Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Adidas wprowadza odzież dla…
    osoba prywatna o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    revers o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    Carlos o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    Kula o Ile za ciało? Ile za dusz…
    revers o PiS już wybrał: nie zdrowie, a…
    Ewelina Anna (@AnnaK… o Ile za ciało? Ile za dusz…
    revers o Wolne tematy (39 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 518 obserwujących.

Polska nie chce Kresów Wschodnich

Posted by Marucha w dniu 2014-10-24 (Piątek)

Polska kilka razy odrzucała zwrot naszych Kresów Wschodnich

Oto największa tajemnica III RP – Wilno, Lwów, Stanisławów, Krzemieniec, Grodno i Tarnopol mogły od przeszło 20 lat być znów w granicach Polski. W 1989 roku było to możliwe! Należące do Polski przed II wojną światową wschodnie tereny, te same, które zabrał nam Józef Stalin w ramach porozumień jałtańskich, chciał nam oddać Michaił Gorbaczow tuż przed upadkiem Związku Radzieckiego. Nie mamy ich tylko dlatego, że Solidarność ich nie przyjęła. [Solidarność? Czy kuronio-michnigówniarstwo? – admin]

Rok 1989 r. był u nas gorący. Także w polityce. Dużo się wtedy działo. Wtedy właśnie Michaił Gorbaczow (na zdjęciu), ówczesny Przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR, zaproponował ówczesnemu prezydentowi Polski Wojciechowi Jaruzelskiemu zwrot naszych Kresów. Przedstawił dwie możliwości. Jedna była taka: ZSRR oddaje nam Wilno, Lwów i Krzemieniec z przyległymi ziemiami. W ramach drugiej wersji miały do nas wrócić: okręg grodzieński z Puszczą Białowieską (całą) i okręg lwowski z zagłębiem naftowym.

Generał Jaruzelski przyjął tę propozycję w imieniu Polski, ale, niestety, została ona zablokowana przez polityków solidarnościowych. Nie wiadomo, czy to tylko plotka czy też prawda, ale w różnych internetowych komentarzach powtarza się wiadomość, że wtedy właśnie Bronisław Geremek, Adam Michnik, Jacek Kuroń i Tadeusz Mazowiecki nie zgodzili się na to i pojechali do Moskwy, by odmówić Gorbaczowowi. [Tacy to byli „politycy solidarnościowi”… -admin]

Tak właśnie ta sprawa została opisana w prasie polonijnej. Do dzisiaj kwestia powrotu Kresów wschodnich jest wciąż zmiatana pod dywan przez nasze władze. A przecież politycy ze wschodu już kilka razy ponawiali swoje propozycje oddania nam naszych wschodnich ziem.

Dowody?
A proszę bardzo!

– Skoro koalicja kilkunastu państw się rozpada, to włączone do niej siłą tereny mogą powrócić do stanu poprzedniego. Jest to zgodne z prawem – powiedział na początku lat 90. w radiu Anatolij Sobczak, nieżyjący już mer Petersburga.

– Niepodległa Litwa będzie musiała obejść się bez Wilna – ogłosił w telewizji Vytautas Landsbergis (były prezydent Litwy), w czasie kiedy był przewodniczącym Sajudisu (Litewskiego Ruchu na Rzecz Przebudowy).

– Na początku pieriestrojki odzyskanie Kresów Wschodnich było w zasięgu ręki. W momencie rozpadu Związku Radzieckiego Polska miała szansę odzyskać Lwów, Grodno, Stanisławów i Tarnopol. Przed ogłoszeniem niepodległości Ukraińcy byli gotowi iść na bardzo dalekie ustępstwa. Gdyby Moskwa obiecała im samodzielność w zamian za oddanie Lwowa, z pewnością by się zgodzili. Gdyby teraz kwestia granicy była otwarta, żaden ukraiński polityk nie zgodziłby się na promowanie banderyzmu. Gorbaczow chciał Polsce oddać Lwów, Wilno, Stanisławów, Grodno, Tarnopol, ale już wówczas polscy politycy na sposób lokajski podlizywali się Litwinom i Ukraińcom – twierdziła nieżyjąca już dr hab. Dora Kacneleson, polska Żydówka, która większość życia spędziła w ZSRR.

– Gdy w latach 1989-1990 odgórnie i z premedytacją Związek Radziecki był demontowany przez ekipę Gorbaczowa i KBG, wiele rzeczy było możliwych i wiele się wydarzyło. Nie tylko szereg narodów odzyskało niepodległość, ale też powstały liczne drobne republiki autonomiczne, jak żydowska w składzie Federacji Rosyjskiej (chodzi o Birobidżan) czy Gaugazja w składzie Mołdawii. (…)

Moim zdaniem, Gorbaczow popierał wówczas wszystko, co było antyimperialne i w jakiejś części antyrosyjskie. W tamtych latach w Radzie Najwyższej rozmawiałem też z wieloma wpływowymi rosyjskimi politykami i wiem, że ich reakcja na pomysł zwrotu Kresów nie była wroga. Wielu było jednak zaskoczonych, że na tych ziemiach żyją jeszcze Polacy. Podczas swojego wystąpienia na Kremlu mówiłem, że Związek Radziecki powinien uznać za nieważny pakt Ribbentrop-Mołotow oraz wypłacić państwu polskiemu 500 miliardów dolarów za Katyń, zagarnięte ziemie i inne zbrodnie. Postulowałem także inne rozwiązanie. Stworzenie z terenów zabranych Polsce w 1939 r. Republiki Wschodniej Polski, do której ściągnięto by Polaków z całej Federacji (przede wszystkim z Kazachstanu).

Myślę, że gdyby wówczas władze Polski wystąpiły z takim żądaniem, to była szansa na odzyskanie chociaż części utraconych ziem. Było to jednak możliwe do momentu powstania niepodległej Białorusi, Litwy i Ukrainy. (…) Okręg autonomiczny, zwany Krajem Polskim, istniał w granicach Litwy ponad rok. Na jego terytorium powiewały flagi Polski i Litwy. Ta autonomia została zniesiona przez Litwinów przy czynnym udziale rządu polskiego i polskiej dyplomacji – mówił w wywiadzie udzielonym Krzysztofowi Różyckiemu doktor Jan Ciechanowicz (naukowiec, Polak, obywatel Litwy, w latach 1988-1990 członek Rady Najwyższej ZSRR, współzałożyciel Związku Polaków na Litwie).

Nigdy nie mówi się nigdy. Historia pokazuje, że granice państw są zmienne. Polska nie wykorzystała szansy z 1989 r., jaką dawał rozpad Związku Radzieckiego, kiedy to na jego terytorium tworzyły się nowe państwa. Przed ich powstaniem był doskonały moment, by przejąć z powrotem te tereny, które zostały nam zabrane przez Stalina. Natomiast świetnie tamtą chwilę wykorzystały Niemcy, by wchłonąć w siebie NRD.

Mimo to, szanse na powrót Kresów wschodnich pojawiają się co jakiś czas. Wiosną tego roku Władymir Żyrynowski, lider Demokratyczno-Liberalnej Partii Rosji, zaproponował Polakom, że mogą odzyskać to, co zagrabił Stalin. Takie same propozycje złożył Rumunii i Węgrom, bo także ich ziemie zostały po II wojnie światowej okrojone i kawałkami włączone do ZSRR, a potem weszły w skład obecnego terytorium Ukrainy.

– Nadszedł czas, by nie tylko rosyjskie ziemie wróciły pod rosyjską flagę – mówił Władymir Żyrynowski tuż po przyłączeniu Krymu do Rosji. – Ziemie zachodniej Ukrainy w czasach reżimu stalinowskiego słusznie zostały przyłączone do Związku Radzieckiego. Chodziło o to, aby powstrzymać niemieckie armie jak najdalej (od granic ZSRR). Ale to nie były rosyjskie ziemie; to nie były ukraińskie ziemie. To były polskie ziemie wschodnie – Łuck, Lwów, Tarnopol, Iwano-Frankowsk (Stanisławów) i Równe. Obwód zakarpacki – to Węgry. W Użhorodzie wszyscy mówią po węgiersku. Albo po rosyjsku. Nie ma tu żadnego związku z Ukrainą. I Czerniowce – w tym wypadku żadnego porozumienia nie było. Stalin zabrał Czerniowce dla zaspokojenia apetytu; porozumienia z Hitlerem nie było.

W marcu 2014 r. do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wpłynęło oficjalne pismo od Żyrynowskiego w sprawie przekazania nam Kresów wschodnich. Zostało zignorowane. Tyle tylko, że tym razem wiadomość o nim podano do publicznej wiadomości.

Ostatnio wynikła nowa afera, że jakoby Władymir Putin już w 2008 r. składał Donaldowi Tuskowi propozycję wzięcia tego, co nasze.

Cóż? Może nadszedł czas, by skorzystać z tych ofert? W końcu to Federacja Rosyjska jest prawnym spadkobiercą Związku Radzieckiego – tak kilkakrotnie orzekły międzynarodowe sądy. Mało kto wie o tym, że – jak ogłosił 7 kwietnia tego roku na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych sekretarz generalny ONZ Ban Ki -Moon – Ukraina jako państwo nie została nigdy uznana przez ONZ, gdyż w ramach prawa międzynarodowego kraj ten nie ma oficjalnie zatwierdzonej granicy.
A więc?

Jak widać, sprawa odzyskania naszych Kresów wschodnich jest wciąż otwarta. Do odważnych świat należy. Stare polskie przysłowie mów: „jak dają – to brać, a jak biją – to uciekać!”

Mery Orzeszko

Korzystałam m. in. z następujących źródeł: [linki są niepoprawne – admin]
1. „Oficjalne pismo z Rosji z propozycją rozbioru Ukrainy”, „Zmiany na Ziemi”, 24.03.2014, zmianynaziemi.pl/…/oficjalne-pismo-rosji-propozycja-rozbioru-ukrainy (dostęp 23.10.2014)
2. „Oświadczenie ONZ – państwa Ukraina nie ma i nigdy nie było”, „Fronda”, http://www.fronda.pl/…/nie…/oswiadczenie-onz-panstwa-ukraina-nie-ma-i-nig… (dostęp 23.10.2014)
3. „Oświadczenie ONZ – państwa Ukraina nie ma i nigdy nie było”, Wolna Polska, 30.06.2014, wolna-polska.pl › Ukraina (dostęp 23.10.2014)
4. „Przed dwudziestu laty Polska miała szansę odzyskać Kresy. Rozmowa z dr. Janem Ciechanowiczem”. Rozmawiał KRZYSZTOF RÓŻYCKI: http://www.angora.com.pl/ (www.trybunalscy.pl/node/2272 – dostęp 23.10.2014)
5. „Rosja: Władymir Żyrowski proponuje Polsce udział w rozbiorze Ukrainy”, PAP 18.03.2014 (wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Rosja-Wladimir-Zyrinowski-proponuje-…)
6. „Republika Wschodniej Polski” w byłym ZSRR / AHistoria.pl
http://www.ahistoria.pl/index.php/…/republika-wschodniej-polski-w-1989-rok… (dostęp 23.10.2014)

http://pl.novorossia.today

Gajowy ma pewne podejrzenia, że gdyby III RP odzyskała swe utracone na wschodzie tereny, dziś spłynęłaby krwią wytaczaną przez banderowskich bandytów i żydowskich złodziei. Było by dużo gorzej, niż jest obecnie. 
III RP nie jest państwem, któremu warto cokolwiek zwracać – a ewentualne rozmowy trzeba, jeśli już, toczyć z jego prawdziwymi zarządcami, a nie tym kukiełkowym teatrzykiem, jaki udaje rząd.
Admin

Komentarzy 27 to “Polska nie chce Kresów Wschodnich”

  1. Atanazy said

    Gajowy ma rację w swoim komentarzu. Krew lałaby się strumieniami.

    Ja dodam jeszcze jedną kwestię. Gdyby Polacy zakwestionowali granice na wschodzie, nie mieliby już żadnego prawa do bronienia granic na zachodzie. Niemcy, którzy są w polityce międzynarodowej o wiele skuteczniejsi, z pewnością chcieliby odzyskać tereny utracone po II Wojnie Światowej. Mogłoby się okazać, że Polska odzyskała Wilno i Lwów i ma z tego powodu problemy etniczne, za to poniosła inne poważne straty. I jak wielka byłaby nienawiść Litwinów i Ukraińców do Polaków? Gdybyśmy wykorzystali zamieszanie do pozyskania zdobyczy terytorialnych, tego by nam nie wybaczyli.

    Obecna sytuacja z kształtem granic jest w miarę stabilna. Może trzeba to docenić.

    Mojej wypowiedzi nie należy w żadnym wypadku traktować jako próby wybielania polskich (polskojęzycznych?) władz działających po 1989 r.

  2. Plausi said

    Z tego morał

    „III RP nie jest państwem, któremu warto cokolwiek zwracać – a ewentualne rozmowy trzeba, jeśli już, toczyć z jego prawdziwymi zarządcami, a nie tym kukiełkowym teatrzykiem, jaki udaje rząd.”

    Dobrze jest uczyć się od tzw. „Indian”, chodiaż błędnie nazwanych, bo od czasu Magellana wiemy, że z Indiami nie mają nic wspólnego, chodzi o autochtonów po zachodniej stronie Atlantyku.

    Ale to nie wszystko, także pojęcie Pacza Mama dobrze by było sobie przyswoić, bowiem od koczowników, drążących od wieków podstawy naszej religii i moralności, tego się nie nauczymy.

    „Gajowy ma pewne podejrzenia, że gdyby III RP odzyskała swe utracone na wschodzie tereny, dziś spłynęłaby krwią wytaczaną przez banderowskich bandytów i żydowskich złodziei. Było by dużo gorzej, niż jest obecnie.”

    Gajowy może mieć rację, albo i nie, to zalażało by bowiem od tego, czy banderwocy otrzymali by wsparcie od „prawdziwych zarządców”, reprezentowanych dziś przez dobrze znaną panią Nuland, która jak wiadomo „p…doli UE” a przy tym i Polskę, co też oznacza, że banderwocy otrzymali wsparcie. Czy mielibyśmy n.p. ISIL a i całą wojnę w Syrii, gdyby ci „zarządcy” o to nie zadabali ? My dostaliśmy od nich w podarunku taki klejnot jak n.p. pan Sikorski, ale tych klejnotów to mamy daleko więcej.

  3. AniaK said

    „III RP nie jest państwem, któremu warto cokolwiek zwracać – a ewentualne rozmowy trzeba, jeśli już, toczyć z jego prawdziwymi zarządcami, a nie tym kukiełkowym teatrzykiem, jaki udaje rząd.”

    Teraz już mi się wszystko ładnie poukładało w głowie. Podział na Polskę wschodnią i zachodnią zrobiony jest nie bez powodu. Rosja z małą Moskwą (Warszawa), a Niemcy z ukochanym Gdańskiem i Wrocławiem. Już widzę dumnych z siebie Ślązaków. Lecą do tych Niemców po trupach. Przelaną krew dziadków, pradziadków… mają za nic. Liczy się tylko kasa kasa kasa…A wschodnia Polska jest prawdziwą wizytówka Rosji. Bida w niektórych zakątkach aż piszczy, a w Warszawie kasyn i drapaczy chmur przybywa w galopującym tempie. Możliwe że oni planowali coś takiego: do Odry nasze (Niemcy), od Wisły wasze (Rosja) i zadładwili się środkiem. Co za ironia losu. Możliwe że przystąpienie do UE nas uratowało.

  4. Marucha said

    Re 2:
    Gajowy może mieć rację, albo i nie, to zalażało by bowiem od tego, czy banderwocy otrzymali by wsparcie od „prawdziwych zarządców”

    Nie widzę żadnych powodów, dla których nie mieli by owego poparcia nie otrzymać.

  5. AniaK said

    Niebawem wybieram się do Wałbrzycha po akt urodzenia, to sprawdzę, jak mi tam sąsiedzi odremontowali moje gniazdko. Jak mi się nie spodoba, to będą robili od nowa 🙂

  6. AniaK said

    I o tym listonoszu który mnie do niego wrzucił może dowiem się czegoś więcej 🙂

  7. arek21 said

    Bardzo dobry artykuł i temat.
    O tym nikt z tzw. styropianowego rządu nie chce mówić, bo widać wyraźnie ,że nie byli Polakami. Zgroza.

    Wspomnę tylko,że taki np. Kuroń cieszył się,że Lwów jest w administracji ukraińskiej , bo Polacy to „pany” ,a biedny motłoch przesiedlony z całego ZSRR, który zasiedlił polski Lwów nie życzył sobie np. panteonu polskiego na cmentarzu Łyczakowskim / Kuroń – za takie antypolskie działanie został odznaczony pośmiertnie orderem banderowskim przez Juszczenkę -hrycar ukrainu /.
    Ad rem.
    Czy teraz jest za późno na odzyskanie Kresów?Moim zdaniem …lepiej późno niż wcale!
    @1. – Atanazy- To nieprawda, że Niemcy kwestionowaliby naszą granicę na Odrze i Nysie / bo są na to traktaty/. Dość pieniędzy włożyli w byłą NRD i to im wystarczy.
    Naszym strategicznym celem jest taka Polska :

    Nie zgadzam się ,że Litwini i Ukraińcy po tym fakcie by nas nienawidzili. Czy dzisiaj nas kochają? Bzdura. Nie patrzmy się czy ktoś nas kocha czy nie. Silnego i mądrego każdy kocha, bo musi. Na tym polega mądra dyplomacja , ale…….nie z takimi elitami. Tych niestety w Polsce brak. Są gawędziarze, mądrale na dobrych posadkach lub chłopczyki o filmowej urodzie bez pojęcia o strategii. Koryto jest dla świnek i tego korytka tylko pilnują.
    Nie rezygnujmy z Polskich Kresów. Nigdy.
    Trzeba być bardzo zapobiegliwy , mądry i stanowczy w polityce.
    Co do problemów etnicznych.
    One są i będą. Akcja Wisła miała fatalny przebieg, bo nie wysiedlili tych banderowców za Zbrucz.
    Jak to zrobić dzisiaj?
    Niestety , ale sami nie damy radę. Jest tylko jedna szansa.- przyjąć propozycję Rosji i wciągnąć w te grę Węgry i Rumunię /Zakarpacie i Bukowina/.
    Królewiec strategicznie powinien być w Polsce – bo to wyspa rosyjska na terenie UE i NATO.
    Interesy – biznesy – to chyba będzie ważniejsze niż jakaś tam sztuczna republika ukraińska CCCP .
    Dzisiaj wysiedlić ludzi na nowe terytorium nie ma problemów , przecież środki transportu czekają
    Krym i Donbas już jest rosyjski. Cel strategiczny Rosja osiągnęła.
    Mała Ukraina od Zbrucza do Dniepru jest w polskim interesie i chroni nas przed ekspansja od wschodu , prawda?
    Duża Ukraina to nasz wróg, bo nas zniszczy i zaanektuje Zakierzonie.

  8. Marucha said

    Re 3:
    Pani Aniu, dopóki zajmuje się Pani sprawami, powiedzmy, trywialnymi, to nikomu to raczej nie przeszkadza. Ale Pani poglądy polityczne, m.in. na temat Rosji, to może bardziej nadawały by się do Pudelka, czy jak mu tam.

  9. Plausi said

    Szczerze powiedziawszy

    @Marucha, 4

    to my też nie dostrzegamy żadnych, tym bardziej, że imperium musi siać zarzewie konfliktów: Jugosławia, Palestyxna, Afganistan, Irak, Syria, Libia, Liban,Karabach, Czeczenia, Osetia, Tybet, Sudan, w ogóle Afryka, Ukraina i.t.d. aby tym łatwiej kontrolować prowincje. Zwracaliśmy zresztą uwagę na to, że ofensywa oligarchów w Kijowie jest wymierzona przeciwko UE.

  10. Filo said

    Mnie tylko zastanawia, dlaczego w okresie Solidarnosci i wielkiej demokracji tej bardzo waznej wiadomosci nie podano publicznie.
    Dlaczego to nie mozna bylo zorganozowac np. plebiscytu, referendum, dyskusji publicznej itp.
    Jak to sie dzieje, ze dwa pejsy maja wplywy tak ogromne, zeby decydowac o polskich granicach. I nikt im nigdy za to w morde nie dal!
    Ze Polska rzadzi dalej ta sama bezpieka, ktora za czasow PRL-u nie smiala sie ujawnic to najlepszy dowod, ze wszyscy wytrawni komunisci ze starej bezpieki – handlarze polskimi losami wyladowali nadzwyczaj dobrze w tej nowej, wyzwolonej, demokratycznej, anty stalinowskiej, antykomunistycznej Polsce.
    Rozumiem, ze kiedy wymienianio Sokal na Bieszczady to nie mielismy nic do gadania, bo nie bylo demokracji…..

  11. Wiktor said

    Te ziemie dawno powinny wrócić do polskiej macierzy, tylko, że Polska nie jest rządzona przez prawdziwych Polaków, tylko przez obce nacje i stąd ta rzeczywistość tak wygląda, czyli ch. i do d.

  12. Infonurt2 : Poprawka : to żydzi z Polski nie chcą Kresów. Odmówili Gorbaczowowi ( Gieremek i Michnik jak „reprezentanci” Solidarności ) a obecnie cały polskojęzyczny – żydowski rząd i polactwo żyjące w kraju. Nie chcą odpowiedzialności za sprzedanie Stalinowi Polski Wschodniej za udział ZSRR w wojnie z Japonia..

  13. jag99 said

    Zydzi Czy ni Zydzi … Dmowski sugerowal by po zawarciu pokoju z Rosja brac tylko ziemie z etniczna przewaga narodu polskiego. … Czs pokazal ,ze trzeba byol zabrac stamtad Polakow.??? ale … ” To se nevrati” . Takie gorbaczowskie rozdawanie nieswojego daloby naszemu magdalenkowemu panstwu dodatkowy klopot INTEGRACJE
    Pamietacie szalenstwo : sprowadzmy Polakow z Kazachstanu , Karta Polaka i co!!!!!???? pare rodzin wrocilo ze znamieniem RUSEK a za to tysiace Izraelitow jest rowniez obywatelami z czasem zyskalo nawet emerytury, bo ONI PRZEZYLI HOLOCAUST ,bo w przypadku gojow…. coz oni tylko przezyli i kogo to obchodzi??. Jest jak Jest Pilnujmy tego co MAMY wciaz jeszcze Amen .

  14. Anteas said

    ad 10. Panie Filo kochany, a gdzie my demokrację mamy? Owszem, tak się ten nasz ustrój nazywa dla niepoznaki, ale demokracja to władza ludu, a u nas lud ma kija do gadania. Wystarczy że co cztery lata pójdzie na wybory. Inna ściema polega na tym, że namawiają nas ze wszech stron do chodzenia na głosowania, a nie mówią nam, na kogo głosować mamy. A nie mówią nam dla tego tylko, że bez względu na to jak będziemy głosować, to i tak rzeczywiści rządzący pozostaną przy władzy. Zmienią się tylko widoczne w mediach marionetki.
    I dla tego ja nie przyjmuję propagandy o tym, że niby w wolnym i demokratycznym kraju mieszkam, i nigdy nie śpiewam „ojczyznę wolną pobłogosław, Panie” Ale zawsze „(…) racz nam zwrócić, Panie”.

  15. Stary warszawiak said

    W swoich książkach (których fragmenty były cytowane w dzienniku gajowego Maruchy) Pan Albin
    Siwak pisał, że o takich rozmowach mówiła nawet Pani B. i twierdziła, ze rozmowy były prowadzone
    w jej mieszkaniu. Ale rządzący Polska „koszerni” od razu odrzucili propozycje ówczesnych przywódców
    Rosji.

  16. Toronto said

    re: Mery Orzeszko

    Problemem w Polsce jest POLSKOJEZYCZNE ZYDOSTWO, ktore od 24 lat siedzi u sterow wladzy i z premedytacja podejmuje decyzje sprzeczne z polskim interesem narodowym i dazy do tego, aby wyniszczyc Polske, Polakow i odpolonizowac dawne Kresy Wschodnie Rzeczpospolitej.
    Wystarczy przeanalizowac okres kazdej zydowskiej ekipy rzadzacej od 1990 roku i obliczyc straty gospodarcze, ekonomiczne, finansowe i materialne, jakie poniosla Polska i Polacy w wyniku zydowskich rzadow w Polsce.
    Ogolnie, ponad 80% polskiego majatku narodowego jest w lapach glownie Zydostwa i Niemcow, a to co nie zostalo wyprzedane to jest zrujnowane. Trzy miliony Polakow wyemigrowalo z Polski za chlebem i ta emigracja nadal trwa, poniewaz wciaz utrzymuje sie wysokie bezrobocie, oficjalnie w granicach 13% i nie widac poprawy.
    Oficjalny dlug Polski wynosi okolo 1 bilion zlotych i rosnie oraz wzrasta wspolczynnik zadluzenia Polski – vide tabela:

    Z kolei nieoficjalnie, dlug Polski wynosi ponad 3 biliony zl – ponad 2 biliony zl dotyczy zobowiazan panstwa wobec emerytow – informacja jest na stronie:
    http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/942697,Ile-wynosi-dlug-publiczny-Polski-900-miliardow-zl-czy-3-biliony-zl

    Obserwuje rowniez sytuacje Polakow zamieszkalych na Kresach Wschodnich – na Litwie i Ukrainie oraz Polakow zamieszkalych w Niemczech, ktorzy walcza o swoje prawa jako polska mniejszosc, ale ani rzad Litwy, ani Ukrainy i Niemiec nic nie robia, zeby zabezpieczyc prawa polskiej mniejszosci w swoich panstwach – Litwa, Ukraina i Niemcy daza do zlikwidowania polskosci na swoim terytorium i prowadza gre obliczona w czasie, podzas gdy polskojezyczne zydostwo u wladzy w Polsce zachowuje sie biernie w sprawie dyskryminacji Polakow na Litwie, Ukrainie i w Niemczech.

    Podczas dyskusji pojawily sie watpliwosci i obawa, ze odzyskanie Kresow Wschodnich spowoduje akty terrorystyczne skrajnych ugrupowan ukrainskich na ziemiach odzyskanych przez Polske.
    Ja mam na ten temat odmienne zdanie i uwazam, ze to jest straszenie Polakow na wyrost, poniewaz wystarczy obstawic nowe granice wschodnie Polski i wprowadzic uzbrojone patrole wojskowe na ulice duzych miast oraz do malych miejscowosci i rozlokowac strategicznie polskie jednostki wojskowe szybkiego reagowania wyposazone w pojazdy pancerne uzbrojone w dziala i karabiny maszynowe oraz helikoptery wyposazone w rakiety i bron maszynowa.
    Instalacja kamer i cywilnych obserwatorow wyposazonych w bron i krotkofalowki w duzych miejscach publicznych pozwoli na szybka reakcje ze strony sluzb czuwajacych nad bezpieczenstwem mieszkancow.
    Schwytanych terrorystow ukrainskich nalezy przesluchac, postawic pod sad wojskowy i rozstrzelac.
    Takie partie nazistowskie jak SWOBODA lub PRAWY SEKTOR dzialajace obecnie na Ukrainie nie beda mialy prawa istniec na odzyskanych Kresach Wschodnich RP.
    W nastepnej kolejnosci nalezy zabrac sie za odbudowe gospodarcza i ekonomiczna Kresow Wschodnich RP.

  17. Re: 14 Anteas….
    Mala poprawka: „Bog nam Ojczyzny nie zabral, ani nie zniewolil, to mysmy poprzez swoja glupote i naiwnosc oddalismy w zydowska jurysdykcje w „bialy dzien”…”
    Skoro jednak mowa o Bogu, to kto odwraca sie od Boga plecami, to frontem przylazi diabel i skutki tego sa dokladnie jakie sa…
    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com
    http://wolna-polska.pl/biblioteka-narodowa

  18. Toronto said

    Ad 7 – Arek 21

    Moim zdaniem granice wschodnie RP powinny znajdowac sie dalej na wschod, co najmniej do granic z sierpnia 1939r (ta sprawe reguluje Traktat Ryski z 1921r, pomiedzy II RP a ZSRR), plus Krolewiec i woj.krolewieckie.
    Granice z Niemcami mozna uzgodnic w oparciu o 2 warianty:
    1. Na Odrze i Nysie Luzyckiej.
    2. Na zachod od dzisiejszego Berlina w oparciu o mape z 808r pomiedzy panstwem Karola Wielkiego a Slowianszczyzna Zachodnia.

    Warunkiem na realizacje tych planow jest odsuniecie przez Polakow POLSKOJEZYCZNEGO ZYDOSTWA od wladzy i wplywow w Polsce.

  19. TomUSAA+ said

    A może Putin, już od jakiegoś czasu, próbuje sie dogadać z Polską, tyle, że my nic o tym nie wiemy? A przeciwni temu są wszyscy, którym jest na ręke status quo ante? A więc kto wysadził samolot? Putin? A może włąśnie jego przeciwnicy w Polsce (i w Rosji też ich nie brakuje).?

  20. Re: 19 TomUSAA
    Powiem Panu w sekrecie… Samolot TU154 zostal zaminowany w W-wie przez dosc sprawnego pirotechnika, ktory w tzw., „niewyjasnionych okolicznosciach” zszedl z tego swiata…
    To tak na marginesie…
    Jesli chodzi o Putina, to zydostwo z polskiego „landu” postawilo go przed faktem dokonanym i w zasadzie nie mial zbyt duzego pola do politycznego manewru, ale nie jest wykluczone, aby kwestie zamachu smolenskiego nie byly wyjasnione jesli wladze w Polsce obejma Polacy…
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com
    http://wolna-polska.pl/biblioteka-narodowa

  21. Filo said

    No i wystarczylo przylaczyc Ukraine do Unii Europejskiej – a wtedy spokojnie wrocilibysmy do Lwowa?
    Bardzo spokojnie?
    Mnie to zastanawia dlaczego ta czesc Ukrainy, ktora wywodzi sie z polskiego pnia (chlopow panszczyznianych) tak bardzo nienawidzi Polakow.

  22. Re: 21 Filo.
    A czy kochal by Pan brata, gdyby on zostawil Pana na pastwe wscieklych (banderowskich) psow?
    ===================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com
    http://wolna-polska.pl/biblioteka-narodowa

  23. lolo said

    Zawsze z rezerwa podchodze do tego typu rewelacji ktore nie sa poparte zadnymi dokumentami czy chocby wypowiedziami osob ktore uczestniczyly w tych wydarzeniach. Chcialbym zwrocic uwage na jeden fakt, na Traktat Ryski. Traktat ten ustalal przebieg granic między państwami ktore go zawieraly tzn. Polską a Rosją i Ukrainą. Od początku rozmów polska delegacja uznała strone ukrainska jako stronę rokowań. Ukraina zrezygnowala z roszczeń do ziem na zachód od wytyczonej wtedy linii granicznej co delegacja ukrainska potwierdzila swoimi podpisami.

  24. kuba1902 said

    Reblogged this on Złoty Wiek Gai – Golden Age of Gaia.

  25. Toronto said

    Dyskusyjne ciekawostki
    http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35&t=460&start=220

  26. […]  2014-10-24 (piątek) at 08:06:42 […]

  27. Maciej said

    Pan Gajowy ma słuszność w tym momencie nawet zakładając, że państwem polskim rządzą oddani i rozumni patrioci odzyskiwanie kresów w sposób jawny byłoby nie rozsądne i stworzyłoby same problemy … Jak wracać po swoje pokazali Niemcy, czyli propaganda + ekonomiczna ekspansja po swoje … Taktyka skuteczna do bólu, rozłożona na lata … Jak skuteczna … Wszyscy raczej dostrzegamy …

Sorry, the comment form is closed at this time.