Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Sankcje i moskiewskie restauracje: tragedii nie ma

Posted by Marucha w dniu 2014-10-30 (Czwartek)

Po wprowadzeniu sankcji UE i sankcji zwrotnych Rosji z rosyjskiego rynku znikło wiele produktów spożywczych. Biorąc pod uwagę to, że większość restauracji, zwłaszcza specjalizujących się w konkretnych kuchniach, używa właśnie europejskiej żywności, interesujące jest, jak sobie z tym radzą.

Większość restauratorów jest mimo wszystko nastawionych pozytywnie. Przedstawiciel dużego rosyjskiego holdingu restauracyjnego Ginza Project Nikołaj Bakunow uważa, że jakość menu w restauracjach jedynie się poprawiła. W nowych warunkach szefowie kuchni proponują ciekawsze i bardziej pomysłowe potrawy. „Wszystkie ryby można znaleźć w Rosji, nabiał da się zastąpić białoruskim, a mozzarella produkowana jest w Rosji. Nie widzę tu żadnej tragedii. Moim zdaniem, jedynie zyskamy na tych sankcjach” – powiedział restaurator.

Z największymi problemami borykają się restauracje, oferujące dania kuchni europejskiej – włoskiej, francuskiej czy hiszpańskiej. Szef kuchni restauracji „Brasserie Most” Regis Trigel twierdzi, że większość produktów zamawiało się bezpośrednio z Francji. Jednocześnie podkreśla, że podstawą kuchni francuskiej jest perfekcyjna technologia pracy z produktami. W związku z tym wykorzystywanie rosyjskich produktów może skomplikować i wydłużyć proces tworzenia potrawy, aby osiągnąć odpowiedni smak. Trigel jest przekonany, że potrafi znaleźć wyjście, żeby goście nie czuli różnicy w smaku.

Jednocześnie Mariano Valerio, szef włoskiej restauracji klasy premium „Barlotti” narzeka na brak oliwy, pomidorów, warzyw, mąki i sera, których nie da się zastąpić miejscowymi odpowiednikami. Wyjście z tej sytuacji widzi w znacznej zmianie koncepcji menu.

Tymczasem nie zawsze zmiana menu jest jedynym wyjściem. Szef kuchni włoskiej restauracji „Il Forno” Aleksiej Biesiedin zastanawiał się nad usunięciem z menu popularnej pozycji – sałatki „Mix tomatów” z włoskimi i hiszpańskimi pomidorami, lecz nagle się okazało, że pod Moskwą są gospodarstwa, w których z powodzeniem hodowane są pomidorki cherry, a uzbeckie warzywa w niczym nie ustępują europejskim.

Z kolei ograniczenie importu stwarza większy popyt na produkty regionalne, z miejscowych gospodarstw. Wielu profesjonalnych kucharzy w ogóle woli pracować z miejscowymi produktami, w tym szef kuchni i współwłaściciel restauracji „Glenuill” Glen Ballis.

Szef kuchni lokalu „Kak jest” Siergiej Berezucki podzielił się, że kozi ser otrzymuje od starszej pani, która sama go wyrabia. Chociaż nie jest taki sam jak ser z Francji, jego jakość jest bardzo dobra.

Tymczasem najlepiej w warunkach sankcji czują się gruzińskie restauracje. Właścicielka sieci lokali gastronomicznych „Saperavi” i „Vaj Mej” Hatuna Kołbaja podkreśliła, że jej restauracje nie wykorzystują produktów klasy premium i nie zależą od ich dostaw. Czyli sankcje jedynie zwiększyły ich konkurencyjność. Dodała również, że według niej niebawem nasili się trend na zamykanie restauracji klasy premium i ich odrodzenia w gruzińskim obliczu.

http://polish.ruvr.ru

Coraz bardziej chyba wątpliwe się staje, czy brak hiszpańskiej oliwy albo sosu ostrygowego rzuci Rosję na kolana…
Admin

Komentarzy 16 do “Sankcje i moskiewskie restauracje: tragedii nie ma”

  1. lopek said

    Po co snobować się na spedaloną Europę – kiedy Rosja ma dostęp do żywności z racji wielu klimatów panujących na jej terenie. Z okazji sankcji wypracować takie dania – które przyjmą się na zawsze kosztem tych dań wzorowanych na spedalonej Europie.

  2. Następny said

    Bełkot debila wywalono – admin

  3. wanderer said

    @nastepny

    Bujaj sie stad. rzeczywiscie jestes „nastepny” debil.

  4. maurycy said

    Od 2 Nastepny ! Prowokatorze i demagogu co tu robisz ? Skoro masz takie poglady uciekaj ze swoja jadowita wscielizna do swojego guru Szechtera -Michnika ! Ta prymitywnwa , zenujaca i prostacka demagogia nikomu nie zaimponujesz i nikogo bezczelnie nie oglupisz !

  5. Marucha said

    Re 3, 4:
    Po co marnować czas na odpowiadanie debilowi, który nie widzi, że sankcje dotknęły bardziej Zachód, niż Rosję.

  6. z prowincji said

    Myslę ze Polsce tez by się przydały rządowe sankcje na Chińszczyznę i inne dobra serwowane nam przez „naszych przyjaciół”
    i z przyjaznych stron korporacje .
    Polacy zaraz by te luke zapełnili swoimi dobrami które potrafiliśmy od zawsze produkować .
    Ale do tego trza mieć własny propolski rząd i mądrego Prezydenta .
    Szkoda ze jeszcze i na pewno dość długo takiej władzy nie doświadczymy .

  7. Zerohero said

    Nie wiem jaki będzie ogólny bilans sankcji, ale w kwestii produktów rolnych, to Rosja na sankcjach wygrywa, bo pod pretekstem sankcji wprowadza protekcjonizm na który wcześniej nie mogła sobie pozwolić ze względu na WHO, umowy, stosunki itd.

  8. Anteas said

    po pierwsze; zawsze myślałem że kozi ser się uzyskuje od kozy, Ale skoro Siergiej Berezucki twierdzi że nie od kozy tylko od starszej pani, to chyba wie co mówi.

    po drugie; Myślę ża szanowny pan Admin się myli. Brak sosu ostrygowego doprowadzi sfrustrowanych brakiem tak ważnego surowca obywateli do wściekłości której efektem będą zamieszki, a w końcu rewolucja, która obali nędznego wyzyskiwacza ludu pracującego miast i wsi, ukrywającego się pod mianem pana Putina. Po obaleniu pana Putina i wysłaniu go na dożywotnie wakacje w Guantanamo, Rosja pokornie podda się przewspaniałej Hameryce, pozwoli Ukrainie wymordować wszystkich rosyjskojęzycznych mieszkańców Ukrainy, i wprowadzi u siebie prawdziwą demokrację*. Wtedy nastanie i w Jewropie i na całym świecie era powszechnego dobrobytu i (wiecznej) szczęśliwości pod światłą władzą przenajświętszego i najjaśniejszego murzyna.

    __________________________________________________

    Objaśnienia;
    * – prawdziwa demokracja różni się od (normalnej) demokracji tym, że w demokracji władzę wybierają obywatele, a w prawdziwej demokracji władzę wybiera lokator Białego Domu (chałupy).

  9. Filo said

    8
    Anteas
    re:
    * – objasnienia:
    Czarny Barak z Bialego Domu

  10. Griszka said

    Trollów boli dupa, bo nie dość, że sankcje nie działają to jeszcze odbijają się rykoszetem w kierunku adwersarzy ze zdwojoną siłą. O tym jak jest z tym konfliktem na Ukrainie mówi francuski ambasador w USA.

    http://www.bloomberg.com/news/2014-10-22/-poker-player-putin-bluffed-and-won-french-envoy-says.html

    The Russian president “has won because we were not ready to die for Ukraine, while apparently he was,” Ambassador Gerard Araud said yesterday at a Bloomberg Government breakfast in Washington… Echoing the view of other European envoys in Washington, Araud expressed concern that the Ukraine conflict has hit an impasse, leaving Putin the winner by default.

    Poroshenko is “kneeling in front of Putin with the cord around his neck and saying, ‘You know, you have won,’” and Putin is still not backing down, Araud said.

    While many observers have called Putin a geopolitical chess player, he said, the Russian leader is more a “poker player really, putting all the money on the table, saying, ‘Do the same,’ and of course we blink. We don’t do the same.”

    The economic sanctions against Russia must stay in place to prevent Putin from going further, said Araud, who moved to Washington in September after serving as the French ambassador to the United Nations.

    “Whatever we decide is a disaster for us,” Araud said, again expressing his personal view. On one side, he said, lies France’s credibility as an arms supplier who delivers on contracts, and on the other, the difficulty of delivering a weapons system to Putin, who might use it against Ukraine or a European ally.

    “The question is there on the table: When is Putin going to stop?” Araud said. “That’s the reason that we need to keep the sanctions” because, “let’s be frank, it’s more or less the only weapon that we have. We are not going to send our soldiers in Ukraine. It does not make sense to send weapons to the Ukrainians, because the Ukrainians would be defeated realy easily, so it will only prolong the war” and lead to a “still bigger Russian victory.”

  11. Filo said

    10
    Griszka
    Sankcje dokuczaja Rosji i trudno udawac, ze w ogole Rosji nie dotknely.
    Tyle, ze Rosji latwiej sie bedzie przetasowac z korzyscia dla rodzimej produkcji, bo Rosja nie zalezy od innych panstw bo ma wlasne zaopatrzenie we wszystko a przede wszystkim w zrodla energii. Moze miec chwilowe zaklocenia, zwlaszcza ze Zachod nie ustaje w pomyslach jakby tu Rosji dokopac.
    Czego Zachod nie wzial pod uwage, to ostrzezen Putina, ze tym razem sankcje samozwancze, nielegalne i lamiace zasady WTO moga prasnac tez w te panstwa ktore radosnie i w podskokach postanowily Rosji dokopac. Nie wiadomo za co ale tak, na wiwat.
    Bo jakie powody maja takie np. glupie kraje baltyckie i Polska, zeby decydowac gdzie i komu i za ile Rosja sprzedaje gaz!
    Czy ktos sie wtraca do Kataru, ze sprzedaje gaz po $600 za kubik a Australia po $700? Czy w ogole kogos interesuje KOMU Katar gaz sprzedaje?
    Zainteresowanie Polakow Krymem jest dowodem na plaskate mozgowie.
    Bo czemu nas nie obchodzi do kogo powinien nalezec Lwow czy Wilno?
    Ale bardzo nam zalezalo, zeby Kosowo nalezalo do muzulmanow.Slaska se nie umiemy upilnowac.
    Teraz rozkraczona Polska siedzi na kaktusie gola dupa i placze na Putina. Ze swinia i zsypywane jablka mu nie smakuja.
    Solidarnosciowe rzady ubeckie kompletnie wykonczyly polskiego rolnika.
    Niech placa teraz Solidarnosciowcy, ktorzy dorobili sie na zydowskiej rewolucji w Polsce milionow, odszkodowanie polskim rolnikom i sadownikom, bo przez glupie pomysly braterstwa z faszystami puscily polski przemysl spozywczy z torbami. I to nie tylko sadownikow.
    Tuska nie dotkna zadne wstrzasy. Szmal ktory teraz bedzie dostawac w Unii zapewni mu dlugie lata w dobrobycie. I rodzina zabezpieczona. I synek cwaniaczek malo inteligentny i coreczka, ktora jest na bogatym bezrobociu – nic nie robi a szmal splywa.
    A polskie dzieci ida do szkoly bez sniadania.

    I zachwyceni glosowacze na junkierskie partie wyja na Rosje jak stado szakali – a polskich dzieci nie potrafia ubrac i nakarmic.
    Moze i Rosja winna bo zamiast posylac zarcie do Donbasu – powinni wyslac do Warszawy i okolic.

  12. AlexSailor said

    Sankcje i cała zadyma z ukrainą, Rosją i Noworosją, jest skierowana przeciw Europie.
    Bo to Europa jest konkurentem i celem, a uniezależnienie się jej jest bardzo niebezpieczne dla wielkich rozgrywających.
    Niemcy zaś jeszcze do końca nie są suwerenni i pozostają pod resztkami okupacji, że o nasyceniu agenturą wspomnę.
    Prócz sankcji, czemu ma służyć obłożenie Europy opłatami za emisję CO2 oraz ograniczenia emisji tego gazu życia???
    I to w sytuacji, gdy niemal nikt inny nie zawraca sobie tym tyłka.

    Tek kretyńskie sankcje uderzają w Europę i jej silne więzi handlowe z Rosją.
    Zagrożenie pieniędzy i aktywów Rosjan w zachodnich bankach spowoduje ich częściowy powrót
    do Rosji, nawet zakup i posiadanie nieruchomości przez Rosjan na zachodzie będzie problematyczne, tak
    że wielu zrezygnuje z takich pomysłów.
    Mniej Rosjan będzie wyjeżdżać na wakacje wydając pieniądze w Europie, ale już nie w Azji.

    Rosyjskie rolnictwo będzie miało dodatkowe atuty, a szczególne i specjalistyczne jego działy,
    rozwiną się tak, że nie tylko Rosja będzie samowystarczalna, ale jeszcze wejdzie z eksportem na inne rynki.

    Systemy płatnicze zachodnie zarabiające krocie na przelewaniu pustego w próżne również zostaną
    przejęte przez Rosję tworzącą własne.
    Rosyjskie banki staną się jeszcze bardziej niezależne od zachodu, a rosyjscy eksporterzy i importerzy
    nawiążą współpracę z innymi regionami świata.

    To jest po prostu zarzynanie Europy z Polską na czele.

    Zastanawiam się czasem, czy JE Putin nie dogadał się z amerykanami, a to wszystko nie jest
    tylko teatrem dla ubogich.
    Jak dotąd Rosja odnosi same sukcesy.
    Odzyskała Krym, przestała futrować miliardami dolarów ukrainę, powstanie najprawdopodobniej
    bardzo jej bliskie, i w tej sytuacji uzależnione od niej, państwo na rosyjskojęzycznych terenach
    ukrainy.

    Ba, po następnych wyborach w krajach UE, w znacznie większym stopniu do władzy dojdą
    środowiska jej przychylne, bo ludzie dostaną sankcjami w tyłek.

    Amerykanie musieliby być ślepi i głusi, by tego nie widzieć.

  13. AlexSailor said

    @Filo

    „Niech placa teraz Solidarnosciowcy, ktorzy dorobili sie na zydowskiej rewolucji w Polsce milionow,”

    Milionów, a nawet miliardów, to się dorobili przede wszystkim komuniści i ich tajni współpracownicy,
    a solidarnościowcom tylko coś skapnęło, chyba, że się wżenili w rodziny.
    Aczkolwiek wielu „komunistów” też klepie biedę dzisiaj, jeśli nie byli w układach.

  14. Re: 13 AlexSailor…
    Smiem twierdzic, ze wiekszosc „solidarnosciowcow” (tych „z gornej polki”) szla za „kasa” i lukratywnym „uposazeniem” w zydowskich obietnicach tzw., „stabilizacji polityczno-ekonomicznej”… (tzn., „bedziesz ustawiony”…).
    Co jest dzisiaj tego odzwierciedleniem…
    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  15. Dzonyy said

    Oliwę sprowadzą sobie z Turcji, czy Tunezji. Syria też była jednym z większych producentów oliwy, ale chyba teraz nie w głowie im oliwa.

  16. Griszka said

    @11
    Dokuczać a rzucić na kolana to dwie inne sprawy. Państwom zachodnim też te sankcje dokuczają.
    USA się liczyły, że Rosja pozostanie osamotniona i w kilku rzucą się na słabszego w ciemnym zaułku, ale przeliczyli się. Wiadomo o jaki blok chodzi.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: