.youtube.com/watch?v=4BlVSinudhU”
    Coś tam śmierdzi.

  69. Amadeus said

    I słusznie panie taktojuzjest. Żyj pan w swoim urojonym świecie gdzie za wszelkie zło winni są Niemcy, a Piłsudski był tak ważnym graczem w rewolucji bolszewickie, że to od niego zależało być lub nie być bolszewików. Żyj pan w tych swoich bajach i daj żyć ludziom, którzy mają większe pole widzenia niż pan. Dobrze, chyba doszliśmy do porozumienia.

  70. plausi said

    Stefan Węgrzyn

    wydaje nam się, że już słyszeliśmy o nim, ale nasze źródło, jego współpracownik, nie potrafiło o nim powiedzieć nic pozytywnego. Nie wiemy dokładnie, ale on był pod opieką jakiegoś sekretarza tzw. KW z Katowic, który w końcu popełnił „samobójstwo”, chyba jeszcze w latach 70-tych. Nazwiska samobójcy nie możemy sobie przypomnieć.

    A wracając do tematu stosunku USA-Polska, to jest stosunek prostytucyjny, czysta kopulacja, po prostu Polska została wyruchana, aby użyć terminologii miłosnej. Zwracaliśmy już na to uwagę, że kuszenie prostytutek z ekipy „ze WSI i o WSI” i PZPR (choćby Kuroń) rozpoczęło się już w latach 60-tych, tzw. doktryna „mozaikowa” USA.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: