Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AQQ o MO Rosji: w ciągu 24 godzin po…
    Sebastian o Wolne tematy (38 – …
    UZA o Drażnienie Ruskiego
    ! o Drażnienie Ruskiego
    Andzia o Wolne tematy (38 – …
    Marucha o Wolne tematy (38 – …
    w o Drażnienie Ruskiego
    Sebastian o Pat Buchanan przeciwko Finland…
    ! o Wolne tematy (38 – …
    Piotr B. o Drażnienie Ruskiego
    Marucha o Drażnienie Ruskiego
    UZA o Norman Finkelstein: Rosja ma h…
    Dw1278 o MO Rosji: w ciągu 24 godzin po…
    Sebastian o Drażnienie Ruskiego
    Tadek o Drażnienie Ruskiego
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 615 obserwujących.

Wolne tematy (52 – 2014)

Posted by Marucha w dniu 2014-09-09 (Wtorek)

Tu jest miejsce na luźne uwagi, nie odnoszące się do innych artykułów.

Paris onion soup

Poprzednie: https://marucha.wordpress.com/2014/09/03/wolne-tematy-51-2014/
Następne: https://marucha.wordpress.com/2014/09/15/wolne-tematy-53-2014/

Gajowy Marucha

Komentarzy 257 do “Wolne tematy (52 – 2014)”

  1. fajfer1962 said

    Praca do śmierci czyli wyzysk w XXI wieku?

    Współczesne redystrybutywne systemy emerytalne są niewydolne ze względu na niski przyrost naturalny. W Polsce ZUS przestał się sam finansować ze składek w połowie lat 80-tych, na Zachodzie – tuż po rewolucji seksualnej w latach 70-tych.

    Świadczenia z ZUS (emerytury, renty, zasiłki) są gwarantowaneprawem. Jeśli ZUS nie dostaje dość pieniędzy ze składek to musi dostać resztę od państwa. Jak napisałem, w Polsce dzieje się tak od 30 lat – co roku budżet zasila ZUS ogromnymi kwotami na wypłatę bieżących świadczeń. Jak nie wystarcza, to ZUS bierze kredyty komercyjne.

    Pod koniec lat 90-tych sytuacja ZUS była w ogóle tragiczna, bo wysokość gwarantowanych świadczeń pozostawała właściwie bez związkuz ilością odłożonych składek. Do tego wiele grup społecznych dysponowało licznymi przywilejami, np. przechodzenia na wcześniejszą emeryturę, jeszcze z czasów PRL, który w ten sposób prowadził swoisty handle wymienny z liczącymi się grupami zawodowymi.

    Pod koniec lat 90-tych przeprowadzono reformę, do systemu redystrybutywnego (ZUS) dodając część niby kapitałową (OFE). Czyli – ile sobie emeryt odłoży, tyle dostanie (w teorii). System jest bardzo skomplikowany i na samą jego obsługę informatyczną wydano miliardy złotych oficjalnie i zapewne drugie tyle zdefraudowano.

    Trzeba jednak pamiętać, że niezależnie od tego jak naganna jest korupcja i niegospodarność ZUS (słynne „pałace”) to i tak te koszty stanowią drobny procent wydatków. Nadal główna przyczyna niewydolności systemu to niski przyrost naturalny. Przyczyny poboczne to niski wiek emerytalny i liczne grupy uprzywilejowane.

    W rzeczywistości nowy system jest formą kreatywnej księgowości, która ułatwia państwu finansowanie deficytowego interesu i „ucieczkę do przodu”. Jak to działa:

    Osoby pracujące odprowadzają tzw. „składki”. Ich wyliczanie jest absurdalnie skomplikowane i formalnie podzielone między pracodawcę i pracownika. Kilku ekonomistów z przygotowaniem w zakresie materializmu dialektycznego twierdzi, że dzięki temu pracownik ma poczucie czegoś tam. Faktycznie pracownik dostaje ileś tam na rękę i tę kwotę „poczuwa”, a z kasy pracodawcy znika ok. 150% tej kwoty plus koszty obsługi tej obfuskacji.
    Ze względu na wysokie koszty pracy(płaca minimalna i 50% podatek), wiele osób nie ma pracy lub pracuje na szaro lub ucieka z podatkami na Litwę, co w sprzężeniu zwrotnym dodatkowo zmniejsza wpływy ze składek.
    Składki nie są żadnymi składkami, bo się nigdzie nie składają. Idą w całości na natychmiastowąwypłatę świadczeń dla aktualnych emerytów. Technicznie są więc zwykłym podatkiem celowym.
    Ponieważ to nie wystarcza, więc dodatkowo ZUS dostaje dofinansowanie z budżetu państwa oraz zaciąga kredyty komercyjne. Wbrew wierzeniom części lewicy pieniądze nie spadają z nieba, tylko pochodzą z podatków. Budżet pomaga sobie zaciągając kredyt w postaci sprzedaży obligacji, które kiedyś tam wykupi zaciągając na to kolejny kredyt itd.
    Część nazywanego składką podatku jest odprowadzana do OFE, które po pobraniu należnej prowizji „inwestują” te środki. W większości kupują za nie… obligacje skarbu państwa. Czyli pieniądze wracają do budżetu, oczywiście obdarte po drodze z licznych prowizji i odsetek.
    Podsumowując, osoba płacąca dzisiaj 50% podatek na „gwarantowaną przez państwo emeryturę” nie ma zagwarantowane nic poza pustymi słowami. W zamian za „składki emerytalne” podatnik otrzymuje bezpodstawnąobietnicę wypłacenia określonej sumy pieniędzy w odległej przyszłości.

    Bezpodstawną, bo żeby coś wypłacić to trzeba mieć z czego. Żeby finansować coś z kredytu trzeba mieć szansę na jego spłatę. Tymczasem takiej szansy nie ma, bo zadłużenie państwa ciągle rośnie, rosną też obciążenia – a dzietnośćpomimo drobnych wahań nadal nie wykazuje długoterminowego trendu rosnącego.

    Co jest logiczne, bo przy rosnących obciążeniach fiskalnych (w tym także na ZUS) trzeba więcej pracować. Kto więcej pracuje, ten ma mniej czasu na dzieci. Pół biedy, jeśli pracuje połowa rodziny a druga połowa zajmuje się domem. Ale z punktu widzenia państwa ta sytuacja jest nieoptymalna, bo ta druga połowa marnuje swoją szansę by być podatnikiem – bo nie płaci podatków i „składek”.

    Stąd silne parcie by wszyscy pracowali – obecnie nazywa się to „aktywizacją zawodową kobiet” czy „aktywizacją zawodową seniorów”, którzy też przecież nie płacą składek, a co gorsza (z punktu widzenia państwa) – z nich korzystają!

    Lewica z właściwym sobie irracjonalizmem straszy ponurymi wizjami przeludnienia, sprowadzając ciążę do roli choroby a przyrost naturalny do epidemii. I równocześnie broni obecnego systemu emerytalnego wraz z przywilejami poszczególnych grup. To bardzo lewicowe, chcieć pomóc każdemu – zwłaszcza na kredyt, który ktoś inny spłaci – ale faktycznie robi wszystko, by ten system pogrążyć jak najszybciej.

    W jakim kierunku rozwinie się sytuacja? Socjalizm jest drogą w jednym kierunku – do bankructwa. Raz danych przywilejów nie da się odebrać inaczej jak siłą. Ich odebranie musi uzasadnić jakaś sytuacja kryzysowa, na przykład spektakularna niewypłacalność funduszu emerytalnego.

    Z tego powodu możemy oczekiwać, że w ciągu 10-20 lat dojdzie do radykalnej reformy emerytalnej, która będzie się sprowadzać do skasowania utopijnych metod naliczania obiecanych świadczeń bez pokrycia.

    Warto zapoznać się z dwoma współczesnymi propozycjami takich reform, bo zmiany pójdą w kierunku jednej z nich a ludzie w moim wieku będą wtedy najbardziej zainteresowani tym, ile wkładają do budżetu i ile z niego dostaną:

    Reforma wg pomysłu Instytutu Adama Smitha – systemowa
    Reforma wg pomysłu Jacka Chołoniewskiego – kosmetyczna

    http://krawczyk.salon24.pl/

  2. NyndrO said

    Zupa cebulowa! 🙂

  3. Marucha said

    Instytut Adama Smiha już niech nam lepiej nie udziela wskazówek i nie poucza.

  4. Lily said

    Panie Marucha, czy to zupa, wywolujaca u mnie poczucie glodu, choc jestem juz po kolacji, to cebulowa?.

    Tak, cebulowa… pyszna. – admin

  5. Kar said

    wg zamieszczonego wyzej obrazka (pylwajaca grzanka z serem..) , gdzie widac nieskazitelnie jak lza czysta lyzke !! A gdzie to tak podaja (to jakas utopia) ? Z reguly, to czlowiek musi przychodzic ze swoim ukrytym „sprzetem” i czyscic pod stolem o cholewe (o stole nie wspomne)

    Nie jest tak źle, nawet w Karpatach Zadupnych 🙂 – admin

  6. Lily said

    Re 2, NyndrO,okazal sie Pan szybszy,za co gratuluje.

  7. fajfer1962 said

    – Autorzy ukazują fenomen kariery jednego z wielu oficerów KGB – Władimira Putina. Dzięki wsparciu możnych protektorów, m.in. Jelcyna, piął się szybko w górę po kolejnych szczeblach służbowej hierarchii. Za jego rządów w Czeczenii zginęło 120 tysięcy ludzi. Odpowiada on również za tragiczne w skutkach użycie jednostek specjalnych na moskiewskiej Dubrowce i w Biesłanie. Większość Rosjan nie chce jednak słuchać krytyki pod adresem swojego prezydenta. Cenią go za stanowczość w walce z oligarchami oraz twarde stanowisko w kontaktach z nieprzychylnym Rosji Zachodem.

    – Bez Fikcji. Ustrój Putina – Scenariusz Bez Alternatywy (2007)

  8. NyndrO said

    Ad 6.* Z tym,że ja troszkę oszukuję,Pani Lily.Nie muszę zgadywać.Pozostaje szybkość.

  9. Listwa said

    Co dzieje się z Bractwem Piusa X ?

    Jak wiadomo, powstanie Bractwa było reakcją na działania grupy duchownych i świeckich, którzy w czasie soboru VII i po nim, wprowadzili w życie Kościoła zasady i naukę sprzeczną z wielowiekowym nauczaniem Kościoła oraz niszczące Kościół . Bractwo Piusa X swym istnieniem miało zachować wszystko co katolickie i podjęło tzw. „Operację przetrwanie”.

    Dla tych, co sprawy Kościoła i własnego zbawienia są ważne, wiedzą też o rozmowach Bractwa z Rzymem, efektów tychże rozmów oraz następstw wynikających z decyzji Domu Generalnego Bractwa, szczególnie deklaracja doktrynalna bp. Falley’a z kwietnia 2012 r. wykluczenie wielu kapłanów, niepokój i zamieszanie, naruszenie sensu i celu istnienia Bractwa. Od tych wydarzeń upłynęło ponad 2 lata i sprawa, jak się wydaje, przycichła i oddaliła się w niebyt.
    Jednak dochodzą niepokojące wieści o kontynuacji przyjętej przez Dom Generalny Bractwa drogi.

    W niedzielę 19 stycznia 2014 r. Ojciec Przeor klasztoru dominikańskiego Haye-aux-Bonshommes (Dominikanie z Avrille, Francja) przeczytał następujące ogłoszenie:

    „Pozwólcie mi na przeczytanie wam “pisma zbiorowego do wiernych”, zredagowanego przez kilku kapłanów, obecnych i dawnych członków Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X-go, do którego przyłączamy się wraz z kilkoma innymi kapłanami wspomagającymi Bractwo. Ogółem 40-tu kapłanów podpisało się imiennie pod tym pismem.
    Przed wysłuchaniem, powinniście wiedzieć, że kapłani ci zastrzegli nam, że zgodnie z sumieniem chcą przedstawić wiernym, nie deklarację zerwania z FSSPX, lecz, wręcz przeciwnie, publiczne świadectwo ich mocnego i wiernego przywiązania zasadom, jakie zawsze kierowały abp-em Lefebvre w walce o wiarę.
    […] jak zobaczycie pismo rozpoczyna się podobnie do deklaracji abp-a Lefebvre’a z 21-go listopada 1974 r. Pismo dzisiejsze jest w rzeczywistości aktualizacją tej deklaracji do obecnej sytuacji.

    1. Wierni dziedzictwu arcybiskupa Lefebvre’a, a zwłaszcza jego godnej pamięci Deklaracji z 21-go listopada 1974 r., pragniemy całym sercem i całą duszą przylgnąć do Rzymu katolickiego, stróża wiary katolickiej oraz tradycji niezbędnych do jej zachowania, do wiecznego Rzymu, nauczyciela mądrości i prawdy.
    2. Zgodnie z przykładem tego wielkiego prałata, nieustraszonego obrońcy Kościoła i Stolicy Apostolskiej, odrzucamy natomiast i zawsze odrzucaliśmy pójście za Rzymem o tendencji neo-modernistycznej i neo-protestanckiej, która wyraźnie zaznaczyła się podczas Soboru Watykańskiego II, a po soborze we wszystkich z niego wynikających reformach.
    3. Od 2000 roku, a zwłaszcza z rokiem 2012 władze Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X-go podążają przeciwną drogą, zbliżając się do modernistycznego Rzymu.
    4. Deklaracja doktrynalna (1) z 15-go kwietnia 2012 r., po której nastąpiło wykluczenie jednego z biskupów oraz licznych kapłanów, potwierdzone potępieniem książki (2) “Arcybiskup Lefebvre, Nasze stosunki z Rzymem”, wszystko to ukazuje upór w tej drodze, która prowadzi ku śmierci.
    5. Żadna władza, nawet najwyższa w hierarchii, nie może zmusić nas do porzucenia lub umniejszenia wiary katolickiej, którą to magisterium Kościoła jasno wykładało i wyznawało od dwudziestu stuleci.
    6. Pod opieką Matki Bożej Strażniczki Wiary (3) , pragniemy kontynuować operację przetrwania, rozpoczętą przez abp-a Lefebvre’a.
    7. Mając na uwadze tragiczne okoliczności, w jakich się znajdujemy, oddajemy naszą posługę kapłańską do dyspozycji tych wszystkich, którzy pragną pozostać wierni w walce o wiarę. Dlatego też, od tej chwili, zobowiązujemy się by odpowiedzieć na prośby, jakie zostaną ku nam skierowane, aby wesprzeć wasze rodziny w edukacji waszych dzieci, zaofiarować młodzieży formację kapłańską, zapewnić Mszę świętą, sakramenty i formację doktrynalną wszędzie tam, gdzie zaistnieje taka potrzeba.
    8. Co do nas, napominamy Was byście byli gorliwymi apostołami królestwa Chrystusa Króla i Jego Niepokalanej Matki, Królowej Nieba i ziemi.

    Niech żyje Chrystus Król !
    Matko Boża Strażniczko Wiary, otocz nas swoją opieką !
    Święty Piusie X-ty, módl się za nami !
    7 stycznia 2014”

    Dominikanie w uzupełnieniu listu, wystosowali dodatkowe wyjaśnienia pisząc:

    „O co chodzi w „piśmie zbiorowym do wiernych” ?

    Drodzy przyjaciele ! Z pewnością to o czym chcemy Wam napisać jednych wprawi w osłupienie, potwierdzi być może obawy pozostałych. Jeszcze do niedawna, ponieważ kochamy Bractwo świętego Piusa X-go, pragnęliśmy pozostać bardzo dyskretni co do ciężkiego wewnętrznego kryzysu, jakiemu ono ulega od 2012 r. Powodem tego kryzysu jest pragnienie Domu Generalnego uzyskania dla Bractwa statusu kanonicznego u obecnych władz Kościoła.

    Abp. Lefebvre zawsze oceniał jako bardzo niebezpieczne podleganie modernistycznej władzy. To co się stało ze zgromadzeniami, które otrzymały status kanoniczny, stanowi tego najlepszy dowód. Wszystkie one poddały się, zdezerterowały, na niwie doktrynalnej, usprawiedliwiając Nową Mszę, ekumenizm, wolność religijną, nie przestrzegając swych wiernych przed nowymi katechizmami i reformami, jakie nastąpiły po II-im Soborze Watykańskim; wszystko to sprawia, że regularnie, kapłani i wierni tych zgromadzeń wpadają ponownie w błędy modernizmu.
    Przypomnijmy, że źródeł kryzysu jaki dotyka Kościół katolicki należy szukać w wysiłkach Kościoła soborowego (kierowanego i wspieranego przez Masonerię), mających na celu przekształcenie wiary katolickiej w „wiarę” modernistyczną. Dlatego też Kościół soborowy zamyka usta tym, którzy wyznają publicznie prawdziwą wiarę, kupując ich ciszę za cenę uznania kanonicznego. Potwierdzeniem tego jest doświadczenie 20-tu lat wspólnot Ecclesia Dei : Flavigny (Benedyktyni), le Barroux (Benedyktyni), Bractwo św. Piotra, Chémeré-Le-Roi (Dominikanie), Campos, Redemptoryści Zaalpejscy, Instytut Dobrego Pasterza, Oasis (Ojca Munoz’a) etc. Wszyscy oni są wiernymi współpracownikami Kościoła soborowego.
    Oprócz fałszowania katolickiej wiary, należy nadmienić o istnieniu wątpliwości co do sakramentów, jakich udziela Kościół soborowy. Można mieć wątpliwość co ważności święceń kapłańskich kapłanów Ecclesia Dei, wyświęcanych przez nowych biskupów (oni sami otrzymują sakrę bisupią w nowym rycie). Abp. Lefebvre powiedział w swym kazaniu z okazji święceń biskupich w 1988 roku: „Od kogo ci seminarzyści otrzymają święcenia kapłańskie : z rąk biskupów soborowych, których wszystkie sakramenty są wątpliwe, gdyż nie wiadomo jaką dokładnie mają intencję? To niemożliwe” (4).
    Tak jak zastrzegliśmy w powyższym piśmie, nie chcemy w żadnym wypadku zerwać z Bractwem św. Piusa X. Chcieliśmy jedynie powiedzieć, że kontynuujemy walkę abp-a Lefebvre’a, w godzinie, w której najwyższe władze Bractwa, podążają drogą, która niepokoi bardzo wielu kapłanów (i przełożonych) Bractwa, licznych zakonników i wiernych…
    W istocie, powiedzieliśmy głośno (wraz z 40-toma kapłanami i zakonnikami Tradycji) to o czym liczni są przekonami, o czym myślą po cichu, a o czym boją się mówić. Czyż to nie nasze dominikańskie powołanie “Domini canes” (czyli Psy [Naszego] Pana) by ujadać, gdy zbliża się niebezpieczeństwo?
    Jest bardzo prawdopodobne, że najwyższe władze, niezadowolone z naszego aktu, ogłoszą przeciw nam deklarację. Przyjmiemy ten Krzyż, ofiarując go za Kościół i Bractwo……i tak też się stało.
    Jeżeli mają Państwo pytania lub uwagi dotyczące naszego listu jesteśmy zawsze gotowi udzielić na nie odpowiedzi.

    Z Panem Bogiem !
    Dominikanie z Avrillé
    dominicains-avrille@vanadoo.fr
    saintdominique@gmail.com

    Dlaczego podpisałem pismo zbiorowe do wiernych
    Ojciec Bruno O.S.B.

    Niektórzy zarzucają nam nadpobudliwość, przesadę, że targa nami zniecierpliwienie lub też faryzaiczna gorliwość. Z mojej strony mogę powiedzieć jedynie, że poniższy tekst napisałem “bez jakiejkolwiek goryczy, czy też urazy” (abp. Lefebvre, Deklaracja z 21-go listopada 1974 r.) do kogokolwiek.
    Po wstąpieniu do Bedoin (5) w 1980 r., święceniach otrzymanych z rąk abp-a Lefebvre w 1986 r., opuściłem Barroux w 2002 r. Następnie wypełniałem posługę kapłańską w różnej formie w ramach francuskiego dystryktu Bractwa Kapłańskiego świętego Piusa X-go. W chwili obecnej, 19-go stycznia, jestem w przeoracie w Gavrus, koło Caen (w północnej Francji) (6).
    Od kilku lat z narastającym niepokojem obserwuję oznaki zmiany sposobu myślenia w Tradycji. Kilkakrotnie zwierzałem się z moich spostrzeżeń przełożonemu dystryktu FSSPX we Francji, księdzu de Cacqueray. Napisałem również do samego bp-a Fellay’a w kwietniu 2012 roku (list pozostał bez odpowiedzi).
    Wielu współbraci i wiernych znają z pewnością moje stanowisko. Lecz od kilku miesięcy stało się dla mnie jasne, że powinienem publicznie, oficjalnie, wyrazić moją kategoryczną dezaprobatę wobec zmiany orientacji, jaką usiłuje narzucić Dom Generalny.
    Sumienie nie pozwala mi już dłużej na uchylanie się od tego obowiązku.
    Kapłan powinien miłować prawdę ponad wszystko.
    Kapłan musi oddać świadectwo prawdzie nie zważając na koszty.
    Zadaniem kapłana jest zadenuncjowanie fałszu nawet jeśli pochodzi on z góry, bez oglądania się na poniesione konsekwencje.
    Kapłan jest do tego zobowiązany, gdyż jest przedstawicielem i sługą Naszego Pana Jezusa Chrystusa, który to podczas swej męki powiedział: “Na tom się narodził, na to przyszedłem na świat, by oddać świadectwo prawdzie”.
    Jest to również jego obowiązkiem wobec dusz, którym kapłan powinien służyć: wierni mają prawo do prawdy, oni oczekują od swych duszpasterzy postawy jasnej i wyrazistej, w konsekwencji publicznej.
    Taki jest sens naszego zbiorowego pisma, do którego redakcji miałem łaskę by się przyczynić. Nie chodzi o deklarację zerwania, lecz raczej o publiczne świadectwo naszego wiecznotrwałego przywiązania do zasad jakie kierowały abp-em Lefebvre w jego walce o wiarę.
    Nasze pismo będąc dobrowolnie zwięzłe, a niektórzy wierni nie będąc wcale informowani o wydarzeniach mających miejsce w Tradycji na przełomie dwóch ostatnich lat, oto kilka wskazówek, które pozwolą na zrozumienie znaczenia powyższego pisma.
    Dwa pierwsze paragrafy, jaki i piąty, są zaczerpnięte, prawie całkowicie z Deklaracji wierności (publikowanej kilkakrotnie, zwłaszcza 15-go sierpnia 2013 r.), która zapożycza i przystosowuje Deklarację abp-a Lefebvre’a z 21-go listopada 1974 r., którą można nazwać kartą katolickiego oporu wobec religii soborowej.
    Paragraf czwarty wymienia trzy elementy: Deklarację doktrynalną; usunięcie członków Bractwa; potępienie książki.
     “Deklaracja doktrynalna z 15-go kwietnia 2012”: ten tekst przedstawiony w Rzymie przez bp-a Fellay’a jest skandaliczny i nie do przyjęcia. Jako przykład, uznaje on prawowitość promulgacji (ogłoszenia) nowej mszy. Lecz to nie wszystko, kiedy rok później dokument ten został opublikowany w Cor unum , bp. Fellay stwierdził, że postąpił tak samo jak abp. Lefebvre w 1988 r. Mamy tu do czynienia z obelgą rzuconą pamięci francuskiego prałata: tenże nigdy nie zaakceptował prawowitości ogłoszenia nowej mszy; w swoim pamiętnym kazaniu z 1976 r. przyrównał ją do bękarta.
     “Wykluczenie z FSSPX jednego z biskupów i licznych kapłanów”: do których należy dodać inne sankcje, zwłaszcza skazanie księdza Pinaud. I chociaż wyrok jest nieważny i bez znaczenia to jednak w niczym nie umniejsza to ohydzie tego aktu.
    Ten drugi punkt jest ściśle związany z pierwszym: jest dość wymowne, że tekst jaki wymierza ks. Pinaud karę suspensy, oskarża go o stwierdzenie, że Deklaracja z 15-go kwietnia stanowiła “niebezpieczeństwo dla wiary”, co jest całkowicie prawdą.
     “Potępienie książki Arcybiskup Lefebvre, Nasze Stosunki z Rzymem”: opiera się ono na 16-stronicowym studium, bez podpisu autora, co do którego ks. Thouvenot zaznacza, że “ zasadniczo potwierdza osąd” bp a Fallay’a. Recenzja wymienionej książki zawiera ustępy skandaliczne. Podkreślmy tylko jeden z nich, za to najpoważniejszy: autor uwagi, która zasadniczo potwierdza osąd bp-a Fellay’a, zarzuca księdzu Pivert (autorowi książki) “skupianie się na szczególnych aspektach” (tzn. na prywatnym punkcie widzenia). I jako przykład podaje od razu ten dotyczący…Chrystusa Króla. Szczególny aspekt? Wręcz przeciwnie była to myśl przewodnia abp-a Lefebvre’a! “Powinniśmy być o nie zawsze zatroskani [o królestwo Naszego Pana]” (kazanie na święto Chrystusa Króla, 1978 r.). “Potrzeba byśmy byli, powiedziałbym, prawie opętani, koniecznością, potrzebą rozważania tej tajemnicy Naszego Pana, oraz (pragnieniem) rozszerzenia jego królestwa. Nie mamy innego celu, innej racji bytu, niż sprawić, aby Nasz Pan Jezus Chrystus królował” (konferencja w Écône, 3 czerwca 1980 r.)…Niektórzy powiedzą, że są to przemyślenia bardzo ogólne. Lecz dokładnie kiedy chodzi o relacje z Rzymem, to ksiądz Pivert bardzo słusznie stwierdza, że “to właśnie co do tej wierności [wobec Chrystusa Króla] rozgrywa się dramat między Écône a Rzymem”. Osądźmy o tym sami na podstawie słów samego arcybiskupa Lefebvre’a: “To co nas naprawdę dzieli i co jest fundamentalne w tym podziale to królestwo Chrystusa Króla. Oportet illum regnare, Należy aby On panował, mówi nam święty Paweł, Nasz Pan zstąpił na ziemię by królować. Oni (tzn. modernistyczny Rzym) mówią nie, a my mówimy tak, ze wszystkimi papieżami” (konferencja w Sierre, 27 listopada 1988 r.). Kiedy, w 1976 r. nuncjusz utrzymywał, że społeczne panowanie Naszego Pana nie jest już możliwe, i ża papież nie napisałby już dzisiaj encykliki Quas Primas (Pius XI), prałat oburza się: “Nie mamy tej samej religii![…] Jeśli jest jakaś rzecz, jaką zawsze szukaliśmy w naszym życiu, to jest tym powszechne panowanie Naszego Pana Jezusa Chrystusa” (konferencja w Écône, 20 sierpnia 1976 r.). I wreszcie w 1987 r., podczas konferencji dla kapłanów, przytacza swoją odpowiedź, jaką dał kardynałowi Ratzingerowi: “Nasz apostolat, to królestwo Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Oto czym jesteśmy. A wy, wy robicie coś przeciwnego” (Écône, 4 września 1987 r.).

    Po ponad 40-tu latach od założenia Bractwa Kapłańskiego św. Pius X-go, podczas gdy okropny kryzys wstrząsa Tradycją, musimy uczynić wszystko, aby uratować dziedzictwo abp-a Lefebvre’a: Bractwo, jako instytucja, może zniknąć, albo przynajmniej utracić swoją tożsamość (co niestety w chwili obecnej ma miejsce); lecz dziedzictwo arcybiskupa: jego duch, jego zasady, jego walka w służbie Chrystusa Króla i Kościoła świętego, to dziedzictwo nie może, nie powinno przepaść. Z łaską bożą i z pomocą Niepokalanego Serca Maryji, zachowamy je.
    “Najważniejszym dowodem wierności i miłości jaki kapłan powinien dać Bogu i ludziom (pisał o. Calmel O.P.), jest nieskażone zachowanie nieskończenie cennego depozytu, jaki został mu powierzony gdy biskup nałożył nań ręce. ”

    Jak wynika z powyższego, wszyscy musimy zastanowić się co dalej, jaką postawę winniśmy przyjąć i jak reagować. Utrzymywana tajemnica w kontaktach z Rzymem jest tylko tajemnicą da wiernych. Zastanawia, co tak bardzo Dom Generalny Bractwa ukrywa przed wiernymi i dlaczego?
    Nie do przyjęcia jest też twierdzenie, że decyzje Domu Generalnego Bractwa, które dotyczą spraw Tradycji, Kościoła oraz jego istoty, są sprawami wewnętrznymi Bractwa i wiernym nic do tego. Przestaje też być wątpliwością, że sami kapłani, bez wsparcia i pomocy wiernych w starciu z Domem generalnym nie dadzą rady obronić Bractwa oraz jego misji. W interesie nas wszystkich jest obrona przed soborowiem – czyli obrona przed zwierzchnictwem soborowia oraz obrona przed soborowym nauczaniem.
    Wbrew pozorom wierni mogą dużo, trzeba zacząć od zrozumienia problemów i dojść do spójnej reakcji. Trzeba jakoś pomóc Domowi Generalnemu Bractwa pozostać katolickim albo jeśli się zaprze jak św Piotr lub Judasz, pomóc mu tracić wpływy.

    ________________________________

    (1) Mowa o tekście wysłanym przez bp-a Fellay’a do Rzymu, do Kongregacji Wiary ; tekst ten miał posłużyć jako podstawa porozumienia (upubliczniony na wiosnę 2013 r.). “Deklaracja Doktrynalna ” ukazuje znaczną ewolucję doktrynalną władz FSSPX w znaczeniu “hermeneutyki ciągłości”, drogiej Benedyktowi XVI-mu, tzn. jako usiłowanie pogodzenia błędów nauczanych przez II-gi Sobór Watykański z nauczaniem Tradycji.

    (2) Potępienie tej książki opiera się na studium wysłanym przez bp-a Fallay’a do kapłanów Bractwa (przynajmniej tych francusko-języcznych), studium które wypacza walkę o wiarę, głosi przyłączenie się do obecnego (modernistycznego) Rzymu oraz fałszuje myśl abp-a Lefebvre’a.

    (3) Jest to tytuł pod jakim Matka Boża jest czczona w Bourguillon, blisko Fryburga (w Szwajcarii). W 1970 r. abp. Lefebvre odbył tam pielgrzymkę wraz z seminiarium, jakie dopiero co założył, by je poświęcić Matce Bożej Strażniczce Wiary

    (4) Na podstawie Sel de la Terre Nr. 88

    (5) Tradycyjna benedyktyńska wspólnota monastyczna pod przewodnictwem Dom Gerard’a, ściśle związana z abp. Levebvre. Z Bédoin przeniosła się do Barroux. Korzystała ze wsparcia arcybiskupa…aż do konsekracji biskupich w 1988 roku, kiedy to zdradziła Tradycję, na rzecz modernistycznego Rzymu.
    (6) 20-go stycznia poproszono o. Bruno o opuszczenie przeoratu z powodu podpisania tego pisma…
    (7) Pismo wewnętrzne członków FSSPX

  10. marrkerr said

    https://www.pocztazdrowia.pl/ebola-rozpowszechnione-klamstwo/

    Mało zakaźne

    Zdjęcia osób w maskach i jednoczęściowych kombinezonach zakładanych, aby zbliżyć się do osób podejrzanych o zakażenie wirusem, są bezsensowne i porównywalne do kiepskiego filmu science-fiction.

    Wirus Ebola wcale nie przenosi się tak łatwo

    Musi być bezpośredni kontakt z płynem biologicznym takim jak krew, kał czy wymiociny. Nie przenosi się przez powietrze. To oznacza, że jeśli osoba mówi lub kaszle, nie rozsiewa wirusa Ebola w otoczeniu. – wyjaśnia prof. Bruno Marchou, kierujący oddziałem chorób zakaźnych i tropikalnych w szpitalu Purpan w Tuluzie4.

    Inaczej mówiąc, wirus Ebola w sposobie rozprzestrzeniania się jest porównywalny do AIDS. Trzeba naprawdę kontaktu z krwią lub płynem biologicznym chorego, aby wystąpiło ryzyko zarażenia.

    Według prof. Bruno Marchou, to oznacza, że wirus Ebola:

    nie osiągnie stanu pandemii. W Konakrze (stolicy Gwinei) początkowo było kilkadziesiąt przypadków zakażeń wśród personelu medycznego. Po zastosowaniu prostych standardowych zasad higieny udało im się powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa wśród swojego personelu.

    Te zasady higieny nie mają w sobie nic magicznego: Kiedy zajmujemy się pacjentem, wkładamy na dłonie rękawiczki. Jeśli pacjent wymiotuje, wtedy należy również zakryć twarz. To podstawa. Robimy to codziennie – wyjaśnia.

  11. Boydar said

    Panie Juliuszu

    Kosiur odciął się formalnie od reszty tej bandy. Jeśli udaje, to i tak wyjdzie. Ja słucham Gajowego – dać szansę, ewangelizować. Krytykować konstruktywnie, rozumny jest i zainteresowany. Umieszczenie Jego nazwiska w jednej linijce z ewidentnymi sprzedawczykami bez wskazania na nic, JEST manipulacją. Tak nie zwyciężymy. Każde dobre pióro po naszej stronie jest ważne, a ma nie najgorsze.

    Sustained – admin

  12. Tekla said

    Ad.10
    P.Boydar

    Popieram..

  13. Boydar said

    Kłaniam się Szanownej Pani 🙂

  14. Lily said

    W Polsce,jak podawaly media zachodnie,tylko w 2012 roku,przybylo 7 tysiecy nowych milionerow…,ale jednego nie podali,(w jaki sposob do tych milionow doszli… Przejety majatek Narodowy,tania sila robocza… Jednym slowem,”Koszty zycia wyzesze jak na Zachodzie,a wynagrodzenie jak w Bangladesz,z tym,ze w Bangladesz,koszty utrzymania sa niskie.Tusek za to,ze zrobil z Polski”zielona Irlandie”,i nie tylko za to,dostal ekskluzywny stolek w kolchozie,zwanym dalej U.E.

  15. marrkerr said

    tutaj całość:

    http://memnon.neon24.pl/post/112672,poroszenko-w-kieszeni-waszyngtonu-juz-od-2006-r

    „Okazuje się, że dowody, iż Poroszenko był na liście płac amerykańskiego ministerstwa zagranicy były cały czas dostępne, tyle, że trzeba było wiedzieć, gdzie szukać. W tajnej depeszy dyplomatycznej z 2006 r. ujawnionej przez Wikileaks.org amerykański przedstawiciel mówi o Poroszence jako o „naszym ukraińskim insiderze Petrze Poroszence”. Inny telegram dowodzi jasno, że amerykański rząd uważała Poroszenkę za skorumpowanego. „Poroszenko był oskarżany o korupcję ale miał na Ukrainie silną pozycję; cena za to musiała być zapłacona.” Amerykanie wiedzieli, że Poroszenko nie jest czysty, ale miał wpływy i był ich najposłuszniejszym kretem.
    Najciekawszy ujawniony fragment pochodzi z telegramu z 2009 r., w którym Poroszenko
    zawiadomił minister od zagranicy Hitlary Clinton, że popiera „nadanie znaczenia Krymowi i że amerykańska obecność na nim byłaby korzystna dla Ukrainy”. Na rolę Poroszenki jako amerykańskiego informatora wskazywały również telegramy z 2010 r.

    Czytając je nasuwa się refleksja, że Poroszenko rzeczywiście naruszał ukraińskie prawo przesyłając informacje o strategicznym znaczeniu. Z uwagi na to, że informacje te zostały użyte do przeprowadzenia puczu przeciwko Janukowiczowi, dojść trzeba do wniosku, że dopuścił się zdrady stanu.”

  16. Griszka said

    Niestety widzę, że wśród niektórych Rosjan panuje przekonanie, że to papiestwo doprowadzając do unii, stworzyło w konsekwencji ideologię UPA. Uważają, że agentura banderowska jest zamierzonym dziełem łacinników. Ci wyjątkowo zacietrzewieni krzywosławni sami zapominają, że ich przodkowie nie byli gołąbkami pokoju (wystarczy sobie przypomnieć jak potraktowali św. Andrzeja Bobolę) a sama Rosja też miała różne agentury, która prowadziły działalność na Zachodzie. Z takimi zajobami szkoda dyskutować. Aby przeciskać swoją propagandę dalej uparcie udają, że polscy katolicy nie byli głównym celem zbrodniczej działalności banderowców.
    Bandera był niemieckim agentem a nacjonalizm ukraiński tworem austriackiego okupanta. Dodam jeszcze, że ci sami osobnicy powtarzają zarzuty na temat pedofilii w Krk zasłyszane z tych samych g.wnianych mediów, które im samym przypinają łatkę podpalaczy Ukrainy. Głową muru nie przebijesz jeśli chodzi o co niektórych. Według nich NKWD prześladowało tylko prawosławnych. Katolicy pewnie byli traktowani jak na majówce przez bolszewików. Kościoły katolickie w Rosji pewnie burzyły się same w 1917 roku.

  17. Boydar said

    @ Pan Grisza (16)

    List Cyryla zawierał intencję. Nie była na wierzchu, była zakopana. Jak ziarno. Musi być przykryte glebą żeby wykiełkowało. Może myśmy patrzyli tylko na wierzchnią warstwę, poddając krytyce powierzchowność ? Może ten list wcale nie był do nas, Polaków ?

  18. Tralala said

    ad 9 Listwa

    Nic dodac, nic ujac !

    Jak Pan pewnie zauwazyl, coraz mniej osob interesuje sie „wewnetrznymi sprawami ” Bractwa. Pomalu wierni przyzwyczaja sie do skretu w lewo i machna reka, a po kilku latach nawet nie beda wiedzieli, ze skrecili.

    Mini przyklad: nazywanie sakramentu ostatniego namaszczenia „sakramentem chorych” podczas pogrzebowego kazania – „bo byli tu ludzie nie nalezacy do wiernych Bractwa” – parafianie uznali za godne pochwaly, fszak „nalezy byc zrozumialym dla wszystkich obecnych”.

    Takich przykladow jest coraz wiecej, a na zwrocenie uwagi, macha sie reka i tyle.

  19. NICK said

    A może był to list żyda do żydów?
    W sprawie światowej religii, na ten przykład. Gdzie papież będzie pustą głową, sterowaną rabinicznie.

  20. wi42 said

    @7 fajfer1962
    Kolejny pomyleniec zbladzil. f.1962 – swoją głupotę lepiej prezentować na innym forum

  21. wi42 said

    Poroszenko, Obama i inni europejscy leaderzy wiedzeli dużo,..dużo więcej 15 min. po wypadku niż podaje raport komisji holenderskiej nt. MH-17
    http://news.yahoo.com/report-flight-17-likely-downed-outside-impact-081051887.html
    A teraz to już każdy, kto chce wiedzieć wie jak to było…., bez raportów .

  22. fajfer1962 said

    Historia Kościoła Katolickiego – w sieci

    Z serii ” w sieci znalezione”.

    II w. – Wynaleziono wodę „święconą”. Pojawiają się pierwsze metody jej święcenia i wzmianki o jej używaniu do „wypędzania duchów”.
    ….

    Reszta wpisu, nadającego się do Faktów i Mitów, została wycięta – admin

  23. Siggi said

    Czytać …

    http://zagner.blog.polityka.pl/2014/09/09/jak-zlikwidowac-panstwo-islamskie/

  24. Filo said

    16
    Griszka
    Nie jest tajemnica ze Watykan finansowal Ustaszy (Chorwatow) i ze w czasie wojny na Balkanach popieral Chorwacje nawet finansowo i zbrojnie.

    Ja pamietam lata temu, jak jeszcze nie bylo panstwa Ukrainy, zaprosili mnie Ukraincy ze Lwowa (mowia czystym polskim jezykiem) do swojego unickiego kosciola na tzw. Swieszczenie wody. ( W okresie Wielkanocy) Wtedy latwo mi bylo wmowic, ze kosciol unicki jest kosciolem katolickim bo uznaja papieza.
    Niemniej jednak bylo to dla mnie wielkie przezycie.
    Przywiezli, podobno z Ukrainy, specjalnym samolotem ogromny kawal lodu, ktory trzeba bylo roztopic i poswiecic; a potem nastapily modly. Na stojaco. Przez poltorej godziny! Nie bylo krzesel. Wiekszosc pan miala na sobie ludowe bluzki z pomaranczowym haftem.
    Najciekawsze jednak bylo kazanie ksiedza, ktory przybyl specjalnie ze Lwowa na te okazje i gadal to kazanie w polsko-ukrainskiim narzeczu. Wszysciutko mozna bylo zrozumiec bo ksiadz odprawial wielka litanie bardzo prosta w slowach:
    Byla to inwokacja do Boga, zeby wydusil morem wszystkich Rosjan, i zeby dzieci rosyjskie nie ogladaly swiata a ginely juz w lonie matki, zeby Bog pomogl wytruc cala Moskwe i zeby Moskale pozdychaly z glodu.
    I zeby Rosje naszly wszystkie plagi egipskie i pozar spopielil wsie i miasta bezboznych kacapow.
    Naprawde nie przesadzam ale i nie pamietam calej reszty bardzo dlugiej litanii. Nic wiecej na tym kazaniu nie bylo omawiane.

    Podobno ‚kacap’ pochodzi od ruskich bojarow z brodami ‚kak cap’ czyli ‚jak koziol’.
    Wierzyc mi sie nie chcialo ze jestem w kosciele i slucham ‚Slowa Bozego’.
    Bylo to pod koniec lat 80tych wiec i mnie sie Sowiety brzydko kojarzyly, ale takiego kazania nie zapomne do konca zycia!
    Moi znajomi Ukraincy nie chcieli sie za mna wstawic u tego ksiedza zeby mi dal kopie swojego kazania, bo wtedy wydawalo mi sie to smieszne bluznierstwo a moi znajomi nie rozumieli o co mi chodzi. A mnie sie rozchodzilo o to milosierdzie i slowo boze.

    Ale rozumiem teraz ze ta nienawisc do Rosjan byla hodowana przez unicki kosciol, ktory jako zywo, do tej pory nie wiem na czym polega oprocz tego, ze kochaja Watykan i nienawidza Rosjan..no i poswiecaja wode w okresie Wielkiej Nocy

  25. Filo said

    22
    Fajfer
    A ty od Swiadkow Jechowy czy od nowonawiedzonych??
    A moze tylko trolujesz za szekele?

  26. podczaszy said

    Na internetowej stronie amerykańskiego wydania magazynu „National Geographic” pojawiła się współczesna mapa Ukrainy, której część została wydzielona jako Noworosja.

    Gazociąg do Rumunii zostanie uwolniony od banderowców?

    http://niezalezna.pl/59186-noworosja-juz-istnieje-na-mapie-national-geographic

  27. worker1ant said

    re:22
    Panu sie mycka troche przekrzywila.

  28. Griszka said

    „1648 r. – Na fali katolickiego antysemityzmu, wymordowano w Polsce ok. 200 000 Żydów.”
    LOL. Proszę o usunięcie tego paszkwilu, który wkleił tutaj troll fajfer62. Gość według mnie męczy się tutaj. Widać co to za osobnicy pisali. Antyklerykałowie, ale z pejsami.

    @Filo
    „Nie jest tajemnica ze Watykan finansowal Ustaszy (Chorwatow) i ze w czasie wojny na Balkanach popieral Chorwacje nawet finansowo i zbrojnie.”

    Tak, zbrojnie. Rozdawali halabardy i rapiery z magazynu. Niech Pan sobie jaj nie robi.
    I w ogóle czemu Pan przekręca ? Kościół unicki, który w pewnym momencie stał się pogańską sektą banderowską, w pierwszej kolejności hodował nienawiść do polskich katolików. Te bezsensowne teorie spiskowe zakładają, że papiestwo same pozbawiało się wpływów i uderzało w swój własny wizerunek.

    @Podczaszy
    Sakiewicz i reszta pisiurów po prostu znowu postawili na chabetę w geopolitycznym wyścigu.

  29. Premizlaus said

    Re 22:
    Paszkwil z serii: „Zbrodnie” Kościoła Katolickiego.

  30. Griszka said

    „Za jego rządów w Czeczenii zginęło 120 tysięcy ludzi.”
    Źródełko ? Oczywiście wahabiccy terroryści, którzy najpierw ogłosili jihad przeciwko Rosji a potem po podpisaniu porozumienia napadli zbrojnie na Dagestan.
    Kolejne kłamstwa, które kolportuje fajfer62. Najlepsze, że ten straszny reżim Putina ściga po dziś dzień oficerów, którzy dopuścili się nadużyć wobec Czeczenów. Niestety te informacje nigdy nie znajdą się w takich tendencyjnych dokumentach.
    Przeciwko Assadowi wyciągają dokładnie te same bajki i te same cyferki z sufitu.

  31. NICK said

    No to Fajfer się pogrzebał.
    Najpierw zgrabniej przemycał. Ośmieliło go to i zgubiło.

  32. wi42 said

    @30, szkoda czasu na f….62 przy okazji jednak warto wiedzieć kilka rzecz podstawowych gdy się mówi o Czeczenii, że najpierw zginęli tysiące Rosjan zamordowanych przez Czeczenów (przed wojną). Putin stał się prezydentem w końcu 99r., i tylko od tego czasu można go obciążać dobrym lub złym.

  33. Griszka said

    @32
    Wojnę zaczął Jelcyn, ale Departament Stanu USA ze wszystkiego go rozgrzeszał, więc teraz nikt niczego nie pamięta.

  34. Boydar said

    „… Najpierw zgrabniej przemycał …”

    Panie NICK’u, chciałbym zobaczyć Pański ideał piękna 🙂

  35. wi42 said

    Oto link do rysuneku, który wyjaśnia więcej nt. MH-17 niż oficjalne raporty. Nie darmo się mówi – jeden rysunek wart więcej niż tysiąc słów.
    http://prytkovalexey.org/2014/07/22/%D1%83%D0%B1%D0%B8%D0%BB%D0%B8-%D0%B7%D0%BD%D0%B0%D1%87%D0%B8%D1%82-%D1%84%D0%B5%D1%80%D0%B4%D0%B8%D0%BD%D0%B0%D0%BD%D0%B4%D0%B0-%D1%82%D0%BE-%D0%BD%D0%B0%D1%88%D0%B5%D0%B3%D0%BE-%D1%81/

  36. marrkerr said

    Wiem, że to brzmi jak żart, ale prace (?) toczą się od dawna – chore umysły obmyślają jak ogolić baranów. A publika łyka i łyka (jak pisał Kisiel).

    http://wpolityce.pl/media/213002-krrit-chce-sciagac-podatek-od-przedsiebiorcow-nawet-gdy-nie-maja-radia-i-telewizora

    „Każdy przedsiębiorca będzie musiał zapłacić opłatę audiowizualną
    — mówi Biztok.pl Jan Dworak, prezes KRRiT.
    Ten swoisty podatek ma przynieść mediom publicznym ponad miliard złotych (od samozatrudnionych od 266 do 532 mln zł rocznie).
    Opłatę mają wnosić wszyscy, nawet przedsiębiorcy, którzy nie mają w firmie telewizora i radioodbiornika.
    Konsultacje w tej sprawie ruszyły we wrześniu. Ministerstwo kultury chce by pomysł został zawarty w nowej ustawie medialnej.
    Opłata audiowizualna, nad którą pracuje Ministerstwo Kultury, a przy której my ekspercko pomagamy, odchodzi od zasady, że płaci się za odbiornik. Płaci się za usługę powszechną, którą jest nadawanie atrakcyjnego programu mediów publicznych
    — dodaje Jan Dworak.
    Jednoosobowe firmy mają płacić w granicach granicach 10-20 zł miesięcznie. Samozatrudnionych szacuje się na 2,2 mln osób. W przypadku większych firm będą to kwoty od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie.”

  37. revers said

    PZU ma sie coraz lepiej dla wybranych z gmin malo chrzescianskich

    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/arcybiskup-glodz-dostal-cwierc-miliona-odprawy_416260.html

    nawet te zelazne odery na piersi pasuja do przyszlej konfrontacji wschod-zachod i przypominaja te ordery od Adolfa.

    Poza tym NGO nie spi w Rosji i przez internet szeroko przygotowuje majdan navalego ,z Navalnym i z niejakim Lebediewem, nazwiskiem zblizonym do jednego lepszych generalow wielkorosyjskich.

    Oraz jakas pancia z ruchu NGO dla lepszego zadluzenia w IMF.

    http://vk.com/navalny

  38. NICK said

    (34) P. Boydar. Ideał?.
    Codziennie Go Pan widzi. Choć nasze miasta są, generalnie, brzydkie. Dlatego jadę w ostępy, rzucając media.
    Tak. To Boży Świat, tak idealnie dla Nas urządzony, że, czasem, nawet upadłe anioły nie przeszkadzają. A, teraz, wyobraź Pan sobie Raj… .
    Chwilowo, na ziemię, sprowadzać nie będę… .

  39. Mordka Rosenzweig said

    re potrawa

    Ja pan Mordka dziekuje pan Gajowy za promowanie nasza narodowa jaszyna – cebula. Czy moszna dodac do ta zupa tesz troche czosnek?

  40. fajfer1962 said

    Tak działa seryjny samobójca:

  41. NICK said

    (40) Fajfer.
    Bądź Pan fighter!

  42. Griszka said

    Tak działa admin.

  43. fajfer1962 said

    Nie potrzeba być wojownikiem, Panie NICK, wystarczy być skromnym gajówkowiczem 😉

  44. NICK said

    (42) P. Griszka.
    Spoko. Wszytko pod kontrolą, myślę. Jak w eurokołchozie.
    Tylko tutaj jest duuużo więcej wolności. Co widać.
    P.S. Wspomina Pan czasem Rysia. Boże broń – nie pytam o uczucia.

  45. Griszka said

    Wkleiłeś ten antyklerykalny i antypolski paszkwil w jednym celu, aby wywołać zadymę. Jesteś zwykłym prowokatorem Fajfer. Śmichy-chichy nie pomogą.

  46. Griszka said

    @NICK
    Nie wspominam. To jest temat zamknięty na własne życzenie Rysia. Gościu sam się dopraszał wielokrotnie o bana.

  47. Janek Saski said

    Pogarszająca się sytuacja gospodarcza w Europie powoduje wzrost niezadowolenia oraz radykalizację społeczeństwa. Liberalne (czytaj żydowskie) ośrodki biją na alarm, że w Europie rośnie popularność skrajnych ruchów młodzieżowych, określanych nawet jako nazistowskie lub rasistowskie. W Londynie powołano specjalne Centrum do Studiów nad Radykalizacją i Przemocą Polityczną, współpracujące z podobnymi ośrodkami w USA i Izraelu. Niedawno przeprowadzono tam badania, mające na celu identyfikację i rozpracowanie „skrajnych nacjonalistów” oraz „białych rasistów” na internecie przy użyciu nowoczesnych metod badawczych.

    http://www.foreignpolicy.com/

    http://search.yahoo.com/searc

    Chociaż ostatnio sytuacja w Wielkiej Brytanii mocno się komplikuje. Wielu Polaków przebywających na Wyspach Brytyjskich bije na alarm, że w tym kraju nastepują nieodwracalne zmiany. Obawy te świetnie wyraził Marcin Malik w swoim opowiadaniu pt. „€œBrytyjczycy -€“ naród wielkich udawaczy”

    http://prawica.net/39097

    Z kolei, brytyjska Żydówka Hilary Freeman, która stawiała dotychczas Brytyjczyków jako wzór dla świata, jako najbardziej tolerancyjny naród, który najpełniej przyjął ideologię poprawności politycznej, mieszania ras oraz tzw. multi-kulti, poczuła starch, że coś może się tutaj zmienić. Oto w kraju, uznanym za autorkę za szczególnie przyjazny Żydom, w którym schronienie znaleźli, jak pisze, “przodkowie mojego ojca z polskich masakr w XIX wieku a rodzice mojejmatki uciekli tu przed nazistami w 1939 roku,” rosną nastroje antysemicke i to szczególnie wśród kolorowej ludności tego kraju, co nasiliło się po masakrze ludności palestyńskiej w Gazie przez armię Izraela.

    http://prawica.net/39151

    Wygląda na to, że kolorowi imigranci w Wielkiej Brytanii zaczynają kąsać żydowską rękę, która dotychczas ich prowadziła i wspierała, promując wrogie białej rasie ideologie poprawności politycznej, mieszania ras i kultur (multi-kulti), wykorzystując wmawianie białym ludziom poczucie winy wobec Żydów i kolorowych.

    W tym wszystkim zastanawiające jest jak głęboko w żydowskiej świadomości zakorzeniony jest kompleks i równocześnie nienawić wobec białej rasy. Kiedyś amerykańska intelektualistka żydowskiego pochodzenia Susan Sontag okresliła białą rasę jako „raka na ciele ludzkości.”

    http://socjologiakrytyczna.bl

    Intryguje mnie pytanie czy nie czuła się białą kobietą i patrzyła na swoich amerykańskich białych współobywateli w taki sposób jakby żyła w obcej cywilizacji, której w głębi serca nie znosiła? Muszę przyznać, że zawsze intrygowało mnie ambiwalentne podejście Żydów do białej rasy. Z jednej strony, poczucie własnej wartości wynikąjce z bycia „narodem wybranym” oraz izolowanie się od białych chrześcijan przez całe wieki przez Żydów ortodoksyjnych w gettach w Europie. Z drugiej strony, dążenie do akceptacji przez białych i uznania, że Żydzi też są białymi ludźmi. Stąd np. wielu nieortodoksyjnych Żydów w USA przechodziło na chrześcijaństwo i zawierało mieszane małzeństwa z białymi kobietami (np. uwielebienie dla aktorek blondynek w opanownym przez Żydów Hollywood). Podobnie robili bogaci Żydzi w XIX wieku w Europie, którzy nie tylko że brali sobie za żony białe chrześcijańskie kobiety, ale nawet kupowali sobie herby i nazwiska szlacheckie. Znalazłem ciekawą ksiazkę napisaną przez Karen Brodkin pod wiele mówiącym tytułem pt. „Jak Żydzi stali się białymi ludźmi”
    („How Jews Became White Folks & What That Says About Race in America”)

    http://www.h-net.org/reviews/

    Podobnie było w Polsce, gdzie dużą popularnością cieszył się ruch frankistów czyli Żydów przechodzących na chrześcijaństwo. Zgodnie z niektórymi opiniami historycznymi, frankiści mieli negatywny, destrukcyjny wpływ na Polskę. Zdaniem Didiera frankiści byli nieszczerymi neofitami i dążyli do przejęcia władzy w rozkładającej się Rzeczpospolitej. Już w pierwszym pokoleniu, zdaniem Didiera, szerzyli działalność rozkładową wśród narodu polskiego. Starali się rzucić zarzewie nieporozumienia między Polakami. Nowa szlachta neoficka rozpoczęła nieubłaganą walkę z warstwą przodującą w Polsce. Jako wybitni politycy zapełniali ławy poselskie, nie brakowało ich na dworze królewskim, słynęli z bogactw i znaczenia w większych miastach kraju. Dotarli także do szkół, gdzie starali się „urobić” młodzież w odpowiednim duchu. Zdaniem historyka, to złowrogi wpływ frankistów zaciążył specjalnie na losach naszej ojczyzny w ostatnich latach niepodległości. Posądzano ich nawet o dążenie do stworzenia własnego, samodzielnego państwa na terenie Polski, zgodnie z planem Franka.

    http://www.polskawalczaca.com

    Mimo, ze Żydzi znalezli bezpieczne schronienie w Polsce, zawsze podziwiali Niemców i germańską cywilizację, równocześnie lekceważąc Słowian, których próbowali sobie podporządkować jako mniej wartościowych i stojących niżej pod względem kulturowym. Nawet we współczesnym Izraelu występuje biały rasizm. Przybywajacy tam kolorowi Żydzi z Azji i Afryki czuja sie dyskryminowani.

    http://www.raceandhistory.com

    Paradoksalnie, duży zastrzyk białej rasy Izrael otrzymał dzięki masowej imigracji rosyjskich „slowiańskich” Żydów po pierestrojce.

    Równocześnie biali ludzie, ulegąjac wpływom obcej nam kultury, zachowują się dzisiaj tak jakby dążyli do samozniszczenia. Upowszechnienie aborcji, promowanie homoseksualizmu, eutanazji czy innych antychrzescijańskich idei w ramach tzw. poprawności politycznej, która obowiązuje w większości państw zachodnich, prowadzi nieuchronnie do samolikwidacji białej rasy. Trwa nieustannie „wypalanie” tego raka na ciele ludzkości. (por. „Poprawność polityczna – bakteria Karola Marksa”)

    https://

    https://

    Trudno nie dostrzec opłakanych wpływów obcej nam chrześcijanom kultury, dla której małżenstwo jednopłciowe, zabicie nienarodzonego dziecka, eutanazja starca lub niedorozwiniętego umysłowo pacjenta zaczyna być traktowane jako „normalne zachowanie.” Tak się składa, że na promowanie tych „idei” przeznacza się olbrzymie pieniądze z różnych fundacji oraz wykorzystuje się szeroko media do ich propagowania a promotorzy tych chorych pomysłów oraz finansiści na ogół wywodzą się z obcej nam cywilizacji, rasy czy grupy etnicznej ,dla której liczą się tylko przedstawiciele ich plemienia. Jak widać, mimo wszystko, nie stali się oni „białymi ludźmi,” chociaż wśród nas żyją od wieków i za takich się uważają.

    Wydaje się, że Żydzi „biało-semiccy” mieszańcy, którzy wtopili się w chrześcijańskie społeczeństwa, mają znacznie ułatwione działanie. Mogą, uchodząc za „białych ludzi” i nie rezygnując równocześnie ze swojej, obcej nam cywilizacji, realizować z sukcesem swoje cele. Przecież Adaś Michnik w przypływie szczerości powiedział kiedyś, że ”Najskuteczniejszy Żyd to Żyd zakamuflowany.” Realizację ich celów ułatwiają im masy różnych politycznie poprawnych szabesgojów, użytecznych idiotów, którzy potępiają wszystkie głosy zdrowego rozsądku, szermując takimi negatywnymi określeniami jak faszysta, rasista, ksenofob, antysemita, itp. używanymi w stosunku do swoich swoich oponentów.

    Tak więc idea mieszania ras to nie jest jakaś teoria spiskowa, ale już łatwy do zaobserwowania fakt masowego napływu kolorowych imigrantów do Europy. Ojciec duchowy Unii Europejskiej austriacki hrabia Kalergi przewidywał, że Europę będą kiedyś zamieszkiwali „negroidalni mieszańcy” a europejską szlachtą i arystokracją będą Żydzi. Paradoksem jest, ze do niedawna rownież Żydów uznawano za rodzaj „kolorowych.”
    http://balder.org/judea/Hrabi

    Kto wmówił chrześcijanom poczucie winy?

    http://www.fronda.pl/a/chrzes

    W swoim artykule pt. „Chrześcijanie, meczety a sprawa polska” autor słusznie zwraca uwagę na bierność chrześcijan oraz indolencję w podejmowaniu obrony, do czego w dużym stopniu przyczyniło się wmawianie chrześcijanom lub szerzej białej rasie poczucia winy przez zmasowaną propagandę żydoliberalnych mediów. Autor opisuje scenę, w której muzułmanie w Londynie trzymają plakat z napisem „Europa jest nowotworem a Islam lekarstwem na niego” co przypomina znane powiedzenie żydowskiej intelektualistki Susan Sontag, że „Biała rasa to rak na ciele ludzkości.”

    Taką bierną postawę, czy wręcz masochistyczne bicie się w piersi przyjął również kościół katolicki, szczególnie po Soborze Watykańskim i w czasie urzędowania JPII. Przecież żydowscy intelektualiści i pisarze wręcz oskarżają całe chrześcijaństwo o spowodowanie Holocaustu. Nasi polscy, katoliccy intelektualiści, wywodzący się często z rodzin frankistowskich przechrztów, głównie ze środowiska krakowskiego (pod przemożnym wpływem którego znajdował sie Karol Wojtyła) byli gotowi nawet zastąpić Chrystusa, wiszącego na krzyżu, cierpiącym w czasie Holocaustu narodem żydowskim.
    http://www.fisheaters.com/for

    Polecam również inne artykuły na omawiany powyżej temat:

    Dr.David Duke: Skutki mieszania ras ludzkich oraz kultur

    „€œO mieszaniu ras i dlaczego Żydom tak na nim zależy” http://forumdlazycia.wordpres

    „€œAnglicy ignorowali gang pakistańskich gwałcicieli”
    http://www.pch24.pl/anglicy-i
    Rasa czy cywilizacja?

    http://prawica.net/33779

    Nowa klasyfikacja rasowa (I)
    http://europasoberana.blogspo

    Islam już za bramą

    http://www.prawica.net/39275

  48. NICK said

    (46) Griszka.
    I słusznie! Strata czasu! Czasem złe rzeczy, niedobrzy ludzie, sami siem przypomnom. Wiemy to wszyscy. Chwilę możemy pomyśleć, cóż tam. Zaraz potem odrzucić. Jak za główną razą! Wracając, w promieniach, do spraw ważnych. Amen. Basta.

  49. Guła said

    „Czyżby nadszedł czas Fałszywego Proroka? Papież Franciszek odbył rozmowę utworzenia ogólnoświatowej religii. Dla papieża nawet rozpoczęcie rozmowy o tym jest niedopuszczalne. Od 2000 lat Kościół głosi że katolicyzm jest jedyną prawdziwą religią. Zachłystywanie sie awansem Tuska na Europejskiego Prezydenta jest niczym nie uzasadnione. Są Polacy którzy osiagnęli więcej. Dla przykladu Szymon Perski urodzony w 1923 […]”

    http://3obieg.pl/papiez-z-szymkiem-perskim-o-nowej-swiatowej-religii

  50. fajfer1962 said

    Tak widzę prawdziwych gajówkowiczów, a nie płaksów narzekających na nie wiadomo co.

    https://www.facebook.com/groups/838929172785684/

  51. Guła said

    Żyd Nathanael Kapner, obecnie, po nawróceniu, prawosławny chrześcijanin, doskonale zorientowany w naturze judaizmu z racji swego pochodzenia i żydowskiego wykształcenia, przedstawia znane od 2000 lat, cztery przekleństwa rzucone przez Mesjasza, Jezusa Chrystusa, na judaizm.

    TRANSKRYPT VIDEO

    Gdziekolwiek się ruszycie to macie judaizm przed oczyma. Idziecie do Białego Domu i macie Passover Seder, staniecie przed Białym Domem i widzicie chanukalną menorę, podczas kampanii wyborczej Rand Paul płaszczy się w żydowskiej yeshiwie albo włączcie telewizor a holokit jest na pierwszym miejscu. Ale dlaczego jakiś kraj, kandydat, sławna osobistość chciałby mieć cokolwiek do czynienia z judaizmem skoro Jezus Chrystus rzucił cztery klątwy na judaizm: Klątwę Wydziedziczenia, Klątwę Drzewa Figowego, Klątwę Pustki, Klątwę Bogobójstwa.

    Kiedy Jezus powiedział żydom, że ich królestwo zostanie im odebrane i oddane poganom to żydzi odpowiedzieli: „Boże uchowaj”. Ale przekleństwo obowiązuje. Kościół dziedziczy błogosławieństwo Boga a Synagoga została porzucona. To jest Klątwa Wydziedziczenia.

    Kiedy Jezus zbliżył się do drzewa figowego, symbolu Izraela, zobaczył On, że nie ma żadnego owocu na nim. Przeklął je i drzewo uschło. Kościół jest nowym Izraelem mającym wiele owoców a Synagoga jest uschniętym drzewem. Możecie to nawet ujrzeć na ich twarzach. To jest Klątwa Drzewa Figowego.

    Kiedy Jezus ujrzał Jeruzalem odrzucające Go jako Mesjasza to oświadczył: „Oto zostanie dom wasz pusty”. To Kościół ofiarowuje życie wieczne natomiast Synagoga nie ma niczego do zaofiarowania. To jest Klątwa Pustki.

    Kiedy Piłat pragnął uwolnić Jezusa to żydzi zawrzasnęli: „Ukrzyżuj Go! Krew Jego na nas i na syny nasze”. To jest Klątwa Bogobójstwa, która spada na każdego żyda z powodu zbiorowej winy ukrzyżowania Boga Wcielonego, Pana Jezusa Chrystusa.

    Sarah Silverman powiększa tę klątwę: (videoclip: „Każdy oskarża żydów o zabicie Chrystusa. I wówczas żydzi próbują przerzucić winę na Rzymian. Jestem jedną z niewielu osób, które wierzą, że to było zamierzone. Nie obchodzi mnie, dobra, mam nadzieję, że to żydzi zabili Chrystusa. Zrobiłabym to jeszcze raz. Zrobiłabym to pie…ny jeszcze raz bez namysłu”).

    Kogo Bóg porzuca w tego wstępują demony. Spójrzcie tylko w jej oczy. Wychwalanie judaizmu zyskuje aplauz, głosy i poparcie, zyskuje dobrą prasę. Ale według Jezusa doprowadzi was to do Piekła.

    WZYWAM WSZYSTKICH ŻYDÓW DO SKRUCHY I NAWRÓCENIA A KLĄTWY ZOSTANĄ COFNIĘTE.

    Ja się nawróciłem. Ale czemu nie oni?

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/jezus-zbawiciel-cztery-przeklenstwa-judaizm-2014-09

  52. RSA said

    Holender Henk Zanoli zwrócił medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Wyjaśnił, że sześcioro członków jego rodziny zostało zabitych w nalotach izraelskich na Gazę – informuje BBC News. Informacja za wirtualną polską, na gajówce była chyba niezauważona.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Holender-zwrocil-medal-Sprawiedliwy-wsrod-Narodow-Swiata,wid,16819996,wiadomosc.html?ticaid=1136ab

  53. Guła said

    „… Jeśli Bóg napisał Księgę Rodzaju, to jak nowoczesna ewolucyjna nauka może odpierać każdy jej werset? Wiele z Tory / Starego Testamentu splagiatowano, więcej dowodów na to, że oryginał wykonał człowiek, a nie Bóg. Usuńmy z Tory fikcyjnego boga i co pozostaje? Jak nienawidzić i wywoływać wojny z nie- Żydami. Święte księgi żydowskie są o wyższości, dywersji, dominacji, kontroli, ludobójstwie, czyli inaczej mówiąc, jak uprawiać zło pretendując do boskości. Oczywiście bóg „stwórca” nie napisał żadnej żydowskiej księgi. Bóg Stwórca nie uczy wojny, robią to rabini podszywający się pod boga …”
    ……..

    „Czym jest menora? Jest to oparta na fallusie ikona reprezentująca permanentną erekcję. Stanowi najważniejszy symbol judaizmu, gdyż przedstawia męską dominację patriarchalnej religii. Żydowskie feministki są głupkami, jeśli mają menorę.”

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wyjasnienie-zydach-judaizmie-2014-09

  54. NICK said

    (52) P. Guła, abstrachując. Gdy Cyklop otrzymał od Pana kilka głasków, przepięknie zakruczał, rozmarzył się i miauknął: lubię Gułę… . :).

  55. Inkwizytor said

  56. NICK said

    No, admin. To już nawet abstrach…. napisać nie można?. Moderacja – 53.

  57. fajfer1962 said

    … admin

  58. NICK said

    (56) No, P. Fajfer [jeśli nie fajter, to frajer].
    Była szansa. Po tym „Kaziku” to ja, spotykanie niespokojny człowiek, tracący czas na P. pierdo coś tam… osobiście żegnam.
    Uff, chyba grzecznie powiedziałwszy.

  59. fajfer1962 said

    Rosja już ma dodatni , a Rzymskokatolicja Polska ma ujemny

    =================================================================

    Zagrożenie demograficzne narodów słowiańskich
    Konferencja naukowa, Nauka porównawcza o cywilizacjach, Problematyka walki informacyjnej

    Dr Józef Kossecki

    Emerytowany docent Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach

    Tekst referatu wygłoszonego w dniu 16 maja 2008 r. podczas Międzynarodowej Konferencji Naukowej w Kamieńcu Podolskim na Narodowym Uniwersytecie im. Iwana Ogienka

    ZAGROŻENIE DEMOGRAFICZNE NARODÓW SŁOWIAŃSKICH

    Wprowadzenie historyczne

    Narody słowiańskie nieraz w historii stawały przed różnymi zagrożeniami swej demograficznej egzystencji. W XX wieku został jednak opracowany profesjonalny plan, który przewidywał systematyczną agresję demograficzną skierowaną przeciw nim.

    Plan ten był opracowywany przez hitlerowskich specjalistów już od pierwszych miesięcy II wojny światowej. Najpierw dotyczył on narodu polskiego, a świadczy o tym fragment dokumentu z dnia 25.XI.1939 r., zatytułowanego „Sprawa traktowania ludności byłych polskich obszarów z rasowo politycznego punktu widzenia”, opracowanego na zlecenie Urzędu ds. Rasowo-Politycznych NSDAP, którego autorami byli dr E. Wetzel (kierownik centrali doradczej tego Urzędu) oraz dr G. Hecht (kierownik Oddziału dla Volksduetschów i Mniejszości w powyższym Urzędzie):

    „Opieka lekarska z naszej strony ma się ograniczyć wyłącznie do zapobieżenia przenoszeniu chorób zakaźnych na teren Rzeszy. (…) Wszystkie środki, które służą ograniczaniu rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzanie płodu musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące spędzaniu płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych konsekwencji. Homoseksualizm należy uznać za niekaralny. Przeciwko instytucjom i osobom, które trudnią się zawodowo spędzaniem płodu, nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia” 1.

    Hitlerowski plan polityki depopulacyjnej w stosunku do ludności polskiej przewidywał ponadto takie m.in. środki:

    „redukcje świadczeń chorobowych z tytułu ubezpieczenia społecznego;

    ograniczenie lecznictwa szpitalnego;

    zawieszenie zasiłków rodzinnych i świadczeń z tytułu macierzyństwa;

    obowiązujący na terenach włączonych do Rzeszy Niemieckiej zakaz zawierania małżeństw przez mężczyzn w wieku poniżej 28 lat i przez kobiety w wieku poniżej 24 lat;

    całkowity zakaz zawierania małżeństw przez osoby wywiezione do Niemiec na roboty”2.

    Późniejszym okresie hitlerowskie plany agresji demograficznej zostały rozszerzone na inne narody słowiańskie. Dowody na to znaleźć można w dokumentach sprawy SS-Brigadeführera Carla Clauberga. Najważniejszy z tych dokumentów dotyczy Genralnego Planu Wschodniego Reichsführera SS. Omawia on politykę demograficzną nie tylko w stosunku do ludności polskiej, ale również rosyjskiej, ukraińskiej, a nawet narodów kaukaskich, opracowany został przez dr Erhardta Wetzela – radcę w Urzędzie dla Spraw Rasowo-Politycznych NSDAP. Pochodzi on z 1942 r., a więc z okresu gdy hitlerowcy odnosili sukcesy na froncie wschodnim i wydawało im się, że wygrają wojnę, a w związku z tym będą mieli dość czasu i możliwości by w pełni zrealizować swe plany. W dokumencie tym czytamy m. in.”3:

    „Powinno być oczywiste, że polskiej kwestii nie można rozwiązać w ten sposób, że zlikwiduje się Polaków, podobnie jak Żydów. Tego rodzaju rozwiązanie kwestii polskiej obciążyłoby naród niemiecki na daleką przyszłość i odebrałoby nam wszędzie sympatię, zwłaszcza że inne sąsiednie narody musiałyby się liczyć z możliwością, iż w odpowiednim czasie potraktowane zostaną podobnie. Moim zdaniem, musi zostać znaleziony taki sposób rozwiązania kwestii polskiej, ażeby wyżej wskazane polityczne niebezpieczeństwa zostały sprowadzone do możliwie najmniejszych rozmiarów. (…)

    (…) Celem niemieckiej polityki ludnościowej na rosyjskim terenie będzie musiało być sprowadzenie liczby urodzin do poziomu leżącego poniżej liczby niemieckiej. To samo zresztą powinno odnosić się także do szczególnie płodnej ludności kaukaskiego terenu, a później częściowo także do Ukrainy. Na razie leży w naszym interesie powiększenie liczby Ukraińców jako przeciwwagi w stosunku do Rosjan. Nie powinno to jednak doprowadzić do tego, ażeby Ukraińcy zajęli później miejsce Rosjan.

    Aby doprowadzić na wschodnich terenach do znośnego dla nas rozmnażania się ludności, jest nagląco konieczne zaniechanie na wschodzie tych wszystkich środków, które zastosowaliśmy w Rzeszy celem podwyższenia liczby urodzin. Na terenach tych musimy świadomie prowadzić negatywną politykę ludnościową. Poprzez środki propagandowe, a w szczególności przez prasę, radio, kino, ulotki, krótkie broszury, odczyty uświadamiające itp. należy stale wpajać w ludność myśl, jak szkodliwą rzeczą jest posiadanie wielu dzieci. Powinno się wskazywać koszty, jakie dzieci powodują, na to, co można by zdobyć dla siebie za te wydatki. Można wskazywać na wielkie niebezpieczeństwa dla zdrowia, które mogą grozić kobiecie przy porodzie itp. Obok tej propagandy powinna być prowadzona na wielką skalę propaganda środków zapobiegawczych. Przemysł produkujący tego rodzaju środki musi zostać specjalnie stworzony. Nie może być karalne zachwalanie i rozpowszechnianie środków zapobiegawczych ani też spędzanie płodu. Należy też w pełni popierać powstawanie zakładów dla spędzania płodu. Można wykształcić np. akuszerki lub felczerki w robieniu sztucznych poronień. Im bardziej fachowo będą przeprowadzane poronienia, tym większego zaufania nabierze do nich ludność. Rozumie się samo przez się, że i lekarz musi być upoważniony do robienia tych zabiegów, przy czym nie może tu wchodzić w rachubę uchybienie zawodowej lekarskiej godności. Należy również propagować dobrowolną sterylizację. Nie powinno się zwalczać śmiertelności niemowląt. Nie może mieć miejsca również uświadamianie matek w zakresie pielęgnacji niemowląt i chorób dziecięcych. Trzeba się starać o to, aby wykształcenie rosyjskich lekarzy w tych dziedzinach wiedzy było możliwie jak najmniejsze. Nie wolno popierać domów dziecka itp. instytucji. (…) W każdym razie całkowite biologiczne wyniszczenie Rosjan nie może tak długo leżeć w naszym interesie, jak długo nie jesteśmy sami w stanie zapełnić tego terenu naszymi ludźmi. W przeciwnym bowiem razie inne narody objęłyby ten obszar, co również nie leżałoby w naszym interesie. Naszym celem przy wprowadzaniu tych środków jest tylko, ażeby Rosjan o tyle osłabić, ażeby nie mogli nas przytłaczać masą swoich ludzi. (…) Nam Niemcom chodzi tylko o to, ażeby naród rosyjski osłabić do tego stopnia, aby nigdy nie był on w stanie zagrażać niemieckiemu przewodnictwu na europejskim terenie. Do tego celu przybliżają nas wyżej wskazane drogi. Należy pamiętać również o tym, że stłoczenie mas ludzkich w miastach fabrycznych jest niewątpliwie najodpowiedniejszym środkiem ograniczenia rozmnażania się ludności. Powyżej omawiana propaganda i uświadamianie da się bowiem w miastach o wiele łatwiej przeprowadzić niż na wsi, zwłaszcza gdy chodzi o rozległe przestrzenie wschodu. (…)„4

    Omawiany wyżej plan zalecał również, by na roboty przymusowe do Niemiec wywozić przede wszystkim mężczyzn żonatych i kobiety zamężne, gdyż w ten sposób rozbija się rodziny, co wpłynie na zmniejszenie przyrostu naturalnego.

    Zgodnie z powyższym planem Verordnung (Rozporządzenie) Generalnego Gubernatora Franka z dnia 9 marca 1943 r. wprowadziło pełną niekaralność aborcji dokonywanych przez Polki i przedstawicielki innych „niższych” narodów, zwiększono natomiast kary za aborcję dzieci niemieckich – aż do kary śmierci włącznie.

    2. Demograficzna sytuacja narodów słowiańskich po 1990 roku

    W dalszych naszych analizach weźmiemy pod uwagę dwa podstawowe wskaźniki rozwoju demograficznego: współczynnik dzietności, który określa przeciętną liczbę dzieci przypadającą na statystyczną rodzinę i współczynnik reprodukcji ludności netto, który określa zastępowalność aktualnie rodzących matek przez ich córki, przy zachowaniu aktualnych cząstkowych współczynników płodności w poszczególnych grupach wieku, oraz uwzględniający wymieranie tych córek przed osiągnięciem wieku aktualnie rodzących matek. Współczynniki te są niezależne od zmian struktury tzw. piramidy demograficznej, obrazującej stosunki liczebności poszczególnych grup wieku ludności. Współczynnik reprodukcji netto równy 1,00 odpowiada reprodukcji prostej, większy od 1,00 reprodukcji rozszerzonej, zaś mniejszy od 1,00 reprodukcji zwężonej (czyli procesowi stopniowego wymierania populacji). Współczynnik dzietności odpowiadający reprodukcji prostej wynosi w przybliżeniu 2,10.

    Po II wojnie światowej nastąpiła tzw. demograficzna kompensacja powojenna i narody słowiańskie rozwijały się bardzo dynamicznie. Świadczą o tym współczynniki reprodukcji ludności netto, które jeszcze w 1960 roku wynosiły: w Bułgarii 1,011, w Czechosłowacji 1,119, w Polsce 1,339, zaś w ZSRR 1,262.

    Po pewnym czasie nastąpiła stabilizacja procesów reprodukcji demograficznej narodów słowiańskich, na poziomie zbliżonym do takiego, który zapewnia prostą reprodukcję ludności. Świadczą o tym współczynniki reprodukcji ludności netto, które w 1968 roku wynosiły: w Bułgarii 1,061, w Czechosłowacji 0,943, w Polsce 1,044, w ZSRR 1,114.

    Przez następne lata następował powolny spadek dynamiki rozwoju demograficznego narodów słowiańskich, o czym świadczy kolumna w tabeli 1, która przedstawia współczynniki reprodukcji ludności netto dla krajów słowiańskich w 1990 roku. Widać z niej, że w okresie 22 lat – od 1968 do 1990 roku – dynamika ta powoli spadała, jednakże w większości krajów słowiańskich utrzymywała się na poziomie zbliżonym do reprodukcji prostej – wyjątek stanowiły tu Chorwacja i Słowenia, ze współczynnikami reprodukcji ludności znacznie niższymi niż 1,00.

    Porównanie danych w kolumnach tabeli 1, przedstawiających współczynniki reprodukcji ludności netto (jak również współczynniki dzietności) w roku 2004, z analogicznymi współczynnikami w roku 1990, świadczy o tym, że w ciągu 14 lat po 1990 roku, nastąpił we wszystkich krajach słowiańskich gwałtowny spadek dynamiki rozwoju demograficznego, znacznie szybszy niż w ciągu poprzednich 22 lat. W rezultacie współczynniki reprodukcji ludności netto we wszystkich krajach słowiańskich, spadły znacznie poniżej poziomu zapewniającego prostą reprodukcję ludności. Krótko mówiąc populacje krajów słowiańskich reprodukują się w granicach od 58% (Ukraina i Białoruś) do 76% (Serbia i Czarnogóra). Jeżeli dodamy do tego ujemne saldo migracji zagranicznych występujące we wszystkich krajach słowiańskich, to możemy stwierdzić, że biologiczna egzystencja narodów słowiańskich w dłuższym okresie jest zagrożona.

    Tabela 1. Współczynniki reprodukcji ludności netto i współczynniki dzietności dla krajów słowiańskich w okresie 1990-2004 r.

    Państwo

    Współczynnik reprodukcji ludności netto

    Współczynnik dzietności

    1990

    2004

    1990

    2004

    Białoruś

    0,91

    0,58 (2003)

    1,90

    1,20

    Bułgaria

    0,87

    0,62

    1,82

    1,29

    Chorwacja

    0,80

    0,67 (2000)

    1,67

    1.33

    Polska

    0,97

    0,59

    2,05

    1,23

    Republika Czeska

    0,91

    0,59

    1,90

    1,22

    Rosja

    0,90

    0,63

    1,90

    1,33

    Serbia i Czarnogóra

    0,99

    0,76

    2,09

    1,59

    Słowacja

    1,00

    0,60

    2,09

    1,24

    Słowenia

    0,70

    0,60

    1,46

    1,25

    Ukraina

    0,88

    0,58

    1,89

    1,22

    Źródło: „Rocznik Demograficzny 2007”, Główny Urząd Statystyczny, Warszawa, s. 503

    Aby uświadomić sobie grozę sytuacji, warto w tym miejscu zauważyć, że w 1942 r. na terenie Generalnego Gubernatorstwa stopa urodzeń wynosiła 18,6 promil, zaś w 2003 r. w III RP wyniosła ona zaledwie 9,2 promil – czyli niecałą połowę tego co w podczas wojny i okupacji. Stopa urodzeń w Polsce od 1989 roku nie zapewnia już zastępowalności pokoleń, zaś jej poziom w 2004 r. oznacza, że populacja odtwarza się zaledwie w 59 procentach.

    3. Uwagi końcowe

    Zagrożenie demograficzne narodów słowiańskich zostało zauważone przez władze tych krajów, które podjęły decyzje mające na celu odwrócenie niebezpiecznych procesów zagrażających, w dłuższej perspektywie, biologicznej egzystencji tych narodów.

    Najbardziej zdecydowane działania podjęto w Rosji, także na Ukrainie, natomiast stosunkowo słabe w Polsce, z tym jednak, że obecnie u nas podejmuje się dalsze stopniowe kroki.

    Jak wykazują najnowsze dane demograficzne z Polski i Rosji, trend spadkowy współczynnika reprodukcji ludności netto został nie tylko zahamowany, ale nawet nieznacznie odwrócony – np. w Polsce w 2005 roku wynosił on 0,599, zaś w 2006 roku 0,611. Trudno przewidywać, czy ta tendencja utrzyma się w latach następnych, a pamiętać trzeba, że jest to konieczne, gdyż parametr ten we wszystkich krajach słowiańskich ma wielkość znacznie mniejszą niż poziom zapewniający prostą reprodukcję ludności.

    Streszczenie

    Narody słowiańskie nieraz w historii stawały przed różnymi zagrożeniami swej demograficznej egzystencji. W XX wieku został jednak opracowany profesjonalny plan, który przewidywał systematyczną agresję demograficzną skierowaną przeciw nim.

    Plan ten był opracowywany przez hitlerowskich specjalistów już od pierwszych miesięcy II wojny światowej. Najpierw dotyczył on narodu polskiego, a świadczy o tym fragment dokumentu z dnia 25.XI.1939 r., zatytułowanego „Sprawa traktowania ludności byłych polskich obszarów z rasowo politycznego punktu widzenia”, opracowanego na zlecenie Urzędu ds. Rasowo-Politycznych NSDAP, którego autorami byli dr E. Wetzel (kierownik centrali doradczej tego Urzędu) oraz dr G. Hecht (kierownik Oddziału dla Volksduetschów i Mniejszości w powyższym Urzędzie):

    „Opieka lekarska z naszej strony ma się ograniczyć wyłącznie do zapobieżenia przenoszeniu chorób zakaźnych na teren Rzeszy. (…) Wszystkie środki, które służą ograniczaniu rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzanie płodu musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące spędzaniu płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych konsekwencji. Homoseksualizm należy uznać za niekaralny. Przeciwko instytucjom i osobom, które trudnią się zawodowo spędzaniem płodu, nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia” 5.

    Porównanie danych w kolumnach tabeli 1, przedstawiających współczynniki reprodukcji ludności netto (jak również współczynniki dzietności) w roku 2004, z analogicznymi współczynnikami w roku 1990 świadczy o tym, że w ciągu 14 lat po 1990 roku, nastąpił we wszystkich krajach słowiańskich gwałtowny spadek dynamiki rozwoju demograficznego, znacznie szybszy niż w ciągu poprzednich 22 lat. W rezultacie współczynniki reprodukcji ludności netto we wszystkich krajach słowiańskich, spadły znacznie poniżej poziomu zapewniającego prostą reprodukcję ludności. Krótko mówiąc populacje krajów słowiańskich reprodukują się w granicach od 58% (Ukraina i Białoruś) do 76% (Serbia i Czarnogóra). Jeżeli dodamy do tego ujemne saldo migracji zagranicznych występujące we wszystkich krajach słowiańskich, to możemy stwierdzić, że biologiczna egzystencja narodów słowiańskich w dłuższym okresie jest zagrożona.

    1 Cyt. za W. Głębocki, K. Mórawski, Kultura walcząca 1939-1945. Z dziejów kultury polskiej w okresie wojny i okupacji, Warszawa 1985, s. 294.

    2 Cyt. za E. Rosset, Demografia polska w służbie postępu społecznego 1946-1971, s. 79.

    3 J. Kossecki, Totalna wojna informacyjna XX wieku a II RP, Kielce 1997,. s. 133.

    4 „Zeszyty Oświęcimskie„, nr 2, 1958 r., s. 49-50.

    Wyłożone tu metody osłabiania potencjału demograficznego przeciwnika znane były od dawna. Np. działalność słynnego T. Malthusa – który usilnie przestrzegał przed groźbą przeludnienia – była finansowana przez Kompanię Wschodnioindyjską, która stanowiła forpocztę brytyjskiego imperializmu. Koncepcja T. Malthusa była skutecznie „eksportowana” na kontynent europejski – przede wszystkim do Francji, która na przełomie XVIII i XIX wieku stanowiła główną konkurentkę Wielkiej Brytanii.

    5 Cyt. za W. Głębocki, K. Mórawski, Kultura walcząca 1939-1945. Z dziejów kultury polskiej w okresie wojny i okupacji, Warszawa 1985, s. 294.
    ========================================================

    Natomiast komendant (austyjak służacy wczesniej w twierdzy Przemysl) -Eihel mówił do mego dziadka
    ein stara baba und zwei kurwę!
    jedna stara baba in dwie kurwy
    Stara babę odeslą z Krakowa , a dwie kurwy dadzą sobie radę!
    Pamiętam relacje jednych z tych tych ostatnich , ale po co je tu umieszczać!
    —————————————

    Rosjanie w tym roku osiągnęli dodatni przyrost naturalny i wprowadzili premie w postaci zza każde dziecko rok wcześniej do emerytury!
    Widać Putin czyta mnie!Smile

  60. Griszka said

    Fajfer widocznie jest jednym z tych polaczków, którzy skaczą ze szczęścia, gdy im się wmawia w brzuch kolejne pogromy żydowskie. Taki szabesgoj.

  61. marta15 said

    parodia ISIS-u zrobiona przez Palestynczykow 🙂

  62. Maciej said

    Ziemkiewicz przegiął, zmusił mnie do reakcji …

    Panie Ziemkiewicz komu pan służy ?

    Czytanie pańskich felietonów nie jest dla mnie jakąś wielką przyjemnością, ale zajmuje pan miejsce w po prawej stronie sceny politycznej do tego firmując swoją osobą wiele patriotycznych inicjatyw. Ostatni pana artykuł Putin, zguba Rosji naszpikowany jest próbą zdeprecjonowania samej postaci politycznego świata – jaką jest prezydenta Putin jak i narodu, i państwa rosyjskiego na poziomie żurnalisty rodem z ul. Czerskiej w Warszawie – gazety do którego środowiska jest pan rzekomo w opozycji. Pozycja anty salonowa ma dużą wartość komercyjną i pewnie ma być jakimś uwiarygodnieniem w oczach przeciwników władz w Polsce, choć Interia to raczej główne szambo salonu. Do rzeczy, normalnie pisane …

    „ … co działo się podczas zajmowania Krymu – jawna zdrada dowódców i miejscowych urzędników, policja bez oporu oddająca „zielonym ludzikom” broń i posterunki, całe pododdziały opuszczające bez walki koszary, lotniska i porty, a także zostawiające w nich sprzęt. „

    Zajmowanie Krymu traktuje pan jako zdradę przez miejscowych lub dezercje żołnierzy, nie biorąc pod uwagę faktu, że mogła to być faktyczna chęć powrotu w granice FR lub poszerzenia autonomicznego statusu nawet pod auspicjami FR ? Po za tym cała sytuacja z Krymu była konsekwencją tzw. Majdanu, zbudowanego za pieniądze szeroko pojętego zachodu w celu przejęcia Ukrainy i osłabienia statusu FR. Czy tak samo dla Pana bohaterscy są Ukraińcy, którzy ginęli od kul snajperów za równo po stronie sił bezpieczeństwa broniąc legitymizowanych władz jak i po stronie spontanicznego, również opłacanego tłumu. Oto mapa, która powinna wiele wnieść by udokumentować, że jedność wielkiej Ukrainy oraz po parcie dla nowych władz to mitologia stworzona na potrzeby przejęcia całej Ukrainy i stworzenia pozorów Ukrainy – monolitu.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_prezydenckie_na_Ukrainie_w_2010_roku

    Wyniki I tury wyborów według okręgów: niebieski – wygrana Janukowicza, różowy – wygrana Tymoszenko, pomarańczowy – wygrana Juszczenki, błękitny – wygrana Tihipki.

    „Nie sądzę, by rzucając do walki przebierańców rosyjskie kierownictwo liczyło się z tym, że za kilka miesięcy będzie zmuszone posłać ich śladem całe regularne pułki i dywizje. Samo w sobie jest to klęską, bo oznacza, że społeczne poparcie dla seperatyzmu i prorosyjskość na wschodniej Ukrainie jest znacznie mniejsza niż założono.”

    W regionach objętych ostrzałem artyleryjskim jedyne poparcie, którego możemy być pewni to poparcie miejscowej ludności dla pokoju, oraz chęci zapomnienia o widoku rozerwanych ciał na ulicach, odbudowania zniszczonej infrastruktury. Życia w spokoju – codziennej rutyny, która dawała możliwość życia, choć może nie na najwyższym poziomie materialnym to jednak życia, które miało perspektywę przeżycia. Czy nie przypomina to panu modelu wprowadzenia jaśnie oświeconej demokracji, wolności i dobrobytu w ciągłej perspektywie w krajach byłej Jugosławii, Iraku, Libii, Syrii – oficjalnie pod byle sfabrykowanym pretekstem łamiąc często prawo międzynarodowe lub zza kulis dostarczając broń – stronie która jest obecnie wygodna. Putin jako zguba Rosji – dość, że postanowił posiadać 1/6 lądowego terytorium świata to na dodatek broni integralności granic FR, zapewniając flocie morskiej ciągłość dostępu do Morza Czarnego. Przecież mógł zbombardować najpierw Krym, później wybudować sobie bazę robiąc to na wzór najdoskonalszego szerzyciela demokracji na świecie sojuszu NATO, kopiując rozwiązanie z byłej Jugosławii i montując bazę wojskową siłą, nie umową do 2044 tylko swoim rodem z czeka – Allied Force. Jednego jestem pewien, że Putin na Krymie nie musiał rzucić milionów rubli by Krym uzyskał swój status tak jak zachód płacący za rewoltę w postaci Majdanu.

    ‘’Na anektowanych terenach utworzy Rosja jakąś marionetkową administrację, ale to dla Ukraińców będzie administracja okupacyjna. Będą ją sabotować. Rosjanie zaś będą musieli ich trzymać w posłuchu siłą. To w końcu jacyś ukraińscy sztyletnicy zaczną okupantom podrzynać nocami gardła. To Rosjanie będą musieli nasilić represje. To sztyletników przybędzie…’’
    Póki co to dla Nowo Rosji władza w Kijowie jest marionetkową administracją – okupacyjną, a może dojść do tego, że Ukraińcy nawet Ci z zachodu będą się buntować przeciwko tym marionetką, które prowadzą ją do zapaści gospodarczej, budując jej niewolę gospodarczą na wzór naszej – choć może i jeszcze w bardziej opresyjnej formie. Patrz pan warunki jakie dyktowała umowa stowarzyszeniowa z UE oraz warunki umowy z MFW.”

    ”Ukraina to nie malutka, półdzika Czeczenia, którą można było po spacyfikowaniu dać w lenno miejscowemu bandziorowi. I pamiętajmy, bo to też ma wielkie znaczenie dla dynamiki społecznych nastrojów, że Rosja, która własnym obywatelom nie jest w stanie zapewnić dobrobytu, nie zapewni go tym bardziej terenom okupowanym. Więc w oczach ich mieszkańców stanie się szybko winna ich nędzy.”

    Półdzika Czeczenia – to kraj w którym podłoże do zantagonizowania z FR było bardziej chłonne niż w większości rosyjskojęzycznej część Ukrainy, której zakazano używać języka rosyjskiego w imię służalstwa wobec nowych protektorów władz Kijowa. Czeczeńcy w czasach Związku Radzieckiego byli wybrani do testów nad bronią jądrową i ogólnie pojętą radiacją. Władze Związku Radzieckiego motywowały to specjalnymi uwarunkowaniami Czeczenów, rzekomo mieli być odporniejsi na radiacje bo są Czeczenami. Pomijam dostarczanie broni przez zachód bojownikom czeczeńskim, bo przecież demokracji wolno. Co do zapewnienia dobrobytu mieszkańcom, to nie wiem, nie mieszkam w FR, a relacje są takie, że jest lepiej, nie gorzej to chyba i tak lepiej niż stan gospodarki w Polsce, choć na ten temat można pisać wiele i długo to nie o tym mowa, tylko o Putinie, zgubie Rosji.

    ‘’Cały świat kręci głową nad bezwzględnością i skutecznością Putina, a powinien zdumiewać się jego głupotą. W ciągu mniej niż roku naród niedawno jeszcze co najmniej w połowie życzliwy Rosji zjednoczył on w nienawiści do niej. Uczynił antyrosyjskość i męczeństwo z rąk ruskich snajperów i sołdatów mitem założycielskim nowej Ukrainy, przekraczającym rozrywający dotąd ten naród podział na wschód i zachód, na tych, dla których Bandera był faszystą i hańbą zaś Dzień Pabiedy narodowym świętem, i tych, dla których było odwrotnie.’’

    Zdumiewa mnie argument o głupocie Putina, nie podejrzewam oto człowieka który płynnie mówi w czterech językach, pracował w kontr wywiadzie ( wiem to nie do pomyślenia, ale traktuje ten fragment kariery zawodowej Putina jako atut ) do tego doktoryzowała się z ekonomii pracą „Planowanie strategiczne zasobów regionalnych w warunkach tworzenia stosunków rynkowych”. Choć przebijały się w prasie amerykańskiej informacje o rzekomym plagiacie tej pracy to operowanie czterema językami i przeszłość – chcąc nie chcąc robią wrażenie. Nie wiem czy można umieszczać słowo głupota w jednym zdaniu razem z nazwiskiem prezydenta FR, tępo implikują deprecjonujące skojarzenie czytelnikowi. Jeśli próbuje pan wskazać na głupotę prezydenta Rosji, to proponuje przekonać opinię publiczną Polską jak i światową, że poziom intelektualny Putina jest tak niski, że pomimo nagonki całego świata zachodniego zestrzelił rejsowy – pasażerski samolot, by po czasie dostarczyć broń w białym konwoju na oczach świata wraz z pracownikami czerwonego krzyża, jednocześnie mając do dyspozycji część granicy z Ukrainą. To jest dopiero przejaw indolencji, nawet przy naszych elitach politycznych i ich poziomie wykształcenia oraz funkcjonowania to nie do pomyślenia. Choć to może nie być wcale indolencją włodarza Kremla, to może być zimno – krwiste wyrachowanie nabyte podczas szkoleń na agenta wywiadu – co gorsza wywiadu rosyjskiego.

    To nie Putin rozerwał Ukrainę, to historia tego kraju ją rozerwała – brak jedności językowej, często kulturowej to był detonator i nie Putin go odpalił. Ruscy snajperzy ? Ci którzy strzelali do służb bezpieczeństwa i tłumów z dachów budynków podczas przewrotu ? Wolne żarty … Gdzie są dowody na potwierdzenie tego sformułowania ? Czy piszemy dla pisania i zarabiania, żeby Interia puściła ? Działamy na atawizmach historycznych 1920 – bolszewizm, Katyń, 1944 – 1989 – komunizm ? Ładując pociskami słownymi pisanymi z poczucia wyższości, kraju i narodu który doświadczył tyle zła ze wschodu, gardłując językiem nienawiści pod akompaniament muzyki zachodnich kompozytorów ?

    ”Putin zachowuje się nie jak kagiebista, ale jak tępy mużyk. Przelewa krew, rzuca się, straszy Ukrainę i świat bronią atomową, ale tak naprawdę zadał rosyjskiemu imperium cios, jakiego nikt mu nie zadał od czasów hetmana Żółkiewskiego. Utracił Ukrainę, a właściwie sam ją Rosji odebrał. Czy dlatego, że taki głupi, czy dlatego, że nie znalazł innego sposobu ratowania pozorów rosyjskiej potęgi? Nie wiem.”

    Putin zachowuje się jak prezydent poważnego państwa o statusie mocarstwa, stara się może i grać, ale o jedną nutę do przodu co strasznie rani uszy mocodawców zachodnich decydentów. Państwa wedle mojego ulubionego podziału dzielą się na trzy kategorie: mocarstwa – te które realizują politykę suwerenną wewnątrz swojego kraju oraz mają swoją strefę wpływów, suwerenne – realizują politykę suwerenną wewnątrz swojego kraju, bez ambicji realizowania polityki podporządkowania wobec innych państw i państwa podległe wobec mocarstw.
    Straszenie bronią jądrową ? Broń jądrowa daje potencjał obecnej Rosji do realizacji swoich celów w perspektywie, jakkolwiek one by nie były wydają się odradzać naród rosyjski. Gdyby nie spuścizna po Związku Radzieckim w postaci arsenału nuklearnego dawno na Kreml i do Rosjan zawitała by demokracja, wolność i dobrobyt w ciągłej perspektywie. Póki co mają głupiego kagiebistę Putina – narodowca z planem dla Rosji i Rosjan.

    ”Wiem, że swego czasu ZSRR miało imperialną elitę, rodem ze służb wojskowych i cywilnych, która zdolna była pogodzić się ze śmiercią komunizmu i w imię interesów imperialnych przeprowadzić kontrolowany rozpad imperium. Jeśli taka elita wciąż istnieje, i jeśli nadal chce Rosję ratować, będzie musiała odsunąć Putina. (Nie tylko za Ukrainę – także jego polityka wzmacniająca potencjalnie najgroźniejsze dziś dla Rosji Chiny i fundamentalizm islamski jest dla Rosji zgubna).
    W obecnym rosyjskim systemie mało prawdopodobne jest przeprowadzenie tej, nazwijmy to, dymisji, metodą „na Chruszczowa”. Raczej spodziewałbym się metody „na Lebiedzia” – czyli że Putin, jak to jest nowym rosyjskim obyczajem, rozbije się w samolocie, oczywiście wskutek stwierdzonego ponad wszelką wątpliwość błędu pilota.”

    Świetne dwa wątki – rosyjskiego kagiebistę Putina do władzy dopuściły w mojej opinii służby i właśnie po to by ratować Rosję nie tyle w imię interesów imperialnych co w imię interesów państwa rosyjskiego. Problemem polskim jest rozszalała agentura reprezentująca wszystkich prócz państwa polskiego i Polaków, mając cele nadrzędne ponad państwo polskie i naród. W Rosji metodą na Lebiedzia wyeliminowano właśnie taką postać jak gen. Lebiedz – namaszczony przez zachód, dokładnie wielką lożę francuską oraz założycieli Komisji Trójstronnej – duet Rockefellera i Brzezińskiego.
    Panie Ziemkiewicz, takie stawianie sprawy przez pana, z obiektywizmem nie ma nic wspólnego, a jedynie męczy naród, bo ani wielkim publicystą pan nie jest, ani prawdy pan nie piszesz. Żeby było jasnym nie jestem jakimś fanem Putina lub jego apologetą, ale pański nie obiektywizm razi tak mocno, że musiałem chwilę przysiąść i napisać co o tym myślę. Na całe nie szczęście dla pana i pańskich środowisk nie tylko kocham moją ojczyznę i jej historię, ale także zgłębiam historię Rosjan – których śmiało mogę nazwać braćmi, braćmi w cierpieniu, bo skazą naszą wspólną jest zbrodniczy system, który najpierw bestialsko mordował Rosjan, a później Polaków. I nie dam się wciągnąć w retorykę, którą fundują nam mendia i pseudo opozycja, do której z pełną odpowiedzialnością i pana jako anty salonowca zaliczam.
    Cytując za panem o panu z FB:

    ‘’Dorobiłem się mieszkania, hektarów i pozycji społecznej zdecydowanie ponad swoje urodzenie i stosunki towarzyskie, całą moją działalność publiczną należy więc uznać za zdradę kasty, wobec ktorej, zgodnie ze zbudowaną przez „odpowiedzialne elity z obu stron historycznego podziału” hierarchią społeczną, powinienem się poczuwać do lojalności. Jest to jedyna zdrada w moim życiu, z której jestem dumny.”

    Chyba stypendium zagraniczne oraz takie wyrachowane – nieobiektywne pióra ( obnażone z pewnością nie po raz pierwszy ) dało panu możliwość dobycia hektarów i mieszkania. Nie piszę tego z zazdrości, tylko jakoś ten brak elementarnego obiektywizmu trzeba sobie wytłumaczyć.

    1.H. Pająk, Rosja we krwi i nafcie 1905 – 2005, wyd. RETRO, Lublin 2007
    2. M. Stuermer, Putin i odrodzenie Rosji, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2008.

    1.http://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_prezydenckie_na_Ukrainie_w_2010_roku
    2.https://www.facebook.com/rziemkiewicz/info
    3.http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-putin-zguba-rosji,nId,1495024#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

  63. NICK said

    (59) Kulturalnie powiem: ooooo……. .
    Tak było – nie wolno. Finisz.

  64. Griszka said

    Masz wyjątkowo wysokie mniemanie o sobie skoro nadal fikasz.
    Przykleiłeś paszkwil, który oczernia nie tylko katolików, ale i Polaków. Zareagowałem jak każdy normalny Polak, który czuje wstręt do takiej propagandy. Kolejne epitety pod moim adresem zaczerpnięte z podręcznika banderowskiego agitatora potwierdzają moją ocenę i pokazują twoją desperację. Zamiast przeprosić nadal judzisz niczym Hartmann i rżniesz głupka, wmawiając nam żebyśmy nie płakali, bo to tylko wklejone zostało niby dla ożywienia dyskusji. Ośmieszasz się.

  65. revers said

  66. NICK said

    (61) Griszka. Kończymy. To była lekcja – potrzebna. Kończymy z tym Panem. Nie reagujemy. Gospodarz posprząta. Przejdźmy do spraw ważnych.

  67. http://gpcodziennie.pl/
    Czy Kościół nienawidzi kobiet?
    „Niektórzy katolicy – to fakt smutny, ale prawdziwy – odnoszą się do kobiet nie po chrześcijańsku; prawdą jest również to, że chrześcijańscy teologowie niekiedy popełniali błędy w swoim nauczaniu na temat roli kobiet”. Przytaczamy fragmenty książki Christophera Kaczora „7 wielkich mitów o Kościele katolickim”. Chrześcijaństwo narodziło się w środowisku powszechnie akceptowanej nierówności kobiet.
    ***
    Hrabia Kurowski mówił, że Celem Masonerii jest ZAPŁADNIANIE BAB SPERMĄ Z DUPY CHERUBINA – żeby Żyd nie musiał kopulować Gnoju. Mówił, JA DZIĘKUJĘ – MIEĆ PRZYJEMNOŚĆ W MĘSKIEJ ODBYTNICY A TU KILKADZIESIĄT BAB CZEKA NA ZAPŁODNIENIE. Anglicy odkryli, że homoseksualista to mózg Kobiecy w Męskim ciele – a ponieważ fakir indyjski był gejem to dletego Żydzi są TACY MĄDRZY.
    Nikt ZDROWY by się tego nie domyślił, ale Żydzi grają Poniżej logiki formalnej i moralności chłopskiej – a ponieważ w Jugosławii stali zawsze POMIĘDZY chrześcijanami a muzułmanami to wielu dostało gorącym żelazem, jak w Polsce jezuici w r. 1666, dzięki czemu UJAWNIONO Talmud tj. mafijną technologię Władzy i podstawę kapitału Kryminalnego.
    Mi baby są potrzebne jako środek ANTYKRYZYSOWY. Teraz już świata nie uratuje faszystowski Państwowy Monopol Złota tylko SARMACKI Babski Monopol Złota jako środek przeciw UCIECZCE pieniądza i kapitału od dywidendy do renty deflacyjnej złota. PO CO HAROWAĆ W BIZNESIE, SKORO KUPUJE SIĘ ZŁOTO I MA SIĘ ZYSK bez ryzyka ZNACZNIE WIĘKSZY.
    Pierwsze przykazanie talmudyczne mówi: NAJWAŻNIEJSZE JEST ZŁOTO, GDYŻ DAJE WŁADZĘ NAD KOBIETAMI. Teraz – dzięki Satelitarnej Detekcji Złota – baby liczą złoto na Gramy a Żydzi na Tony, i to dlatego Buschowie-Bushowie ZAKLINAJĄ Ukraińców, żeby padli na kolana przed Putinem.
    Feudalizm agrarny powstał na Kapitale Seksualnym fakira indyjskiego, a teraz grozi nam feudalizm finansowy na ŻYDOWSKIM monopolu złota.

  68. Griszka said

    Ewidentnie pomyliłeś lokale. Jeśli nadal chcesz się ośmieszać wklejając bajki, że np. Krk potępił aborcję dopiero w XIX wieku, co świadczy o kompletnej nieznajomości historii omawianego podmiotu, to sugeruję przenieść się na forum Gwna Wyborczego. To zwykły bełkot przepisany na kolanie a rzekome pogromy żydowskie podkreślają tylko źródło inspiracji pożal się autora.

  69. NICK said

    No! [nie kojarzyć z Dyzmą – Nikusiem]
    Wkładam. Kijas. We mrowisko. [mrowisko?przykładna społeczność!]

    Czy widzicie, chcecie, WIECIE?
    Że, to wszystko, ple, pleciecie?
    Że na żydach, szabesgojach?
    Że, to wszystko – paranoja?
    Że, nie o to chodzi wcale?
    TU jesteśmy. W Polsce Małej!
    Małej-to nie z Naszej winy?
    No, bo, inne są przyczyny?
    Guzik prawda. Bez obawy.
    Mamy TU ważniejsze sprawy.
    Bumerangiem wraca temat.
    Małych Ojczyzn. Czy ich nie ma???

  70. Griszka said

    @64
    Mógłby się Pan wyrażać trochę kulturalniej.

  71. revers said

    SU25 po remoncie na wyposazeniu wojsk nowejrosji

    oby wiecej takich, fajfus czas na kalko bo kacap navalny , wujcio obama wola. tylko nie zapomij tylko wytrzyc fajfuska bo bedziesz smiedzial lub levatyvka.

  72. NICK said

    Grisza! Czyś nie usłyszał !?!

  73. Filo said

    28
    Griszka
    Ja nie zmyslam i nie robie sobie jaj – zwlaszcza tam gdzie chodzi o religie. A o kosciele unickim to sie przeciez przyznaje ze niewiele wiem i nie robie z tego tajemnicy. Moje JEDYNE zetkniecie z kosciolem unickim bylo wlasnie wtedy w czasie swiecenia wody przez Ukraincow. Chyba wyraznie to napisalem.

    Watykan faktycznie dostarczal bron i to nie halabardy boby Gwardia Szwajcarska nie miala co trzymac.
    Watykan swego czasu a moze i teraz mial bardzo powazne plany ekspansji na Wschod. I to tez nie jest zadna tajemnica. Naturalnie, ze popieral katolikow. Raczej popieral Niemcow niz Polakow. A nawet teraz ukrywa takich co powinni byc sadzeni zamiast Miloszewicza.

    Panie Griszka
    Ja jestem katolikiem ale polityka Watykanu niekoniecznie musi mi sie podobac.
    Wedlug mnie Ante Pavelic nie byl katolikiem. Byl odszczepiencem. Tak samo jak Bandera nie byl zadnym katolikiem
    Byl takim samym ‚katolikiem’ jak Hitler i nie nalezy go klasyfikowac jako osobe religijna. Popelniane przestepstwa przez odszczepiencow nie moga rzutowac na wszystkich katolikow tak samo jak obecna polityka papiezy nie odzwierciedla naszej religii. Bo nie stosuje boskich przykazan.
    A Watykan przechodzil rozne koleje losu i rozne dzieje bo zasiadali na tronie papieskim rozni ambitni Wlosi i Niemcy, juz nie mowiac o JPII.
    Ja mam duze pretensje do najwyzszej hierarchii koscielnej, ze nawet nie probuje ratowac najstarszych kosciolow chrzescijanskich w Syrii – ale ta sama administracja miala duzo do powiedzenia w czasie wojny balkanskiej. To przede wszystkim ksieza i cale archiwa powinny w tej chwili znalezc schronienie w Watykanie.
    Nawet dla mnie to brzmi malo prawdopodobne bo obecny papiez ma inne zainteresowania.
    Mnie sie wydaje ze kosciol katolicki Chorwacji dziwnie przypomina kosciol unicki. O Chorwacji wiem wiecej niz o Ukrainie.

    http://www.concordatwatch.eu/showtopic.php?kb_header_id=6151

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,133483,9730885,Papiez__Chorwacja_musi_byc_w_Unii.html

    http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=3630

  74. Griszka said

    @69
    Nie mogłem sobie odpuścić okazji, żeby wypunktować, że autorem tego paszkwilu jest jakiś niezaznajomiony z historią ćwierćinteligent. Nawet jeśli admin zareaguje i wykasuje bełkot to później jeden z drugim myślą, że są wielkimi męczennikami za wolność słowa a katolicy/Polacy zostali upokorzeni 🙂 Trzeba takim wyśmiać się w ich zdziwione gęby. Od tej pory EOT.

  75. Inkwizytor said

    Tak zwany kościół grekokatolicki to rozsądnie banderyzmu i podżegacz mordów. To jeden z jego tak zwanych księży, pospolity sk.rwiel i gnida, zachęcająca do mordowania. Obyś zdechł gnoju

  76. Griszka said

    @71
    Najgorzej jest wytłumaczyć niektórym, że banderowcy nie działali ani z inspiracji papiestwa, ani w ogóle z katolicyzmem nie mają nic wspólnego.

  77. fajfer1962 said

    Kolejna nienawistna gęba do zapamiętania – niejaki Andrzej Jonas[z]:

    Japa: trochę Władymir Żabotyński, trochę Michał Boni. Mamy już więc: 1) nazwisko, 2) fizjonomię – przyjrzyjmy się zatem życiorysowi: jakiś wikipedysta napisał:
    Andrzej Jonas (ur. 28 października 1940 w Warszawie) – polski dziennikarz i publicysta, wydawca; założyciel i redaktor naczelny „The Warsaw Voice”.

    W latach 90. ubiegłego wieku był jednym z prowadzących program publicystyczny w TVP 1 Gorąca linia, często gościł również w programie 7 dni świat. W latach 1994-95 Prezes Unii Wydawców Prasy[2]. Od 2010 przygotowuje i prowadzi audycję „Trójka po trzeciej” w Trójce[3].

    Był wiceprezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w latach 1996-2001 członek Rady Programowej Centrum Monitoringu Wolności Prasy[4].

    A więc ten – już bez wątpienia – przedstawiciel nacji dziennikarsko-prawniczej skomlał przed chwilą na antenie TVP Info nt. wielkiego zagrożenia, jakie w jego opinii stanowi dla tzw. Zachodu świat islamu, konkretnie zaś to, co się obecnie dzieje w Iraku. Pan Jonas[z], po konstatacji pana redaktora prowadzącego, że – cyt. z pamięci – „rebelianci zdobywają coraz więcej zwolenników”, wyraził zaniepokojenie próbami tychże „islamskich terrorystów” ustanowienia kalifatu [ów] na terenach Iraku, Jordanu czy Syrii.

    A więc 5) charakterystyczna mowa nienawiści (że zastosują termin z ich nowomowy) połączona z podżeganiem do popełniana aktów przemocy wobec muzułmanów/Arabów.

    Jakieś wątpliwości?

    P.S. Zupełnie w ostatniej chwili przypomniało mi się, że miałem kolejnego kandydata do kolekcji nienawistnych koczowniczych gęb.
    W Internecie krążą mianowicie spekulacje nt. pochodzenia etnicznego jednego z najpotężniejszych tzw. media moguls Zachodu, niejakiego Ruperta Murdocha, który – przynajmniej wg mediów gł. nurtu – miałby stanowić w najwyższych eszelonach czwartej władzy niekoszerny wyjątek (ergo dowód – lichy co prawda – na to, że jakoby nieprawdą jest, iż „Żydzi kontrolują media”). W ramach wyjaśnienia, a dla niektórych może ciekawostki, wrzucam zatem i poddaję pod rozwagę:

  78. NICK said

    Może być. Do jutra. Spoko. Miłych snów. Griszka.

  79. Inkwizytor said

    Naturalnie, że nie z inspiracji Kościoła Katolickiego. Jedź Griszka do Lwowa, to się nasłuchasz tych meneli, grekokatolickich księży. Barachło i tyle. Kopa w mordę tym dziadom, za pożeganie do mordowania ludzi

  80. Siggi said

    :

    Karel van Wolferen – holenderski dziennikarz, autor ponad 20 książek, emerytowany profesor Uniwersytetu w Amsterdamie.

    Jeszcze raz tworzy się historia. Tym co może zdecydować o losie Europy jest to, że również poza obrońcami wiary atlantystów, przyzwoici Europejczycy nie są w stanie zrozumieć dysfunkcji i totalnej nieodpowiedzialności amerykańskiego państwa.

    Karel van Wolferen – Strategic Culture

    Unią Europejską nie kierują (już) politycy rozumiejący historię, trzeźwą ocenę rzeczywistości globalnej, albo prostego zdrowego rozsądku połączonego z długoterminowymi interesami tego czym kierują.Jeśli potrzeba więcej dowodów, to z pewnością dostarczyły je sankcje jakie uzgodniono w zeszłym tygodniu, których celem jest ukaranie Rosji.

    Jednym ze sposobów w celu zrozumienia ich głupoty jest zacząć od mediów, bo niezależnie od zrozumienia czy niepokoju jakie ci politycy mogą mieć osobiście, oni muszą być postrzegani jako postępujący właściwie, a tym zajmują się TV i gazety.

    Anty-Putinowska histeria

    W większości UE ogólne zrozumienie globalnej rzeczywistości od straszliwego losu osób na pokładzie malezyjskiego samolotu pochodzi z głównych gazet i TV, które kopiują podejście anglo-amerykańskich mediów głównego nurtu, i przedstawiały ‚informacje’, w których insynuacja i szkalowanie zastępują prawdziwe wiadomości.

    Szanowane publikacje takie jak Financial Times albo kiedyś respektowany NRC Handelsblad z Holandii, dla którego pracowałem 16 lat jako korespondent wschodnio-azjatycki, nie tylko dołączyły do skorumpowanego dziennikarstwa, ale pomogły doprowadzać do głupich wniosków. Powstałe z tego teorie i artykuły redakcyjne poszły dalej niż jakiekolwiek wcześniejsze przykłady jakie pamiętam, podtrzymywanej przez media histerii, podsycanej dla celów politycznych. Najbardziej rażącym przykładem z którym się zetknąłem, główny artykuł anty-Putinowski w (26 lipca) czasopiśmie The Economist, miał ton Henryka V Szekspira, upominającego swoich żołnierzy przed bitwą pod Azincourt, kiedy najechał na Francję.

    Należy pamiętać, że nie ma ogólno-europejskich czasopism czy publikacji do podtrzymania europejskiej sfery publicznej, w sensie środków dla politycznie zainteresowanych Europejczyków, by rozważali i dyskutowali między sobą ważne wydarzenia międzynarodowe. Ponieważ zainteresowani sprawami światowymi zwykle czytają międzynarodowe wydania New York Times i Financial Times, pytania i odpowiedzi w sprawach geopolitycznych rutynowo kształtują się albo są pod dużym wpływem tego, co redaktorzy w Nowym Jorku i Londynie uznali za ważne.

    Myślenie które może znacznie się różnic jak to widzimy teraz w Der Spiegel, Frankfurter Allgemeine Zeitung, Die Zeit i Handelsblatt, nie przechodzi przez niemieckie granice. Dlatego nie widzimy niczego w rodzaju opinii europejskiej, zajmującej się sprawami globalnymi, nawet jeśli mają one bezpośredni wpływ na interesy samej UE.

    Społeczeństwo holenderskie zostało brutalnie wyrwane z ogólnego zadowolenia w odniesieniu do wydarzeń na świecie, które mogą mieć wpływ, śmiercią 193 rodaków (wraz z 105 osobami innych narodowości) w zestrzelonym samolocie, a jego media były pochopne w naśladowaniu inicjowanego w Ameryce wskazania palcem na Moskwę. Wyjaśnienia, które w jakiś sposób nie kręciły się wokół winy prezydenta Rosji, wydawały się być złe.

    To było od razu sprzeczne z wypowiedziami trzeźwo myślącego holenderskiego premiera, który był pod dużą presją, by dołączyć do tego wskazywania palcem, a który nalegał by zaczekać do dokładnego zbadania tego co dokładnie się stało.

    Programy informacyjne TV jakie widziałem tuż potem, zapraszały między innymi anty-rosyjskich teoretyków, amerykańskie gadające głowy powiązane z neokonami, by dokonały ujawnienia zdziwionej i naprawdę wstrząśniętej publiczności.

    Holenderski specjalista od polityki zagranicznej wyjaśnił, że minister spraw zagranicznych czy jego zastępca nie mogli dostać się na miejsce katastrofy (tak jak malezyjscy urzędnicy), by odzyskać szczątki obywateli holenderskich, ponieważ to równałoby się z uznaniem statusu dyplomatycznego dla „separatystów”. Kiedy UE en bloc uznaje reżim powstający dzięki zainicjowanemu przez Amerykę zamachowi stanu, to macie to dyplomatycznie uznawać.

    Mieszkańcy i anty-kijowscy bojownicy na miejscu katastrofy byli przedstawiani, z obrazami w YouTube, jako niechętni do współpracy kryminaliści, co dla wielu widzów stanowiło potwierdzenie ich winy. To się zmieniło gdy późniejsze relacje będących tam dziennikarzy pokazały zszokowanych i głęboko zaniepokojonych wieśniaków, ale różnicy nie wyjaśniono, i wcześniejsze założenia nikczemności nie zastąpiły żadnej obiektywnej analizy powodu tego, że ci ludzie mogą w ogóle walczyć.

    Tendencyjne ‚informacje’ z Twittera czy YouTube stały się podstawą oficjalnego holenderskiego oburzenia na wschodnich Ukraińców, i powstała ogólna opinia, że coś musi zostać sprostowane, co było, znowu w powszechnej opinii, zrealizowane przez wspaniałe telewizowane krajowe przyjęcie szczątków ludzkich (wydanych dzięki malezyjskiej mediacji) w godnej, poważnej i smutnej ceremonii.

    Nic co widziałem i czytałem nawet nie wskazywało na to, że kryzys ukraiński – który doprowadził do zamachu stanu i wojny domowej – został stworzony przez neokonserwatystów i kilku R2P („Responsibility to Protect” = odpowiedzialność za ochronę) fanatyków w Departamencie Stanu i Białym Domu, którym najwyraźniej prezydent Obama dał wolną rękę.

    Holenderskie media okazały się również nieświadome tego, że katastrofę natychmiast zamieniono w mecz piłki nożnej do celów politycznych dla Białego Domu i Departamentu Stanu. Nawet nie brano pod uwagę prawdopodobieństwa, że Putin miał rację, kiedy powiedział, że katastrofa nie wydarzyłaby się, gdyby zaakceptowano jego presję na zawieszenie broni. zwiń

    28 minut temu

  81. Premizlaus said

    Fajfer – Fajfus. 🙂

  82. Maciejasz said

    Przed chwilą wszedłem sobie na wolną-polskę, a tam ciekawa nowinka – niedawno ścięty Steven Sotloff, USraelskiego pochodzenia dziennikarz, nadal żyje!
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/sotloff-zyje-2014-09

  83. zeev said

    kościół grekokatolicki ——–Kinderfickerrrrrr :))))


    http://tutuskania.livejournal.com/1710127.html

  84. podczaszy said

    Spółka już zapowiedziała, że zwolni około 25 proc. załogi, czyli nawet tysiąc osób. Rosnieft ogłosił też, że musi ograniczyć plany inwestycyjne.

    http://niezalezna.pl/59198-potezne-uderzenie-w-rosnieft-rosyjski-koncern-zwalnia-pracownikow-i-zmniejsza-produkcje

    pitt | 09.09.2014 [22:58]

    Jakim cudem 1 tysiąc osób to 25% w potężnej firmie, która zatrudnia 106 tysięcy pracowników?? To nawet nie jest 1% i pewnie na dobre im to wyjdzie, taka mikro restrukturyzacja

    https://en.wikipedia.org/wiki/Rosneft Employees 106,000
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rosnieft Zatrudnienie 106,000 (2011)

    Toporna manipulacja antypolskiej gazety polskiej judeoidealistów.
    W jaki celu mają Rosjanie pracować skoro puste półki w sklepach wg Sakiewiczów? – nie ma co kupic;)

  85. podczaszy said

    Pomimo europejskich sankcji nałożonych na rosyjski sektor ropy naftowej rosyjski państwowy koncern Rosnieft wraz z norweskim koncernem Statoil rozpoczynają wspólne wiercenie na Morzu Barentsa
    http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1208269,Norwegia-wspolpracuje-z-Rosja-mimo-sankcji-

  86. Boydar said

    Sprawa „komentującego” w gajówce pod nikiem Fajfer, wydaje się zbliżać ku końcowi. Odnoszę jednak wrażenie, że jest tu jakieś drugie dno. Wygląda to dla mnie tak, jakby ktoś przeprowadzał na nas eksperyment. Trudno mi oceniać wyniki, ale wydaje się, że en masse jesteśmy zbyt pobłażliwi dla kretyńskich postaw i wypowiedzi. Nasza tolerancja dla nadpobudliwych palantów niebezpiecznie ociera się o grzech zaniedbania bądź lekceważenia ewidentnego wroga. A to się zawsze mści; zarówno w przypadku jednostek jak i narodów. Tu, w Gajówce, posprząta Pan Gajowy; Bogu dzięki że jest i jeszcze daje radę pozamiatać. A kto i dlaczego ma umyć za nas całą naszą Ojczyznę ? Z gówien które sami lekkomyślnie sprowadzamy na Nią i na siebie samych, bezustannie i permanentnie ? Znów będziemy chodzić w procesjach i płakać „Jezu, ratuj” Durnie jesteśmy, nie Polacy. Jezu, ratuj !!! Przywróć nam choć rozum, jeśli nie zasłużyliśmy na własną Polskę.

  87. Siggi said

    Szczęść Boże!

    https://scontent-a-sjc.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/1937465_10153631184308539_726041804507804349_n.jpg?oh=f65994d68bb299ff7f21b8bd108171c4&oe=5488F1CE

  88. Filo said

    73
    Griszka
    Zdaje sie ze chodzi o to, ze ekspansja niemiecka wykorzystuje religie do ekspansji na wschod.
    Ja mam zawsze wielkie zastrzezenia do mieszania religii z polityka.
    Niestety nie mamy ani wplywu ani czesto ochoty przygladnac sie roznym grupom i sektom, ktore sie podszywaja pod kosciol katolicki.
    Najlepszym przykladem sa neokatechumeni, ktorzy sa swietsi od ojca swietego i biora bardzo czynny udzial we wszystkich ceremoniach organizowanych przez Watykan. Organizuja tez rozne programy spoleczne w imie Kosciola Katolickiego, jak np. wspolna msza z zydami w Oswiecimiu i to wtedy gdy Kneset organizowal sesje nadzwyczajna na terenie muzeum obozu Auschwitz.

    Kosciol chorwacki jest kontrolowany przez Niemcow via Watykan i nie ma co ukrywac ze nie ma infiltracji w Kosciele poniewaz decyzje sa podejmowane w imieniu wszystkich katolikow. Vide: Bank Watykanski czy postanowienia posoborowe.
    Niemcy zawsze chcieli kontrolowac Balkany i robili to wszystkimi mozliwymi metodami.
    Ja nie wiem kto kontroluje kosciol unicki, ale z tego co wiem to jest to kosciol, ktory uznaje papieza.
    Naturalnie, ze nie mamy wplywu zeby reagowac, ale ani kulturze chrzescijanskiej ani kosciolowi katolickiemu ani wiernym awantury ustaszow czy banderowcow nie pomagaja.
    Niestety, nie wystarcza stwierdzenie, ze takie czy inne bandy nie maja z katolicyzmem nic wspolnego’. Bo niestety miewaja duzy wplyw na to co sie dzieje w Watykanie.
    Bolesne stwierdzenie ale nie chowajmy glowy w piasek.
    Bo przeciez ktos i gdzies mial duzy wplyw na urzadzenie katolikom II Soboru.

  89. matirani said

    Przy okazji … http://www.bibula.com/?p=69013
    Neokatechumenat – ks. prof. Michał Poradowski

    Już w czasach apostolskich pojawiały się najrozmaitsze sekty wśród wspólnot chrześcijańskich, zagrażając czystości Wiary i nauki Kościoła.

    Szczególnie skarżył się na to św. Paweł w swych “Listach”. Słynny jest z tego powodu jego “List do Galatów”, w którym pisze z goryczą: “Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma, są, tylko tacy ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybym nawet my lub anioł z Nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęły” (Gal 1, 6-9).

    Najwięcej jednak najrozmaitszych sekt powstało za czasów Lutra i protestantyzmu,….

  90. assasello said

    A tymczasem Franciszek robi swoje
    http://gosc.pl/doc/2146912.Kosciol-wzywa-do-porzucenia-starych-struktur

  91. Nowe uwagi na temat stanu i celów polskiego sądownictwa
    http://bgoczynski.wordpress.com/2014/09/09/polscy-sedziowie-mentalnosc-hyclow/

  92. marrkerr said

    Kazanie na Górze Mt 4,23 – 7,29
    Większa sprawiedliwość
    Mt 5,17-19
    17 Nie myślcie, że przyszedłem znieść Prawo lub Proroków. Nie znieść przyszedłem, ale dopełnić. 18 Tak, mówię wam: zanim niebo i ziemia nie przeminie, nie zginie z Prawa nawet jedno jota, nawet jeden rożek litery, aż wszystko się spełni. 19 Kto zatem zwolni się z jednego z tych przykazań, choćby z najmniejszego, i tak będzie uczył ludzi, ten będzie nazwany najmniejszym w królestwie niebieskim. A kto spełni i [tak] będzie uczył, ten będzie nazwany wielkim w królestwie niebieskim.

  93. Yah said

    Ad 1

    Przypomnę tylko, że obciążenie osób w wieku produkcyjnym przez osoby w wieku poprodukcyjnym i przedprodukcyjnym cały czas spada gdyż ….. spadek ilości dzieci i młodzieży jest większy od wzrostu ilości emerytów. Brak pieniedzy na emerytury wynika z tego, że państwo wyzbywszy sie wszystkich źródeł dochodów. Oczywiście pie…..rzenie o niewydolności systemu emerytalnego ma na celu tylko okradzenie ludzi z tego co im się należy. Ludzie czemu w to wierzycie, wystarczy prosta arytmetyka. Brak pieniedzy w budżecie? Czemu okradać ludzi z głodowych emerytur? Czyż nie lepiej opodatkować koncerny i znacjonalizować banki. To państwo jest dla ludzi czy dla banków. He, he, he w wyborach uzupełniających zwycięzca PiS zyskał poparcie 3% uprawnionych do głosowania.

  94. NICK said

    Nawet budynki sądowe przesiąknęły na zewnątrz gooownem wewnętrznym.

  95. Cracovia Pany! said

    W Arabii Saudyjskiej aresztowano 27 chrześcijan narodowości hinduskiej, których przyłapano na modlitwie w ich własnych domach. Skonfiskowano także Pismo Święte, modlitewniki i instrumenty muzyczne należące do oskarżonych.

    http://gosc.pl/doc/2153676.Szariacka-policja-aresztowala-27-chrzescijan

  96. Yah said

    Ad 226 z wczoraj

    Panie Fajfer doskonała analiza i warto jeszcze dodać:
    – ludziom nie chce się czytać dłuższych tekstów;
    – nie ma przełożenia pomiędzy mądrością wyniesiona z książek a powodzeniem w tzw. życiu lub wręcz nawet im więcej Pan wie tym bardziej cierpi patrząc na głupotę otaczającego świata;
    – brak lektury skutkuje pogorszeniem umiejętności zapamiętywania – większość ma problem z zapamiętaniem informacji z tekstu liczącego kilkadziesiąt stron;
    -reforma programu nauczania języka polskiego sprawiła, ze uczniowie czytają fragmenty, a nie całe książki z wiadomymi skutkami;
    – Cioran …… genialny rumuński pesymista …. musi Pan przeczytać wszystko, gorąco polecam

  97. fajfer1962 said

    Dzięki Yah za merytoryczny „głos” w gąszczu ogólnego niezrozumienia, POpulizmu, hucpy i wszelakiego łajdactwa.

    Ciekawe, o kim mowa 😉 – admin

  98. Yah said

    Ad 89

    Wypada życzyć miłego dnia , aby mieć świadomość, że chociaż kilka osób rozumie nasz przekaz. Samotność w gąszczu, jak Pan napisał, populizmu, hucpy, łajdactwa przytłacza. Pozdrawiam i czekam na kolejne ciekawe teksty. Ja ostatnio niestety nie mam kompletnie czasu na napisanie czegokolwiek.

    A o jaki przekaz chodzi? Rodem z G*** Wyborczego albo NIE?
    Admin

  99. revers said

    Media na ukrainie zablokowane, wiekszosc kanalow rosyjskojezycznych wylaczona.

    Pentagaon i NATO gra wojennie na odlamach prawoslawia na Ukrainie i w Rosji, powtorka z Iraku i syrii.

    Glowy scietych powstancow w przerwie wojenne w wymainie jencow i cial bojownikow.

    http://set-info.ru/news/ukrainskie_karateli_prislali_materyam_doneckih_opolchencam_otrezannye_golovy_synovey_2014-09-09

  100. revers said

    …Raz danych przywilejów nie da się odebrać inaczej jak siłą. ..

    takie stwierdzenia smithow to ekonomiczna demagaogia, herezja.

    Sam arcb. Gwozdz z biedy wzial tylko cweirc miliona odprawy i 10 tys. emeryturki kombatanckiej
    wzmacniajac armie polska na wschodzie.

    Ustepujacy rzond Tuska nie lepszy przeszli na etaty poselskie by po 2 tygodniach odsiadki na lawce rezerwowych wrocic do gry rzondowj i skasowac odprawy poselskie, plus powrot do lubego koryta rzondowego mrionetek systemu unijnego.

    Milej ekonometrii i makroekonomii w realu i na niesprawdzonych teoriach ekonomicznych .

  101. JO said

    ad.61. Ta wojna jest potrzebna Zydom…Ukraina jest bankrutem. Wojna jest potrzebna Zydom…bo Zydzi doprowadzili do Bankructwa – Okradli Narody…

  102. JO said

    ad.93. Czy Moze Pan opuscic To Forum???

  103. Joannus said

    Ad 93
    Zaleciało smrodem badaczy pism, pogrobowców masońskich hamerykańskiego rabina Ch.T. Russela.
    Ci adepci wszak głoszą początek Kościoła od Abla do cesarza Konstantyna z przerwą ponad 17 wiekową, odrodzonego do SV II. Stąd nieprzypadkowa wycieczka do osoby Cesarza Konstantyna, w kościele wschodnim uznanego za świętego. Przeszkadza mocno cesarz, bo dzięki Bożej interwencji za jego przyczyną Kościół Chrystusowy wyeliminował rozwój judeochrześcijaństwa do SV II.
    Komentarz godny umieszczenia w ”Strażnicy” bądz ”Przebudzcie się”. Posługiwać się słowami Pana Jezusa, którego Bóstwo jest negowane i odrzucane, to diabelska sztuczka, znana ze sceny kuszenia na pustyni.

    Pan Jezus Chrystus powiedział także – ”strzeżcie się uczonych w piśmie”, czy należy odnosić to tylko do Jemu wspólczesnych, oczywiście – nie.
    fajfer – najprawdopodobniej to jehowita

  104. Listwa said

    @ 91 fajfer1962
    Bzdury i głupoty wypisujesz. Tylko nie nazywaj krytyki w „gąszczu ogólnego niezrozumienia, POpulizmu, hucpy i wszelakiego łajdactwa” tylko dlatego, że to krytyka tego co piszesz. Jak będziesz na tematy religii czytał to co napisali matoły to jako matoł skończysz.

    Cesarz Konstantyn w obliczu wielkiego zagrożenia i pod wpływem objawienia nawrócił się na chrześcijaństwo, a dzięki temu, że uczynił to co mu zostało objawione wygrał wielką i ważną bitwę. Swoim edyktem uczynił bardzo dużo dla chrześcijaństwa i dla całej Europy w konsekwencjach sięgających czasów współczesnych.

    A to , to już przykład szczególnego matolstwa i niewiedzy:
    „są ciekawe fragmenty.
    Mi się podobał ten o niepokalanym poczęciu, gdzie rozmówcy zastanawiają się, czy w świetle tego, że definicja niepakalanego poczęcia jest związana z poczęciem bez seksu, dzieci poczęte in vitro są również nipokalanie poczęte Wink”

    „Niepokalane poczęcie” jest to tytuł Matki Bożej, szczególna jej cecha, której nie posiada żadna inna niewiasta, została nią obdarowana przez Pana Boga z racji Jego planów wcielenia i narodzenia Pana Jezusa, Boga, Syna Boga Ojca, Trzecią Osobę Trójcy Św.

    Niepokalane poczęcie oznacza zaistnienie, poczęcie, powołanie do życia Matki Bożej bez grzechu pierworodnego. Czyli istnienie od samego początku bez skażenia i zniszczenia natury jakiej doświadcza każdy inny człowiek jako następstwo grzechu Adama i Ewy w raju. W świetle najnowszych badań początkiem nieskalanym życia Matki Bożej (ale też każdego) było nie połączenie się plemnika z jajem w jedna całość, a początkiem jest pierwsze zetknięcie się plemnika z jajem, jeszcze bez połączenia w jedno wraz z połączeniem chromosomów. Te pierwsze zetknięcie jest tajemnicą dla zwolenników in vitro, w tym tkwi przyczyna zwiększonej ilości chorób w trakcie rozwoju prenatalnego oraz w wieku późniejszym.

    To co plotą Dr Radosław Czarnecki i Grzegorz Roman jest zwykłym cofaniem ludzkości w ciemnotę zacofania i matolskiej głupoty, a nie czymś ciekawym co warto zauważyć i przyjąć.

  105. Yah said

    Ad 91

    O świecie Diany 15 sierpnia – pisał już Frazer w Złotej gałęzi – nic nowego tu nie powiedzieli. Natomiast dyskusja o niepokalanym poczęciu NMP świadczy tylko o nieznajomości teologii. Niepokalane poczęcie, czyli poczęcie wolne od GRZECHU PIERWORODNEGO i nie ma z seksem nic wspólnego.

    Do obiektywnej oceny pierwszych wieków chrześcijaństwa najlepiej przeczytać kanony pierwszych VII soborów. Z reguły jest tak, że powtarzamy czyjeś opinie nie sięgając do źródeł. Wyższość kościoła ortodoksyjnego w kwestiach etycznych polega na tym, że spory etyczne rozstrzygali tam nonkonformistyczni mnisi, a nie , tak jak na Zachodzie, hierarchia, która zawsze była uzależniona od władców

  106. Listwa said

    I dodać trzeba oczywistość oczywistą, że poczęcie in vitro w żaden sposób nie przyczynia się i nie powoduje niepokalanego poczęcia. Tylko matoł mógł tak pozamieniać znaczenia i wyciągnąć matolski wniosek, że skoro nie było seksu to jest niepokalane poczęcie. Matka Boża narodziła się ze związku Joachima i Anny w zwykłym , ludzkim zapłodnieniu, a pozostała niepokalanie poczęta. Nie sterylnie, na szklanej płytce bez seksu jak w in vitro. Temat nad jakim „zastanawiają” się Dr Radosław Czarnecki i Grzegorz Roman jest utopią ich spaczonej wiedzy.

  107. Yah said

    Ad 99

    🙂 Ale Żydzi sami chcą mieszkać w gettach nie chcąc mieć nic wspólnego z gojami, no chyba po to aby ich wykorzystać

    • ANTYPOLONIZM
    — ideologia, prąd polityczny, zespół przesadów, uzasadniających wroga postawę wobec Polaków; związany z formowaniem się koncepcji. syjonizmu, bazował na tradycji nauczania Talmudu w duchu wrogości wobec gojów; odwołuje się do rasizmu. W szerszym znaczeniu — to okreslenie wrogiej postawy, agresji słownej lub fizycznej, nieprzychylnych sądów i uprzedzeń wobec Polaków. Antypolonizm stał się głównym ideologicznym fundamentem niszczenia tzw. III Rzeczypospolitej.

    Pomimo, że skłaniam się ku kościołowi ortodoksyjnemu, byłbym ostrożny w powielaniu ataków na papiestwo sprzed SW II. Mimo wszystko wszystkie informacje maja na celu mieszanie w głowach chrześcijan i ich skłócanie w wiadomym celu. Tak jak pisał Feliks Koneczny – gdy upada etyka pojawia się talmudyzm – i o to niektórym chodzi. Można robić wszystko nawet największe świństwa ( pomimo , ze to nieetyczne) byle by było zgodne z prawem. Na tym polega zażydzenie obyczajów.

  108. Yah said

    Ad 101
    Panie Listwa i jak tu wierzyć takim doktorkom i profesorkom, którzy zabierając głos nawet nie zrobili wysiłku, by minimalnie zgłębić zagadnienie. Możemy wierzyć tylko sobie, bo większość kłamie w żywe oczy. Pozdrawiam 🙂

  109. sniddy said

    Dla mnie zaproszenie na racjonalista.pl od pana Fajfera wystarczy za powód wywalenia tego Pana stąd.

  110. Yah said

    Ad 104

    Panie Sniddy to nie tak. Na racjonalista tez są czasami dobre teksty z których aż bije po oczach troska o Polskę. Owszem są teksty nazwijmy to antyreligijne. Ja traktuje je jako ćwiczenie w wychwytywaniu braku znajomości teologii, filozofii i historii Kościoła przez piszących. Większość tekstów antykościelnych to niestety w kółko powielane truizmy Dawkinsa, Feuerbacha i innych.

  111. Joannus said

    Ad 99
    ” ….był guru sekty zła zwany papieżem.”

    Trzeba być opętanym albo poszkodowanym na umyśle, aby nazwać Święty Kosciół – ”sektą zła”.
    Sektą zła jest oczywiście tylko i wylącznie dla czcicieli i sług Lucyfera, dlatego od czasu ukrzyżowania dwacy życia, sluąc wiernie, nie ustają w swych wysiłkach do wyeliminowania. Próżny ich trud, skazany na klęskę i potępienie wieczne.

  112. Yah said

    ad 106

    Ale Franciszka już nie nazywają guru sekty zła, widocznie coś się zmieniło i wiemy co ….

  113. Listwa said

    @ 103 Yah

    … ale jak widać są tacy, co nie tylko wierzą , ale jeszcze się zachwycają …. na własne pośmiewisko.
    Także pozdrawiam.

    fajfer1962
    Czytać dokładnie… i ze zrozumieniem! – abyś nabrał tego co mądre.

  114. Yah said

    Nie możemy utożsamiać działań hierarchii Kościoła z wiarą, a wiary z rozumem. Wiara nie jest racjonalna i nie da się jej racjonalnie wytłumaczyć. Próba racjonalizacji Kościoła prowadzi do jego niszczenia, co widzimy po działaniach Franciszka. Zła tez nie uda nam się racjonalnie wytłumaczyć, bo czemu ludzie czynią zło, skoro będą cierpieć z tego powodu. Nie da się racjonalnie wytłumaczyć walki dobra ze złem ……. próbowałem i nie da się…

  115. Joannus said

    Ad 109
    ”… ale jak widać są tacy, co nie tylko wierzą , ale jeszcze się zachwycają …. na własne pośmiewisko.”

    Swietne Panie Listwa.
    Moja śp Mama często powiadała – zły to ptaszek co własne gniazdo kala.
    Szacunek.

  116. Yah said

    Ad 107

    Odniosę się tylko do pierwszej części wypowiedzi. To o czym Pan pisze to nie jest wkraczanie KRK w życie państwa tylko celowe działanie posolidarnościowych sprzedajnych rządów mających na celu:
    – korumpowanie władz kościelnych;
    – zdobycie głosu katolickiego elektoratu
    – obrzydzenie dzieciom i młodzieży religii przez jej przymusowe wprowadzenie do szkół.

    Dlaczego ludzie, ktorzy chodzili na religie do salek katechetycznych nadal chodzą do kościoła, a młodzież mająca lekcje religii w szkole nie. To było celowe działanie Mazowieckiego, aby obrzydzić młodzieży Kościół, a niestety hierarchia dala się na to nabrać. Oczywiście wszystko to sprzedaje nam się jako ingerencja Kościoła, choć do tej ingerencji doprowadzili ci sami politycy , którzy od 30 lat niszczą Polskę

  117. Listwa said

    @18 Tralala

    Do tylu naszych problemów dochodzi następny. Po wypaczaniu nazewnictwa i znaczeń pokazują się ci, co nie z tej owczarni. Najprawdopodobniej trzeba będzie coś działać, będzie może trudno i mozolnie, ale jak zwycięstwo przyjdzie, to bez tych trudów nie byłoby takiej radości i owoców. Więc warto.

    http://news.fsspx.pl/2014/09/komunikat-domu-generalnego-fsspx-ws-majacego-sie-odbyc-spotkania-kard-mullera-i-bp-fellaya/

  118. Listwa said

    @ 111 Joannus

    Nie należy własnego gniazda kalać, tym bardziej własnego gniazda niszczyć. A i obcego gniazda jeśli dobre i jeśli w nim piękno i prawda.

    Bardzo się ciesze , że Pan jest. Taki jaki jest i tam gdzie jest.

  119. fajfer1962 said

    Lektury Obowiązkowe 🙂 chciałbym zaprezentować książki które wywarły na mnie duży wpływ.

    O Książce:

    „Sprawa honoru” to pasjonująca, błyskotliwie opowiedziana historia polskich pilotów myśliwskich, którzy przyczynili się do uratowania Anglii w czasie bitwy powietrznej w 1940 roku, oraz zdumiewającej zdrady, jakiej dopuściły się Stany Zjednoczone i Wielka Brytania pod koniec drugiej wojny światowej.

    Skupiając się na osobach pięciu pilotów słynnego Dywizjonu 303 Kościuszkowskiego, autorzy ukazali, jak ci młodzi Polacy, całym sercem pragnący wyzwolić swoją ojczyznę, weszli do grona najbardziej bohaterskich i skutecznych myśliwców drugiej wojny światowej. Czerpiąc z nieoficjalnego dziennika Dywizjonu 303 – wypełnionego osobistymi relacjami ze starć z nieprzyjacielem – oraz z listów, wywiadów, wspomnień, opowieści i fotografii, autorzy żywo i zajmująco opisali pilotów tej jednostki i ich walkę. Śledzimy losy głównych bohaterów w czasie szkolenia przed wojną, ich dramatyczną ewakuację z Polski do Francji, a po jej upadku do Wielkiej Brytanii, w której, początkowo pogardliwie potraktowani przez RAF, odegrali kluczową rolę w bitwie o Anglię, a ich brawura i umiejętności w bezpośrednich pojedynkach na śmierć i życie z niemieckimi messerschmittami podczas eskortowania alianckich wypraw bombowych przeszły do legendy. Dowiadujemy się też, co spotkało polskich pilotów po wojnie, gdy ich kraj oddano Związkowi Sowieckiemu.

    „Sprawa honoru” odkrywa przed nami historię Polski w czasie drugiej wojny światowej i dzieje wielotysięcznej armii żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, walczących u boku aliantów. Opowiada o bezustannych zmaganiach Polaków z Hitlerem i Stalinem, o ich długiej walce o niepodległość i o tragicznym rozwianiu tych marzeń w czasie pokoju, który nastąpił.

    Ta mocna, wciągająca i wzruszająca książka jest ważnym uzupełnieniem literatury na temat ostatniej wojny .

    „Sprawa honoru” – dedykowana „Narodowi polskiemu” przeznaczona jest dla czytelników interesujących się historią Polski i Europy, drugiej wojny światowej, polskim lotnictwem i pilotami a zwłaszcza Dywizjonem 303 Kościuszkowskim, kulisami wielkiej polityki, walką Polaków o wolność w latach 1919 – 1989 oraz szczegółami zdrady jakiej wobec Polski dopuścili się alianci.

    …..O książce mówili:

    –Norman Davies –”Lynne Olson i Stanley Cloud odnieśli prawdziwy triumf. W „Sprawie honoru” nie tylko rzucili światło na “zapomniany rozdział” przeszłości i opowiedzieli poruszającą historię. Pokonali też liczne przeszkody, które jakże często nie pozwalają nam dostrzec prawdziwego obrazu wojny. Co więcej, odtwarzając pełne przygód losy polskich pilotów wojskowych oraz łącząc je z gruntownym wglądem w sprawy Polski w latach 1939-1945, przedstawili czytelnikom bogatą materię utkaną z jednostkowych doświadczeń wplecionych w barwną osnowę historyczną. Styl pisarski Autorów jest żywy i wartki. Znajomość tematu – gruntowna. Przesłanie moralne – jasne.

    … Wielu Polaków zna te tematy i być może wyobraża sobie, że wie już wszystko. Ale czeka ich niespodzianka. Jeśli bowiem przeczytają tę książkę, odkryją masę szczegółowych informacji i bezbłędną analizę faktów. Polacy nieraz obwiniają samych siebie, przypisując nieszczęścia spadające na ich kraj kłótniom i błędom swych ziomków. Ta książka odsłania drugą stronę medalu. Prawdziwymi sprawcami nieszczęść Polski, mimo rozlicznych polskich wad, byli jej masowo mordujący sąsiedzi, a błędy znacznie większe niż Polacy popełnili ich zachodni przyjaciele.” a o to parę fragmentów tej świetnej książki…
    Cytat:
    „… W pierwszym tygodniu walk osiągnięcia dywizjonu były tak imponujące, że niektórzy członkowie Dowództwa Lotnictwa Myśliwskiego nie dawali im wiary (…) Wciąż sceptyczny płk Vincent postanowił zbadać rzecz osobiście.(…) Gdy wystraszeni zajadłością ataku niemieccy piloci nie utrzymali szyku, Polacy zaczęli odstrzeliwać rozproszone dorniery jeden po drugim. Kilka razy w trakcie bitwy polscy myśliwcy otwierali ogień w ostatniej chwili o mało nie zderzając się ze zwierzyną, ale wyniki tej taktyki były dla Niemców druzgocące. „Raptem – relacjonował Vincent – niebo zapełniło się płonącymi samolotami, spadochronami i kawałami rozwalonych skrzydeł. Wszystko rozegrało się z oszałamiającą prędkością.”

    Będąc doświadczonym pilotem, pułkownik próbował włączyć się do walki, ale ilekroć zbliżał się do niemieckiego bombowca „drogę przecinał mi nurkujący Polak i musiałem się cofać, aby nie oberwać”. (…) Vincent wreszcie uwierzył. „Mój Boże, oni naprawdę ich koszą!” – powiedział do oficera wywiadu, gdy wylądował w Northolt.

    „…Wciąż od nowa zadawano pytanie : dlaczego Polacy są tak dobrzy? (…)
    Jak stwierdził brytyjski instruktor lotnictwa: „wybornie znali się na samolotach i sztuce pilotażu”. (…) Polakom natomiast wpojono agresywność, nawyk atakowania po kawaleryjsku, zastraszania wroga, który zmuszony do odwrotu stawał się łatwym celem. ” Atakując wrogie bombowce i myśliwce podchodzili tak blisko, że wydawało się, że się z nimi zderzą” – wspominał Athol Forbes

    „… Dowodząc tymi niebywale dzielnymi ludźmi Kent lubił sobie wyobrazić, że prowadzi do boju oddział słynnej polskiej kawalerii. „Można powiedzieć, że Polacy przenieśli taktykę kawaleryjskich szarż, a już na pewno ich ducha z ziemi w powietrze”.
    ..bardzo zachęcam do przeczytania http://www.sprawahonoru.com/_borders/303Thumb.jpg Strona Polskiego Wydaniahttp://www.sprawahonoru.com/

  120. Marucha said

    Panie Fajfer,
    Po co nam takie „znalezione w sieci” historyjki o Kościele?
    Sami umiemy je znaleźć, i to nawet lepsze.

  121. Tralala said

    ad 113 Listwa

    Slusznie, warto!

  122. NICK said

    P.Yah (99 i 101) różni się od Yaha z dalszych postow.
    Jaki jest tego powód? Hę?

  123. Dzonyy said

    O jednym z nich, z Dywizjonu 303, było ostatnio w Gajówce – Janie Zumbachu.

  124. Griszka said

    Separatyści zdobyli dwie sprawne wyrzutnie Smercz oraz 5 ciężarówek z amunicją do nich. Cytując klasyka: oj będzie się działo. Zasięg rakiet – 70 km.

  125. Yah said

    Ad 131

    Panie Nick 99 i 101 dotyczyło problemu czytelnictwa, z czym z mogę się zgodzić. Z późniejszymi postami się nie zgadzam, czego dałem dowód. Ot cale rozwiązanie zagadki. Zresztą późniejsze posty udowadniają niestety niechęć do czytania niektórych naukowców i wybiórcze dobieranie faktów.

  126. Griszka said

    Na razie NATO dostarczyło trzy wyrzutnie rakietowe dla junty. Wiadomo do czego ma taki sprzęt służyć. Do dalszego ostrzeliwania miast i niszczenia infrastruktury cywilnej.
    I najlepszy bonus. Junta zadeklarowała, że rodziny zabitych żołnierzy mają z własnych pieniędzy opłacić pochówek. Swoich traktują gorzej od śmieci.

  127. fajfer1962 said

    Polska przystępuje do wojny na Ukrainie

    Do portu w Odessie przybyły potężne działa artyleryjskie, autobusy sztabowe i ciężarówki, które zostaną przewiezione do Donbasu.

    W porcie Odessy w atmosferze wielkiej poufności dokonano rozładowania dwunastu samobieżnych kołowych dział artyleryjskich – 152 mm haubic vz. 77 „Dana” produkcji czeskiej, będących na uzbrojeniu Polskich Sił Zbrojnych, a także autobusy sztabowe i ciężarówki. Po rozładunku dywizjon artyleryjski (prawdopodobnie ze składu Pierwszej Mazurskiej Brygady Artylerii), w pełni skompletowany polskimi żołnierzami, przejechał do stacji kolejowej Razdielnaja do załadunku na platformy.

    Eksperci wojskowi zaznajomieni z sytuacją przypuszczają, że jest to ta sama „przykra niespodzianka dla pospolitego ruszenia”, o której mówił Piotr Poroszenko.
    Wraz z otwartym wejściem do wojny domowej na Ukrainie regularnej armii obcego państwa – członka NATO, sytuacja polityczno-militarna zmienia się w sposób radykalny. Całkowicie rozwiązując ręce Federacji Rosyjskiej i jej sojusznikom dla adekwatnej odpowiedzi.

    http://polskiportal.net/classifieds/2901/543/polska-przystepuje-do-wojny-na-u

  128. Yah said

    Ad 125

    Ponieważ uwielbiam wsadzać ( nie kij w mrowisko) tylko łapy do ula wyjadając miód, nie zważając na żądlące pszczoły napisze tak.

    Przy całej ofiarności lotników z polskich dywizjonów w GB i szacunku dla ich czynu wojennego niestety trzeba napisać , że zostali oszukani i wykorzystani. Ja wiem, ze chcieli dokopać Niemcom za wrzesień, ale ……. jak można pomagać komuś, kto wystawił nas do wiatru. Jak pomagać komuś, kto zostawili nas w potrzebie tylko dla realizacji swych geopolitycznych planów. Niestety to u Anglosasów zrodziło przekonanie, że Polakom można dużo naobiecywać, oszukiwać, a oni i tak pójdą jak barany. Tak było w 1939, tak było później i tak jest teraz. Schopenhauer pisał, że jeśli raz nas ktoś oszukał głupota i proszeniem się o kłopoty jest ufanie takiemu człowiekowi. Do większości narodu nic nie dociera ….

  129. Gość said

    Co się stało z Panem Fran SA, od paru miesięcy milczy?

  130. NICK said

    (125). Pytanie było aby odpowiedź do gawiedzi dotarła. 🙂

    P. Fajfer. Nawiasem mówiąc całkiem zgrabnie się Pan cofnął w szerzeniu innych „ideologii”. Bo jak się przyczepić do Pana cytaty(127).

  131. Boydar said

    @ Pan NICK (122)

    Bo rąk do pracy brakuje. Pan Yah nie jest niezastąpionym członkiem zespołu.

  132. NICK said

    (131). Jest dobrym członkiem.
    Bez podtekstów.

  133. Boydar said

    No, no … jak najbardziej.

  134. Wosiu said

    Nie rozumiem na jakiej zasadzie Fajfer1962 jeszcze tu jest, ktoś kto daje teksty i linki z/do Racjonalista i Rumburak, powinien być wypierdolony stąd z automatu, ale niech Gajowy robi co chce, jest tu gospodarzem.

    Fajfer1962, pisałeś coś o zbrodniach chrześcijan wobez Żydów, najpierw poczytaj o zbrodniach Żydów wobec chrześcijan:

    http://katalogi.pl/234081-zbrodnie-żydów-wobec-chrześcijan.html :

    „Pierwszy zamieszczony tekst będzie dotyczył masowej rzezi chrześcijan przez Żydów w Jerozolimie w roku 614.

    Następne ewentualne teksty i cytaty powinny dotyczyć np:

    – rzezi pierwszych chrześcijan i wszelkich nie-Żydów podczas buntu w Judei w roku 70 n.e, (ok. 20.000 wymordowanych przez Żydów)

    – rzezi chrześcijan i innych nie-Żydów na Cyprze, w Cyrenie/Cyrenajce i Aleksandrii w roku 115 n.e. (ok. 240.000 wymordowanych na Cyprze, 200.000 w Cyrenajce, 70.000+ w Aleksandrii)

    – sprawczej roli Żydów w wielu średniowiecznych i renesansowych konfliktach w Europie, żydowskich mordach rytualnych, które wbrew obecnej propagandzie nie są legendą, mitem czy przesądami ale faktem odnotowanym w kronikach historycznych i przedmiotem kilkuset rozpraw sądowych w Europie od średniowiecz do przełomu XIX i XX wieku,

    – sprawczej i dominującej roli Żydów w tzw. „rewolucjach” począwszy od rewolucji francuskiej z charakterystyczną rzezią katolickiej Wandei (kilkaset tysięcy ofiar), poprzez rewolucję bolszewicką i zbrodnie żydokomuny (łącznie 50-70 mln ofiar w tym największa zbrodnia jednorazowa tzw. Hołodomor na Ukrainie 8-10 mln ofiar, likwidacja polskich obszarów etnicznych we wschodniej Ukrainie w roku 1938 – ok. 150.000 ofiar ), rewolucję meksykańską i rewolucję hiszpańską (dziesiątki tysięcy ofiar), po zbrodnie Żydów i żydokomuny w Polsce w latach 1939-1956 (tysiące zamordowanych przez Żydów w roku 1939 po 17.09.1939 na kresach wschodnich, denuncjacje i pomoc w wywózkach do Kazachstanu, na Kołymę i na Sybir ok 1.500.000 ludzi z których połowa zginęła w trakcie oraz ok. 200.000 zamordowanych i 2 mln więzionych po roku 1945 przez zdominowane przez Żydów władze i aparat terroru, zwłaszcza czysto żydowskie UB)”

  135. Inkwizytor said

  136. fajfer1962 said

    https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10296559_10202460489580382_3205592965041136977_n.jpg?oh=6d8e5ec8966443f95898263cc2691e5f&oe=548F2747&__gda__=1422811704_24102bd75bbbea8cbb7a6934ccd18314

  137. robertgrunholz said

    http://rgrunholz.wordpress.com/2014/09/10/nie-tylko-slask/

  138. robertgrunholz said

    Ad.129

    Wydaje mi się, że Pan Filo to Pan Fran SA, mylę się?

  139. NICK said

    (135)
    A to by była niespodzianka. Strawna acz nie za smaczna. Bo, po co? I żadne wyjaśnienie nie objaśniłoby zjawiska. Wykluczam. P. Robercie.
    Nawiasem: PSL i Lasy Państwowe – cisza. Kobyłka zbliża się do płota? Daj mi Pan fory. Poczekajmy.

  140. NICK said

    Winno być: (136)

  141. Premizlaus said

    Stowarzyszenie Fides et Ratio serdecznie zaprasza na
    III KONGRES DLA SPOŁECZNEGO PANOWANIA CHRYSTUSA KRÓLA W ŁODZI

    Kongres odbędzie się 20 września ( sobota) AD 2014
    miejsce: Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Łodzi
    ul. Piotrkowska 243 (sala Teatru „Lutnia”)

    Program Kongresu:

    – godz. 9.00 Msza Święta w klasycznym rycie rzymskim

    – godz. 11.00 – wykłady:

    ks. dr Dariusz Olewiński
    „Istota i charakter królowania Naszego Pana Jezusa Chrystusa”

    Przemysław Serednicki „Spustoszona winnica
    liberalizm i modernizm wobec społecznego panowania Chrystusa Króla”

    dr Stanisław Krajski
    „Masoneria i społeczne panowanie Chrystusa Króla”

    Arkadiusz Robaczewski
    „Dlaczego współczesne duszpasterstwo milczy o Chrystusie Królu?”

    dr Marcin Majewski
    „Intronizacja Jezusa Króla Polski w aktualnej sytuacji”

    Przedłożenia – katolickie środki zaradcze

    ks. Ivo Õunpuu ( Estonia)
    „Społeczne panowanie Chrystusa Króla jako przewodnia idea nauki społecznej Kościoła”

    Marzena Zawodzińska
    „G. K Chesterton jako obrońca wiary i starego porządku świata”

    „Intronizacja i nowoczesność” Prezentacja teki Czasopisma „Pressje” o intronizacji Chrystusa Króla Polski”

    Krzysztof Kaczmarek
    „Misja i cel Radia Chrystusa Króla ”

    (akt intronizacji)
    Odczytanie AKTU INTRONIZCYJNEGO
    Imprimatur: Kuria Diecezjalna Bielsko-Żywiecka
    W Bielsku – Białej L.dz. 989/07, 18.IX.2007 r.
    dyskusja

    Wstęp Wolny! Serdecznie zapraszamy!
    kontakt: stpapiez@gmail.com, tel. 12 266 56 36
    http://www.fides-et-ratio.pl

    Prosimy o przekazanie tego zaproszenia innym zainteresowanym osobom i środowiskom

  142. Premizlaus said

    Będzie również transmisja internetowa:
    https://www.facebook.com/events/751123614953639/?ref_newsfeed_story_type=regular

  143. Premizlaus said

    Unia Europejska ustaliła, jak mamy spłukiwać wodę w klozecie:
    http://www.fronda.pl/a/unia-europejska-ustalila-jak-wolno-spuszczac-wode-w-klozecie,41510.html

  144. NICK said

    (141) Ćwiczą Nas, ćwiczą. Kamienice. Teraz też ulice. Pola. Lasy. Wszelka energia. Wody. Z deszczowką włacznie. Powietrze. Na początek CO 2. Szczepionki. W ogóle: „leki”. Beam’y. Chemitrials’y. GMO. Soja. Tysiące – innych.
    PARANOJA.
    Szczęśliwy? Który przeżyje?

  145. Brat Dioskur said

    Ludzie ,ludziska ! O czym wy tu wypisujecie kiedy , gazety calej Galaktyki na swoich pierwszych stronach donosza,ze …Kate jest znowu w stanie blogoslawionym!!!!Znaczy sie Willli haruje niezgorzej sabotujac tym samym polecenie lucyferianow w sprawie depopulacji mieszkancow tej planety.
    Oczywiscie przy takiej wiadomosci na uwage nie zasluguje doniesienie ,ze Bambo zaprasza Chiny do zwalczania ISIS. Przypomina sie porzekadlo o kasztanach wyciaganych z ognia…

  146. Zbyszko said

    Koniecznie polecam artykuł :
    http://zygumntbialas.neon24.pl/post/112707,waszyngton-i-jego-wasale-z-nato-i-ue-sa-niepoczytalni
    a w nim komentarz Kula Lisa

  147. Yah said

    ad 131

    Wiadomo,że nie ma ludzi niezastąpionych ( np. mnie, bo kimże ja jestem). Z drugiej strony często okazuje się, że parę osób ( Pan JO, Nick i Boydar 🙂 ) ciągną cały kierat i bez nich wszystko się wali. Ja niestety mam tak na polu zawodowym 😦

  148. sniddy said

    @139: najnowsze Pressje są o panowaniu Chrystusa Króla. Ktoś ma zdanie na temat tego kwartalnika? Ja mam zamiar sobie wyrobić. Opowiadają się w tym numerze ZA.

  149. plasibo said

    Co sie dzieje z Panem Jasiek z Toronto? Dlaczego sie nie odzywa już? Kto coś wie o nim? Gajowy coś wie czy nie?

  150. NICK said

    (145)
    Kolego. To nie tak. Dej Pan spokój. Gospodarz WSZYSTKIM mądrze kieruje. Jego słuchać. I – wsłuchiwać. Się, należy. A przytyki ad personam? Panie kolego. Ho, ho, ho. Jak mi tutaj, nie jeden raz, któryś guru, przypie…..ł, to poszło nie tylko w pięty. Na drugi biegun Ziemi!
    Uśmiałem się, gdy postawił mnie Pan pośrodku JO i Boydara :), bo :cytat z Pana – „kimże ja jestem”. Nie dorosnę do nich. Zwłaszcza wiedzą i doświadczeniem. Ich, na czele z Maruchą, słuchać.
    A krytykować? Można. Najwyżej będzie ban. Mniej emocji. P. Maruchę też ponoszą. Zwykły, ludzki, odruch. Byleby – opamiętanie – zaraz, przyszło. Z czym, tak między Nami, JO, ma czasem problem.

    Co do pola zawodowego. Czuję, że Pana profesja, jest tożsama z moją. Pozdrawiam.
    Nie odpowiem na żadne, żwiązane z tym postem, reakcje.

  151. revers said

    dla znawcow smithow lub ekonomi kowalskiego, lewandowskiego, balcerowicza

    http://polskiportal.net/classifieds/2901/633/podatek-dochodowy-tylko-dla-plep

    http://www.fee.org/the_freeman/detail/statist-bureaucracy-in-the-modern-economy

  152. Griszka said

    http://en.itar-tass.com/economy/748937
    Koniec z dokładaniem do ukraińskiego burdelu przez nasz nieRząd.

  153. Yah said

    Ad 147

    Panie Nick przytyki ad personam uczą mnie pokory 🙂 Pozdrawiam

  154. revers said

    … lub antychrystusowego franko-porn-biznesu

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/watykanski-szef-bergoglio-przyjmuje-diabelskie-strip-teaserki-2014-09

  155. NICK said

    (151)WAŻNE acz – nihil novi. Czy są, jeszcze tacy, którzy „wierzą” obecnemu „piotrowi”?

  156. Lily said

    Franek gra,to co ma w scenariuszu…,w koncu to jego zawod… sprawdz sam.

    wellaware1.com

  157. http://turystyka.wp.pl/gid,16870230,title,Polska-Szwajcaria-wyprawa-Dolina-Pradnika,galeria_ostatnia.html

    Najładniejszy jest Ren, bo piękniejsza jest tylko saska Łaba, zwana Saską Szwajcaria. My mamy Szwajcarię Kaszubską a teraz doszła Jurajska, której atutem EUROPEJSKIM są zamki greckiego boga Prapoczątku Jura-Uranosa. Jur zbudował też Białokamienną Moskwę, przebudowaną przez Dymitra Dońskiego CEGŁĄ, czego pozostałością jest Gotycki Kreml. Jest rzeczą ciekawą, że najbardziej podobny do Białokemiennej Moskwy był Psków, o którym jeden z polskich oblegających napisał MIASTO WSPANIAŁE JAK PARYŻ – więc czyżby Psków został wybudowany ZA BIAŁOKAMIENNĄ MOSKWĄ?
    Nowogród Wlk zdaje się być PÓŹNIEJSZY, gdyż został zbudowany w I etapie przez Apisa z Wrocławia z CEGŁY, która była TAŃSZA od Kamienia i dawała KONSTRUKTYWIZM architektoniczny, nazywany Gotykiem, ale kto zbudował Wspaniały Psków?
    I. fenomenem Renu są Katedry Romańskie: http://turystyka.wp.pl/gid,16870488,img,16870607,kat,1036543,page,5,title,Miejsca-ktore-zmienily-bieg-historii,galeria.html//, które zbudował Tryton z Krokowa-Pragi, który jako sojusznik Chęsy budował w Anglii CZESKIE krypty w emporiach-katedrach Romańskich, a II. architektura Kolońska. Ponieważ Nadrenia ma najlepszy kamień budowlany, architektoniczny i rzeźbiarski to budownictwo Ceglane nie było tam potrzebne, gdyż kamień nadreński jest tani i EFEKTOWNIEJSZY od cegły: Oktawian August mówił na osłodę dwukrotnego znokautowania przez Wandalów: ZASTAŁEM RZYM CEGLANY A ZOSTAWIAM MARMUROWY.
    Ja przypisuję architekturę Kolońską Pradze z Krokowa i Foroneuszowi z Wrocławia, który został zabity przez Hellenów-Greków, którzy przywrócili nazwę KOLONIA od DeuKALIONA, syna Prometeusza z Palermo.
    Tą Szwajcarią Jurajską znaleźliśmy się w Pierwszej Lidze historii architektury, która jest kapitałem historycznym; obok Białokamiennej Moskwy i – jak sądzę – PSKOWA. Potem idą nadreńskie Katedry Romańskie i Stonehenge z emporiami-katedrami, a w III. etapie są wielkie działa Posejdonidów: Kolonia, Gdańsk, Weneta-Bydgoszcz, Troja na Złotym Rogu, Kijów i Nowogród Wlk – a wszystko to na kapitale technologicznym ŻELAZA sudeckiego, ryskiego, powiślańskiego i kaszubskiego.

  158. zeev said

    Президент России Владимир Путин посетил храм Живоначальной троицы на Воробьевых горах в Москве и поставил свечку.
    На вопрос журналистов о том, за кого он это сделал, российский лидер ответил:
    «За тех, кто пострадал, и тех, кто отдал свою жизнь, защищая людей в Новороссии».

    Многим мужчинам нужно учиться мужеству у этой женщины.

  159. Griszka said

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/redaktor-naczelny-gazety-polskiej-ponownie-wzywa-do-zbrojenia-ukrainy

    Sakiewicz chce dozbroić bojówki oligarchów ukraińskich. Za nasze pieniądze.
    Rolnicy nie dostali żadnych rekompensat za straty, ale agenturę nie interesuje los poszkodowanych Polaków tylko to, aby ich kolesie w Kijowie utrzymali się na stołkach. Nikt też nie da gwarancji, że broń nie trafi do banderowskich batalionów Ajdar i Azow.

  160. Martka said

    Doskonaly material odnośnie „rocznicy” 9-11

    http://www.darkmoon.me/2014/911-shocking-truth-laid-bare/

  161. Martka said

    http://www.darkmoon.me/2014/911-shocking-truth-laid-bare/

  162. Siggi said

  163. julius said

    Fragment listu otwartego do Prezydenta Putina

    Nie wiemy, co spowodowało zmianę Twojego stanowiska, ale wiemy, że wokół Ciebie są zdrajcy. Nie będę wymieniał nazwisk – znasz je , zna je cały rosyjski naród. To krótkowzroczni ludzie którzy stawiają swoje osobiste interesy wyżej od interesów narodowych Rosji i świata rosyjskiego. Myślę, że powinieneś spowodować, żeby FSB aresztowało tych ludzi za zdradę państwa.
    Całość tutaj
    http://novorus.info/news/policy/27757-otkrytoe-pismo-prezidentu-putinu.html

  164. Gdy napisałem, że Henryk I kazał zbudować POMNIK Zniszczenia Cesarstwa Rzymskiego (Rok 1214) w postaci kopi Luwru paryskiego – i żeby POKAZAĆ Świnkom, którzy pysznili się KSIĄŻEM, Kto Tu Jest Panem – to Arabowie podchwycili to budując w Abu Zabi kapię Luwru DZISIEJSZEGO, gdzie są eksponowane magazynity luwryjskie, które nie miałyby szans wyjścia na Wystawie. Ponieważ ja zastrzegłem sobie Prawo do sporządzenia KOPI artefaktów ODATOWANYCH przeze mnie to Luwr Henryka I świecić pustymi ścianami nie będzie.
    Kiedyś czytałem, ILU to Francuzów uważa się za potomków Dziewicy Orleańskiej. Żelazny Kanclerz naliczył 42 miliony katarów czyli potomków RZYMSKIEJ żony Jezusa Chrystusa z Marsylii, gdyż Rzym małżeństwa z Marią Magdaleną nie uznał jako Wyznaniowego choć pochodziła zeń Królowa Rzymu – nie Cesarzowa – Sabina Poppea (Maria Salome). Francuskich potomków Joanny d’Arc tylu nie ma, ale ja mogę im pomóc: Otóż obraz Jana van Eycka: Małżeństwo Arnolfinich przedstawia Joannę w Błogosławionym Stanie z królem Karolem VII.
    Żydzi wyp…li markissę Świnkównę – żadnej świętości dla nich nie ma.

  165. Boydar said

    Ciekawe mają ludzie dylematy –

    http://dzieci.pl/kat,1024259,title,Czy-dziecko-z-in-vitro-moze-zostac-ochrzczone,wid,16870437,wiadomosc.html?_ticrsn=3&smgputicaid=6136d3

    Może Pan Gajowy by to zapuścił ?

  166. Nemo said

    Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Obóz Wielkiej Polski (OWP) zorganizował 6 września demonstracje pod placówkami dyplomatycznymi Ukrainy w całym kraju. W akcjach udział wzięło ponad 100 osób co jest jak na razie największym tego typu wydarzeniem w Polsce.
    http://www.konserwatyzm.pl/artykul/12465/warszawa-krakow-lublin-ogolnopolska-akcja-poparcia-dla-polud

  167. marrkerr said

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/213196-zenujaca-kradziez-zniknely-koce-i-materace-z-transportu-na-ukraine

    „Transport został przygotowany pod koniec sierpnia przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Wśród 320 ton ładunku dla ukraińskich żołnierzy były koce, pościel i żywność. Gdy konwój dojechał do Lwowa, braki zauważył polski oficer. Miało brakować około 3 tys. koców i materaców.”

    Całe szczęście, że broń zostawili 😉

    Mój zaangażowany ukraiński znajomy (choć mieszka w Poznaniu) opowiadał mi wczoraj, że na Ukrainie skłonni do pomocy są jedynie tzw. zwykli ludzie. W dzielnicach dla bogaczy o pomoc potrzebującym nie ma nawet co się starać. Dla wybrańców tak jak to było za Janukowycza nadal opłacana jest służba, domy są bezpłatne, czyli płatne z podatków.

    Oni liczyli, że Poroszenko wywali Janukowycza, ale razem z nim jego wszystkich przydupasów. Tymczasem Poroszenko zostawił wsio jak było. Tymczasem dwóch dziennikarzy nocą ukrytą kamerą sfilmowali kto go odwiedza w gabinecie, no i wyszła wielka konsternacja. Jest też stała dyskusja o tym, że ochotnicy są źle dowodzeni, generałowie bez doświadczenia wojskowego itp.
    Na dodatek coraz więcej ludzi ma już broń, wracają z frontu z bronią, więc mogą być kłopoty w wielu miastach.

    A ludzie podobno teraz (był tam pod koniec sierpnia) przygnębieni, boją się zimy. Choć niektórzy Ukraińcy liczą, że Rosja się rozpadnie, bo Putin to taki oficer KGB, który w Berlinie tylko 2 sprzątaczki zwerbował, więc i tu nie ogarnie. Jeśli nie w ciągu 5 to 10 lat.

  168. Eliza said

    Pan Marrkerr, może i słusznie zauważył: „Całe szczęście, że broń zostawili”. Nie jestem w tej rzeczywistości, tego taka pewna. Po trudno sobie wyobrazić, by ukraińskie i polskie (?) tiry z naczepą o ładowności od 20-22 ton jechały puste. Jaka duża strata paliwa.

  169. podczaszy said

    Archiwum online witryny: http://www.naszawitryna.pl/

    http://web.archive.org/web/20140720200243/http://www.naszawitryna.pl/

    Kopiowanie archiwizowanie stron internetowych na swój komputer i przeglądanie offline bez dostępu do internetu:

    http://www.httrack.com/
    http://alternativeto.net/software/website-ripper-copier/

  170. Siggi said

    http://natemat.pl/54775,20-lat-milczenia-o-ekscesach-alkoholowych-abp-glodzia-dla-przecietnego-polaka-nie-ma-znaczenia-ze-biskup-to-pijak

  171. Griszka said

    He, he.

  172. Joannus said

    Ad 158
    Widocznie przyszła pora sięgnąć po zakazany owoc z drzewa życia, pilnowanego przez Anioła z mieczem ognistym.
    Otwiera to w moim przekonaniu drogę do wcielania demonów w ciałka ”wytwarzanych sztucznie dzieci.

  173. Filo said

    Sluchajcie
    To jest bardzo piekne przemowienie Szkota, ktory komentuje szkocka flage co nie chciala byc powieszona nad siedziba premiera Wlk. Brytanii. Szkot uwaza, ze to dobry znak, ze ta piekna szkocka flaga nie chce wisiec nad .. ” kiblem jakim jest 10 Downing Street”.

    Ciekawe czy D. Camerom rownie pieknie bedzie zachecal do wyslania wojsk NATO przeciwko ‚separatystom’ co podobnie jak na Krymie i w Doniecku wymyslili jakies glupie referendum:

    http://investmentwatchblog.com/wow-epic-fail-scottish-flag-refuses-to-fly-over-downing-street-ha-ha/

  174. osoba prywatna said

    New York Times: Globalizacją w Putina
    http://www.fronda.pl/a/new-york-times-globalizacja-w-putina,41517.html

    Depardieu: Putin jest inteligentnym i ludzkim przywódcą
    http://www.fronda.pl/a/depardieu-putin-jest-inteligentnym-i-ludzkim-przywodc,41368.html

  175. Halszka said

    Ważne wystąpienie Striełkowa w TV (ros.)

  176. Listwa said

    @ 149 plasibo @ 129 Gość

    Własnie , gdzie Jasiek z Toronto? I Pan Fran SA też?

  177. revers said

    Tylko granice z Rosja juz oraja, wizja muru via meksykanskiego muru coraz blizsza

    http://www.themoscowtimes.com/news/article/ukraine-starts-building-defensive-wall-along-border-with-russia/506828.html

  178. NICK said

    (176).
    Proszę zajrzeć na „Zawieszenie broni i co dalej” z poniedziałku. Trochę się wyjaśni…. .

  179. Polecam świetny artykuł na temat zboczeńców.

    http://www.owp.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=769&Itemid=1

  180. zeev said

    Majdan w Pradze:))))))))


    http://ibezhranic.cz/komentar-fedor-gal-na-prazskom-majdane/

    http://www.dzm.com/~zuzana/photo/event/praguemaidan/index.html
    http://www.maidan.cz/fotogalerie
    http://www.evropsky-rozhled.eu/projevy-z-prazskeho-maidanu-i/

  181. Siggi said

    Wskazane nie tylko „po łepkach”poczytać,ale dogłębnie przestudiować.Wnioski za tydzień …
    Joby nie pod mój adres…

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/emerytury-po-szwedzku

  182. podczaszy said

    Przerażające? Jest w tym scenariuszu nawet coś gorszego – to nie jest fikcja. Illuminati zaczęli używać przeciwko nam takiej broni już teraz, bombardując nas falami SSSS (Silent Sound Spread Spectrum – Poszerzone Spektrum Cichego Dźwięku). Dwoma głównymi źródłami ataku są chemtraile i zestawy HDTV.

    Chemtraile “zasiewają” nasze niebo metalowymi cząsteczkami które przewodzą częstotliwości HAARP(i prawdopodobnie innych emiterów fal takich jak wieże GWEN), wysyłając fale SSSS które wpływają na nasze samopoczucie, wywołują w nas niepokój i depresje.

    Jeden z głównych strategów geopolitycznych Illuminati, Zbigniew Brzeziński /Laudację na cześć laureata wygłosił były minister spraw zagranicznych Stefan Meller./ pisał o przytłumianiu społeczeństwa falami SSSS w swojej książce “”Between Two Ages -Pomiędzy dwoma wiekami” (1970): “Możliwym jest – i kuszącym – wykorzystać dla celów strategiczno-politycznych owoce nauki o mózgu i ludzkim zachowaniu.”

    Gordon J. F. MacDonald, geofizyk specjalizujący się problematyce działań wojennych, pisał o tego typu częstotliwościach “W ten sposób, można by opracować system mogący poważnie upośledzać prace mózgów dużej populacji w wybranych regionach na długi czas.”

    Niedawno jeden z angielskich aktywistów anty-NWO odwiedził tereny Rotszyldów i sfilmowałrozpylane nad nim chemtraile. Po co Rotszyldowie mieliby pryskać samych siebie? Nie ma to żadnego sensu, chyba że przyjmiemy iż starannie wybierają regiony do ataków elektromagnetycznych.

    Technologia Cichego Dzwięku wykorzystywana jest też w zestawach HDTV. Możliwości kontroli umysłu przy użyciu HDTV zostały opisane w amerykańskim patencie z 2002 roku zatytułowanym ‘Nervous System Manipulation by EM Fields from Monitors’ (Manipulacja Systemu Nerwowego Poprzez Pola EM Monitorów):

    Wiele monitorów komputerowych i ekranów HDTV podczas wyświetlania obrazu emituje pulsujące promieniowanie elektromagnetyczne o wystarczającej amplitudzie do wywołania takiego pobudzenia. Jest dzięki temu możliwym manipulacja systemu nerwowego obiektu, poprzez pulsujące obrazy wyświetlane na pobliskim monitorze komputera lub telewizorze HDTV.

    Pierwsze użycie fal SSSS w urządzeniach do komunikacji/rozrywki odnotowano podczas wojny w Zatoce Perskiej, gdy armia USA wykorzystała je do wywołania masowego składania broni przez Irakijczyków. Armia amerykańska najpierw zniszczyła centrum dowodzenia i koordynacji Saddama, zmuszając jego armię do komunikacji przy pomocy zwykłego radia (FM). Wtedy zaczęli nadawać fałszywe informacje dla armii irackiej zawierające w sobie częstotliwości SSSS.

    Media USA tuszowały wszelkie informacje o tej technologii ale media z Londynu, ITN News , donosiły o “niewiarygodnym i ściśle tajnym programie PsyOp”. Odnotowali że technologia ta “zaimplantowała” żołnierzom irackim negatywny stan emocjonalny – “uczucia strachu, rozpaczy i beznadziejności”. Reporter zachwycał się nad tą technologią: “Ten niezwykle efektywny system przekazów podprogowych nie ogranicza się do mówienia danej osobie by poczuła wybraną emocję, on powoduje że ona to naprawdę czuję; implantuje tą emocję prosto do jej mózgu.”

    Efektywność ataku była zdumiewająca. To był zwiastun tego co nas czeka jeśli pozwolimy zachodnim rządom na wykorzystanie tej technologii przeciwko nam – żołnierze iraccy całkowicie skapitulowali.

    To jest prawdziwy powód dla którego Obama podpisał ustawy o dotowaniu mediów publicznych i przejścia na HD (również i w Polsce przyśpiesza się wprowadzenie pełnej telewizji cyfrowej -Rad). Podczas kolejnej kampanii Obama nie będzie już musiał powtarzać idiotycznego słowa “Nadzieja”! Zamiast tego skieruje odpowiednią sugestię wprost do twojej głowy!

    Poszerzone Spektrum Cichego Dźwięku, technologia SSSS, znana też jako “S-quad” emituje fale elektromagnetyczne niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Ponieważ nasz mózg sam wytwarza impulsy elektryczne, fale te wpływają na jego pracę i naszą świadomość.

    Mogą też wpływać na nasz nastrój. Naukowcy potrafią wyodrębnić wybrane wzorce fal mózgowych występujące w czasie gdy odczuwamy np. apatię lub depresję, nagrać je i odtworzyć jako “ścieżkę”. Nagranie te może być wyemitowane, wywołując wybraną emocję u niczego nie podejrzewającej ofiary.

    Wiem że wiele ludzi uzna to za absurd, ale ta technologia ma już 70 lat. Co najmniej. Po raz pierwszy wspomniał o niej twórca cybernetyki, Norbert Weiner, (zupełnym przypadkiem Żyd) w swojej książce “Cybernetyka czyli sterowanie i komunikacja w zwierzęciu i maszynie” z roku 1948 (polski przekład: PWN, Warszawa 1971, ss. 261). Weiner wylicza swoje eksperymenty z lat 1942-47 w czasie których wystawiał badanych na działanie pól elektrycznych niskiego natężenia, wiedząc że mogą one kierować naszymi naturalnymi falami ELF (Extremely Low Frequency – skrajnie niska częstotliwość).

    CIA rozwinęła tą technologię w ciągu ostatnich dekad. W swojej książce “Poszukiwania Mandżurskiego Kandydata” (1979) John Marks relacjonuje że na jego zapytanie poparte prawem do informacji (Freedom of Information Act), CIA przyznała że mają pokój pełen dokumentów o technologii elektromagnetycznej stymulującej mózg i zmieniającej ludzkie zachowanie. Agencja odmówiła jednak wydania tych dokumentów, które do tej pory pozostają utajnione.

    Eksperymenty te nie ograniczają się do prostego wpływania na emocje. W książce “Body Electric” (1974) dr. R. O. Becker opisuje swoje sukcesy w przekazywaniu “słów hipnotyzera” bezpośrednio do nieświadomego mózgu ochotnika przy użyciu fal elektromagnetycznych.

    Wyjaśnia nam to dokument od Rady Naukowej Armii Amerykańskiej (USAF Scientific Advisory Board) z roku 1996, zatytułowany ‘New World Vistas Air and Space Power for the 21st Century’.

    Można wyobrazić sobie rozwój elektromagnetycznych zródeł energii, którą będzie można wysyłać, kształtować i ukierunkowywać, wysyłać ją do ludzkiego ciała blokując świadome ruchy mięsni, kontrolować emocje (i przez to akcje), usypiać, przekazywać sugestię, wpływać na krótko i długo terminową pamięć, tworzyć i kasować ludzkie doznania.

    http://newspaper.hvs.pl/projekt-cykada-3301-mk-ultra-monarchy-haarp-i-powszechna-kontrola-umyslu/

  183. Boydar said

    @ Pan prof. Altenberger

    No widzi Pan ? Nie ma to jak Gajówka ! Jeszcze parę fleków Pan zaliczy i będzie całkiem przyzwoicie 🙂

    http://bobolowisko.blogspot.com/2014/09/ukraina-niby-ta-sama-jednak-inna.html

  184. Siggi said

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/emerytury-po-szwedzku

  185. Siggi said

    Irina Rodnina. Najbardziej utytułowana zawodniczka w historii łyżwiarstwa figurowego

    12 września swoje 65. urodziny świętować będzie wybitna zawodniczka Irina Rodnina. Odnosząca największe sukcesy i najbardziej utytułowana łyżwiarka figurowa w historii światowego łyżwiarstwa figurowego w parach, trzykrotna mistrzyni olimpijska, dziesięciokrotna mistrzyni świata, jedenastokrotna mistrzyni Europy.

    …W dzieciństwie legendarna łyżwiarka jedenaście razy chorowała na zapalenie płuc. Rodzice, aby jakoś zahartować córkę, postanowili oddać pięcioletnią Irinę na zajęcia sekcji łyżwiarstwa figurowego. Od pierwszego kroku na lodzie było jasne – Irina zostanie mistrzynią. Kiedy miała 9 lat zauważył ją słynny trener Stanisław Żuk. Zobaczywszy ją na treningu, powiedział: „Nie ma więcej takich jak ona!”.

    I rzeczywiście więcej takich jak ona nie było. W ciągu trzech lat wraz ze swoim pierwszym partnerem Irina została mistrzynią Europy, świata i Igrzysk Olimpijskich. Jednak w wielkim sporcie nie bywa lekko. W przeddzień kolejnych Mistrzostw Świata Irina spadła z dużej wysokości przy podnoszeniu i trafiła do szpitala ze wstrząsem mózgu oraz krwiakiem wewnątrzczaszkowym. Przez dwie godziny była nieprzytomna. Wiele osób twierdziło, że partner upuścił ją celowo, ponieważ chciał jeździć w parze ze swoją żoną, która również była łyżwiarką figurową.

    Irina przez miesiąc nie trenowała. Leżała w domu z bólem głowy i myślała, co robić dalej. Jedno było oczywiste: za nic nie chciała porzucić sportu. Obowiązkowo wyzdrowieje, znajdzie nowego partnera, będzie dalej jeździła i wygrywała. I żadne traumy, żadne trudności nie mogą jej w tym zatrzymać.

    Od maja 1972 roku wśród widzów pojawili się nowi idole w parach sportowych – Irina Rodnina i Aleksander Zajcew. Od tej pory kariera łyżwiarki, a potem i jej życie osobiste było związane z tym mężczyzną. Ona – mała i krucha, on – wysoki i silny. Żadna para tamtego czasu nie mogła się z nimi równać w ilości trudnych elementów w każdym programie. Poza tym byli całością. Irina mówiła: „Jest mi z nim wygodnie. Wyciągam rękę i nie odwracam się. To niesamowite uczucie! Nie odwracać się. Podajesz dłoń, a ona natychmiast zostaje podchwycona. Zawsze!”.

    Rok po rozpoczęciu treningów Rodnina i Zajcew zdobyli mistrzostwo Europy. Miesiąc później zostali mistrzami świata. Wtedy w Bratysławie doszło do wydarzenia, które na pewno pamiętają wszyscy miłośnicy łyżwiarstwa figurowego. Podczas wykonywania programu dowolnego Iriny i Aleksandra nagle zamilkła muzyka. Widownia zamarła. Tymczasem łyżwiarze nie zwlekając nawet sekundy, kontynuowali swój program. Tak jakby muzyka grała tylko dla nich, w jakichś niewidzialnych słuchawkach. Wygrali, otrzymali najwyższe oceny i długie owacje. Wszystko dzięki umiejętnościom, talentowi i niesamowitej wytrzymałości.

    „Złota” wszystkich najważniejszych zawodów należały teraz już tylko do nich. Co roku zostawali mistrzami świata i Europy. Przegapili tylko 1979 rok, kiedy Irina spędziła 8 miesięcy w szpitalu, oczekując dziecka. Rok po porodzie wygrała swoją trzecią Olimpiadę i odeszła z wielkiego sportu.

    Rekordy legendarnej łyżwiarki są wpisane do Księgi Rekordów Guinnessa, do tej pory pisane są o niej książki, kręcone filmy. Jej szybki i ryzykowny styl jazdy łyżwiarki próbują skopiować również dzisiaj. A jeśli im się udaje, to jako pierwsza cieszy się ich osiągnięć sama Irina Rodnina.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_09_11/Irina-Rodnina-Najbardziej-utytulowana-zawodniczka-w-historii-lyzwiarstwa-figurowego-8678/

  186. Ex said

    http://nczas.com/wiadomosci/polska/okradzenie-ofe-niewiele-dalo/

  187. bart_w said

    Upuscil ja pewnie ten, co nosil nazwisko brzmiące jak seria z diegtiariewa: Prototopopopow.
    Zawsze były jaja podczas pokazów jazdy figurowej, albowiem żeńska część rodziny siedziała przymurowana do szklannej skrzynki, podczas gdy męska pozostałość gryzła palce bo akurat na drugim programie leciały westerny.

    To były czasy…

  188. NICK said

    Łono. Łono czeka. Łono przyrody.
    Łyk&. sPAdam.

  189. http://niezalezna.pl/59295-amerykanski-ekspert-wybor-tuska-katastrofa-slaby-kandydat-na-waznym-stanowisku

    „W Polsce prorządowe media zachwycone są, że Donald Tusk został szefem Rady Europejskiej. Nazywają go nawet „prezydentem Europy”. Tymczasem w amerykańskim periodyku „Foreign Policy” ukazał się tekst, w który o wyborze Tuska pisze się jako… katastrofie.
    Lorinc Redei, ekspert ds. międzynarodowych i wykładowca Lyndon B. Johnson School of Public Affairs, napisał: „Decyzje personalne podjęte na ostatnim szczycie UE mówią wiele o jej obecnych przywódcach. Nie chcą widzieć na kluczowych stanowiskach polityków, którzy mogliby postawić interes wspólnoty ponad interesami państw członkowskich. Bez względu na to, czy kierowali się oni ignorancją, czy strachem, to konsekwencje tej decyzji odczują zwykli obywatele. To będzie katastrofa. Samodzielnie krajom UE brakuje siły, a razem – ambicji. Putin już wie, że Unia nie będzie dla niego przeszkodą. A to oznacza jedno – zafunduje jej naprawdę niezłą przejażdżkę.”
    ***
    Ja od początku mówiłem, że Tusk jako Niemiec ZAGROZIŁ WBr i USA więc Anglicy musieli go usunąć ze stołka Premiera III RP jak najszybciej, co zrobili przez WYKOP W GORĘ. Pisałem wielkorotnie, że deklaracja Stasistówki na UWr: NIE BĘDE JEŚĆ TWOICH FEKALIÓW była ZAMACHEM NA USA, gdyż implikowała jadanie przez Amerykanów fekaliów pruskich i hitlerowskich, bo „polskich fekaliów” NIE MA.
    Tusk jest powtórzeniem ALTERNATYWY Kowalski – Flick. Po OTRUCIU Kowalskiego u Urszuli Sipińskiej dla Amerykanów POZOSTAŁ Flick z Bushem i Schwarzeneggerem i ich Kanadyjsko-Kalifornijskim Systemem Energetyki Wodorowej, który zadłużył USA na wiele bilionów (nie mld) $. JEDYNYM WYJŚCIEM z tego było WTC, gdzie USA uratował, wg Wymuszonego przeze mnie śledztwa Bundestagu, nie Bin Laden a Zarkawi.

  190. revers said

    … lub hokej na lodzie, czasami z boksem lub na kaskach rozlatywujacymi sie kijami hokejowymi.

    A tak po za tym na czym polega na eurpejska demokracja i wolny eynek, wolna ekonomia, , gdy od dzisiaj wchodza w zycie uchwalane wczoraj w ekresowym tempie nowe sankcje przeciw Rosji. I to z wszystkimi glosam ZA ca 28 przy jednam nawet wstrzymujacym sie dla kosmetyki w tzw. „unijnej demokarcji”, TO JEST PELNA DYKTATURA. Takie wyniki to nawet PZPR nie otrzymywala w sejmie lub inne wyniki w ONZ.

  191. aleksander said

    Fragment listu otwartego do Prezydenta Putina

    Nie wiemy, co spowodowało zmianę Twojego stanowiska, ale wiemy, że wokół Ciebie są zdrajcy. Nie będę wymieniał nazwisk – znasz je , zna je cały rosyjski naród. To krótkowzroczni ludzie którzy stawiają swoje osobiste interesy wyżej od interesów narodowych Rosji i świata rosyjskiego. Myślę, że powinieneś spowodować, żeby FSB aresztowało tych ludzi za zdradę państwa.
    Cały list otwarty opublikowany na portalu novorus.info

  192. revers said

    http://rusvesna.su/news/1410455746

  193. Siggi said

    @-182,p.Podczaszy,ja się prawie załamałem,a w zasadzie jestem w trakcie…Po co ja to przeczytałem?I jeszcze bliźnim wysłałem!Już wcześniej coś tam wiedziałem o tem,a tu masz w detalach pod tym linkiem.Moja obecność na stronach Gajowego M.(chyba od dwóch lat)dlatego ma miejsce,że trafiają mi się tematy ,którymi się potem interesuję.Bardzo nie lubię wulgaryzmów i publicznych,wzajemnych połajanek,a nawet przypadków poniżania ,dlatego te rewiry omijam ,a „edukuję”się na takiej tematyce jak te cztery SSSS.Dwa S przeraża,a co tu dopiero cztery.Moje,od ośmiu lat siedzenie przed ekranem daje już te skutki.Jak na 70-ciolatka, zaczyna to być niepokojące.Właśnie obudził mnie ze snu,jest 2:30,sen,w którym kłócę się z banderowcami ,kilku jest w mundurach SS i dzieje się to na ulicy w moim mieście(lubuskie),mimo że sam jestem czasowo w Kalifornii.
    Co jeszcze może być ze mną? Pozdrawiam ciepło-po 15-tej będzie tu powyżej 40+.Trza jakoś wytrzymać.Tylko grzybów w kraju zazdroszczę.

  194. podczaszy said

    http://www.zwiastun2009.republika.pl/fale.htm
    JAK NA CZŁOWIEKA DZIAŁAJĄ FALE ELEKTROMAGNETYCZNE?

    Mów do społeczeństwa jak do małego dziecka
    http://www.eioba.pl/a/4buh/systemowi-oglupiacze

  195. Cracovia Pany! said

    „W sobotę w Krakowie pojawią się uczestnicy Rajdu Samochodowego „Pomóż Ukrainie – Obroń Europę”. Przedstawiciele Samoobrony Wołynia przeprowadzą akcję informacyjną na Rynku Głównym.”.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Aktywiscie-ruszyli-w-rajd-samochodowy-po-Polsce-Nawoluja-do-pomocy-Ukrainie,wid,16879695,wiadomosc.html?ticaid=1136ec&_ticrsn=3

    http://samooborona.volyn.ua./

    Ciekawe czy moje piękne miasto przygotuje odpowiednią oprawę. Mam nadzieję, że tak.

  196. fajfer1962 said

    Dlaczego maruszyn cenzurujesz moje posty? rozumiem, że dalej to będziesz to robił? i mam rozumieć, że nie mam tu się dalej udzielać… tak?

    Nie maruszyn a Marucha.
    Admin

  197. Ex said

    Gaz ze wschodu płynie, coraz więcej
    11 wrzesień, 2014 – 12:30

    Dla uspokojenia nastrojów społecznych jestem w obowiązku poinformować, że ilości gazu dostarczane ze wschodu NIE zmniejszyły się w ostatnich dniach. Wręcz zwiększyły.
    http://szczesniak.pl/2734

  198. podczaszy said

    193

    Panie Siggi, prosze się nie załamywac. Również pozdrawiam.

  199. podczaszy said

    „Kiedy nie będzie już ważnie wyświęconych kapłanów, wtedy uwolnią łacińską Mszę”.

    Tak przewidywał w połowie lat siedemdziesiątych kapucyn, O. Carl Pulvermacher, sędziwy tradycjonalistyczny kapłan, który współpracował z Bractwem Św. Piusa X i był redaktorem amerykańskiego czasopisma Angelus.

    http://www.ultramontes.pl/pulapka_motu_proprio.htm

  200. podczaszy said

    Typowy produkt katoliko- i polakopodobny od żydofila sakiewicza:

    Gość_01 | 12.09.2014 [16:47]

    Ukrainę należy jak najszybciej przyjąć do Unii Europejskiej!
    Może wreszcie to powstrzyma bandytę z Kremla przed atakiem na Europę jak już zacznie na całego to zacznie od Polski, granic Unii Europejskiej z Rosją.
    Przypominam: Ludność UE to 600.000.000, ludność Rosji to 140.000.000 obdartusów zapijaczonych wiecznie kacapów.
    Ludność USA to 340.000.000. Putin nie miałby żadnych szans.
    Każdy dzień zwłoki to tragedia dla Europy, w tym nas.
    =======

    Czyli ateistyczna Unia Europejska jest już w porządku. A Rosjanie to podludzie ( gdzie ta mniłośc wojtyliańska?)
    http://niezalezna.pl/59331-oto-kolejne-sankcje-usa-wobec-rosji-mocne-uderzenie-w-najwieksze-rosyjskie-koncerny

  201. JO said

    ad.199. To wlasnie jest Mnilosc Wojtylanska , ktora JPII pokazal jak nalezy stosowac w relacjach Ks Jankowski – Wojtyla, czy Narod Polski a „Narod Zydowski”…

  202. Maciej said

    @ 199

    Mierzenie potencjałów państwa ludnością to lekki anachronizm … Lemingi Pisu w akcji …

  203. Boydar said

    Warto wiedzieć, że „… zapis kodeksu etyki lekarskiej mówiący o zakazie posługiwania się metodami uznanymi przez naukę za „bezwartościowe lub niezweryfikowanymi naukowo …” nadal obowiązuje. To ja się pytam, jakiej i czyjej weryfikacji podlegają szczepionki z rtęcią i formaldehydem wstrzykiwane noworodkom. Josefa Mengele ? Banda zakłamanych squrwysynów …

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sad-wyslucha-prezesa-i-sekretarza-NRL-ws-stanowiska-o-homeopatii,wid,16880695,wiadomosc.html

  204. Boydar said

    Za namową Pana Roberta (179) wszedłem na owp, tam znalazłem takie coś. Poddaję pod rozwagę

    http://www.owp.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=529&Itemid=11

  205. Martka said

    Znalezione w sieci 🙂

    Obowiązki domowe kota

    1. Kot musi bronić człowieka przed roślinami doniczkowymi.
    2. Kot musi stale utrzymywać człowieka w dobrej kondycji, powodując, by się często ruszał i schylał zbierając długopisy, skarpetki, zapalniczki i inne drobne przedmioty.
    3. Kot musi mocno trzymać zębami długopis, gdy człowiek próbuje pisać.
    4. Kot musi stale przeprowadzać kontrolę i inwentaryzację w lodówce, nawet wtedy, gdy człowiek się temu sprzeciwia. Jeśli się sprzeciwia, to znaczy, że coś tam chowa i należy się tym zająć.
    5. Kot musi w nocy co godzinę sprawdzać czy pod kołdrą człowieka nie łazi jakaś żmija.
    6. Kot musi systematycznie trenować na wypadek niespodziewanego występu w cyrku. W tym celu kot musi od czasu do czasu urządzać skoki z karnisza na lampę, z lampy na zasłony oraz inne wskoki, przeskoki i przeloty.
    7. Kot musi pomagać człowiekowi w czynności słania łóżka, uważnie sprawdzając czy żaden przedmiot nie dostał się pod prześcieradło.
    8. Kot musi pamiętać, że sen dla człowieka to strata czasu, dlatego na widok śpiącego człowieka powinien natychmiast go obudzić, wskakując mu na brzuch, a jeszcze lepiej – na głowę.
    9. Kot musi odganiać od człowieka złe sny. Jeżeli kot zauważy, że człowiek w łóżku przewraca się z boku na bok – powinien wskoczyć mu na głowę i rozpocząć egzorcyzmy.
    10. Kot ma obowiązek każdego ranka przypominać człowiekowi, że „kto rano wstaje temu Pan Bóg daje” oraz że im wcześniej człowiek wstanie, tym więcej da mu Pan Bóg (i kotu też).
    11. Kot musi dzielić się z człowiekiem wszystkim, co posiada. Ma obowiązek stałego oddawania mu części swojej sierści i wywalania z miseczki połowy jedzenia.
    12. Kot ma obowiązek śpiewania, żeby dostarczać człowiekowi radość. Nawet, jeśli piosenka jest smętna.
    13. Kot musi sprawdzać dlaczego ktoś nie domknął szafy albo szuflady.
    14. Kot musi wiedzieć, co znajduje się we wszystkich pudełkach. Musi osobiście przekonać się, że są tam rzeczy bezpieczne i prawidłowo ułożone.
    15. Kot ma obowiązek podczas snu człowieka, zagłuszać wszystkie dźwięki, głośno mrucząc mu do ucha.
    16. Kot musi wysypiać się za człowieka, wszystkich jego krewnych, przyjaciół i sąsiadów razem wziętych.

  206. Boydar said

    Oprócz tych „egzorcyzmów” to wszystko się zgadza.

  207. Tralala said

    ad 198 Podczaszy

    Czy jest gdzies oryginal tekstu ks. Cykady?
    Potrzebuje dla osoby franco i anglojezycznej.

  208. maniek said

    Coś z krajowego podwórka anty banderowskiego.

  209. Boydar said

    Panie Mańku (207)

    A kim konkretnie są ci „Ukraińcy” ?

    Ja wiem, że to pytanie nie do Pana. Czy otrę się o prawdę, jeśli uznam że to posiadacze paszportów wydanych przez MSW Ukrainy ? Striełkow też ma taki paszport. I ci spaleni żywcem w Odessie też mieli. No więc to jest schit ! Kolejna próba wperswadowania rzeszom lemingów istnienia „narodowości ukraińskiej”. To drugi taki przypadek w historii ludzkości zaraz po „żydowskiej”. Choć tak naprawdę, to jeden i ten sam „przypadek”.

  210. maniek said

    207

    Już z napisami Rosyjskimi

  211. Siggi said

    Max o …

  212. http://janzkolna.pl/?page_id=101

    „Nadal ukazuje się wiele prac dotyczących postaci Jana z Kolna. W jednej z nich Tadeusz Kowaleczko-Kołodziej, polskiego pochodzenia profesor uniwersytetu w Santiago de Chile, w rozprawie z 1973 r. udowadnia polskie pochodzenie Jan Scolpusa, jak go nazywa, podając miejsce urodzenia – Podhorce, znajdujące się na Podolu.”
    ***
    Wystąpienie profesora Tadeusza KOWALECZKI z uniwersytetu Santiago de Chile na łamach Expressu Wieczornego – bodaj w r. 1974 – zostało spowodowane zidentyfikowaniem przeze mnie Jana z Kolna z Johannem Pothorstem z Podhorzyc k. Złoczowa czyli Panem na Podhorcach Janem Skalskim, oraz ODNALEZIENIEM szukanego od 200 lat raportu Johanna Scolvusa z roku 1476 w postaci literackiej przeróbki w Sadze Grenlandzkiej pt. Saga o Karlsefnim.
    Pisałem w tej sprawie do zajmujących się tymi sprawami naukowców, którzy odpisywali mi uprzejmie, i ważny list w tej sprawie zabrałem ze sobą do Niemiec, gdzie ukradł mi go Bundesdinst, który przeglądał maje papiery KRADNĄĆ niektóre, który to zwyczaj przejęła policja polityczna III RP, w tym Bartłomiej Sienkiewicz.
    Zamach na USA stasistówki Merkel: NIE BĘDE JEŚĆ TWOICH FELALIÓW był powtórzeniem zamachu na USA Flicka, który zadłużył Amerykanów na sto bilionów (nie mld) $. Ponieważ mój brat i prezes Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego LUD, prof. Zygmunt Kłodnicki, perswadowali mi ZE ZGROZĄ abym się tymi sprawami Nie Zajmował: SPAL I ZAPOMNIJ – bo będę miał na karku mafię sycylijską – to muszę złożyć Oświadczenie:
    ROSJA ZOSTAŁA ZAŁOŻONA przez Królową Bonę, która wysłała asekurującą Lutra armię z Turyngii na Podbój Powołża. Wobec tego Sulejman musiał zwinąć oblężenie Oranu i WYBIERAĆ pomiędzy Obroną Astrachania a Stuttgartu? Wybrał Stuttgart uznając tym Zabór Powołża za zamach Iwana Groźnego na Kijów w trakcie TRAKTATOWEGO sukursu Polakom na Krymie. Zamach się nie udał więc Iwan dostał się pod protektorat turecki, narzędziem czego była Opryczna, uważana za Najokrutniejszą Policję Polityczną Wszechczasów.
    Podbój Powołża był aktem na miarę rozgromienia przez Holendrów Niezwyciężonej Armady i wynalezienia przez Oliwera Cromwella Masonerii przez obrzezanie PO ŚMIECI dla handlu niewolnikami. – Sprawa ta ma związek z zestrzelonym nad Donbasem Boeingiem.

  213. Nemo said

    Papieża Franciszka, jak i jego dwóch poprzedników, wyróżnia jedna cecha, wyjątkowo serdeczny stosunek do żydów. Już od dawna przyjaźni się on z głównym rabinem Argentyny, Abrahamem Skorka, i niedawno napisał wraz z nim książkę ” W niebie i na ziemi”, miejscowi żydzi tak bardzo szanują Franciszka, że chcą zaproponować jego kandydaturę do Pokojowej Nagrody Nobla.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/alarm-lotniczy-papiez-niebie-2014-09

  214. Yah said

    Ad 199

    A co to komentować, nie przeczytał informacji, że USA to kraj z największą ilością osób uzależnionych od środków przeciwbólowych i psychotropów. Ha, ha, ha, tez mi przeciwnik…..

  215. http://niezalezna.pl/59308-ukraina-wkrotce-dolaczy-do-ue

    Opinie użytkowników:

    slawek | 12.09.2014 [11:32]
    Prose Panstwa
    Krym Kryme ale my mamy problem terytorialny rowniez
    Gdansk wg prawa jest WOLNYM miastem a nie POLSKIM
    Kaszuby maja prawo sie odlaczyc od Polski i maja prawo wg prawa miedzynarodowego
    Dodalbym ze wspiera ich nasz judasz tusk
    Ukraine sprzedaly niemcy za wplywy w czesci Polski iczesci Ukrainy(tej czesci co pozostanie po rozbiorze)
    Wiec prosze zajmijcie sie nasza sprawa jako prioretytowa a pozniej pomagajmy sasiadom
    Wracajac do tematu
    Szkoda mi Ukraincow bo sa nastepnyn narodem sprzedanym przez pseudosojusznikow
    Mydli sie im oczy ze przyjmie sie ich do UE
    Panie Poroszenko czy to nie za duza cena za to zeby wyzwalac sie od ruskich i poddac niemieckim najezdzcom
    Rozumiem dla pana Zadna roznica(mamy przykad u nas) ale dla obywateli ogromna
    Ludzie gina za Ojczyzne a efekt Nastepny zaborca
    Waro?
    ***
    Przedwojenne akty Prawne granicy polsko-niemieckiej zostały zdezawuowane LIKWIDACJĄ PRUS przez Komendantów Okupacyjnych na polecenie Wielkiej Czwórki. W Instrukcji Politycznej był zapis, że BERLIN MA BYĆ NIEMIECKI i ma mieć Najdogodniejsze Połączenie Wodne z Bałtykiem, co wywołało Kontrowersję: Amerykański Komendant uznał to za SZCZECIN a pozostali Komendanci za Starorzecze Odry.
    Drugą kontrowersją była przynależność Koenigsbergu-Królewca, którego żądał Stalin, ale ponieważ pogwałcił on wszystkie umowy Ofensywą w Turyngii to mocarstwa Anglosaskie ZAPROTESTOWAŁY. Zgodziły się jednak oddać Królewiec Polsce, która WYDZIERŻAWIŁA go Związkowi Sowieckiemu.
    Moja matka jeździła do Konsulatu Amerykańskiego w Królewcu. Nikt nie wiedział, gdzie jest Konsulat Amerykański, ale WSZYSCY wiedzieli, gdzie jest Ambasada Amerykańska, która obsługiwała Polaków.

    Mam artykuł: Zbigniew Lentowicz, MILIONY NA TECHNOLOGIE Z POLITECHNIK – Koncerny zbrojeniowe na potęgę zamawiają badania na naszych uczelniach technicznych, Rzeczpospolita, 11 IX 2014, s. B9, czemu NIE DZIWIĘ SIĘ.
    Na tej zasadzie umowa o Wolnym Handlu między Unią Europejską a Ukrainą jest dla UE nieodzowna, gdyż jedynym producentem samolotów, który ma HANDLOWE prawa do mego Aerobusa jest ANTONOW w Dniepropietrowsku

  216. http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-jaceniuk-celem-rosji-jest-zniszczenie-ukrainy-i-odbudowa-zwi,nId,1499222#iwa_block=facts_news_small_one&iwa_item=1&iwa_img=1&iwa_hash=10411

    Bardzo się cieszę, że to pod Ścianą Płaczu proklamowano Drugą Chazarię, między Dońcem a Bugiem, bo może zostanę Begiem Chazarii, jak mój przodek? Gdy Kagan zażyczył sobie Dziesięciu Żon to Beg odpowiedział, że w Tak Ważnej Sprawie musi zapytać Sejmu w Krakowie, który odpowiedział: A DAJ MU 10 KIJÓW – więc może to z tego powodu Żydzi askenazyjscy postanowili przenieść stolicę z Wołgogradu do Kijowa?

  217. maniek said

    Ta niedobra Rosja

    Ci, którzy mnie znają to wiedzą, a tym co nie znają powiem, że jestem człowiekiem z natury spokojnym i cierpliwym. Czytając na przykład doniesienia medialne z Ukrainy, potrafię przez długi czas milczeć zagryzając wargi, choć wszystko się we mnie gotuje, gdy czytam farmazony publikowane przez różne, zdawało by się poważne, a co więcej uważające się za bezstronne i niezależne pisma.

    Ale jak każdy, jestem tylko człowiekiem i w końcu przychodzi taka chwila, gdy przysłowiowa kropla przelewa czarę goryczy i milczeć już dłużej nie mogę. Ta chwila właśnie nadeszła….

    … czytaj http://www.owp.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=771&Itemid=1

  218. Siggi said

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/jak-powstaly-jak-upadly

    Jak powstały, jak upadły

    Napisał(a): Paweł Dybicz w wydaniu 48/2013.

    Kiedy prezydent Bronisław Komorowski w przemówieniu twierdzi, że PRL pozostawiła po sobie ruinę, to zrozumiałe, że normalny człowiek puka się w czoło i szuka odpowiedzi na pytanie, co się stało z polskim przemysłem, polskimi zakładami. – To PRL wprowadziła Polskę w erę cywilizacji przemysłowej – odpowiada prof. Andrzej Karpiński, ekonomista. I dodaje: – Uprzemysłowienie było wiodącą ideą całego 45-lecia i jest ono głównym, historycznym osiągnięciem PRL. W III RP nie było żadnej polityki przemysłowej i trzeba to głośno powiedzieć. Nasza sytuacja byłaby znacznie lepsza, gdybyśmy nie dopuścili do likwidacji tylu zakładów przemysłowych, ok. 650 z 1615 zbudowanych w Polsce Ludowej. Mieliśmy wszystkie mechanizmy do obrony własnego przemysłu, ale z przyczyn doktrynalnych ich nie zastosowano.

    Kiedy polityka historyczna traktuje Polskę Ludową wyłącznie jako czarną dziurę, kiedy prezydent Bronisław Komorowski w przemówieniu twierdzi, że PRL pozostawiła po sobie ruinę, normalny człowiek puka się w czoło i zastanawia, co się stało z polskim przemysłem, polskimi zakładami. Interesuje go również, co by było, gdyby po 1989 r. nie dopuszczono w kraju do tak szeroko zakrojonej likwidacji zakładów przemysłowych.
    Odpowiedź na te pytania daje książka „Jak powstawały i jak upadały zakłady przemysłowe w Polsce”. Jej autorzy, Andrzej Karpiński, Stanisław Paradysz, Paweł Soroka i Wiesław Żółtkowski, skupili się tylko na tych przedsiębiorstwach, które zbudowano od podstaw i oddano do użytku między 1949 r. a 1 stycznia 1989 r. i które zatrudniały co najmniej 100 pracowników. Lektura z jednej strony dowodzi ogromnego wysiłku Polski Ludowej włożonego w uprzemysłowienie państwa, z drugiej wywołuje smutek, że tyle zakładów zostało zlikwidowanych.
    W tych latach powstało 1615 zakładów, z czego 1535 na nowych placach budowy. Stanowiły one 24,6% ogólnej liczby zakładów istniejących w 1988 r., co oznacza, że co czwarty istniejący wtedy zakład powstał w PRL. Gdy dodamy, że jedynie 20% zakładów istniejących przed 1949 r. nie zostało znacząco rozbudowanych, trudno się nie zgodzić z autorami, że „nigdy wcześniej ani później nie zbudowano tak wielkiej liczby zakładów przemysłowych”.
    Trzeba też pamiętać, że „łączny udział zakładów zbudowanych w PRL wyniósł 52,9% całego majątku produkcyjnego w przemyśle w 1988 r., w produkcji przemysłowej udział ten wynosił 51,6%, w ogólnym zatrudnieniu zaś 38,1%”. W nowych zakładach zbudowanych w okresie PRL stworzono prawie 2 mln miejsc pracy. Najwięcej w zakładach przemysłu budowy maszyn (202 tys.), na drugim miejscu w górnictwie (187 tys.), a na trzecim w hutnictwie (173 tys.).
    Jeżeli do liczby nowych zakładów doda się rozbudowane w PRL, okaże się, że w 1988 r. wytwarzały one ok. 80% całej produkcji przemysłowej. Ówczesna polityka przemysłowa, o której w wywiadzie mówi prof. Andrzej Karpiński, kładła nacisk na dwa czynniki: pełne zatrudnienie i rozbudowę przemysłu ciężkiego, bez którego nie byłoby uprzemysłowienia. Dlatego jedną trzecią nowo zbudowanych zakładów stanowiły inwestycje w hutnictwie i energetyce. Tak duże inwestycje w przemysł ciężki niewątpliwie przyczyniły się do zachwiania proporcji między nim a przemysłem pracującym na potrzeby konsumpcji społeczeństwa. Co więcej, na tę zachwianą proporcję nałożyły się niskie nakłady na przemysł wysokiej techniki. Z 1615 zbudowanych zakładów tylko 142 należały do tych gałęzi przemysłu (8,7%), co kłóciło się z polityką przemysłową w państwach zachodnich.
    Z 1615 przedsiębiorstw ok. 650 nie przetrwało do 2012 r., co oznacza, że zlikwidowano ponad 10% wszystkich zakładów zbudowanych w dziejach Polski. Mało tego, z 93 zbudowanych w PRL zakładów elektronicznych likwidacji uległo aż 81! To zastraszające dane, a może raczej symbol upadku polskiego przemysłu, który stał się montownią w dużym stopniu importowanych elementów.
    Nazwy wielu upadłych firm znane są milionom Polaków, nie tylko ludziom starszym. Zakłady Przemysłu Odzieżowego „Cora” w Warszawie, Zakład Obuwia „Podhale” z Nowego Targu, Zakłady Sprzętu Domowego „Predom-Polar” z Wrocławia, Zakłady Głośników „Unitra-Tonsil” z Wrześni, Zakłady Radiowe im. Kasprzaka z Warszawy, Stocznia Północna w Gdańsku czy Fabryka Wagonów „Pafawag” z Wrocławia i dziesiątki innych przeszły już do historii. Ale nie powinny zostać zapomniane. n

    PRL zbudowała,
    III RP zlikwidowała

    Z 1615 zakładów doprowadzono
    do upadłości 650

    Prof. Andrzej Karpiński
    – ekonomista, wieloletni członek i sekretarz naukowy Komitetu Prognoz „Polska 2000 Plus” przy Prezydium PAN, autor wielu książek ekonomicznych.

    Rozmawia Paweł Dybicz

    Czy politykę przemysłową Polski Ludowej należy uznać za przemyślaną czy raczej nierozsądną?
    – Nie da się jej określić jednym słowem. Na pewno była przemyślana, o czym świadczy jej skuteczność, chociaż czasem odbiegała od światowych trendów. Było to jej główną słabością. Jej celem było uprzemysłowienie kraju, które chciano osiągnąć przez rozwój przemysłu ciężkiego. Priorytety branżowe przyznano hutnictwu, energetyce i ciężkiej chemii, ze szczególnym uwzględnieniem nawozów. Dokonano silnej koncentracji środków rozwojowych. Na te trzy gałęzie przeznaczono prawie 40% całości nakładów na budowę nowych zakładów przemysłowych. Nie zastosowano natomiast pośrednich instrumentów pobudzania i wspierania inwestycji. Przyjęto bowiem jako środek realizacji polityki przemysłowej bezpośrednie inwestycje państwa w przemyśle.
    Nie zawsze niestety potrafiono właściwie odczytać trendy międzynarodowe, dlatego decyzje dotyczące tej polityki były spóźnione w stosunku do tego, co działo się w przemyśle światowym, a dokładniej w państwach zachodnich. W PRL nie umiano się zorientować, że na Zachodzie już w latach 60. główny nacisk inwestycyjny przesunął się poza przemysł ciężki i górnictwo, czyli tzw. przemysł dymiący, najuciążliwszy dla środowiska. W krajach rozwiniętych w przemysł ciężki inwestowano nie więcej niż jedną trzecią nakładów. My – prawie 80%. Nadawało to w części anachroniczny charakter tej polityce przemysłowej.

    Co legło u podstaw takiej polityki przemysłowej?
    – Cała koncepcja industrializacji. Uprzemysłowienie było wiodącą ideą 45-lecia i jest ono głównym, historycznym osiągnięciem PRL. Można je oceniać gorzej lub lepiej, ale to PRL wprowadziła Polskę w erę cywilizacji przemysłowej.

    DWIE DEKADY

    W tej industrializacji można wyróżnić dwa zasadnicze okresy, tzn. lata 50. i dekadę Gierka. Który był ważniejszy z punktu widzenia rozwoju państwa?
    – Nie ma podstaw do przeciwstawiania tych dwóch dekad, każda bowiem miała inne funkcje i zadania. Pierwsza, lata 50., zbudowała od podstaw bazę przemysłu ciężkiego, stworzono wiele branż, które nie istniały w Polsce międzywojennej. Były one warunkiem rozwoju w gospodarce zamkniętej, odciętej od rynku światowego. Ich przykładem może być przemysł wytwarzający wyposażenie dla elektrowni, przemysł stoczniowy, maszyn budowlanych, różne działy przemysłu maszynowego, przemysł miedziowy i siarkowy, energetyka oparta na węglu brunatnym. Natomiast dekada Gierka była otwarciem na świat, na nowe technologie i na unowocześnienie już stworzonego przemysłu.

    W latach 50. industrializacja była realizowana ze środków własnych, natomiast w latach 70. oparto ją głównie na kredytach?
    – Głównie to nie. W PRL industrializacja nigdy nie była oparta przede wszystkim na pieniądzach z kredytów zagranicznych, zawsze jej największym źródłem były zasoby finansowe i praca polskiego społeczeństwa. Kredyty zagraniczne w szczytowym momencie ich wykorzystania stanowiły nie więcej niż 10-20% całości inwestycji.

    Uprzemysłowienie z lat 50. musiało się odbywać kosztem wzrostu konsumpcji Polaków. Czy ci, którzy o tym decydowali, mieli tego świadomość?
    – Tak. Nie ma innego sposobu uprzemysłowienia (jeżeli nie opiera się ono na kredytach zagranicznych) niż kosztem rezygnacji z części potencjalnego wzrostu konsumpcji. Każda władza staje przed wyborem, na co przeznaczyć efekty zwiększenia produkcji: czy na wzrost konsumpcji, czy na inwestycje. W PRL decydującym kierunkiem wydatkowania przyrostu dochodu narodowego były inwestycje. Owszem, zwiększała się konsumpcja, ale w wyniku nie poprawy sytuacji gospodarstw indywidualnych, tylko zwiększania zatrudnienia. Od początku bowiem kierowano się ideą pełnego zatrudnienia, nawet kosztem niższych płac.

    Ze świadomością, że będzie to rodzić konflikty społeczne, z potężnymi, gwałtownymi protestami włącznie?
    – Tego nigdy nie można wykluczyć, jeżeli wzrost płacy realnej jest powolny i niedostateczny. Kiedy zaś nie przekracza on 2% w skali rocznej, w ogóle nie jest odczuwalny. W PRL były okresy pięcioletnie, gdy płaca w ogóle nie rosła, np. w drugiej połowie lat 60. Warto jednak pamiętać, że wtedy, na początku lat 70., groziło nam bezrobocie na poziomie 1,5 mln osób. Decyzja była taka: za wszelką cenę zapewnić pełne zatrudnienie. To się udało, a w połowie lat 70. osiągnięto nawet wzrost płac.

    KOPALNIE I ELEKTRONIKA

    W książce można wyczytać, że nowe zakłady budowano na obszarach mniej uprzemysłowionych. Oraz to, że przede wszystkim lokowano je na Śląsku i na Wybrzeżu. Jak pogodzić te dwie informacje, przecież Śląsk już przed wojną był nieźle zindustrializowany?
    – Jeśli się popatrzy na potencjał przemysłowy II RP, to na pewno tak, ale na potrzeby PRL był on już za mały. Wyjaśnienie tej rzekomej rozbieżności jest proste. O rozmieszczeniu przedsiębiorstw zawsze decyduje struktura realizowanych inwestycji. Jeżeli więc chciano budować przemysł ciężki, musiano go lokalizować na Śląsku, gdzie były główne zasoby surowców dla tego przemysłu oraz potencjał kadrowy odpowiednich specjalistów. Stąd decyzje o budowie na Śląsku 29 kopalń. Natomiast tam, gdzie było zaplecze naukowo-badawcze – w Warszawie, na Mazowszu – inwestowano w elektronikę. Od podstaw zbudowano w stolicy elektronikę profesjonalną i duży potencjał produkcji sprzętu telekomunikacyjnego.

    A nie decydowały tu również ideo-logia, hasła o wiodącej roli klasy robotniczej, liczebność członków partii w danym województwie itp.?
    – Częściowo może tak, ale w większym stopniu działania grup nacisku wystąpiły tylko w dwóch regionach, na Śląsku i Wybrzeżu. To te dwie grupy przyczyniły się do nadmiernego rozwoju przemysłu ciężkiego. Wtedy też o tym wiedziano, próbowano się im przeciwstawić. Nie jest żadną tajemnicą, że np. budowa Huty Katowice budziła bardzo duże opory.

    Z tego, co wiem, nawet Moskwa krytykowała jej budowę.
    – Owszem, tak było.

    A czy z dzisiejszej perspektywy budowa Huty Katowice była zasadna?
    – Moim zdaniem, za wczesna. Nie było wtedy takiej potrzeby, zresztą życie to potwierdziło, gdyż produkcja stali spadła z 19,5 mln ton w 1989 r. do 8 mln obecnie. Istnienie lobby przemysłu ciężkiego przyczyniło się do skierowania największej części nakładów na budowę nowych przedsiębiorstw, bo aż 20%, na hutnictwo. Owszem, bez stali niemożliwe było uprzemysłowienie, stąd budowa Nowej Huty czy Huty Częstochowa, ale gdyby budowę Huty Katowice przesunięto w czasie, nie miałoby to większych negatywnych skutków dla gospodarki.

    KONIECZNA LIKWIDACJA?

    Czy likwidacja na taką skalę zakładów zbudowanych w Polsce Ludowej (ok. 650 z 1615) była konieczna? Jak pan ocenia politykę przemysłową III RP?
    – Nie było żadnej polityki przemysłowej III RP. To należy głośno powiedzieć i nie trzeba nawet przypominać słów ministra Syryjczyka. Nie mogę jednak się zgodzić z głoszoną niekiedy tezą, że polski przemysł został zlikwidowany, bo ma on przecież zdolność rozwojową i najlepszym tego dowodem jest to, że po 1989 r., w ciągu tych 25 lat, produkcja przemysłowa zwiększyła się ponaddwukrotnie, chociaż całkowicie zmieniła charakter. Własną produkcję finalną zastąpiło montowanie z elementów importowanych i konfekcjonowanie wyrobów finalnych z surowców importowanych, jak to miało miejsce w przemyśle chemicznym. Można szacować, że dwie trzecie przyrostu produkcji w latach 1990-2010 osiągnięto zamianą własnej produkcji finalnej na wyroby montowane i konfekcjonowane oparte na imporcie.

    Nie ma zatem co płakać nad zlikwidowanymi zakładami?
    – Płakać nie, ale nasza sytuacja byłaby znacznie lepsza, gdybyśmy nie dopuścili do tak dużej likwidacji zakładów przemysłowych. Byłaby lepsza zwłaszcza w pięciu obszarach: szybszy byłby wzrost produkcji przemysłowej i tym samym większe dochody budżetowe, mielibyśmy większy eksport i lepszą sytuację płatniczą, a w rezultacie mniejsze zadłużenie, mniejsze byłoby bezrobocie, o 0,5-0,8 mln osób, a więc znacznie lepiej wyglądałaby sytuacja na rynku pracy. Większe byłyby szanse na atrakcyjne miejsca pracy dla ludzi młodych, a tym samym mniejsza byłaby ich emigracja. Wreszcie większe byłyby szanse na innowacyjność, zlikwidowane zostały bowiem głównie duże zakłady generujące modernizację – czyli elektronika, przemysł informatyczny i precyzyjny.

    W jaki sposób mogliśmy się przeciwstawić ich likwidacji?
    – Mieliśmy w rękach wszystkie mechanizmy do obrony własnego przemysłu, ale z przyczyn doktrynalnych ich nie zastosowano, nawet tych działających w gospodarce rynkowej. Nie wykorzystano również szans na skierowanie napływu kapitału zagranicznego do dziedzin najbardziej modernizujących gospodarkę. Dotyczyło to zwłaszcza gałęzi przemysłu wysokiej techniki. Takie możliwości wykorzystała np. Irlandia, która też jest członkiem UE. Warto zauważyć, że niektórym krajom bloku wschodniego, np. Węgrom, po transformacji udało się nawet je rozbudować.

    Czy można było uniknąć likwidacji tylu zakładów?
    – Uważam, że tak. Likwidację od jednej czwartej do jednej trzeciej majątku można uzasadnić przyczynami obiektywnymi: wpływem zmian technologii, wzrostem kosztów, głównie energii, koniecznością dostosowania do wymogów otwartego rynku, bo np. nie było sensu produkować aluminium w kraju, kiedy można było taniej je kupić, wreszcie wynikiem gry rynkowej, którą często przegrywaliśmy, bo na rynek weszły podmioty bardziej konkurencyjne. Ale likwidacja co najmniej jednej trzeciej zakładów zbudowanych w PRL jest w istotnej części wynikiem braku strategii i polityki przemysłowej, czyli brakiem odpowiedzi na pytanie, jakie zakłady i branże należało chronić i rozwijać.

    A co trzeba było chronić?
    – Przede wszystkim zakłady wysokiej techniki, a więc fabryki elektroniczne, informatyczne, budowy maszyn, chemii specjalizowanej, gotowych tekstyliów w przemyśle włókienniczym. Z drugiej strony przemysł obronny, który reprezentował u nas najwyższy poziom technologiczny. Zakłady te dałoby się przestawić na bardziej konkurencyjną produkcję, gdyby zapewniono im więcej czasu na adaptację do nowych warunków rynkowych.

    PATOLOGICZNE NISZCZENIE PRZEMYSŁU

    Minęło już prawie ćwierć wieku od zmiany systemu. Czy w tym czasie rządzący wyciągnęli jakiekolwiek wnioski z doświadczeń, złych lub dobrych, Polski Ludowej, z jej polityki przemysłowej?
    – Nie wyciągnięto w sposób dostateczny wniosków z doświadczeń PRL. Ani z dobrych, ani ze złych. Zanegowano całą przeszłość. W rezultacie m.in. nie umiano, również w ostatnim 20-leciu, trafnie odczytać trendów globalnych w przemyśle. W efekcie zarysowały się zasadnicze rozbieżności pomiędzy kierunkiem zmian u nas i w przemyśle światowym. W Polsce postępuje patologiczne likwidowanie przemysłu, podczas gdy na świecie wyraźnie wzrasta zainteresowanie tą gałęzią gospodarki, a w ponownym uprzemysłowieniu widzi się szansę dla Europy. W krajach rozwiniętych obserwuje się dziś silny nacisk na rozwój przemysłu wysokiej techniki, opartego na technologiach XXI w., a u nas nastąpił jeden z największych regresów w zatrudnieniu w tych branżach.

    Skutek jest taki, że ośrodki badawcze nie za bardzo mogą współpracować z nowoczesnymi zakładami, bo te mają swoje biura projektowo-badawcze w mateczniku, poza granicami Polski.
    – Oczywiście. Zagraniczne firmy swoją działalność badawczo-rozwojową (B+R) opierają na rozwiązaniach uzyskanych w krajach macierzystych. Dlatego w Polsce nastąpiło zasadnicze zmniejszenie zatrudnienia w jednostkach B+R w zakładach przemysłowych. W 1989 r. pracowało w nich 54 tys. osób, na pewno za wiele, ale pod koniec lat 90. było już tylko 7 tys. Dzisiaj głównym generatorem innowacji na świecie są wielkie zakłady i korporacje, które mają własne zaplecze badawcze. Tymczasem u nas zlikwidowano właśnie najwięcej dużych i największych zakładów, przeciwstawiając się ich konsolidacji. W zamian postawiono na małe i średnie przedsiębiorstwa, co było kierunkowo słuszne, ale nie zdajemy sobie sprawy, że globalizacja prowadzi do zmniejszenia roli tych zakładów.

    Czyli w przemyśle stoimy na przegranej pozycji.
    – Może nie, bo w gospodarce nigdy nie ma przegranej pozycji, a usytuowanie danego kraju jest konsekwencją świadomego wyboru przez władze kierunku rozwoju. Jeżeli jest on trafny, to da się skrócić dystans do najlepszych, pod warunkiem dostrzeżenia, w którą stronę zmierza świat. Jeżeli chodzi o Polskę, uważam, że narasta rozpiętość między tym, co się dzieje w przemyśle u nas, a tym, co na świecie. Jestem gotów bronić tezy, że Polska obok Wielkiej Brytanii i byłej NRD była krajem o największej skali likwidowania przemysłu w powojennej Europie. To patologiczne zjawisko, które nie ma uzasadnienia w zmianach struktury popytu. Co więcej, nie dostrzegliśmy, że w ostatnich pięciu latach znacząco wzrosło zainteresowanie przemysłem. Uprzemysłowiony świat stoi u progu trzeciej rewolucji przemysłowej, opartej na najnowocześniejszych technologiach, zastępującej stare zakłady nowymi. W ożywieniu przemysłu przetwórczego widzi się dziś ważne narzędzie walki z kryzysem. Poza tym obserwujemy nowe, ciekawe zjawiska, których analitycy jeszcze 10 lat temu nie przewidywali – następstwa rozwoju Chin dla gospodarki światowej. Przewiduje się koniec ery tanich chińskich towarów, odwrócenie ucieczki przemysłu z najbardziej rozwiniętych państw, co zresztą już się obserwuje. Do tego jeszcze wielki wzrost znaczenia dużych przedsiębiorstw przemysłowych i korporacji.

    Pana słowa, że przez 25 lat nie opracowaliśmy całościowej koncepcji polityki przemysłowej, są oskarżeniem nie tylko elit rządzących, ale chyba również świata nauki?
    – Broniłbym ludzi nauki, ponieważ w ogóle ich nie słuchano. I postępowały tak rządy zarówno prawicowe, jak i lewicowe. Podam przykład: Komitet Prognoz PAN w 2002 r. przedstawił koncepcję strategii do roku 2025. Bardzo rozsądną, z wyartykułowaniem i rozłożeniem priorytetów, wyborem dziedzin o kluczowym znaczeniu dla państwa i jego gospodarki. Jeżeli skonfrontuje się tę koncepcję z działaniami władz, to dojdzie się do wniosku, że wykorzystanie unijnych funduszy strukturalnych nie rozwiązało żadnego z wielkich polskich problemów w przemyśle.

    To znaczy, że ktoś niebawem głośno powie: przejedliśmy unijne środki?
    – Może nie tak, bo powstało wiele inwestycji rzeczywiście poprawiających warunki bytowania ludności. To nieumiejętne wykorzystanie unijnych (i nie tylko) środków trudno nazwać przejedzeniem, natomiast na pewno nastąpiło ich rozproszenie, a nie koncentracja. To ona powinna być głównym czynnikiem wprowadzenia Polski w erę cywilizacji informacyjnej. Tymczasem wciąż jeszcze nie mamy dojrzałej i rozwiniętej koncepcji przejścia do wielkiej przemiany cywilizacyjnej, jaką jest cywilizacja informacyjna. Były dwie konferencje na ten temat u prezydenta Kwaśniewskiego, ale ówczesny rząd nie rozpatrzył propozycji PAN. W PRL, może nie zawsze, ale po 1970 r., lepiej wykorzystywano współpracę uczonych z PAN z władzami. Dziś nauka nie ma poczucia zapotrzebowania na efekty jej pracy.

    Skoro sami nie jesteśmy w stanie wyselekcjonować najważniejszych problemów i dostosować się do globalnych trendów, to może pomogłaby nam większa unifikacja w ramach Unii Europejskiej?
    – Jeżeli UE ma przetrwać, nie może iść tylko w kierunku Europy regionów. Tych jest ok. 250. Jakie znaczenie mają w konfrontacji z Chinami czy nawet Brazylią? Unia musi zintegrować swoją politykę gospodarczą. Nawiasem mówiąc, charakterystyczne jest, że w UE istnieje polityka rolna, chociaż różnie można ją oceniać, ale przemysłowej nie było i nie ma.

    Czy jej powstanie jest możliwe? Prawie każde państwo UE, a na pewno najbogatsi członkowie, będzie ciągnąć w swoją stronę.
    – Dlatego musi ona powstać i rozstrzygać, jakie powinny być kierunki specjalizacji Europy. Dziś najpilniejszą sprawą jest określenie, w jakich gałęziach przemysłu Europa powinna się specjalizować i w jakich ma szansę zajęcia godnej pozycji w świecie. Wymaga to odrzucenia tzw. horyzontalnej polityki przemysłowej, gdzie wszyscy (w tym branże) są równo traktowani, bo to żadna polityka.

    Zapytam trochę zaczepnie: jaki interes mają Niemcy albo Francuzi w tym, by rozwijać u nas wysokie technologie?
    – To nie oni, ale my musimy mieć wyraźną orientację na ten przemysł, nawet w kooperacji z takimi krajami jak Niemcy, Wielka Brytania czy Izrael. A wtedy i one byłyby tym zainteresowane.

    WROGIE PRZEJĘCIA

    Z tym, co się stało z polskimi zakładami przemysłowymi, wiąże się problem ich prywatyzacji. Czy była przemyślana?
    – Jeżeli obrało się kierunek gospodarki rynkowej, co było słuszne, to prywatyzacja była nieuchronna i potrzebna.

    Na taką skalę?
    – Nie ma jakiejś jednej, obiektywnej, prawidłowej granicy prywatyzacji. Natomiast można i trzeba krytykować jej metody, gdy sytuacja tego wymaga, a i nadmierną skalę likwidacji zakładów przemysłowych w jej ramach. W kwestii zasięgu likwidacji można sformułować trzy oskarżenia. Po pierwsze, zupełnie błędne było rozwiązanie problemu własności gruntów poprzemysłowych. Powodem jednej trzeciej niepotrzebnych likwidacji było dopuszczenie do spekulacji gruntami, w taki sposób, że sprzedawano zakłady, po to by przekształcić te tereny w działki budowlane dla deweloperów. Na Zachodzie unikano tego za wszelką cenę. Po drugie, dopuszczenie do bardzo dużego zakresu tzw. wrogich przejęć, co skutkowało zamykaniem zakładów, kupowaniem ich w celu likwidacji, a nie rozwoju. Najlepszym tego przykładem są zakłady Elwro w elektronice czy zakłady sprzętu telekomunikacyjnego. Po trzecie, sprawa ceny. Neoliberalna teza, że wartość zakładu jest taka, jaką chce za niego zapłacić rynek, miała tragiczne skutki. Już nie mówiąc o tym, że to, co robili syndycy masy upadłościowej, nadaje się do poważnego badania z udziałem prokuratorów.

    Czyli jest uzasadnione nazywanie prywatyzacji złodziejską?
    – To nienaukowe pojęcie, ale na pewno można w niej dostrzec bardzo dużo prywatnych interesów, chęci dorobienia się na majątku publicznym.

    W jakich celach powstała ta książka? Co autorzy chcieli osiągnąć, pisząc ją?
    – Powstała, aby odpowiedzieć na pytania, na które polska nauka do tej pory nie miała odpowiedzi – w pierwszym rzędzie, jaka była skala i jakie przyczyny tak dużej likwidacji naszych zakładów przemysłowych.

    Nie miała odpowiedzi z braku odwagi czy z powodu niechęci do tematu?
    – Przyczyn tego nie chcę teraz dochodzić. My, autorzy, mieliśmy dwa cele: po pierwsze, udokumentować dorobek PRL w budowie nowych zakładów przemysłowych. Gdyby nie intensywna propaganda antypeerelowska, może nie byłoby to tak palące. Moja generacja, która już odchodzi z przyczyn biologicznych, ma świadomość, że jeżeli my nie stworzymy dokumentacji, to w przyszłości nie będzie można liczyć nawet na najlepszych historyków. Bo nie będą mieli takiego dostępu do udokumentowania zdarzeń, a nade wszystko możliwości odwołania się do żywych świadków. I po drugie, chcieliśmy rozpoznać zakres likwidacji majątku, który powstał w Polsce Ludowej.

    Na stronach tytułowych figuruje czterech autorów, ale trudno sądzić, że tylko tylu pracowało przy jej powstaniu i mogło zebrać tak bogaty materiał z różnych zakątków Polski.
    – Podniósł pan bardzo ważną sprawę, która nam, zespołowi autorskiemu, bardzo leży na sercu. W zbieraniu i opracowaniu informacji uczestniczyło ponad 30 osób. Chciałbym skorzystać z okazji i serdecznie im podziękować. Gdyby nie ich ogromny wkład pracy i zaangażowanie, ta publikacja by nie powstała. Po kontaktach z czytelnikami odnosimy wrażenie, że istnieje wielka społeczna potrzeba wyrażenia uznania i podziękowania Polakom, którzy pracowali w tych zlikwidowanych zakładach, prawie milionowi ludzi – a licząc członków rodzin, żyło z pracy w nich 3,5 mln osób. Tym ludziom należy się uczciwa ocena ich dorobku, spędzili w tych zakładach po 20, 30 lat pracy. Trzeba o tym mówić i pisać, by to nie przepadło w mroku historii.

    Paweł Dybicz

    Wykres i tabele na podstawie książki „Jak powstawały i jak upadały zakłady przemysłowe w Polsce” Andrzeja Karpińskiego, Stanisława Paradysza, Pawła Soroki i Wiesława Żółtkowskiego, Muza, Warszawa 2013

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/jak-powstaly-jak-upadly

  219. Filo said

    216
    Siggi
    Jak Komorowski opowiada, ze za czasow PRL-u bylo tak paskudnie to powinien dodac, ze to miedzy innymi dzieki radosnej dzialanosci jego tesciow i jego rodzicow.
    Naprawde ten debil pieprzy az do … BULU

  220. revers said

    Ad199

    Sakiewicz zapomina ze Rosja jest panstwem termonuklearnym, jedna Car bombka o sile 500Mega tnt moze odparowac miliony Sakiewiczow w ulamku sekundy.

    Eurosovietusow jest tylko 350 mln nie 600 mln z czego do noszenia broni i poslugiwania znikomy
    procent.

    Po zatym za Rosja stoja Chiny ktore wiedza jak padnie Rosja padna Chiny. a wedlug najnowszej symulacji superkomputerowych usraelska flota powietrzna zostanie wyeliminowana w pare godzin.

    Po zawieszeniu broni
    http://rusvesna.su/news/1410598862

  221. Siggi said

    @-217 Filo.Wklepując „złote ” myśli bUla,zapomniałem dopisać,żeby wszelkie joby nie do mnie,bom ja nie autor tegoż.Uwaga n/t tego co powinien on jeszcze dodać jest słuszna,ale ja jemu tego nie będę muuuwił.
    Ale… jak gadać tu i tam, to wielu ob.IIIRP tak się wydaje, jak jemu gada.Na demagogii ,że…Polska Ludowa to była ruina, wszelkie BUL-e doszli do wadzy.Ludzie w to wierzyli i dali kartkę na nich .W związku z tem jaki naruuud taka wadza.Pierwszy przykład z brzegu ,najbardziej widoczny to Bolek z tłustym pyskiem .I co ? I nic. Pozdrawiam ciepło…

  222. http://nt.interia.pl/technauka/news-ksiezycowa-jaskinia-prawda-czy-oszustwo,nId,1498171#iwa_item=1&iwa_img=1&iwa_hash=31438&iwa_block=technologies

    Na wydział Budownictwa PWr przyszedł Pan Profesor, który mieszka w dzielnicy Milionerów na Krzykach w willi poniemieckiej, której adres znany jest piszącemu. Otóż Pan Profesor poskarżył się na Niemiecki Bunkier w piwnicy, którego nie może usunąć i żadna firma nie chce się tego podjąć. Twierdził, że Bunkier jest POŁYSKILIWY i Śliski, jakby ze stopu stali z Porcelaną, ale zarysować go NIE SPOSÓB.
    Kilku naukowców Budownictwa uzbroiło się w Najlepsze Narzędzia i pojechało do willi Pana Profesora, gdzie faktycznie nie potrafili tej Gładzi najnowocześniejszymi narzędziami zarysować.
    Ja to łączę z Najgorszym Czołgiem II wojny światowej SHERMANEM. Wszyscy się dziwią, kto projektował takie PASKUDZTWO choć 5 Shermanów brało jednego Tygrysa. Otóż Sherman został zaprojektowany przez Polaków, żeby można go było produkować na SAMOCHODOWEJ taśmie montażowej. Był bowiem Pomyślany dla Polskiej Stali, która była KILKAROTNIE bardziej wytrzymała od stali pancernej i dwukrotnie lżejsza a przy tym nie wydawała przy detonacji diabelskiego łoskotu powodującego głuchotę.
    Amerykanie się jednak przestraszyli, że Polska Stal ZBANKRUTUJE im Hutnictwo i postanowili robić Shermany Stalowe. – Otóż Niemcy albo sami odkryli tajemnice Polskiej Stali, albo zdobyli ją we Wrześniu 39 (???). Wiadomo, że robili TUNELE POD KARPATAMI, które jako AKTYWNE Tektonicznie się do budowy tuneli nie nadają – wobec czego musieli stosować przy ich budowie Polską Stal.
    ***
    http://www.wp.pl/ – 13 IX 2014
    POLSKA ZBROJENIÓWKA CHCE ZAWOJOWAĆ ŚWIAT

  223. Zbigniew said

    Gdzieś tu obok bardzo niedaleko pan ZH wkleił swoja wypowiedź.

    To było związane z Europejskim Centrum Analiz Geopolitycznych:

    http://www.geopolityka.org

    Spróbujcie.

  224. Eliza said

    @216
    Drogi Panie Siggi, to też to wiemy. Dla mnie to była III WŚ – wielka gospodarcza, a rozpoczęła się, chyba wiemy kiedy. Jest przez Polaków, przegrana. Kosztowała Naród emigracje przymusowe lub nie w latach 80-tych i obecną od roku 2004 – za chlebem. Polska jest zubożona nie tylko utrata przemysłu – materialnie, ale utratą milionów umysłów i to jakich!. Czy ktoś przeliczył jaka jest wielkość tych fal wykształconych ludzi, którzy pracują nie dla Polski. Ale kto dzisiaj mówi o Narodzie, obecnie to jesteśmy jakieś społeczeństwo. Jak odejdą Polacy urodzeni w latach 1919-1969, podobni do obecnych rządzących, znowu mogą zmienić historię Polski. I to jest moja tragedia.

  225. Tekla said

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/gazprom-nie-mozemy-spelnic-wszystkich-prosb-polski-ws-dostaw-gazu/h4fqp

  226. Boydar said

    Zaczynam się poważnie zastanawiać, co to jest ta turystyka przylotowa (ostatnie zdanie czwartego akapitu)

    http://biznes.onet.pl/4you-airlines-firma-na-opak,18571,5656578,1,news-detal

  227. bart_w said

    To proste. Turystyka przylotowa jest to antonim turystyki odlotowej.

  228. Boydar said

    @ Pan Bart

    I ja tak niestety podejrzewałem; te lotnisko w Świdniku co ono się „Lublin” nazywa, to une nie bez przyczyny uruchomiły. A sześćdziesiąt lat był na to szlaban i zasieki. Zassssstanawiające …

    „… niemal nikt z Rosjan tak naprawdę o Polsce i Polakach już nie myśli i nie pamięta …” – ciekawy tekst Rękasa, choć jak zwykle nie do końca prawdziwy

    http://chart.neon24.pl/post/112797,po-co-powstrzymywac-putina

  229. Boydar said

    Wreszcie ktoś się zdecydował pograbić ten gnój na jedną kupę. Teraz mogę się położyć spać, dobranoc.

    http://nathanel.neon24.pl/post/112814,jak-niemcy-stworzyli-ukraine

  230. revers said

    Tak panie Boydar juz niemieckie Leopardy roluja ulice Lwowa, mozna polozyc sie spac, by obudzic sie w kolejnej ludzkiej dyktaturze z Majdankami.

    lub kolumny ukainskich uzupelnien na donbass.

  231. Maciej said

    Ks. Natanek, Ksiądz przez duże K:

    http://wsercupolska.org/joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=6696:xn&catid=14:video&Itemid=29

  232. podczaszy said

    Znane jest szmalcownictwo Mariana Palikota. Czy ktoś wie dlaczego Marian Palikot w okresie powojennym (1945-47) stał się nagle człowiekiem zamożnym?

    Czy ktoś ostrzegł Mariana Palikota, gdyż ten zniknął nagle z Biłgoraja na kilka miesięcy w momencie gdy ocaleli z getta Żydzi zwiezieni na rynek, wskazywali polskim żołnierzom miejskich „szmalcowników”.

    W 1963 roku zgłosił się do niego niejaki Jakub Schulmann, człowiek który opłacał się Palikotowi w czasie okupacji. Ów człowiek cudem uniknął śmierci w komorze gazowej, gdyż udało mu się zbiec z transportu, do którego trafił za sprawą Mariana Palikota i jego denuncjacji. Po prostu nie miał się już czym opłacać i dla szmalcownika nie stanowił atrakcji.

    Wizyta Schulmanna zrobiła duże wrażenie na rodzinie Palikotów oraz sąsiadów. Na szczęście dla nich na posterunku był przyjaciel , ówczesny szef KM PZPR Dechnik , który nakazał aresztować Schulmanna pod byle pretekstem. Dalej losy Schulmanna nie są znane.

    Czy ktoś zbadał autentyczną przyczynę śmierci Mariana Palikota?

    Ojciec posła Palikota. w dniu śmierci „balangował” przez cały dzień. Pił na umór i łajdaczył się po mieście.

    Alkohol w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek doprowadził pod wieczór do zatrzymania akcji serca. Marian Palikot zmarł pod murem własnego domu – zapity do nieprzytomności. Pikanterii dodaje fakt, że świadkiem śmierci ojca był jego syn Janusz.

    Są naoczni świadkowie, którzy widzieli, że jego syn Janusz nie był w ogóle zainteresowany ratowaniem ojca i widząc konającego go, oddalił się czym prędzej.

    Niestety wyrzuty zakrwawionego sumienia Mariana Palikota wpędziły go w zabójczy nałóg i przysporzyły wstydu całej rodzinie.

    Wstyd był tak wielki, ze rodzony syn wolał dać umrzeć ojcu niż słuchać opowieści o zbrodniczej przeszłości ojca i jego pijaństwie.

    MICHAŁ RACHOŃ „GWIAZDOR” MARNIUTKIEJ TV REPUBLIKA

    Michał Rachoń przeszedł do historii. Dzięki niemu po wpisaniu w Google nazwiska Putin pojawia się premier Rosji na polowaniu na tygrysy, podczas łowienia ryb w Bajkale i wielki członek z napisem „Putin”. Za jego happening wściekł się Janusz Palikot, który uznaje, że ma wyłączność na używanie penisa w polityce.

    Michał Rachoń, prywatnie bratanek Janusza Rachonia, senatora Platformy Obywatelskiej i byłego rektora Politechniki Gdańskiej, do niedawna był „firmową” twarzą sopockiego PiS. Bez znaczenia było, że nie mieszka w tym mieście, tylko w Warszawie. Tam pracuje jako dyrektor komunikacyjny w firmie reklamowej. Teraz na wspomnienie jego nazwiska na twarzach jego partyjnych kolegów pojawia się wstydliwy rumieniec.

    http://rebelya.pl/post/5971/janusz-palikot-z-penisem-michaem-rachoniem-z-tv
    http://wzzw.wordpress.com/2010/07/06/krew-na-rekach-palikota/
    http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Plastikowy_penis_i_pistolet

  233. podczaszy said

    z (nie)zalezna.il

    timdan21 | 09.09.2014 [14:03]

    Ciekawe, nie pamiętasz jaki miałeś przed chwilą nick, nie potrafisz powtórzyć cytatu: „To wie pan, to przyjdą wybory prezydenckie, albo prezydent będzie gdzieś leciał i to się wszystko zmieni”. Z tej wypowiedzi wynika, że Komorowski był wtajemniczony w przygotowania do zamachu i fałszerstwo wyborcze. Miało miejsce i jedno i drugie.

    youtube.com/watch?v=n3TTVhhofoQ

    Tutaj Orędzie Komorowskiego po zamachu, zamieszczone przed zamachem:

    youtube.com/watch?v=g8S24Gid5pA

    —————
    Ciekawe | 09.09.2014 [14:39]

    Pokazujesz zmanipulowany fragment wypowiedzi Komorowskiego który w kółko powtarza jedno i to samo… bo co te manipulacje jeśli byłby prawdziwy …. to uczciwe ? 🙂

    Tu jest cały 7-mio minutowy fragment który jest nie obrobiony.
    youtube.com/watch?v=w9SwkurfAY8
    Od 46 sekundy Komorowski mówi o amabasadorze który dostał swój tytuł dopiero dlatego że prezydent musiał tam polecieć. I to bym była mowa.

    Wrzutka o Komorowskim jako proroku dotyczyła Fotygi ale została zmanipulowana aby wyglądała że dotyczy prezydenta.
    Na koniec pytanie o sumienie Komorowskiego dotyczy zupełnie inneh sprawy ale też wklejona jest na koniec. Pełno manipulacji.

    A co do orędzia „przed zamachem” – pokazujesz wypowiedź jakiegoś debila który nie zna się na komputerach. Każdy komputer ma swój własny zegar z czasem, zazwywczaj lokalny. Komputer na wschodnim wybrzeżu USA będzie miał czas jakieś 6 godzin „za” komputerem w Polsce. Czyli w Polsce gozina 11 rano to godzina 5 rano na wschodzie USA. Nie mówiąc już o tym że komputer może być źle nastawiony (mało prawdopodobne w tym przypadku ale też możliwe) i mieć czas np 2 a lata temu.

    Wyszukiwarka Googla bardzo prawdopodobnie korzysta z wielu serwerów ulokowanych w USA, więc trzeba *bardzo* uważać pokazując takie dowody. A już na pewno nie można ich głosić oficjalnie bez pewności. Zresztą gdyby to był prawdziwy dowód to Macierewicz by tego nie zostawił.

    Inna rzecz, no niestety, trzeba być, bardzo naiwnnym, żeby wierzyć że Komorowski jest takim debilem że zorganizował czy wiedział o zamachu tak szczegółowo planowanym i nie czekał na jego wynik tylko nagrał sobie orędzie *przed* zamachem. Po co? Żeby zaoszczędzić czas? Takie debilne „dowody” obniżają wiarygodność innych o wiele bardziej poważniejszych spraw które faktycznie mają znaczenie.

    Obawiam się że takie bzdury tylko pomagają rządowi bo pokazują absurdalność krytyki. Takie rzeczy trzeba wrzucać do kosza.

  234. podczaszy said

    Zajrzałem nieopatrznie na stronę Frondy, sprzedaż i oglądalność musiały spaść znacznie od czasu kiedy Dawid Wildstein wybrał się na Majdan w Kijowie, bo zapowiadają tam, że gościem Wojewódzkiego będzie sam Tomasz Terlikowski. Wiem, że nadużywam słowa „niesamowite”, ale to jest naprawdę niesamowite. Oni bowiem reklamują to jako starcie dwóch cywilizacji, katolibanu i judeokracji – prawie, bo Wojewódzki pisze, że jest prawie Żydem. Ponoć nawet Michnik zabrał głos w tej sprawie i powiedział, że to żałosne, bo Terlikowski usiłuje sobie poprawić oglądalność. Gdzie? W programie Wojewódzkiego? Tam można sobie jedynie oglądalność pogorszyć, a nie poprawić. Gdyby było odwrotnie senator Kuc siedziałby tam co tydzień.

    Jasne jest, że funkcją tego programu, podobnie jak funkcją całej Frondy i całego konsorcjum Sakiewicza jest dziś utrzymywanie na właściwym poziomie histerii wojennej

    Mamy więc dwie całkowicie fikcyjne postacie, które od wielu już lat po prostu paraliżują ludzi swoją nieautentycznością. I one teraz, celem rozkręcenia koniunktury na produkty katolicko prawicowe pokażą się na antenie TVN. Mrożek z Gombrowiczem by tego nie wymyślili. No, ale oni nie zajmowali się handlem czasem antenowym i powierzchnią reklamową, to cóż mogli wiedzieć o życiu.

    W tej samej Frondzie, nieco tylko niżej podana jest informacja, że w Obwodzie Kaliningradzkim Rosjanie rąbią las i dzięki temu powstają korytarze do granicy z Polską, a polscy agenci służb specjalnych rozpytują miejscowych, w tym leśników, co też to może być. Czy to jest tylko przecinka wynikająca z operatu, czy może coś innego, może jakiś korytarz dla czołgów, które nas niespodziewanie zaatakują w nocy, jak dnia pierwszego września roku pamiętnego, czy może też będą w tym miejscu ruscy stawiać linię wysokiego napięcia. Tak tam jest napisane: polscy agenci rozpytują. Po wymienieniu wszystkich zagrożeń autor konkluduje, że na skrajne oceny tego projektu jest jeszcze za wcześnie. Oczywiście, że jest za wcześnie, ale co sobie poopowiadamy to nasze.

    Do czego służy histeria, w którą wpędza się ludzi publikacjami w prawicowych mediach? Otóż ona służy do wywołania stuporu. W stuporze zaś człowiek nie ma ochoty na nic, nie chce robić, nie chce żyć, chce tylko kolejnych sensacyjnych informacji, albo też chce oglądać jak dwaj tytani intelektu Terlikowski i Wojewódzki ścierają się ze sobą na argumenty w programie telewizyjnym. No więc tam ruscy tną las, a tu mamy prawdziwą konfrontację. Co to będzie, co to będzie…

    Terlikowski będzie reklamował u Wojewódzkiego produkty Sakiewicza. Tak, tak, do tego właśnie doszliśmy i to można, jeśli chcecie, nazwać demaskacją ostateczną. No, a jeśli komuś jeszcze mało niech poczeka na taniec z gwiazdami, w którym wystąpi tenże Terlikowski z żoną. Po programie oboje wygłoszą płomienne, patriotyczne przemówienia, których treścią będzie poświęcenie. Powiedzą, że jakby wojna wybuchła to oni te swoje dzieci sami w hełmy poubierają i na front wyślą, nawet dziewczynki.

    Bo tak, panie dzieju, trzeba, las już bowiem wycięty, szlak dla czołgów przygotowany. Żarty się skończyły. Na koniec Terlikowska dygnie, a Terlikowski zrobi piruet i wycofają się tyłem oboje wprost w jaśniejący dziwnym blaskiem prostokąt drzwi.

    http://coryllus.pl/?p=1678

  235. podczaszy said

    Kreml został powstrzymany dzięki międzynarodowej akcji, przede wszystkim dzięki zdecydowanemu ruchowi pięciu przywódców Europy Środkowej przywiezionych do Tibilisi przez polskiego prezydenta.

    Moskwa zobaczyła, że w środku Europu wyrasta jej wielka siła zdolna powstrzymać imperialne zapędy Kremla.

    Tą siłą było porozumienie stu milionów ludzi mających różnorodną kulturę, szacunek do własnej tradycji a przede wszystkim, które kiedyś potrafiły razem współdziałać przeciwko najeźdźcom ze wschodu. Nic też dziwnego, że główny zwolennik tego porozumienia prezydent Polski Lech Kaczyński stał się dla Moskwy śmiertelnym zagrożeniem.

    http://niezalezna.pl/59181-tomasz-sakiewicz-podczas-protestu-w-kanadzie-dajmy-bron-ukrainie

    Świadomy mitoman żydofil patriota ukraiński Sakiewicz.

  236. Re: 235.
    Doprawdy wstyd mi za Polakow tych rodowitych co protestowali pod parlamentem w Ottawie.
    Jak mozna byc tak naiwnym i ulegac dezinformacji tej gadzinowce polskojezycznej?
    ‚Sakiewiczowi’ i jego bandzie nie nalezy podawac reki ani przyznawac sie do znajomosci z takim polakozerca i proukrainskim agentem.
    Kanadyjczycy teraz opacznie zrozumieja nasze stosunki z ‚U Kraina’ .
    Dziekuje Panu Podczaszemu za te informacje.
    Teraz nalezy naprawic to zlo ale jak?

  237. Focus HISTORIA, IX/2014

    Radosław Żydonik, GRÓD POMORSKI ZŁUPIONY PRZEZ PIASTÓW – Datowany na XI-XII w. Owidz to jeden z nielicznych przebadanych wczesnośredniowiecznych warownych grodów na Pomorzu Gdańskim. I po kilkuset latach dzięki rekonstrukcji ponownie ożył (s. 14-16).
    Polska archeologia boi się datowań dendrologicznych jak diabeł święconej wody, jak tego doświadczyłem podczas wykopalisk Franza J. Straussa na wrocławskim zamku Biskupim. Gdyby bowiem przeprowadzono takie badania, czego się DOMAGAŁEM we Wrocławiu i Warszawie, to nie można byłoby ZAKATOWAĆ Księdza Popiełuszki dla zagarnięcia łupów Armii Czerwonej na tajnych kontach szwajcarskich.
    Jeśli zaś robi się badania dendrologiczne to tak jak w Gdańsku, że Spichrze na Wyspie Spichrzowej są PRZEDKRZYŻACKIE – żeby ZATKAĆ Prawdzica-Tella, który twierdził, że Cła Krzyżackie były powodem Wielkiej Drożyzny w Europie Północnej i Zachodniej. Mi zaś chodziło o DATĘ wbijania pali fundamentowych. Gdy zaś zrobiono badania dendrologiczne w grodzisku w Środzie Wlkp to ja stwierdziłem, że nie było to gród tylko REFUGIUM Przed Prawdzicami.

    LIW – XV-wieczny zamek, skazany na rozbiórkę, znowu czaruje: dzięki zmyślonym Krzyżakom i duchowi kasztelanki (s. 22).
    Boi się skubaniec podpisać, bo Liw to PRYMITYWNY zamek kultury amfor kulistych. Ponieważ zamki mazurskie – zwane Krzyżackimi – były budowane przez kulturę amfor kulistych na kapitale bursztynu kopalnego jako KADZIDŁA, które zlikwidowała Saba z Salomonem MIRĄ, to łatwo było przekonać Niemców, że Liw zbudowali Krzyżacy. Zamek jest jednak PODMIOTEM bitwy nad Liwcem w r. 882, w której cesarz Karol III Gruby pokonał bega Chazarii Prawdzica idącego z odsieczą Popielowi II Myszowatemu w Płocku. Liw NIE NALEŻY do Europejskiej Atlantydy, wyznaczonej przez Anglików i archeologa niemieckiego Heinricha Kusche identyfikacją gęstej siatki na zdjęciach satelitarnych Europy jako NEOLITYCZNYCH tuneli, które ja zinterpretowałem jako Lochy Zamkowe, gdyż jest zamkiem BURSZTYNOWYM.

    Arkadiusz Kubicki, KTO DOWODZIŁ POLAKAMI POD ORSZĄ? – 500 lat temu wojska polsko-litewskie prowadził do wygranej nad Moskwą prawosławny, mówiący po starorusku hetman Ostrogski (s. 24-25).
    Zakończyło się Zjadanie Polski PRZEZ TURKÓW po klęsce Polaków z Turkami na Krymie i z Węgrami pod Wrocławiem w r. 1475. W tej racji Królowa Bona ZAŁOŻYŁA W ROKU 1552 ROSJĘ.

    Jacek Perzyński, JAK SZEKSPIR ŚCIĄGAŁ OD JANKA Z CZARNKOWA – W XIV w. mazowiecki książę Siemowit III z zazdrości udusił swoją piękną żonę. Tą dramatyczną historię wykorzystał potem sam… WILLIAM SZEKSPIR (s. 52-55).
    Więzienie stanu mogło być w Rawie, ale sąd Książęcy musiał być na zamku książęcym w Płocku. Ponieważ płocki zamek Królewski – obecnie Więzienie – był spalony przez krzyżowców miśnieńskich to rolę zamku Książęcego musiał pełnić CESARSKI Amazon nad PRZEPAŚCIĄ wiślaną.
    HAMLETA nie ma u Anonima Roskildzkiego a pojawia się dopiero u Saksa Gramatyka więc Sakso mógł zaczerpnąć go od UWOLNIONYCH przez Hermana po śmierci Mieszka Bolesławowica Duńczyków, którzy Powinni przynieść zaginiony DRAMAT NA PŁOCKIEJ SKARPIE Galla Anonima jako Panegirysty Mieszka. Końcowy akt Dramaty musiał się rozegrać w pałacu Królewskim, gdyż Herman miał lęk wysokości. Rezydencjonalnym pałacem Mieszka był klasztor Dominikanów, obniżony o piętro przez Prusaków, którzy przebudowali zamek Niski Amazona na koszary.
    Z tych racji festiwal szekspirowski ma być nie w Gdańsku a PŁOCKU, tak jak festiwal tolkienowski w zamku Malborskim – Najstarszym Zamku Ceglanym w Europie. Nazwisko Tolkien pochodzi od Tolkmicka a on spisywał opowiadane mu przez babkę baśnie mazurskie.

    Maciej Makarewicz, CORTE-REAL. KLAN ODKRYWCÓW AMERYKI – Portugalczycy wierzą, że to ich żeglarze dotarli do Nowego Świata przed Kolumbem. Wszyscy pochodzili z jednej utalentowanej rodziny, cenionej przez dwór w Lisbonie (s. 64-65).
    Była to duńsko-polsko-portugalska wojna z Anglią. W 1470 r. ADMIRAŁOWIE Pining, Pothorst-Pohorny i Cortereal wyprawili się na okupowaną przez Anglików Islandię. Anglicy zaczęli UCIEKAĆ a ci Gonili ich aż na Labrador, co doprowadziło do ODKRYCIA Nowej Fundlandii i ujścia rzeki Świętego Wawrzyńca.
    W II wyprawę do Ameryki w 1473 r. poprowadzić von Podhorce, zwany przez Duńczyków SCOLVUSEM od czeskiego nazwiska rodowego Skalski. Wyprawa za pieniądze Nowogrodu Wlk przezimowała w starym obozie na Nowej Fundlandii, gdzie Skalski wydał komandorowi Cholewie rozkaz Opłynięcia Kontynentu. W trakcie tego ten SKARTOWAŁ chronometrem Żurawskiego wschodnie wybrzeże Ameryki, co znamy jako zredukowaną mapę Jana ze Stobnicy, zaś jego Raport zachował się w postaci Listów Vespucciego.
    Na temat Cholewy panuje u nas zmowa milczenia, choć Melchior Wańkowicz zrobił wywiad z amerykańską autorką książki o Cholewie, która powiedziała, że Hiszpanie zadali sobie dużo trudu dla wyeliminowania go jako NIEKRWAWEGO Odkrywcy Ameryki, ale Przeoczyli jego posąg w jednej z katedr meksykańskich. Cholewa odbył jeszcze III podróż do Ameryki, za pieniądze króla węgierskiego, w trakcie czego odkrył Australię i Opłynął Świat.

    PIĘCIU RYCERZY WSZECH CZASÓW (s. 82-83)
    Hiszpanie uważają za herosa Wszech Czasów CYDA, w czym jest trochę prawdy, gdyż ZAPOBIEGŁ on podbojowi przez Almorawidów Hiszpanii i Francji OKUPACJĄ Walencji. Osiągnął to jednak nie Bohaterstwem a Dyplomacją. Wytłumaczył mianowicie feudałom mauretańskim: FANATYCY Z MAGREBU NAZYWAJĄ WAS WINOPIJCAMI I NIENAWIDZĄ BARDZIEJ NIŻ CHRZEŚCIJAN. JEŚLI NIE DACIE MI WALENCJI TO CZEKA WAS KARIERA POGANIACZY WIELBŁĄDÓW NA SAHARZE.
    Najlepszy jednak był Cherubin Wszech czasów książę Lichtenstein (1198-1275). Książę, gdyż był to PIAST. Najpierw przebrał się za Kobietę i zainstalował na Damskim dworze Weneckiej Wenus, bo był wyczynowym kopulantem, a potem został zawodowym turniejowcem, zaliczając w swej długiej karierze ponoć 300 pojedynków.
    To nie przyniosło mu majątku, ale karierę zrobił jego syn, udzielny książę Lichtensteinu. Król Czech Przemysł II Ottokar po kupieniu Austrii od króla Rusi Daniela Romanowicza, który zdobył ją w bitwie nad Litawą w r. 1246, wysłał Henryka IV Probusa z pieniędzmi na odbudowę zamku Heidelberg, gdzie ten zdobył sławę TURNIJOWCA – jakby był uczonym przez chudopachołka Lichtensteina?
    Burgrabia Heidelbergu herbu PIES wykorzystał pobyt Ślązaków do pacyfikacji Szwajcarii, aby za pieniądze z Kontrybucji wystąpić jako PALATYN Habsburg do korony Cesarskiej???!!! Ponieważ insygnia cesarskie były w zamku norymberskim to Henryk Probus załatwił mu INDYJSKĄ Koronę Leszka III Wyścigowego jako Świętego Cesarstwa, co przekwalifikowało zniszczone przez pradziada Probusa Henryka I i Filipa II Augusta Cesarstwo Rzymskie – nie Imperium – w Święte Cesarstwo Rzymskie, co nazywa się Koronacją w Łatanym Kubraku.
    Otrucie przez Niemców Króla Polski Henryka III Prawego w 1290 r. reaktywowało JEGO Długi jako księcia Henryka IV Probusa więc wdowa po nim Konstancja Wodzisławicka UCIEKŁA do alpejskiej włości Probusa, ale dogonili ją Wierzyciele. Wobec tego dała tą włość wnukowi Lichtensteina, żeby opublikować w Zurychu kodeks Manesse, którego egzemplarz wysłano też do Heidelbergu.
    Argumentem za tym jest postać galopującego PO FALACH morskich Turniejowca Wszech Czasów z totemem KONSTANCJI na hełmie, choć Lichtenstein nie mógł występować w turniejach z totemem Konstancji w KORONIE, gdyż została Ukoronowana w Gnieźnie w r. 1280. II dziełem Konstancji jest Biblia Maciejowskiego: o Stolicy w Sieradzu na Zamku Praskim, Koronacji i Zjednoczeniu Polski w bitwie pod Sandomierzem, ale kodeks ten został TAK Ocenzurowany przez Stolicę Apostolską, że Konstancja nie zdecydowała się na powielenie. Podobnie cenzurowana była przez Habsburgów literacka twórczość Ulryka von Lichtenstein.

    Krzysztof Kowalski, NAŚLADUJĄ EPOKĘ MINOSA, WIKINGÓW I BUNTOWNIKÓW – Współcześni szkutnicy konstruują pod okiem naukowców takie statki, jakie budowano setki lat temu, Rzeczpospolita, 13-14 IX 2014, s. A2-3.
    Normanowie nie pływali po otwartych morzach drakkarami – skąd polska DRAKA – gdyż te się do tego nie nadawały. Jak stwierdzono już przed wojna to nie można było na nich przepłynąć nawet Morza Północnego, nie mówiąc o Atlantyku. Były to statki do żeglugi przybrzeżnej i rzecznej, natomiast do żeglugi pełnomorskich potrzebne były produkowane w Gdański KOGI. Gdańskie kogi Uratowały Rzym, gdyż przechodziły ze zbożem pontyjskim przy sztormowej pogodzie blokadę kartagińską.
    Koga miała kilkutonowy Miecz ODKUWANY, podnoszony wielokrążkiem, co umożliwiało halsowanie. Na podstawie kamienia BALASTOWEGO można stwierdzić, że kogi budowano już w II tysiącleciu pne.

  238. Yah said

    Były „Orlęta lwowskie” a to Orlę bagdadzkie:

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/chlopiec-ktory-zabil-14-marines-2014-09

  239. Siggi said

    Mimo,że artykuł z przed dwóch lat,nic nie stracił na aktualności,a może nawet zyskał.
    Dlaczego tak jest też da się wyjaśnić.Jak dobrze ,że jestem rocznik Polski Ludowej i ominęły mnie te”przyjemności”wolnorynkowe.Ale są nasze dzieci i wnuki.Jaka perspektywa…?

    Pokolenie 1500
    Napisał(a): Kuba Kapiszewski w wydaniu 42/2012.

    – 1000 zł za mieszkanie, 300 na jedzenie, następne 300 na benzynę i właściwie mojej pensji już nie ma. A jeśli do tego coś trzeba będzie naprawić albo chciałabym iść do kina – to już jest kiepsko – mówi 26-letnia Natalia, pracownica muzeum. Absolwenci studiów wyższych chcieliby zarabiać nieco ponad 2 tys. zł na rękę. Tyle zarabiają, ale brutto. Dwudziestoparolatkowie są rozgoryczeni, ale nie załamani. Cierpliwie czekają na lepsze czasy. Po studiach technicznych zarabia się przeciętnie 3 tys. zł brutto. Po kierunkach humanistycznych, ścisłych czy pedagogicznych – odpowiednio: 2,3, 2,5 i 2,2 tys. zł. Międzynarodowa Organizacja Pracy przewiduje, że perspektywy zawodowe młodego pokolenia nie polepszą się aż do 2016 r.

    Absolwenci studiów chcieliby zarabiać nieco ponad 2 tys. zł na rękę.
    I tyle zarabiają, ale brutto

    Dominik, absolwent filozofii, w trakcie poszukiwania pracy zdążył odwiedzić przedsiębiorstwo budowlane, gdzie zaproponowano mu 1,2 tys. zł na rękę, firmę produkującą pylony do elektrowni wiatrowych („Świetnie mi się z panem rozmawia, ale nie mam dla pana pracy”) oraz producenta łodzi („Po co pan to studiował?”). Wreszcie po pół roku się udało – będzie pracował w sklepie firmowym dużego, międzynarodowego koncernu. Pensja – 1,5 tys. zł na rękę.
    Dla Dominika (rocznik 1984, ojciec siedmioletniego syna) to symboliczny nowy początek. – Przez całe studia uważałem, że będę miał własny biznes – mówi. – Że nieważne, jaki kierunek skończę i jakie będę miał doświadczenie, bo będę pracował u siebie i zarabiał pieniądze. Ostatecznie okazało się, że będę pracował u kogoś. Wymarzonym własnym biznesem był warsztat samochodowy – pomysł nieszczególnie oryginalny, ale przez jakiś czas dało się z niego utrzymać. Przynajmniej do początku tego roku, kiedy trzeba było zwijać interes.
    Świeżo upieczony sprzedawca i tak ma szczęście. W jego województwie – zachodniopomorskim – bezrobocie wśród młodych sięga 31% i należy do najwyższych w kraju. Z szybkiego przeglądu tamtejszych ofert pracy wynika, że najbardziej brakuje programistów (Java i C++) i przedstawicieli handlowych (wynagrodzenie adekwatne do wyników), więc o pracę nie jest łatwo. – Efektywnie będę zarabiał 10 zł na godzinę. To nie jest szczyt marzeń żadnego człowieka – ocenia, jednocześnie ciesząc się, że wreszcie idzie do pracy, bo siedzenie w domu doprowadzało go do szaleństwa.

    Przeżyje, ale nie pożyje

    – 1000 zł za mieszkanie, 300 na jedzenie, następne 300 na benzynę i właściwie mojej pensji nie ma. A jeśli do tego coś trzeba będzie naprawić albo chciałabym iść do kina, to już kiepsko – mówi 26-letnia Natalia, pracownica muzeum. Z otwartym przewodem doktorskim, dwoma językami i publikacjami w czasopismach i tak ma szczęście, że znalazła pracę w zawodzie, na bieżąco ma kontakt ze sztuką. Jej zaradniejsi znajomi po dyplomie na akademii sztuk pięknych poszli pracować jako graficy. Nastawieni mniej realistycznie dalej uważają, że będą wykonywać zawód marzeń.
    Według badania „Campus 2011”, przeprowadzonego przez portal Pracuj.pl, absolwent studiów chciałby zarabiać nieco ponad 2 tys. zł na rękę (2,9 tys. brutto). Nie jest to wiele, biorąc pod uwagę koszty życia w Polsce, niemniej jednak nawet na takie pieniądze nie można liczyć. Z materiałów opublikowanych w serwisie Wynagrodzenia.pl wynika, że owszem, na starcie otrzyma się ponad 2 tys. zł, ale brutto. Najlepiej wypadają absolwenci kierunków technicznych, zarabiający przeciętnie 3 tys. zł brutto. Ci, którzy ukończyli studia humanistyczne, ścisłe albo pedagogiczne, dostają odpowiednio: 2,3 tys., 2,5 tys. i 2,2 tys. zł.
    – Bezczelnością jest mówić, jak niektórzy, że granica nędzy to 4 tys. zł na rękę – denerwuje się Ola, 25-latka pracująca w portalu internetowym. – W Warszawie, o ile oczywiście kogoś interesuje standard życia, który nie ogranicza się do jedzenia i spania, trzeba zarabiać przynajmniej 2 tys. zł z hakiem.
    – W tej chwili za moje zarobki przeżyję od pierwszego do pierwszego, starczy na zakupy spożywcze, spłatę raty kredytu i wychodzę na zero. Honorarium za pracę, które wpływa na moje konto, nie jest sumą umożliwiającą np. wyjazd na urlop. Każdy większy wydatek wymaga szukania chałtur lub liczenia na wsparcie rodziny – dodaje Łukasz, 27-letni dziennikarz.
    Młodzi zaciskają więc zęby, uśmiechają się do babć i próbują jakoś sobie radzić.
    Pocieszenia nie niesie rządowy raport „Młodzi 2011”. Według przytoczonych tam danych w ciągu ostatniej dekady przeciętne wynagrodzenie absolwentów studiów na starcie kariery zawodowej zmniejszyło się, a nie zwiększyło. Przeciętne zarobki młodych rozpoczynających pracę w Warszawie w 2000 r.
    sięgały 3 tys. zł, a w 2008 r. (późniejszych danych nie ma w raporcie, już niewiele ponad 1,5 tys.! Także w 2008 r. 30% świeżo upieczonych absolwentów zarabiało mniej niż płaca minimalna, która wtedy wynosiła 1126 zł.
    Prognozy na najbliższe lata są kiepskie. Międzynarodowa Organizacja Pracy przewiduje, że perspektywy zawodowe młodego pokolenia nie polepszą się aż do 2016 r. Klimat nie sprzyja młodym także w Europie, gdzie bez pracy pozostaje 5,5 mln osób do 25. roku życia. W tym akurat aspekcie Polska nie jest zieloną wyspą dostatku – bezrobocie młodych sięga 27%. O pracy, często jakiejkolwiek, marzy pół miliona ludzi.

    U mamuśki

    Przeciętny wiek, w jakim w Polsce opuszcza się rodzinne gniazdo, to 28 lat dla kobiet i 30 dla mężczyzn. We Francji, Holandii i Austrii odejście na swoje następuje znacznie szybciej, a najszybciej, bo w wieku 21 lat, młodzi usamodzielniają się w Finlandii. Udział „gniazdowników”, jak ich nazywa raport, sięga wśród młodych 60%. Ponad połowa jako główną przyczynę niemożności usamodzielnienia się podaje niewystarczające zarobki, a tylko 10% ceni sobie wygodę mieszkania z rodzicami. Nieprawdziwe są więc tezy o pokoleniu bon vivantów, którzy własną wygodę uważają za najważniejszą.
    – Mam szczęście, bo mieszkam z siostrą – przyznaje Milena (27 lat, pracuje w organizacji pozarządowej). – Gdybym miała coś wynająć, nie mogłoby to być drogie, a i tak musiałabym wynajmować z kimś.
    Jednocześnie wskaźnik zagrożenia ubóstwem jest najwyższy właśnie wśród młodych mieszkających z rodzicami. O ile w stosunku do ogółu populacji ubóstwo grozi 8% młodych, o tyle u gniazdowników odsetek ten osiąga 90%. Ponad połowa z nich to zatrudnieni na umowy tymczasowe. 90% młodych bezrobotnych mieszka z rodzicami.
    Skoro moment skoku w dorosłość przestał być tak oczywisty, młodzi często sięgają po metody mające odsunąć go w czasie, udzielając sobie szczególnego „moratorium”. – W przypadku współczesnych młodych ludzi uzasadnione jest mówienie o wydłużeniu okresu moratoryjnego poprzez podejmowanie studiów doktoranckich czy podyplomowych – mówi prof. Maria Strykowska z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

    Kto jest winny?

    Za sytuację młodych na rynku pracy wini się przede wszystkim uczelnie, które są u nas pod nieustającym obstrzałem. Broni ich jednak była wiceminister pracy i polityki społecznej dr Agnieszka Chłoń-Domińczak (obecnie SWPS):
    – Trudno zrzucać winę tylko na uczelnie, wszak te funkcjonowały w ramach systemu, w którym nie zastanawiano się wiele nad jakością kształcenia i powiązaniem go z rynkiem pracy. To zaczyna się zmieniać dopiero teraz, a wraz z tym zmieniają się uczelnie.
    Remedium na niedopasowanie systemu edukacyjnego do wymagań rynku pracy ma być reforma szkolnictwa wyższego, zgodnie z którą przy opracowywaniu programów nauczania trzeba kłaść nacisk na konkretne kompetencje i umiejętności, których absolwent nabędzie w toku studiów. – Ta sama ustawa nakłada na uczelnie obowiązek śledzenia losów absolwentów i odpowiedniego wykorzystania tej wiedzy do modyfikowania oferty – mówi
    dr Chłoń-Domińczak. – Dotychczas tego nie robiono, więc nie dysponujemy danymi o losach absolwentów. Teraz to się zmieni.
    Czy jednak zmienią się same uczelnie? Jedna sprawa to klimat wokół nich, a druga – klimat panujący wewnątrz. Nawet ci, którzy zawczasu zrozumieli, że trzeba będzie łączyć studia i pracę, napotykali opory. – Pani prodziekan zapytana o to, czy mogę łączyć pracę ze studiami, powiedziała mi, że albo jedno, albo drugie – opowiada Staszek, 26-latek, student prawa. Problemy pojawiają się nawet wtedy, gdy ma się przyznany indywidualny tok studiów i indywidualny program nauczania.
    Inną kwestią jest brak profesjonalnego doradztwa zawodowego, które – zdaniem ekspertów – powinno się zaczynać już na etapie liceum, a nawet gimnazjum. Przy czym nie chodzi o to, żeby wymyślać ścieżkę kariery za młodego człowieka, tylko o to, żeby pomóc mu podjąć właściwe decyzje. W efekcie młodzi mieliby trafiać dokładnie do tych zawodów, które najlepiej wykorzystywałyby ich kompetencje. Przyczyniłoby się to do rozwiązania innego problemu naszego rynku, jakim jest nietrafne rozdzielenie zasobów ludzkich.
    – Nikt dotychczas nie zastanawiał się nad konsekwencjami społecznymi faktu, że wprowadzamy roczniki wyżu demograficznego w pewną iluzję, nakazującą wierzyć, że wykształcenie daje zabezpieczenie przed złą przyszłością. Nikt też tak naprawdę nie próbował podważać innej iluzji – że wykształcenie nie powinno być redukowane do wąsko rozumianego pragmatyzmu – mówi prof. Krystyna Szafraniec, autorka raportu „Młodzi 2011”.

    30 lat i nic

    W tonie wypowiedzi absolwentów nie brzmi wielkie rozczarowanie czy zgorzknienie, tylko tęsknota za stabilnością, która nie chce nadejść. – Nie mam nic przeciwko temu, żeby zarabiać 1000 zł. Chcę tylko wiedzieć, że za rok, jeżeli zdobędę pewne kompetencje, będę zarabiał odpowiednio więcej – podkreśla Łukasz.
    Dominik zastanawia się, co go czeka w nowej pracy u kogoś: – Myślę o tym jak o sytuacji przejściowej. To dla mnie nie do zaakceptowania, żeby w tym wieku, z dzieckiem, jeszcze przez dwa lata zarabiać 1,5 tys. zł. W tej chwili nie mam innego wyjścia, bo trzeba za coś żyć, ale to nie jest coś, w czym człowiek chciałby trwać. Myślę o tym jako o czymś, co trzeba przeczekać.
    Krystyna Szafraniec: – W najgorszym scenariuszu może dojść do rozjechania się dwóch grup młodych ludzi: wiecznych prekariuszy i tych, którzy mając poczucie dużych możliwości, będą przejmować oferty z rynku pracy i harować w dwójnasób. Taka polaryzacja to prosta droga do wyższej przestępczości, do wzrostu liczby samobójstw jak w Japonii, do podatności na populistyczną retorykę i do resentymentów społecznych.
    – Zbliżam się do trzydziestki i jeszcze niczego samodzielnie w życiu nie osiągnąłem – wzdycha Łukasz. – To, co mam, udało mi się zdobyć z dużą pomocą rodziców.
    Wydaje się więc, że „nic” w nazwie generacji nabrało zupełnie nowego znaczenia – zgoła nic, niewiele, jeśli chodzi o rachunek sumienia dokonany przed wejściem w czwartą dekadę życia. Przy czym nie jest to obiektywne nic. Z pewnością jednak nic w stosunku do aspiracji tego pokolenia.

    Niektóre imiona, na prośbę rozmówców, zostały zmienione.

  240. revers said

    Franek otwarcie mowi o 3 wojnie swiatowej, wymienia terrorystow – tylko kto jest tym terrorystom? ISIS, ATO, DRL,LRL.

    http://tvzvezda.ru/news/vstrane_i_mire/content/201409131745-2lkz.htm

  241. http://pixers.pl/obrazy-i-plakaty/pskow-kreml-2276453?zrodlo=ostatnio-ogladane
    ***
    Romański Psków jest Fenomenem Europejskim, znanym mi w mniejszym wymiarze jako Zamki Jurajskie, Białokamienna Moskwa czy Wieże Alpejskie. To suponuje jakiś ARCHAICZNY Europejski Horyzont Architektoniczny, który został POKRYTY Kamienną Architekturą Przedromańską – bo zamków jurajskich do architektury Przedromańskiej zaliczyć nie sposób.
    Jeśli jednak istniała Południowouralska Kultura MYKEŃSKA, jak Minuśińska w Krasnojarsku, to był widocznie jakiś południowouralski WEGIEL koksujący, bo do Karagandy było za daleko. Hutnicy tulscy umieli ponoć topić żelazo węglem BRUNATNYM, ale byli to Hutnicy Tulscy!!! których zbankrutowała dopiero metalurgia uralska – też na JAKIMŚ węglu, bo chyba nie workuckim?

  242. Yah said

    Ad 239

    Ale przecież główna przyczyna jest brak pieniedzy na rynku, bowiem ich ilość jest kontrolowana przez Żymian. Wszystkie te artykuły, analizy nie są warte funta kłaków, bo nie biorą po uwagę rzeczywistej przyczyny problemu. To tak, ale jeśli w obiegu pojawiłyby się pieniądze to znacząco spadły by dochody żymskich właścicieli banków. Ja już na to wszystko nie mam siły , chyba jestem za stary. Coraz bardziej mi się podoba moja koncepcja nowej wędrówki ludów, tak, aby ludzie mający ze sobą coś wspólnego mieszkali razem, bo ja odczuwam coraz większe wyobcowanie w polskim społeczeństwie. W tajdze byłoby lepiej bo nikogo bym nie musiał oglądać, ani słuchać 🙂

  243. revers said

    lub na Krymie, oko powiesic na miskach

  244. maniek said

    Paweł Gubariew: Noworosja albo śmierć!

    Opór Noworosji jest wyjątkową kartą historii świata. Zaczęła się ona od przewrotu w Kijowie. To był pierwszy krok.

    Przewrót był w swej istocie nacjonalistyczny, banderowski a jego siłą przewodnią stali się szowinistyczni nacjonaliści z zachodniej Ukrainy i chuligani piłkarscy rozmaitego sortu. Do przewrotu doszło za zgodą Europy i Stanów Zjednoczonych. Mieszkańcy Noworosji, głównie Rosjanie i rosyjskojęzyczni Ukraińcy zaprotestowali. Doskonale czuliśmy, że nowy rząd nie reprezentuje nas, lecz kogo innego i wkrótce rozpocznie ofensywę przeciwko naszej rosyjskiej tożsamości. Że niedługo ktoś spisze zasady, zgodnie z którymi mamy żyć. Ludzie zmobilizowali się w proteście.

    Okazało się, że chociaż było wielu liderów społeczności rosyjskiej, znalazło się niewiele osób, które zgodziłyby się stanąć na czele protestów i zorganizować działania. Finansowani z Funduszu Pomocy Rodakom i innych źródeł „zawodowi Rosjanie” najzwyczajniej rozpłynęli się w powietrzu.

    Regionalne elity zdradziły naród 22 lutego w Charkowie, dokąd Rosja, demonstrując wolę podejmowania poważnych decyzji wysłała poważną delegację mającą uczestniczyć w kongresie przedstawicieli samorządów lokalnych Południowego-Wschodu. Kongres przyjął uchwałę uznającą rząd w Kijowie za nielegalny z powodu zdobycia władzy w wyniku przewrotu i ogłaszającą, że całą władza przechodzi w ręce lokalnych władz i samorządów.
    Nie padło wtedy słowo Noworosja. My jednak głosiliśmy je od dłuższego czasu i już w listopadzie, kiedy podjęto przygotowania do przewrotu występowaliśmy pod naszą flagą. Czerwonym sztandarem zwycięstwa z krzyżem św. Andrzeja.

    W tych okolicznościach zaczęły się protesty.

    Wiele organizacji sporządziło listy ludzi którzy mieli wziąć udział w protestach. Już wtedy było jasne, że jeśli chcemy żyć w pokoju i sami decydować o własnym losie, będzie trzeba się uzbroić. Ludzie czuli to. Morale rosło. Ze sklepów myśliwskich wykupiono całą broń.
    To były pierwsze kroki – pokojowe protesty i walka za ich pomocą, walka o federalizację.
    Zacząłem monitorować grupy protestu i sprawdzać kto nimi kieruje – prawdziwi przywódcy, czy liderzy opłacani przez Achmetowa. Nie żałował pieniędzy na ludzi którzy mówili wiele o federalizacji i legalności, ale nigdy nie wspominali o Noworosji, Rosjanach, państwie, wolności, niezależności od Kijowa. Te słowa były dla nich tabu.

    Potem przemawiałem do rady miasta. Mówiłem, że władze w Kijowie są nielegalne, że konieczna jest rewolucja, że nie możemy być podporządkowani Kijowowi i zachować posłuszeństwa wobec rządu. Wzywałem, by rada miasta natychmiast przejęła nad nim kontrolę, żeby przestała płacić podatki Kijowowi i była gotowa na wszelkie możliwe konsekwencje.

    Radni wyśmiali mnie. Mówili, że robię to dla działki. Od trzech lat występuję o pozwolenie na budowę domu. Bez sukcesu, bo nie daję łapówek skorumpowanym urzędnikom i mafii. Chciałbym, dla swojej rodziny (żona i troje dzieci) wybudować dom, zamiast mieszkać z nimi w ciasnym mieszkaniu.

    Dzięki portalom społecznościowym zyskałem na popularności. Moje słowa od zgniłej naturze Partii Regionów, która szuka tylko własnych zysków, nie potrafi bronić ludzi, a jedynie zbierać pieniądze dla siebie odbiły się szerokim echem. Tego samego dnia spotkałem się z jednym z ludzi Achmetowa.

    Obecnie z powodu pewnych ustaleń błyszczy on wszędzie, mówi “pokój na świecie”, „Nie dla wojny” i tym podobne rzeczy. Przyszedł do mnie i powiedział: „Jeśli zbliżysz się do budynków administracji regionalnej, zastrzelimy cię”. Wyciągnął glocka z teczki. „Popatrz, mam broń”. Odparłem, „My nie mamy broni. Ale mamy ideę.” Zapytał „Jaką ideę? Nie dasz rady zebrać nawet tysiąca ludzi. Powiedziałem „A ty w imię czego zabijesz niewinnego człowieka? Tylko dla ocalenia miliardów Achmetowa? Podniesiesz na mnie rękę?” Milczał, a potem powiedział „Przecież jesteśmy przyjaciółmi, znamy się od lat. Wstyd mi, że tak się skurwiłem. Ja też jestem nacjonalistą rosyjskim.” Oczywiście była to tylko retoryka, kłamstwa, oportunizm zgodnie z zasadą „jeśli nie możesz zapłacić za odwołanie protestu, to się on odbędzie”. Partia Regionów próbowała różnych sposobów, by kupić opornych.

    Wtedy razem z kilkoma kolegami założyliśmy Milicję Donbasu. Na spotkaniu wybrano mnie dowódcą i wymyśliliśmy plan przejęcia protestów. Chociaż demonstracji nie organizowała Partia Regionów, lecz społeczeństwo. Partia w tym samy czasie zorganizowała osobny wiec nieopodal budynków administracji. 500 górników przyszło tam po pieniądze – dawali każdemu 500 hrywien.

    Zobaczyli co dzieje się u nas, gdzie zgromadziło się 30 do 50 tysięcy ludzi. Scenę otoczyli chuligani opłacani przez Achmetowa. Zamierzali uderzyć w demonstracje. Stanąłem na scenie, blisko ludzi. Grupa, która miała mi pomóc w razie ataku była gotowa. I zostałem zaatakowany, na scenie, na oczach wszystkich. Byłem duszony, złamano mi rękę. A wtedy ruszyła wspierająca mnie grupa. Oto tajemnica mojej popularności – wyszedłem, przezwyciężyliśmy sprzeciw. Ludzie słuchają tego, co mówię i trafia to do nich. Ale zawodowi bojownicy za ideę są zirytowani: „Nie mów tego, nie mów tamtego”.
    Zachęciłem ludzi do marszu na budynki administracji regionalnej, chociaż nie byliśmy gotowi na ich szturmowanie. Na wiecu ogłoszono mnie gubernatorem ludowym. Uzyskując legitymizację poprowadziłem ludzi. Przyznaję, że bardzo źle to przygotowaliśmy i nie byliśmy gotowi w stu procentach. Wiele osób mi to zarzuca. Przepraszam, ale zrobiłem co mogłem mając do dyspozycji garstkę ludzi.

    Sformowaliśmy ekipę, nakreśliliśmy plany nowych władz reprezentujących w miastach Radę Przedstawicieli Ludowych. Nie mieliśmy wiele czasu, bo płatni bandyci Achmetowa którzy wtedy stawiali silny opór wciąż byli blisko. Tak skończył się pierwszy etap pokojowej walki. Przegraliśmy go, bo nie byliśmy uzbrojeni i byliśmy słabo zorganizowani
    Potem wiele się działo: zajęcie administracji, aresztowana, kolejne zajęcie, aresztowania… Zatrzymali 70 aktywistów w budynku administracji. Wszystkich moich kolegów aresztowali jednego dnia. 6 marca miała się obyć narada dowódców na którą nikt nie przyszedł. Zrozumiałem, że zostali aresztowani. Wysłałem ochroniarza po kanapki – nie wrócił. Jego też zatrzymali. Mój szef ochrony też się nie pokazał. Było wiadome, że budynek jest obserwowany. Wydał mnie jeden z moich „współpracowników”. Ujawnił miejsce mojego pobytu, o którym wiedziała garstka osób. Sprzedał mnie. I tak, ja też zostałem aresztowany. Trwały pokojowe protesty. Nie było mnie tam, mogłem oglądać je jedynie w internecie.

    Tej samej nocy zabrano mnie do Kijowa. Warunki przez pierwszy miesiąc były bardzo trudne. Spałem na żelaznej pryczy (był marzec, było zimno), nie wydano mi kurtki ani niczego takiego, miałem tylko ubrania w których mnie aresztowano. Wszystko to było oczywiście elementem wywierania na mnie nacisku. Ale nie powiedziałem niczego, nie wydałem nikogo. Dzięki temu garstka wiernych towarzyszy, która pozostała na wolności została ocalona. Niektórych zatrzymanych wypuszczano, bo nie można im było nic udowodnić. Dzięki temu, że nie zeznawałem, ludzie na miejscu mogli dalej działać i kontynuować protesty. Zakończyło się to zajęciem kolejnego budynku administracji i siedziby SBU. Tam moi koledzy przejęli około 90 pistoletów i 4 automaty. Naszą pierwszą broń.

    Ludzie Achmetowa przyszli do mojej żony. Przekonywali, że mnie wypuszczą, jeśli zgodzę się powiedzieć, że popieram Achmetowa i jego walkę z Kijowem. Powiedziałem „Dziękuję, ale wolę 10 lat więzienia”. Potem oferowali, że wymienią mnie w zamian za zdobytą broń. Przystaliśmy na to i byliśmy gotowi wydać broń w zamian za moją wolność. Wykopaliśmy ukryta broń. Ale nie oddaliśmy jej. Bo właśnie wtedy Striełkow i jego grupa w dwa dni zajęli 15 miasteczek i wsi. Nasi aktywiści i grupy obywatelskie udzielili mu wsparcia.

    Pytają – dlaczego Słowiańsk? Dlatego, że tam Ludowa Milicja Donbasu miała jedne z najsilniejszych struktrur, na których czele stał Wiaczesław Ponomariew. Tam Igor Iwanowicz znalazł wsparcie. Od fazy pokojowych protestów przeszliśmy do zbrojnego oporu.

    Zbrojny opór eskalował do stopnia wojny.

    Zaczęło się od Striełkowa i jego ludzi. Pierwszy zalążek sił zbrojnych – najpierw jeden człowiek, potem trzystu potem tysiąc, a kiedy opuszczali Słowiańsk – około pięciu tysięcy.

    Ludzi przybywało. Przychodzili instynktownie i dzięki propagandzie. Starałem się kontrolować mobilizację i kierować ich na Słowiańsk.

    W Słowiańsku rozwinęliśmy swoje siły. Zobaczyliśmy, że armia ukraińska jest zbiurokratyzowana i nieskuteczna. Ma generałów, którzy nigdy nie walczyli, służby specjalne, które nigdy nie pracowały poważnie, bo nie dostrzegały poważnych zagrożeń.

    Siły samoobrony wzmacniały się, zanim ukraińskie służby zorientowały się co się dzieje. Walczymy jednak nie tylko przeciwko ukraińskim siłom bezpieczeństwa, wpisane są one bowiem w strukturę CIA. Udostępniają im dane przechwycone przez system Echelon. Murzyni, których spalone ciała wyciągaliśmy z ukraińskich czołgów to Amerykanie. Na lotnisku w Doniecku byli ludzie z amerykańskiej firmy najemniczej. Walczymy nie tylko z ukraińską armią, ale z potężną siłą. Światowym mocarstwem. Światowym złem.

    Słowiańsk nas wzmocnił. Opuszczenie Słowiańska z zachowaniem broni i personelu – to chyba jeden z kluczowych punktów, najważniejszych wydarzeń. Doskonała operacja: zbrojny konwój bez strat dotarł do Doniecka. Zyskaliśmy czas i ocaliliśmy nasze siły, które wydostały się z oblężenia.

    Wbrew temu, co myślą niektórzy, to nie był błąd. Plan wroga był następujący: zlikwidować Striełkowa i jego grupę i zmusić resztę do negocjacji. Tylko na to liczyli. Igor zniweczył ich plany. To była jego własna decyzja. Nie przyszła z góry ani nie wynikała z rad jego towarzyszy. Podjął ją samodzielnie. Pokazał, że jest niezależny. Igor na polu militarnym zrobił to, co ja w sferze społeczno-politycznej. Tak samo spontanicznie, przy podobnych trudnościach, wobec wielkich problemów i ryzyka. Stworzył armię. Nie sam, ale był najważniejszy.

    W Słowiańsku coś zostało zniszczone i zbudowane w tym samym czasie. Straciliśmy czysto sieciową organizację zbroją i zaczęliśmy tworzyć regularną armię.

    To był pierwszy krok dzięki któremu w Doniecku wszystkie siły zjednoczyły się. Dano nam czas na organizację obrony i pozostających sił. Kiedy my organizowaliśmy obronę, Ukraińcy nie mieli możliwości ściągnięcia posiłków i rozpoczęcia ataku na pełną skalę. Walczyliśmy, ponosząc minimalne straty, niszcząc duże ilości sprzętu i personelu. Już wtedy kreśliliśmy pany kontrofensywy, na długo przed tym nim się zaczęła. Nikt się z tym nie krył z uwagi na wielkie znaczenie kontrofensywy dla morale. Tajemnicą był tylko kierunek natarcia.
    Ofensywa została rozpoczęta zgonie z planem i będzie trwać.

    Igor Streiłkow stał się dla mnie autorytetem wojskowym i udzielałem mu wszelkiego wsparcia przy organizacji mobilizacji, zbierania i dowodzenia ochotnikami, decyzjach w sprawach humanitarnych, naprawach sprzętu. Razem ze swoimi ludźmi zaczęli naprawiać broń i pojazdy. Stworzyli bazę naprawcza dla sprzętu ciężkiego. Szyli nowe mundury. Wypracowali mechanizm organizacyjny mobilizacji.

    Nie walczę o władzę i nie pcham się na stanowiska, chociaż dzięki swojej wiarygodności i zaufaniu, jakim się cieszę mógłbym dostać każdą pracę. Chciałem iść na front razem z batalionami. Ale uznałem, że większy pożytek przyniesie praktyczna praca na miejscu.

    Nie miałem oficjalnego status administracyjnego. Dalej go nie mam i nie dążę do jego posiadania. Moja rola i misja to według mnie dać ludziom pewien obraz. Ludzie giną, idą na śmierć. Po co? Po obraz jasnej przyszłości, światło w tunelu dla Noworosji którą chcemy zbudować. Wysiłki wszystkich mieszkańców Noworosji, która wybija się na niepodległość nie mogą pójść na marne. Musimy zbudować nowe państwo, by powiedzieć, że wojna i wszystkie ofiary nie poszły na marne.

    Teraz zaczęła się ofensywa. Nasza ofensywa będąca początkiem pokoju. Granice wyznacza południowy wschód dawnej Ukrainy. Wyliczyliśmy obecność ducha rosyjskiego na podstawie preferencji wyborczych. Wyróżniliśmy siły pomarańczowe i eurazjatyckie. Na eurazjatyckie głosowali ci, którzy chcą języka rosyjskiego, bliskich związków z Rosją, unii. Dzięki ich głosom zawsze zwyciężały tam siły eurazjatyckie. Zachodnie i centralna Ukraina jet pomarańczowa. Oto nasze przyszłe granice. Wyjątek – region kirowogradzki. Tam wyraźne są prorosyjskie preferencje wyborców. Region zwany Nową Serbią zawsze głosował na siły prorosyjskie, choć w samym Kirowogradzie głosy rozkładały się inaczej. W stronę Rosji ciążą Mikołajów, Zaporoże, Odessa, Chersoń, Dniepropetrowsk, Donieck, Ługańsk, Charków. Oto wielka Noworosja. Nie potrzeba iść dalej na zachód, gdyż postrzegano by nas tam jako agresorów.

    Pomyślmy o Kijowie. Noworosja wytwarza 75-80% PKB byłej Ukrainy. Co zostanie po oddzieleniu? Chociaż Ukraina zachowa 52% populacji, zostanie jej tylko 20-25% PKB. Jak będzie wyglądać życie w Kijowie? Już teraz utrzymywany jet on z podatków firm mających siedzibę w Noworosji. Bez nich Kijów stanie się miastem pogrążonym w kryzysie. Będą chcieli od niego uciec. Dokąd? Do Noworosji. Myślę, że podobnie będzie z Czernichowem, Połtawą Sumami. Z Kijowem powstałaby „wielka Noworosja plus”. Na razie leży ona w sferze marzeń. Mam nadzieję, że uda się stworzyć wielką Noworosję bez „plusa”.

    Rosja ma wielką misję. Jest tronem Pana, wielkim powstrzymującym. Rosja ocali świat. A geopolitycznie jest ona drugim biegunem potęgi. Podstawą do stworzenia innych centrów potęgi, biegunem sprawiedliwości. Fundamentem sprawiedliwego świata wielobiegunowego. Rosja musi się stać katechonem, wielkim powstrzymującym, strażnikiem globalnej sprawiedliwości. A naród rosyjski winien nieść tę najwyższą sprawiedliwość.

    http://xportal.pl/?p=16509

  245. yattakaj said

    Szanowni Gajowi poszukiwacze prawdy

    Mam pytanie a propos Ukrainy

    Czy młode pokolenie ,które urodziło się po tych „demokratycznych” transfomacjach ma prawo domagać się swojego kraju-ojczyzny?
    Czy DDR-owcy mieli pańswo i utracili swój Fatherland?

    Nie wiem czy dobrze zadałem,pytanie ale chodzi mi o odczucia tychże ludzi w danym czasie i miejscu.Nie mam na myśli banderowców i najemników za pieniądze.Po prostu historia wskazuje na brak państwa Ukraina na mapach ale w ostatnich czasach urodzili się tam ludzie, znaczy pokolenie\a którzy chcą mieć lub czuć jakąś przynależność

  246. Eliza said

    Moi drodzy
    Dzisiaj na Onecie, jestem w szoku bo ukazują się zaskakujące teksty.
    Proszę bardzo p. Maruchę, żeby mnie nie potępił, ale wklejenie ich bardzo mnie korciło.
    Ze strony xxxhttp://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukrainskie-czolgi-uciekaja-z-kotla-ilowajskiego-dramatyczny-film-w-sieci/53bfn
    „~Robinson do ~realista : Te realista. A ja ostatnio czytałem, że Malezja przeprasza Rosjan za zbyt szybkie pomówienia. Czytałem, że Pani kontrolelki lotu nie można znależć, gdzieś sobie poszła. Czytałem, ze samolot został strącony przez kilkanaście obiektów o srednicy 30 mm. Czytałem, ze za rok podadzą przyczyne bezwskazania winnego. Czytałem, że nie ma zapisów rozmów z pilotem bo SBU zabrało. Twój real chyba opiera sie tylko na polskiej (?) tv i GW. Czytaj obcą prase i blogi zanim zrobisz z siebie idiotę.
    dzisiaj 18:14 | ocena: 87% | odpowiedzi: 10
    odpowiedzoceń: -1 +1
    ~kontra.pl : Niespełna rozumu pseudo politycy z Polski jeździli do Kijowa, na Majdan jak na festyn. Namówili opozycyjnych działaczy Ukrainy i jakieś nieformalne tam grupy bandytów chcących obalić legalny rząd, do walki. Udało się, obalili legalnego prezydenta, posadzili na premiera majdanowego faceta i …
    dzisiaj 18:52 | ocena: 91% | odpowiedzi: 1
    odpowiedzoceń: -1 +1
    ~Roman do ~Jacek: Zdziwisz się, ale mówią znacznie więcej prawdy niż totalnie wykupione przez obcy kapitał polskie media. Mówię ci to obiektywnie . Mniej więcej na początku obiektywnie podchodziła do tematu Superstacja, ale widocznie też dostali ofertę „nie do odrzucenia” i teraz pomijają temat. Co do … ..
    odpowiedzoceń: -1 +1
    ~Polak Żołnierz niezłomny Wojska Polskiego : Brawo Rosjanie! Nie zostawiliście swoich rodaków na wschodzie na pastwę nacjonalistów z prawego sektora, którzy myśleli że będą zabijać i palić, gwałcić tak jak ich dziadkowie na Wołyniu mordowali Polaków. Do tego chcieli zagłodzić ludzi na wschodzie nie dopuszczając pomocy humanitarnej i ż…
    dzisiaj 18:45 | ocena: 89% | odpowiedzi: 5
    odpowiedzoceń: -1 +1
    ~Wiki do Don Bass: To ty bezczelnie kłamiesz.

    Sondaż o rzezi wołyńskiej: Połowa Polaków nie wie kto był jej sprawcą, a kto ofiarą… .
    dzisiaj 18:26 | ocena: 87% | odpowiedzi: 5
    odpowiedzoceń: -1 +1
    ~Wiki do ~Wiki: PS

    Wart poczytać i więcej:
    Zdaniem Bogumiła Grotta wielu polskich polityków uważa pamięć o zbrodniach na Polakach popełnionych przez OUN i UPA za niewygodną, zaś bieżąca polska polityka wobec Ukrainy (2011) opiera się na koncepcji Józefa Piłsudskiego, zakładającej przeciwdziałanie podporządkowaniu Ukrainy Rosji. Zdaniem tego autora wyrazem takiej polityki są słowa Jerzego Giedroycia, który stwierdził że zbrodnie UPA powinny być zapomniane. W ocenie Grotta przemilczanie równoznaczne z wycofaniem się ze swoich racji nie zawsze przynosi załagodzenie sporów, ale często powoduje eskalację żądań strony przeciwnej. W omawianym przypadku polskie milczenie miało doprowadzić do intensyfikacji działań współczesnych ukraińskich nacjonalistów, którzy dążą do wypromowania tradycji banderowskiej jako jednego z ważniejszych składników nowej świadomości ukraińskiej. Wyrazem tego jest powstawanie kolejnych pomników działaczy OUN i UPA, także tych biorących udział w eksterminacji Polaków, ich nazwiskami są nazywane ulice, wydawane są kolejne prace propagandowe fałszujące historię UPA i OUN.
    Bogusław Paź i Zbigniew Gluza uważają, że Polska nie wypracowała polityki historycznej, także w sprawie zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Według nich działania polskich polityków ograniczają się do przemilczeń (B. Paź) lub zaniechań (Z. Gluza) i sporadycznych kurtuazyjnych gestów.

    A te rocznicowe obchody, podczas których prezydenci ściskają sobie ręce i układają szarfy na wieńcach, nie mają dla jednania większego znaczenia. To są incydentalne wydarzenia, podczas gdy prawdziwe pojednanie przychodzi wraz ze żmudną pracą u podstaw. Takiej pracy Polska nie prowadzi.

    Pierwszy z wymienionych autorów przywołuje postawę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który demonstracyjnie odmówił udziału i patronatu nad obchodami 65. rocznicy rzezi wołyńskiej.
    Spośród polskich publicystów, którzy powtarzają pewne tezy propagandy OUN-B, Andrij Portnow wymienia Adama Michnika (teza o „wojnie chłopskiej”) i Sławomira Sierakowskiego (określanie II Rzeczypospolitej „okupantem Ukrainy”). Według Portnowa autorzy ci obawiając się, że 70. rocznica rzezi wołyńskiej „rozdmucha nacjonalistyczną histerię” w Polsce, dla przeciwwagi sięgają po retorykę ukraińskich nacjonalistów, nie zwracając uwagi na to, że może to wspierać ukraińskie siły prawicowe
    Wikipedia dzisiaj 18:35 | ocena: 90% | odpowiedzi: 1
    odpowiedzoceń: -1 +1
    ~Wiki do ~xxx : „Nasze władze nie rozumieją, że w Polsce tworzy się rzeczywistość nazistowska – wyrasta nowe pokolenie ukraińskie w duchu OUN – UPA, którego marzeniem jest walka z Polską o “odebranie” jej rzekomo okupowanej “Zakerzonii”. Młodych Ukraińców zachęcają do tego Sekretariat Prezydium Światowego Kongresu Ukraińców, lwowscy pseudo – politolodzy Witalij Prociuk i Bohdan Zubenko, w Polsce autentyczni analfabeci historyczni: Mykoła Siwyćkyj, Jewhen Misyło, Bohdan Huk, Mykoła Zymomria i Roman Drozd a wspiera Hryćko Motyka.

    Prociuk w książce Knyha pamięci (Lwów 1994) stwierdza: “Niechaj wiedzą swoi i obcy, że potomkowie nigdy i nigdzie nie wyrzekną się swego prawa do ziem historycznych, które zaborcy zabrali przy poparciu moskiewskich patroszycieli i przy amerykańsko – angielskiej milczącej zgodzie w Jałcie podczas konferencji 4-11 lutego 1945 roku”.

    B. Huk, redaktor serii wydawniczej Archiwum Ukraińskiego w Warszawie, w opłaconej przez polskiego podatnika publikacji Zakerzonia pisze: “Zakerzonia – to nazwa na określenie części ukraińskiego terytorium etnicznego, która w następstwie konferencji jałtańskiej… znalazła się na zachód od linii Curzona… Pomimo heroicznego oporu UPA, ukraińska cywilna ludność została brutalnie wyrzucona z praojcowskiej ziemi… Jednak – na przekór wszystkiemu – Zakerzonia odradza się”.

    W oparciu o tego rodzaju antypolskie i rewizjonistyczne sugestie, opracowany został program nauczania historii w szkołach ukraińskich w Polsce i zatwierdzony do użytku przez MEN 19 sierpnia 1997 r. Tego rodzaju działania zmierzają do “udowodnienia”, że tzw. Zakerzonia, czyli najprawdziwsze polskie ziemie południowo – wschodnie dzisiejszej Polski, powinna wejść w skład państwa ukraińskiego.”
    autor Edward Prus źródło: Ziemia Mielecka
    .~marek do Wiki do ~Wiki: Wielu Polaków jest pochodzenia ukraińskiego, wielu po akcji „W” przesiedlona na obecny Dolny Śląsk wielu do dawnego Woj. Koszalińskiego. Przesiedleńcy niejednokrotnie mieli najbliższych w szeregach UPA, wielokrotnie ich najbliżsi przebywali w więzieniach za walkę w szeregach UPA. Wracali oni do swych przesiedlonych rodzin w latach 65 – 70 , całe wioski i miasteczka na nich czekały. Teraz ich potomkowie wykształceni w Polsce, pracuje w Polsce, są obywatelami polski. Może oni też biorą udział w sondażach…
    48 minut temu | ocena: 83%” koniec cyt.

  247. Premizlaus said

    Kilka faktów o FSSPX
    Na zdjęciu: Krah (z tyłu, pokazujący „V”) w mundurze i berecie „Maglan”, jednostek sił specjalnych obrony Izraela.

    W roku 2009 nowym prawnikiem oraz pełnomocnikiem FSSPX został Maximilian Krah.
    Kolegą Kraha z ekskluzywnych studiów „EMBA-Global” jest Oren Heiman.
    Ze strony internetowej syjonistycznej organizacji „Friends of the ‚Israel’ ‚Defense’ Forces” możemy dowiedzieć się, że właśnie na zaproszenie Oren’a Heiman’a pełnomocnik FSSPX Maximilian Krah wziął udział w wizycie w jednostce wojskowej sił specjalnych izraelskiego wojska „Maglam”.

    Oren Heiman jest przewodniczącym syjonistycznej organizacji z USA o nazwie „Yesh Sikuy” (Nadzieja Izraela), której prezesem wykonawczym jest były szef Mossadu Meir Dagan.

    Oren Heiman z byłym szefem Mossadu Meir’em Dagan’em

    W roku 2012 w związku z pojawieniem się licznych spekulacji na temat Kraha w czasopiśmie „The Remnant” opublikowano „wywiad” (ustawke) z Maksymilian’em Krah’em, w którym złożył on oświadczenie dotyczące m.in. jego zaangażowania w Jaidhofer Foundation.
    Krah: Tak, ta Fundacja jest związana z FSSPX. Istnieje rodzina w Austrii, która chciała przekazać datek dla FSSPX jednak nie chciała robić tego bezpośrednio. Rodzina ta postanowiła powołać fundację, która wspierała by Bractwo. I w każdej fundacji potrzeba powierników. Jest to rodzaj zaufania, a ja jestem jednym z powierników. Zostałem wybrany przez rodzinę, która założyła fundację. Ta fundacja wspiera FSSPX za pomocą pieniędzy, które zostały ofiarowane przez tę rodzinę. Przykładowo, fundacja ta wspiera projekt nowego seminarium w Wirginii…
    Rodzina, która wspiera FSSPX poprzez Jaidhofer Foundation to austriacka rodzina Gutmann, o czym możemy przeczytać na stronie: http://www.meinbezirk.at/krems-an-der-donau/chronik/jaidhof-hat-neue-park-kapelle-d182795.html

    Maximillian Krah w Jaidhof wraz z darczyńcami FSSPX, rodziną Gutmann

    Geneanologia rodziny Gutmann.
    W archiwum rodziny Rothschildów możemy znaleźć wzmiankę o rodzinie Gutmann:
    Stalowe serce Czechosłowacji było kiedyś własnością austriackich Rothschildów we współpracy z braćmi Gutmann [Wilhelmem i Davidem]… Salomon von Rothschild w 1844 roku kupił hutę żelaza, i założył Zjednoczone Kopalnie Węgla Vitkowice oraz austro-węgierski „Blast Furnace Company”…
    http://www.rothschildarchive.org/ib/?doc=/ib/articles/vitkovice

    W żydowskiej encyklopedii czytamy:
    GUTMANN, WILHELM, RITTER VON: … W 1853 roku on i jego brat David założyli firmę, która w czasie wojny z 1859/60, pomimo trudności, dostarczała węgiel dla wszystkich linii kolejowych, dla wszystkich wielkich fabryk w całym imperium i dla miast Wiednia, Budapesztu i Brna. Bracia Gutmann wynajęli kilka kopalń od Rothschildów w 1865 roku i kupili inne cenne zasoby karbonu na Śląsku, w Galicji i na Węgrzech. Ścisły związek pomiędzy węglem a produkcją żelaza łatwo doprowadził braci Gutmann do połączenia interesów z Kopalniami Węgla Vitkowice, których później stali się właścicielami wspólnie z Rothschildami…
    http://www.jewishencyclopedia.com/articles/6962-gutmann-wilhelm-ritter-von
    W encyklopedii żydowskiej możemy znaleźć również wzmiankę, iż w 1893 roku bracia Wilhelm i David Gutmann z pomocą Alberta von Rothschilda otworzyli Seminarium Rabinów we Wiedniu.

    http://www.jewishencyclopedia.com/articles/8305-israelitisch-theologische-lehranstalt

    Uczniowie i nauczyciele z seminarium rabinicznego w 1936.

    Wilhelm Gutmann (jeden z braci Gutmann) posiadał sześcioro dzieci. Z nekrologu jednego z synów Wilhelma, Moritza Gutmann, dowiadujemy się, iż był on spokrewniony z rodziną Rothschildów z Wiednia.

    Max Ritter von Guttman był zaś tym synem, który kontynuował pracę ojca i był partnerem Alberta von Rothschilda w hutach i kopalniach Vitkowice. W roku 1896 poślubił Emilie Hartmann. Miał z żoną Emilie trzy córki i dwóch synów, w tym Wolfganga Gutmann. Zmarł w roku 1930 wcześniej przechodząc na katolicyzm.
    Wolfgang Gutmann, syn Maxa, poślubił baronową Rosę. Wolfgang zmarł w roku 1964, a kiedy w roku 2003 zmarła Rosa Gutmann FSSPX otrzymało 30% fortuny rodziny Gutmann: zamek w Jaidhofer oraz 90 mln euro.

    Historię zamku można poznać na poniższej stronie:

    http://www.altes-eishaus.at/familie%20gutmann.htm

    Ostatni potomek rodziny Rothschild-Gutmann, Dr Guntard Gutmann (powyżej: zdjęcie w prawym dolnym rogu) jest właśnie tą osobą, która utworzyła fundację Jaidhofer, której powiernikiem jest syjonista związany ze służbami specjalnymi Izraela Maximilian Krah.

    źródło:
    http://mauricepinay.blogspot.com/2012/11/the-rothschild-gutmann-money-behind.html

    http://nonpossumus-vcr.blogspot.com/2012/10/maximiliano-krah-y-la-fundacion-jaidhof.html

    http://katolikintegralny.wordpress.com/2014/09/14/kilka-faktow-o-fsspx/#more-1528

  248. maniek said

    Wywiad z Siergeiejem Glazievem

  249. maniek said

    Chwała Noworosji!

  250. Boydar said

    Jak chłop krowie na miedzy …

    http://gazetawarszawska.com/index.php/politics/241-otwartym-tekstem-moskwa-wszystko-rozumie

  251. Pan Darek na Helu. Ciekawa dla nas Polakow wycieczka szlakiem Kampanii Wrzesniowej.

  252. Siggi said

    @-250,ja w kwestii formalnej ;…jak chłop krowie na rowie. Pozdrawiam …
    A tu było o 15-tej w cieniu tyla; http://zalacznik.wp.pl/d613/IMG_64001.jpg?p=2&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=111939&POD=1&type=&zalf=Nowe&tsn=141076475221166945&sid=3c5326d45cfa3021a476e6d1a262fbc9
    Zero wilgotności.

    Na rosyjskich stronach kpią sobie z Kwacha.Faktycznie ,coś się dzieje pod dachem.Ale… nie moja głowa ,nie mój dach.

    http://vod.gazetapolska.pl/8077-kwasniewski-postradal-zmysly-w-kijowie-spiewal-fragmenty-hymnu-rosji-i-zsrr

  253. Diana said

    Łatwiej będzie namierzyć IP komputera.

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Latwiej-be.dzie-namierzyc-IP-komputera-7218014.html

  254. Diana said

    Ten link, myślę, że da się otworzyć.

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Latwiej-bedzie-namierzyc-IP-komputera-7218014.html

  255. NICK said

    (247)Premizlaus.
    Co na to P.JO?

  256. http://naszeblogi.pl/49429-faszystowskie-elity-iii-rp

    To ciekawe, że Knes-sejm deklaruje się Przed Wyborami ANTYSEMICKO Pardon bo Antykominternowsko – czyli Przeciw arystokracji komunistycznej na tajnych kontach szwajcarskich na które płacono dywidendę z Folwarku Żydowskiego ZSRS na Wykup USA.
    Powodem tej Antykominternowskiej postawy Knessejmu może być jednak to, że tajne konta szwajcarskie były Złodziejskie a tajne konta izraelskie to Gangsterstwo Polityczne. Gdy zapytano premiera Indii Nehru, koga ma na myśli mówiąc o Gangsterach Politycznych to zaczął od Czombego i Mobutu – a nie od najlepszego agenta Stalina w USA Oskara Langego, który wziął na żołd najlepszych gangsterów amerykańskich.
    Syn Boży Balcerowicz pochwalił się przed całą Polską, że był bojówkarzem Antyfaszystowskim, czyli Lał Faszystów jako wrogów tajnych kont szwajcarskich.

  257. revers said

    Ad252 tak jak naczielnik paramilitarnego donbassu okazuje swoj malo obrzezany geniusz. aktualnie
    przebywa w mateczniku obrzezanych i przekonywuje nie mniej obrzezanych czlonkow kneskongresu
    o potrzebie bombardowania nowejrosji.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: