Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Marucha o Unia prze do wprowadzenia tej…
    BK o Otchłań bez dna
    Yagiel o Głowa Kolumba, czyli krótki es…
    revers o Wolne tematy (45 – …
    Katarzyna T o Wolne tematy (45 – …
    Katarzyna T o Wolne tematy (45 – …
    Voodoosch o Zagrożenia wynikające z elektr…
    Yagiel o Wolne tematy (45 – …
    revers o Unia prze do wprowadzenia tej…
    Yagiel o Wolne tematy (45 – …
    revers o Wolne tematy (45 – …
    rycho08 o Unia prze do wprowadzenia tej…
    Dr,Ga, o Unia prze do wprowadzenia tej…
    bryś o Unia prze do wprowadzenia tej…
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (45 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Dyktat marginesu demokracji

Posted by Marucha w dniu 2014-11-19 (Środa)

Współcześnie słowo „demokracja” jest już pozbawione jakiegokolwiek faktycznego znaczenia. Rządy ludu w niektórych ze starożytnych greckich polis to jedynie temat historii w szkole gimnazjalnej, a idea Arystotelesa stanowi jeno przedmiot rozważań dla nielicznych już dzisiaj prawdziwych filozofów.

Wiele miejsca na pergaminach poświęcono temu, by demokracja dla przyszłych pokoleń stanowić mogła sprawiedliwy system i aby nikt też nie był z tego systemu wykluczony. Zdawać by się mogło, iż idea ta, jak wiele jej podobnych, ze szczytnych pobudek stworzona została i gdyby tylko nie ułomność ludzka, to faktycznie tamte rozważania i ostrzeżenia byłyby dziś wszystkim znane.

Tymczasem wszyscy zdają się to wiedzieć i jednocześnie o tym nie pamiętać, a na użytek i tłumaczenie znaczenia demokracji, monopol stworzyły sobie środowiska nieśmiertelnej hipokryzji, jakże wszędzie wszechobecne tam, gdzie można zmieniać znaczenie pewnych pojęć na rzecz partykularnych interesów wyznawców ich zbrodniczych ideologii i oligarchicznych elit, przed których w demokracji panowaniem przestrzegali wszyscy tegoż systemu teoretycy. Jak widać, przestrzegali nas oni na próżno.

Większości ludzi zdawać może się dziś, iż znaczna część świata przyjęła już demokrację i trzyma się jej fundamentów, a jedynie niewielka część z nich popełnia wobec niej błędy i ogranicza swobody ludu, by pod pozorami demokracji tworzyć systemy quasi dyktatorskie. Niestety, lecz wizję tą rozwiać może choćby już pozorne przyjrzenie się przypadkowo wybranym państwom demokratycznym. Nie sposób nie odnieść wrażenia, iż to co każe się nam uważać za demokrację, w rzeczywistości stanowi jedynie fasadę konieczną do legalnego sprawowania władzy przez grupy ludzi niezainteresowanych jakimikolwiek swobodami czy prawami ludzi do czegokolwiek, prócz możliwości wyboru ich kata w momencie wchodzenia na szubienicę. By jednak nie pozostawać gołosłownym, wymienię wszystkie cechy tak zwanej demokracji liberalnej, współcześnie uważanej za ideał każdego kraju i której warunki spełnia rzekomo również Polska, a które są tak na prawdę niczym innym, jak jedynie pobożnymi życzeniami naiwnych młodzieżówek partyjnych i nauczycieli wiedzy o społeczeństwie.

Posiłkując się Wikipedią (zawodną tylko jeśli chodzi o tematy niepoprawne politycznie bądź naukowo), za demokrację liberalną uważać można kraj spełniający pewne podstawowe warunki, w szczególności dostępność sfery polityki dla wszystkich bez względu na ich majętność, wiarę, preferencje seksualne, narodowość czy pochodzenie etniczne. Jakże ironiczne jest to zatem w największej demokracji świata, mianowicie w Stanach Zjednoczonych, gdzie wybory na prezydenta wygrywa ten, kto zdobędzie więcej funduszy od rozmaitych lobby na swoją kampanię wyborczą. Podobnie jak i w Polsce czy każdym innym systemie władzy mediów, gdzie nie przekroczy nawet progu wyborczego nikt nie posiadający na to znacznych sum pieniędzy. Oczywiście, warto też zaznaczyć zatem, iż próg wyborczy jest również antydemokratyczny.

Ponad to demokracja liberalna zapewnia możność wybrania na stanowisko publiczne każdego, kto swych praw publicznych nie został nigdy pozbawiony w sądzie. Innymi słowy, niekaralność nie musi się równać uczciwości, dlatego też były polski prezydent Aleksander Kwaśniewski do dziś może utrzymywać swe podejrzane interesy na Ukrainie (podobnie zresztą jak i syn wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, który lokował największe sumy pieniędzy w wydobycie surowców na terenach objętych dziś działaniami wojennymi), a za wzór demokracji w tym właśnie kraju uznaje się oligarchów z niemieckimi i izraelskimi paszportami, nawiązujących do tradycji neonazistowskich i gloryfikujących ludobójców. Widać też zatem jak na dłoni, iż w demokracji najsprawiedliwszej są nadal równi i równiejsi.

Kolejną cechą demokracji liberalnej jest odpowiedzialność rządzących przed rządzonymi: stąd też zapewne tyleż wyroków Trybunału Najwyższego z ostatnich dwudziestu pięciu lat, które skazywały polityków za niedotrzymywanie obietnic wyborczych, za celowe sabotowanie gospodarki kraju i brak szacunku wobec ludu, który stanowić wszakże ma władzę w państwie najwyższą. Nikt jeno nie napomknie o tych paru milionach Polaków, którzy nie mieli prawa postawić w stan odpowiedzialności tych, którzy niszcząc ekonomię kraju zmusili ich do emigracji z Ojczyzny.

Demokracja liberalna to również formalne zabezpieczenia obywateli przed nadmierną inwigilacją i roszczeniami władzy, czego najlepszymi przykładami są amerykański Patriot Act, odbieranie dzieci w Wielkiej Brytanii za poglądy polityczne ich opiekunów, setki tysięcy podsłuchów czy ukrytych kamer w elektronice.

Na sam koniec pozostawiłem najlepsze, mianowicie wolność do głoszenia jakichkolwiek przekonań przez wszystkich obywateli państwa demokratycznego. Oczywiście, w ramach tejże demokracji w połowie państw zachodnich można stracić pracę za sprzeciw wobec legalnej aborcji, przesłuchuje się ludzi przez ich brak entuzjazmu dla adopcji dzieci przez pary homoseksualne, jakiekolwiek stwierdzenia uznane przez sąd za antysemickie grożą wieloma latami więzienia, lecz za to można mówić o „strzelaniu do Ruskich” i tego typu nienawiść karana nie jest, a nawet bywa pożądana.

Podsumowując zatem: prowadzimy wojny w imieniu demokracji, by ją zaprowadzać na całym świecie zabijamy setki tysięcy, a nawet miliony niewinnych cywilów, finansujemy rewolucje różnych watażków, faktycznych dyktatorów, ludobójców i kanibali, nakładamy sankcje i zrzucamy na wrogie demokracji liberalnej kraje zubożony uran zabijający jeszcze potem przez dziesiątki lat nieświadomych niczemu mieszkających w pobliżu ludzi, a sami w swoich własnych krajach za poprawne poglądy uznajemy tylko te reprezentowane przez władzę i środowiska obłudy postępowej, wszelkie inne karzemy więzieniem, leczeniem psychiatrycznym, utratą pracy, wypadkiem drogowym i tajemniczym sobotnim samobójstwem, masowo podsłuchujemy i podglądamy wszystkich obywateli, pozwalamy Państwowej Komisji Wyborczej nie przyjmować podpisów partii antysystemowych by te nie mogły wystartować w wyborach ze wszystkich okręgów w kraju, tolerujemy masową korupcję i marnotrawstwo na szczytach władzy, reagujemy obojętnie na bezkarność polityków i urzędników podejmujących straszliwe w skutkach decyzje oraz pozwalamy na to, by rolę decyzyjną w społeczeństwie demokracji przejmowała malutka grupka bogatych i wpływowych ludzi.

Jakim umysłowym degeneratem należy być zatem, by nie tylko się z tego cieszyć, lecz powtarzać słowo „demokracja” z prędkością karabinu maszynowego przy każdej telewizyjnej dyskusji, nie napomknąwszy nawet przez chwilę o tym, iż w jej imieniu właśnie w tym momencie giną kolejne dzieci będące w drodze do szkoły?

Vilfredo Pareto oraz Gaetano Mosca ostrzegali, iż demokracja jest i będzie jedynie fasadą skrywającą prawdziwe rządy wąskich elit finansowych. Ekonomiści ostrzegali, iż demokracja w tejże formie będzie w systemie gospodarki globalnej kompletnie nieefektywna. Platon podkreślał na długo przed nami, iż demokracja wprowadzi nieporządek i chaos, jak i niesprawiedliwą równość. Czy mógł on przewidzieć przed ponad dwoma tysiącami lat, iż w systemie dyktatu większości, prawdziwy dyktat należeć będzie do mało licznych mniejszości narodowych, seksualnych bądź religijnych, a za którymi stać będzie finansowa oligarchia? To jest właśnie najwyższy poziom zrozumienia jak ogromną obłudą cechują się środowiska polityczne tak często nawiązujące do podstaw demokracji czy praw człowieka. Otóż zapewniają nas oni o istnieniu systemu w którym większość decyduje o wszystkim, a jednocześnie niszczą równość wobec prawa wprowadzaniem przywilejów dla najmniej licznych z mniejszości, które szybko dopominają się o jeszcze więcej i w efekcie dziś dyktują nam co mamy myśleć i mówić.

Fasada demokracji to nazbyt łagodne określenie. Biorąc jednak pod uwagę jaki stan umysłowy i moralny reprezentują te mniejszości, śmiało można więc mówić, iż XXI wiek jest zgodnym z ideami demokracji dyktatem patologicznego marginesu.

Robert Grunholz
http://www.kronikanarodowa.pl

Współczesna demokracja jako dyktat patologicznego marginesu… trudno to lepiej i zwięźlej ująć.
Admin

Komentarzy 5 to “Dyktat marginesu demokracji”

  1. kuba1902 said

    Reblogged this on Złoty Wiek Gai – Golden Age of Gaia.

  2. Dziad Wernyhora said

    Demokracja = rządy motłochu = rządy piekła
    Jeżeli motłoch odrzuca władzę pochodzącą od góry, której źródłem jest Bóg, to wpada pod władzę pochodzącą od dołu – z piekła.
    To takie proste i zauważalne na każdym kroku.
    Nawet w wersji indywidualnej – kto odrzuca władze i prawo Boga ten grzeszy czyli przyjmuje prawo piekła i realizuje wolę piekła.

  3. Filo said

    Pan Robert Grunholtz ma duzo racji .
    Prawda jest i to ze wiele ludzi ciagle liczy na to ze w koncu kiedys ta demokracja do nich dotrze.
    Zastanawiam sie jak zakwalifikowac ostatnie wybory samorzadowe w Polsce. I juz mi nawet nie chodzi o te wyswiechtane slogany i pierdulki o lepszej przyszlosci ale o ten wspanialy system obliczania glosow metoda supernowoczesna i bardzo komputerowa zakupiona gdzies pewnie u obcych, bo wiadomo, ze Polacy nie znaja rachunkow.
    A ze nalozylismy sankcje gospodarcze na Moskwe – oni w zamian nalozyli sankcje na korzystanie z ruskich serwerow i sie okazalo, ze i tak zle – a tak jeszcze gorzej.

    Taki mi sie jeden wpis w sieci spodobal:

    Zygmunt tu o tzw. „wyborach” bo nie o wyborach i nie tylko o nich! pozdrawiam!

    Niezależnie jak głosujesz Polko i Polaku to zawsze będzie wynik taki:

    TAK CZY OWAK – Chazar NOWAK

    Prawie 85% dla bandy czworga. 85% dla grabarzy Polski. Dla tych którzy rozgrabili nasz majątek, z Polaków uczynili nędzarzy, zaś wielu zmusili do emigracji za chlebem. Zrobili z nas bydło i pariasów, bo sami sobie na to pozwoliliśmy! Gdzie jest ten waleczny naród, o którym tyle mówimy i szczycimy się tym? Popatrzcie co działo się w Belgii przy próbie podniesienia wieku emerytalnego, a co działo się w Polsce? Większość przyjęła informacje na ten temat jako przerywnik między kolejną odsłoną tańca z gwiazdami, czy innego super „igrzyskowego” programu. A oto Relikty ponoć tak znienawidzonego PRLu

    Jak to jest, że w czasach tzw. komuny której praktycznie to u u nas nigdy nie było, czyli za Gomułki, Gierka i PRL-u wszyscy Polacy mieli prace. Ludzie w Polsce pracowali w zakładach państwowych takich jak stocznie, huty, kopalnie i fabryki takie jak:
    Łucznik – Fabryka maszyn włókienniczych,
    *STAR – Fabryka samochodów ciężarowych,
    *JELCZ – Fabryka autobusów,
    *Fabryki Motocykli – Sokół, WSK, SHL, WFM, Junak, Romet, Komar, Osa,
    *Fabryki samochodów Osobowych – Warszawa, Syrena,
    * Fabryki sprzętu elektronicznego – Diana, Unitra,
    *Fabryki broni
    i wiele by wymieniać, etc…etc….
    Większość ludzi żyła na równym dość przyzwoitym poziomie. Większość ludzi pracowała w zakładach państwowych i może mało było towarów z zachodu, ale ludzi było na wszystko stać, a przemysł kwitł. Jedliśmy zdrową żywność od rodzimych producentów rolników. Rolnik, robotnik, pracownik czyli siła kraju byli szanowani i traktowani z rozsądkiem. Nie było Sodomy demoralizacji młodzieży, zdziczeń zachodu, narkotyków, powszechnej jak to dziś inwigilacji.

    A teraz co mamy?
    Robotnik jest traktowany jak śmieć, rolnik również, a jak się nie podoba to wynocha za granicę służyć i pracować u Niemca, u Anglika lub u Norwega na polu. Zrobiono raj dla urzędasów, dla korporacji, firm i prywatnych bogatych inwestorów, do tego niepolskiego pochodzenia. Polikwidowano ludziom drobne sklepiki i wprowadzono zachodnie markety pozwalniane z wszelkich podatków. Po co ma się 30 polskich sklepikarzy wzbogacić, jak może jeden cudzoziemiec „altruista” jadący całe lata na „stratach” wywożący te ponoć „straty do siebie. Człowiek obcy właściciel zachodniego marketu lub supermarketu. Młodzież uległa zdziczeniu, naśladuje zachowania zachodnich dewiantów, tv pokazuje to co zachód rozkazuje czyli te wszystkie manipulację do samozniszczenia jednostki, moralnie, duchowo lub materialnie. Ludzie kupują to co im nie potrzebne same pierdoły i gadżety zbędne, czy ktoś za 1500-2500 zł kupi chyba jedyną Polska markę Rometa? Nie! każdy woli za te pieniądze kupić malutki ifonik, ipada lub inną nic nie znaczącą pierdołę, a gdy się zepsuje nawet na złomie tego nie sprzedasz. Jest coraz gorzej, zakłady wypełniają roboty lub jeszcze tańsze produkty z Chin aby firma czy prywatna korporacja kilku ludzi były jeszcze bogatszymi, a miliony bezrobotnych Polaków, kiedyś pracowników państwowych było jeszcze biedniejszymi. Do tego cała ta chemia w żywności i zaraza z obcych krajów dzięki otwartym granicom wspólnoty. Paru bogatych synusiów i córeczek z elity poleci na wycieczkę do krajów zarażonych Ebolą a potem wracają do domku Polski i mogą zarażać, bo jak ich nie wpuścić? Będzie coraz gorzej, pracę będą miały tylko osoby, które programują roboty i urzędowe osoby od niszczenia zwykłych ludzi, papierkową biurokracją. Polacy to w większości rolnicy, technicy, robotnicy itp. Dlatego rola takiego człowieka będzie coraz bardziej ograniczana, a wypełniana będzie osobami z tzw. pracy super intelektualnej. Czyli z Polskiego Narodu, nie wiem sami oceńcie, jedno jest pewne, że ktoś tu robi sobie pólko doświadczalne. Stworzenie intelektualnego raju dla jakichś super ludzi przez zniszczenie bezrobociem i wyjazdami za granicę za pracą rdzennych mieszkańców tych naszych Polskich Ziem.
    nadużycie link skomentuj
    Kula Lis 62 18.11.2014 20:26:17

    I jeszcze taki:

    Zygmunt cd…
    Aj Waj Buahahaaa!!! ruskie nie pożyczyli okupantom Polski swoich serwerów i okupanci się zesrali w drogie gacie od Armaniego. Buahahahaha!!!! Powinni poprosić o pomoc szefów z Telawiwu i Waszyngtonu. A może by tak zwołać ogólnopolski „majdan” w kwestii wyborów? Gdzie są przegrani? To im w pierwszej kolejności powinno zależeć na ponownym zliczeniu głosów, albo żądania unieważnienia wyborów. Dopóki wiszą jeszcze protokoły na lokalach w których działały komisje należy sprawdzać i spisywać wyniki z tych komisji. Mamy do czynienia z niezwykle bezczelnym fałszowaniem wyników wyborów. Ponieważ te „oficjalne” wyniki znacznie odbiegają od tego co wywiesiły komisje. Z sieci: „„Każdy błąd jaki można popełnić w kodzie, został popełniony” – tak działanie systemu informatycznego PKW służącego do zliczania głosów w wyborach ocenia informatyk, który przeanalizował działanie programu. System był dziurawy jak sito. Okazuje się, że na dzień przed wyborami kod źródłowy programu został upubliczniony w internecie”(SIC!!!!).

    Największe zdumienie może budzić fakt, że do systemu zalogować mógł się praktycznie każdy.
    Poświęciłem dwie godziny na analizę kodu programu do obsługi komisji wyborczych i kilka testów. Program do logowania wymaga klucza cyfrowego (pliku PEM) o odpowiednio przygotowanych parametrach. Programu nie interesuje przez kogo jest ten klucz podpisany. Więc używając Open SSL można klucz taki samodzielnie wygenerować.

    Przejrzałem instrukcję obsługi programu, gdzie podano przykład logowania. Używając danych pokazanych na obrazkach w instrukcji, można wygenerować sobie klucz logowania do programu jako członek komisji w Bałtowie (gdziekolwiek to jest). Zalogowanie się jako dowolny członek dowolnej innej komisji nie wymaga wyjątkowej wiedzy.

    Czyli dowolna osoba, która miała dostęp do komputera z programem „Kalkulator 1″, mogła się do niego zalogować jako dowolny członek komisji i dokonać w niezauważony sposób zmian w protokołach zapisanych na tym komputerze. Członkowie komisji mogli logować się jako ktoś inny, ale mogła to też zrobić osoba zupełnie z zewnątrz, nie znająca żadnego hasła, bez jakiejkolwiek autoryzacji. Wystarczy, że sama sobie prędzej swój własny klucz cyfrowy zrobiła.

    Według instrukcji, jeśli w protokole występują „ostrzeżenia twarde”, to należy uzyskać kod, który umożliwia zaakceptowanie protokołu. Zdobywa się go telefonicznie od użytkownika na poziomie delegatury. Jak program sprawdza czy kod jest poprawny? Kod to nic innego jak MD5 z (nr-obwodu+rok+miesiąc+dzień).

    Co to wszystko oznacza?
    1. Dobrze, że ten system nie zadziałał.

    2. Jakiekolwiek bezpieczeństwo było gwarantowane tylko poprzez fizyczną kontrolę dostępu do komputera prowadzoną przez przewodniczącego komisji i sprawdzenie przez niego danych zarówno wysyłanych jak i drukowanych. Wszelkie klucze i hasła są w tym systemie zupełnie zbędne.

    3. Jeśli w protokole były błędy, wymagające kontaktu z „użytkownikiem na poziomie delegatury”, to osoba znająca kod źródłowy programu znała kod autoryzujący te błędy. A jak widać na githubie, kod źródłowy został upubliczniony dzień przed wyborami.

    4. Twórca tego programu to początkujący programista. W zasadzie każdy błąd jaki można popełnić w kodzie, został popełniony i mógłbym jeszcze długo pisać. Na przykład o tym, że eksport/import protokołów na serwer nie wymaga żadnej autoryzacji po stronie serwera i co to oznacza.

    Myślę, że NIK będzie miał dużo pisania podczas kontroli i mam nadzieję, że za taki bubel Państwo nie zapłaci. autor Marek Małachowski. Drugi link: Wyciekły dane PKW Od dnia wyborów Państwowa Komisja Wyborcza ma awarię systemu informatycznego, tym samym przedłużając czas oczekiwania na kompletne wyniki. Kolejnym problemem jest udostępniony w Internecie kod źródłowy kalkulatora wyborczego, a także dane wszystkich komisji w Polsce. Na portalu wykop.pl został opublikowany link do strony, na której znajduje się kod źródłowy kalkulatora wyborczego.

    „Na podstawie pobieżnej analizy pliku wykonywalnego i rozwoju aplikacji można dojść do wniosku, że wykonanie Kalkulatora Wyborczego powierzono pojedynczej studentce, pracującej prawdopodobnie dla zewnętrznego podwykonawcy. Pani Agnieszko, naprawdę współczujemy, jesteśmy z panią!” – poinformowała osoba, która udostępniła kod źródłowy.
    Wyciekły również dane z źle zabezpieczonych serwerów Państwowej Komisji Wyborczej. https://narodowcy.net/polska/10480-wyciekly-dane-pkw Ps. Trudna sprawa. Jak się zsumuje to wyskakuje 138% albo 831% dla PSLu Ton dla 8 leśnych dziadków + 1 leśnej babci podrzuciła agencja politruków z CBOS – moskiewskie dziadki + babcia mają wydrukować ponad 38% dla lodziarzy, nieważne jak. Serwer żyda Bartmana vel Bartoszewskiego juniora rozgrzeje się znowu do czerwoności. Ps. II Wielki szwindel?! PSL wbrew exit polls wygrywa w Świętokrzyskiem z wynikiem 50 proc.! http://niezalezna.pl/61531-wielki-szwindel-psl-wbrew-exit-polls-wygrywa-w-swietokrzyskiem-z-wynikiem-50-proc i CUD NAD URNĄ! Według niepełnych wyników w wyborach samorządowych wygrał… PSL http://niezalezna.pl/61534-cud-nad-urna-wedlug-niepelnych-wynikow-w-wyborach-samorzadowych-wygral-psl i Fałszerstwa wyborcze [Wydawanie podwójnych, a nawet wypełnionych kart wyborczych, dosypywanie głosów, przepełnione urny – jednym słowem niedzielnym wyborom towarzyszył wielki chaos. – Skala nieprawidłowości jest porażająca. To, co działo się podczas głosowania, przerosło najczarniejsze scenariusze – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” Anna Sikora, kierująca zespołem PiS ds. monitoringu wyborów.]http://niezalezna.pl/61525-falszerstwa-wyborcze i Liczący głosy bez pieniędzyhttp://niezalezna.pl/61518-liczacy-glosy-bez-pieniedzy i Przegrał. Teraz grozihttp://niezalezna.pl/61517-przegral-teraz-grozi i Sukces posła od prostytutkihttp://niezalezna.pl/61536-sukces-posla-od-prostytutki

    nadużycie link skomentuj
    Kula Lis 62 18.11.2014 20:27:49

  4. Filo said

    Czy ktos w gajowce sledzi przebieg liczenia glosow po tych wyrobach niesamorzadnych?
    Idzie coraz lepiej.
    Marucha mial racje, ze szkoda czasu na branie udzialu w nabieraniu pospolstwa na demokracje, ktorej przyjdzie szukac z lupa i na drewnianych liczydlach – a to wszystko przez to ze nam Putin nie pozwolil korzystac z rosyjskich serwerow.

    Jak zawsze winien jest Putin!

  5. Filo said

    To jest taki wstyd, ze wlasnie parlament australijski odmawia przyjecia ustawy o elektronicznym glosowaniu i liczeniu glosow. Byly nawet propozycje glosowania przez internet ale podobno zabawa bylaby duzo lepsza dla hackerow a i anonimowosc glosowania bylaby pod znakiem zapytania bo kazdy sobie moglby sprawdzic kto i na kogo glosowal.
    W przypadku zwyklych zjadaczy chleba to nikogo tak naprawde nie obchodzi kto i na kogo glosowal bo te glosy i tak sie nie licza. Natomiast fundatorzy roznych kandydatow sa bardzo jawni bo nie po to kupuja kandydatow zeby z tego nic nie miec.
    Wszyscy wiedza i nikt sie nie wypiera, ze Obame oplacil i Obamie doradza pan Soros. Tenze pan Soros juz obiecal, ze bedzie utrzymywal finansowo kampanie wyborcza pani Hitlery Clinton.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wybory-samorzadowe-to-kpina-z-polakow-kazdy-internauta-moze-sie-zalogowac-sie-na-serwerze-pkw-zmienic-wyniki-wyborow-2014-11

Sorry, the comment form is closed at this time.