Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Gwałty, znęcanie i bezradność państwa w imię tolerancji multi-kulti

Posted by Marucha w dniu 2014-10-29 (Środa)

Zmowa milczenia wokół tego, co przez całe lata działo się w angielskim miasteczku Rotherham, swoim rozmachem, ale też surrealizmem równa jest jedynie wizjom, jakie Jean Raspail roztoczył w “Obozie świętych”. Bo, podobnie jak w książce francuskiego pisarza, mamy do czynienia z historią nieprawdopodobną, wręcz nie mającą prawa się wydarzyć – a jednak prawdziwą.

To opowieść tak wstrząsająca, że powinna wyrwać z letargu śpiące społeczeństwo – a jednak przeszła bez echa! Historia szalejącego poza wszelką kontrolą, ignorowanego i osłanianego przez policję procederu seksualnego wykorzystywania dzieci. Afera o rozmiarach i skali nie do pomyślenia w żadnym cywilizowanym kraju. Jej powodów należy zaś doszukiwać się w czymś, co jeden z lewicowych posłów określił jako niechęć do “rozkołysania łodzi multikulturowych wspólnot”.

Proszę sobie wyobrazić następujący scenariusz: Czternastoletnią dziewczynkę zabiera opieka społeczna, ponieważ rodzice-narkomani nie wywiązują się ze swoich obowiązków rodzicielskich i dziecko przestało chodzić do szkoły. Takich dzieci jest wiele we współczesnej Wielkiej Brytanii, więc jest to postępowanie dość rutynowe. Dziewczynka trafia zatem do domu tymczasowego, gdzie, wraz z innymi dziećmi będącymi w podobnej sytuacji znajduje się pod stałą opieką i nadzorem pracowników opieki społecznej.

Jest jednak coś, czego opieka społeczna nie wie – jej dom tymczasowy jest regularnie odwiedzany przez młodych mężczyzn, którzy wabią dziewczynki do swoich samochodów, gdzie podają im alkohol i narkotyki a potem zmuszają do współżycia seksualnego. Dziewczynka jest samotna i nikt o nią nie dba. Kiedy więc obiecano jej wyjście do kina a potem na przyjęcie, gdzie będą inne dzieci w jej wieku – bez trudu wpada w pułapkę. Kiedy już zgwałci ją pięciu mężczyzn, słyszy zapowiedź, że jeśli zdradzi się komukolwiek choć słowem, zostanie pobita. Po kolejnym razie, kiedy dziecko grozi sprawcom pójściem na policję, mężczyźni zabierają ją poza miasto, oblewają benzyną i grożą podpaleniem. Nic dziwnego, że w takich warunkach ofiara przysięga milczenie.

Opieka anty-społeczna

Na tym etapie dziewczynka jest wykorzystywana co tydzień. Czasem jest zabierana na seks-wycieczki do innych miasteczek w okolicy i “wynajmowana” znajomym swoich oprawców. Jej stan psychiczny pogarsza się na tyle, że nie zważając na lęk o własne bezpieczeństwo dziewczynka udaje się na policję. Na posterunku jąka się, mówi z trudnością klecąc zdania i nie jest w stanie wydobyć z siebie oskarżenia wobec konkretnych osób. Jej skarga zostaje oddalona, gdyż policja uznaje, że do stosunków doszło za zgodą obu stron.

Opiekunka społeczna przydzielona dziewczynce przez państwo wysłuchuje wypłakanej skargi, ale twierdzi, że nic nie może zrobić póki dziecko nie zidentyfikuje pedofilów. Ale kiedy tak już się dzieje, urzędniczka stwierdza, iż… nic nie poradzi. Ojciec dziewczynki, pomimo swojego uzależnienia od narkotyków, próbuje utrzymywać kontakt z własnym dzieckiem i podejrzewa coś złego. Jednak kiedy udaje się na komisariat, zostaje aresztowany za “utrudnianie działania policji”. W ciągu dwóch lat nieustannych gwałtów dziewczynka wielokrotnie podejmuje próby samobójcze, nie kończy szkoły i w wieku lat 16 zaczyna dorosłe życie jako bezdomna i psychicznie zrujnowana jednostka bez żadnych szans na normalną egzystencję.

Niemożliwe? Nie w Europie? Nie w Wielkiej Brytanii? A jednak. Co więcej, to nie był odosobniony przypadek – w ciągu ostatnich 15 lat podobnej traumy doświadczyło niemal półtora tysiąca dziewcząt. Pomimo tych szokujących liczb, nie było niemal żadnych zatrzymań, dyscyplinarnych zwolnień pracowników opieki społecznej czy policjantów a do niedawna, o całej sprawie wiedziało niewiele osób, mówiło zaś jeszcze mniej.

Sytuację zmienił raport profesora Alexisa Jaya, byłego głównego inspektora opieki społecznej w Szkocji. Ze 153 stron tej niepokojącej lektury wyłania się ponury obraz współczesnego społeczeństwa angielskiego. W oczy rzuca się szczególnie jedna rzecz: wszystkie wykorzystywane dziewczynki były białe. Ich gwałcicielami zaś byli sami Pakistańczycy.

Instytucjonalny rasizm

Aby szukać korzeni tej atrofii organów sprawiedliwości i opieki społecznej należy cofnąć się w czasie o 15 lat. Wtedy to sędzia sądu najwyższego, Sir William Macpherson, prowadził dochodzenie, którego przyczynkiem było morderstwo – ofiara czarna, sprawca biały, a pobłażliwa postawa policjantów zaangażowanych w sprawę wynikała z uprzedzeń rasowych. Raport ów oskarżył policję – całą policję brytyjską, nie tylko oficerów zaangażowanych w rzeczone śledztwo – o instytucjonalny rasizm. Zarzut, którego nie ma szans obalić żadna jednostka o podobną rzecz posądzona. Diagnozę przyjęto przez aklamację.

Na rezultaty nie trzeba było długo czekać. Policja unika oskarżeń o rasizm jak diabeł święconej wody, więc jedyne uprzedzenia rasowe, jakie można tam odnaleźć, dotyczą białych. Pracownicy opieki społecznej nie będą interweniować w przypadkach, w których ich działania mogłyby być zakwalifikowane jako dyskryminacja mniejszości etnicznych. Sprawę komplikuje jeszcze bardziej najnowsza zabawka politycznej poprawności, czyli “islamofobia”. Żaden rozsądny Brytyjczyk nie chce być oskarżony o taką zbrodnię. Dlatego właśnie w Rotherham sprawę, w której wszyscy przestępcy to muzułmanie pakistańskiego pochodzenia a ofiary to białe autochtonki, zamieciono pod dywan, by zająć się poważniejszymi sprawami, takimi jak zasiłki i mieszkania dla emigrantów czy parkowanie w niedozwolonych miejscach.

Przeciętny mieszkaniec Wielkiej Brytanii dobrze zna ten rodzaj strachu, strachu przed mówieniem tego, co się naprawdę myśli, strachu przed podjęciem jakichkolwiek działań stojących w sprzeczności z poprawnością polityczną, z dogmatem multikulturalizmu. Przeciętny mieszkaniec Rotherham wie także, że białe dziewczęta nie powinny same wsiadać do taksówek prowadzonych przez kogoś, kto wygląda na Pakistańczyka. Może się to źle skończyć, ale fakt, że muzułmanie traktują białe dziewczyny jak zwierzynę, na którą został otwarty sezon seksualnych polowań, jest tak samo ogólnie znany, jak powszechnie przemilczany. Wystarczy choćby delikatna aluzja (zgodna przecież z oficjalnymi statystykami!), że muzułmanie pochodzenia pakistańskiego są o wiele częściej przestępcami seksualnymi niż Anglicy i już się jest okrzykniętym rasistą-islamofobem, a jeśli jeszcze zdarzy nam się pracować na posadzie państwowej, nagana i ścisła obserwacja jest najmniej dotkliwą konsekwencją, jak może nas spotkać.

Nikt nie widzi, nikt nie słyszy

Efekty takiego stanu rzeczy przechodzą najśmielsze oczekiwania. Są bowiem niemal dosłownym spełnieniem profetycznych wizji z “Obozu świętych”. Okazuje się, że Raspail opisał motor maszyny do poprawnego myślenia, nie tylko z niesłychaną wirtuozerią, ale przede wszystkim z dokładnością co do najmniejszych jego detali.

Obywatele Europy XXI wieku są tak zadławieni doktrynami poprawności politycznej sączącymi się ze strony polityków, środowisk opiniotwórczych i mediów głównego nurtu, że powtarzają ich frazesy niczym religijne mantry, w nadziei, że ocalą ich one od zguby. Wydaje się, że Brytyjczycy pogodzili się z ogromnymi przeobrażeniami, jakim poddano ich społeczeństwo w przeciągu ostatnich 30 lat. Zaakceptowali masową emigrację, dzięki której ich miasta wypełniły się nie tylko polskim gwarem, ale przede wszystkim rozżalonymi muzułmanami, z których wielu walczy obecnie po stronie Państwa Islamskiego, a jeszcze większa liczba biernie mu sympatyzuje. Zaakceptowali rozwój szkół islamskich, w których dzieci są uczone, jak przygotować się do walki z istniejącym porządkiem społecznym. Nauczyli się przepraszać za swoją tożsamość, historię i tradycję. Nauczyli się akceptować nieustanne poniżanie własnego kraju, jego instytucji, religii i symboli z tego tylko powodu, że są ich własne i niosą ze sobą potencjał niebezpiecznych lojalności.

A kiedy prawda o stanie rzeczy w końcu wychodzi na jaw – nikt jej nie widzi, a potknąwszy się o nią, nikt nie ma poczucia, żeby wymagała ona jakichkolwiek działań. Osoba, odpowiedzialna za całą zmowę ciszy wokół gwałtów w Rotherham, została co prawda zmuszona do opuszczenia szeregów Partii Pracy, ale odmówiła poddania się do dymisji ze stanowiska służbowego.

Po kilku tygodniach sprawa ucichła i dziś nikt już o dziewczętach z Rotherham nie mówi, nikt się o nie nie upomina. Nic się nie stało. Multikulturowa łódź płynie dalej. Nie wiadomo tylko, co będzie, kiedy wreszcie bezpiecznie przypłynie do brzegu.

Monika Gabriela Bartoszewicz
http://www.pch24.pl

Komentarze 22 do “Gwałty, znęcanie i bezradność państwa w imię tolerancji multi-kulti”

  1. maurycy said

    Multikulturowa łodz plynie dalej ? aAczemu ma niby sie zatrzymac ? Oni doskonale znaja te mechanizmy i destrukcje ktora ona powoduje ! Przeciz ja po to wprowadzono !!! Na tym opiera sie wladza i wplywy zydowstwa i jest podstawa ich dzialania ! Za pomoca muklti kulti niszczyc tradycje, obyczaje, religje ,dusic torzsamosc narodowa ! I co oni maja zniszczyc wlasna prace i zburzyc fundamety na ktorych siedza ? To wrecz naiwnosc i glupota autora czy co ?

  2. Sowa said

    Re 1:
    To znaczy że Angolom i całej reszcie to pasuje. Jeśliby nie pasowało, to by zrobili z tym porządek. Na początek wystarczy kilka tajemniczych zniknięć takich „panów” od młodych dziewczynek, z odnalezieniem ciał po kilku dniach.

  3. Plausi said

    Pod znakiem gwiazd EU *)

    „Historia szalejącego poza wszelką kontrolą, ignorowanego i osłanianego przez policję procederu seksualnego wykorzystywania dzieci.”

    Przypomnijmy choćby:

    Dutroux przynajmniej od roku 1986 „poza wszelką kontrolą, ignorowanego i osłanianego przez policję procederu seksualnego wykorzystywania dzieci.” i mordujący je.

    burdel dziecięcy w Dreźnie „Jasmin” w roku 1998, obsługujący m.in. urzędników sądownictwa, „poza wszelką kontrolą, ignorowanego i osłanianego przez policję procederu seksualnego wykorzystywania dzieci.” , za to pod opieką pana Thomasa de Maizière , ówczesnego MSW kraju Sachsen, od lat z kolei minister w rządzie RFN pod kanclerką Merkel. Pan de Maizière zapobiegł krokom prawnym przeciwko burdelowi, pomimo przedłożonych mu dowodów.

    O wyjątkowych zdolnościach naszego systemu ścigania świadczy fakt, że nawet dziesiątki lat później udało się dowieść winy księżom katolickim, którzy dopuścili się seksulanego nadużywania dzieci. W w/w przypadkach nie udalo się do dziś stwierdzić, jacy przedstawiciele aparatu państwowego (za wyłączeniem wyróżnionego przez panią Merkel de Maizière) byli zamieszani w/w przestępstwa i zbrodnie.

    Czytelnikowi może się wydać, że nasz system ścigania nie jest doskonały, za to system ściągania jest perfekt. Wydaje się że gwałt jest także podstawą demokracji.

    ——

    *) EU ma w swym godle 12 gwiazd mających symbolizować wg gadzinówki w RFN „Der Spiegel” 12 plemion Izraela, podawane są też inne wykładnie, że każdy może czuć się zaspokojony.

    Dopiero link pozwala właściwie zrozumieć semantykę użytej terminologii

  4. AlexSailor said

    Ad. 2 @Sowa
    Ja inaczej.
    Proszę zauważyć, że aż prosi się wysmarować przeciw policjantom i pracownikom „opieki społecznej” akt oskarżenia o współudział, nawet jeśli nie znajdą sprawców właściwych.
    A w ich prawie, to chyba byłoby za to dożywocie.
    Ale nikt tego nie zrobi, bo dokładnie tak, jak Pan pisze, IM TO PASUJE.

    Poza tym uważam, że za sprawa muszą stać jakieś pieniądze, duże pieniądze.
    Może UK jest niewypłacalna i właściciele weksli nie mogą być drażnieni, a może jakieś inne pieniądze.

    Przypomnę zarżniętego gorzej niż świnia angielskiego żołnierza.
    I co???
    Chociaż koledzy go pomścili???

  5. Anteas said

    Do tego właśnie prowadzi przenajświętsza poprawność polityczna. Czasem się zastanawiam czy ta poprawność polityczna nie jest przejawem diabelskiego opętania naszych tzw. elit.

  6. Jacek said

    „Przeciętny mieszkaniec Wielkiej Brytanii dobrze zna ten rodzaj strachu, strachu przed mówieniem tego, co się naprawdę myśli, strachu przed podjęciem jakichkolwiek działań stojących w sprzeczności z poprawnością polityczną, z dogmatem multikulturalizmu. Przeciętny mieszkaniec Rotherham wie także, że białe dziewczęta nie powinny same wsiadać do taksówek prowadzonych przez kogoś, kto wygląda na Pakistańczyka. Może się to źle skończyć, ale fakt, że muzułmanie traktują białe dziewczyny jak zwierzynę, na którą został otwarty sezon seksualnych polowań, jest tak samo ogólnie znany, jak powszechnie przemilczany. ”

    to jest cytat dla tych, ktorzy uwazaja, ze w UK rzadza brytyjczycy.

    „Obywatele Europy XXI wieku są tak zadławieni doktrynami poprawności politycznej sączącymi się ze strony polityków, środowisk opiniotwórczych i mediów głównego nurtu, że powtarzają ich frazesy niczym religijne mantry, w nadziei, że ocalą ich one od zguby. Wydaje się, że Brytyjczycy pogodzili się z ogromnymi przeobrażeniami, jakim poddano ich społeczeństwo w przeciągu ostatnich 30 lat. Zaakceptowali masową emigrację, dzięki której ich miasta wypełniły się nie tylko polskim gwarem, ale przede wszystkim rozżalonymi muzułmanami, z których wielu walczy obecnie po stronie Państwa Islamskiego, a jeszcze większa liczba biernie mu sympatyzuje. Zaakceptowali rozwój szkół islamskich, w których dzieci są uczone, jak przygotować się do walki z istniejącym porządkiem społecznym. Nauczyli się przepraszać za swoją tożsamość, historię i tradycję. Nauczyli się akceptować nieustanne poniżanie własnego kraju, jego instytucji, religii i symboli z tego tylko powodu, że są ich własne i niosą ze sobą potencjał niebezpiecznych lojalności.”

    wlasciwa diagnoza. Ten stan rzeczy bylby niemozliwy gdyby nie „nauki” soboru watykanskiego II ktore byly gwozdziem do trumny religijnej a zatem i moralnej identyfikacji europejskiej, i ich utrwalaczy tzw „papiezy” posoborowych.

  7. Sowa said

    Re 6:
    W czasie wojny okupowanej Polsce też nie rządzili Polacy, a wróg (także wewnętrzny) był likwidowany, a nie podziwiany.

    Powtórzę: im to po prostu pasuje. Bo koryto jest pełne, bo króluje święty spokój. I dlatego nikt pyska nie otworzy. Sądzę też, że w USA takie rzeczy miałyby miejsce w znacznie mniejszej skali.

  8. Filo said

    Nie wiec co te dranstwa maja wspolnego akurat z „multi-kulti’ skoro sa popierane przez brytyjski establishment:

    Kincora:

    Londyn:
    o zorganizowanych gangach pedofilskich w Londynie wiadomo juz od dziesiatek lat:

    Prominentni czlonkowie establishmentu zaplatani w pedofilie od kilkudziesieciu lat:

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2684262/Powerful-elite-20-establishment-figures-paedophile-ring-abused-children-decades.html#ixzz3DlhihOUq

  9. Boydar said

    „Zanim zabijesz wroga, rozważ w swym sumieniu czy nie masz innej drogi. Jeśli nie masz, odpowiesz przed Bogiem jedynie za błędną ocenę”. autor szerzej nie znany

  10. Lily said

    W Polsce tez jest multi-kulti od conajmniej 800-set lat,zakonspirowane…,a skutki tego wiadome.

  11. Zerohero said

    Szanowny autorze. Zamiast nic nie wnoszących nawiązań do „Obozu świętych” należało podać bezpośrednią przyczynę:

    Nawiązanie do „Obozu świętych” to tylko popis erudycji. „Obóz świętych” niczego nie tłumaczy, niczego nie wnosi, a nawet trochę zaciemnia, bo sugeruje inicjatywę „ciapatych”. Tymczasem aby dostać się do Wielkiej Brytanii trzeba wejść na pokład statku albo samolotu. Bez zgody brytyjskich władz szansa przemycenia ludzi jest bliska zeru. Nawet granicę lądową można upilnować tak, że rocznie nie przeciśnie się więcej niż kilkaset, kilka tysięcy osób. Dzięki postępowi technicznemu jest to coraz łatwiejsze.

    Z bibula.com

    Leonard S. Glickman, prezydent Hebrew Immigrant Aid Society stwierdza wprost, że: “Im bardziej amerykańskie społeczeństwo jest zdywersyfikowane, tym bezpieczniej dla Żydów.”

    Kazimiera Szczuka, która przedstawiła się w amerykańskich mediach jako Żydówka: „homegeniczna etnicznie Polska to skansen” (wypowiedź na You Tube, wygłosozna z okazji zlotu feministek)

    itd.

    PS. Chciałem wkleić cytat z B.Franklina o Żydach, ale nie mogę go na szybko zweryfikować. Znalazłem natomiast osobne hasło na wikipedii gdzie określa się go jako mit. Hasło „Franklin Prophecy”. To zastanawiające, że Żydzi mają tak ogromny wpływ na wikipedię, że pozwalają sobie tworzyć hasła w ramach sprostowań. Abstrahując od prawdziwości cytatu, wyobraźmy sobie, że inna nacja tworzy na wikipedii NIEENCYKLOPEDYCZNE artykuły będące w istocie POLEMIKAMI lub AGITACJĄ. Zaraz zlecą się zawodowi wikipedyści i skasują tekst za nieencyklopedyczność!

  12. aaaaaaaaaaaa said

    broń powinna być do kupienia tak jak chleb i bułki …..kilka samosądów i spokój na długie lata …………

  13. Halszka said

    @ 2, 4
    Tam był w Rotherham przynajmniej jeden policjant, który w tym procederze uczestniczył. Oficjalnie przynajmniej mówi się o jednym.

    Dla mnie ta cyniczna bezczynność angielskiej policji i wymiaru sprawiedliwości zaskakująco kontrastuje z wyrokiem na Polaka Jakuba Tomczaka: podwójny wyrok dożywocia w procesie poszlakowym za rzekomy gwałt w Exeter. Albo może wcale nie kontrastuje?
    Zaznaczam, że nie znam rodziny Tomczaka i nikogo z Poznania, a całą sprawę tylko z internetu. Tam jednak policja wykazała zdumiewającą gorliwość, by znaleźć jakiegokolwiek winnego ( a może: by nie znaleźć prawdziwego winnego).
    Ofiarą była policjantka Jane H., kobieta pod pięćdziesiątkę, rozwiedziona (były mąż też policjant). Jane H. wybrała się z koleżanką na festyn, by pobalangować. Rano znaleziono ją, nieprzytomną, zgwałconą i z urazem głowy, w jakimś zaułku. Po urazie była niepełnosprawna, straciła pamięć.

    Jakub Tomczak (student z Poznania, który podczas wakacji pracował w recepcji hoteliku w Exeter) też był na tym festynie. Wracał razem z siostrą i koleżanką. Po drodze, pechowo dla siebie, odłączył się od dziewcząt i wpadł do tego hoteliku gdzie pracował, bo zabrakło mu papierosów. Parę minut się zagadał z drugim recepcjonistą, Litwinem.
    Potem skończyły się wakacje, Jakub wrócił do Poznania, a kilka miesięcy później poproszono go o próbkę DNA „aby go wyeliminować spośród podejrzanych”. Niczego się nie obawiając, zgodził się.

    W Anglii pierwsze badanie DNA dało negatywny wynik, ale już drugie – pozytywny (już po procesie okazało się, że próbki pobierał i wysyłał do laboratorium lekarz policyjny, Hindus, który już wcześniej podpadł za niechlujną pracę i musiało mu bardzo zależeć na zadowoleniu szefów. Skażenie próbki otrzymanym materiałem DNA, to nic trudnego).
    Nie było świadków. Zapis kamer bardzo niewyraźny, widać tylko kobietę i mężczyznę idących pustą ulicą. Już na etapie śledztwa odrzucono świadków, zeznających korzystnie dla Tomczaka (ten kolega Litwin, oraz mieszkańcy posesji którzy znaleźli rano Jane H., a w nocy słyszeli jak podjechał samochód, zatrzymał się na chwilę, otwarto drzwi, po czym odjechał, nikt nie wysiadał). Jedyną podstawą drakońskiego wyroku stał się ten wynik DNA.

    Miejscowe tabloidy zrobiły z Jakuba jeszcze przed rozprawą brutalną polską bestię. Pisano, że zbiegł po dokonaniu zbrodni (nieprawda, pracował do końca wakacji). Mimo wszystko prokurator nie był pewien swego, bo przed rozprawa proponował Jakubowi handelek: jeśli przyzna się chociaż do gwałtu, nie zostanie oskarżony o spowodowanie urazu głowy. To byłby niski wyrok, ale Jakub konsekwentnie twierdził, że jest niewinny. Sędzia poinstruował przysięgłych, że wynik DNA jest stuprocentowo pewny. Toteż uznali Jakuba winnym – wyłamał się tylko jeden przysięgły.

    Jestem dziwnie pewna, że gdyby chodziło np. o Niemca, czy Francuza, sprawy by w ogóle nie było. Konsulaty załatwiłyby dobrych adwokatów i postarały się o obiektywne relacje w mediach. W razie czego – skuteczna apelacja. Natomiast Polska wykazała się zwykłym włazidupstwem. Prezydent Kaczor (prawnik!) zamiast kazać zbadać sprawę prawnikom z działu ułaskawień, oznajmił że się brzydzi gwałcicielami. Podobnie Komorowski, do którego apelowała zrozpaczona rodzina.

    Żeby było śmieszniej, Jakub Tomczak, którego broni rodzina i wszyscy przekonani o jego niewinności koledzy i koleżanki ze studiów, w tekstach naszych feministek (Feminoteka) figuruje jako jedyny wymieniany z nazwiska gwałciciel. Jest też ozdobą internetowej galerii zdjęć „Najbrutalniejsi polscy gwałciciele”, a wczoraj na Onecie w innej dyskusji ktoś wymienił Tomczaka już jako „polskiego zbrodniarza, zabójcę i gwałciciela”. Ech, ta nasza narodowa solidarność…

  14. Mordka Rosenzweig said

    re 8

    Szanowny pan Filo,

    Ja pan Mordka chce powiedziec, sze nasza rasa bardzo cieszko pracuje aby utszymac demokracja. Za ta praca musi byc sute wynagrodzenie w taksze formie pszyjemnosci.

    Nasza rasa bardzo lubi male dzieci i lubi sie zrelaksowac po cieszka praca.

    Ruwniesz czy sie relaksuje jako brytyjski establishment czy holenderski, czy w Watykan, czy w Polsza to nie ma znaczenia.

    Ruwniesz, po to jest edukacja seksualna dla dzieci szeby sie pszygotowaly do swoja rola i szeby wiedzialy sze to nic zlego.

  15. Sara said

    I dlatego ta rasa Panie Mordka Rozenzweig powinna zniknąć raz na zawsze z powierzchni ziemi, im szybciej tym lepiej, niech jej lucyfer dobrze robi. niszczy ją jak insekty- byle skutecznie.

  16. Plausi said

    Acz niechętnie

    @Mordka Rosenzweig, 14

    „po to jest edukacja seksualna dla dzieci szeby sie pszygotowaly do swoja rola i szeby wiedzialy sze to nic zlego. ”

    Acz niechętnie musimy także starozakonnemu panu Mordce przyznać rację:

    „Już dieci w szkołach będą się uczyły, że niewolnik/-ca ma dać jak „orientacja seksualna” jego właściciela tego wymaga, bowiem ten system bazuje na niewolnictwie, w co naiwniacy w tym kraju za ch…rę nie chcą dopuścić do swej świadomości. ” 

    i to nie pierwszy raz.

  17. Isreal said

    ad2

    tak jak i nam
    pasuje…..

  18. Marcin said

    Anglia zalicza już upadek – moralny,kulturowy i religijny. Kościoły przekształca się na mieszkania za to co 2 tyg powstaje nowy meczet, połowa nastolatków żyje tylko z jednym z rodziców, edukacja seksualna daje największy odsetek ciąż młodocianych w jEwropie, w Londynie, Birmingham i Luton biali stanowią już mniejszość. Oczywiście w Polsce nigdy do tego nie dojdzie.

  19. Brat Dioskur said

    Ostatnio coraz wiecej klientow w Anglii zamawiajac telefonicznie taxi ,zyczy sobie …bialego kierowce!Juz odpowiednie , tzw. pozarzadowe organizacje monitorujace przestrzeganie praw czleka zawrzasnely zgodnie ,ze to czysty rasizm i dyskryminacja ,jednak firmy taksowkowe tlumacza sie ,ze klient nasz pan wiec moze sobie pozwolic na szczegolne wymagania a oni jako wykonujacy usluge ,musza ja wykonac. Ktos tu pisal o strachu wszczepionym Anglikom ,ktrzy w efekcie nie reaguja na takie patologie ,jednak Anglia nie jest wyjatkiem .Wszedzie a w Polsce zaczyna to wchodzic w uzycie ,funkcjonuje mechanizm terroru w ktorym zgodnie biora udzial media i …wymiary sprawiedliwosci. Chodzi w tej tresurze o wyeliminowanie z mentalnosci ludzi checi stawiania jakiegokolwiek oporu` i t o sie udaje!

  20. Filo said

    14
    Mordka Rosenzweig

    Statystyki Multi -kulti w Anglii
    Pragne zwrocic uwage panu Mordce ze w tym co pan Mordka raczy nam opowiedziec jest sporo racji.
    A do jakiego stopnia rasa semicka rzadzi w krajach multi-kulti widac po brytyjskiej prasie, gdzie oficjalne statystyki negatywnej strony multi -kulti dotycza glownie nie-semitow.
    Dlatego prasa brytyjska opanowana przez semitow podaje dane kryminalne o nie-semitach.
    A ze Araby i inne jihadysty z Bliskiego Wschodu sa tez Semitami to o nich prasa milczy.
    I dlatego na liscie niechcianych emigrantow w Wielkiej Brytanii znajduja sie … Polacy, a nie na ten sam przyklad pobratymcy pana Mordki czy arabskie semickie islamisty.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2102895/Immigrant-crimewave-warning-Foreign-nationals-accused-QUARTER-crimes-London.html

  21. Albo urządzą „noc długich noży”, albo… dobrze im tak.

  22. […]  2014-10-29 (środa) at 17:02:15 […]

Sorry, the comment form is closed at this time.