Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rosja nakłada kolejne sankcje na Polskę

Posted by Marucha w dniu 2014-10-12 (Niedziela)

Rosja nałożyła embargo na produkty roślinne pochodzące z Polski. Od 6 -ego października zakazany jest wwóz do Federacji Rosyjskiej warzyw, owoców i nasion z Polski, a nawet ich przewóz przez terytorium naszego kraju.

Rosjanie oskarżyli polskich producentów o łamanie embarga pod przykrywką reeksportu. Chodzi o warzywa i owoce, które były tylko transportowane przez nasz kraj. Rosjanie twierdzą, że dochodziło do fałszowania dokumentów i na teren Federacji trafiały polskie wyroby, które już wcześniej zostały objęte embargiem.

Choć zakaz obowiązuje od 6-ego października, władze rosyjskie dopiero dziś wydały oficjalny komunikat w tej sprawie.

Embargo uderzy przede wszystkim w prywatną gałąź transportową w Polsce. Polskie firmy zajmujące się przewozem towarów na wschód, posiadały o wiele lepszą renomę niż tamtejsze firmy oferujące usługi przewozowe. Dla rodzimych przedsiębiorców został zamknięty dostęp do rynku, na którym rozwijali kontakty od kilkunastu lat. [A teraz dzięki rządowi nareszcie zostali uwolnieni od nieprzyjemnych kontaktów z sowietami, które przynosiły wyłącznie straty – admin]

Według ekspertów, kolejne sankcje, to dowód na to, iż Rosja potrafi bezlitośnie wykorzystywać słabość Unii Europejskiej, polegającej na braku solidarności pomiędzy członkami oraz stanowi dowód, iż to władze rosyjskie są gotowe do eskalacji konfliktu z UE na tle gospodarczym.

Duże znaczenie ma tu brak stanowczych działań ze strony UE, które ograniczają się jedynie do „grożenia palcem”, przez co jedynie rozjuszają Putina, jednocześnie nie stwarzając dla niego jakiegokolwiek rzeczywistego zagrożenia.

Wojtek NC
źródło: money.pl
http://narodowcy.net

No i czego te sowieckie kacapy chcą od jakże przyjaznej im Polski? Dlaczego bezczelnie odpowiadają sankcjami na sankcje? Ktoś to umie wyjaśnić? Wałęsa, szablę w dłoń i hajda na Moskwę!
Admin

Komentarze 94 do “Rosja nakłada kolejne sankcje na Polskę”

  1. Lily said

    A czy mozna sie dziwic,po tym anty-Rosjanizmie,szalejacym w Polsce.?..,
    podsycanym przez niektore wrogie srodowiska?.

  2. ruski szpieg said

    Gdyby jewropa zaproponowała Władziowi przymierze gospodarcze na równych prawach mielibyśmy niesamowity rozwój gospodarczy. Ale jewropa chciałaby zrobić u ruskich to co u nas – nowoczesny obóz pracy. Wypasione, zachodnie byki mogłyby jeździć na delegacje i wynajmować sobie tymczasowe ruskie żony (tak się dzieje w Polsce jak kto nie wie, Polska kurwami stoi). Władzio prędzej ogłosi Rosję kolejną prowincją Chin niż się na to zgodzi. No i jest problem.:)

  3. prof. Andrzej Zybertowicz said

    Będą nas błagać bolszewiki na kolanach o marchewkę ponieważ w sowieckich sklepach są puste półki!!!!!!1111111jedenjeden

    Puste półki, ludzie jedzą trawę i pieką chleb z gliny. – admin

  4. Dość said

    I bardzo dobrze. Produktami pochodzącymi z naszego kraju Polski nie handlują Polacy i nie zarabiają na tym Polacy, tylko niszczyciele Polski, okupanci, którzy Polskę rozkradają i co się da wyprzedają, dla własnego NIE POLSKIEGO „ynetresu”.

    A kto to robi nie powiem Wam, żeby się nie narazić na antysemityzm.

  5. Lily said

    „Bolszewiki” to ci,ktorzy wymordowali miliony Slowian,i rozpetali pieklo na Ziemi…

  6. Griszka said

    @3
    Przecież polskie warzywa i owoce stanowiły najwyżej kilka procent procent rosyjskiego rynku.
    O czym ty biedny człowieku p.dolisz ? O tych nieudolnych prowokacjach z Onetu i niezależnej, z których drwili komentujący umiejący posługiwać się internetową wyszukiwarką ?
    Rosja trzyma ten wasz EuroSojuz, stojący korupcją, dewiacją i pedalstwem, za jaja. Wiedzieli gdzie uderzyć tak, żeby zabolało o czym ostrzegał np. prof. Bartyzel. Teraz pozostało wam, eurosowieckim eunuchom, już tylko bicie propagandowej piany.

  7. Griszka said

    Czy to jest Zylbertowicz, czy po prostu ktoś trolluje ?

    Troll, bo któżby inny? – admin

  8. Joannus said

    Ad 3
    Znalazł się zatroskany o sowieckie sklepy z pustymi półkami bez polskiej marchewki.

  9. Anteas said

    Mamy cośmy chcieli, a raczej co chcieli nasi kochani politycy. Chcieli ubić złoty interes na puczu w Kijowie (sprowadzimy nowy kraj do raju UE przez co i cała UE będzie nas kochać, a Ukraina wręcz ubóstwiać), ale nie wszystko poszło zgodnie z planem (jak zwykle), no i teraz jest jak jest. UE ma nas pod ogonem, Rosja nas nie kocha (jak by miała za co) i Ukraina też nas nie kocha (bo też nie ma za co).
    jednym słowem; miało być dobrze, a wyszło jak zwykle.

  10. Griszka said

    Jeśli to troll, to sugeruję, żeby zmienić mu nick – np. troll udający prof. Zybertowicza albo dodać dodatkowy komentarz, że to troll. Tylko esbecki śmieć jest zdolny do kradzieży czyjejś tożsamości, bo sam jest zerem.

  11. Griszka said

    @8
    Może chodzi o bolszewików z Brukseli. Wtedy by nawet pasowało 🙂

  12. Joannus said

    Ad 11 Griszka
    Jasne, dżuma bolszewicka przeniosła się na zachód

  13. Zerohero said

    „Duże znaczenie ma tu brak stanowczych działań ze strony UE, które ograniczają się jedynie do „grożenia palcem”, przez co jedynie rozjuszają Putina, jednocześnie nie stwarzając dla niego jakiegokolwiek rzeczywistego zagrożenia.”

    Autor wpisu, podobnie jak cały ten Ruch Narodowy, narodowcy kropka net, Bosaki z TVN i Arturki „racje Izraela” Zawisze stanowi tubę reżimu. Bo oto:

    1. narzeka na brak stanowczych działań ze strony UE. Czyli już „narodowcom” zaszczepiono do mózgownicy ideę, że Unia nas karmi i broni. Unia to już nie wróg, ale Starszy Brat od którego wymagamy inicjatywy!
    2. bezczelnie ignoruje fakt, że inicjatywę w sankcjach ma Zachód. Ogłupiony czytelnik ma odnieść wrażenie, że sankcje na Polskę wprowadził Putin, bo…jest „rozjuszony”.
    3. domaga się stworzenia „rzeczywistego zagrożenia” dla Putina. W imię czego? Z jakimi konsekwencjami? Co znaczy „rzeczywiste zagrożenie”?

    Zbliża się 11 listopada. Święto zawłaszczone przez agenturę i prowadzonych przez nią stadionowych półmózgów. Piszę o tym od 3 lat.

  14. Zerohero said

    NIech żyje wieczna przyjaźń polsko-germańska. Niech żyją Starsi Bracia.
    Ruch Narodowy, do współpracy zawsze gotowy!

    Rucho-narodowca wal z gumowca.

    Bosakowe Tańce z Gwiazdami
    to pląsanie z kibucami

    Na Mossadzie możesz polegać jak na Zawiszy

    narodowcy net
    to unijny bzdet

  15. robertgrunholz said

    Ad.13

    W samo sedno, Panie Zerohero.

  16. Joannus said

    Ad 13 Zerohero
    ”Unia to już nie wróg, ale Starszy Brat od którego wymagamy inicjatywy!”
    Starszy brat amoże alfons – czyli ”opiekun i streczyciel”

  17. Jak dlugo jeszcze Polacy w Polsce beda ulegli wobec rezimu niszczacego nasza OJCZYZNE?
    Dlaczego panuje taki marazm? Wiem, ze sa zastraszeni bo unikaja polityki jako tematu nawet w korespondencji internetowej. Maja te ‚demokracje’ ale trzesa ‚dupskami’ ze ho ho ho! Gdziez sie zapodziala ta nasza heroiczna postawa i obrona naszego kraju przed wrogiem? Dlaczego jest taki antagonizm wobec Rosjan?
    Czy oni sie opamietaja czy juz dali za wygrana i poddali sie?
    Retoryczne te zapytania, powiadam.

  18. Filo said

    Az mi sie wierzyc nie chce ze ktos musial wysmarowac takie bzdety!
    Przeciez to Polska glosowala w Unii za sankcjami! Wszyscy entuzjasci sankcji byli zachwyceni!
    Putin cos wspominal o bumerangu ale przeciez wiadomo, ze w obcym jezyku sie do Polakow nie przemawia.
    W polskim tez nie.

    Co tam Putin. Opinia rodakow tez nas nie interesuje; podpalimy Polske, zeby Putinowi zrobic na zlosc: Niech wie, ze Polak potrafi:
    http://macgregor.neon24.pl/post/113696,polska-i-rosja-z-putinem-w-tle

    Z cyklu: analizy polityczne biezacych zdarzen:
    Za ten samolot malezyjski nie wpuscimy ruskich do knajpy: Polak potrafi :

  19. Inkwizytor said

    Muszę zmartwić wszystkich liczących na podwyżki cen i puste półki w Rosji. W markecie gdzie ja się zaopatruje jest wszystko jak i było przed rokiem. Ruscy są jak najbardziej za sankcjami ponieważ odżywają wiejskie spółdzielnie produkcyjne. W ubiegłym roku rozwozili po naszym osiedlu swoje produkty tylko we środy, obecnie są trzy razy w tygodniu.

  20. dr TS said

    Coś mi się obiło o głaza, że Izrael podpisał umowę na dostawę do Rosji swoich owoców i warzyw…

  21. maurycy said

    Od 7 Griszka ! ten prof Zybertowicz tak sam pieprzy i opowiada idiotyzmy jak ten trol ! Jest dyzurnym propagndzista PIS w radyjku ,,łojca ,, Rydzyka ! ! Te czesto pseudolamancie intelektualne wygadywane tam sa stalym jadem plujacym parchow z PYSU . Niestrawnym do obrzydliwosci ! Takze nie przeceniajmy tego faceta ! Ludzie pogonili go w ostatnich wyborach na zbita morde ! I slusznie !

  22. maurycy said

    Zybertowicz jest tez zdeklarowanym ateista i to jakos nie przeszkadza ,,łojcu ,,Rydzykowi ! W przypadku prof . Wolniewicza bylo to ponoc nie do zaakcetowania Jeszcze jedna moralnosc ,,łojca, Rydzyka i jego radyjka !

  23. AlexSailor said

    Ad. 1 @Lily

    Gdyby w Polska była rzeczywiście wroga Rosji, to poza wykonywaniem działań zleconych przez obce
    agentury, nie kupowałaby ani ropy, ani gazu w Rosji.
    Różnice cenowe nie przekroczyłyby wahań kursowych będąc mniejszymi niż giełdowe.

    Uzależnienie Polski od obcych agentur jest w głównej mierze zasługa właśnie ZSRR ale też i Rosji.
    Zamiast od 1983 roku przynajmniej pilnować przekazywania władzy Polakom w naszym kraju, po
    prostu nas sprzedali mając w DUPIE zawarty wcześniej i obowiązujący Układ Warszawski.
    I mało mnie obchodzi, bo obiektywnie jest nieważne, że sami dali się spenetrować i przekupić swoich kacyków.

    Więc na Kremlu niech nie grają głupa, że Polska taka im wroga.

  24. AlexSailor said

    „Będą nas błagać bolszewiki na kolanach o marchewkę ponieważ w sowieckich sklepach są puste półki!!!!!!1111111jedenjeden
    prof. Andrzej Zybertowicz”

    Kolejny idiota upudrowany na eksperta.

  25. Filo said

    21
    AlekxSailor
    Przeciez kupujemy gaz z Rosji nie z milosci do Rosji. Polska jest wroga Rosji bo pierwsza glosowala za sankcjami. Stanowisko Polski w ONZ i Unii nie jest niczyja prywatna opinia tylko reprezentuje caly kraj.
    Nasi politycy wyrazaja sie o Rosji w imieniu narodu.
    A najlepszym dowodem naszej wielkiej milosci do sasiada jest reakcja na… reakcje Rosji na sankcje nalozone przez Polske. Pan Schetyna nie mowi we wlasnym imieniu. Ani pan Kaczynski.
    Polska jest uzalezniona od obcych agentur bo te obce agentury maja wielkie poparcie wsrod nie tylko politykow ale i spoleczenstwa. Taka np. Bialorus musiala walczyc z cala zachodnia agentura – lacznie z polska.

    I teraz: Rosja nie jest od przekazywania wladzy Polakom bo przeciez wygladaloby to na wplyw obcej agentury. Mysmy te wladze im odebrali!
    Przy Okraglym Stole nie bylo zdaje sie nie bylo zadnego Rosjanina. I nie Rosja dokonala po 1980 roku tej ‚transformacji’ ustrojowej i gospodarczej, ktorej efekty wlasnie ogladamy. I nie Rosjanie wykupili polskie banki i nie Rosjanie zabronili nam dofinansowywac stocznie i nie Rosjanie zniszczyli nasze rolnictwo.

    Bo przeciez Zwiazek Radziecki nie marzyl o kapitalizmie. My chcielismy Zachodu razem z kapitalizmem.
    Prosze sie zapytac Walesy kto zwyciezyl i oswobodzil nas od Sowietow i sowieckiej agentury.

  26. Marucha said

    Re 23:
    Jasne.
    Rosjanie ani za Polaków nie pomyśleli, ani nie zrobili za nich co trzeba.
    Więc mamy słuszne do nich pretensje i powinniśmy do nich strzelać, jak zaleca katolik Cejrowski.

  27. AlexSailor said

    Rosja staje się niewiarygodnym partnerem handlowym.
    Wszem i wobec głoszą wadze tego państwa, że nie będą mieszać polityki z interesami.
    Że dostawy ropy i gazu są stabilne (akurat są, ale tylko dlatego, że Rosja na nich zarabia).

    Tymczasem działania wobec Polski wyraźnie przeczą deklaracjom czyniąc z Rosji niewiarygodnego partnera
    w interesach.

    Po mięsie, owocach i warzywach, teraz uderzenie w jedną z nielicznych dziedzin gospodarczych, w której jesteśmy zdolni do konkurowania z Zachodem.
    Kosztem niższych płac, gorszych warunków pracy, mniejszego socjalu, gorszego sprzętu, niższych zysków.
    Ale jesteśmy.

    Tak więc uderzenie Rosji jest kolejnym i realnym.

    Tu trzeba przypomnieć historię stosunków z Rosją po upadku ZSRR.
    Otóż wielokrotnie władze Rosji, w tym z bezprawnym użyciem sił zbrojnych, uderzały w polską gospodarkę, będąc nie
    jedynym i nie najważniejszym, ale jednak istotnym czynnikiem naszej obecnej sytuacji.
    Dość przypomnieć choćby użycie marynarki wojennej do wygonienia polskiej floty dalekomorskiej z łowisk na morzu Ochockim.
    Czy też blokowanie żeglugi na Zalewnie Wiślanym wbrew podpisanym z Polską układom.
    Wielokrotnie nakładane na Polskę sankcje w eksporcie mięsa (część uzasadnionych, bo zachód się podszywał pod polskie produkty), owoców, innej polskiej produkcji, ciągłe szarpanie się za nogawki i drobne lub większe spięcia.

    Cóż, można to było przeboleć jakoś, a dla równowagi dodam, że były też posunięcia przyjazne, dające Polsce zarobić.
    Świadczy to o niejednoznaczności polityki rosyjskiej wobec Polski, co zresztą ma wielowiekową tradycję.
    Zawsze były w Rosji środowiska polityczne propolskie i zdecydowanie Polsce wrogie.

    Rosjanie (ci u władzy) muszą wiedzieć, kto Polską rządzi, i że jest to również ich „zasługą”.
    O ile mogą mieć w tyle przeszłość i bycie „nie w porządku”, to jednak realna ocena
    sytuacji nie powinna schodzić im z oczu.

    Polska jest na wykończeniu.
    Współczynnik dzietności 1,27, prawdopodobnie czteromilionowa stała lub czasowa emigracja,
    zniszczony przemysł, rozkradzione banki, rozprzężenie w aparacie państwowym, penetracja
    przez obce ośrodki, formalne i realne uzależnienie od obcych ośrodków decyzyjnych powoduje,
    że nasza likwidacja jest tylko kwestią czasu.
    Długiego, ale tylko czasu.
    Budzące się spontanicznie w Polsce ośrodki (iskierki) próbujące odwrócić nurt rzeki potrzebują
    przede wszystkim finansowania i to finansowania przez mających środki Polaków.
    Inaczej nic nie wyjdzie ani z wyprzedzających 20lat świat odkryć polskich naukowców, ani
    z ofiarności, ani z zapału.
    Bo z próżnego w próżne nawet Salomon nie naleje.

    Czy likwidacja Polski jest celem władz Rosji, czy silna i niezależna Polska realizująca
    swoje interesy jest nie do przyjęcia przez Rosję????
    Nie mamy żadnych sporów granicznych z Rosją, nie mamy żadnych realnych punktów
    zapalnych, ba nasze interesy są zbieżne do bólu.
    Zatem dlaczego niszczy się polską prywatną inicjatywę gospodarczą, polskich rolników,
    polskie firmy transportowe, polskie interesy.

    No i dlaczego Rosja zawsze występuje w stosunkach z nami z pozycji siły.
    Gdyby ktoś nie wiedział, to przypomnę nadane teksty o zajęciu Polski w kilka dni, o zniszczeniu
    Warszawy bronią nuklearną i podobne przechwałki.

    Czy doradcy JE Putina nie wiedzą, że dalsze osłabienie gospodarcze Polaków spowoduje tylko
    jeszcze większe uzależnienie od Zachodu, wzmocnienie Niemiec, wykorzystanie Polski
    do działań przeciw Rosji wbrew polskim interesom???
    Czy ci doradcy, a może krety po prostu, chcą z Polski zrobić główną amerykańską bazę wypadową
    przeciw Rosji???
    JE Obama nie będzie rządził wiecznie, a ameryka ma jeszcze tyle siły, by nie jedno zrobić,
    no i ma świadomość czasu działającego na jej niekorzyść.
    Czy doradcy (a może krety) na Kremlu chcą np. milionowej polskiej armii uzbrojonej po zęby
    i zindoktrynowanej do wojny z Rosją na rozkazy Zachodu?
    A może chcą rozmieszczenia kilkuset wyrzutni broni jądrowej w Polsce, systemów
    radarowych, antyrakietowych, szpiegowskich, które będą chronić Zachód???

    Niemożliwe???
    To niech sprawdzą jakiej pomocy militarnej udzieliły stany Turcji i jakiej stale udzielają
    państwu położonemu w Azji nad morzem Śródziemnym.
    Polski budżet wojskowy, przeżerany w połowie przez biurokrację, wynosi 31 miliardów
    złotych.
    A państwo w Azji dostaje co roku jakieś 15-20 zł miliardów oficjalnej pomocy wojskowej
    nie licząc technologii i danych wywiadowczych.

    Czyż zatem większe nawet pieniądze nie mogą popłynąć do Polski na wojsko
    pod bezpośrednio amerykańskim dowództwem???
    A czyż Arabia Saudyjska nie może nam wypłacić drugie tyle????
    Przecież dla nich (usa budżet obronny 750 miliardów $ i arabia 57 miliardów $),
    to jak splunąć, a będzie 10 razy tańsze niż własne wojska.

    Tego chcą stratedzy z Kremla??????

  28. Marucha said

    Re 27:
    Czy to są Pańskie własne przemyślenia, czy cytuje Pan jakiegoś niedorozwoja z Niezależnej albo GaPolu?

  29. AlexSailor said

    Ad. 27 UZUPEŁNIENIE

    http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/02/25/aleksander-dugin-o-polsce/

    Poniżej wyjątki z tego, co jeden z doradców JE Putina wymyślił(???).
    – znaczy niech im chińskie jarzmo lekkim nie będzie, jeśli posłuchają tego głupca lub kreta.
    Niewątpliwie jest to ktoś pokroju Rasputina, satanista przebrany prawosławnego, osoba bez wątpienia w opozycji do Boga.

    „- Nigdy nie zajmowałem się konkretnie przypadkiem Polski, […].
    Po pierwsze: w rzeczywistości prawosławnej istnieje synergia między modelami świata – przedchrześcijańskim i chrześcijańskim – które nakładają się na siebie homologicznie, bezkonfliktowo. Różne figury i zjawiska z różnych porządków nakładają się na siebie bezboleśnie, a nawet harmonijnie. W przypadku Polski między tymi dwoma modelami zachodzi relacja o wiele bardziej konfliktowa, a to za sprawą katolicyzmu, który jest tradycją zupełnie inną niż prawosławie. […]
    Z mojego eurazjatyckiego punktu widzenia archetyp geografii sakralnej Polski jest głęboko dualistyczny: z jednej strony tradycja przedchrześcijańska, pogańska, magiczna, heterodoksyjna, której korzenie pozostają słowiańskie; z drugiej – katolicyzm o rodowodzie germano-romańskim. Między nimi występuje konflikt. Sytuacja Polski jest sytuacją graniczną. Ona nie może zjednoczyć się ze światem wschodnim religijnie, a z zachodnim etnicznie. W geopolityce Polska pozostaje częścią kordonu sanitarnego rozdzielającego kontynent eurazjatycki na dwie części, co jest bardzo wygodne dla antytradycyjnych sił anglo-saskich.

    Polska nie może w pełni zrealizować swej eurazjatycko-słowiańskiej istoty, GDYŻ PRZESZKADZA JEJ W TYM KATOLICYZM, ani swej zachodnioeuropejskiej tożsamości, gdyż przeszkadza jej własna słowiańskość, tzn. język, zwyczaje, archetypy, klimat miejsc itd. Na skutek tej dwoistości, tej graniczności sytuacji Polska zawsze pada ofiarą trzeciej siły, tak jak dziś mondializmu czy atlantyzmu.

    TO POŁOŻENIE NA GRANICY MIĘDZY ROSJĄ A NIEMCAMI SPRAWIA, ŻE ZAWSZE W HISTORII BĘDZIE WYSTĘPOWAŁ PROBLEM ROZBIORÓW POLSKI MIEDZY WSCHÓD I ZACHÓD.

    […]

    – Czy są w polskiej tradycji jakieś pierwiastki, które wydają się Panu pociągające?

    – Stanowczo bliższe są mi słowiańsko-eurazjatyckie źródła polskości, ich element etniczny, a nawet pogański. Pociągają mnie pewne pierwiastki wschodnie czy też orientalne, kultura mniejszości. Myślę, że to, co

    NAJLEPSZE W POLSKIEJ HISTORII, TO TRADYCJA ŻYDOWSKA W MAŁYCH MIASTECZKACH WSCHODNIEJ POLSKI.

    WŁAŚCIWIE INTERESUJE MNIE W POLSCE WSZYSTKO, CO BYŁO ANTYKATOLICKIE:

    POLSKA MASONERIA I OKULTYŚCI, […] i DZIERŻYŃSKI…

    Oni wszyscy wybrali drogę eurazjatycką.

    […]

    – To nasze zadanie. Zjednoczyć się z Niemcami i stworzyć potężny blok kontynentalny.

    – Co wówczas z Polską?

    – My Rosjanie i Niemcy rozumujemy w pojęciach ekspansji i nigdy nie będziemy rozumować inaczej. Nie jesteśmy zainteresowani po prostu zachowaniem własnego państwa czy narodu. Jesteśmy zainteresowani wchłonięciem, przy pomocy wywieranego przez nas nacisku, maksymalnej liczby dopełniających nas kategorii. Nie jesteśmy zainteresowani kolonizowaniem tak jak Anglicy, lecz wytyczaniem swoich strategicznych granic geopolitycznych bez specjalnej nawet rusyfikacji, chociaż jakaś tam rusyfikacja powinna być.

    ROSJA W SWOIM GEOPOLITYCZNYM ORAZ SAKRALNO-GEOGRAFICZNYM ROZWOJU NIE JEST ZAINTERESOWANA W ISTNIENIU NIEPODLEGŁEGO PAŃSTWA POLSKIEGO W ŻADNEJ FORMIE.

    Nie jest też zainteresowana istnieniem Ukrainy. Nie dlatego, że nie lubimy Polaków czy Ukraińców, ale dlatego, że takie są prawa geografii sakralnej i geopolityki.
    Polska musi wybrać: albo tożsamość słowiańska, albo katolicka.[…]

    Tak samo Polska musi wybierać, tożsamość nie jest ważna. Jeśli Polska będzie się upierać przy zachowaniu swojej tożsamości, to nastawi wszystkich wobec siebie wrogo i po raz kolejny stanie się strefą konfliktu.
    […]

    Wymaga to wiele odwagi, nonkonformizmu, nietypowych form działania, jakichś skinheadów, anarchistów, mistyków. Polski chaos przeciw polskiemu porządkowi.

    – Słowem, z Pana punktu widzenia korzystne są wszelkie działania antykatolickie w Polsce?

    – Dokładnie tak.

    TRZEBA ROZKŁADAĆ KATOLICYZM OD ŚRODKA,

    WZMACNIAĆ POLSKĄ MASONERIĘ,

    POPIERAĆ ROZKŁADOWE RUCHY ŚWIECKIE,

    PROMOWAĆ CHRZEŚCIJAŃSTWO HETERODOKSYJNE I ANTYPAPIESKIE.

    KATOLICYZM NIE MOŻE BYĆ WCHŁONIĘTY PRZEZ NASZĄ TRADYCJĘ […]

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Gdyby w Polsce działała loża w rodzaju irlandzkiej Złotej Jutrzenki, której liderzy, np. William Butler Yeats czy Maud Gonne, z jednej strony byli katolikami, z drugiej zaś – fanatycznymi okultystami zainspirowanymi kulturą celtycką, to można mieć jakąś nadzieję. Tacy ludzie mogliby rozkładać katolicyzm od wewnątrz i przeorientowywać go w kierunku bardziej heterodoksyjnym, a nawet ezoterycznym. Moi znajomi w Polsce mówią mi zresztą, że są u was takie grupki, mające związek z telemizmem czy dorobkiem Alistaira Crowleya.

    – Prawdę mówiąc, bardziej rozpowszechniona jest u nas opinia, że jeżeli istnieją w Polsce siły rozkładające katolicyzm, to bliższy im jest raczej Zachód niż Wschód.

    Polska znajduje się w tragicznej sytuacji geopolitycznej. Zarówno oni (tzn. Nowy Światowy Porządek), jak i my (Eurazjaci) chcemy pozbawić was waszego katolicyzmu.
    Nasza oferta jest jednak lepsza, ponieważ przy nas będziecie mogli przynajmniej rozwijać i realizować swoją słowiańską tożsamość. Im mniej wpływowe są więc siły prowschodnie w lobby antykatolickim, tym wasza sytuacja staje się tragiczniejsza. Mam jednak nadzieję, że pojawią się u was siły ciążące ku eurazjatyzmowi, może nastąpi jakaś synteza skrajnej prawicy ze skrajną lewicą. Szkoda, że w Polsce komunizm nie miał nigdy nurtu ezoterycznego, tak jak w Rosji…

    – Przed wojną w KPP był właściwie tylko jeden znaczący przedstawiciel komunizmu mistyczno-gnostyckiego, Jan Hempel, autor volkistowskich z ducha Kazań Piastowych.

    – Może więc większe nadzieje należy wiązać z waszą skrajną prawicą. Gdyby wasz nurt narodowy oderwał się od liberalizmu, a zwrócił ku pogaństwu, to siłą rzeczy zacząłby ciążyć ku Wschodowi. Był przecież przed wojną fenomen antykatolickiej i pogańskiej „Zadrugi”.

    – To, co Pan mówi, przypomina mi to, co przeczytałem niedawno o rosyjskim chrześcijaństwie. Niektórzy z historyków religii uważają, że Rosja nigdy nie została do głębi schrystianizowana, że chrześcijaństwo przyjęte zostało bardzo powierzchownie, zaś wśród większości prostego ludu cały czas żywe były wierzenia i obyczaje pogańskie.

    – Wszystko zależy od tego, co nazwiemy chrześcijaństwem. Prawosławie i chrześcijaństwo to dwie różne rzeczy.[…]

    – […] W prawosławiu takiego pojęcia nie ma. Nie ma w ogóle pojęcia jednostki. W antropologii prawosławnej nie występuje słowo indywiduum, indywidualny. Na antropologii zaś, jak wiadomo, zbudowany jest cały system społeczny, cały model cywilizacyjny. Sombarth uważał, że antropologia katolicka zakładała specyficzny rozwój stosunków socjalno-ekonomicznych, ponieważ przykładała dużą wagę do pojęcia indywidualności. Prawosławna antropologia akcentowała z kolei zawsze ponadindywidualną osobowość.[…]

    Dlatego też Rosjanie, ponieważ są prawosławni, mogą być prawdziwymi faszystami, w odróżnieniu od sztucznych włoskich faszystów w rodzaju Gentile czy tamtejszych heglistów. Prawdziwy heglizm to Iwan Pereswietow – człowiek, który w XVI w. wymyślił dla Iwana Groźnego opryczninę. To był prawdziwy twórca rosyjskiego faszyzmu. On sformułował tezę, że państwo jest wszystkim, a jednostka niczym. Państwo jest zbawieniem, państwo jest Kościołem. […]

    – […] Najważniejsze, że nie ma u nas indywidualności. Jednostka rozpływa się w kolektywie. […]

    – […] Jeżeli słuszność jest po stronie katolicyzmu, to ani Rosja, ani Serbia nie mają racji bytu, należy amerykanizować i protestantyzować kulturę, bo to jest właściwy kierunek rozwoju. Protestantyzm jest przecież dzieckiem katolicyzmu, obrzydliwym, przyznaję, i obleśnym, ale prawowitym. Jeżeli więc prawosławie nie ma racji, to należy wybrać drogę protestancką i tak jak w Kościele anglikańskim przegłosować, że piekła nie ma. […]

    My nie reprezentujemy cywilizacji, ale kulturę. My wszyscy – Rosjanie, Serbowie, Tatarzy itd. – reprezentujemy żywioł barbarzyński. Barbarzyństwo to życie, to sakralny świat tradycji. Mieszkamy w szałasach, bijemy w bębny, pijemy wódkę, […]

    -[…] Nie ma miejsca dla krajów leżących pośrodku. O Polsce już mówiłem. A Niemcy? Co mogą zrobić Niemcy? Przecież to kraj okupowany. Niemcy zaprzepaścili swoją szansę podczas wojny. Trzeba było razem z nami walczyć przeciwko Anglii, obrócić pakt Ribbentrop-Mołotow na Zachód, a wtedy Hitler-Stalin forever. […]

    – […] To jest idea monarchy, ludowego wodza, führera. To jest fenomen rosyjskich carów, ale i Pugaczowa, Lenina i Stalina.
    […] Sublimacją tej strasznej ciemnej gromady są rosyjscy monarchowie, Stalin… Stalin nie był odrębną indywidualnością, lecz osobą kolektywną, Starszym Bratem, manifestacją eurazjatyckości w jej wariancie komunistycznym.

    […]

    – Cała nasza tysiącletnia historia to próba wyjawienia tej prawdy, szukania form jej wyrazu. To prawda, którą Zachód pogrążył w swoich czeluściach, to prawda o zbawieniu, przemienieniu świata, nowej pleromie, nowej jakości bytu, wskrzeszeniu z martwych, przeobrażeniu ciał, o słonecznym świetle, które powinno wyjść z ust Wielkiej Matki. My Rosjanie ze względu na swoje predyspozycje etniczne i religijne jesteśmy do tego wezwani. Całe nasze dzieje, w tym ostatni bój komunizmu przeciwko kapitalizmowi, to jedynie różne próby realizacji tego samego mesjanistycznego marzenia.

    – Prawdę mówiąc, jakoś trudno wyobrazić mi sobie komunizm jako walkę o sacrum w świecie. Zwłaszcza za czasów tak chwalonego przez Pana Stalina, był to ruch głęboko antyprawosławny: burzono i zamykano cerkwie, torturowano i mordowano biskupów, więziono i zsyłano na Sybir wiernych, prowadzono przymusową ateizację…

    […]
    Można powiedzieć, że ludowy monarcha Stalin z ludową wiarą, czyli komunizmem, wystąpił przeciwko wyobcowanej, pańskiej, szlacheckiej, zokcydentalizowanej monarchii oraz Cerkwi. Nie jestem wcale aż tak gorącym zwolennikiem systemu stalinowskiego, niemniej widzę wyraźnie pulsację naszego historycznego bytu także w komunizmie. Jeżeli więc mówię swoje bezwarunkowe „tak” bolszewizmowi, Leninowi i Stalinowi, to nie dlatego, że był to idealny system, ale dlatego, że był dla nas jedynym rozwiązaniem.

    […]
    Wykluczamy indywidualizm, jednostkę, wolny rynek, neutralność światopoglądową, tolerancję, a włączamy elementy barbarzyńskie, fanatyczne, egzaltowane.

    – Zachód powinien zapłacić za wszystko. Najlepiej byłoby go zasiedlić Chińczykami, Tatarami, muzułmanami, całym tym eurazjatyckim koczownictwem.
    […]
    Zachód to martwa ziemia. Odżyje dopiero, kiedy zasiedlą go Kozacy, Tadżycy, Kazachowie.

    […]
    – Na każdym niemal kroku odwołuje się Pan do tradycji prawosławnej. Czy jednak samo prawosławie przyznaje się do Pana idei? Rozmawiałem w Moskwie z wieloma przedstawicielami Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i

    ŻADEN Z NICH NIE UWAŻA PANA ZA ORTODOKSYJNEGO WIERZĄCEGO, MA PAN OPINIĘ RACZEJ HERETYKA.

    […]
    – Po pierwsze: nawet jeżeli jestem idealistą, który siedzi w piwnicy, i którego idee nie odgrywają żadnej roli, to nie martwi mnie to, ponieważ wszystkie wielkie idee zaczynały się od idealistów, którzy siedzieli w piwnicy i nie odgrywali żadnej roli. Losy idei są specyficzne. Człowiek, który zajmuje się ideami, pogrążony jest w atmosferze teurgicznej, gdzie to, co niewidzialne i niesłyszalne, jawi mu się jako widzialne i słyszalne, chociażby w formie tekstu czy dyskursu. I nawet gdybym do śmierci pozostał nikomu nieznany i nie zostawił po sobie żadnego pisanego słowa, to liczy się sam fakt uchwycenia głównych wektorów historii, głównych idei cywilizacji.
    Po drugie: działam w Partii Nacjonal-Bolszewickiej. Nie jest to wielka partia, ale posiada wyraźne ukierunkowanie: szczególnie staramy się oddziaływać na młodzież, zwłaszcza na studentów, którzy będą w przyszłości elitą młodego pokolenia. Jesteśmy w sumie jedyną partią, która zajmuje się myślami młodzieży. My uczymy ich myśleć i żyć. Zajmujemy się indoktrynacją przyszłej generacji. Tego nie robi nikt w Rosji: ani liberałowie, ani komuniści…

    […]
    Po trzecie wreszcie: moje idee nie ograniczają się do samej tylko partii. Od 1987 r. aktywnie zajmuję się ideologizacją szeroko rozumianego obozu patriotycznego. Dwie największe partie w obecnej Dumie – komuniści Ziuganowa i nacjonaliści Żyrynowskiego – przejęły ode mnie, zwłaszcza z moich wcześniejszych tekstów, główne myśli ideologiczne oraz geopolityczne. Wielu polityków, których osobiście nawet nie znałem, również odwoływało się do wysuwanych przeze mnie idei, np. generał Liebiedź.

  30. AlexSailor said

    Ad. 28 @Marucha
    „Czy to są Pańskie własne przemyślenia, czy cytuje Pan jakiegoś niedorozwoja z Niezależnej albo GaPolu?”

    Piszę tu tak długo, że nie powinien Pan zadawać takich pytań.

    Poza tym, Pan chyba nie przeczytał tego co napisałem.

  31. Filo said

    27
    AlexSailor

    Powiem tak:
    Gdyby Ukraina posluchala seniora G. Busha w 1991 roku i trzymala sie Rosji – toby do obecnej awantury w ogole nie doszlo. Sam prezydent USA George Bush Sr. pofatygowal sie do Kijowa zeby poradzic nowopowstalemu panstwu Ukraina, zeby sobie nie pomylili przypadkiem niepodleglosci z wolnoscia. Przemowa weszla do historii pod nazwa Chicken Kiev i jest w Internecie.
    Ukraina nie posluchala, ale widac podsluchiwal starego Busha niejaki Lukaszenko z Bialorusi i Nursultan z Kazachstanu.

    Pozwole sobie przypomniec, ze w rozkladzie Zwiazku Sowieckiego bral udzial caly demokratyczny Zachod, ktoremu przewodzil sam wodz naczelny Walesa.
    W wyniku rozpadu sowieckiego imperium Rosja stracila 1/4 swojego terytorium i 60% calego przemyslu.
    Moze panu trudno to sobie wyobrazic, jak i wielu nie tylko Polakom, ze Rosja byla w totalnym rozkladzie nie tylko gospodarczym czy politycznym ale i demograficznym. Ogromna ilosc wyksztalconej kadry optowala na Zachod. Inni zostali w republikach (Lotwa, Litwa, Gruzja, Ukraina)
    OSTATNIA rzecza o jakiej marzyli wtedy Rosjanie, ktorym najpierw naslano Gorbaczowa a potem Jelcyna bylo przewijanie Polsce pieluch i nianczenie polskiej Solidarnosci zdecydowanie wrogiej Moskwie.
    Rosja nie miala obowiazku opiekowac sie krajem, ktory bryknal na Zachod.

    Jesli sobie pan teraz wyobrazi katastrofalna sytuacje w ktorej znalazlo sie najwieksze panstwo na swiecie, ktoremu odebrano przemysl, ogromne zyzne tereny i dume narodowa – to zacznie pan moze myslec w innej kategoriii.
    Nie, nie boleje nad sytuacja Rosji (Polska byla w podobnej sytuacji po wojnie) ale zgadzam sie z Putinem, ktory byl zupelnie szczery jak powiedzial, ze byla to najwieksza tragedia w dziejach Rosji.
    Do tego jeszcze Arabia Saudyjska z Izraelem i USA urzadzili Rosji fajerwerki w Czeczeni bo akurat USA planowalo wielki rurociag naftowy i gazowy z Rosji na Zachod.

    Jak pan sobe wyobraza jakiekolwiek zobowiazania Rosji wobec Polski, ktora nie chciala z Rosja miec nic wspolnego??
    Po awanturach okresu jelcynowskiego, okradziona Rosja zaczynala praktycznie od zera NIKT jej nie chcial pomoc bo propaganda Zachodu z gory skazywala Rosje na role dojnej krowy Zachodu. Dokladnie ta sama banda, ktora obrabowala Polske, grasowala w Rosji i na Ukrainie, na Kaukazie i w Albanii. Krew i dolary laly sie strumieniami.
    Pamietam wtedy uciekinierow z Rosji z polamanymi zebrami, wybitymi zebami i w panicznym strachu, ze w Rosji zostali jeszcze najblizsi, ktorym grozila mafia. Uciekali pracownicy naukowi przesladowani przez roznych Chodorkowskich, biznesmeni, ktorzy uwierzyli w kapitalizm i zalozyli wlasne drobne sklepy i tzw. toczki (punkty sprzedazy). Musieli sie oplacac kilku grupom mafijnym (tzw. kryszowe) jesli ich sklepy byly w rejonach roznych mafii.
    Nikt nie liczyl pomordowanych biznesmenow rosyjskich, ktorym nie udalo sie dotrzec na Zachod. A i tam dopadaly ich tzw. ruskie mafie. Ja moge ksiazke spisac chocby tylko z mojego doswiadczenia zawodowego. (Bardzo mi sie wtedy przydal jezyk rosyjski)
    W tym samym czasie uciekali tez Polacy ale nie chce mi sie o tym pisac bo to kolejne rozdzialy niespisanych tomow. Ci co mieszkali wtedy w Polsce to napewno pamietaja. Na poczatku lat 90-tych szalaly ogromne bandy przestepcze na Balkanach; w Albanii i bestialskie bombardowanie Serbii, Bosni, Belgradu i Prisztiny. Dorzynanie na ulicach cyganskich i serbskich dzieci i wyciagania im na zywo nerek na oczach rodzicow! Handlowanie dziecmi i mlodymi kobietami z Albanii, Serbii, Bosni i sprzedawanie do burdeli nie tylko europejskich. Teraz mamy pretensje, ze Rosja nie bronila Serbii. Probowala.

    Ale nie o tym chce napisac .
    Polska wykazala wielki gest przyjazni wobec Rosji kiedy wpisala sie do NATO wbrew umowie zawartej miedzy NATO a Rosja.
    No i teraz w najwyzszym gescie przyjazni i prorosyjskich sympatii popieramy i finansujemy nowa armie Hitlera.
    Na zlosc Rosji!
    Zeby im qrwa dopierdolic. I razem z banderowcami ruszymy na Moskwe i wykonczymy kacapow.

    Panie AlexSailor
    Prosze uczciwie powiedziec, z reka na sercu:
    Gdzie w tych polskich awanturach widzi pan interes Polski??

  32. Marucha said

    Re 30:
    Przeczytałem, po raz drugi, dla pewności.
    Pan chyba oszalał.

  33. Marucha said

    Re 31:
    Panie Filo, zdumiewa mnie w ogóle stawianie Rosji jakichkolwiek zarzutów o jej stosunek wobec Polski – w sytuacji gdy Polska manifestuje całemu światu swą do niej wrogość. To się kwalifikuje do Tworek.
    A że Rosja mówi z pozycji siły?
    Tak jak każdy, kto jest silny – bo to jest jedyny język rozumiany w dzisiejszej polityce. Używa go zresztą głównie USRael.
    Czasami obsranemu ratlerkowi, który obszczekuje niedźwiedzia, niedźwiedź delikatnie przypomni, co może z ratlerkiem zrobić, gdy ten się będzie za bardzo naprzykrzał.

  34. Filo said

    30
    AlexSailor
    Tatarzy nie pija wodki. Pija kumys.
    A dzisiaj rzeczywiscie jest wtorek.

  35. Boydar said

    „… rozjuszają Putina …”

    rozjuszyć to można rabina, jak to uczynił prawie drugi rabin Żyrinowski. A jak ktoś się nazywa Putin, wygląda jak Putin i przeszedł szkołę KGB jak Putin, to się nie da Go rozjuszyć, niedoczekanie wasze !

  36. Filo said

    33
    Marucha
    Bo my mamy kompleks niewolnika, ktory szuka sobie niewolnika, zeby sie na nim wyzyc.
    Pyskujemy na Rosje, bo sie jej nie boimy. Bo wiadomo, ze Rosja nie jest agresywna i nam nic nie zrobi.
    A boimy sie byle ubeka w zakladzie pracy, ze nas moze pomowic o nieprawomyslnosc. I byle idioty, co nas moze zwolnic z pracy.
    W Polsce gina ludzie jak kiedys w Ameryce Lacinskiej za najgorszych czasow junt wojskowych. W Polsce nawet nikt nie smie prowadzic dochodzenia w sprawie tysiaca pomordowanych ludzi, ktorzy zadawali glupie pytania.
    A u nas bez przerwy ktos staje w obronie albo Politkowskiej, albo FEMEN, albo Chodorkowskiego. Nie dlatego, ze cokolwiek wiemy o zbrodniach Chodorkowskiego. Chodzi o to, zeby przywalic Moskalom. Tak, na wiwat! Odgryzl sie giez na krowiej dupie.
    I podobnie jak Ukraincy bardziej nienawidzimy Putina niz kochamy Polske.
    Wiec zamiast o gospodarce i przyszlosci naszych dzieci caly wolny czas poswiecamy na wygrazaniu piesciami i domaganiu sie sprawiedliwosci dziejowej od ludzi, ktorzy tak samo jak my nie maja zadnego wplywu na to co sie stalo sto lat temu.
    Nie lubie mieszac religii do polityki ale przypomina mi sie jak na jakiejs lekcji religii, chyba w czwartej klasie szkoly podstawowej ksiadz nam opowiadal o tzw. wyroku Salomonowym w sprawie dwoch matek, ktore sie przyznawaly do jednego dziecka. Ksiadz nam wtedy tlumaczyl, ze poszanowanie i milosc do blizniego moze byc sprawiedliwoscia sama w sobie. Salomon przyznal dziecko matce, ktora nie pozwolila rozpruc sprawiedliwe dziecka na dwoje.
    Ksiadz nam tlumaczyl, ze zycie ludzkie jest swietoscia i dlatego wymaga czesto od nas kompromisow w celu ratowania zycia drugiego czlowieka..

    Lata cale, za cholere nie moglem tego pojac. Wydawalo mi sie, ze trzeba bylo ubic te kurwe co sie przyznawala do nieswojego dziecka.

    Ale to bylo bardzo dawno temu.

  37. @36:

    Polacy sami się obsrywają, a potem szukają innych, żeby im podtarli. I jeszcze mają za złe, że nikt się do tego nie pali.

  38. Zerohero said

    Panie Alex, niech Pan nie robi z siebie niedorozwoja umysłowego.


    „Gdyby w Polska była rzeczywiście wroga Rosji, to poza wykonywaniem działań zleconych przez obce
    agentury, nie kupowałaby ani ropy, ani gazu w Rosji

    (…) Więc na Kremlu niech nie grają głupa, że Polska taka im wroga.”

    1. Te działania ” zlecone przez obce agentury” zupełnie wystarczają aby określić Polskę jako kraj wrogi. I nie obce agentury, ale JAWNE struktury okupacyjne. Zachód nie musi tu mieć agentów. To jest po prostu prowincja Zachodu.

    2. Węgiel z Rosji to margines. Gaz – też bez przesady. Ale nie w tym rzecz. Węgiel i gaz z Rosji są NAJTAŃSZĄ opcją. Dociera to do Pańskiej mózgownicy? Hucpa krytyków ruskiego gazu zrobiła swoje. Jak USA wciskają nam swoje F16, to wolny rynek. Jak Rosja sprzeda gaz – to tylko dzięki agenturze. Pan jesteś normalny? Pan w ogóle bierzesz pod uwage możliwość, że w Rosji można cokolwiek kupić?

    3. Wymiana handlowa kwitnie między USA a Chinami, a nawet między USA a Rosją. Człowiek o jako takich horyzontach rozumie te procesy i nie domaga się całkowitej blokady na dowód złych stosunków między dwoma krajami.

    A jakie są Pańskie horyzonty umysłowe. Punkcik?

  39. AlexSailor said

    @Marucha
    Od lat piszę i mówię:

    Interesy Polski są zbieżne w niewyobrażalny sposób z interesami Polski.
    Wszystko, co wzmacnia Polskę i co jest dobre dla Polski, jest dobre dla Rosji i, w drugą stronę,
    wszystko co wzmacnia i jest dobre dla Rosji, jest dobre dla Polski.
    Do tego stopnia, że nawet, jak nam na złość chcą zrobić, to wychodzi nam to na dobre,
    np. ich urojone święto niepodległości.
    Gdyby Polka kierowała się polskim interesem narodowym, to żaden ruch szkodzący Rosji
    nie wchodziłby w rachubę.

    Jeżeli Polska zostanie uzbrojona i zmobilizowana, jeżeli zostaną u nas rozmieszczone instalacje
    zagraniczne z radarami, tarczami, wyrzutniami rakiet atomowych, a będzie to przeciw Rosji,
    to nic dobrego nam z tego nie przyjdzie.
    W najgorszym razie będziemy pustynią atomową po wymianie ciosów na cudzym terytorium
    przez Rosję i Zachód, a w najlepszym staniemy się drugą Koreą, i to toczącą gdzieś na wschodzie
    nieustannie wojny w cudzym interesie.
    Nasze zasoby i nasi ludzie będą ginąć w takich ruchawkach jak „ukrainie”, w Gruzji, Czeczeni,
    Afganistanie, na Białorusi, Litwie, czy w Mołdawii.
    To jeżeli będzie wojna ograniczona.
    Jeśli zaś będzie na poważnie, to będziemy mieli znowu co jakiś czas front pod Warszawą, Kijowem,
    lub na Odrze.

    Ludzie zaś będą stali w kolejce po zupę, a ci, którzy pracują będą tą zupę mogli kupić sami.
    I nic więcej.
    Przy okazji zostaniemy wybici szybko i dokładnie czyniąc zadość życzeniom pewnych,
    wiadomych ośrodków politycznych.

    To, co robi obecnie Rosja, to tak jakby woj. Wielkopolskie niszczyło woj. Lubuskie.
    Bo radni z sejmiku wygwizdali radnych – gości z sejmiku Wielkopolskiego.
    To jest takie działanie.
    Takie popychanie Lubuskiego w łapy np. niemieckie przez Wielkopolskie.

    Szkoda, że nie odnosi się do Pan do działalności Dugina, która ma wpływ na
    umysły rosyjskich elit, która ma wpływ na rosyjską politykę, i która w jakimś stopni wpływa
    na politykę Kremla.
    Ten człowiek (o ile wiem zdechł) jest wrogim nr jeden Rosji.
    Przy okazji jest wrogiem Polski, choć już nie nr 1.

    Dodam, że przeglądając prorosyjskie wypowiedzi w necie, stwierdzam, że
    niemal wszyscy ich autorzy wykazują zrozumienie, a nawet radość z sankcji nakładanych
    przez Rosję, tak jak lat temu trzydzieści Polacy radowali się, a przy najmniej mieli zrozumienie
    dla sankcji Reagana.

    Dzięki tym sankcjom Polska pięknie pogrążała się w zadłużeniu, a Polacy mogli stać w
    wielogodzinnych kolejkach po kiełbasę, masło, a nawet – zdarzało się – że chleb.
    Widać Polak przed szkodą i po szkodzie głupi.

    Konsekwencją tego był właśnie okrągły stół i obecny stan Polski.

  40. AlexSailor said

    Ad. 38 @Zerohero

    Ceny płacone przez Polskę za gaz z Rosji są najwyższe w Europie.
    Wcale nie musimy od nich kupować ani gazu ani ropy.
    Cena paliwa przy dystrybutorze, to ok. 400% ceny surowca.

    Równie dobrze możemy obyć się bez ich gazu stawiając na węgiel i prąd,
    jak i bez ich ropy.
    Nie koniecznie musi być drożej, choć z dużym prawdopodobieństwem by
    było.
    Jednak głównie uderzyłoby to w interesy PKN Orlen i Rafinerię Gdańską,
    które grają na kursach, a nie w kieszeń Polaków.
    Owszem, firny w części polskie.

    Polska płaci ponad 500$ (może coś się zmieniło) za gaz, a Ukraina nie
    zgadza się płacić nawet 300$.
    Polska płaci w terminie, a Ukraina w ogóle nie płaci.
    Na dodatek Polska wydobywa ok. 1/3 gazu na swoim terytorium.
    Ale to jeszcze mało.
    Polska ZREZYGNOWAŁA z opłat tranzytowych za rosyjski gaz (w ramach
    wrogości pewnie) podczas, gdy Białoruś takimi opłatami spłaca dużą część
    kupowanego w Rosji gazu.

    „Ponad 525 dolarów płaci Polska za tysiąc metrów sześciennych gazu, tak było w połowie 2012 roku i z tego okresu pochodzą ostatnie dane Gazpromu.[…]
    Zdecydowanie niższe ceny za gaz wynegocjowały kraje Zachodniej Europy. Niemcy płacą 379, Holandia 371, a Wielka Brytania 313 dol. za tysiąc metrów sześciennych.”

    http://tvn24bis.pl/informacje,187/ile-europa-placi-za-gaz-zachod-taniej-wschod-drozej,430995.html

    Ale to jeszcze nie wszystko.
    Polska zawarła kontrakt na 30 lat, co powinno skutkować najniższą możliwa ceną w Europie.
    Chiny zastanawiają się czy zawrzeć kontrakt na gaz, za którego dostarczenie zapłacą Rosjanie
    przez budowę gazociągów wynajętymi za ciężki szmal chińskimi firmami za ok. 300$.

    Absolutnie nie musimy kupować gazu ani ropy w Rosji.
    Ropę możemy kupić gdzie indziej, gaz możemy częściowo zastąpić węglem, a resztę również kupić za
    granicą.
    Przypomnę o wciąż odkrywanych ogromnych złożach gazu i ropy w Kanadzie, Arktyce i nie tylko.

    Tak, że nic nie musimy.
    Jest tylko sprawa kalkulacji, a także handlu wzajemnego.
    Jeśli Rosji nie odpowiada nasz eksport, to nam nie musi odpowiadać ich gaz i ropa.
    A, i jeszcze.
    W końcu resztki polskich stoczni mogą dostać zlecenia na budowę przynajmniej podzespołów lub montaż tankowców,
    a Polacy znaleźć pracę na statkach pływających z gazem i ropą.
    Ba, myślę, że da się wynegocjować spłatę części należności naszą produkcją rolną, której nie chcą brać Rosjanie.

    Na koniec napiszę, że Rosjanie doskonale zdają sobie z tego wszystkiego sprawę.
    I pewnie nie mogą zrozumieć, na jakich kretynów trafili, że nie potrafią wykorzystać swoich atutów.

  41. AlexSailor said

    Ad. @Filo
    „Polska wykazala wielki gest przyjazni wobec Rosji kiedy wpisala sie do NATO wbrew umowie zawartej miedzy NATO a Rosja.”
    Może Rosja powinna zawrzeć umowę z Polską w sprawie naszego przystąpienia do NATO a nie z NATO.
    Wtedy rzeczywiście można byłoby powiedzieć, że Polska nie dotrzymała umowy.

    Jednak dla Rosji sojusznik z UW w ogóle się nie liczył, tak, że nawet rozmawiać z nami nie chcieli.

  42. AlexSailor said

    @Marucha
    „Rosjanie ani za Polaków nie pomyśleli, ani nie zrobili za nich co trzeba.”

    Właśnie pomyśleli.
    Przy tak zwanym okrągłym stole wszyscy, i strona „rządowa” i „opozycyjna” była na liście płac
    SS, a to co robili było za przyzwoleniem, błogosławieństwem, a ja sądzę, że wręcz z rozkazu „towarzyszy
    radzieckich”.
    Ta sytuacja była przygotowywana przez 7 długich lat i nie uwierzę, że bez błogosławieństwa SS radzieckich.

    Zarówno Bolek, jak i reszta była umoczona we współpracę z SS Układu Warszawskiego po dziurki w nosie.
    Do tego stopnia, że każdy nieostrożny ruch spowodowałby ich zatopienie.

    I Pan o tym doskonale wie.

  43. Boydar said

    „… Ta sytuacja była przygotowywana przez 7 długich lat i nie uwierzę, że bez błogosławieństwa SS radzieckich. Zarówno Bolek, jak i reszta była umoczona we współpracę z SS Układu Warszawskiego po dziurki w nosie …” (AS-41)

    I bardzo dobrze !!! Całe (albo prawie całe) gów.no wypłynęło na powierzchnię. I Rosjanie je w odpowiednim momencie zdekantują. Ale nie opowiedzą się za nas, czy nam w trakcie pływania smakowało. To jest jedna, jedyna rzecz jakiej od nas oczekują. Nie Oni zresztą jedni, Pan Bóg również czeka z niecierpliwością.

  44. Dzonyy said

    Tak na prawdę, to nic nowego. Nie biorą od nas warzyw i owoców od jakiegoś czasu, od września o ile dobrze pamiętam. Więc sytuacja naszych przedsiębiorców się nie zmienia – dalej mają „w plecy”, dzięki działaniom przedstawicielu tzw rządu. Doszło jedynie to, że owoce i warzywa aby wjechać do Rosji nie mogą być nawet transportowane przez Polskę. Czy polskie firmy jeżdżą na Zachód i tam skupują np jabłka i wwożą do Rosji? Tego nie wiem, być może tak. Wtedy rzeczywiście oznacza to stratę dla tych firm. Albo, czy fałszują plomby np niemieckie? Wątpię, za duże ryzyko, w przypadku nakrycia przez służby celne.
    Nie mniej, cała afera, od początku ze świniami, po poparciu przez m. in. przez pana Sikorskiego banderowców z Ukrainy, potem, po kolejnym „nakręcaniu” w UE sankcji na Rosję, przez tzw rząd, z owocami, a po nawoływaniu przez Wałęsę najazdu na Moskwę, z transportem owoców i warzyw, to jedna wielka granda w wykonaniu tzw rządu, tego i poprzedniego, oraz dyżurnych autorytetów. Interesujące jest, skąd po wykończeniu naszych upraw owoców i warzyw, będą one importowane? Pole do popisu dla bezkarnego importu owoców impregnowanych produktami Monsanto, celem oczywiście tylko i wyłącznie, podniesienia jakości i smakowitości owoców. Warzyw też się tyczy.

  45. Filo said

    Alex Sailor
    Please , skomentuj:

    http://www.polishforums.com/news-politics-4/george-soros-want-destroy-poland-economic-shock-therapy-52560/

    http://blogmedia24.pl/node/52717

    http://www.konserwatyzm.pl/artykul/2907/cia-chciala-stanu-wojennego

  46. NICK said

    Ostateczny skutek taki jak we wniosku Pana Dzonny; produkty Monsanto(tfu). Depopulacja.

  47. AlexSailor said

    @Filo

    Pozwoli Pan, że nie będę czytał tych odnośników.
    W zamian napiszę, że oczywiście ciapy chciały stanu wojennego, a nawet więcej.
    Chciały rzezi w Polsce i wojny domowej.
    A zniszczenia gospodarki oczywiście chciał cały Zachód i nie tylko.

    Ale co to ma do Rosji i sankcji przeciw Polsce, a konkretnie przeciw Polakom.

    Dodatkowo przypomnę, że do Europy Zachodniej może Pan sobie pojechać jak do sąsiedniego województwa.
    Może Pan pojechać do Kanady, do Meksyku, a z wizą również do usa i Australii.

    Natomiast do Rosji nie ma takiej opcji, żeby Pan pojechał, bo lubi.
    Muszą być zaproszenia, biuro podróży, albo wyjazd do rosyjskiego kontrahenta.,
    I to mówi więcej o stosunku państwa rosyjskiego do Polaków niż cokolwiek innego.

  48. Zerohero said

    @40, AS

    „Ceny płacone przez Polskę za gaz z Rosji są najwyższe w Europie.

    Pan ma spore trudności w złapaniu byka za rogi, np. pisze twierdzenia w których roi się od milczących założeń, zapewne wynikajacych z braku przemyślenia tematu.

    Najwyższe ceny – w ramach czego: w ramach Gazpromu, czy ceny gazu w ogóle?
    http://szczesniak.pl/2324

    Proszę sobie wyobrazić sytuację. Nie lubi się Pan z babą z warzywniaka. Ona Pana, Pan jej. Wszyscy mają u niej ziemniaki za 3zł, a Pan ma 5zł. Obok jest konkurencyjny warzywniak gdzie ziemniaki są za 6zł. Proszę się przyznać, że Pan chce kupować za 6zł a nie za 5zł i nie mydlić mi oczu, że chodzi o wygórowaną cenę. I proszę mi tu nie mówić o honorze i obrażaniu na babę, bo ta co daje za 6zł wcale nie lepsza.

    Wcale nie musimy od nich kupować ani gazu ani ropy.

    Przecież od kogoś ropę i gaz kupić musimy. Proszę mi logicznie wyjaśnić czemu mamy jej nie kupować od Rosji, tylko od Kataru, który oferuje gaz DROŻSZY niż Rosja. Czemu mamy popadać w paranoję uniezależniania się od Rosji gdy jesteśmy już całkowicie zależni od Zachodu. Pan się zachowuje jak typowy POMYLENIEC z Gazety Polskiej, który nie mogąc znaleźć kija na Rosję wyszukuje absurdalne zarzuty typu „złośliwa sprzedaż gazu”. Jakby gaz był dwa razy tańszy, to byście krzyczeli, że to jest dumping i „zatruty prezent Putina”. Ja was znam.

    @42, AlexSailor

    Z jednej strony żal, że SS Rosji oddały Polskę Zachodowi, a z drugiej twierdzenie, że SS Rosji mogły tu wszystko. Skoro mogły wszystko, to czemu pozwoliły na demontaż ZSRR+satelity na warunkach USA? Rosja nadal jest krajem częściowo ubezwłasnowolnionym przez Zachód. Dobrze to widać teraz w Noworosji i traktowaniu ludzi takich jak Striełkow.

  49. NICK said

    Panie Alex. Baaardzo Pana lubię. Ale – trzy zadania dobre, czwarte – nie. Tak ogólnie.
    Proszę, bez obrazy, zmęczenie też swoje robi swoje. Chyba. Do jutra. Pozdrawiam.

  50. Filo said

    47
    P I E R D O O LY

    Polacy dio USA tez nie zajada.
    I chyba jednak dostac sie do Rosji Polakom jest latwiej niz do Zasranego USA gdzie wkladaja palce do dupy i gorzej i sprawdzaja: bomby, dolary i narkotyki.

    Do Australii Polacy tez maja pod gorke!!!!!!!!
    prosze spprawdzic!

  51. Marucha said

    Nie wiem, kto i jaki zastrzyk dał naszemu koledze, Alexowi Sailorowi – ale wiem jedno: że mu zaszkodził.
    Brednie na temat Rosji i jej stosunku do Polski, jakie wypisuje, pasują do „Niezależnej” albo „GaPola”.

    Nie chce mi się nawet dyskutować z głupotami, które już wielokrotnie, tu, na tym forum, bywały zmieszane z błotem. Może tylko jedno: Pan Alex uważa, że wielu Polaków z ENTUZJAZMEM traktuje putinowskie kontr-sankcje, godzące w polską gospodarkę i Polaków.

    Nie, Panie Alex. Bez entuzjazmu. Ale z obiektywizmem i ze zrozumieniem reakcji Putina na ataki światowego skurwysyństwa – USRAela, Unii Jewrejskiej i samej Żydolandii.
    Rozumiem jednak, że każdy kto nie dopierdala Putinowi zza klawiatury, jest rosyjskim agentem. Pan Alex tego nie powiedział wprost, ale jest już bardzo blisko tego.

  52. AlexSailor said

    @Zerohero

    Ceny gazu w styczniu:

    „Umowę podpisał minister Skarbu Państwa Aleksander Grad 29 czerwca 2009r. Umowa na dostawy gazu z Kataru została zawarta na okres 20 lat, od 2014 do 2034 r. Na jej podstawie QatarGas dostarczy PGNiG 1 mln ton LNG rocznie – ok. 1,5 mld m3. Wartość kontraktu wyniesie ok. 550 mln $ rocznie, w zależności od ceny ropy i formuły cenowej. Źródło: http://www.msp.gov.pl

    Przykładowe ceny dostaw gazu:

    z Kataru dla Polski: około 650 dol.
    z Rosji dla Polski: około 450 dol.
    z Kataru dla Japonii: około 550 dol.
    średnia cena gazu w Unii Europejskiej 400 dol.
    z Rosji dla Ukrainy: 268,5 dol. – nie obowiązuje tajemnica handlowa, tak jak np. w przypadku cen dostaw gazu z Rosji dla Polski oraz przyszłych dostaw z Kataru dla Polski.”

    A to oznacza, że gaz mogliśmy i możemy kupić nawet w Norwegii za 400$.
    Wszystko tłumaczy nazwisko Gard.
    Ciekawe, że ceny gazu z Rosji dla Polski są półtajne.

    „Proszę mi logicznie wyjaśnić czemu mamy jej nie kupować od Rosji”
    Z tego samego powodu, dla którego Rosja sprzedawała ukrainie gaz po 268,5$, dla którego proponuje ukrainie,
    z która jest w zasadzie w stanie zimnej, a nawet nie koniecznie zimnej, wojny gaz po 380-400$, a Polsce po 500$.
    Również z tego powodu, dla którego Rosja nie kupuje u nas mięsa, owoców, warzyw, a ostatnio nie chce dopuścić naszych firm przewozowych.
    To jest z powodu wojny handlowej. którą Rosja faktycznie z nami prowadzi z różnym natężeniem od 25 lat.
    Nasilenie tej wojny jest zmienne, ale ostatnio przybiera na sile.
    Na dodatek my gaz możemy kupić wszędzie bez sprzedaży naszych produktów, a Rosja gaz na takich warunkach może sprzedać tylko w Polsce, no może jeszcze w podobnie głupio zarządzanym kraju.

    Myślę również, że skoro z tranzytu rosyjskiego gazu przez Polskę mamy mało albo nic, to nie ma powodu, by na zasadzie wzajemności do naszych ciężarówek, zabronić im tranzytu ich gazu.
    Można w nim wykryć np. bardzo trujące substancje, znacznie bardziej, niż te w naszych produktach rolnych.

    Jestem pewien, że podobne działania Rosjanie zrozumieją, tak jak my ich sankcje i zaczną nas traktować poważnie.
    A zrozumieją, gdyż jest to działanie w naszym interesie.

    Na koniec o agenturze.
    Właśnie działaniom agenturalnym zawdzięczamy najdroższy gaz w Europie, brak gazociągu z Norwegii, drogi gaz z Kataru (o bez problemu da się tą cenę obniżyć), opłaty za CO2, zniszczenie kopalni węgla kamiennego, brak alternatywy w energetyce,
    zablokowanie dostaw ropy do Możejek (akt czystej miłości i pełne uwiarygodnienie rosyjskiego partnera handlowego).
    Ciekawe w czyim interesie to wszystko było, podobnie jak gazociąg przez Morze Bałtyckie z pominięciem Polski.
    Przypomnę Panu, że dobry agent będzie japał na Rosję, wręcz wzywał do wojny z nią, by się uwiarygodnić, a po cichu będzie wpływał na decyzje, takie jak najdroższy gaz z Kataru lub umorzenie opłat za tranzyt gazu przez kilka lat.
    Proszę się też przyjrzeć naszemu drogiemu ministrowi spraw zagranicznych, i temu co o nim mówi G.Braun.

    Nie wiem, czy Pan to widzi, ale polski rząd, jeśli byłby rzeczywiście polski, tak postawiłby sprawę,
    że Rosja mogłaby sprzedać nam gaz i ropę za nie dużo więcej, niż od nas kupi innych produktów z uwzględnieniem opłat za tranzyt.
    Nasz rząd również stanąłby na głowie, żeby nie było gazociągu przez Bałtyk tylko przez Polskę.

    JE Putin, choćby kochał Polskę nie wiele mniej niż Rosję, nie będzie miał żadnych sentymentów i jeśli
    dajemy się robić w babmuko, to będzie nas w nie robił.
    W taki sam sposób jak Zachód.

  53. AlexSailor said

    Ad. 51 @Marucha
    Widzę, że Pańskie zauroczenie Rosją jest fanatyczne.
    No i dalej nie odniósł się Pan do działalności Dugina.

    Ja też lubię Rosję i chciałbym widzieć w niej sojusznika i partnera.
    Ba, chciałbym z Rosją jeszcze bliższych stosunków i przy okazji interesów.
    Jak bliskich nie raz pisałem.
    Krytycznie oceniam działania obecnych władz Polski w stosunkach z Rosją, a nawet mogę powiedzieć, że
    szereg tych działań powinien rozpoznać sąd wojskowy z oskarżenia o zdradę.
    Jednak na pierwszym miejscu stawiam interes własny, rodziny i Polski.

    Prosty przykład.
    Nie wiem, czy dostanę wizę do usa (mniejsza, że nie zamierzam się nawet starać), ale mogę ją dostać i sobie
    tam kilka miesięcy, czy nawet rok (ostatnio dużo wiz dziesięcioletnich wydają i to bez wniosków) pobyć, pozwiedzać, czy się po prostu powałęsać.
    Czy dostanę wizę do Rosji bez zaproszenia, bez wykupionych usług turystycznych i będę mógł sobie tam pożyć, pozwiedzać, powałęsać się?

    A czy usa, które Polakom jako jedynym chyba w UE pozostawiły wizy, określiłby Pan jako kraj nam przyjazny???

    Te wizy to pryszcz, ale znaczący pryszcz.

  54. Dzonyy said

    Panie Alex, idzie Pan do Ambasady, Konsulatu Rosji, kupuje Pan wizę turystyczną i wałęsa (przepraszam za słowo, ale Pan Alex go użył, więc „odużywam”) się Pan skolko ugodno.Minimalny czas na jaki można wizę kupić to zdaje się dwa tygodnie.

  55. Marucha said

    Re 52:
    Zauroczony Rosją, kurwa? Zauroczony, bo nie toleruje gówna lejącego się z mordy idiotów i agentów? Bo prostuje łgarstwa i konfabulacje?

    Marucha – jeśli już – to jest zauroczony SŁOWIAŃSZCZYZNĄ.
    Polski już się nie da uratować. Umiera na raka.
    Słowiańszczyznę może jeszcze się da. I to nie dzięki Bułgarii albo Słowacji, ale dzięki Rosji.

    Stawiaj Pan na siebie, na własny interes – podczas gdy sąsiadów palą, rżną i gwałcą.
    Przyjdą i po Pana.
    Wszystkim nie dali by rady, więc ich rozpierdolą pojedyńczo, po kolei, przy obojętności pozostałych.

    Co do sposobu, w jaki władze USA traktują przyjezdnych, to widzę ma Pan małe doświadczenie. Tak, kurwa, nie robiło nawet KGB za Chruszczowa.

    A że Rosja uszczelniła swoją granicę z Polską? A co miała zrobić? Jakich retorsji użyć w stosunku do sąsiada, który nieustannie ujada zza płotu, niczym usrany kundelek?
    Oczywiście lepszym wyjściem było by rozpierdolenie całej Polski.
    Nareszcie mógłbym zamknąć gajówkę, jako zbędną.

  56. NICK said

    (55) Panie Marucha!!!
    NIEEE. Gajówka niechże zostanie, ostatnia w tej Naszej kolejce… .
    P. Alex się obudzi. Wypoczęty.
    I, nie ma tu, żartow. Amen.

  57. Marucha said

    Re 56:
    Tak, tu nie ma żartów. Dlatego się porządnie wk…łem, co – Bóg mi świadkiem – nie jest u mnie rzeczą codzienną.
    Jakaś zła passa.
    Najpierw Easy Rider porównujący Św. Inkwizycję z gestapo.
    Potem p. Premizlaus, który opuścił gajówkę – a moja wina, że-m go nie błagał, by pozostał.
    Teraz p. Alex, przecież człowiek do rzeczy, dziwi się, dlaczego Rosja jakoś mało kocha Polskę i dlaczego nie robi za Polaków tego, co jest samych Polaków psim obowiązkiem .
    Kto następny?

  58. Re: 55 Gajowy…
    Panie Gajowy, co mamy jeszcze k…wa zrobic, aby to „lemingowe polactwo” przejrzalo na oczy????….
    To „towarzystwo” wzajemnej nienawisci wobec Rosji ukrzyzowaloby wszystkich i po koleji, by usankcjonowac swoja durnowatosc….
    Panie Gajowy, czy widzi Pan co stanie sie z pacjentem, ktory jest w spiaczce, a „zymianie” odlaczaja go od dostepu do tlenu???…
    Ja juz nie mam pomyslow na zdjecie lusek z „polactwa” idiotyzmu, ale moze ks. Piotr Natanek bedzie w stanie… Codziennie modle sie za wszystkich Polakow,by Bog przywrocil nam Wszystkim Madrosc, Rozeznanie i Odwage na odrzucenie zla…
    Czy to my w Gajowce zostalismy juz ostatnim bastionem polskosci????
    ===================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com
    htt://ojczyzna.pl

  59. NICK said

    Zdrowia życzę i cierpliwości, Gospodarzu. Obrazowo tłumaczę sobie, że parę klapsów trafiło na miętkie siedzenie. Z nadzieją, że czytają i twardości nabierają.I, wrócą.
    P.S.
    Myślełem, że najmiększy tyłek to mam ja.
    Choć, jednocześnie, NIEDOSTĘPNY.

  60. Boydar said

    Taki jeden stary pedał mi opowiadał Panie NICK’u, że „nie ma takiej rury, której nie da się przetkać”. Tak że z tą „niedostępnością” to jest wyłącznie Pański, niczym nie uzasadniony optymizm 🙂

  61. NICK said

    Optymizm? ‚Reality’. Pedał? I jeszcze ‚stary’? Wzorcem?… .Sam Pan chciał. W jednym z dzisiejszych zapodań, napisał Pan, dokładnie nie przytoczę: „pedałów to ja mam w doopie”… .
    Dla niezorientowanych! My se tak gadamy. :).

  62. Boydar said

    Powinno być : „my se tak TYLKO gadamy” 🙂

  63. Brat Dioskur said

    Przyznam ,ze zaczynam sie juz w tych sankcjach gubic…no bo wlasnie w Holandii wybuchla afera z przemytem do Rosji jarzyn i owocow przez holenderskich wytworcow !Wysyla sie wiec towar do Turcji w nieoznakowanych opakowaniach w Turcji nalepia sie na opakowania „Made in Turkey” i ..dalej posyla sie do Rosji. Poniewaz odpowiednie wladze zapowiedzialy drastyczne kary dla hol. rolnikow za takie praktyki tzn. ze nie chodzi tu o rosyjskie embargo na produkty zachodnie tylko sankcje unijne ,zatem po co Rosja nalozyla embargo na polskie produkty skoro te i tak nie moglyby byc sprzedawane na wschod na wskutek unijnych sankcji?

  64. NICK said

    (62) Oczywiście. Zgoda. Znaczy, ten, no, consensus. :).
    O jedno jeszcze poproszę. Który ‚ogólniak’? We Lublinie?

  65. Boydar said

    Nie, nie w Lublinie, ale godny jak mało który. Nie mam się czego wstydzić, ale sam Pan wiesz …

  66. Inkwizytor said

    Re 53

    Alex pojęcie o Rosji ma blade a tak naprawdę to nie ma go wcale i pewnie w Rosji nigdy nie był.

    Wizę rosyjską można uzyskać w każdym z ruskich konsultantów. Turystyczna jest ważna na 30 dni, w vouczerze wpisana jest nazwa hotelu ale nikogo nie obchodzi gdzie tak naprawdę będziesz mieszkał. Na granicy ruscy nawet większości walizkę nie prześwietlają. Kładziesz metalowe przedmioty przed bramką i wsio, nikt nikogo do skarpetek nie rozbiera. Ja w ciągu 7 myć wyrobiłem razreszenie na wremiennoje prożywanie i wiza nie jest mi potrzebna.

    USA wydaje wizy na dziesięć lat co nie znaczy, że tyle można tam przebywać a tylko, to, że po 3 mcach pobytu nie trzeba po raz kolejny starać się o nową wizę

  67. NICK said

    Chyba, wiem. To, z, resztą, nieważne, prawda? Prawda.
    I, znowu, licznik nabiłem.
    Pozostaję z całkowitym zrozumieniem i pozdrowieniami.

  68. Dzonyy said

    Proszę spróbować uzyskac wizę do USA i Rosji. Ciekawe, którą szybciej sie uzyska….
    Ad 60
    Panie Boydar, to było tak: nie bądź pan rura i nie pękaj pan….:) a to, że nie ma takiej rury na świecie, której nie mozna by odetkać, to łagodniejsza wersja była w Panu Wołodyjowskim: nie masz ci takiej zadry, której powolutku igiełka nie można by wydłubać (cytat z głowy, czyli z niczego 🙂 )

  69. Boydar said

    Bo to była taka tylko adaptacja, Panie Dzonyy, na potrzeby okoliczności przyrody. Była konieczność wyjechać z tym „starym pedałem” dla skonstruowania dramaturgii; nie będzie mi tu taki Pan NICK radośnie i beztrosko podskakiwał z bezpieczeństwem swojej sempiterny !!! Musiałem choć dla przyzwoitości jakieś dotkliwe sankcje na Niego nałożyć.

  70. NICK said

    (69) :). Powiedzmy… . Oj!

  71. Dzonyy said

    Ujjj, to dramaturgia byyyyłaaaa…. że hej 🙂 an nawet, , że hoj 🙂

  72. Boydar said

    Cicho być …

  73. NICK said

    Bo dopierdoooolę. Sz. Dzonyy. Musisz się podłączać? Sam z siebie to nie łaska? Jako pierwszy? Zapodaj tekst. Jako pierwszy. Dyskusyjny. Jak dla mnie. Pooogadamy. Dobra. Żarty. Pozdrawiam. Nie uciekam. Czekam. A na taki wist? Tylko nie szperaj po wikipedii!

  74. NICK said

    Aaa. Jeszcze jedno, łajzo (nie patrz we wikipedię). Uznaję TWĄ wyższość i daj se siana. Basta.

  75. Boydar said

    Jeśli już, to Panie Łajzo; więcej szacunku proszę !

  76. AlexSailor said

    Ad. 66 @Inkwizytor

    Dobrze wiedzieć, bo nie wiedziałem, że tak to wygląda.
    Oczywiście zmienia postać rzeczy.
    Kierowałem się informacjami ze stron konsulatów rosyjskich.

    No i mam pytanie praktyczne.
    Czy potwierdzenie zamieszkania trzeba mieć na cały czas, oraz ewentualnie ile to kosztuje praktycznie.
    I drugie, czy można sobie pojechać w ramach wizy vouczerem w hotelu w Smoleńsku np. do Władywostoku.

  77. NICK said

    (75) Panie Boydar. Dobrze. „Panie Łajzo”.
    Pani Dzonyy. Dej Pan Spokój. Ma Pan plusy. Na pejsbuku?

  78. Dzonyy said

    Ech, Panie Nick…. np kanapka z pomidorem, cebulą, na serku jakimś dobrym…. do tego herbata….pomidorek posolony, jeszcze pachnący…. taki tekst zapodaję, co Pan na to ? 🙂

  79. NICK said

    Sorry – Pan (77).

  80. Dzonyy said

    Ad 79
    Zdecydowanie – pan. Ale…. nobody’s perfect 🙂 co do 78, cp Pan na to? 🙂

  81. NICK said

    I po co ‚TO’ było?
    Ech. Po co. Spożywam ten tekst. Ze smakiem i poszanowaniem oraz pozdrowieniem. :).

  82. Dzonyy said

    hihi… jakoś tak się z Panem przekomarza…. dziwne słowo, ale oddające, że można by długo w tym stylu, prawda?

  83. Inkwizytor said

    Re 76

    Registrację można przy sobie nosić cały czas, to taki ruski dowód osobisty, obywatele RF mają to wpisane w swoich grażdańskich paszportach. Jeżeli nie masz to nic się nie dzieje, bo ruska policja w komputerze sprawdzi czy delikwent w wyznaczonym terminie dokonał registracji. Koszt registracji to około 200 rubli.

    Na wizie turystycznej jeździsz po całej Rosji, mając tylko jedno miejsce registracji. Gdy ja byłem po raz pierwszy i miałem moskiewski registrację to w Irkucku i w Listwiance nad Bajkałem już się nie registrowałem, nie ma takiej potrzeby

  84. NICK said

    (82) Tylko nie do wikipedii… :
    „Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo”.

  85. Zerohero said

    @Alex

    Polska przez długi czas miała gaz tańszy niż Niemcy.Przyjęto bezkrytycznie antyrosyjską linię: wolna Czeczenia, Rondo Dudajewa, rakiety do Gruzji, uwolnić Chodorkowskiego! Co oczywiście musiało się skończyć prztyczkami, bo Rosja gazem gra. Kto by nie grał? Wściekle antyrosyjska Ukraina ma gaz drogi, przyjazna Białoruś – tani. Przy czym „przyjaźń” oznacza tu po prostu przyjazne gesty i nieszkodzenie, a nie np. otwarcie na penetrację przez Rosjan. Działania jakiej agentury mamy na Ukrainie i w Polsce? Jeśli ruskiej, to ta ruska byłaby dziwnie sprofilowana, tzn. w gazownictwie pełna kontrola nad III RP, natomiast reszta – zero. Bez sensu. Najprawdopodobniej zachodniej (co to znaczy?) agenturze zależy na uwaleniu Rosji, a w Polsce są tak nikczemne „elity”, że przyjmą zlecenie bez oglądania się na konsekwencje. To samo można powiedzieć o Ukrainie.

    Pan pisze, że Rosja od 25 lat prowadzi z Polską wojnę handlową.

    PESA w Rosji wygrała niedawno przetarg na dostawę tramwajów.
    a jak USA w 2014 wciągnęły nas w wojnę przeciw Rosji, to wyszło, że Rosja miała na co nam wprowadzać sankcje. Czyli wcześniej dużo od nas kupowała.

    Tak postępuje kraj prowadzący wojnę? Rosja nie prowadzi z Polską wojny handlowej, a w każdym nie w większym natężeniu niż kraje na rzecz których chce Pan zrywać z nią kontakty.

    i to jest podejrzane. Naćpał się Pan Gazety Polskiej?

  86. Ale dzisiaj zawrzalo w Gajowce. Dobrze.
    Do mnie dzisiaj dotarlo ze nas Polakow ile to milonow od roku 1981 przehandlowano w bezczelny sposob nazywajac to emigracja!
    Tak to jest sprzedaz taniej sily roboczej dla Zachodu. Nic wiecej. Zniszczenie elit, wymordowanie opozycjonistow a i takze rozlozenie szkolnictwa totalnie i bzdurnie. Brak nauki rosyjskiego naszego slowianskiego to tez kolejny dowod na to zeby nas Slowian kompletnie juz zwasnic.
    Ogladam filmy rosyjskie na youtube i rozumiem a tu mlodziankowie narzekaja ze nic nie rozumieja i zeby tlumacza dodac albo CC.
    I na przykladzie Gajowki i swarow widac jak my Polacy nie umiemy sie zlaczyc w chwili zagrozenia i bronic Panienki Najjasniejszej Naszej Polski.
    Tak tylko Rosjanie ze swoja jeszcze nie wygasla dusza slowianska uratuja Slowianszczyzne bo Polacy juz nawet nie chca o tym myslec tak po cichu w domu….sa i tacy co rozumieja tragedie ale jest ich za malo.
    A ci co probuja przekonac sa wysmiewani i wyzwiskami obscenicznymi obrzucani.
    Ja serio mysle zeby osiedlic sie w Rosji bo chyba tam mozna zyc spokojnie i zgodnie ze swoim sumieniem.
    Tak .

  87. Filo said

    85
    Zerohero
    Nalezaloby jeszcze dodac (ale zdaje do pana Alexa juz nic nie dociera), ze w handlu ceny bywaja ruchome niekoniecznie ze wzgledow politycznych. Firmy robia sobie rozne ustepstwa obopolne i maja dodatkowe porozumienia (my wam wegiel – wy nam bananas) i bywa tak, ze jest popusk na rozne dodatkowe uslugi.
    W przypadku Ukrainy bylo porozumienie z Janukowiczem, poniewaz Ukraina miala klopoty gospodarcze a zgodzila sie przylaczyc do Unii bezclowej – chodzilo o to, zeby Ukrainie pomoc wylezc z gospodarczego szamba.
    W innych przypadkach moga to byc rozne wzajemne ustepstwa np. transportowe, celne itp.

    Pan Alex to opowiada jakos tak jak ten idiota Kliczko: (tani gaz tez jest niedobry!)

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/janukowycz-oddal-panstwo-w-zastaw-rosji-kliczko-wyzywa-prezydenta-na-ring,380484.html

  88. MatkaPolka said

    Polska – „jastrzębiem” Europy?
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_10_13/Polska-jastrzebiem-Europy-4004/

    (A Ja dodam -żydowski, agenturalny syjonistyczny rząd – działający na szkodę Polski Jastrzębiem Europy – tego w Rosji najwyraźniej nie rozumieją)

    (…)

    Będzie w gajówce na stronie głównej – admin

  89. JO said

    Tak więc uważam, że antyrosyjskie wypowiedzi polskich polityków są na tak zwany „użytek wewnętrzny”. -Matka Polaka

    Nie zgadzams ie, bo to jest na uzytek Niemiec, USA, Izraela, Wiekiej Brytanii a wiec Masonso-Zydowskich okupantow, ktorzy nie chca dopuscic by Polaka polaczyla sily z kimkolwiek, Im zalezy by Polski NIE bylo w ogole, by Polakow w zasadzie nie bylo w Ogole.

  90. MatkaPolka said

    UGRYŹ „WROGA”

    Dawid Łasut : Bądź patriotą – nie „podżegaj” do wojny!

    Już od dawna żyjemy animozjami na linii Polska-Rosja. Media prześcigają się w dostarczaniu informacji o nowych sankcjach, wydarzeniach na Ukrainie, decyzjach władz po obu stronach barykady politycznej. Czas na małą refleksję. Polecamy uwadze naszych Czytelników wywiad z Dawidem Łasutem, działaczem społecznym i człowiekiem starającym się trzeźwo patrzeć na nasze, ludzkie, relacje polsko-rosyjskie.

    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_10_11/Dawid-Lasut-Badz-patriota-nie-podzegaj-do-wojny-4431/

  91. Griszka said

    @Alex
    Przecież Dugin nie jest żadnym doradcą Putina. Został wywalony z uczelni za bawienie się w politykę i mieszanie się w sprawy Kremla. Stawiam, że Miedwiediew miał już dość czytania tekstów o tym jakim jest niby zdrajcą. Fakty są takie, że Kreml zrzucił go z piedestału.
    Za chwilę się okaże, że każdy ruski politolog, którego zacytują w mendiach jest doradcą Putina, a Żyrinowski należy do jego partii. Przydałby się kubełek zimnej wody i bardziej racjonalna ocena sytuacji w Rosji.

  92. Griszka said

    @85
    Jeśli się nawet otwarcie chwalą w polskich mendiach, że wysyłamy zaawansowane uzbrojenie do wrogów zewnętrznych i wewnętrznych Rosji na polecenie Waszyngtonu to nie ma się właściwie czemu dziwić, że ceny gazu są jakie są.

    W ogóle, dzięki za te słowa Panie Zerohero.

  93. Griszka said

    @21 Maurycy
    Dzięki za info. Przyznam, że to zaczyna być niefajne, gdy się cieszymy aż takim zainteresowaniem ze strony obozu zdrady i zaprzaństwa. Dlatego nigdy nie podam swoich personaliów. Zaraz zostałbym podkablowany. Już wygrażają się kontrwywiadem, który rzekomo miał być wrogi dla pisiorów, za nieprawomyślne poglądy.

  94. Marucha said

    Re 91:
    Już pisaliśmy, i to nie raz, o Duginie. I o tym, że nie każdy politolog, dziennikarz, czy blogger, który wypowiada się po rosyjsku, reprezentuje poglądy Kremla lub ma na nie jakikolwiek wpływ.

    Ale po co brać fakty pod uwagę? Czy nie prościej powtórzyć mit o Duginie jako politologu rządzącym niemal w Moskwie? Albo o rurze bałtyckiej, którą Polska chciała, jak Kaśka Wojtka, ale zła Rosja jej nie dała? Albo dziwić się sankcjom, jakimi Rosja bez powodu objęła przyjazną jej Polskę?

Sorry, the comment form is closed at this time.