Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Leo o Walka z wiatrakami – wal…
    Zbigniew Kozioł o Wolne tematy (11 – …
    revers o Wolne tematy (11 – …
    Dziennik 1925 Andre… o Walka z wiatrakami – wal…
    revers o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    Krzysztof M o Wolne tematy (11 – …
    Ale dlaczego? o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    Siekiera_Motyka o Walka z wiatrakami – wal…
    revers o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
    revers o Jak były rektor KUL ułożył mod…
    Carlos o Wolne tematy (11 – …
    Szczepan Zbigniewski o Kultura przeciw tradycji
    revers o W domu wisielca
    UZA o Walka z wiatrakami – wal…
    Marek o Dymitriada, czyli jak PiS Rosj…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Z dziejów mroku ukraińskiej duszy. Czyli co musi zostać powiedziane, a o czym milczą media głównego nurtu

Posted by Marucha w dniu 2014-09-21 (Niedziela)

[Ten wart przeczytania artykuł jest niestety podlany niestrawnym sosem ezoteryki, co psuje jego wymowę. – admin]

Dziś na naszych łamach redaktor naczelny miesięcznika „Nieznany Świat” Marek Rymuszko przedstawia nam fundamentalny tekst dla zrozumienia fraktalności (fraktal: każda najmniejsza cząstka jest sumą całości) wpływu symbolu na realną rzeczywistość – w tym wypadku na przykładzie ostatnich siedemdziesięciu lat historii Ukrainy. Bez tej lektury obraz aktualnej energetyki procesów zachodzących na terenie tego państwa byłby niepełny. Oddajmy więc głos autorowi:


Od wielu miesięcy na ustach wszystkich są wydarzenia rozgrywające się na Ukrainie. To oczywiste, gdy zważyć, że po raz drugi na przestrzeni kilkunastu lat (po krwawej wojnie na Bałkanach) mamy do czynienia z sytuacją, która burzy europejski ład i grozi całemu kontynentowi nieobliczalnymi konsekwencjami. Nie może jednak nie niepokoić fakt, że przekazy na ten temat w mainstreamowych mediach są rażąco jednowymiarowe i pomijają milczeniem drażliwe, ergo niewygodne z punktu widzenia lansowanej wizji, wątki.

W „Nieznanym Świecie” nie zajmujemy się kwestiami politycznymi i nie zamierzamy tej redakcyjnej linii korygować. To, o czym piszę, stanowi przede wszystkim próbę analizy problemu ukraińskiego w sferze duchowej. Pojawiające się na tej płaszczyźnie wnioski są pod pewnymi względami bulwersujące.

Dokładnie przed dwoma laty wydrukowałem tekst („Bez tolerancji. Na tropie meandrów sumienia”, NŚ nr 8 z 2012 r.), w którym wyraziłem opinię, że Ukraina powinna zostać ukarana odebraniem jej prawa współorganizacji piłkarskich mistrzostw Europy z powodu skandalicznego, usankcjonowanego przez władze bestialstwa, jakim była masowa eksterminacja w tym kraju bezdomnych psów, przeciwko czemu skutecznie protestowały liczne organizacje ochrony zwierząt w całej Europie.

Jak szacowano, w wyniku zakrojonej na szeroką skalę akcji, prowadzonej przez długi czas w najgorszym azjatyckim stylu, uśmiercono kilkaset tysięcy (niektórzy mówią w tym kontekście o milionach) bezbronnych, bezdomnych zwierząt, przy czym akty okrucieństwa, jakich się przy tej okazji dopuszczano, można porównać jedynie do tego, co się dzieje od zawsze w Chinach i niektórych innych państwach Dalekiego Wschodu.

Jak podkreślała w swoich komunikatach Fundacja Viva! Akcja Dla Zwierząt, próbująca pospołu z polskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami nakłonić opinię publiczną w Europie do przeciwdziałania zorganizowanemu bestialstwu: „Pod pretekstem przygotowań do Euro 2012 władze Ukrainy zarządziły masowe mordowanie bezdomnych zwierząt. Środki stosowane do tego celu to: trucizna powodująca długotrwałe konanie w mękach, drewniane pałki, broń palna oraz przenośne i stacjonarne krematoria, w których utylizuje się częstokroć żywe jeszcze psy. Pozostałe ciała martwych i dogorywających czworonogów wywożone są do masowych grobów pod szyldem „mineralizacji gleby”…

Mineralizacja gleby po ukrainsku

W bestialskich akcjach „sprzątania miast” giną także zwierzęta domowe, które się zagubiły, a które są poszukiwane przez właścicieli. Zwierzęta dogorywają nawet na osiedlach ludzkich, w pobliżu placów zabaw dla dzieci, parkingów, sklepów. Zwłoki i konające psy znajdowane są nawet w ogólnodostępnych kontenerach na odpady”.

I dalej: „Pomimo zapewnień władz Ukrainy o budowie profesjonalnych schronisk dla zwierząt, od 2009 roku bezustannie napływają informacje o kolejnych wysypiskach śmieci zapełnianych zwłokami zwierzęcymi. Ukraina czuje się całkowicie bezkarna, podając kolejne kłamliwe informacje o tzw. „chęci naprawy sytuacji”.

Manifestacja przeciw zabijaniu psów na Ukrainie

Z tego, co wiem, byłem jednym z dwóch polskich dziennikarzy pisujących w tak zwanej prasie drukowanej (obok Szymona Hołowni z jego publikacją w „Newsweeku”), którzy z powodów, o jakich mowa, domagali się zbojkotowania rozgrywek EURO na Ukrainie.

Oczywiście nic z tego nie wyszło, a świat nad masową eksterminacją bezpańskich zwierząt w tym kraju przeszedł z taką samą obojętnością, z jaką tolerował tam długie lata bezprecedensową korupcję. Korupcję, którą przesiąknięte były do cna, do samych korzeni, elity władzy – od paru tuzinów oligarchów i groteskowego prezydenta poczynając, a na osądzonej prawomocnym wyrokiem za ewidentne gospodarcze przekręty pani Julii Tymoszenko kończąc. [Wyobrażacie sobie naszego Pawlaka siedzącego u nas za dokładnie to samo, za co Julia na Ukrainie? – przyp. TAW].

Jej procesowi, o czym także przypomniałem, z punktu widzenia analizy prawnej trudno było coś zarzucić, gdyż dowody korupcyjne przy zawieraniu kontraktów z Rosją okazały się niepodważalne. Mówiąc innymi słowy, sytuacja wyglądała tak, że w tym przypadku Pac wart był pałaca, a międzynarodowy lament w obronie urodziwej ekspremier brzmiał wyjątkowo fałszywie.

A kilkanaście miesięcy później wybuchł Majdan uwieńczony krwawymi starciami i ofiarami zastrzelonymi przez zamaskowanych snajperów, przy czym mechanizm tej zbrodni nadal pozostaje niewyjaśniony i być może kryje zaskakujące fakty, które, miejmy nadzieję, z upływem czasu wyjdą na jaw. [O grasujących na Majdanie płatnych najemnikach z całego świata – w tym szkolonych także w Polsce (w Legionowie) w 2013 r. – pisaliśmy już niejednokrotnie. Media głównego nurtu fakt udziału płatnych najemników wojennych widzą tylko po stronie rosyjskiej, a to zaledwie tylko jedna strona medalu – przyp. TAW]. Jednak, co równie ważne, w tle wydarzeń na Majdanie i tego wszystkiego, co je poprzedzało, pominięto milczeniem skandaliczne fakty, nad którymi polskie władze oraz opinia międzynarodowa przechodziły – i przechodzą nadal – do porządku dziennego.

Zbrodniarz wojenny Stepan Bandera – bohater masowej wyobraźni Ukraińców




Chodzi o rosnący w tym kraju kult jednego z najkrwawszych zbrodniarzy wojennych, Stepana Bandery i innych sprawców ludobójstwa na Wołyniu, czego wykładnikiem jest nie tylko nadanie mu tytułu narodowego bohatera Ukrainy przez (traktowanego przez polskie władze, a także opozycję, jako „wypróbowanego przyjaciela Polski”) prezydenta Wiktora Juszczenkę, lecz także wzniesienie w Zachodniej Ukrainie dziesiątków pomników i popiersi Bandery będących jawną obrazą pomordowanych przez niego ludzi.

Prezydent Wiktor Juszczenko składa kwiaty pod pomnikiem Stepana Bandery

Rzeź Wołyńska, do jakiej doszło w latach 1943–44, a której kulminacja przypadła w miesiącach letnich 1943 r., miała wszelkie cechy ludobójstwa. Jej ofiarą padło kilkadziesiąt tysięcy Polaków, w tym kobiet, starców i dzieci, którzy zostali wymordowani z nieprawdopodobnym okrucieństwem i byli często poddawani przed śmiercią straszliwym torturom połączonym z pastwieniem się nad bezbronnymi ofiarami. Dokonały tego oddziały tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), która patronuje dziś wielu ulicom i placom w Zachodniej Ukrainie.

Pomnik Stepana Bandery we Lwowie

Zawarte w historycznych opracowaniach i dokumentach opisy bestialstwa, jakiego dopuszczali się banderowcy, powodują, że osoby, które je czytają, często mdleją. Najpełniejsze, jak się wydaje, dane na ten temat można znaleźć w wydanych w latach 90. opracowaniach Józefa Turowskiego i Władysława Siemaszki Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich dokonane na ludności polskiej na Wołyniu 1939–1944, a następnie Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945 Władysława i Ewy Siemaszko. Jak informuje Wikipedia: Według badań przeprowadzonych przez Władysława i Ewę Siemaszków, na Wołyniu liczba udokumentowanych ofiar polskich wyniosła 36 543 – 36 750 znanych z nazwiska Polaków oraz dalsze od około 13 500 do ponad 23 000 ofiar, których okoliczności śmierci nie są znane, co daje szacunkową liczbę 50–60 tysięcy zamordowanych Polaków.

I właśnie sprawcom tych masowych mordów w ostatnich latach zaczęto w zachodniej Ukrainie stawiać pomniki i czcić ich jako narodowych bohaterów.

Czy z punktu widzenia sprawiedliwego osądu historii z jednej strony, a zbiorowej duchowości z drugiej, może być coś bardziej zatrważającego?

W internecie wielkim powodzeniem cieszy się obecnie krótki film, mający charakter wygłoszonego do kamery monologu przez Darka Sugiera. Darek Sugier to polski OBE-podróżnik numer jeden (cztery tysiące wyjść poza ciało), autor książki „Miłość i wolność. Poza ciałem” [No tak… wyjścia poza ciało… – admin]. Jego filmowy monolog jest bardzo emocjonalny i operujący – o czym uprzedzam – dosadnym, by nie rzec drastycznym, językiem, niestroniącym od wulgaryzmów (trzeba znać osobowość Darka, by nie mieć mu tego za złe). [Bez takiej właśnie formy ten fundamentalny przekaz mówiący na temat tyleż oczywistych, co dla większości kompletnie niezrozumiałych, na sposób fraktalny zależnych od siebie manifestacji konkretnych historycznych faktów i procesów nie byłby być może do zauważenia dla przeciętnego użytkownika internetu. A tak przekaz ten obejrzało już prawie pięć tysięcy widzów; może chociaż część z nich go zrozumie – przyp. TAW]. Jest natomiast bardzo ważny merytorycznie. Dokonuje bowiem innej niż oficjalna oceny sytuacji na Ukrainie wraz z obaleniem półprawd i ujawnieniem niewygodnych informacji na ten temat.

Chodzi zwłaszcza o ujawniony skandal, jakim jest zbudowanie w tym kraju w ostatnich latach, a ściślej mówiąc w jego zachodniej części, kilkudziesięciu pomników poświęconych Stepanowi Banderze, co implikuje bardzo poważne konsekwencje nie tylko polityczne, lecz również duchowe. Nie ma przy tym sensu ukrywać, że autor pięciominutowego filmiku wzywa do zburzenia tych monumentów, a w swojej gwałtownej, ale i wyposażonej w spójną wewnętrzną logikę wypowiedzi formułuje tezę, że w państwie, gdzie stawia się pomniki ludobójcom i zbrodniarzom, którzy powinni zostać osądzeni przez międzynarodowe trybunały, nie może być spokoju i pokoju, a to, co się obecnie dzieje, stanowi konsekwencję nierozliczenia się Ukrainy z przeszłością.

Co tam zresztą nierozliczenia się – jej gloryfikowania przez bynajmniej nie marginalne odłamy politycznego nurtu tego państwa.

I nie chodzi tu tylko o Prawy Sektor oraz ewidentnie profaszystowskie grupy, które były aktywne także na Majdanie i którym (być może w nieświadomy sposób, ale jednak!) udzielali wsparcia polityczni amatorzy z Polski – zarówno wywodzący się w kręgów obecnej władzy, jak i opozycji, nie mówiąc o rozmaitych złotoustych ełroposłach (jak szydzi z nich internet). To sytuacja nie do przyjęcia, która musi budzić kategoryczny, płynący z najgłębszych pobudek etycznych sprzeciw.

Europoseł Platformy Obywatelskiej Jacek Protasiewicz na Majdanie obok czciciela Stepana Bandery – Ołeha Tiahnyboka

Na film Darka Sugiera – w jego aspekcie duchowym – zwróciliśmy uwagę w mailu rozesłanym do kilkudziesięciu przyjaciół (chodziło o osoby związane z Nieznanym Światem lub zaprzyjaźnione z nami prywatnie). Ekspediując tę korespondencję, czyniłem tak nie bez obaw ze względu na język, jakim operuje się nasz OBE-podróżnik numer jeden. Starsi i co bardziej wrażliwi czytelnicy NŚ taki sposób werbalizacji odrzucają. Na szczęście niemal wszyscy adresaci wspomnianej przesyłki skoncentrowali się nie na formie (język), lecz merytorycznej stronie zagadnienia i jego warstwie duchowej.

Andrzej Szmilichowski – człowiek, którego uczciwość jest dla mnie osobiście jednym z najważniejszych filarów nośnych pisma, jakim kieruję – napisał o Darku: „Boże dziecię. Szaleniec. Do kochania”, dodając, że „zrozumienie istoty jego przekazu wymaga przygotowania”.
[O p. Szmilichowskim gajowy ma inne zdanie. – admin]

Natomiast jeden z moich kolegów ze stowarzyszenia reportażystów Piotr Kałuża stwierdził: „Trudno mi ocenić autora w kontekście OBE – nie znam się na tym, ani mnie to specjalnie nie interesuje. Film jednak zrobił na mnie wrażenie tym większe, że całkowicie zgadzam się z wpływem artefaktów związanych z Banderą – a obecnych w przestrzeni publicznej Ukrainy – na planie metafizycznym. Już dawno temu głosiłem tezę, że polskie bagno, jakiego doświadczamy na co dzień, i niemoc sprawcza państwa być może wynikają z nierozliczenia się z naszą historią. Mówię o (…) pozostałościach sowieckiej niewoli, które tkwiąc w naszej rzeczywistości, są jak gwoździe w desce, metafizyczne haki uniemożliwiające normalny rozwój. Te wszystkie ulice i place dzierżyńskich, leninów czy wand wasilewskich, których jest jeszcze sporo, czy pomniki straszące czerwonymi gwiazdami… Po odzyskaniu prawdziwej niepodległości w 1918 roku Piłsudski nakazał usunięcie z przestrzeni publicznej WSZYSTKIEGO, co mogło wiązać się z czasem zaborów. Dopiero PO TYM mogły zacząć się prawdziwe reformy i odbudowa normalnego WOLNEGO państwa. W wolnym, oczyszczonym również w przestrzeni metafizycznej, kraju. U nas to jeszcze wołanie na puszczy. Dalej chowamy na Powązkach, z salwą honorową, ubeckich zbrodniarzy (…). Nadal w miejscach pamięci naszego narodu salwy honorowe oddawane są przy użyciu karabinu Simonowa, którego NKWD używało do egzekucji polskich patriotów. To wszystko działa, symbole niosą ze sobą energię i mają moc sprawczą, czy się to komuś podoba czy nie. Dlatego dopóki Ukraina pławić się będzie dalej w swojej bandyckiej historii, dopóty będzie zbierała to, co kiedyś zasiali jej bohaterowie”.

Polka – jedna z dziesiątek tysięcy ofiar rzezi wołyńskiej

Jeszcze inaczej spojrzał na tę sprawę pan Wojciech Kapuściński – wytrwały penetrator historii najnowszej: „Dzięki obejrzeniu i wysłuchaniu monologu pana Darka Sugiera (…) przekonałem się, że więcej osób ocenia wydarzenia na Ukrainie podobnie jak ja. Czerwono-czarne flagi i portrety Bandery na Majdanie, których nasze politycznie poprawne media głównego nurtu nie pokazywały, każą zachować najdalej idącą ostrożność. Histeryczno-ekstatyczne wynurzenia polityków, celebrytów i innych są żałosne (…). Ukraińcy czczą nie tylko Banderę, również innych bandytów: Romana Szuchewycza ps. Taras Czuprynka, a także np. Iwana Szpontaka ps. Żelezniak i Iwana Gontę – przywódców rzezi humańskiej w czasie Koliszczyzny w XVIII wieku. Ofiarą tych zbrodniarzy padło wówczas od stu do dwustu tysięcy Polaków i Żydów. Dziś ich imieniem nazywają szkoły, place i ulice. Naród mordujący miliony małych bezbronnych zwierząt (głęboki ukłon w Pana stronę za protest) może kiedyś zrobić to samo z bezbronnymi ludźmi, tak jak to miało miejsce na Wołyniu.

Wszystkim polskim politykom gardłującym na Majdanie i w mediach może warto przypomnieć spisane przez dr. Aleksandra Kormana sposoby mordowania polskiej ludności (…)

zgodnie z ideologią Organizacji Ukraińskich nacjonalistów (OUN): Bude lacka krew po kolina – bude wilna Ukraina (będzie polska krew po kolana – będzie wolna Ukraina), a nasi rządzący zamiast snuć fantasmagorie na temat przyjaznego państwa za wschodnią granicą, powinni pamiętać o starej maksymie: Si vi pacem, para bellum (…). Dodam jeszcze, że bluzgający z szybkością działka Vulcan pan Darek (robi to w dobrej wierze) nie razi mnie i sam mam często chęć uczynić to samo, śledząc w przekaziorach naszą rzeczywistość”.

Oczywiście na tle tego wszystkiego sygnalizują swoją obecność także inne wątki, których nie wolno pomijać. Znam wiele osób narodowości ukraińskiej, które są na wskroś przyzwoitymi ludźmi, niemającymi nic wspólnego z akceptowaniem zbrodni z przeszłości i niedawnymi rzeziami bezdomnych psów, tak jak i nie miały nic wspólnego z funkcjonowaniem w roli głowy państwa popieranego przez Rosję pajaca, który z jednej strony, wspólnie z innymi grabił pod siebie, wywożąc z kraju dziesiątki milionów dolarów, wyposażał swoje rezydencje w pływające galeony, greckie kolumny i przydomowe parki zoologiczne, co notabene świadczy o skrajnym infantylizmie. Jednocześnie jednak ukrzyżowanie przez prawicowych bojówkarzy w jednej z rezydencji Janukowycza, po jej zajęciu, obecnych tam orłów budzi jak najgorsze skojarzenia i skłania niektórych wręcz do formułowania tezy o zbiorowym, ukształtowanym historycznie genie okrucieństwa.

Ukrzyżowane orły

Być może Unia Europejska tendencjom, o jakich mowa, zdoła położyć kres. Może. Póki co jednak mamy obowiązek o tym głośno mówić, a nie chować głowę w piasek.

Jeszcze jedno. W mojej publikacji, jak łatwo zauważyć, nieobecny jest wątek rosyjski – aneksji Krymu, wzniecenia rebelii na wschodzie Ukrainy i podsycania zbiorowej euforii spowodowanej ożywieniem ducha ekspansywnego imperium. Wszystko to również budzi niepokój i stanowi temat do odrębnych rozważań. Tu natomiast piszę o czymś innym. PISZĘ O CZYMŚ INNYM. O tym, że stawianie pomników i monumentów zbrodniarzom, gloryfikowanie ludzi dopuszczających się ludobójstwa, muszą nieuchronnie odcisnąć się na karmie państwa, które takie praktyki inicjuje, toleruje i sankcjonuje.

Marek Rymuszko, redaktor naczelny
„Nieznany Świat” nr 8/2014.

O co naprawdę chodzi na Ukrainie, czytaj również na:
https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/ukraina-o-co-naprawde-chodzi/

http://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com

Komentarzy 65 do “Z dziejów mroku ukraińskiej duszy. Czyli co musi zostać powiedziane, a o czym milczą media głównego nurtu”

  1. moher said

    Ogłupiony ukraiński narodzie, Bandera i UPA ci bokiem wylezie. Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Owoce swojego okrucieństwa, zdrady i przewrotności już zbieracie i jeszcze długo będziecie zbierać.

  2. błysk said

    Banderyzm sprzągł się z syjonizmem : dlatego żydostwo milczy na temat zbrodni banderowskich na żydach ,a władzę na Ukrainie posiadło żydostwo.Kretynizm ukraińców jest widoczny.

  3. markglogg said

    Oglądnąłem (i wysłuchałem) na TV Rossija24 (www.vesti.ru) całej audycji poświęconej Stepanowi Banderze. Jej autorzy twierdzili, że Bandera w partyzantce miał pseudonim „BABA” i że miał niespełna 160 cm wzrostu. Chociażby z tego ostatniego powodu musiał mieć kompleksy, wpływające na jego polityczne ambicje. W historii znane są postacie Wielkich Przywódców bardzo niskiego wzrostu, np. nasz Łokietek czy „europejski’ Napoleon. A i cała „rewolucja antykomunistyczna” przełomu XX i XXI wieku, to domena „nadludzi” b. niskiego wzrostu: mój kolega z Bratysławy nawet ją nazwał REWOLUCJĄ WYPIERDKÓW: na Słowacji premier Dziurinda, w Polsce Miller, Kwaśniewski i bracia Kaczyńscy, w Rosji Putin i ‚liliputin” Miedwiediew, we Francji Sarkozy, itd.

    Są i wcześniejsze przykłady „dobrego” wpływu niskiego wzrostu na ambicje przywódcze także w domenie religii. W jednym ze swych „Listów do pogan” św. Paweł zapewnia adresatów, że wierni w mieście w którym przez pewien czas przebywał, nie powinni się sugerować jego mizerną postacią, ważna jest SIŁA DUCHA, który przezeń przemawia. A w 1 Liście do Koryntian Apostoł zapewnia, że Małość Fizyczna może być (jest?) źródłem Wielkości Duchowej: Sieje się niechwalebne, powstaje chwalebne; sieje się słabe, powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe, powstaje ciało duchowe. 1 Kor. 42-44. (Czyli skądinąd, głosi on Prawdę dokładnie odwrotną niż ta ewangeliczna „Na początku było Słowo, a Słowo stało się ciałem”)

  4. zagrypiona said

    Ukraińska dzicz. To nie ludzie, to zwierzęta, jak te psy zdechłe – albo i gorzej, bo w końcu pies to stworzenie boskie nie tak świadome jak człowiek. Od człowieka należałoby wymagać rozsądku itd… Słyszał kto kiedy o jakichś przejawach ukraińskiej cywilizacji? Artystach, naukowcach, mądrych ludziach, których by warto stawiać za przykład? Ja nie. I jeśli nawet jest taki jeden czy dwóch, to wybaczcie, lecz wyjątek potwierdza regułę. Nie ma i nie powinno nigdy być czegoś takiego jak Ukraina, czy naród ukraiński. By być narodem to trzeba mieć jakąś historie dłuższą niż jeden wiek, jakieś dziedzictwo, a nie latać z kijem czy widłami i na tym budować podwaliny narodowe. No nie wspomnę już o tym że naród to coś w miarę jednolitego etnicznie. A nie jakiś zlepek dzikusów.

    PS. Co do artykułu, no to rzeczywiście… Ta ezoteryka i wtręty o wyjściach z ciała niepotrzebnie mogłyby kogoś zrazić do treści. Ale ogólnie to mądrze prawi autor – jakie kto wyznaje symbole i komu stawia pomniki – takim hołduje wartościom i wzorcom. W sumie dobrze, że ‚ukraińcy’ się tak uzewnętrzniają przez tę symbolikę, przynajmniej nie mamy wątpliwości z kim mamy do czynienia.

  5. radosław37 said

    Najwięcej Ukraińców jest w partiach „peło i klaksteinów”. Jest to druga nacja po „eskimoskach”, która ma władzę. Większość sejmików jest obsadzona przez Upowców.

  6. maurycy said

    Na tym zdjeciu widac ksiedza grekokatolickiego ! Sa oni tak skompromotowani ze ta powinni byc zlikwidowani razem z tym kosciolem ! Bandziory duchowni swiecili siekiery sierpy pily mloty aby pozniej UPA nimi mordowala Polakow ! Do dzis te bandziory popieraja pogrobowcow UPA ! Niestety polski papiez gdy byl na Ukrainie ani slowkiem nie pisal o pomorodowanych Polakach przez zbrodniarzy z UPA ! A tak mu rzekomo byla mila troska o dobro Polski ! Nie zmusil tez bandytow z kosciola greckokatolickiego zeby ci zbrodniarze z niego od swieconych siekier i innego zelastwa rozliczyli sie z tych zbrodni ! Teraz kosciol zrobil lajdackie, plugawe i bezczelne tzw pojednanie ! Dokument haniebny ,obrzydliwy i bezczelny podpisany lajdacko przez tzw polski kosciol ! Nikt nie nieguje pjednania ale musi byc ono w prawdzie ! Musi by skrucha przeproszenie zadoscuczynienie ! Inaczej jest to bandycko -poltyjkierski akt prymitynych macherow sterujacych polskim kosciolem ! Tak to niestety wyglada .Nie jest to zaden radykalizm ale nazwanie plugawei j i ladackiej postwy polskiego tzw kosciola po imieniu

  7. Filo said

    Nie wazne jaka dzicz. Jest jeszcze sporo roznych dzikich plemion na naszej planecie. Wazne, ze ta dzicz, ktora ludzi traktuje rownie bestialsko jak zwierzeta, ma poparcie calego Zachodu. I to nie dlatego, ze Rosja ‚” zagarnela ” Krym, ale dlatego, ze Jankesom sie nie udalo go zagarnac..
    A pan Rymuszko znacznie pewniej sie czuje w czwartym wymiarze, bo dla niego caly swiat jest mocno nieznany, lacznie z palacami Timoszenko czy Pinczuka.
    Nalezy mu sie jednak uznanie za przypomnienie kim byl Stepan Bandera i czym jest kult Bandery w okradzionym kraju.
    Ukraina, ktora nienawidzi sowietow i w ogole ‚Moskali’ cala energie poswieca na wychowanie mlodziezy w duchu stalinowskim.
    Przypominaja mi sie te akademie ‚na czesc’ kiedy uczyli nas spiewac takie rozne piosenki i recytowac wierszyki (chyba Marszaka):

    ” Gdziekolwiek bysmy poplyneli
    Gdziekolwiek poszli, polecieli
    Gdziekolwiek miasta budowali
    Najdrozsze imie: Jozef Stalin”

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-hitler-sie-wzruszyl-2014-09

  8. Slowianska Tradycja said

    Mahatma GHANDI powiedzial: „Wielkosc danego Narodu POZNAJE SIE PO TYM jak TRAKTUJE SWOJE ZWIERZETA”

    GRECY starozytni uwazali ,ze ” Wielkosc i SILE danej CYWILIZACJI poznaje sie po tym JAK TRAKTUJE SWOICH SLABSZYCH” ( w domysle :chorych, biednierjszych, cudzoziemcow, zwierzeta, staruszkow itd.)

  9. Slowianska Tradycja said

    Ad. 5

    Rodacy , rozgladajcie sie kazdy u siebie i PATRZCIE…30 sierpnia „Enej” wystepowal w Bialymstoku itd…

    Myslcie!

  10. Guła said

    To potomkowie tych khazarów których Światosław oszczędził i wcielił do własnego ludu … nie sposób inaczej rozumieć. Okrucieństwo to ich dewiza.
    Od zarania dziejów współdziałali, jak dziś, z swoimi nauczycielami judejczykami, tylko po to, aby w stosownym dla nim momencie obrócić się przeciwko nim.

    Poroszenko – Waltzman z „pokojowej partii” – jak pisze S.Michalkiewicz, domaga się broni i mordów bo czuje „pismo w trawie” a żal zrezygnować z osiągniętych profitów i przyczółka do dalszej handlowej ekspansji na wschód, po zalegające tę ziemię dobra.

    Sytuacja na wschodnich granicach jest jasna. NowoRosja to fakt dokonany. Więc należy spodziewać się ekspansji na granice zachodnie, na polskich czołgach, po wizycie rzecz jasna w Kijowie.

    …………..

    „Dopóki nie doświadczysz nic nie będziesz wiedział …”

  11. Vici said

    Polacy zajeci sa konsumcja bogaceniem wyjezdzaniem na szatanski zachod I uprawianiem Miekiego Brandzlu.I znow beda doswiadczac Mordu na sobie

  12. Slowianska Tradycja said

    Ad 11″ beda doswiadczac” jast „wpisywaniem „w podswiadomosc…niech Pan poucza, informuje, wysyla listy wirtualne do znajomych z filmami z GAJOWKI itp. To Pan cos ZROBI POZYTYWNEGO I POZYTECZNEGO.
    Kassandra juz byla i …nie pomoglo. dzisiaj trzeba PRAKTYCZNIE I SKUTECZNIE/
    Np. WYSLIJ PAN FILMY Pana Gajowego do znajomych, nie pij i nie pal Pan, POLACY TO TAKZE PAN To kazdy SWIADOMY BUDUJE OJCZYZNE. !
    Buduj Ja Pan!

  13. Slowianska Tradycja said

    Ad 11

    Jak Pan zobaczy Polacy takze MYSLA, TWORZA? INFORMUJA itd…

    My tutaj to co pan mysli…ciezko pracujemy, wielu z nas, a jednak jestesmy wGajowce a nie na Brrrrrrrrrrrrr” grillu” i co Pan mysli, ze to taka zabawa? wielu z nas jest zmeczona i obiadu nie zjadla…a jednak jestesmy!
    To i Pan zrob cos pozytecznego: wyslij informacje, zrob wlasne przetwory, upiecz chleb, wez dzieciaka na spacer OD KOMPUTERA czy co tam Pan moze w zaleznosci od zycia i sytuacji…
    SLOWIANIE SA PRAKTYCZNI I SKUTECZNI.
    Juz dosyc gardlowiania.

  14. Slowianska Tradycja said

    Cd. 13:
    AD 11:
    KULTURA SŁOWIAŃSKA

    http://indianchinook.wordpress.com/category/kultura-slowianska/

    indianchinook

  15. markglogg said

    Polecam opinię Igora Striełkowa nt. tego co się obecnie dzieje z Noworosją:

    http://wiernipolsce.wordpress.com/2014/09/21/igor-strielkow-ukry-jasno-demonstruja-ze-oni-zgadzaja-sie-tylko-na-jeden-wariant-pelna-kapitulacje-noworosji/

  16. Boydar said

    Krótko po komentarzach

    @ Pan Moher (1)

    „… Ogłupiony ukraiński narodzie, Bandera i UPA ci bokiem wylezie …” – NIE MA żadnego narodu ukraińskiego. Są posiadacze paszportów wydanych przez MSW Ukrainy. To co im wylezie bokiem nie jest ich błędem czy wypaczeniem tylko istotą sprawy dla której zostali w państwo zorganizowani

    @ Pan Błysk (2)

    „… Banderyzm sprzągł się z syjonizmem …” – a Panu, zupełnie nieoczekiwanie, wyrosła lewa ręka; nogi też są w istocie zaskakujące

    @ Pani Zagrypiona (4)

    „… Słyszał kto kiedy o jakichś przejawach ukraińskiej cywilizacji? …” – ja słyszałem, np. mord na Wołyniu ze wszystkimi tego przejawu szczegółami

    @ Pan Radosław (5)

    „… Jest to druga nacja po „eskimoskach” …” – to nie jest druga nacja tylko ta sama, plus miksy różne

    @ Pan Maurycy (6)

    Skompromitować to się może panna Mania, jak na pogrzebie wiatr jej sukienkę podwieje a tam czerwone stringi albo nic; poza tym ma Pan rację całkowitą

    @ Pan Ef (7)

    Leci Pan po wierzchu, jeśli umknęło – przypomnę, bo to całkiem nieźle naostrzona siekiera. Może to Pana zanęci do nazywania rzeczy takimi jakimi są w rzeczywistości

    @ Pan ST (8)

    Czyżby Ghandiemu nie przeszło przez gardło, że są istotniejsze wyznaczniki ? Na przykład, jak traktuje swego Stwórcę ? Grekom można próbować wybaczyć, u nich był Panteon; Ghandiemu już nie do końca. Winien dodać pedałów i żydów. To są kryteria obowiązujące w nowoczesnym świecie.

    @ Pan Guła

    Gdybym Pana pominął, z pewnością poczuł by się Pan urażony. Nie mogąc do tego dopuścić, a nie mając się właściwie zupełnie do czego przyczepić, zwrócę uwagę jedynie, że może się okazać, iż termin „Noworosja”, to jedno z większych oszustw. Naturalnie nie Pańskich. Wszystko bowiem wskazuje na to, że jest to jak najbardziej „Starorosja”.

    Na dziesięciu muszę zakończyć. Może innym razem 🙂

  17. Eliza said

    @11Vici, przecież Pan nie jesteś teraz Polsce. Nie ważne czy mieszka Pan za jego granicami, czy też nie, to proszę myśleć pozytywnie o Polakach, większość robi coś pożytecznego i dobrego.
    Nie ma nic na tym Świecie, co by nie potwierdzało, że zło rodzi zło a dobro będzie dobrem i może zmienić zło, tak jak nadmiar zła zabija dobro. Wszystkie ludzkie myśli, nadzieje i prośby są zapisane w Bożym Wszechświecie.
    Oglądając przemoc, każdy odbiera informację płynącą z obrazu inaczej. Samym doznawaniem uczuć i emocji w sercu, wpływamy na zmiany pola naszej świadomości – pola, które spaja całą materię, z której stworzone jest wszystko – dosłownie modyfikując fizyczną rzeczywistość. Myślmy więc zawsze pozytywnie, a Bóg nam pomoże. Choć trudne to czasami.
    Ludzie, którzy wykreowali sytuację w Polsce w 1976 r., a obecnie na Ukrainie znają te pojęcia i wiedzą, że zmiana naszych przekonań spowoduje zmianę naszego życia. I w cale tu nie chodzi życie lepsze, dobre.

  18. Slowianska Tradycja said

    Ad 17 Pani Elizo,

    Doskonaly komentarz!

  19. Slowianska Tradycja said

    Ad P. Boydar
    A coz ma Ghandi do „nowoczesnego swiata”…Ghandi poprowadzil NAROD DO ZWYCIESTWA m.in. bo UZYWAL SILY DUCHA NARODU DO KTOREGO PRZYNALEZAL
    …A pamieta Pan „Co uczyniliscie temu NAJMNIEJSZEMU, mniescie uczynili”….bezbronne ZWIERZETA to tez CI NAJMNIEJSI!
    Jak Pan widzi , ON jest tam , gdzie GO Pan NIE WIDZI 😉

    A obiecal ON ,ze bedzie POSROD NAS ;)..

  20. NICK said

    (18). E, tam. Zaraz „doskonały”. Daję – mierny ale wierny. I, w Pana, miernym typie. A Pan to nie Świętosław? Czasem? We czwartek, P. Eliza Szanowna… nie zauważyła „żaluzji” i dostałem pochwa[ły].
    Co do krytykowania Boydara. Obawiam się, żeś Pan ślepy, jak kocię. Kot wzrok pożyszcze a Pan… już nie.
    Życzę serdecznie aby pióro P. Boydara nad Panem nie zawisło.

  21. Niestety, ten zywiol mogl byc, i byl, trzymany w ryzach tylko i wylacznie przez silny blok radziecki. Obecna „normalna” cywilizacja bedzie miala z tym gigantyczny, nierozwiazywalny problem. Jak uprzedzal Dmowski – nie wolno bylo ruszac ukrainy, ale skoro sie juz stalo, konsekwencje sa oczywiste.

  22. Joe said

    Dlatego dzisiaj nadszedl czas zeby opublikowac i naglasniac to co Michnik powiedzial w Australii.Sa to znamienne slowa i szalenie wazne dzisiaj.Jest to ogromne dzielo do wykonania dla Tych ktorzy dysponuja materialami …Ja takowych nie posiadam z wyjatkiem pamieci z ktorej cytyje w przyblizeniu…Na pytanie z sali jakiegos finansisty zydowsiego „a co bedzie jak Narod Polski zacznie dowiadywac sie prawdy…Michnik odpowiedzial….”Znow napusci sie na nich Ukraincow”
    Jest to bardzo wazny watek DZISIAJ!!!

  23. Filo said

    19
    Slowianska Tradycja
    Przepraszam, od kiedy to w slowianskiej tradycji nalezy promowac niewiedze??
    O Gandhim najwyzszy czas zeby sobie poczytac. Pierwszy raz czytam, ze poprowadzil jakis narod do zwyciestwa.
    Gandhi nalezal przede wszystkim do Poludniowej Afryki.
    Czas odbrazawiac falszywych bohaterow i tych co spowodowali smierc 2ch milionow ludzi.
    Ale musielibysmy poodbierac wszystkie Pokojowe Nagrody Nobla. Od tego chyba trzebaby zaczac.
    Proponuje zaczac od Mieczyslawa Bieguna (Menachem Begin)

  24. Slowianska Tradycja said

    Ad 20
    He he”I, w Pana, miernym typie.”:)
    Jakas ZEMSCINKA??? Panie NICK

    „Co do krytykowania Boydara. ”
    Boydar jak Boydar…on pisze inni pisza…
    Cos „zawodowego” sie Panu przypomina czy jak??? „wykonac i nie gadac” 😉

    „Obawiam się, żeś Pan ślepy, jak kocię. Kot wzrok pożyszcze a Pan… już nie.”

    Nie wiem w co pan wierzysz, ale zyczyc drugiemu co Panu nie mile,..panie NICK…Slepkami” Pan nie strasz….to jak dzieciak co sie petarda czy zapalkami bawi…

    „Życzę serdecznie aby pióro P. Boydara nad Panem nie zawisło.”

    Panie drogi, a…co to on, karmi mnie?

    PANIE, nie wiem co przezyles…ale chyba malo, jak myslisz ,ze „piorem Boydara” postraszysz…

    ZYCZE SERDECZNIE SZCZESCIA

  25. Slowianska Tradycja said

    Ad 22

    Dziekuje Panu za informace..
    o Kazimierzu W. czyli Kazi Mirze czyli Kazic = GLADZIC Pokoj tez niedawno „dotarlo”…no coz…
    Uczymy sie uczymy..ii odkrywamy…Trzeba szukac sercem, bo faktycznie HIIS-toria tak poprzekrecala, ze nie zawsze wiadomo kto jest kto?
    Swoja droga cytowana wypowiedz jest sluszna. Czy to Ghandi czy nie Ghandi…

    Z Prawdy wynika zawsze PRAWDA.
    Z falszu wynika PRAWDA albo FALSZ.
    Wniosek:
    Nawet z falszywych przeslanek moze wyniknac PRAWDA..

  26. Eliza said

    @20 NICK „We czwartek, P. Eliza Szanowna… nie zauważyła „żaluzji” i dostałem pochwa[ły]”.
    Zacny p. Nick, a możesz Pan przypomnieć ać o czym temat był prowadzon?
    Nie bedę niegrzeczna, ale Pana ciety języczek jest cyniczny a przez to nie jest twórczy.

  27. Slowianska Tradycja said

    Ad 25…
    …i poprzednie tez..
    .tu wyzej temat POWAZNY I WAZNY…szkoda ze te „wycieczki personalne” tak odciagaja od tematu…ale tak zaplatalismy sie w te „personalne uwagi” ze TEMAT ARTYKULU gdzies sie „zawieruszyl” a to WAZNY TEMAT

  28. Romank said

    SLowianie robia kolo piora….
    Obejrzyjcie uwaznie:

    FIlm z lutego 2014 roku

  29. Rodak said

    Głupota nie omija również przedstawicieli wybitnego narodu z zachodniego brzegu rzeki Bug. Z koniem się nie nakopie, a z głupim nie nagada, mawiał mój Dziadek, który służył w 2ppleg w 1920 roku, a w 4 ppleg. Warto jednak dodać, że kilkadziesiąt procent wojska walczącego po stronie Rzeczypospolitej z bolszewikami w 1920 roku to Ukraińcy, trudno przewidzieć jak bez ich bohaterstwa pokonalibyśmy konarmię. O nagrodzie z naszej ręki dla Petlurowskiej Armii nie wspomnę.

  30. NICK said

    (28)Rodak? Debilll !!! No, bo, od razu i tak jasno się wyłuszczyć???
    I ciągle ta „ukraina”… .

  31. Inkwizytor said

  32. Griszka said

    Marklogg znowu bełkocze, bo najpierw poleca proputinowskiego zadeklarowanego chrześcijanina Igora Striełkowa a potem próbuje gnoić, i chrześcijaństwo i Putina. Gdzie w tym wszystkim logika ?
    Zapewniam Pana Marklogg, że nie powtórzył by tych samych bzdur w obecności Igora, bo by ci zwyczajnie dał po ryju. Proszę nie wycierać sobie nim gęby.

  33. Joannus said

    Ad 31 Griszka
    Dosadnie ale i trafnie Pan to wyłuszczył.
    Bełkot od jakiegoś czasu mocno podejżany a i denerwujący zarazem.

  34. Guła said

    Panie Boydar niezawodnie tak bym się poczuł, ale skoro ująłeś Pan tę „Starorosję” w cudzysłów to wypada Pana, Panie Boydar też wyróżnić.

  35. Boydar said

    @ Parasłowiańska Tradycja

    Mimo iż mnie korci, pozwolę sobie zbyć milczeniem Pańskie żałosne pojękiwania, choć wyłącznie z szacunku dla Gospodarza. Pan Gajowy bowiem, prosił nas wszystkich wielokrotnie – „nie karmić trolli”.

  36. Slowianska Tradycja said

    AD 35

    …niech sie Pan „nie krepuje”Panie Boydar…Ktos kiedys powiedzial:”UWAZAJCIE NA PYSZNYCH”… Pan bez watpienia uwaza, ze pan z tych , co „WIEDZA LEPIEJ”…

    Ciekawe tylko, co Pan sie tak SLOWIANSKOSCI BOI ???hmmm? Bo az Pan slowa przekreca…

  37. NICK said

    (36) P. S.T. Życzyłem Panu(20). Życzeń Pan nie przyjął. Szansa? Była. Zgiń! Marnoto.

  38. Slowianska Tradycja said

    37 Niech sie Pan nie wysila Panie nICK. Co ciekawe, ja NIC do Pana nie mam…nie rozumiem co sie Pan mnie UCZEPIL…juz sobie (prawie) stad odchodze…i za kazdym razem ktos mnie tu tak czy siak zatrzyma…

    „Marnoto”…DZIEKUJE Panie NICK.
    A co ciekawsze…to „oswieceni” ODBIJAJA DYSKUSJE NA BOCZNE TORY…i proponuja jakies FALSZYWE TEMATY w stylu WYZWISKA, ZLORZECZENIA Iitp.

    „Zgiń! Marnoto.” Panie NICK to jest ZLORZECZENIE.
    I tym razem PANU PRZEBACZAM.
    To jest wazne, prosze Pana, zwlaszcza dla Pana.

  39. Eliza said

    Panie NICK czy naprawdę nie umie Pan z nikim prowadzić żadnej dysputy. To przykre. Słowianska Tradycja wiele wnosi. A Pan jest apodyktycznym. Czy to forum jest tylko dla paru osób ?

  40. Slowianska Tradycja said

    Dziekuje najserdeczniej Pani Elizo.

    Milo wiedziec, ze szlachetni ludzie zauwazaja ten skromny wklad. Bo wie Pani, nie bylo kiedy zjesc nawet obiadu…czasu niewiele i tym bardziej mi zal, ze tyle energii poszlo na zmarnowanie przez prowokacje, wyzwiska, insynuacje itp. pewnych osob.
    niektorzy naprawde kosztem nieraz snu i niejedzenia cos chca przekazac dalej, bo wierza, ze to DLA NARODU, DLA POLSKI…
    Nie rozumiem tych agresji P. NICK….

    Pani Elizo, jest Pani Dobrym Duchem tej strony <o-[–==

  41. NICK said

    Z obowiązku, toż płacą rublami. We złocie, napiszę: NIC………………………………. . i – mam. 20 gram.

  42. Boydar said

    Panie NICK’u, niech Pan jak najszybciej założy grube majtki, z golfem. Najlepiej zamykane na kłódkę. A klucz oddać Żonie.

  43. Slowianska Tradycja said

    No tak…takie kpiny pod artykulem gdzie jest zdjecie m.in. z filmu :

    ALEX KORMAN OFFICIAL BOOK LUDOBOJSTWO UPA NA LUDNOSCI POLSKIEJ

    …o co tu chodzi???

  44. NICK said

    (42) P. Boydar. Mówi Pan… .Wiem o czym. Dobrze. Przepraszam. Będę się starał a nawet, więcej. Dzięki. Pozdrawiam.

  45. Romank said

    Artykol jest poprostu zwyczajnie glupi…tak jak opinia tzw przecietnego polskiego inteligenta z ktorymi panowie Nick i BOydar usilujecie nawiazac kontakt intelektualny:-)))))))
    Zboczenow i ssynow na swiecie nie brakuje na calym swiecie co udowodnila historia..pardon Historia….od pkrywania murow zdobytch miast skorami pokonanych mieszkancow, przez zakopywanie zywcem ,kladzenie na bambusy,,wszywanie w pochwy szczury etc etc Chiny Japonia, Afryka, Indie, a jakze Turcja, Niemcy i Ameryki obydwie…z rozlicznymi przykladami bestialstwa tuszowanymi
    Ukraincy nie sa ani odmienni, ani odporni na sadyzm i przepelnione sadyzmem ideologie,…zwlaszcza jesli te rozwijaja sie w atmosferze schlebiania i opieki troskliwej,wrecz usprawidliwiona falszywa najczesciej, ale zazwyczaj zimna spekulacja polityczna…i w tym niestety co jest hanba .,..spekulacja religijana.
    Zaden narod nie jest wolny od tego swinstwa…i w kazdym znajdzie sie margines, ktory zrobi wszystko- jesli sie mu na to pozwoli…i zrobi to z przyjemnoscia…Dopuscie tylko do selekcji negatywnej elit!!!!
    Najgorsze, ze przed tym nie jest zabezpieczony NIKT!
    Banderowcy rzneli z takim samym okrucienstwem Polakow, jak i Czechow , Zydow, Niemcow, jak i Ukraincow…o czym jabysmy zapominali////..
    Bal sie tego i przestrzegal przed tym zalozyciel Ruchu..Viacheslaw Czornovil….ktorego te same bandziory zamordowali w przedzien wyborow na Prezydenta w 1999 roku pod Kijowem…
    Jakze inaczej wygladal Lwow, lud Lwowa…zgromadzony na pierwszym od dziesiatkow lat wolnym zgromadzeniu mieszkancowe do ktorego przemowil ich autentyczny przywodca..prawdziwy Ukrainiec i prawdziwy Przyjaciel Polakow:
    popatrzcie sami:

  46. Boydar said

    Panie Romanie, Pan ich wszystkich naprawdę nienawidzi. Ich, że spier_dolili Panu taką piękną perspektywę; a nas, żeśmy temu nie przeszkodzili. JAK MOŻNA BYŁO TO PANU UCZYNIĆ !?!

  47. Boydar said

    Swoją drogą, „… fraktal: każda najmniejsza cząstka jest sumą całości …” zasługuje na Nobla z dziedziny „Ideały Unii Europejskiej w praktyce akademickiej”. Tuż obok „Los Curvos de la Bananos”.

  48. bart_w said

    „każda najmniejsza cząstka jest sumą całości …”

    I na to jest ilustracja w książce o Starych Dziejach:

    Zatem w momencie powstania wszechświata, część owej zdolności do czynienia czegokolwiek, którą z grecka zwiemy energią, zamieniła się w masę, czyli to, co można zobaczyć, dotknąć, przesunąć.
    – Ognia nie można dotknąć.
    – Można. Patykiem. Otóż masa i energia to dwa współistniejące byty, przy czym jeden stale przechodzi w drugi i odwrotnie. Na początek musicie mi wierzyć na słowo, ale przyjdzie czas, że stanie się to dla was jasnym. Najważniejsze jest, iż wszystko we wszechświecie uczynione jest z niewyobrażalnej liczby niewiarygodnie drobnych cząstek, wiecznych i niezniszczalnych korpuskuł, krążących w przestrzeni i zderzających się i łączących ze sobą wzajemnie, jak niektórzy mniemają, za sprawą boskiej istoty, której na imię Iszwara. Owe drobinki nazywają się u nas anu, a u Greków atomos, czyli niepodzielne. O ile znamy, istnieje pięć bhutas, czyli rodzajów owych anu, a każdy ich rodzaj tworzy inny pierwiastek masy. I tak, mamy wodę, powietrze, ziemię, ogień i eter, czyli duszę. Warzywa na przyklad mają wodę, insekta wodę i ogień, ptaki wszystkie elementy oprócz duszy, a ludzie wszystko, włączywszy duszę. Owe korpuskuły trzymane są do kupy siłą Gurutva, tą samą, która powoduje opadanie wszelakich rzeczy na powierzchnię ziemi. Istnieją też cztery dodatkowe niematerialne pierwiastki wszechświata, ale dziś o tym jeszcze nie czas mówić.
    – Jakeście do tego doszli, panie? – zapytał praktyczny Mirko.
    – Widzicie, w hinduskiej nauce wielką rolę pełni wyobraźnia, intuicja, podczas gdy u Greków wyłącznie doświadczenie i wnioski zeń. Ale samem tego nie wymyślił. Ja zajmuję się jeno numerami, liczbami i wartościami. Co wam powiedzialem, zostało opisane w zbiorze zwanym Wajszeszika, którego autorem jest mędrzec o imieniu Kanada, a z nauk Wajszesziki korzystali Grecy, mianowicie Leucyp, Demokryt, a ostatnio Arystoteles…
    – Opowiedzcie, proszę, o tej Kanadzie – poprosiła Lupinka.
    – O tym Kanadzie. Ten Kanada nazywał się w istocie Kaszjapa, a niektórzy zwali go Uluka. Ów mędrzec zajmował się Rasawadamą, czyli nauką o właściwościach różnych postaci materii i o przemianach jednych jej form w inne. Nauczał on nie tylko o atomach, ale i o cząstkach złożonych z dwóch inu, które zwał Dwianukami, a także potrójnymi cząskami, trianukami. Myślę, że istnieją i większe cząstki, może Pundzianuki, albo nawet całe łańcuchy złożone z korpuskuł, ale niezbyt się tym zajmuję, albowiem to nie jest moją dziedziną wiedzy. Kaszjapa żył według niektórych zaledwie dwa stulecia temu, według innych pięć tysiącleci wstecz. Mniemam, iż obydwie daty są przesadzone wielce, ponieważ z jednej strony, z całą pewnością nauki jego są o wiele starsze, niż czasy najazdu Aleksandra, z drugiej strony, znamy sutry Wajszeszipy zbyt szczegółowo, by mniemać, że są one bardzo stare. Zatem przyjmujemy najprawdopodobniejszą datę narodzin mędrca na jakieś sześćset albo siedemset lat temu. Pochodził z Prabhas Kszetry niedaleko Dwaraki w krainie Gujaratu.
    Pewnego razu Kaszjapa jako młody chłopiec szedł ze swoim ojcem, Ulką, który był znanym filozofem, do Prajagi nad świętą rzekę Ganges, by wziąć udział w obchodach uroczystości. Ponieważ od maleńkości zauważał szczegóły, których inni nie widzieli, i tym razem nie uszło uwadze jego, iż pielgrzymi, którzy niosą ofiarny ryż, gubią pojedyńcze ziarenka. Zaczął więc je liczyć i zbierać. Podczas, gdy wszyscy odprawiali modły i dokonywali rytualnych kąpieli, on zapomniał o świecie, jeno zbierał ziarenka ryżu. Po jakimś czasie zebrał garść, potem woreczek. Wkrótce otoczyli go gapie i naśmiewali się z niego, że zbiera nasionka, którymi nawet żebrak się nie zainteresuje. Ten, niebaczny na docinki, zbierał i zbierał.
    Przechodził mimo wielki mędrzec imieniem Muni Somasharma, który cieszył się wielkim mirem wśród jemu współczesnych. Wiedział, kim jest mały Kaszjapa i skarciwszy tłum, uciszył szyderstwa. A następnie zapytał chłopca, co czyni i w jakim celu.
    – Panie – odrzekł malec, nieco zdumiony, iż mędrzec pyta go o sprawę tak oczywistą – małe ziarenko ryżu pojedyńczo wygląda na nic nie warte, ale ono, niezależnie od tego, jakie jest małe, zawsze jest częścią wszechświata. Garść tych nic nie ważnych ziarenek da posiłek dla człowieka, kilkanaście garści, dla rodziny, a przecież cała ludzkość złożona jest z rodzin. Zatem najmniejsze ziarenko jest tak samo ważne, jak wielkie bogactwa świata.
    Zadziwił się wielki Somasharma mądrością Kaszjapy i stwierdził, że pewnego dnia wyrośnie on na wielkiego filozofa, być może wybitniejszego, niż jego ojciec Ulka. I tak się stało. Kaszjapa zyskał przydomek Kanada, jako że Kana po naszemu oznacza ziarno.

  49. bart_w said

    Pani Zagrypiona, niech Pani nie ubliża poczciwym stworzeniom, jakimi są Psy. Ta swołocz nawet nie umywa sie do Psa, który jest po to, by byc z człowiekiem i uzupełniac go w Naturze. A nawet jest przeciwieństwem psa, bo pies jest dobry. Ja wiem, że to grzech tak mówic o ludziach, czy nawet tylko człekokształtnych, ale to nie jest do przezwyciężenia dla zwykłego człowieka.

  50. Filo said

    No i mialo byc o Ukraincach- banderowcach a skonczylo sie na salonowych intrygach o wzajemnej niecheci dyskutantow.
    Przypomina to zupelnie zwierzeca euforie mistrzostw siatkarskich na tle polskiej nedzy.

  51. Romank said

    Jaka perspektywe?? o czym pan mowi?
    Kogo mam nienawidziec ???
    Niech pan zmieni flaszke panie Boydar,,,z tej wogole pan nie madrzeje, a wrecz przeciwnie zaczyna sie panu wydawac:-)) i to jakis macabra perspectiva:-)))

    Nienawisc- panie Boydar -to uczucie do jakiego sa zdolne tylko parchate parobki…ma pan tu takich pod reka… TO bardzo latwo nienawidziec…kazdy prymityw nienawidzi…bo to normalne dla prymitywow i tym sie wyrozniaja…Stad wiekszosc zdecydowana nazioli to ludzie prymirtywni z prymitywnymi komplexami , a to pozycji, szacunku bliznich , malego fiutka, rogow- jakie im przyprawiaja, tak samo prymitywne baby- jak oni sami….

    Ponadto nienawisc to uczucie- jakie zwraca sie przeciwko panu i zzera pana…:-))
    Czlowiek na poziomie musi pozostac obojetnym i neutralnym…Cool….Czlowiek swiadomy musi byc zdolnym wlasciwie ocenic , ze to co widzi jest rzeczywistoscia i ze ma ograniczone mozliwosci zmiany. Czlowiek o wyzszej swiadomosci wie co mozna, a co nie…co sie oplaci probowac, a co nie:-))
    Widzi pan- takie dupki prymitywne zazwyczaj maja wybuchane, nadete ego..to wsrod nich jest regula0 im wiksza proznia we lnie tym wiksze cisnienie ego:-)))
    Owszem tak samo glupie i sztuczne -ale wielkie…i nic tak nie kaleczy ich wyimaginowanej wartosci, jak olanie ich cieplo, z gory na dol:-)))
    Tak pan traktuje butzow…przestaje ich pan widziec…zwracac uwage..nie dla zlosliwosci zadnej, ale autentycznie..usuwa ich pan ze swego kregu- sfery jazni,,,,prosty zabieg psychotechniczny ,ot poprostu dla zaoszczedzenia swego czasu…Bo nikt z nas nie wie -ile go ma…czas na nienawisc i zajmowanie sie butzami to bezpowrotnie stracony panski drogocenny czas….niech pan pamieta,.,..liczy sie tylko czas ..bo zycie odlicza sie jednostkami czasu,
    Oooo i nadmienial pan cos o zmurszalosci pewnych czlonkow:-)))
    Wie pan wesoly z pana czlek… ja tez i lubie pana dlatego…pozwole sie panu ugryzc dla sprawdzenia zmurszlosci..Jak odgryzie pan mnie – daje panu zloty zegarek..ktorego i tak nie uzywam,,,a jak wypadna panu zeby..wprawi je panu taki jeden-podly dentysta- za darmo:-)))))

    O i perspektywy….widzi pan to najlatwiejsze:

    Te moje stare piekne perspektywy staly sie panska wlasna codziennoscia:-))))
    W zamian moja codziennosc okazala sie na poziomie, o jakim nawet nie smialem marzyc perspektywicznie:-))

    Moze pan to nazwac paradoxem Kafla:-))))

  52. Siggi said

    Skala ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu przerazi Europę

    22 września 2014 04:05 0 komentarzy Autor: krakauer A • A • A
    http://obserwatorpolityczny.pl/?p=25911

    graf. red.Skala ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu przerazi Europę, jeżeli tylko będzie miała szansę być w sposób obiektywny relacjonowana. Niestety dotychczas nie było na to szans w zachodnich mediach, ponieważ mainstream był zajęty pokazywaniem ukraińskiego „dramatu”, czy też po prostu walk. Nikt nie miał czasu, ochoty i nie było „zamówienia” na bliższe przyjrzenie się skali ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu. Dzięki unikaniu troski o szczegóły, możliwe było medialne wielbienie takich organizacji jak „Prawy Sektor” czy też partia mająca w nazwie słowo „Swoboda”. Oczywiście każdy Naród ma pełne prawo do swojego własnego rozumienia patriotyzmu, ale musi się liczyć z tym, że sąsiedzi będą się upominali o pamięć swoich pomordowanych rodaków. W praktyce nie da się budować patriotyzmu bez rozliczenia z historią, a ono wymaga albo przerażającej siły, albo zdolności do obiektywizmu. Niestety z tego, co już wiadomo, Ukraińcy prawie całkowicie wybrali siłę. Niestety siła zawsze prowadzi do zguby, jednakże dla ludzi, którzy przekonują własny umęczony Naród, że wojna narodowo-wyzwoleńcza trwa od 1918 roku bezustannie – nic się nie liczy tylko kreowanie własnej fikcji.

    Analizowanie ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu nie jest nam do niczego potrzebna, każdy może łatwo zapoznać się z jej próbką na wielu internetowych portalach. Jednakże trzeba się zastanowić, w jaki sposób przedstawić je w sposób obiektywny, tj. z jednej strony pozbawiony tła konfliktu narodowego z Polakami i dokładnie w taki sposób, w jaki dzisiaj ludzie wyznający ukraińską narodową ideologię odnoszą się przede wszystkim do Rosjan i Rosji.

    Głównym narzędziem powinno być opracowanie i wykorzystanie źródeł ukraińskich, które bardzo bogato powstały w ostatnim okresie jak również w czasie trwania ZSRR w ukraińskiej diasporze, głównie w Kanadzie. Mamy tu do dyspozycji całe spektrum materiałów, od naukowego uzasadniania ludobójstwa przez profesorów ukraińskich uczelni, na piosenkach i przyśpiewkach nacjonalistycznych piosenkarzy. Wymowa większości źródeł jest jednoznaczna i opiera się prawie zawsze na wysuwaniu na pierwszy plan krzywdy własnego Narodu, przy czym w różnych formacjach historycznych, różnym grupom narodowym lub wręcz plemiennym nadaje się ukraiński charakter narodowy – w dalekich odwołaniach sięgając już od starożytnych greckich kolonii na Krymie! W ten sposób „ukraiński rdzeń narodowy” praktycznie zawsze jest krzywdzony, atakowany, okupowany, okradany itd. Bardzo podobna wymowa historii do naszej, przy czym podniesiona do kwadratu i przez kilka epok historycznych.

    Na to wszystko nakładają się ostatnie 24 lata ukraińskiej niepodległości i samostanowienia, które Ukraińcy po prostu zmarnowali budując społeczeństwo klasowe, oparte na koncentracji własności prywatnej, wyzysku warstw biedniejszych i mafijnym terrorze wobec niepokornych, a nawet pozwalających sobie na swobodne myślenie o źródłach i przyczynach dramatu społeczno-ekonomicznego, jaki dręczy ten kraj. Nie było na to na Ukrainie miejsca, ponieważ panuje tam bezwzględna dyktatura ekonomiczna oligarchów oraz równie bezwzględna dyktatura ideologiczna nacjonalistów. W tej chwili doszło do sytuacji, w której warstwa oligarchów dla zabezpieczenia swojego stanu posiadania i swojego wpływu na rzeczywistość – sponsoruje nacjonalistów, których ideologia dla niepoznaki w zachodnich mediach została przytłumiona i zastąpiona unijnymi flagami.

    Jednakże już niedługo skala ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu przerazi całą Europę, która zacznie się zastanawiać, kogo popierała i z kim na ślepo dąży do integracji – bez jakiejkolwiek pogłębionej refleksji.

    Abstrahując od sytuacji, można ją zrozumieć poprzez porównanie do abstraktu. Mianowicie proszę sobie wyobrazić, że w przyszłym roku mielibyśmy przyjmować do Unii Europejskiej „Państwo Islamskie”, ponieważ przez chwilę islamiści pomachali unijnymi flagami i wybraliby premiera ładnie wyglądającego w garniturze, mówiącego perfekcyjnie po angielsku. Zresztą nie mieliby z tym żadnych problemów, ponieważ po stronie islamistów jest wielu Brytyjczyków. Niemożliwe? Wszystko jest możliwe, nawet praktyczne stowarzyszenie z Unią Europejską sztucznego państwa, w którym rządzą gangsterzy klanowi, stworzonego na terytorium innego tysiącletniego europejskiego państwa, – to oczywiście nie jest Ukraina, jednakże ta ma inne problemy.

    Powoli musimy zacząć to wszystko, co komunikuje sobą Ukraina zacząć analizować w sposób pragmatyczny, jak również zacząć budować profile psychologiczne ukraińskich przywódców, tak żeby móc zawczasu zrozumieć, – jakie motywy nimi kierują i do czego dążą w zakresie celów życiowych. Jedno jest pewne – jakby tylko opinia publiczna na zachodzie miała obiektywny dostęp, chociaż do 10% ukraińskiej narodowej i szowinistycznej retoryki, to sympatie bardzo szybko by się zobiektywizowały, a zachodnie rządy poczułyby opór moralny swoich społeczeństw, sprzeciwiających się jakimkolwiek formom i przejawom faszyzmu, ksenofobii, antysemityzmu i innych smutnych melodii dawnych czasów.

    Wiele w tym kierunku zrobiły rosyjskie media, jednakże ze względu na bezwzględną dominację w zachodnim mainstreamie retoryki rusofobii wedle schematu czarne-białe, ten przekaz niestety jest traktowany, jako nieobiektywny. To wielka szkoda, ale, za co powinniśmy być wdzięczni Rosjanom to, że przynajmniej próbowali ostrzec świat.

  53. Inkwizytor said

    Zmurszały chachłacki knur romuśk jak zwykle usprawiedliwia swoich rodaków. Wmawia Polakom, że niby oni nie są inni. Jesteście knurze inni, bo macie w sobie genetyczną nienawiść do Polaków podobnie jak i Litwini

  54. Boydar said

    @ Pan Roman

    Właściwie, dalsza korespondencja w kontekście (51) winna mieć zdecydowanie prywatny charakter. Dyskurs publiczny bowiem, narzuca dywagującym stronom ograniczenia, wynikające z mniej lub bardziej sprecyzowanego kanonu zachowań wobec osób trzecich, żeby nie powiedzieć – postronnych. Z powodów różnych, mogą one bowiem doznać w trakcie, nie zawinionych szkód na substancji własnej. Taka publiczna rozpierducha ma jednak i zalety. Sposób formułowania myśli, winien spełniać kryteria logiki i rzeczowości, rzutujące na budowaną opinię społeczności o owych dyskutantach. No, chyba że, dyskutantom nie zależy. Ja osobiście posiadam dość szczególną cechę charakteru; jestem człowiekiem który rozumie słowo konwencja. Uwzględniając powyższe, przyjmuję z szacunkiem narzuconą przez Pana rzeczoną konwencję i starając się do niej jak najlepiej dopasować, odrzucam cały mój arsenał broni ofensywnych jakim dysponuję, włączając w to broń masowego rażenia oraz toksyczne środki przemysłowe.

    Zacznę od perspektywy. Słowo to, użyte przeze mnie w (46) wzbudziło w panu szczególny oddźwięk. Utwierdza mnie to przekonaniu, że użyłem go właściwie choć intuicyjnie. Aby tzw. osoby trzecie uzyskały możliwość włączenia się w tok rozumowania, wyjaśniam, że miałem na myśli … życie. Pańskie oczywiście i Pańskich bliskich. Dalsza treść (46) wydaje się w tym kontekście znacznie bardziej zrozumiała.

    Nieco dalej nawiązuje Pan do uczucia nienawiści. Zauważam, że określenie to stało się leitmotiv’em wielu ostatnich gajówkowych dyskusji, coś w tym musi być. Ja, każdorazowo zarzekam się jak żaba wody, że nie nienawidzę. Podejmowałem też próby wyjaśnienia w takim razie „co ja”. Jako że nawet dla mnie moje tłumaczenia nie były wystarczająco przekonujące, zacząłem schodzić w dół, także w czasie, czyli przypominać sobie, jak doszedłem do obecnego stanu świadomości. No i przypomniałem sobie, którędy myślałem kiedyś, gdy byłem jeszcze młody i piękny. No i miałem jeszcze zęby. Otóż, aby dłużej nie trzymać w niepewności naszych „osób trzecich” sprawy miały się tak : w sytuacjach kryzysowych zadawałem pytanie – „kto tu qurwa rządzi, Antek czy prosiaki !”. W nieco późniejszym okresie, kiedy uzyskałem pewność że jednak rządzę ja, wobec oponentów lub (zdarzało się że byli) wrogów, pojawiało się jednoznaczne nastawienie – „daj mi dostatecznie dobry powód, abym miał prawo cię ubić”. I wie Pan co, nie mam ich krwi na rękach. Co oczywiście nie znaczy, że dusiłem i wieszałem. Po prostu po chwili okazywało się, że nie ma już takiej potrzeby. Przeciwnik zadziwiającym sposobem pojmował, że stoi nad przepaścią i tylko od niego zależy czy zrobi ten krok naprzód.

    Powyższe wywody nie zbliżają nas do żadnej konkluzji i ja to wiem. Jednak konwencja którą Pan narzucił, sam Pan to rozumie, skutecznie mi to uniemożliwia. Sugeruje Pan w swoim (51) abym spróbował się Panu odgryźć. Nie mogę i nie chcę. Każda próba „odgryzienia się”, nawet skuteczna, pogrążyła by mnie, świadcząc o niezrozumieniu przeze mnie „o co kaman”. I Pańskie było by na wierzchu. Po moim trupie !!! 🙂 Pozdrawiam Pana serdecznie.

  55. Zdziwiony said

    Nadchodzi kres naszej kultury, zgnilizna zjada świat
    Czekając na śmierć upadamy, jak długo to będzie trwać?

    To trudny czas dla wszystkich nas
    Nienawiść i gniew napędza mnie
    Nienawiść i gniew

    We własnym kraju prześladowani przez obcej nacji wpływ
    Czy można coś jeszcze zrobić, by uratować nas?

    To trudny czas dla wszystkich nas
    Nienawiść i gniew napędza mnie
    Nienawiść i gniew

    Polityczne świnie, roz*ebany kraj
    Wojny między braćmi, to finał waszych gier

    Polska zdradzona
    Polska sprzedana
    Polska skłócona

    Nienawiść i gniew

    Wiem, że nasza droga niebezpieczna jest
    Ale mimo wszystko opłaca się nią pójść

    Polska walcząca i zjednoczona
    To jest nasz cel

  56. Romank said

    Bynajmniej panie Boydar, ale sugerowalem panu odgryzc ” mi”,,, a nie „sie”..co zupelnie zmienia sytuacje oraz….panskie tezy = kto tu rzadzi Antek, czy swinie…musi pan zalozyc z gory , ze zadne z obywdwoch… i Antek i swinie spelniaja zawsze zadanie..jakie maja do spelnienia…swinie swinic Antek karmic i opiekowac sie swiniami….
    Dlatego Zydzi codziennie powtarzaja w minjan..dzieki ci Boze ze nie stworzyles mnie gojem…i nie jedza wieprzowiny:-))))

  57. Boydar said

    @ Pan Roman

    Właściwie, to osiągnęliśmy pewien rodzaj konsensusu 🙂

  58. Romank said

    Juzci…. tak trzymac:-)) Persfaduji w panskie renki:-))))

  59. Slowianska Tradycja said

    Ad 39.

    Pani Elizo Szanowna,

    Ciemnosc nie chce SWIATLA…to dlatego

    Dedykuje Wojownikom Swiatla
    „Черный ворон”. Посвящается защитникам Новороссии – героям нашего времени.

    A dla Pani specjalnie:Lapis Trubieckoj – Wojownicy światła PL HD

    Wschodza ZIELONE ZORZE NA POLNOCY

  60. Slowianska Tradycja said

    Prosze zauwazyc na filmie z jaka WIELKA CZULOSCIE Wojownicy Swiatla odnosza sie do zwierzat

  61. Slowianska Tradycja said

    Chodzi o film:

    „Черный ворон”. Посвящается защитникам Новороссии – героям нашего времени.

    …gdyby sie nie wyswietlil tutaj , jest na YT

  62. Easy Rider said

    [Ten wart przeczytania artykuł jest niestety podlany niestrawnym sosem ezoteryki, co psuje jego wymowę. – admin]

    Określenie „ezoteryka” miało w przeszłości i obecnie różne znaczenia, nawet utożsamiano je z okultyzmem. Ponieważ czytam „Nieznany Świat” od początku jego powstania, tj. od 1990 r., chciałbym zapewnić, że pismo to, będąc otwartym na różne poglądy i światopoglądy, nie jest w najmniejszym stopniu antyreligijne (nie mówiąc o jakichkolwiek satanistyczno-okultystycznych inklinacjach), opisując w sposób obiektywny również różnego rodzaju zjawiska z kręgu chrześcijaństwa (np. stygmaty, cud Świętego Ognia w Jerozolimie, objawienia i in.). Stąd też, tę ezoterykę pisma odbieram w znaczeniu „spraw tajemniczych, niezrozumiałych, niewyjaśnionych”.

    Natomiast co do Marka Rymuszki – sądzę, że warto cytować jego teksty, to naprawdę ciekawy dziennikarz, prowadzący „NŚ” od blisko ćwierćwiecza, również autor wielu książek. Starsi czytelnicy może pamiętają jego teksty z lat 70., kiedy pisał felietony w tygodniku „Prawo i życie” pod pseudonimem „Halny”.

  63. Boydar said

    Rymuszko aby pisać to co od dłuższego czasu pisze i nie skończyć smutno, musiał ubrać jakieś legalne wdzianko. Wybrał ezoterykę z tego co było dostępne na rynku. Ja tam u Niego nie widzę zachęty czy innego nakłaniania do lewizny. Raczej stara się się ją raportować. A że temat chwytliwy, czytelnicy są, to i sporo dobrego przy okazji uczynić może. Nie każdy ma Szwagra na Kremlu 🙂

  64. Świętoslaw said

    W minucie 2:38 filmu “Черный ворон”. Посвящается защитникам Новороссии – героям нашего времени. napis” Boec Noworossii CYGAN
    POGIB 2 IJUNIA2014 G.
    ( Bojownik Noworosji CYGAN ZGINAL 2 CZERWCA 2014 R.)
    Bohaterowi , Jego Rodowi i Spolecznosci ktora dzielnego syna wychowala
    w Holdzie.CZESC JEGO PAMIECI !
    Табор уходит в небо (Queen of the Gypsies): Нане Цоха – A Gypsy Song
    https://www.youtube.com/embed/l2t6LXi5dHM?version=3&rel=1&fs=1&showsearch=0&showinfo=1&iv_load_policy=1&wmode=transparent
    Latszo Drrom Prale!

  65. kamień w dłoń said

    azjatyckie myślenie można wykorzenić tylko baciorami. teraz kiedy najechali ich ruscy i którym cały czas robią lachę i dają się rżnąć w dupala mina im zrzedła ale nadal w ich łbach gniją chore pomysły a łyse pedały paradują z portretami idolopedała i cwela bandery

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: