Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    Boydar o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    Gość o Tożsamość Ukrainy
    Andre Chmi. o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
    NC o Tożsamość Ukrainy
    ojojoj o Ławrow: nazywanie NATO sojusze…
    ojojoj o Upały i irracjonalizm z b…
    ojojoj o Prawdziwa Europa szuka azylu w…
    Marcin o Wolne tematy (48 – …
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
    I*** o Upały i irracjonalizm z b…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Czy ktoś bada generałów?

Posted by Marucha w dniu 2014-08-21 (Czwartek)

Ciekawe, czy przed wręczeniem nominacji, generałowie bywają badani pod kątem zdrowia psychicznego. Chyba powinni, chociaż teraz, kiedy pan prezydent Komorowski, wraz ze swymi protektory, będzie musiał podkręcić wszystkie Moce, z niezależną prokuraturą włącznie, by śmierdzące dmuchy jakie wypełzły z „Aneksu” do „Raportu o rozwiązaniu Wojskowych Służb Informacyjnych”, znowu szczęśliwie wieczysta noc powlekła, to nikt nie ma do tego głowy, ale w jakimś spokojniejszym czasie warto do tej kwestii powrócić.

Tym bardziej, że i przedtem generałom zdarzały się rozmaite przygody. Nie mówię o znanym z uczciwości pieniężnej generale Galgoczym, który z wiedeńskiego Ministerium Wojny dostał na coś tam trzy miliony koron, a potem został wezwany do rozliczenia. Zdyscyplinowany generał napisał: „Dostałem trzy miliony koron. Wydałem trzy miliony koron.” Data i podpis. Minister jednak uznał to rozliczenie za nazbyt lakoniczne i zażądał wyjaśnień bardziej szczegółowych. Tedy zdyscyplinowany generał Galgoczy napisał: „Dostałem trzy miliony koron. Wydałem trzy miliony koron. Kto nie wierzy, ten jest osioł.” Tym razem urażony minister poszedł na skargę do Najjaśniejszego Pana. Cesarz Franciszek Józef przeczytał obydwa rozliczenia, po czym odrzekł: „Ja wierzę.”

Bardziej podejrzany wydaje się przypadek generała Oskara Potiorka. Generał Potiorek miał zainteresowania naukowe, wyrażające się m.in. w badaniu ciężaru gatunkowego pojedynczego żołnierza. W tym celu generał Potiorek miał takiego żołnierza – oczywiście w pełnym oporządzeniu – zanurzać z głową w beczce z wodą, a potem zapisywał, ile wody taki żołnierz wypiera i w ten sposób obliczał jego ciężar gatunkowy. Wszystko było w porządku, dopóki generał Potiorek nie zechciał w podobny sposób obliczyć ciężar gatunkowy oficerów sztabowych. Okazało się wtedy, że już od dawna miał fioła, konkretnie – schizofrenie paranoidalną, co jednak nie przeszkadzało mu w dowodzeniu wojskami w sposób nie zwracający niczyjej uwagi. Podobnie było z generałem Aleksandrem Kuropatkinem, którego wariactwa doprowadziły do śmierci tysięcy żołnierzy zarówno podczas wojny rosyjsko- japońskiej, jak i I wojny światowej.

Zainteresowała mnie ta kwestia z uwagi na wypowiedź, jakiej udzielił pan generał Roman Polko tygodnikowi „Do Rzeczy”, który przynajmniej w tym konkretnym tygodniu powinien zmienić tytuł na „Od Rzeczy”. Jak wiadomo, nasz nieszczęśliwy kraj na życzenie sojusznika naszych sojuszników, czyli prezydenta Obamy, który z zagadkowych przyczyn zresetował był swój poprzedni reset w stosunkach z Rosją, podjął się roli amerykańskiego dywersanta w Europie Wschodniej. Ta dywersja polega głównie na tym, że poprzebierani za dziennikarzy niezależnych mediów głównego nurtu, wymyślają złowrogiemu ruskiemu czekiście Putinowi, wieszczą jego rychły zgon, a przynajmniej – polityczna klęskę, słowem – pokrzykują, przytupują, wymachują rękami i wygrażają – jak przystało na porządnego ormowca Europy.

