Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Adamuss Mondel o Gwiazda ruchu #Metoo, została…
    Boydar o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Boydar o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    JMP o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    Boydar o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Jacek o Gwiazda ruchu #Metoo, została…
    Rick o Ministerstwo Finansów bez ważn…
    Krzysztof M o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    maasteer o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    Jacek o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Głos z Kociewia o Polskość Pomorza i Kujaw
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 500 obserwujących.

Katastrofa Boeinga na Ukrainie: nowe szczegóły

Posted by Marucha w dniu 2014-10-10 (Piątek)

Katastrofa Boeinga malezyjskich linii lotniczych na Ukrainie ujawniła nowe szczegóły. Jak się okazało, jedna z ofiar została znaleziona z maską tlenową na twarzy. Fakt, że pasażer zdążył ją założyć, poddaje w wątpliwość wersję natychmiastowej śmierci wszystkich osób znajdujących się na pokładzie.

Najnowsze informacje o katastrofie malezyjskiego Boeinga na Ukrainie przekazał minister spraw zagranicznych Holandii Frans Timmermans.

„Jak Państwo wiedzą, ktoś został znaleziony z maską tlenową na twarzy. Oznacza to, że miał czas, aby ją założyć”. oświadczył minister na antenie programu lokalnej stacji telewizyjnej, którego emisja miała miejsce w nocy z środy na czwartek.

Po tym oświadczeniu można wyciągnąć co najmniej dwa wnioski. Pierwszy – Holendrzy, którzy kierują międzynarodowym dochodzeniem w sprawie katastrofy Boeinga na Ukrainie, wiedzą więcej niż mówią. Wcześniej nie informowano o osobie z założoną maską tlenową, tymczasem minister Timmermans wspomniał o tym jak o dobrze znanym fakcie. Zastanawiające jest, o czym jeszcze holenderscy eksperci zapomnieli lub nie uważają za potrzebne poinformować opinię publiczną?

Drugi wniosek – poprzednia wersja o natychmiastowej śmierci pasażerów malezyjskiego Boeinga nie opiera się na faktach. Maski tlenowe, jak się okazuje, zostały wyrzucone i ktoś zdążył ją założyć. To zmienia wizję tego, co działo się na pokładzie samolotu w ostatnich minutach lotu, podkreślają niezależni eksperci.

Krewni i przyjaciele ofiar nie powinni zamęczać się teraz myślami, że przed śmiercią ludzie w pełni poczuli zgrozę sytuacji. Większość z nich bardzo szybko straciła przytomność, twierdzi członek Światowego Funduszu na rzecz Bezpieczeństwa Lotów Siergiej Mielniczenko.

Na wysokości 10 kilometrów występuje bardzo niska zawartość tlenu, powietrze jest rozrzedzone. Dlatego też w przypadku nagłego rozhermetyzowania kadłuba, do którego doszło w związku z przełamaniem się samolotu na kilka części, wszyscy pasażerowie i członkowie załogi znaleźli się w warunkach, w których organizm ludzki nie może funkcjonować. Rozpoczyna się w związku z wydzielaniem się azotu tak zwane wrzenie krwi. Dzieje się to w bardzo krótkim czasie. Nie należy również zapominać, że na tej wysokości temperatura na zewnątrz wynosi poniżej 50 stopni Celsjusza. I każde ciało, które spada z takiej wysokości, rozwija bardzo dużą prędkość, a odmrożenie występuje momentalnie. Dlatego nie mówiłbym, aby ktoś z pasażerów długo pozostawał przy życiu.

W rzeczywistości wszystko to potwierdza jedno – dochodzenie w sprawie katastrofy Boeinga na Ukrainie nie zostało prawidłowo przeprowadzone. Wstępne sprawozdanie ekspertów zostało oparte na zdjęciach. Nawet teraz, gdy na Ukrainie trwa rozejm, międzynarodowi eksperci nie śpieszą się na miejsce tragedii. Przedstawiciele Malezji nie wykluczają nawet, że dochodzenie może zostać odłożone do wiosny przyszłego roku. Co mogą znaleźć eksperci po śnieżnej zimie – nie wiadomo.

Nie jest jeszcze pewne, że eksperci, gdy w końcu dotrą do szczątków wraku, będą nastawieni na ustalenie prawdy. W tych dniach szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Walentin Naliwajczenko oświadczył, że jego resort rzekomo już „ustalił” przyczyny katastrofy malezyjskiej samolotu i teraz ukraińscy specjaliści muszą tylko przybyć na miejsce katastrofy oraz „znaleźć to, czego brakuje”.

Niewątpliwie na obszarze, na którym doszło do katastrofy Boeing po półtora miesiącu, kiedy ukraińskie wojska rozjeżdżały go jednostkami artylerii oraz wyrzutniami rakietowymi Grad i Uragan, można znaleźć wszystko. Tylko odpowiedzi na wniosek Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej w sprawie tego, w jaki sposób działały w tym dniu ukraińskie systemy rakietowe oraz dlaczego do dziś nie opublikowano nagrań rozmów ukraińskich kontrolerów ruchu lotniczego z załogą Boeinga, jak nie było, tak nie ma.

Jak się okazuje, oprócz Rosji, nikt nie czeka na odpowiedzi na te pytania.

Samolot rejsu MH17 z Amsterdamu do Kuala Lumpur rozbił się we wschodniej Ukrainie 17 lipca 2014 roku. W katastrofie życie straciło 298 osób.

http://polish.ruvr.ru

Komentarzy 25 to “Katastrofa Boeinga na Ukrainie: nowe szczegóły”

  1. Zerohero said

    Przecież już dzień po katastrofie na okładkach gazet były tytuły „wojna Putina”, „ofiary Putina”, a obrazki stanowiły zdjęcia miejsca katastrofy z nałożoną na to twarzą zimnego czekisty. To jest przecież ostateczny dowód dla wyrafinowanych umysłów wolnych ludzi zachodu.

  2. Halszka said

    Onet podał (i szybko schował) wiadomość o wypowiedzi Timmermansa nt. maski tlenowej u jednego z pasażerów. W 3 godziny ponad 800 wpisów, po czym Onet ukrył wiadomość. Ale można ją jeszcze znaleźć przez Googla. Przedtem ktoś szybko zmobilizował gromadę przygłupich banderowskich trolli (jak zwykle, bluzgi bez cienia argumentu)

    Timmermans już żałował, że tyle powiedział. Oczywiście dlatego że nie chciał znowu sprawić bólu rodzinom ofiar – a nie dlatego, że ktoś mu docisnął kaganiec

    Ale przecież już wcześniej były wyraźne zdjęcia resztek kabiny pilotów z miejsca katastrofy. I były tam liczne małe dziury, jak od serii np. z karabinu maszynowego (a nie od rakiety).. Wszystko było wiadomo.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/katastrofa-malezyjskiego-boeinga-jedna-z-ofiar-miala-zalozona-maske-tlenowa/ggehm
    admin

  3. Plausi said

    Onet tak całkiem nie schował

    @Halszka

    n.p. „informacje zawarte w raporcie BND nie przesądzają ostatecznie kwestii odpowiedzialności za zastrzelenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego”, ale utrzdnił dostęp, ale to jest też jego postawowym zadaniem. Dobrze, że to Pani udokumentowała, bowiem niektórzy to chętniej paplają o różnego frodzaju wolności, wolność mediów ma być ponoć jedną z nich.

    Jeśli zaś chodzi o wolności w UE, to dotyczą głównie przemieszczania, na wolność mediów nie zwraca się zbyt wielkiej wagi. To jest jednak chyba zrozumiałe, gdyż wg. prof. Schachtschneidera UE rozwija się w kierunku tyranii, przy czym rolę tyrana obejmuje zbieranina lobbyistów nazywana Komisją Europejską, za Polaków wstawiona zostanie pani Bieńkowska. Ciekawe wg. jakich kryteriów trafiła ta kobieta aby nas a pewnie i wielu innych „reprezentować” w KE ? Naturalnie komisarze nie mogą rezprentować żadnego kraju, są bowiem od mieszkańców UE niezależni, reprezentują w konsekwencji zupełnie kogoś innego, najrozsądniej dla nich byłoby, gdyby zgodnie z zasadami demokracji reprezentowali MWF. Ale jak dotychczas zawsze wykazywali rozsądek.

  4. A-a said

    http://www.irishexaminer.com/world/mh17-passenger-wearing-oxygen-mask-290766.html

  5. Siggi said

    Szef SBU wygadał się o ukraińskich Bukach

    Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Walentyn Naliwajczenko oznajmił, że do zakończenia śledztwa w sprawie katastrofy malezyjskiego Boeinga w obwodzie donieckim brakuje odłamków rakiety Buk-M.
    Rosyjskie pododdziały wojsk obrony przeciwlotniczej nie posiadają na wyposażeniu tych systemów kierowanych rakiet, dlatego, zdaniem źródła w Sztabie Generalnym Sił Powietrznych Rosji, szef SBU mimowolnie wygadał się, że zmodernizowane Buki są na wyposażeniu armii Ukrainy.

    Źródło przypomniało, że tydzień po katastrofie samolotu resorty siłowe Ukrainy poinformowały, że w dniu tragedii 156. przeciwlotniczy pułk rakietowy Sił Zbrojnych Ukrainy podczas ćwiczeń przeprowadził niesankcjonowany start rakiety.

    Ukraina, śledztwo, katastrofa, Boeing 777: wiadomość, Bezpieczeń
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_10_10/Szef-SBU-wygadal-sie-o-ukrainskich-Bukach-4388/

  6. Brat Dioskur said

    Timmerfrans, juz jedna noga w Brukseli ,gdzie bedzie pierwszym po bogu ,czyli po Junckerze ,odwazyl sie uchylic rabka tajemnicy katastrofy budzac wscieklosc tych wszystkich ,ktorzy tak starannie dopieli w tym plaszczyku wszystkie guziki i juz byli w ogrodku i witali sie z gaska…. Co prawda pozniej prostowano wersje Fransa ,ze rzeczona maska byla na szyi pasazera ,ale nawet gdyby sie tam znalazla, to mogla sie osunac z twarzy!Wszyscy na sile chca ,zeby to byl BUK ,podczas gdy ogledziny wraku wskazuja na przeszycie go kilkuset malymi pociskami.Media hol zarzekaja sie jednak ,ze SU-25 nie osiaga pulapu 10 tys. km zapominajac o tym ,ze ….. kontrola lotow w Kijowie nakazala zejsc MH-17 na …8 tys.m ,a tam juz wspomniany SU-25 mogl sie znajdowac. Tak czy siak ,Timmo przeprasza .juz nawet uliczne latarnie ,ktore mija po drodze do domu ,ale slowa padly i nikt juz ich nie cofnie.Oczywiscie Rosja triumfuje a tego lucyferianie nie moga scierpiec!

  7. ojojoj said

    Dla mnie tylko jedno jest pewne. Wynik – ewentualnie wynik, ktory mogl powstac gdyby wszystko poszlo jak z platka, np. gdyby ukraincy jako pierwsi zabezpieczyli wrak. A tak sie nie stalo, wiec sprawe trzeba uciszyc. Jaki bylby wynik gdyby ukraince pierwsi weszli w posiadanie wraka? Prosty – zrobili to ruskie, wiec zachod by na tym skorzystal. Dowodow fizycznych bylo by wiecej niz waga samolotu. Podobnie byloby w przypadku Smolenska, gdyby pierwszy w posiadanie wraka dostal sie polski lub nawet jakis zachodni rzad. Po owocach panowie, po owocach – reszta to domysly i mrzonki.

  8. Luxeuro said

    „dochodzenie w sprawie katastrofy Boeinga na Ukrainie nie zostało prawidłowo przeprowadzone. ”
    Nie zgadzam się. Jest prowadzone JAK NAJBARDZIEJ prawidłowo. Holendry ukrywają taśmy, Ukraińcy ich nigdy ,o tak, nie upublicznią, a London i Waszyngton śmieją się.

  9. Luxeuro said

    Ad. 6 Na angielskich forach czytałem że wydaje się że jemu po prostu „język się urwał” bo się trochę zagalopował. Nie zorientował się że to co wie i powiedział, nie pasuje do całego obrazu tej Bajki.

  10. ruskiagent said

    „Media hol zarzekaja sie jednak ,ze SU-25 nie osiaga pulapu 10 tys. km”

    I mają rację te media.

  11. Kiersztyn said

    Amerykańce wszystko mają nagrane na satelitach szpiegowskich, ale k. nigdy tego nie ujawnią tak jak i taśm szpeiegowskich znad Smoleńska. Prawda nigdy nie wyjdzie na wierzch. Możemy się domyslać jak bylo, spekulować ale prawdy nigdy nie poznamy.

  12. Delije Sever said

    Wiesiek Binienda (półdebil) z uniwersytetu w Akron (USrael) zna odpowiedź na tę i wiele innych zagadek. W rozwiązaniu sprawy pomocny może być też zaburzony Antek, wystarczy tylko żeby odstawił na 2 tygodnie Risperidon a dowiemy się wiele ciekawych rzeczy…. Ps. Kiedy w końcu jakiś pracownik Instytutu Neurologii i Psychiatrii z ulicy Sobieskiego puści farbę?

  13. Zerohero said

    @10

    a ja czytałem, że

    – za pomocą odpowiednich manewrów może się na odpowiedni pułap chwilowo „wkręcić”.
    – ukraińska kontrola lotów wydawała pilotom Boeinga polecenia obniżenia pułapu. Po co?

    i co trollu, zatkao kakao?

  14. Zerohero said

    @12, Delije Sever

    Zaraz tam półdebil. Po prostu nie opanował metody elementu skończonego, podstaw numerycznych równań różniczkowych, a bierze się za klikanie w inżynierskim sofcie który tej wiedzy wymaga. Jeszcze nie powstał program komputerowy wyręczający inżyniera z myślenia. np. zastanowienia jak dane wrzucone do aplikacji rzutują na wynik. Binienda był bardzo skryty jeśli chodzi o szczegóły swych „obliczeń”.

    …choć. To jest faktycznie zachowanie godne debila. 🙂

    np. szambonurek wie, że jak się nie zna, to nic mądrego nie wyklika. Pod tym względem szambonurek ma więcej rozumu od USraelskiego profesora.

  15. wi42 said

    @6 BD

    „ze SU-25 nie osiaga pulapu 10 tys. km zapominajac o tym ,ze ….. kontrola lotow w Kijowie nakazala zejsc MH-17 na …8 tys.m ,a tam juz wspomniany SU-25 mogl sie znajdowac. ”

    Nie trzeba było schodzic nizej. Pułap SU-24 jest 11 km a na krótko może się wznieść powyżej 12 km.
    8 km to jest tzw. wysokość operacyjna. Wystarczy spojrzeć do wiki, narazie nie poprawili:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Sukhoi_Su-24
    Service ceiling: 11,000 m (36,090 ft)

  16. Filo said

    A najlepiej sie zblaznil szef SBU, ktory w wywiadzie sie wychwalal, ze te poprawione BUK-i co sie nazywaja BUK- M sa tylko na Ukrainie, Rosja ich nigdy nie miala bo to sa usprawnione przez Ukraine sowieckie BUK-i.

    * Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wałentyn Naływajczenko oznajmił, że do zakończenia śledztwa w sprawie katastrofy malezyjskiego Boeinga w obwodzie donieckim brakuje odłamków rakiety Buk-M. Rosyjskie pododdziały wojsk obrony przeciwlotniczej nie posiadają na wyposażeniu tych systemów kierowanych rakiet, dlatego, zdaniem źródła w Sztabie Generalnym Sił Powietrznych Rosji, szef SBU mimowolnie wygadał się, że zmodernizowane Buki są na wyposażeniu armii Ukrainy. Źródło przypomniało, że tydzień po katastrofie samolotu resorty siłowe Ukrainy poinformowały, że w dniu tragedii 156. przeciwlotniczy pułk rakietowy Sił Zbrojnych Ukrainy podczas ćwiczeń przeprowadził niesankcjonowany start rakiety.

    (Jeznach)

  17. ruskiagent said

    Pan jestes niezwykle szybki w języku, (klawiaturze) panie Zero. Czesto przychodzi nam zalowac zbyt szybkiej a wartkiej mowy. Moje trollowanie, jak to pan nazywasz, nie jest nikomu szkodliwe. Przeczytaj pan jeszcze raz co tam stoi. W tym oryginale znaczy sie. Ale ja moge cierpliwie i spokojnie, kawe na lawe. Mam czas.

    Jaki na swiecie samolot potrafi sie wzniesc na wysokosc 10 tys. KILOMETROW? Słownie dziesięć tysięcy kilometrow, uwazasz pan.

    Ciekawe kogo tera zatka.

    pozdrawiam Gremium przy sobocie.

    Mam wrażenie, że się Pan czepia ewidentnej pomyłki.
    Admin

  18. Zerohero said

    @17, Ruskiagent

    Wątpię aby holenderskie media walczyły z wersją 10tys km. Jeśli już to z wersją 10km. Pisanie, że „mają rację” sugeruje, że chodzi właśnie o 10km. Każdy inteligentny człowiek sobie to przecież dopowie. Kwestia pułapu SU 25 była przedmiotem wielu dyskusji. Pan traktuje forumowiczów jak zgraje imbecyli, którym da czas na sprawdzenie rzędów wielkości pułapów samolotu. To bardzo nieładnie.

    „Mam czas”

    no i właśnie na tym polega trollowanie. Pan ma czas i uważa, że posiadł prawo do marnowania czasu innych. A ja czasu na bzdety nie mam. Widzę nick, avatar i czepianie się słówka. Faktycznie, mogłem się pomylic. Może Pan nie jest trollem. Obstawiłem, że jest. napisał Pan już kilka komentarzy, przeczytam – zaraz się wyjaśni.

  19. Zerohero said

    Chwilowo wychodzi, że Pan nie jesteś troll, tylko swobodniej traktuje dyskusję. Zobaczymy. Za prędkość ocen przepraszam. Proszę wybaczyć, trolli jest bardzo dużo.

  20. ruskiagent said

    Zawsze mialem uczulenie na ignorancje pismakow. I tym razem holederscy dziennikarze jak widac walneli gafe, co żem wytknął jednym krótkim zdaniem. A że ktoś z tego zrobił dluzsza wymiane zdan i jeszcze wypomina że nie ma czasu, to juz nie moja wina.

    Podczas Buszowej inwazji na Irak w latach 90-tych jedna z polonijnych radiostacji w Chicago podała zachłystującym się z podniecenia głosem, że najnowocześniejsze amerykańskie myśliwce osiągają prędkość trzykrotnie przekraczającą prędkość światła. Nie powtarzam plotek, bo sam słyszałem.

    Powazniej nieco: Sytuacja zrobila sie na swiecie tak gesta, ze tylko lekkie potraktowanie spraw ciężkich może nas uratowac przed wariactwem.

  21. Marucha said

    Re 20:
    Panie RuskiAgent,
    Takie pomyłki, jak lot na wysokości 10 tys. km z prędkością trzykrotnie większą od światła, to jedynie dowód na ignorancję dziennikarzy. Nie widać w tym świadomej, złej woli, a błędy są łatwe do wychwycenia.

    Gorszym problemem jest sprostytuowanie dziennikarzy, celowo piszących łgarstwa, bo im za to ktoś płaci. I te łgarstwa bywa trudno zdemaskować. To oni są naszymi wrogami.

  22. russki agent said

    Oj, panie Gajowy, ma pan cholerna racje, klamstwa te z premedydacja stały sie przeciez przyczyną dla której zwiemy te media środkami masowego porażenia. Ale wymóg rzetelności dziennikarskiej (teoretycznie rzecz jasna) nakazuje miec choc blade pojęcie o temacie, w którym sie autor uzewnętrznia.

    Wiele lat temu w Kulisach (tych od Kibica na ostatniej stronie) byl reportaz z fabryki chemicznej i pan dziennikarz bezceremonialnie pisał o szkodliwości dla zdrowia odstanu metylu i odstanu amonu. Żeby nie było wątpliwości, co do literówki, powtórzył jeszcze raz: odstan… Niby logiczne, stał, stał i sie odstał. Ale ludziskom mąci w głowie.

    Przepraszam, że odbiegam od wątku, ale wiemy za mało na dzień dzisiejszy o tym wypadku, żeby móc się autorytatywnie wypowiadac. Wiadomo, że ludzie zginęli i wiadomo, że nie była to awaria, a zestrzelenie.

    A drugiej strony, pulap operacyjny tak nowoczesnej maszyny jak SU 25 troche mi wyglada na zbyt niski. Przeciez juz w czasie wojny tłokowe samoloty lataly na dziesięciu kilometrach, a współczesne samoloty pasażerskie rutynowo tam sie poruszaja i wyzej tez. Chyba trzeba o tym poczytac tu i tam, chocby dla glupiej ciekawosci.

  23. Luxeuro said

    Spec: SU25SMT (Su39)

    Type: All weather Anti Armour/Close Support Aircraft

    Armament:

    One 30mm NNPU 8M Cannon – with 200 Rounds

    Maximum Ordnance load 5000Kg’s

    primary weapons Vikhr M ATGMs.

    Other weapons: TV-Guided Kh-29LASMs, Kh35AShM, Kh58U and KH-31ARMs, KAB-500Kr, LGBs, KMGU – 2Submunition Dispensers, 250Kg and 500Kg RBK Series Cluster Bombs, and 50 – to 500Kg FAB Series GP Bombs plus R-27R, R-77 and R-73AAMs

    Power Plant: Two MNPK Soyuz/Gavrilov R195Sh Turbojets. Each with 44.13kN

    Max speed: 950Km/h

    Maximum Initial climb Rate: 3480m per minute

    Service Ceiling 10 000m

    Combat Radius 400Km

    Maximum Take-off weight 20 000Kg

    Service ceiling for Su-25 is 7000m

    Service ceiling for Su-25S is 10000m

    The 10k versions were only produced in limited amounts.

    Service Ceiling of an aircraft is also not equal to Absolute Ceiling so Su-25 of any version could have easily flown at 10k based on the engines installed in the aircraft.

    http://scottlocklin.wordpress.com/2014/07/21/can-the-su-25-intercept-and-shoot-down-a-777/

  24. wi42 said

    @23
    Z której strony nie spojrzeć, to 10 km jest osiągalne dla SU 24 lub 25 bez problemów. Nawet więcej, pilot w odpowiednim kombinezonie może osiągnąć na SU do 14 km wysokości, takie opinie słyszałem od pilotów SU.

  25. bardzo said

    SU25 to nie jest maszyna przeznaczona do walki na wysokościach, a szturmowiec do niskich pulapow, porownywany do amerykanskiego a10. Niektórzy spekulują, że ataku dokonać mogły dwa su27. One sa na wyposazeniu Kijowa I wspinaja sie na osiemnaście kilometrów.

Sorry, the comment form is closed at this time.