Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Tajemnice Muzeum Żydów Polskich

Posted by Marucha w dniu 2014-11-05 (Środa)

Gdzie dostępna jest pisemna ocena merytoryczna Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz dokumentacja z przeprowadzonych negocjacji?

Jeszcze do niedawna o Muzeum Żydów Polskich wiedziałem niewiele ponad to, że wielkie zasługi dla jego powstania położył Lech Kaczyński. Dziś chcę wiedzieć o tej instytucji wszystko.

Skąd to nagłe zapotrzebowanie na takie informacje? Otóż kilka dni temu obejrzałem materiał filmowy, na którym dwaj smutni panowie przeganiają sprzed tegoż muzeum pikietującą grupkę Polaków, powołując się przy tym na prawo prywatnej własności tejże nieruchomości.

Argumentacja tych mężczyzn całkowicie mnie zaskoczyła, ale skoro jednym z nich był dyrektor muzeum, to z pewnością wiedział on, co mówi.

Postanowiłem więc trochę powęszyć w internetowym serwisie MŻP. Już na pierwszy rzut oka widać, że mocno akcentuje się tu słowo „Polin”. Choć istnieje wiele legend tłumaczących jego etymologię, to jednak zawsze wywołuje ono u mnie emocjonalny dyskomfort: za bardzo kojarzy się mi z koncepcjami budowy państwa żydowskiego na polskim terytorium, bym przeszedł obok niego obojętnie. To „Polin” zdaje się być znacznie ważniejsze od samej idei muzeum, nadając tej przestrzeni pewien tekst naddany, możliwy do właściwego odczytania tylko grupie wtajemniczonych.

Tu jednak zaskoczenia nie było. Pierwsze pojawiło się wówczas, gdy przeczytałem, że Muzeum POLIN jest pierwszą w Polsce publiczno-prywatną instytucją tworzoną wspólnie przez rząd, samorząd lokalny i organizację pozarządową, czyli przez Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Żydowski Instytut Historyczny (to dlatego dyrektor Dariusz Stola poczuł się przy prawie, by spróbować przegonić źle widzianych gości).

Kolejne zaskoczenie pojawiło się przy lekturze Statutu MŻP. Otóż nadaje on ŻIH pozycję uprzywilejowaną wobec pozostałych partnerów. To ŻIH sprawuje nadzór na muzeum poprzez decydujący głos przy obsadzie funkcji Dyrektora i Rady Muzeum, to ŻIH musi wyrazić zgodę na ewentualny podział lub likwidację muzeum. Rola tzw. Organizatorów (czyli Miasta Stołecznego Warszawy oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego) sprowadza się do ciągłego finansowania muzeum i – de facto – składania sugestii wobec polityki personalnej muzeum.

Wszystko przebił jednak paragraf 19. statutu. Przytaczam go w całości:

Jeżeli Założyciel nie wykonuje wynikającego z umowy o utworzeniu instytucji kultury pod nazwą Muzeum Historii Żydów Polskich obowiązku zapewniania środków na prowadzenie Muzeum przez okres co najmniej dwóch lat, do czasu rozpoczęcia ponownego wywiązywania się z powyższego obowiązku zawieszeniu ulegają jego prawa statutowe. W takiej sytuacji wynikające ze Statutu uprawnienia, a w szczególności uprawnienia określone w § 5, 6, 11, 21 oraz w ust. 1 i 2 niniejszego paragrafu są wykonywane przez pozostałych Założycieli, bez udziału Założyciela niewykonującego obowiązku zapewniania środków na prowadzenie Muzeum przez okres co najmniej dwóch lat.

Co z niego wynika? Ano najprawdopodobniej to, że jeśli dokonałaby się zmiana politycznej warty i nowi gospodarze Warszawy i (bądź) państwa polskiego nie wykazywaliby chęci dalszego łożenia potężnych środków na Polin MŻP, to ŻIH – zgodnie z zapisami tajemniczej umowy – przejmie wszelkie prawa do wspólnego dziś majątku muzeum! Używam słowa „najprawdopodobniej”, bo nie udało mi się dotrzeć do umowy, na którą powołuje się statut. A skoro zawarte są w niej takie „kwiatki” jak przytoczony paragraf 19., to moja chęć zaznajomienia się z nią wzrosła kilkukrotnie.

Dlatego o jej udostępnienie zwróciłem się do sponsorów muzeum, czyli do Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Powołując się na odpowiednie przepisy polskiego prawa poprosiłem o pisemne wyjaśnienie następujących kwestii:

Ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym wymaga pełnej jawności procedury wyboru partnera prywatnego. W związku z tym zapytałem, kto, kiedy i gdzie ogłosił nabór kandydatów do tego konkretnego partnerstwa? Ilu kandydatów odpowiedziało na wezwanie? Jacy to byli kandydaci? Kto i na podstawie jakich przesłanek dokonał wyboru Żydowskiego Instytutu Historycznego? Gdzie dostępna jest pisemna ocena merytoryczna ŻIH oraz dokumentacja z przeprowadzonych negocjacji?

Przejawem jawności postępowania jest obowiązek publicznego otwarcia ofert oraz podania osobom obecnym przy otwarciu nazw oferentów oraz szczegółów zgłoszonych ofert. Kiedy, gdzie i w czyjej obecności dopełniono tych formalności?

W jaki sposób mogę zapoznać się z całością umowy o utworzeniu instytucji o nazwie Polin. Muzeum Żydów Polskich? Dlaczego muzeum, jako instytucja w dużej części publiczna, nie udostępnia jej w swoim serwisie internetowym, choć jest to obowiązującym standardem?

Ciąg dalszy chyba nastąpi.

Krzysztof Zagozda
http://zagozda.neon24.pl

Czyli mamy powtórkę z rozrywki: obiekt wybudowany i finansowany za publiczne pieniądze może – na dobrą sprawę w każdej chwili i pod byle pretekstem – zostać przejęty przez prywatną grupę Żydów.
Admin

Komentarze 24 to “Tajemnice Muzeum Żydów Polskich”

  1. Cracovia Pany! said

    Jeszcze Polin nie upadła póki my szyjemy…

  2. adsenior said

    Już nie tylko : NASZE KAMIENICE, ALE I ULICE!!!

  3. akej said

    Zycze p. Krzysztofowi powodzenia, ale po cichu to tak sobie mysle, ze une nie udziela mu zadnej informacji. Obym sie mylil!

  4. Jóżka said

    ŻIH im. Emanuela Ringelbluma to od stycznia 2009r.,państwowa instytucja kultury, finansowana z budżetu. Do 2009r.,państwowy instytut naukowo badawczy jako jedyna w Polsce placówka naukowa związana z mniejszością narodową. Polska Akademia Nauk, która przedtem finansowała ten stwór, od lat ledwie zipie z finansami, dlatego przepoczwarzono twór na instytucję kultury finansowaną bezpośrednio przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wszystko zostaje „w rodzinie” tj. buli podatnik polski a beneficjentem jest eskimos, Derechtorem tego instytutu jest Paweł Śpiewak, ten sam, który zasiada w KRRiT i nie chciał, aby telewizja TRWAM otrzymała koncesję. Zasiada też tam pani Cała, która udziela się w organizacjach „otwartych” i żona pana Boniego oczekująca przeżycia mistycznej śmierci.

  5. Klub Inteligentów Gazety Polskiej said

    Budynek jest piękny, a cel szlachetny. Lech Kaczyński zasłużył na Wawel.

    @1, Cracovia Pany!

    A co to za duperele? Pewnie ruska fałszywka mająca nas skłócić z braćmi Żydami. Zamach Smoleński, gazowy dyktat Putina, nasze serca z Ukrainą – to jest tematyka którą układamy dla was w klubie.

  6. Filo said

    A gdyby tak.. Muzeum Historii Niezydow Polskich?:

    http://zbigniew1108.neon24.pl/post/114579,muzeum-historii-niezydow-polskich

  7. slowianin said

  8. Cracovia Pany! said

    i didaskalia:)

  9. Cracovia Pany! said

    Ta pani Thomas ma sporo racji, zresztą podobno ją medialnie zlinczowano w satanach zjednoczonych, ale zaplanowany Polin staje się chyba coraz bardziej realnym planem starszych braci w niewierze.

  10. galaszek said

    Aaaaaaaajjjjjjjj!!! Waaaaaajjjjj!!!!….. skoru w tubylczem narodzie poliniakow wybuchnął taki chec do budowania tych muzeuch związanego z szyderczą …tfu! tfu! znaczy sie z żyderią …tj -z szydoskiem historiem na siemi Polin ….nu!? to jabem zapodał moszy tesz projekt Museuch na ten przykład – Museuch Historii Nieżytow Poliniejskich….abo jakie Mouseuch Historii Pasożytow Poliniejskich….. a moszy by tak uczcztowac ..zn sie uczciować pamięć wielgie poliniak prof Giermek i zbudowac jakie Moseuch Historii Prostytucji i Kurestwa ?!…….nu jak jusz wszystek szydoskie to i niech tego Museuch pozostanie szydoskie …a wiec Szydoskiego!!!….to dopiero musiałbeby budowac ogromne budynek szeby pomiescic wszystkie eksponat!!!!

  11. Cracovia Pany! said

    ciekawe czy w naszympięknymnowootwartym muzeum nanajwyższymświatowympoziomie będzie moszna oglądać produkcje izraelskich stacyj telewizyjnych:

  12. Cracovia Pany! said

    Stwórzmy alternatywne, internetowe muzeum żydów nietylkopolskich i w multimedialnym dziale „Poznacie ich po ich owocach” umieszczajmy ciekawe eksponaty:

  13. maurycy said

    Nie widze tu nic specjalnie dziwnego . Oni zawsze finansuja swoja dzialalnosc na ,,na krzywy ryj ,Zawsze tak bylo i tak bedzie ! W kazdej sytuacjj , chca i zyja na cudzy koszt . Przywlaszczenie cudzego majatku na skutek roznych machinacji i szwindli to tez staly numer i wrecz podstawa ich zachowania i dzialalnosci Tym niemniej sluszna jest postawa autora aby drazyc temat i stawiac ich pod pregierzem .

  14. Lily said

    Za nic, nie nazwali by go”wielkim”,ciekawe kiedy beatyfikacja?.To juz trzeci tak nazwany w tym kraju,jeden juz jest „swietym”.”Niech wstapi duch (nie wiem tylko o jaki byla mowa),i odnowi oblicze tej Ziemi”…,i odnowil,widzicie to zreszta sami na sobie.

  15. Smutne to wszystko – muzeum dla kogos, kogo nie bylo w historii. Tak powstaje paranoja – od bzdurki, do faktu, a potem to juz od „rzemyczka do koniczka”… skoro w Polsce nie mozna z tym nic poradzic, tzn. ze Polski juz nie ma. Czas zaczac myslec powaznie o Muzeum Polskosci w tym „Polinie”.

  16. Andy said

    „Smutne to wszystko – muzeum dla kogoś, kogo nie było w historii.”…..
    ……..
    Dzięki ci „święty” JPII, „nasz wielki rodaku”, że załatwiłeś nas-Polaków, tak perfidnie!
    Zakneblowałeś nam usta i umysły na następne setki lat.

  17. marta15 said

    ad 16 nie zwalajta wszystkiego na Wojtyle.
    kazdy ma swoj rozum to trzeba z niego korzystac.

  18. Ex said

    Od wielu lat żadna książka tak silnie nie wstrząsnęła światem żydowskim jak „Wymyślenie żydowskiego narodu” Szlomo Sanda, profesora historii z prestiżowego Uniwersytetu Telawiwskiego. Izraelski naukowiec o polskich korzeniach przez jednych został określony jako wariat i antysemita, który kala własne gniazdo. Inni uważają go za wizjonera, który nie bał się wystąpić przeciwko największemu żydowskiemu tabu i złamać zmowę milczenia.

    Jak wskazuje tytuł książki, profesor Sand uważa, że… naród żydowski został wymyślony. W Izraelu jego naukowa rozprawa spotkała się z wielkim zainteresowaniem czytelników i – rzecz niemal bez precedensu dla prac naukowych – trafiła na listę bestsellerów, na której znajdowała się nieprzerwanie przez 19 tygodni. Podobny sukces odniosła we Francji, gdzie zdobyła prestiżową nagrodę Prix Aujourd’hui.

    W październiku książka wyszła po angielsku i trafiła do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, wywołując kolejną falę polemik i prasowych sporów. Krytyczną recenzję książki opublikował niedawno „Financial Times”. Gazeta uznała ją za prowokację. Federacja Syjonistyczna Wielkiej Brytanii i Irlandii zaś ostrzegła, że lansowanie podobnych tez „może się przyczynić do wzrostu incydentów na tle antysemickim”. Autor książki – według organizacji – szuka zaś taniej sensacji.

    Rz: Kto wymyślił naród żydowski?

    Żydowscy historycy żyjący w Niemczech w drugiej połowie XIX wieku. To był okres kształtowania się nowoczesnych nacjonalizmów w Europie. Mieszkańcy Starego Kontynentu zaczęli wtedy myśleć kategoriami wspólnot etnicznych. Rodziły się narody: niemiecki, polski, francuski. Żydowscy historycy w Niemczech byli ludźmi swoich czasów i działali pod wpływem dominujących w nich prądów. Wzorowali się na nacjonalistach państw europejskich, głównie Niemcach, i w taki sposób powstał syjonizm, a wraz z nim naród żydowski.

    Jak to „powstał”?

    Powstał, bo wcześniej nie istniał.

    Przecież Żydzi mieszkali w Europie od dwóch tysięcy lat. Odkąd zostali wygnani przez Rzymian z Palestyny.

    Nic takiego się nie stało. To mit. Rzymianie wcale nie wypędzili Żydów z Palestyny, a Żydzi wcale nie przybyli do Europy. System kar, jaki Rzymianie stosowali wobec ujarzmionych nacji, nie przewidywał masowych wysiedleń. Wyrzucenie całego narodu z jego ziemi to bardzo skomplikowana operacja, której wykonanie stało się możliwe dopiero w XX wieku wraz z rozwojem niezbędnej infrastruktury, np. linii kolejowych. Nawet Trzecia Rzesza miała spore problemy z takimi operacjami, a co dopiero Imperium Rzymskie. Rzymianie byli oczywiście brutalni. Mogli zabić wielu ludzi, spalić miasto, ale nie wypędzali całych narodów.

    Ale przecież to fakt powszechnie znany…

    Oczywiście, że powszechnie znany. O wypędzeniu napisano w deklaracji niepodległości Izraela z 1948 roku, a nawet na naszych banknotach. Do tego bowiem sprowadza się mit założycielski Państwa Izrael: wyrzucili nas z naszej ziemi dwa tysiące lat temu, ale teraz wróciliśmy, aby ją odebrać. Nawet ja – zawodowy historyk od kilkudziesięciu lat – bezkrytycznie w to wierzyłem. Dopóki dziesięć lat temu nie postanowiłem zbadać tego problemu…

    Co się okazało?

    Zacząłem od literatury przedmiotu. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że nie ma ani jednej książki naukowej na temat wypędzenia Żydów z Palestyny. Wyobraża pan to sobie? Jedno z najważniejszych wydarzeń w historii narodu, a nikt nie napisał na ten temat opracowania historycznego!

    To jeszcze nie dowód, że to nieprawda.

    Bądźmy poważni. Mamy do czynienia z wielką mistyfikacją. Mit o wypędzeniu Żydów to wytwór chrześcijańskiej propagandy z IV wieku. Miała to być kara za zabicie Syna Bożego. Właśnie do tego mitu nawiązali syjoniści w XIX wieku. Aby zbudować naród, trzeba było spreparować jego pamięć. Francuscy nacjonaliści odwoływali się do starożytnych Galów, włoscy do Juliusza Cezara, a niemieccy do Teutonów. Żydzi wzięli z nich przykład. Ogłosili, że Rzymianie wypędzili ich przodków z Palestyny, ci rozeszli się po całej ziemi, ale teraz muszą znowu połączyć się w jeden naród.

    Skoro nie było takiego wydarzenia jak wypędzenie Żydów z Palestyny, to gdzie się ci Żydzi podziali?

    Nigdzie. Nadal mieszkają na swojej ziemi w Palestynie. Potomkowie starożytnych Żydów to dzisiejsi Palestyńczycy. Ludzie ci zostali bowiem zarabizowani po tym, gdy w VII wieku Palestyna została podbita przez Arabów. Nie ma się im zresztą co dziwić. Arabowie ogłosili, że każdy, kto uzna Mahometa za proroka, zostanie zwolniony od podatków. Myślę, że gdyby ktoś coś takiego zaproponował dzisiejszym Izraelczykom, zapewne duża część z nich też by się nawróciła na wiarę Allaha. (śmiech)

    Wywiad przeprowadzany przez Piotra Zychowicza.

    Za: http://www.rp.pl/artykul/398485_Narod_zydowski_zostal_wymyslony.html

  19. Max said



  20. Anzelm said

    Ad. 15 – Muzeum Polskości jest już dawno gotowe!

    Każdy Kościół, każda Kaplica konsekrowana przed AD 1965,

    T o o o jest Muzeum Naszego Narodu, tooo jesteśmy My Polacy!

    To jest nasze Sanktuarium !

    Dlatego brońmy tych Szańców Wiary wg. sił i możliwości . . .

    Wg Roztropności wymodlonej nam u naszej

    Królowej Bogurodzicy, reszta będzie nam dodana…

  21. Marucha said

    Re 18:
    Zob. też https://marucha.wordpress.com/2010/06/22/narod-wynaleziony/

  22. wanderer said

    Oto co unym sie marzy. Zrobic porzadek ze wszystkimi ktorzy nie sa unymi.
    Przy okazji te chamy powinny przeprosic za antypolskosc:

  23. Andy said

    ad 17 „nie zwalajta wszystkiego na Wojtyle.
    kazdy ma swoj rozum to trzeba z niego korzystac”.

    Marta15, proszę się dobrze zastanowić……jeśli nie w 90%? to może w…75%?….i w nagrodę został przez Żydów uznany „świętym” już za życia.
    Godna naśladowania forma „heroizmu” za wiarę i prawdę.

    Za życia stawiano już pomniki, obrazy „święte” w kościołach na całym świecie…i do tej pory to temat tabu, niestety dla prawie całego narodu.
    Gdziekolwiek jest krytyka zażydzenia kościoła, Polski, to osoba „świętego JPII” i jego klepanie się z żydami-masonami jest natychmiast wyciągana jako kontra-knebel!

    Cały naród grzęźnie w tym bagnie „poprawności katolickiej” zwanej KŁAMSTWEM.
    Gdzie tu „Tak-tak, Nie-nie”!

  24. Anna said

    drugie muzeum jest na Pradze Północ , niedawno otwarte, też jest żydowskie , bo przed wojną była tam mykwa żydowska , otwarto je za naszą kasę , mimo że jest puste , nie polecam jego odwiedzin.

Sorry, the comment form is closed at this time.