Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Roman Dmowski: Kwestia żydowska

Posted by Marucha w dniu 2014-11-17 (Poniedziałek)

TRIUMF ŻYDOSTWA PO WOJNIE ŚWIATOWEJ (wrzesień-październik 1930 r.)

Kwestia żydowska, która w życiu Polski ma tak doniosłe znaczenie, jest zarazem wielką kwestią całego świata naszej cywilizacji. Jej rozwój w Polsce ściśle się wiąże z ogólną pozycją Żydów w Europie i Ameryce, a losy jej w świecie zależą w większej, niż to się może wydawać, mierze od położenia żydostwa w Polsce.

Stąd, chcąc sobie zdać sprawę z jej stanu, nie można się za­mykać w naszych stosunkach wewnętrznych, ale trzeba ją rozważać w całości.

W dobie głębokich i niesłychanie szybko postępu­jących przemian, które przeżywa dziś świat naszej cywi­lizacji, kwestia żydowska nie uniknęła ogólnego losu zagadnień jego życia. I ona weszła w okres głębokiego kryzysu, który musi doprowadzić do wielkich zmian w położeniu Żydów i w roli, przez nich odgrywanej.

Ten kryzys zjawia się w chwili największej siły i największego znaczenia żydostwa.

Koniec wojny 1914-18 roku przyniósł Żydom najświetniejszy bodaj triumf, jaki odnieśli kiedykolwiek w ciągu całych swoich dziejów. Lista ich zwycięstw jest bardzo długa…

Jeżeli na konferencji pokojowej, przygotowującej Traktat Wersalski, nie wszystko poszło po ich myśli, to nie tylko dlatego, że interesy i dążenia narodów w żad­nych warunkach nie mogą być całkowicie od nich uza­leżnione, ale także i to w znacznej mierze dlatego, że, zajęci sporami między sobą, byli z początku nieobecni w Paryżu i przysłali swój komitet wtedy, kiedy pewnym sprawom, a przede wszystkim sprawie polskiej, nadano już kierunek, w którym poszło ich rozstrzygnięcie. Wpływ ich na ostateczne decyzje w tych sprawach był niemały, ale nadanego kierunku już zmienić nie mogli. Musieli się pocieszać nadzieją, że w okresie powojennym nie­jedno da się odrobić.

To trzeba stwierdzić, że z chwilą, kiedy zaczęli działać na konferencji, wpływ ich był ogromny, większy bodaj, niż któregokolwiek z przedstawianych tam na­rodów.

Mieli oni w swych rękach głównych ludzi, decydu­jących o losach świata, a niektórych używali wprost jako swych agentów.

Pozycja ich pod koniec wojny i w latach powojen­nych w największych państwach, zwłaszcza w Anglii i w Stanach Zjednoczonych, stała się tak silną, że do zajmowania w nich pierwszorzędnych stanowisk nie mieli już potrzeby deklarować się jako Anglicy czy Amery­kanie. Najwyższe urzędy stały się tam dostępnymi dla ludzi jawnie zaliczających siebie do narodowości żydow­skiej, dla syjonistów, a w Anglii rządzącym ministrem został nawet członek komitetu wykonawczego organizacji syjonistycznej.

W Niemczech, gdzie przed wojną już odgrywali pierwszorzędną rolę w finansach, handlu i przemyśle, ale mieli bardzo ograniczony dostęp do udziału w ma­chinie państwowej, te ograniczenia zostały po wojnie usunięte, i od razu wzięli niemały udział w rządzeniu no­wą republiką.

Rosja, jedyne państwo, które się przeciw nim bro­niło systemem praw wyjątkowych, została wywrócona przez rewolucję, której duszą i kierownikami byli prze­de wszystkim Żydzi. Przedstawiciele systemu walki z Żydami za swoje względem nich przewinienia drogo zapłacili.

Polska, która w latach przedwojennych, przeko­nawszy się aż nadto dobitnie o wrogim stanowisku Żydów względem jej dążeń narodowych i widząc całe niebezpieczeństwo, płynące z zażydzenia swych miast, zaczęła energiczniej organizować swój handel i popierać tę pracę bojkotem handlu żydowskiego — po odbudo­waniu państwa zatarła swe wrogie względem nich stanowisko, a w dalszym ciągu otrzymała rządy wyraźnie im przyjazne, popierające ich w życiu gospodarczym oraz otwierające im szeroko dostęp do armii i wszelkiej służ­by państwowej.

Z ich właściwie inicjatywy ustanowiona została Li­ga Narodów, w której to organizacji zajęli wiele miejsca, a jednocześnie z Traktatem Wersalskim została podpisa­na konwencja o mniejszościach, przeznaczona do tego, żeby Żydom w państwach środkowej Europy zapewnić opiekę z zewnątrz.

Głośny ruch antysemicki, istniejący do niedawna w różnych krajach, umilkł, jego organizacje się porozwiązywały lub pędzą żywot suchotniczy, organy prasowe pozamykały się lub utraciły czytelników. Z wyjątkiem autorów kilku książek, które się po wojnie ukazały, dziś prawie nikt na Żydów nie napada, nikt ich nie krytykuje; natomiast ukazuje się niemało publikacji, które ich gloryfikują.

Wreszcie — najbardziej widoczne zwycięstwo — przyznano im Palestynę jako ognisko czy siedzibę na­rodową żydowską (Jewish national home), pod opieką Wielkiej Brytanii sprawowaną na mocy mandatu Ligi Narodów. Jak wynika z ducha mandatów, ta opieka ma istnieć dopóty, dopóki Palestyna żydowska nie dojrzeje do całkowitej niepodległości.

Można by powiedzieć, że to zwycięstwo niepełne, ponieważ nie ustanowiono od razu państwa żydowskiego. Tak wszakże nie jest. Żydzi sami tego państwa obecnie nie chcieli. Palestyna, jako niepodległe państwo żydow­skie, musiałaby własnymi siłami żydowskimi stworzyć obronę przeciw otaczającemu ją, a wrogiemu Żydom światowi arabskiemu i na własną rękę radzić sobie z przytłaczającą większością arabską na wewnątrz. Takie państwo zniknęło by nazajutrz po jego ustanowieniu. Trzeba było mieć czas na umocnienie żywiołu żydowskie­go w kraju, a zrobić to można było tylko pod opieką potęgi, dla której świat arabski ma respekt.

Przez pe­wien czas Żydzi spierali się między sobą, czy tą potęgą ma być Anglia, czy Stany Zjednoczone; zwyciężyło wszakże na realniejszych podstawach oparte dążenie Żydów angielskich. Stany Zjednoczone są za daleko, nie mają w tej części świata żadnego punktu oparcia i choć­by chciały najgorliwiej sprawować swą opiekę, nie po­siadają do tego warunków. Anglia natomiast, ze swą pozycją w północno-wschodniej Afryce, panująca w Indiach i biorąca mandaty w części krajów arabskich, w sąsiedztwie Palestyny, była stworzona na protektorkę fundamentów żydowskiej państwowości. Silna zaś pozycja Żydów w samej Anglii dawała gwarancję, że ochoty do tej opieki jej nie zabraknie.

Usadowienie się w Palestynie, jako w kraju mandato­wym angielskim, było z punktu widzenia Żydów najświetniejszym rozwiązaniem i dawało podstawę do najśmiel­szych nadziei. Trudno przeczuć, jak daleko szły te na­dzieje: wyparcie z kraju ludności arabskiej, skolonizo­wanie go przez Żydów, później zapewne posunięcie dalej kolonizacji, rozszerzenie granic Palestyny, stworzenie państwa z wielką pozycją w świecie i udział w sprawach międzynarodowych już jawny, firmowy, w imieniu pań­stwa żydowskiego, nie zaś, jak dziś, gdy chodzi o udział oficjalny, w charakterze przedstawicieli innych narodów.

Zrozumiałą jest rzeczą, że po tak długim szeregu świetnych zwycięstw ogromnie wzrosło w Żydach poczu­cie własnej siły i wyższości nad innymi narodami. Wstą­pili w nowy okres dziejów z niezachwianą wiarą w swą wielką przyszłość. Na rozpoczęcie tego okresu, prócz wszystkich innych, mieli jeszcze jeden, niemały atut w rę­ku. Gdy wszystkie narody, wojujące w wojnie światowej, okrutnie się skrwawiły, potraciły miliony ludzi w kwie­cie wieku, Żydzi, których udział w armiach był bardzo duży, strat mieli niewiele. Na ogół bowiem służyli nie na froncie, ale w kancelariach.

II PIERWSZA KLĘSKA

Zaledwie parę lat upłynęło od zakończenia wojny, gdy się odezwały wśród Żydów pierwsze głosy pesymiz­mu, skargi na los, które szybko przeszły w rozpaczliwe zawodzenie. Nie odezwały się one na szerokim świecie, na terenie działania wielkich Żydów, jeno w Polsce, w jej prasie żydowskiej.

Przedmiotem skargi był los masy żydowskiej w naszym odbudowanym państwie. Ta skarga nie ustała po dziś dzień, przeciwnie, jest coraz głośniejsza, coraz rozpaczliwsza. Małomiasteczkowy Żyd w Polsce popada w coraz większą nędzę…

Na to biadanie nie zwracano u nas uwagi. Mało kto prasę żydowską czyta, a jeżeli dochodziło ono cza­sami do uszu polskich, nie robiono sobie z niego wiele, uszy te bowiem nawykły do skarg żydowskich, przeważ­nie niesłusznych.

Tym razem wszakże skargi te mają aż nadto po­ważną podstawę. Szybkie ubożenie zawsze zresztą ubo­giego małomiasteczkowego Żyda w Polsce jest niezbitym faktem.

Nie znaczy to, żeby Żydom w Polsce na ogół się nie powodziło. Zamożniejszy czy bogaty Żyd, zajmujący tyle miejsca w naszym handlu i przemyśle, po odbudo­waniu zaś państwa, zwłaszcza po przewrocie majowym 1926 r., i w naszej machinie państwowej — staje się w stosunku do Polaków coraz zamożniejszym. W ostatnich latach wiele majątku polskiego przeszło w ręce żydowskie. Mały wszakże Żyd, biedny staje się coraz biedniejszym, popada w coraz straszniejszą nędzę.

Skargi więc żydostwa mają podstawę faktyczną; są zaś niesłuszne tylko wtedy, gdy się zwracają przeciw społeczeństwu i rządowi polskiemu, czyniąc je winowaj­cą klęski lub przeciw kierownikom polityki żydowskiej, winnym jakoby nieumiejętnej czy niedbałej obrony inte­resów swych współwyznawców.

Postępująca szybko nędza masy żydowskiej w Pol­sce ma swoje źródła w procesach gospodarczych, nieza­leżnych od takiej czy innej polityki Polaków względem Żydów, czy też Żydów względem Polaków.

Ta liczna masa żydowska, zalewająca miasta i mia­steczka w Polsce, wytworzyła się w ostatnich stuleciach na gruncie cofnięcia się Polski w rozwoju gospodarczym, upadku handlu polskiego i siły polskiego mieszczaństwa, wreszcie barbarzyńskiego stosunku do handlu rządzącego w Rzeczypospolitej stanu szlacheckiego. W wytworzo­nych stosunkach rozrosła się niesłychanie warstwa drob­nych pośredników, faktorów, jak ich nazywano, ludzi, nie mających żadnego zawodu, nic nie wytwarzających, nie znających się też na właściwym handlu, nic nie umie­jących. Warstwę tę dali Polsce Żydzi.

Po rozbiorach przecięcie Polski granicami, które były skrajnym zaprzeczeniem granic naturalnych, było wielkim hamulcem dla jej gospodarczego rozwoju. Naj­gorzej na nim wyszła Galicja, odgrodzona naturalną granicą karpacką od państwa, do którego ją przyłączono, a odcięta granicą polityczną od kraju, z którym stano­wiła naturalną całość, i skutkiem tego skazana na gospodarczą wegetację, sprzyjającą trwaniu dawnych, zaco­fanych stosunków. W przeciwieństwie do niej Poznań­skie, położone na równinie, pozbawionej naturalnych granic, szybko zostało wciągnięte w organizm gospodarczy niemiecki. W ostatniej ćwierci zeszłego stulecia było ono prowincją rolniczą wielkiego państwa przemysłowego: miało handel niewielki, ale zorganizowany na sposób nowoczesny. To też drobny pośrednik znikł tu z życia i znikła w kraju masa żydowska. Żyd zamienił się w kup­ca, a w tej roli nie miał dla siebie zbyt wiele miejsca w kraju rolniczym, w którym nadto wieś wydawała do miast nadmiar swej ludności, szukającej w handlu i rze­miosłach zarobku, nie mogąc go znaleźć w dostatecznej ilości na roli. Kupiec żydowski emigrował do tych części Niemiec, gdzie puls handlowy bił żywiej.

Główna część Polski, włączona do państwa z niższą cywilizacją i z niższym ustrojem gospodarczym, które dopiero w drugiej połowie zeszłego stulecia, po prze­prowadzeniu reformy włościańskiej, u siebie i w Polsce, zaczęło się w swym rozwoju gospodarczym zbliżać do Europy — zapóźniła się w swym życiu gospodarczym, za długo przechowała dawny typ stosunków. Z chwilą wszakże, gdy w drugiej połowie stulecia rozpoczął się w niej postęp gospodarczy, drobny pośrednik, faktor, zaczął tracić pole zarobków i małomiasteczkowy Żyd zaczął emigrować bądź do wielkich ognisk przemysło­wych i handlowych w Polsce i w Rosji, bądź do Ame­ryki. Gdy zaś z Rosji zaczęto Żydów wypędzać przez ustanowienie „strefy osiadłości”, przenosili się stamtąd przeważnie do Warszawy i Łodzi.

Zjednoczenie ziem polskich i odbudowanie państwa polskiego dało Żydom w Polsce równouprawnienie, któ­re było zdobyczą nie tylko polityczną. Ci z nich, którzy zajęli miejsce w handlu i przemyśle polskim, to miejsce sobie znacznie rozszerzyli. Atoli dla drobnego pośredni­ka odbudowanie Polski było momentem fatalnym.

Bez względu na to, czy Polska ma rządy dobre czy złe, czy polityka gospodarcza tych rządów jest mądra czy niemądra, sam fakt zjednoczenia ziem polskich, zniesienia przeciwnych naturze granic, krających na części geograficzną i narodową całość, wyzwolenie z pod rzą­dów, wrogich interesom gospodarczym Polski i — sam ten fakt musiał pociągnąć za sobą postęp w orga­nizacji stosunków gospodarczych Polski. Polska dziś w ustroju swego handlu szybko zbliża się do zachodniej Europy. Coraz mniej jest u nas ludzi, nie wiedzących, dokąd się zwrócić, gdy mają coś do kupienia, czy do sprzedania, coraz mniej potrzebujących drobnego po­średnika, faktora.

Dlatego to dziś wśród ludności żydowskiej naszych miasteczek szybko zapanowuje coraz większa nędza.

Tą nędzą zainteresowano się nawet na drugiej pół­kuli. Zjawiły się w Polsce dolary Żydów amerykańskich, za które w naszych miasteczkach zaczęto zakładać dla Żydów bezprocentowe (1) kasy pożyczkowe. Chcąc wszak­że podobnym środkiem zaradzić postępującej nędzy na­szego małomiasteczkowego Żyda, trzeba by wydać więcej dolarów, niż ich chcą i mogą dostarczyć nawet amery­kańscy Żydzi, zwłaszcza w czasach, kiedy i w Ameryce interesy psuć się zaczynają.

Postęp życia bezapelacyjnie skazał na zagładę drob­nego pośrednika, a więc małomias­tecz­kowego Żyda w ogromnej liczbie. Nic go od tej zagłady nie uchroni.

III ZNACZENIE CHAŁACIARZA

Dola małomiasteczkowego Żyda w Polsce nie jest jedynie tragedią miejscową. Jeżeli nią się interesują Ży­dzi zagraniczni, jeżeli na pomoc biedakowi śpieszą dolary amerykańskie, to nie tylko działa współczucie dla cier­piących współwyznawców. Ten Żyd biedny i ciemny, ten tak zwany chałaciarz ma ogromne znaczenie dla żydostwa jako całości.

Podstawą przyszłości narodów są masy ludowe. Gdy warstwy wyższe żyją więcej mózgiem, oraz popeł­niają więcej nadużyć, niszczących organizm fizycznie, i skutkiem tego z pokolenia na pokolenie wyrodnieją — żywotność narodu utrzymuje się przez czerpanie ciągle nowych sił z dołu.

Ta potrzeba odnawiania sił elity istnieje wśród żydostwa w o wiele większej mierze, niż wśród narodów europejskich. Gdy te narody posiadają wiele rodzin, mających za sobą długi szereg pokoleń, które żyły na wyższym poziomie cywilizacyjnym, rodziny żydowskie, które przyjęły kulturę europejską i żyją na sposób euro­pejski, wyrodnieją bardzo szybko i kończą się w ciągu paru pokoleń. Ten proces rzuca się w oczy we wszyst­kich krajach; na widowni zjawiają się ciągle nowe ro­dziny żydowskie, robią karierę w ciągu jednego, dwóch pokoleń, a w trzecim, czwartym już znikają.

Po rewolucji francuskiej, od której zaczyna się szybkie europeizowanie Żydów, wielcy Żydzi na świecie byli prawie wyłącznie Żydami krajów zachodnich. Ich rodziny wszakże szybko znikają i w połowie XIX stule­cia na szerokiej widowni europejskiej panują prawie wyłącznie Żydzi, pochodzący z Niemiec. W początkach naszego stulecia ci jeszcze panują, ale już zjawiają się w coraz większej liczbie rodziny, pochodzące z Poznań­skiego, potem z naszych ziem wschodnich (tzw. „litwacy”), nieliczni z byłej Galicji, gdy dawne Królestwo Kon­gresowe jeszcze czeka na swoją kolej.

Przy tak szybkim wymieraniu elity żydowskiej i potrzebie ciągłego jej odnawiania, ciemne, odcięte od wpływów europejskich masy żydowskie, istniejące w Pol­sce i w ogóle na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej, są niesłychanie cennym zapasem sił, jedyną gwarancją, że żydostwo na świecie nie wyginie.

Ten Żyd biedny, nędznie odżywiający się, żyjący w warunkach, zdawałoby się, najmniej higienicznych, wy­kazuje jednak ogromną żywotność, mnoży się znacznie lepiej od swoich cywilizowanych współwyznawców. Żyje on zgodnie z przepisami Talmudu, które przede wszystkim czuwają nad tym, żeby się mnożył, z drugiej strony te przepisy nakazują mu życie wstrzemięźliwe, powstrzy­mując go od rozmaitych nadużyć, od których również chroni go bieda materialna. Oparty na tych przepisach typ jego życia, pomimo swoich stron ujemnych, jest ty­pem, do którego żydostwo od wielu pokoleń jest przy­stosowane i w którym żyć jest zdolne. Gdy się ten typ życia zmienia, następuje degeneracja.

Małomiasteczkowe żydostwo ziem polskich jest rezerwuarem sił żydowskich dla całego świata, jest kopal­nią surowca żydowskiego, którego nie może zabraknąć, jeżeli żydzi na świecie mają istnieć.

Dlatego to los tego żydostwa tak żywo zawsze obchodził kierowników sprawy żydowskiej na szerokim terenie światowym, dlatego żadnym krajem nie zajmowali się oni tyle, co Polską, opiekując się jej losami politycznymi, starając się o takie jej urządzenie, ażeby nadal pozostała bogatą kopalnią żydowskiego surowca.

Dlatego przybierająca dziś tak wielkie rozmiary klęska małomiasteczkowego żyda w Polsce, jest rozumia­na, jako klęska całego żydostwa i całe żydostwo w swych żywiołach kierowniczych wysila się, szukając na nią środków, zaradczych.

Ponieważ nowoczesny ustrój życia gospodarczego uderza przede wszystkim w drobnego pośrednika, przeto usiłuje się on przekształcić na kupca, lub rzemieślnika. To mu się w ostatnich czasach w dużej mierze udaje. W zakresie rzemiosł Żydzi w naszych miasteczkach po­robili spore zdobycze, w niemałej mierze dzięki naszemu systemowi podatkowemu. Podatek obrotowy poważnie podciął rzemieślnika wyższego typu, w danym wypadku rzemieślnika polskiego.

Przyszłość wszakże w tym względzie nie przedsta­wia się najlepiej. Przeludniona wieś polska musi wysłać do miast synów swoich w coraz większej liczbie. Niechęć do dzielenia ziemi pomiędzy wszystkie dzieci i rozdrabiania jej do nieskończoności występuje u naszego ludu wiejskiego coraz silniej, co pociąga za sobą emigrację do miast i szukanie chleba w handlu i rzemiosłach. Stąd kupiec i rzemieślnik żydowski wystawiony jest na coraz silniejsze współzawodnictwo kupca i rzemieślnika polskie­go, który ma w tym współzawodnictwie niejedną słabą stronę, ale któremu sprzyja postępująca w społeczeństwie świadomość potrzeby popierania swoich przeciw żywio­łowi obcemu. Zresztą postęp w ustroju życia gospodar­czego pociąga za sobą pochłanianie najdrobniejszego kupca, Żyda sklepikarza, przez większe handle, a tym samym zmniejsza ilość rodzin, żyjących z handlu.

Z drugiej strony, Żyd, który wyrasta ponad poziom drobnego pośrednika lub drobnego sklepikarza, ulega coraz więcej kulturalnemu wpływowi środowiska, wpły­wowi europejskiemu. Staje się on w świadomości swojej często mocniejszym Żydem, niż był, utwierdza się w swym żydostwie przy pomocy żargonowej prasy i przez udział w organizacjach żydowskich, zostaje przeważnie syjonistą. Ale ta jego świadomość żydowska opiera się już w znacz­nej mierze na podstawach nowych, na zapożyczonej od Europy idei narodowej, gdy jednocześnie słabnie jego talmudyczna ortodoksja. Wyłamuje się on z niej pod niejednym względem, a skutek tego jest przede wszyst­kim ten, że się gorzej mnoży.

Jedyny w naszej nauce gruntowny znawca statystyki Żydów w Polsce, posiadający nie tylko znajomość cyfr, ale znający ich wartość i głęboko rozumiejący ich zna­czenie, prof. Wasiutyński, w swej świeżo ogłoszonej, znakomitej pracy (1), przy całej ostrożności, z jaką traktuje dane urzędowe, dochodzi jednak do wniosku, że przyrost naturalny ludności żydowskiej w Polsce, który do niedawna znacznie przewyższał przyrost ludności chrześci­jańskiej, po wojnie światowej zaczął spadać, i dziś jest mniejszy od przyrostu ludności chrześcijańskiej.

Jego analiza cyfr wykazuje, że głównej przyczyny tej zmiany szukać należy w szybkim zmniejszaniu się liczby Żydów ortodoksyjnych, żyjących w ścisłej zgodzie z przepisami Talmudu.

Ponieważ niezależnie od innych czynników, jak to wyżej już powiedzieliśmy, sam postęp życia gospodar­czego sprawia, że typ Żyda talmudycznego szybko zani­ka, nie należy się spodziewać, ażeby nastąpiła zmiana w kierunku przeciwnym. Raczej należy oczekiwać, że liczba ludności żydowskiej w stosunku do chrześcijańskiej coraz bardziej będzie się zmniejszała.

——————————–

(1) Bohdan Wasiutyński. Ludność żydowska w Polsce w wiekach XIX i XX. Wydawnictwo Kasy im. Mianowskiego, Warszawa 1930. Str. 224.

IV KOLONIZACJA ROLNICZA

Dla każdego narodu lud wiejski, rolniczy jest głów­nym zapasem jego siły fizycznej. Żyje on najbliżej przy­rody, w o wiele większej, niż inne warstwy, zgodzie z tradycyjnym typem życia, do którego się przez długi szereg pokoleń przystosował, najmniej ulega niszczącym żywotność rasy wpływom. Z niego też nieustannie od­nawiają swą ludność miasta i z niego ciągle czerpią no­we siły wyższe warstwy narodu.

Żydzi nigdy właściwie, nawet w czasach biblijnych, tego ludu rolniczego nie mieli. Jest to jedna z głównych przyczyn, dla których dana im przez Jehowę obietnica, że rozmnoży ich, jak piasek na brzegu morskim, nie zo­stała spełniona. Żydzi są narodem prawie równie starym, jak Chińczycy, i od równie dawna usiłują się mnożyć: jakżeż nikłą jest cyfra tych kilkunastu milionów Żydów, których liczy się dziś na całym świecie, w porównaniu z czterystu pięćdziesięciu milionami Chińczyków! I nie­ma już widoków, żeby ta obietnica kiedykolwiek była spełniona.

Tę swoją słabość, tkwiącą w braku ludu rolniczego, Żydzi ostatnich czasów widocznie rozumieli i rozumieją dobrze. Widać to z ich powtarzających się ciągle usiło­wań zorganizowania kolonizacji rolniczej w tym lub in­nym kraju.

Pierwszym krajem w Europie, który zaprodukował Żyda na roli, była Polska pod panowaniem austriackim, Galicja, w szczególności wschodnia. Sprzyjało temu zja­wisku większe, niż gdzie indziej przeludnienie zażydzonych miast, brak średniej klasy rolniczej, wreszcie bier­ność gospodarcza ludu ruskiego, zwłaszcza w górach. Zachęceni tymi początkami Żydzi zaczęli kreślić plany szerszej kolonizacji rolniczej Galicji, przyszła pomoc pieniężna z zagranicy w postaci sum, ofiarowanych na ten cel przez Hirscha; jednakże nie mogło to dać po­ważniejszego wyniku ze względu na niezwykłą gęstość ludności rolniczej w Galicji i na postęp energii kolonizacyjnej wśród niej samej.

Zakrojona na szeroką skalę i dużym nakładem pie­niędzy poprowadzona w końcu ubiegłego stulecia orga­nizacja osadnictwa rolniczego w Argentynie nie tylko się nie powiodła, ale wprost skompromitowała. Żydzi tam nie chcieli być rolnikami, jeno przedsiębiorcami rolni­czymi, lub też uciekali z ziemi do miast. To też całe to przedsięwzięcie zostało wkrótce zapomniane.

Plany syjonistów poprowadzenia kolonizacji Ugandy nie doszły do urzeczywistnienia.

Natomiast powiodło im się zrobić pierwsze kroki w zakresie kolonizacji Palestyny, która już przed wojną światową miała pewną ilość Żydów, uprawiających zie­mię. Już podczas wojny, z chwilą kiedy wojska angiel­skie zajęły Palestynę, organizacja rolnictwa żydowskiego w kraju poprowadzona została planowo, przy niemałym nakładzie energii i środków.

Tym raźniej poszło naprzód dzieło kolonizacji z chwilą, kiedy Palestyna stała się krajem mandatowym angielskim jako „ognisko narodowe żydowskie”.

Jednakże tu się nie zanosi na wytworzenie tego, co by można było nazwać ludem rolniczym żydowskim. Powstają piękne fermy, ze wspaniałymi instalacjami technicznymi, świadczącymi o wielkim nakładzie środków, a inteligentni ich posiadacze, bądź objawiający pociąg do gospodarstwa na ziemi, bądź traktujący je jako po­słannictwo ideowe lub jako nowy sposób dorobienia się pieniędzy, są zeuropeizowanymi typami Żydów, od któ­rych można oczekiwać wszystkiego, tylko nie tego, że­by byli fizyczną rezerwą rasy. Dla niższego typu Żydów, którzy próbowali po wojnie w większej liczbie tam po­ciągnąć, nie znaleziono dość miejsca i wielu odesłano z powrotem.

Wreszcie w sowieckiej Rosji na południu zaczęto zakładać we wcale znacznej liczbie osady rolnicze ży­dowskie. Dziś jeszcze nie można powiedzieć nic ostatecz­nego o ich widokach; z tego wszakże, co dotychczas o nich do nas dochodzi, należałoby wnosić, że sprawa stoi raczej źle: z jednej strony, osadnikowi trudno się przystosować do nowych warunków życia, z drugiej — nieżyczliwość okolicznej ludności utrudnia mu istnienie.

Tym sposobem wszystkie dotychczasowe zamierze­nia w kierunku wytworzenia na tym czy innym obszarze żydowskiego ludu rolniczego, a tym samem zbudowania trwałej podstawy narodowej, zapewniającej przyszłość rasy, bądź zbankrutowały, bądź w dalszych wynikach przedstawiają się bardzo wątpliwie.

Jednakże na tych próbach Żydzi poprzestać nie mo­gą. Wobec losu, który w dzisiejszych stosunkach gospo­darczych spotyka Żyda małomiasteczkowego na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej, i wobec tego, że Żydzi, sku­piający się dziś coraz bardziej w wielkich ogniskach handlowych i przemysłowych, emancypują się szybko z pod panowania Talmudu, skutkiem czego coraz słabiej się mnożą — wytworzenie konserwatywnego ludu rolni­czego z pośród Żydów staje się koniecznością. Inaczej rasie żydowskiej grozi stopniowa zagłada.

To też mózgi żydowskie pracują dalej energicznie nad planami kolonizacji rolniczej.

Najnowszy plan, który bodaj od dwóch z górą lat został uznany za najrealniejszy w kołach żydowskich na Zachodzie, jest w porównaniu ze wszystkimi dotychcza­sowymi wprost gigantyczny. Obejmuje on stworzenie szerokiego pasa od Bałtyku do morza Czarnego po obu stronach Dniepru, z ludnością rolniczą żydowską, stano­wiącą na początek 25% ogółu. Ziemie, wchodzące w skład tego pasa, należą dziś do Polski, Litwy Ko­wieńskiej, do Rosji, Ukrainy i Białorusi sowieckiej.

Temu, zdaje się, zawdzięcza nasze Polesie, że w ostatnich czasach tak wiele interesowano się ze stro­ny żydowskiej jego osuszeniem (1).

Urzeczywistnienie tego planu dałoby nareszcie Ży­dom mocną podstawę narodową, nadto niebyłe jak ulo­kowaną geograficznie.

Ma się rozumieć, ażeby taki plan urzeczywistnić, trzeba by jego wykonanie poprzedzić dużymi zmianami politycznymi na objętym przezeń terenie.

Gdyby dziś rząd polski zechciał patronować kolo­nizacji żydowskiej na kresach wschodnich, spotkałby się z ogromnymi przeszkodami w społeczeństwie. Ale gdy­by się dało przesunąć państwo polskie na wschód przez oddanie Niemcom ziem byłego zaboru pruskiego, a na­tomiast przyłączenie znacznych obszarów na wschodzie, to znaczy, przez pozbycie się odżydzonych ziem czysto polskich, a pozyskanie mocno zażydzonych ziem biało- i małoruskich, państwo to stałoby się rodzajem dawnej Austrii, z tą różnicą, że liczba i rola Żydów byłaby w nim bez porównania większa, niż w dawnym państwie Habsburgów. Takie państwo mogłoby nawet mieć rząd, który sam, na koszt skarbu poprowadziłby na jego ob­szarze kolonizację żydowską.

Z drugiej strony, życie gospodarcze takiego pań­stwa byłoby mniej europejskie, niż dzisiejszej Polski, i Żyd małomiasteczkowy lepiej by w nim prosperował.

Również, w zbudowanej pod protektoratem nie­mieckim, a przez Żydów prowadzonej, niepodległej Ukrainie, kolonizacja rolnicza żydowska miałaby o wiele lepsze widoki, niż w dzisiejszym państwie sowieckim.

Podobne zmiany łatwiej kreślić na mapie, niż prze­prowadzać w życiu, niemniej przeto mówiono o nich sporo na przedwiośniu roku 1930-go, kiedy w opinii publicznej Europy i Ameryki przygotowywano krucjatę przeciw Rosji sowieckiej.

————————–

(1) W ostatnich miesiącach trzeba zanotować parokrotną już wymianę zdań w sprawie kolonizacji Polesia przez Żydów między Żydami a przedstawicielami władz polskich. Ostatni, zaczynając od posła polskiego w Waszyngtonie, wszyscy dali Żydom zapewnienia, iż rząd polski patrzy na tę sprawę bardzo przychylnie. Wynikałoby, stąd, iż obecny rząd naszego państwa uważa granicę sowiecką za najbezpieczniejszą, skoro pragnie osadzać na niej ludność obcą, nie odznaczającą się zbytnią przyjaźnią dla Polski, i że z drugiej strony, nie musi uważać przeludnienia naszej wsi oraz wielkiego nadmiaru chłopów bezrolnych i małorolnych za kwestię poważną, skoro wol­ne obszary decyduje się oddać Żydom z chwilą, kiedy można je bę­dzie przygotować do kolonizacji.

V PALESTYNA

Jeżeli Żydom trzeba jednego więcej dowodu na to, że są narodem nieszczęśliwym, to takim dowodem jest Palestyna.

Ten największy widomy ich triumf w chwili kata­strofy europejskiej po kilku zaledwie latach okazał się triumfem bardzo wątpliwym, a dziś ta zdobycz żydow­ska zaczyna wyrastać na kwestię, kryjącą w sobie ol­brzymie niebezpieczeństwa zarówno dla piastunki man­datu, Anglii, jak dla samych Żydów.

Palestyna nie tylko zawiodła jako teren do szerszej kolonizacji żydowskiej, jako przyszła siedziba żyjącego zwartą masą na roli żydowskiego ludu. Przyniosła ona boleśniejszy o wiele zawód polityczny. Gdyby przed dziesięciu z górą laty politycy żydowscy zdolni byli prze­widzieć następstwa przyznania im tego „ogniska naro­dowego”, może nie dobijaliby się o nie tak energicznie.

Powierzchownie na rzecz patrząc, można by się dziwić, że Anglia poszła tak chętnie na sposób rozwią­zania kwestii palestyńskiej, który dziś już postawił ją w bardzo kłopotliwe położenie. Jednakże przyglądając się sprawie bliżej, łatwo dojść do przekonania, że nie miała ona innego wyjścia.

Z chwilą, kiedy Żydzi wykazali dość wpływu i zna­czenia, ażeby wymusić na mocarstwach przyznanie im Palestyny, Anglia musiała wziąć na siebie rolę inicjator­ki w tej sprawie. Nie mogła ona dopuścić do tego, ażeby w kraiku, leżącym tak blisko Kanału Sueskiego, usadowiło się w roli opiekuna Żydów jakiekolwiek inne mocarstwo. Politycy angielscy, choćby byli przewidywali wszystkie trudności, jakie im gotowało przyjęcie man­datu palestyńskiego z obowiązkiem protegowania Ży­dów, woleliby z góry się na nie zdecydować, niż na­razić na niebezpieczeństwo Kanał Sueski, którego po­siadanie jest jednym z głównych warunków istnienia Imperium Brytyjskiego.

Układy w tej sprawie odbywały się za kulisami i nie wiemy, w jakiej mierze polityka angielska na tym punkcie uległa szantażowi.

Ze wszystkich narodów Anglicy najlepiej znają świat arabski i niezawodnie nie łudzili się, że przerabia­nie Palestyny na żydowską pójdzie gładko. Przewidy­wać musieli opór miejscowej ludności i poparcie tego oporu przez wszystkich Arabów.

Sam już fakt, że Arabowie, twórcy Islamu i najżarliwsi jego wyznawcy, mają najsilniejsze poczucie muzułmań­skiej solidarności, wystarczyłby do obudzenia poważnych obaw. Nikt zaś lepiej od Anglików nie wiedział, jak silnie w ostatnich dziesięcioleciach rozwinęło się wśród Arabów poczucie narodowe, arabski nacjonalizm: oni sa­mi go budzili i podsycali w celu osłabienia Turcji, a po­tem w celu zużytkowania Arabów w wojnie z Turcją.

Niemała trudność z gwałtownym judaizowaniem Palestyny wynikła stąd, że właśnie w chwili, kiedy się do niej zabrano, Anglia zamanifestowała się silnie jako protektorka uciśnionych narodowości, a jej premier i pierwszy delegat na konferencji pokojowej w Paryżu zajął w tym względzie najskrajniejsze stanowisko i był głównym sprawcą narzucenia państwom środkowo-europejskim konwencji o mniejszościach narodowych. Arabowie bacznie śledzili to, co się w Paryżu dzieje, i wygłaszane przez Lloyda George’a zasady obiecywali sobie zużytkować w swojej polityce. Jak pogodzić opiekę nad mniej­szościami w części Europy z popieraniem gwałtów nad Arabami w Palestynie? Chyba tym, że Arabowie w Palesty­nie nie są mniejszością, ale ogromną większością… Bo nie wypada przecież przyznać, iż różnica pochodzi stąd, że tam w Europie idzie o popieranie Żydów przeciw innym narodom, a tutaj chodzi o obronę innego narodu przeciw Żydom.

W chwili, kiedy Anglia brała mandat na Palestynę, nikt nie przewidywał, że wkrótce po wojnie światowej ujawnią się początki jej upadku przemysłowego i han­dlowego, które zakwestionują jej dotychczasową potęgę; tak silnie dającą się odczuć w chwili zakończenia wojny. Nikomu pewnie nie przychodziło do głowy, że potęga ta zrobi pierwsze kroki wstecz właśnie w tej części świa­ta, do której należy Palestyna. Zrzeczenie się protekto­ratu nad Afganistanem, uznanie formalne niezawisłości Egiptu, wreszcie stan rzeczy, który ostatnimi czasy wytworzył się w Indiach, nie podniosły w przedniej Azji uroku potęgi angielskiej i nie zwiększyły względem niej pokory Arabów.

Sprawę skomplikowało położenie Anglii w Indiach. Mając do czynienia z buntem Hindusów, Braminów, któ­rzy stanowią większość ludności kraju, musi ona szukać oparcia w tych żywiołach, które Braminom nie ufają i obawiają się ich rządów. Te żywioły są dwa: jeden mniejszego znaczenia, jakkolwiek liczący sześćdziesiąt milionów — to upośledzeni Pariowie; drugi, mocno zor­ganizowany przez swą religię i energiczny — to docho­dzący liczbą do stu milionów Muzułmanie. Na tych przede wszystkim Anglia liczy. Warunkiem wszakże możności liczenia na nich są dobre stosunki z przewodzącymi w Islamie Arabami. Ci zaś są nieprzejednani, gdy cho­dzi o ich prawa w Palestynie.

Anglia tedy coraz wyraźniej staje w sytuacji, w której, chcąc ratować się w Indiach, będzie musiała poświę­cić sprawę żydowską w Palestynie. Jeżeli zaś do tego dojdzie, to los Żydów tam może być smutny. Arabowie nie­dawno pokazali w dobitny sposób, jaki jest ich senty­ment względem uprzywilejowanych przybyszów.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż przy okazji tego niedawnego pogromu, wśród Żydów wszystkich krajów odezwał się chór oburzenia na Anglię za to, że ich nie­dostatecznie broni, gdy jednocześnie w Anglii, zwłaszcza wśród rządzącego obozu robotniczego, wypowiedziały się głosy, że naród angielski nie może poświęcać swej krwi i swych pieniędzy na przeprowadzanie planów żydowskich — nie dodawano: przeciw Arabom, z który­mi dobre stosunki są cenne — to spostrzeżemy, że kwestia palestyńska w swym dalszym rozwoju kryje w sobie jeszcze jedno niebezpieczeństwo, mianowicie popsucia dobrych stosunków między Anglią a Żydami. To zaś jest niebezpieczeństwem nie lada, bo konsekwencją konfliktu Żydów z Anglią byłoby niezawodnie otwarcie na nowo kwestii żydowskiej w całym świecie naszej cy­wilizacji. Tego zaś Żydzi najmniej pożądają.

Gdyby nie położenie geograficzne Palestyny, Anglia prawdopodobnie dziś zrzekłaby się swego mandatu, ofiarowując go, jak dar Danajów, komu innemu. Nie­stety, ze względu na interesy Imperium tego zrobić nie może.

Sytuacja tedy i dla Żydów i dla Anglii jest ciężka.

Prawdopodobnie dla rozweselenia się w smutnej chwili odezwały się głosy, żeby mandatem palestyńskim obdarzyć… Polskę!

Dziś już jest rzeczą widoczną, że zdobycie przez. Żydów „ogniska narodowego” w Palestynie okaże się dla nich wielkim nieszczęściem.

Jak wszystkie nieszczęścia Żydów w historii — a było ich wiele — będzie ono wynikiem tego, że Żydzi, przy swoich pierwszorzędnych zdolnościach kombinacyjnych, przy całej umiejętności połapania się w koniunkturze i wyzyskania na swą korzyść warunków chwili, nie mają daru przewidywania nawet względnie bliskiej przy­szłości. Z drugiej strony, zbyt ich ponosi temperament, zbyt lubią pokazywać swą siłę, akcentować swe znacze­nie, zbyt są łapczywi na triumfy. Skutkiem tego byli zawsze i są mocnymi współzawodnikami w interesach, ale bardzo słabymi politykami.

W tym wypadku zaślepiła ich łatwość zdobycia Palestyny przy wpływie, jaki wywierali na polityków angielskich i amerykańskich, i nie zastanawiali się nad tym, jak tę zdobycz utrzymają w rękach. Nie przewi­dzieli, że po chwilowym triumfie przyjdzie klęska.

Tej klęsce wszakże w ich oczach będzie winna Anglią(1).

Siła ich wpływów w Anglii może postęp tej klęski w pewnej mierze hamować, ale kwestii z porządku dzienne­go nie usunie. Tym sposobem stosunek ich do Anglii będzie się coraz bardziej komplikował, gdy jednocześnie rozrost partii „hitlerowców” komplikuje ich stosunek do Niemiec.

——————————-

(1) W niespełna trzy tygodnie po napisaniu powyższego, ogłoszone zostały w Londynie dwa dokumenty urzędowe: raport o położeniu gospodarczym Palestyny, sir Johna Hope Simpsona, i Biała Księga, zawierająca deklarację rządu brytyjskiego o polityce palestyńskiej.

Sir John Simpson zaleca powstrzymanie imigracji żydowskiej do Palestyny, dopóki są tam bezrobotni Arabowie, i wolne dla koloni­zacji grunty przeznaczyć dla Arabów.

Deklaracja rządu nie uznaje przywilejów żydowskich w Pale­stynie, traktuje Żydów jako równych z innymi mieszkańcami kraju, który tylko jako całość stanowi troskę rządu.

Ogłoszenie tych dokumentów wywołało wielkie wzburzenie w świecie żydowskim i pociągnęło za sobą protesty szeregu unionistów i liberałów angielskich.

Ma się rozumieć, jest ono wynikiem trudności, jakie rząd an­gielski ma w Indiach, i potrzeby pozyskania całkowitego poparcia muzułmanów indyjskich na konferencjach z przedstawicielami tego kraju.

VI ROSJA I WSPÓŁDZIAŁANIE MIĘDZYNARODOWE

W pół roku mniej więcej po klęsce wyprawy Korniłowa na rząd Kiereńskiego, klęsce, która zadecydowała o doprowadzeniu rewolucji rosyjskiej do bolszewickiego końca, w rozmowie z ówczesnym ministrem spraw za­granicznych Anglii, Balfourem, zadałem mu pytanie, po czyjej stronie w owej chwili były jego zdaniem sympatie angielskiej opinii publicznej.

— Zdaje mi się — odpowiedział — że w znacznej większości po stronie Korniłowa.

— A jednak — zauważyłem — w chwili, kiedy Korniłow stał pod Petersburgiem i miał, zdawało się, wszelkie widoki zwycięstwa, rubel na giełdzie londyń­skiej spadł o 40%, po klęsce zaś Korniłowa podniósł się z powrotem.

Angielski mąż stanu zdziwił się bardzo.

— Wynikałoby z tego — rzekłem — iż giełda lon­dyńska nie była w zgodzie z większością angielskiej opinii publicznej.

Na giełdzie londyńskiej już od końca ubiegłego stulecia panują Żydzi i owe skoki rubla były najlepszym, bo namacalnym dowodem, iż żydowskie sfery finansowe, wbrew dążeniom narodów sprzymierzonych, popierały rewolucjonizowanie się Rosji do końca. Tu znów ujaw­niła się niezdolność Żydów do przewidzenia bliskiej na­wet przyszłości.

Zaprowadzenie i utrwalenie rządów sowieckich w Rosji nie okazało się wcale zwycięstwem interesów żydowskich.

Przede wszystkim, bolszewizm rosyjski w obecnym swoim stadium ma bardzo wielu ludzi, którzy wygła­szane zasady biorą na serio i przeprowadzają je w ży­ciu konsekwentnie, bez kompromisów, nie uznając żad­nych wyjątków. Jeżeli np. głoszą, że wiara w Boga jest szkodliwa, że stoi na drodze postępowi ludzkości, to starają się tępić tę wiarę na całej linii, nie oszczędzając nawet Jehowy. Jeżeli zamykają cerkwie i kościoły, to zamykają także i bóżnice. Jeżeli zmuszają rodziców chrześcijan do uczenia dzieci w szkołach bezbożnych, to nie po to, żeby Żydom pozwolić kształcić swą młodzież religijnie.

Otóż istnienie Żydów, jako ciała odrębnego wśród innych narodów, opiera się przede wszystkim na troskliwym wychowaniu religijnym młodego ich pokolenia. Uniemożliwić to wychowanie to znaczy zgładzić żydostwo z powierzchni ziemi.

Rosja po Stanach Zjednoczonych i Polsce ma naj­większą ilość Żydów w swych granicach. Wyniszczenie tam Żydów przez wyzucie ich z religii pociągnęłoby dla żydostwa olbrzymią stratę liczbową. Położenie więc jest groźne, jakkolwiek Żydzi sowieckiej Rosji usiłują się ra­tować przez kształcenie swej młodzieży w Polsce (1).

Ta sprawa sama jedna wystarcza, ażeby rządy so­wieckie w Rosji uważać za nieszczęście dla Żydów. Mniej świadome rzeczy masy żydowskie, zwłaszcza w obecnym swym fatalnym położeniu ekonomicznym, mo­gą sobie z bolszewizmem sympatyzować, ale kierownicy sprawy żydowskiej na szerokim świecie bodaj że już wy­dali nań wyrok. W gwałtownej krucjacie przeciw sowiec­kiej Rosji, której niedawno byliśmy świadkami, czuć było silnie ich rękę.

Wielkim Żydom tego świata jeszcze boleśniej, bo bezpośrednio w ich interesach, czuć się daje wyodręb­nienie się gospodarcze i polityczne sowieckiej Rosji, jej trzymanie się poza nawiasem wszelkich dążeń do mię­dzynarodowej kooperacji gospodarczej, zamknięcie jej granic dla wolnego handlu, uniemożliwienie przedsię­biorstwom zagranicznym należytej eksploatacji jej rynku i jej bogactw naturalnych; z drugiej zaś strony — jej odporne i drwiące stanowisko względem mającej czuwać nad międzynarodową kooperacją polityczną, gospodarczą, intelektualną itd. Ligi Narodów.

Sama zaś Liga Narodów, której pomysł niewątpli­wie się narodził w kołach wpływowych Żydów amery­kańskich i której utworzenie uważane było za wielkie ich zwycięstwo, nie obiecuje jakoś ziścić pokładanych w niej nadziei.

Chociaż oficjalnym jej promotorem był prezydent Stanów Zjednoczonych, to jednak wielka republika ame­rykańska do niej nie przystąpiła, nie chcąc mieć w Eu­ropie arbitrów w sprawach swoich z republikami środ­kowej i południowej Ameryki, w których dogodnie jej jest mieć wolną rękę.

Też same Stany Zjednoczone, będąc dziś największą potęgą gospodarczą świata oraz zdobywszy sobie przez swą rolę w wojnie światowej i na konferencji pokojo­wej niesłychanie silną w tym świecie pozycję moralną i wpływ na Europę, poprowadziły faktycznie politykę skrajnie przeciwną zasadom międzynarodowego współ­działania. Czymże innym jest ich zamknięcie wrót dla imigracji europejskiej lub zaostrzona ostatnimi czasy polityka celna?…

Wielka, niosąca dotychczas sztandar wolności re­publika amerykańska jest dziś skrajną wyrazicielką ego­izmu gospodarczego, dążącego do jak najdalej idącej eksploatacji innych krajów, przy jak najdalej również idącym zamknięciu swych bogactw dla obcych. Ten przy­kład musi pociągnąć za sobą naśladownictwo, ile że, przy całej dzisiejszej frazeologii o międzynarodowym współ­działaniu gospodarczym, egoizm gospodarczy narodów leży w duchu czasu i coraz silniej się w ich postępowa­niu uwydatnia. Bariery pomiędzy państwami są dziś o wiele większe, niż były przed wojną światową: tak liberalna zawsze Anglia utrzymuje dziś ścisły system paszportowy, przeznaczany głównie do tego, ażeby nie dopuścić żadnego cudzoziemca do osiedlenia się w Anglii celem zarobkowania.

Przy wszystkich tedy wielkich projektach koopera­cji, życie, zdaje się, prowadzi narody do coraz większe­go odgradzania się nawzajem od siebie, do zazdrosnego chronienia swoich zasobów przed wyzyskiem obcych. Robią to dziś najbogatsi — niezawodnie nauczą się od nich i biedniejsi.

Istnieje zresztą szereg względów, na których roz­ważanie niema tu miejsca, a które sprawiać muszą, że państwa będą coraz bardziej skłonne do odgradzania się od innych cłami i do starania się o jak największą samo­wystarczalność gospodarczą.

Dzisiejsze wysiłki ku zorganizowaniu świata w jed­ną całość gospodarczą są właściwie wyrazem walki z duchem czasu, potrzebą obrony państw, dotychczas panujących ekonomicznie nad światem, przeciw emancy­pacji krajów, dotychczas eksploatowanych, przeciw roz­wojowi przemysłu fabrycznego tam, gdzie go dotychczas nie było, popieranemu przy pomocy bądź ceł, bądź nawet zorganizowanego bojkotu towarów obcych, który w ostatnich czasach widzieliśmy i widzimy w Chinach i w Indiach.

Otóż ten rozwijający się egoizm gospodarczy naro­dów daje się czuć mocno nie tylko wielkim państwom przemysłowym i handlowym, ale i wielkim Żydom, któ­rzy w przemyśle, handlu i finansach tych państw zajmują potężne stanowisko. Dla tych potentatów zwężanie się; zakresu wymiany międzynarodowej, w której mają oni tę przewagę nad innymi narodami, że są wszędzie, wszę­dzie mają swoich, jest zjawiskiem bardzo niepomyślnym, jeżeli dziś jeszcze może słabo odczuwanym, to grożącym, że się da odczuć w niedalekiej przyszłości.

Rozwój egoizmu gospodarczego narodów kryje w sobie na przyszłość niebezpieczeństwo i dla mniejszych Żydów, zwłaszcza wobec tego, że występują oni dziś wszędzie coraz silniej jako odrębny naród, i żądają, że­by ich za taki uważano. Tę odrębność narody zmuszone są coraz bardziej uznawać: jeżeli jej pojęcie rozciągną i na dziedzinę współzawodnictwa gospodarczego, będzie to dla Żydów wielką katastrofą.

—————————

(1) Społeczeństwo nasze nawet nie wie, że w Polsce istnieje kilkadziesiąt religijnych szkół żydowskich wyższego stopnia, w któ­rych kształci się młodzież żydowska z sowieckiej Rosji. O tym trze­ba się dowiadywać dopiero z publikacji niemiecko-żydowskich. Również nic nie wie o tym, jaką rolę gra i kogo kształci uniwersy­tet żydowski w Lublinie.

VII WIDOKI NA PRZYSZŁOŚĆ

Nigdy, jak już powiedziano wyżej, Żydzi nie mieli tak wielkiego wpływu i znaczenia w świecie, jak w chwili zakończenia wielkiej wojny. Zdobycze, które wówczas porobili, triumfy, które święcili, uprawniały ich we własnym przekonaniu do jak najśmielszych nadziei na przy­szłość i wpoiły innym narodom pojęcie o ich niezachwia­nej, ciągle rosnącej potędze.

Krótki okres powojenny przyniósł światu wiele za­wodów, rozwiał wiele złudzeń, a twarda rzeczywistość nowych czasów, która szybko swe oblicze odsłania, jest dla wielu wprost przerażająca. Najwięksi zwycięzcy przy zawieraniu pokoju, Żydzi, najwięcej może dowiedzieli się w tym okresie rzeczy dla siebie niepomyślnych.

Wprawdzie w tych latach powojennych, które za­częły się od anarchii na rynkach i od dzikiej spekulacji, zdobyli wiele, niemało interesów przeszło w ich ręce? w miarę wszakże, jak stosunki gospodarcze układają się w nowych normach, normy te zapowiadają się dla nich bardzo niepomyślnie.

Związali oni swą karierę z kapitalizmem nowocze­snym, na którego rozwój i charakter sami wielki wpływ wywarli, i przezeń spodziewali się dojść do całkowitego panowania nad światem. Tymczasem, kapitalizm ten, gdy mowa o świecie naszej cywilizacji, wszedł w okres cięż­kiego przesilenia, które w znacznej swej części nie jest czasowym przesileniem, ale początkiem stopniowej likwi­dacji, choć sferom najwięcej zainteresowanym jeszcze trudno z myślą o tym się pogodzić. Najgłówniejsze, re­prezentujące największy kapitał siły żydowskie ciągnęły zawsze do państw, przodujących w układzie gospodar­czym świata: skupiły się w Anglii, Francji, Niemczech, wreszcie w Stanach Zjednoczonych, i stamtąd promienio­wały swoim wpływem na resztę świata. Dziś wszakże w tym układzie zaczęła zajmować miejsce i Azja: Ja­ponia w ciągu paru, dziesięcioleci wyrosła na wielkie państwo przemysłowe i handlowe, a wiele za tym prze­mawia, że za lat kilkadziesiąt Chiny będą największą potęgą gospodarczą świata.

Otóż tam Żydzi nie pójdą, bo choć są z pochodze­nia narodem azjatyckim, w Azji dla nich miejsca niema. Nie znaczy to, żeby w portach chińskich i japońskich nie było kupców Żydów; ale reprezentują oni handel europejski lub amerykański z Chinami i Japonią, nie zaś handel chiński czy japoński z Europą i Ameryką. Chi­ny mają od tysiącleci swoich Żydów, ale ci żadnej roli w operacjach pieniężnych nie odgrywają: są robotnika­mi od noszenia ciężarów i od innych robót pośledniej­szych. Pomimo tak uderzającego zeuropeizowania Japonii całe jej życie gospodarcze, nie tylko rolnictwo i przemysł, ale handel i bankowość, znajduje się wyłącz­nie w rękach japońskich: Żydzi, o ile tam się ich spo­tyka, są tylko reprezentantami przedsiębiorstw zagra­nicznych, i niema drzwi, którymi do japońskich mogliby się wcisnąć.

Tę rolę, w której ich znamy, zdolni są oni odgry­wać tylko w społeczeństwach chrześcijańskich, jeżeli nie z religii, to z typu cywilizacji.

Im większe stanowisko będą zajmowały kraje azja­tyckie, tym większa będzie część świata, w której Żydzi żadnego znaczenia nie mają, tym słabsze będą miały podstawy ich marzenia o panowaniu nad światem.(1)

Jeżeli warunki zewnętrzne układają się dla żydostwa niepomyślnie, to z drugiej strony grozi mu stopniowy spadek jego sił własnych, co jest o wiele większym niebezpieczeństwem.

Dla powierzchownych obserwatorów życia to nie­bezpieczeństwo jest niespodzianką, a nawet niejednemu wyda się nieprawdopodobieństwem.

W okresie powojennym żyją oni pod wrażeniem ogromnego rozwoju i ciągłego postępu sił żydowskich. Widzą Żydów wszędzie, gdzie potrzeba pieniędzy, czy na to, żeby je dalej robić, czy żeby je puszczać. Żydzi robią najlepsze interesy, oni są klientami najdroższych sklepów, oni się najdrożej ubierają, najlepiej jedzą i piją, oni mają najkosztowniejsze metresy. Widzimy nowe zjawisko — Żydów, uprawiających sporty, nawet odzna­czających się na tym polu, produkujących z pośród swej młodzieży silne i sprawne typy fizyczne.

Są to wszystko dowody siły Żydów w chwili obec­nej; tylko czy siły na przyszłość?…

Żądza użycia, która po wojnie opanowała świat protestancki, jeszcze silniej zamanifestowała się wśród zamożniejszych Żydów. Żydzi są typem ludzkim wybitnie zmysłowym: od ujawnienia tej ich właściwości w masie powstrzymuje ich bieda i przepisy Talmudu. Tam, gdzie biedy niema, a nakazy Talmudu nie działają, występuje ona w formach rażących. Wyraża się w sposobie życia, do którego rasa żydowska w przeszłych swych pokole­niach nie przystosowała się, w nadużyciach, niszczących organizm, powoduje szybką degenerację i prowadzi do wymierania rodzin.

Nawet ci Żydzi, którzy z zamiłowaniem oddają się sportom, nie budują przyszłości swej rasy. Daje to na razie nieraz wspaniałe rezultaty, ale w ostatecznym wy­niku, będąc radykalnym oddaleniem się od tradycyjnego typu życia żydowskiego, prowadzi do zmniejszenia się przyrostu naturalnego ludności żydowskiej.

Jedyny Żyd, zdolny zapewnić przyszłość swej rasie, ortodoksyjny talmudysta, stale i szybko znika z po­wierzchni ziemi. Jeżeli tak dalej pójdzie, jak idzie dzisiaj, w ciągu paru pokoleń stanie się on rzadkim okazem.

Jest jeszcze jedno w dzisiejszym świecie zjawisko, dla żydostwa wyjątkowo niepomyślne.

Wolnomularstwo, organizacja obrony Żydów zawsze i wszędzie (z wyjątkiem pewnych, heretyckich lóż prus­kich), która im drogę do ich wielkiej kariery w ostatnich dwu stuleciach wyrównała, zaczyna szybko tracić te znamiona, które były źródłem jego potęgi i wielkiej jego dotychczasowej roli w świecie. Z drugiej strony głębokie przemiany gospodarcze i polityczne, odbywające się dziś w świecie naszej cywilizacji, wpływają na masonerię rozkładowo. W wyniku tego wpływ jej musi się szybko zmniejszać.

Słabnięcie tej armii pomocniczej niezawodnie da się żydostwu bardzo we znaki.

Nasza ojczyzna, która od paru stuleci zaczęła się przekształcać na europejską ojczyznę Żydów i która postępowała po tej drodze aż do ostatnich czasów, nie ma już widoków na to, żeby się dalej w tym kierunku roz­wijała. Przeciwnie, weszliśmy niewątpliwie w fazę zmniej­szania się odsetka ludności żydowskiej w naszym kraju. Proces ten, który się był rozpoczął i poszedł szybko w ostatniej ćwierci ubiegłego stulecia w ziemiach zaboru pruskiego, a, od początku obecnego stulecia zaznaczył się w zaborze austriackim — po zjednoczeniu ziem pol­skich i odbudowaniu państwa, uwydatnił się już i na ziemiach byłego zaboru rosyjskiego.

Zrozumienie jego źródeł pozwala na przewidywanie, że będzie on w przyszłości szybko postępował.

Z jego postępem Polska będzie miała coraz mniej­sze znaczenie w polityce ogólno- żydowskiej, dla której dotychczas jest przedmiotem szczególnej opieki.

Z drugiej strony, warunki, o których mówiliśmy, a które sprawiają, że wpływ Żydów w świecie musi się zmniejszać, według wszelkiej logiki powinny sprowa­dzić ten skutek, że opiekowanie się żydostwa świato­wego Polską, przy najlepszych chęciach, będzie mniej skuteczne.

W chwili zakończenia wojny światowej wpływowi na terenie międzynarodowym Żydzi zapewniali bez ceremonii, że nie dopuszczą do tego, ażeby Polska była państwem narodowym i miała istotnie narodowe rządy.

Czy długo jeszcze będą mogli dawać takie zapew­nienia?…

——————————–

(1) — Czy pan zna potężne państwo, które by nie miało Żydów i na nich się nie opierało? — zapytał mnie chełpliwie w r. 1918 w No­wym Jorku jeden z wielkich Żydów amerykańskich.
— Znam.
— Które?
— Japonia.
— I Japonia nie zwyciężyłaby Rosji, gdyby jej był Schiff pie­niędzy nie pożyczył.

Śmieszna odpowiedź. Pożyczać od kogoś pieniądze w danej chwili nie znaczy potęgę swoją na nim opierać. Żydzi wiedzą dobrze, że Azja obchodzi się bez ich współpracy i że w budowaniu potęgi japońskiej żadnego udziału nie brali.

Za: http://niszczsyjonizm.blogspot.co.uk/p/roman-dmowski-kwestia-zydowska.html

P.S. Suplement dla naszych młodszych Czytelników/Czytelniczek (i nie tylko):


Pogrzeb Romana Dmowskiego

http://wolna-polska.pl

 

Komentarzy 70 to “Roman Dmowski: Kwestia żydowska”

  1. Cracovia Pany! said

    co stom polskom

  2. Agaton said

    cyt. R. Dmowski
    // a wiele za tym prze­mawia, że za lat kilkadziesiąt Chiny będą największą potęgą gospodarczą świata.//

  3. slowianin said

    Zadnej kwestii żydowskiej obecnie niema…żydostwo przejeło wszystko wykorzystując głupotę i naiwność polskich goji https://www.youtube.com/watch?v=gawk6uputKU

  4. słowianin said

    Pozdrawiam wszystkich antysemitów http://niszczsyjonizm.blogspot.com/

  5. Szymon Klucznik said

    „Jako chrześcijanie i Żydzi, idący za przykładem wiary Abrahama, jesteśmy powołani, by być błogosławieństwem dla świata. Oto wspólne zadanie, które nas czeka. Jest zatem konieczne, byśmy jako chrześcijanie i Żydzi stali się najpierw błogosławieństwem dla siebie nawzajem. Nastąpi to, jeżeli będziemy zjednoczeni w obliczu wielorakiego zła, które nadal nam zagraża: wobec obojętności i przesądów, a także wobec przejawów antysemityzmu” – Jan Paweł II.

    Boże, uchroń nas przed tym „błogosławieństwem”.

  6. Listwa said

    Oskarżają Romana Dmowskiego o antysemityzm. On nie był antysemitą i takim być nie potrzebował.

    Generalnie kierował się dwoma zasadami :
    „Jak naród bierze się za swe sprawy to żydzi tracą wpływy” oraz „My tylko potrzebujemy, żeby żydzi pracowali na rzecz Polski jeśli tu żyją i zaprzestali działalności kosztem Polski i ze stratą dla Polski”

  7. słowianin (antysemita) said

    odn.6 – Czy to wstyd być antysemitą?? – to wielka zaleta-więc dlaczego mało kto chcę się do tego przyznać?Naprawdę nie pojmóję

  8. Listwa said

    @7 słowianin (antysemita)

    A dlaczego ktoś miałby się przyznawać jeśli nie jest ?

    Czego nie pojmujesz?
    A na czym polega ta twoja zaleta?

  9. Condreau said

    Ad 5 jeżeli to co mówisz to jest prawda, to nic dziwnego, że jesteśmy w takiej, a nie innej pozycji, ten kraj i ten naród cierpi na chroniczny brak antysemityzmu.
    Ad 6. Masz rację. W obliczu żydowskiej supremacji bycie antysemitą to pewien zaszczyt. Jak to jest, że Polaków strzelających do Niemców podczas II WŚ nie nazywa się antygermańcami, ale odwetowe zastrzelenie Żydów to antysemityzm, z którego się trzeba tłumaczyć. Ale jak Żydzi masakrują dziesiątki Palestyńczyków, często dzieci, to nie muszą się tłumaczyć. Wszyscy sprawcy tej rzezi, zarówno pośredni jak i bezpośredni powinni dostać kulkę w łeb bez sądu, bez strachu, że się zostanie nazwanym antysemitą. To samo tyczy się „polskich” polityków, głównie czołowych, zarówno tych na szczeblu państwowym, jak i wojewódzkim, powiatowym itp.

    Gdyby Polacy naprawdę masakrowali Żydów w wielkich ilościach, i to metodami podobnymi do tych UPA, to myślę, że Żydzi kilka razy by się zastanowili, czy warto tu robić Judeopolonię, na pewno by im tak łatwo nie poszło, gdyż większość z nich wiedziałaby, że znienacka ich brzuchy i jelita mogą zostać przebite na wylot zaostrzonym kijem.

    Polacy nie mają nikogo, do kogo mogliby się odwołać w walce z żydowską supremacją, tak jak ci, co walczyli z germanizacją w zaborze pruskim odwoływali się do wyczynów rycerzy spod Grunwaldu.

  10. Listwa said

    @9 Condreau

    Zdaje się że trzeba o Polskę walczyć, a nie o antysemityzm.

  11. Romank said

    Slowianin..Klamiesz…jesli nei byloby ci wstyd byc antysemita… podpisalbys sie swoim imieniem i nazwiskiem.:-))))

  12. Boydar said

    Co Wy pieprzycie, szczególnie Pan Roman. Co ma pojęcie wstydu do bycia antysemitą. „Wstyd” nie odnosi się w najmniejszym stopniu do tej sfery pojęciowej. I co ma do tego wszystkiego razem imię i nazwisko. Czym jest ów mityczny antysemityzm jeśli taki Bubel czy nawet SM chodzą sobie po ulicy bez szczególnych obaw. Albo ma się licencję albo się nie ma. Jak cie mają dupnąć, to cię dupną, antysemityzm podłożą tylko jako oficjalną podkładkę. A zbierzesz za to, żeś im w czymś przeszkadzał. a nie za ów enigmatyczny antysemityzm. Pierdy i tyle.

  13. NICK said

    (12). Ano. Ulga… . Zwłaszcza z tym SM. A i bez „oszołomkowania” [i tak nikt nie wie o co chodzi]. Wprost i basta.

  14. Boydar said

    Ja to mam pytanie do Szanownych, a chodzi mi już po głowie od dłuższego czasu (azotox nie radzi).
    No dobrze, okoliczności różne spowodują oddzielenie ziarna od plew.
    Różne one będą, te plewy. I ziarno też będzie różne.
    Problemem są jednak plewy; co z nimi będzie. Szczególnie w aspekcie różnej plewowości.
    Nawet nie chodzi mi co będzie – nie oczekuję wróżenia (tfu!); raczej, co ziarno ma zamiar z tymi plewami robić !

  15. Romank said

    CO ma poczucie stydu??? Ano wiele..bo skoro mi pisze, ze sie nie wstydzi oglaszac rasista…a wstydzi sie wlasnego nazwiska i imienia to znaczy, ze albo nie jest rasista, albo nie wie- czego sie wstydzic.
    CO w tym dziwnego?
    CO do plewosci…jako swoj chlopok wie pan- ze i ziarno i plewy koncza na gnoju…
    Ze rosna razem potem sie je oddziela, zeby sie znowu polaczyc- jako nawoz na przyszle ziarno.\
    Wielu o tym zapomina,.
    Czytal pan Slzenicyna 200 lat Razem>???

  16. NICK said

    (14) P. Boydar. Właśnie. Załóżmy – jestem plewą lub gorszym ziarnem. Więc pytam – za Panem a i „wyższą półką”. Co robicie? RECEPTA?
    A to są ‚tylko’ plewy. Sami, guru, możecie se pogadać. Nawet wygonić z Gajówki. I, co?

  17. Boydar said

    @ Pan Roman

    Czytałem, czytałem, i to ze dwa razy.

    „… ze sie nie wstydzi oglaszac rasista …” – a jest Pan pewny, że On wie co pisze ???
    Nieogłaszanie zaś własnego imienia i nazwiska może być związane z obawą, nie ze wstydem; dopuszcza Pan taką możliwość ?

    W paraleli o losach ziarna, plew i gnoju, wplótł Pan parametr czasu. Rozumując (poniekąd prawidłowo) w powyższy sposób, do niczego ludzkiego nie dojdziemy. Bo i bez żadnego zastanawiania się, z prawdopodobieństwem równym pewności, możemy zawyrokować, że boska Sprawiedliwość zatriumfuje. Tyle że tu, chodzi nam (przynajmniej mnie) o rozwiązania i skutki bardziej real time.

  18. Boydar said

    @ Pan NICK

    na (16) trochę później

  19. Listwa said

    @ 16 Nick

    Oj tam recepta, na plewy dmucha się wiatrakiem i wyfruwają.

  20. NICK said

    (18 i 19) Pp. Spolegliwym. Jestem. Pozdrawiam.

  21. Boydar said

    Szanowny Pan Listwa

    Czy wew związku z opinią (19) mógłby Pan zaproponować typ i model wiatraka ? O nic innego mi się wszak nie rozchodzi.

  22. parva said

    Dlaczego zawsze musimy mieć skrajne podejście do Żydow ; anty- lub filosemickie ?! Ja deklaruję się zwyczajnie i uczciwie jako realistosemitka.

    Taka równowaga: pół konia, pół zająca…
    Admin

  23. Listwa said

    @ 21 Boydar

    A to szanowny Panie należy dobrać do wielkości plewy i jej stopnia przyssania się do podłoża. To zależy od plewy .

  24. przemądrzałe bydlę said

    No jak go nie kochać, skoro une go tak nienawidzą?
    https://www.facebook.com/events/483875401750926/

  25. Boydar said

    @ Pan Listwa

    No i co potem, co potem, bo umrę z ciekawości !!! Powiedzmy że wieje, segreguje, i takie tam różne. Ale tego nawet świnie nie chcą jako dodatku do gotowanych ziemniaków, i co ja mam z tym zrobić. A kupa rośnie, streszczaj Się Pan !!!

  26. Listwa said

    @ 25 Boydar

    No potem , jak już jest dobry wiatrak i dobrze wieje , to się dmucha i te całe plewy w górę się unoszą i fruwają, wtedy trzeba cały czas dmuchać z każdej strony i za nimi się posuwać, żeby żadna nie upadła i całość do najbliższego bajora, potem betonem zalać i iść się wykąpać. Dasz se pan rade, spoko.

  27. Boydar said

    @ Pan Listwa

    Niestety, taką receptę to mogę dawać ja, jak mam przypływ dobrego humoru. W praktyce tak się niestety nie da. Nie można ich wszystkich zamordować hurtem. W ogóle nie można ich zamordować. Każdego należy osądzić proporcjonalnie do przewiny. Inaczej będziemy tacy sami jak oni. Jeśli który na śmierć zasłużył i poprawy nie rokuje, trudno, dura lex, sed lex. Ale nie hurtem. Pan Jezus by się popłakał, znowu. I znowu z naszego powodu.

  28. parva said

    [22] Ten mój „realizm” jest mało realny ,.same fakty go wykluczają ,a rozmowy z filo- kończą się wnioskiem,że jestem anty.Mój wpis zawierał ironię że ,wywinięcie się od zarzutu w dyskusji z nawiedzonymi obrońcami tego narodu jest właściwie mało możliwe

  29. Boydar said

    taka parva balistica

  30. dr TS said

    Z tego co czytam, to nawet Dmowski miał już popitolone pojęcie żydostwa i antysemityzmu.
    Zyd Aszkanezyjczyk, to 13 pokolenie, nie są semitami. To Chazarowie o wyznaniu judaistycznym.
    Kiedy przestanie się wypisywać bzdury o antysemityźmie w stosunku do ludu, który ma bardzo blisko do słowian, a tak samo daleko jak oni do ludów semickich?
    Tylko jakieś 47.000 lat genetycznych wstecz…

    Ciekawe, że ciągle utożsamia się żydów z Izraelitami, Hebrajczykami.
    Z nich tacy semici, jak ze mnie Japończyk.
    Ile jeszcze tego kłamstwa???
    Między Żydostwem jest tylko 10% światowej populacji semitów=sefardyjczyków. Oni do Polski z Hiszpanii dotarli tylko szczątkowo. U nas jest lud Chazarów, nie semitów.
    Chazarzy to lud PIE, o haplogrupie R1a1a M417, z mutacją Z93 w stepach Wołgi i M. Kaspijskiego.

  31. JO said

    ad.27. Pan Listwa o zadnym Mordowaniu nie wspomina , Panie Boydar. Co Pan wypisuje….?

  32. Listwa said

    @ 27 Boydar

    A kto mówi o mordowaniu i to dmuchawką? I plewy są potrzebne, nie wolno nikogo mordować.
    Pan Boydar ma spadek nastroju, bo pomyślał że go dmuchawka zamorduje jak ją w lato włączy.
    A zalanie betonem jest potrzebne zeby wiatr nie hulał i plew nie rozwiewał. O takie zapory chodzi. Z betonu chyba najlepsze?

  33. Boydar said

    A Panu JO dioptrii przybyło, czy rower się Panu gdzieś zapodział ? „… potem betonem zalać i iść się wykąpać …”

  34. Boydar said

    Spoko Panie Listwo drogi, nie będziemy drani betonować. Une się muszą same wykończyć, i tak się właśnie stanie po sprawiedliwości. Inaczej było by niesprawiedliwie.

  35. Boydar said

    @ Dr TS

    Kubica to Pan jednak nie jest. Kręcić trzeba umieć. Jak by się nie rozcieńczały, to qurewski charakter i tak zostaje. Jak ja 13 razy popłucze nocnik, będziesz Pan pił ? Ja też nie.

  36. Listwa said

    @ 34 Boydar

    To Pan Jo prawidłowo odczytał intencję tym razem. Mordowanie jest złem, a złe mowy psują dobre obyczaje.

  37. Boydar said

    Pan mnie nie docenia, Panie LIstwo. Nigdy bym Pana nie podejrzewał o chęć mordowania kogokolwiek. To wszystko to wordplay.

  38. dr TS said

    Ad35
    To mnie Pan pocieszył. Tamten umie tylko rozwalać bolidy…
    A co by Pan powiedział, jeżeli g…no przylepiło się na zewnątrz nocnika?
    Polecam lekturę o genetycznym pochodzeniu:

    http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy.htm

    a potem, może Pan mówić, że kręcę.

    Zdrowie, z nocnika 🙂

  39. Boydar said

    @ Dr TS

    Nastawiłem ostatnio orzechy (zielone) na spirytusie. Wyszło jakieś 80%. Kieliszki rozpuszcza, a co dopiero jakiś głupi nocnik. Zdrówko 🙂

    To skażenie krwi, nie da się wyleczyć antybiotykiem. Tylko transfuzja, trzeba się modlić, żeby pomogła.

  40. dr TS said

    To nie więzy krwi. Transfuzja nic nie pomoże. Nie zrobi z Pakistańczyka Tuarega – a wiara ta sama. Ani kieliszek, ani nocnik krwi.

  41. Boydar said

  42. Dan Zen said

    Zydzi kpia z Polakow , Polakow ktorzy bedac normalnym Narodem dali im schronienie przez setki wiekow, i oni o tym doskonale wiedza, tylko Rzeczpospolita utrzymywala ich kulture , gdzieindziej byli pogardzani i poganiani, tylko w Rzeczpospolitej i w Rosji rosla i rozwijala sie ich – wschodnich Zydow kultura. Ale. To przeszkadzalo ich zachodnim braciom , ktorzy juz na poczatku XIXw. Snoli plany zarobienia i zniszczenia monarchii i narodow w Europie , a przy okazji gorszej odmiany Zydow Hazarskich. Prosze przesledzic historie holocaust industry , kto ja wymyslil, gdzie sie zaczela imkto placi 100 euro miesiecznie dla ofiar holocaustu , gdzie tu jest racjonaluzm, zgina juz nikt nie wie kirdy ….

  43. MatkaPolka said

    Garść cytatów sławnych ludzi o żydach

  44. MatkaPolka said

    Prawdziwe oblicze żydostwa

    Czyli co wielcy, sławni i znani tego świata mówili, pisali i postanawiali o żydach

    Historia Mądrością Narodów

    Ku przestrodze!

    Dedykujemy kpiarzom, ignorantom i głupcom…

    Zachęcamy do przeczytania, bardzo pouczająca lektura,

    … czyżby przez wszystkie te wieki i wszyscy ci ludzie kłamali? a może przesadzali? …albo, pewnie byli “antysemitami” …

    Kwestia żydowska nie od dziś budzi wielkie emocje. Nie jest to jedynie spuścizna ostatnich 100 czy 200 lat, w ciągu których żydowska plaga z wegetującej na społecznym marginesie bandy cwanych złodziei i krętaczy przepoczwarzyła się w zagrażającą całemu światu i cywilizacji globalną bestię. Problem ten jest o wiele starszy. Już w zamierzchłej przeszłości przed żydami ostrzegały najświatlejsze, najznakomitsze umysły każdej epoki. Niestety, spotykając się z ogólną ignorancją tego problemu: z niedocenianiem sprytu wrednych żydowskich lichwiarzy, podżegaczy wojennych i morderców niewinnych dzieci, którzy w obliczu zagrożenia od zawsze udawali przed naiwnymi gojami niewinne baranki, biorąc ich na litość, naiwność i prostoduszność – niemożliwym było podjąć skuteczne działania dla zabezpieczenia lepszego jutra, co też czujny i bystry wróg bezlitośnie wykorzystywał dla swoich celów, a w wyniku czego mamy dziś to, co mamy.

    Obecne panowanie żydów nad pieniędzmi, kredytami i bankami, prasą, filmem, telewizją i życiem kulturalnym społeczeństw, przy częściowym wykorzystaniu w przeszłości różnych form terroru dla wyniszczenia inteligencji i uformowania nowej pod swoje dyktando – spowodowało ogólne odwrócenie tej sytuacji: dziś to żydzi kreują się na naród wzorcowy, a wszelka ich krytyka uchodzi za przejaw ciemnoty i wstecznictwa.

    Żeby jednak zbytnio nie przedłużać, przejdźmy już do sedna tematu – czytając, proszę tylko pamiętać, że ci ludzie – ludzie powszechnie szanowani, wielcy, mądrzy i poważni, wyrażali swe myśli otwarcie i bez obaw, że jakiś pseudo-inteligent Adam Michnik vel Aaron Szechter czy inne obrzezane ścierwo przylepi im dyskredytującą ponoć etykietkę ksenofoba, jak ma to miejsce dzisiaj, a jego bracia z wymiaru niesprawiedliwości nadadzą temu charakter kryminogenny.

    Wtedy mówienie prawdy było naturalne i nie wymagało odwagi jak dziś.
    A więc – zaczynamy:
    1. CYCERON / właśc. Marcus Tullius Cicero / (106-43 p.J.Ch. – p.n.e.), rzymski mąż stanu, wybitny mówca, pisarz i filozof: “Żydzi to siła ciemna i odpychająca. Wiadomo jacy są liczni, jak solidarni i jaką w swej spójności rozporządzają siłą. To naród łotrów i oszustów.”

    2. DIODOR (30 p.n.e.-20 n.e.): “Już doradcy i przyjaciele króla Antiocha (242-187 przed Chryst.) radzili królowi, by wytępił naród żydowski do szczętu, gdyż żydzi, jako jedyny naród na świecie, opierali się wszelkiemu zmieszaniu się z innymi narodami. Uważali wszelkie inne narody za wrogów swoich i przenosili nienawiść tą, jako dziedzictwo na dalsze pokolenia. Księgi ich święte, zawierają wrogie dla całej ludzkości i niesprawiedliwe przepisy.”

    3. JEZUS CHRYSTUS ( 0-33 n.e.), Biblia Święta; wydawca: Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1959: “Wyście z ojca diabła i pożądliwości ojca waszego czynić chcecie; on ci był mężobójcą od początku i w prawdzie nie został, bo w nim prawdy nie masz: gdy mówi kłamstwo, z swego własnego mówi, iż jest kłamcą i ojcem kłamstwa” (patrz Moj. 3,4; 1 Jan 3,8).
    4. TACYT (ok.55-120 n.e.): “Prawa żydowskie stoją w sprzeczności do praw wszystkich innych narodów. Pogardzanym jest u nich wszystko, co dla nas jest święte i odwrotnie: miłe jest wszystko, co w nas obrzydzenie wzbudza. Żyją ściśle zespoleni, wspierając się nawzajem, nienawidząc natomiast obcych i rozkładając ich.”

    5. KASJUSZ DIO (ok. 155-235 n.e.), historyk rzymski – opisywal barbarzynskie powstanie Zydów przeciw Imperium Rzym¬skiemu, które uznano za punkt zwrotny w losach panstwa: “Żydzi niszczyli tak Greków, jak i Rzymian. Jedli ciala swych ofiar, robili sobie pasy z ich wnętrzności i nurzali się w ich krwi. 220 000 ludzi straciło życie w Cyrenie, 240 000 na Cyprze, toteż żydzi nie mogą dziś postawić stopy na tej wyspie!”

    6. TERTULIAN (ok.160-220 n.e.), religioznawca: “Synagogi żydowskie są źródłem, skąd się rozchodzą prześladowania.”

    7. MAHOMEt (571-632 n.e.), według Koranu, l. Sura, str. 178: “Nie przestawaj w odkrywaniu oszustw dzieci Izraela. Oszustami bowiem są oni z małymi wyjątkami.”
    8. św. TOMASZ Z AKWINU (1225-1274), filozof, teolog: “Żydom nie powinno się pozwolić, aby zatrzymali to, co uzyskują z lichwy; najlepiej byłoby, aby skłonić ich do pracy tak, że mogliby zarabiać na życie zamiast nie robić nic oprócz pielęgnowania swego skąpstwa.”

    9. JAN DŁUGOSZ (1415-80): “Żydzi mieszkający w Krakowie, zamordowali chrześcijańskie dziecię i w jego krwi spełniali obrzydliwe praktyki. Na kapłana, wiozącego wiatyk do chorego, rzucali kamieniami.”

    10. MARCIN LUTER (1483-1546), z 32 tomu jego dzieł: “Nigdy nie było pod słońcem narodu krwi rządniejszego i mściwszego niż ci, którym się zdaje, że są narodem przez Boga wybranym, aby obowiązani byli i musieli mordować pogan. Największą rzeczą, jaką spodziewają się od swego mesjasza, jest to, że powi¬nien swym mieczem wymordować i zatracić cały świat. Żyd, to jest serce żydowskie, jest drewniano – kamienno – diabelsko – stalowo twarde, niczym niewzruszalne… Gdy przyjdzie mesjasz, to on ma zabrać całemu światu złoto i srebro i pomiędzy siebie rozdzielić (…)
    Pod ich bożnice i szkoły należy podkładać ogień, a kto może, niech dorzuca do niego smoły i siarki. Kto dorzuciłby do tego piekielnego ognia, uczyniłby dobrze. A czego nie chwyci się ogień, potrzeba posypać grubo ziemią, żeby żaden człowiek nigdy nie zobaczył kamyka lub żużla z tego. Tak samo trzeba połamać i zniszczyć ich domy, a ich samych jak cyganów pozamykać pod dachem lub w chlewie, aby wiedzieli, że nie są panami świata. Potrzeba żydom odebrać urzędową opiekę i zamknąć przed nimi drogi, bo nic na wsi nie mają do szukania. Potrzeba zakazać wszelkiej lichwy i odebrać im wszelki majątek, klejnoty, złoto i srebro, bo wszystko, co posiadają, ukradli swoim rozbojem lichwiarskim, bo w inny sposób żyć nie umieją (…)
    Bogacą się naszym potem i naszą krwawicą, my stajemy się coraz biedniejsi wskutek wyzysku. Wysysają nas jak pijawki, jak zmora leżą nam na piersiach te próżniacze szelmy i leniwce. Te brzuchacze chlają i żrą i dobre czasy spędzają w naszym domu, za to wszystko bluźnią jeszcze Panu Jezusowi, Kościołom, książętom i nam wszystkim grożą i życzą śmierci i wszelkiego nieszczęścia (…) A wy, moi kochani panowie, przyjaciele pastorzy i kaznodzieje, przypomi¬nam wam wierność obowiązkom, abyście bronili parafian, jak to czynić umiecie, od zguby wiecznej – aby strzegli się żydów i unikali ich, o ile mogą.

    11. JAN DANTYSZEK (1485-1548), Błędy talmudowe – 1520 :

    “Naród żydów jest gruby, bez wszelkiej ludzkości,
    Pełen wszelkiej rozpusty, także i wściekłości.
    Trwa w nim upór niezmierny, naród to zdradliwy,
    Usty pochlebiający, czołem niewstydliwy.
    Wszędzie stroi zasadzki, jednak nierozumny,
    Omylny i zwodzący, obmierzły i dumny.”

    12. SZYMON SYREŃSKI – Syreniusz (1541-1611), lekarz, botanik, jeden z pierwszych polskich przyrodników, absolwent uniwersytetów w Krakowie, Inglostadt i w Padwie, profesor medycyny Akademii Krakowskiej: “Złośliwi żydowie niewinne dziatki chrześcijańskie z okrutnego postanowienia co rok zabijają y haniebnie mordują.”

    13. GIORDANO BRUNO (1548-1600), włoski astronom i matematyk: “Żydzi stanowią taki zadżumiony, trędowaty i niebezpieczny dla wszystkiego ród, że na nic innego nie zasługują, jak na wytępienie jeszcze przed urodzeniem. Żydzi są wyrzutkiem ludzkości, najbardziej zepsutym i niegodziwym narodem na świecie, o mentalności i skłonnościach najpodlejszych i najbrudniejszych.”

    “To zawsze czołgające sie i zamknięte w sobie plemię nieznośne dla innych narodów, zwierzeco je nienawidzi i jest słusznie przez nich nienawidzone”. “Speccio della bestia triomfante”

    14. VOLTAIRE (1694-1778), francuski publicysta, filozof, dramaturg, poeta, historyk i prozaik, zaciekły postępowiec, mason, wróg katolicyzmu, …i żydostwa: “Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to nieuchronny skutek ich praw: albo muszą pokonać każdego, albo być znienawidzonymi przez całą ludzkość (…)

    Naród żydowski ośmiela się ujawniać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich narodów i buntuje się przeciwko wszystkim prawom; zawsze zabobonny, zawsze zawistny za wszelkie dobro należące do innych, zawsze barbarzyński – pozorny w nieszczęściu i zuchwały w powodzeniu” (…) ( “Essai sur les moeurs”).

    “Znajdziecie w Żydach jedynie niedouczony i barbarzyński naród, który przez długi czas łączył skąpstwo z najbardziej obrzydłymi zabobonami i nieprzezwyciężoną nienawiścią do ludów, które ich tolerują i na których Żydzi się bogacą” (“Juif” Dictionnaire Philosophique)

    Żydzi nie są niczym więcej, jak nieuświadomionym i barbarzyńskim ludem, który od długich czasów łączy w sobie najbrudniejszy egoizm z obrzydliwym zabobonem i nieugaszoną nienawiścią do wszystkich narodów, które ich znoszą i na których się wzbogacają (…)
    Wszyscy oni mają wrodzony fanatyzm, tak jak Bretończycy czy Niemcy rodzący się z jasnymi włosami. Nie byłbym ani trochę zdziwiony, gdyby ten naród stał się śmiertelnym zagrożeniem dla ludzkości. (“Letters de Memmiusa Ciceron” 1771)

    15. DENIS DIDEROT (1713-1784), pisarz i filozof, mason i libertyn francuski, autor m.in. Wielkiej Encyklopedii Francuskiej. Zydowscy pisarze narzekali, ze jego „Encyklopedia”, biblia przedrewolucyjnego oswiecenia francuskiego, jest “antysemicka”. Inne pisma Diderota sa podobnie nieprzyjazne Zydom: “Ty, zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny ludzie, niewolnicy godni jarzma, które dźwigacie… Idźcie, weźzcie swoje księgi i odejdźcie. Talmud nauczył żydów kraść własność chrześcijan, uważać ich za dzikie bestie, popychać ich w przepaść… zabijać ich bezkarnie i co rano rzucać w nich bluźnierstwem.”

    16. MARIA TERESA (1717-1780), cesarzowa Austrii: “Nie znam gorszej dżumy dla państwa od narodu, który przez oszustwa, lichwę i umowy pieniężne przyprowadza lud do stanu żebraczego oraz wykonuje wszystkie czyny, którymi uczciwy człowiek się brzydzi. Wobec tego, należy ich jak najmożliwiej od nas (odtąd) wstrzymywać i liczbę ich zmniejszać. Jesteśmy zdziwieni z istnienia nienawiści i pogardy, którymi wszystkie narody żydów traktowały. Jest to nieuchronne następstwo ich, żydów, zachowania się. Huroni, Kanadyjczycy, Irokezi byli filozofami humanitaryzmu w porównaniu z Izraelitami.”

    17. JOHANN WOLFGANG VON GOETHE (1749-1832), mason, największy poeta niemiecki: “Naród żydowski nigdy nie był wiele wart, jak mu to zresztą po tysiąc razy zarzucali jego wodzowie, sędziowie i prorocy. Mało posiada szlachetnych przymiotów, a wszystkie wady razem wziąwszy innych narodów.

    Cóż można bowiem powiedzieć o takim narodzie, który w swej wielowiekowej wędrówce znaczy tylko ślady zepsucia i wyzysku innych narodów? Nikt też się dziwić nie może, że nie mamy do Żydów zaufania i że uważamy za obowiązek strzec naszej kultury od skażenia jej przez nich”

    18. STANISŁAW STASZIC (1755-1826), najwybitniejszy polski myśliciel oświecenia, wybitny działacz społeczno-polityczny, czołowy przedstawiciel obozu reform społecznych w okresie Sejmu Czteroletniego; „Przestroga dla Polski – 1770: “Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.”

    Tenże: “O przyczynach szkodliwości żydów, 1816r.: “Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało słabiącą i nędzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone (mowa o rozbiorze Polski – uw. autora), chociażby po podziale zjednoczone zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą nigdy nie nabierze właściwych sobie sił ani czerstwości – musi być zawsze tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne.”

    19. NAPOLEON I (1769-1821), Cesarz Francuzów, generał; Reflexions z dn. 7.V.1806r: “Żydzi dostarczyli ludzi do mojej armii w czasie kampanii w Polsce, ale powinni zwrócić mi koszty: szybko przekonałem sie, ze nie nadają sie do niczego oprócz sprzedawania starych łachów (…)

    Należy wszędzie ogłosić, ze ogólny dobry stan jest zagrożony. Rząd nie może patrzeć obojętnie, jak jeden zasługujący na pogardę naród obejmuje w posiadanie wszystkie prowincje Francji. Żydzi maja być traktowani szczególnie. Tworzą oni państwo w państwie. Nie może naród francuski skończyć pod rządami najlichszego z narodów. Żydzi to główni rabusie doby współczesnej; to sepy ludzkości…

    Należy ich traktować z polityczna sprawiedliwością, nie sprawiedliwością obywatelska. Nie sa to prawdziwi obywatele (…)

    Żydzi praktykują lichwę od czasów Mojżesza i uciskali inne ludy. Chrześcijanie tylko czasem trudnili sie lichwa, popadając tym samym w niełaskę. Powinniśmy odsunąć Żydów od handlu, ponieważ nadużywają swoich praw …

    Zło tkwiące w Żydach nie wynika z cech poszczególnych ludzi, ale z podstawowej wady tego narodu”.

    20. JANUSZ IWASZKIEWICZ (1796-1864), „Litwa w r. 1812, 1912: “Jeszcze przed wojną żydzi manifestacyjnie zaznaczali swoje sympatie dla rządu rosyjskiego, brali gorący udział w owacyjnych powitaniach cesarza Aleksandra, ustanawiali posty, zanosili po synagogach modły o powodzenie rosyjskiego oręża… Denuncjowali osoby biorące udział w nowej administracji, oraz wszystkich, którzy przystąpili do konferencji generalnej.”

    21. HELMUT VON MOLTKE (st., 1800-1891), Wewnętrzne stosunki w Polsce, Berlin 1832 r.: “Pomimo swego rozproszenia, żydzi są silnie związani miedzy sobą. Nieznani władcy kierują nimi konsekwentnie do swych ogólnych celów. Odrzucając wszelkie usiłowania przez rząd ich zasymilowania, żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w państwie, a w Polsce stali się głęboką, jątrzącą raną na ciele tego pięknego kraju.”

    22. GEORGE SAND (1804-1876) najsłynniejsza pisarka francuska: “W Żydzie – tułaczu widziałam uosobienie narodu żydowskiego, wygnanego w średniowieczu. Jednak znów są oni bogaci, co zawdzięczają swej prymitywnej chciwości i niezmordowanej aktywności. Ze swym hardym sercem w stosunku do ludzi innych wyznań i ras chcą uczynić siebie królami świata. Lud ten zawdzięcza swemu uporowi to, że Francja w ciągu 50 lat będzie zjudaizowana. Niektórzy mądrzy Żydzi, już to zapowiadają.”

    23. FRANCISZEK LISZT (1811-1886), znany kompozytor: “Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody, wśród których zamieszkują Żydzi, będą musiały podnieść kwestię wygnania ich! Kwestię rozstrzygającą między życiem i śmiercią, zdrowiem i chroniczną chorobą, spokojem i nieustanną gorączką społeczną.”

    24. RYSZARD WAGNER (1813-1883), kompozytor niemiecki, z ksiazki “Judaism in Musie”: “Żyd nigdy nie miał własnej sztuki (…) Jak długo odrębna sztuka muzyczna miała prawdziwą, organi¬czną potrzebę życia, kiedyś, w epoce Mozarta i Beethovena, nie było kompozytorów żydowskich: było rzeczą niemożliwą dla elementu obcego temu żywemu organizmowi, aby brał udział w i tworzeniu go. Dopiero, gdy wewnętrzna śmierć ciała jest widocz¬na, zewnętrzne elementy mają możność zdobywania – tylko w celu zniszczenia. (…) Jednego jestem pewien: żydzi zdobyli wpływ na nasze życie umysłowe, co objawia się w załamaniu i sfałszowaniu naszych najwyższych tendencji kulturowych.”

    25. OTTO von BISMARCK (1815-1898), w mowie z 15 maja 1847 r.:
    “Sądzę, że osiedleni w Poznańskiem żydzi, chociażby im dozwolono, nie pójdą wielką masą do prowincji niemieckich, gdyż nie chciałbym drażliwego użyć wyrażenia – bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla żydów.

    W rozmowie z A.Tatiszczewem, Bismarck powiedział: “Po co Pan Bóg stworzył żydów polskich, jak nie po to, abyśmy z nich mieli służbę szpiegowską?”

    26. KAROL MARKS (1818-1883), ideolog komunizmu, ukrywający fakt bycia żydem, żydowski twórca komunizmu a jednocześnie ekonomiczny “antysemita”: “Bogiem żydów jest weksel. Twardą naturę żydowskiego charakteru nie należy tłumaczyć ich religią, ale tym, co służy za podstawę religii żydowskiej, mianowicie ich egoizmem (…) Co jest podstawą żydostwa? Korzyść własna. Co jest świeckim obyczajem żydów? – szachrajstwo. Co jest istotnym bogiem żydów? Pieniądz.”

    “Co otoczone jest kultem u Żyda? Oszustwa (Schaher)! Kto jest jego doczesnym bogiem? Pieniądz (Geld)! Glob ziemski jest dla nich jedną wielką giełdą. Właściwym bogiem Żydów jest weksel. Jehowa jest tylko iluzorycznym wekslem” (“W kwestii żydowskiej”)

  45. MatkaPolka said

    CD…
    27. TEODOR DOSTOJEWSKI – rosyjski monarchista, r. 1880:
    “Izrael i jego banki sa teraz panami: Europy, nauki, cywilizacji, socjalizmu. Socjalizmu w szczególności – to im pomaga w tępieniu chrześcijaństwa i niszczeniu naszej cywilizacji”.

    28. MARK TWAIN (1835-1910), najwybitniejszy amerykański pisarz XIX w.:
    “W stanach bawełnianych po wojnie Żyd wzrastał w sile, założył sklep na plantacji, dostarczał Murzynom wszystkiego, czego chcieli na kredyt, a w końcu sezonu był posiadaczem udziału Murzynów w zbiorach tegorocznych i częściowo przyszłorocznych (…)
    Żyd był zawsze gotów pożyczać za plony. Gdy przyszedł dzień zbioru, stawał sie właścicielem plonów, za rok – gospodarstwa (…)

    Protestanci prześladowali katolików – ale nie pozbawiali ich życia. Katolicy prześladowali protestantów – ale nigdy nie pozbawiali ich możliwości pracy na ziemi czy w warsztacie. Jestem przekonany, ze Ukrzyżowanie nie ma wiele wspólnego ze stosunkiem świata do Żydów; ze przyczyny tego sa znacznie starsze niż tamto wydarzenie. Zapewne prześladowanie Żydów nie ma nic wspólnego z uprzedzeniami religijnymi (…)

    Powiecie, ze Żydzi sa wszędzie nieliczni. Gdy przeczytałem w Encyklopedia Britannica, ze populacja żydowska w USA liczy 250 tysięcy, napisałem do wydawcy i wyjaśniłem mu, ze osobiście znam dużo więcej Żydów i ze na pewno nastąpił błąd, a powinno być 25 milionów. Ludzie mówili mi, ze maja powód podejrzewać, iz dla przyczyn finansowych wielu Żydów nie przyznaje sie, ze sa Żydami. To wydaje sie możliwe”.
    PS. Opinia Twaina była najlepiej strzeżona w historii literatury amerykańskiej. Tuz po jego śmierci jego ekscentryczna córka Clara wyszła za żydowskiego pianistę, Ossipa Gabrylowicza. Wydawcy Twaina otrzymali wówczas instrukcje, aby wymazali uwagi dotyczące Żydów z jego dziel zebranych.

    29. TEODOR JESKE-CHOIŃSKI (1854-1920), z przedmowy do książki Żydzi i Kahały J. Brafmana z 1914 r.: “Nie dopiero w czasach ostatnich bojkotują żydzi handel polski. Bojkotowali go od setek lat, od chwili kiedy im nasza ziemia otworzyła na swoje nieszczęście szeroko swoje bramy gościnne. Osiadłszy w naszych miastach i miasteczkach, podjęli oni od razu walkę z naszym mieszczaństwem, wydzierając im z rąk handel.”

    30. WILHELM II (1859-1941), król Prus i cesarz Niemiec, 1922 rok:
    “Żyd nie może być prawdziwym patriotą. On jest czymś, jak złośliwy owad. Trzeba go trzymać z dala od miejsc, gdzie mógłby czynić szkody – NAWET ZA POMOCĄ POGROMÓW, JEŚLI TRZEBA! Żydzi są odpowiedzialni za bolszewizm w Rosji, a także w Niemczech. Byłem ZBYT POBŁAŻLIWY dla nich w czasie mego królowania i ŻAŁUJĘ ŻYCZLIWOŚCI, JAKĄ OKAZYWAŁEM ŻYDOWSKIM BANKIEROM!!!.”

    31. HENRY FORD (1863-1947), wpływowy biznesmen, twórca znanej marki samochodu: “Żydzi zawsze kontrolowali biznes…Wpływ kina amerykańskiego i kanadyjskiego jest pod wyłączną kontrolą moralną i finansową Żydów, manipulujących umysłami obywateli.”

    32. ROMAN DMOWSKI (1864-1939) wybitny polski polityk, narodowiec i mąż stanu: “Antysemityzm końca dziewiętnastego stulecia był protestem przeciw potędze Żydów i ich zabójczemu wpływowi na społeczeństwa europejskie.”

    33. WACŁAW SOBIESKI (1872-1935), historyk, w tyg. “Rozwój” z 1933 r.: “Żydzi – wieczni tułacze – ci Luft menschen. Beduini kultury, jak się zwą sami – ludzie bez ziemi i stałego terenu, nie czują sentymentu do kraju, przez który przechodzą. Tam ich ojczyzna, gdzie dobrze. Niech się państwo rozsypie w gruzy, oni wyjdą z tego kraju, byleby tylko uciułane skarby z niego wynieść.”

    34. FRANCISCO FRANCO (1892-1975), hiszpański generał i Caudillo de Espana – Wódz Narodu Hiszpańskiego: “Nie poddawajmy się iluzji. Duch żydowski, odpowiedzialny za alians kapitalizmu na dużą skalę z marksizmem, był siłą przewodnią stojąca za tyloma antyhiszpańskimi porozumieniami rewolucyjnymi, nie zniknie stąd w ciągu jednego dnia.”

    35. ANTONI STOMMA-SŁONIMSKI (1895-1976), żydowski poeta i stalinowski libertyn, 1924 r.: “Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.”

    36. MIKOŁAJ BAKUNIN, rosyjski rewolucjonista o anarchistycznych poglądach: “Marks jest Żydem. Otacza go tłum małych, mniej lub bardziej inteligentnych intrygantów, zręcznych Żydów, jako ze Żydzi są wszędzie: są agentami handlowymi i bankowymi, pisarzami, politykami, korespondentami gazet o rożnych orientacjach, krótko mówiąc są pośrednikami, np. pośrednikami w transakcjach finansowych, z jedną nogą w banku, a drugą w ruchu socjalistycznym, z tyłkami usadowionymi w prasie. Trzymają łapę na wszystkich czasopismach i można sobie tylko wyobrazić, jaki będzie tego rezultat w morałach społeczeństwa (…)

    Ludzie światowej sławy oskarżali Żydów o stworzenie komunizmu. Zarzut ten ma mocne podstawy. Filozofia komunizmu wywodzi się od Karola Marksa, potomka rodziny rabinistycznej. Jego ideologia antychrześcijańska i socjalistyczna wyłożona jest w Talmudzie – ‘Biblii’ żydowskiej. W czterech grupach politycznych, które obaliły cara Rosji, było sto procent Żydów. Mowa tu o mienszewikach i o organizacji żydowskiej; pozostałe dwie grupy to socjalistyczna partia rewolucyjna i bolszewicy. Obie były kierowane przez Żydów, ale nie miały też członków nieżydowskich. Wiemy dziś, że Lenin był Żydem, podobnie jak wszyscy przywódcy pierwszego rządu: Trocki, Zinowiew, Kamieniew, Swierdłow.

    Najbogatszy Żyd świata, Jakub Schiff z nowojorskiego banku, dał Trockiemu i Leninowi 20 mln dolarów, aby obalili cara i ustanowili tyranię sowiecką!”

    37. M. OUDENDYK, holenderski minister, w dniu 6.IX.1918 r. depeszował do rządu Anglii: “Uważam, ze natychmiastowe stłumienie bolszewizmu jest jednym z najważniejszych zadań ludzkości, nie wykluczając możliwości wojny, która wciąż szaleje, inaczej bolszewizm, nie stłumiony w zarodku, rozszerzy się w tej czy innej formie po całej Europie i świecie, ponieważ jego twórcami są Żydzi, którzy nie mają narodowości i których jedynym celem jest zniszczenie istniejącego porządku.”

    38. ADRIAN ARCAND, kanadyjski lider polityczny: “Poprzez swoje (żydowskie) agencje informacyjne zatruwają wasze umysły i sprawiają, że widzicie świat nie takim, jakim jest, ale takim, jakim oni chcą, abyście go widzieli. Przez kino są wychowankami młodzieży – w ciągu dwóch godzin filmu potrafią wymazać z dziecięcego umysłu, to czego nauczyło się przez 6 miesięcy w domu czy w szkole (…)

    W komunizmie nie chodzi o nic innego, jak o zamysł żydowski, aby położyć łapę na całym świecie. Żaden inteligentny człowiek nie znajdzie nikogo prócz Żydów, kto nazwałby ten stan rzeczy ‘rajem na ziemi’. Żydzi chcą wprowadzić komunizm, bo wiedzą czym on jest i co oznacza. To dlatego, że komunizm nie jest tym, o co walczono – jest żydowskim planem wymyślonym przez Żydów, propagowanym przez Żydów, finansowanym przez Żydów, starowanym przez Żydów, przynoszącym zyski tylko Żydom. Walczyliśmy z zasłoną dymną stworzoną przez żydowskich dialektyków i publicystów, odmawiając walki z twórcą ciągnącym zyski i manipulującym sznurkami.”

    39. A. HOMER: “Bolszewizm to pomysł żydowski, oparty na pouczeniach Karola Marksa i innych socjalistycznych rewolucjonistów . Charakteryzuje się zniszczeniem i chaosem, narzuca swą wole i podtrzymuje swą siłę przez terror i morderstwo . Wielu chciałoby, aby opinia publiczna była nieświadoma roli ,jaka odgrywają żydzi ,komuniści, syjoniści, czy finansiści… Bolszewizm i syjonizm są tylko środkiem, bronią w walce żydowskiej potęgi światowej o przewagę w polityce, czy gospodarce.”
    40. Hilary Cotter: “Komunizm i judaizm to jedno i to samo.”

    41. FANTONE: “Kiedy żyd panuje, jest zawsze okrutny. Jako wielkorządca – jest despotą, jako kapłan – tyranem. Kazanie żyda jest przepełnione przekleństwami. Jako wojownik, jest podły i bez litości.”

    42. J . NORDMAN: “Żydzi należą tak do państwa, którego są obywatelami, jak tasiemiec jest obywatelem pacjenta.”

    43. SAVARY: “Mówią: ‘wpadł w ręce żydowskie’. Oznacza to zupełny koniec.”

    44. Rabin S. WARSAW, Middlessex, U.K.: “Jewish Chronicle”, Londyn, 23.02.1964:
    “Jakby nie byli wymownymi apologetami Żydzi, poganie wykazują, że Żydzi i chrześcijanie rzeczywiście wielbią tego samego Boga, taka deklaracja jest całkowicie fałszywa i bałamutna. Prawdą jest bowiem, że my uznajemy całkowitą niezgodność między tymi bóstwami i mnóstwo kazuistycznych twierdzeń nie może doprowadzić do ich utożsamienia.

    Chrześcijańska nauka o Trójcy jest diametralnie przeciwna pojęciu Boga Izraela, który jest niezbędnym elementem żydowskiej wiary. Z tego powodu tego rodzaju eksperymenty sztucznego bratania się są nieuczciwe i szkodliwe dla osiągnięcia wymuszonej jedności, która nie ma w rzeczywistości żadnych podstaw.”

    45. Dr DANIEL PASMANIK, 1912: “Każdy naród ma swoje prawdy. Naród zydowski ma swoje klamstwa. Cale nowoczesne życie narodu żydowskiego zbudowane jest na kłamstwie, które występuje raz bezczelnie, a kiedy indziej znowu – dyskretnie. A kłamstwo to dochodzi do takich rozmiarów, ze Żydzi we wszystkich krajach podaja sie za najwiekszych patriotów tych narodów. Nikt w to nie wierzy. A czy sami w to wierzą? Przenigdy. (…)

    Nie zapomnę nigdy pewnego berlińskiego bankiera, juz od trzech pokoleń wychrzczonego, który sie zalał łzami gdym mu opowiadał o kiszyniowskim pogromie. A kiedym mu powiedział, ze tu chodzi przecież o nieszczęście zupełnie obcych ludzi, zerwał sie na równe nogi z okrzykiem: ‘Ja jeszcze jestem Żydem’!”

    “Największym kłamstwem, jakie Żydzi na swoje pohańbienie stworzyli, jest stwierdzenie, ze mogą oni być patriotami w swoich krajach. Żyd nigdy nie przestanie byc Żydem i należeć do swojego narodu”

    46. ADAM ASNYK:

    “Antysemityzm często hodują handlarze,
    z których każdy dla siebie pewien zysk w nim widzi;
    kiedy sie interesem korzystnym ukaże,
    ujma go w swoje ręce niezawodnie Żydzi.”

    47. ADOLF NOWACZYŃSKI, “Mocarstwo anonimowe”, Warszawa, 1921: “Najkapitalniejszym dokumentem względnej wagi chrztu u Żydów jest fakt, iz kierownikiem syjonistycznej organizacji w Madrycie jest katolik, niejaki M. Ortega. Otóż ten pan pochodzi z rodziny marrariskiej. Po 400 latach powraca do religii swych przodków.”

    48. Dr J. Yorzimmer, dyrektor Polish Bank of Import w liście do N. STRAUSSA, prezesa Komitetu Obrony Praw Zydów w Polsce, 1919: “Czy Pan chciałby pominąć fakt, ze Żydzi rosyjscy, niemieccy i amerykańscy prowadza od początku wojny kampanie oszczercza przeciw Polakom, oskarżając ich o masakrowanie Żydów w czasie, w którym zadna miara nie bylo pogromów urzadzanych przez Polaków, natomiast byly pogromy w Rosji.

    Czyż Pan zapomniał o orgii kłamstw i kalumnii, kiedy to Żydzi usiłowali wykazać światu, ze Polska nie zasłużyła sobie na niepodległość? Czyz pan przypuszcza, ze takie “przyjacielskie” przyslugi oddawane Polsce przez Żydów, w czasie gdy ta pierwsza rwała więzy długotrwałej niewoli, mogly podnieść uczucie sympatii Polaków względem Zydów?

    A czy nie słyszał Pan nigdy o żydowskich lichwiarzach i spekulantach w Polsce, którzy sprzedawali środki spożywcze Austriakom i Niemcom, pozbawiając kraj resztek pożywienia?

    Naród Polski przechowa dla przyszłych pokoleń i powtarzać będzie Żydom słowa Natana Straussa, ze im szybciej nadejdzie dla Polski godzina nędznego końca, tym bardziej on i jego zwolennicy radować sie będą.”

    49. F. LASSAL: “Ruch robotniczy winien trzymać sie jak najdalej od kapitalistów i Żydów. Gdzie ci ostatni, bowiem występują, jako kierownicy i przywódcy, tam zawsze pilnują tylko swoich interesów.”

    50. Lord MONTEFIORE – XIX-wieczny żyd z brytyjskim obywatelstwem: “Musimy mieć wpływ na gazety całego świata, ażeby tumanić i oszukiwać ludzi.”
    51. Sir Cecil Spring-Rice, brytyjski polityk XXw.: “Żydzi przejmują główne gazety amerykańskie, jedna po drugiej.”

    52. Żydówka NESTA WEBSTER: “Anglii nie kontrolują już Brytyjczycy. Żyjemy w niewidocznej dyktaturze żydowskiej – dyktatura, która jest odczuwalna w każdej sferze życia.”

  46. MatkaPolka said

    53. Onesimo Redondo (hiszpański reformator i polityk XX w. zabity z rąk komunistów – w zamachu): “Instrumentem żydowskiej dominacji w świecie są pieniądze i prasa, a komunizm jest narzędziem międzynarodowego kapitalizmu żydowskiego, wykorzystywanego do pokonania, a w następstwie rządzenia innymi narodami.”

    54. STEPHEN H. ROBERTS, historyk – o nazistowskich Niemczech:
    “Nie ma sensu zaprzeczać, że w Niemczech istniał problem żydowski. Naród ten znajdował się w niefortunnym położeniu geograficznym, będąc pierwszym etapem nieustannego pochodu na Zachód Żydów Polskich! Gdyby nie byli wypychani, zostaliby w Berlinie i Hamburgu, mając tam spore udziały w dobrach stanowiskach .W Berlinie na przykład, gdy naziści doszli do władzy, 50,2 % prawników i 48 % lekarzy byli Żydami. Mówi się nawet, że systematycznie zagarniali dla siebie posady w szpitalach. Żydzi byli właścicielami największych i najbardziej wpływowych gazet berlińskich. Wchodzili też do systemu edukacyjnego.”

    55. PIO BAROJA NESSI (hiszpański powieściopisarz XX w.): “Żyd żywi głęboką nienawiść do Europy, wierząc, że Europa go obraziła. I z zapałem przyłącza się do wszystkiego, co mogłoby nasz kontynent skompromitować. Tak więc widzimy go w teatrze i powieści, w kinie erotycznym i w kubizmie, w fałszu i homoseksualizmie Freuda i jego zwolenników (…)

    Komunizm jest dziś potężną krucjatą sterowaną przez Żydów przeciwko europejskiemu światu i kulturze, dla swych własnych celów. Żyd, który rzadko kiedy jest wynalazcą, mężem idei – z entuzjazmem chwyta się komunistycznej teorii przedstawiciela tez samej rasy, Karola Marksa, i propaguje ją z wielkim artyzmem (…)

    Żyd wierzy, że jest przeznaczony do stworzenia potęgi zwierzchniej pośród innych ludów. Jest przekonany o swej wyższości, w stosunku do innych ludzi żywi głęboką pogardę i nie bawi się w skrupuły.”

    56. J. SCHERR: “Czym Zydzi sa w literaturze? Towarzystwem ubezpieczeniowym ‘Niesmiertelnosc’ z wzajemna poreka.”

    57. WILLIAM S. MITCHELL (Philadelphia), z książki “The Secret World Government”:
    “Jeśli istnieje w historii jakiś niewdzięcznik, to jest nim żyd. W tym kraju, który go przyjął, on spiskuje, podkopuje, uprawia nierząd i niszczy, a ponad to (kryjąc się dotąd za plecami innych narodów) ośmiela się planować zniszczenie każdej zasady chrześcjańskiej, która go ochraniała.”

    58. M. H. de HEEKELINGEN, w książce Israel: Son Passe, Son Avenir: “Były rabbi Drach, nawrócony na katolicyzm, mówi, że Talmud zawiera wiele refleksji, zabawnych fantazji, niesmacznych nieprzyzwoitości, a nade wszystko najstraszliwszych bluźnierstw przeciwko wszystkiemu, co w religii chrześcijańskiej jest najdroższego i najświętszego. (…)

    Jeśli chodzi o tłumaczenia Talmudu przez nie-żydów, zawsze preferowaliśmy tłumaczenie Luceńskiego, którego dokładność jest uznana przez sąd w 1923 r. Glówny prokurator Węgier zarzą¬dził wstrzymania wydawania Talmudu węgierskiego pod zarzutem ataku na moralność publiczną oraz pornografii. W wyroku sąd oznajmił m.in.: ‘W Talmudzie przetłumaczonym przez Alfreda Luceńskiego znajdują się rzeczy straszliwe. Jego tłumaczenie jest poprawne pod względem wierności oryginałowi’.”

    59. ŻYD KAROL MÜNZER: “Wżarliśmy się w narody, pohańbiliśmy czasy, złamaliśmy siłę. Wszystko pod wpływem naszej przeżytej kultury skruszało, zgniło i zwietrzało.”

    60. ŻYD CHASKEL CWI KLOSSEL: “Jak my żydzi wiemy o tym, że nie-żyd w jakim bądź zakątku swego serca jest i musi być antysemitą, tak każdy żyd w największej głębi swej istoty jest nienawistnym wrogiem wszystkiego, co nie jest żydowskie.”

    61. RABIN REICHHORN, Praga, cmentarz rabina Symeona ben-Juhudy, rok 1859:
    “Co stulecie my, uczeni Izraela, przyjęliśmy zbierać się w sanhedrynie, by sprawdzać, jakie zrobiliśmy postępy w opanowaniu świata obiecanego nam przez Jehowę i jakie zwycięstwo odnieśliśmy nad znienawidzonym chrześcijaństwem. (więcej i obszerniej: patrz “Poznaj Żyda”, część 26)

    62. Żyd NATAN BIRNBAUM, jeden z głównych twórców syjonizmu, “Judische Zeitung”, 1915: “Nie pojmujemy dlaczego Polacy mieliby mieć więcej prawa do tego, aby żądać spolszczenia naszych żydowskich mas, aniżeli my może zżydzenia mniejszości polskich w miastach, w których większością są Żydzi? My nie chcemy wyrzec się własnego istnienia. Nie! Tu jesteśmy i będziemy!”

    63. Kardynał STEFAN WYSZYŃSKI (1901-1981), Prymas Tysiąclecia, w „Ateneum Kapłańskim z 1938r.: “Trudno nie przyznać słuszności twierdzeniom Hitlera, że Żyd pozostał obcym ciałem w organizmie narodów europejskich. (…)

    Żyd zwalcza obcą jego psychice kulturę, wyrosłą na podłożu chrześcijaństwa. Jego przeobrażenie może dokonać się tylko na drodze religijnej – przez szczere, bezinteresowne przyjęcie chrześcijaństwa.”

    64. CHARLES LINDBERGH (ur. 1902), amerykański lotnik i pisarz: “Irytują nas wpływy żydowskie na prasę, radio i kino. Sytuacja może stać się bardzo poważna. Lewis opowiedział nam o tym, jak żydowskie firmy reklamowe groziły usunięciem wszystkich swoich reklam z systemu Mutual, jeżeli konkretny film otrzyma zgodę na wyświetlenie. Groźba ta wywarła taki skutek, że film ów został usunięty (“The Wartime Journals”, 23. 08.1939 r.).

    Dążenie do wojny jest coraz większe. Ludzie są jej przeciwni, ale administracja wydaje się ‘brac na kiel’ i znajduje się na najlepszej drodze do wojny. WIĘKSZOŚĆ INTERESÓW ŻYDOWSKICH W KRAJU POPIERA WOJNĘ, a kontrolują one w ogromnym stopniu prasę i radio oraz większość filmów. Są jeszcze ‘intelektualiści’, ‘Anglo-file’ i brytyjscy agenci, którym popuszczono cugli, międzynarodowe interesy finansowe itp. (“The Wartime Journals” 1. 05. 1941 r.)

    65. Patriarcha CHRISTEA, biskup rumuński, XX w., “New York Herald Tribune”, 17.VIII.1937: “Żydzi WYWOŁALI EPIDEMIĘ KORUPCJI I SPOŁECZNYCH NIEPOKOJÓW. ZMONOPOLIZOWALI PRASĘ, która z pomocą zagranicy krytykuje wszelkie duchowe bogactwa Rumunii. Samoobrona jest naszym narodowym i patriotycznym OBOWIĄZKIEM – a nie antysemityzmem. Brak środków na powstrzymanie tej zarazy oznacza, ze jesteśmy LENIWYMI TCHÓRZAMI, KTÓRZY POZWALAJĄ SIĘ ŻYWCEM POGRZEBAĆ!!!”

    66. LESŁAW GIERMAŃSKI – świadek współpracy Żydów z Niemcami, a także morderstw popełnianych przez Żydów na Żydach: “Pierwsze strzały w getcie warszawskim oddali Żydzi do Żydów (!!!)….. Mordechaj Anielewicz, 23 letni przywódca powstania w getcie został wydany przez własnych ludzi.”

    68. Ks. prof. MICHAŁ PORADOWSKI (1913-20??), “Talmud czy Biblia”, str. 64-65: “Według oficjalnej nauki Kościoła, od czasów apostolskich aż do dziś Bóg jest wyznawany przez chrześcijan jako Trójca Przenajświętsza i to właśnie odróżnia wiarę chrześcijańską od wiary żydowskiej, a także innych monoteizmów, gdyż wiara żydowska, czyli tzw. “wyznanie mojżeszowe” jest monoteizmem absolutnym, który kategorycznie odrzuca pojęcie Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Stąd też nie można mówić, że chrześcijanie i Żydzi wierzą w tego samego Boga, a kto tak twierdzi, jest – z punktu widzenia wiary katolickiej – albo ignorantem, albo heretykiem…”

    Oto tylko niektóre, najtrafniejsze przykłady, uwzględniające też opinie samych żydów – w celu oddania pełnego obrazu zagadnienia na przestrzeni dziejów, należałoby pisać tomy.

    69. KRÓL POLSKI KAZIMIERZ WIELKI ostrzegał w 1343r ludność chrześcijańską przed Żydami mówiąc: “Żydzi sa prawdziwymi nieprzyjaciółmi naszej wiary chrześcijańskiej”… “Cel żydowskiej przewrotności do tego zmierza, aby dobra i majętności chrześcijan zawsze uszczuplać i wydrzeć”.

    70. KRÓL POLSKI WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO w Statucie Krakowskim z 1420r mowil: “Przewrotna perfidia żydowska zawsze była i jest przeciwna i wroga dla chrześcijan i nie tylko co do wiary i do ciała, ale także najsilniej zmierza do rozdrapywania posiadłości i przywłaszczania majętności”.

    W 1423r, Wladyslaw Jagiełło zakazał: “Aby Żydzi pieniędzy chrześcijanom nie pożyczali na kartę i prowizje pod przepadkiem”.

    71. ZYGMUNT I w 1527r. na prośbę mieszczan warszawskich wypędził Żydów z Warszawy, co zostało utrzymane w mocy az do Rozbiorów Polski.

    72. ZYGMUNT II AUGUST w 1572r skazał Żydów na kare 100 000 zl za fałszowanie monety bitej, m.in. z kradzionych sreber kościelnych.

    73. Papież PIUS V w 1567r. ogłosił w bulli: “Niegodziwość tego narodu uzbrojona najgorszymi wszelkiego rodzaju sposobami do tego doszła, iz zagraża wspólnemu naszemu dobru”…

    “Albowiem jeśli dopuścimy tak liczne rodzaje lichwy, przez która Żydzi wszędzie niszczyli majątki biednych chrześcijan, uważamy ze dostatecznie jasna jest rzeczą, iż oni przechowują złodziei, bandytów i sa ich wspólnikami. Staraja sie przez nich rzeczy pochwycone i skradzione, nie tylko świeckie ale i do służby bożej służące, aby nie były rozeznane na jakiś czas ukryć, albo przenieść na inne miejsce albo w ogóle przerobić. Bardzo wielu Żydów pod pozorem załatwiania rożnych rzeczy, chodząc do domów uczciwych kobiet sprowadza liczne do domów nierządu”…

    “Wreszcie poznaliśmy dostatecznie i zbadali jak nienawistnie odnosi sie ten przewrotny rodzaj do imienia Jezus, jak jest nieprzyjaznym dla wszystkich , którzy zaliczają sie do tego imienia, jakimi wreszcie podstępami czyhają na ich życie”.

    74. SEBASTIAN KLONOWICZ (1551-1602) – sędzia w Lublinie d/s żydowskich mówił: “Żyd lichwa ciąży wielkim miastom, dziwnemi siły dobija sie podług zysku. Przedaje wszystko, handluje woda, handluje powietrzem, handluje pokojem, frymarczy przedajnym prawem. A wszędzie, gdzie sie handlem wciśnie przymili sie panującym, aby zarzucić sieci zwykłego sobie oblowu”…
    “Otóż to Abrahama podobno jedyne potomstwo, naśladujące święte i sprawiedliwe obyczaje przodków”.

    75. Hetman STEFAN CZARNIECKI w 1656r rozkazał wyciąć Żydów w Sandomierzu za to, że masowo sprzyjali i współpracowali z najeźdźcami – Szwedami, w czasie Potopu.

    76. ks. STEFAN ŻUCHOWSKI w 1713r. w swojej pracy pt. “Proces kryminalny o niewinne dziecię okrutnie przez Żydów zamordowane” pisał: “Ledwie nie z całej Europy rugowani, do nas jako do raju przyszli”… “Ale czas by te jaszczurki i Polakom z zanadrza wyrzucic”.

    77. Papież BENEDYKT XIV, słysząc od biskupów polskich coraz to częstsze skargi na Żydów, napisał w roku 1751: “Papież ubolewa srodze, ze taki wzrost Żydów w królestwie ze szkoda chrześcijańskiej ludności, ze handle i szynki Żydzi trzymają, ze do publicznych intrat i prowentów sa dopuszczeni, a dzierżawy karczem, wsi, folwarków trzymając, dla chłopów tak sa srogimi, ze

    “ich do ciężkich robót zmuszają i ciężarami podwody ich w daleka podróż naładowawszy i ich samych i dobytek obciążają, a nadto i kary na nich stanowią i częstokroć plagami nad ciałem ich sie pastwią. I stad pochodzi, ze owi ludzie chrześcijańscy rozumieją być panem i dziedzicem swoim Żyda, od którego skinienia, woli i rozkazu owi poddani mienia sie być dependujacymi”.

    “Prócz tego, jak wspomniano, wsi, folwarki i grunta z poddanymi chrześcijańskimi arendują, przez co wielkie bezprawia i szkody dzieją sie katolikom, zwłaszcza, gdy Żydzi” “w dworach niektórych panów rzady domu i dyspozycje prowadza, tudzież komisarskie urzędy sprawują” …

    “Nadto, gdy z handlów, szynków, kupiectwa i różnych zysków nazbierają pieniędzy, tedy je chrześcijanom pożyczają z zadaniem lichwy, przez co dobro i fortunki chrześcijańskie wycieńczają i wyniszczają”. “Przytoczywszy wyjątki z bulli Innocentego III i IV, Grzegorza XIII i Klemensa VIII, radzi Polakom trzymać sie swych konstytucji i ponowić prawa ustanowione przez przodków, które nie dozwalają dóbr ani praw Żydom arendować, ani pieniędzy od nich na lichwę pożyczać”

  47. MatkaPolka said

    78. O.GAUDENTY PIKULSKI w 1758r pisał: “Jeśli według zdania cudzoziemca Polska jest piekłem wieśniaków, to Żydzi ze stroju i funkcji swojej jak czarni diabli w tym piekle, na arandach i karczmach dopiekają ubogich wieśniaków”.
    79. Synod Episkopatu Polski w Piotrkowie w 1542r w memoriale do Zygmunta Starego zwracał sie z następującą prośbą:

    “Aby pomnąc na wielkie szkody i straty jakie dzieją sie Kościołowi i chrześcijańskiej ludności w całym państwie polskim z powodu przyjmowania na jego terytorium tak wielkiej liczby przewrotnych i bezbożnych Żydów, wypędzonych z sąsiednich i innych krajów, zamknął całkowicie dostęp i napływ Żydów do Polski, zmniejszył i ograniczył ich liczbę w całym państwie”.

    80. Synod warszawski w 1561r prosił Zygmunta Augusta:

    “Aby Żydów nie naznaczano na urzędy publiczne, kierownicze i do poboru cła, jak to sie dzieje w wielu miejscowościach Polski”.

    81. Synod chełmski w 1604r : “Obrzydliwa przewrotność Żydów zarówno w diecezji chełmskiej jak i całej Rzeczpospolitej doszła juz do tego zuchwalstwa i bezczelności, ze Żydzi górują nad chrześcijanami nie tylko wszelkiego rodzaju handlem, ale nadto panują nad ludem chrześcijańskim, nad nim sie coraz bardziej srożą i znęcają, zajmując podstępnie w posiadanie czy to dzierżawę majątki i dobra ziemskie. Wobec takiej przewrotności żydowskiej wszyscy wierni katolicy, pomni na odpowiedzialność przed Bogiem na sadzie, powinni zerwać wszelkie stosunki z Żydami, nie popierać ich wcale i ze wszystkich sil powściągać ich niegodziwość”.

    82. Synod poznański w 1642r : “Nie można juz dalej tolerować wzmagającego sie z dniem każdym zuchwalstwa Żydów, którzy nie tylko przez zajmowanie sie handlem i rzemiosłem pozbawiają chrześcijan środków do życia, ale nadto okazują sie najbardziej nienawistnymi wrogami religii chrześcijańskiej, gdyż z pogardy dla praw kościelnych poniżają niedziele i święta katolickie wykonując w te dni zakazane prace i handel”.

    83. Synod płocki w 1643r : “Słuszną jest rzeczą i zgodna ze świętymi kanonami, ażeby chrześcijanie całkowicie zerwali z Żydami”.

    84. Synod wileński w 1685r : “Żydzi z pogardy i nienawiści do religii chrześcijańskiej szerzą wszędzie zepsucie, bezbożność i zgorszenie wśród chrześcijan”….

    “Niewiasty chrześcijańskie będące karmicielkami dzieci żydowskich uwodzone sa przez Żydów za umówioną cenę pieniężna do strasznych zbrodni, do pijaństwa i rozpusty, i o zgrozo… do wydawania im własnych dzieci zabijanych następnie okrutnie przez Żydów dla celów rytualnych, jak to juz niejednokrotnie w poprzednich czasach zdarzało sie, o czem poucza historia”.

    85. Synod poznański w 1720r : “Przewrotny naród żydowski, prastara nienawiścią do Zbawiciela Naszego i zawsze najwięcej wrogo usposobiony do chrześcijaństwa, im bardziej krepowany jest prawem kanonicznym i prawem cywilnym, tym więcej rości sobie urojenia, ze mu wszystko wolno, opierając sie na protekcjach pogardza wszystkim i nie pozostawia niczego nienaruszonym.
    Nie tylko niesprawiedliwa lichwa doprowadza ludność do zubożenia, lecz okrada chytrze skarb państwa na cłach wszelkiego rodzaju, miesza sie do sprzedaży kosztowności, do handlu mięsem i artykułami spożywczymi, napojami alkoholowymi, do arend i dzierżawienia browarów, gorzelni, gospód i zajazdów, karczem a nawet niekiedy i do posiadłości ziemskich.

    Utrudniają katolikom sposób do życia i przywłaszczają sobie nad nimi wladze”…. “Żydzi, ten wróg największy, cieszą sie wielka protekcja możnych”.

    86. Synod przemyski w 1723r : “Żydzi, ten gad jadowity, ci wygnańcy palestyńscy, którzy juz zalali cala Rus i rozrastają sie na krzywdzie i wyzysku chrześcijan, pełni pychy, nienawiści i chytrości, stawiają sobie za główny cel swej przewrotnej działalności: podstęp, zbrodnie i wszelkiego rodzaju występki, bluźnierstwa, zniewagi i wyszydzanie Tajemnic Wiary naszej świętej.

    Jakże nad wyraz bolesna jest rzeczą, iz wielu spośród polskich magnatów i szlachty popiera Żydów dając im łatwiejszy do siebie dostęp, aniżeli katolikom, łudząc sie nadzieja przyszłych zysków i pożyczek pieniężnych od Żydów, a nie bacząc na to, ze pieniądze w tak nieuczciwy sposób nabyte prędko utraca i ściągną na siebie i na swoje potomstwo kare Bożą i utratę błogosławieństwa Bożego”.

    87. Synod płocki w 1733r : “Przewrotne żydostwo, ten naród nienawistny Bogu, szerzyciel i roznosiciel wszelkiego zepsucia i rozkładu moralnego, herezji, zalewa z niebywała szybkością cala Polskę”…. “Wzrastają na silach i korzenie swoje coraz głębiej zapuszczają z uszczerbkiem wielkim i szkoda dla chrześcijaństwa i katolików, wśród których żyją, panosza sie i rozpościerają”.

    88. Synod chełmiński w 1745r : “Naród żydowski, przewrotny i nienawistny Bogu jest zepsutego umysłu i zatwardziałego serca, a calem jego dążeniem jest by majątki i wszelkie dobra chrześcijan rujnować, niszczy, uszczuplać i niweczyć”.

    89. Synod kijowski w 1762r : “Należy ubolewać nad bezczelnością i zuchwalstwem Żydów, którzy korzystając z protekcji możnych panów liczących na zyski, szerzą sie po całej Polsce, dopuszczają sie bezkarnie rożnych występków, oszustwa, zdrad, krzywd i wszelkiego rodzaju nienawiści i naigrywania sie z chrześcijan, lichwy, zabobonów, czarów, świętokradztwa, bluźnierstw przeciwko Panu Bogu i wierze chrześcijańskiej, naruszenia świąt katolickich i praw tak kościelnych jak i państwowych”.

    90. Synod lwowski w 1762r : “Naród żydowski pod protekcja możnych rozszerza sie i wszelkich wysiłków używa, zmierzając do ruiny i zniszczenia chrześcijan”.

    91. A. Choloniecki, “My, Żydzi i Kongres”, Krakow 1919, s.9

    “Gdy tylko Warszawę zajęli Niemcy, zwaliły sie do niej tabuny ‘ekspertów’ od spraw “Żydów wschodnich’ – oczywiście Żydów. Przewodził im Max Cohen i Moritz Pinkeles. Każdy z nich ogłaszał, ze Żydzi wschodni przez swoja naturalna grawitacje ku kulturze niemieckiej, czego dowodem żargon Jidisz, stanowią wymarzona awangardę tej kultury i na tej opoce powinna oprzeć sie niemiecka ekspansja. Od sierpnia, kiedy pruskie armaty zmieniły Kalisz w kupę gruzów, niemiecki pobyt w Polsce stal sie pasmem gwałtów, rabunków, mordów na cywilnej ludności:

    “Burzono i z ziemia zrównano fabryki. Z dymem puszczano kościoły, dwory, pałace. Spalono tysiące kwitnących siół. Kradziono. Niemieccy oficerowie, jak pospolici złodzieje, kobietom polskim zdzierali złote pierścionki. Szerzono mord i pożogę.

    Wieszano, rozstrzeliwano. Dziesiątki tysięcy Polaków szły do straszliwych obozów koncentracyjnych, gdzie wśród nieopisanych cierpień nie zabrakło wybitnych polityków i pisarzy.

    Z rak niemieckich nie ucierpiała nic tylko jedna kategoria mieszkańców Polski: Żydzi. To byli “swoi”, którzy z radością wybiegali naprzeciw zwycięzcy i tysiącem cennych usług umieli czynić sie potrzebnymi.

    I to sa ci, co dziś czołgają sie przed trybunał koalicyjny, aby złożyć tam za pośrednictwem swych holenderskich, duńskich czy amerykańskich współwyznawców, akt oskarżenia przeciw Polsce”.

    A.Choloniecki, “My, Żydzi i Kongres”, Kraków 1919, s.18

    “Gdy jeńców polskich prowadzono ulicami Poznania, żydostwo rzucało sie na nich z zapałem, policzkowało, plwało, darło na nich odzienie.

    Wybitny żydowski członek rady miejskiej wołał: “Nie wolno nam spocząć póki nie wygnamy ostatniego Polaka z miasta”.

    Nastąpiło to w kilka tygodni po uroczystej polskiej deklaracji na ratuszu poznańskim, zapewniającym braciom izraelskim korzystanie z pełnych praw obywatelskich. To pełzanie u stop zwycięskiego prusactwa było czymś tak odrażającym, ze nawet Niemiec, pułkownik von Brandt w pamiętnikach swych mówi: “Trzeba było być świadkiem tych scen, aby moc dobrze osądzić głęboką moralna nikczemność Żydów”

    92. JULIAN UNSZLICHT, polski patriota, pochodzenia żydowskiego, pisał “O pogromy ludu polskiego”

    “Bólem i wstydem przejmuje nas, Polaków pochodzenia żydowskiego, sama świadomość tego pochodzenia wobec niesłychanej w dziejach ludzkości zdrady przez żydostwo tak gościnnej dla niego ojczyzny w wyjątkowo krytycznej chwili jej dziejów”

    “Twierdze kategorycznie, ze żydostwo, nie zadawalając sie zwyczajnem szkalowaniem sprawy polskiej, wprost organizowało w okresie rewolucji pogromy Polaków w Królestwie”

    Julian Unszlicht “Utrwalić najazd moskiewski – co prawda “Zdemokratyzowany” w Polsce, oto obiektywny cel nacjonalizmu żydowskiego u nas. Przykryć to wszystko frazesem “socjalistycznym” – oto sposób otumanienia umysłów robotników polskich, aby przy ich pomocy dobić “trupa” znienawidzonej Polski i na nim organizacje zydowsko-”narodowa” wybudować”

    93. BOLESŁAW PRUS “Kronika Tygodniowa” 6 listopada 1909 r.

    “Stosunek niektórych grup żydowskich do Polaków jest nie tylko niegodziwy, ale wprost nieprzyzwoity (…) Litwacy odgrywają role rusyfikatorów u nas, nawet obrażają nas, a Żydzi poznańscy wręcz głoszą, ze zawsze walczyli przeciw Polakom w interesie Niemców.”

    Bolesław Prus “Kronika Tygodniowa” 12 listopada 1909 r.

    “Ileż to razy wobec Polaków i Rosjan socjaliści żydowscy czy nacjonaliści wykrzykiwali, ze “Polska jest trupem gnijącym, a Polacy “rasa znikczemniała”. Lecz jeżeli Polska jest trupem, czymże wy jesteście. Czy nie tym robactwem, które wywołuje gnicie?”

    94. Prof. PIGOŃ, twierdził, iż Żydzi popierali w 1812 roku Rosję przeciw Napoleonowi, szpiegowali na rzecz Rosji. M. Handelsman, Kutrzeba, rosyjski historyk Schilder, żydowski historyk S.Hirszhorn i J.Schall, którzy zgodnie pisali o maksymalnym poparciu Żydów dla Rosji przeciw Napoleonowi. Żydzi gremialnie poparli cara przeciw Napoleonowi, ponieważ przewodzący im skrajnie konserwatywni rabini chasydzcy bali się jak ognia nowoczesnych praw Napoleona.

    Żydowski historyk Jakub Schall pisał w Dziejach Żydów na ziemiach polskich, że w 1812 roku Chasydzi garną się do ciemnej Rosji i do cara jako do wrogów postępu i Napoleona. W wielu książkach m.in. u rosyjskiego historyka Schildera, czy w Listach litewskich J. U. Niemcewicza można przeczytać znamienne fakty o szpiegostwie Żydów na rzecz Rosji.

    Gdy zaś chodzi o kolaboracjonistów, to przypomnijmy znów, że w czasie Powstania Listopadowego Żydzi wyraźnie dominowali wśród prorosyjskich szpiegów (pisze o tym M.Mochnacki), że Żyd, właściciel winiarni Rosenthal wydał carskiej policji słynnego emisariusza Szymona Konarskiego, że Artur Goldman wydał Traugutta etc.

    95. Gen. STEFAN ROWECKI, Dowódca AK, – “Grot”, 25 września 1941r.

    “Ujawniło sie, ze ogol żydowski we wszystkich miejscowościach, a juz w szczególności na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu (…) po wkroczeniu bolszewików rzucił sie z cala furia na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich jako antysemitów i oddając na lup przybranych w czerwone kokardy mętów społecznych.”

    96. Gen. Nikodem Sulik, Komendant Okręgu Walki Zbrojnej AK, 25 lutego 1941r.

    “Żydzi, sa dla NKWD nieocenionym wprost biczem przeciw ludnosci polskiej.”

    97. Gen. WŁADYSŁAW SIKORSKI, Wódz naczelny, 11 czerwca 1942r.

    “Dlaczego (…) dotąd oficjalne kola żydowskie nie potępiły jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich sie wobec Polaków i polskich obywateli dopuszczali przez cały czas okupacji sowieckiej?”

    98. Roman Buczek wybitny polski historyk z Kanady pisał w książce “Na przełomie dziejów”:
    “Prasa komunistyczna domagała się przede wszystkim od episkopatu zbiorowego potępienia antysemityzmu w Polsce. Żądanie to było jednak niewykonalne ze względów zasadniczych. Jak już mówiliśmy na innym miejscu, ogromna większość Żydów była gorliwymi propagatorami komunizmu w Polsce, którego społeczeństwo nie chciało.

    Żydzi obsadzali aparat bezpieczeństwa i milicji, dokonywali aresztowań, pastwili się nad aresztowanymi i zabijali ich. Nic więc dziwnego, że spotykali się z niechęcią społeczeństwa. W tych warunkach było bezczelnością ze strony władz komunistycznych żądanie od episkopatu uroczystego ogłoszenia, że ta niechęć społeczeństwa jest nieuzasadniona, a winni są Polacy, którzy się na Żydów oburzają. Wyglądało to na żądanie oficjalnej akceptacji przez Kościół całego systemu terroru, który komuniści w Polsce wprowadzili” (s. 209).

    99. MARIA DĄBROWSKA w zapiskach w swym dzienniku pisała pod datą 17 czerwca 1947 r.: “UB, sądownictwo są całkowicie w ręku Żydów. W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden Żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków”.

    27 maja 1956 r. ta sama Dąbrowska pisała: “Ostatnimi tygodniami byłam w Nieborowie w towarzystwie samych Żydów oprócz Anny i Bogusia. Częste ich rozmowy o wzrastaniu antysemityzmu. Czemu dziś sami są częściowo winni – bo jak można było dać sobą obsadzić wszystkie ‘kluczowe pozycje’ życia Polski: prokuratury, wydawnictwa, ministerstwa, władze partii, redakcje, film, radio itp.”

    100. STEFAN KISIELEWSKI zapiski w “Dziennikach” Pod datą 18 października 1968 r. Kisielewski pisze: “Dwadzieścia lat temu powiedziałem Ważykowi, że to, co robią Żydzi, zemści się na nich srodze. Wprowadzili do Polski komunizm w okresie stalinowskim, kiedy mało kto chciał się tego podjąć z ‘gojów’ (…)”.

    Niewiele później, 4 listopada 1968 r. Kisielewski zapisał: “Po wojnie grupa przybyłych z Rosji Żydów-komunistów (Żydzi zawsze kochali komunizm) otrzymała pełnię władzy w UB, sądownictwie, wojsku, dlatego, że komunistów nie-Żydów prawie tu nie było, a jeśli byli, to Rosja się ich bała. Ci Żydzi robili terror, jak im Stalin kazał (…)”.

    101. NORMAN DAVIES, 9 kwietnia 1987r. “Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim silom bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci na odlegle zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była nieproporcjonalnie wielka liczba Żydów. (…)

    Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i personelu sowieckiej policji bezpieczeństwa w owym czasie był szokująco wysoki procent Żydów.”

    102. ojciec Józef M. BOCHEŃSKI, profesor, filozof, logik, słynny katolicki intelektualista na emigracji akcentował na łamach paryskiej “Kultury” (nr 7-8 z 1986 r.):

    “Jak wiadomo, władza leżała w dużej mierze w ich rękach po zajęciu Polski przez wojska sowieckie – w szczególności pewni Żydzi kierowali policją bezpieczeństwa. Otóż ta władza i ta policja jest odpowiedzialna za mord bardzo wielu spośród najlepszych Polaków.

    Polacy mają, moim zdaniem, znacznie większe prawo mówić o pogromie Polaków przez Żydów niż Żydzi o pogromach polskich”

    103. Gen. ZYGMUNT BERLING fragment z książki p.t. “Wolność na przetarg”, Polski Dom Wydawniczy, W-wa 1991

    “Oto teraz renegat, kryminalista, półgłówek i nieokrzesany nieuk i cham tworzą parawan, za którym elita wybranego narodu : Berman, Zambrowski, Minc i Szyr, ujmuje w swe ręce ster rządów w państwie.

    Oni wiedzieli od dawna jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy Lampego, ze masa to bydło, które musi być prowadzone na łańcuchu. Pod osłoną szczerych intencji zwiedli nasza czujność, wykuli ten łańcuch w postaci służby bezpieczeństwa obsadzonej w 90% Żydami, polonofobami i polskimi wyrzutkami społecznymi w rodzaju Radkiewicza, oraz spreparowanej prokuratury i sądów, zdegradowanych do roli narzędzi władzy. Wszystko w imię potrzeb walki z kontrrewolucja.”

    104. Tak pisał święty MAKSYMILIAN MARIA KOLBE o szowinizmie Żydów:

    “Przyszedł w ubogiej stajence, zamieszkał w ubogim domku, przez 30 lat był posłusznym w pokorze, uczył, jak żyć, miłościwie przygarniał pokutujących grzeszników, gromił obłudnych faryzeuszów, a wreszcie zawisł na drzewie Krzyża spełniając proroctwa. Człowiek odkupiony.

    Chrystus Pan zmartwychwstaje, zakłada swój Kościół na opoce – Piotrze i obiecuje, że bramy piekielne nie przemogą go.

    Część narodu żydowskiego uznała w Nim Mesjasza, inni, a zwłaszcza pyszni faryzeusze, nie chcieli Go uznać, prześladowali Jego wyznawców i potworzyli mnóstwo przepisów nakazujących żydom prześladowanie chrześcijan. Przepisy te połączone z opowiadaniami poprzednich rabinów zebrał w r. 80 po Chrystusie rabbi Johanan ben Sakai, a ostatecznie wykończył około 200 r. rabbi Jehuda Hannasi i tak powstała Miszna. Późniejsi rabini znowu wiele dodali do Miszny, tak że około r. 500 rabbi Achai ben Huna mógł już z tych dodatków sklecić osobną księgę tzw., Gemara.. Miszna i Gemara tworzą razem Talmud.

    W Talmudzie nazywają owi rabini chrześcijan bałwochwalcami, gorszymi od Turków, mężobójcami, rozpustnikami nieczystymi, gnojem, zwierzętami w ludzkiej postaci, gorszymi od zwierząt, synami diabła, itd. Księży nazywają “kamarim”, tj., wróżbiarzami, i “gałachim”, tj., z ogoloną głową, a szczególnie zaś nie cierpią dusz Bogu poświęconych w klasztorze.

    Kościół zowią zamiast “Bejs tefila”, tj., dom modlitwy, “bejs tifla”, tj., dom głupstw, paskudztwa.

    Obrazki, medaliki, różańce itd., zowią “ełyłym”, co znaczy “bałwany”.

    Niedziele i święta przezywają w Talmudzie “jom ejd” tj., dniami zatracenia.

    Uczą też, że Żydowi wolno oszukać, okraść chrześcijanina, bo “wszystkie majętności gojów są jako pustynia, kto je pierwszy zajmie, ten jest ich panem”.

    Tak więc księgę zawierającą 12 grubych tomów i dyszącą nienawiścią ku Chrystusowi Panu i chrześcijanom wtłacza się w głowy, że to księga święta, ważniejsza od Pisma św., tak że nawet sam Pan Bóg uczy się Talmudu i radzi się uczonych w Talmudzie rabinów.

    Nic więc dziwnego, że ani przeciętny żyd, ani rabin nie ma zazwyczaj pojęcia o religii Chrystusowej, karmiony jedynie nienawiścią ku swemu Odkupicielowi, zakopany w sprawach doczesnych, goniący za złotem i władzą, nie przypuszcza nawet, ile pokoju i szczęścia daje jeszcze na tej ziemi wierna, gorliwa i wspaniałomyślna miłość Ukrzyżowanego, jak ona przewyższa wszystkie “szczęścia” zmysłowe czy umysłowe, które daje nędzny świat.” –

    św. Maksymilian Maria Kolbe – “Rycerz Niepokalanej” 5 (1926) 2-7.

    105. LUDWIK FEUERBACH, “Wiara żydowska jest egoizmem w formy wyznaniowe ubranym. Ich bóg jest personifikacją rasowego samolubstwa”

    106. WERNER SOMBART, “Żydowi w Anglii udaje się być Anglikiem, we Francji – Francuzem. Tam, gdzie chce, jest Niemcem, Włochem – tam, gdzie jest mu lepiej. Jest pra-Madziarem na Węgrzech, irredentystą we Włoszech i antysemitą we Francji lub w Polsce” (Berlin, 1911)

    107. BERNARD LAZARE – francuski Żyd, “Gdyby nienawiść i wstręt okazywał tylko jeden naród, byłoby to zrozumiałe. Jednakże Żydzi na tę nienawiść narażeni byli zawsze i od wszystkich narodów, wśród których żyli. Ponieważ wrogowie Żydów należeli do najróżniejszych narodów, narody te żyły w krajach bardzo od siebie odległych, wyznawały inne religie, miały inną kulturę i inne prawa, przeto przyczyny antysemityzmu tkwią w Żydach a nie w narodach, wśród których żyją” (“L’antisemitisme” Paryż 1933)

    108. JAKOW RUMOWICZ, „U nas prawie połowa to Żydzi byli, ale co to za partyzanci? Grabili tylko i gwałcili.” popełnionymi przez „partyzantkę żydostwa sowieckiego” zbrodniami, takimi jak te w wsi Koniuchy i Naliboki (1944). O żydowskiej partyzantce sowieckiej tak wypowiada się były jej partyzant.

    109. Immanuell Kant, “Dziwne i niepodobna jest pojąc, w jaki sposób naród ów, prawie z samych handlarzy złożony, grasuje miedzy innymi narodami, wyzyskując je”. “Antropologia pragmatyczna”, wydana w roku 1798 w Królewcu

    110.RENAN “Nienawiść i niechęć do Żydów była powszechna juz w czasach starożytnych. Wszędzie, gdzie Żydzi panowali, życie pogan stawało sie nie do wytrzymania, żadne okrucieństwo nie mogło iść w porównaniu z żydowskim”. “Żydostwo z punktu widzenia rasy i religji”

    111. HANNAH ARENDT Żydówka w 1964r:””. “Rola przywódców żydowskich w zniszczeniu własnego narodu jest dla Żydów bez wątpienia najciemniejszym rozdziałem ich historii. W Amsterdamie i Warszawie, w Berlinie i Bukareszcie, naziści mogli polegać na żydowskich funkcjonariuszach, którzy sporządzali spisy osób i ich majątku, zbierali u deportowanych pieniądze na pokrycie kosztów deportacji i eksterminacji, pilnowali pozostawionych mieszkań, tworzyli siły policyjne by łapać Żydów i ładować ich do pociągów aż do smutnego końca…….

    Powołani przez oskarżenie świadkowie potwierdzili znany juz fakt, ze to żydowskie komanda zatrudnione były bezpośrednio przy eksterminacji. Te sonderkommanda pracowały przy komorach gazowych i krematoriach, wyrywały trupom złote zęby i obcinały włosy, wykopywały groby i później te same groby rozkopywały by zatrzeć ślady ludobójstwa.

    To żydowscy technicy zbudowali nieużywaną później komorę gazowa w Theresienstadt, gdzie żydowska autonomia była tak daleko posunięta, ze nawet kat był Żydem”

    112. MATHIS BORTNER stwierdza następująco: “Nie tylko Żyd Pinkeles (rabin z Nowego Yorku i główny ideolog NSDAP) alias Trebutsch-Lincoln był agentem hitlerowskim w Anglii. Czołowy mason brytyjski i europejski – książę Bernhard również został zwerbowany przez nazistowski wywiad w 1934r. Otrzymał tez zatrudnienie w IG Farben.

    Ten potężny koncern chemiczny, 8 lat później rozpoczął produkcje Cyklonu B do uśmiercania setek tysięcy ofiar. Koncern ten współpracował z hitlerowska III Rzesza wraz z koncernem paliwowym Standard Oil Co., którego głównym udziałowcem był Żyd i mason Dawid Rockefeller – założyciel powojennej Komisji Trójstronnej, która wraz z Klubem Bilderberg (założyciel Josef Retinger – Żyd i mason z B’nai B’rith, podwójny agent sowiecko-angielski i były adiutant gen. Sikorskiego) stanowi najważniejszą strukturę żydomasońskiego Rządu Światowego”.

    113. PIERRE de VILLEMAREST wysoki oficer francuskiego wywiadu: “Armia sowiecka wraz z Wehrmachtem dokonała IV Rozbioru Polski po 17 września 1939r i zaopatrywała sie w paliwa w zagłębiach naftowych Baku należących do Harrimana (Żyd amerykański) i Walkera (teść byłego prezydenta G.Busha, masona 33 stopnia)……
    .
    Obóz zagłady w Auschwitz (Oświęcim) zbudowali nie hitlerowcy, ale kartel powstały z polaczenia IG Farben i Standard Oil Co., którego głównym współzałożycielem był D. ROCKEFELLER – Żyd amerykański. Konstruktorzy Standard Oil Co. zaprojektowali komory gazowe dla obozu w Auschwitz.

    Firma uzyskiwała lukratywne zyski z niewolniczej katorgi pracowników tego obozu, otwartego juz w Polowie 1940r. jak

  48. inkaa77 said

    A po co się odwoływać do antysemityzmu? Rozliczać niezależnie od korzeni.Internet skutecznie zrobił pranie mózgu rodakom – ten to żyd tamten to żyd a gdy się jakiś rodak wyłoni ze swoją opinią to go lu antysemityzmem – najlepiej odpuścić sobie ten cały niby antysemityzm i rozliczać każdego kto podejmuje katastrofalne w skutkach dla naszego narodu decyzje.Niezależnie czy to żyd czy polak .

  49. slowianin said

    odn.10. Antysemityzm (wyrywanie chwastów)to walka o normalność na globie.A co do polski to już nie istnieje..-mamy teraz POLIN (wielka ojczyzna żydów) https://www.youtube.com/watch?v=BLvDRroADxo

  50. slowianin said

  51. Marucha said

    Re 30:
    Dmowski nie wiedział nic o haplogrupach.
    A swoją drogą – ktoś w gajowce zrobił b. dobre spostrzeżenie: Żydzi nie są narodem, ale zachowują się jak naród.

  52. JO said

    ad.51. Zachowuja sie tak jak im kazde ich Przywodca….ich sekty…ich wiara – zachowuja sie jak Miedzynarodowa MAFIA sluzaca Zlemu Duchowi a nie zachowuja sie jak Narod….

    Narod nie morduje czesci Swojego Narodu z Premedytacja, co mialo miejsze wsrod Zydow….- zekomy holokaust – morderstwo Ortodoksyjnych , ubogich Zydow przez Syjonistow….

  53. Marucha said

    Re 48:
    Zdaniem p.Inki to nie telewizja, nie prasa, nie radio robią Polakom wodę z mózgu – ale Internet. Ostatnie medium, gdzie jeszcze można znaleźć prawdę, a przynajmniej próby jej poszukiwania…
    Ciekawy pogląd.

  54. inkaa77 said

    Takich filmików w sieci jest multum :))) a co najśmieszniejsze spełniają swoją rolę dla otumanionego zmanipulowanego ludu jakim są moi rodacy.Ja swojego czasu sama się dałam na to nabrać dostałam etykietkę antysemitki ( chociaż osobiście mi to lata i powiewa – nie muszę wszystkich lubić i nieważne czy to Niemiec Czech czy Żyd sąsiad,sąsiadka czy kuzyn ze strony matki lub ojca ) a moją „zgrozę”<- ha ha ha wywołał filmik gdzie została przybita małpa do krzyża.Rozmyślałam nad tym i moje oburzenie wzięło się z tego,że zostałam wychowana w doktrynie katolickiej bardzo fasadowej zresztą.Potem uświadomiłam sobie,że krzyż to symbol CIERPIENIA a w Biblii nigdzie nie jest napisane,że mamy cierpieć tylko kochać. Więc dla mnie moje mogą sobie deptać,pluć itp. oczywiście tylko symbolikę – zgoła co innego gdy na jednym z portali jakiś nawiedzony koleś próbował ha ha ha ( sorry ale musiałam się uśmiać ) Jezusa podciągnąć do schizofrenika,który żył w "swoim świecie" Zapytałam kolesia czy chciałby żyć w jego świecie gdzie nie ma oszustwa,gwałtów,mordów,zazdrości czy nadal w tym obecnym niby "normalnym"? Brakło mu argumentu :))) Dobre pytanie tez dla Was drodzy internauci abyście sobie odpowiedzieli na to pytanie :))) Tak czy siak chciał z Jezusa zrobić idiotę na co mu nie pozwoliłam przytaczając argumenty nie do pobicia bowiem w najzwyklejszych 10 przykazaniach zawiera się wszystko co potrzebne aby nie robić krzywdy sobie ani innym ( jak to wygląda i do czego została użyta jego ideologia chyba nie muszę tłumaczyć) czyli można śmiało rzec,że koleś z Nazaretu był nie tylko bardzo mądry ( najmądrzejszy ) ale tez i dobry – a dobro trzeba bronić – nie symboliki w tym wypadku użytej do prowokacji – bardzo prymitywnej zresztą.
    Teraz przyjrzyjmy się żydom – swojego czasu pracowałam w Niemczech – tam tez dostałam pracę w rodzinie żydowskiej jako sprzątaczka.( wtedy jeszcze nie miałam pojęcia o antysemityzmie i tym podobnych bredniach ) Pracowałam tam kilka miesięcy – kasę zawsze otrzymywałam ( nigdy nie zostałam w jakiś sposób przez nich oszukana ) ani nie czepiał się nikt z domowników ani przede-wszystkim NIGDY nie zostałam przez nich potraktowana jako "coś gorszego" Normalne relacje.Obecnie mam koleżankę w której płynie "żydowska" krew po matce.Gdy miałam załamanie po śmierci taty – zaopiekowała się moimi dziećmi – przynosiła im żarcie ( mi zresztą też – abym tylko coś zjadała ) i brała do siebie.
    Idąc dalej tym tokiem myślenia – Izraelici zabijają dzieci,kobiety itp. i muszę przyznać,że w porównaniu do moich rodaków robią to przynajmniej humanitarnie – zastanawiam się jak bardzo trzeba być odczłowieczonym aby wprowadzić coś takiego jak limity NFZ skazując tym samym rodaków na konanie w męczarniach na cierpienia rożnego rodzaju.I zrobił to nikt inny jak nasz rodak .( tutaj można domniemywać na czyje polecenie? ) Drodzy rodacy życzę Wam mądrości przede-wszystkim mądrości i roztropności.

    [Ambitna próba wybielania Żydów przez osobę, której rzekomo przyczepiono etykietkę „antysemitki”. Jako bonus – własna wersja katolicyzmu, wprowadzenie pojęcia „kolesia z Nazaretu” oraz wciskanie kitu, że rozjeżdżanie Palestyńczyków buldożerami jest „bardziej humanitarne”.
    Próba skazana w gajówce na powodzenie.
    Admin]

  55. antka kobity szwagra brat said

    .@48…
    …cyt…8 lat później rozpoczął produkcje Cyklonu B do uśmiercania setek tysięcy ofiar. Koncern ten współpracował z hitlerowska III Rzesza wraz z koncernem paliwowym Standard Oil Co., którego głównym udziałowcem był Żyd i mason Dawid Rockefeller – założyciel powojennej Komisji Trójstronnej, która wraz z Klubem Bilderberg (założyciel Josef Retinger – Żyd i mason z B’nai B’rith, podwójny agent sowiecko-angielski i były adiutant gen. Sikorskiego) stanowi najważniejszą strukturę żydomasońskiego Rządu Światowego”.

    113. PIERRE de VILLEMAREST wysoki oficer francuskiego wywiadu: “Armia sowiecka wraz z Wehrmachtem dokonała IV Rozbioru Polski po 17 września 1939r i zaopatrywała sie w paliwa w zagłębiach naftowych Baku należących do Harrimana (Żyd amerykański) i Walkera (teść byłego prezydenta G.Busha, masona 33 stopnia)……
    .
    Obóz zagłady w Auschwitz (Oświęcim) zbudowali nie hitlerowcy, ale kartel powstały z polaczenia IG Farben i Standard Oil Co., którego głównym współzałożycielem był D. ROCKEFELLER – Żyd amerykański. Konstruktorzy Standard Oil Co. zaprojektowali komory gazowe dla obozu w Auschwitz…..

    …..matkobosko!…

    http://www.youtube.com/results?search_query=gas+chamber+expert+Fred+Leuchter+-+pl

  56. slowianin said

    odp.47….zapewne tych podanych zapisków nikt nie znajdzie w notatkach w nowootwartym muzeum żydów w polsce (a nie polskich żydów) bo takowych niema

  57. Boydar said

    …o Matkobosko!…z któregokolwiek bądź kościoła … (tak u nas mówią)

    No przecież żaden NORMALNY człowiek, nie planuje mordowania innych ludzi.
    To trzeba mieć miózg zje.bany „prawdami” Talmudu.
    Mieć wszystko i wszystkich za gów.no.

    Sami qurwa pomyślcie, drodzy, anonimowi Czytelnicy Gajówki.

  58. Marucha said

    Re 52:
    Panie JO, oczywiście że Żydzi zachowują się jak naród. Mają wysoce wyrobioną solidarność, są szowinistami, chcą poszerzać swoje terytoria, reprezentują swoje interesy itp.
    A że ten naród ma pewne mało sympatyczne cechy – to zupełnie inna sprawa.

  59. slowianin said

    Żydzi polscy. Zawsze mnie to bardzo dziwiło. To Polacy czy żydzi w końcu? Bo jak się dajmy na to dziecko urodzi w stajni to nie jest koniem.. 

  60. matirani said

    Gilad Altzmon pisze, ze Zydów sa 3 rodzaje:

    urodzeni z rodziców zydowskich ( no z matki glównie )
    wyznajacy wiare mojzeszowa
    uwazajacy sie za zydów z wyboru wlasnego

    Ale zawsze zydzi i prawie zawsze pasozydzi…. sa plemieniem.

  61. slowianin said

    http://www.echochrystusakrola.org/assets/files/2011-04/91_protokoly.pdf

  62. slowianin said

    odp re 11….to nie kwestia wstydu tylko strachu. Zapomniał pan że jest coś takiedo jak ABW.UOP (dawniej pod nazwą UB)

  63. matirani said

    I znowu bajdurzycie o komorach gazowych i „setkach tysicy zabitych” … toz to czysta propaganda syjonistyczna, woda na mlyn religii holoszwindlu. Polakom takich mitów powtarzac nie wypada, we wlasnym interesie i w interesie prawdy historycznej.

  64. rafikzabki said

    Dziwne to bo czy żeby chcieć budować mocną Polskę i kochać swój naród musze nienawidzić Żydów? być antysemita? Dmowski był realistą a nie antysemitą – widział zagrożenie ze strony Żydów dla powstałego młodego państwa narodowego rządzonego przez Polaków i dla Polaków… A dziś tak samo interesuje mnie żeby to państwo gospodarczo i naukowo i potencjałem ludnościowym pracowało na siebie i pracę dla własnych obywateli i przyszłość naszych dzieci a nie dla Rosji, Niemiec czy USA ich banków biznsemenów czy obywateli….Żydzi to tacy sami ludzie jak inni tylko się gorzej asymilują… Wobec strat ilościowych w II wojnie plus powojennych emigracjach z Polski mówienie o zagrożeniu z ich strony jest farsą… Jeśli cokolwiek robią tu dla naszej szkody to tylko dlatego ze im na to sami pozwalamy my Polacy….

    Byli już tu tacy, co lepiej od Pana się starali 🙂 – admin

  65. Condreau said

    Ad 64. Gdyby Żydzi byli normalnym narodem, a nie nadludźmi, którzy od Polski i tak zdecydowanie dostali za dużo, to antysemityzm nie był by konieczny. Chodzi o to, że jak kiedyś się uda (w co wierzę, bo nadzieja umiera ostatnia i do końca trzeba walczyć to przynajmniej odejdziemy z honorem), to żeby się nie litować nad politykami, bo mają żydowskie geny. A co do nienawiści, to co możesz czuć, kiedy masz świadomość, że rządzi tobą nacja, która jest dwulicowa, ma możliwości prawie nieograniczone, a której moc została zbudowana dużym kosztem. Ciekaw jestem, czy gdybyśmy naprawdę mieli królów dbajacych o Polskę, co by nie wpuścili Żydów, czy ich populacja by przetrwała, czy chociaż może nie osiągnęła takiej mocy jak dziś.

    Z tego co wiem, Polacy dużo potrafią za granicą, mają więcej możliwości i mniej zmartwień zazwyczaj, więc problem niekoniecznie leży w nas samych, a może podejściu, czy hmmm.. sam nie wiem.

  66. aaaaaaaaaaaaaa said

    „Ten Żyd biedny i ciemny, ten tak zwany chałaciarz ma ogromne znaczenie dla żydostwa jako całości.”

    jak to się ma do stwierdzenia jakie niedawno tu czytałem , że żydowskie elity sponsorowały Hitlera ,aby wybić/pozbyć się hołotę żydowską ?

    …..gdzieś tu tkwi nonsens ………………………….
    w końcu albo to kit, że go sponsorowały…. albo ktoś tu bredzi w tym artykule ……….

  67. rafikzabki said

    nie przeczytałeś całości… Dmowski pisze że bogaci Zydzi szybko się degenrują albo asymilują albo wymierają rody i to ci biedni ortodoksyjni Żydzi stanowią podstawę przetrwania populacji bo się dobrze mnoża… I coś w tym jest bo w Izraelu ludzie normalni przeklinają ortodoksów bo ich zwalniją od służby wojskowej itp ale to oni tak się mnożą że zasiedlają okupowany Zachodni Brzeg…niewiele z jego obserwacji straciło na aktualności. Palestyna arabską pułapką dla Żydów i stała się ciągłym zagrożeniem a miała być wybawieniem, Chiny jako największe mocarstwo za kilkadziesiąt lat i też się sprawadza powoli -a nie przewidział że wydłuży się to przez chiński epizod z komunizmem w gospodarce…
    To jest jednak Pikuś odprysk jego mysli narodowej – najbardziej lubię „Mysli nowoczesnego Polaka… Tam jest powiedziane że cechy narodowe to mity i każdy Naród moze tak się przebudować żeby wydobyć tężyznę i wiele znaczyć…

  68. Listwa said

    Roman Dmowski był genialny

  69. Siekiera_Motyka said

    Ad. 68 – Wiedział kto jest kto

  70. aaaaaaaaaaa said

    @67
    myślę ,że Hitlera sponsorowali ludzie jego pokroju , zazwyczaj tak bywa , że swój swego pozna…..może mieli gdzieś koneksje albo dalekie korzenie żydowskie ,ale nie za bardzo do mnie przemawia fakt sponsoringu ortdoksów żydowskich
    …..to się nie trzyma całości ….chyba ,że z owej wspomnianej degeneracji narodził się całkowicie nowy odłam żydów – nazistów, którzy rzeczywiści postanowili pozbyć się hołoty ….to jest jeszcze do przyjęcia, ale to już nie jest za bardzo żydostwo , tylko całkowicie nowa grupa” etniczna ” …..

Sorry, the comment form is closed at this time.