Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wiceminister finansów: na prostym prawie skorzystają przestępcy. Były gangster: mafia zarabia na zawiłym prawie.

Posted by Marucha w dniu 2014-10-29 (Środa)

fot. david pacey / flickr.com / CC-BY-2.0

Wiadomo już dlaczego polskie prawo podatkowe jest tak skomplikowane. Jak zdradziła wiceminister finansów, jego zawiłość ma odstraszać osoby zainteresowane wyłudzeniami zwrotu podatku. [sic! – admin]

Wyłudzenia zwrotu VAT są jednym z największych problemów, z którym zmaga się resort finansów. Według szacunków Instytutu Studiów Podatkowych tylko w zeszłym roku uszczupliły one dochody państwa o 27 mld zł.

Z kolei według szacunków Komisji Europejskiej w 2011 roku suma wyłudzeń sięgnęła poziomu 5,5 mld euro, czyli według dzisiejszego kursu 23,3 mld zł.

Eksperci oraz przedsiębiorcy, a zwłaszcza ci niesłusznie oskarżeni o wyłudzenia, podkreślają zgodnie, że najprostszym, a zarazem najbardziej skutecznym sposobem na ograniczenie procederu byłoby uproszczenie prawa podatkowego.

Tymczasem jak ujawnił na swoim blogu prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak, na czwartkowym panelu dyskusyjnym „Zarządzanie podatkami i uchylanie się od opodatkowania” wiceszefowa resortu finansów Agnieszka Królikowska twierdziła, że na prostym i przejrzystym prawie skorzystaliby… oszuści [sic!!! – admin].

„Na moją sugestię, że nowa, prosta ustawa o VAT mogłaby zmienić ten stan rzeczy, dowiedziałem się od minister Królikowskiej, że… „uproszczenie przepisów jeszcze zwiększyłoby wyłudzenia”, w czym z entuzjazmem poparł ją prof. Modzelewski.

Na moje pytanie dlaczego z powodu międzynarodowych grup przestępczych, z którymi nie dajecie sobie rady ma cierpieć zakład fryzjerski zatrudniający 3 pracowników, reakcja była natychmiastowa: W Zadupiu Dolnym zakład fryzjerski został użyty do wystawienia faktury na 2 mln złotych na lewe paliwo.

W dorozumieniu zatem z powodu tego zakładu trzeba tępić wszystkich, bo mogą być użyci. Ręce opadają.

W sprawie podatków mamy koalicję POPIS. Niestety” – relacjonuje Kaźmierczak.

Odmienne zdanie ma najsłynniejszy polski świadek koronny „Masa”. Według niego gangsterzy, którzy w latach 90. siali popłoch na stołecznych ulicach, obecnie „współpracują” z rządem przy wyłudzeniach VAT i akcyzy.

Co więcej „Masa” pół roku temu oskarżył o napisanie biznesplanu mafii wspomnianego przez Kaźmierczaka prof. Modzelewskiego, który jest autorem ustawy o VAT.

„Biznesplan, żebyśmy mogli uzyskać kredyt, pisał nam wiceminister finansów z lat 1992-1996 prof. Witold Modzelewski. Opierając się na przyjaźni z Gawronikiem kluczową rolę w Italmarce miał pełnić wicepremier Goryszewski z ZChN. Ochronę mieli zapewniać generałowie Petelicki i Czempiński, dając także ludzi” – oskarżał świadek koronny w marcu 2014 roku .

Źródło: Polskie Piekiełko / wei.org.pl
http://polskiepiekielko.pl

Komentarze 23 do “Wiceminister finansów: na prostym prawie skorzystają przestępcy. Były gangster: mafia zarabia na zawiłym prawie.”

  1. Agaton said

    No to na Węgrzech mają co wyłudzać. Tam Orban narzucił na Węgrów 27% VAT, a należy przypomnieć że w UE obowiązuje do 25%.

    To jest chyba sprawa wewnętrzna Węgier? – admin

  2. Sowa said

    Koszt obsługi podatku VAT ze względu na jego złożność, mnogość zwolnień, odpisów i innych kruczków, wynosił w roku 2007 ponad 30 miliardów złotych. To jest pieniądz przewalany przez biurokrację, mafię i polityków.

    http://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/przez-luke-w-vat-fiskusowi-ucieka-30-miliardow/

  3. AlexSailor said

    @Admin
    „To jest chyba sprawa wewnętrzna Węgier? – admin”

    Nie, to nie jest wewnętrzna sprawa Węgier.
    Węgry podpisały umowy międzynarodowe, których stroną jest też Polska, zgodnie którymi VAT może się wahać w granicach od 15% do 25%.
    I teraz najlepsze!
    Węgry uzyskały zgodę od władz UE na poniesienie stawki VAT do 27% bez udziału np. Polski, z którą mają umowę.
    Inaczej, umowy z Polską i innymi krajami UE są warte tyle ile papier, a zamiast rządu polskiego decyduje nie wiadomo kto, to jest powołana na zasadzie nie wiadomo jakiej Komisja Europejska składająca się z Komisarzy (czerwonych??).

    Jakoś jestem dziwnie pewien, że gdyby Węgry chciały zastosować stawkę 13%, to zgody by nie dostały.

    To tyle o decydowaniu Węgrów u siebie.

    @Admin
    Czy Pan rozumie, co znaczy stawka VAT 27%?
    Już przy 20% jeden dzień w tygodniu ludzie pracują na VAT, który jest tylko jednym z podatków (o tym dalej).
    Przy 25% ponad tydzień w miesiącu ludzie pracują na VAT.
    A przy 27%???

    Wczoraj w tym węgierskim raju odbyły się demonstracje i zamieszki w związku z obłożeniem transferu przez internet w
    skali 2zł/1GB specjalnym podatkiem, a funkcjonuje już u nich podobno i tak niezależny podatek od telefonów komórkowych.

    Ja już wielokrotnie zwracałem umowę na antynarodowe i antywęgierskie działania obecnego rządu Orbana.

    To, że mocodawcy Orbana pożarli się z bankierami i MFW, którzy chcieli ich wyślizgać z żerowisk na Węgrzech,
    wzbudza powszechny i nieuzasadniony entuzjazm Polaków i Węgrów.
    Działania prorosyjskie są tylko elementem tego „pożarcia się”.
    Niemniej, ponoć ciężki sprzęt wojskowy z Węgier dotarł w łapy rezunów mordujących Rosjan, Rusinów i inne narodowości na Ukrainie.

    Proszę Pana.
    W szkole miałem doskonałych nauczycieli.
    Polonista uczył mnie, że komunistyczni naukowcy oceniali np. wartość sonetów krymskich w ten sposób,
    że pytali najpierw: „no dobrze, a jakie były w tym czasie ceny zboża na Krymie”.
    Miało to ośmieszyć ich metodologię.
    A ja wtedy pomyślałem sobie nie cierpiąc komunistów – ale oni chyba w tym akurat mieli rację.

    Podobnie teraz.
    Pozorne ruchy, hasła, i inne działania Orbana są natychmiast weryfikowane obciążeniami nakładanymi na naród węgierski.
    27% VAT, to wszystkie kontrolki alarmowe się zapalają, że coś jest nie tak, ale jeszcze jest nadzieja.
    Natomiast próba nałożenia opłat za transfer informacji i to tak drastycznych, to już nie ma żadnych wątpliwości, o co chodzi.
    A chodzi o to samo, o co naszym – o łupienie, strzyżenie, dojenie, zdzieranie skóry, a później przerabianie na mydło.

    Na koniec dodam, że oczywiście oddłużanie Węgier, które jest efektem działań Orbana jest obiektywnie bardzo dobre i
    jakby co to będzie się miał czym bronić.

  4. Ex said

    15 lutego 2014 został członkiem rady programowej partii Prawo i Sprawiedliwość[1].
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Modzelewski

  5. Pokręć said

    Uproszczenie ustawy o VAT natychmiast może ZLIKWIDOWAĆ problem jego wyłudzania. Np. uproszczenie jej do stopnia likwidacji – nie będzie VAT – nie będzie jego wyłudzania, proste? Zamiast tego prosty podatek obrotowy i koniec. Nie ma czego wyłudzać.
    No, ale przecież mafia, która nam ustawia prawo właśnie dlatego je tak ustawia, żeby miała co wyłudzać.

  6. Ex said

    @3>Na koniec dodam, że oczywiście oddłużanie Węgier, które jest efektem działań Orbana jest obiektywnie bardzo dobre i
    jakby co to będzie się miał czym bronić.

    A co gdyby powiedział, że ludzie którzy zaciągali te kredyty robili to świadomie i w złej wierze, działali na szkodę państwa i narodu i niczego spłacać Węgrzy nie będą? Co by im lichwiarze zrobili? Co zrobili Islandczykom? A nawet gdyby Lichwa miała im wypowiedzieć jakąś wojnę, to czy jej koszty nie byłby mniejsze niż lichwiarskie jarzmo nałożone na pokolenia?

  7. Pokręć said

    @AlexSailor: jak pracuję, to porównuję moja pensję netto z cenami brutto. Opłaca się – to pracuję, nie – to nie. Mało mnie obchodzi, czy na VAT pracuje tydzień w miesiącu, pół roku w roku czy 1 dzień w 10-cioleciu. Jeśli za moja pensję netto mogę sobie zapewnić to, co uważam za konieczne, to mało mnie interesuje dokładanie własnego zdrowia i stresu do tematu. Świata nie zbawię, ja tu mam tylko zdechnąć i zapomnieć o tym koszmarze. A politycy i prawnicy niech się kurwią do woli (oczywiście, bez obrazy uczciwie pracujących prostytutek).
    Gdyby VAT spadł nawet do 0, to jestem pewien, że wcale za swoja pensję nie mógłbym kupić sobie więcej. jest KUPĘ mechanizmów rynkowych, które spowodowałyby, że za średnią pensję tak, czy siak można by było tylko jako tako przeżyć, bo taka jest równowaga rynkowa. Nawet jakby w cenie nie było podatku VAT. Tylko gimbus oczadziały JKM-em wyobraża sobie, że ceny spadną o 25% i nic poza tym się nie wydarzy, pensje nie spadną..

  8. Boydar said

    Ojtam ojtam, z czegoś przecież muszą żyć …


    ABW rozbiło gang wyłudzający VAT na paliwie. W sprawę zamieszany jest były szef CBŚ, ale nie postawiono mu zarzutów

    Gang został rozbity trzy dni po zakończeniu Rajdu Dolnośląskiego, którego jednym z głównych sponsorów była firma Bio Didi Oil & Gas Trade Group. Jak pisze „Puls Biznesu”, „w centrum mafii była właśnie spółka Bio Didi”. To w niej gen. Maruszczak, były szef CBŚ, jest prokurentem od czerwca 2014.

    http://natemat.pl/121961,abw-rozbilo-gang-wyludzajacy-vat-na-paliwie-w-sprawe-zamieszany-jest-byly-szef-cbs-ale-nie-postawiono-mu-zarzutow

  9. AlexSailor said

    Ad. 6
    Po pierwsze, to Islandia ponoć te długi jednak spłaca.
    Nie wiem na jakich zasadach, ale spłaca.

    Po drugie, ważniejsze.
    Można wydać ustawę umarzającą długi, ale tak nie można.
    Jest to ewidentnie szkodliwe, bo z jednej strony spowoduje reperkusje międzynarodowe (i słusznie, bo to złodziejstwo, a inne państwa też potrafią dbać o swoje interesy),
    Węgry utracą wiarygodność i nikt z nimi nie będzie chciał robić interesów, co przyniesie olbrzymie szkody,
    a z drugiej ludzie nauczą się nieodpowiedzialności i będą podejmować nieracjonalne decyzje licząc w przyszłości
    na takie właśnie działania rządu.
    To jest bardzo szkodliwe i w konsekwencji Węgry nie będą miały dość pieniędzy, by się obronić przed finansowaną z zewnątrz
    agenturą.

    Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, by odpowiednio opodatkować kredytodawców stawką np. 300% od
    zwróconych kredytów, oczywiście ładnie rozpisaną.
    Żadne reperkusje międzynarodowe nie mają w tym przypadku podstaw prawnych.
    Za ewentualne pieniądze z tych podatków należy oddłużyć ludzi, ale tylko tak, by nie mieli długów i mogli zacząć
    od zera.

    Myślę jednak, że takie radykalne kroki nie są potrzebne i da się to inaczej załatwić.
    Przewalutowanie kredytów po kursie sprzedaży, które, o ile pamiętam, miało miejsce, też jest dobrym rozwiązaniem.
    Przypomnę, że w Polsce też podjęto odpowiednie działania i obecnie dłużnik może sobie kupić franka gdzie chce i nim spłacić
    kredyt bez konieczności płacenia różnicy między ceną kupna i sprzedaży waluty w banku, a to było ładnych kilka procent.

    Tylko ważne jest, by nie robić głupstw.
    Przecież kredytów w euro i franku nie zaciągali ludzie biedni, lecz tacy, którzy dobrze wiedzieli co robią.
    I niestety powinni ponieść tego konsekwencje.

  10. AlexSailor said

    Ad. 7 @Pokręć
    Nie każdy ma takie aspiracje, jak Pan – „mam tylko zdechnąć i zapomnieć o tym koszmarze”.

    A co do cen w stosunku do płac, to po likwidacji VATu mogą spaść więcej niż stawka 23%.
    Po prostu likwidacja VAT, to otwarcie rynku dla większej ilości podmiotów.
    To 23%, których nie weźmie urząd i nie wyda na rzeczy nieprzydatne lub nawet szkodliwe, o samym jego funkcjonowaniu
    tylko wspominając.

    Co zaś do płacy i jej siły nabywczej, to reguluje to zasada popytu i podaży.
    Jeśli spadnie VAT popyt się zwiększy, zaś podaż zmniejszy, bo łatwiej będzie utrzymać się na swoim.
    Zatem część ludzi nie będzie chciała być już pracowaniami.
    Ba, ludzie o takich przekonaniach jak Pan, będą pracować mniej, bo mniej im wystarczy do funkcjonowania.
    A to też obniży podaż.

    Zatem płace będą musiały wzrosnąć w sensie siły nabywczej.

    To wszystko w uproszczeniu, i – by nie szerzyć tu korwinizmów/idiotyzmów – jest wiele czynników
    wpływających na siłę nabywczą płac, a zasada popytu-podaży jest może najważniejszą, ale nie jedyną.

  11. Pokręć said

    @10: Zasadniczo ma Pan rację – w teorii. Z tym, że nie mamy kompletnej teorii rynku. Gdyby dało się usiąść i policzyć, jak zadanie z fizyki… Jak policzę, że kulka upadnie na podłogę w takim to a takim czasie, to z dokładnością pomiarową i w ramach przyjętych założeń upraszczających – tyle będzie spadać. jak policzyć o ile wzrośnie nam dobrobyt po likwidacji takiego, czy innego podatku?
    A co do moich aspiracji – to jakie ma mieć człowiek wierzący i mający świadomość, że życie na ziemi to tylko mgnienie? Jeszcze NIGDY w historii tak nie było, żeby było dobrze i każdy uczciwy człowiek miał poczucie dobrostanu pod każdym względem. ZAWSZE uczciwi ludzie narzekali na niesprawiedliwość i złodziejstwo władzy. Czym nasze czasy się różnią od wszystkich minionych? Tylko śmierć jest pewna.

  12. Ex said

    @9 Nie zgadza się. Tzn. zgodziłbym się – generalnie – gdyby globalny system bankowy nie był narzędziem do realizacji celów politycznych/gospodarczych/demograficznych. A nim jest. Poza tym podstawą tego systemu jest pieniądz bezwartościowy za który można nabyć realnie istniejące dobra/pracę, który służy tylko wybranym.

    Jeśli działanie systemu Lichwy jest działaniem przeciw interesowi narodowemu, to należy to powiedzieć jasno. Potem zwrócić się do bankierów z propozycją nie do odrzucenia, a po jej odrzuceniu znacjonalizować wszystkie obce banki. Opodatkowanie zwrotów w wysokości 300% miałby ten sam efekt, z tą różnicą że wtedy się jednocześnie ten system globalnej Lichwy akceptuje. Uznaje się jego jurysdykcję i decyzje a wszystko na co można się zebrać to prosić o łaskawe złagodzenie wyroku.

    Umów należy dotrzymywać, o ile nie zmieniły się warunki (drugiej części tej maksymy nikt nigdy nie cytuje). A warunki są jednostronnie przez banki zmieniane co chwila.

    Jakiś czas temu był przypadek w Rosji, gdzie Rosjanin chciał wziąć kredyt w banku. Przysłali mu umowę do podpisania, on ją przeczytał, wprowadził swoje korekty – podpisał i odesłał.

    Bank mu kredytu udzielił, bo zakładał że on przyjął ich warunki. Dopiero po pewnym czasie się doczytali, że oni przyjęli jego warki i oczywiście sprawa miała trafić do sądu.

    Tak to działa. To jest wojna. Oczywiście trzeba stosować taktykę zgodną z możliwościami i czasem być lisem a czasem lwem, ale na samym początku trzeba jasno określić – akceptuje jurysdykcje Lichwy czy nie.

  13. Zerohero said

    @3, Alex Sailor

    Działania prorosyjskie są tylko elementem tego „pożarcia się”.

    Nie ma żadnych działań prorosyjskich. Czemu Pan manipuluje. Węgry:

    1. podpisały umowę z Rosją na budowę elektrowni atomowej.
    2. nie chcą przyłączyć się do ataku na Rosję (ekonomicznego)

    Można więc powiedzieć, że są NEUTRALNE. Niestety globaliści tak zafałszowali język, tak przeciągneli środek ciężkości, że bycie neutralnym wobec Rosji równa się prorosyjskości. Protestuję wobec takiemu stawianiu spraw.

    Co do VAT na Węgrzech

    Pozorne ruchy, hasła, i inne działania Orbana są natychmiast weryfikowane obciążeniami nakładanymi na naród węgierski.

    [kilka zdań niżej]

    Na koniec dodam, że oczywiście oddłużanie Węgier, które jest efektem działań Orbana jest obiektywnie bardzo dobre i jakby co to będzie się miał czym bronić.

    Niestety, ale dostał Pan słowotoku. Słowotok tym różni się do mowy skłądnej, ze stanowi potok niepowiązanych myśli, skojarzeń…łatwo w takim potoku o sprzeczność. Taką sprzeczność widzimy w cytacie wyżej. Nie mi oceniać ten VAT, ale JEŚLI zaciskanie pasa służy pozbyciu się długu, to rzecz można po prostu przeliczyć. Może to jest optymalizacja makroekonomiczna. Zauważmy, że pozornie niskie podatki w obliczu dużego zadłużenia mogą okazać się kosmicznie wysokie w przyszłości, gdy odsetki od długu ZMUSZĄ rząd do ich podniesienia. Jak jest dokładnie na Węgrzech nie wiem, więc ani nie chwalę ani nie ganię.

  14. Marucha said

    Re 3:
    Będę się upierał, iż takie „umowy”, jak w Unii, są niewiele warte, gdyż wchodzą w kompetencje państw-członków.
    Nie chodzi mi o to, czy VAT 27% jest dobry, czy zły – ale o prawo samodecydowania.

    Natomiast świętą prawdę Pan napisał tutaj:
    Jakoś jestem dziwnie pewien, że gdyby Węgry chciały zastosować stawkę 13%, to zgody by nie dostały.

  15. AlexSailor said

    Ad. 12 @Ex
    Dalszy ciąg tej historii był taki, że ów Rosjanin uzyskał potwierdzenie swoich praw w sądzie i mógł spłacać kredyt lub nie, w zależności od ochoty, a bank który przestał się wywiązywać z umowy musiał miał zasądzoną zapłatę odszkodowania.
    „Bo trzeba było przeczytać umowę”.

    Myślę, że u nas taka sprawiedliwość w sądzie byłaby niemożliwa.

    Dalej.
    Jeśli jest problem z pożyczaniem pustego pieniądza, to nic nie stoi na przeszkodzie, by Węgry zafundowały sobie pieniądz z pokryciem, np. częściowym, i już kręcenie jest niemożliwe na obecnych zasadach.

    Ale przede wszystkim ludzie powinni wiedzieć, że nie wolno pożyczać na konsumpcję, a jedynie na inwestycje i to z zastrzeżeniem, że mają wyjście awaryjne w przypadku braku możliwości spłaty.

    Z nacjonalizacją też nie jest tak różowo.
    Państwa, których obywateli (no bankierów) kapitały zostaną znacjonalizowane nie będą patrzeć na taką kradzież spokojnie.
    Natomiast do podatków się nie przyczepią.
    Ba, przy 300% podatku (trzeba pokombinować) od spłaconego kredytu banki same będą kredyty umarzać albo uciekać z Węgier.
    Tylko jeszcze raz.
    Ludzie, którzy się zadłużali wiedzieli co robią.
    Nie można z nich zdejmować odpowiedzialności, a jedynie zabezpieczyć ich życie, zdrowie i mienie.

  16. Anteas said

    ad 13 Panie Zerohero, jak przeglądam portale w polskim internecie, to widzę że nie tylko osoba neutralna wobec Rosji, ale i nawet osoba wykazująca się zbyt małą agresją werbalną wobec Rosji i jej prezydenta jest zaraz nazywana rusofilem, rosyjskim szpiegiem, agentem… itp.
    Zatem jestem zmuszony uznać że ci ludzie którzy nie zostali całkiem zmanipulowani przez media, są automatycznie rusofilami, bo nie zieją irracjonalną nienawiścią do Rosji i pana Putina. W tym sęsie wyrzenie „rusofil” staje się komplementem, gdyż oznacza człowieka który jeszcze nie zatracił umiejętności niezależnego myślenia (czy też myślenia w ogóle).

  17. Ex said

    @15 AlexSailor
    1. Pieniądz gorszy (łatwiejszy do zdobycia) wypiera pieniądz lepszy – prawo Kopernika, wszyscy znamy. Co to oznacza w praktyce? Ktoś kto ma pieniądz najgorszy będzie rządził, będzie sprawował faktyczną władzę. D

    2. Pieniądz normalny jest jak żywy organizm – szuka najlepszych warunków do rozmnażania. Pieniądz zły jest jak pasożyt – szuka organizmu do zniszczenia. To są dwa różne światy.

    3. Dlatego sądy, rządy itd itp nie służą obywatelowi, a tym którzy mają realną władzę czyli bankom. Dlatego człowiek jest wobec banków bezradny, dlatego mogą one zmieniać reguły gry w jej trakcie i ciągle wymagać ich przestrzegania. Nie zgadzam się że człowiek biorący kredyt wie co robi. Mniej więcej wie, ale całkowitej wiedzy i pewności że wie co robi w tym systemie nigdy mieć nie będzie – zawsze jest na łasce banku (mówię cały czas o obecnym systemie globalnej Lichwy).

    4. A czym jak nie bezczelna kradzieżą i de facto wypowiedzeniem wojny narodom jest emisja g*wno wartego tzw pieniądza i przejmowania za niego ich dorobku.

    Żyjemy obecnie w systemie feudalnym, przy czym na szczycie piramidy są banki. Dokładnie takim o którym pisał Feliks Koneczny:

    „(…)Rycerz niemiecki stał się tedy w społeczeństwie pośrednikiem, sam w społeczeństwie niczego nie wytwarzając. Na lenników swych nałożył także obowiązek pewnych dostaw ekonomicznych, które to ciężary każdy lennik starał się przerzucić na swych podlenników. Ciężary, oparte na szeregu pośrednictw, muszą zamienić się w wyzysk – bez którego w końcu trudno się wyżywić. Ten tylko pewny jest swego w takim systemie, kto nie krępuje się niczym. Wynikiem ostatecznym tych okoliczności jest „Raubritter” – zwany w Polsce zawsze po prostu „łotrzykiem”, z charakterystycznym opuszczeniem stanu rycerskiego; w Niemczech atoli aż do XVI wieku zawód ten rycerzowi nie uwłaczał.(…)”
    http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/feliks_koneczny/polska/polska.php

  18. Ex said

    @17 c.d ad 1

    Węgry mógłby wprowadzić swoją walutę, „lepszą” czyli z częściowym pokryciem pod jednym warunkiem, że byłby to pieniądz niewymienialny, a zatem lokalny. Jest to idea tzw pieniądza alternatywnego, idea genialna, bo budująca lokalny rynek, lokalną wytwórczość. Pieniądz taki jest przy tym odporny na ataki spekulacyjne i jest zabezpieczaniem na wypadek zawalenia się systemu Lichwy (w praktyce będzie to zawalenie kontrolowane, czyli dewaluacja dolara do zera i stworzenie nowej waluty).

  19. MatkaPolka said

    Podatek VAT jest niezgodny z prawem polskim!!!

    PIT – Personal Income Tax
    CIT – Corporate Income Tax
    VAT – Value Added Tax

    To wszystko terminologia angielska, już tylko to wskazuje na to ,że podatki w ogóle nie idą na potrzeby społeczeństwa polskiego, są transferowane gdzie indziej – do banków zachodnich – takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy ( International Monetary Fund) lub Bank Światowy – w ten sposób społeczeństwo jest OKRADANE!!

    Podatki do główny instrument okradania obywatela – przywłaszczania sobie owoców czyjejś pracy

    DO CZEGO SŁUŻĄ PODATKI

    Dobrym przykładem są Stany Zjednoczone
    Wg. konstytucji USA Tylko Kongres ma prawo emisji pieniądza ( Art. 1 punkt 8 Konstytucji)

    W pierwszych latach istnienia USA – Kongres przyznał sobie zbyt dużo pieniędzy – i nie miał pomysłu, nie potrafił ich wydać – a wiec zwrócił do Skarbu

    W USA Income Tax wprowadzono dopiero w 1917 r., jako War Tax – podatek na cele wojny i wynosil tyko 2% dla korporacji o dochodach powyżej $10, 000 rocznie ( na owe czasy pokaźny dochód roczny). Ale nie od obywatela!!!

    (Tu warto nadmienić, że FRB – Federal Reserve Board – Centralny Bank w USA powstał dopiero w 1913 r. a właściwie został przechwycony, w sposób nielegalny, i od razu była wojna światowa.)

    Przedtem żadnego podatku dochodowego nie było.
    (…)
    Prezydent Regan w 1980 r. utworzyl Komisje (Grace Commission) której celem było ustalenie na co idą podatki

    Komisja ustaliła, że:

    Wszystkie przychody wynikające z opodatkowania znikają zanim jakikolwiek cent zostaje wydany na cele publiczne.

    Pan Beardsley Ruml przewodniczący Nowojorskiego oddziału FRB stwierdził w swoim artykule w
    „American Affairs,” w wydaniu ze Stycznia 1946 r. po co są podatki. Stwierdził, w swoim artykule „Taxes For Revenue Are Obsolete.” że rząd nie potrzebuje podatków. Podatki, jako źródło dochodów dla rządu są przestarzałe

    Podatki, służą do zupełnie innych celów.

    * Służą, jako instrument polityki fiskalnej i stabilizacji siły nabywczej dolara
    * Są wyrazem polityki społecznej dystrybucji bogactwa w społeczeństwie
    * Sa wyrazem polityki państwa subsydiowania lub karania różnych sektorów przemysłowych lub różnych grup społecznych
    * Jako wskaźnik do wyizolowania i bezpośredniego oszacowania kosztów służących społeczeństwu takich jak drogi i zabezpieczenia socjalne.

    * Podatki NIE sa używane do płacenia za jakiekolwiek usługi rządu dla społeczeństwa i na cele społeczne
    * Nie sa używane do wdrożenia jakichkolwiek polityki ekonomicznej rządu
    * Nie sa używane dla potrzeb socjalnych społeczeństwa
    * Są używane do subsydiowania różnych grup interesu, takich jak np. prywatne banki

    * Grupy interesów są wykluczają się od opodatkowania
    * Celem opodatkowania jest klasa średnia, która jest rabowana, a podatki to najpewniejsza gwarancja tego procesu.
    * Podatek to koncepcja marksistowska – Wysoki, progresywny podatek dochodowy to 10 punkt manifestu komunistycznego

    Trzeba zrozumieć jedno – podatki to pochodna systemu bankowego, emisji pieniądza, jako dług.

    PODATKI W OGÓLE NIE SĄ POTRZEBNE

    Państwo może i POWINNO EMITOWAĆ PIENIĄDZE na cele społeczne – drogi szkoły, szpitale, pensje dla dla nauczycieli, lekarzy pielęgniarek ….emerytury.

    To jest możliwe to, jak najbardziej istnieje. Interwencjonizm państwowy to fakt w najsilniejszych gospodarczo państwach – mocarstwach światowych.

    PAŃSTWO MA NIEOGRANICZONE PRAWO EMISJI PIENIĄDZA – to największy przywilej i obowiązek rządu

    To , że „rzont polski” robi inaczej – to dowód na korupcje rządu.

    Bo cóż to dla międzynarodowego bankiera wydrukować ( a właściwie zdeponować) na zagranicznym koncie PRZEKUPIONEGO POLITYKA 1 milion, 10 milionów, a może i 500 milionów dolarów ….

  20. MatkaPolka said

    Zdzisław Jankowski kandyduje na Burmistrza Gminy i Miasta Rychwał

    Pan Zdzisław Jankowski jest uczciwym i zasłużonym polskim patriotą. Dla tych co nie znają osoby Pana Zdzisława, poniżej zamieszczamy krótkie ale bezcenne materiały wideo, które choć w ułamku przybliżą jego osobę.

    List do mieszkańców gminy i miasta Rychwał

    Szanowni Rodacy, mieszkańcy gminy i miasta!

    To honor i zaszczyt dla mnie kandydować na Burmistrza Gminy i Miasta Rychwał. Mieszkańcy tego miasteczka zawsze byli ostoją polskości, krwią i wiarą zawsze bronili naszych polskich ziem. Pochodzę z tej pięknej i zasłużonej dla macierzy Ziemi konińskiej. Wiem jak ciężka jest dola polskiego chłopa, polskiego przedsiębiorcy, nas wszystkich Polaków, dlatego część dotychczasowego swojego życia poświęciłem się w obronie polskiej suwerenności, polskiego majątku narodowego, działając w różnych stowarzyszeniach czy partii Samoobrona, odnosząc na tym polu sukcesy.

    Broniąc polskiego majątku, widziałem ich, jak stojąc u władzy ci malowani demokraci, sprzedajni unici – sektują ze sobą i swoimi zagranicznymi poplecznikami. Ich celem jest rozszabrować i oddać obcym to, co stanowi ostoję i podporę Państwa Polskiego jak: ziemię, banki, polski przemysł energetyczny, paliwowy, strategiczny, przetwórstwo rolne itd. Polacy przez to są mało zamożni, a polski rolnik, polski przedsiębiorca, wiążą ledwie koniec z końcem lub bankrutują.

    Wiem, że gmina jest uzależniona od władz szczebla krajowego. Ale z budżetu gminy i środków pomocowych wojewódzkich oraz powiatowych można wiele bardzo mądrych – oddolnych inicjatyw zaproponować, wspierać i realizować. Na terenie gminy, razem z mieszkańcami można budować przyjazną rodzinną atmosferę w oparciu o naszą kulturę, wiarę , tradycję i lokalny patriotyzm. Ja będę gwarantem o ile mi powierzycie funkcję burmistrza, do bycia prawdziwym gospodarzem naszej miejscowości. Ja kupczyć, ośmieszać, poniżać Was nie będę, jestem jednym z Was

    Będę gwarantem o bezpieczny trud, każdego z Was, szczególnie o rolnika z którego pracy wyrasta prawdziwy polski chleb, oraz szacunku dla wszystkich, których praca tworzy go większym i lepszym.
    Proszę o oddanie na mnie głosu w nadchodzących wyborach na Burmistrza Miasta i Gminy Rychwał oraz poparcie mojego Komitetu Wyborczego lista nr 22.

    Zdzisław Jankowski

    Mój program to służyć ludziom i gminie

    Zadania które będę realizował:

    – uczynienie administracji przyjaznej i życzliwej mieszkańcom,
    – usprawnienie procedur administracyjnych w urzędzie,
    – troska o oświatę i wychowanie młodzieży, wspieranie ich rozwoju,
    – rekreacja i sport dewizą zdrowia Nas wszystkich,
    – realizowanie wszystkich zadań publicznych, jakie prawo nakłada na burmistrza,
    – czystość i estetyka gminy, realizować będę program ,,czysta gmina”,
    – bezpieczeństwo mieszkańców, wspieranie straży pożarnych,
    – wspieranie tych, którzy tworzą miejsca pracy,
    – tworzenie terenów inwestycyjnych i ściąganie przedsiębiorców,
    – dbanie o środowisko naturalne, majątek komunalny gminy,
    – budowa i remontownie dróg gminnych, chodników, kanalizacji, ciągłe monitorowanie remontów dróg
    powiatowych i wojewódzkich, które przebiegają przez teren gminy,
    – wspieranie lokalnych organizacji, których celem jest zwalczanie wszelkich patologii społecznych na
    terenie gminy.

    Z wyrazami szacunku

    Zdzisław Jankowski

    Zdzisław Jankowski – Co mówi ten Polak musi usłyszeć każdy Polak!

    Łódź „Obywatele Decydują” Zdzisław Jankowski

  21. Filo said

    9
    AlexSailor
    Wlasciwie Wegrzy mnie malo obchodza i pan Orban rowniez.
    Kazde panstwo, ktore nalezy do Unii to albo imbecyle albo bandziory.
    ALe uwazam ze najwiekszym zlodziejstwem fiskalnym wszechczasow jest wprowadzenie VAT.
    Pamietam jak go wprowadzili w Anglii.
    Od tej pory Anglia przestala byc normalna.
    Podatek od podatku dla samego podatku nie ma zadnego uzasadnienia w ekonomii a praktyka i historia pokazuja, ze VAT nie poprawia ekonomii. Jest to kolejny szwindel przeciwko wyborcom.

    I nieprawda jest ze umorzenie dlugow jest szkodliwe. Wiele panstw to robi i pan AlexSailor po prostu jest nieswiadom. A robi sie to wlasnie po to, zeby zabezpieczyc sie przed kryzysem.
    Zadluzony obywatel traci moc nabywcza czym doluje gospodarke.
    Gospodarka oparta na kredytach bankowych i nieludzkich podatkach jest samobojcza i prowadzi do naratania dlugow.
    Tymczasem rzady poszczegolnych panstw jak i Unia nie maja obowiazku uprawiac dyscypliny finansowej i wyliczac sie z przehulanych na wojenki pieniedzy. Zawsze postrasza ludzi jihadystami, terrorystami, Rosjanami i sankcjami … i podniosa podatki bo czlonkow rzadu zadna z kretynskich ustaw wprowadzonych przez parlamenty nie dotyczy.
    Rozne decydenty i pomyslodawcy od VAT-u czyli zboje gospodarcze za wprowadzenie tego kolejnego zlodziejstwa powinny stanac przed plutonem egzekucyjnym.
    Ze podatki sa malo przydatne dla funkcjonowania gospodarki wystarczy fakt, ze wielkie korporacje w ogole nie placa zadnych podatkow a wiele biznesow jest zarejestrowanych tam, gdzie trzeba… sie uwolnic od podatkow. Tak robia nie tylko AMerykanie, Francuzi czy Anglicy.

    Pomyslec tylko ze do I wojny swiatowej w wielu krajach w ogole nie bylo podatkow. Jest to najbardziej bestialska forma kontroli mniej zasobnych obywateli: kto co ma w kieszeni (ale nie na Kajmanach czy w szwajcarskich bankach).
    I stalo sie tak, ze wyhodowalismy mentalnosc niewolnika: co to biedne panstwo zrobi jak nie bedzie moglo nas okradac i z czego bedzie zylo? (Zapedzi swoje rodziny do roboty i przestanie mordowac cudze dzieci)

  22. Romank said

    Podatki….to stopniowe zamianianie wolnych ludzi w Niewolnikow!
    Wolny czlowiek nic nie jest nikomu winien!!! NIKT!!!! Nie ma prawa go exploatowac!!!! N I K T !!!!!
    j awiem ze zaraz zwyje paru a Ponstwo??? panstfo musi sie utrzymac????
    Owszem….ale tak jak utrzymuje sie sluge….a nie pana. TO obywatele maja wyznaczyc dan na panstwo ich sluge a nie odwrotnie!

  23. marchabr said

    „Na prostym prawie skorzystają przestępcy”. Tak więc kolejny raz uczciwy jest nazywany przestępcą, heretyk nazywany katolikiem, facet naywny babą, zabijanie leczeniem, ograbianie pomocą społeczną itd.
    Ślepi jesteście, że nie zauważacie że wszystkie terminy zostały odwrócone?
    Niech mowa wasza będzie tak tak, nie nie – reszta od Złego jest. Więc nasza mowa ma być prosta. Prawo Boże też zawiera się jedynie w dwu zdaniach. DWÓCH!

Sorry, the comment form is closed at this time.