Złemu Putinowi to zapewne specjalnie nie szkodzi, natomiast na rozmaite słabe głowy ta atmosfera najwyraźniej oddziałuje niebezpiecznie. Świadczy o tym właśnie wypowiedź pana generała Romana Polko, w której elementy realistyczne mieszają się z fantasmagoriami.

Oto pan generał zastanawia się, czy zimny ruski czekista Putin zdołałby wkroczyć do Polski, gdyby oczywiście dopuścił to sobie do głowy. Pan generał temu nie zaprzecza, ale zaraz potem popada w rodzaj pomroczności jasnej, bo twierdzi, że długo by się tu nie utrzymał. Żyją jeszcze co prawda ludzie pamiętający, że Sowieciarze utrzymywali się w naszym nieszczęśliwym kraju, podobnie jak w wielu innych nieszczęśliwych krajach, przez prawie 50 lat, a więc dłużej, niż pan generał Polko żyje na tym świecie pełnym złości, ale już nie o to nawet chodzi, tylko o uzasadnienie, jakim pan generał wspiera swój pogląd. „Według mnie największym naszym atutem jest morale naszej armii i Polaków w ogóle” – powiada pan generał. – Jesteśmy jednolitym społeczeństwem, nie mamy problemu z mniejszością rosyjską. Mamy wspaniałe tradycje działań partyzanckich, świetnie funkcjonujące i rozwinięte wojska specjalne. W walce z potężnym wrogiem skuteczna bronią są właśnie działania nieregularne.”

Już mniejsza o pogląd, jakoby społeczeństwo polskie było społeczeństwem jednolitym – chociaż jest to kompletny nonsens. Już od czasów komunistycznych nie istnieje jednolity naród polski, bo musi on dzielić terytorium państwowe z polskojęzyczną wspólnotą rozbójniczą, która co najmniej raz, w roku 1981, wystąpiła zbrojnie przeciwko niepodległościowym aspiracjom polskiego narodu. Niedawny pogrzeb przywódcy tej rozbójniczej wspólnoty, generała Wojciecha Jaruzelskiego, potwierdził to w całej rozciągłości. Jest to istotne również dlatego, że w sytuacji zagrożenia zewnętrznego, a zwłaszcza w sytuacji rosyjskiej okupacji polskiego terytorium, ta wspólnota rozbójnicza natychmiast przeszłaby, a ściślej – natychmiast powróciłaby do obozu okupanta, w zamian za zapewnienie jej możliwości dalszego pasożytowania na narodzie polskim – co oczywiście w znacznym stopniu musiałoby utrudnić panu generałowi zabawę w „działania nieregularne”.

„Morale naszej armii”? – Jako cywilowi nie bardzo wypada mi wypowiadać się na temat morale armii, ale podejrzewam, że znaczna część, a może nawet większość żołnierzy myśli przede wszystkim o wcześniejszej emeryturze, a to oznacza, że w każdych okolicznościach będzie pragnęła tej emerytury doczekać, co raczej nie sprzyja brawurze, ani poświęceniu. Jest to prawdopodobne tym bardziej, że w wojsku, policji i tajnych służbach polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza jest licznie reprezentowana, a z uwagi na uwarunkowania historyczno-polityczne – może nawet liczniej, niż w społeczeństwie cywilnym. W tej sytuacji bardziej prawdopodobna jest raczej kolaboracja naszej niezwyciężonej armii z najeźdźcą, niż heroiczny opór.

No i wreszcie sama koncepcja ostatecznego zwycięstwa. Wbrew zasadom sztuki wojennej, nakazującej prowadzenie wojny na terytorium wroga, a w każdym razie – jak najszybsze przeniesienie działań wojennych na terytorium nieprzyjaciela, pan generał Polko zakłada, że „działania nieregularne” będą toczyły się na terytorium naszego nieszczęśliwego kraju ze wszystkimi tego konsekwencjami dla jego infrastruktury, gospodarki i ludności cywilnej.

Obawiam się, że w tej sytuacji również ostateczne zwycięstwo musiałoby być zwycięstwem moralnym zwłaszcza, że Rosja mogłaby złożyć Niemcom kuszącą propozycję doprowadzenia do końca procesu zjednoczeniowego. W sytuacji, gdyby w Waszyngtonie znowu pojawił się pomysł „resetu” w stosunkach z Rosją, skutki tego moralnego zwycięstwa mogłyby utrwalić się znowu na 50, a może nawet na sto lat. Zatem – niech nas Bóg ma w swojej opiece, bo widać jak na dłoni, że na generałów liczyć w żadnym wypadku nie możemy. A w ogóle to czy ktoś ich bada?

Stanisław Michalkiewicz
http://www.michalkiewicz.pl

Komentarze 44 do “Czy ktoś bada generałów?”

  1. Agaton said

    //generał Polko żyje na tym świecie pełnym złości, ale już nie o to nawet chodzi, tylko o uzasadnienie, jakim pan generał wspiera swój pogląd. „Według mnie największym naszym atutem jest morale naszej armii i Polaków w ogóle” //

    Obecnie posiadamy „tylko” 120 kilku generałów na ok 100 000 żołnierza, co oznacza 1 Generał na ok 800.[szok] A ilu z tych generałów mówi płynnie po rosyjsku?
    Te kilka dywizji może się bronić ewentualnie kilka dni.

    100 000 armię mogły posiadać Niemcy po traktacie Wersalskim, była to taka ilość wojska, która co najwyżej mogła tłumić rozruchy wewnątrz kraju.

    347 000 armia za PRL mogła co najwyżej tłumić powstania, takie jak w Czechosłowacji, ale nie gwarantować suwerenności Polsce.

    Dzisiaj suwerennoć gwarantuje, tylko BROŃ ATOMOWA, chociaż i tak nie do końca. Bo czy ktoś wie, ile lotniskowców posiada Rosja, a ile USA?

  2. maurycy said

    General Polko ? Jaki tam, general byl tylko dowodca zydowskiech komandosow w Polsce jaka jest GROM Musial wiec miec sluszne poglady a i chyba pochodzenie skoro byl dowodca takiego oddzialu ! Trudno wiec sie dziwic jego bandckim i odrazajacym pogladom ! Scierwo przeciez reprezentuje Usrael a nie Polske Kolejny lajdak noszacy mundur generala i pseudopolskiego tzw wojska .

  3. Joannus said

    ”Czy ktoś bada generałów?”
    Przed laty prawdopodobnie badał minister z wykształcenia psychiatra. Brak jest tylko gwarancji, czy psychiatra nie miał odchyłki psychopatycznej. Stąd tacy generałowie jak Polko, mający gdzieś konsekwencje swych działań i gadania i

  4. Halszka said

    Ależ generał Polko wydał mi się w tym wywiadzie, w przeciwieństwie, do licznych przedmówców, okazem zdrowego rozsądku. Owszem, fragment o naszych atutach w konflikcie militarnym może bawić, ale o ile pamiętam gen. Polko zadał również całkiem trzeźwe pytanie: po co Putin miałby w ogóle chcieć do nas wkroczyć?

  5. Ex said

    Wojna z Rosja trwałaby około 15 minut, tzn do czasu „wyłączenia” przez Rosję stronie polskiej możliwości komunikacji.

  6. No, kilka razy przyganiałem to i owo p. red. Michalkiewiczowi, ale tym razem wypada Mu tylko pogratulować jakże celnej i dosadnej oceny aktualnej kondycji (teoretycznie) naszych sił zbrojnych i w ogóle możliwości obronnych przez pryzmat rożnych niewydarzonych manifestów rożnych kondotierskich generałków z szybkiego awansu w typie p. Polko. Od lat to słychać: obrona terytorialna, działania nieregularne, partyzantka; wszystko nastawione do działania na własnym terytorium okupowanym przez wroga, np. na ziemiach tzw. Odzyskanych, zajętych teraz i szybko anektowanych przez NRF. Koncepcja doprawdy „pociągająca”, tylko nie bardzo widzę praktyczne jej wykonanie.
    P. Michalkiewicz słusznie punktuje, że obecnie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski jest rodzima soldateska, której poprzewracały w głowach sute pobory i renty (a poza tym dochody ze źródeł „nieformalnych”). W dodatku różnie akademie amerykańskie nie dają miejscowym kursantom nawet tej wiedzy co dawniej (w PRL) sowieckie.
    Gwoli pewnego pocieszenia przemyślmy sobie jednak na chłodno, logicznie dwa pytania: 1 – wyartykułowane już wyżej: po co Putin (Rosja) miałby w ogóle do Polski wkraczać zbrojnie?; 2: W imię jakiej racji geopolitycznej czy strategicznej Rosja, nawet okupując nasze terytorium, miałaby składać Niemcom propozycję „doprowadzenia do końca procesu zjednoczeniowego”. Rosyjska polityka jest doprawdy konsekwentna i mocno osadzona, że tak się wyrażę, w historycznej ciągłości. Skoro więc te Ziemie Odzyskane załatwił nam w swoim czasie Stalin (którego Rosjanie mimo wszystko w pewnych aspektach cały czas szanują) – taka naga prawda, to teraz niby dlaczego, w imię jakiej racji aktualny car Rosji miałby dążyć do nowego układu rozbiorowego. Po co mu sama Kongresówka i bidny wschód i po co mu granica NATO niedaleko za Poznaniem, skoro może ją mieć na Odrze? Może to napisane trochę niezgrabnie, ale, wydaje mi się, są to kwestie istotne i godne rozważenia.

  7. Wosiu said

    Nie tylko powinni być badani ale powinni też przechodzić testy na inteligencję. A Polko jest inteligentniejszy od większości z nich a przecież przygłup.

    Poza tym, w wojsku polskim, które zresztą nie jest wojskiem polskim bo się nie nazywa Wojsko Polskie tylko Siły Zbrojne RP, na 1 szeregowca przypada 1,78 generał, oficera i podoficera.

  8. JO said

    A czy Michalkeiwicz wspomina, ze Bogurodzica juz nie jest Hymnem Wojsa Polskiego?

    Uj, zapomnialo mu sie. Tak celnie wskazuje a to mu umknelo….

  9. maniek said

    Wysokie morale hi hi

    Był ostatnio art. o ty pokazujący coś zupełnie odwrotnego, jak liberalizm a co z nim związane bieda i nędza zniszczyła kompletnie morale polaków.
    Wysokie morale bedzie jedzynie przy walce z nierządem.

    Tu pierwsze lepsze z brzegu

    „Polacy nie chcą walczyć za Ukrainę
    Sobota, 8 marca (10:08)
    Większość Polaków nie chce uczestniczyć w wojnie z Rosją, ponieważ za walkę za Ukrainę odpowiedzialne są, według nich, USA i Unia Europejska – wynika z sondażu przeprowadzonego przez portal Interia.pl.”

    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/jerzy-bukowski/blogi/news-polacy-nie-chca-walczyc-za-ukraine,nId,1354340

  10. Luxeuro said

    Artykuł bardzo trafny i pasujący dla wyjaśnienia masowej aktywności naszych Generałów Biurowych.

    „Stalin (którego Rosjanie mimo wszystko w pewnych aspektach cały czas szanują) ”
    Do jakiegoś stopnia może i mają racje. Gruzin siedział na niepewnej gałązce co wymagało brutalności na takim stanowisku. Bo jeżeli Trocki by miał ster państwa to może i było by gorzej. Jestem przekonany ze nie było by lepiej.

  11. Romank said

    Jak zwykle nieoceniony pan Stanislaw swietna polszczyzna i dowcipnie opowiada nam o tym, co od dawna wszyscy wiedza.Z czego sie smieja i zartuja..ale teraz bedzie to mialo moc faktu medialnego..podpisanego i wydanego oficjalnie…takie apostille autorytatywne, cos jak oficjalne zatwierdzenie i wskazanie miejsca, w ktorym sie powinno smiec:-)))
    Nacenniejsze wg mnie wydaje sie jednak podkreslenie, ktorego pan Stanislaw nie zpointowal:

    Mamy wspaniałe tradycje działań partyzanckich, świetnie funkcjonujące i rozwinięte wojska specjalne. W walce z potężnym wrogiem skuteczna bronią są właśnie działania nieregularne.”

    A tu az sie prosi dojasnic, ze te swietne tradycje polegaja wlasnie tylko na tym, ze tymi rozwinietymi wojskami specjalnymi tradycyjnie dowodza niedorozwinoeci umyslowo dowodcy, a niektorzy z widocznymi objawami tegoz…co oczywiscie tradycyjnie wiadomo panu Stanislawowi, bo o tym baknal..ale nie napisal:-)))), bo z zasady, jak kazdy uczciwy czloweiek podpisuje sie wlasnym imieniem i nazwiskiem.
    Roztropnosc bowiem- jest jedyna tradycyjnie skuteczna bronia naszego nieszczesliwego narodu, ktora wyssalismy z mlekiem matek..i dlatego lepiej nie dopisac,pare slow niz cwierc za duzo,,, oby nie popasc w objecia sprawiedliwosci naszego systemu tejze, ktorej palestra godna Generalnego Sztabu Armii:-)))

  12. NICK said

    Nihil novi.
    Ale – nie dla wszystkich, przecież. A poczytność ma.
    Na Gajówkę trafiłem po, m.in., Michalkiewiczu, mając jako taką podbudowę.

  13. Plausi said

    „Wbrew zasadom sztuki wojennej” czyli po „polsku”

    Już po pierwszym zdaniu, nawet jeszcze przed wywodem o wariactwie generałów, niuchaliśmy, że tekst musiał wyjść spod pióra Michalkiewicza.

    „Wbrew zasadom sztuki wojennej, … generał Polko zakłada, że „działania nieregularne” będą toczyły się na terytorium naszego nieszczęśliwego kraju „, co najlepiej świadczy o tym, że Polska jest dla gen. Polko zagranicą, gdzie jest jego ojczyzna jednak nie wiadomo. Ważniejszym jest jednak, że gen. Polko nawiązuje do przeszło 200-leniej tradycji polskiego „patriotyzmu”, że jeśli już organizować powstanie, czy inne działania wojenne, to bezwarunkowo „Wbrew zasadom sztuki wojennej”, tu warto wspomnieć operację armii polskiej na Zaolziu w celu dokonania okrążenia Polski od południa i cały szereg powstań.

    Zgadzamy się naturalnie z Michalkiewiczem, jeśli chodzi o możliwość: „Obawiam się, że w tej sytuacji … Rosja mogłaby złożyć Niemcom kuszącą propozycję doprowadzenia do końca procesu zjednoczeniowego.”, warto tę możliwość uwzględnić. Aczkolwiek nierzadko zwymyślano nas od Putinowców i Putlerów, mamy niezmiennie pogląd, że nawet „przyjaciołom” należy patrzeć uważnie na palce a cóż dopiero ekipie Putina.

    Paplanie generała „nie mamy problemu z mniejszością rosyjską” nie zmienia faktu, że mamy w Polsce dość mniejszości, które są daleko bardziej niebezpieczne niż jakakolwiek mniejszość rosyjska mogła by być. Jedna z tych mniejszości przyczyniła się znakomicie oddziałom III Rzeszy w roku 1939, co prawda stała się sama później celem, ale jak widać, także mniejszości bywają nierozważne, nie tylko narody.

  14. Romank said

    Dla wszystkich -panie Nick= po rowno i po ryju, to bylo..juz bylo, ale pan tego na szczescie nie pamieta:-)))

  15. ENKI said

    Maciej Iłowiecki w eseju z 1987 r. GŁUPOTA MA KOLOSALNĄ PRZYSZŁOŚĆ ( w zbiorze „Niepokój dwutysięcznego roku”) omawia badania inteligencji w USA:
    „Ostatnio armia amerykańska, zaniepokojona liczbą głupców wśród kadry kierowniczej, zleciła prof. Streufertowi zbadanie tego problemu…Bezlitosny Streufert oświadczył: Stwierdziliśmy, ze inteligencję, której brakuje na wyższych szczeblach armii, bez trudu można znaleźć na niższych…Ulubiona teza tego uczonego: Ludzie inteligentni bywają zwykle eliminowani przez głupszych już na niższych szczeblach kariery. Dotyczy to także kariery naukowej.
    Za szczególny azyl dla głupców prof. Streufert uważa zawód dziennikarski, ponieważ najłatwiej zrobić tu karierę ludziom bez zahamowania, gotowym propagować każdą bzdurę…
    Pracowity Streufert zbadał korelację miedzy poziomem inteligencji a stanem zdrowia. O oczywiście: głupcy są zdecydowanie zdrowsi! Statystyki nie pozostawiają żadnych wątpliwości; na ogół im kto mądrzejszy i zdolniejszy, tym bardziej schorowany, napięty i znerwicowany.
    Badania IQ u różnych grup dają wyniki kłopotliwe; okazuje się np. że Murzyni amerykańscy mają IQ (obliczany w punktach) przeciętnie o 15 punktów wyższy, niż amerykańscy Anglosasi.”

  16. Romank said

    http://www.iqtestforfree.net/average-IQ-by-country.html
    i drugi link o tyle cenny, ze wyjasnia skad sie wzielu Polish Jokes w USA:-))i kogo dotyczyly…

    http://www.huppi.com/kangaroo/L-inferiorIQ.htm

  17. Marucha said

    Re 8:
    I o czym jeszcze St. Michalkiewicz nie wspomniał, panie JO?

    Mogę podsunąć. Nie wspomniał nic, że:
    – Jagiełło się ochrzcił i został katolikiem
    – Wincenty Pol pochodził z niepolskiej rodziny
    – Einstein nie wymyślił teorii względności
    – Pluton nie jest już planetą
    – Krowy w Afryce nie dają czarnego mleka

    Wal Pan śmiało!

  18. Romank said

    Panie Gajowy…. ja bym nie szarzowal..na panskim miejscu…:-))))
    swoja droga tak sobie mysle, ze pan Michalkiewicz jest dla wielu nieocenionym dobrem..autentycznie! Przeciez przy przywracaniu do rzeczywistosci -musi byc jakis stan posredni..na co wskazal mi pan Nick swoim przykladem…i to stan wielostopniowy…

  19. Romank said

    Nozka wyzej, stowke drozej:

    http://tvn24bis.pl/informacje,187/ile-zarabia-zolnierz,66594.html

    generalowie zyja z extras:-)))i misji…misjonarze majo lepi:-))))

  20. Romank said

    Sw pamieci ciotka Tekla miala swoje sposoby na leczenie…powiadala:

    – Sycko siy lekuje cym innym…. gymbe chlebym ……dupe kijem:-))))

    To drugie to najlepsza medycyna na Polska Armie:-)))a zwlaszcza jej dowodztwo:-_)__
    Za co placic facetow, ktorzy belkoca o partyzantce w epoce, satelitow, dronow i nocto i ultra vizjerow, i samop narowadzajcych sie bomb nazywaneych madrymi,.,.,. czy nie ma naprawde nikogo, zeby przynajmiej za takich bucow nie placic co miesiac ponad 12 tys zl????

  21. NICK said

    P.Roman (18 i 20).
    Tak. Stan pośredni, wieeeeelostopniowy, Panie Pułkowniku!
    Sierżant.

    Ponad 12 000. Dobrze, że nie określił Pan górnej granicy. 12 tys to, o ile wiem, najniższe uposażenie generała brygady. Granica górna?
    Trudna jest do określenia i zależy od… squrwienia.

