Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Voodoosch o MSZ Chin: USA kreują kryzys, a…
    Listwa o Wolne tematy (57 – …
    Peryskop o Wolne tematy (57 – …
    Peryskop o Amerykańscy naukowcy opracowal…
    Listwa o Wolne tematy (57 – …
    misieku o Wolne tematy (57 – …
    Enya o Amerykański liberalny komik kr…
    Piskorz o „Berlingowcy. Żołnierze tragic…
    Peryskop o Wypadek w Chorwacji…czy…
    Piskorz o „Berlingowcy. Żołnierze tragic…
    Maverick o Wolne tematy (57 – …
    Piskorz o Wolne tematy (57 – …
    bryś o Amerykańscy naukowcy opracowal…
    Greg o Wolne tematy (57 – …
    Krzysztof M o Wolne tematy (57 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 617 obserwujących.

OBWE ma na Ukrainie do czynienia z nielegalną transplantologią

Posted by Marucha w dniu 2014-10-02 (Czwartek)

Na Wschodzie Ukrainy uprawiali swój proceder „czarni transplantolodzy”. W masowych grobach wykrytych na Donbasie, znaleziono ciała nie mające narządów wewnętrznych.

Tę informację potwierdzili obserwatorzy z Organizacji do spraw Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie na Ukrainie. W celu przeprowadzenia dochodzenia w sprawie przyczyn i okoliczności pobierania narządów należy powołać specjalną komisję z udziałem międzynarodowych ekspertów.

Donbas, aż do ostatniego czasu będący zagłębiem węglowym Ukrainy, obecnie zajmuje się pracami wykopaliskowymi innego rodzaju. W ciągu kilku tygodni, jakie upłynęły po ogłoszeniu rozejmu między Kijowem a ruchem oporu, na wschodzie kraju, gdzie stacjonowały jednostki armii i gwardii narodowej, wykryto kilka masowych grobów. Zwłoki kobiet i mężczyzn, w ubraniach i nagie, ze związanymi rękami i śladami postrzałów z broni palnej po prostu zwalano do kupy i przysypywano ziemią: w tej chwili znaleziono ponad 400 ciał.

Gdy władze republik ludowych – Donieckiej i Ługańskiej – przystąpiły do ekshumacji zwłok, ujawniły się jeszcze bardziej makabryczne szczegóły zbrodni, popełnionych przez funkcjonariuszy ukraińskich resortów siłowych. Znaleziono trupy z rozciętymi brzuchami i brakującymi narządami wewnętrznymi.

Specjalna przedstawicielka OBWE do spaw walki z handlem ludźmi Madina Dżarbusynowa potwierdziła tę informację w nadawanej na żywo audycji ukraińskiej telewizji. Oświadczyła ona, że sytuacja wymaga przeprowadzenia starannego dochodzenia z udziałem międzynarodowych ekspertów. Przedstawiciele cieszącej się autorytetem zachodniej organizacji nie wykluczają prawdopodobieństwa działalności „czarnych transplantologów” na Ukrainie – podkreśla ekspert z Instytutu Słowianoznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk Aleksander Karasiow.

Podobny przykład miał miejsce całkiem niedawno, podczas konfliktu między Serbami a Albańczykami w Jugosławii. Udowodniono, że działali tam „czarni transplantolodzy, którzy pobierali narządy od Serbów, którzy trafili do niewoli Albańczyków. Następnie narządy sprzedawano w Europie. Wybuchł wówczas głośny skandal międzynarodowy. Jednak sprawę praktycznie wyciszono. Dlatego, że wówczas tym biznesem zarządzał Hashim Thaçi, który został premierem uznanej częściowo Republiki Kosowskiej.

Czarny rynek narządów ludzkich w Europie i Ameryce od dawna jest uzupełniany dostawami z Ukrainy. Wystarczy przejrzeć ogłoszenia, umieszczane na miejscowych stronach internetowych. Dawców narządów szuka się wśród najsłabszych socjalnie mieszkańców kraju, udaje się też ich znaleźć. Trzeba też im płacić. Na przykład, nerka może obecnie kosztować 200 tysięcy euro. Konflikt zbrojny stwarza możliwość ciągnięcia większych zysków z tego biznesu.

Na Ukrainie nie jest to pierwszy skandal związany z handlem narządami. Latem w okresie szczytowym operacji pacyfikacyjnej, w trakcie przenoszenia do innych grobów ciał poległych na wschodzie ukraińskich żołnierzy okazało się, że część zwłok nie posiada narządów wewnętrznych. Później na stronach internetowych została opublikowana korespondencja Siergieja Własenki – adwokata wybitnej działaczki politycznej kraju Julii Tymoszenko – i niemieckiego lekarza Olgi Weber. Tematem była sprzedaż narządów młodych poborowych do niemieckich klinik. Sformułowano nawet konkretne zamówienie, na które składało się 17 serc, 50 nerek, 5 płuc. Nie zabrakło też prośby o pobieranie narządów od ludzi jeszcze żywych a nie już umarłych, inaczej towar będzie „złej jakości”.

Ukrainą jeszcze wówczas wstrząsnęła fala oburzenia. Kijów zaprzeczał prawdopodobieństwu popełniania podobnych zbrodni na linii frontu, ale uspokoił wszystkich, zapowiadając sprawdzenie tych faktów, – przypomina ekspert Międzynarodowego Instytutu Badań Humanitarno-Politycznych Władimir Bruger:

Od samego początku, gdy zaczęły pojawiać się podobne sygnały, w społeczeństwie zażądano powołania specjalnej komisji przy Ministerstwie Obrony Ukrainy. Ta sprawa miała być zbadana najpierw wewnątrz kraju. Jednak ze względu na całokształt sytuacji politycznej tego nie zrobiono i pozostawiono ją ludziom, którzy dowodzili bezpośrednio operacją zbrojną.

Oto wynik. Zaczęto rozcinać na części zamienne nie żołnierzy, lecz cywili: wziętych do niewoli mieszkańców zajętych terenów Donbasu funkcjonariusze resortów siłowych przekazywali do rąk chirurgów – rzeźników, którzy wykonywali zamówienie. Natomiast zużyty materiały likwidowano – okaleczonych ludzi dobijali wojskowi strzałem w głowę. Dowodem na to, że taśma produkcyjna czarnego rynku narządów na wschodzie Ukrainy pracowała bez zakłóceń, są nie tylko wykryte okaleczone ciała. W charakterze łupów bojownicy ruchu oporu zdobywali dość często ruchome szpitale polowe, wyposażone w narzędzia chirurgiczne i specyficzne materiały medyczne. Zadziwiającym zbiegiem okoliczności w tych okolicach zawsze notowano mnóstwo zaginionych mieszkańców. O wielu z nich dotychczas nic nie wiadomo.

http://polish.ruvr.ru

Komentarzy 39 do “OBWE ma na Ukrainie do czynienia z nielegalną transplantologią”

  1. sleszowiak said

    pytam jako laik: jakie narządy są zdatne po pobraniu wyłącznie „na żywca”? jakie nadają się do przeszczepów po śmierci ‚właściciela’ organów? a w przypadku których organów nie ma to znaczenia?

  2. Marucha said

    Re 1:
    Na dobrą sprawę narządy (czy wszystkie?) pobiera się z jeszcze żywego organizmu. Odpowiednio manipulując definicją śmierci można z osoby wciąż żyjącej uczynić nieboszczyka.
    Ale jestem przekonany, że żydobanderowcy nie dbali nawet o pozory.

  3. sleszowiak said

    dziękuję za odpowiedź.
    wydaje mi się, że kiedyś poruszano w Gajówce temat tzw. śmierci mózgu – czyli takiego „nowego” barbarzyństwa, które ma na celu zuchwałą kradzież organów od ludzi wciąż żyjących.
    prof. Wolniewicz ma rację – to wsio to kanibalizm, jakieś obrzydlistwo

  4. Nemo said

    @1, 2

    Garść informacji na ten remat panowie:

    „Po śmierci człowieka nie można pobrać narządów ukrwionych. Wszystkie takie narządy pobiera się od osoby z bijącym jeszcze sercem, która formalnie jest nazywana osobą zmarłą. W Polsce nie ma obowiązku znieczulenia takiej osoby, tylko podaje się jej środki zwiotczające, czyli powodujące, że człowiek nie będzie się ruszał. W każdym kraju procedury są inne. W Polsce są bardzo liberalne. W Niemczech natomiast, osobom przeznaczonym do pobrania organów, a więc formalnie martwym, podaje się środki znieczulające.”

    http://blogpublika.com/2014/06/11/o-jacek-norkowski-trup-moze-odczuwac-bol-dlatego-w-niemczech-przed-pobraniem-narzadow-podaje-mu-sie-srodki-znieczulajace/

  5. Nemo said

    @4

    Jeszce jeden cytat z powyższego artykułu:

    „W Stanach Zjednoczonych z jednego ciała ludzkiego można uzyskać kwotę w wysokości dwóch milionów dolarów. W cenę wliczane są narządy człowieka z bijącym jeszcze sercem: wątroba, nerki, płuca, serce itp. Następnie po śmieci, z martwych już zwłok pobiera się: skórę, ścięgna, powięzie, chrząstki, kości, soczewkę, rogówkę itp. To razem uruchamia potężny biznes. W Europie jedna nerka kosztuje do kilkudziesięciu tysięcy euro.”

  6. NICK said

    Na większość pytań znajdzie Pan odpowiedź na stronie: poltransplant.org.pl
    Można tam też zgłosić ‚sprzeciw’ pobraniu narządów wlasnych,

  7. Siggi said

    Skala ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu przerazi Europę
    Opublikowano: poniedziałek, 22, wrzesień 2014 11:56 Odsłony: 38
    acion23987293587.jpg

    Skala ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu przerazi Europę, jeżeli tylko będzie miała szansę być w sposób obiektywny relacjonowana.

    Niestety dotychczas nie było na to szans w zachodnich mediach, ponieważ mainstream był zajęty pokazywaniem ukraińskiego „dramatu”, czy też po prostu walk. Nikt nie miał czasu, ochoty i nie było „zamówienia” na bliższe przyjrzenie się skali ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu. Dzięki unikaniu troski o szczegóły, możliwe było medialne wielbienie takich organizacji jak „Prawy Sektor” czy też partia mająca w nazwie słowo „Swoboda”. Oczywiście każdy Naród ma pełne prawo do swojego własnego rozumienia patriotyzmu, ale musi się liczyć z tym, że sąsiedzi będą się upominali o pamięć swoich pomordowanych rodaków. W praktyce nie da się budować patriotyzmu bez rozliczenia z historią, a ono wymaga albo przerażającej siły, albo zdolności do obiektywizmu. Niestety z tego, co już wiadomo, Ukraińcy prawie całkowicie wybrali siłę. Niestety siła zawsze prowadzi do zguby, jednakże dla ludzi, którzy przekonują własny umęczony Naród, że wojna narodowo-wyzwoleńcza trwa od 1918 roku bezustannie – nic się nie liczy tylko kreowanie własnej fikcji.

    Analizowanie ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu nie jest nam do niczego potrzebna, każdy może łatwo zapoznać się z jej próbką na wielu internetowych portalach. Jednakże trzeba się zastanowić, w jaki sposób przedstawić je w sposób obiektywny, tj. z jednej strony pozbawiony tła konfliktu narodowego z Polakami i dokładnie w taki sposób, w jaki dzisiaj ludzie wyznający ukraińską narodową ideologię odnoszą się przede wszystkim do Rosjan i Rosji.

    Głównym narzędziem powinno być opracowanie i wykorzystanie źródeł ukraińskich, które bardzo bogato powstały w ostatnim okresie jak również w czasie trwania ZSRR w ukraińskiej diasporze, głównie w Kanadzie. Mamy tu do dyspozycji całe spektrum materiałów, od naukowego uzasadniania ludobójstwa przez profesorów ukraińskich uczelni, na piosenkach i przyśpiewkach nacjonalistycznych piosenkarzy. Wymowa większości źródeł jest jednoznaczna i opiera się prawie zawsze na wysuwaniu na pierwszy plan krzywdy własnego Narodu, przy czym w różnych formacjach historycznych, różnym grupom narodowym lub wręcz plemiennym nadaje się ukraiński charakter narodowy – w dalekich odwołaniach sięgając już od starożytnych greckich kolonii na Krymie! W ten sposób „ukraiński rdzeń narodowy” praktycznie zawsze jest krzywdzony, atakowany, okupowany, okradany itd. Bardzo podobna wymowa historii do naszej, przy czym podniesiona do kwadratu i przez kilka epok historycznych.

    Na to wszystko nakładają się ostatnie 24 lata ukraińskiej niepodległości i samostanowienia, które Ukraińcy po prostu zmarnowali budując społeczeństwo klasowe, oparte na koncentracji własności prywatnej, wyzysku warstw biedniejszych i mafijnym terrorze wobec niepokornych, a nawet pozwalających sobie na swobodne myślenie o źródłach i przyczynach dramatu społeczno-ekonomicznego, jaki dręczy ten kraj. Nie było na to na Ukrainie miejsca, ponieważ panuje tam bezwzględna dyktatura ekonomiczna oligarchów oraz równie bezwzględna dyktatura ideologiczna nacjonalistów. W tej chwili doszło do sytuacji, w której warstwa oligarchów dla zabezpieczenia swojego stanu posiadania i swojego wpływu na rzeczywistość – sponsoruje nacjonalistów, których ideologia dla niepoznaki w zachodnich mediach została przytłumiona i zastąpiona unijnymi flagami.

    Jednakże już niedługo skala ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu przerazi całą Europę, która zacznie się zastanawiać, kogo popierała i z kim na ślepo dąży do integracji – bez jakiejkolwiek pogłębionej refleksji.

    Abstrahując od sytuacji, można ją zrozumieć poprzez porównanie do abstraktu. Mianowicie proszę sobie wyobrazić, że w przyszłym roku mielibyśmy przyjmować do Unii Europejskiej „Państwo Islamskie”, ponieważ przez chwilę islamiści pomachali unijnymi flagami i wybraliby premiera ładnie wyglądającego w garniturze, mówiącego perfekcyjnie po angielsku. Zresztą nie mieliby z tym żadnych problemów, ponieważ po stronie islamistów jest wielu Brytyjczyków. Niemożliwe? Wszystko jest możliwe, nawet praktyczne stowarzyszenie z Unią Europejską sztucznego państwa, w którym rządzą gangsterzy klanowi, stworzonego na terytorium innego tysiącletniego europejskiego państwa, – to oczywiście nie jest Ukraina, jednakże ta ma inne problemy.

    Powoli musimy zacząć to wszystko, co komunikuje sobą Ukraina zacząć analizować w sposób pragmatyczny, jak również zacząć budować profile psychologiczne ukraińskich przywódców, tak żeby móc zawczasu zrozumieć, – jakie motywy nimi kierują i do czego dążą w zakresie celów życiowych. Jedno jest pewne – jakby tylko opinia publiczna na zachodzie miała obiektywny dostęp, chociaż do 10% ukraińskiej narodowej i szowinistycznej retoryki, to sympatie bardzo szybko by się zobiektywizowały, a zachodnie rządy poczułyby opór moralny swoich społeczeństw, sprzeciwiających się jakimkolwiek formom i przejawom faszyzmu, ksenofobii, antysemityzmu i innych smutnych melodii dawnych czasów.

    Wiele w tym kierunku zrobiły rosyjskie media, jednakże ze względu na bezwzględną dominację w zachodnim mainstreamie retoryki rusofobii wedle schematu czarne-białe, ten przekaz niestety jest traktowany, jako nieobiektywny. To wielka szkoda, ale, za co powinniśmy być wdzięczni Rosjanom to, że przynajmniej próbowali ostrzec świat.

    obserwatorpolityczny.pl
    « poprz.

  8. Jacek said

    Tzw transplantowanie organow ludzkich byc moze jest usprawiedliwione gdy osoba zyjaca i odpowiednio zdrowa ofiaruje innej, np czlonkowi rodziny, organ, taki jak np nerke, ktorego usuniecie z organizmu nie powoduje smierci dawcy ani do niej nie prowadzi. Jezeli pobranie organu ma jako skutek smierc dawcy to przeprowadzajacy taki „zabieg” sa zabojcami.

    Poniewaz pobranie organow nadajacych sie do transplantacji musi nastapic od zywego czlowieka, odpowiedz na pytanie czym jest transplantacja w wypadku „smierci” dawcy jest oczywista. Czy mamy sie dziwic (znowu?), ze handlem i rabunkiem (wycinaniem zywym ludziom ) organow ludzkich trudnia sie w pierwszym rzedzie talmudysci? To, ze ten proceder zaczyna kwitnac na Ukrainie ( a do jakiego stopnia jest praktykowany w Polsce?) jest tylko talmudycznym podpisem pod akcja „zaprowadzania na ukrainie demokracji”, oczywiscie z poparciem wiodacych „polskich narodowych katolikow” takich jak np prezes Jaroslaw.

    Ineresujace jest rowniez to, ze Karol Wojtyla (JPII) byl propagatorem „dawstwa” organow przez „martwych” pacjentow, chociaz z pewnoscia mial dostep do dokladnych ekspertyz medycznych na ten temat. Jego naczelnym obowiazkiem bylo, jezeli by pelnil urzad, ktory mu przypisywano, ostrzeganie wiernych katolikow i swiat przed grzechem.

  9. Griszka said

    @1
    Od zmarłych można pobierać fragmenty kości na protezy. Dosłownie taka kość jest cenniejsza od złota.
    Nikt jednak nie powiedział, że banderowcy nie mogli pobierać narządów od zatrzymanych, jeszcze żywych ofiar, a potem je dobijać.

  10. Zbyszko said

    Marucha @2, z całą pewnością można stwierdzic, że te bydlaki nie zadbali także o środki uśmierzające ból, bo szkoda pieniędzy.

  11. Zbyszko said

    Jecek, Jarosław z całą pewnością nie jest katolikiem

  12. Filo said

    Informacja nie jest nowa. Od lat wiadomo, ze na Ukrainie gina dzieci a z niedobitych ludzi pobiera sie organy na handel. Jest to przerazajace i potworne. Od lat tez wiadomo, kto sie zajmuje tym bestialskim procederem. Ale naturalnie wiesci w gazetach sa nikle i nie naglasniane.
    Hieny cmentarne grasuja bezkarnie.
    Jest to ostatni stopien zbydlecenia, zwyrodnienia ludzkiego gatunku.

    Ukrainian kids , new victims of Israeli organ theft
    http://www.fourwinds10.net/siterun_data/government/fraud/israel/news.php?q=1260039345

    Organ harvesting in Ukraine:
    http://www.globalresearch.ca/organ-harvesting-in-ukraine-goes-unreported/5390599

    Jews stealing human organs
    http://careandwashingofthebrain.blogspot.com.au/2014/10/jews-stealing-human-organs-in-ukraine.html

  13. Zbyszko said

    Nemo @4, to jest chyba jakiś horror! W Polsce podaje się leki zwiotczające, by chory (bo nie można w tym wypadku mówic o zmarłym!) się nie ruszał w czasie pobieranie narządów?! I ten skandal firmuje polskie środowisko lekarskie?!!!

  14. krzysztofm said

    Zwierzęta prowokują Putina. Ale Putin sprowokować się nie da. Więc zwierzęta są bezkarne. I robią, co chcą. Czyli robią kasę bez oglądania się na gojów.

  15. Jacek said

    ad Zbyszko #11

    jak Pan widzi okreslenie prezesa umiescilem w cudzyslowie. Niech mi Pan raczej da znac czy wg Pana np. Nycz jest katolikiem, albo Bergolio, lub np. czy Wojtyla nim byl? A co np z Geremkem? a z Zycinskim? a z ad ada adasiem ktory pisal tytuly „Nasz Papiez ” i jezdzil do Castel Gandolfo, z odpowiednim towarzystwem,wlaczajacym drogiego Bronislawa, aby obradowac nad tematem ” co to bedzie z ta Polaska” zapodanym przez Wojtyle. Hej! lza sie w oku kreci.

  16. Jacek said

    ad Siggi

    „Skala ukraińskiego nacjonalizmu i szowinizmu przerazi Europę”, kogo niby przerazi, takie dziewice jak Cohn-Bandit, przeciez w nazwisku nawet ma napisane co za jeden i to nawet Cohn mu nie wystarczyl. Czy to oni w „nieswiadomsci” zyja? czy tez sami te „ukraine” nakrecaja? Niby skad prezio Jarus ma wiedziec, ze trzeba na majdan jezdzic i krzyczec „slava ukrainie”? No skad? Takie ma widzenia w wolnych chwilach?

  17. NICK said

    Zbyszko (12) [i Nemo (4)] Niechże Pan tak nie podsyca tego horroru bo, jak na razie, w Polsce jest to proceder marginalny. Owszem istnieje handel organami. Marginalny, zwłaszcza w porównaniu do innych krajow. Nie muszę dodawać, że ta patologia winna być surowo karana aż do eliminacji.
    Są badania, że pomimo nieodwracalnej śmierci mózgu, człowiek ‚odczuwa’ ból a właściwie ‚pamięc bólu’, pozostałą w poszczgólnych narządach. Z grubsza można by to porównać do tzw. bólów „fantomowych” za życia. Dlatego, zresztą m.in. dlatego, podaje się leki zwiotczające i przeciwbólowe. Także by tkanki ZMARŁEGO nie drgały, pobudzane resztami metabolizmu obwodowych neuronów.
    Zrób Pan eksperyment: zdekapituj żabę, amputuj kończynę dolną, zdejmij skórę. W bliższej części mięśni uda zauważy Pan taką białą nitkę – nerw; można poczekać dobę, trzymając nóżkę w soli fizjologicznej w chłodziarce; nawet po tym czasie, śladowe drażnienie elektryczne [ a wcześniej, na świeżo, mechaniczne ] spowoduje reakcję ruchową.

  18. Zbyszko said

    Panie Nick – a którz to może wiedziec jaki jest rozmiar tego procederu w Polsce. Podobno w Polsce od czasu wejścia do Unii giną rekordowe ilości dzieci. Czy ma Pan dostęp do jakichś statystyk? A takich eksperymetów (o których Pan pisze), to nie zrobiłbym nawet z żabą. I nie wierzę, że jeżeli serce bije (a o to właśnie chodzi w tym rytualnym poborze narządów) to człowiek nie czuje bólu. Zaś popdawanie leków zwiotczjących, ma na celu tylko i wyłącznie uspokojenie sumienia „lekarza-rzeźnika” i pewnie by jakieś ruchy pacjenta nie uszkodziły pobieranego narządu, by ta rabunkowa „operacja” mogła się odbyc w spokoju. Jest to chyba największe barbarzyństo na świecie.

  19. NICK said

    (18) Zbyszko.
    Jeśli „któż to może wiedzieć” to skąd Pan wie? Skąd ma Pan dane, właśnie – wiarygodne dane na temat „giną rekordowe ilości dzieci”?
    „Dostęp do statystyk”? Miałem. Do sierpnia ubiegłego roku. „A takie eksperymenty”? Czynią studenci medycyny na zajęciach z fizjologii – 2-gi rok. Dowiadując się w ten sposób, że pewne organy ‚żyją własnym życiem’, dość długo. (przy tym eksperymencie dowiadują się tez dziesiątków innych rzeczy). Nie tylko dobę po niewątpliwej śmierci osobniczej. Po śmierci mózgu serce bije dość krótko, jeśli jest zdrowe i wydolne [pomijam przypadki zgonów z powodów ‚sercowych i innych’]. A dalej jest sztucznie podtrzymywane w celu? … .Resztę? Wyjaśniłem wyżej. Transplantologia jest dziedziną medycyny a nawet specjalizacją szczegółową. Znam przykład rodzinny, gdy starszy brat, po wypadku motocyklowym, będąc przytomnym i wiedząc,że umrze. A mając młodszego z dość zaawansowaną nefropatią cukrzycową, wymagającą, za kilka lat, przeszczepu nerki, rzekł: weź, bracie obie moje nerki – teraz bo za kilka lat NIKT ci ich nie da.
    Są dużo b. dramatyczne przykłady. Tak to się dzieje. Żaden „rabunek”. Jest Pan przeciwny postępom medycyny – transplantologii?
    Handel? Jest tym o czym pan pisze.
    Więcej wykładu nie będzie.

  20. Kronikarz said

    – )

  21. Jack Ravenno said

    @1 po ustaniu krążenia i odpowiedniego natlenienia organy nie nadają się do „recyclingu”.

  22. Zbyszko said

    Nick – oczywiście ma Pan na myśli statystki oficjalne, podawane w Gazecie Wyborczej.

  23. NICK said

    (21) P. Jack. Słusznie. Natlenienia. Co pominąłem jako „samo przez się”. Zrozumiałe.
    I, poza, wymienionymi przez P. Nemo(5). Oczywiście w odpowiednim, różnym, czasie po śmierci.

  24. Nemo said

    @19 NICK

    Pięknie nam pan to wszystko wyłożył. Ale mam jedno pytanie- po co w takim razie w Niemczech, osobom od których pobiera się organy, podaje się środki przeciwbólowe? To z nadmiaru troski, czy może raczej z braku pewności i wiedzy, co do możliwości odczuwania przez tych ludzi bólu?

  25. Jacek said

    ad Zbyszko #13

    to dlatego, ze w Polsce „lekarze” sa nieco bardziej inteligentni, w krajach „zawansowanej demokracji” robia to w trakcie pobierania gdy „zmarly” zaczyna sie ruszac ze wzgledu na bol.

  26. NICK said

    (22) Zbyszko. Nie wiesz co powiedzieć?
    To milcz ignorancie!
    Jak widać to ty masz dostęp codzienny do gooowna wybiórczego.
    Starałem się wytłumaczyć tobie NAJPROSTSZE sprawy. Bez podtekstów, obrażania. A ty?
    Spier-papier. Na gazeta.pl
    Won, podedworska gnido!
    Inna „rada”? ci się przydo?

  27. NICK said

    (24) Nemo. Rzutem na taśmę.
    Zarówno słabo szperasz dziś w internecie jak i słabo rozumiesz tekst pisany. Wróć do (17). Coś cię dziś ‚sponiewierało’?
    Coś cię boli? Idź do lekarza, którego nie szanujesz. Bo „wszyscyśmy równi”. Zachorujesz? Poważnie? Pogadamy.
    Najlepiej? Idź spać. „Lekarzu”, dorzucając jeszcze jakieś ‚sedativum’.
    Tu – też – basta.

  28. Zbyszko said

    Nick- proszę się nie gniewac, ale cała ta Pana retoryka wskazuje jednak na koniecznośc stosowania ograniczonego zaufania, do tego co Pan tam wypisuje. Obawiam się jednak, że na codzień czytuje Pan GW/GP.

  29. Nemo said

    @27 NICK

    Coś mi się zdaje, że to jakiś inny NICK. Myślę, że Gospodarz jest to w stanie zweryfikować. Jaki rzut na taśmę chamie? To ty z braku argumentów zaczynasz rzucać inwektywami. Widocznie tylko na tyle cię stać.

  30. NICK said

    „Ignorantia non est argumentum” – Baruch Spinoza [czy któś tam. bo, ja zawsze, z pamięci].
    A mi się zdaje, że, nie za długo? Przeprosiny dostanę… .:)

  31. Nemo said

    @30 NICK

    https://marucha.wordpress.com/2014/10/02/amatorszczyzna-zamiast-kultury/#comment-417100

  32. NICK said

    (31) Dostanę?

  33. Easy Rider said

    Całe to zło zostało spowodowane ideologią transplantacyjną, opartą na kłamstwie, że organy pobiera się od osób zmarłych. Gdyby tzw. „biorcy” mieli świadomość w jakich warunkach pobiera się organy od tzw. „dawców”, czyli że żyją dzięki wymuszonemu skróceniu komuś życia – to może ten biznes przestałby się tak dobrze kręcić. Ale jeżeli jest popyt – pojawia się również podaż, osiągana często w warunkach wojennych, zbrodniczych, a przynajmniej – kryminalnych.

    To jest powrót ludzkości do okresu barbarzyństwa, kanibalizmu – a może jeszcze gorzej, gdyż kanibale nie jedzą nikogo w stanie żywym, natomiast organy pobiera się od osób żywych de facto – chociaż nie <de iure, ale tylko dlatego, że tak właśnie zmanipulowano prawną definicję śmierci.

    Wydawało się, że tej barbarzyńskiej tendencji powinien był przeciwstawić się przynajmniej Kościół, ale czego można było oczekiwać, skoro ideologię transplantacyjną poparł nawet „nasz” święty JPII! Nie wiem, czy to on osobiście wymyślił (według mnie – bluźniercze) hasło „nie zabieraj organów do nieba”, w każdym razie pod takim hasłem prowadzili indoktrynację transplantologiczną niektórzy jego apologeci w Polsce.

  34. Romank said

    Morduja opolczencow…

    http://rinf.com/alt-news/editorials/ukrainian-separatists-urge-immediate-world-attention-block-mass-execution-ukraine/

  35. Były podobno przypadki przejęcia cech charakteru dawcy przez biorcę organu. Przejęcia zainteresowań także podobno były.

  36. PAMIEC WYPARTA WROCI SIE UPIOREM said

    AD. 12
    „Jest to ostatni stopien zbydlecenia,”

    …Drodzy panstwo, nie obrazajcie ZWIERZAT.

    ZWIERZETA NIE ZABIJAJA Z PERWERSJI, a co najwyzej niektore, by jesc, a gdy sa syte, to nie zabijaja…a „bydlo” czyli rogacizna jest roslinozerna…

    To co wyzej jest opisane przywodzi na mysl „byty”, ktorych nie ma co nazywac…kazde slowo ma okreslona energie…a Panstwo i tak zrozumieli…

  37. Easy Rider said

    Ad 35 – Krzysztof M.

    Tak, to są fakty, tylko że trudno byłoby znaleźć coś na ten temat w mediach głównego ścieku.

    Był w nr 11 ANGORY (18.03.2007) przedruk takiego ciekawego artykułu pt.

    „Kawałki duszy w obcym ciele”

    Naukowcy nie mają wątpliwości: podczas przeszczepu do organizmu człowieka
    przenoszone są nie tylko tkanki. W wielu przypadkach zmienia się osobowość, ludzie
    zaczynają robić rzeczy, które były im obce przed operacją.

    Przedruk pochodził z miesięcznika „Panorama Opolska”, ale na tamtejszym archiwum nie ma już roku 2007. Być może, artykuł jest jeszcze dostępny w serwisie płatnym „ANGORY”:

    http://www.angora.com.pl/czytaj/dostep.xhtml?paper=archiwum

  38. PAMIEC WYPARTA WROCI SIE UPIOREM said

    AD 35

    To wyjasnia PAMIEC WODY. przeszczepione organy taka pamiec posiadaja…a czasteczki wody przekazuja informacje…pisze o tym MASARU EMOTO. tylko nie o takich akurat przykladach…
    ….Co sie dzieje z LUDZKOSCIA???

  39. Easy Rider said

    Ad 38.

    Oczywiście, woda ze swoimi możliwościami zapamiętywania może odgrywać w tym zjawisku jakąś rolę, jednak uważam, że zjawisko ma bardziej złożony charakter.

    Proszę zauważyć, że każda transfuzja krwi jest różnoznaczna z transplantacją, zabiegi te wykonuje się od dawna, jednak nie było doniesień o przeniesieniu tą drogą cech dawcy. Może to wynikać z tego, że wcześniej, tj. przed epoką transplantologii, ludzie nie kojarzyli pewnych faktów, a może z tego, że krew używana w transfuzji nie pochodzi od jednego dawcy, w związku z czym trudno o jednoznaczny efekt. Natomiast w przypadku przeszczepu konkretnego organu, taki jednoznaczny efekt ma miejsce.

    Podejrzewam, że każdy fragment naszego organizmu posiada zapis informacyjny o całości, stąd też przeniesienie organu do innego organizmu powoduje, że w kimś żyje drugi człowiek. Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy to dobrze, czy źle, w każdym razie – ryzyko związane z przejęciem innej osobowości jest niewyobrażalne. Gdyby ludzie, a przede wszystkim „biorcy” mieli świadomość tego stanu rzeczy, że żyje w nich osobowość człowieka, którego uśmiercono, aby oni mogli żyć – może nie traktowaliby przeszczepu wyłącznie jako wymiany części zamiennej.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: