Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    ? o Wolne tematy (58 – …
    Yagiel o Wolne tematy (58 – …
    Bezpartyjna o Co nam zrobili ruskie
    Głos Prawdy o Co nam zrobili ruskie
    Anzelm o NATO może się samo rozbroić…
    plausi o Położyć kres patologii
    Anzel o Położyć kres patologii
    Anzelm o Położyć kres patologii
    bardzo o Wolne tematy (58 – …
    Emilian58 o Schiller na liście Ukraiń…
    prostopopolsku o Żydowska kloaka przetacza się…
    bryś o Co nam zrobili ruskie
    Us o Wolne tematy (58 – …
    revers o Wolne tematy (58 – …
    Piotr B. o Położyć kres patologii
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Nowa endecja

Posted by Marucha w dniu 2014-08-21 (Czwartek)

Artykuł, mam nadzieję, sprowokuje reakcje czytelników.
Admin

Utalentowany publicysta młodego pokolenia polskiej prawicy, z którym niedawno rozmawiałem, przedstawiał mi Prawo i Sprawiedliwość jako współczesnych kontynuatorów piłsudczykowskiej tradycji politycznej. Ponieważ wcześniej słyszałem tę opinię z różnych stron, chciałbym się do niej odnieść w paru zdaniach.

Posłużę się przy tym pewnym skrótem myślowym: pisząc dalej „PiS”, mam na myśli nie tylko stronnictwo parlamentarne o tej nazwie, ale również, zbiorczo, popierające je czasopisma („Gazeta Polska”, „W Sieci”), kanały telewizyjne (TV Republika), portale internetowe (Fronda, Rebelya, niezależna.pl) czy organizacje (Kluby „Gazety Polskiej”).
Formalnie rzecz biorąc, wszystkie te podmioty nie prezentują oficjalnego stanowiska partii Jarosława Kaczyńskiego, która zawsze może zdystansować się do głoszonych przez nie treści, jeśli tak jej akurat będzie wygodnie. W praktyce jednak to na nich głównie spoczywa ciężar prowadzenia propagandy i agitacji na rzecz PiS.

Istotnie, pomiędzy tradycją piłsudczykowską a poglądami charakterystycznymi dla PiS zachodzą pewne podobieństwa. Na pewno należy do nich interpretacja dziejów, czyli insurekcjonizm: postrzeganie porozbiorowej historii Polski wybiórczo jako zbrojnej walki o odzyskanie niepodległości, w tym zwłaszcza kult powstań narodowych. Insurekcjonizm dawnych piłsudczyków i dzisiejszego PiS różnią się jednak rozłożeniem akcentów.

Piłsudczycy historyczne powstania przedstawiali jako przykłady czynu państwotwórczego, w nim właśnie – pomimo klęsk – widząc ich wartość. Stąd ich pochwała silnej władzy, wyrażona w micie Naczelnika zaczerpniętym z powstania kościuszkowskiego, czy fascynacja samego Józefa Piłsudskiego powstańczym Rządem Narodowym, leżąca u podstaw jego znanego cyklu wykładów „Rok 1863”.

Insurekcjonizm PiS kładzie nacisk na dwa odmienne elementy. Po pierwsze, odczytuje powstania jako wyraz demokratycznej podmiotowości narodu, dopominającego się o swe „prawa” i „wolności”. Po drugie, wyjaskrawia wątek cierpiętnictwa, rozpamiętując z pewnego rodzaju perwersyjną przyjemnością represje, jakie spadały na Polaków z rąk zaborców za podejmowanie kolejnych powstańczych prób, aż do niespełnionej rebelii „żołnierzy wyklętych” po II wojnie światowej i jeszcze bardziej niespełnionej rebelii „Solidarności” włącznie. Ten drugi element ujawnia istnienie w omawianym środowisku historycznych kompleksów wobec narodów lub państw, które miały być owych represji sprawcami (a zwłaszcza wobec jednego z nich – rosyjskiego).

To odmienne zabarwienie insurekcjonizmu w myśleniu o rodzimej historii wiąże się bezpośrednio z różnicą dzielącą PiS od tradycji piłsudczykowskiej w kwestii najbardziej fundamentalnej dla myśli politycznej – wizji państwa. Wizja państwa PiS ma charakter republikański. To wizja państwa rządzonego przez obywateli. PiS na każdym kroku podkreśla swoją republikańską orientację. W humorystyczny sposób pokazał to przypadek niejakiej panny Jolanty Gawlikowskiej z Forum Młodych PiS, która o swoich poglądach politycznych nie potrafiła wydukać nic zrozumiałego poza tym, że popiera „konserwatyzm i republikanizm” (1).

Wizja państwa piłsudczyków miała charakter statokratyczny. Była wizją państwa sytuującego się ponad obywatelami i rządzącego nimi. Statokratyzm piłsudczyków wiązał się ściśle z innym podstawowym komponentem ich myśli politycznej – z „paradygmatem autorytarnym”, jak nazwał go autor najobszerniejszej naukowej syntezy myśli piłsudczykowskiej, Waldemar Paruch (2).

Jak widać, przypisywanie PiS kontynuacji myśli piłsudczykowskiej nie jest uprawnione. Najbardziej zaś uparcie powtarzają tę opinię rozmaitej maści post-, neo- i para-endecy, szukając w ten sposób jakiegoś upustu dla swojej przedatowanej co najmniej o górne kilkadziesiąt lat nienawiści do piłsudczyków i zarazem okazji do zademonstrowania, że mają coś do powiedzenia na temat polityki. Zakrawa to na ironię losu, ponieważ formuła polityczna PiS w o wiele większym stopniu powiela formułę polityczną endecji, niż piłsudczyków [sic! – admin]. Przyjrzyjmy się ich najbardziej zauważalnym podobieństwom, czy wręcz zapożyczeniom.

Pierwsze z nich polega na nakręcaniu w życiu politycznym atmosfery lęku przed wyimaginowanym wrogiem i nienawiści do niego. Endecy jednocześnie (1905-1906) zaczęli wykorzystywać jako narzędzie do mobilizacji swoich zwolenników dwa straszaki: Niemców i Żydów. Oba weszły odtąd na stałe do endeckiego repertuaru i całkowicie go zdominowały. Odtąd endecy rutynowo przypisywali powiązania z wszechpotężnymi Niemcami i wszechobecnymi Żydami wszystkiemu, co chcieli skrytykować i zarazem automatycznie demonizowali wszystko, co takie powiązania rzeczywiście posiadało. Każdemu politykowi, którego chcieli zdyskredytować, dorabiali gębę pachołka Niemców lub plenipotenta Żydów. [Oczywiście „straszak” niemiecki i żydowski były chorymi imaginacjami endeckich oszolomów, nieprawdaż Panie autorze? – admin]

Paranoi endeków na punkcie „niemieckiego zagrożenia” [dowodem tej paranoi była II Wojna Światowa – admin] i „problemu żydowskiego” [oczywiście fakt zawładnięcia polityką, mediami i gospodarką przez Żydów to tylko wymysły endeków – admin] nie hamowały nawet obawy przed samo-ośmieszeniem. W endeckiej prasie z okresu międzywojennego znaleźć można pisane z pełną powagą wywody o tym, że za spadek poziomu powieściopisarstwa w Polsce odpowiadają Żydzi, albo że dany tom poezji napisał Żyd, więc na pewno nie warto go czytać. Kiedy endecy chcieli podebrać konserwatystom elektorat lub finansowanie, demaskowali ich oczywiście jako Żydów. Z czasem nawet narodowych radykałów zaczęło śmieszyć endeckie „ujeżdżanie antyżydowskiego konika”, jak w 1937 r. określił je falangista Stanisław Cimoszyński.

Analogicznej retoryki (konkretny naród jako źródło wszelkiego zła) nie stosowało żadne inne stronnictwo w niepodległej Polsce. Obecnie stosuje ją PiS, z tym, że miejsce Żydów i Niemców zajęli w niej Rosjanie. W optyce tego obozu politycznego za wszystkim, co złe w polityce międzynarodowej i polskiej kryje się ręka Rosji. Publicyści związani z PiS każdego polityka, którego chcą zdyskredytować, oskarżają o „prorosyjskość”. Każdego zaś publicystę, dziennikarza czy działacza politycznego krytykującego stanowisko lub posunięcia PiS demaskują jako „agenta wpływu”, oczywiście rosyjskiego.

Drugim autorskim wkładem endecji w międzywojenne dyskusje polityczne była konspirologia – uparte tłumaczenie wszelkich negatywnie przez siebie ocenianych wydarzeń jako wyniku spisków i intryg działających potajemnie grup. Tego elementu retoryki politycznej także nie stosowały inne partie i obozy, wyjąwszy marginalnych i izolowanych komunistów. Rolę złowrogich zakulisowych sił endecka propaganda przypisywała standardowo Żydom, masonom oraz „komunizmowi wewnętrznemu” (określenie Jędrzeja Giertycha), czyli bolszewikom działającym w Polsce. [Słusznie, każdy normalny człowiek wie, że spisków „nie ma”, a wszystko rozgrywa się w pełnym spontanie przy świetle reflektorów – admin]

Endecja doszukiwała się machinacji tych grup we wszystkim, co krytykowała, znów nierzadko przekraczając granice śmieszności. Kiedy ukazała się pierwsza polska powieść polityczna „Generał Barcz” (1923), przyjęta przez krytykę nader surowo, endecka prasa z miejsca zdemaskowała jej autora Juliusza Kadena-Bandrowskiego jako Żyda, masona i bolszewika. Kiedy dziesięć lat później sanacyjny historyk Olgierd Górka wywołał burzę swoją tezą, że Sienkiewiczowska trylogia wywarła szkodliwy wpływ na myślenie polityczne Polaków, endecka prasa wzięła Sienkiewicza w obronę w sobie właściwy sposób, czyli jęła demaskować Górkę jako Żyda, masona i bolszewika.

Konspirologia endecji w końcu stała się obiektem kpin nawet dla innych nacjonalistów. Falangista Wojciech Wasiutyński w swojej recenzji książki „Tragizm dziejów Polski” (1936) pisał do jej autora Jędrzeja Giertycha: „Żydzi i masoni są bardzo ważną, ale nie jedyną przyczyną upadku dawnej Polski.” Notabene, recenzja Wasiutyńskiego nosiła tytuł „Tragizm i komizm książki Giertycha”.

Dzisiaj w Polsce jedynym obozem politycznym na dużą skalę uprawiającym konspirologię pozostaje PiS. Miejsce Żydów, masonów i bolszewików zajęli w niej postkomuniści, funkcjonariusze służb specjalnych PRL i ich agenci oraz Rosjanie, stojący wspólnie za (niemal) wszystkimi wydarzeniami i zjawiskami w Polsce negatywnie ocenianymi przez PiS. Niedawno głośnym przykładem takiego myślenia stała się książka, gdzie do tytułowych „Resortowych dzieci” zaliczono potencjalnie wszystkich, którzy z jakichś powodów krytykują PiS. Gdy wcześniej Witold Krasucki nakręcił krytyczny wobec Jarosława Kaczyńskiego film dokumentalny „Dramat w trzech aktach”, PiS-owscy dziennikarze pytali go, czy pracuje dla rosyjskich służb wywiadowczych.

Retoryka polityczna endecji miała jeszcze jeden charakterystyczny rys: krzykliwe powtarzanie, że Polskę, naród, patriotyzm, rację stanu reprezentuje tylko i wyłącznie jedna partia. Gdyby endecy mieli spisać nowsze dzieje Polski, mogłyby one nosić tytuł „Historia ND. Krótki kurs”. W takim samym tonie wypowiadają się dzisiaj politycy, publicyści i tzw. eksperci PiS: tylko my wiemy, co jest dobre dla Polski, a jeśli w najnowszej historii naszego kraju wydarzyło się coś pozytywnego, jest to zasługą naszej partii. Po niedawnych wyborach do Parlamentu Europejskiego wręcz dosłownie powtarzali przedwojenne zapewnienia endeków, iż popiera ich generalnie cały naród i tylko dlatego, że go otumaniono, głosuje na inne listy wyborcze.

Skoro jednak monopol na patriotyzm ma jedna partia, to w wypadku objęcia władzy przez dowolną inną opcję ster państwa wpada automatycznie w ręce zdrajców, a samo państwo w jednej chwili zamienia się w aparat represji służący do uciskania narodu. Wmawianie swoim zwolennikom, że monopol na patriotyzm i rozum polityczny należy do jednej partii ma swój rewers w uczeniu ich nienawiści do własnego państwa, gdy rządzi nim inny obóz. Endecy obrzucali błotem okres urzędowania Józefa Piłsudskiego jako Naczelnika Państwa (1918-1922) oraz późniejszych rządów sanacji (1926-1939), naturalnie za domniemane wysługiwanie się Żydom, Niemcom, masonom, bolszewikom, Litwinom, Ukraińcom i tak dalej. [Co oczywiście nie było prawdą…? – admin]

Dla PiS obecne państwo nie jest państwem polskim, lecz „państwem Tuska”; nie funkcjonują organy państwa polskiego, lecz „policja Tuska” (względnie „POlicja”), „służby specjalne Tuska” i tak dalej; nie mamy też głowy państwa, ponieważ jej miejsce zajął prezydent „Komoruski”, czyli ruski, a nie polski. Ta pogarda dla państwa, rządzonego przez nielubianych konkurentów, nie ograniczała się do języka propagandy politycznej, ale służyła do uzasadniania uprawianego w praktyce warcholstwa i siania anarchii.

W okresie międzywojennym antypaństwowa mentalność znajdowała wyraz w burdach Obozu Wielkiej Polski z policją i na uniwersytetach. W III RP Bogdan Święczkowski, polityk PiS, doprowadził do spotkania prokuratora Marka Pasionka z warszawskimi rezydentami CIA i FBI, żeby ten zdradził im informacje niejawne dotyczące śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, łamiąc tajemnicę służbową na korzyść obcego wywiadu.

Podobieństw między endecją i PiS można by wymienić więcej (np. nachalne stosowanie retoryki hurrapatriotycznej i bogoojczyźnianej połączone z instrumentalnym stosunkiem do religii), poprzestańmy jednak na tych.

Wprawdzie przemądrzali „realiści” powiedzą, że w dzisiejszych czasach nie da się uprawiać prawdziwej polityki bez straszenia wyimaginowanymi wrogami, przypisywania sobie nieomylności czy tłumaczenia swoich niespełnionych obietnic i efektów własnej nieudolności zmową tajemniczych złych ludzi („układ”), bo w dobie demokracji i mediów masowych zdobyć i utrzymać zwolenników można tylko poprzez wzbudzanie w nich irracjonalnych, ale silnych emocji i wpajanie im dualistycznego, czarno-białego obrazu świata.

Logicznie rzecz biorąc, środowiska opozycji anty-ustrojowej, które odrzucają istniejący system polityczny, powinny również odmawiać naśladowania charakterystycznych dla niego błazeństw. Niestety, rzeczywistość jest odwrotna: grupy opozycji anty-ustrojowej wykazują jeszcze większą skłonność do konspirologii czy uzurpowania sobie monopolu na patriotyzm, niż partie głównego nurtu.
————————————
1.

2. Waldemar Paruch, Myśl polityczna obozu piłsudczykowskiego 1926-1939, Lublin 2005, 880 s.

Adam Danek, konserwatysta i monarchista
http://prawica.net

Komentarzy 25 do “Nowa endecja”

  1. Marek said

    Nowa „endecja”, a wszystkie mordy mocno chazarskie. Lepiej powiedzieć żydoprawica.

  2. maurycy said

    Same brednie i to bardzo denerwujace ! Kazdy kto widzi ewidentne ladactwa i bandyctwo zydowstwa to glupek i oszolom ? Nie wiadmo czy ten czlowiek to wariat czy nawiedzony idiota ? Koncepcje pilsudczykowskie kazdemu ktory cokolwiek wie watroba sie przekreca jak czyta o tym chamie, lajdaku, glupku i degenracie Pilsudskim ze on mial koncepcje Te koncepcje i teorie dorabia mu zydowstwo ktore wszedzie i zawsze forsowal . Nie wiadomo nawet do konca jak sie nazywal ten lajdak Pilsudski naprawde ? Zydowstwo PIS nie ma zadnych koncepcji ! Sa to tylko chamskie zagrywki propagandowe zerujace prostacko i prymitywnie na falszywych mitach i nostalgiach Polakow ! Pragnie ono zerujac na tych mitach omamic i oglupic Polakow realizujac obstalunek Usraela ! Robiac to wyjatkowo bezczelnie chamsko i nachalnie Zydowstwo z PIS nie jest zadna prawica ! Ma zajmowac miejsce na scenie politycznej i za wszelka cene blokowac powstanie autentycznej polskiej parti prawicowej ! To jest wylacznie zadanie lajdakow kanali i zwyczajnych smieci z PIS chamsko i odrazajo wciskanych Polakom prz ,,łojca ,Rydzyka co jest z juz wyjatko plugawa i antypopolska dzialalnoscia tego radyjka !

  3. Od pewnego chodzi mi po głowie, dlaczego ten utalentowany publicysta oraz czynny działacz monarchistyczny i konserwatywny z onr-owsko-falangistowskim zabarwieniem (mowa o p. Danku) tak upodobał sobie, z zaciętością godną doprawdy lepszej sprawy, dowalanie endecji w każdy dostępny sposób, nawet za cenę ordynarnego przekręcania historii i naginania do granic absurdu aktualnej rzeczywistości politycznej. Nie mam w tym momencie warunków do przeprowadzenia głębszej polemiki z młodym krakowskim historykiem (nie wątpię jednak, że bywalcy Gajówki zajmą się z miejsca skutecznie tym problemem), polecam jednak, jako pewien, suplement, opublikowany już spory czas temu tekst własnego autorstwa pt. „Adama Danka alergia na endecję”

  4. Oto link dla w/w tekstu: http://piastpolski.pl/readarticle.php?article_id=153

  5. MatkaPolka said

    Karkołomne wypociny p. Danke
    Przypisanie cech patriotycznych sPiS-kowcom ,to niby w PisS-ie maja się zlewać dwa nurty – endecki i Piłsudski

    Herr Danke, sher danke – te bzdurne wypociny niech zachowa dla siebie.

    Patronem PiS-u i PO jest Piłsudski – Żyd , mason , agent Pruski, a nie Dmowski

    PiS reprezentuje oś Izrael – USA- jest ostentacyjnie anty Rosyjski bo jest pro-niemiecki, pro-syjonistyczny, pro-USA; celem USA w stosunku do polski jest niedopuszczenie do jakiegokolwiek zbliżenia z Rosją i narzucenie dominacji USA

    PO reprezentuje oś Belin Tel Aviv – i interes niemiecki z Obergruppenführerem Tuskiem na czele

    Dmowski wysunięty przez Narodową Demokracje na przewodniczącego to formacja, która doprowadziła do odzyskania przez Polskę niepodległości pop pruskich zaborach , ale także przez zręczną i wszechstronna politykę uchroniła Europę od dominacji Prus i zwycięstwa w I wś. Zasługą Dmowskiego jest miedzy innymi to, że Rosja pozostała w obozie zwycięskich Aliantów, mimo ze dwór carski i rząd Rosyjski był zdominowany przez Niemców. Gdyby Rosja połączyła się z Niemcami w I wś. Europa znalazła by się pod wpływem Niemiec, Rosja znalazła by się pod butem Niemiec, Polski by nie było.

    Lektury książek Dmowskiego i innych autorów Narodowej Demokracji – to LEKTURY OBOWIĄZKOWE DLA POLAKÓW na pewno; Ale także dla wszystkich przywódców europejskich – w istocie Dmowski był nauczycielem politycznym dla wielu zachodnich polityków – na tle interesów polskich artykułował narodowe interesy innych państw i wskazywał na zagrożenia Niemców dla innych państw Europejskich

    Książki Dmowskiego nic nie strąciły na aktualności – współcześnie obserwujemy te same zagrożenia od Niemców i Żydów

    Książki Dmowskiego do Nabycia w wydawnictwie NORTOM lub do ściągnięcia
    http://web.archive.org/web/20080612085353/http://www.polonica.net/Odbudowanie_Panstwa_RDmowski.htm

    Nich sobie p. Danke poczyta

  6. Premizlaus said

    Re filmik:
    Te młode szczawiki to czy aby nie latorośle gudłajów, którzy nami rządzą? Dopchają się do koryta, jak ich mamusie i tatusie, na drodze nepotyzmu i konszachtów, będziemy płacić na nich wysokie podatki (o ile jakakolwiek robota się znajdzie), a oni będą się bawić i mieli wszystko w nosie. Spójrzcie na tą Gawlikowską:
    1. Dziewczyna.
    2. Wulgarny strój.
    3. Wulgarny język.
    4. Brak wiedzy na temat doktryn politycznych.
    Cztery argumenty za tym, aby ją wykopać ze sceny politycznej, ale zapewne tatuś Żydek zrobi wszystko, by mimo jej pustej makówki, utrzymała się w pisiorskiej władzy.
    To nie jest polityka, tylko cyrk. Teraz się nie dziwię, czemu prof. Wolniewicz jest przeciwko organizowaniu młodzieżowych obrad Sejmu.

  7. Prawda nas wyzwoli said

    Kierownictwo POPISu jest żydomasonskie.

  8. Ad. Matka Polka: Gratuluję świetnego komentarza i postawionych w nim wniosków. Gdyby politycy zagraniczni, choćby rosyjscy poczytali sobie z głębszym namysłem dzieła Dmowskiego, wiele by się nauczyli, gdy idzie o sprawy polskie i nie tylko. Ale oni nie znaju, bo dorobek pisarski Dmowski nawet w samej Polsce mało poznany, powszechnie niedoceniany i zazwyczaj traktowany powierzchownie. Do tego jeszcze różni młodzi „narodowcy” w rodzaju p. Danka co rusz „(re)intrepretują go twórczo”, czyli przeinaczają na wszelkie możliwe sposoby.
    Weźmy się najpierw my, Polacy do uważnej lektury…

  9. MatkaPolka said

    Dalekosiężnym celem Niemiec jest Drang nach Osten – tak było i tak jest – Prusy wyrosły na trupie Polski i dokonały rozbiorów i tak jest teraz Prusy panowały nad Rosja – cały dwor carski był pruski, cały rząd ruski był pruski, cala administracja rosyjska była niemiecka.

    Ukraina była zawsze ważną Karta Niemiecką rozbiorow/ Rozpalcelowania Polski i podboju Rosji – kiedyś była OUN-UPA , – a dzisiaj jest to samo

    Konkurencją w tym procesie – byli i sa żydzi
    Rewolucja bolszewicka była dziełem przegranych w I wś Prus – cesarza Wilhelma II

    Polityka Niemiec obliczona jest na pokolenia – myśl teutońska przenoszona jest przez zakony i Loże masońskie
    Niemcy nie zrezygnowały z budowy Imperium Niemieckiego od Lizbony do Władywostoku i podporządkowania Rosji

    Raz tylko – II wojna światowa – Zwycięstwo Polski i Rosji – przerwały te Plany

    Plany odżyły po upadku UKŁADU WARSZAWSKIEGO – a wiec czas powrócić do Układu warszawskiego i sojuszu z Rosja – po tylu latach Rosja się zmieniła – IMPERIUM ZŁA to USA

    Przyszłość Polski to sojusz z Rosją – Rosji jest potrzeba Polska, a Polsce Rosja –
    Niemcy Polskę zawsze niszczyły – i to jest historycznie udokumentowane

  10. MatkaPolka said

    Wywiad Jochaena Scholzta emerytowanego pułkownika niemieckich Sil Powietrznych
    Emerytowany niemiecki płk Lotnictwa Wojskowego Jochen Scholz napisał list otwarty do rosyjskiego przywódcy Putina

    US wants to destroy Ukrainian ‘bridge’ between EU and Russia – German intellectuals support Putin

    http://rt.com/news/germans-support-putin-ukraine-265

    US chce zniszczyć ukraiński „most” między UE a Rosją – Niemieccy intelektualiści wspierają Putina

    Członkowie niemieckiego społeczeństwa obywatelskiego napisało list otwarty do prezydenta Rosji Władimira Putina, potępiając rusofobii w mediach i niemieckiego establishmentu politycznego, pokazując poparcie dla działań Moskwy w trwającym kryzysie ukraińskim.

    Emerytowany niemiecki płk Lotnictwa Wojskowego Jochen Scholz napisał list otwarty do rosyjskiego przywódcy w odpowiedzi na przemówienie Putina wygloszone w dniu 18 marca 2014 r. podczas zjednoczeniu Krym z Rosją. List został podpisany przez setki Niemców, w tym prawników, dziennikarzy, lekarzy, żołnierzy, profesorów, naukowców, dyplomatów i historyków.

    W liście niemieccy intelektualiści powiedzieli, że przemówienie Putina „odwołał się on bezpośrednio do narodu niemieckiego” i zasługuje na „pozytywną odpowiedź, która odpowiada prawdziwym uczuciom Niemców.”
    Pismo potwierdza, że Związek Radziecki rzeczywiście odegrał decydującą rolę w wyzwoleniu Europy od hitlerowskich Niemiec i poparł zjednoczenia Niemiec i jego wstąpienie do NATO po upadku muru berlińskiego i rozpadzie Układu Warszawskiego.

    Następnie prezydent USA George Bush senior dawał gwarancje dla Rosji, że NATO nie będzie rozszerzać się na wschód, a jednak mimo tego kredytu zaufania Moskwy, USA i ich sojusznicy pogwałcili te zobowiązanie, powiedział Scholz.

    „Rozszerzenie NATO na teren byłych republikach radzieckich, stworzenie baz wojskowych w krajach byłego Układu Warszawskiego i stworzenie parasolowego systemu obrony przeciwrakietowej w Europie Wschodniej, , a jednostronnie wycofanie się z traktatu ABM przez USA jest rażącym naruszenie obietnic, ” stwierdza w liści Jochen Schotz .

    Według autora, który była demonstracja siły Zachodu i gotowości do konfrontacji Moskwa w odpowiedzi na obserwowaną ostatnio konsolidację gospodarcza i polityczną Rosji, która stała się widoczna po tym jak Władimir Putin został wybrany na prezydenta w 2000 roku.

    W wywiadzie dla RT (Russia Today), Scholz uzasadnial swoje stwierdzenia tym , że interesy USA i ich wizja porządku świata, w którym kontynentowi Europejskiemu przydzielono rolę „wasali” Waszyngtonu, różni się od interesów europejskich.

    „Podczas zimnej wojny, interesy Stanów Zjednoczonych i Zachodniej Europy, były prawie w 100 procentach identyczne.
    Ale od 1990 roku to się zmieniło.

    Europejskie interesy są inna niż interesy USA „, powiedział Scholtz RT. „Tak więc naszym zadaniem tutaj, w Europie, a oczywiści oczywiście Rosja należy również do Europy, jest to aby, wziąć nasze sprawy w swoje ręce. Pracować ze sobą w pokoju i współpracy z poszanowaniem praw człowieka. ”

    Europejczycy są teraz uważani ” się za przeszkodę na drodze do amerykańskich intencji w regionie,” co wynika z przecieku rozmowy telefonicznej asystenta sekretarza stanu ds. Europy i USA Victoria Nuland ambasadora, powiedział Scholz

    Mając na uwadze to, ze głównym celem geopolitycznym USA jest neutralizacja Rosji, emerytowany pułkownik uważa, jak stwierdza w swoim liscie, że Waszyngton używane ukraińskiego zamieszki jako „narzędzia”, aby to osiągnąć.

    „Ten szablon był używany wielokrotnie:i powtórzony w Serbii, Gruzji i na Ukrainie w 2004 roku, Egipcie, Syrii, Libii i Wenezueli,” stwierdza w liscie skierowanym do Putina.

    Omawiając kryzysu ukraiński bardziej szczegółowo, Scholz podkreślił, że głównym celem USA było
    „zaprzeczyć rolę Ukrainie, jako pomostu między Euroazjatyckiej Unii i Unii Europejskiej.”

    „Zamiast tego USA chce wziąć Ukrainę pod kontrolą NATO,” powiedział emerytowany pulkownik Bundeswehry dla RT, podkreślając, że popiera propozycję Putina budowy „wspólnego europejskiego domu”, zjednoczonego we „wspólnej strefie gospodarczej od Lizbony po Władywostok”. ( a gdzie w tym wszystkim Interes Polski ?)

    Dlatego też autor listu i pozostali sygnatariusze popieraja działania podejmowane przez Rosję jako przeciwwaga dla amerykańskich interesów.

    „Opierając się wydarzeniach w Europie od 1990 roku, utworzenie kilku 1000-cy amerykańskich bazach wojskowych na całym świecie, kontroli cieśnin morskich przez Stany Zjednoczone, a także zagrożenie, jakie i zagrożenie nadużycia ze strony EuroMajdanu dla floty Rosji do Morza Czarnego w – uważamy oddzielenia Krymu jako środek obronny, a jednocześnie jako OSTRZEŻENIE:
    Jest to linia , której nie może zostać przekroczyć, „stwierdza w swoim liscie Scholz.

    Akceptując jednostronną deklarację niepodległości Kosowa w 2008 roku, jako precedens dla deklaracji samostanowienia Krymu, powiedział, list mowi że zasadnicza różnica przy porównaniu jest jasna. W przeciwieństwie do Krymu, proces (proces oddzielenia się) Kosowa było „naruszeniem prawa międzynarodowego przez wojnę powietrzną NATO, w którym Niemcy niestety brały udział.”

    Na zakończenie swego listu Scholz wyraził nadzieję, że narody europejskie mogą się zgodzić na to aby nie ingerować w sprawy innych narodów, co może być gwarancją pokoju dla reszty świata.
    Nazwał Władimira Putina sojusznikiem Europy i życzył mu „siły, wytrzymałość i mądrość.

    Komentując stanowisko niemieckiego rządu wobec Rosji w tej chwili, Scholz powiedział RT, że Berlin jest w „bardzo trudnej sytuacji”, jako członek UE i NATO, jako cele tych bloków sa sprzeczne z niemieckąj chęcią „do zacieśnienia stosunków z Rosją. ”

    „Powinniśmy rozwijać naszą politykę sąsiedzką razem z Rosją i na tej drodze możemy iść razem do przodu. Ale w każdym razie nie powinno być dalszego rozszerzenie NATO w kierunku granic Rosji, „powiedział Scholzt dla RT.

  11. robertgrunholz said

    Pan Danek ostatecznie stracił w moich oczach jakikolwiek szacunek. Jeśli mamy takich oto „konserwatystów i monarchistów” to wyczekuję już Końca. V kolumna na prawicy widać coraz bardziej żarłoczna.

  12. zdravko said

    Re: 5 Premizlaus

    Nie przesadzajmy z tym szukaniem żydów pod każdym kamieniem, żydówka byłaby znacznie lepiej przygotowana*, zazwyczaj większość ludzi zapamiętuje znaczenie wyrazów na podstawie skojarzeń, i tak np. samochód to od razu wyobrażamy sobie wehikuł z 4 kołami i kierownicą i tak w przypadku większości przedmiotów. Problem się zaczyna jak mamy zapamiętać wyraz nie związany z żadnym przedmiotem, z którą związana jest konkretna definicja i nie można ją dowolnie modyfikować w wyobraźni tak jak pojęcie wspomnianego samochodu (np. ja sobie wyobrażę Audi,a pan BMW i obaj będziemy mieli rację). Niby wiemy co oznacza konserwatyzm, ale jak dochodzi co do czego to nie potrafimy zdefiniować myśli, dlaczego? Bo nie znamy definicję, której nie da się inaczej przyswoić niż przez jej przeczytanie, zrozumienie i zapamiętanie. Inaczej się nie da, a wszelkie próby pójścia na skróty kończą się fantasmagoriami Nowej Srawicy, stawiający znak równości między Korporacjonizmem, a Socjalizmem, wychodzi przy okazji, że nie rozumieją, ani pierwszego, ani drugiego pojęcia.

    *Od tego są pewne wyjątki, jakiś czas temu pan Appelbaum (Sikorski) publicznie załamywał ręce na swoim 9 może 12 letnim synem, który wygrał konkurs na temat UE, a na pytanie ile krajów członkowskich Eurokołchoz posiada odpowiedzieć nie już potrafił. Albo konkurs ustawiony albo konurencja niezbyt duża była, co jest dość prawdopodobne bo dzisiaj w szkole podstawowej dzieci w 1 klasie nawet ubrać się nie potrafią. Warto również zwrócić uwagę na elokwencję tego blond okularnika wypowiadającego się w drugiej kolejności, ratuje całą grupę przez jeszcze większą kompromitacją.

    Co do akcji, które prowadzą to w pełni popieram, polski przemysł powinien być w polskich rękach.

  13. Romank said

    Spokojnie..pan Danek usiluje tylko zaistniec w „pierwszym obiegu”..nie on jeden!!!!..nasladuje lepszych od siebie i zazywajacy sukcessow i podziwow tych samych co tego doluja…
    On tez potrafi . á i é. zalozyc muszke i parasol pod pacha w srodku lata…:-)))

    Przypominam…bo ludzie krotka pamiec maja:

    Konstanty Gebert (Dawid Warszawski)

    Do 2050 roku Polska stanie się ekonomiczną potęgą z polskimi Żydami jako kierowniczą siłą

    Patrząc wstecz, to wszystko wydaje się tak oczywiste, że aż budzi zdumienie niezdolność obserwatorów końca XX wieku do uchwycenia tendencji w rozwoju sytuacji. Już ponowne pojawienie się polskich Żydów w ostatnim ćwierćwieczu minionego stulecia powinno wskazać kierunek, w którym zmierza bieg wydarzeń. Pomimo Holocaustu, powojennych pogromów, półwiecza komunizmu oraz chaotycznej demokracji, jaka wyłoniła się z potknięć skorumpowanego systemu, polscy Żydzi przetrwali. Gdy tylko wypełznięcie z kryjówki (roboty cieśli) stało się bezpieczne, dzieci i wnuki tych, którzy pod wpływem iluzji lub pod przymusem porzucili swoją żydowskość (Yiddishkeit), odnalazły drogę powrotu do żydowskich instytucji. Niektóre z nich wstąpiły do synagogi, inne ochoczo zakładały niereligijne stowarzyszenia żydowskie. Wszyscy oni jednak zgodnie współpracowali ze sobą, przywracając do życia przedszkola, szkoły [żydowskie] oraz uruchamiając programy dla [żydowskiej] młodzieży.

    Do roku 2000 Polska miała już gminę żydowską liczącą około 30,000 osób, sześciokrotnie więcej niż w 1089 roku, kiedy to żydowskie odrodzenie zaczęło się na dobre. Wspólnot żydowska podjęła demograficzne wyzwanie, wychodząc z niego zwycięsko i zaczęła rozrastać się w wolniejszym, bardziej naturalnym tempie. Polityczne wyzwanie okazało się możliwe do opanowania. Młodzi Polacy, w swojej determinacji, by przyłączyć się do Unii Europejskiej i uwolnić się od polityki, która czyniła ich naród zakładnikiem historii przez 200 lat, porzucili zarówno złe tradycje jak i dobre. Zamiast uczyć się historii wojen z Niemcami, woleli uczyć się języka niemieckiego. Zamiast studiować mętne teorie spiskowe, woleli studiować programowanie komputerowe. Antysemityzm został sprowadzony do chorego marginesu. Ale zostały przy tym zapomniane znaczne elementy narodowej tożsamości i tradycji.

    „Bardzo niepatriotyczne – powiedzieli polscy Żydzi z dezaprobatą. Kiedy więc tylko uporali się oni z odbudowaniem swojej tożsamości i swoich instytucji, rozpoczęli specjalny program zachowywania polskiej tradycji. Obecnie w 2100 (tak!) żydowscy profesorowie dominują na wydziałach historii i tradycji na polskich uniwersytetach.

    Kiedy Polska ostatecznie przyłączyła się do Unii Europejskiej, odkryła swoich sprzymierzeńców spoza Polski. Pokolenia polskich Żydów, które opuściły Polskę i urządziły się gdzie indziej na kontynencie, przekazały swoim dzieciom tęsknotę za Starym Krajem: za płaczącymi wierzbami i szarżującą kawalerią, za wódką i Fryderykiem Szopenem. Wkrótce zostało stworzone lobby Żydów polskich, które wiązało się z zadziwiającym rozwojem polskiej gospodarki i pomogło stworzyć polski cud ekonomiczny. W połowie stulecia Polska stała się kontynentalną potęgą gospodarczą, a polscy Żydzi, całej Europy, byli jego siłą kierowniczą.

    Wspólnota żydowska nadrabiała chucpą to, czego brakowało w oryginalnym nauczaniu. Poza niektórymi specjalistami, dokumentującymi historię chasydyzmu, antysemityzmu i Holocaustu, większość polskich Żydów była szczęśliwa, mogąc zarabiać pieniądze, ażeby sprowadzać amerykańskich rabinów i profesorów, tak, aby wynagrodzić sobie do reszty.

    Ponieważ amerykańskie żydostwo asymilowało się i wyschło, żydowskie instytucje edukacyjne musiały pociągnąć z jego szkatułek. Ale kontynentalna ambicja nie pozwalała, by z niej szydzono i w połowie 21. stulecia ze Stanów Zjednoczonych prowadzono na masową skalę import żydowskiego [religijno-kulturowego] nauczania do Europy Środkowej. Dziesięć lat później zaprzestano już tego importu. Po dalszych dziesięciu latach nie tylko wytwarzano własne [środkowo-europejskie] żydowskie nauczanie, ale jeszcze jego nadwyżki importowano [do innych krajów].

    Była to słomka, którą przetrącono wielbłądowi grzbiet. Amerykańskie władze udały się do amerykańskich żydowskich organizacji na skargę, oskarżając polskich Żydów o nieuczciwą konkurencję w przeszłości. Izrael, od dawna rozwścieczony na Środkową Europę za okazywanie braku syjonistycznych uczuć, pragnący zarobić dla siebie punkty dzięki współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, przyłączył się do Amerykanów. Ostatecznie obie strony walczyły ze sobą [o prymat w świecie] tak długo, aż doprowadziło to do impasu. [Wówczas] potomkowie polskich Żydów w Ameryce i Środkowej Europie wynegocjowali z polskimi Żydami zawieszenie broni. Dla uhonorowania roli Środkowej Europy w dopomożeniu w integracji kontynentu – ostatecznie, Żydzi doszli do wniosku, że łatwiej im zaprzysiąc swoją przynależność do Europy, niż inni obywatele różnych państw narodowych – rząd Unii Europejskiej w Brukseli przyznał Baronowi de Rothchild pierwszą europejską nagrodą dla polskiego Żyda.

    ______________________

    Źródło: Korespondencja internetowa w sprawie artykułu Konstanty Gebert (Dawid Warszawski), „Do 2050 roku Polska stanie się ekonomiczną potęgą z polskimi Żydami, jako kierowniczą siłą”, Moment, luty 1998, s. 45-46.
    ……………………………………..
    Widzita glupie????
    TO napisal w 1998 roku…dzis za zrodlo uchodzi… Gajowy Marucha…

    http://www.mail-archive.com/forum.zagraniczne@3w3.net/msg00472.html

  14. Romank said

    Panie Matko Polko…
    Raz tylko – II wojna światowa – Zwycięstwo Polski i Rosji – przerwały te Plany….

    TO tak mialo byc , czy sie pokickalo???

  15. błysk said

    „Nowa endecja”? Co najmniej tak powinien by zatytułowany ów artykuł niejakiego A. Danka . W rzeczywistości nie jest to żadna endecja .Szkoda go było zamieszczać ,ponieważ nic nie wnosi .Poziom myśli tegoż autora zbliżony do zera. W dyskusji cenne są zwłaszcza wypowiedzi Matki Polski Pana Romana K.

    No właśnie. Głupi artykuł sprowokował mądre wypowiedzi. I o to chodziło. – admin

  16. Brat Dioskur said

    ad6

    A poza tym wypowiedz ,a raczej stekanie tej Gawlikowskiej obrazuje nam, ile Polska stracila na odejsciu Giertycha ze stanowiska ministra edukacji

  17. semperparatus said

    Re.Matka Polka…Rządzący Rosją tylko w części byli genetycznymi Niemcami…ale wielu tych „genetycznych Niemców”szybko się ruszczyło i przestali reprezentować niemiecki(pruski)interes…Najlepszym przykładem jest sama dynastia…która pod nazwą Romanowowie była prawie w 100% genetycznie niemiecka…ale władcy tej dynastii(od Katarzyny II do Mikołaja ii)uważali się za Rosjan,wyznawali prawosławie i reprezentowali rosyjski interes narodowy i państwowy…

  18. Romank said

    Dokladnie panie Semperparatus..kropka w kropke- jak nasze poslkie elitaski klaski politycznej:-)) niemilosciwie nam panujace z dopustu Bozego!@

    Boze t….ak dobrze zre, przeksztalcenia wlasnosciowe, ustrojowe…zeby jeszcze udalo sie skonsolidowac ta niesforna bande polctfa, lemingow i oszolomow w grzeczny RUH Narodowy czystoPolski z rozsondnym kierownictfem…:-)))
    Tyle pracy nad kuniem…i wygwizduja numer kunia z bzydkim kaczorkiem:-)))
    Ale tera moze sie uda..:

    http://narodowcy.net/publicystyka/3141-robert-winnicki-rewolucja-juz-sie-zaczela

  19. Marek said

    Marek said
    2014-08-21 (czwartek) at 07:18:25

    Nowa „endecja”, a wszystkie mordy mocno chazarskie. Lepiej powiedzieć żydoprawica.

    ========

    Zgoda panie Marku, ale dlaczego nie wymyśli pan sobie innego nicka?

  20. Nemo said

    „W felietonie pod tytułem „Nowa endecja”, dowiadujemy się, iż Prawo i Sprawiedliwość powiela formułę polityczną międzywojennej endecji. Każdy człowiek po przeczytaniu tych słów może jedynie zaniemówić przez tą olśniewającą myśl Pana Danka. Widać, iż „Myśli nowoczesnego endeka” innego, a równie uroczego Pana z koncesją nie odniosły planowanego skutku, a raczkujące jeszcze dziecko współczesnej endecji musi być ostatecznie zamordowane tu i teraz.”

    http://kronikanarodowa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1735:robert-grunholz-mordowanie-dziecka

  21. aaaaaaaaa said

    powtarza się kolejny schemat …połowa mówi o żydach , druga połowa mówi o Polakach ….to jest przelewanie wody z dziurawego dzbana do drugiego dziurawego dzbana
    ….lustracja pochodzenia to fundament do jakichkolwiek rozmów o „polsce”/Polsce , o poglądach , głosowaniu na : , itd, itp

    ….w przeciwnym razie będzie rosnąć chaos informacyjny czytaj dezinformacyjny i co gorsze w tym chaosie narodzą się podwójni „agenci” a nawet „potrójni ” czyli tacy których w żaden sposób nie będzie można na podstawie ogólnodostępnych treści zweryfikować …

    sam artykuł jest pokrętny ….czyli albo autor jest pojebany albo jest zakamuflowanym żydem..

    …..i wracamy w ten sposób do punktu wyjścia ….

  22. P. Grunholz postawił w zasadzie (w zalinkowanym wyżej zgrabnym tekście) przysłowiową „kropkę nad i”. W tej sytuacji, nie ma w zasadzie już większego sensu dalsze wałkowanie tematu p. Danka i jego, pożal się Boże, „dzieł”. Jeszcze jedna koncesjonowana grupa „narodowa” w dziwaczno-pstrokatej formule (byle mieszać w polskich głowach!) i tyle – taki wniosek nasuwa się mimowolnie.

  23. MatkaPolka said

    Ad 17, 18 – Semperparatus RomanK

    Widze wyraźne braki u Panów w lekturach Narodowej Demokracji

    Być Polakiem to być Narodowcem – Innej opcji nie ma
    I nie Mowa tu O Robercie Winnickim et – Syjonistycznym Ruchu narodowym i marszu Niepodleglosci Syjonistow

    To dlaczego cała klasa administracyjna w Rosji była niemiecka – Rosja była skolonizowana przez Niemców
    I doprowadzili do słabości Rosji

    Krzyżacy potrafili osadzić na tronach europejskich swoich wasali – to również bardzo charakterystyczne.

    Tajna dyplomacja pruska, intrygi i zakulisowe działania to najbardziej ukryta i najmniej eksponowana i znana strona agresji pruskiej. To również stały element tajnej polityki pruskiej

    Rosyjski car Piotr III to Karl Peter Urlich, a jego żona to Sofia Augusta Anhalt – Zerbst Prusaczka rodem ze Szczecina znana, jako Katarzyna II.

    Rosyjska dynastia Romanowów właściwie się zniemczyła – była to właściwie dynastia Romanow –Holstein – Gottrop.

    Polityka państwa rosyjskiego wobec narodu polskiego pod zaborami (np. 1914r.) wykonywana była niemieckimi rękoma – gubernator von Skalon, ds. administracyjnych – Essen, ds. policyjnych Uthof , ds. wojskowych Rausch von Fraudenberg, gubernator warszawski von Korf, szef policji Meyer
    Austriaccy Habsburgowie byli w istocie podporządkowani pruskimi Hohenzollernami

    To dlaczego rosyjski general niemieckiego pochodzenia von… ( nie pamiętam nazwiska – nie chce szukać )

    W bitwie pod Tannenbergiem 1914 w I wś – cieszył się „Nasi Wygrali” – po zwycięstwie Niemców nad Rosjanami – to się nazywa lojalność do Rosji i cara Rosji

  24. Toni said

    O czymś pisać trzeba jeśli ktoś odkrywa w sobie niepohamowaną pasję publicystyczną. Są zatem publicyści, którzy naprawdę piszą mądrze i są „publicyści”, którzy piszą, by wyglądało mądrze. Pan Danek należy do tych drugich. Próbował na jednym ogniu upichcić kilka pieczeni, ale spalił je wszystkie. Cóż mądrego można stworzyć przy tak naciąganej argumentacji, bazującej nawet nie na porównaniach, ale na jakichś oderwanych i luźnych analogiach, analogiach wręcz wyszukiwanych na siłę…

    Jaki to wspólny mianownik wykrył p. Danek i zrobił z niego krytyczny oręż służący do równoczesnego dezawuowaniu obydwu ugrupowań? Pewne techniki przydatne zazwyczaj do mobilizacji potencjalnych grup wyborczych – techniki stosowane w praktyce przez wszystkie ugrupowania pragnące opierać się na szerokim elektoracie – posłużyły mu jako wystarczająca podstawa do wspólnej krytyki akurat ugrupowań, które dzieli ogromny dystans historyczny i nieporównywalny kontekst dziejowy oraz lata świetlne jeśli chodzi o fundament aksjologiczny i metodologiczny.

    Jeśli współcześnie mamy takich „konserwatystów” i takie wypociny próbują oni upubliczniać, to nie możemy nawet sparafrazować tytułu pamiętnej broszury Dmowskiego „Upadek myśli konserwatywnej w Polsce”, gdyż nie mamy do czynienia z upadkiem, z którego zawsze można powstać, ale mamy inwalidztwo, któremu żadna rehabilitacja nie jest w stanie pomóc…

  25. semperparatus said

    Re.Matka Polka…To Pani ma braki merytoryczne…Co z tego,ze-jak pisałem-dynastia Romanowów była GENETYCZNIE…prawie w 100% niemiecka(pruska)?Władcy tej dynastii ZRUSZCZYLI się…i reprezentowali interesy Rosji i rosyjskiej racji stanu…Np.Katarzyna II…mimo że 100% Prusaczka prowadziła politykę antypruską…także w kwestii polskiej…a do rozbiorów została zmuszona przez misterną pruską intrygę…Albo Mikołaj II…mógł zawrzeć z Niemcami separatystyczny pokój…Ale postąpił honorowo…dotrzymał swoim(zdradzieckim zresztą)aliantom danego słowa i oddzielnego pokoju z Niemcami nie zawarł…Co go zresztą kosztowało koronę i życie…Gdyby reprezentował niemiecką rację stanu to do wojny na Wschodzie by w ogóle nie doszło…a Rosja stałaby się…bez wojny…satelitą Niemiec…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: