Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Starożytne Indie

Posted by Marucha w dniu 2014-10-17 (Piątek)

Początki państwa

Starożytne Indie obejmowały cały Półwysep Indyjski (Dekan). Od południa otaczały go wody Morza Arabskiego, Oceanu Indyjskiego oraz Zatoki Bengalskiej. Od północnych sąsiadów odgradzały go góry Himalaje, Hindukusz oraz Karakorum.

Przez ponad dwa tysiące lat jedynie przełęcze na północnym zachodzie umożliwiały kontakt z innymi cywilizacjami.

Jak każda cywilizacja starożytna, Indie położone były nad ogromnymi rzekami zapewniającymi byt osiadłym tam ludziom. Te rzeki to Indus i Ganges. Dzięki rozbudowanym sieciom rzecznych Gangesu i Indusu starożytni mieszkańcy półwyspu Indyjskiego nie musieli budować kanałów nawadniających, jak czynili to chociażby Egipcjanie.

O potędze państwa w dolinie tych dwóch rzek świadczyły miasta: Mohendżo Daro, Pataliputra i Harappa.  harakteryzowały je monumentalne, reprezentacyjne budowle oraz dobrze zaplanowane obszary mieszkalne z regularnymi, rozplanowanymi ulicami.

Ludność tubylcza, jaka wówczas zamieszkiwała półwysep Dekan, zajmowała się głównie rolnictwem: uprawą prosta, ryżu, bawełny, pszenicy czy herbaty, hodowlą była zebu. Rozwijał się także handel (głównie bawełną, herbatą, przyprawami – unikatowymi wyrobami Indii), który jednakże utrudniała niedogodna lokalizacja geograficzna. Ludność tubylcza posiadała swój własny system płatniczy, stworzyła system miar i wag, wprowadziła kalendarz, zajmowała się arytmetyką. W Indiach posługiwano się pismem obrazkowym. Ludność była na wysokim poziomie, jeśli chodzi o higienę. W każdym domu obowiązkowo była łazienka, a wodę z niej odprowadzały kanały wyłożone cegłą.

Najazd Ariów

Ta wysoko rozwinięta cywilizacja została jednak w XIX wieku p.n.e. naruszona przez plemiona Ariów, które podczas dwustu lat wojen podbiły całe państwo, głównie dzięki dobremu uzbrojeniu i wyćwiczonej sztuce walki. Na zdobytych terenach nie utworzyli tak jak ich poprzednicy jednego, dobrze zorganizowanego państwa, ale system państw-miast.

Ponieważ znacznie różnili się od tubylców, głównie kolorem skóry (Ariowie posiadali biały kolor skóry w przeciwieństwie do śniadych tubylców), wprowadzili podział stanowy, zwany w Indiach warnami. Początkowo warna znaczyła kolor, barwę. Później jej znaczenie jednak się zmieniło i oznaczała stan (kastę).

KASTA 1 [bramini] – kapłani, mędrcy, nauczyciele
KASTA 2 [kszatrijowie] – władcy, wojownicy, urzędnicy
KASTA 3 [wajśjowie] – chłopi, kupcy
KASTA 4 [sudrowie] – rzemieślnicy

Resztę społeczeństwa nieobjętego kastami, czyli ludność niearyjska, tworzyli pariasi.

Przynależność do stanu gwarantowało urodzenie, w jednej kaście pozostawało się do końca życia. Nie uwzględniano awansów. Chociaż konstytucja uchwalona w Indiach znosiła podział stanowy, to jednak po dziś dzień funkcjonuje on w codziennym życiu. Ariowie mieli kult własnych wojowniczych bóstw: Rudra (bóg miotający piorunami) i Agni (bóg ognia). Obok kultu agresywnych męskich bóstw, czczona także była Wielka Bogini – twórczyni i niszczycielka życia. Z czasem Arianie przejęli wierzenia tubylczej ludności – religię wedyjską.

Hinduizm

Powoli Ariowie, przejmowali kulturę i wiarę ludności tubylczej. Podstawy tej najstarszej religii świata zawarte są w czterech księgach Wedy („weda” = „wiedza”). Znajdują się tam zapisane w sanskrycie (język indyjski wprowadzony przez Ariów) hymny skierowane do bóstw, śpiewane podczas ceremonii religijnych, zapisy rytuałów religijnych, pieśni ofiarne.

Księgi Wedy spisane zostały miedzy XVIII a VIII wiekiem p.n.e., „brahmany ” będące traktatami rytualnymi na użytek kapłanów – braminów i „upaniszady” (nauki tajemne) powstały miedzy VII wiekiem p.n.e. a początkiem naszej ery. Dla współczesnych ludzi stanowią one głównie źródło wiedzy o początkach cywilizacji indyjskiej.

Ganges – święta rzeka

Mieszkańcy Indii wierzyli w reinkarnację – odrodzenie się człowieka po śmierci. Zgodnie z prawem „karman” każdy Hindus uważa, że jego teraźniejsza egzystencja zależy od pozostałych wcieleń. W następnym życiu mógł on przynależeć do innej kasty, decydowały o tym jego poczynania za życia. Jeśli miał więcej dobrych uczynków, to zostawał przeniesiony do kasty wyżej; jeśli przeważały złe uczynki – przenoszono go do niższego stanu.

Religia wedyjska z czasem ulegała przemianom. Tak właśnie powstał jej odłam zwany hinduizmem. Sama nazwa „hinduizm” pochodzi od słowa, jakim starożytni Persowie określali sąsiadów zamieszkujących przeciwległy brzeg Indusu. Hinduizm to religia politeistyczna. Bogom składano ofiary w postaci owoców i kwiatów w hinduskich świątyniach zwanych pagodami. Świętą rzeką Hindusów był Ganges, a kąpiel w niej oznaczała oczyszczenie z wad. We współczesnym świecie liczba wyznawców hinduizm przekracza 800 mln.

BÓSTWO      ROLA
Brahma      stwórca świata i najwyższy bóg, przedstawiany w postaci mężczyzny o czterech 
            rękach i czterech głowach skierowanych w cztery strony świata
Sziwa       prawodawca i stróż porządku moralnego na świecie, bóg zniszczenia i śmierci
Wisznu      dawca życia, często wcielający się w istoty ludzkie
Lakszma     żona Wisznu, bogini szczęścia i urodzaju
Kryszna     ósme wcielenie boga Winszu, jeden z głównych bohaterów pieśni indyjskiej
            "Bhagawadgita", fragmentu eposu "Mahabharata".
Ganesia     bóg mądrości, usuwający przeszkody, pan bóstw podziemnych; syn Sziwy i Parwati,
            przedstawiany w postaci ludzkiej z głową słona
Ganga       bogini, personifikacja rzeki Ganges, córka Himawatu
Himawatu    bóstwo Himalajów
Parwati     jedna z łagodnych postaci małżonki boga Sziwy
Rama        bohater indyjskiej epopei "Ramajana"; boga Ramę uznano jako jedno z wcieleń 
            boga Wisznu

Budda

Buddyzm

Buddyzm został stworzony przez jednego, konkretnego człowieka: Buddę. Oto jego historia: W jednym z państw na Półwyspie Indyjskich urodził się w ok. 560 roku p.n.e. książę Siddharta. Astrologowie orzekli jednak, że dziecko to niesie ze sobą wielką misję. Jeśli nigdy nie ujrzy on cierpienia ani bólu, zostanie podług woli swojego ojca, królem owego państwa. Jeśli jednak kiedykolwiek ujrzy choroby i śmierć – misja, o której mowa, Buddazostanie spełniona i stanie się on wielkim przywódcą duchownym.

Król chował swojego syna w zamknięciu, aby nie ujrzał zła świata, gdyż bardzo zależało mu na tym, aby tron królestwa pozostał w rodzinie. Jednak pewnego dnia ciekawy książę wyszedł poza mury pałacu i ujrzał to, przed czym go tak chroniono – śmierć, niedolę ludzką i cierpnie. Postanowił, że za wszelką cenę zrobi coś, aby temu zapobiec.

W kilka lat później doznał olśnienia. Ugruntował się w przekonaniu, że całe zło pochodzi od nietrwałości i przemijania. W ten sposób królewski syn stał się Buddą (słowo to oznacza „oświecony” albo „przebudzony”). Przez wiele lat przebywał w otoczeniu braminów i joginów, medytował w samotności. Wierzył, że tylko poprzez pozbawienie się dotychczasowych pragnień oraz wytrwałą medytację można wyzwolić ciało z ciągu odradzania się i śmierci (reinkarnacji).

Według nauki Buddy człowiek uwolni się dopiero wtedy od cierpienia, gdy nie będzie zaznawał żadnych życiowych pragnień.

Budda zmarł mając 80 lat. Jego uczniowie szybko rozpowszechnili nauki swojego mistrza. Stopniowo nowa religia rozpowszechniła się na terenie całej Azji, aż w I w. p.n.e. dotarła do Chin. Liczne buddyjskie święta upamiętniają wydarzenia z życia Buddy. Mnisi noszą żółte szaty, medytują, czczą Buddę i nauczają świętych tekstów. Buddyzm nie uznaje podziału stanowego, głosi równość i wolność wszystkich ludzi. Zabrania zabijania jakichkolwiek istot żywych. Gardzi kłamstwem i kradzieżą. Od wyznawców wymagane jest czyste serce, szacunek dla innych i życzliwość dla każdego. Najważniejszymi cechami buddysty są: spokój, życzliwość, współczucie i radość.

Luka – Ula Preis
http://historia.pgi.pl

Komentarzy 15 do “Starożytne Indie”

  1. Wosiu said

    Takie tam, raz pisze Ariowie, raz Arianie (Czyżby Bracia Polscy? 🙂 ), nic nie pisze, że Ariowie to byli Prasłowianie itp.itd.

  2. Nie ma nic o Prasłowianach bo artykuł pochodzi zapewne sprzed kilku lat a więc efekty tych najnowszych badań nie były jeszcze znane:) To samo jest tutaj, artykuł z 2008 roku:

    http://www.eioba.pl/a/1oz9/podobienstwa-miedzy-dawna-kultura-slowianska-a-wedyjska

    Dzisiaj już wiemy, jak było, wszystko jest opisane w komentarzach pod artykułem o Niemcach:) Oto Ladakh i Leh w Himalajach. Dzisiaj możemy już powiedzieć oficjalnie że nazwy te zostały przyniesione od nas, Lada- diabeł, Leh- wiadomo:) A jeśli kiedyś będziecie w tych okolicach i natraficie na pasztuńskiego pasterza, to poproście go, żeby policzył do pięciu. Minęło kilka tysięcy lat a słowo ” pięć” nadal oznacza liczbę 5 w Polsce i tam 🙂

  3. I oczywiscie, ani slowa w tym szkolnym wypracowaniu o wlasciwych liderach Indii – plejadzie gigantow poruszajacych sie w latajacych machinach, wimanach, jakimi nikt inny wowczas nie dysponowal na calej planecie: Brahma, Siwa, Skanda, Wisznu, Kriszna, ich zony Parwati, Lakszmi, i dzieci, ze slonikiem Ganesza na czele. Toz to bajeczki dla dzieci, ktore milionowe naiwnie rozmodlone tamtejsze tlumy powtarzaja zapewne dla zabicia czasu…

    Zupelnie tez niepotrzebni sa autorce w historii Indii Riszi, do ktorych cale Indie do dzis sie modla, a ktorzy posredniczyli miedzy gigantami z Nepalu, zwanymi tez potocznie w jezykach prakrytalnych Paljaki, czyli Niebianie, i malymi czarnoskorymi ludzmi. To zupelnie niewazny szczegol, ze wlasnie Riszi sa tymi, ktorzy dali poczatek rasie rudowlosych Rusow (stad nazwa) oczywiscie. A pilnujacy do dzis wspomnianych przejsc w Hindukuszu, z Khyber Pass na czele, Pasztuni, czyli Piastowie, zamieszkujacy niedaleko Leha, to przeciez tez zadna pozyteczna wiedza, zwlaszcza dla potomkow Piastow nad Wisla…

    I takie wlasnie „interpretacje” historii sprzedaje sie w Europie caly czas, aby ciemnogrod mogl rozkwitac w najlepsze na wyslizganych falszem i niedomowieniami stereotypach. Wazne, zeby cos mowic, a czy do rzeczy? A po co komu taka dokladna wiedza?
    Echhh, trzeba miec duzo zdrowia do tego wszystkiego…

    Czy po tych gigantach są jakieś ślady? Może kości? Zbroja? Może jakiś stary zardzewiały silnik od latającej machiny?
    Ja naprawdę nie ironizuję!
    Admin

  4. JO said

    „Z czasem Arianie przejęli wierzenia tubylczej ludności – religię wedyjską.”

    Czyzby ????

  5. andy said

    ad. admin na youtubie mozna znalesc film z czszkami i koscmi gigantow , a latajace maszyny wraz ze schematami sa opisane w wedach

  6. ad 3.
    „Czy po tych gigantach są jakieś ślady? Może kości? Zbroja? Może jakiś stary zardzewiały silnik od latającej machiny?
    Ja naprawdę nie ironizuję!”
    Adminie, oczywiscie, ze sa, z tym, ze cala ewidencja jest ukrywana programowo i to na calym swiecie. Wszyscy archeologowie o tym kryminale wiedza i nic na to nie mozna poradzic. Tak jak z mowieniem prawdy o wzorach na zbozach, czy chemtrails na naszym niebie…
    Przeciez Van Daeniken zmontowal 8.5 metrowej wysokosci szkielet giganta znalezionego w Europie, wszystko za swoje pieniadze z ksiazki, w pawilonie glownym swojego parku tematycznego w Szwajcarii. Dostal cichy nakaz zdemontowania tego eksponatu i nawet on sam do tego nie wraca do tego tematu wiecej.
    A w zeszlym bodajze roku bylo glosno, ze w Afganistanie, przy okazji poszukiwania Osamy, znalezli kilka latajacych maszyn typu wimana, i zjechali sie politycy z calej Europy, Merkel, Sarkozy i in. zeby na wlasne oczy zobaczyc, ale amerykanscy zolnierze, ktorzy to odkryli podobno zgineli przy tym odkryciu i wiecej nie mamy zadnych informacji. Te rzeczy dzieja sie na prawde, ale zorganizowana sciema jest jednak sila, na ktora my, przecietni zjadacze chleba, nie mamy zadnego wplywu…
    Mozemy sie tylko zgodzic z badaczami tej klasy co Fomienko, ktorzy potwierdzaja, ze mamy 90% historii oszukane… http://poloneum.com/libraryp.html#FO – prosze ten link sprawdzic samemu – warto, oj warto… a to tylko czubek gory lodowej. Pozdrawiam

  7. ad 3.

    Jeszcze przy tej okazji mozna dodac taki szczegol – tybetanski Leh jest stolica azjatyckej czesci Lechii, miejscem, z ktorego nasi protoplasci giganci zwani „bogami”, czyli „Lachami”, badz tez Paljakami, czyli Niebianami rzadzili swiatem (i caly czas rzadza! oni sa niesmiertelni, nic sie nie zmienilo). Podobnie Lech w Austrii, jest stolica europejskiej czesci Lechii.
    Ciekawostka, o ktorej chce wspomniec to fakt, ze nieopodal Leha tybetanskiego jest slynny rejon Kong Ka Lah, po tybetansku znaczy Przejscie Lachow, z ktorego mozna zobaczyc startujace i ladujace bezglosne latajace spodki. http://poloneum.com/Pp.html#SPODEK Rejon ten jest zamkniety dla swiata, pilnowany prze armie chinska z jednej strony i indyjska z drugiej, nie nalezac DO NIKOGO. TAK WIEC CENTRUM ADMINISTRACJI LACHOW JEST POWIAZANE Z TRANSPORTEM MIEDZYGWIEZDNYM I DZIALA DO DZIS. Mozna tam pojechac i zobaczyc samemu.

  8. rafal z said

    Taka mała niespodzianka dla tych co szukaja wplywow slowianskich w Indiach. Tu jest przyklad jak w Indiach nazywaja hotdogi

    http://m.youtube.com/watch?v=HOm-15621bs

    jak ktos nie chce calego show ogladac to fragment zaczyna sie od 4:30

    No nie 🙂 – admin

  9. NyndrO said

    „Według nauki Buddy człowiek uwolni się dopiero wtedy od cierpienia, gdy nie będzie zaznawał żadnych życiowych pragnień.” Oprócz pokracznej stylistyki,to nieprawda.Zakładam,że autor(ka) nie ze złej woli,a z niezrozumienia.No ale jak dobrze wiecie,kochani Gajówkowicze,tak się dzieje,kiedy laik wypowiada się na temat religii 😉 .

  10. Agaton said

    //I am Darius, the great king, the king of kings
    The king of many countries and many people
    The king of this expansive land,
    The son of Wishtaspa of Achaemenid,
    Persian, the son of a Persian,
    ‚Aryan’, from the Aryan race//

    „From the Darius the Great’s Inscription in Naqshe-e-Rostam”

  11. Agaton said

    A tu jak Aryjczyków definiowali naziści. Wg nich Słowianie to też Aryjczycy

    Albert Gorter, a prominent minister official gave the definition of Aryan as: The Aryans (also Indo-Germans, Japhetiten) are one of the three branches of the Caucasian (white race);they are divided into the western (European), that is the German, Roman, Greek, Slav, Lett, Celt [and] Albanesen, and the eastern (Asiatic) Aryans, that is the Indian (Hindu) and Iranian (Persian, Afghan, Armenian, Georgian, Kurd).

    Non-Aryans are therefore: 1. the members of two other races, namely the Mongolian (yellow) and the Negroid (black) races; 2. the members of the two other branches of the Caucasian race, namely the Semites (Jews, Arabs) and Hamites (Berbers). The Finns and the Hungarians belong to the Mongoloid race; but it is hardly the intention of the law to treat them as non-Aryans. Thus . . . the non-Jewish members of the European Volk are Aryans. . . .
    Ehrenreich, Eric (2007). The Nazi Ancestral Proof: Genealogy, Racial Science, and the Final Solution. Indiana University Press. pp. 9, 10. ISBN 978-0-253-11687-1.

  12. Artykuł o rzekomym podboju Egiptu przez Słowian:

    http://innemedium.pl/wiadomosc/alternatywna-historia-swiata-zapomniana-cywilizacja-slowian-czesc-51-5?page=28

    Z tym że ten portal trzeba ostrożnie traktować,tam sie przeplatają artykuły ze sprawdzonego źródła z fantazjami typu chmura w kształcie anioła:) No ale może akurat ten artykuł to prawda.

  13. No i jeszcze coś ciekawego znalazłem, oto lud żyjący w Himalajach o wyglądzie typowo słowiańskim:

    http://innemedium.pl/wiadomosc/gdzie-podziali-sie-prawdziwi-aryjczycy

    Mówiąc szczerze nie słyszałem nigdy wcześniej o nich. Zwyczaje też niby mają przypominające Słowian. Ja patrzę na zdjęcia to widzę jakby sąsiadów z osiedla, w życiu bym ich Afgańczykami nie nazwał, sądząc po samym zewnętrznym wyglądzie. Ciekawe jaki jest ich język, może coś więcej wspólnego z polskim niż ” pięć” u Pasztunów?

    Dorzucam jeszcze artykuł o wimanach, latających pojazdach:

    http://wolnemedia.net/ezoteryka/wimany-latajace-pojazdy-starozytnych/

  14. Romank said

    ad 3. Sa panie Gajowy…sa.

  15. Romank said

    http://hallofthegods.org/articles/evidence-of-advanced-ancient-technology.html

Sorry, the comment form is closed at this time.