Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Spełnione marzenie Piotra Skwiecińskiego, czyli – kogo tak naprawdę czci Poroszenko

Posted by Marucha w dniu 2014-10-18 (Sobota)

W debacie „Kryzys na Ukrainie a Polska racja stanu”, która odbyła się 31 stycznia br. w Warszawie, Piotr Skwieciński oświadczył, że dla Polski „lepsza jest Ukraina banderowska niż moskiewska”. „Nawet gdyby miałby to być rząd wrogi Polsce […] to i tak jest lepiej niż jakikolwiek rząd sterowany przez Moskwę” – mówił wówczas Skwieciński.

Ten sposób myślenia o Ukrainie – nieważne jak bardzo antypolska, byle skierowana przeciwko Moskwie – wybrzmiewa w tekście Klapki na oczach, czyli „patriotyczne” reakcje na nowe ukraińskie święto, który ukazał się na portalu wPolityce.pl. Red. Skwieciński krytykuje w nim reakcję części środowisk („patriotycznych” – jak to określił autor), jaka miała miejsce po ustanowieniu przez prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę święta Dnia Obrońcy Ojczyzny w dniu 14 października. Jest to zarówno religijne Święto Pokrowy, jak i oficjalna data utworzenia UPA. Wg publicysty niewłaściwą (niepatriotyczną?) reakcją jest oburzenie części środowisk tym posunięciem prezydenta Ukrainy. Ukraińska Powstańcza Armia była tylko jednym z podmiotów, które na przestrzeni wieków nawiązywała do Święta Pokrowy jako ukraińskiego symbolu – zaznacza autor.

Zdumiewa, że ks.Zaleski nie wie o wszystkich faktach, które nie pozwalają uznać 14 października za wyłącznie, czy nawet głównie, święto UPA – czytamy w dalszej części tekstu. Skwieciński zarzuca kapłanowi, iż ten ośmielił się napisać o Poroszence, że tym posunięciem „dał w twarz rodzinom pomordowanych przez banderowców”.

Mimo to publicysta zauważa że w 1999 roku prezydent Kuczma ogłosił 14 października świętem jako Dzień Ukraińskiego Kozactwa, bez odniesień do UPA.

Nie będę dociekał, czy Skwieciński ubolewa nad tym, że wówczas obchodzono w tym dniu święto „bez odniesień do UPA”, choć przecież „lepsza Ukraina banderowska niż moskiewska”, a tradycja kozactwa jest na pewno bliższa Moskwie niż tradycja banderowska. Dziwi jednak, że w momencie, w którym Ukraina stała się bardziej banderowska niż moskiewska, Skwieciński gani tych, którzy na ten (błogosławiony przecież) fakt zwracają uwagę. Trudno doszukać się konsekwencji u kogoś, kto publicznie marzy o banderowskiej Ukrainie, a gdy jego fantazje zaczynają się w końcu ziszczać, usilnie broni Ukraińców przed zarzutami o banderyzm, tak jakby to było coś złego.

Kogo jednak w rzeczywistości uczcił Poroszenko? Sięgnijmy do źródeł:

„Nasze Siły Zbrojne, Gwardia Narodowa, pogranicznicy, mundurowi zasłużenie odziedziczyli chwałę tych Ukraińców, którzy podczas Drugiej wojny światowej bronili ojczyzny w szeregach Armii Czerwonej. Broniąc Ojczyzny uczymy się i na podstawie ich doświadczenia. Tak samo, jak i na podstawie doświadczenia Wojska Zaporoskiego, strzelców siczowych i bojowników UPA. I teraz na własnym heroicznym doświadczeniu Ojczyźnianej wojny roku [dwa tysiące] czternastego” – powiedział Poroszenko 14 października, pozdrawiając żołnierzy ATO na wyspie Hortyca i wręczając państwowe nagrody.

Obecne polskie oburzenie ustanowieniem tego dnia ukraińskim świętem państwowym można więc porównać z hipotetyczną sytuacją, w której nagle Żydzi zaczęliby się oburzać faktem, że w skarbcu na Wawelu Polacy przechowują i oddają cześć oczywistemu symbolowi antysemityzmu – czyli Szczerbcowi. Byłoby to absurdalne, bo choć w okresie międzywojennym Szczerbiec istotnie został przyjęty jako znak przez antysemicki ONR, to przecież wcześniej już od wieków był bardzo ważnym elementem polskiej symboliki narodowej – pisze Skwieciński, tak jakby polskie społeczeństwo faktycznie otaczało opieką koronacyjny miecz królów polskich ze względu na to, że symbolem tym posługiwał się ONR czy ktokolwiek inny.

Mamy do czynienia albo z chwilową niedyspozycją intelektualną red. Skwiecińskiego, albo po prostu z brzydkim chwytem erystycznym. Każdy, kto zna choćby pobieżnie sprawę, zauważy, że nie ma tu żadnej analogii do sytuacji w której ukraiński prezydent w bezpośredni sposób połączył obecne ukraińskie święto państwowe z tradycją UPA, podobnie z resztą, jak zrobił to wcześniej w odniesieniu do ukraińskich barw narodowych, z których to barw, jak się wyraził, jest dumny, gdyż „walczyli pod nimi żołnierze UPA”.

To tak, jakby Bronisław Komorowski ogłosił, że jest dumny z barw biało-czerownych, gdyż salutowali im oficerowie SB i UB, czy generałowie Kiszczak lub Jaruzelski – bo taka analogia, w przeciwieństwie do analogii zaproponowanej przez Skwiecińskiego, byłaby bardziej adekwatna.

Marcin Skalski
Za http://www.kresy.pl

Komentarzy 18 do “Spełnione marzenie Piotra Skwiecińskiego, czyli – kogo tak naprawdę czci Poroszenko”

  1. Kazik said

    Dla tego osobnika jest miejsce w zakładzie karnym we Wronkach z regulaminem z czasów PRL .

  2. Griszka said

    Za http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz%2Fbrudna-insynuacja-piotra-skwiecinskiego#
    Złote myśli towarzysza Skwiecińskiego.

    „W Kijowie mogliby rządzić nie tylko banderowcy, lecz sam zmartwychwstały Bandera – i tak w polskim interesie leżałoby umacnianie Ukrainy”.

    „Lepsza Ukraina gejowska niż rosyjska. Lepsza banderowska niż moskiewska”.

    „Najwyższy narodowy interes Polski polega na tym, żeby w Kijowie nie rządzili Rosjanie. Po prostu”.

    PS. Aż dziw bierze, że Kresy.pl nie zacytowały ponownie tych perełek myśli patrydiotów okrągłostołowych.

  3. Boydar said

    Dobrze !!! Paraliżujący ich strach przed „Moskwą”, jest dla niej najlepszą rekomendacją. Wrogowie naszych wrogów … To tak w najgorszym przypadku 🙂

  4. Delije Sever said

    Znajdzie sie but na tą wesz

  5. Easy_Terran said

    „Nawet gdyby miałby to być rząd wrogi Polsce […] to i tak jest lepiej niż jakikolwiek rząd sterowany przez Moskwę”

    Jakim sq..wionym gnojem trzeba być, żeby te bzdety w ogóle przez gardło przeszły. Tfu!

  6. Filo said

    Ten facet powinien sobie ogladnac to bardzo, bardzo ciekawe video, ktore mu pozwoli zrozumiec gdzie laduje bratnia (przepraszam- humanitarna) pomoc USA i Niemiec dla banderowskiej Ukrainy:

    Powstancy z Doniecka maja znakomite wyposazenie militarne z Zachodu. Tylko co Polska z tego ma??

  7. Inkwizytor said

    Jak spotkam kiedyś tego gnoja skwiecińskiego do dostanie w ryj bez wahania. Takie mendy trzeba lać po banderowski pysku publicznie.

  8. AlexSailor said

    Może ktoś tym debilom zada choć raz pytanie „po co nam Ukraina”.
    Przecież sami stwarzamy sobie państwo, którego nie powinno być.
    Tworzymy naród, którego nigdy nie było i obecnie nie ma, a jak będzie się usilnie pracować w myśl polityki upadającej Austrii z początku XXw, to w końcu ten naród powstanie.
    Sztucznie stworzone przeciw Polsce i Polakom państwo wykreuje sztuczny, no i oczywiście wrogi Polsce, naród, a w procesie tym zostaną wymordowane lub zgnojone miliony, jak nie dziesiątki milionów mieszkańców obecnej ukrainy.

  9. Filo said

    Znalezione w sieci :

    @interesariusz z PL 16:57:13
    Total Kiev junta losses: 47 thousand people

    Vladimir Rogov, a leader of People’s Front for Liberation of Ukraine:

    According to our insider contacts in the Ukrainian military command in Kiev, here is National Security Council data of military losses from May 2 to September 5 (Formally ceasefire started September 5):

    Total losses: 47,103 (according to the NATO system)

    Killed and wounded: 31,015 people

    Killed: 26,000 (more then USSR losses in Afghanistan)

    POW: 1,988 people

    14,100 people – deserted and MIA (most of them are killed, but not accounted so as not to pay compensation to families)

    In the files of those ‚deserted’, it says ‚deserted 2 hours before the fighting began’, or „was found in the field with a gunshot wound to the head”.

    Polish private military companies are actually American companies, which hire Poles and fighters from the Baltics, because they are cheaper then Americans. In Ukraine more mercenaries died then in the 20 years of their past engagements – 560 people. Life insurance for a private contractor is $1 million in America vs. $500-800 thousand in Poland. They were hired by Kolomoisky and Poroshenko.

    There are very high casualties on both sides, I feel for all of them, because even the punishers are our brothers who are infected with the virus of nacism.

    Also, every day there are 5-10 roads blocked in Western Ukraine by wives and mothers of soldiers in protest.

    Translated by Kristina Rus

  10. Jóżka said

    To pewnie jakiś ukrainiec.

  11. Zerohero said

    Jakim zayebanym, tępym sqrwysynem trzeba być aby porównać przechowywanie Szczerbca na Wawelu do gloryfikacji UPA? Tfu!

  12. Qwa kto tej gnidzie placi i ile? Plunac w morde i jeszcze dac kopa w zopu.
    A jeszcze gorsze jest to ze sa Polacy sluchajacy tych bezecenstw i kupujacy ‚polityke’ ten szmatlawy gadzinowiec.
    Przepraszam za grubianstwo ale juz nie moge bo mnie zamdlilo.
    Pozdrowienia!

  13. Toni said

    Przez takich ludzi, których są, niestety, tysiące w naszym smutnym kraju, wyrazem jakiegoś chorobliwego patriotyzmu (patry-idiotyzmu) będą właśnie takie patologiczne zachowania, że ludzie ci bardziej nienawidzą Rosji i ruskich niż umieją kochać Polskę i troszyczyć się o Polskę, że sparafrazuję po raz kolejny genialną myśl Dmowskiego…

  14. wi42 said

    Na okreslenie tego zjawiska najbardziej pasuje mi tytuł następnego artykułu u Maruchy:
    „Rzecznik Psychopatów”. A tych p-patów jest w Polsce sporo.

  15. Romank said

    Psychopaci byli , sa i beda…bardziej grozni sa ci, ktorzy udaja madrych i normalych i zaczynaja udzielac lekcji innym skrzywdzonym w szkolach….
    prosze posluchajcie opinii tych co wiedza co mowia:

  16. Filo said

    W calej tej dramatycznej awanturze na Ukrainie dosc niesmialo i nader rzadko sie wspomina ze jest to wojna oligarchow o podzial dobr tego kraju.
    Za to wiele jest dyskusji na temat tego, czy Putin powinien wejsc na Ukraine czy nie i jak powinien interweniowac. Ale najlepiej to wielu przekonuja hasla: Putin precz z Ukrainy.
    Tymczasem nawet bardzo zagorzali przeciwnicy Putina juz dawno mieli okazje sie przekonac, ze Putin to nie Bush, nie Obama i nie warchol McCain.
    Putin nie lata na bombowcach po swiecie i nie namawia do mordowania nawet przeciwnikow.
    I powinni sie choc przez chwile zastanowic dlaczego Soros nie ma wstepu do Rosji; bo czeka go tam areszt za finansowe piramidy, ktore razem z Chodorkowskim pan Soros zaserwowal niegdys Rosji wyzwolonej spod komunizmu.
    Prawdziwi zas aktorzy zdarzen na udreczonej Ukrainie maja slabe notowania w prasie.
    Nowopowstale panstwo Ukraina padlo ofiara mafii biznesmenow.
    Jak mole do futra dorwali sie do Ukrainy oligarchy na obcych paszportach. To oni wymyslili podzial Ukrainy miedzy siebie. Dlatego Putin sie nie wtraca, rownoczesnie popierajac pomoc humanitarna probuje namowic wladcow tego swiata do negocjacji na rzecz pokoju na Ukrainie.
    Rosjanie zabezpieczyli Krym przed zniszczeniem i przejeciem przez wojska NATO.
    Do Doniecka i Dniepropietrowska nie zglaszaja zadnych pretensji.
    Zastanawia dlaczego Putin nie jest zwolennikiem podzialu Ukrainy na kilka panstewek. Ano pewnie dlatego, ze wladze nad tymi panstewkami beda dzierzyc rozne oligarchy.
    I tak Poroszenko, Ahmietow i Kolomojski juz wzieli sie za lby i naznaczyli na siebie kare. Co Poroszenko obiecuje wstrzymanie ognia to Kolomojski wysyla nowe rakiety. Samozwanczy parlament przypomina zbombardowany burdel.
    Walka miedzy tymi aligatorami zdaje sie jest nieuchronna. Ludzie gina, Ukraina lezy w gruzach, panstwo jako takie nie istnieje, szaleje antyrosyjska propaganda ktora oligarchy probuja nakarmic cywilna ludnosc.
    A Rosja? Mimo naciskow, krytyki, i nieslusznych oskarzen… czeka.
    Naturalnie, ze Rosjanie pomagaja Rosjanom i naturalnie, ze pomoc humanitarna Moskwy jest traktowana jako nielegalna interwencja na Ukrainie. Bo rzeczywistych winnych rozlewu krwi nalezy ukrywac dokad sie da.
    A Putin?
    Putin jezdzi po swiecie i namawaia do rozwiazan pokojowych, tlumaczy, negocjuje, ostrzega. Chyba sie w zlej epoce urodzil.

    Walka oligarchow na Ukrainie:

  17. Romank said

    Panie Filo… to co robi putin to majstersztyk..on jezdzi i zasiewa:-)))) jak zasieje tak nei dojdzie do zadnej miedzynarodowej koalicji jak doszlo w przypadku Iraqu…
    Majc wszystkie atuty ekonomiczne w swoich rekach…i comodity…jak zasieje zaproponuje siewcom sprzedaz ernergii za kazda jedna walute jaka chca zaplacic….I zrobi sie wielki BEchhhhh!
    Mozna bedzie tylko sprzedac to co sie ma na skladzie i kupic tyle ile sie ma gotowy w lapce…
    Szaty krola znikna i zostanie z gola dupa i malym bzydkim ciuikiem….
    Kazemu zostanie tylko to co ma…a nawet niektorym nie starczy na swiatlo do oswietlenia swojego palacu…a po co komu palac- jak w nim ciemno zimno i nie ma komu sprzatac????
    Ale widzi pan zapatrzeni w brzoze…nie widzimy ,ze za nie mnie ma zadnego lasu:-)))

  18. Brat Dioskur said

    Jaka jest wlasciwie merytoryczna roznica miedzy teza gloszona przez tego kabotyna ,ze chocby w Kijowie zasiadal nawet wrogi Polsce rzad, to jest to o niebo lepiej ,gdyby rzad ten byl pod wplywami Rosji ,a wypowiedzia mowiaca ,ze chocby w Polsce wszytko walilo sie na leb ,to i tak wybory trzeba bojkotowac?

    Duża różnica jest. Ale Pan jej nie zrozumie. – admin

Sorry, the comment form is closed at this time.