  22. Marucha said

    Re 18:
    Gdzie ja szarżuję, Panie Romanie?

  23. Polko: „Mamy wspaniałe tradycje działań partyzanckich, świetnie funkcjonujące i rozwinięte wojska specjalne. W walce z potężnym wrogiem skuteczna bronią są właśnie działania nieregularne.”

    Taaaa?? Tylko – skąd wziąć broń do tych działań skoro gnoje nas skutecznie rozbrajają? Gdy przyjdzie do nas >kalifat< będziemy się mogli jedynie szmatami ponakrywać i udawać strachy na polach. AK47 to bardzo skuteczna broń – tyle, że my jej w domu nie mamy a pustynne śmiecie mają jej pod dostatkiem i co gorsza – wybierają się na nasze podwórko. Ja Rosji się nie obawiam….

    —xxx—

    Krótko – po żołniersku – Polko to DEBIL.

  24. Łoś said

    A tu przykład braku badań generała, zgadnijcie Państwo kto zaniedbał swoich obowiązków: http://www.portalplock.pl/pl/334_informacje/7602_powtorny_pogrzeb_generala_masona_8230.html

  25. Romank said

    Panie Gajowy,,niech pan nie drazni demona,,,pleaseeeeee…bo znowu- jak go pan poruszy bedzie tlukl to biedne medium,,ryczal – jak przez megaphon..plutl trzy…. po trzy, przemawial jezykami,,,
    bluznil…
    Niech pan tego tak nie nazywa panie Nick..to sie nazywa misje..zalezy od misji…skojarzenia w karzierze wojskowych maja duze znaczenieL0L()()),,nie pamieta pan sierzancie,..pytania>??
    – Szeregowy Kafel – co sie wam kojarzy z biala chusteczka????..a wie pan… jakie ja 50 lat temu mialem skojarzenia:-))))?????

  26. Dictum said

    Panie Romanie, może Pan już wszystko wie i Michalkiewicz nic odkrywczego Panu nie powie. Ale on nie pisze tylko dla Pana.

  27. NICK said

    Paaanie Romanie, wydaje mi się, że trochę rozumiem, zwł. z P. JO a także z misjami… .PEWIEN nie jestem… . Dylemat.
    Proszę o podpowiedź.

  28. Marucha said

    Re 26:
    Bogiem a prawdą, gajowy też niewiele nowego wnosi do dyskusji. Jego komentarze wrzucane w zamieszczanych tekstach [czyli, zdaniem jednego dupka ze Szwecji, „fałszowanie ich treści”] oprócz ironii i sarkazmu nie zawierają chyba nic, czego inni nie wiedzą.

  29. Marucha said

    Re 25:
    Wydaje mi się, że rozumiem, o co chodzi, Panie Romanie 🙂

  30. Dictum said

    ad. 28
    Idea wspólnych rozmów osób o podobnych poglądach jest taka, żeby wspólnie rozmawiać. Jeden coś wie, inny nie wie, ale wie coś innego i dzielimy się tym, co wiemy, co myślimy. Dla kogoś coś jest odkrywcze, a dla innych truizm. Czy pan Michalkiewicz (albo inny autor podany na tapet) coś odkryje czy nie, mnie interesują komentarze niektórych gości Gajówki, bo to daje pewien obraz „człowieka myślącego” i dużą pociechę, że jest nas trochę tych, co mają „równo pod sufitem”.
    I zasadniczo każdy głos (nawet niekiedy pana JO) coś wnosi. Przynajmniej mnie.

  31. NICK said

    Ad 29:
    A ja nie do końca, niestety. Chciałbym wiedzieć!!! P. Gospodarzu i P. Romanie – oświećcież mnie.
    Na tyle ile możecie i bacząc na mój poziom. Np. czy, trochę, zawarłem, we wpisie [27]?

  32. Marucha said

    Re 31:
    Tak, we wspomnianym wpisie zawarł Pan w zasadzie to, co trzeba,

  33. Centuria said

    Re 15: Zaciekawila mnie ta informacja o IQ przecietnego murzyna. Te inteligencje widac nawet po Obambo. Swoja droga w latach 80-tych profesor Rushton robil badania i zgodnie z nimi zolta rasa byla na czele a czarna na szarym koncu. Rushtona chciano po tym utopic w lyzce wody, bo badania byly „rasistowskie”.

    http://en.wikipedia.org/wiki/J._Philippe_Rushton

  34. NICK said

    Re 32: No, dobrze!
    TAK musi zostać. Choć, chciałoby się zapytać? A poza „w zasadzie”?
    Dzięki. Nie drążę.

  35. Zdziwiony said

    Odczytanie skrzynek pokładowych, które zachowały się w doskonałym stanie i były pierwotnie przekazane stronie malezyjskiej, dziwnym sposobem zostały przekazane brytyjskim ekspertom w Londynie.

    http://polish.ruvr.ru/2014_08_19/Sledztwo-w-sprawie-katastrofy-Boeinga-nadal-brak-rezultatow-4023/

  36. Romank said

    Panie Dictum zgadzam sie z tym co pan pisze…wlasnie tak moze i lepiej…kto moze niech pomoze – jak moze i na ile moze….

    https://syrianfreepress.wordpress.com/2012/03/28/vladimir-putin-russia-issues-international-arrest-warrant-for-rothschild-soros/

  37. NICK said

    (35) „Eksperci” „brytyjscy” są BARDZO spolegliwi i nic dziwnego, że ‚najlepiej’ odczytają… .Skrzynki. Wedle zadanego zadania.
    A, na pewno, nie napiszą, że, znalezione ofiary, zostały zabite. Co najmniej -po raz – drugi.
    [co, dawno, na tym blogu, powiedziane było]

  38. JO said

    Dziekuje Panie Romanie, Panie Gajowy .

  39. Dictum said

    ad. 36
    W imię Boże.

  40. JO said

    ad.17. Prowokacja.

  41. Zdziwiony said

    ad. 39

    Wasal Sorosa Kaczyński nie umie się przeżegnać:

  42. Luxeuro said

    Polska się nigdy nie pozbiera,

    Szacuje się, że tarcza antyrakietowa będzie nas kosztować co najmniej 8 miliardów złotych. Ale eksperci nie mają złudzeń, że kwota będzie w rzeczywistości znacznie wyższa. Mówi się nawet o 30 miliardach złotych.

    Zgodnie z planem w 2018 roku w Redzikowie zostaną rozmieszczone elementy europejskiej części amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Podstawą będzie system Aegis. W naszym kraju przewidziano jednak bardziej zaawansowaną wersję rakiet SM-3 blok 2A, które są na razie w fazie koncepcyjnej.

    Projekt, o którym informuje „Polska The Times” nie ma jednak nic wspólnego z amerykańskim planem. Nowy system obronny będzie finansowany z polskiego budżetu.

    Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego postuluje, by przyspieszenie prac nad projektem było priorytetem NATO i zostało szczegółowo omówione na najbliższym szczycie.
    Koziej informuje także, że pierwsze baterie mają chronić Polskę w latach 2017-2018.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-polska-przyspiesza-prace-nad-tarcza-antyrakietowa,nId,1488520#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  43. Filo said

    10
    Luxero
    Przyjdzie nam jeszcze sie douczyc o popularnosci Stalina wsrod wielu Rosjan
    Jak nam NKWD pozwoli.

  44. Joe said

    42…Nie jest w tej chwili najwazniejsza wiadomoscia to …ile bedzie kosztowac.A to ze wystawia Polske i Narod Polski na Cel i Totalna Zgube…Wkomponowane to jest w plan szatanski budowy Judeopolonii…Row radioaktywny od Baltyku do Tatr i 30-letnia neutralizacja a POtem budowa NOWEGO…taka jest prawda i to Polacy musza wiedziec…Dlaczego zydostwo nie skupi ryzyka nuklearnego w Izraelu??? Tylko tak zaciekle walczy z powstaniem atomowych glowic w sasiedztwie..

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: