Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Zenon_K o Kto rządzi światem?
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Krzysztof M o O szkodliwości demokracji…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    niepostepowyoszolom o Kto rządzi światem?
    Carlos o Wolne tematy (59 – …
    prostopopolsku o Kto rządzi światem?
    Carlos o Piskorski i Radzikowski o Andr…
    Anzelm o Wykład internetowy profesora N…
    Krzysztof M o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
    Zenon_K o Kto rządzi światem?
    Jack Ravenno o Pogarsza się sytuacja na rynku…
    Krzysztof M o Podłość nad podłościami
    osoba prywatna o Wolne tematy (59 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 617 obserwujących.

Pustynna burza

Posted by Marucha w dniu 2014-08-29 (Piątek)

Czyżby bezcenny Izrael się doigrał? Wskazywałoby na to przerwanie pacyfikacji w getcie nazywanym „Strefą Gazy”, chociaż początkowo pacyfikacja ta planowana była aż do ostatecznego zwycięstwa, to znaczy – do ostatniego „terrorysty”, a wiadomo, że w getcie nazywanym „Strefą Gazy” „terrorystami”, zwłaszcza potencjalnymi, są wszyscy mieszkańcy.

Ale to tylko tak się mówi, bo kiedy na horyzoncie pojawili się terroryści prawdziwi, w postaci wojsk Kalifatu, rozpoczął się bolesny powrót do rzeczywistości. Wojska Kalifatu bowiem, to nie poczciwy Hamas, ani Dżihad, tylko prawdziwe gołoworiezy, nie mający żadnych względów ani na osoby, ani na państwa.

Co prawda kalifackie gołoworiezy prześladują przede wszystkim chrześcijan, co bezcenny Izrael może nawet skrycie cieszyć, ale kiedy chrześcijan na Bliskim Wschodzie już zabraknie, to może przyjść kolej na Żydów, na zasadzie przyświecającej Franciszkowi Fiszerowi. Jak wiadomo utrzymywał on, że w Polsce nie będzie dobrze, dopóki nie rozstrzela się 700 tysięcy łajdaków. Na zwróconą uwagę, że może nie uda się znaleźć tylu łajdaków, Fiszer odpowiedział, że to nic nie szkodzi – „dobierzemy z uczciwych”.

Na razie Bliski Wschód stopniowo ogarnia pożar podobny do tego, jaki rozgorzał tam w VII i VIII wieku po Chrystusie, kiedy to muzułmanie, pod przywództwem kalifów, czyli następców Mahometa, opanowali Półwysep Arabski, Palestynę i Syrię, Mezopotamię i Turkiestan, aż po granice Indii, Afrykę Północną i Półwysep Iberyjski – a ich marsz na Europę został powstrzymany przez Karola Młota pod Poitiers w roku 732. Islamski napór nie ustawał i powtórzył się jeszcze kilkakrotnie, doprowadzając w roku 1453 do upadku Konstantynopola, ale został powstrzymany pod Lepanto w roku 1571, a ostatecznie i aż dotąd – pod Wiedniem w roku 1683, gdzie siłami chrześcijańskimi dowodził polski król Jan III Sobieski.

Świat muzułmański pogrążył się w letargu, którego nie przerwało stłumione przez lorda Kitchenera w bitwie pod Omdurmanem powstanie Mahdiego w Sudanie – aż w XX wieku wyrwał go z niego warkot silnika spalinowego. Okazało się, że pod piaskami pustyń zamieszkiwanych przez muzułmanów, kryją się złoża ropy naftowej, która, wskutek wynalezienia silnika spalinowego, stała się najważniejszym surowcem strategicznym, zaś na ubogie ludy muzułmańskie zaczął padać deszcz złota, dzięki któremu zaczęły one demograficznie rosnąć w siłę.

Czynnikiem, który istotnie wpłynął na proces politycznej integracji ludów islamskich było utworzenie w roku 1948 bezcennego Izraela. Państwo to właściwie od samego początku znajduje się w stanie permanentnej wojny ze wszystkimi swoimi sąsiadami i istnieje w gruncie rzeczy dzięki bezwarunkowej pomocy materialnej, militarnej i politycznej Stanów Zjednoczonych oraz żydowskiej diaspory, która w razie potrzeby potrafi zmusić rządy państw swojego osiedlenia do postępowanie przynajmniej niesprzecznego z interesami Izraela, którego polityka nastawiona jest na osłabianie swoich potencjalnych wrogów – a wrogami są wszyscy sąsiedzi tego państwa.

Jednak wojna Jom Kippur w roku 1973 pokazała, że chociaż Izrael może takie wojny wygrywać, to na dłuższą metę wytrzymać takich konfrontacji nie jest w stanie. Pewnego rodzaju odpowiedzią jest izraelska broń jądrowa, której oficjalnie oczywiście „nie ma”, ale odkąd amerykański satelita w 1979 roku zauważył błysk eksplozji na Oceanie Indyjskim, kraje arabskie zaczynają z listy swoich priorytetów politycznych wykreślać postulat „zniszczenia Izraela”. Ocenia się, że bezcenny Izrael posiada co najmniej 100 głowic jądrowych, spośród których około 50 może zostać wystrzelonych z okrętów podwodnych, dostarczonych w swoim czasie przez Niemcy, a reszta – w inny sposób.

Równolegle zmieniała się również sytuacja w państwach islamskich. W latach 50, 60 i 70-tych znajdowały się one pod wpływem ideologii narodowo- socjalistycznej, której wyrazicielką była partia BAAS, ale pod koniec lat 70-tych, kiedy to do Teheranu przybył ajatollah Chomeini, a rewolucja dokonująca się pod hasłami religijnymi doprowadziła do obalenia szacha Rezy Pahlaviego i proklamowania w roku 1979 roku teokratycznego państwa islamskiego w Iranie, rozpoczęło się przechodzenie muzułmanów spod czerwonego sztandaru emancypacji pod „sztandar Proroka”, ale również ponownie pchnął islam przeciwko Zachodowi, za którego główną ekspozyturę uznał bezcenny Izrael.

Trzeba powiedzieć, że Izrael, przede wszystkim poprzez swoje wpływy w Stanach Zjednoczonych, przyczynił się walnie do przyspieszenia tej ewolucji. Pierwsza operacja „Pustynna Burza” w roku 1991, której formalnym pretekstem było zajęcie przez Saddama Husajna Kuwejtu, co traktował on jako rodzaj wynagrodzenia za wojnę Iraku z Iranem, nie doprowadziła jeszcze do obalenia irackiego dyktatora. Ostateczne rozwiązanie kwestii irackiej nastąpiło po 11 września 2001 roku, kiedy to USA ogłosiły nową doktrynę wojenną, przyznając sobie prawo prewencyjnego zaatakowania dowolnego kraju w dowolnym momencie, jeśli zostanie on podejrzany o „terroryzm”.

W następstwie drugiej wojny w Zatoce Perskiej w 2003 roku, Amerykanie schwytali Saddama Husajna, który po osobliwym procesie w sądzie został powieszony. W Iraku został zainstalowany marionetkowy „demokratyczny” reżim, ale kraj pogrążał się stopniowo w chaosie, przestając w rezultacie zagrażać bezcennemu Izraelowi.

Być może ta myśl doprowadziła do pojawienia się we Francji pomysłu utworzenia kieszonkowego imperium francuskiego pod nazwą Unii Śródziemnomorskiej. Przez kilka lat francuski prezydent Mikołaj Sarkozy bezskutecznie zabiegał o zgodę Naszej Złotej Pani z Berlina, aż wreszcie, na szczycie w Deauville, w październiku 2010 roku z udziałem prezydenta Miedwiediewa i Naszej Złotej Pani, zgodę taką uzyskał.

Ten szczyt w Deauville poprzedził o miesiąc szczyt NATO w Lizbonie, na którym proklamowane zostało strategiczne partnerstwo NATO-Rosja. W rezultacie w grudniu 2010 roku rozpoczęła się jaśminowa rewolucja w Tunezji, która w miesiąc później doprowadziła do obalenia tamtejszego tyrana nazwiskiem Ben Ali. Do stolicy powrócili z emigracji w Paryżu przywódcy ugrupowań opozycyjnych, uchodzący za tzw. „naszych sukinsynów” i próbowali zapanować nad chaosem powstającym na skutek odblokowania radykalnych frakcji muzułmańskich. Ale nastroje rewolucyjne rozlały się w międzyczasie na Egipt i Libię, doprowadzając również i tam do obalenia tamtejszych tyranów, którzy strzegąc swego monopolu na tyraństwo, trzymali w szachu radykalne ruchy muzułmańskie.

W rezultacie chaosu, jaki w następstwie tych rewolucji nastąpił, ustało zagrożenie dla bezcennego Izraela nie tylko ze strony złowrogiego Iraku, ale również ze strony Egiptu i Libii. Podobna rewolucja wybuchła w Syrii, ale – w odróżnieniu od Libii, gdzie Rosjanie, najwyraźniej dotrzymując ustaleń szczytu w Deauville, pozostawili tamtejszego tyrana własnemu losowi, w Syrii stanęli dęba, w następstwie czego tamtejszym „bezbronnym cywilom” nie udało się obalić tamtejszego tyrana.

Tymczasem obalenie syryjskiego tyrana było z punktu widzenia bezcennego Izraela celem kluczowym. Z uwagi bowiem na dwustronny układ wojskowy z Iranem, w razie izraelskiego uderzenia na Iran, Syria mogłaby zasypać bezcenny Izrael pociskami irańskiej produkcji, w jakie została szczodrze wyekwipowana. Dlatego warunkiem sine qua non udanej operacji niezidentyfikowanych samolotów i innych broni przeciwko złowrogiemu Iranowi, było zwycięstwo demokracji w Syrii. Niestety w następstwie sprzeciwu ruskich szachistów, syryjski tyran nie tylko utrzymał się w siodle, ale nawet jakby zaczął odzyskiwać siły.

W odwecie za doznane w Syrii upokorzenie, prezydent USA Barack Husejn Obama zapalił zielone światło dla przewrotu politycznego na Ukrainie, w następstwie którego kraj ten wprawdzie dostał się pod władzę dyrektoriatu żydowskich „oligarchów”, ale ruscy szachiści odebrali sobie Krym i wspierają wojnę domową w uprzemysłowionych obwodach Ukrainy, prowadząc ją ku gospodarczej zapaści.

Na domiar złego, z chaosu wywołanego pustynnymi burzami i jaśminowymi rewolucjami wyłonił się Kalifat obejmujący rejony północnego Iraku i Syrii. Pod naporem fanatycznych wojsk Kalifatu armia iracka poszła w rozsypkę, pozostawiając im broń, w jaką uprzednio szczodrze wyposażyli ją Amerykanie, podobnie jak syryjskich „bezbronnych cywilów”, którzy doznawszy zawodu od USA, przeszli na nieprzejednane pozycje islamskiego fanatyzmu. Pod względem brutalności Kalifat najbardziej przypomina wojska Czyngis-chana, a w każdym razie poprzedza je taka sama groza, jak w przypadku tamtych, bo – jak słychać – nie tolerują najmniejszego oporu.

Nic nie wskazuje na to, by te wojska zatrzymały się u granic bezcennego Izraela, o ile oczywiście czegoś się nie przestraszą. Wydaje się, że jeśli sprawy będą się rozwijały tak, jak dotychczas, to bezcenny Izrael będzie w końcu musiał zrobić użytek z broni jądrowej, której, jak wiadomo – „nie ma”, albo – w imię solidarności rasowej – przekaże ją Kalifatowi, przechodząc na jego stronę, zgodnie z indiańskim przysłowiem: „jeśli nie możesz ich pokonać – przyłącz się do nich”.

Wobec takiego zagrożenia Europa mogłaby okazać się całkowicie bezbronna nie tylko z uwagi na obecność tak wpływowej piątej kolumny, a nawet dwóch piątych kolumn, ale również z uwagi na zaawansowanie procesów rozkładowych, inspirowanych przez wrogów łacińskiej cywilizacji, wśród których Żydzi zajmują ważne miejsce.

Stanisław Michalkiewicz
http://www.michalkiewicz.pl

Komentarzy 31 do “Pustynna burza”

  1. Zerohero said

    Kalifat jest kontrolowany przez globalistów. Dostawał wsparcie w Libii i w Syrii, w Iraku Amerykanie zniszczyli struktury państwa aby Kalifat mógł bez problemu zająć Irak. Bojownicy przejmowali w Iraku składy rządowej broni, a USA opóźniło dostawy uzbrojenia dla armii irackiej. Celem Kalifatu jest wymordowanie chrześcijan, niezależnych muzułmanów oraz arabskiej inteligencji. Wyznawcy Kalifatu z zaciekłością niszczą arabskie zabytki. To są banderowcy islamu, a banderowcy to islamiści słowiańszczyzny. Wściekłe psy globalistów.

    W Polsce również intensywnie pracuje się nad hodowlą wściekłych psów. Kluczowe jest słowo judzić.

  2. revers said

    .. lub terroryzowac przez oligarchow spod ciemnej gwiazdy, de facto terrorysta nwo z kasa no1 Kolomyjskim, zaraz po bin ladenie czy nowym agentem izraela bagdadi, dowodca ISIS.

    Kolomyjski chce wysadzic w powietrze najwieksza tame wodna na zaporozu bozbawiajac zycia miliony ludzi, przez zalanie woda,, oraz dostaw energii elektrycznej w regionie jak sily anty juntowskie zbliza sie do zaporaza.

    http://lifenews.ru/news/139291

  3. Joannus said

    Ad 1
    Kolejny z wielu rzeczowych Pana komentarzy..
    Pan Michalkiewicz, obrazowo mówiąc, uchyla drzwi do sionki puszczając perskie oko w zachęcie do zaglądnięcia, ale okiennicy okna nie uchyli.
    Tymczasem globaliści inicjując akcję mają już swoich ludzi przygotowanych dla reakcji, aby kontynuować dalej swoje działania w kierunku osiągnięcia zamierzonego celu..Oczywiście niekiedy modyfikowane dla zmyłki przeciwnika, albo potrzeby chwili.

  4. Boydar said

    Jeszcze dwa, trzy artykuły i w ogóle zacznie Pan Stanisław pisać jak Człowiek. Ten artykuł świadczy dobitnie na rzecz powyższej tezy. Viva la Gajowka.

  5. Dziad Wernyhora said

    http://www.bbc.co.uk/news/world-middle-east-28972436

    Na wzgórzach Golan (patrz mapka pod linkiem) na granicy Syryjsko-Izraelskiej od lat stacjonowały oddziały ONZ tzw. błękitne hełmy.
    Ale sielanka się skończyła, „rebels” z obszaru Syrii wzięli do niewoli trzydziestu paru żołnierzy sił pokojowych and paredziesięciu innych woli nie ruszać się ze swoich baz.
    Tylko patrzeć, jak dla „bezpieczeństwa żołnierzy” państwa-uczestnicy tej „misji pokojowej” zabiorą z tamtąd swoje żołnierzyki.

    Świetny artykuł Stasia, ale „zapomniał” wspomnieć w wywaleniu Chińczyków z Afryki Północnej co przy okazji miało miejsce.

  6. ojojoj said

    Nie wierze SM za grosz i popieram zerohero w 100proc. W podobnym tonie zadam proste pytanie -jak ten kalifat taki jest anty-wszystko, to dlaczego nie likwiduje szefow panstw, dowodzcow wojsk, itd. tylko przechodzac obok chalupy (nie tylko chrzescijanskiej) sobie wrzuci 2 granaty przez okno czy zdetonuje beczke na bazarze? Dla jaj?

    Zadam tez 2-ie pytanie typu „po owocach”: czy przez akcje kalifatow, hamasow, hezbolasow itp. izrael ma korzysci czy straty? Wiec SM niech nie pierdzieli jak zwykle mieszajac prawde z glupimi domyslami robiac bigos nawet tym ktorzy z pozoru wydaja sie byc bystrymi.

  7. Romank said

    Jako dobrze znajacy historie pan Stanislaw nie zwrocil uwagi na drobny szczegol..ze w VII wieku na czele Kalifatu stal Muhamad, znany- jako Mahomet…swiezo po rozmowach i przeszkoleniu przez Archaniola Gabriela….a nie- jak nowy Kalif z domu Elliot Shimon po przeszkoleniu w Mossad….z ksywka idlamska al-Baghdadi”=___dobrze finansowany, jak podaja moje zaufania godne media amerykanskie zCNN na cvzele…ze o z napasci na baby, wymuszenia i sprzedaz kradzionej benzyny////mnie sie juz nawet smiac nie chce…

    http://americanfreepress.net/?p=19176
    Jeszcze pare takich felietonow…a caly Bliski Wschod peknie:-)))))))

  8. Kronikarz said

    Aj waj !

  9. ojojoj said

    Dodam jeszcze jedno, jaki jest przekaz tego artykulu? Jaki obraz maluje ten artykul? Jakie jest 1-sze odczucie po przeczytaniu? Nie wiecie ? bo widze ze paru z was nie wie. Wniosek jest taki: izrael to nasi bracia, bo dzisiaj dostana w d.. oni a jutro my, czyli europa. Wiec trzeba im pomagac ile wlezie. Patrzcie na calosc, a nie tylko na slowka ktore was podniecaja. SM pisze wywrotowo. Niby izrael sie doigral (czyli dobrze im tak), ale prawdziwe uczucia sa takie: wspolczucie dla izraela i trwoga o swoja dupe, bo bedziemy nastepni. To sie niczym nie rozni od parchatych mediow.

  10. Joannus said

    Ad 9 Ojojoj

    Oj joj przyznaję panu rację

  11. Boydar said

    Czyli przechwaliłem ? Buuuuuuuu … No ale co racja to racja, Ojojoj odważnie pociągnął. Dajmy jednak SM szansę, powtórzy klasę i będzie jeszcze prymusem, tak jak sobie wymarzył 🙂

  12. revers said

    Gdyby jeszcze nazwal SM po nazwisku i imeiniu tych kalifow z ksywka ‚kalid’ jak Al Bagdadhi i szkoly terroryzmu jakie przeszedl to by bylo ok, a tak gdzeis dzwony bija, nie wiadomo komu, a diabel sie cieszy na pobliskiej pustyni lub w ukrainskim stepie. Lub Wiliama Coopera litertaura faktow, felietony faktow i zdarzen, co gdzie , kiedy i za ile w $$$$.

  13. AP said

    Kalifat jest częścią planu.
    Niestety plan wygląda tak, że Kalifat, kiedy urośnie(a urośnie niepomiernie większy niż obecnie) obierze kierunek zachód a ich sojusznik (Chiny. tak tak) zajmie się…Rosją.
    Taki jest plan.
    Do tego uchylę rąbka tajemnicy chłonnym wiedzy…otóż Putin jest częścią planu i z mniejszą lub większą świadomością realizuje plan syjonistów. Np jedne z aspektów planu – upadek dolara i wprowadzenie waluty światowej. Nie wierzysz? A BRICS to niby do czego dąży?

    Pisałem tutaj kilka miesięcy temu o tym, że ma się coś zdarzyć na oceanie w płd wsch Azji a zaraz później w Europie, na zasadzie symetrii. Wyśmialiście mnie tutaj łącznie z adminem. Spadły dwa samoloty tego samego przewoźnika.
    Pisałem, że Putin zrobi zaskakujący krok…zrobi go. Właśnie się dogaduje z Zachodem w sprawie Ukrainy. Oczywiście, wiem, robi miny i nie lubią się w tv. To taka wersja dla niepełnosprawnych.
    Putin jest częścią planu a, że to prawda pokażą wydarzenia które będą miały miejsce za półtora miesiąca.
    Obserwuj i wyciagaj wnioski.

  14. Filo said

    Najlepiej poczytac na czym rzeczywiscie polegal kalifat jako forma lokalnego zarzadzania – zeby sie zorientowac o kolejnym przekrecie …syjonu,

  15. Brat Dioskur said

    Nie wyklinjacie na p.Stanislawa ,bo jest on unicum na skale…rzeklbym europejska!Gdybyz to Holandia miala chcociaz cwierc takiego Michalkiewicza to nie bladzilaby ,a mam tu na mysli masy a nie rzad ,po wertepach lucyferianskiej propagandy.I tak dzieki SM ( nie mylic z sadomasochizmem!)wiemy o HEART a Holendrzy nie maja o czyms takim zielonego pojecia a przeciez ich tez wolaja do kasy,chocia sprawiedliwie ,bo mieli prawdziwych nazistow (NSB)w przedwojennym parlamencie a tysiace zaciagaly sie do SS zeby ” utrwalac kulture na barbarzynskim Wschodzie”.W powyzszym artykule widze raczej kpine,jak to zwykle u Michalkiewicza a sens jego wypowiedzi sprowadza sie do znanego porzekladla ;”przyszla kryska na Matyska”.
    W rzeczy samej stosunek Zachodu do ISIS-u jest nieco dziwny i odbiegajacy od postawy jaka Zachod przyjal wobecAssada a nawet Rosji.Chociaz ISIS zagarnal w irackich bankach nawet do 2 mld. dolarow ,to przeciez przy kompletnej kontroli przez Zachod przeplywu gotowki nawet 1 dolec nie powinien sie przesliznac, nie mowiac o wiekszych transakcjach w rodzaju zakupu broni!!Okazuje sie tez ,ze ISIS swobodnie handluje ropa a nawet jej przetworami i co ciekawe,bo jeden z reportazy w hol. TV pokazal jak sie sprzedaje cysterne benzyny na Bl.Wschodzie ….oczywiscie kupcem jest z awsze jakis zachodni byznesmen.Militarnie moznaby juz tylko samym lotnictwem zmiesc ich z powierzchni ziemi,bo ich wojska na otwartych pustynnych przestrzeniach sa widoczne jak na dloni ale Bambo cos tam ostatnio wystekal ,ze nie ma jeszcze wypracowanych ostatecznych koncepcji w sprawie powstrzymania Kalifatu gdy tymczasem w Rosji wygraza piesciami.!
    Dzisiaj nawet pokrzykiwal groznie ,bo okazuje sie ,ze banderowcy biora baty a czolowki pancerne powstancow zblizaja sie do Maripola skad juz tylko skok do Krymu.Stukniety Arszenik domaga sie natychmiastowego przyjecia Ukrainy do NATO ,ale Rasmussen ,szef Paktu ostudzil jego zapal, wprawdzie potepiajac Rosje za rzekomy udzial w destabilizacji …bla,bla,bla …. zarazem jednak podkreslajac ,ze Red Line dla ekspansji jakiegokolwiek agresora okreslaja aktualne granice NATO,co oczywiscie powinno uspokoic roznorakich Informatykow z Mazowsza a nawet ze Slaska ,bo przeciez …. ‚” nikt nami nie zrobi nic ,bo z nami zawsze NATO pic”!Tak wiec jedyna inwazja jaka teraz przezywa Polska jest znaczne wzmozenie ruchu rosyjskich jednostek …cywilnych z rejonu Krolewca ,ktore tlumnie nawiedzaja pobliski Bialystok ku ….radosci miejscowych sklepikarzy i hotelarzy!W ostatnio pokazanym reportazu w hol. TV mozna bylo ogladac rosyjskie SUV-y do sufitow wyladowane zakupami w Polsce a zarowno polscy przechodnie jak i goscie z enklawy chwalili sobie wzajemna wspolprace ku zgorszeniu klientow ONEtu i bywalcow „strefy wolnego slowa ” jaka jest portal niezalezna.pl , gdzie otwarcie postuluje sie zamkniecie granicy z rejonem Krolewca.
    Skoro jednak pomylencom z III Rzeczy nie dane bedzie rozkoszowac sie uderzeniem NATO na Rosje to jednak na jakas oslode pozostaje im satysfakcja z powodu komunikatow prasowych zachodnich gazet w ktorych rozwaza sie kandydature …Tuseka na nastepce „scierki” Rompuya!
    Wprawdzie UE zamieniloby siekierke na kijek ,ale na razie o tym nie wie. Kiedy w pracy holenderscy koledzy mi z tego powodu gratulowali to przywrocilem ich do pionu wiadomoscia ,ze dziadek kandydata , n.b. laureata nagrody Karola Wielkiego ,walczyl w Wehrmachcie za „Fuehrer und Vaterland.”
    Konsternacja byla gigantyczna i dziwiono sie wyborowi, jednak delikatnie podsunalem im mysl ,ze to pewnie sprawka Makreli,ktora to kanclerzyca umilowala sbie Donia za pewne , tylko nam Polakom znane zaslugi!Oczywiscie na glowe Angie posypaly sie najgorsze hol. wyzwiska…..
    Jak juz jestesmy w Reichu to mila wiadomosc z Berlina ,gdzie wlasnie Wowereit (prywatnie:pedal) zrezygnowal ze stanowiska burmistrza. Znany on jest z tego ,ze pozazdroscil JFK i obejmujac urzad mera oswiadczyl : „Ich bin eine Schwule” i dodal ze, ..”das ist gut”!
    Pamietam ,ze nasze pedaly byly wtedy w 7 niebie dajc temu wyraz na portalach internetowych.Nawisem jakos niemiaszki nie przejmuja sie poprawnoscia i uzywaja swojego okreslenia „schwul” a nie jakiegos „gej”,co niech bedzie dla wszystkich przykladem, nie wylaczajac tego forum ,bo sie zdarza ,ze sprawiajac radposc Czerskiejzwyczajce posluguja sie oni slowem „gej” zamiast „pedal”!

  16. Magda said

    re 13 AP
    Może Pan podać jakieś fakty nt sojuszu kalifatu i Chin?

  17. AP said

    Re Magda. Kalifat z Chinami zacznie sie układać, kiedy ten pierwszy nabierze rozmiarów, sił i okrzepnie.
    To będzie w niedalekiej przyszłości.

  18. Romank said

    Pani Magdo… to pisze juz bardzo dawo pani siegnie do… Bajki Tysiaca i jednej Nocy
    pan A P to Siekierezada pod ksywkom:-))))
    Putin wystepuje tam jako…Alla din dala”:-)))

  19. Magda said

    😉

  20. Zerohero said

    @17, AP

    Kalifat posługuje się metodami Pol Pota (w sieci są filmy z masowego uboju ludności), a z tego wyjdzie najwyżej druga Somalia. Izrael był jako tako zagrożony w latach 60 i 70, a teraz buduje się wokół niego strefę ciemnoty, tzn. obszaru bez fabryk, bez szkół, bez kultury. Islamiści w Egipcie postulowali zniszczenie piramid. To jest ich poziom. Armia kalifatu to koczownicy na Toyotach. Iran w oparciu o lokalnych szyitów spokojnie zgniótłby ISIS, ale wówczas zareagują USA drąc mordę, że Iran naruszył integralność terytorialną Iraku. To jak z banderopitekami na Ukrainie. Mogą zrobić co chcą, ale weź wesprzyj ich ofiary to będzie aj waj, że wspierasz separatystów. Dlatego nie z ISIS można się układać, ale z ich protektorem.

    i tutaj słusznie niektórzy wrzucają kamyczek do ogródka pana Michalkiewicza. Z jednej strony należy pochwalić, że jako jeden z nielicznych publicystów zbliża się do prawdy. Z drugiej strony…zbliża się, zbliża…i zawsze tych paru centymetrów brakuje 🙂

  21. Wosiu said

    Prasa francuska ujawniła z 3 tygodnie temu, że szef ISIS, niejaki al-Baghdadi, to Żyd nazwiskiem Shimon Elliot, agent Mosadu. Wiadomość się słabo rozeszła z wiadomych względów.

  22. Romank said

    Oj panie Bracie Dioskur…zjawiskiem na skale swiatowa….jest fenomen ,ze wielu slepych bez nadczieji na przywrocenie wzroku,.,.ufa tylko i wylacznie kulawym przwodnikom:-)))
    Zatem panie Ojojoj..,szkoda czasu i perel:-)))
    Jak lapie sie kalify:-)))” i Co i za co sIe trzyma zlapAne:-)))

  23. Tralala said

    ad 13 AP

    jestem panskiego zdania, takze co do Putina.

  24. nimes said

    Cześć wszyskim.
    Co do tego że ISIS, było wspierane dozbrajane, finansowane i kontrolowane przez zachód nie ma najmniejszych wątpliwości. Ale czy nadal tak jest albo czy za chwilę się to nie zmieni? W ISIS jest tysiące bojowników, którym się wydaje, że oni nie są amerykańskim tłuczkiem do mięsa, tylko im sie wydaje że oni walczą o zapanowanie Islamu, że walczą z „AMERYKAŃSKĄ MARIONETKĄ ASSADEM”, z bezbożnym zachodem itd… Kontrolowana przez USA może być tylko nieliczna wierchuszka ISIS ale zdecydowana większość bojowników tej bandy to nie są ludzie którzy tam są dla $, tylko są to masy zindoktrynowanych debili, którzy nie zdają sobie sprawy czyje interesy realizują. Jeżeli taka banda zoorientowałaby się że ich wierchuszka używa ich jako narzędzia do prowadzenia amerykańskiej polityki to mogliby taką wierchuszkę obalić i obstawić swoimi nowymi niekontrolowanymi przez USA bandziorami. Albo sama wierchuszka wiedząć że pali im się grunt pod nogami, wyrwałaby się spod kontroli amerykańskiej i zaczęła realizować taką politykę jaka zagwarantowałaby im poparcie „dołów” i utrzymania się przy władzy w ISIS. Takim papierkiem lakmusowym dla dowódców ISIS byłaby długotrwała wojna Izraelsko Palestyńska. „Naszych żydzi biją a my im nie pomagamy? WTF”? Dlatego Izrael nie przeciągał konfliktu z Palestyną i ustąpił bo bał się że całe te bandy z Iraku i Syrii mogą zacząć gryźć swojego pana. Przy tym wszystkim trzeba zdawać sobię sprawę że ISIS to nie jest jednolita banda tylko konglomerat różnych miejscowych i zagraniczych band z różnymi przywódcami pod ogólnym zwierzchnictwem Al Bagdadiego itd. Może jest/być tak że w takim ISISie dojdzie/doszło do rozłamu i część jest dalej na usługach amerykańskich a część biega swawolnie. Dla Usraela polityka względem ISIS to jest balansowanie na linie, a to że Assad nie daje się przez tak długi czas obalić powoduje że ta lina coraz bardziej się chwieje i tak na dobrą sprawę nie wiadomo czy Usrael już nie stracili kontroli na tym wszystkim co się tam dzieje. Dlatego nie krytykowałbym Michalkiewicza za ten artykuł bo może mieć on wiele racji.

  25. Ex said

    To co pisze Michalkiewicz wystarczy w zupełności,a reszte każdy kto chce sobie doszuka i się douczy. Niechby tyle ludzie rozumieli.

    Mam nadzieje, że KNP wystawi go jako kandydata w wyborach prezydenckich.

  26. Tralala said

    Fanatyczny kalifat, wrazie co, znajdzie natychmiastowe i liczne, wzrastajace w postepie geometrycznym poparcie sprzymierzencow we wszystkich panstwach bialych.

    Kto uwaza, ze sa to „strachy na lachy”, mieszka zdala od arabskich dzielnic w UE. Zfanatyzowane chamstwo jest potworne, bezmyslne i zadne krwi niewiernych. Nic ich nie powstrzyma…

    Zapowiedzi tego slyszalam juz od wyksztalconych we Francji czarnych inzynierow ponad 30 lat temu, a co dopiero mowic o latwo zapalnej holocie.

  27. Romank said

    Tralalal..nie strasz mnie pan…. nie strasz..bo sie posrasz…..
    Kalifatu sie pan boi na pustyni w srodku nigdzie…a Chanatu u siebie nie????
    Pan jestes wybiorczy- jak nie przymierzajac takie tuzy Rewolucji Swiatowej do walki z Globalizmem- jak..Rush Limbauh, Glen Beck, Ari Levin, St . Michalkiewicz….Bill O’Railey..i inni przewodce masssof i tumofff….w swietlanej walce o jasnom przyszosc i swoje du,,tki…

  28. Tralala said

    ad 27
    a Pan jest niegrzeczny ! Musle, ze to wystarczy.

  29. AP said

    Roman..coż moge odpowiedzieć. Mądrej głowie i dwie słowie.
    Ignorant zawsze wyśmiewa tego czego nie potrafi pojąć. Dopiero jak go to ugryzie w dup.ę beżpośrednio to może coś przyswoi.

    Tak Putin jest częścią planu. Jeśli celem NWO pod protektoratem syjonitów jest zawalenie dolara, wspólna waluta itd to czym jest BRICS mający na celu zawalenie dolara? Przewrotnie co? Niby przeciw a jednak za.

  30. Boydar said

    Plan, to ma Pan Bóg, a ci geszefciarze znad Nilu, zajmują się wyłącznie jego dywersją. Nie mylmy pojęć.

  31. NICK said

    S.M. (sclerosis multiplex?) jak już wielokrotnie powiedziano, jest dobry na pewnym etapie rozwoju. A i też, wybiórczo. NIC nowego nie wnosi. Agituje. Judaizuje. Jest „mondrzejszy” od swego guru: J.K.Mikke’go, z którym się „nie spotyka i nie rozmawia”.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: