Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (57 – …
    Voodoosch o MSZ Chin: USA kreują kryzys, a…
    Listwa o Wolne tematy (57 – …
    Peryskop o Wolne tematy (57 – …
    Peryskop o Amerykańscy naukowcy opracowal…
    Listwa o Wolne tematy (57 – …
    misieku o Wolne tematy (57 – …
    Enya o Amerykański liberalny komik kr…
    Piskorz o „Berlingowcy. Żołnierze tragic…
    Peryskop o Wypadek w Chorwacji…czy…
    Piskorz o „Berlingowcy. Żołnierze tragic…
    Maverick o Wolne tematy (57 – …
    Piskorz o Wolne tematy (57 – …
    bryś o Amerykańscy naukowcy opracowal…
    Greg o Wolne tematy (57 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 617 obserwujących.

Wolne tematy (49 – 2014)

Posted by Marucha w dniu 2014-08-22 (Piątek)

Tu właśnie jest miejsce do wpisywania komentarzy nie mających odniesienia do innych artykułów.

chlodnik

Poprzednie: https://marucha.wordpress.com/2014/08/17/wolne-tematy-48-2014/
Następne: https://marucha.wordpress.com/2014/08/27/wolne-tematy-50-2014/

Gajowy Marucha

Komentarze 204 do “Wolne tematy (49 – 2014)”

  1. robertgrunholz said

    Czyżby chłodnik?

    Szybki Pan… tak, chłodnik.
    Admin

  2. matirani said

    OH! Chlodnik litewski w barze mlecznym na Oliwie w drodze do domu po plazowaniu…. nostalgia lapie.

    A smutniej: http://medias-presse.info/eiil-made-in-usa-et-chretiens-dirak-sacrifies/14230

  3. NyndrO said

  4. zolodu said

    @ 1.
    Chłodnik. OK – a co to za liść na powierzchni? Dla ułatwienia powiem, że to nie liść pietruszki.

  5. robertgrunholz said

    Kolendra?

  6. Siggi said

    http://politikus.ru/video/27627-kurwa-ukrainska-draka-mezhdu-ukraincami-i-polyakami-v-avtobuse-varshavy.html

  7. zolodu said

    @ 5.
    Sam czy „koleżanka małżonka” podpowiedziała?
    (tak jak mi :))

  8. Joannus said

    http://3rm.info/50144-novorossiyu-bombyat-priletayuschie-iz-azerbaydzhana-samolety-nato.html

  9. Siggi said

    Warto poczytać…

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/polska-nigdy-nie-byla-pelni-panstwem-prawa-rozmowa-prof-ewa-letowska

  10. Listwa said

    I to:
    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13545&Itemid=119

  11. robertgrunholz said

    Ad.7

    19 krzyżyk niedługo, także nawet koleżanki narzeczonej nie ma obok by pomóc 🙂 Raczej sporo lat w kuchni robi swoje. Jakby Pan spróbował moich pierogów to nie zechciałby Pan żadnych innych!

  12. osoba prywatna said

    Umrzeć w czułości
    http://www.pocztazdrowia.pl/umrzec-w-czulosci/

    Piękny, mądry, chrześcijański – admin

  13. Stanisław Karpiński, POLSKA NAUKA NA EMERYTURZE – Duże pieniądze na badania dostają w Polsce emerytowani byli rektorzy, dziekani i członkowie PAN, a średnia wieku dyrektorów z 3 centrów naukowych z Poznania, Krakowa i Warszawy jest powyżej 70 lat! – pisze naukowiec. „Szkolnictwo wyższe i nauka w Polsce są permanentnie chore i niewydolne. Reformy szkolnictwa wyższego i PAN wprowadzone przez byłą minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbarę Kuderską, które miały być antidotum na ten stan, niewiele tutaj pomagają.”; Rzeczpospolita, 22 VII 2014, s. A13
    ***
    Nareszcie ktoś zajrzał do biurokracji naukowej III RP, która zrobiła z Nauki Polskiej dochodową działalność USŁUGOWĄ. Polega to jednak nie na Usługowej działalności naukowej tylko Służalczości Korupcyjnej, jak np. działalności we Wrocławiu mistrza masońskiego Małachowicza, który odcina tantiemy od OTRUCIA Jerzego Hawrota, za co został komisarzem Satelitarnej Detekcji Złota – skutkiem czego jest też działalność żydowskiej złodziejki Hawrylak.
    W I. poniedziałek Stanu Wojennego poszedłem do Kozy Miejskiej, gdzie prof. Leciejewicz robił właśnie korektę „Szczecina we wczesnym średniowieczu”. Ponieważ nie chciał się od tego oderwać i odpowiadał mi półsłówkami to powiedziałem: NIECH PAN SIĘ ZAJMIE CZYMŚ POWAŻNYM. Mieszko I budował Drugi Londyn a pan się BABRZE W PROCHU. – Myślał, że przyszedłem go aresztować.
    Najciekawsza jednak moja przygoda z PAN-em była, gdy dałem Profesorowi Lisowi „Wywiad Hanny Krall z Profesorem Geremkiem”, który zaczął szukać tej gazety, żeby wytoczyć Geremkowi proces, gdyż naukowcy skarżyli mu się – jako narodowcowi wielkopolskiemu – że Geremek wyrzuca ich z PAN-u tylko dlatego, że są Polakami, w co NIE WIERZYŁ.
    Geremek był komisarzem NKWD w PAN-ie w/s Polskiej Historiografii Przedjezuickiej, w czym spisał się tak dobrze, że Towarzysze Radzieccy powierzyli mu nadzór nad fizykami polskimi choć o fizyce pojęcia nie miał, ale jako nałożnik Hitlera powinien znać Kochanka Hitlera Francoisa Mitterranda. Wielu bowiem polskich fizyków interesowała się mym minireaktorem URSZULA SIPIŃSKA. PAN-Geremka jako instytucja ANTYPOLSKA powinien być rozwiązany, co postuluje Stanisław Karpiński.
    Znam byłego adiunkta PWr, który został wyszydzony, wyśmiany i zganiony tylko za udzielenie mi pomocy, a PWr była Immunitetem Finansowym z racji Dzielenia i Konsumowania MOICH pieniędzy z Niemiec, co wymaga Śledztwa.

  14. Premizlaus said

    Skoro już kolejne wolne tematy są, to jeszcze raz przesyłam adres do strony, informującej o suspensie „ks”. Lemańskiego:

    http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/92893,ks-lemanski-zostal-suspendowany.html

  15. Ex said

    Opis pod filmem: Pani Kawiak w szczecińskich sadach jest to samo . Ja od 37 latchodze po sadach z prawomocnym tytulem egzekucyjnym sygn. akt VII RC 2498 / 1978 pkt IV S R Centrum w Szczecinie, który dla przekretow mieszkaniowych nie respektuje swojego orzeczenia prawomocnego i dla tych przekretow mieszkaniowych ZAMORDOWALI mi corke szczecińscy ,, LOWCY SKOR ,, tj. Pogotowie Ratunkowe i Szpital Miejski w Szczecinie i w związku z tym MORDEM w 2000r, w maju 2003 MOPR i POLICJA w Szczecinie UPROWADZILI mi 7 letnia wowczswnuczke, bez NAKAZU SADOWEGO na ,, PRZYKAZ ,, spolek z o.o. a SAD REJONOWY Centrum w SZCZECINIE dorabial dokumenty do tych PRZESTEPSTW i jako rodzina zastepcza dla wnuczki zostalaw wraz z nia bez mieszkania i srodkow do zycia bo sady zabraly nam rente rodzinna oraz zarekwirowaly moja emeryture w ZUS Oddzial SZCZECIN vide dowody sygn. V K 321 /02 – IX Rnsm 257 / 03- XVI NC 15360 /03 – I NC 888 /09 -I V K 54 / 08 -IC 1037 / 09 i inne tego SADU w związku Sw 10 / 1988 i inne Wojskowej Prokuratury POW w Bydgoszczy i inne.PROSZE O INterwencje Redaktora PODLECKIEGO z MONITORA POLSKIEGO. Iwona Panek ze Szczecina .W 2008 roku jako jedna z wielu PROTESTOWALAM całodobowo przez trzy miesiące pod SADEM OKREGOWYM ul. Malopolska 17 w Szczecinie, a teraz jestem przez ten SAD represjonowana i terroryzowana wraz z innymi PROTESTUJACYMI wówczas.

    Film tuhttp://youtu.be/Yz8N6ln4CDI

  16. revers said

  17. Listwa said

    Jak wiadomość :
    „W Finlandii wyświęcono szóstego od czasów reformacji kapłana. Odprawia Mszę „po staremu” ”

    http://www.wieden1683.pl/news/w-finlandii-wyswiecono-szostego-od-czasow-reformacji-kaplana-odprawia-msze-po-staremu/

    „„Cały czas jestem zatroskany ciemnymi mocami, które ten satanistyczny kult zaprasza do naszej społeczności, oraz duchowym niebezpieczeństwem, które może dopaść każdego, który jest w ten [kult] zaangażowany bezpośrednio lub niebezpośrednio” – mówi abp Coakley.”

    http://www.fronda.pl/a/satanisci-oddali-hostie-w-oprac,40887.html

  18. NyndrO said

    A Pan Boydar,Senior o umyśle młodzieńca, to chyba po tych imieninach wpadł w cug.Okazałoby się,że i spust ma młodzieńca.Niniejszym serdecznie pozdrawiam.

  19. Boydar said

    Seler

  20. matirani said

    re18 i 4 – dokladnie. Seler. Tam gdzie seler rosnie spory, robi sie salatki z lodyg, grubych jak rabarbar. A z lisci pesto: Do miksera wrzuca sie dowolne, byleby duze, ilosci lisci pietruszki, kolendry, selery, bazylii z czosnkiem, oliwe tloczona na zimno z oliwek, sola morska, parmezano, orzechami, pieprzem i co tam kto ma pod reka… miksulje sie to wszystko, przeklada do sloika i do lodówki… potem je sie to SMACZNE LEKARSTWO z chlebem, befsztykami, makaronami, ryzem czy kurczakiem w duzych porcjach, popijajac przednim winem i otdrutkuje sie czlek z toksyn cywilizacji na pare dni. Smaczego,

  21. NyndrO said

    …patrz Pan.Podźwignął się…

  22. Siggi said

    Czyzby czul pismo nosem?
    Już wkrótce trzeba będzie rozliczyć się ze zbrodni i wielu tysięcy ofiar cywilnych,wojskowych.Jak da się zlapac,to w najlepszym czeka go trybunal chyba,ze od razu olow.

    http://www.biztok.pl/biznes/prezydent-ukrainy-sprzeda-swoj-biznes-caly_a17332

  23. Boydar said

    Niby nic, słów kilka zaledwie …

    http://spiritolibero.neon24.pl/post/112189,synagoga-szatana

  24. a tez mam zapytanie: dlaczego w Toronto brakuje naszego polskiego piwa Warka i Zywiec? i to w piatek kiedy tak mozna sie napic i polskie piwo wesprzec kanadyjskim dolarem? co sie dzieje moi panowie? moze ktos laskawie odpowie?
    LCBO tez pyta dlaczego z Polski tego piwa nie dostarcza sie terminowo i dlaczego nie ma zeby sprzedac pytajacym konsumentom Polakom? Moze ktos z Panstwa odpowie?

  25. https://www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=Aleksandra+Nowak-Tomaszewska&gbv=2&oq=Aleksandra+Nowak-Tomaszewska&gs_l=heirloom-hp.12…8047.21640.0.31219.28.19.0.9.3.0.344.3874.0j9j8j1.18.0….0…1ac.1.34.heirloom-hp..8.20.3827.iOopRBH8gf0

    Samsung nie chce dogadać się z Apple – Mobilna INTERIA.PL
    m.interia.pl/komentarze,nId,709877‎Kopia
    Brutalna likwidacja Elwro była dla ZAMAZANIA rodowodu Apple. Dopóki żyje pani Aleksandra Nowak-Tomaszewska to sprawa jest łatwa do odtworzenia.
    ***
    Pisałem o tym kilka lat temu Domyślając się, że Panna Aleksandra miała coś wspólnego z Kurwami Bułgarskimi, które PILNOWAŁY „kalkulatora” Michała Woźnicy – późniejszego GENIUSZA Billa Gatesa Michała Woźniaka. Ów Kalkulator okazał się bowiem plagiatem MIKROKOMPUTERA Jacka Karpińskiego, zakupionym przez Teodora Żiwkowa toteż pilnowały go salonowe Kurwy Bułgarskie. Kalkulator Woźnicy został wysłany do Indii, gdzie studiowali Jogę Stev Jobs i Bill Gates a Kurwy Bułgarskie powołały „światowy koncern” Bangalur Microsoft.
    Za najważniejsze dla mnie osoby w tej sprawie uważałem Elwirę Więcek i Danutę Kapłon jako świadczynie POLOWANIA informatyków AEOL na Nagrodę Państwową za Matematyczne Oznaczanie Stali. Ta Nagroda Państwowa była efektem Konkursu ONZ i RWPG na ten temat więc nie interesowała mnie i chętnie oddałbym ją dla AEOL za uznanie MEGO WNIOSKU, który nazwałem minireaktorem URSZULA SIPIŃSKA. Jej ojciec liczył się u CEGIELSKIEGO, gdzie chciałem produkować takie reaktory.
    Jednak po powrocie z Niemiec Asz powiedział mi, że musieli uciekać z Poznania W KAPCIACH, a mnie – gdybym jechał do Urszuli Sipińskiej – grożono POBICIEM więc zwracałem się w tej sprawie do POLITYKÓW.
    Jakieś 10 lat temu telefonowałem w tej sprawie do pani Elwiry, która odpowiedziała mi, że jest chora i nie chce mieć z tą sprawą nic wspólnego.

  26. Guła said

    „To było wprost niewiarygodne, że myśmy otrzymywali informacje w tym samym czasie, w którym dostawały je sztaby rosyjskie. Wywiad rosyjski nie rozpoznał żadnej większej polskiej koncentracji, żadnego większego polskiego przegrupowania …’

    http://historia.wp.pl/title,Polska-wygrala-Bitwe-Warszawska-dzieki-swietnemu-wywiadowi,wid,16812773,wiadomosc.html

  27. Filo said

    Uwaga
    Opowiesci o zamordowanym dziennikarzu Foleyu sa zmyslone.
    Kazdy kto patrzy na te fotografie z nozem kata i dziennikarza w mundurku z Guantanamo chyba sie zorientowal ze to falszywka. Takie mundurki pomaranczowe to zakladaja Amerykanie a nie rzekomo muzulmanie z ISIS.
    Porabalo tych falszerzy. Spieszyli sie czy co?

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/podaj-dalej-sciecie-foleya-oszustwo-zapobiegnij-kolejnemu-11-ix-skrot-2014-08

  28. http://nowahistoria.interia.pl/drogi-do-wolnosci/news-czy-legiony-rzeczywiscie-byly-pilsudskiego-tajemnica-powstan,nId,1470120#iwa_item=4&iwa_img=1&iwa_hash=20112&iwa_block=worthSee

    Z artykułu wynika, że NIE BYŁY TO LEGIONY PIŁSUDSKIEGO.
    Piłsudski miał jednak pieniądze NA LEGIONY, ale nie od Japończyków tylko od Wierusz-Kowalskiego: http://www.wandaluzja.com/?p=p_335&sName=dmowski-czy-pilsudski-//. Piłsudski mówił: WOJNA EUROPEJSKA JEST NIEUNIKNIONA. Najpierw Niemcy i Austro-Węgry pobiją Rosję a potem same zostaną pobite przez Demokracje Zachodnie. Ponieważ okupacja Rosji jest Bez Polaków Niemożliwa to na Wschodzie ZADECYDUJEMY MY.
    Antyrosyjskie spekulacje Piłsudskiego zostały zakasowane przez Gorbaczowa i Jelcyna. Gorbaczow dojechał do trony genseka na Koniu Trojańskim w TROI NA ZŁOTYM ROGU: http://www.wandaluzja.com/?p=p_293&sName=23.-konstantynopol – 907-11 zdobycie i okupacja przez Olega//, ale zaraz sprzedał swe karty Turkom za miliard $. Ponieważ Piękna Julia NIE UZNAŁA TEGO to był to koniec Rosyjskiej Ukrainy. Klęskę zaś na Syberii poniosła doktryna Jelcyna, że trzeba wpuścić tam kapitał chiński, bo za nim wejdzie kapitał japoński a za japońskim amerykański – ale kapitał japoński NIE WSZEDŁ.

  29. Boydar said

    A co, Szanowny Panie Nyndr0, zazdrość Pana spożywa ? Oglądał Pan „Niezniszczalnych” i „Terminatora” ?

  30. przemądrzałe bydlę said

    Naparzanka polsko-ukraińska w autobusie komunikacji miejskiej w Warszawie:
    http://powiewswiezosci.neon24.pl/post/112202,kolejna-odslona-slynnej-przyjazni-polsko-ukrainskiej

  31. Nemo said

    Jaśnie wielmożny(tfu!) pan „hrabia” czego się nie dotknie, to spartoli:)

    „Dąb Wolności, zasadzony dwa miesiące temu w Sopocie przez prezydenta Bronisława Komorowskiego kompletnie usechł – informuje Radio Gdańsk.

    http://wpolityce.pl/lifestyle/210204-usechl-dab-wolnosci-zasadzony-uroczyscie-przez-prezydenta-komorowskiego

    To na pewno był sabotaż 😉

  32. Nemo said

    O tym jak Bolek obalał komunę 🙂

    http://wiernipolsce.wordpress.com/2013/12/12/13-grudnia-pamietajmy-o-zydowskich-zbrodniach/

  33. Anglicy opublikowali mapę EUROPA ZA GRZEGORZA WLK: http://www.wandaluzja.com/?p=p_100&sName=28.-lechiada//, który na przełomie VI i VII wieku zbudował rotundę Św. Piotra na Watykanie, rozbudowaną na Bazylikę Watykańską. Grzegorz musiał mieć dobre stosunki z Lechitami skoro UZNAŁ ich Granice – prawdopodobnie za zwrócenie mu Wenecji?
    Mapa Polski z ROKIEM 565 obejmuje polskimi granicami na Wschodzie TYLKO Smoleńsk i Ukrainę BEZ DONBASU. Smoleńsk Lech dał Rusowi za Kupienie od Longobardów Bohemii dla Czecha za Włochy otrzymane za ewakuację Bałkanów.

  34. NyndrO said

    Ad 29.* Muszę Panu powiedzieć,że rzuciłem gorzałę.NIe piję.Ewentualnie dobre piwko.Nawet zapas świetnego bimbru powydawałem.Oglądałem Terminatora,jeszcze jako gówniarz,ale większe wrażenie zrobił na mnie „Było sobie życie” 🙂 .

  35. NyndrO said

    I refren : http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Amerykanski-senator-ostrzega-Panstwo-Islamskie-szykuje-atak-w-USA,wid,16832305,wiadomosc.html?ticaid=11350b * „Amerykański minister obrony Chuck Hagel ocenił w czwartek, że ekstremiści z Państwa Islamskiego, kontrolujący znaczą część Iraku i Syrii, stanowią nieuchronne zagrożenie, które wykracza poza te, znane dotąd Amerykanom.” No jestem ciekaw,jakież to fajerwerki organizmy z Mossad i CIA wymyśliły.Żal normalnych Amerykanów.Następny WTC to tylko kwestia czasu.Zresztą zdaje się,że to po prostu nowa doktryna wojenna usraela.Nie mówię tylko o operacjach fałszywej flagi,ale o ich skali niszczenia i mordowania.

  36. Listwa said

    Pan profesor przygotował na dziś teksty o fundamentach naszego zwycięstwa:

    „Turcy zostali pokonani, gdy oblegali Wiedeń i grozili zniszczeniem całego chrześcijańskiego świata. Przewyższali żołnierzy świętej Ligi liczbą, siłą, uzbrojeniem i czuli, że do nich należy zwycięstwo, ale: wezwano Mnie publicznie, i publicznie proszono o pomoc, Moje Imię zostało wypisane na proporcach i było wzywane przez wszystkich żołnierzy. To za Moim wstawiennictwem miał miejsce cud zwycięstwa, który uratował świat chrześcijański.” – można dodać Polscy żołnierze

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13548&Itemid=80

    „Mówi również, że Intronizacja to nie forma ofiarowania się (wzajemna wymiana miłości), ale poddanie się pod panowanie Jezusa – Miłości aktem Intronizacyjnym. Które państwa i narody jej nie przyjmą i nie poddadzą się pod panowanie słodkiej miłości Jezusowej zginą bezpowrotnie z powierzchni ziemi i już nigdy nie powstaną. Zapamiętaj to sobie dziecko moje zginą i już nigdy nie powstaną. (…) Pytam z bojaźnią tej osoby, czy Polska się ostoi? Odpowida mi, że Polska nie zginie o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu, jeżeli się podporządkuje pod prawo Boże, pod prawo Jego miłości, inaczej moje dziecko nie ostoi się”.

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13550&Itemid=46

    „Jestem pewien, że jeśli wzbudzimy 10 % narodu do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę, do Marszów Pokutnych w każdym mieście i parafii, to będzie to Zwycięska, dziesiąta w dziejach świata Krucjata Różańcowa”.

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13551&Itemid=100

  37. Kar said

    ..wypada zgodnie odnosnie zawartosci talerza krzyknac..wow!

  38. Brat Dioskur said

    Wystarczylo ,zeby jednemu jankesowi Islamisci ucieli leb a szykuje sie prawdziwa wyprawa krzyzowa XXI w.!Nawiaem donosil on pewnie z Syrii same klamstwa jak to tyran Assad morduje niewinnych cywili ,tymczasem wlasnie na ironie owi niewinni cywile ucieli mu leb!Jezeli nawet Franek uprzedzil ONZ w apelu zeby wytepic ISIS to szykuje sie niezla rozroba ,w kazdym razie mysliwce bombardujace US air Force pracuja bez wytchnienia bombardujac pozycje ISIS a dla Kurdow plynie bron z calej Europy. nawet Ukraina zeszla nieco na II plan ,chociaz wlasnie poleciala tak Reichskanclerzyca zebydoprowadzic do upragnionego spokoju ,bo na dwa fronty ciezko lucyferianom walczyc.Obiecala ponoc €500 mln. pozyczki ,bo gospodarka Ukrainy skurczyla sie o 7% i brakuje juz paliwa. Gaz mja zakrecony.
    W Holandii jednak mozna na ulicach demonstrowac solidarnosc z ISIS a nawet glosno gloryfikowac ich barbarzynskie morderstwa ,bo parlament uznal ,ze za takie blahe rzeczy nie wolno nikogo karac.Rezcy blahe ,bo przeciez morduje sie …chrzescijan,chociaz jak pisalem na poczatku przychodzi lekkie otrzezwienie.Skandal tez niebywale ,zginelo zydowskie dziecko od rakiety Hamasu!

  39. Maciej said

    @ 24

    Piwo warka i żywiec ma tyle wspólnego z Polską co Michnik z Polakami. Właścicielem tych marek jest Haineken, w Polsce oprócz lokalnych browarów nie ma polskiego piwa ! Carlsberg i Haineken opanował rynek, wykupił wszystkie marki regionalne … U mnie w regionie jest pyszne ciemne piwo z tego browaru, choć i on jest w dużej części belgijski:

    http://www.browarfortuna.pl/nasze_piwa/fortuna_czarne/

  40. Karol said

    http://futuristrendcast.wordpress.com/2014/08/22/raising-chi-against-hatred-the-suppresed-story-of-russian-songs-that-unite-world-cultures/

    WSPANIALE PIOSENKI W JEZYKU ROSYJS KIM KTORE JEDNOCZA SWIAT (miedzy innymi ANNAA GERMAN )

  41. zeev said

    :))))
    Союзник США – Саудовский шейх умер при попытке изнасиловать осла.
    http://www.rusfact.ru/node/26632
    Будет Заседание Совета Безопасности ООН???

  42. Joannus said

    Ad 41 Biedny osiołek pójdzie na salami.

  43. NyndrO said

    Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej odrzuciło oskarżenia ze strony NATO, twierdzącego, że w działaniach bojowych na Ukrainie uczestniczą żołnierze, sprzęt pancerny i artyleria z Rosji. – Przestaliśmy już zwracać uwagę na puste oskarżenia pana (Andersa Fogha) Rasmussena i jego rzecznika. Ich merytoryczne komentowanie nie ma sensu – oświadczył rzecznik resortu generał Igor Konaszenkow, którego cytuje agencja Interfax.

  44. GW said

    Jak nic sie robi (za ile, to wiemy):

  45. marta15 said

    bardzo wazny film konieczny do obejrzenia. rozsylajcie dalej.

  46. marta15 said

    5 letni chlopiec Palestynski mocno pogryziony przez psy spuszczone celowo ze smyczy przez Zydowskich osadnikow/psychopatow..

  47. GW said

    Ad. 24
    Tozto juz nie ma polskiego Zywca, ni Warki, ani…

  48. Zachodnie granice Polski za Grzegorza Wlk, na Renie, Alpach, Adriatyku i Rodopach zostały Wywalczone przez Awarów, toteż mapa http://www.wandaluzja.com/?p=p_100&sName=28.-lechiada// mówi o stanie rzeczy SPRZED podboju przez Awarów Azerbejdżanu w latach 20. VII wieku. Wiązało się to z wojną irańską, w której Polacy zdobyli Taszkent i SFINANSOWALI militaryzm arabski PRZECIW Metalurgii Armeńskiej, którą Bizantyjczycy chcieli PODBIĆ ŚWIAT. Przez kanał Aleksandryjski płynęło bowiem rocznie na Ocean Indyjski TYSIĄCE statków z doskonałym żelazem armeńskim, czym Konstantynopol zdrenował 2/3 czy 3/4 Bogactw Świata.
    W latach 50. i 60. działała w Polsce sekta STOLICA BOŻA I BARANKOWA, którą Przeganiano z jednego powiatu do drugiego, bo TAKICH ROBOLI ŚWIAT NIE WIDZIAŁ. Mój dziadek, którego z rodziną Armia Rosyjska wysiedliła na Niemieckie Powołże – czyli WYSTAWOWE – znienawidził Rosjan, bo NIE MÓGŁ SOBIE Z NIMI POPRACOWAĆ. – Puszkin wyzywał na pojedynek 33 razy i był 6 razy wyzywany, ale w końcu dopiął swego, bo miał 150 tysięcy rubli długów karcianych, co równało się 4 wsiom z chłopami.

  49. Marucha said

    Re 48:
    A propos granic dawnej Polski… kiedyś nie tylko Spisz, ale i cały obszar dzisiejszej Słowacji należał do Polski.
    Przypomniało mi się to po dzisiejszej wizycie na Zamku w Starej Ľubovni.

  50. marta15 said

    bardzo ciekawa info
    http://theuglytruth.wordpress.com/2014/08/23/israel-used-a-directed-energy-weapon-on-gaza/

  51. NyndrO said

    Ad 47.* Ja tam najbardziej lubię własne dzieła.Bimber samemu się pędziło,zioła samemu się uprawia,to i piwo samemu się waży.Trza troszkę wydać na sprzęt i mieć dość dużo cierpliwości,ale nic nie zastąpi wlania w siebie własnej roboty zimnego browca po robocie.

  52. marta15 said

  53. fanfantulipan said

    Już wiadomo, jaki był prawdziwy cel tak zwanego humanitarnego konwoju z Moskwy, który wjechał na Ukrainę. Rosjanie, którzy nim przyjechali, rozkradli ługańskie fabryki broni – poinformował właśnie sztab armii w Kijowie.

    Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raport-ukraina/fakty/news-rosjanie-z-konwoju-rozkradli-luganskie-fabryki-broni,nId,1489270#.wykop.plutm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    A kto Panu ukradł mózg i na co wymienił, słuchaczu RMF? – admin

  54. revers said

    Cal ta gierka z ze zlym ISIS i Foleyem ze zmienionym glosem na nagraniu, bo to kto inny na egzekucji to pretekst do bombardowania Syrii, a potem zaczepka o Rosje.

    http://www.activistpost.com/2014/08/nato-using-foley-and-isis-as-pretext.html

    Poroszenki syn teatralnie mdleje na mszy ukrow, ostania waidomosc z anna.info , przed tem zolnierz wyrwal roze

    http://rutube.ru/video/73ddebc62552336ec2f2bb61941bb803/

  55. Siggi said

    Kwestia czasu.Junta nie ma szans.Pornoszenko wyprzedaje swój interes.Najgorsze przed Ukraina niebawem.Kto ich wezmie na utrzymanie?

  56. ALI BABA said

    ciekawostki ze Zwierzyńca

    Pierwsi w Polsce. Dzisiaj ulica Armii Krajowej nie wywołuje żadnego zdziwienia. Ale w 1985 roku ?To było coś! Właśnie wtedy w Zwierzyńcu doszło do nazwania pierwszej w Polsce ulicy Armii Krajowej, a przy okazji Marka Hłaski i ppłk Stanisława Prusa „Adama” ,zamordowanego przez UB na zamku lubelskim. Jak do tego doszło? Ano była odważna grupka inicjatorów,przychylność okazała Gminna Rada Narodowa ,a przede wszystkim zagapiła się … Służba Bezpieczeństwa.

  57. @53 Fanfan
    Czy ten niedorozwój naprawdę liczy na to, że w gajówce sprzeda „informacje” żydowskiej gadzinówki RMF24?

  58. Marucha said

    Re 55:
    Nikt nie weźmie.
    Rozgrabią, co jeszcze zostało.
    Założą farmy Monsanto.

  59. NyndrO said

    Gość spod 53. to chyba ironicznie.No bo jeśli nie,to bardzo gościa żal.

  60. podczaszy said

    Po trzech latach prowadzonej przez siebie proxy war przeciwko Syrii i setkach wypowiedzi nazywających jej „powstaniem Syryjczyków przeciwko dyktaturze”, USA zmieniają swoją linię o 180 stopni, nagle przyznając to o czym Syria i jej sojusznicy mówili od dawna: nie jest to żadna „syryjska wojna domowa”, a wojna przeciwko wahabickim terrorystom uzbrajanym i dofinansowywanym z pomocą Zachodu i niektórych państw arabskich.

    Po przepędzeniu wahabitów z Tel Esqof, armia iracka pomogła przywrócić krzyż na największym kościele w mieście, krzyż zrzucony z niego przez imbecyli-wahabitów.

    W Rakkce, wahabickie „Państwo Islamskie” zakazało nauki wielu przedmiotów do tej pory wykładanych w syryjskich szkołach, na listę wpisana została chemia i filozofia zastąpiona „islamskim programem nauczania”. Waszyngton tymczasem znowu się przygotowuje aby pomóc „syryjskiej opozycji”.

    https://www.facebook.com/PolacyZaAsadem
    https://www.facebook.com/NotoWahabism
    https://www.facebook.com/SaudiTerrorism

    Można wchodzić bez konta na pejzbuku

  61. chemtrail said

    Użytkowanie broni mikrofalowej na ludziach objaśnione przez Barrie Trowera – napisy PL

  62. Maciej said

    Re; 53

    Dobra bo ja się już gubię, to Rosjanie dozbrajają separatystów czy rozbrajają ? Może było tak, że w wieźli swój stary sprzęt wojskowy, żeby wywieść nowszy ukraiński … Taki rabunek … Na taką nutę mogą zagrać teraz mendia …

  63. podczaszy said

    Z polskich Browarów i Piw mamy:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Browary_Regionalne_Jakubiak
    http://browar-bojanowo.pl/
    http://www.browarlwowek.pl/
    http://browary-jakubiak.pl/
    http://www.ciechan.com.pl
    https://pl-pl.facebook.com/BrowarNarodowy
    http://www.portalspozywczy.pl/alkohole-uzywki/wiadomosci/bojkot-piwa-ciechan-za-poglady-wlasciciela-browaru,98104.html

  64. zdravko said

    Tak się zastanawiałem, narodowcy mają swoje hasła okrzyki:

    „Raz sierpem raz młotem
    Czerwoną hołtę”

    Ale to nijak pasuje w przypadku gdy chcemy wziąć za skórę banderowców, ciężko bowiem ich nazwać „czerwoną hołotę”
    Myślałem, myślałem i… nic nie wymyśliłem. Może wy spróbujecie?

    „O kresach nie zapomnimy,
    Wołyń pomścimy”

    ten jest „zbyt nudny” i nie wywołuje takich emocji, powinien wpadać w ucho, mieć charakter bojowy i być chwytliwy, tak by usta samemu wypowiadały to hasło, tak jak ukraiński odpowiednik „slawa Ukraini, herojam slawa”.

  65. JO said

    ad.61. Bogu Rodzica Dziewica, Bogiem Slawena Maryja – To jest Okrzyk Narodowcow Polskich.

  66. RE: 39 i RE: 47; no to ja juz zwatpilam: polecalam piwo Warka znajomym jako nasza dobra recepture az z wiekow srednich a tu sie dowiaduje ze to piwo juz nie nalezy do Polakow?
    Dobrze w Toronto jest piwo: Warka, Zywiec, Tyskie, Lezajsk, Lech i Zubr; wszystkie te marki w obcych lapach a tych rodzimych browarow NIE MA! to co robic? pic czeskie Pilzner Urquell, czy to moze tez nie czeskie a juz obce?
    Lubie piwo ze wzgledu na vitaminy B… no i ze polskie jest to kupowalam nawet w prezencie Kanadyjczykom.
    Kolejny mit polskiego piwa na zachodzie upadl… smutno.

    Dziekuje Kolegom za wiadomsci . Dobrze znac prawde. Ciekawe ile tam jest chmielu? i czy sa drozdze? zapytalam via internet i nie uzyskalam odpowiedzi…czyli sa jakies niejasnosci i niedopowiedzenia?

    Pozdrowienia dla Wszystkich z Toronto!

  67. Re: 59
    Chemtrail doskonaly material. Broncie sie przed komorkami bo to microwave promieniowanie….uszkadza mozg na amen….a te wieze….to tragedia dla nas ludzi….
    wszystkiego co wsplzyje z nami…tak rosliny i zwierzeta tez. Ojejku.

  68. RE:25
    To dowodzi ze Slowianie sa potega tego swiata…i dlatego niszczy sie nas od dwu tysiacleci i nienawidzi.
    Dziekuje Panu za te informacje.
    Czeogoz to jeszcze nie wiemy o swoim wkladzie dla ludzkosci?

  69. Marucha said

    Re 64:
    To jest okrzyk lemingów, którzy wciąż „zwalczają komunizm”, żadnych narodowców

  70. Inkwizytor said

    Czy Gajówkowicze wiedzą, że mitologiczne bóstwa greckie pochodzą z UPAiny ?

  71. revers said

    ad35
    akurat Foley nalezy do dzienikarzy ktorzy zagineli w Syrii bez wiesci przed dwoma laty, i nic o nim na stronie Obserwatorow ONZ, OBWE nie mozna znalezc w przeciwienstwie do ostatnio znalezionych w samochodzie spalonych zwlok 3 dzienikarzy pod Snieznoje kontrolowanym przez banderowcow, ukry.

    I tak sie maja nie zalezne media glownego nurtu bez manipulacji i bomby propagandowej wg. Edwarda Bernaysa, aktualne wiadomosci pominac, stare zaktualizowac lub odwrotnie w zaleznosci od zapotrzebowania tzw. `opnin i spolecznosci miedzynarodowej„ ktora jest waska i wysoko ulozona grupka wspolnych interesow na miare $$$$.

    lub zadymy

  72. http://historia.wp.pl/gid,16825775,strona,5,title,Najwiekszy-playboy-PRL-u,galeria.html?ticaid=113521

    W książce CELEBRYCI TAMTYCH LAT Daniel Olbrychski dał po mordzie Andrzejowi Jaroszewiczowi tak sobie, a ja wiem od wywiadu wojskowego, że była to sprawa MIĘDZYNARODOWA. Maryla Rodowicznie nie wyszła bowiem za wyrzuconym z kokalu Za Kołbierz Andrzejm tylko została Przy Danielu, zmienając kwalifikację z Dupy Andrzeja na Dupe Daniela. MR była tu NAJWAŻNIEJSZA, gdyż opiekowała się Alojzym Kowalskim – żeby nie został otruty – bo TRZYMAŁ ON KALIFORNIĘ.
    Publiczne obicie Andrzeja po mordzie i wyrzucenie ZA WSIARZ z lokalu publicznego było KONIECZNE w języku mafii włoskiej czy cygańskiej z powodu NIEWYPŁACALNOŚCI. Andrzej Jaroszewicz, jako Prowodyr Polskiej Motoryzacji, był szefem narodowego Ruchu Rurbinki Kowalskiego i szantażował kapitał żydoarabski Kowalskim, którego PILNOWAŁA Maryla.
    Andrzej brylując po salonach międzynarodowych i żeniąc się przy lada okazji nie miał czasu na kapitałowe kierowanie narodowym Rucham Turbinki Kowalskiego, i nawet by nie potrafił, zdawał się na Włochów z Małego Fiata, którzy zadłużyli nRTK na setki milionów $, a wówczas okazało się, że ten, który szantażował kapitał żydoarabksi NIE MA tych marnych kilkuset milionów.
    Jeśli Andrzej z Danielem przyjechali do Rezydencji rajdowca włoskiego tylko dlatego, żeby zamordować jego Polską Dupe, którą utopili w wannie a potem wywieźli żeby ROZJECHAĆ na zebrze – to znaczy że byli WSPÓLNIKAMI a Włoch był ich nadzorcą z ramienia mafii wloskiej. Mamy to więc wejście do mafii włoskiej czy kopulacyjnej szkoły Kadafiego-Berlusconiego, która zadłużyła nRTK, żeby WYELIMINOWAĆ Andrzeja, gdyż Żydem nie był. Daniel jest bowiem blondynem farbowanym krwią aryjską.
    Po wyeliminowaniu Andrzeja Maryla SPRZEDAŁA Kowalskiego Urszuli Sipińskiej, która kupiła go DLA MNIE – ale SKĄD Sipińska miała kilkaset milinów dolców na pokrycie długu żyrowego Andrzeja Jaroszewicza? bo mi się zdaje że z loży masońskiej w Genewie. Gra szła bowiem o Kalifornię, o którą walczył Mercedes-Flick. Cyrankiewicz podarował Andrzejowi swego Mercedesa ze słowami. TYLKO ŻEBYŚ SIĘ NA NIM NIE ZABIŁ. Potem Andrzej wracając z Włoch zateklegrafował do Maryli: SAMOCHÓD ZMIAŻDŻONY, SPIESZĘ DO CIEBIE POCIĄGIEM. – CAŁUJĘ.
    Widziałem zdjęcie Anny German we włoskim szpitalu: był to tłumok z dziurą na usta. Mówiono, że tak urządził ją Feliczita, ale zostałem pouczony, że to nie Felicita tylko Urszula Sipińska. Ponieważ Włosi zachwycali się nie utlenioną Sipińską a naturalną blondynka, która zaczęła traktować Sipińską JAK SŁUŻĄCĄ to ta postawniła pokazać, że ważniejsza jest tu utleniona Polka niż Blond rosyjsko-niemiecko-żydówski.
    Kupiła młotek i dała Feliczycie Dupy, aby na Autostradzie dać Blondynce w Łeb i wrzucić z samochodem do przepaci, a ponieważ ta żyła to obiła ją młotkiem po kościach i ukryła z Feliczitą w krzakach. Gdy przyjechało pogotwie to udawali Półprzytomnych, aby po 2 dniach zapytać o Annę, którą znaleziono w KRZAKACH: Już do zdrowia nie wróciła i umarła z powodu Młotkowania.
    W ten sposób Pierwszą Damą Polskiej Motoryzacji została Urszula Sipińska. Jaruzelski przysłał jednak do Poznania 10 Pofesorów WAT, którzy WYTŁUMACZYLI Sipińskiej, że Kowalski jest szalbierzem, która – nie pytając mnie – Wygnała Kowalskiego, wobec czego ten został OTRUTY a Kalfornię wziął Mercedes-Flick i Schwarzenegger.

  73. zdravko said

    RE 69: Marucha

    „czerwona hołota” ma dość obszerną definicję i nie ogranicza się tylko i wyłącznie do komunistów, ale rozszerza się praktycznie na całą lewicę. Dlatego też narodowcy wykrzyżowując to hasło nie ograniczają się jedynie do postulowanie rozliczenie komunistów (notabene PRL również należałoby rozliczyć, chyba, że admin ma inne zdanie), ale także lewicowych kanalii np. antifa, środowiska LGBT itd.

    RE 65: JO

    Ale to nie jest okrzyk bojowy, nie ma tego charakteru. Już lepsze byłoby wykrzykiwanie „Jezus Akbar” ruszając na banderowców.

  74. Marucha said

    Re 73:
    Niestety, nawiązania do sierpa i młota jasno sugerują, że chodzi o komunistów, sowieciarzy itd.

  75. Ksnfb14 said

    Afrykańskie małpoludy bezkarne, robią syf na ulicach Białej Europy. Jak długo jeszcze, kur.wa, ludzie, chcecie żyć w takim upodleniu oraz poniżeniu?!? A gdyby ofiara to Wasza córka była lub partnerka?! Czy nikt z nas nie ma raka albo bardzo podeszłego wieku?! Kiedyż wreszcie zrobimy z nimi porządek, dając ośmielający przykład innym?!?
    http://www.wykop.pl/link/1845506/pieciu-murzynow-pobilo-biala-kobiete-multikulturowa-i-tolerancyjna-anglia/

  76. JO said

    ad.73. Panie Zdrawko, okrzyk Bojowy po Modlitwie to „BIJ , ZBIJ” URAAA . Wie Pan, nasi Dziadowie nie zartowali, jak Bili to Bili , jak Zabijali to Zabijali, jak sie Modlili to tez wiedzieli jak i Do Kogo. Nie bylo improwizacji.

  77. Joannus said

    Ad 75
    ” .. okrzyk Bojowy po Modlitwie to „BIJ , ZBIJ” URAAA ”
    Także był okrzyk – ”husa” , stąd przyjęła się nazwa husarzy.

  78. zeev said

    Военный парад в Киеве:))))))))

    Немцы тоже очень горели желанием пройти по Москве и им Сталин тоже в 44-м подарил такую возможность!

    http://shrek1.livejournal.com/799810.html
    http://oko-planet.su/politik/politikarm/253309-bitaya-ukrainskaya-tehnika-na-parade-dnr-2408.html

    Как раз искал марш покорённых укропов!

    колонна пленных на параде в Донецке

    Лайв из Донецка, парад, провод военопленных!
    http://politikus.ru/video/27799-layv-iz-donecka-parad-provod-voenoplennyh.html
    Войска Донбасса провели парад пленный карателей в Донецке

    Пленных довели до переулка и рассадили по автобусам. Если бы не конвой, их бы местные разорвали instagram.com/p/sFD8THRW0U/ Пишет военкор КП Александр Коц из Донецка.


    Прямой эфир со Дня независимости Навукраины

    http://politikus.ru/events/27786-pryamoy-efir-so-dnya-nezavisimosti-navukrainy.html
    Шведская конная полиция жёстко разогнала антифашистский митинг
    http://russian.rt.com/article/46750

    с праздником, укропия!!! :)))))))
    24 авг, 2014 в 12:53
    Армией Новороссии заблокировано порядка 5000 карателей с оружием Армией Новороссии захвачены 7 складов с боеприпасами Освобождены населенные пункты Новодворное, Агрономическое, Новоекатериновка, Осыково, Кленовка, Строитель, Ленинское Армия ДНР в течении суток перешла в контрнаступление В ходе контрнаступления уничтожены более 150 карателей, уничтожены 12 установок „Град” и батарея „Смерч”, 50 машин с боеприпасами Полностью уничтожена пограничная застава карателей „Седово” в Новоазовском районе. Есть убитые и раненые среди карателей батальона „Днепр-1” http://shrek1.livejournal.com/798631.html

  79. JO said

    ad.77. Czy „Huza” ? …od czego tez jest „huzia na Jozia” przyslowie…

  80. gracjusz said

    Szanowny Panie JULIUSZU PRAWDZICU …..

    Czy byłby Pan uprzejmy podać mi źródło do mapy, którą znalazłem na Pańskiej stronie Wandaluzja ?
    Za odpowiedź z góry dziękuję i pozdrawiam.

  81. JO said

    ad.79. Takie Mapy Pan moze znalezc w kazej niemalze Ksiazce do Historii/Atlasie dla Angielskich Dzieci, tylko zamiast Lechia Empire tam jest slowo – Slavi

    Powiem szczerze , ze i ja bylem zaskoczony zawartoscia Atlasow do Historii dla Tych dzieci. Dzieci Polskie niestety nie mialy mozliwosci czegos takiego sie uczyc.

  82. PATRIOTYCZNY RUCH POLSKI, NR 343,15.VIII.2014 r.

    „Regułą rozpoznawczą jest wszakże zawsze to, że sprawcy nie zostają nigdy wykryci; że samobójstwa popełnia się w piątek po południu a sekcje zwłok robi się w poniedziałek; że natychmiast potem ukazują się artykuły prasowe o kłopotach finansowych czy zdrowotnych ofiar; że zaraz po wypadku lub samobójstwie prokuratura nie wiedzieć czemu wydaje oświadczenie, iż należy wykluczyć udział osób trzecich; że śledztwa prowadzone są wysoce nieprofesjonalnie, z zadeptywaniem śladów i gubieniem dowodów, a często z absurdalnymi hipotezami wyjściowymi lub dołączanymi już w trakcie śledztwa.”

  83. http://finanse.wp.pl/kat,1033767,title,Jak-cena-rubla-wplynie-na-polska-gospodarke,wid,16831682,wiadomosc.html?ticaid=11352a

    PLAN PUTINA LEGŁ W GRUZACH. MIAŁ BYĆ BAT NA POLSKĘ, TRACI ROSJA
    ***
    Gra rosyjskimi papierami wartościowymi byłaby możliwa, gdyby za kapitałem chińskim wszedł na Syberię kapitał japoński a za japońskim amerykański – ale nie stalinowsko-holokaustyczny.
    Związek Sowiecki PRZEWRÓCIŁ SIĘ, gdy Premier Kosygin odpowiedział Czechosłowakom, że ICH przemysł maszynowy NIE JEST NIKOMU POTRZEBNY.

  84. JO said

    ad.78. Popatrzcie Panowie na zdjecie, ktore rzedstawia chopca z zachodniej wschodniej Ukrainy. Zachodnia Ukraina – dziecko w Kominiarce i w DZINSACH wsrod doroslych w dzinsach a na wschodzie PIEKNY SZYTY Mundur….dorosli w pieknych szytych materialowych spodnich.

    Chodzcie w dzinsach dalej…..

  85. NyndrO said

    Typowy wolny temat.Jako motocyklista,jestem zawsze bardzo zainteresowany,jaka będzie nadchodząca pogoda.Korzystam z http://www.meteo.pl/ i w 95 % przypadków warunki pokrywają się z prognozami.Zawsze jestem rozwalony,jak pokrywa się godzina,małe miasteczko i przelotny deszczyk.

  86. komentator said

    Czemu jeszcze nikt nie napisał o skandalicznej wypowiedzi jednego z majadnowskich faszystów? Na Gajówce nie było chyba też żadnego artykułu na ten temat… Jeśli się mylę, przepraszam, wiadomość jest sprzed 3 tygodni.

    http://dzieckonmp.wordpress.com/2014/08/23/w-ukrainskiej-tv-15-miliona-ludzi-trzeba-zabic/ po polsku

    http://thekievtimes.ua/society/391851-15-milliona-chelovek-v-donbasse-nuzhno-prosto-ubit-butkevich.html po rosyjsku

    Rozkręcają się, rozprawią się z Donbasem, to samo zrobią z naszymi! Jeszcze polskie sprzedawczyki im przyklasną w tym.

  87. JO said

    ad.86. Wiem jak wygladaja Butkiewicze. Ten Gosciu Nie jest z zascianka Butkiewiczow. To zasrany Ryzy Zyd, ktory ukradl nazwisko.

  88. podczaszy said

    Prezydent Ukrainy jest dumny z UPA… Prosimy o Udostępnianie gdzie się da !! SKANDAL i HAŃBA !

    Pod tym żółto-błękitnym sztandarem maszerowali żołnierze UPA – napisał na swoim koncie na Twitterze z okazji narodowego święta Ukrainy, prezydent tego kraju – Petro Poroszenko.

    https://www.facebook.com/pages/Przeciwni-gloryfikacji-Bandery-UPA-OUN-NIE-zapomnimy/266728003491431

    Banderosław Kaczyński już leci z poparciem dla Poroszenki na Ukrainę

    https://www.facebook.com/pages/Polacy-popieraj%C4%85-Rosyjski-Krym/222217574644962

    Odkręć gaz dla Putina

    Zachęcamy naszych czytelników do robienia zakupów w sklepach właśnie rozwijającej się dynamicznie w Polsce rosyjskiej sieci Centro! Buty i dizajn!

    Zawsze warto uważnie czytać etykiety. Herbata Greenfield dostępna w polskich sieciach handlowych to produkt firmy Orimi Handel – lidera na rosyjskim rynku herbaty. Smacznego kochani.

    Lista towarów dla osób chcących wesprzeć rosyjską gospodarkę: benzyna na stajach Łukoil, wódki: Żubrówka, Soplica, Absolwent, Bols, Palace i Royal, buty Kari i Centro, rosyjski węgiel, herbata Greenfild, także oprogramowanie antywirusowe Kaspersky Lab, Outpost czy Dr. Web.

    https://www.facebook.com/gazputin

    https://www.facebook.com/OfficialLuganskBall

  89. Luxeuro said

    Żydowska Komedia – ciąg dalszy.

    Wasz brat jusz nie jest miedzy żywymi
    Brat miał głowę odcięta przez złych Islamistów.
    i ……
    Wy się śmiejecie na jego temat ?

  90. revers said

  91. podczaszy said

    Blisko dwieście osób pojawiło się wczoraj pod ambasadą Ukrainy odpowiadając na apel warszawskiego aktywu „Samoobrony” o udział w manifestacji antywojennej. Dwieście osób nie jest to może zgromadzenie zbyt imponujące, ale dobrze, że choć tylu znalazło się w stolicy ludzi, których zbrodnie i przelewana każdego dnia krew w państwie sąsiadów oburza i zmusza do czynnego potępienia. Przybyła licznie młodzież pod flagami organizacji patriotycznych skandowała pod adresem ukraińskich dyplomatów niezbyt przyjemne hasła. Na celowniku znalazło się też NATO i Unia Europejska z jej polskimi namiestnikami.

    Do zebranych nie wyszedł z budynku nikt poza jakimiś urzędnikami, którzy zabrali tylko pod troskliwą ochroną policji tablicę sławiąca wyczyny obecnych władz Ukrainy, nazywanych przez zebranych wprost zbrodniarzami. Do zgromadzonych przemówił pełniący obowiązki przewodniczącego „Samoobrony” Mateusz Piskorski wzywając władze Ukrainy do zaprzestania krwawych represji bliskich ludobójstwu. Nie szczędził tez słów goryczy wobec rządu RP oskarżanemu przez część zagranicznych mediów o dostarczanie ukraińskim wojskom sprzętu i broni. Zaapelował też o wysłanie tam, wzorem Rosji, pomocy humanitarnej.

    Głos zabierali też przybyli demonstranci, wśród nich ocalała mieszkanka zrujnowanego Ługańska. Przemawiał także przewodniczący Falangi, Bartosz Bekier, który zapewnił o bezwarunkowym wsparciu walczących z ukraińska przemocą powstańców przez polskich narodowych rewolucjonistów z racji wspólnych celów strategicznych: zakończeniu globalnej hegemonii USA i NATO.

    Manifestacja odbyła się przy całkowitej obojętności polskojęzycznych mediów, za to dopisali reporterzy i dziennikarze zagraniczni. Tak, więc w krajowych mediach inicjatywa „Samoobrony” przeszła bez echa. Dowiedziano się za to o niej w …Australii. Krajowe media zainteresowane były w tym czasie świętem narodowym Ukrainy, przypadającym na ten właśnie dzień.

    Wiesław Bendkowski

    http://www.samoobrona.org.pl/pages/02.Partia/00.Aktualnosci/index.php?document=/0636.html

  92. maniek said

    24 sierpnia Parada ukraińskich jeńców na ulicach Doniecka
    I tak jak w 1944 – obmycie ulic, którymi przeszli pojmani faszyści.

  93. maniek said

    Świętowanie, Donieck, plac Lenina 🙂 My też świętujemy razem z braćmi w Doniecku , na pohybel kanaliom żydobaderowskim

    CZASY SIĘ ZMIENIAJĄ ALE LOS FASZYSTÓW NA RUSI POZOSTAJE NIEZMIENNYM

  94. maniek said

    Oj link się pomylił

    CZASY SIĘ ZMIENIAJĄ ALE LOS FASZYSTÓW NA RUSI POZOSTAJE NIEZMIENNYM

  95. maniek said

    „Banderosław” a jak kto woli „Kaczysław Banderowski”
    Tego człowieka jawnie popierał na majdanie.

  96. Luxeuro said

    Meldunek podpisany przez kierownika Placówki „ESTEZET” opisujący prosowieckie nastroje panujące wśród Żydów w Argentynie

    http://www.pilsudski.org/archiwa/dokument.php?nonav=1&nrar=701&nrzesp=111&sygn=19&handle=701.180/7101

    Protest przeciwko kampanii antypolskiej w prasie zachodniej i wykorzystywanie w tym celu fałszywych informacji o pogromach Żydów.

    http://www.pilsudski.org/archiwa/skan_powiekszenie.php?nrar=701&fondpath=701-002&folderpath=701-002-001&pic=701-002-001-160.jpg&title=%20Strona%20160

  97. Ksnfb14 said

    III RP będzie płacić renty Żydom ocalałym z holokaustu!!!

    ZACHOWAJ ARTYKUŁPOLEĆ ZNAJOMYM

    Po raz pierwszy Polska będzie płacić renty ocalałym z Holokaustu żyjącym za granicą kraju, co pozwoli ok. 50 tys. Izraelczykom na ubieganie się o wypłaty od polskiego rządu.

    Władze w Warszawie chcą ułatwić ocalałym z Holokaustu i innym ofiarom nazizmu i stalinizmu ubieganie się o miesięczne renty. Zmieniono w tym celu prawo, zezwalając Urzędowi do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przenieść „miesięczne wynagrodzenie pieniężne” w wysokości ok. 100 euro do kwalifikujących się wnioskodawców, którzy mieszkają poza granicami Polski i nie mają dostępu do rachunku bankowego w tym kraju.

     

    – Decyzja o wysyłaniu pieniędzy polskich podatników za granicę jest tym bardziej oburzająca w sytuacji, w której brakuje pieniędzy m.in. na świadczenia wychowawcze i chorobowe dla Polek w ciąży – skomentował na Facebooku WCz. Przemysław Wipler, poseł KNP, dodając, że złożył w tej sprawie interpelacje do ministrów spraw zagranicznych oraz pracy i polityki społecznej, a także do prezesa ZUS z prośbą o zdementowanie tych informacji bądź wskazanie, dlaczego i ile zapłacimy ofiarom III Rzeszy.

     

    Źródła: http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/polska_bedzie_placic_renty_zydom/95509 , http://www.timesofisrael.com/for-first-time-poland-to-pay-pensions-to-survivors/ , http://www.goniec.net/goniec/teksty/polska-wyp%C5%82aci-emerytury-ocala%C5%82ym-z-holocaustu-mieszkaj%C4%85cym-zagranic%C4%85.html

  98. Siggi said

    Może już było? To tak dla przypomnienia.
    Ich „pozdrowienie”,którego uzyl Kaczashvilli na Majdanie jest typowo banderowskie. Trzeba mu to pamietac temu konusowi,ktory cynicznie handluje ofiara zycia i krwi Polakow z Wolynia i Malopolski Wschodniej.

    „Przeglad”

    Terrorysta, kolaborant, nazista

    Napisał(a): Monika Śladewska w wydaniu 25/2014.

    W tym roku minie 55 lat od śmierci mitycznego wyzwoliciela Ukrainy. 15 października 1959 r. w wieku 50 lat zginął w zamachu Stepan Bandera – terrorysta, kolaborant hitlerowski, ukraiński nazista. Po zakończeniu II wojny światowej jako Stefan Popiel na stałe osiadł w Monachium, podawał się za Polaka na uchodźstwie. Za zbrodnie wojenne był poszukiwany przez wywiad radziecki i to pracownik KGB Bohdan Staszynśkyj okazał się sprawcą zamachu. Jego haniebne dziedzictwo jest wciąż żywe i dzieli Ukrainę. Bandera zaciekle zwalczał polskość na Kresach Wschodnich. 80 lat temu, 15 czerwca 1934 r., jego ludzie dokonali zamachu na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Zauroczony Hitlerem Bandera współpracował z wywiadem niemieckim. Od 10 lutego 1940 r. pod patronatem gestapo i Abwehry działały dwie frakcje OUN-Melnykowców i OUN-Banderowców.

    Haniebne dziedzictwo Bandery jest wciąż żywe i dzieli Ukrainę

    W tym roku minie 55 lat od śmierci mitycznego wyzwoliciela Ukrainy. 15 października 1959 r. w wieku 50 lat zginął w zamachu Stepan Bandera – terrorysta, kolaborant hitlerowski, ukraiński nazista. Po zakończeniu II wojny światowej jako Stefan Popiel na stałe osiadł w Monachium, podawał się za Polaka na uchodźstwie. Za zbrodnie wojenne był poszukiwany przez wywiad radziecki i to pracownik KGB Bohdan Staszynśkyj okazał się sprawcą zamachu. Bandera – przywódca jednej z dwóch frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), symbol okrucieństwa, niemający nic wspólnego z ewangeliczną zasadą chrześcijaństwa, został pochowany w asyście dziewięciu duchownych greckokatolickich. W pogrzebie uczestniczył minister ds. przesiedleńców w rządzie Konrada Adenauera, Theodor Oberländer, ten sam, który był komisarzem politycznym banderowskiego batalionu Nachtigall, współodpowiedzialnego za mord profesorów lwowskich uczelni i za pogrom mieszkańców Lwowa – Żydów i Polaków w lipcu 1941 r.

    Dziecko proboszcza

    Haniebne dziedzictwo Bandery jest wciąż żywe i dzieli Ukrainę. Dla Ukraińców mieszkających w zachodnich obwodach Bandera jest uosobieniem bojownika o niepodległość, męczennikiem, prawie świętym. Zdecydowana większość społeczeństwa Ukrainy postrzega go jednak jako faszystowskiego zdrajcę i ekstremistę. Jaki był udział Bandery w zagładzie Kresów Wschodnich II RP i skąd wzięło się zjawisko zwane banderyzmem, opisał badacz ukraińskiego nacjonalizmu Wiktor Poliszczuk, a w formie popularnonaukowej prof. Edward Prus. Ukraiński historyk pochodzący z Wołynia, prof. Witalij Masłowśkyj, w swoich pracach pokazał, że banderowski ruch nacjonalistyczny ani przez chwilę nie był ruchem narodowowyzwoleńczym, i przestrzegał, że nic gorszego nie może spotkać Ukrainy i jej mieszkańców niż przejęcie władzy przez czcicieli Bandery – wyznawców faszystowskiej ideologii opartej na nienawiści, wprost zachęcającej do zbrodni.
    Ukraiński nacjonalizm ma rodowód galicyjski. Od początku kształtował się jako ruch ideologiczno-polityczny typu faszystowskiego, wspierany był przez władze Austro-Węgier. Po zakończeniu I wojny światowej i ustaleniu granic ukraińscy mieszkańcy Galicji Wschodniej i Wołynia z mocy prawa stali się obywatelami II RP. Z nową sytuacją geopolityczną nie pogodzili się wojskowi Ukraińskiej Halickiej Armii (UHA), którzy opracowali plan walki przeciw państwu polskiemu. Centrum działań terrorystyczno-sabotażowych była Małopolska Wschodnia, gdzie dominowała Cerkiew greckokatolicka. Główni działacze antypolscy pochodzili z rodzin greckokatolickich księży, tak jak Stepan Bandera, który urodził się 1 stycznia 1909 r. we wsi Uhrynów Stary, w powiecie Kałusz. Jego ojciec Andrij był parochem (proboszczem) Cerkwi greckokatolickiej i aktywnym działaczem politycznym. Stepan jako dziecko był słabowity, wzrostem nie dorównywał kolegom, miał trudności ze znalezieniem się w grupie. Wychowywał się w atmosferze antyrosyjskiej i skrajnie antypolskiej, spotęgowanej przegraną walką z Polakami o Lwów (1 listopada 1918 r.) oraz przegraną przez Austro-Węgry i Niemcy wojną. Nie bez znaczenia dla postawy Bandery było internowanie na krótko przez władze polskie jego ojca jako kapelana UHA.

    Szkolenie w Abwehrze

    W 1919 r. Stepan rozpoczął naukę w ukraińskim gimnazjum w Stryju, został członkiem Płasta, ukraińskiego skautingu. Starszy druh Stepan Ochrymowycz założył tam profaszystowską Organizację Uczniów Wyższych Klas Ukraińskich Gimnazjów, zwaną Czarnym Tryzubem, i to on wprowadził Banderę w sprawy Ukraińskiej Wojskowej Organizacji (UWO) powołanej w 1920 r. przez Jewhena Konowalca, byłego chorążego armii austriackiej, awansowanego przez Petlurę do stopnia pułkownika. Bandera był zafascynowany twórczością prekursora ukraińskiego nacjonalizmu Mykoły Michnowśkiego. Dmytra Doncowa uważał za najwybitniejszego filozofa ukraińskiego.
    Po ukończeniu gimnazjum Bandera zapisał się na wydział rolniczy Politechniki Lwowskiej, ale dyplomu nie obronił, zajmowała go głównie praca konspiracyjna. Od 1929 r. należał do OUN powołanej przez stale przebywającego w Berlinie Konowalca. Była to polityczna nadbudówka UWO. Obie organizacje działały nielegalnie, za usługi szpiegowskie na rzecz Niemiec były finansowane przez niemiecki wywiad. Bandera, zauroczony Hitlerem, po jego dojściu do władzy współpracował z wywiadem niemieckim. Przeszedł szkolenie wojskowo-dywersyjne w szkole Abwehry. Otrzymał pseudonim „Siryj”. W czerwcu 1933 r. Konowalec mianował go szefem Egzekutywy Krajowej. Odtąd członków OUN zaczęto zwać banderowcami.
    Bandera miał wygórowane ambicje polityczne, ale wiedzy zdobywać nie zamierzał. Pogardzał każdym, kto nie podzielał jego poglądów. W wieku 24 lat praktycznie miał nieograniczoną władzę. Od niego zależały życie i śmierć tych, których podejrzewano o postawę wrogą wobec OUN. Patologicznie nienawidził Żydów i Polaków. Był zdecydowanym przeciwnikiem współpracy polsko-ukraińskiej i zwolennikiem terroru indywidualnego. Każdego ounowca zobowiązał do nauczenia się „dekalogu ukraińskiego nacjonalisty”, zawierającego syntezę obowiązków i zasad członka OUN. Przykładowo ósme przykazanie brzmi: „Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmował wroga twojej nacji”. Dużą wagę przywiązywał do referatu bojowego, do którego wprowadził Romana Szuchewycza, przyszłego dowódcę tzw. UPA.

    Terror na Kresach

    Od początku lat 20. Kresy Południowo-Wschodnie były utrzymywane przez UWO-OUN w stanie wrzenia i tymczasowości, co miało odstraszyć ludność ukraińską od współpracy z władzami polskimi. Bojówkarze UWO-OUN dokonywali napadów, podpaleń i skrytobójczych mordów, także na Ukraińcach. W latach 30. doszło do eskalacji akcji terrorystycznych, których inicjatorem był Bandera. Z jego rozkazu zginęli m.in. polityk Tadeusz Hołówko, komisarz lwowskiej policji Emilian Czechowski, kurator okręgu szkolnego Jerzy Gadomski, zastrzelony został też dyrektor ukraińskiego gimnazjum Iwan Babij. Dokonano zamachu na konsulat radziecki we Lwowie, przygotowywano zaś na wojewodę wołyńskiego Henryka Józewskiego i na prezydenta RP. Były to działania programowo wykluczające jakąkolwiek współpracę z państwem polskim.
    Szczytowym osiągnięciem terrorystów był udany zamach w Warszawie na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego (15 czerwca 1934 r.). W procesie wytoczonym sprawcom zamachu Banderę skazano na karę śmierci, wskutek amnestii zamienioną na dożywocie. Wojna zastała go w Berezie Kartuskiej. Gdy w dniach 6-9 września 1939 r. więźniów wypuszczono, Bandera przez Wołyń dotarł do Lwowa. Po zajęciu Kresów Wschodnich przez wojska radzieckie (we wrześniu 1939 r.) z wieloma aktywistami OUN wyjechał do Generalnej Guberni. Siedzibą kierownictwa OUN był wówczas Kraków. Bandera zwołał do Krakowa swoich zwolenników i dokonał rozłamu OUN. Od 10 lutego 1940 r. pod patronatem gestapo i Abwehry działały dwie frakcje: OUN-Melnykowców i OUN-Banderowców.
    Nadzwyczajny Wielki Zjazd zwołany w kwietniu 1940 r. przyjął program OUN-B, zatwierdził czerwono-czarny sztandar i nowy herb organizacji. Odtąd banderowcy pozdrawiali się słowami Sława Ukraini – Herojam Sława, unosząc prawą rękę do góry. Bandera jednogłośnie został wybrany na wodza, jego pierwszym zastępcą był Jarosław Stećko, drugim Mykoła Łebed. Łebed został zwierzchnikiem Służby Bezpeky (SB), której celem było likwidowanie osób nieakceptujących programu OUN-B, w tym także melnykowców.

    U boku Niemców

    Liderzy obu frakcji zabiegali o utworzenie w ramach sił zbrojnych Niemiec własnych jednostek militarnych. W kwietniu 1941 r. frakcja Bandery zorganizowała batalion Nachtigall. Po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej 30 czerwca 1941 r. batalion ten wkroczył do Lwowa. W tym samym dniu OUN-B proklamowała „państwo ukraińskie”. Niemcy proklamacji nie uznali, wobec Bandery i premiera „rządu” Stećki zastosowali areszt domowy, 15 października 1941 r. obu osadzili w bunkrze dla szczególnych więźniów „Zellenbau” w obozie Sachsenhausen. Bandera zajmował celę nr 73, od gen. Grota-Roweckiego, dowódcy AK, dzieliła go jedna cela. Przetrzymywany był na specjalnych warunkach: miał do dyspozycji prasę, za zgodą Niemców przez łączników kontaktował się z własną organizacją. W pobliżu obozu mieścił się ośrodek szkolenia banderowsko-dywersyjnych kadr. Wytyczne Bandery w kraju realizował Mykoła Łebed. Powołana przez Niemców ukraińska policja pomocnicza rekrutowała się z aktywistów OUN-B. Po rozwiązaniu przy wydatnej pomocy policji tzw. kwestii żydowskiej OUN-B zajęła się tworzeniem na Wołyniu i Polesiu zbrojnych bojówek banderowskich. Od początku 1943 r. tzw. UPA, zbrojny twór Bandery, przystąpiła do planowych masowych mordów. W sposób niewyobrażalnie okrutny zamordowano 200 tys. Polaków, wiele tysięcy osób innych narodowości, a także 80 tys. Ukraińców.
    W połowie września 1944 r. Bandera został zwolniony z obozu, co w warunkach hitlerowskich było ewenementem (gen. Grot-Rowecki został zlikwidowany po wybuchu powstania warszawskiego). Po uwolnieniu Bandera zdążył przybyć do Krakowa, skąd wydawał instrukcje ukraińskim dywersantom przerzucanym na zaplecze frontu. W styczniu 1945 r., gdy 1. Front Ukraiński rozpoczął operację wiślańsko-odrzańską, Bandera, Stećko i kapelan Dywizji SS Galizien ks. Iwan Hrynioch przebywali w miasteczku Kolin pod Pragą, będąc w dyspozycji Abwehrkommanda 302. Pod osłoną Niemców przedostali się do Innsbrucku.

    Musimy iść śladami Bandery

    W marcu 1945 r. Bandera, Melnyk, Bulba-Boroweć i inni prowadzili rozmowy z Niemcami na temat utworzenia ukraińskiej reprezentacji w III Rzeszy. Sprawę łączono z powołaniem na bazie Dywizji SS Galizien nowej jednostki zbrojnej, do której weszliby ukraińscy faszyści walczący po stronie Niemiec; na jej utworzenie zabrakło czasu, dowództwo niemieckie było już w agonii.
    Po zakończeniu wojny Bandera nadal kierował dywersyjną działalnością OUN-UPA, do 1947 r. w Polsce, dłużej na terenie Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Drogi jego i Łebeda się rozeszły. Bandera został w Europie i współpracował z wywiadem brytyjskim. Łebed atakowany przez melnykowców w 1949 r. z Wielkiej Brytanii uciekł do USA, z jego inicjatywy powstała antybanderowska frakcja OUN-Z (za granicą). Adwersarz Bandery Melnyk zmarł śmiercią naturalną. I choć odeszli liderzy, to zostali banderowcy i melnykowcy. Osiedlili się głównie w Wielkiej Brytanii, USA i Kanadzie. Zajęli się zacieraniem śladów dokonanego ludobójstwa i zbrojnej kolaboracji z Hitlerem. Ogromną wagę przywiązywali do propagandy. Po zmianach geopolitycznych w Europie twórczość propagandowa została przetransferowana z diaspory na Ukrainę. Zwyciężył kierunek banderowski. Prezydent Juszczenko nadał Banderze tytuł Bohatera Ukrainy, odebrany później przez sąd za prezydentury Janukowycza. Neonazistowskie siły odwołujące się do tradycji OUN-UPA i haseł Bandery grożą wybuchem „rewolucji narodowej”. Greckokatoliccy duchowni podczas modłów wzywają: „Musimy iść śladami Bandery”. Znane są im przecież słowa apelu Bandery z lat 40.: „Narodzie! Wiedz! Moskwa, Polska, Węgrzy, żydostwo – to twoi wrogowie. Niszcz ich! Lachów, Żydów, komunistów zniszcz bez miłosierdzia”.

    Monika Śladewska

  99. Zdziwiony said

    Co nieco o Wieniawie Długoszewskim i …Feliksie Dzierżynskim.

    Rewolucja lutowa w Rosji, która wybuchła 3 marca 1917 roku, a według kalendarza juliańskiego 18 lutego, spowodowała wycofanie się z wojny jednego zaborcy. Dowódca 2. Brygady Legionów gen. Józef Haller ze swym wojskiem przebił się na Ukrainę z zamiarem zbrojnej akcji przeciwko Niemcom. Pułkownik Edward Rydz – Śmigły postanowił porozumieć się z nim. Jedynym człowiekiem, który mógł się podjąć tak niebezpiecznej podróży z Krakowa, gdzieś pod Kijów był oczywiście Wieniawa. Śmigły dał mu listy polecające do Hallera, a szef biura konspiracyjnego w Krakowie, kapitan Sokołowski, doręczył fałszywe, podróżne dokumenty osobiste.
    Wieniawa wyruszył z Krakowa 23 kwietnia. Przybył do Płoskirowa, gdzie od
    tamtejszego dowódcy POW Muszkieta – Królikowskiego dostał nowe dokumenty na nazwisko Edwarda Mianowskiego oraz ubranie, które miało go upodobnić do Ukraińca. Tam też czekał na Tadeusza Schaëtzla, z którym miał się udać w dalszą podróż do Kijowa. W Kijowie Wieniawa urządził się w polskim pensjonacie, gdzie dzielił pokój z młodym poetą Kazimierzem Wierzyńskim. Po kilku dniach Bolesław spotkał się z dowódcą miejscowego okręgu Polskiego Komitetu Narodowego podporucznikiem Bolesławem Miedzyńskim, z którym wynajął wspólny pokój u Polki, przy ul. Podwalnej 24. Miedzyński przywiózł rozkazy Śmigłego, według których Wieniawa został mianowany szefem Oddziału Politycznego Komitetu Naczelnego w Kijowie, co opóźniło jego wyjazd. Po otrzymaniu rozkazu wyjazdu do Hallera, Wieniawa starał się o odpowiednie papiery, po czym pojechał do Masłowa, gdzie mieścił się sztab generała. Haller wyjawił mu, że będzie usiłował przedostać się do Francji i chciałby, by mu towarzyszył. Po powrocie do Kijowa Długoszowski próbował spotkać się z Borisem Sawinkowem, ale dotrzeć do niego nie było łatwo. Wskazówek dotyczących spotkania udzielał mu Karol Wędziagolski. Wieniawa zdobył fałszywe dokumenty niemieckie i rosyjskie na nazwisko Stefana Boguszewskiego. Był gotowy do drogi, gdy dowiedział się, że Haller w tajemnicy przed nim wyjechał do Moskwy. Ruszył w pościg. Po tygodniu podróży przybył do Moskwy, a jedyną wskazówką jaką posiadał był adres Jerzego Iwanowskiego i domu robotniczego na Uspienskim Piereułku. W nim spotkał m.in. kolegę z Legionów kapitana Stefana Benedykta i paru innych oficerów. Od nich usłyszał, że poprzedniego dnia Haller opuścił Moskwę, by przez Murmańsk dotrzeć do Paryża. Po dwóch dniach Wieniawa spotkał się z Sawnikowem. Dogadał się z nim bardzo szybko. Jego antyniemiecka postawa i lojalność w zobowiązaniach zaciągniętych przez Rosję w stosunku do wojennych sprzymierzeńców stała w zgodzie z polskimi poczynaniami przeciwko Niemcom i Austrii. Dostał od niego list do szefa francuskiej służby wywiadowczej kapitana P. L., który miał mu ułatwić kontakt z gen. Lavergene, szefem francuskiej Misji Wojskowej w Rosji. Jadąc do poleconego kapitana ukradziono mu dokumenty i portfel, ale na szczęście zapamiętał adres. Drzwi do domu kapitana otworzyła mu Bronisława Berensonowa, znajoma z Paryża. Spotkanie to odmieniło bieg losów jego życia. Następnie Wieniawa odwiedził przedstawiciela Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu Stanisława Grabskiego, który niedawno przyjechał do Moskwy.
    Następnego dnia Długoszowski spotkał się z gen. Lavergene, który po omówieniu spraw POW zaprosił go na obiad. Zaoferował mu wtedy przejazd do Murmańska wraz z misją francuską w wagonie na prawach międzynarodowego azylu u władz miejscowych. Po dwóch dniach z dowodem osobistym na nazwisko Stanisława Mianowskiego przybył na dworzec skąd miał wyruszyć wraz z kilkunastoma Polakami i Czechami. Zainteresował się nimi oddział Czerezwyczajki, który aresztował pasażerów z żegnającymi ich osobami. Po rewizji patrol wybrał sześciu, którzy według nich wyglądali na oficerów. Podejrzani mieli zostać rozstrzelani. Wieniawa podał się za Francuza i zagroził, ze oprawcy stanął przed sądem wojennym. Udało się i sześciu delikwentów wysłano do więzienia na Łubiance. Rano ich przesłuchano i przewieziono do więzienia na Tagance. Tam Długoszowski rozpoczął zwykły tryb życia za kratami. W celi Wieniawę odwiedził m.in. Feliks Dzierżyński.

    Paczki przynosiła mu pani Bronisława Berensonowa i to ona pomogła mu wyjść z więzienia, co miało miejsce między 20 a 25 września 1918 roku. Długoszowski dostał dokumenty na własne nazwisko i spotkał znajomego oficera francuskiego, z którym ukartował wyprawę do Paryża drogą przez Piotrogród i Finlandię. Miał podróżować pod nazwiskiem Renẻ Neuville’a. Nie mogli jednak przekroczyć granicy z Finlandią i byli zmuszeni wrócić do Piotrogrodu, skąd Francuz wyjechał do Francji, a Wieniawa musiał wrócić do Moskwy.
    Z tego miasta z odpowiednio spreparowanymi papierami stwierdzającymi, że ich okaziciel jedzie na Zjazd Komisarzy Ludowych, zamierzał udać się do Orszy i dalej do Polski. W Orszy pojawiły się problemy. Długoszowski nie mógł wrócić do Moskwy, więc rozpoczął dalszą podróż na własną rękę. Po wielu przygodach dotarł do Brześcia, gdzie spotkał Władysława Günthera, który powiedział mu, że Piłsudski został uwolniony i że prowadzone jest rozbrajanie Niemców.
    Wieniawa udał się do Warszawy. Po powrocie w hotelu umył się, zjadł i pobiegł na spotkanie z ukochanym Komendantem.

    Został członkiem misji dyplomatycznej, która 23 grudnia 1918 roku udała się do Francji. Wieniawa w czasie pobytu w Paryżu, w wolnych chwilach spotykał się ze znajomymi i odwiedzał wystawy. Na jednej z takich wystaw spotkał się z Bronisławą Berensową, która pomogła mu wyjść z więzienia. Bronisława wróciła z Paryża do Warszawy prosto w ramiona Długoszowskiego. Po rozwodzie z mecenasem Berensonem nie było już przeszkód by wziąć ślub. Ponieważ nie mógł uzyskać unieważnienia małżeństwa ze Stefanią Calvas, zmienił wyznanie na ewangelicko – reformowane. Nie wiadomo, kiedy Wieniawa wrócił do wyznania katolickiego, jednak po śmierci Stefanii biskup Gawlina udzielił mu cichego ślubu w obrządku rzymskokatolickim.
    Długoszowscy zamieszkali naprzeciw Belwederu w pokojach tzw. Pomarańczarni, natomiast po przewrocie majowym przenieśli się do Pałacyku Myśliwskiego. W czasie bitwy polsko – bolszewickiej Wieniawa został ojcem córeczki, która urodziła się 11 sierpnia 1920 roku w Krakowie. Nie obyło się bez skandalu. Długoszowskiemu zarzucano, że w czasie niebezpieczeństwa wywiózł żonę wojskowym samochodem do Wiesbaden. Rodzicami chrzestnymi dziecka zostali Halinka Ostrowska i Józef Piłsudski. Dziewczynce nadano imiona Zuzanna Wiktoria Józefa .

    (((Adwokat Leon Berenson, urodził się w 1882 r. w Warszawie. Ukończył studia prawnicze w Paryżu, w latach 1905–1908 bronił w wielu procesach politycznych, m.in. Józefa Montwiłł-Mireckiego i Feliksa Dzierżyńskiego. W 1918 r. Berenson przebywał w Moskwie, gdzie interweniował u Feliksa Dzierżyńskiego w sprawie uwolnienia Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego z sowieckiego więzienia.
    Żona Berensona w Moskwie spotyka Wienawę Długoszewskiego. Przynosi mu paczki do więzienia.)))

  100. zeev said

    Fasces :))))
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Faszyzm

    https://www.google.com/search?q=fasces&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=FWH6U5GNF9Sa1AW744GQAQ&ved=0CAYQ_AUoAQ&biw=1366&bih=570#facrc=_&imgdii=e5DNb7JSqqmvBM%3A%3BsUVQUI8t2Oa33M%3Be5DNb7JSqqmvBM%3A&imgrc=e5DNb7JSqqmvBM%253A%3B7s-6Q3tQvgyQ0M%3Bhttp%253A%252F%252Fkids.clerk.house.gov%252Factivities%252F%252Fhouse-floor-1%252Fimages%252Ffasces.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fkids.clerk.house.gov%252Factivities%252F%252Fhouse-floor-1%252F%3B225%3B225

    http://uschs.wordpress.com/2011/10/21/what-does-that-mean/

  101. RE:97; Wieniawa Dlugoszowski byl bardzo popularny w Warszawie i calej Polsce miedzywojnia; chyba Slonimski pisal:
    ‚Maszeruje ulica piekny Bolek ulubieniec Polakow i bozyszcze Polek’.
    Ciekawa ale tragiczna postac. Smierc w Nowym Yorku w niewyjasnionych okolicznosciach. Moze teraz cos sie ujawni?

  102. RE:98: ma byc chyba tak:
    ‚wymachujac szabelka idzie piekny Bolek
    ulubieniec Polakow i Bozyszcze Polek’. A.Slonimski?
    moze ktos poprawi?

  103. Generał Polko ładnie uzasadnił logikę Kanclerz Merkel: ZŁOTO WŁASTÓW MUSIAŁO BYĆ WYWIEZIONE DO ANGLII I USA, GDYŻ ARMIA ROSYJSKA ZDOBYŁABY JE W DRUGIM DNIU WOJNY – i zostałoby podzielone przez oligarchów.

  104. https://marucha.wordpress.com/2014/08/24/fotki-z-wedrowek-po-polsce-3/140804_154917/

    Zamek w Olsztynie wchodził w skład twierdzy Częstochowskiej. Jakub Józef Frank został skazany w procesie warszawskim na Dziesięć Lat Twierdzy i zesłany do Częstochowy, gdzie na miejsce odosobnienia wyznaczono mu zamek OLSZTYN. Tam urzędował nadal jako DYSTRYBUTOR ROSYJSKIEGO ZŁOTA: Juliusz Prawdzic-Tell, ZŁOTO SYBERII, Wrocław 1975, a wkrótce potem odkryto wygodny korytarz od zamku olsztyńskiego do zamku po śląskiej (pruskiej) stronie granicy. Czytałem w internecie, że jest tam najgęstsza po siedmiogrodzkim Bihaczu sieć starożytnych tuneli, co powiązałem z odkrytymi przez Niemców złożami metali kolorowych.
    Frank był założycielem tajnych kont szwajcarskich, na których miało być 20 tysięcy ton złota Rodziny Carskiej – z której to prawdopodobnie racji carewiczowi i carównom obcinano palce. Przez te konta zostały Zjednoczone Włochy, gdyż Uszakow wywiózł Skarb Joannitów do Szwajcarii, który poszedł na OPŁACENIE MAFII SYCYLIJSKIEJ. Napoleon puścił plotkę, że Zagarnął Skarb Joannitów i Złoto Ramzesa Wlk, co dało mu Tron Francji – ale Złoto Ramzesa zostało wywiezione przez Oktawiana Augusta do LabirynTHOSU-Athosu.
    Zamki jurajskie zbudował grecki bóg Prapoczątku Jur-Uranos – BUDOWNICZY Białokamiennej Moskwy. Hiszpanie postanowili Sprawdzić Tą Moskwę więc zapytali o kamieniołom Białokamiennej Moskwy. Zrobili tam wykopy i znaleźli Sieci do połowów TOWAROWYCH sprzed 7 tysięcy lat.

  105. NyndrO said

    Może akurat morderca/morderczyni się komuś napatoczy… https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10419575_266009130253754_7459770728414888597_n.jpg?oh=fe78b9f167cd5b72874de62567d03d25&oe=547C6214

  106. Yah said

    No cóż banderowskie barachło chce zacząć działać tak jak umie najlepiej czyli jak na Wołyniu. Otwarcie walczyć ścierwa nie potrafią to chcą mordować jak dawniej:

    http://polish.ruvr.ru/news/2014_08_25/Dowodca-batalionu-Donbas-poinformowal-o-rozpoczeciu-przygotowania-partyzantow-5931/

  107. fajfer1962 said

    Nie bagatelizował bym tego

    Animozje między blokami prorosyjskim i prozachodnim na Kaukazie mogą przerodzić się w nowy lokalny konflikt zbrojny – pisze „Polska Zbrojna”. Wariant pesymistyczny zakłada jego eskalację na kraje sąsiednie w wyniku izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran. Mogą wziąć w nim udział Turcja, kraje Zatoki Perskiej i państwa arabskiego Bliskiego Wschodu.

    Kontrola nad Kaukazem oznacza dostęp do Morza Czarnego i możliwość wywierania wpływu na Unię Europejską – niweczenie jej planów dywersyfikacji energetycznej i uzależnienie od rosyjskich dostaw. Nic dziwnego, że Moskwa traktuje ten region jako strefę swoich wpływów.

    O ile Abchazja i Osetia Południowa oraz Armenia zależne są od Rosji, o tyle leżące obok Gruzja i Azerbejdżan coraz bardziej zmierzają w stronę integracji z zachodnim systemem bezpieczeństwa. Animozje między blokami prorosyjskim i prozachodnim mogą przerodzić się w nowy lokalny konflikt zbrojny. Wariant pesymistyczny zakłada jego eskalację na kraje sąsiednie w wyniku izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran. Mogą wziąć w nim udział Turcja, kraje Zatoki Perskiej i państwa arabskiego Bliskiego Wschodu. Bezpieczeństwo regionu jest zagrożone również przez islamskich fundamentalistów operujących głównie w Dagestanie, Czeczenii, Inguszetii i Kabardo-Bałkarii; w 2011 roku zabili oni kilkaset osób. Ekstremiści zapewne będą usiłowali zdestabilizować te rosyjskie prowincje przed zbliżającymi się igrzyskami zimowymi w Soczi w 2014 roku.

    Kolejny konflikt może być spowodowany podziałem stref przybrzeżnych Morza Kaspijskiego, sprawą nieuregulowaną od rozpadu ZSRR. Stronami w sporze są z jednej strony – Rosja, z drugiej – Azerbejdżan i Turkmenistan, a podłoże stanowią plany budowy podwodnego gazociągu niezależnego od Rosji, który mógłby zasilić europejski Nabucco. W tym kontekście sprawa może interesować Unię Europejską.

    Nie tylko Gruzja

    Po porażce w wojnie gruzińsko-rosyjskiej w sierpniu 2008 roku Tbilisi szuka sojuszników w Unii Europejskiej i strukturach atlantyckich. Zbliżenie z UE napotyka przeszkody z powodu poprawy stosunków z Rosją dwóch kluczowych jej państw (Francji i Niemiec) zarówno na płaszczyźnie gospodarczej, jak i militarnej (sprzedaż francuskich okrętów klasy Mistral, budowa centrum szkoleniowego pod Moskwą przez niemiecki Rheinmetall).

    Europejska opcja Gruzji ustępuje atlantyckiej. Od 2008 roku Tbilisi stara się o akcesję do sojuszu północnoatlantyckiego. Gruzję, aktywnego członka koalicji antyterrorystycznej (wysłała kontyngenty do Iraku i Afganistanu), chwali sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen, który uważa ją za ważnego partnera. Prezydenta Micheila Saakaszwilego administracja Baracka Obamy nie darzy jednak taką atencją jak ekipa George’a Busha. Gruzja jest bowiem traktowana przez USA jako karta przetargowa w relacjach z Rosją i jeśli Moskwa złoży korzystną ofertę, Waszyngton będzie gotowy porzucić kaukaskiego sojusznika.

    Skomplikowane są również stosunki Tbilisi z Ankarą. Prezydent Gruzji Saakaszwili na wspólnej konferencji z premierem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem określił bilateralne relacje jako idealne, ale było to raczej kurtuazyjne stwierdzenie. Turcja prowadzi politykę otwartą wobec wszystkich zainteresowanych współpracą, dlatego Ankara uznaje integralność terytorium Gruzji i jednocześnie utrzymuje stosunki gospodarcze z Abchazją z pominięciem Tbilisi. Ponadto z jednej strony współpracuje gospodarczo z Rosją (wymiana handlowa wynosi 38 miliardów dolarów), z drugiej natomiast zaangażowała się w dwa projekty energetyczne wspólnie z Azerbejdżanem i Gruzją (rurociągi Baku-Tbilisi-Ceyhan i Baku-Tbilisi-Erzurum).

    Gdyby Gruzja należała do sojuszu, Turcja jako członek NATO byłaby zobowiązana do udzielenia jej pomocy militarnej w razie zbrojnej napaści (na przykład Rosji). W obecnym układzie politycznym, mimo obiecujących kontaktów gospodarczych, Tbilisi nie może jednak liczyć na konkretną pomoc Ankary. Rosyjskie kroki

    Moskwa chce podporządkować sobie swoją byłą republikę. Od 2008 roku coraz więcej faktów przemawia za tym, że za kilka lat może się jej to udać. Dziś rosyjska armia stacjonująca na pograniczu z Gruzją różni się znacznie od tej sprzed czterech lat. Reformy ministra obrony Anatolija Sierdiukowa zmieniły strukturę dowodzenia sił zbrojnych, skróciły proces decyzyjny na polu bitwy, a także spowodowały modernizację poszczególnych jednostek.

    Formacje bojowe w pełni już wykorzystują rosyjski system łączności satelitarnej GLONASS (Globalnaja Nawigacionnaja Sputnikowaja Sistiema) i zostały wyposażone w nowoczesne czołgi T-90A i T-72BM oraz myśliwce i śmigłowce. Brygady piechoty mają oddziały snajperów. Do nich przeniesiono również oddziały Specnazu z Kaukazu Północnego.
    Rosja kontynuuje również militaryzację Abchazji, Osetii Południowej i Górskiego Karabachu. Dzieje się to na oczach Unii Europejskiej, której obserwatorzy nie zostali wpuszczeni na teren dwóch separatystycznych republik. Militaryzacja Górskiego Karabachu odbywa się natomiast za pośrednictwem Armenii, która wysyła tam kupiony po preferencyjnych cenach w Rosji sprzęt wojskowy. Ten region nie jest uznawany za część Armenii, więc nie łamie się w ten sposób prawa o ograniczeniu zbrojeń w Europie.
    Nowy konflikt zbrojny na Kaukazie? Może rozlać się na cały region

    Rząd Gruzji obawia się (nie bez podstaw) agresji ze strony Rosji i postanowił zatroszczyć się o swoje bezpieczeństwo. Jeśli informacje o tym, że Tbilisi rozwija własny bojowy program atomowy oraz testuje przystosowane do przenoszenia głowic rakiety balistyczne okażą się prawdziwe, zmieni się układ sił na Kaukazie. Dominująca siła konwencjonalna Rosji nie wystarczy, aby realizowała swoje interesy w tym regionie. Gruziński program atomowy może jednak stanowić doskonały powód dla Kremla, żeby przeprowadzić uderzenie wyprzedzające.

    Odpowiedź na sojusz

    Armenia, jak większość małych państw, potrzebowała protektora, który zapewniłby jej bezpieczeństwo. Tę rolę od 1992 roku pełni Rosja, która nie tylko sprzedaje jej broń, lecz także utrzymuje na granicy ormiańsko-tureckiej bazę w Giumri. Rosja sprawuje tu funkcję arbitra między zwaśnionymi Armenią i Azerbejdżanem.

    Konflikt o Górski Karabach, którego początki sięgają czasów Stalina (decyzja o włączeniu tego obszaru do Azerbejdżanu), został na najbliższe lata wygaszony przez rosyjskie gwarancje bezpieczeństwa dla Armenii – członka Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym – kosztem podporządkowania tego kraju Kremlowi pod względem militarnym i gospodarczym.

    W odpowiedzi na sojusz Moskwy i Erywania prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew prowadzi politykę zbliżenia do Stanów Zjednoczonych i Izraela oraz stawia sobie za cel integrację z sojuszem północnoatlantyckim. Taka perspektywa może być bliższa, niż się wydaje – świadczy o tym wizyta w Baku Jamesa Appathuraia, wysokiego przedstawiciela NATO, oraz rola, jaką odgrywa Azerbejdżan w transporcie zaopatrzenia dla sił koalicji w Afganistanie i w ewentualnej operacji przeciwko Iranowi.

    Bardzo możliwe, że Azerbejdżan weźmie udział w ataku na Iran u boku Izraela i Stanów Zjednoczonych. Świadczy o tym między innymi zakup od Izraelczyków rakiet ziemia–morze, które mogą posłużyć do obrony przed irańskimi okrętami operującymi na Morzu Kaspijskim, oraz informacja (zdementowana wprawdzie przez Baku) o zgodzie na udostępnienie azerskich baz izraelskiemu lotnictwu. Azerbejdżan, zniechęcony wzmożoną militaryzacją Górskiego Karabachu, może wykorzystać wojnę Zachodu z Iranem do ekspansji terytorialnej w kierunku południowym, na ziemie irańskie, gdzie mieszka ludność azerska. Rosja w razie potrzeby niewątpliwie obroni ormiańskiego sojusznika, nie będzie jednak zdolna do prowadzenia jednoczesnej ofensywy w Gruzji i chronionym natowskim parasolem Azerbejdżanie.

    Rośnie zagrożenie

    Podczas gdy Czeczenia zarządzana twardą ręką przez wiernego Moskwie Ramzana Kadyrowa jest w zasadzie wolna od aktów terroru, inne zdominowane przez ludność muzułmańską republiki Kaukazu Północnego stanowią podatny grunt dla muzułmańskich ekstremistów, a także bezideowych gangsterów. Mozaika etniczna i językowa Dagestanu, Osetii Północnej, Kabardo-Bałkarii, Karaczajo-Czerkiesji, Inguszetii oraz wysokie bezrobocie w tym regionie sprzyjają lokalnym konfliktom, a także działalności przestępczej. To jednak muzułmanie skupieni wokół islamskiego Emiratu Kaukaskiego tworzą najbardziej zjednoczoną i niebezpieczną, motywowaną ideologicznie grupę zbrojną.

    Zagrożenie terrorystyczne na terenie Federacji Rosyjskiej w regionie Kaukazu jest oceniane jako niewielkie. Może się jednak powtórzyć scenariusz z Czeczenii, gdzie doszło do wyeliminowania dżihadystów. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że przed zbliżającymi się igrzyskami w Soczi Kreml będzie chciał zbudować wizerunek bezpiecznego i stabilnego kraju gotowego, żeby zorganizować dużą imprezę sportową.

    Wiąże się z tym jeszcze jedna istotna kwestia. Igrzyska mają się odbyć 150 lat po czystce etnicznej dokonanej przez carską Rosję w 1864 roku na Czerkiesach. Gruziński parlament w maju 2011 roku uznał ją za ludobójstwo, a Czerkiesom przyznał status uchodźców. Zamieszkiwali oni głównie tereny dzisiejszego Soczi. Tbilisi popiera tę grupę etniczną i stara się wykorzystać jej dążenia separatystyczne na Kaukazie Północnym, odpowiadając tym samym Moskwie na jej wsparcie dla separatyzmu Abchazów i Osetyńców.

    Czerkiesi kaukascy (10 procent światowej populacji czerkieskiej) zamieszkują głównie Karaczajo-Czerkiesję, Kabardo-Bałkarię i Adygeję, ale stanowią tam mniejszość. Soczi znajduje się w pobliskim Kraju Krasnodarskim. Zdecydowana większość Czerkiesów (nawet dwa miliony) mieszka dziś w Turcji, gdzie trwa lobbing na rzecz ich powrotu do swej kolebki narodowej w Kraju Krasnodarskim.

    Umiędzynarodowienie kwestii czerkieskiej stawia Moskwę w trudnej sytuacji. Z jednej strony, czysto siłowe rozwiązania (wzorem Czeczenii) są ryzykowne pod względem politycznym i mogą skończyć się kryzysem na linii Ankara-Moskwa lub międzynarodowym skandalem w sytuacji, gdy w roku olimpijskim światowa opinia publiczna będzie bacznie przyglądać się sytuacji humanitarnej. Z drugiej natomiast, igrzyska w Soczi stanowią dla skrajnych grup separatystycznych okazję do zademonstrowania światu swojej sprawy.

    Piotr Woźniak, „Polska Zbrojna”

    http://wiadomosci.wp.pl/page,3,title,Nowy-konflikt-zbrojny-na-Kaukazie-Moze-rozlac-sie-na-caly-region,wid,15006475,wiadomosc.html

  108. awkzim said

    Re: 101. Nie pamętam gdzie to wyczytałem, ale Wieniawa był zamieszany w tajemnicze zniknięcie generała Zagórskiego. W NY doszło do kilku ataków na Wieniawę w zawiązku z jego udziałem w tym zdarzeniu. Ponadto, dla przypomnienia Zagórski, jako porucznil, był oficerem austryjackiego K-Stelle i są przypuszczenia, że kierował pracą Piłsudskiego jako agenta tejże K-Stelle.

  109. Listwa said

    prof Dakowski:
    „Ksiądz Stanisław Małkowski został w sobotę wieczorem brutalnie pobity i obrabowany. Dokonał tego recydywista wypuszczony warunkowo z więzienia. Odgrażał się, że jeszcze wróci.”

  110. Listwa said

    @ 107 awkzim
    Gen Włodzimierz Ostoja – Zagórski urodził się we Francji 21 lipca 1882 r. ukończył szkołę handlową , dwie akademie wojskowe, zaliczył pilotarz, 6 sem. prawa , władał 6 językami. W 1900 wstąpił do armii austriackiej, w 1911 przeszedł do słuzby wywiadowczej. Posiadał dowody na współprace Piłsudsiego z wywiadem niemieckim tzn. na to że piłsudski był niemieckim agentem , jeden z powodów dlatego zginął. Siedział ponad rok w więzieniu w na Antokolu w Wilnie (trzymano tam także gen Rozwadowskiego). W Warszawie miał odbyć się proces, pod pretekstem tego procesu przewieziono gen Zagórskiego do Warszawy i tam go porwano. Gen Zagórski był w dobrej formie i dobrze przygotowany do procesu i był pewny swego zwycięstwa. W lokalu „Strzelca” na ul. Dobrej 2 w Warszawie był torturowany – chciano od niego wymusić m.in. zwrot pokwitowań odbioru gotówki na 2000 koron od austriackiej K- Stelle – która mordowała i więziła bardzo wielu Polaków, a była przedłużeniem wywiadu niemieckiego i od niego zależna. Na polecenie piłsudskeigo konfiskowano wszelkie wydawnictwa w których pisano o sprawie gen Zagórskiego,w sposób nie odpowiadający władzom, lub żądano od władz wyjasnień, osoby które o tym pisały lub mówiły kierowano z aktem oskarżenia do sądu, o wyrok władze się nie martwiły, o odpowiednie wyroki troszczył się minister sprawiedliwości Aleksander Meysztowicz. Nawet w senacie i sejmie nie wolno było o tej sprawie wspominać. Meysztowicz był też zamieszany w sprawę pobicia Tadeusza Tadeusza Dołęgi – Mostowicza (autor „Kariera Nikodyma Dyzmy”. Gen Zagórski został zamordowany 20 sierpnia 1927 r.. Asystowali przy tym: mj. Wenda, ppłk. Pietr, kap. Myliszewski, Kowalewski, Łokietek. Ciało generała zmasakrowane i obciążone kamieniami wrzucono do wisły pod wilanowem. Warto też dodać że tzw. „nieznani sprawcy ” to też owoc działań ówczesnych władz, nie PRL.

    Gen Zagórski był szefem sztabu legionowego gen Hallera, wpadł do niewoli austriackiej, po upadku zaborcy, w Bitwie warszawskiej, ponownie szef sztabu gen Hallera, walczył w krwawych walkach pod Radzyminem – wykazał męstwo i zdolności dowodzenia. Pod jego osobistym dowództwem natarcie zapoczątkowało odwrót bolszewików.
    Ale on był z innego powodu ważną postacią. Jako człowiek wykształcony i przygotowany wojskowo, w 1924r. został mianowany generałem oraz dowódcą Polskiego Lotnictwa, które pod jego kierownictwem stało się drugą w świecie potęga lotnicza.

    Po jego śmierci „wilcza morda” ze swymi kundlami rozkazem z 6.08.1929 r. zakończyła „reorganizacje ” Polskich Sił Powietrznych. Po unieważnieniu wszystkich zamówień na nowe samoloty, po faktycznym rozbiciu istniejących pułków, lotniczych, których szczątki zostały przydzielone do pułków piechoty i brygad kawalerii konnej i oddane pod ich rozkazy, lotnictwo w/w rozkazem „ma służyć tylko obserwacji i tylko w tym kierunku ma być użyte”
    W maju 1935 r. Polskie Lotnictwo posiadało tylko 48 samolotów obserwacyjnych Lublin- R-XI, wtedy juz przestarzałych bez żadnej wartości bojowej.Potem doszło jeszcze 47 szt. zmodernizowanej wersji .
    Do agresji w 1939 r Niemcy użyli samolotów: bombowców średnich – 219, myśliwców – 210, wsparcia- 30, obserwacyjnych i transportowych – 474, razem 1581 z ogólnej liczby 4000 z czego ok. 2695 było gotowych do użytku. Polska ogółem posiadąła ok. 400 samolotów, z czgo ok. 36 wyprodukowanych w Polsce Łosi było porównywalne z niemieckimi. Są tacy co to zachwycaja się piłsudskim bo kiedyś podczas Mszy padał deszcz a on trzymał parasolkę nad (chyba nad nuncjuszem).

  111. marrkerr said

    W Kaliszu odsłonięto tablicę pamiątkową:

    „Wspomniana tablica, stanęła w pobliżu miejsca, gdzie kiedyś znajdowała się żydowska synagoga. Widnieją na niej napisy w językach polskim, angielskim i hebrajskim. W języku polskim napis brzmi, i tutaj cytat:
    „W TYM MIEJSCU ZNAJDYWAŁY SIĘ WIELKA SYNAGOGA I BEIT MIDRASZ ZBESZCZESZCZONE I ZBURZONE PRZEZ NIEMIECKICH OKUPANTÓW PAMIĘCI PONAD 30000 ŻYDÓW Z KALISZA I OKOLIC ZAMORDOWANYCH W LATACH II WOJNY ŚWIATOWEJ PRZEZ NIEMIECKICH LUDOBÓJCÓW”. ”

    Całe zdarzenie jest jak ze Szwejka:
    1. W tekście są dwa błędy ortograficzne : ZBESZCZESZCZONE i ZNAJDYWAŁY SIĘ
    2. Tablicę odsłaniał sam prezydent Komorowski.
    3. Urzędnicy miejscy nie poczuwają się w ogóle do odpowiedzialności, bo oni prace zlecili kompetentnej osobie,w projekcie wszystko było w porządku (wg projektanta tablicy, bo wg urzędników nie bardzo), więc krótko mówiąc dalsze doglądanie, co się dzieje z pieniędzmi podatników mają w dupie.

    http://kalisz.naszemiasto.pl/artykul/rozmarek-w-kaliszu-pamiatkowa-tablica-z-bledem,2393635,artgal,t,id,tm.html

    Całe zdarzenie jest błahe, bo taka tablica to grosze w porównaniu do tego ile kosztował system elektronicznych biletów komunikacji miejskiej w Poznaniu.

    „PEKA, czyli Poznańska Elektronicza Karta Aglomeracyjna miała być prawdziwą rewolucją. Znikną bilety papierowe, pojawi się jedna karta, która będzie również elektroniczną portmonetką. Nie tylko pojedziemy dzięki niej tramwajem czy autobusem miejskim, ale również zapłacimy za parkowanie w płatnej strefie. Do tego może służyć także, jako karta kredytowa.”

    Wdrażanie tego systemu polega na tym, że poznaniacy stoją godzinami w kolejkach (wg moich obserwacji 5 do 10 osób na godzinę, przy czym punktów zakupu jest kilka, może teraz kilkanaście). System na który wydano kilkadziesiąt milionów wiesza się, błędnie kasuje czyli zawyża opłaty, nie wczytuje dobrych kart itp. itd. Słowem burdel na kółkach od 2 miesięcy.
    Na dodatek ograniczono sprzedaż biletów papierowych i podniesiono ich ceny.
    Ale prezydent Poznania nie pociągnął nikogo do odpowiedzialności, bo stwierdził, że system muszą naprawiać osoby, które się już na nim znają. No więc poprawiają, a córka już 2 tygodnie czeka na kartę peka, której żaden informatyk wdrażający system nie potrafi zaktualizować.
    No więc u nas też jak u Szwejka. Zamaist starego dobrego systemu kart sieciowych i znaczków lub zwykłych biletów papierowych mamy najbardziej kosztowny system, którego nikt nie potrafi wdrożyć i utzrymać w prawidłowym stanie. No więc za to zapłacimy. odsetki za kredyt miasta też, bo to w końcu ze środków częściowo UE, a cz. kredytowych.

  112. Siggi said

    @-109,p.Listwa.Wielkie dzięki za garść wiedzy historycznej,ktora z dużym trudem przebija się przez potężny mur zakłamania okresu międzywojnia.Ja,nie jestem historykiem ,ale jako chlop indywidualny bardzo mnie historia, zalaszcza polityczna pochlaniala i pochlania.Cenie sobie nade wszystko prawde,fakty, z którymi się nie dyskutuje.Juz w l.80-tych zdobyłem ksiazke „Tajemnice śledztwa KO 1042/27”,ktora potwierdzila to co mi nie raz opowiadal mój sp.Ojciec(rocz.1905),jak junta pisudczykowska wykonczyla sześciu generalow(nie licząc oficerow niższych ranga) po zamachu’26.Ponury okres w najnowszej historii Polski przypieczętowany wrzesniem’39.
    Pozdrawiam cieplo,wszystkiego dobrego.

  113. Boydar said

    @ Pan Listwa (108)

    Wczoraj Braun w kozie, dzisiaj pobity Małkowski, jutro ktoś Zawiszę pewnie zgwałci, nieeeeeedobrzeeee …

  114. Luxeuro said

    Padający obrazek sygnał James Foley z poza grobu ? 🙂 🙂

  115. Tralala said

    ad 108 Listwa,

    nie dobrze, ks. Malkowski nie jest bardzo zdrowy, oby nie bylo to grozne dla niego. Komu tam zostala jakas wolna „zdrowaska”…

  116. Lily said

    Warto przeczytac,podaje strone.

    ligaswiata.pinger.pl/m/11913047

  117. osoba prywatna said

    Zachęcam do obejrzenia:

    Ukryte terapie, cz. 2 – Jerzy Zięba – 22.07.2014

  118. Marucha said

    Dziś wczołgałem się na Lubań w Gorcach. Nogi już nie te…
    Odwiedziłem bazę studencką. Było przyjemnie, fantastyczna pogoda, widoki na Tatry i całkiem niezły żur ugotowany na żeliwnej kuchni opalanej drewnem.

    Większą część drogi powrotnej przejechałem na traktorze pracownika leśnego. Chyba nie było szybciej, ale oszczędziłem nogi i krzyż.

    A tu kojąco szemrzące źródełko, jedyne w tej okolicy:

  119. JO said

    ad.117. Skandalem jest, ze Ci Dwaj Panowie Mowia do siebie Publicznie na „TY” .

    O Cholestelorze to juz dawno zainteresowani wiedza. To, ze publicznie sie o tym mowi to juz musztarda po obiedzie..
    Ciekawe jest, ze nikt nie bedzie odpowiedzialny za bledne doradzanie.

  120. Siggi said

    @-116 Lily.
    Przeczytalem,wprawdzie to dla mnie nie nowość ,z tego tekstu jeden watek dot.osoby Henryka Swiatkowskiego.Moj,sp.Ojciec znal osobiscie H.Swiatkowskiego jeszcze z okresu międzywojnia,kiedy Swiatkowski był adwokatem w Zamosciu i znanym już wtedy działaczem PPS.Ojciec mieszkal w Udryczach k/Zamoscia ,tez był w PPS i często spotykali się na roznych zebraniach.Jest pewien nasz dramat rodzinny z konca lat 40-tych,o którym Swiatkowski wiedział i nie „ruszyl palcem w bucie”a mogl , czym by zapobiegl tragedii.
    Z pisizmem-kaczyzmem nie mam nic wspólnego i mieć nie chce.

  121. Griszka said

    @89
    Potrzeba teraz wcisnąć gojom naloty na AlCIAdę/ISIS w Syrii – czyli tzw. demokratyczną opozycję. Rosja jak zwykle na to nie pozwoli.

  122. osoba prywatna said

    Panie Jo nie marudz Pan, tylko obejrzyj 3 część, to będzie z pożytkiem
    i dla Pana jako lekarza i pańskich pacjentów.

    Ukryte terapie, cz. 3 – Jerzy Zięba – 4.08.2014

  123. JO said

    AD.122. oK…Chcialem to zrobic, ale mam Kota z zablokowana cewka pecherza moczowego….Musze ja odblokowac jak najszybciej bo inaczej bede musial mu uciac siusiaka….

  124. Zdziwiony said

    Wieniawa – Długoszowski w zamachu majowym.

    Przygotowania do przewrotu majowego prowadzone były przez niewielką grupę najbardziej zaufanych ludzi Marszałka, byli to m.in. Kazimierz Świtalski, Walery Sławek, Władysław Baranowski, a także Aleksander Prystor, Bronisław Pieracki, Ignacy Matuszewski, gen. Gustaw Orlicz – Dreszer i Bogusław Miedziński. Czołowe miejsce w tej grupie zajmował Wieniawa – Długoszowski. Niektórzy uważają nawet, że należał do osób, które namawiały Piłsudskiego do przeprowadzenia zamachu.
    Pierwszą rolę, którą pełnił Wieniawa w przygotowaniach do przewrotu można nazwać rolą agitatora. Miał psychicznie przygotowywać legionistów do mających nastąpić wydarzeń. Występował publicznie i prowadził indywidualne rozmowy, przy czym zadaniem ich było także wybadanie stanowiska wojskowych, co do których brak było pewności jak zachowają się w czasie zamachu. Poza tym pełnił rolę łącznika miedzy Piłsudskim a gen. Lucjanem Żeligowskim oraz prezydentem Wojciechowskim. Wieniawa był wyrazicielem tego, czego Marszałek osobiście wypowiedzieć nie mógł lub nie chciał.
    Decyzja o rozpoczęciu działań została podjęta 11 maja. Wieniawa wraz z Miedzińskim mieli wykonać kilka zadań. Pierwsze z nich polegało na odszukaniu odpowiednich osób i wysłaniu przez nich zawiadomienia, by wierne oddziały zajęły pozycje wyjściowe w Rembertowie. Drugie zadanie sprowadzało się do obchodu lokali publicznych, w których wznoszono okrzyki antyrządowe. W obchodzie tym doniosłą rolę odegrał znany w owych lokalach i łatwy do zapamiętania Wieniawa. Pozwoliło to sądzić, że przebieg dalszych wydarzeń będzie przychylny piłsudczykom i do walk nie dojdzie, ponieważ rząd Witosa widząc swą niepopularność poda się do dymisji. Wypadki potoczyły się jednak inaczej, bo mało który rząd gotów jest dobrowolnie oddać władzę. Działalność Wieniawy nie przeszła jednak niezauważona. Następnego dnia rano został, na polecenie prokuratora wojskowego, aresztowany w swym mieszkaniu pod zarzutem udziału w spisku antyrządowym. Aresztowanie to miało być nie tyle ukaraniem Wieniawy, co ostrzeżeniem dla Piłsudskiego, którego był przecież wyrazicielem. Gen. Juliusz Malczewski polecił jeszcze tego samego dnia skompletować trybunał, do rozprawy jednak nie doszło. Józef Beck oświadczył Malczewskiemu, iż zostanie to potraktowane jako swego rodzaju wypowiedzenie wojny, a wówczas odpowiedzialność za bunt wojska spadnie na rząd. Gen. Malczewski ujawnił swą słabość zwalniając Wieniawę. Jednak nie było to jedyne tego dnia aresztowanie adiutanta Piłsudskiego.
    W spotkaniu z prezydentem Wojciechowskim na moście Poniatowskiego Marszałkowi towarzyszył Wieniawa, dwóch adiutantów i Dreszer, który pozostał na początku mostu. Po zakończeniu rozmowy Piłsudski pozostawił Wieniawę wśród niechętnych mu oddziałów. Z jednej strony miał pełnić rolę ewentualnego pośrednika między stronami. Z drugiej strony brak formalnego określenia jego roli stawiał go w pozycji swego rodzaju zakładnika. Henryk Piątkowski otrzymał ponoć nawet rozkaz zastrzelenia Wieniawy, gdyby ten chciał uciekać. Sytuacja taka nie trwała długo, bo przybyły oficer z Komendy Miasta aresztował „zakładnika”. Długoszowski został przeniesiony do aresztu przy ul. Dzikiej, gdzie przebywało już kilku zwolenników Marszałka. Pobyt ten także nie trwał długo. Oddziały piłsudczyków opanowały stosunkowo szybko centrum miasta, co pozwoliło majorowi Sierosławskiemu z 21. Pułku Piechoty na uwolnienie więźniów. W pozostałych dniach wydarzeń majowych Wieniawa przebywał przy boku Piłsudskiego. Chcąc podsumować udział Wieniawy w wypadkach majowych i rolę jaką odegrał, stwierdzić można, że była ona nie tylko znacząca, lecz pierwszoplanowa. Należąc do ścisłego kierownictwa akcją i wykonawców owej operacji wywiązał się z powierzonego mu zadania bez zarzutu.

  125. Griszka said

    Dzięki za podrzucenie tej informacji, Panie Podczaszy.

    Під цим жовто-блакитним прапором йшли воїни УПА. Це – кольори нашої свободи та незалежності!

    „Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.”
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014

    Proponuje Panie Marucha, aby ten cytat dać gdzieś w widocznym miejscu – tak, aby wszystkie pisury, trolle, miłośnicy Michnika itp., za każdym razem, gdy tutaj przelezą, zostały na wejściu ukąszone solidnie w tyłek. Ten wpis na twiterze, który jest najprawdopodobniej fragmentem przemówienia Poroszenki z okazji Dnia Zwycięstwa, jest po prostu najlepszym dowodem, że mieliśmy w Gajówce od początku rację co do nadreprezentacji banderowców wśród majdaniarzy oraz wśród członków obecnej sitwy, która rządzi Ukrainą, w przeciwieństwie do kłamców, którzy wciskali, że naziści to były jedynie pojedyncze wyjątki od reguły.
    To jest najlepsze podsumowanie tego wszystkiego co zostało powiedziane na temat konfliktu ukraińskiego przez kilka miesięcy od rozpoczęcia zadymy na Majdanie.
    Praktycznie zamyka wszelką dyskusję odnośnie Majdanu a także usta agenturze, która nadal wspiera juntę. Na ich miejscu spaliłbym się ze wstydu, ale to są kreatury bez sumienia, więc musi wystarczyć ból dupy, który będą odczuwać po tym, gdy już ich propaganda została koncertowo ośmieszona przez samego Poroszenkę 🙂

  126. Griszka said

    Wpis jeszcze nie przeszedł, ale jedno wspomnę. W cytacie jest pod żółto-błękitną. Może to błąd ze strony autora wpisu. Nie wiem czy jest sens poprawiać to na błękitno-żółtą, bo chyba będzie lepiej zacytować dodatkowo oryginał w języku ukraińskim.
    Poroszenko w dwóch prostych zdaniach podsumował cały obecny burdel, który panuje na Ukrainie. To jest prawdziwy uśmiech losu.

  127. Griszka said

    Sprawdziłem. Żółto-błękitna flaga była wykorzystywana na początku przez bandy UPA, czyli w 1917. Po paru latach banderowcy odwrócili kolory. Przynajmniej człowiek poznał genezę powstania ukraińskiej flagi…

  128. Guła said

    Ofiary Piłsudskiego

    Krótka notka o stanie wkurzenia w jaki wprawiła mnie powszechność opinii o tym, jakoby takie osoby (generałowie) jak pp. Thullie, Frank, Zwierkowski, Jaźwiński były „ofiarami zamachu majowego”.

    O ile trudno nie mieć podejrzeń graniczących z pewnością w przypadku gen. Rozwadowskiego (dwaj lekarze stwierdzili otrucie, odmowa sekcji zwłok), gen. Zagórskiego (chociaż stwierdzić można tylko zaginięcie, a generał blisko był przecież afery Francopolu, która kosztowała młodą Rzeczypospolitą nie tylko grube miliony ale i życie wielu młodych lotników, a być może nawet zapóźnienie technologiczne lotnictwa), o tyle trzeba powiedzieć, że:

    1. Gen. Thullie został po zamachu majowym mianowany szefem Centrum Wyższych Studiów Wojskowych i zmarł 1,5 roku po zamachu.

    2. Gen Oswald Frank został awansowany na generała brygady dopiero w 1930 r. Cztery lata po zamachu. Dostał w sumie „od Piłsudskiego” cztery awanse na coraz wyższe stanowiska, oprócz stopnia generalskiego. Ofiara? Czy beneficjent?

    3. Gen. Jerzy Zwierkowski uskarżał się na „nieprawne zwolnienie z wojska”, ale jednocześnie wiadomo, że był zamieszany w aferę druku polskich paierów wartościowych we Francji (przed zamachem) i gdy jego rola została ujawniona popełnił samobójstwo.

    4. Co prawda wypadek gen. Hempla na polowaniu w 1932 r. jest bardzo podejrzany, ale myślę, że wielu ludzi miało ochotę go „zdmuchnąć”. Co więcej, przypadek gen. Franka i gen. Józefa Rybaka, który zmarł dopiero w 1953 r. przeczy tezie o likwidowaniu „agentów prowadzących”.

    Zostawmy już dyskutowanie skutków zachowania się prezydenta Wojciechowskiego, jako żywo przypominającego najlepsze lata Gomułki („z kontrrewolucją się nie rozmawia, do kontrrewolucji się strzela”). Zostawmy ocenę „funkcjonowania” kolejnych premierów – „fachowców” zwiazanych z narodowcami (Grabski jest tu chlubnym wyjątkiem), próby handlowania ludźmi (Petlura za dług).

    Piłsudski był megalomanem ale nie wariatem. Agentem ale i patriotą. Napadał na pociągi i stosował terror – ale w oczach historii rozgrzesza go jedyna możliwość rozgrzeszenia – wygrał. I on, i Dmowski. I po raz jedyny w historii stało się to bez hekatomby Polaków. I po raz jedyny w historii walczył w naszym interesie i brytyjski i francuski i amerykański żołnierz. A polscy politycy różnych orientacji potrafili mówić (prawie) jednym głosem.

    Krzysztof Rogalski

    PS. Proszę o nie wyciąganie wniosków o podobieństwie któregokolwiek z polskich obecnych polityków. Nikt z nich nie jest podobny do ordynansa marszałka ani do pucybuta Dmowskiego, o jego kamerdynerze już nie wspomnę.

    agent-dolu.salon24.pl/410944,ofiary-pilsudskiego

  129. Griszka said

    Bardzo dziękuję, Panie Marucha ! Taka szczera wypowiedź z ust banderowca to jest gwiazdka z nieba dla nas wszystkich.

  130. Marucha said

    Re 129:
    Dla nas tak.
    Ale szczerze wątpię, czy nawet coś takiego przekona niedorozwiniętych umysłowo lemingów.
    Nawet gdyby Poroszenko powiedział publicznie, że należy wymordować 15 milionów Polaków, aby odzyskać „odwieczne ukraińskie ziemie” we wschodniej Polsce, to agenci-sk…syny zaraz to zinterpretują, wyjaśnią – a potem zwalą wszystko na Putina. A lemingi uwierzą.
    Straciłem wszelkie złudzenia odnośnie większości mych kochanych rodaków.

  131. Ad. 128

    Piłsudski był megalomanem ale nie wariatem. Agentem ale i patriotą. Napadał na pociągi i stosował terror – ale w oczach historii rozgrzesza go jedyna możliwość rozgrzeszenia – wygrał.

    Bez wsparcia Niemiec i masonerii to Józek mógłby sobie wygrywać, ale w Piotrusia.

  132. fajfer1962 said

    Niemcy blokują modernizację polskich sił zbrojnych

    Polska stoi przed wielkim wyzwaniem jakim są najbliższe lata – Ukraina, Irak – nasza obronność to kluczowy obszar przyszłych inwestycji i modernizacji. Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział zwiększenie nakładów na rozwój służb zbrojnych. Jednak jak modernizować armię gdy plany te blokują Niemcy?

    Zbrojeniówka nie może wystartować z zaplanowaną modernizacją 128 używanych w naszej armii leopardów 2A4 bo niemieccy producenci tych czołgów nie chcą się dzielić technologiami i potencjalnym zarobkiem.

    Plan wart jest miliard złotych.

    Monika Koniecko, rzeczniczka Polskiego Holdingu Obronnego, potwierdza, że negocjatorzy rodzimego konsorcjum, które z zagranicznymi partnerami miało unowocześniać czołgi, nie są w stanie nakłonić Krauss-Maffei Wegmann, producenta Leopardów, do efektywnej współpracy (…) Odblokowanie leopardowych inwestycji jest ważne nie tylko dlatego, że przemysł miał zarobić na modernizacji kilkaset milionów złotych, utrzymać miejsca pracy i po latach wreszcie spolonizować serwis niemieckich czołgów. Nie mniej ważne było pozyskanie przy okazji ich renowacji zachodnich technologii potrzebnych do rozwoju polskiej broni pancernej.

    Czy oznacza to, że Niemcy sabotują nasze starania mające na celu rozwój i modernizację naszej obronności? Dokładnie tak. Czy czynią to w porozumieniu z Rosją? Na razie nie wyrokujemy.

    http://wgospodarce.pl/informacje/15599-niemcy-blokuja-modernizacje-polskich-sil-zbrojnych

  133. Maciej said

    Odnośnie generałów męczenników w kontekście junty Piłsudskiego;

    Pająk zrobił świetną pracę tą książką lustrując tamten okres;

    http://multibook.pl/pl/p/Henryk-Pajak-Ponura-prawda-o-Pilsudskim/2578

    Tutaj pogadanka w RM o tej książce;

    [audio src="http://w712.wrzuta.pl/audio/2c6zRSfxWKs/unknown_artist_-_c_windows_desktop_16m36s.mp3" /]

    To są bzdury, fałsz i kłamstwa … Cytując Szaniawskiego i nic więcej … Szaniawskie jest dla mnie tak samo wiarygodny jak Michnik czy Tusk, byłem na spotkaniu GP swego czasu z jego udziałem. Masakra – nagonka na FR i tępe stręczenie sojuszu z Usraelem, Jego książki kosztowały powyżej 100 zł, ładnie wydane z dużą ilością zdjęć. Od jego śmierci minęło więcej niż 3 miesiące więc pozwalam sobie mówić prawdę o nim – taką której byłem świadkiem.

  134. Zdziwiony said

    Re.102 La Reine Toronto

    Antoni Słonimski w 1942 wydał poemat „Popiół i wiatr” (1941 Londyn) – nostalgiczne, ale i dowcipne wspomnienie emigranta o stolicy lat młodości – uważany za jedno z jego największych dokonań artystycznych.

    Oto, ten fragmencik:

    (…) Pamiętam dzień premiery. Widzę przed oczyma
    Całą zgodna Warszawę w jednej małej salce.
    W czerwonej wchodzi sukni wyniosła Sulima,
    Strug siedzi z Nowaczyńskim, Berent przy Messalce.
    Dzwoniąc szablą od progu idzie piękny Bolek,
    Ulubieniec Cezara i bożyszcze Polek.

  135. Re: Jaka to piekna niespodzianka od Pana, nareszcie poznalam ten prawdziwy oryginalny fragment tego poematu prawego mistrza Antoniego Slonimskiego.
    Musze sie dokopac do calego i nauczyc sie na pamiec.

    Nasz polski jezyk brzmi cudownie piorem mistrza.

    Dziekuje i pozdrawiam Pana.

  136. Boydar said

    Pan prof. Dakowski @ http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13551&Itemid=100

    „… I w tym celu piszę ten tekst …”

    Czy aby na pewno, profesorze ?

    Na twarzach naszych władców nie ma wyrysowanego cyrkla i kielni, jest za to tępota umysłowa i tanie cwaniactwo wraz z poczuciem bezkarności. Dokładnie takie samo jak u git ludzi z Nalewek i Szmulek. Z wyjątkiem Bęgowskiej i Biedronia nikt z „kręgów władzy” nie chodzi w fartuszkach. Ale przecież to nie tych dwóch nieszczęsnych dewiantów ma Pan na względzie. Któregokolwiek bowiem z pozostałych by nie wziął na tapetę, owa „tapeta” jest nieodmiennie skażona takim samym kainowym piętnem. Tego akurat szczegółu Pańskie „mędrca szkiełko i oko” dostrzec nie chce i zapewne nie może. Jak więc mamy Panu zaufać ? Brak możliwości wyrażenia opinii pod zamieszczanymi przez Pana artykułami i tekstami sprawia, że Pańska witryna jawi się reprezentacją Pańskich przekonań. Pisze Pan „… Musimy więc wrócić do zwyczajów Ojców …”. Czy Pan zdaje sobie sprawę, jaki los czekał w czasach naszych Ojców, takich którzy „lepiej” wiedzieli co dla Narodu stosowne ? I niech Pan popatrzy nie 100 lat, nie 200, ale 1000. Właśnie tam, do czasów naszych Ojców. Co zaproponuje Pan p. Todd, ulubionej autorce Pańskiej witryny, kiedy te 10% nawróci się na prawdziwą wiarę, bilet do Hajfy ? Niech Pan zrozumie, „wtedy” nie będzie już Hajfy !!!

  137. http://en.ria.ru/interview/20140825/192333864/Ukrainian-Conflict-Cant-Be-Resolved-in-Military-Way–Polish.htm
    Ciekawa wypowiedz leszka Millera. Rosjanie poswiecaja wiele uwagi na tym portalu sprawom naszej ‚polskojezycznej’ bojowce antyrosyjskiej. Wstyd mi za polityke Polski mojej Ojczyzny tak sprowadzonej na manowce przez wyrafinowane padalcowate gnidy .

  138. Guła said

    @131 Owszem, panie KrzysztofieM z wyjątkiem … masonerii (bo to kupy nie trzyma się. Musiałby być z drugiej strony co imputują endecy – narodowa banda złodziei). Sojusze. Ot co.

    Czekamy ciebie W. W. Putinie, abyś nas uwolnił od czarnej śmierci.

  139. Listwa said

    Bardzo dobra analiza. To jest kierunek walki, a nie idea sedevakante. Obronić Kościół dla siebie i innych oznacza długotrwała walkę, a nie sprowadzenie zagadnienia do wypowiedzenia jednego stwierdzenia – obecny papież nie jest papieżem.

    http://www.wieden1683.pl/news/dom-prosper-gueranger-herezja-antyliturgiczna/

    Zamach majowy z 1926 r. był trzecim z kolei, ale już udanym, za brytyjskie pieniądze. A główny zamachowiec w 1920 r. uciekł z pola walki , do dziś istnieje dokument własnoręcznie podpisany przez piłsudskiego, że rezygnuje on ze wszystkich urzędów i władzy. Ładnie kiedyś o tym opowiadała Pani Teresa Bloch (Andrzej Turek może potwierdzić). Chciał, aby w 1920 część wojska chroniła jego osobę i niektórych kundli, ale mu nie dali. To oczywiście znacznie pogorszyłoby obronę polską. Sam uciekł do Nowego Sącza do kochanki. Potem gdy dowiedział się o zwycięstwie z 15 sierpnia to szybko powrócił, manewr z nad wieprza to się nazywa.
    Jeszcze za życia swój mózg przeznaczył, gdy umrze, do uniwersytetu Wileńskiego, aby został przebadany , bo niby to mózg geniusza. Wierzył, że gdy się rodził to duch Napoleona na nim spoczął. Nazywał sam siebie „Sprytna litwina” i miał Polaków za śmieci. Zajmował się wróżbiarstwem , magią , wywoływaniem duchów, żył w ciągłym lęku.

    Krzysztof Rogalski napisał „ale w oczach historii rozgrzesza go jedyna możliwość rozgrzeszenia – wygrał.”
    Tylko co wygrał i dla kogo wygrał ?, nie dla Polski, nie dla więżniów Berezy Kartuskiej, procesu Brzeskiego, wielu zabitych, pobitych za jego okupacyjnej władzy (także posłów i senatorów i to na oczach dzieci w ich domach), 6 mln ofiar II wojny światowej. I Rogalski dodaje ” I po raz jedyny w historii walczył w naszym interesie i brytyjski i francuski i amerykański żołnierz”- chyba Rogalski zderzył się z księzycem. Piłsudski wyrzucił też z uniwersytetu Wileńskiego prof. Feliksa Konecznego.

  140. Marucha said

    Re 138:
    Putin nas od niczego nie uwolni.
    Dla Putina Polska to jest taki przykry, ujadający kundel o przekrwionych z wściekłości oczach.
    Normalny człowiek jakiś czas wytrzyma ujadanie, które mu towarzyszy zza płotu przez 24 godziny na dobę. W końcu weźmie dubeltówkę i psa odstrzeli.
    Oby Putin miał więcej cierpliwości.

  141. Guła said

    Przypominam: Legiony powstały za pieniądze i w oparciu o armię austriacko – węgierskiego imperium. W ramach której walczyły od 1915 r. przeciwko carskiej Rosji.

  142. Guła said

    Panie listwa w muzeum Piłsudskiego w USA jest korespondencja pomiędzy gen Rozwadowskim a Naczelnikiem dotycząca komentowanego przez pana okresu. Była publikowana i na Gajówce.
    Właściwie to może nie czytaj jej pan. Panie Listwa.

  143. Guła said

    Wybaczy pan, oczywiście powinienem napisać, co niniejszym czynię, z dużej litery nick Listwa.

  144. Guła said

    „Bezpośrednim impulsem, który skłonił Józefa Piłsudskiego do podjęcia decyzji o utworzeniu obozu, było zabójstwo ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego popełnione przez Hryhorija Maciejkę, działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).”
    Wikipedia

    Ale jego penitencjariuszami byli żydowscy geszefciarze – w największej ilości, oraz narodowi złodzieje.

    @139

    To z politycznego „Pudelka”?

  145. Guła said

    Guła musi wyjść. Jak jemu pozwolą to wróci. 🙂

  146. CracoviaPany! said

    Znowu piszą prawdę? Strach się bać co będzie dalej:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wideo-z-egzekucja-dziennikarza-Jamesa-Foleya-zostalo-zainscenizowane-oceniaja-eksperci,wid,16836302,wiadomosc.html

  147. Marucha said

    Osobom przygnębionym sytuacją Polski polecam witrynę p. Michała Sybiraka „PRZEPOWIEDNIE DOTYCZĄCE POLSKI”.

    Cytuję:
    Cały szereg przekaźników, nie tylko polskich, przepowiada Polsce wspaniałą przyszłość. Co prawda, droga do niej nie będzie łatwa. Na szczęście wiadomo konkretnie, co już teraz musimy dla tego robić.
    http://www.urbietorbi-apocalypse.net/Polska.pl.html

    Ze spisu treści:
    1. Zaszczytna rola i wspaniała przyszłość Polski
    2. Oczyszczenie przygotowujące
    3. Niszczycielska rola masonerii
    4. PRZEPOWIEDNIE A KATYŃ – 2
    5. Wojna z NIEMCAMI
    6. WIELKA FALA POWODZIOWA
    7. DOBRE RADY
    PROROCTWA WYPEŁNIAJĄ SIĘ NA NASZYCH OCZACH

    Tamże ciekawe opinie polityczne, jak np.

    Wielokrotnie była zapowiadana wielka agresja Rosji na Polskę. Jednak, dzięki modlitwom wielu Polaków, kara ta została odwołana, a ściśle mówiąc – złagodzona do minimum:

    Po pierwsze, w 1996 roku, Rosja, zamiast ruszyć na Polskę, swoją agresję wyładowała na Czeczenach. Ci natomiast, ruszyli do Polski (i nie tylko), jako uchodźcy (zapowiadany „najazd Hunów”). Oby to naprawdę byli tylko uchodźcy, a nie „piąta kolumna” Rosji czy Al–Kaidy! Najbliższy czas pokaże, jakie oni mają prawdziwe zamiary. W Europie Zachodniej i Bostonie, muzułmanie już odsłonili swoją prawdziwą twarz. A to dopiero początek! W Gruzji od lat idzie aktywna, nielegalna sprzedaż komponentów do bomby atomowej, w tym uranu, przez „dawnych” (bo „w kontrwywiadzie nie ma dawnych”!) oficerów radzieckich (niektórych złapano na gorącem uczynku). Łatwo zgadnąć, kto i dla czego je kupuje, i na pewno nie zawaha się użyć (na szczęście, nie w Polsce, a tam, gdzie tego nikt się nie spodziewa).

    Witryna p. Sybiraka regularnie plasuje się na pierwszym miejscu na Stronach Patriotycznych (http://patriotyczna.listastron.pl/). Jak by owej popularności nie mierzono, o czymś to świadczy.

    A o czym świadczy?
    Że Polacy żyją w totalnym oderwaniu od rzeczywistości i dowolne pierdoły, które łechcą ich próżność i dają nadzieję, biorą za prawdę objawioną.

  148. Boydar said

    citata : „wprawdzie tylko Ojciec zna naszą przyszłość, ale to my ją dzisiaj kształtujemy”

  149. osoba prywatna said

    Coś dla ucha.

    Petite Fleur de Sidney Bechet

  150. maniek said

    Kierowcy konwoju humanitarnego opowiedzieli to, co zobaczyli w Ługańsku
    „”Po obejrzeniu w Ługańsku skutków „antyterrorystycznej” operacji władz kijowskich kierowcy konwoju humanitarnego zamierzają pracować za darmo!!!!””

    – Ludzie witali nas ze łzami na twarzy – opowiedział kierowca ciężarówki z numerem na przedniej szybie 234 Andriej Koniejew, który przyjechał jako wolontariusz z województwa Orenburgskiego. – Dostarczyliśmy ładunek w najbardziej potrzebnym czasie – głód w mieście osiągnął takie rozmiary, że ludzie nawet zmiatali z podłogi kaszę gryczaną, która wysypała się z kilku rozerwanych worków.

    Teraz w Ługańsku nie ma elektryczności i łączności, dlatego o tym, że przywieźliśmy grykę, leki i wodę, mieszkańcy dowiedzieli się z głośników. Ochotników do rozładunku szukano w całym Ługańsku i ludzi autobusami dowieziono do punktów wyładunku.

    A potem przyszli zwykli ludzie. Zwykli mieszkańcy miasta. Kobiety przyniosły zdjęcia swoich dzieci i płakały, błagając, aby nie porzucać ich w biedzie.

    – To było straszne, co zobaczyłem. W nocy, pomagałem miejscowym rozładowywać samochód i nagle do mnie podeszła mała dziewczynka, w wieku dziewięciu lat, chyba, – powiedział Siergiej Aleksiejewicz, kierowca z województwa Wołgogradzkiego. – Dałem jej dżem owocowy ze swojej racji żywnościowej, a ona rzuciła się na niego, jakby nic nie jadła już od wielu dni. Rzuciłem jej całą swoją rację żywnościową, a ona odbiegła ode mnie na bok, coś jeszcze zjadła, a resztę zabrała ze sobą. Może poniosła swojej rodzinie, jeśli są żywi, a mogą sobie na później … Skąd ona przyszła, dlaczego była sama w tym czasie, nawet nie zdążyłem zapytać …

    Swoimi racjami żywnościowymi podzieliło się z mieszkańcami wielu kierowców.

    Konwój humanitarny przywiózł do Ługańska nie tylko produkty, ale również tak bardzo potrzebne lekarstwa (głównie dla chorych na serce i cukrzyków), a także elektrogeneratory. Zdając sobie sprawę, że uruchomić ich na miejscu nie uda się, chłopaki-kierowcy przygotowali akumulatory i napełnili zbiorniki generatorów paliwem dieslowskim jeszcze w polowym obozie.

    Ci, którzy byli po raz pierwszy w Ługańsku, mówią, że „nie spodziewali się zobaczyć takie miłe miasto.” Ci, którzy wcześniej je odwiedzili, chwytają się za głowę – jak wiele zniszczono. Szczególnie ucierpiał sektor prywatny – w niektórych dzielnicach co drugi dom jest zniszczony lub spalony zupełnie, powiedziało od razu kilku kierowców. Prawie we wszystkich domach są wybite okna, szyby w całym mieście. Odłamkami szkła usypane są drogi, tereny przed domami. Przejazd utrudniają zerwane przewody trolejbusowe, na drogach porozrzucane są stosy śmieci i papieru, gazet, jakieś rzeczy osobiste ludzi: zabawki, dziecięca odzież, książki.

    – Takie coś to ja tylko w telewizji wcześniej widziałem, i było bardzo dziwnie widzieć to w rzeczywistości – dzieli się tym, co zobaczył Siergiej Aleksiejewicz. – Jak gdyby obrażone i złe dziecko bawiło się i porozrzucało wszystkie swoje rzeczy po domu. Tylko tutaj nie jest gra. Wszystko jest prawdziwe. To jest straszne.

    Kierowcy opowiadali również, że rozładunek odbywał się z towarzyszeniem salw karabinów maszynowych…

    – Czekaliśmy 10 dni. Czerwony Krzyż, ostatecznie nie spełnił swojej misji. Nie doczekaliśmy się ich i pojechaliśmy sami. Dłużej czekać nie można było. Nie wiem, co piszą o nas w Internecie, ale jestem pewien, że zrobiliśmy wszystko poprawnie – mówi Andriej.

    Wyjazd umocnił wielu w myślach, że pomoc trzeba kontynuować. Wielu z nich jest gotowych wyruszyć w powtórną ekspedycję już jutro.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/kierowcy-konwoju-humanitarnego-opowiedzieli-zobaczyli-lugansku-video-2014-08

  151. JO said

    ad.150. Boze Blogoslaw Noworosji, Bog zaplac pomagajacym Ludziom.

  152. Super-Express HISTORIA, 26 VIII 2014; Beata Lejman, WIEŻA BABEL, Zabytki – heritage, październik 2007, s. 42-46

    Tłumaczyłem spermie jerozolimskiej, że żadnych TARASÓW SEMIRAMIDY nie było tylko hale targowe POD ARKADAMI oświetlane Świetlikami pomiędzy plantami zwanymi Ogrodami Semiramidy: http://www.wandaluzja.com/?p=p_255&sName=15.-skutki-wojny-trojanskiej//. Ponieważ złotoryt jest z czasów ANTYCZNYCH to Piramida jest z przebudowy Wieży Babel, która została rozebrana przez Persów ze względu na jej znaczenie prestiżowe i strategiczne: jako punkt Dowodzenia.
    Wieża Babel była OBELISKIEM z Kopułą na szczycie, jak to przedstawia obelisk z Aksum. Babilon został zburzony przez Trajana w II wojnie żydowskiej.
    W Jerozolimie rolę wieży FARNEJ pełniła Świątynia Salomona, toteż była rekwirowana przez kolejnych zdobywców i okupantów jako CYTADELA, tak że odzyskał ją dopiero Herod Wlk budując dla Rzymian Cezareę Palestyńską. Herod przebudował Świątynię Salomona na sposób rzymski: http://www.wandaluzja.com/?p=p_290&sName=jerozolima-do-utraty-zmyslow//, a Tytus adaptował ją na Pałac Flawiuszów. Senat kazał Trajanowi zburzyć Pałac Flawiuszów, ale ten wyłgał się oddając go ŻYDÓWKOM. Hadrian urządził tam świątynię Jowisza Zwycięskiego a cesarzowa Helena sanktuarium Maryjne, które rozebrali Omajadowie na Pałac Imperialny za kontrybucję chińską.
    Z tego Pałacu Imperialnego nic nie wyszło, gdyż marszałek Abu-Muslim, po zdobyciu Kurska i Kijowa, ZAPRAGNĄŁ Drugiej Pielgrzymki do Mekki, w trakcie której WYGNAŁ Omajadów z Damaszku i Jerozolimy.
    Z powodu 400 ataków ogierków żydowskich na MOJĄ Świątynię Salomona 3 koncerny: National Geographic, Sony i Bangalur Microsoft ogłosiły Protektorat nad BIBLIĄ, ale Żydzi WYKUPILI BIBLIĘ z gojowskiej niewoli.

  153. maniek said

    ad. 150
    Błogosław Noworosji, a banderowców ich popleczników i zwierzchników niech piekło pochłonie.

  154. Ad. 141: Jeśli Legiony powstały przy armii AUSTROWĘGIERSKIEJ i za pieniądze austrowęgierskie to ich powstanie wypada przypisywać Poparciu Węgierskiemu.

  155. maniek said

    w 153 miało być ad.151

  156. APA said

    WSZYSCY POLACY GDZIE ZYJECIE ,LACZCIE SIE,DZIALAJCIE,BRONCIE POLSKI i POLAKOW !

  157. NICK said

    Re: 147, P. Marucha.
    Ja, jestem przygnębiony sytuacją Polski a Pan, polecając [:)] tę witrynę to chce mnie:
    -uśpić?,
    -dobić?,
    -czy pozbawić zmysłów?

  158. zeev said

    „ukraińska straż graniczna” – Sylvester Stallone, Jason Statham, Jet Li, Dolph Lundgren, Chuck Norris :))))))))
    -zatrzymala opancerzone pojazdy – 50 st. I komandosów – Десантникoв Rosyjskej armii – na granicy (границы никаких укров давно нет:)))
    Вы знаете как называется город в котором вы живете? а „пленный десантник” не знает
    Камуфляж разный – почему же у них у всех форма разная 3 типа комужляжа, а один так вообще в гражданке. Если бы людей засылали на такое задание ВСЕ АККАУНТЫ ДОЛЖНЫ БЫЛИ БЫТЬ УНИЧТОЖЕНЫ! Это 100% правило
    http://shrek1.livejournal.com/
    http://mikle1.livejournal.com/4606236.html
    http://censor.net.ua/photo_news/299618/obnarodovany_foto_rossiyiskih_desantnikov_zahvachennyh_na_donbasse_fotoreportaj
    фото Мельчакова и Митрофанова – это одно лицо.

    Słowackie powstanie narodowe – Banderowci będa kłaść wieńce na gróby ofiar ich ojców!!!:))))))))))))
    Prezydent Słowacji Andrej Kiska oficjalnie zaprosił prezydenta Ukropii faszystu Poroshenko na obchody 70. rocznicy Słowackiego Powstania Narodowego, które odbędą się 29 sierpnia w byłej partyzanckiej stolicy, Bańskiej Bystricy.
    tutaj Banderofaszystą
    http://www.topky.sk/cl/10/1419309/VIDEO-Kiska-prijal-ladovu-vyzvu–Obliat-sa-vodou-je-najmenej–co-mozem-pre-chorych-urobit-

  159. fajfer1962 said

    Polski kodeks honorowy – Władysław Boziewicz PRZEDMOWA Bronić w niniejszej przedmowie zjawiska średniowiecznego, jakim jest pojedynek — nie myślimy. I nie myślimy również wdawać się, w aż do znudzenia częste polemiki na temat, czy pojedynek ma rację egzystencji, czy też nie — a ograniczymy się do stwierdzenia, iż we wszystkich kulturalnych społeczeństwach pojedynek od szeregu stuleci istnieje, zatem jako zjawisko społeczne, mniej lub więcej szkodliwe, musi być brane pod uwagę. I co więcej: można śmiało zaryzykować twierdzenie, że tak długo, pokąd prawna kultura naszych społeczeństw karać będzie czynną zniewagę gentlemana 24-godzinnym aresztem, zamienionym na 5 kor. grzywny — tak długo istnieć będzie ten rodzaj współrzędnego sądownictwa honorowego, uzupełniającego państwowy wymiar sprawiedliwości. A zdaje się, że jeszcze czas długi. Na przeszło 5.000 dzieł, oblicza Bibliografia universale del Duello (Br. G. E. Levi et Comp. Gelli. Mediolan 1901) ogólny dorobek literatury światowej tego przedmiotu — przy czym piszącemu te słowa znane są ogółem cztery prace napisane w języku polskim, z których co najmniej dwie zasługują na spokojny wypoczynek v prochach archiwalnych. Tedy nic dziwnego, że w czasach przedwojennych rozwielmożniło się na ziemiach polskich używanie niemieckich kodeksów honorowych Kuhlmanna, Barbassetiego, Bolgara, Ristova, Angelliniego i Pan Bóg raczy wiedzieć jakich jeszcze, wprowadzając w polski zwyczaj honorowy fatalne, germańskie naleciałości życia burszowskiego, sprowadzające pojedynek do znaczenia rozrywki sportowej wesołej młodzieży uniwersyteckiej. Polskie zwyczaje honorowe kształtowały się pod wpływem Włoch, który prawdopodobnie razem z kulturą Włoch przywędrował do nas jeszcze w średniowieczu. Posiadają one jednak tyle cech osobistych i czysto rodzinnych, iż tworzą zwarty kompleks, będący naszą narodową własnością, uwzględniający cały szereg naszych narodowych własności (np. ograniczenie zasady pisemności do minimum). Tym silniej należy ubolewać nad wpływem niemieckim, który począł kazić polskie zwyczaje honorowe przepisami, nie mającymi nic wspólnego z naszym charakterem narodowym, a często i ze zdrowym rozsądkiem. Wystarczy wspomnieć o zwyczaju, przyjętym w niektórych okolicach Polski, a grasującym głównie w południowych Niemczech, nadającym wyzwanemu, a więc obrażającemu, prawo wyboru broni. Zwyczaj ten, mający źródło w średniowiecznym rozporządzeniu cesarza Fryderyka Barbarossy, przyznający wyzwanemu prawo wyboru broni, miejsca i czasu oraz oznaczenia osoby sędziego — został zniesiony już przez prawo longobardzkie, a prawem kaduka, bez historycznego lub faktycznego uzasadnienia, począł szerzyć się na ziemiach polskich. Zadaniem niniejszej pracy jest z jednej strony wypełnienie luki w odnośnej literaturze naszej, a po wtóre jest jej celem reakcja i protest przeciw obcym naleciałościom w kwestii, zupełnie wystarczająco rozstrzygniętej przez zwyczaj narodowy. Zasadnicze wskazówki przy pisaniu tej pracy czerpałem z dzieła majora król. wojsk włoskich Gelli’ego, uchodzącego za najlepsze w literaturze światowej. Ponieważ jednak dzieła niemieckie pod względem systemizacji materiału są najjaśniejsze, dlatego w pracy niniejszej rozdział materiału przeprowadziłem ze wzorów autorów niemieckich (Bolgar, Kuhlbacher, Barbassetti i in.). ROZDZIAŁ I. Osoby zdolne do żądania i dawania satysfakcji honorowej. Art. l. Pojęciem osoby, zdolnej do żądania i dawania satysfakcji honorowej albo krótko: osobami honorowymi lub z angielskiego: gentlemanami nazywamy (z wykluczeniem osób duchownych) te osoby płci męskiej, które z powodu wykształcenia, inteligencji osobistej, stanowiska społecznego lub urodzenia wznoszą, się ponad zwyczajny poziom uczciwego człowieka. Uwaga: Określenie powyższe usuwa zatem kobietę z pod mocy obowiązującej przepisów honorowych, dając temsamem wyraz swej średniowiecznej genezie i czyniąc zadość zasadzie francuskiej, określającej kobietę, jako „impropre au duel”. Art. 2. Przez pojęcie „osób stanu duchownego” należy rozumieć nie tylko osoby o święceniach kapłańskich, ale również wszystkie osoby posiadające święcenia niższe, dalej zakonników, kleryków, wreszcie słuchaczy uniwersyteckich wydziału teologicznego. Uwaga: Dla braku jakiegokolwiek zwyczaju polskiego, określającego pojęcie „osoby duchownej”, przyjmujemy określenie włoskie, uznające każdego człowieka, noszącego prawnie szaty duchowne, jako wyłączonego od obowiązków, złączonych ze świeckim pojęciem honoru. Art. 3. Z tytułu wykształcenia zaliczyć należy do osób zdolnych do żądania i dawania satysfakcji honorowej tych wszystkich, którzy ukończyli szkoły średnie. Art. 4. Mimo braku wykształcenia średniego należy wciągnąć pod pojęcie osób honorowych tych wszystkich, którzy swoją inteligencją lub wybitnymi zdolnościami w rzeczywistości dorośli, jeśli nie przewyższyli poziom średniego wykształcenia. Uwaga: Dlatego nie można odmówić satysfakcji artyście malarzowi, mimo, iż tenże studiów średnich nie odbył, lub np. powieściopisarzowi, który ukończył trzy klasy gimnazjalne. Art. 5. Osoby nieposiadające wymaganych art. 3 i 4 kryteriów, posiadają mimo to zdolności dawania i żądania honorowego zadośćuczynienia, o ile zajmują wybitne stanowisko społeczne. Uwaga: W myśl tej zasady należy udzielić satysfakcji honorowej wieśniakowi, który jest posłem na sejm. Art. 6. Wreszcie osobom stanu szlacheckiego należy się bez względu na wymogi art. 3—5 prawo gentlemanów. Uwaga: Postanowienie tego artykułu, manifestujące jaskrawo zabytek feodalizmu, jest wszędzie respektowane po dziś dzień i na tej zasadzie przyjęte. Art. 7. Wszyscy ludzie honorowi są sobie bezwzględnie równi. Dlatego nie wolno odmawiać zadośćuczynienia z powodu różnicy stanu, urodzenia, stanowiska lub majątku. Osoba odmawiająca na takiej podstawie satysfakcji honorowej staje się niehonorową. Uwaga: Zasada powyższa, odpowiadająca w zupełności współczesnej demokratyzacji społeczeństw, nie dozwala np. członkowi rodu książęcego odmówić satysfakcji honorowej robotnikowi, który jest posłem na sejm. Art. 8. Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua następujące: 1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości zysku lub inne, mogące danego osobnika poniżyć w opinii ogółu; 2. denuncjant i zdrajca; 3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy; 4. homoseksualista; 5. dezerter z armii polskiej; 6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka honorowego; 7. przekraczaj ący zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji honorowych; 8. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względnie pierwszą wymianą strzałów; 9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnymi; 10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją; 11. notorycznie łamiący słowo honoru; 12. zeznający fałsz przed sądem honorowym; 13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym mieszkaniu; 14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostaj ących; 15. piszący anonimy; 16. oszczerca; 17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny poniżające go w opinii społecznej; 18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów; 19. fałszywy gracz w hazardzie; 20. lichwiarz i paskarz; 21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego; 22. rozszerzający paszkwile; 23. szantażysta, 24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia; 25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi; 26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.); 27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta; 28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich podtrzymania przed sądem honorowym. Art. 9. Nieślubne urodzenie nie stanowi powodu do odmówienia satysfakcji honorowej. Art. 10. Każdą wątpliwość dotyczącą zdolności danej osoby do dawania i żądania satysfakcji honorowej, rozstrzyga sąd honorowy. Art. 11. 0 ile jedną z osób, wiodących spór honorowy, jest człowiek nieznany w miejscu prowadzenia sprawy honorowej, jest jego obowiązkiem na żądanie strony przeciwnej podać wszystkie dane, dotyczące jego osoby 1 wykazujące jego honorowość. Art. 12. Sądowe przedawnienie przestępstwa nie przedawnia tegoż jako zarzutu przeciw honorowości. ROZDZIAŁ II. Obraza. Art. 13. Przedmiotem każdej sprawy honorowej jest obraza i jej honorowe zadośćuczynienie. Art. 14. Pojęciem obrazy określamy każdą czynność, gestykulację, słowne, obrazowe lub pisemne wywnętrzenie się, mogące obrazić honor lub miłość własną drugiej osoby, bez względu na zamiar obrażającego. Uwaga: Pojęcie obrazy jest zatem ściśle podmiotowym pojęciem. I dlatego należy uważać za obrazę każde nawet najdrobniejsze zadraśnięcie miłości własnej obrażonego, słowem to wszystko, co on jako zniewagę uważa, nawet wówczas, gdy osoba druga, będąca na miejscu obrażonego, nie czuła się obrażoną. Na wszelki sposób winien jednak obrażony w takich wypadkach dokładnie i wyczerpująco uzasadnić, dlaczego się czuje obrażonym. Obowiązkiem obustronnych sekundantów będzie w takich wątpliwych wypadkach w dyskusji wybadać wszystko co może wyjaśnić, czy zniewaga miała miejsce, czy też nie. Art. 15. Do wyrządzenia obrazy nie potrzeba zamiaru obrażenia. Sam fakt rozstrzyga. Jednakowoż zupełnie inaczej odpowiada obrażaj ący przypadkowo, bez zamiaru, a inaczej obrażający z premedytacj ą (o czym niżej). Art. 16. Obrazą jest również powtarzanie i rozszerzanie wiadomości podanych przez trzecią osobę. Obrażony ma wówczas prawo wyzwać jednego i drugiego: obrażającego słownie i obrazę powtarzającego. Art. 17. Obrazy oczywiście nie zamierzone, drobnego znaczenia, np. obrazy przypadkowe, jak potrącenie — o ile natychmiast po ich wyrządzeniu zostaną sprostowane, usprawiedliwione, lub o ile nastąpi bezpośrednio przeproszenie — nie są obrazą, za którą obrażony mógłby żądać satysfakcji honorowej. Art. 18. . Obrazy nawet ciężkie, spowodowane jednak nieporozumieniem lub omyłką (np. zniewaga czynna i błąd co do osoby), nie mogą być usprawiedliwieniem pojedynku. Wystarczy natomiast protokolarne stwierdzenie nieporozumienia i przeproszenia. Art. 19. Czynna zniewaga w zasadzie nie nadaje się do postępowania honorowego, skoro właściwszym jest tutaj państwowy sąd karny. Wyjątkowo wówczas, jeśli czynna zniewaga spowodowana została bezpośrednią, poprzednią, ciężką obrazą, — może być przedmiotem dochodzeń honorowych. Art. 20. Każdemu człowiekowi honorowemu, który został czynnie znieważony, przysługuje prawo reagowania czynnego na zniewagę każdą bronią lub przedmiotem, znajduj ącym się pod ręką i zwrócenia go przeciw wszystkim osobom trzecim, któreby mu chciały przeszkodzić w tym zamiarze. Uwaga: Niniejszy przepis odnosi się w pierwszym rzędzie do oficerów i członków armii. Zwyczaj ten niekoniecznie właściwy, jest niemniej zwyczajem przez wszystkich niemal autorów uznawanym (Angelini, Kuhlbacher, Ristov i i.). Art. 21. Grożenie czynną zniewagą nie uprawnia jeszcze do czynnej reakcji. Art. 22. Większa lub mniejsza siła uderzenia nie ma znaczenia przy ocenianiu stopnia obrazy lub w razie obopólnej czynnej zniewagi, na przyznawanie praw obrażonego. Art. 23. Do zaistnienia zniewagi czynnej wystarcza zamiar. Dlatego zamierzenie się do uderzenia przeciwnika jest już zniewagą czynną. Art. 24. Jeżeli jedna zniewaga pociąga za sobą drugą, należy przy ocenianiu ich wielkości oraz przy przyznawaniu prawa obrażonego, trzymać się następuj ących zasad: a) o ile obie zniewagi były jednej kategorii, należy przyznać prawa obrażonego temu, który pierwszy obrażony został; b) jeżeli obrażony, na lekką obrazę reagował zniewagą cięższą — należy obu przeciwnikom przyznać równe prawa; c) jeżeli obrażony na jakąkolwiek zniewagę słowną (wyj ąwszy obrazy honoru obrażonego lub czci rodziny) reagował czynnie — stawia się w położenie obrażającego; d) jeżeli osoba obrażona na własnym honorze, lub honorze żony, matki, siostry, narzeczonej, ojca, brata lub innej szczególnie drogiej osoby, reaguje czynnie — natenczas zyskuje równe prawa z obrazicielem pierwszym. Art. 25. W zasadzie jedna zniewaga pociąga za sobą tylko jedną sprawę honorową. O ile zniewaga raz już między tymi samymi osobami została honorowo załatwiona i powtórnie wywołuje przez jej powtórzenie zajście — natenczas obrazę należy uważać jako prowokację, a osobę, która się jej dopuszcza, za prowokatora. Tego rodzaju sprawę należy przekazać władzom państwowym do ukarania. Art. 26. Przy obrazach zbiorowych decydują następujące względy: 1. jeżeli jedną obrazą słowną znieważono całe zrzeszenie (np. stowarzyszenie, rodzinę, korporacj ę, klub itp.), wówczas wszyscy członkowie zrzeszenia, zdolni do działań honorowych losem wybierają z pośród siebie członka, który imieniem zrzeszenia sprawę podejmie; 2. jeżeli jedna osoba została przez całe zrzeszenie obrażoną, natenczas może spośród członków tegoż wybrać osobę, która ma zrzeszenie zastąpić; 3. jeżeli jedna osoba w jednym zajściu została obrażoną przez szereg osób, nie tworzących zrzeszenia, natenczas jak pod 2; 4. jeżeli jedna osoba w jednym zajściu znieważyła kilka osób nie tworzących zrzeszenia, wówczas pierwszeństwo w żądaniu satysfakcji przysługuje wpierw obrażonemu, o ile zniewagi są równorzędne. W razie przeciwnym najciężej obrażonemu. Art. 27. Przy określaniu sposobu zadośćuczynienia powinni zastępcy obrażonego zwracać uwagę na miejsce, w którym ich klient został znieważony — gdy przy zniewagach wyrządzonych w miejscach publicznych, warunki satysfakcji muszą być ostrzejsze. ROZDZIAŁ III. Obraza drukiem. Art. 28. Oprócz zniewagi czynnej i zniewagi członków familii, należą zniewagi popełnione drukiem do najcięższych, ponieważ popełniane być muszą z premedytacją, oraz przez szybkość rozpowszechniania pism drukowych, wyrządzaj ą szczególną krzywdę obwinionemu. Art. 29. Za obrażający artykuł odpowiada ten, kto go napisał i podpisał własnym imieniem, znanym pseudo- nimem, inicjałami nazwiska lub jakimkolwiek innym znakiem opatrzył. Art. 30. Jeżeli obrażający artykuł nie jest podpisany żadnym znakiem art. 29 określonym — to za jego treść odpowiada honorowo odpowiedzialny redaktor pisma. Art. 31. Redaktor odpowiedzialny przed prawem karnym i cywilnym nie jest honorowo odpowiedzialny za artykuł napisany przez znanego autora, który też wówczas nie może zasłaniać się odpowiedzialnością redaktora odpowiedzialnego. Art. 32. Na wypadek, jeśli znany autor obrażającego artykułu jest człowiekiem niegodnym dawania i żąda- nia satysfakcji honorowej, lub w ogóle honorowo dyskwalifikowanym — i fakt ten znany jest odpo- wiedzialnemu redaktorowi — wówczas odpowiedzialność honorową za artykuł ponosi redaktor odpowiedzialny. Art. 33. Jeśli znany autor obrażającego artykułu jest honorowo dyskwalifikowany, a fakt ten nie jest znany odpowiedzialnemu redaktorowi — natenczas należy sprawę skierować na drogę sądową. Art. 34. Odpowiedzialny redaktor odpowiada honorowo wówczas, jeśli rozpowszechnia artykuł, którego autor kryje się pod pseudonimem. Art. 35. Natomiast wydawca lub właściciel pisma, w którym obrażający artykuł umieszczono, nie odpowiada honorowo za treść tegoż — chyba, gdyby wyszło na jaw, iż inkryminowany artykuł z jego polecenia został napisany lub rozpowszechniony. Art. 36. Publiczne krytyki nawet ostre i bezwzględne, dotykające osób lub urzędów, o ile napisane zostały w interesie dobra publicznego — nie mogą być powodem wyzwania, o ile nie wyciągaj ą na jaw faktów z życia prywatnego osób. Art. 37. Również opublikowanie drukiem publicznych krytyk i sądów odnoszących się do naukowej, literackiej lub w ogóle fachowej umiejętności i działalności osób trzecich — nie może być przedmiotem pertraktacji honorowych — skoro utrzymane zostało w tonie rzeczowej krytyki, wolnej od zniewag osobistych. ROZDZIAŁ IV. Stopnie obrazy. Art. 38. Zniewagi dzielimy według ich charakteru i znaczenia na cztery gatunki zwane stopniami. Art. 39. Obrazę stopnia pierwszego, czyli lekką obrazę tworzy każde uchybienie godności obrażonego jednak bez naruszenia jego czci. Obrażony ma prawo wyboru broni, obrażający ustanawiania warunków spotkania. Uwaga: Pod pojęcie lekkiej obrazy, należy podciągnąć to wszystko, co określamy słowem: afront. Tu należy więc wszystkie niewłaściwe, a rozmyślne zachowanie się towarzyskie względem obrażonego, odmówienie mu dobrego znalezienia się, inteligencji i t. p. Art. 40. Ciężką obrazą albo obrazą drugiego stopnia jest uwłaszczenie czci gentlemana. Oskarżonemu przysługuje prawo wyboru broni i dyktowanie warunków starcia. Uwaga: Należą tutaj następujące obrazy: zarzut nieprawdomówności, lub niedotrzymania słowa, braku odwagi moralnej i fizycznej, zarzut nieuctwa i t. p. Art. 41. Bardzo ciężką zniewagą czyli zniewagą trzeciego stopnia jest każda zniewaga, której towarzyszy znieważenie czynne lub zarzut przeciw honorowi obrażonego. Obrażony oprócz praw w art. 40 podanych może żądać starcia aż do zupełnej bezwładności. Art. 42. Wreszcie zniewaga czwartego stopnia jest wszelka zniewaga uwłaczająca czci familii. Art. 43. Przy ocenianiu stopnia obrazy miarodajnymi są następujące okoliczności: a) stanowisko społeczne, wiek, wychowanie, inteligencja obrażającego oraz opinia, jaką się cieszy wśród ogółu; b) stanowisko społeczne i wiek obrażonego jak również moralne pobudki, które spowodowały zniewagę; c) sposób znieważenia, a więc: czy ją popełniono słownie, czynnie, pisemnie, drukiem; d) formę zniewagi, t. zn. czy popełniono ją wśród hańbiących okoliczności, czy też nie, otwarcie czy tylko pozornie; e) treść zniewagi: czy jest faktycznie ciężką, czy tylko pozornie; f) powód zniewagi: — czy ją popełniono jako reakcję na prowokację, jako akt samoobrony, czy też sama zniewaga była prowokacją itp. ROZDZIAŁ V. Osoby uprawnione do odrzucenia wyzwania. Art. 44. Każda osoba urzędowa, wykonywująca swoje urzędowanie w granicach ustawą określonych, albo spełniająca polecenie wyższej władzy, może odmówić zadośćuczynienia, skoro urzędując obraża osobę drugą (np. adwokat, sędzia, przysięgły, radny itd., każdy urzędnik). Również członkowie sejmu są wolni od odpowiedzialności honorowej za ich mowy sejmowe, o ile te nie zawierają ściśle osobistych wycieczek. Art. 45. Uwolnieni od dawania satysfakcji są zastępcy w sprawie honorowej, którzy w gorącej wymianie słów przy obronie swego klienta, użyją nieostrożnych zwrotów lub porównań. Również sędziowie honorowi orzekający niehonorowość, nie odpowiadają honorowo za swe orzeczenie. Art. 46. Publicysta lub odpowiedzialny redaktor pisma nie odpowiadaj ą honorowo w razie zaistnienia warunków art. 35, 36, 37. Art. 47. Wolnym od obowiązku dania satysfakcji jest; a) mąż, który znieważa człowieka uwodzącego mu żonę; b) głowa rodziny, skoro wyzywającym jest człowiek starający się o rękę córki, siostry lub wycho- wanki wyzwanego, a powodem wyzwania jest odmówienie ręki, jednej z wymienionych osób. Art. 48. Z uwagi na wiek nie mogą dawać ani żądać satysfakcji osoby liczące mniej jak 18, lub więcej niż 60 lat. Jednakowoż osoba licząca więcej niż 60 lat życia musi dać satysfakcję o ile zatarg spowodowała. Art. 49. Satysfakcji może odmówić każdy z powodów w art. 25 i 26 określonych. Art. 50. Wreszcie wolno się uchylić od satysfakcji: a) napadniętemu z tyłu, podstępnie; b) każdemu choremu, którego choroba uniemożliwia mu danie satysfakcji z bronią w ręku i jest no- torycznie znaną lub udowodnioną. Art. 51. W każdym wypadku, w którym obrażaj ący nie jest gentlemanem — należy sprawę oddać władzy państwowej, nie wdrażając postępowania honorowego ROZDZIAŁ VI. Postępowanie honorowe. Art. 52. Gentleman nie powinien nigdy na zniewagę reagować zniewagą. Art. 53. Dla ochrony czci obrażonego i dania mu satysfakcji istnieje osobne postępowanie, które rozpoczyna się tym, iż obrażony winien natychmiast po obrazie zamianować dwóch sekundantów, zwanych także zastępcami honorowymi. Art. 54. Sekundanci muszą być nieskazitelni na honorze, i winni pozostawać w możliwie najściślejszych stosunkach z obrażonymi. Art. 55. Sekundaci obrażonego winni w przeciągu 24 godzin, od chwili obrażenia ich klienta licząc, pociągnąć obraziciela do odpowiedzialności honorowej, czyli go wyzwać. Art. 56. Obrażony, który w przeciągu 24 godzin od chwili obrazy nie wyzwał obrażającego uprawnia tym samym obrażającego do odrzucenia wyzwania — o ile zwłoki nie usprawiedliwi bardzo ważną, udowodnioną przyczyną. Art. 57. Wszelką zwłokę niedozwalającą na wyzwanie w terminie 24 godzin, należy wyzwanemu donieść telegraficznie lub listem express-poleconym. Art. 58. O ile wyzwanie nie nastąpi w przeciągu dalszych 24 godzin, a zatem, w ciągu 48 godzin od chwili obrazy licząc — nie wolno obrażaj ącemu przyj ąć wyzwania bezwarunkowo — chyba tylko wówczas, jeśli wyzywający udowodni ponad wszelką wątpliwość, iż zwłokę spowodowała siła wyższa. Art. 59. O ile obrażającym jest człowiek obcy, niemający znajomości w miejscu pertraktowania honorowego, natenczas przysługuje mu prawo zwrócenia się w terminie 24 godzinnym od chwili wyzwania licząc, do sekundantów swego przeciwnika, powiadomić ich o tym i zażądać od nich wskazania mu osób, któreby roli sekundantów jego się podjęły. W razie gdyby zastępcy obrażonego, nie byli w możności wyszukać obrazicielowi dwóch sekundantów spośród swych przyjaciół — powinni dać mu czas do mianowania sekundantów w miejscu swego zamieszkania. Art. 60. O ile nie ma pewności, czy obrażający faktycznie miał zamiar obrazić wyzywającego, powinien tenże uprosić jednego, o ile możności wspólnego przyjaciela, któryby poprosił obraziciela o wyjaśnienie słów względnie czynów wątpliwych. W razie stwierdzenia zamiaru, czas 24 godzinny przysługuj ący obrażonemu do wyzwania liczy się od chwili poinformowania go przez owego wspólnego obu stronom przyjaciela. Art. 61. Na wypadek jeżeli obraza jest tak ciężką, iż mieści w sobie zakwestionowanie honorowości obrażonego, winni zastępcy obu stron zwrócić się z podniesionymi zarzutami do sądu honorowego względnie sądu karnego — przed którymi to instancjami winien obrażający zarzuty swe podtrzymać. Art. 62. Jeżeli w czasie rozstrzygania sprawy przed sądem honorowym lub państwowym, obrażający powtórnie obrazi wyzywającego — winien tenże odmówić obrazicielowi satysfakcji honorowej, przerwać pertraktacje — a zastępcy obrażonego winni zakończyć sprawę spisaniem jednostronnego protokołu. Art. 63. Jeżeli człowiek honorowy obrażony zostanie przez osobę notorycznie nie mającą zdolności do dawania i żądania satysfakcji — winien bez rozpoczynania akcji honorowej, oddać sprawę sądowi karnemu. Art. 64. O ile niezdolność honorowa obraziciela polega na pogłoskach lub domysłach — musi obrażony mianować zastępców, wyzwać obraziciela, a podnoszone zarzuty podtrzymać przed sądem honorowym. Jest bowiem zasadą postępowania honorowego, iż każdy zarzut niehonorowości należy przed sądem honorowym udowodnić. Art. 65. Obrażający, o ile na miejscu obrazy, poszkodowany na honorze tego zażąda — podać mu musi swo- je imię i nazwisko oraz dokładny adres. Art. 66. Zastępcy wyzywającego winni udać się do obraziciela razem i tam w słowach krótkich po przedsta- wieniu się temuż: a) określić zdarzenie, którym ich klient czuje się obrażonym; b) wezwać obraziciela do mianowania ze swej strony zastępców; c) zostawić swoje adresy, aby zamianowani przez obraziciela sekundanci mogli się z nimi skomunikować. Zachowanie się sekundantów obrażonego winno być przy tym zimne, ale grzeczne. Art. 67. Wreszcie, jeśli zastępcy wyzywającego nie zastaną obrażającego w domu, winni pozostawić mu swe karty wizytowe z oznaczeniem godziny, o której powtórnie się zjawią z przydaniem nazwiska swego klienta. Jeżeli i za powtórną bytnością obrażającego w domu nie będzie, winni pozostawić mu wyzywający sekundanci w domu list, z przedstawieniem tego, czego mu ustnie powiedzieć nie mogli (wedle art. 58), oraz określić godzinę i miejsce, w którym oczekiwać będą zastępców wyzwanego. Art. 68. Wyzwany, który w chwili wyzwania go w inną, niezałatwioną jeszcze sprawę honorową jest wmięszany, winien to natychmiast wyzywającym go sekundantom zakomunikować. Art. 69. Również na wypadek choroby, nie pozwalającej mu stanąć z bronią w ręku powinien fakt ten już przy wyzwaniu wyjawić, a na żądanie również udowodnić. Art. 70. Jeżeli obraziciel mieszka w innej miejscowości, muszą sekundanci obrażonego celem wyzwania powiadomić obraziciela telegraficznie, iż do jego miejsca zamieszkania przyjeżdżają. Obraziciel winien ich oczekiwać, wyzwanie przyjąć i zamianować swoich sekundantów, którzyby udali się do miejsca zamieszkania obrażonego i tam sprawę przeprowadzili. Decydującym bowiem w takich wypadkach miejscem właściwym do pertraktacji jest miejsce zamieszkania obrażonego. Art. 71. Obrażający, który w przeciągu 48 godzin od chwili wyzwania go licząc, nie zamianuje zastępców bez żadnego ważnego powodu — uchyla się tym samym od dania satysfakcji. Zastępcy wzywającego winni natenczas sporządzić protokół jednostronny, załatwiający ich klientowi sprawę jednostronnie. Art. 72. Wyzwany powinien przyjąć wyzywających go sekundantów grzecznie, spokojnie ich żądania wysłuchać — wstrzymać się od jakichkolwiek polemik lub wyjaśnień sprawy, a zawiadomić tychże, iż sekundantów ze swej strony zamianuje i jak najrychlejsze skomunikowanie się tych z wyzywającymi go sekundantami spowoduje. Art. 73. W wypadku, w którym wyzwany odmawia dania satysfakcji winien to sekundantom wyzywającym go przedstawić w słowach oględnych i grzecznych przy podaniu wszelkich podstaw, na zasadzie których ono następuje. Sekundanci obrażonego mogą żądać pisemnego przedstawienia powodów odmówienia satysfakcji ich klientowi. Odmawiający winien na żądanie przeciwnika zarzuty udowodnić przed sądem honorowym lub karnym. ART. 74. Wyzwany może odrzucić wyzwanie bez kwestionowania honorowości wyzywającego w następujących wypadkach: 1. jeżeli stan faktyczny, na którym opiera się wyzwanie nie jest wyraźny lub jeżeli wyzywający nie chce podać powodu wyzwania; 2. jeżeli sposób wyzwania nie odpowiada zasadom zwyczajowym honorowego postępowania (art. 46—56); 3. jeżeli wyzwanie nastąpiło po upływie 48 godzin, bez zaistnienia vis maior powodującej zwłokę; 4. jeżeli obrażony przed wyzwaniem wniósł skargę sądową przeciw obrażającemu; 5. jeżeli wyzwanie stoi w rzeczywistym, rzeczowym związku z inną, współcześnie się toczącą sprawą honorową. ROZDZIAŁ VII. Sekundanci. Art. 75. Zastępcami honorowymi, albo sekundantami nazywamy osoby mianowane przez strony zatarg honorowy wiodące po dwóch z każdej strony — mające za zadanie bezwzględnie baczyć, aby honor ich klienta przez jakąkolwiek czynność lub zaniechanie — nie uległ szkodzie, oraz obowiązkiem których jest uczestniczyć na miejscu spotkania podczas starcia. Art. 76. Gentlemanowi nie wolno przyj ąć mandatu wówczas, jeśli jego klient żąda z góry pojedynku aż do śmierci jednego z walczących. Art. 77. Jak z art. 67 wynika: zastępcami muszą być ludzie honoru, obeznani z zasadami postępowania honorowego i co równie ważne: z zasadami władania bronią. Art. 78. Obowiązkiem człowieka honorowego jest przyjąć zastępstwo honorowe — o ile tego żąda jego przyjaciel i zastępować jego honor z taką samą troskliwością, jak gdyby się w danej sprawie o własny honor sekundantowi rozchodziło. Art. 79. Sekundant, który przez swą opieszałość lub lekkomyślność naraża na szwank honor swego klienta staje się niehonorowym (art. 8, l. 27). Art. 80. Obowiązkiem sekundantów jest starać się o pokojowe załatwienie sprawy i uważać pojedynek jako ostateczne załatwienie, skoro tylko w tej drodze honor klienta można uratować. Art. 81. Sekundantami czyli świadkami nie mogą być: wszystkie osoby w art. 8 od 1—28 wyliczone; osoby, które dana obraza w jakikolwiek sposób, bodaj pośrednio dotyka lub w sprawie moralnie zawikłani; małoletni i osoby z powodu ułomności niezdolni do władania bronią; krewni do 4 stopnia włącznie wyzwanego lub wyzywającego. Art. 82. Sekundanci, którzy skompromitują swego klienta w czasie pertraktacji honorowych winni dać temuż na żądanie zadośćuczynienie z bronią w ręku. Art. 83. Godności swe zastępców obejmują sekundanci na podstawie udzielonego im przez mandanta pełnomocnictwa, które z reguły winno być nieograniczone, pełne: plein puvoir. Art. 84. MOŻE jednak mandant udzielić sekundantom pełnomocnictwo ściśle ograniczone. Art. 85. Mandantowi przysługuje prawo każdoczesnego sprzeciwienia się załatwieniu sprawy przez swych sekundantów, którzy nie mogą pociągać go z tego powodu do odpowiedzialności honorowej. Art. 86. Mandantowi przysługuje również prawo każdoczesnego odebrania mandatów swoim sekundantom bez podania powodów i bez obowiązków odpowiedzialności z tego tytułu. Art. 87. O ile sekundanci ustalili pojedynek jako jedyny sposób honorowego załatwienia sprawy, jest ich obowiązkiem przy tymże pojedynku fungować, wyjąwszy, iż z góry postanowiono w razie pojedynku wezwać do tegoż innych sekundantów. Art. 88. Celem zmienienia zastępców przysługuje każdemu mandantowi prawo w przeciągu 24 godzin po złożeniu godności przez dotychczasowych zastępców lub po ich usunięciu — zamianować nowych zastępców, a o ich nazwiskach i adresach w tymżeż samym czasie zawiadomić stronę przeciwną. Przekroczenie tego terminu uprawnia stronę drugą do zerwania pertraktacji i spisania protokółu jednostronnego. Art. 89. Sekundanci, którzy obejmują zastępstwo w miejsce sekundantów usuniętych lub sekundantów którzy dobrowolnie złożyli mandaty — nie mają obowiązku respektować dotychczasowego sposobu załatwiania sprawy oraz czynności swych poprzedników, lecz zachowują wolną rękę tak, jak gdyby oni pierwsi rozpoczęli zastępować swego klienta honorowo. Art. 90. Sekundanci mogą odmówić traktowania ze stroną przeciwną, jeżeli jednym z przeciwnych. sekundantów jest zawodowy szermierz. Art. 91. Sekundant, który w czasie pertraktacji popadł w ostry konflikt ze stroną przeciwną winien bezzwłocznie mandat złożyć. Art. 92. O ile oprócz konfliktu zaszedł między sekundantami wypadek obrazy, winien obrażony sekundant mandat złożyć i w myśl ogólnych zasad o postępowaniu honorowym wyzwać obrażającego, który natychmiast po wyzwaniu winien również złożyć swój mandat. Art. 93. Na wypadek, jeśli wyzwany odmawia dania satysfakcji honorowej wyzywającemu, powinni tegoż zastępcy zażądać od wyzwanego podania powodów odmowy na piśmie, Art. 94. O ile odmowa dania satysfakcji nie zostanie umotywowaną — natenczas zastępcy wyzywającego jednostronnym protokołem załatwiają sprawę swemu klientowi. Art. 95. Jeżeli powodem odmowy dania satysfakcji jest zarzut niehonorowości postawiony wyzywającemu, a sprawa nie da się wyjaśnić między zastępcami natenczas zastępcy oddają sprawę sądowi honorowemu (patrz rozdział: O sądach honorowych). Art. 96. Skoro zarzuty postawione przez wyzwanego honorowi wyzywaj ącego okażą się przed sądem hono- rowym nieprawdziwymi — natenczas wyzwany jako oszczerca, traci prawo dawania i żądania satysfakcji honorowej, co też zastępcy wyzywającego stwierdzą w protokole, który należy opublikować. Art. 97. Jeżeli strona wyzwana nie posiada znajomości w miejscu dokonanego wyzwania i zażąda od wyzywających go sekundantów wskazania dwóch gentlemanów, którzyby objęli godność jego zastępców — winni sekundanci wyzywającego w przeciągu 24 godzin od wyzwania wskazać wyzwanemu tego rodzaju zastępców. Art. 98. Każdy mandant, mianując swoich zastępców powinien dokładnie i szczegółowo poinformować ich o faktycznym stanie rzeczy, oraz o pobudkach, które nim kierowały przy konflikcie. Art. 99. Tylko wówczas wolny jest mandant od obowiązku art. 98 określonego, jeżeli powodem zajścia są okoliczności natury dyskretnej lub drastycznej. Art. 100. Wobec faktu, iż na ziemiach polskich jest w używaniu kilka kodeksów honorowych, przeważnie niemieckich, winni sekudanci zaraz przy pierwszym spotkaniu się ustalić pisemnie kodeks, którego zasad w czasie pertraktacji będą przestrzegać. ROZDZIAŁ VIII. Zadośćuczynienie. Art. 101. Obrażony gentleman ma prawo i obowiązek zażądać od obraziciela satysfakcji honorowej o ile się rozchodzi o poważniejszą zniewagę — zaś obrażający ma obowiązek dać satysfakcję honorową obrażonemu, o ile pragnie uchodzić za człowieka honorowego. Art. 102. W postępowaniu honorowym znane są następujące rodzaje satysfakcji honorowej: 1. wyjaśnienie; 2. zaprzeczenie obrazy; 3. odwołanie obrazy; 4. usprawiedliwienie postępku, tworzącego zniewagę i oświadczenie honorowe; 5. przeproszenie; 6. pojedynek (vide osobny rozdział); 7. jednostronny protokół sekundantów. Art. 103. Wobec błędnego często pojmowania zadań sądów honorowych, należy wyraźnie stwierdzić, iż sąd honorowy, który jest powołany jedynie do orzeczenia o zdolności honorowej stron — nie jest uprawniony i nie powinien załatwiać spraw honorowych w zakresie swego działała, którą to kompetencję posiadają tylko sekundanci. Uwaga: Postanowienie niniejsze jest reakcją na niewłaściwy w niektórych miejscowościach rozszerzony zwyczaj oddawania sprawy honorowej do załatwienia sądom honorowym. Zastępcom STRON NIE WOLNO tego rodzaju postępkiem zrzucać z siebie najkardynalniejszego obowiązku załatwienia sprawy w cztery oczy, zaś sąd honorowy poza orzeczeniem, czy dany osobnik posiada zdolność honorową, nie może żadnych innych rozstrzygnięć i załatwień kwestii powodować. Art. 104. Każde słowo i każda czynność, które wprawdzie mogą być uważane za zniewagę— jednakowoż przez swój niejasny charakter lub tkwiącą w nich dwuznaczność, nie dają pewności, czy zniewaga istotnie miała miejsce — mogą być przez zwykłe wyjaśnienie oświetlone. Tego rodzaju wyjaśnienie, iż zniewaga miejsca nie miała, jest zupełną satysfakcją. Uwaga: Ponieważ gentleman w pożyciu towarzyskim winien bronić nie tylko własnego honoru i w drodze honorowej reagować na każdą zniewagę honoru lub zniewagę czynną — ale również dbać o to, aby przez pewne niedomówienia, lub niejasne określenia, spokój domowy, honor żony i cześć familii, nie zostały naruszone — przeto ten rodzaj satysfakcji należy zastosować zawsze w powyższych wypadkach, o ile samo powiedzenie, względnie czynność obrażającego mieści w sobie dwuznaczność lub wątpliwość co do tegoż intencji. Art. 105. Zaprzeczenie obrazy jest wystarczającym zadośćuczynieniem w tych wszystkich wypadkach, w których obraza faktycznie nastąpiła, jednakowoż ogranicza się do poniżenia miłości własnej obrażonego, ale sama w sobie jest niegrzecznością towarzyską. Inaczej określając: zaprzeczenie obrazy wystarcza we wszystkich wypadkach lżejszej zniewagi, a oczywiście o ile nie jest zniewagą czynną. Art. 106. Zaprzeczenie obrazy, zależnie od charakteru całego zajścia oraz od mniejszej lub większej krzywdy wyrządzonej obrażonemu może nastąpić w sposób trojaki: a) ustnie, przy wyzwaniu; b) pisemnie; c) publicznie. Art. 107. O ile obraza przypadkowa nie zadrasnęła zbyt mocno godności osobistej obrażonego — natenczas wystarcza, jeżeli wyzwany przy wyzwaniu zaprzeczy obrazie, zaś wyzywający go sekundanci owo zaprzeczenie jako wystarczające wciągną w list wystosowany do swego klienta — w którym muszą oświadczyć, iż wobec zaprzeczenia obrazy i uprawdopodobnienia przez wyzwanego braku zamiaru obrażenia — uważają sprawę za załatwioną honorowo. Art. 108. Jeżeli obraza jest ciężką, lub wśród szczególnych okoliczności popełnioną, a jednak nie narusza honoru i dobrego imienia obrażonego, natenczas wyzwany zaprzeczający obrazie, winien na żądanie sekundantów wyzywaj ącego odnośne oświadczenie pisemne do protokołu sprawy dołączyć. Art. 109. Jeżeli natomiast obrazę popełniono publicznie wśród okoliczności takich, iż godność obrażonego wymaga, aby świadkowie zajścia o załatwieniu sprawy zostali powiadomieni — wówczas pisemne zaprzeczenie obrazy doręczone do protokołu jak art. 108, należy w odpisach udzielić świadkom zajścia do wiadomości — za wiedzą jednak obrażającego. Uwaga: Raz na zawsze należy zaniechać nakłaniania obrażającego, by osobiście zaprzeczył zniewadze w obecności świadków. Tego rodzaju żądania, będące upokorzeniem zbytecznym obrażającego nie powinny mieć nigdy miejsca, — a w praktyce kończą się zwykle starciem z bronią w ręku w sprawach drobnych. Art. 110. Samo zaprzeczenie nie wystarcza jednak wówczas, jeżeli obrażony poniósł krzywdę moralną. Zastępcy tegoż winni w tym razie żądać ustnego, albo pisemnego usprawiedliwienia się — zależnie od natury zniewagi. Art. 111. Trzeci rodzaj satysfakcji: odwołane obrazy i oświadczenie honorowe, stosować należy w tych wszystkich wypadkach, w których obrażający naruszył wprawdzie honor wyzywającego, został jednakowoż w błąd wprowadzony przez osobę trzecią, lub działał w nieznajomości pewnych faktów, zaś na wszelki sposób działalność jego nosiła cechy dobrej wiary. Uwaga: Należą tutaj wypadki tego rodzaju, jak np. osoba A, mylnie poinformowana przez osobę B, odmówi podania ręki osobie C. Albo osoba W, na zasadzie zapewnienia osoby Ł, wyrazi się przy świadkach, że X nie jest człowiekiem honoru. Art. 112. W wypadkach art. 111 określonych, winni zastępcy obrażonego zadowolić się oświadczeniem, które złoży wyzwany osobiście do protokółu, albo za pośrednictwem swoich sekundantów, o ile treścią takiego oświadczenia jest: a) usprawiedliwienie się wyzwanego, iż został wprowadzony w błąd; b) ubolewanie nad wyrządzoną mimo woli krzywdą obrażonemu; c) oświadczenie honorowe, stwierdzające cofnięcie zarzutu względem honorowości wyzywającego. Art. 113. Usprawiedliwienia i oświadczenia honorowe można składać w sposób rozmaity, a to zależnie od okoliczności, wśród których zniewagę wyrządzono — a więc: a) ustnie wobec dwóch lub czterech sekundantów; b) pisemnie, na ręce sekundantów obrażonego; c) publicznie, przez ogłoszenie względnie opublikowanie treści usprawiedliwienia. Art. 114. Jasno i bez jakichkolwiek zastrzeżeń winna brzmieć treść oświadczenia honorowego. Wszelkie usi¬łowania osłabienia treści takiego oświadczenia przez dodawanie zastrzeżeń lub usprawiedliwiań, są niedopuszczalne. Art. 115. Usprawiedliwienia i oświadczenia honorowe wolno składać tylko przed spisaniem protokołu starcia. Usprawiedliwienia złożone po spisaniu warunków starcia według postanowień honorowych niedopuszczalne. Art. 116. Bezwarunkowo nie wolno przyjąć ani składać usprawiedliwienia na miejscu spotkania. Dopuszczalne natomiast i godne uznania są usprawiedliwienia po walce. Uwaga: Motywem powyższego przepisu, przez zwyczaje honorowe polskie, włoskie, niemieckie i francuskie uznanego, jest zapatrywanie, iż gentleman ma zawsze dosyć czasu do zadośćuczynienia jeszcze przed pojedynkiem. Składanie zaś tego rodzaju oświadczeń przed spotkaniem orężnym, może z jednej strony rzucać podejrzenie tchórzostwa na składającego, po wtóre zaś wprowadzić by mogło praktykę, iż obraziciel, próbując odwagi wyzywającego, wiódłby go na miejsce starcia — by tam przez proste oświadczenia uchylić się od orężnego spotkania. Art. 117. Nie wolno przyjąć usprawiedliwienia jeśli powodem wyzwania jest zakłócenie spokoju domowego, czci familii lub czynna zniewaga. Art. 118. Przeproszenie jako forma satysfakcji honorowej jest dopuszczalna w zasadzie tylko w tym jednym wypadku, jeśli zachodzi czynna zniewaga spowodowana błędem co do osoby. Art. 119. Wyj ątkowo dopuszczalne jest przeproszenie we wszystkich cięższych zniewagach honoru — co do których samo usprawiedliwienie i oświadczenie honorowe byłoby niewystarczającym. Art. 120. We wszystkich wypadkach, w których albo: a) wyzwany nie chce dać satysfakcji bez podania powodów; b) podniósłszy zarzut niehonorowości nie chce go podtrzymać przed sądem honorowym; c) wyzywający lub wyzwany dopuszcza się złamania zasad kodeksu honorowego, lub przekroczenia terminów w nich zawartych — — winni sekundanci strony przeciwnej jednostronnie, a więc bez udziału zastępców przeciwnika, spisać protokół, t. zw. protokół jednostronny, stanowiący dla ich klienta zupełnie wystarczające załatwienie sprawy. Art. 121. Protokół jednostronny winien zawierać: a) dokładny opis powodu zatargu honorowego; b) szczegółowe określenie przebiegu pertraktacji; c) dokładne wyszczególnienie powodu, dla którego jednostronny protokół spisany zostaje; d) powołanie się na przepis kodeksu honorowego, który złamany został; e) stwierdzenie, iż sprawa dla klienta spisujących została załatwiona honorowo; f) nazwiska i adresy zastępców spisujących protokół, datę i miejsce spisania. Art. 122. Listem poleconym należy przesłać jeden egzemplarz protokołu jednostronnego przeciwnikowi, zaś swemu mocodawcy doręczyć drugi w sposób zwykły. Art. 123. Spisanie jednostronnego protokołu jest obrazą i osoba, przeciw której protokół został spisany — może podpisanych pod nim sekundantów pociągnąć do odpowiedzialności honorowej w przeciągu 24 godzin, licząc od chwili doręczenia jej protokołu. Art. 124. Wyzwani zastępcy muszą mianować sekundantów, którzy ich imieniem odwołać się muszą do orzeczenia sądu honorowego. Art. 125. Zwołany w tej sprawie sąd honorowy ma za zadanie rozstrzygnąć tylko jedno pytanie zasadnicze: „Czy wyzwani sekundanci mieli w myśl ustalonego kodeksu prawo do spisania protokołu jednostronnego?” (Patrz zresztą rozdział: „O sądach honorowych”). Art. 126. Jeśli sąd honorowy rozstrzygnie, iż wyzwani sekundanci mieli prawo do spisania protokołu jednostronnego — natenczas ich zastępcy listem zawiadomią o tym zarówno swych klientów, jak i wyzywającego — i sprawa tym samym bez odwołania dalszego zostaje ukończoną. Art. 127. O ile sąd honorowy orzeknie, iż zastępcy spisuj ący protokół jednostronny nie postąpili w myśl zasad kodeksu honorowego — wtenczas klient ich winien zamianować nowych sekundantów, którzyby dalej traktowali, ponieważ protokół jednostronny zostaje tym samym zniesiony. Art. 128. W razie zaistnienia ewentualności art. 127 określonej, winni sekundanci, którzy protokół jednostronnie spisali, dać satysfakcję osobie, przeciw której protokół został skierowany. Art. 129. O zadośćuczynieniu z bronią w ręku patrz Część II. Art. 130. Przy obrazach wyrządzonych drukiem, zadośćuczynienie, jakiegokolwiek ono będzie rodzaju, należy o ile możności opublikować. ROZDZIAŁ IX. Sądy honorowe. Art. 131. Pojęciem sądu honorowego określamy związek kilku osób honorowych, obeznanych z przepisami postępowania honorowego, zajmujących o ile możności poważne stanowiska społeczne, uproszonych przez zastępców jednej lub obu stron do rozstrzygnięcia nieodwołalnego i ostatecznego kwestii zakwestionowanej honorowości jednej ze stron spór honorowy wiodących, albo do wyjaśnienia i definitywnego ustalenia spornego zapatrywania się sekundantów na pewien poszczególny przepis kodeksu honorowego. Art. 132. Orzeczenie sądu honorowego jest nie tylko decydującym do rozstrzygnięcia danego wypadku spor- nego — ale tworzy nawet prejudykat przy analogicznych wypadkach. Art. 133. Obie strony winny bezwzględnie poddać się orzeczeniu sądu honorowego. Osoba, która tego nie uczyni, przestaje być gentlemanem. Art. 134. Władza sędziów honorowych polega na mandacie, udzielonym tymże przez sekundantów, przy czym pełnomocnictwo sędziów honorowych w przeciwieństwie do pełnomocnictwa sekundantów — jest z reguły ograniczone. Art. 135. Każdy człowiek honorowy, względnie sekundanci tegoż, ma obowiązek moralny odwołać się do sądu honorowego w każdym wypadku, w którym przeciw jego honorowi podniesiono zarzuty, lub bodaj najnieznaczniejsze wątpliwości. Art. 136. Strona, która przeciw honorowi swego przeciwnika zarzut podnosi, musi bezwzględnie zgodzić się na propozycję tegoż, zmierzającą do ukonstytuowania się sądu honorowego. Wszyscy ci, którzy zarzut niehonorowości podniósłszy, nie chcą następnie ukonstytuować sądu honorowego — stają się niehonorowymi. Art. 137. Na skutek podniesienia zarzutów niehonorowości oraz odwołania się pokrzywdzonego do sądu honorowego, zastępcy stron obu spisują protokolarnie zapis, który zostanie przedłożony sądowi honorowemu do rozstrzygnięcia. Art. 138. Zapisem na sąd honorowy nazywamy ujęcie w formę pytań wszystkich zarzutów, stawianych jednej ze stron spór honorowy wiodących, zakończone definitywnym pytaniem co do honorowości danego osobnika. Uwaga: Zapis powinien wyglądać następująco: Data Na posiedzeniu, odbytym w dniu dzisiejszym, sekundanci stron obu wobec zarzutów, podniesionych przez p. A przeciw honorowi p. B, postanawiają odwołać się do sądu honorowego, który składać się będzie z czterech sędziów, po dwóch mianowanych przez każdą stronę, którzy to sędziowie wybiorą superarbitra. Na tenże sąd honorowy ustalają zastępcy stron obu następujący Zapis: 1) czy prawdą jest, że pan B, dnia 20 grudnia 1908 r. znieważony czynnie przez p. X, na tę zniewagę honorowo nie zareagował? 2) czy prawdą jest, że p. B dwukrotnie, t. j. dnia 2 lutego i powtórnie dnia 17 marca 1909 r. nie uiścił w czasie przepisanym długów honorowych na rzecz p. M. i p. N.? 3) czy wobec powyższego sąd honorowy uważa, iż p. A winien z p. B traktować honorowo? Art. 139. O ile sekundanci nie dojdą do porozumienia w sprawie brzmienia zapisu, natenczas spisują zapisy oddzielnie i tak powstałe dwa zapisy mają być przedmiotem badania sądu honorowego. Art. 140. Orzeczenie sądu honorowego musi się składać z dwóch części: 1) z odpowiedzi dawanych na pytania stawiane w zapisie, które to odpowiedzi mają się streszczać w dwóch słowach „tak” albo „nie”; 2) z uzasadnienia części pierwszej, obejmującego prawie wszystko to, co sąd uzna za stosowne umieścić. Art. 141. Na wszelki sposób nie wolno sądowi honorowemu orzec coś innego, niźli to, o co zapis pyta. Art. 142. Wolno jednakowoż sądowi honorowemu zwrócić się do sekundantów, którzy zapis sporządzili, z propozycją uzupełnienia lub wyjaśnienia. Sekundanci żądaniu sądu mogą zadość uczynić lub też nie. Art. 143. O ile przedmiotem zarzutów są sprawy natury kryminalnej, może sąd honorowy polecić osobie po- szkodowanej na honorze zwrócić się do sądu państwowego karnego. Na ten wypadek sąd honorowy się odracza, zaś skarżący sądownie natychmiast po prawomocnym rozstrzygnięciu sprawy w sądzie państwowym, winien zawiadomić o tym superarbitra, który zarządzi dalsze narady na podstawie wyroku karnego sądu. Art. 144. Zastępcy stron obu spisując zapis na sąd honorowy, winni odroczyć pertraktacje na przeciąg 24 godzin i w tymże czasie uprosić osoby, mające fungować jako sędziowie honorowi, do objęcia tychże godności, a następnie powiadomić się wzajemnie o osobach sędziów honorowych. Art. 145. Zależnie od umowy obustronnych sekundantów może się składać sąd honorowy z dwóch albo czte- rech sędziów, zależnie od tego, czy każda strona po jednym, względnie po dwóch sędziów w skład sądu honorowego wysyła. Art. 146. Sędziowie honorowi na pierwszym posiedzeniu winni zażądać od obustronnych sekundantów przedłożenia sobie zapisu. Art. 147. Posiadając już zapis, przystępują sędziowie do wyboru z poza siebie przewodniczącego sądu ho- norowego, nazywanego superarbitrem. Art. 148. Wybór superarbitra przeprowadzają sędziowie przez głosowanie, przy czym większość rozstrzyga, albo w wypadku, gdy głosy padną równo — przez losowanie. Art. 149. Losowanie superarbitra odbywa się w ten sposób, iż sędziowie układają t. zw. terno, to jest nazwiska trzech proponowanych kandydatów na superarbitra i z pośród nich losują. Art. 150. Uzupełniony superarbitrem sąd honorowy rozpoczyna funkcjonowanie od wezwania obustronnych sekundantów i wysłuchania przedstawionego przez nich stanu sprawy. Art. 151. Sekundanci po przedłożeniu stanu rzeczy i po wyjaśnieniu na żądanie sądu kwestii niejasnych 1 wątpliwych, powinni miejsce narad sądu honorowego bezzwłocznie opuścić — wyjąwszy wypadek, jeśli układając zapis, zastrzegli sobie obecność na sądzie honorowym. Art. 152. Bez względu jednak na zastrzeżenie, zawarte w zapisie nie mogą sekundanci być obecnymi przy naradach sędziów, dotyczących dowodów dopuścić się mających oraz przy naradach, poprzedzaj ących orzeczenia. Art. 153. Sekundanci, którzy zastrzegli sobie obecność na sądzie honorowym, mają następujące prawa: prawo stawiania wniosków dotyczących wprowadzenia materiału dowodowego; prawo zabierania głosu za zezwoleniem superarbitra celem wyjaśnień i sprostowań faktów; prawo stawiania pytań przesłuchiwanym świadkom. Art. 154. Postanowienia zapadają w sądzie zwyczajną większością głosów. Wyrok nie może wyszczególniać faktu, czy zapadł jednomyślnie, czy też większością głosów. Art. 155. Na wypadek, jeśli po ukonstytuowaniu się sądu jeden albo kilku sędziów z pewnych względów składa mandaty, natenczas nowych sędziów mianują ci sekundanci, których sędziowie ustępują i to w przeciągu 24-ch godzin. W razie złożenia godności przez superarbitra sędziowie wybierają nowego. Art. 156. Sędzia honorowy, który wchodzi w skład sądu na miejsce sędziego, który mandat złożył, nie może czynić jakichkolwiek zmian albo zastrzeżeń co do poprzedniego stanu sprawy, ale winien go bezwzględnie respektować, wyjąwszy wypadek, w którym za jego poglądem oświadczą się inni sędziowie. Art. 157. Bezwarunkowo nie może objąć godności sędziego honorowego osoba, bodaj tylko spowinowacona z jedną ze stron, lub która pośrednio tylko faktycznie lub moralnie w zajściu będącym powodem sprawy, uczestniczyła albo wreszcie była pośrednią moralną przyczyną zajścia i do jego wywołania w jakikolwiekbądź sposób się przyczyniła. Art. 158. Członkowie honorowi mają te same prawa i obowiązki, co i sekundanci i dlatego też członkowie sądu jako też i wszystkie osoby w nim uczestniczące związane są słowem honoru do dyskrecji co do przebiegu narad i postępowania. Art. 159. Obowiązki sądu honorowego są z powodu szerokiego zakresu działania tego, oraz skutków wyroku nader ciężkie i wymagają od sędziów honorowych z jednej strony zupełnej niezależności, z drugiej dokładnej znajomości postanowień honorowych. Art. 160. Zadaniem sądu honorowego w pierwszym rzędzie jest usiłowanie, aby cały spór załagodzić polubownie i bacznie uważać, czy zajście nie polega przypadkiem na nieporozumieniu. Następnie winien sąd zbadać, czy istotnie zarzuty honor obrażają, oraz czy obaj przeciwnicy są osobami honorowymi. Dopiero wówczas, gdy sędziowie powyższe kwestie zbadają i kiedy wszelkie usiłowania załagodzenia sporu spełzną na niczym — przystąpi sąd do merytorycznego rozstrząsania sprawy. Art. 161. Orzeczenie sądu honorowego należy wygotować pisemnie w trzech egzemplarzach, z których po jednym doręczyć należy dwom sekundantom obu stron, zaś trzeci winien u siebie zachować supearbiter. Art. 162. Pod orzeczeniem sądu honorowego winni wszyscy członkowie sądu umieścić swe podpisy, również i ci, których zdanie zostało przegłosowane. Od obowiązku tego żaden sędzia nie może się uchylić. Art. 163. Wszelkie papiery, jako to: protokoły odbytych posiedzeń sądu, przesłuchiwań świadków, dalej wszystkie przedłożone sądowi dokumenty zachowuje u siebie w przechowaniu superarbiter. Art. 164. Sądowi honorowemu, jako takiemu, oraz jego poszczególnym członkom nie wolno wdawać się w polemikę, albo zajmować stanowisko w jakiejkolwiek sprawie, mającej choćby pośredni związek z kwestią sporną lub samym zajściem, które ma być przedmiotem orzeczenia sądu honorowego. Art. 165. Również nie wolno sądowi honorowemu, względnie jego przewodniczącemu udzielać upomnień lub nagan sekundantom obecnym na posiedzeniach sądu z powodu ich zachowania się — ponieważ sekundanci nie stoj ą w żadnym stosunku podrzędnym do sądu honorowego. Art. 166. Wyj ątkową odmianą sądów honorowych są t. zw. jednostronne sądy honorowe, w których zasiadają przedstawiciele tylko jednej ze stron. Art. 167. Jednostronny sąd honorowy można ukonstytuować tylko wówczas, jeżeli jedna ze stron, która w toku pertraktacji honorowych zakwestionowała honorowość swego przeciwnika, uchyla się od podtrzymania zarzutu przed zwykłym sądem honorowym albo z góry nie chce uznać autorytetu sądu honorowego lub wreszcie w jakikolwiek sposób stara się uniknąć zwołania sądu honorowego i rozstrzygnięcia tegoż. Art. 168. W razie takiego zachowania się osoby podnoszącej zarzut niehonorowości, winni sekundanci osoby, której honorowość zakwestionowano, spisać protokół jednostronny z dokładnym przedstawieniem stanu rzeczy, zaś zachowanie się przeciwnika napiętnować jako uchylenie się od dania względnie żądania satysfakcji honorowej, zależnie czy dopuszcza się tego strona obrażona, czy obrażająca. Art. 169. Jakkolwiek załatwienie sprawy wedle art. 168, jest wystarczającym, to jednak jest rzeczą wskazaną, aby zastępcy osoby, której honorowość zakwestionowano, oprócz spisania jednostronnego protokołu zwołali sąd honorowy, składaj ący się z członków jedynie przez nich mianowanych i tymże przedłożyli w zapisie zarzut, który postawił ich klientowi przeciwnik, uchylający się następnie od podtrzymania tychże przed sądem honorowym. Art. 170. Z uwagi na jednostronność w mianowaniu sędziów honorowych do jednostronnego sądu, powinny być nimi osoby starsze, zajmujące znaczniejsze stanowiska społeczne, dające swymi nazwiskami gwarancję, iż orzeczenie będzie autorytetem. Art. 171. Sąd honorowy jednostronny składa się z 4 członków, którzy dopiero w razie równości głosów wybieraj ą z poza siebie piątego, jako przewodniczącego. Art. 172. Jednostronnemu sądowi honorowemu przysługuje prawo wezwać stronę uchylającą się od podtrzymania zarzutów, do jawienia się przed sądem i przedłożenia wszystkich danych, na podstawie których zarzut podniosła. W razie nie jawienia się tej że, przeprowadza sąd postępowanie bez jej współudziału, wyczerpując cały znany, będący do jego dyspozycji materiał dowodowy, przestrzegaj ąc wszystkich przepisów, odnoszących się do zwyczajnego sądu honorowego. Orzeczenie takiego sądu jest równoznaczne z orzeczeniem sądu dwustronnego. Art. 173. Obowiązkiem każdego honorowego człowieka jest zjawić się przed sądem honorowym na tegoż wezwanie, nawet w sprawach obojętnych lub przykrych i służyć mu zeznaniami wedle najlepszej woli i wiedzy. Art. 174. O ile zostanie udowodnionym, iż dana osoba przesłuchana przed sądem honorowym zeznała nie¬prawdę — zostaje wykreśloną ze społeczności ludzi honorowych. Zbyteczne jest odbieranie od zeznających słowa honoru, iż będą zeznawać prawdę. ROZDZIAŁ X. Sądy rozjemcze. Art. 175. We wszystkich wypadkach, w których pomiędzy sekundantami zachodzi niezgoda zapatrywań, niedotycząca ani zdolności honorowej jednej ze stron, ani sposobu interpretowania postanowień kodeksu honorowego — różnicę zdań rozstrzyga sąd rozjemczy. Art. 176. O ile różnica zdań dotyczy wyboru broni, sąd taki nazywa się sądem dla oznaczania broni. Art. 177. Sąd rozjemczy składa się z sekundantów stron obu, którzy na wspólnym posiedzeniu wybierają z poza swego grona osobę piątą, która spór rozstrzyga. W razie niemożności porozumienia się co do osoby sędziego rozjemczego, układają terno, jak przy wyborze superarbitra i losowaniem rozstrzygają. Art. 178. Osoba sędziego rozjemczego winna być nieskazitelną i nie interesowaną nawet pośrednio w sporze. Prócz tego, sędzia rozjemczy winien cieszyć się zaufaniem stron obu oraz zajmować znaczniejsze stanowisko społeczne. Art. 179. Orzeczenie sądu rozjemczego zapada przez decyzję sędziego rozjemczego i jest definitywne i nieodwołalne. Obie strony muszą mu się poddać bezwzględnie, zaś strona uchylająca się od wykonania orzeczenia sądu rozjemczego uprawnia przeciwnika do zerwania rokowań i spisania jednostronnego protokołu. Art. 180. Orzeczenie sądu rozjemczego musi być pisemne, w dwóch egzemplarzach sporządzone i każdej ze stron doręczone. Orzeczenie podpisuje tylko sędzia rozjemczy. Art. 181. Sposób postępowania przed sądem rozjemczym regulują analogiczne postanowienia odnoszące się do sądu honorowego. Art. 182. W szczególności podstawą rozstrzygnięcia sądu rozjemczego jest zapis, obejmujący we formie py¬tania kwestię sporną — a sędziemu rozjemczemu nie wolno nic ponadto orzec, co strony w zapisie przedkładają do rozstrzygnięcia. Art. 183. Orzeczenie sądu rozjemczego nie tworzy prejudykatu dla innych analogicznych wypadków. ROZDZIAŁ XI. Zastępstwo w pojedynku. Art. 184. Jest zasadą kodeksu honorowego, iż każda osobista zniewaga może być dochodzona jedynie przez osobę, którą dotyka, przeciw tej osobie, która się jej dopuściła. Jednakowoż ta zasada dopuszcza kilka, tutaj wyczerpująco wyliczonych, wyjątków zastępstwa w pojedynku, a to z tego powodu, by uniknąć większego zła lub z uwagi na zasady rycerskości. Art. 185. I tak za ojca może wystąpić syn, jeżeli: 1. ojciec jest kaleką lub niezdolny fizycznie do władania bronią; 2. ojciec przekroczył 60 lat życia; 3. o ile przeciwnik ojca jest bliższy wiekiem synowi niż ojcu. Te wszystkie trzy wyszczególnione wypadki zastępstwa są dozwolone tylko wówczas, jeżeli ojciec jest stroną obrażoną. Uwaga: Niektórzy autorowie, np. Gel1i, przyznają synowi bez względu na wiek przeciwnika prawo zastępowania ojca. Art. 186. O ile ojciec znieważający słownie przeciwnika został przez tegoż czynnie znieważony — natenczas syn znieważonego ojca bez względu na postanowienie poprzedniego artykułu ma prawo zastąpienia ojca w pojedynku. Art. 187. Jeżeli ojciec jest obrazicielem, nie przysługuje synowi prawo zastępstwa. Art. 188. Pod tymi samymi warunkami, jak syn w miejsce ojca, zastąpić może wnuk obrażonego dziadka, skoro tenże nie ma żadnego syna zdolnego do zastąpienia. Art. 189. Starszy brat albo ojciec mogą zastąpić w pojedynku małoletniego brata względnie syna, o ile temuż odmówiono satysfakcji z powodu małoletności. O ile małoletni jest obrazicielem, to tego rodzaju zastępstwo nie może mieć miejsca. Art. 190. Zastępstwo za przyjaciela dozwolone jest w następujących wypadkach: a) jeżeli obrażony przyjaciel jest małoletni, obrażający zaś pełnoletni; b) jeżeli obrażony przyjaciel fizycznie nie jest zdolny do dochodzenia swej krzywdy z bronią w ręku (jest chory, kaleka), a nie ma ojca ani brata lub syna, którzy by mogli go zastąpić; c) jeżeli obraziciel dopuścił się obrazy pod nieobecność przyjaciela i na pierwsze wezwanie obrońcy tegoż zniewagi nie cofa. Art. 191. Zastępstwo przyjaciela musi być przez obraziciela uznane i dlatego sekundanci winni od tegoż żądać odnośnego pisemnego oświadczenia. Oświadczenie to jest konieczne dla tego, ponieważ zastępujący wchodzi w wszelkie prawa przysługujące obrażonemu. Art. 192. Każda obraza kobiety godzi w jej naturalnego obrońcę, któremu przysługuje prawo pociągnięcia obraziciela do odpowiedzialności honorowej. Na tej podstawie przysługują następujące zastępstwa mężczyznom w obronie czci kobiety: a) mężowi w obronie czci żony; b) bratu, ojcu, wnukowi, wujowi, siostrzeńcowi lub szwagrowi, o ile jest niezamężną, wdową, lub rozwiedzioną z mężem; c) wszystkie osoby pod b) wymienione, jeżeli kobieta zamężna nie żyje z mężem, choćby ów nawet w tej samej miejscowości przebywał; d) gospodarz domu, jeżeli u niego zniewaga kobiety miała miejsce, o ile jest przy tym obecny; e) w każdym innym wypadku mężczyzna, który jej towarzyszy, a gdy ich jest kilku, najmłodszy z nich; f) mężczyzna, który prowadzi kobietę pod rękę, nawet wówczas, gdy obecni są przy tym krewni obrażonej. Art. 193. Za obrazę wyrządzoną przez kobietę odpowiedzialni są mężczyźni w tym samym porządku, który powyższe artykuły określiły. Art. 194. Kwestie sporne między zastępcami, czy w danym wypadku dopuszczalne jest zastępstwo, rozstrzyga sąd rozjemczy. Art. 195. Jeżeli obraziciel uchyla się od dania satysfakcji prawnie zastępującemu, natenczas zastępcy tegoż są uprawnieni do spisania jednostronnego protokółu, a stanowisko obraziciela skwalifikować, jako odmowę dania satysfakcji. Protokół taki zależnie od okoliczności można opublikować. Trudno stwierdzić, aby niemiecka kultura w kwestii pojedynku przyniosła nam jakiekolwiek elementy dodatnie i ażeby w jakikolwiekbądź sposób w tej dziedzinie przejawiła się dodatnim wpływem na nasze społeczeństwo. Rozwielmożnienie się w ostatnich przed wojną latach, śmiesznych dziecinnie zwyczajów burszowskich „sprawy honorowe” na zawołanie i obstalunek — dalej wprowadzenie niemieckiego sposobu patrzenia na pojedynek jako na mensurę, pozwalającą na nieszkodliwy upust krwi gorącej młodzieży — to wszystko powodowało spisywanie warunków pojedynku w sprawach najbłahszych, których powodem było ostre spojrzenie, no i knajpa. Pojedynek jest nadto poważną rzeczą, by go sprowadzać do poziomu sportowej, zabawy uniwersyteckiej, a nadto niebezpieczną, by nią kończyć każdą sprawę honorową, której powód kwalifikuje się raczej do humorystycznego pisma. Te naleciałości niemieckie, winne z polskiego zwyczaju honorowego raz na zawsze ustąpić i dlatego tak jak z jednej strony, udzielając wskazówek sekundantom, polecamy im jak najusilniej gorącą troskę o pokojowe załatwienie sprawy — tak z drugiej strony, w razie gdyby uznali pokojowe zakończenie za niedopuszczalne, natenczas z naciskiem podkreślamy, iż pojedynek winien się odbyć na warunkach ostrych, któreby nie dopuściły do obniżania tego odwieczneg
  160. marrkerr said

    na dodatek lato się skończyło

    może chociaż grzyby będę

  161. Griszka said

    @132
    Czy czynią to w porozumieniu z Rosją. Autor artykułu chyba sądzi, że w interesie naszych wrogów Niemiec jest dozbrajanie Polski a tylko Putin z dymiącym naganem przeszkadza – stąd głupie pytanie.

  162. Griszka said

    @130
    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=9795

    Tematem zajął się ksiądz Isakowicz. Możliwe, że przynajmniej ta wypowiedź rozpęta burzę w internecie.

  163. Griszka said

    @146
    Aż dziw bierze się nasze mendia wzięły za odkłamywanie prowokacji amerykańskich neokonów. Znowu pchają się do Iraku a przy okazji chcą tylnymi drzwiami wejść do Syrii.

  164. Premizlaus said

    TYLKO U NAS! Ks. Stanisław Małkowski pobity i okradziony. „Jak dasz znać policji, to cię zabiję i spalę”
    Dodano: 25.08.2014 [21:14]
    TYLKO U NAS! Ks. Stanisław Małkowski pobity i okradziony. „Jak dasz znać policji, to cię zabiję i spalę” – niezalezna.pl
    foto: Małgorzata Amro
    W sobotę, między godziną 21:00 a 22:00, został pobity i okradziony we własnym w domu ks. Stanisław Małkowski. Napadł go były więzień, któremu duchowny wcześniej pomagał…

    – Ten człowiek o imieniu Andrzej po wyjściu z zakładu karnego odwiedzał mnie szereg razy i zawsze o coś prosił. Niektóre prośby spełniałem, niektóre, te dotyczące dawania pieniędzy – z niechęcią, bo powinien sobie również sam radzić. On tłumaczył mi, że pracował na czarno i nie dostał pieniędzy. Mówił kiedyś, że został pobity, czy okradziony. W miarę możliwości mu pomagałem – opowiada w rozmowie z portalem niezalezna.pl ksiądz Małkowski.

    – Kiedy w sobotę mnie odwiedził, poprosiłem go, żeby o pieniądzach nie było mowy, bo mu ich nie dam. On powiedział, że nie chce pieniędzy, że chce napić się kawy. Po spokojnej rozmowie w domu, chciał pieniędzy i powiedziałem mu: „Andrzeju, umówiliśmy się, że nie będziesz o nie prosił i tym razem tobie ich nie dam”. Dałem mu jednak 10 zł. Dostał też trzy koszule, skarpety i spodnie, o które prosił. Zapakował je i już jakby wychodził. Jednak odwrócił się, obrzucił mnie okropnymi wyzwiskami i powiedział, że jeśli nie dam mu 3 tys. zł. to mnie zabije i to że mnie zabije było powtarzane szereg razy. Spoliczkował mnie dwukrotnie, mam podbite oko do dziś, kopnął mnie, zarzucił ręce aby dusić. Chciał wszystkie pieniądze jakie mam – opowiada kapłan.

    Bity ksiądz dał mu około 2 tys. zł. Były kryminalista na odchodne zagroził księdzu. – Jak dasz znać policji, to cię zabiję i spalę – powiedział. Zabrał też duchownemu telefon, aby nie mógł do nikogo szybko zadzwonić. – To było inne oblicze tego człowieka. Miał do tej pory wiarygodny sposób postępowania. Pokazał mi np. kartę, że zadeklarował oddanie honorowo swojej nerki – mówi kapłan, który nie krył, że był bardzo zaskoczony okrutnym zachowaniem byłego więźnia.

    Ksiądz po konsultacji z bratem zdecydował się o pobiciu powiadomić policję. Z Andrzejem T. korespondował od czasu, kiedy tamten przebywał w zakładzie karnym w Sztumie. Kapłan pomaga od lat wielu więźniom. Wysyła do nich tygodniowo około 50 listów m.in. z prasą, środkami czystości i literaturą religijną.

    http://niezalezna.pl/58719-tylko-u-nas-ks-stanislaw-malkowski-pobity-i-okradziony-jak-dasz-znac-policji-cie-zabije-i-spal

  165. marrkerr said

    „Po tym jak argentyński napastnik opublikował na Facebooku wpis solidaryzujący się z Palestyńczykami w Gazie, na jego głowę posypały się gromy ze strony izraelskiej opinii publicznej.”

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1214836,Lionel-Messi-ma-klopoty-w-Izraelu

    Messi nie wiedział, że wyłączność na cierpienia mogą mieć tylko Żydzi. Po prostu innym narodom cierpienia zwyczajnie się należą.

    „Wojna w Gazie weszła właśnie w 50. dzień. Do tej pory kosztowała życie 2123 Palestyńczyków, głównie cywilów. Po stronie izraelskiej liczba ofiar śmiertelnych wynosi 68 osób.”

  166. NICK said

    (162) Premizlaus.
    Straszą jak ‚SB’??? Metod się nie zmienia.
    Módlmy się za ks. Małkowskiego aby nie podzielił losu jemu podobnych księży, patriotów.

  167. janko said

    Uczestnicy parady w Kijowie ukrywają się.
    Wojskowa kolumna, która tuż po „paradzie ” w Kijowie została wysłana na front, bardzo przetrzebiona. W drodze do Charkowa opuściło ją około 30 procent personelu wojskowego.
    Głównie drapanęli ci, którzy mieli szczęście poprzednio walczyć bez jedzenia i bez amunicji.
    Dezercje rozpoczęły się kiedy żołnierze – „paradniki” skontaktowali się ze swoimi kolegami z linii frontu. Ci poinformowali ich o kontrofensywie armii Donbasu i piekle jakie bojownicy im urządzili.
    Poroszenko „wysłał” karne bataliony, grożące pójściem na Kijów?
    Kontrofensywa armii Donbassu doprowadziła do okrążenia batalionów niszczycieli świata uformowanych z Bandera Majdan. Wśród tych batalionów: „Dniepr”, „Donbas”, „Chersoń”, „Svitiaz”, „Peacemaker”.
    W kotłach, tworzy się piekło. Wszystkie przekazywane dowództwu ATO polecenia, aby pomóc okrążonym pozostają bez odzewu.
    Ukraiński ekonomista Oleg Soskin powiedział dziś, że: „Czy to możliwe, aby przychylić się w tej sytuacji do wersji, która ma zagwarantować, że takie działanie może być prowadzone w imieniu oligarchii kierowanej przez Poroszenko? Odbywa się to zwłaszcza przed wyborami (tylko wczoraj ogłoszono, że wybory 26 października), aby zniszczyć formacje zbrojne narodowej rewolucji. ”
    „Teraz głównym zadaniem oligarchów jest – zniszczyć te bataliony … Jeśli Poroszenko teraz nie wyśle posiłków, więc możemy założyć, że osobiście kierował specjalną operacją szatańską zniszczenia liderów i ochotników z batalionów wolontariuszy” – mówi Soskin.
    W tym oświadczeniu jest ziarno prawdy. Te bataliony obiecały po zwycięstwie w Donbasie iść do Kijowa i zająć się rządem.

    http://novorus.info/

  168. fajfer1962 said

    Zastanawiające!

    Znalazłem to na jednej ze stron wśród komentarzy. Bardzo ciekawa informacja o której zwykły śmiertelnik nie zdaje sobie sprawy albo przechodzi obok. Tak czy siak lektura bardzo ciekawa i intrygująca.
    – Jan Budziński – (1991) – zawał serca (?), kierowca służbowej lancii którą jechali Pańko i Zaporowski Dwaj policjanci, którzy pierwsi przyjechali na miejsce wypadku również zmarli. Przyczyną zgonu było utonięcie (na rybach).
    – Jarosław Ziętara – dziennikarz śledczy, badał afery gospodarcze, wytropił aferę w PKS Śrem. Zamordowany 1 września 1992. Dopuszczono się na szczeblu kierownictwa MSW i UOP zacierania śladów prowadzących do służb specjalnych.
    – Janusz Zaporowski – dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu – zmarł 07.10.1991.
    W przeciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł zarówno kierowca Lancii, jak i policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku.
    – Michał Falzmann – kontroler NIK-u, badający sprawę FOZZ – umiera „na serce” 18.07.1991 r.
    – Walerian Pańko – Prezes NIK i szef Felzmanna – ginie wkrótce po nim w tajemniczym wypadku samochodowym 7.10.1991 r
    Z jego sejfu zniknęły ważne dokumenty w sprawie FOZZ. Śledztwo wykazało że samochód rozpadł się w wyniku wybuchu bomby umieszczonej pod autem. Jednak trzej policjanci, którzy jako pierwsi byli na miejscu wypadku, utonęli kilka miesięcy później podczas weekendowego wypoczynku (wszyscy trzej świetnie pływali). Oficjalnie podano że śmierć Pańki była wynikiem nieszczęśliwego wypadku.
    Jego kierowca został… skazany na więzienie i wkrótce… również zmarł.
    – W 1991r. roku został zastrzelony Andrzej Struglik – były oficer kontrwywiadu wojskowego PRL, który pracował w firmie handlującej bronią. Struglik chciał się zwolnić, gdy kazano mu nielegalnie sprzedawać broń do innych krajów.
    – Piotr Jaroszewicz – premier PRL – zamordowany 01.09.1992 r, wraz z żoną.
    – Jacek Sz.- oskarżony w sprawie FOZZ – umarł w 1993r.
    – W 1997 roku w tajemniczym wypadku zginął były poseł Tadeusz Kowalczyk, który dużo wiedział o związkach polityków i mafii.
    – Marek Papała – Komendant Główny Policji – zamordowany 25.06.1998 r.
    – Ireneusz Sekuła – poseł na Sejm – samobójstwo, 3-krotnie strzelił sobie w brzuch 29.04.2000 r.
    „O godz. 5.17 Sekuła trafia na izbę przyjęć szpitala MON przy Szaserów. Jest przytomny. Choć nikt go o to nie pyta, mówi lekarzowi, że sam się postrzelił. „To było dziwne” – powie później policjantom lekarz.
    – Jacek Dębski – polityk, były minister sportu – zamordowany 12.04.2001 r.
    – W 2001 roku zamordowany został Stanisław Faltynowski – kelner z hotelu, w którym spotykali się członkowie mafii paliwowej z prokuratorami, politykami i oficerami służb. Oficjalnie jego śmierć uznano za samobójstwo.
    – w lutym 2002 roku, zamordowany został Zdzisław Majka – drugi kluczowy świadek w sprawie mafii paliwowej. Jego zgon również uznano za samobójstwo, a syna który zabiegał o sekcję zwłok i rzetelne śledztwo, wsadzono na 3 miesiące do aresztu.
    – Jeremiasz Barański ps. Baranina – 07.05.2003 – samobójstwo w więzieniu, przestępca, jeden z przywódców gangu pruszkowskiego
    – Marek Karp – 12.09.2004 – był założycielem Ośrodka Studiów Wschodnich, który zajmował się analizami sytuacji politycznej i ekonomicznej w krajach byłego bloku sowieckiego.
    „Oni za mną chodzą, śledzą mnie nawet tutaj, w szpitalu, ja stąd nie wyjdę żywy, za dużo wiem o wszystkim” ? mówił do swojego przyjaciela Stanisława Nowakowskiego Marek Karp na kilka dni przed śmiercią. Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich leczył się z urazów po wypadku samochodowym, który wydarzył się 28 sierpnia 2004r. w pobliżu Białej Podlaskiej. Trafił do szpitala, gdzie według oficjalnej wersji „zmarł z powodu powikłań powypadkowych”. Prokuratura sprawę umorzyła, lecz prawdziwych okoliczności wypadku nie zostały wyjaśnione do dziś. Przed śmiercią badał sprawę przejmowania polskiego sektora energetycznego przez rosyjskie spółki kontrolowane przez KGB i GRU. Podobno była to zaplanowana i zrealizowana w najdrobniejszych szczegółach egzekucja, dokonana dla zabezpieczenia paliwowych i energetycznych interesów rosyjskich służb specjalnych.
    – Marian Goliński – zginął w „wypadku drogowym”, zjechał na drugi tor wprost na tira o rosyjskich rejestracjach
    – Stanisław Skalski – 12.11.2004 – pobicie przez nieznanych sprawców, pilot, generał brygady WP, as myśliwski okresu II wojny światowej, po 1989 polityk, współzałożyciel partii Przymierze Samoobrona
    – Szymon Zalewski – 29.11.2004 – samobójstwo (?), ochroniarz BOR i kierowca Zbigniewa Sobotki (posłeł SLD skazany w tzw. aferze starachowickiej; ułaskawiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego)
    – Daniel Podrzycki – 14.06.1963 – 24.09.2005 – kandydat na prezydenta w 2005r. Zmarł podczas kampanii wyborczej w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku drogowym. W latach 90. współpracował z gen. Tadeuszem Wileckim i Andrzejem Lepperem, W 1997 wraz z Andrzejem Lepperem, Wł. Bojarskim i W. Michałowskim podpisał zawiadomienie do prokuratury w związku z nadużyciami podczas podpisywania kontraktu na budowę Rurociągu Jamalskiego.
    – Anatol Lawina (10.07.1940 – 16.09.2006) – pobicie przez nieznanych sprawców, bezpośredni przełożony Falzmanna, były dyrektor Zespołu Analiz Systemowych w Najwyższej Izbie Kontroli
    – Lech Grobelny (18.06.1949 – 28.03.2007) – zamordowany, założyciel Bezpiecznej Kasy Oszczędności
    – Barbara Blida (zm. 25 kwietnia 2007 r.) – Posłanka popełniła samobójstwo w trakcie akcji ABW w jej domu. Przyczyną śmierci był postrzał w klatkę piersiowa. Kobieta była podejrzewana o pomocnictwo w przekazaniu łapówki w śledztwie związanym z tzw. Mafią węglową.
    Śmierć morderców Krzysztofa Olewnika
    – Wojciech Franiewski (zm. 18-19 czerwca 2007 r.) – znaleziony martwy w celi olsztyńskiego aresztu. Mężczyzna powiesił się na trzy miesiące przed rozpoczęciem procesu dotyczącego morderstwa Olewnika.
    – Sławomir Kościuk – 4 kwietnia 2008 r.- Jego ciało znaleziono w celi zakładu karnego w Płocku. Mężczyzna powiesił się w kąciku sanitarnym na prześcieradle. Kościuk przebywał w celi pojedynczej, która była monitorowana (za wyjątkiem kącika sanitarnego). We krwi miał psychotropy, połamane żebra i otarcia na ramionach.
    – Robert Pazik (zm. 19 stycznia 2009 r.) – Był pod szczególną opieką po śmierci dwóch wcześniejszych mężczyzn. Przebywał w monitorowanej celi, był całkowicie odizolowany od innych więźniów, a jedzenie było wnikliwie kontrolowane. Do zdarzenia doszło w zakładzie karnym w Płocku.
    – Śmierć strażnika więziennego Mariusza K. (zm. 12-13 lipca 2009 r.) – W Olsztynie popełnił samobójstwo strażnik więzienny, który miał służbę nocy, w czasie której powiesił się Wojciech Franiewski. Mężczyzna powiesił się na drzewie przy drodze Morąg-Raj. Strażnik miał „problemy finansowe” – klasyczną „przypadłość” samobójców, którzy za dużo widzieli lub wiedzieli.
    – z 14 na 15 lipca 2009 na gdańskiej pętli tramwajowej „nieznani sprawy” zastrzelili Daniela Zacharzewskiego ps. „Zachar” – gangstera, który był prawą ręką „Nikosia”. „Zachar” uniewinniony z zarzutu morderstwa, wskazywał na emerytowanego oficera SB Adama D. jako na zleceniodawcę zabójstwa gen. Papały.
    – Podpułkownik Barbara P. – popełniła samobójstwo 19.01.2009 r, powiesiła się w swoim domku letniskowym korzystając z nieobecności męża.
    W delegaturze spekuluje się, że przyczyną mógł być mobbing ze strony szefostwa ABW.
    Samobójstwo Barbary P. nie jest pierwszą taką tragedią związaną z ABW. W kwietniu 2008 r. w Garwolinie powiesił się sędzia, któremu ABW przeszukało biuro, podejrzewając go o korupcję.
    – Piotr Stańczak – 7.02.2009 – 42-letni geolog został zamordowany w Pakistanie, porwany 28 września 2008 roku. Przez kilka miesięcy premier Tusk oraz minister spraw zagranicznych R.Sikorski nie podjęli żadnych skutecznych działań, by Polaka uratować. Hasłem były butne słowa „z terrorystami nie negocjujemy”. Nie potrafili ani negocjować, ani znaleźć porwanego, ani go odbić.
    – Sędzia (zm. 9 kwietnia 2009 r.) – Sędzia z Garwolina powiesił się w swoim domu. Po śmierci funkcjonariusze ABW na polecenie prokuratury przeszukali jego służbowe pomieszczenia. Szersza akcja ABW miała związek z aferą korupcyjną w wymiarze sprawiedliwości – w jej trakcie zatrzymano 10 osób.
    – „Wypadek” CASY – 23.01.2008 – Katastrofa lotnicza w Mirosławcu. Zginęło 20 osób dowództwa sił lotniczych RP.
    – Chorąży Stefan Zielonka – szyfrant w kancelarii premiera, lat. Zielonka dysponował wiedzą o tajnikach łączności w NATO oraz miał dostęp do najściślejszych danych, m.in. wiadomości nadawanych z placówek zagranicznych do centrali.
    27 kwietnia znaleziono jego ciało, przy brzegu Wisły, wyszedł z domu rok wcześniej – 9 kwietnia 2009. Wywiad nie przekazał informacji o zaginięciu Zielonki ani do prokuratury wojskowej, ani do żandarmerii, o zaginięciu powiadomiono po 2 dniach.
    Kiedy sprawa jego zaginięcia wyszła na jaw, wmawiano Polakom różne scenariusze, łącznie z jego ucieczką do… Chin. Przy ciele w wysokim stadium rozkładu znaleziono bardzo czytelne rachunki bankowe, umożliwiające identyfikację, znajdowały się w wodoszczelnej teczce. Wbrew doniesieniom mediów, m.in. portalu tvp.info, prokuratura nie stwierdziła samobójstwa. Śmierć chorążego pozostaje niewyjaśniona.
    – Artur Zirajewski ps. Iwan (29.01.1972 – 03.01.2010) – samobójstwo (?), płatny morderca, jeden z głównych świadków w sprawie zabójstwa komendanta głównego policji Marka Papały. Zmarł w gdańskim więzieniu, gdzie odbywał wyrok za działalność w tzw. Klubie płatnych zabójców. Według TVN24, miał on otruć się po otrzymaniu tajemniczego grypsu. Na łamach „Gazety Wyborczej” min. Krz. Kwiatkowski zdementował te doniesienia i powiedział, że przyczyną śmierci był „zator płucny”.
    – Prof.Stefan Grocholewski – ekspert od odczytywania nośników cyfrowych, wykrył manipulacje w nagraniach cz. skrzynek z CASY. Zmarł 31.03.2010r po ciężkiej chorobie – raku,
    – bsk ewang. Mieczysław Cieślar – 18.04.2010 r „zginął w wypadku samochodowym”, wracał z pogrzebu ks. Adama Pilcha, miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku.
    Biskup Mieczysław Cieślar był przewodniczącym Kolegium Komisji Historycznej w sprawie inwigilacji luteran przez SB, to do niego miał dzwonić, już po katastrofie, ksiądz Adam Pilch.
    – Grzegorz Michniewicz – Dyr.Gen.Kancelarii Premiera Tuska, a wcześniej czł. Rady Nadzorczej PKN Orlen, zaufana osoba Donalda Tuska i Tomasza Arabskiego. Natychmiast po śmierci Michniewicza znikła z internetu większość wiadomości i artykułów związanych z osobą samobójcy. Chyba musiał odkryć coś wyjątkowo przerażającego.Powiesił się 23 grudnia 2010 na kablu od odkurzacza, w dniu, w którym z remontu w Samarze wrócił samolot TU-154, który potem rozsypał się w drobny mak na Siewiernym.Pan Michniewicz powiesił się, choć jeszcze tego dnia cieszył się z rychłego spotkania z rodziną w Boże Narodzenie.
    To był 23 grudnia, tuż przed Wigilią. Czy czas Świąt Bożego Narodzenia to okres podatny na samobójstwa? W śledztwie nie sprawdzono bilingów rozmów Michniewicza. Lekarz dokonujący sekcji zwłok nie określił nawet godziny zgonu Michniewicza, zaś prokuratura nie odtworzyła przebiegu ostatnich godzin z życia rzekomego samobójcy. Prokurator uznał, że nie doszło do ingerencji osób trzecich, a śledztwo szybko zakończono.
    – Krzysztof Knyż – operator Faktów, pracował z W. Baterem (tym, który pierwszego dnia podał poprawną godzinę katastrofy Tu-154, co media odkryły po 10 dniach). Zmarł w Moskwie na sepsę 2 czerwca 2010r. Śmierć całkiem przemilczana.
    – Prof.Marek Dulinicz – szef grupy archeologicznej – zginął 6.06.2010 w wypadku samochodowym. Miał kierować ekipą archeologów, wyjeżdżającą do Smoleńska. Policja ustaliła, że był to zwykły wypadek, do którego doszło z winy żony profesora, prowadzącej auto feralnego dnia.
    – Dariusz Ratajczak – dr historii, autor tematów niebezpiecznych, zbioru esejów historyczno-politycznych skazany za kłamstwo oświęcimskie. 11.06.2010 znaleziono jego zwłoki w zaparkowanym samochodzie pod Centrum Handlowym Karolinka w Opolu. Sekcja zwłok wykazała, że zmarł w wyniku zatrucia alkoholem.
    Według prokuratury Ratajczak popełnił samobójstwo na tydzień przed znalezieniem ciała wciśniętego pomiędzy przednim a tylnym siedzeniem. Nikt tego nie podważył, chociaż z zapisu kamer monitoringu przed sklepem wynika, że samochód z ciałem w środku przemieszczał się po mieście.
    – Eugeniusz Wróbel – wykładowca na Politechnice Śląskiej, specjalista od komputerowych systemów sterowania samolotem, ekspert z dziedziny lotnictwa, który przeprowadził własną analizę „wypadku” TU-154M, wskazującą, że w Smoleńsku doszło do zamachu.
    Pocięty piłą mechaniczną 16.10.2010 r przez swego syna, który zdołał zabić swego ojca, pociąć , usunąć ślady krwi, zawieźć pocięte zwłoki do jeziora, wrócić i zapomnieć wszystko.
    Złego stanu swego „chorego psychicznie” syna przez ponad 20 lat nie zauważyła matka, która jest psychiatrą.
    – Marek Rosiak (1948 – 19.10.2010) – zamordowany, pracownik biura poselskiego posła Janusza Wojciechowskiego. Były członek PO – Ryszard C. zamordował M. Rosiaka z PiS i poważnie ranił drugą osobę z tej partii. Jak sam powiedział – jego „celem” był Jarosław Kaczyński. Zaraz po jego zatrzymaniu Niesiołowski łgał, że to on miał być celem ataku byłego partyjnego kolegi.
    – Dr Ryszard Kuciński – „zmarł” w maju 2011 r.- prawnik Andrzeja Leppera, który zdeponował u niego dokumenty, zawierające wiedzę na temat prominentnych polityków.
    – Piotr M. (1962 – 18.05.2011) – samobójstwo, były szef malborskiej policji, powiązany z mafią paliwową
    – Wiesław Podgórski – (? – przed 30.06.2011) – był doradcą A.Leppera, gdy ten by ministrem rolnictwa, znaleziony martwy w biurze Samoobrony. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo.
    – 12 czerwca 2011 roku samobójstwo przez powieszenie popełnił oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, służący w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie. Żołnierz posiadał najwyższą klauzulę dostępu do materiałów niejawnych.
    – Róża Żarska – adwokatka Leppera – „zmarła w lipcu 2011 r. w Moskwie.
    – Andrzej Lepper – szef Samoobrony, poseł, wicemarszałek, wicepremier i minister rolnictwa w rządzie Marcinkiewicza i J.Kaczyńskiego. Znaleziony martwy w biurze Samoobrony 5 sierpnia 2011r.
    Od 1-go dnia, zanim zrobiono sekcję zwłok przyjęto wersję samobójstwa przez powieszenie bez udziału osób trzecich.
    A.Lepper – Twardziel, bokser i trybun ludowy, mający dziwnym trafem dostęp do szczegółowych informacji, kto, z kim, gdzie i o której godzinie robił mętne interesy (wypowiedzi Leppera z trybuny sejmowej w 2001 roku, podczas posiedzenia, na którym debatowano nad odwołaniem go z funkcji wicemarszałka sejmu: sypie tam konkretnymi nazwiskami, można to obejrzeć na You Tube).
    Jeszcze dzień wcześniej Andrzej Lepper snuł plany na przyszłość, żywił nadzieje, iż jego syn wyjdzie z poważnej choroby, a już następnego dnia skorzystał z paska od spodni i powiesił się, przy czym w godzinę później przedstawiciel prokuratury stwierdził, że to było samobójstwo.
    Nawet odrobina nadziei podnosi cierpliwość i wytrwałość rodziców, czasami do poziomu zupełnie wcześniej niewyobrażalnego. Tym bardziej w sytuacji poprawy stanu dziecka!Stan psychiczny rodziców chorych dzieci jest ewidentnie sprzeczny z sugestią mediów i „świadków” typu Tymochowicz.
    – Dariusz Szpineta – zawodowy pilot i instruktor pilotażu, ekspert i prezes spółki lotniczej, został znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach.
    Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, wskazując, że lot Tu-154M był lotem wojskowym. To kolejny człowiek, który podważał rządowo- FSB-owską wersję wydarzeń. Nic nie wskazywało na jakiekolwiek samobójcze zamiary, czy choćby zły nastrój. Ciekawe, czy SMS-y były też wysyłane…
    – 10.04.2010 – w Smoleńsku śmierć poniosło 96 obywateli polskich na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Na pokładzie Tu-154M byli się ludzie wybitni i zasłużeni, politycy, naukowcy, wysocy urzędnicy państwowi, członkowie sztabu generalnego wojska polskiego, księża, przedstawiciele rodzin katyńskich.
    – Gen. Henryk Szumski – były szef Sztabu Generalnego – 30.01.2012. Ciało generała znaleziono w jego domu w Komorowie niedaleko Warszawy. Zmarł, ugodzony nożem przez swojego syna. W tym czasie w mieszkaniu znajdowała się m.in. żona generała. – Henryk Sz., mimo podjętej reanimacji zmarł – powiedział Karczyński.
    – Płk Leszek Tobiasz – luty 2012 – zmarł „niespodziewanie, ale z przyczyn naturalnych, bo miał kłopoty z krążeniem”, w wieku 55 lat.
    L.Tobiasz miał być głównym świadkiem w tzw. aferze marszałkowej, bliski współpracownik byłego szefa Wojskowych Służb Informacyjnych Marka Dukaczewskiego, żołnierz byłych WSI. 1 marca płk Tobiasz miał po raz pierwszy zeznawać przed sądem w sprawie rzekomej korupcji przy weryfikacji żołnierzy WSI. Miała też być przeprowadzona jego konfrontacja z Bronisławem Komorowskim.
    Płk Tobiasz był attache w Moskwie w tym samym czasie co Turowski.
    – Generał Sławomir Petelicki, pierwszy dowódca GROM – 16.06.2012 – Jego ciało, z ranami postrzałowymi znaleziono w garażu na warszawskim Mokotowie. Miał 66 lat.
    – Prof. J.Szaniawski – historyk, dziennikarz, sowietolog, wykładowca WSKSiM, ostatni więzień PRL – zginął w Tatrach 5.09.2012, … spadł w przepaść. Miał 68 lat.
    Niezłomny człowiek walczący ze złem, z komunizmem, krytycznie podchodzący do ustaleń przyczyny katastrofy smoleńskiej.
    – Jarosław Przygodzki – wiceszef sejmiku woj. świętokrzyskiego, radny Prawa i Sprawiedliwości, wiek 48 lat – 10.09.2012 – ciało samorządowca z raną postrzałową znaleziono w gminie Końskie.
    – Prof. Jerzy Urbanowicz – zmarł 6.09.2012r. w nocy . Miał 61 lat – matematyk, kryptograf, polski patriota.
    6 września 2012 zasłabł w swoim domu. W karetce doznał zawału. Drugi zawał nastąpił już w szpitalu, gdy oczekiwał na przyjęcie. Potem nastąpił wylew i śmierć.
    Michał Falzmann zmarł w podobnych okolicznościach
    Skutecznie demaskował zagrożenia wynikające z działalności rosyjskich służb specjalnych w Polsce. Uwolnił polską Służbę Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) od firm rosyjskich i wyeliminował ich wpływ na urzędy centralne, w tym na Kancelarię Prezydenta za czasów Lecha Kaczyńskiego. W 2001 roku celnie wskazał na szokujące nieprawidłowości do jakich doszło przy sprzedaży TP S.A. francuskiej spółce France Telecom (obecnie Orange). Okazało się wówczas, że Francuzi kupując TP przejęli także kontrolę nad wybudowaną za setki milionów złotych tajną centralą i systemem łączności na czas wojny. W ostatnim czasie zaangażował się w wyjaśnianie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Wydał także raport mówiący o możliwości sfałszowania wyborów (okazało się, że dane z Państwowej Komisji Wyborczej były przetwarzane przez Rosjan). W roku 2012 został sekretarzem komitetu organizacyjnego konferencji poświęconej badaniom katastrofy polskiego TU-154 w Smoleńsku metodami nauk ścisłych, która odbędzie się 22 października 2012 roku.
    – Dr inż. Włodzimierz Abramowicz 1952-2012
    Jeden z najlepszych na świecie specjalistów od zagadnień kontaktowych, czyli zderzenia obiektów takich jak samoloty, statki, samochody, z którego dokonań i programów zderzeniowych korzystały dziesiątki firm na świecie. Dokładnie ktoś taki (np we współpracy ze śp ministrem Wróblem), kto powinien wyjaśnić nam, co się stało w Smoleńsku. I chciał wyjaśnić.
    Abramowicz chciał zweryfikować wyniki prac prof Biniendy, wykorzystując inny program. Nie zdążył – śmierć w III RP ma zawsze „perfect timing”. Zmarł nagle, jak wielu innych, szczególnie po 10/04. Czy ktoś wie jak? W sieci (podobnie jak w przypadku red Knyża) – poza nekrologiem i skromnym wpisem na stronie „Instytutu pojazdów” – cisza. Wybitny naukowiec, lat 50, znika z powierzchni ziemi. Dlaczego brak nawet zdjęć?
    źródło
    ____________

    Pamiętajcie, że jeżeli twórca tego bloga, czyli ja nagle popełnie samobójstwo lub przypadkowo zginę to nie ufajcie zdrajcom naszej Ojczyzny w nic co powiedzą na temat mojej śmierci. Nie zamierzam popełnić NIGDY samobójstwa, ponieważ moja wiara jest bardzo silna, nie odebrał bym nigdy sobię życią tym samym sprzeciwiając się jedynemu Zbawicielowi Jezusowi Chrystusowi, którego przyjąłem do serca, naradzając się na nowo. Zbyt dużo mam do wykonania rzeczy na tym zepsutym świecie, żeby podawać ręke szatanowi odbierając sobię życie. Ewentualne moje zniknięcie, czy śmierć nie będzie przemilczana przez moich najbliższych. Jeżeli coś mi się stanie, albo zniknę gdzieś bez śladu, pamiętajcie że blog dalej będzie pisany przez zaufanych mi ludzi mających również dużą wiedzę na poruszane przez moją osobę tutaj tematy.

    http://sdstc.pl/statystyki-samobojstw-z-2012r-w-polsce-vt311743.htm

  169. podczaszy said

    Radio telewizja rosyjska przez satelitę i internet
    http://kaban.tv/
    http://debilizator.tv/
    http://besplatnoe.tv/
    http://0n-line.tv/

    http://radiacja.blogspot.com/2012/04/rosyjska-telewizja-rosyjskie-kanay-tv.html

    Prócz tego można się takich „mądrości” dowiedzieć:)
    „TV Rain (Телеканал ДОЖДЬ) – jedyna obiektywna stacja telewizyjna w Rosji”

  170. Marucha said

    Re 168:
    Mamy specjalny dział „Lista Śmierci” (zakładka u góry).
    Niech Pan z łaski swojej przekopiuje tam swój wpis.

  171. fajfer1962 said

    Zrobione GAJOWY.

    OK – admin

  172. Ad. 139:
    MANEWR Z NAD WIEPRZA TO SIĘ NAZYWA.
    ***
    Sztab Piłsudskiego był w Kocku a Sikorskiego gdzieś nad górną Wkrą. Sztab Tuchaczewskiego i Trockiego nad Wkra robiła nie kawaleria a PIECHOTA, choć było to zadanie dla KAWALERII. Był to więc nie CUD NAD WIEPRZEM a Wkrą.

  173. robertgrunholz said

    Jeśli jakiś Gajówkowicz posiada pejsbuka to może pomóc z promowaniem mojej strony:

    https://www.facebook.com/NIEdlaLGBTwPolsce?ref=hl

  174. revers said

    Siecz na odsiecz …

  175. revers said

    lub kolejne ofiary siczy kijowskiej

  176. imwubu said

    Skatina…

  177. j21 said

    Panie Marucha, a o tym Pan słyszał?

  178. NICK said

    Przyglądam się postaciom. (177). Mimo ciężaru świata – normalni ludzie.

  179. NICK said

    Ale, żeby mi nie było. Mimo, że Was trochę lubię. Waszym agentem nie ZOSTANĘ!

  180. Joannus said

    Ad 177
    Po ”rewelacyjnym” filmiku, czekam niecierpliwie na następne, szczególnie aby zaspokoić ciekawość jakiego papieru toaletowego używa i jak często korzysta z toalety. Wszak ”Wola narodu” musi coś takiego mieć, po wezwaniiach do donosów na osobę Prezydenta,

  181. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Sedzia-Jozef-Dolhy-Stanislaw-Kania-czlonkiem-grupy-przestepczej-ktora-wprowadzila-stan-wojenny,wid,16840248,wiadomosc.html
    ***
    Gierek tłumaczył, że Andropow finansował Wałęsę poprzez KANIĘ, który obłowił się na tym sowiecie. Gierek: KANIA NIE BYŁ BOGATY Z DOMU A STAŁ SIĘ KREZUSEM.
    Przypominam, że WYPŁACALNYM BYŁEM TYLKO JA.

  182. Boydar said

    Chyba będzie dobry dzień; polecam nie tyle samą informację, co lekturę komentarzy pod nią –

    http://wiadomosci.onet.pl/lublin/kul-duszpasterskie-wyklady-akademickie-o-ekumenizmie-dla-ewangelizacji/4kph0

  183. Listwa said

    to jeszcze to dla lepszego dnia

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=13577&Itemid=119

  184. Boydar said

    Jaśkowski to mądry facet (183), i się nie szczypie. Aczkolwiek o uwarunkowaniach Kołczaka ma pojęcie śladowe albo wręcz żadne. Musi więcej czasu poświęcić lekturze Gajówki. Spoko, damy radę 🙂

    Ja też cenię dr-a Jaśkowskiego – admin

  185. marrkerr said

    Kolejna mogiła Polaków:

    „Na terenie byłego więzienia NKWD we Włodzimierzu Wołyńskim na Ukrainie odnaleziono szczątki około 1000 osób. Są wśród nich polscy żołnierze i policjanci – informuje Rzeczpospolita.
    Jak pisze dziennik – prace poszukiwawcze i ekshumacje odbywają się na terenie dawnego zamku Kazimierza Wielkiego we Włodzimierzu Wołyńskim na Ukrainie, gdzie w latach 1939 – 1956 znajdowało się więzienie NKWD. Badania prowadzi polsko-ukraińska grupa naukowców.
    Na razie znaleźliśmy szczątki ok. 950 osób. Są wśród nich polscy żołnierze, ale także osoby cywilne. Znalezione na miejscu łuski z pistoletu TT wskazują, że zostali zabici przez NKWD w 1940 i 1941 roku
    -– mówi w rozmowie z „Rz” Aleksiej Złatogorski, kierujący ekipą ukraińskich archeologów.
    Z kolei Dominika Siemińska, kierownik prac, tłumaczy, że odkryte szczątki znajdują się w bardzo złym stanie. Zostały bowiem przysypane wapnem. Do tej pory odkryto dwie jamy grobowe.
    Prawdopodobnie zwłoki ubijane były kolbami karabinów. Ekshumacje potrwają jeszcze kilka tygodni. Strona ukraińska wstępnie ustaliła, że pozostałości ciał zostaną ponownie pochowane 23 września na cmentarzu komunalnym we Włodzimierzu Wołyńskim.”

    http://wpolityce.pl/historia/211013-wolynski-katyn-na-ukrainie-odkryto-zbiorowa-mogile-polskich-zolnierzy

  186. Guła said

    To może jeszcze o gen. Sikorskim któren przefrymarczył sławę wojskową w aferze z maskami gazowymi. Naczelnik jednak pozostawił jego nadal w wojsku gdzieś na peryferiach i kompletnie bez znaczenia.
    A po śmierci już Naczelnika wdał się w handel z Francuzami, drukując papiery wartościowe, handlując sprzętem lotniczym. Te afery zmusiły generała do ukrywania się po kniejach i kamyszach ponieważ wstyd powiedzieć ścigano generała listem gończym policji kryminalnej.
    Wychynął z zarośli równo z wybuchem II WW ale niewiele jemu to pomogło. Marszałek Rydz-Śmigły zdjął co prawda z niego wspomnianą komendantkę ale do WP nie wcieli.
    Wstyd.
    Co było dalej wiadomo …

  187. Siggi said

    Godny uwagi …

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-stanislaw-bielen-pomyslmy-o-wlasnym-interesie-narodowym/01dw0

  188. NICK said

    Prośba i sugestia dla admina:
    Może warto poruszyć temat wróżbiarstwa w Polsce. Podobno, co noc, 3mln Polaków ogląda ich programy a, co dziesiąty, Polak (!) korzysta z ich usług. Dzisiaj, na wp.pl, artykuł o jednym z najsłynniejszych=najbogatszych=wróżbicie Macieju.

  189. Ex said

    http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/gdy-banderowiec-staje-sie-polskim-bohaterem

    Po takim upudrowaniu OUN-UPA Wóycicki może przejść do sedna sprawy – postuluje, by Polacy nie tylko tolerowali heroizację UPA ale wręcz sami brali w niej udział! Pisze na blogu: „[Szuchewycz] jest i powinien być również dla Polaków postacią o cechach bohatera, nawet jeśli ma być to bohater z gorzką skazą współwiny za zbrodnię”.

  190. revers said

    ad125 @Griszka

    http://www.newrussiannews.ru/archives/4224

    spod niebieskiej flagi to pasuje doradca Nataniahu znaleziony ostatnio zweglony w Donbasie, to on ustalal zwizaki wlasnosciowe na ukrainie i w rosji zydow osiadlych w Izraelu, lub chcacych sie oblowic na postsowieckim terenie, czego juz w Polin doswiadczono a tubylcom nie nada, zostali wywlaszczeni lub obciazeni dlugami IMF, pod roznymi postaciami desantow B’B’, funduszy Batory, doradcow od sachsa i odminami partii z uni wonosci.

  191. revers said

    Numer paszportu izraelskiego 0933029, wydany na nazwisko „Falkov, Michael” ur. 1977 roku.

  192. Yah said

    Wynaradawiania Polaków ciąg dalszy – Fundacja Batorego w akcji – tragedia

    http://www.prawy.pl/z-kraju/6766-skandal-lewacy-zakazuja-polakom-symboli-narodowych

  193. NICK said

    Abstrachując.
    Własnie teraz są NAJSMACZNIEJSZE pomidory i papryka.
    Podzielony na trzy: Gajówka, kuchnia i coś tam, sporządzam gulasz po węgiersku. Tylko na wołowinie lub, chudej, baraninie. Koniecznie dość ostry! Potem będzie leczo. I t. d..
    Admin: nie wkleję. Taką przyjąłem zasadę.

  194. Aneta said

    Powiedzcie sami , czy to nie piękne !?. Jak dla mnie cudowne !.

  195. NICK said

    Czyż ta żółcień we żółtkach tychże jajec [przy chłodniku] świadczy o NATURALNYM ich pochodzeniu?

  196. Zdziwiony said

    Re.: 135. Dziękuję Panu za słowa uznania.
    Mam dla Pana jeszcze inne „niespodzianki”.

    Właśnie Panie La R.Toronto, mistrz opowiadał się za ideą Polski wielokulturowej i tolerancyjnej. W marcu 1964 wraz z masonem Janem Józefem Lipskim zainicjował tzw. List 34 przeciwko polityce kulturalnej partii. Znana praca Jadwigi Kaczyńskiej: Jan Józef Lipski. Monografia bibliograficzna, wydana przez IBL (Warszawa 2001)

    Mason, zresztą też dobry pisarz Andrzej Strug był przyjacielem mistrza.

    Kiedyś Antoni Słonimski ze swoim sekretarzem Aaadasiem wrzeszczał wraz z innymi: „the censorship is in the hands of some dimwit, who prohibits the writing about, for instance, the 100th anniversary of Marshal Józef Piłsudski’s birthday. In Poland, dimwits have the monopoly of power behind them”.

    Jego kolega Tuwim był lepszym mistrzem języka. Oto próbka::

    I ty fortuny skur*ysynu,
    Gówniarzu uperfumowany,
    Co splendor oraz spleen Londynu
    Nosisz na gębie zakazanej,
    I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
    A srać chodziłeś pod chałupę,
    Ty, wypasiony na Ikacu,
    Całujże mnie teraz w du*ę.

    https://marucha.wordpress.com/2012/11/03/zasrany-talmud/#comment-207944

  197. Eliza said

    @147. Ale szajs. Zapoznałam się ze stroną p. Sybiraka – zlepek różnych przepowiedni od XIX do XXI wieku, o które można napisać kilka scenariuszy do filmów katastroficznych z stylu amerykańskim. Robienie wody z mózgu.
    @159. Przydałby się taki kodeks honorowy jako załącznik do konstytucji z wskazaniem do stosowania przy realizacji zapisów prawa cywilnego, handlowego, bankowego i rodzinnego. Ale to marzenie ściętej głowy. Teraz etyka jest towarem deficytowym, tak jak i sztuka korzystania z wiedzy. Ludzi honoru, etyki i wiedzy morduje się, o czym świadczy przerażająca lista zamordowanych w III RP ( a pro po III RP już była) – acz jeszcze nie pełna, zamieszczona przez p. Fajfer(@168) z bloga xxxhttp://sdstc.pl/statystyki-samobojstw-z-2012r-w-polsce-vt311743.htm. I te wiadomości z Włodzimierza Wołyńskiego. Ile takich nieodkrytych mogił Polaków jest na tej biedniej ziemi. Te dusze patrzą na nas i co my robimy.
    Nie jest w stanie mnie rozweselić dzisiejszy kabaret w sejmie. Wypoczęci, uśmiechnięci klakierzy z premierem na czele i same dobre wiadomości…” Polska nie posiada już rezerw, ani materialnych, ani biologicznych….” – właśnie przez miesiące wakacyjne pracowali nad tym w rządzie nierządu, aby poprawiła się dzietność i by emerytom działo się lepiej .
    Pozdrawiam, poznana dzisiaj wiedza boli.

  198. Marucha said

    Re 196:
    Pani Elizo, zwracam Pani uwagę na podstronę gajówki: https://marucha.wordpress.com/lista-smierci/
    Tam znajdzie Pani opisanych więcej przypadków „samobójstw” w III Nierządnej.

  199. Boydar said

    @ Pan Yah (192)

    Wprawdzie zakaz oddychania wprowadzony jednomyślnym głosowaniem na Wiejskiej uznał bym za skuteczniejszy sposób poruszenia niereformowalnych lemingów, ale dobra i psu mucha. Bardzo dobrze, metodą Putina należy to tałatajstwo ekstrahować. Nie brudząc sobie rąk krwią wrogów. Sami „muszą wymrzeć”, już tam potem będzie się miał nimi kto zająć. Podobno teraz to wszystko na ruskim gazie hula, nie trzeba podkładać. Pełna automatyka 🙂

  200. przemądrzałe bydlę said

    Onet przyłapany na gorącym uczynku 🙂
    http://lotna.neon24.pl/post/112049,uklony-od-goebbelsa-dla-ziomkow-z-onetu

  201. Boydar said

    Dobry temat, Panie Gajowy, taki dymny 🙂

    http://polish.ruvr.ru/2014_08_26/Kto-komu-jest-winny-Rosja-krajom-baltyckim-czy-odwrotnie-0480/

  202. imwubu said

    Jaskrawą I naturalną żółcień jajek (obok chłodnika) uzyskuje się gotując krótko (kilka sekund), a przetrzymując w wodzie o temperaturze bliskiej punktu wrzenia przez 20 minut. Wtedy tyrozyna z bialka w żółtku (żółtko to też białko, mimo że żółtko – Jacek Fedorowicz) nie uwalnia siarki, która łącząc się z innymi frakcjami jajka tworzy zielonkawą warstwę na granicy białka z żółtkiem.

    Ale po co? Jajko z zielonkawym akcentem jest też smaczne.

  203. Marucha said

    Re 203:
    Ciekawe, nie wiedziałem…

  204. http://nowahistoria.interia.pl/ii-rzeczpospolita/news-zniknal-podal-sie-do-dymisji-pojechal-na-front-marszalek-pil,nId,1490769#iwa_item=1&iwa_img=1&iwa_hash=32851&iwa_block=worthSee
    ***
    Piłsudski musiał ZŁOŻYĆ Naczelne Dowództwo, gdyż armia Litewska została podzielona na DWA fronty a on objął dowództwo frontu Południowego, co WYKLUCZAŁO uczestnictwo w Sztabie Generalnym i Nadzór nad frontem Północnym. To jest tajemnica CUDU NAD WIEPRZEM.
    Ponieważ dla Litewskiego Frontu Południowego Nad Wieprzem zarekwirowano CAŁĄ KWALERIĘ to Sikorski musiał atakować sztab Tuchaczewskiego-Trockiego PIECHOTĄ więc ci wsiedli na konie i UCIEKLI. Ponieważ sukces Sikorskiego wyeliminował głównie zagrożenie, jakim było utworzenie przez Bolszewików frontu na Bugu, to front Piłsudskiego nie oddał w Bitwie Warszawskiej ANI JEDNEGO STRZAŁU.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: