Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Józef Bizoń o Hakerzy włamują się do serweró…
    Wlodek o Dr Milewski: Narracji Niedziel…
    Yagiel o Wolne tematy (7 – 2…
    lesnick o Wojenne szaleństwo
    ot co o Wolne tematy (7 – 2…
    Aaron Blumblemblaum o Zamiast łapać przestępców, prz…
    prostopopolsku o Jak koty nas widzą
    Wanderer o Ukraina zaostrza blokadę trans…
    Yagiel o Wolne tematy (7 – 2…
    osoba prywatna o Wolne tematy (7 – 2…
    Boydar o Bandy UPA powrócą na Podkarpac…
    Zbigniew Kozioł o Jak koty nas widzą
    Boydar o Jak koty nas widzą
    Boydar o Dr Milewski: Narracji Niedziel…
    Marucha o Bandy UPA powrócą na Podkarpac…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 583 obserwujących.

Igor Striełkow – imię rosyjskiego mitu

Posted by Marucha w dniu 2014-08-22 (Piątek)

Od Redakcji: Prezentujemy tłumaczenie najnowszego eseju prof. A. Dugina, poświęconego postaci noworosyjskiego przywódcy, Igora Striełkowa, który w rosyjskich kręgach patriotycznych urósł do rangi żywej legendy. Abstrahując od noworosyjskiego kontekstu, warto zwrócić uwagę na to, jak trafnie diagnozuje Dugin współczesną niemożność przejścia od idei do czynu – niemożność przełamywaną przez te nieliczne jednostki, które „idą i czynią”.

Wyrażamy nadzieję, iż również polski naród wyda w końcu kolejnego Bohatera, którego pojawienie się będzie zwiastowało punkt zwrotny w jego dziejach.

Musimy zrozumieć, że rola Igora Striełkowa jest fundamentalna. Jest to typ rosyjskiego idealisty, konserwatysty i prawdziwego patrioty, który pokonał otchłań ziejącą pomiędzy ideałami a czynem; ta otchłań jest paraliżującym przekleństwem naszego patriotyzmu.

Kiedy Rosjanie rozumieją wyraźnie, że ich wartości są wyśmiewane, ich interesy sprzedawane a ich rząd składa się nie z najlepszych, lecz najbardziej nikczemnych, cóż czynią? Narzekają, jęczą, obwiniają elity intelektualne, oczywiście piją, i tworzą marginalne ruchy które System szybko niszczy. Najbardziej pasjonarni z nich rzucają się w wir walki, agresji, bezsensownej przemocy i poświęcenia. Niektórzy zostają przekupieni dla technicznych celów opozycji, inni dostają się pod kuratelę policji i służb specjalnych.

To błędne koło. Nikt nie uderza w prawdziwego wroga, nikt nie osiąga właściwego celu, nikt nie dochodzi do samego końca z wysoko uniesioną głową. A przecież poświęcają się ludzie młodzi: rosyjscy nacjonaliści, narodowi bolszewicy, „partyzanci Dalekiego Wschodu”, ginący w bójkach albo kończący w więzieniu, bez celu i sensu. Nie wpływa to na nikogo. Rosjanie ciągną swe sny o codzienności. Inni spędzają dekady na bezsensownej paplaninie i popisach. Żałosny widok.

I wtedy właśnie pojawia się Striełkow. Rosyjski. Srogi. Naiwny i nieśmiały. Idealista. Z zasadami. W czasach pokoju zapewne nikt go nie potrzebuje i jest nieco niewygodny. Ale wyrusza na linie frontowe Ludowej (narod – po rosyjsku, Volk – po niemiecku) Wojny. Na własną rękę. Tym samym zrywa kajdany niemocy, rozprasza mgłę strachu, desperacji i depresji, wynikających z niemożności przekucia ideału w czyn.

Gdyby zatrzymał się na Krymie lub zginął w pierwszych dniach obrony Słowiańska, nigdy byśmy się o nim nie dowiedzieli. To wtedy inni wielcy ludzie upadli: oni też, tak jak on, byli bohaterami, Rosjanami, którzy zrzucili okowy ciemności. Niektórzy z nich byli moimi przyjaciółmi. Ale Striełkow przetrwał i stworzył armię. Stał się ogniskową naszych nadziei, naszej woli i naszej przemiany.

Inni są nie mniej dobrzy, odważni i trochę niezręczni, jak wszyscy Rosjanie, ale to Striełkow poruszył coś w naszej duszy, wewnątrz naszego narodowego sentymentu. Oświetlił go rosyjski mit, nasz głód bohaterów. Po prostu wypełniał swój obowiązek. Tak. Ale nie był to obowiązek zawodowy lub człowieka, który znalazł się w trudnej sytuacji ze względu na przeznaczenie. To jest JEGO obowiązek. To jego ROSYJSKA powinność, która przeważyła apatię, strach, obojętność i wątpliwości.

To jest sedno: Striełkow zrobił to SAM. To jest najważniejsze: to był on OSOBIŚCIE. I poprzez niego zbliżyliśmy się do NAS SAMYCH. Zobaczyliśmy, na co nas stać. Żołnierze walczący w Afganistanie i Czeczeni też byli bohaterami. Ale nie znaleźli się tam na własne życzenie. Wypełniali inny rodzaj służby, której na imię Państwo. Striełkow natomiast wypełniał służbę, która zwie się Ideą. Rosyjską Ideą. Przełamał tamy w naszej duszy. Wyzwolił nas. Striełkow coś w nas poprawił, uleczył. Sądziliśmy, że nie jest to już możliwe: nieustraszony prawosławny wojownik wyruszający na Świętą Wojnę na własne życzenie. Ale zrobił to. I zaczął zwyciężać. I z każdym jego triumfem, z każdym podsumowaniem płynącym z linii frontu, to my byliśmy zwycięzcami. Rosja triumfowała.

To nie jest kwestia jego politycznych przekonań czy nawet talentów dowódczych. To coś o wiele głębszego. Stał się naszym mitem. Nie należy już dłużej do siebie, do służby wojskowej czy Państwa, ale tylko do tego mitu – rosyjskiego mitu o tym, jacy byliśmy kiedyś, i jak się okazuje, możemy być znowu w każdej chwili.

Nienawiść do Striełkowa jest motywowana wrogością rasową, ale nie w biologicznym, a duchowym sensie. Nienawidzi go rasa technokratów, szwindlarzy, biurokratów, manipulatów i kupców. Werner Sombart zwykł mawiać, że są tylko dwa rodzaje ludzi: rasa handlarzy i rasa herosów. Europa moderny to efekty triumfu kupców (kapitalizm) nad bohaterami (Średniowiecze). Striełkow to rosyjskie Średniowiecze. Ostatecznie, samo prawosławie nie może być „współczesne”: to byłaby parodia, symulakra. Może być albo starożytne, albo średniowiecze. „Współczesność” to dziedzictwo Antychrysta. Dlatego Striełkow przynależy do tego, co już minęło. Ale nie tego, co minęło i już nie istnieje, ale raczej tego co istniało prawdziwie i nadal jest, w rdzeniu naszych dusz, jako tajemne centrum rosyjskiej tożsamości.

Pełne zrozumienie tego, co dla nas naprawdę oznacza Striełkow jest jeszcze przed nami. Ale typ gniewu jaki wzbudza we wszystkich złych duchach, typ zazdrości jakie wszystkie płytkie osobowości odczuwają względem niego, nienawiść jaką prowokuje w Zachodzie i kijowskim rządzie, wskazują na to, że nie jest przypadkowy. Ale znów, nie jako osoba, na poziomie indywidualnym, ale jako nośnik rosyjskiego typu. Prawdziwy Rosjanin rozumie wszystko w Striełkowie. On jest nami. Jeden narod. Narod, który się budzi.

Chciałbym prosić wszystkich którzy słuchają moich słów o traktowanie tej postaci delikatnie. On jest naszym kulturowym dziedzictwem o niesamowitej wartości. To dlatego tak wielu chce go zabić, pozbyć się go, zminimalizować jego znaczenie i zohydzić go, teraz nawet bardziej niż wcześniej. Jeśli na to pozwolimy, jesteśmy bezwartościowi.

Mitów należy bronić, tak jak Striełkow walczył i wciąż walczy dla Noworosji, Wielkiej Rosji i każdego z nas.

Niech Chrystus będzie z tobą, Igorze…

Aleksandr Dugin
Tłumaczenie: Redakcja Xportal.pl
http://xportal.pl

Komentarzy 61 do “Igor Striełkow – imię rosyjskiego mitu”

  1. maniek said

    Strzelec na Prezydenta Rosji i Noworosji !!!

    To w niego wierzą ludzie, to dzięki jego postawie ,temu w co wierzy jadą do Noworosji chłopaki z Francji, Hiszpani aby waczyć z mordercami żydobanderowskimi

    —–
    http://xportal.pl/?p=15970

    Donieck: Ochotnicy z Francji

    Jak podaje agencja RIA Novosti, do Doniecka przybyło czterech ochotników z Francji, którzy udzielili wywiadu dla rosyjskich mediów.

    Poniżej jego fragmenty:

    „Jesteśmy francuskimi ochotnikami i pierwszą falą całej grupy, która albo przygotowuje się do wyjazdu albo jest już w drodze.”

    „Popieramy geopolityczną ideę europejskiej jedności. Jesteśmy zarówno rewolucjonistami jak i tradycjonalistami. Przyjechaliśmy do Donbasu, gdzie cywile są mordowani przez ludzi Kijowa. Ci którzy przeprowadzają tę terrorystyczną operację w Donbasie są sługusami międzynarodowej mafii oligarchów. Trzeba zrozumieć, że mamy do czynienia z trzecią wojną światową. Zaczęła się w Libii, potem przeniosła do Syrii, teraz do Donbasu. Widzimy, że Rosja jest jednym z niewielu krajów które wyzwały i własnoręcznie zwalczają globalizm. To rodzaj Rekonkwisty. Jesteśmy tu by pomóc Rosji w tej walce.”

    „Nie jesteśmy tu by zarobić, nikt nam nie płaci. W zasadzie to wydaliśmy bardzo dużo by się tu dostać.”

  2. maniek said

    Striełkow ma się zająć tworzeniem wspólnej armii Noworosji !!!

    http://rusvesna.su/news/1408673992

  3. JO said

    Za Wiare w Trojce Swieta, Za Cara, Za Rosje

    Polska byla I jest czescia Cesarstwa Rosyjskiego.

    Za Wiare, za Cara, za Rosje walczyli Nasi Przodkowie

  4. JO said

    A Jak my w Polsce Walczymy z Globalizmem?

  5. Aro said

    Panie JO

    No teraz Pan żeś dojebał. Z całym szacunkiem, ale taki wpisów nie mogę ominąć bez komentarza. Czego częścią jest Polska? Panu się chyba wszystko poplątało. Zakładałem, że tu nas raczej jednoczy marzenie o niepodległej i silnej Polsce, ale jak widać Pan ma inny pogląd na ten temat. Cieszyłem się jak radzieccy żołnierze wyjeżdżali z Polski, wściekam się gdy teraz z otwartymi ramionami witamy amerykańskich.

    Niech się Pan zastanowi co Pan czasem palnie. Zwykle lubię Pana wpisy ale tu dopuszcza się Pan niemalże skandalicznej głupoty.

  6. maniek said

    Ad 4
    Wysyłając naszą armie do Iraku ,Afganistanu ?
    Wspierając na czele z banderosławem Banderowców ?
    🙂

  7. Kazek said

    Re:3 „Polska byla I jest czescia Cesarstwa Rosyjskiego.” trochę pana chyba poniosło.

  8. JO said

    ad.6. Nie, napisalem Prawde. To Nasz Krol – Pomazaniec – oddal Wladze Carowi Rosji i domowil sie w sprawie Naszego Krolestwa. To Nasz Pomazaniec Ostatni odmowil oddac Wladze Zydo-Prusakom,

    W Zyciu Nadprzyrodzonym Rzeczpospolita jest Czescia Cesarstwa. Poki co Nikt tego nie zmienil.

  9. JO said

    Zydo-Masoneria od wiekow Zamydla Fakty. Zydo-Masonski Zwiazek Szlachty Polskiej promuje Masonska- Nieprawna Konstytucje 3 Maja robiac konkursy pod ich patronatem w temacie….

    Prawda jest inna. Tylko Prawda jest Ciekawa.

  10. Przecław said

    dot.7.JO
    Paweł Jasienica, Rzeczpospolita Obojga Narodów, t.3, str.558.
    „1 stycznia 1798 roku /car/ Paweł odwiedził swego starego „brata” /Poniatowskiego/. Rozmawiali w cztery oczy przez bite dwie godziny. Po odjeździe cesarza Stanisław August przez jakiś czas milczał, chodził podniecony szybkim krokiem. Zwrócił się wreszcie do domowników:
    – Nareszcie los przestał nas prześladować. Wkrótce zobaczymy Warszawę, stolicę odbudowanej ojcczyzny, a imię Polski odzyska blask.

    Bardzo prędko dowiedział się o tym poseł pruski, którym był markiz Lucchesini. Doniósł prawdopodobnie sekretarz królewski, Friese.
    12 lutego Stanisław August zmarł wcześnie rano, w niedługi czas po wypiciu filiżanki bulionu. Od razu zaczęto podejrzewać otrucie, lecz nie ustalono prawdy.”

    Dodajmy, że „nieznani” jak i znani sprawcy bez przerwy urządzali polowania na najwyższe władze w Moskwie, czy Petersburgu, a co drugi car ginął z ręki zamachowca, od Iwana Groźnego po Stalina.
    Powyżej Jasienica sugeruję, że zabójstwo Poniatowskiego było dokonane z polecenia Prus, a jak wiadomo były one ściśle uzależnione od W,Brytanii, która była imperium znacznie potężniejszym i miała na tym polu szerokie doświadczenie przeprowadzania przewrotów, j.n.p. osadzenie na tronie Katarzyny II i jednoczesne zamordowanie dwóch carów Piotra II i trzymanego w tiurmie od 2-go roku życia cara Iwana Antonowicza.

  11. JO said

    ad.9. Dziekuje Panie Przeclawie.

  12. Przecław said

    ” Polska byla I jest czescia Cesarstwa Rosyjskiego. ”

    „książę, kniaź, kneź, kung, kunig, koenig, king” to jedno i to samo słowo w różnych wersjach językowych, to były funkcje równorzędne.
    Słowiański termin „król” pochodzi od imienia własnego cesarza Karola Wielkiego. Wynika z tego jasno, że Bolesław Chrobry uzyskując koronę wznowił Cesarstwo Lechickie, ze stolicą w Gnieźnie. Cesarstwo to obejmowało całą Słowiańszczyznę, na zachód dochodząc do rzeki Ryń /Rhein/, na wschodzie obejmując Ruś.
    Po śmierci Ottona III, Chrobry podejmuje walki o schedę po całym cesarstwie rzymskim, traktując niemieckich królów jako podległych mu wasali.

  13. Przecław said

    dot.9
    Miałem na myśli Piotra III.

  14. akej said

    @ JO (3)
    Gowno prawda!!! Polska i Rosja to dwa – bardzo od siebie rozniace sie kultura i religia, slowianskie kraje i narody. – Kraje, ktore powinny wspolpracowac ze soba i zyc w zgodzie oraz przyjazni! Niestety, ale tak nie bylo i nie jest bo carska Rosja byla rzadzona przez Niemcow a sowiecka Rosja byla rzadzona przez zydow. Z kolei IIRP, PRL i IIIRP rzadza zydzi, ktorym – podobnie jak Niemcom zalezy przede wszystkim na skloceniu narodow slowianskich i powodowaniu walk miedzy soba. Tak bylo podczas XIXw. – nasze powstania, sklocenie Polakow i Litwinow dokonane przez szwabow i szwabski dwor carski, rzez w Galicji, „wynalezienie” narodowosci ukrainskiej” przez Austriakow; w XXw. – wojna polsko – rosyjska i polsko – ukrainska, spor polsko – czeski, ludobojstwo banderowcow z poparciem szwabow na Wolyniu i w Malopolsce Wschodniej, rozpad ZSRR oraz Jugoslawii, utworzenie „panstwa” Kosowa. A dzis rzadzacy polska zydzi opluwaja Rosje i popieraja banderowcow! Wszystko moze sie zmienic tylko wtedy, gdy Polska beda rzadzic Polacy, a Rosja (jak to jest teraz!) Rosjanie.

  15. Aro said

    O, i ja się w pełni zgadzam z Panem Akejem. Mam tylko cichą nadzieję, że obaj mamy rację.

  16. robertgrunholz said

    Ad.14

    Panie Akej, Ci „Niemcy”, którzy rządzili carską Rosją byli sto razy bardziej rosyjscy od nie napomknę już kogo. Nie chodzi oczywiście o krowę Katarzynę II, lecz późniejsi carowie byli autentycznymi Rosjanami, wyznawali prawosławie i reprezentowali interesy Rosji, a jedynie ich korzenie były niemieckie. Wszystkie rody królewskie mają korzenie rozsiane po masie krajów. Ja też mam po części korzenie niemieckie. Czy to czyni mnie Niemcem?

  17. JO said

    AD.14.
    Drogi Panie Akiej,

    „Polska i Rosja to dwa – bardzo od siebie rozniace sie kultura i religia” – Akiej

    Nie tak bardzo sie rozniace Narody ani Religia ani Kultura…. a Bardzo Rozrozniane, Porozniane przez Wraze sily

    Poza Tym Mowimy o Cesarwtwie Rosyjskim a nie samej Rosji a to jest Roznica.

    Powtorze wiec, ze Polska Byla I Jest w Nadprzyrodzonosci czescia Cesarstwa Rosyjskiego, bo Polski Krol ratujac Nasz Narod I Panstwo oddal Korone Cesarstwu.

    Nie oznacza to I nie oznaczalo, ze Polski nie ma czy nie bylo. Polska Zawsze byla a dowodem na to sa np Banknoty Cesarstwa Rosyjskiego, na ktorych jest Herb Polski.

  18. Romank said

    Dugin..wie co robi i umie pisac… Kto pamieta bajke- O Zar Pticy???

    To – co zaczelo sie na Ukrainie- a czego tak wystraszyli sie oliparchaci i ich komilitony i sponsory…wchodzi w druga faze rozwoju.. nazwijmy ja.. Probuzdienije Viteziej…

    Jedyne co naprawde dzieli ludzi to..Krew..i Ziemia!
    Polakow i Rosjan nie dzieli ani jedno, ani drugie….Jestesmy i Slowianami i Chrzescijanami…
    Religia jest Chrzescijanstwo..to co nas dzieli to tylko ryty..dzis tez mamy rozne ryty….
    Mozxe nei wszyscy to rozumieja- ale ci ktorzy wyrosli na ziemi, gdzie cerkiewka stala obok kosciolka ..wiedza.
    To dopiero daje sie zauwazyc – jak sie wspolnie dzieli z Rosjanami mieszkanie….zyje z nimi, swietuje…

  19. Marucha said

    Re 18:
    Tak właśnie jest, jak mówi Pan Roman.
    Jeszcze dziś wiele jest miejscowości, gdzie znajduje się i kościół i cerkiew.
    I krążą wspomnienia, jak to ksiądz katolicki z prawosławnym razem nalewkę sączyli…

  20. JO said

    U mnie w Domu jest Ikona Ostatniego Cara. To Byl Ostani Krol Polski.On jest dla mnie Swiety.

  21. robertgrunholz said

    Mamy coś wspólnego, Panie JO. Ja posiadam portret Aleksandra II.

  22. JO said

    ad.21. 🙂

  23. robertgrunholz said

    Oczywiście, car Mikołaj II jest Świętym, lecz Aleksander II budzi moją większą sympatię jako polityk 🙂

  24. Romank said

    Eee tam……. ja tam powiesilem moja stara tzn portret- jak narazie …jak miala 20 lat….i wam tez radze….
    Ile razy spojrze, mam swiadomosc…. ze swiat z kazdym rokiem stale i nieublaganie schodzi na psy:-))))

  25. NyndrO said

    Ad 24.* Panie Romanie,aby umocnić się w przekonaniu,radzę również czasem spojrzeć w lustro. 🙂

  26. Author Instinct said

    Ja my myślę, że Striełkow, oprócz tego że był agentem FSB, był również rosyjskim nacjonalistą i w pewnej mierze fanatykiem. Można go oceniać różnie ale jedno trzeba mu przyznać – oddał życie dla kraju. Obyśmy mieli więcej naszych, polskich fanatyków takich jak on.
    Piszę o nim w czasie przeszłym bo uważam, że już nie żyje a wszystkie roszady w rządzie DRL to zasłona dymna żeby ukryć jego śmierć.

  27. Romank said

    A dyc to robie, kazdy dzien -golac przyjemna, przystojna ,wiecznie mloda twarz mezczyzny w srednim wieku z poczatkow trzeciego tysialecia:-))) powiadajac: Ta zierkaleczko, jak by ty tak pyskowalo, jak niektorzy w tym domu..to ja by taka brode mial- jak swiety…

  28. Romank said

    Panie Instinct..po czym poznaje pan fantykow????

  29. jowram said

    http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/4683,kleszczele-cerkiew-zasniecia-nmp-%281870%29.html

  30. Joannus said

    Oby Striełkowa nie spotkał los Miloszwicia, ze zwaleniem nań win Potworoszenki

  31. NyndrO said

    Ad 27.* …i ma Pan wtenczas na myśli długość włosia,czy jego gęstotę? 🙂

  32. Marek said

    JO:

    Polska byla I jest czescia Cesarstwa Rosyjskiego.

    ========

    Dlaczego qurwa nikt nie protestuje?
    Panu JO coś się posrało niestety.
    Albo stosuje skróty myślowe nie na moją głowę.

  33. Marek said

    Sorry, ale trochę mnie poniosło i widzę, że jednak wielu zwróciło uwagę na wpis JO.

  34. Marucha said

    Re 32:
    Panie Marku, każdy kto zna Pana JO wie, że protesty nic nie dadzą. 🙂

    Ale – ku zaskoczeniu zapewne samego p. JO – spróbuję go trochę obronić.

    Był czas, że większa część Polski należała do Cesarstwa Rosyjskiego i nie była to bynajmniej mroczna epoka ucisku, terroru i wynarodawiania. Polska ocaliła swój język, swoją kulturę i słowiańskość.
    I do tych czasów, jednak lepszych niż dzisiejsze „członkostwo” w Unii tęskni Pan JO.

    Poza tym p. JO jest panslawistą, lub przynajmniej sympatykiem tej ideologii. Rosja jest największym i najsilniejszym krajem Słowiańszczyzny i siłą rzeczy powinna jej przewodzić, gdyby kiedyś Słowianom udało się zjednoczyć.

    Upatruje też w Rosji, podobnie jak i wiele innych osób, jedynego kraju białego człowieka, który walczy z terrorem USRaela.

  35. Przecław said

    Panie Romku, czy teraz gdy wiadomo już, że Biczewska po otcu z Lachiw, będzie o niej jak o „sssramaty” ?. Przecież ona ze „sssramatów”, i to jakich…

  36. Author Instinct said

    @28 Bo poszedł w największe szambo jakim jest wojna. Ja na jego miejscu starałbym się spierdolić gdziekolwiek. To był (może jednak jest) rosyjski fanatyk.

    Niech Pan sobie już lepiej stąd pójdzie, po dobroci – admin

  37. jowram said

    Już nie długo przeprosimy się z „zielonymi ludzikami”, którzy opanują zagrożenia stabilizując region – znowu ratując nasz świat – jak niegdyś ich dziadkowie – przed faszyzmem? Zobaczycie państwo – jak tylko pierwsza elektrownia jądrowa będzie zajęta przez radykalne ugrupowania ukraińskiej rewolucji, wówczas nagle okaże się z dnia na dzień, że „zielone ludziki” są całkiem przyjazne, a wówczas już Jego Ekscelencja pan Władimir Putin (a nie „krwawy przywódca hordy kacapów” lub „szatan północy”) – BARDZO POTRZEBNY ŚWIATU. Zobaczycie państwo – jeszcze będziemy dawali „zielonym ludzikom” jabłka, ser, mleko i wszystko – dziękując im za to, że nie są radioaktywne… Naprawdę niewiele brakuje do tego, żeby świat stoczył się w szaleństwo – a my jesteśmy – tak jak chciało kilku idiotów – NA PIERWSZEJ LINII CHWAŁY!

    http://obserwatorpolityczny.pl/?p=24995

  38. kresowiak said

    jeszcze trochę i zachód sam poprosi putina o zrobienie porządku na ukrainie

  39. jowram said

    Rusofobia mediów w Polsce nie jest bezcelowa

    Dzisiaj nasze media pełne są nadal artykułów tak skrajnie jednostronnych, że wstyd jest po prostu czytać je w języku polskim. Każda litera tych kłamstw hańbi ponad 1000 lat tradycji języka polskiego! Gdybyśmy rzeczywiście prowadzili wojnę, można byłoby zrozumieć potrzebę ogłupiającej propagandy! Jednakże tutaj nie ma innego wytłumaczenia niż połączenie skrajnej głupoty części dziennikarzy i prawdopodobnie – podkreślmy – prawdopodobnie, ponieważ niestety nie da się tego potwierdzić formalnie – ale chyba mamy tutaj do czynienia z jakimś sieciowym kierowaniem sprawami na poziomie organów decyzyjnych, gdyż takiej jednomyślności w szczuciu na Rosję jeszcze nie było w Polsce nigdy, nawet w czasach „wielkiej miłości do Czeczenii”. To jest bowiem po prostu niemożliwe, żeby nie było w ogóle obiektywizmu. „Ruscy są winni” a „Putin to szatan” i koniec! Nawet po kolejnym ludobójstwie na wschodzie Ukrainy, jak w ostatnich dniach nieustaleni sprawcy ostrzelali konwój ewakuacyjny – pojawia się komunikat władz Ukrainy i OD RAZU NAGRANIE RZEKOMYCH ROSYJSKICH LUB SEPARATYSTYCZNYCH ŻOŁNIERZY MÓWIĄCYCH, ŻE OSTRZELALI KONWÓJ I ŻE ZWALĄ WINĘ NA UKRAIŃCÓW! Jednego dramatu samolotu jakby było mało! Teraz widocznie jakiś niewidzialny demiurg chce umoczyć Rosję w drugi! Wcześniej „warto” spalić żywcem ludzi, którzy chcieli uciec z piekła rozstrzeliwanych i bombardowanych miast – „ZAWSZE MOŻNA ZWALIĆ NA RUSKICH!”.

    http://obserwatorpolityczny.pl/?p=24981

  40. Dag57 said

    Do Admina : Bardzo dobry artykul .Proponuje (jesli mozna ) przedrukowac.Tutaj link http://gruenefee.salon24.pl/601857,tam-sa-ludzie-z-ktorymi-stalismy-na-majdanie,2

  41. komentator said

    Chciałem wyrazić zdziwienie i zaintrygowanie postawą panów JO i Przecława. Nie mniemałem, że w naszym kraju są jeszcze tacy monarchiści, którzy wciąż będą poddani ostatniemu władcy naszej Korony. Co prawda została ona wchłonięta do Cesarstwa Rosyjskiego, co nie zmienia faktu, że jest Koroną Polski. I nie ma żadnej innej. I nigdy nie będzie. Nie wiemy, jak potoczyłaby się historia gdyby nie rewolucja. Być może mielibyśmy powrót do protektoratu rosyjskiego, być może nawet Korona odłączyłaby się formalnie od Cesarstwa, pozostając z nim w sojuszu. Wszystko byłoby lepsze od dzikiej, awanturniczej Polski Ziuka (wstyd mówić, że to była Polska, kraj kompletnego bezprawia i cwaniactwa).

    Pozdrawiam, będąc pod ogromnym wrażeniem.

  42. Boydar said

    @ Pan Marek (32)

    Ja protestuję, zawsze ilekroć Pan JO Się wzbudzi na harmonicznej. Bez większego skutku co prawda, ale konsekwentnie zgłaszam votum separatum. Co do wyważonej jak zwykle opinii Pana Gajowego względem przewodniej roli Rosji we wspólnocie Słowian – należy Im się, Ich krwi przelano najwięcej. To uczciwe i sprawiedliwe oddać Takim przywództwo, i jeszcze na dodatek bezpieczne – to nie są oszołomy, to poważnie myślący bratni naród. Zanim u nas pojawią się w znaczącej ilości takie Maruchy (hi!) sporo wody w Wiśle upłynie. A przez ten czas ktoś musi kierować odbudową populacji Człowieka.

  43. Kiedy tu nie zajrzę zawsze dziwuję się (pozytywnie) wyrażanymi tu opiniami Polaków na temat Imperium Rosyjskiego. Pan JO przeszedł nawet moje najśmielsze oczekiwania. 🙂

  44. akej said

    @ Prawoslawny Partyzant (42)
    Tutaj Polacy maja conajmniej przyjazny i, wiecej niz przyjazny stosunek do Rosji. Niektorzy – jak p. JO popadaja nawet w przesade. Bardzo dobrze jednak wiemy wszyscy, ze obecnie tylko Rosja jest jedynym panstwem – nasza ostoja, ktora ma warunki oraz sile aby przeciwstawic sie zgniliznie Zachodu. Dlaczego? – Bo Rosja, ktora dzis rzadza Rosjanie pokazuje nam, ze jest panstwem odbudowujacym moralnosc chrzescijanska, a pozoslale panstwa slowianskie oraz UE i Usrael rzadzone sa przez zydow, ktorzy ja zawziecie niszcza.

  45. Romank said

    ad35,,, Biczewska jest Prawoslawna, jej rodzina tez zawsze byla Prawoslawna…oni pochodza od szlachty litewskiej tzn Bialoruskiej , a ci nie Sarmacili…wiedzieli kim sa.

  46. Marucha said

    Re 41, 43:
    A przynajmniej staramy się oddać Rosji sprawiedliwość i odkłamywać szczekanie polskojęzycznych mediów, które przechodzą same siebie w bezwstydnym sprostytuowaniu.

  47. Boydar said

    … i udaje się Nam to, bez robienia kabaretu z wrogiem w roli głównej … „A masz !, ty wstrętny wrogu !”

  48. Przecław said

    dot.45.
    Родилась в семье офицера Владимира Константиновича Бичевского, принадлежавшего к древнему польскому дворянскому роду.
    Panie Romku,
    1.Jeżeli rosyjskie źródła podają, że ojciec Joanny Biczewskiej pochodzi z „rodziny przynależącej do starodawnego szlacheckiego rodu”. To jest to jasne i jednoznaczne. Dlaczego teraz dzieli pan włos na czworo ?
    2.Nie wiem z jakich stron pochodził jej ojciec, ale nie ma to większego znaczenia, szlachta polska miała etykę jedną i tą samą. Co więcej, to właśnie szlachta litewska była bardziej wojowniczo nastawiona względem Moskwy, niż pozostała.
    3.Powoływanie się na sarmackie pochodzenie nie koniecznie musiało oznaczać odrywania się od pochodzenia rodzimego, słowiańskiego, choć takie manipulacje mogły wtedy istnieć, choćby dlatego że starsi bracia też nie spali.
    4.Badania genetyczne dowodzą, że Sarmaci byli prasłowianami.
    5. Sarmacja była wyraźnie zaznaczona na mapach antycznych i wraz z nastaniem renesansu upowszechniła się w Europie moda na powrót do antycznej terminologii. na tej zasadzie zaczęto Niemcy nazywać Germanią /co nie miało wiele wspólnego z prawdą/ i na tej samej zasadzie terytorium od Dniepru po Wisłę nazywano Sarmacją.
    6.Nic mi nie wiadomo aby mitologia sarmacka nie dotyczyła szlachty litewskiej.

    A w ogóle to nie w tym rzecz. Wiadomo, że rezuny nikogo tak nie nienawidzą, jak lachiw i moskalew. „Sarmaci”, czy jak pan używa „sramaci”, to płachta na byka dla rezunów. Pies jest pogrzebany w kurzej głupocie rezuńskiej, którzy dają się ich wrogowi podpuszczać jak dzieci i widzą wroga tam gdzie go nie ma. Widać to jak na dłoni w perspektywie „majdanu”. Ograniczeni umysłowo majdaniarze-rezuny już doprowadzili do tragedii na własnym podwórku, a jeszcze nie wiadomo czym się to skończy.
    Rezunom wskazującym paluchem na sarmatów wydaje się, że wsie rozumy pozjadali, a na prawdę są największymi frajerami, zdolnymi jedynie do rozjebania własnej zagrody.

  49. JO said

    ad.33. Pan Przeclaw wkleil Informacje o Umowie Poniatowskiego z Carewiczem, na mocy Ktorej Do konca Cesarstwa Krolestwo Polskie Istnialo I nie bylo to bynajmniej zasluga Napoleona I jego Masonskich Negocjacji, jak to nam sie na sile wciska. Car potraktowal zgodnie z Prawda cala Rus jako Rus ( nie oznacza, ze Rus, to nie Polska, Nie Lecia….) a Krolestwo Polske jako Polske I jako Takie Krolestwo Wlaczyl do Cesarstwa dajac nam Gwarancje Zycia I Rozwoju.

    Habsburgowie tylko Polske I Polakow Wyniszczali a apogeum tego bylo za Bismarcka a w zaborze Austriackim – niech Pan Roman opowie… – ..Szela…Ukrainizacja – Ukrainskie Esperanto, nazizm ukrainski….

    U Habsburgow Polska Nie istniala wcale…

    Poniatowski I Pro Rosyjska Partia zgromadzona na Sejmie w Grodnie wiedziala, ze jedyna szansa dla Polski jest Organizacja w ramach Cesarstwa Rosyjskiego. Czasy Rzeczpospolitej jako samodzielnego Krolestwa w tych poczatkach Globalizacji , Rewolucjonizacji Swiata – minely.

    Trwac tylko mozna Razem z Rodzina.

    Kto nie trwa z Rodzina, musi albo zabic albo byc zabitym w tych czasach. Przyklad to Francja, Anglia, gdzie Francuzi, Anglicu, to GINACE MAMUTY.

    Niedawno w Gajowce byl artykul o Anglikach w tej kwestii.

  50. revers said

    Przedstawiam Państwu znakomitą, moim zdaniem, analizę bieżącej sytuacji w Noworosji. Znajdziemy tu nad wyraz przekonujące wyjaśnienia, dlaczego Striełkow i inni „poszli na urlop” oraz, co nas może czekać w najbliższym czasie.

    >> Po co były potrzebne dymisje tych, którzy dążyli do wejścia DRN i ŁRN w skład Federacji Rosyjskiej?

    Zmiany kadrowe w kierownictwie DRN i ŁRN wyraźnie wskazują na skryte przed oczami procesy. Żeby spróbować zrozumieć ich cel, konieczna jest retrospekcja zdarzeń w Noworosji, poczynając od marca b.r..

    Jeszcze w marcu, zaraz po przyłączeniu Krymu, rząd rosyjski mówił wielokrotnie: nie mamy zamiaru przyłączać innych obwodów Ukrainy. Że tak jest, nie można mieć wątpliwości. I sądzić, że Rosja zmieniła swoje zdanie, nie ma podstaw. W przeciwnym wypadku, zdarzenia rozwijałyby się absolutnie w innym kierunku. Rosja, po staremu, trzyma się tej linii, nazywając wojnę „wewnętrz ukraińskim konfliktem”. Z drugiej strony, jeśli Rosja machnęłaby ręką na Noworosję, już dawno zostałaby zajęta przez ukrofaszystów. Znaczy to, że Rosji przyświeca inny cel. Jaki? Czy pamiętacie, jak wcześniej nazywali się obywatele DRN i ŁRN, walczący o swoją niezależność od Kijowa? We wszystkich rosyjskich mediach byli nikim innym jak „zwolennikami federalizacji”. To wyrażenie męczyło uszy, ale takie było oficjalne stanowisko Rosji – Ukraina powinna zacząć reformę konstytucyjną, by zmienić ustrój kraju z unitarnego na federacyjny.

    A kiedy ostatni raz słyszeliście o „zwolennikach federalizacji” w Donbasie? Przypomnę: zniknęli oni z rosyjskich mediów na początku lipca. Na portalu vesti.ru ostatni news z tym wyrażeniem datowany jest na 26 czerwca. I nie bez powodów. W końcu czerwca zebrało się kilka grup kontaktowych, w którch, widocznie, pokładano nadzieje na pokojowe rozwiązanie problemu. Te rozmowy nie przyniosły jednak rezultatów, bo ze strony kijowskiej junty była to po prostu gra na czas potrzebna do przegrupowania sił i podciągnięcia rezerw wojskowych. 1 lipca zakończyło się lipne zawieszenie broni, po którym ukrofaszyści obruszyli na Słowiańsk i okolice całą moc podciągniętgo uzbrojenia. Po tym „zwolennicy federalizacji” zniknęli. Dlaczego? Sądzę, że odpowiedź jest tylko jedna: zmieniło sie stanowisko Rosji. Rząd zrozumiał, że o żadnej federalizacji nie ma mowy i junta nigdy na to nie przystanie.

    Co było dalej? Słowiańsk, jako piorunochron Doniecka, utracił swoje znaczenie. Rosja zrozumiała, że junta będzie prowadzic wojnę do końca. Dlatego 5 lipca Striełkow ze swoja armią nieoczekiwanie rozpoczyna heroiczny rajd do Dniecka, by przygotować go ku nieuniknionej obronie. W środku lipca powstańcy odnosza lokalne, ale bardzo ważne zwycięstwa, w tym zamykając faszystów w kotle południowym. Ale 17 lipca junta zestrzeliwuje „Boeinga”, i pod tym pretekstem USA pompują w kijowski reżim uzbrojenie, szumnie głosząc wojnę z „terrorystami”. Junta znowu przechodzi do natarcia, które w końcu lipca stopniowo przechodzi w walkę pozycyjną.

    Do początku sierpnia sytuacja na froncie była stosunkowo ustabilizowana, i Rosja spróbowała zacząć nowe negocjacje. I tak można postrzegać następujące po tym zdarzenia. Problem w tym, że zwycięstwo Noworosji, którego życzy sobie naród rosyjski, nijak nie mieści się w planach oligarchów. Oni, chociaż odsunięci od najważniejszych władz państwowych, posiadają ogromne wpływy. Możliwe, że by uniknąć konfrontacji z oligarchią, bardzo prawdopodobnej w warunkach sankcji zachodnich (USA wiedzą, gdzie uderzyć), rząd Rosji wybrał drogę kompromisu. Noworosji oddać nie można – inaczej przewrót w Rosji stanie się rzeczywistością. Żeby do tego nie dopuścić i osiągnąć akceptowalny dla wszystkich kompromis w statusie Donbasu, konieczne jest takie podtrzymanie armii Noworosji, którego normalnie pokazać nie można. Dlatego koniecznie trzeba się dogadywać i iść na kompromisy.

    Co poświęciła Noworosja? Kim byli Borodaj i Striełkow? Borodaj od początku ogłosił, że jego strategicznym celem jest wejście Donieckiej Republiki Narodowej w skład Rosji. Striełkow nie ukrywał, że wojna może sie zakończyć tylko zdobyciem Kijowa i obaleniem junty, która przechwyciła władzę. Początkowo, w miejsce Borodaja przyszedł Zacharczenka, który takich zamiarów nie głosił. Potem za Bołotowa przyszedł Płotnicki. Bołotow, koncentrujący w swoich rękach władzę wojskową i polityczną, bezkompromisowo głosił, że Ługańska Republika Narodowa powinna zostać częścią Rosji. I proszę, on również odszedł w ślad za Borodajem. Striełkow podobnych deklaracji politycznych nie robił, ale jego autorytet wojskowy i pryncypializm stały się niebezpieczne. Wcześniej jeszcze „z własnej woli” odszedł Puszylin, który również mówił o kursie na wejście w skład Rosji.

    Wyjaśnienie dla tych spraw może być takie. Wg niektórych ustaleń, których możemy się tylko domyślać zachodzi wymiana większych (jak Striełkow) lub mniejszych (jak Puszylin) autorytetów na jakąś pomoc dla Noworosji. Moskwa daje do zrozumienia, że jest gotowa na negocjacje. W tych dniach Chodakowski ni z tego ni z owego ogłasza, że nie życzy sobie podziału Ukrainy. Wydawałoby się, a co to? O jakiej jeszcze „jednej Ukrainie” może być mowa po mordach na zwyczajnych obywatelach w Donbasie? Chodakowski, wprawdzie określa: jedna prorosyjska Ukraina. Czyli, z ust jednego z komendantów powstania, niech i związanego z Achmetowem, pada wyraźna aluzja: jesteśmy gotowi do zachowania formalnej jedności Ukrainy, ale przy faktycznej suwerenności. Tego faktu, że mówi to Chodakowski, nie można nie doceniać. Rosja nie może tego powiedzieć osobiście. Powiedzieć to może tylko ktoś z DRN. A ponieważ taka deklaracja jest, zasadniczo, zdradą, wkłada się ją w usta człowieka, któremu mało kto wierzy – przecież wszyscy wiedzą, kim on jest. Ale ta deklaracja wiele mówi i współgra czasowo z odsunięciem Striełkowa nieprzypadkowo. Te słowa nie są skierowane do narodu Donbasu. Ich adresat – Zachód. No, albo Kijów, ale to to samo.

    Zwróćmy uwagę: Striełkowa odprawiają „na urlop” na miesiąc. To jest, nie całkiem i nie na zawsze. Kto wie, czy zostanie dotrzymane dane słowo i czy nie przyjdzie znowu wrócić na poprzednie pozycje? Pamiętacie, jak tuż przed nowym 2014 rokiem osiągnięto porozumienie z Janukowyczem w sprawie sprzedaży rosyjskiego gazu po 268,5 dolara? Ale przy tym zastrzeżono, że co trzy miesiące kontrakt ma być renegocjowany. Bo wiadomo, co on zrobi? I ten własnie punkt odegrał wybawczą rolę dla Rosji. Wyobraźcie sobie, że junta dziś dostaje tak tani rosyjski gaz! W sytuacji z Noworosją zdaje się, że identycznym kruczkiem jest „miesięczny urlop” Striełkowa. Po tym terminie, widać, określi się, czy zadowala nas wypełnienie osiągniętych kompromisów. Jeśli tak – „ulop” się przedłuży. Jeśli nie – Striełkow w pełni może powrócić. Ale Strfiełkow, to więcej niż tylko dowódca. To pozycja. I jego powrót zważywszy na te okoliczności – jest bardziej niż oczywsty.

    Striełkow wielokrotnie wzywał Rosję do pomocy militarnej. Ale przychodzi Zacharczenko – i, według jego słów, u armii DRN pojawiaja sie dziesiątki jednostek techniki wojskowej. Z odstawką Striełkowa współgra jeszcze jedno wydarzenie – przybycie 1 200 ochotników z Rosji po specjalnym 4 miesięcznym przygotowaniu. Wszystko wskazuje na związek tych wydarzeń. Jest jeszcze jedno równoległe wydarzenie, skłaniające nie tyle do zadumy, co wnoszące nadzieję. Zwolnienia miały miejsce 14 sierpnia, gdy Putin był na Krymie. To jest, wszystko to mogło zostać wprowadzone w życie dokładnie w czasie jego krymskiej wizyty z ukrytą, ale w pełni czytelną wskazówką, że Kreml w żadnym razie nie wychodzi z gry.

    Oczywiście, można przypuszczać, że po uzgodnieniach z Moskwą, DRN od samego początku reprezentowali ludzie, zajmujący maksymalistyczną pozycję, można powiedzieć, „z zapasem”, którą następnie można by bezboleśnie zmienić. Niech tam, i tak niczego nie tracimy. Ale czy w maju na Kremlu mogli przewidzieć dzisiejsze wydarzenia?

    Co się tyczy zjednoczenia armii Noworosji i stworzenia jednego dowództwa, to może to być, albo i nie, i najpewniej nie jest, przedmiotem negocjacji. Jakichś przekonujących efektów zjednoczenia na razie nie widać, prócz deklaracji premiera Zacharczenki, choć ten proces może szybko się nie odbywać.

    Przed DNR i ŁRN, prócz czysto wojennych, wciąż stoją zadania uformowania polityczno-administracyjnych struktur zarządzania, bez powołania których pretendować do udziału w jakichkolwiek rozmowach praktycznie nie można. W rzeczy samej Zachód do tej pory nie uważa Donbasu za stronę konfliktu, tłumacząc to administracyjnymi niedostatkami obu formacji państwowych (licząc Noworosję – już trzech). A z ich formowaniem na razie dobrze nie jest. Dlaczego? Dlatego, że najważniejsza jest tu postawa Rosji.

    Stawianie na federalizacje Ukrainy nie wyszło. Teraz Rosja daje do zrozumienia, że zadowoli ją osobny status DRN i ŁRN w ramach Ukrainy. Oto dlaczego nie zaistnieje Narodowy Bank DRN – bo to indykator działania niezaleznego państwa. Na dana chwilę ten scenariusz nie jest jeszcze aktualny. Nieodwracalny proces formowania atrybutów nezależnego państwa jeszcze się nie zaczął. Tylko Rosja może gwarantować suwerenność DRN i ŁRN, ale ten wariant jest dla niej najtrudniejszy. Dlatego nie śpieszy się z ich uznaniem. Rosja proponuje juncie kompromis, demonstrując ustępowanie, ale nie tak po prostu, lecz dając do zrozumienia, że Donbasu nie odpuści. Następnym krokiem, jeśli Kijów odrzuci propozycję, zostanie tylko uznanie obu republik. I to już będzie droga bez powrotu. Zacharczenko nie przez przypadek nagłośnił plany – wziąć pod kontrolę granicę do samego Morza Azowskiego. To jest najbardziej zrozumiała aluzja na przypadek odmowy.

    W związku z tym oświadczenie Ławrowa z 18 sierpnia wygląda na brakujące ogniwo w tym łańcuchu. Powiedział on, że Kijów stawia niejasne warunki i prowadzi państwo do rozpadu. Można to zrozumieć tylko tak: Moskwa ma jeszcze nadzieję załatwić problem w ramach Ukrainy, dlatego jest po co się śpieszyć. I nie ma z czym zwlekać. Kijów zaczął blokadę DRN i ŁRN. W tych warunkach Moskwa daje Kijowowi ostatnie ostrzeżenie: proponujemy wam kompromis w sprawie statusu Donbasu, ale jeśli nie chcecie, to pretensje miejcie do siebie. A żebyście całkiem długo nie myśleli, Striełkow idzie „na urlop” za miesiąc. Dłużej czekać nie zamierzamy.

    Jeśli ta wersja jest prawdziwa, to wyznacznikiem początku trzeciej fazy – dyplomatycznego uznania narodowych republik przez Rosję – staną się zapowiedzi ukończenia sformowania Narodowego Banku DRN i ŁRN. To będzie ta granica, za którą powrotu już nie będzie.

    Zwykły mieszkaniec Donbasu nie ma żadnych wątpliwości, że junta odrzuci przedstawione przez Rosję propozycje. Problem w tym, na ile do trzeciej fazy gotowa jest Rosja. Pozostaje mieć nadzieję, że całkiem na poważnie.
    Евгений Чернышёв <<
    Перестановки в Новороссии: Москва меняет тактику | Русская весна
    rusves

    http://rusvesna.su/recent_opinions/1408442392

  51. JO said

    Dodam, ze Czasy Saskie to Squrwianie Rzeczpospolitej przez wychodzaca z Nor Zydo-Masonerie- Prusactwo na skale wieksza niz w dzisiejszej PRL Bis. To rozklad Mormalny , zgnilizna. anarchia. Tylko odrzucenie RAKA poprzez przylaczenie sie do Sily umozliwiajacej Raka odrzucenie moglo Nas Uratowac.

    Zrobil To Krol Poniatowski.

  52. Joannus said

    Ad 50
    Panie JO, nie tylko Poniatowski. Trzeba zwrócić szczególną uwagę jak doszło do wyboru Sasa. Nie bez winy był sposób wybierania króla przy aktywnej rzeszy innowierczych dysydentów , takie niby dzisiejsze wybory. Polska wyniszczona wojnami zainteresowana była pozyskaniem funduszy i pomocą w odzyskaniu Kamienca Kandydaci chętnie przedstawiali nierealne oferty. Działania krola Francji Ludwika XIV, Habsburgów, Szwecji i opór przeciw knowaniom wdowy Sobieskiej, wreszcie uwieńczone ”sukcesem” działanie Fleminga, wybitnie powiązanego z siłami tajemnymi, przesądziły o wyniku elekcji. Licząc na profity szkodnika , który dla sprawy dokonał fałszywego wyznania wiary katolickiej, aby po kilku dniach podarowany różaniec zawiesić swemu psu, I Rzeczypospolita weszła nieuchronnie na drogę zguby i upadku.
    Niestety nie wszyscy jak się powszechnie mówi byli za Sasem. Nie będę podawał jak mścił się na Podlasiu podczas wojny pólnocnej król szwedzki za za brak poparcia dla jego kandydatury.
    Niekiedy myślę, że masoni i sprzedajni agenci .z naszymi naiwnymi przodkami wybrali Sasa tak jak współcześni niedawno Wałese..
    Coraz więcej analogii dostrzegam w skutkach, w obu przypadkach niestety.
    Farmazonia faktycznie osiągnęła szczyt rozwoju za Poniatowskiego,dażąc od społeczeństwa oświeconego, europejskiego, czego uwienczeniem była konstytucja 3 maja i jej obrona przez Kościuszkę, czyli gwózdz do trumny Polski.

  53. JO said

    ad.34. Tak wlasnie jest.

  54. konserva said

    Igor Strielkow przypomina mi Tadeusza Łomnickiego w roli płk . Michała Wołodyjowskiego w „Przygodach pana Michała”.

  55. JO said

    W Krolestwie Polskim dzialala Kolumna Masonska a na Kresach Zydzi – wywolujacy Powstania „Narodowe”, ktore tylko sluzyly Zydom i Osciennych Panstw Interesom. Zydzi przejmowali majatki, przejmowali nazwiska kosztem Lemingow podpuszczonych.

    Warto przesledzic Jakie Konfederacje w ostanich latach Rzeczpospolitej byly i przeanalizowac je na nowo.

  56. JO said

    Wikipedia:
    Geneza[edytuj | edytuj kod]
    Po uchwaleniu przez Sejm Czteroletni 3 maja 1791 pierwszej konstytucji ustrojowej, część wpływowej magnaterii nie zamierzała poddać się prawom ustanowionym przez tę konstytucję i 14 maja 1792 zawiązała w niewielkim miasteczku Targowicy na kresach konfederację, w celu jej obalenia. W rzeczywistości spisek został zawiązany 27 kwietnia 1792 w Petersburgu, pod patronatem cesarzowej Katarzyny II, która od 1768 r. występowała jako gwarantka ustroju Rzeczypospolitej. Sam tekst aktu konfederacji zredagował generał rosyjski Wasilij Stiepanowicz Popow, szef kancelarii księcia Grigorija Potiomkina.

    Wojna polsko-rosyjska 1792 roku[edytuj | edytuj kod]
    Information icon.svg Osobny artykuł: Wojna polsko-rosyjska 1792.
    Wzięli w niej udział magnaci: generał artylerii koronnej Stanisław Szczęsny Potocki jako marszałek konfederacji koronnej, hetman wielki koronny Franciszek Ksawery Branicki, hetman polny koronny Seweryn Rzewuski, generał Szymon Kossakowski i inni. Sekretarzem konfederacji został publicysta Dyzma Bończa-Tomaszewski. Dążyli oni do podziału państwa na samodzielne prowincje. Zwrócili się w tym celu o pomoc wojskową do cesarzowej Rosji, uzyskali ją i 18 maja 1792 na Rzeczpospolitą uderzyła 100-tysięczna armia rosyjska – rozpoczęła się wojna polsko-rosyjska.

    Konfederacja Generalna Wielkiego Księstwa Litewskiego[edytuj | edytuj kod]
    Po zajęciu ziem Litwy przez wojska rosyjskie 25 czerwca 1792, proklamowano w Wilnie konfederację generalną Wielkiego Księstwa Litewskiego, w dużej mierze komplementarną do konfederacji koronnej. Marszałkiem konfederacji litewskiej został mianowany kanclerz wielki litewski Aleksander Michał Sapieha, a jego zastępcą łowczy wielki litewski Józef Zabiełło. W rzeczywistości faktyczną władzę nad Wielkim Księstwem Litewskim sprawował, samozwańczy hetman polny litewski Szymon Kossakowski i jego brat biskup inflancki Józef, który kierował poczynaniami swojego bratanka Józefa, który zastępował nieobecnego w kraju Sapiehę. Władze targowickie, korzystając z opieki wojsk rosyjskich dokonały wówczas wielu aktów zemsty osobistej wobec szlachty i mieszczan, którzy w większości poparli dzieło Konstytucji 3 maja. Palono wsie i miasta należące do patriotów, na dobra ich nakładano sekwestr, a ich samych niejednokrotnie publicznie znieważano. Poczynania te były zazwyczaj okazją do prywatnego wzbogacenia się kosztem ofiar i Rzeczypospolitej np. biskup Kossakowski zagarnął bezprawnie dobra skarbowe na sumę 900 000 złotych polskich. Konfederacja litewska ustanowiła odmienny niż w Koronie kurs rosyjskiego rubla w stosunku do złotego, 1 rubel=6 złotych polskich, na Litwie 1 rubel=6 złp i 20 groszy. Skutkowało to potanieniem towarów eksportowanych do Rosji lub kupowanych przez wojska rosyjskie na terenie Rzeczypospolitej[3].

    Przystąpienie króla do konfederacji[edytuj | edytuj kod]
    Pozbawiony pomocy zbrojnej swojego pruskiego alianta, szantażowany widmem bankructwa, gdyby Rosjanie zażądali spłaty pożyczonych mu sum, Stanisław August Poniatowski zwrócił się listownie do Katarzyny II, proponując jej wieczyste przymierze i ewentualną swą abdykację na rzecz wnuka cesarzowej, Konstantego. W odpowiedzi Katarzyna II podtrzymała swe poparcie dla konfederatów targowickich i zażądała przystąpienia króla do konfederacji targowickiej.

    Wobec takiego stanowiska cesarzowej król postanowił zaprzestać walki i przystąpił do konfederacji targowickiej. Stanisław August Poniatowski już wcześniej tajnie negocjował warunki zaprzestania działań wojennych z pozostałym w Warszawie posłem rosyjskim Jakowem Bułhakowem za pośrednictwem podkanclerzego litewskiego Joachima Chreptowicza. Stosując się do nowej instrukcji wicekanclerza Imperium Rosyjskiego Iwana Andrejewicza Ostermanna, poseł rosyjski zredagował ostateczną wersję przedstawionego mu aktu przystąpienia króla do konfederacji targowickiej. Król stosując się do żądania dworu petersburskiego nie zwołał Straży Praw, konstytucyjnego organu państwa, ale swoją decyzję przedstawił na zebraniu ministrów Rzeczypospolitej 23 lipca 1792. W posiedzeniu uczestniczyli: prymas Michał Jerzy Poniatowski, marszałek wielki koronny Michał Jerzy Wandalin Mniszech, marszałek wielki litewski Ignacy Potocki, marszałek nadworny litewski Stanisław Sołtan, podskarbi wielki litewski Ludwik Tyszkiewicz, podskarbi nadworny litewski Antoni Dziekoński, podskarbi nadworny koronny Tomasz Adam Ostrowski, kanclerz wielki koronny Jacek Małachowski, podkanclerzy koronny Hugo Kołłątaj, podkanclerzy litewski Joachim Chreptowicz, marszałkowie sejmowi Stanisław Małachowski i Kazimierz Nestor Sapieha oraz książę Kazimierz Poniatowski[4].

    Zamiar króla uzyskał aprobatę niewielką większością głosów (7:5). Króla poparł Hugo Kołłątaj, zwolennikiem dalszej walki był m.in. Kazimierz Nestor Sapieha, który początkowo należał do obozu hetmańskiego. 24 lipca Stanisław August złożył na ręce posła rosyjskiego Jakowa Bułhakowa żądany przez Katarzynę II akces do konfederacji targowickiej.

  57. JO said

    Chwala Targowiczanom!!

  58. Joannus said

    JO
    Przepraszam, zle czyli opacznie zrozumiałem ostatnią część Pana wpisu nr 51 , jakoby król S.A. Poniatowski był wszystkiemu winien.
    Stąd te uwagi
    Czytałem kiedyś że było kompleksowe opracowanie Targowicy, z wskazaniem na jej pozytywne skutki, Tylko, że oponenci doprowadzili do jego wycofania i zniszczenia.

  59. Imvubu said

    Dlaczego qurwa nikt nie protestuje?
    Panu JO coś się posrało niestety.

    Dlaczego? Bo dopiero teraz wlaczylem maszynę.

    Zostaw Pan.

    Gosciu pochlal i pieprzy, ale jutro bedzie troche trzezwiejszy (byc moze). Pojmie, ze troche sie rozbujal, choc z doswiadczenia watpie, czy sie do tego przyzna, jako wszak wszechwiedzący.

    (to stwierdzam, przy swojej genetycznej inklinacji poprzez Babcie oraz duzej sympatii do Rosji i prawoslawia)

    Pozdrawiam gremium.

  60. JO said

    ad.58. Masonscy oponeci – Zydowscy oponeci.

    Z dystansu czasu, szczegolnie dzisiejszych.. – widac jak na Dloni, ze Poniatowski i Targowiczanie to wspaniali Narodowcy mozna by uzyc wspolczesnego slowa tego dzis ich okreslajac. Rod Sapiehow, ktory wydal Wspanialego Kardynala Sapiehe – zapomnianego Kardynala – ojca Duchowego Kardynala Wyszynskiego….

    Dzielem Targowicy mozna powiedziec bylo odciecie Masonerii od Litwy i Unifikacja Jej samej jako Bialorusi z Rosja czego Efekty – Dobre Owoce widzimy Dzis w postaci Bialorusi Lukaszenki.

    Owoce Zdrajcow zgromadzonych przy Konstytucji 3 Maja to Squrwiona II Rzeczpospolita z Ziutkiem – Zydem na czele Wbijajaca Carskiej Rosji Noz w Plecy odmawiajac Pomocy Denikinowi…. oraz Masonski PRL i Zydo-Masonski PRL-Bis.

    Czasem chce mi sie „uciec” z tego PRL Bis czujac pogarde do Lemingow na „Tej Ziemi”

    Podtrzymuje mnie na Duchu fakt , ze mam rowniez Rodzine na Bialorusi i samej Rosji a ktos musi trwac na Ziemi naszych Ojcow , trwac przeciwko Prusakom.

  61. JO said

    Moj Pradziad Walczyl za Cara, za Cesarska Rosje, za Krolestwo Polskie w Carskiej Rosji a potem on i jego Synowie pracowali jako Urzednicy w Krolestwie Polskim jako czesci Cesarstwa Rosyjskiego. Kolejnego Pradziada Brat byl w Gwardii Przybocznej Carskiej.

    Byli wiec Polacy, co za Cara ….a dla nich To Bylo – ZA KROLA POLSKIEGO – ZA POLSKE. To dzieki tym Ludziom Polska Zyla, ba, Rozwijala sie w tym Kwitla Jej Kultura , ktora byla Kwiatem Cesarstwa Rosyjskiego.

    Przez takich ludzi jak Ci co Tworzyli Konstytucje 3 maja – Polska Tracila Krew, Tracila Rody. tracila swoja Tozsamosc, kulture, Po nich pozostawaly Tylko Groby i Romantyczne zawodzenia. Dzis przez kolejnych Rewolucjonistow „post Konstytucji 3 maja” mamy squrwione pokolenia i rozplywajaca sie w zgniliznie , samozagladzie Polske-PRL Bis.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: