Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AlexSailor o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    Zerohero o O tych, którzy się na niemieck…
    corintians o O tych, którzy się na niemieck…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    minka o Czterech pancernych i Ukr…
    Szczepan Zbigniewski o Trucie kurczaków w USA?
    Boydar o Wolne tematy (09 – …
    Peryskop o Wolne tematy (09 – …
    Mafiozi przestępczeg… o Wojna nie rozpoczyna się od cz…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    UZA o Czterech pancernych i Ukr…
    okon o Rosyjska agencja regulacyjna z…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Tajemnice Ryszarda Kuklińskiego

Posted by Marucha w dniu 2014-11-19 (Środa)

Tajemnice Ryszarda Kuklińskiego

– Kampania na rzecz Ryszarda Kuklińskiego, którą prowadzą jego zwolennicy, obraża polskie społeczeństwo. Karmi się je mitami i legendami. Nakazuje w nie wierzyć. Zastępuje się nimi wiedzę, która jest ograniczona, ale coraz bardziej dostępna – mówi gen. dr Franciszek Puchała.

W jego książce „Szpieg CIA w polskim sztabie generalnym. O Ryszardzie Kuklińskim bliżej prawdy” przeczytać można m.in.: „W życiu Kuklińskiego były okresy, kiedy na kompromitujących go materiałach mógł być pozyskany do współpracy przez polskie służby. Od 7 marca do 13 kwietnia 1946 r. Kukliński przebywał w areszcie śledczym we Wrocławiu podejrzany o napad rabunkowy z bronią w ręku. Prawdopodobnie wtedy zwerbowało go UB”.

Im więcej o nim wiemy, tym więcej pojawia się znaków zapytania

Rozmawia Robert Walenciak

Panie generale, książką o płk. Kuk­lińskim zepsuł pan propagandowe uroczystości na jego cześć. Ujawnił pan fakty, które każą na Kuklińskiego spojrzeć zupełnie inaczej.

– Kampania na rzecz Kuklińskiego, którą prowadzą jego zwolennicy, obraża polskie społeczeństwo. Karmi się nas mitami i legendami. Nakazuje w nie wierzyć. Zastępuje się nimi wiedzę, która jest ograniczona, ale coraz bardziej dostępna. Na dobrą sprawę obraża to również amerykańskie służby specjalne.

Dlaczego?

– Na przykład gen. William Odom, były dyrektor Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, w jednym z wywiadów mówił: „Płk Kukliński wyszkolił amerykańskie dowództwo”. Człowiek ręce załamuje, gdy to czyta – to oni nie wiedzieli, gdzie leży Polska? Jakie znaczenie militarne ma np. jej położenie geostrategiczne, obszar 312,6 tys. km kw., potencjał demograficzny itp.?

Opowieści o Kuklińskim brzmią jak propaganda. Dla mnie ciekawsze jest, dlaczego tyle wysiłku i pieniędzy wkłada się w robienie z prostego szpiega superbohatera.

– Faktem jest, że Kuklińskiemu przypisano szpiegowski urobek wielu innych amerykańskich agentów. Na przykład prof. Brzeziński na konferencji w Jachrance mówił o tym otwarcie: „Mieliśmy oficera w polskim Sztabie Generalnym, ale mieliśmy również swoich oficerów w Moskwie!”. W tym czasie nie tylko Kukliński zwiał na Zachód. Mieli takich uciekinierów Czesi, mieli Rumuni.

Dwa miesiące przed Kuklińskim do USA uciekł inny oficer Sztabu Generalnego – płk Włodzimierz Ostaszewicz.

– W takim razie nasuwa się pytanie, dlaczego w Kuklińskiego tak zainwestowano. W latach 80. USA odniosły w zimnej wojnie z ZSRR sukces. Wygrały ją dzięki wojnie ekonomicznej i wyścigowi zbrojeń. Ale na innych obszarach działań wywiadowczych ponosiły klęski. Oficer ich kontrwywiadu Aldrich Ames za sowitą opłatę wydał Rosjanom 33 ludzi współpracujących z CIA. Zostali oni straceni. Reputacja Agencji systematycznie się pogarszała. Chodziło więc o to, żeby ratować twarz CIA.

Opowieścią o „genialnym szpiegu”?

– Kukliński po raz pierwszy publicznie przemówił dopiero w kwietniu 1987 r. na łamach paryskiej „Kultury” Jerzego Giedroycia. Przy czym, o ile wiem, to nie była inicjatywa Kuklińskiego ani pana Giedroycia, ale innych podmiotów. W tym wywiadzie odniósł się tylko do jednego zagadnienia – do stanu wojennego. Potem były wywiad dla Benjamina Weisera i jego książka. Praca jednostronna, wręcz recenzowana przez pracowników CIA. Potem były inne wywiady i publikacje.

I zaczęto budować pomnik…

– Apologeci Kuklińskiego ciągle powtarzają: przekazywał Amerykanom tylko to, co dotyczyło Związku Radzieckiego, Układu Warszawskiego, natomiast o Wojsku Polskim nic nie mówił. Okazuje się, że to nieprawda. Na prapremierze filmu „Jack Strong” obecny był m.in. analityk CIA, Aristos Papas. Zacząłem go więc pytać: jak to było z informacjami Kuklińskiego? Jak on oddzielał informacje na temat Układu Warszawskiego od tych dotyczących polskiego wojska? Na co Papas odpowiedział: „Ale o co chodzi? Przecież my mieliśmy wszystko!”.

Kim innym jest Kukliński, a kim innym Jack Strong?

– Absolutnie tak! Spójrzmy na chłodno – jeżeli Kukliński miał być tak wspaniały, jeżeli uratował Polskę, a nawet świat, przed kataklizmem atomowym i pomógł rozwalić komunizm, dlaczego nie został przez Amerykanów odznaczony Medalem Wolności? Dlaczego nie awansowano go do stopnia generała w armii amerykańskiej? Amerykanie pozostawili go w stopniu pułkownika, a jedynym wyróżnieniem, które od nich otrzymał, był medal nadany przez dyrektora CIA, i to nie najwyższej rangi.

Dlaczego tak skromnie?

– Może jego szpiegowski urobek był inny, niż to dzisiaj się ogłasza? Może wciąż wokół niego są wątpliwości i oni sami nie byli pewni, kogo ewakuowali? Czy przypadkiem nie zostali przez Moskwę ograni…

O tych wątpliwościach napisał pan w książce.

– Im głębiej badamy życiorys Kuk­lińskiego, tym więcej pojawia się zagadek, wątpliwości i pytań. Co znamienne – apologeci Kuklińskiego w tych sprawach milczą.

O tym, że Kukliński współpracuje z Rosjanami, plotkowali jego koledzy z jednostki w Kołobrzegu, w której służył na początku lat 60.

– Bo widzieli, że kapitan ma skądś dodatkowe pieniądze – za które organizuje bibki dla oficerów całego garnizonu. Że ma morski jacht. Potem ten jacht sprzedał do Szwecji, pośredniczyła w tym centrala handlu zagranicznego Centromor. Czy zna pan innego oficera, który miał takie układy? Czy mogło to się odbywać poza wiedzą naszych służb specjalnych?

Pływał jachtem po Bałtyku, świadcząc różne usługi kontrwywiadowi i wywiadowi…

– A proszę mi powiedzieć, jak to się stało, że w którymś momencie udał się do gen. Czesława Kiszczaka, który wówczas był szefem wywiadu wojskowego, żeby pożyczyć 60 tys. forintów? I pożyczkę otrzymał. Potwierdził to Kukliński i jeden z jego kolegów. Na co były potrzebne te forinty? Na silnik do opla, bo na Węgrzech był tańszy. Teraz proszę sobie wyobrazić – w czasach PRL niech pan wsiądzie do samolotu, poleci do Budapesztu i kupi silnik do opla. I to jeszcze za pieniądze pożyczone od szefa wywiadu. Jak to było możliwe? Nie znam oficera, który coś podobnego by zrobił.

A zastanawiał się pan nad taką wersją, że Kukliński przeszedł na stronę amerykańską z pobudek ideowych?

– Że wewnętrznie się zmienił? Uwierzyłbym, gdyby nie ślady w jego statusie materialnym. Mówił, że nawiązał współpracę z CIA w roku 1972. A w 1974 r. zaczął budować dom przy ul. Rajców. I bardzo szybko go ukończył. Za co? Jego sąsiedzi, np. brat gen. Hermaszewskiego, mieli z tym ogromne problemy. Wciąż brakowało im pieniędzy. Apologeci Kuklińskiego twierdzą, że dobrze zarabiał w Sztabie, że miał nagrody. Pokazuję w książce kwoty, jakie wtedy dostawaliśmy.

Te nadprogramowe pieniądze nie zwróciły uwagi oficerów ochraniających kontrwywiadowczo Sztab Generalny? Znana jest historia przyłapania Kuklińskiego przez oficera obiektowego na fotografowaniu tajnych dokumentów.

– Znam tę historię i znam tego oficera. Rozmawiałem z nim. Owszem, pisał meldunki, ale nie spotkały się one z odzewem. A potem ten oficer nagle wyjechał na misję do Egiptu.

Kukliński po powrocie z Wietnamu już nie wyjeżdżał?

– Nie. Co więcej – nie chciał awansować. Przełożeni proponowali mu, żeby pojechał na dwuletnie studia do Moskwy, do akademii im. Woroszyłowa. Odmówił. Oficerowie ze sztabu byli kierowani na praktykę do jednostek liniowych. Jemu proponowano taką w dywizji w Krośnie Odrzańskim. Też odmówił.

Dlaczego wolał siedzieć w War­szawie?

– A jaki byłby z niego pożytek dla CIA w dywizji w Krośnie czy na woroszyłowce? W uzyskaniu stopnia generała to by mu pomogło, ale straciłby dotychczasowy dostęp do niezwykle ważnych informacji.

Miał dobry?

– Był ulokowany w oddziale, przez który przechodziły najważniejsze dla Wojska Polskiego informacje. W ramach obowiązków służbowych koledzy z innych instytucji niemal kładli mu je na biurko.

A on je wykradał dla Amerykanów.

– Tak. Przy tym najwięcej wiedział o Wojsku Polskim. W detalach. I to przekazywał. Nasz system obronny podał im na tacy. De facto wskazywał cele do uderzeń bronią klasyczną lub jądrową w czasie wojny. Z planów NATO zostały one usunięte w 1990 r., na początku transformacji ustrojowej w Polsce.

O współpracy Kuklińskiego z Amerykanami wiemy dużo. Ale nie wiemy, od kiedy ona trwała.

– Wiele wskazuje, że zaczęła się w Wietnamie, gdzie był w latach 60. Zresztą w książce Weisera jest opisana rozmowa Kuklińskiego z żoną po powrocie z pierwszego rejsu jachtowego, kiedy mówi jej: „Spotkałem oficerów amerykańskich, których poznałem w Wietnamie”. Przypadkowo ich tam spotkał?

A Rosjanie – kiedy mogli się zorien­tować, że Kukliński pracuje dla Amerykanów?

– Myślę, że już w Wietnamie. I wtedy mogli go wziąć na „krótką smycz”. Gdy Amerykanie panicznie ewakuowali się z Wietnamu, zostały po nich tajne dokumenty. W nich Rosjanie mogli znaleźć ślad po Kuklińskim. I rozmowa była krótka: „Towarzyszu Ryszardzie, będziecie współpracować. Nie tak jak dotychczas w Sztabie Generalnym, pół prywatnie, pół służbowo, tylko profesjonalnie. Będziecie otrzymywać zadania i je wykonywać”.

To prawdopodobna wersja?

– Jak najbardziej. Ciekawe są też jego opowieści, że w Moskwie był w pomieszczeniu, gdzie w piecu spalono Pieńkowskiego. Jak tam trafił? Podczas dwumiesięcznego kursu? Dlaczego więc nie pokazali tego pieca mnie? Hormozie, Koziejowi, innym oficerom? Też taki kurs kończyliśmy, a niektórzy nawet dwuletnie studia. Może ten piec, w ramach ostrzeżenia, był pokazywany tylko tym, którzy z Rosjanami współpracowali?

Więc i jego „ucieczkę” z Polski powinno się rozpatrywać w tych kategoriach? Że mógł dostać takie polecenie?

– Można zakładać i taką wersję. Zwłaszcza że Rosjanie na jego dezercję w ogóle nie zareagowali. Znaczenie tego faktu dla Rosjan i Polski opisał były radziecki attaché wojskowy płk Jurij Ryliow, co odnotowałem w książce. Ucieczkę przyjęli nad wyraz spokojnie. W planach operacyjnych na okres wojny i dotyczących stanu wojennego nie trzeba było niczego zmieniać! Żadnych konsekwencji nie ponieśli ani przełożeni Kuklińskiego, ani oficerowie kontrwywiadu wojskowego.

Jest zasada, że każdy autor w końcu staje się sympatykiem swojego bohatera. W pańskim przypadku czegoś takiego nie widzę.

– W sprawie Kuklińskiego propagowane są wzorce nie do zaakceptowania w jakiejkolwiek armii. Nie znam armii, w której honorowałoby się szpiegów pracujących na rzecz obcego wywiadu. Zmiana władzy i sojuszników nie ma tu nic do rzeczy.

Rozmwiał Robert Walenciak

Emerytowany gen. dyw. Franciszek Puchała jest doktorem nauk o bezpieczeństwie. W Sztabie Generalnym Wojska Polskiego kierował kolejno: Oddziałem Gotowości Bojowej i Dowodzenia, Oddziałem Planowania Strategiczno-Obronnego i Zarządem Operacyjnym. Brał udział w pracach nad wieloma dokumentami dotyczącymi sił zbrojnych i systemu obronnego państwa. Uczestniczył w posiedzeniach Doradczego Komitetu Politycznego, Komitetu Ministrów Obrony i Rady Wojskowej Zjednoczonych Sił Zbrojnych Układu Warszawskiego. Brał udział w pracach dotyczących udziału SZ RP w Partnerstwie dla Pokoju oraz akcesji Polski do NATO.

http://www.przeglad-tygodnik.pl

*                                      *                                      *

Synowie płk. Kuklińskiego nie zostali zamordowani? Gen. Marek Dukaczewski potwierdza wersję Kiszczaka.

Przez lata uważano, że za zniknięciem synów pułkownika Kuklińskiego stały sowieckie służby specjalne. W ten sposób Kreml miał się zemścić na Polaku za zdradę. Tę tezę właśnie próbuje obalić gen. Marek Dukaczewski, były szef WSI.

– Według mojej intuicji, obydwaj synowie pułkownika Kuklińskiego żyją. Ich pobyt w Stanach zalegalizowano – stwierdził w środę na antenie TVN24. [Artykuł pochodzi z początku roku – admin]

W ocenie byłego szefa polskiego wywiadu, rodzina płk. Ryszarda Kuklińskiego wcale nie została w tragiczny sposób rozbita przez odwet ze strony sowieckich służb specjalnych. Dotąd sądzono bowiem, że to zlecenie z Kremla sprawiło, iż Bogdan Kukliński zaginął bez śladu podczas rejsu morskiego zimą 1993 roku, a Waldemar Kukliński został zamordowany latem 1994 roku przez nieznanych sprawców.

W środę gen. Marek Dukaczewski przekonywał jednak, iż najwyższy czas, by o losach najbliższych pułkownika Kuklińskiego powiedzieć prawdę. Jego zdaniem, prawdą jest tymczasem, że synowie Ryszarda Kuklińskiego żyją. Całe zamieszanie wokół ich śmierci miało być jedynie dezinformacją.

– Według mojej intuicji, obydwaj synowie pułkownika Kuklińskiego żyją. Ich pobyt w Stanach zalegalizowano, dlatego, że podatnik amerykański nie będzie płacił za ochronę, bezpieczeństwo osób, które były na krótkiej liście „BIGOT”, a więc najcenniejszych agentów Stanów Zjednoczonych – stwierdził były szef WSI.

Wcześniej w podobnym tonie o rzekomej tragedii rodzinnej Ryszarda Kuklińskiego mówił także były premier PRL Czesław Kiszczak.

– Opowiadano mi, że żona Kuklińskiego była prywatnie w Polsce. Obsiadły ją koleżanki. Współczuły, że straciła dzieci. Odparła: „Przestańcie, żyją” – mówił w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” już listopadzie 2009 roku.

http://natemat.pl

Komentarze 54 do “Tajemnice Ryszarda Kuklińskiego”

  1. Ex said

    Nie mogącego się broni Kuklińskiego atakują przeważnie ci, którzy są odpowiedzialni za wciągniecie Polski do lichwiarskiego kołchozu, którzy nie zrobili nic, nie zaryzykowali niczym żeby tak się nie stało. Doprowadzili do zniewolenia narodu po IIWS i po raz drugi w 1989 roku.

  2. adsenior said

    Szpieg któremu wielka gaża pułkownika, zakupy w sklepach z „drewnianymi firankami” nie wystarczały, musiał się nająć za kapusia USraela!!

  3. Marucha said

    Re 1:
    Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się z pewnością, jaką grę prowadzono z Kuklińskim i kto ją prowadził.
    Ja nie wiem, jak z nim było.
    Faktem jednak pozostaje, że szpiegowanie na rzecz obcego mocarstwa nie może być wzorem dla młodzieży.

  4. NyndrO said

    Ad 3.* „Faktem jednak pozostaje, że szpiegowanie na rzecz obcego mocarstwa nie może być wzorem dla młodzieży.” Panie Kierowniku,odnosi się Pan do sprawy Kuklińskiego,czy uważa Pan,że to ogólna zasada?

  5. Ex said

    @3Zgodzę się o ile nie będzie tego stawiał jako zarzut wysoki oficer LWP.

  6. Siekiera_Motyka said

    Ad. Panie Ex. Będąc oficerem i jak mu się wpisuje wielkim patriotem, jak to jest możliwe że osoba na tym poziomie NIE rozumie co reprezentuje USA, Wielka Brytania, Niemcy, Francja i tak dalej ? JAK to jest możliwe?

    Ja bym powiedział tylko naiwna osoba. Taka nie oczytana i nie wiedząca co się dzieje na świecie. Ja byłem taką osobą jak bylem młody, ale taką osobą nie był mój ojciec który wtedy (kiedy Kukliński pracował) PRÓBOWAŁ mi to wytłumaczyć. Próbował wytłumaczyć że na Zachodzie nie mamy przyjaciel i że jednym wielkim wrogiem dla nas były Stany Zjednoczone.

    Kukliński ewidentnie tego nie rozumiał i był naiwny. Ta jego misja NIC na dobre nie zmieniła w Polsce. Rozbicie obozu socjalistycznego było zaplanowane drogom finansową a nie militarną. Dokładnie tak samo jak to robią w tej chwili z Rosją. Sankcje i wymuszenie spłaty naciągniętych długów/kredytów. Kukliński był kukiełkom w geopolitycznym teatrze Zachodu i słono za to zapłacił.

    Czy taka postać jest bohaterem narodowym? Ja mowie że nie bo poszedl do wroga. Jeżeli ogólnie pozwala się publicznie poniżać Dmowskiego i zapomina się o losach naszych rodaków na Ukrainie w czasie II WS, to o Kuklińskim ja spokojnie jestem gotów zapomnieć. Potężne forsę wydaje się na Muzeum Żydów a dla pamięci Katynia przez TYLE lat NIC. Gdzie my jesteśmy? W Polin jest poprawna odpowiedz.

  7. Marucha said

    Re 4:
    To raczej ogólna zasada. Może są jakieś szczególne wyjątki…

    Re 5:
    Rozumiem Pana zastrzeżenia.
    Ale czym różnią się dzisiejsi wysocy oficerowie Wojska Polskiego od oficerów LPW? Tym, że biorą rozkazy od innych.
    Za czasów LWP polskie wojsko było silne. Obecnie wojska prawie nie ma.

  8. Siekiera_Motyka said

    Jestem ciekawy opinii forumowiczów czy ta postawa właściciela portalu jest słuszna bo naprawdę mam troch problem z tym. Wydaje mi się że jeżeli ktoś sensownie próbuje artykułować inne poglądy to nie można odsuwać taką osobę od dyskusji. Jaka to dyskusja jeżeli są tylko ci którzy tak samo myślą ???
    „Panie Strażyc
    po raz ostatni publikuję pana manipulancki komentarz i więcej ich publikował nie będę. Podobne poglądy może pan przecież bez żadnych ograniczeń publikować na NIEMIECKIM PORTALU ONET.PL, ALBO NA RÓWNIEŻ NIEMIECKIM PORTALU INTERIA.PL, ALBO NA SEFARDYJSKO-AMERYKANSKIM PORTALU WP.PL, ALBO NA SETKACH INNYCH POST-KOMUNISTYCZNYCH PORTALI TVNu,TVP, POLSATU, GW, ma pan tych portali w Internecie od czorta opanowanych przez postkomunę. A są też portale rusoholiczne i prowadzone przez oficerów WSI/KGB, i przez polityków otwarcie Post-PZPR, dosyć dużo jest tego post-komuszego bełkotu i pohukiwania – do wyboru do koloru. Tutaj nikt pana nie posłucha, a przybluzgiwać komuś w jego domu to naprawdę sowiecka maniera.Włazi pan do naszego domu i smaruje pan po pomniku Kuklińskiego który sobie postawiliśmy w ogrodzie! No co za chamstwo. Tak pan właśnie robi.”
    http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/wielcy-polacy/pulkownik-ryszard-kuklinski-1930-2004/

  9. Marucha said

    Re 8:
    Rozumiem, że właściciel portalu nie życzy sobie wpisów jawnie sprzecznych ze swoją polityką. Dotyczy to również gajowego Maruchy.
    Ale historyjki o jakichś „rusoholicznych portalach prowadzonych przez oficerów WSI/KGB, i przez polityków otwarcie Post-PZPR” to czyste brednie, wpisujące się skądinąd w PIS-owskie polowanie na ruskich agentów.

  10. Ex said

    @6 Wszystko jest zawsze kwestią interpretacji. Jeśli poszedł do „wroga”, to czym było LWP i PRL? Jeśli nie znał (nie rozumiał) Zachodu, to może zrozumiał Wschód i to mu wystarczyło? Przeciwko komu walczyło LWP po IIWS? Kiedy broniło interesu Narodu?

    Skoro inni rozumieli czym jest Zachód, to dlaczego nie zrobili NIC żeby Polskę tam nie wciągnięto? To PZPR i LWP miały PEŁNIĘ władzy.

    @7 Na papierze było potężne, ale cała jego doktryna wojenna była częścią doktryny ZSRR, a nie Polski. I w ogóle jak można stawiać Kuklińskiemu zarzut zdrady. Zdrady kogo? LWP?

    O tym kim on był jako człowiek i oficer świadczy też kto i jakie zarzuty mu stawia. To co jest w tej rozmowie to zdaje się głównie plotki i pomówienia.

  11. Marucha said

    Re 10:
    LWP i PRL – po roku 1956 – nie było wrogiem narodu. Owszem, było podporządkowanie się ZSRR – ale nikt nas nie wciągał w jakieś brudne wojny, nikt nam nie narzucał likwidacji przemysłu, nikt nie sprzedawał polskich zakładów ani ziemi w obce ręce, nikt nie wciskał na siłę zboczeń.
    Doktryna ZSRR przynajmniej gwarantowała nam nasze granice zachodnie.

    Losy Polski potoczyły się tą drogą, jaką chciał iść Kukliński. Nie wiem, czy z przekonań, czy dla pieniędzy.
    Skutki tego możemy oglądać na codzień.

  12. Anonim said

    A może zwyczajnie był narzędziem? Skoro wierchuszka ZSSR defacto sama doprowadziła do rozmontowania tego socjalistycznego eksperymentu musiała mieć także takie środki jak Kukliński i jemu podobni, skoro czytamy tutaj że oni mogli o wszystkim wiedzieć o tym że on ich plany wojenne ujawnia ich „wrogowi” to kim oni byli idiotami? Amesa zwęszyli ponoć po tym że szastał pieniędzmi których nie mógł legalnie w CIA zarobić a tutaj nagle nikomu to nie przeszkadza?

  13. Marucha said

    Re 12:
    Też skłaniam się ku tej teorii.

  14. lopek said

    Kukliński był propagandowym pomostem między USA a Polską po zwinięciu moskiewskiej komuny.

  15. Ex said

    @11 Ok, to dlaczego – skoro było tak dobrze – skończyliśmy w jasyrze u ich (PRL/LWP/ZSRR) ówczesnego wroga, a PRL/ZSRR rozleciały się jak doki z kart?

    Kuklińskiego używają ci którzy Polskę sprzedali parchom za czapke gruszek (mimo, że przecież poszli dokładnie ta drogą, którą poszedł wg ich opinii Kukliński). Używają go żeby się na jego tle wybielać przez mieszanie go z błotem.

  16. Boydar said

    Ciszej nad tą trumną. Tak czy siak, wzorem (dla młodzieży) być nie może. Bo albo był głupi, albo straszny cwaniak, w obu przypadkach się nie kwalifikuje.

  17. Ex said

    @16 W przeciwieństwie do jego kolegów z LWP.

    http://www.konserwatyzm.pl/artykul/12644/bundeswehra-wkroczy-do-polski
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielonarodowy_Korpus_P%C3%B3%C5%82nocno-Wschodni

  18. Siekiera_Motyka said

    Ad. 9 – Szkoda Panie Marucha że nie może Pan poczytać komentarze które tam były wczoraj wieczorem. Było ich przynajmniej 5-6 więcej. Była ciekawa dyskusja ludzi którzy byli w wojsku w czasach służącego Kuklińskiego. Właściciel je usuną, mimo że wydaje mi się że były one jak najbardziej metryczne. Właściciel strony jest przekonany że Polski nie było po II WS aż do 1989 roku i to co zrobił Kukliński nie było zdradom. Tak to widzi i do tego ma prawo.

    Ale resztę strony ma dużo ciekawej informacji gdzie znalazłem informacje na temat tego człowieka,

  19. Siekiera_Motyka said

    Ad. 14 – „Kukliński był propagandowym pomostem między USA a Polską po zwinięciu moskiewskiej komuny.”
    Tak, już od wielu lat widzę tą formułkę,
    „Bohater” + „Kraj Któremu Pomaga” = „To Nasi Bracia”

    A ci „bohaterowie” (Kościuszko, Puławski itd) nawet nie mogą nam uzyskać bez wizowego przyjazdu do Braci.

  20. Halszka said

    „Kukliński był propagandowym pomostem między USA a Polską po zwinięciu moskiewskiej komuny.”

    No tak, ale ten pomost był potrzebny po zwinięciu komuny. Zastanawiam się, po co jest na siłę pielęgnowany nadal, mimo braku powszechnej akceptacji? Po co forsuje się budowę pomników, finansuje coraz nowe propagandowe filmy? Bo przecież takim naturalnym, powszechnie zrozumiałym pomostem byłyby właśnie sylwetki Pułaskiego i Kościuszki – ale ich zasługi dla Stanów Zjednoczonych poszły w zapomnienie.

    Czy Kukliński jest potrzebny jako model do naśladowania dla młodych ambitnych w Polsce: zobacz, jaka postawa (wierność bez oglądania się na narodowy interes) jest aprobowana, pomaga w karierze, a przede wszystkim popłaca?

  21. Ex said

    Jeśli Kukliński zdradził (pomijając kogo) to Wojciech J. nie zdradził.
    .

  22. Filo said

    To sa wszystko PIERDOLY!
    Na Kuklinskiego mozna teraz gadac co sie chce bo go juz nie ma.
    A z dyskusji wynika, ze ci ktorzy siuchtaja z USA sa zdrajcami takimi jak Kuklinski albo gorzej.
    Zastanawiam sie kto wyrzadzil wieksza szkode Polsce: ci co uciekli z Polski, czy ci co zostali?
    Z tych czasow jest wiele tragicznych postaci rozerwanych miedzy dwoma swiatami. Kuklinski byl jedna z nich.
    Czy byl wiekszym zdrajca niz te wszystkie gnoje ktore celowo i premedytacja sprzedali Polske a ciagle jeszcze zyja na koszt narodu z ktorego zrobili niewolnikow?
    Przeciez znamy te cala bande, ktora zrobila przewrot w kraju dla pieniedzy i obecnego stanu posiadania i kariery osobistej!
    ALbo rozliczamy straty i winnych albo dajmy sobie spokoj z ocenianiem ludzi, ktorych juz nie mozemy sadzic bo ich nie ma, a tak naprawde wszystkiego o nich do konca nie wiemy..Ja wiem tylko tyle, ze probowal ostrzec Polakow ale nikt go nie sluchal. Pewnie nigdy sie nie dowiemy czemu to robil bo tak naprawde nikogo to nie intersuje.

    Kto kazal mordowac tych, ktorym zachodnia demokracja sie nie podobala? Gdzie sa winni tylu zabojstw jeszcze przed stanem wojennym?. Dlugo tak jeszcze bedziemy udawac? Czemu ciagle robimy za strusia z glowa w piasku i udajemy, ze nic sie nie stalo np. ministrowi Olszowskiemu?
    Moim zdaniem Olszowski byl bohaterem, bo probowal bronic polskiego przemyslu przed rabunkiem. Kto go kazal zamordowac??? Nie byl jedynym ministrem ktorego bestialsko zamordowano. W imie demokracji?
    Z kolei znane sa przypadki ofiar jankesowskich, ktore uwierzyly w amerykanska demokracje i zwrocily sie … na przyklad o azyl a potem zostaly wydane i przekazane do panstwa z ktorego uciekly.
    Amerykanie na ogol sami tworza i wychowuja dysydentow w innych krajach. (Malala i ta idiotka z Burmy wyksztalcona w USA )
    Znana jest ostatnio postac niewidomego Chinczyka, ktorego ambasador USA w Chinach namowil do azylu w Ameryce.
    Biedny Chinczyk, jak bardzo byl niewidomy to dosc szybko przejrzal na czym polegala demokracja amerykanska i kazal sie odwiezc z powrotem do Chin.

  23. Siekiera_Motyka said

    Ad. 18 – Ja jestem przekonany że idzie oto by uwiarygodnić USA jako naszego przyjaciela. Broń Boże nie wspominać o Jałcie i takich sprawach. To temat beeeee. „Bohater” to załatwia, ale tak naprawdę jest mniej ważny. Czemu Kukliński a nie Kościuszko? Bo żywa kukła zawsze wzbudza większe emocjonalne zaangażowanie widza w „przedstawieniu”. Prawie nikt w USA nie zna Kuklińskiego i co „dla ŚWIATA zrobił”. O Kościuszce i Puławskim dzisiaj jestem pewny że blisko zero.

    „Jack Strong”, mowa o alkoholu ??? A czemu nie „Agent Kukliński”? Czemu nie „Lista Krakowska” w miejscu „Lista Szyndlera” ? Chowają bohatera za jego pseudonim „Jack Strong”? Amerykan jeszcze pomyśli że Kukliński to amerykan który zinfiltrował LWP. Żydy w Hollywood wiedzą co robią. Nic dla Polski. ZERO. Udowodnił to Sir Namier w 1939 roku.

    Facet wygląda żałosny

    To jest super agent

  24. Zdravko said

    Re 11: Marucha

    Można by nad tym polemizować nad pańską wypowiedzią, ale to raczej nad szczegółami, a nie nad całością.

    ” Owszem, było podporządkowanie się ZSRR – ale nikt nas nie wciągał w jakieś brudne wojny, ”

    1968 inwazja na Czechosłowację, wojną wprawdzie nie była, ale pepinki do dzisiaj nam ten cios w plecy wypominają. Oczywiście można wspomnieć o zabraniu Zaolzia przez Czechy, ale za odwdzięczyliśmy się im w 1938.

    „nikt nam nie narzucał likwidacji przemysłu”

    Jeśli mnie pamięć nie myli to w 1970 Moskwa kazała nam zdemontował, świeżo powstałą kotłownie (czy jak to się tam nazywa), który gazyfikował węgiel. Gdyby nie to dzisiaj bylibyśmy krajem niezależnym pod względem energetycznym. Ponadto, inżynierowie wojskowi pracujący w ośrodkach badawczo-naukowych narzekali, że musieli nieźle kombinować, żeby uzyskać pozwolenie na rozpoczęcie prac nad jakimkolwiek projektem, np. opracowanie własnych radarów. Nawet dzisiaj takich przeszkód nie ma, a to, że część projektów ląduje w szufladzie to już druga sprawa. Można by powiedzieć, ze nie ma znacznej różnicy, ale z pustej szuflady nic się nie wyciągnie, z pełnej w każdej chwili.

  25. Krzysztof P said

    ROSJAN odchodzących od obłędnej ideologii popieram i akceptuję ! Zachod w tym USA jako lokomotywę narzuconego nam porzadku NIE AKCEPTUJĘ albowiem skutki są paralelne, jak zniszczenia mojego Kraju i Narodu SOWIETYZMEM.

  26. Filo said

    21
    Zdravko
    Troche tak i nie.
    Nikt nie przeczy, ze nalezelismy do bloku sowieckiego i w wielu przypadkach bylismy od nich zalezni i prawda, ze nie wszystko nam bylo wolno. I prawda jest ze kupowalismy rude z Krzywego Rogu a nie ze Szwecji. Najlepsza rude ma AUstralia ale stamtad tez nie kupowalismy rudy ale kupowalismy gotowe slaby!
    No ale mielismy stocznie, huty, rozwijalismy przemysl chemiczny i przemysl lekki a i wlasne szkolnictwo i sluzbe medyczna chyba jednak sprawniejsza niz obecnie.
    Mielismy wlasny przemysl farmaceutyczny duuuuuzo lepszy od hamerykanskich toksyn i placebow.
    I prawda jest ze nasze osrodki badawczo rozwojeowe mialy ograniczenia ale za czasow gierkowskich Polska rozwijala kontakty i nawiazywala kontrakty na calym swiecie. Robilismy pierwsze programy komputerowe, wybudowalismy walcownie blach karoseryjnych a Slask tetnil zyciem.
    I nawet nie chodzi mi tak bardzo o porownanie, bo obce firmy wniosly do Polski duzo blichtru i handlowego nowinkarstwa, ale chodzi mi o to co stracilismy zupelnie niepotrzebnie.
    Gajowy by to pewnie nazwal wylewaniem dziecka z kapiela, Juliusz Cezar paleniem mostu i przekroczeniem Rubikonu.
    Ja to nazwe prosciej:
    Wywalilismy polski przemysl ciezki, lekki i przemysl rolniczy oraz wszystkie polskie osiagniecia lat powojennych w czorty, w diably w rzeke zapomnienia, w rynsztok historii a w zamian dostalismy blichtr i zadluzenie bankowe. Przeciez w PRL-u w kazdej chwili mozna bylo dostac chwilowke, kupic meble na raty i nie placic odsetek!
    Bylo moze bardziej ubogo ale bezpieczniej. Nikt sie nie bal glodu ani wyrzucenia na ulice.

    No to jak mialo byc lepiej – to czemu jest qrwa gorzej??
    Jest wiecej towarow na rynku i piekne suprmarkety dla bogatych.
    Nikt nie chce o tym pisac dlaczego tysiace polskich rolnikow popelnilo samobojstwo.
    No a teraz afera z jablkami i pieprzenie, ze bedziemy w koncu te jablka sprzedawac.
    Jakim prawem bandyci z Warszawy i Brukseli pozbawili sadownikow ich dochodow?
    Jakim prawem zbrodniarze i bandyci, spece od wolnego rynku maja decydowac kto ma dostep do wolnego rynku a kto nie?
    Miala byc demokracja a jest burdel na kolkach i glodujace dzieci.
    Nie podobal nam sie Palac Kultury ale sluzyl przez tyle lat.
    Jakim prawem jakas przybleda, baba z lasu ma decydowac o zburzeniu palacu Kultury i zasianiu w to miejsce trawy?
    Czy ta przybleda zaplaci za demolke? Czy moze wezwie swoich zaprzyjaznionych wybrancow, ktorzy specjalizuja sie w kontrolowanej demolce?
    W PRL-u budowalismy 1000 szkol na tysiaclecie.
    Teraz mamy ambicje wszystkie zburzyc czy pozamykac. Jak na razie dalismy rade 8-u tysiacom.
    I mimo ze nalezelismy do paktu Warszawskiego nasze wydatki na wojsko byly bardzo slabe.
    Polski zolnierz pilnowal polskich granic,. Teraz lata po pustyniach goni wielblady i morduje arabow. Jak nie wstyd!
    Arabowie tak samo zagrazaja Polsce jak i zagrazali Serbowie. Teraz Rosjanie!
    Wspomnial pan Czechoslowacje. Polskie wojsko bylo i w Czechoslowacji i na Wegrzech ale do nikogo nie strzelao.
    Chyba jednak najwyzszy czas w tej obecnej demokracji wyznac prawde: Zarowno Wegry-1956 jak i Czechoslowacja 1968 byly w calosci przygotowane przez CIA, jako prowokacja przeciwko Sowietom. Byly to pierwsze proby do obalenia ZSRR.
    O ile w Afganistanie Sowiety daly sie wciagnac w amerykanska pulapke, o tyle teraz wszystkich wkurwia bo sie nie daje sprowokowac. Co za swinia!
    Polska sie wykrwawia i fizycznie i finansowo na nieswoich wojnach a wyksztalcony mlody Polak musi szukac chleba za granica.
    A reszta holoty? na wybory!!!!!
    Ale za to mamy Pierdolino, ktore kosztuje ale nie chodzi.

  27. Jacek said

    Wiekszosc z tych pytan pt jak to bylo mozliwe kupowanie za forinty (pozyczone od Kiszczaka) itp. to banialuki. Elita wojskowa i partyjna korzystala z najrozniejszych „udogonien” niedostepnych „obywatelom” i „dorbiala sie” jak sie dalo i na czym sie dalo. To samo dotyczy braku ukarania ludzi odpowiedzialnych na wyzszych szczeblach, kogo mieli ukarac Kiszczaka czy jego odpowiednika w Moskwie? Kuklinski niczego waznego nie przekazal ale cale LWP dal amerykanom jak na dloni. A najwazniejsze wiadomosci pochodza z „intuicji”. Juzby trzymali geby zamkniete bo sie jeszcze bardziej kompromituja pajace.

  28. Ex said

    Chyba nie ma bardziej kretyńskiego sformułowania, jakie przy okazji rozmowy o Kuklińskim się pojawia niż „ciszej nad tą trumną”. Używają go ci co go zwykle przy tych okazjach obrzucają g*wnem, i nie przeszkadza im to, że tak na prawd za wiele o jego przypadku nie wiadomo. Za to wiadomo sporo o przypadku Wojciecha J, pupila Szechtera i Sztolcmana, który jako pierwszy w 1985 obiecał parchom „rekompensaty” (Norman Finkelstein „Przedsiębiorstwo holokaust”), który w tym samym roku rozmawiał z Rockefellerem w Nowym Jorku (o czym?), który w 1981 zniszczył Solidarność i wypowiedział wojnę narodowi, zamiast stanąć po jego stronie, człowieku G Busha (CIA) i Ameryki (Bush osobiście dopilnował, żeby Wojciech J. został prezydentem, jako gwarant „reform”), który był/jest patronem i ojcem założycielem Judeopolonii, bo bez niego powstanie tego parchatego nowotworu byłoby niemożliwe.

    Bo jeśli Kukliński zdradził, to Wojciech J. nie.

  29. Joe said

    Jezel patrzy sie na Kuklinskiego z pozycji Polaka,Rosjanina czy Amerykanina to rzeczywiscie jest to postac zawiklana..nieczytelna.Ale jak sie spojzy z pozycji Andropowa,Brzezinskiego czy Kiszczaka i Jaruzelskiego …to wszystko jasne jak na dloni…zrobil swoje i juz POzamiatane…A te dzisiejsze Pis..maki to tylko ochraniacze wlasnego tylka,bo jeszcze zyja i boja sie ,albo robiacy kase na publikacji …NAJEMNICY..

  30. @19
    Ja nie oglądam nic co tknął Pasikowski. Nie muszę chyba tłumaczyć czemu.

    @22
    Kukliński był jak Wałęsa. Obaj robili na dwa fronty i to z błogosławieństwem swoich zwierzchników w PRL. To są zwykłe mity propagandowe, które są potrzebne do kontroli mas. Jeden sam obalił komunizm, drugi sam wstrzymał pochód radzieckich dywizji pancernych. W CNN pokazali wszystko na żywo.
    Jeden i drugi z „bolków” wbił szpilę w pierwszej kolejności Polakom, a samej Moskwie nigdy nie zaszkodzili po za roznoszeniem plotek na złość Rosjanom.

  31. Dziad Wernyhora said

    Ciekawe, jak było na prawdę z tym Kuklińskim.

    Artykuł bardzo ciekawy i wydawał się wiarygodny do momentu, w którym pan generał Puchała powołuje się na generała Dukaczewskiego, speca od dezinformacji.
    Tym Dukaczewskim po prostu mnie powalił. Jak Dukaczewski coś mówi, to nie dla tego że tak jest, ale zwyczajnie ma w tym interes. Zawodowy kłamca.

    A Kukliński faktycznie mógł być podwójnym agentem. Ale tego się nie dowiemy.

  32. Joe said

    O jakim PODWOJNYM agencie dyskutujemy??Byl to „pojedynczy” agent lichwiarskiej miedzynarodowki w ktorej jak za dotkknieciem rozdzki z KOMUNISTOW stali sie KAPITALISAMI…oczywiscie demoN-kratycznie.

  33. @29
    Gen. Puchała w ogóle nie wspomniał w swoim wywiadzie o Dukaczewskim. Słowa Dukaczewskiego cytuje artykuł z NaTemat. Panu się posklejały te dwa teksty.

  34. NICK said

    (30) Ot, najkrócej, tak.
    A teraźniejsi ‚agenci’? To ciekawy temat. Pomijam wąską grupę prawdziwych, etycznych, propaństwowych i pronarodowych, „pojedyńczych”, niesprzedajnych. Z nadzieją, że Rosja ma ich wielu.

  35. Halszka said

    ad 22
    Olszowski (Stefan) nie był ministrem, tylko twardogłowym dygnitarzem partyjnym od propagandy, i z tego co wiem wciąż żyje (w USA). Też ciekawa postać.
    Minister to chyba Olszewski?

  36. Dziad Wernyhora said

    ad 31 – Rzeczywiście, to inny artykuł. Dałem się zmylić.

  37. Marucha said

    Re 24:
    Zgoda, udział Polaków w inwazji na Czechosłowację, to niechlubny wyjątek.
    Jeśli zaś chodzi o likwidację całych gałęzi przemysłu przez naszych zachodnich przyjaciół, to nie ma tego nawet co porównywać z jedną czy drugą fabryką, której radzieccy nie dopuścili do zbudowania, czy kazali zamknąć.

  38. Chłop said

    Jewrejskie pochodzenie ma tu też raczej duże znaczenie

  39. Siekiera_Motyka said

    No widzę że Pan Gajowy pojawił się na stronie Pana Białczyńskiego !

    Ale Pan Białczyński jest enigmom dla mnie. Co nie rozumie w jego poglądach.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Czes%C5%82aw_Bia%C5%82czy%C5%84ski
    „http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/wielka-zmiana-w-polsce-i-na-swiecie/wielka-droga-smoka-a-linia-arkona-piramida-cheopsa-oraz-o-otrutym-adamie-mickiewiczu-i-watykanie-czyli-zbiorowa-swiadomosc-i-matka-ziemia/”

    „Urodziłem się w 1952 roku, w 7 lat od zakończenia II Wojny Światowej, cztery lata po tym jak ZSRS zakończył rękami “polskich patriotów” pacyfikację polskiej armii podziemnej. Najniższe szacunki mówią o 50.000 zamordowanych Polakach i Polkach, potencjalnych ojcach i matkach, czyichś ojcach i matkach, czyichś dzieciach. To nie uchodzi jakoś za komunistyczne ludobójstwo. W trwającej 4 lata wojnie w Bośni zginęło łącznie 100.000 ludzi i USA zrównało Serbię z Ziemią. Mówi się że w Syrii zginęło obecnie 70.000 ludzi i USA “interweniuje” przy pomocy swojej V kolumny. 50.000 zabitych przez komunistów Polaków nie uważa się jednocześnie za ofiary ludobójstwa, a ze zbrodniarzami pije się bruderszaft. ”

    „Gdyby nie II Wojna, dzisiaj Polska licząca 120 milionów ludzi, byłaby WIODĄCA SIŁĄ EUROPY. Europy Hegemona, Europy Suwerena, a nie amerykańskiego Protektoratu! A co gdyby Polska weszła w unię z Rosją?! Uruchommy wreszcie w pełni wyobraźnię i przestańmy wierzyć w baśniuszki Dobrego Wuja Sama oraz w inne bajdy z Placu Świętego Piotra, znad Tamizy, czy Sekwany. Świat trąbi nieustannie o Holocauście Żydów – to był HOLOCAUST SŁOWIAN! To była pacyfikacja Europy wykonana z USA, za pieniądze sefardyjskich banksterów, rękami Niemców! Czy myślicie że oni tam, jak jeden mąż (od USA przez Wielką Brytanię po Niemcy), “przypadkiem” uprawiają od 50 lat propagandę o “polskich obozach śmierci”?!”
    Wydaje się że widzi to co my ale jednak nie do końca bo jak to może być że Kukliński współpracujący z ludźmi z „Bajki Dobrego Wuja Sama” jest Polskim Bohaterem na poziomie Pileckiego ?????? Co ja mowie, jest wyżej postawiony przez III RP !!!!

    Moja logika tego nie może pojąć 😦

    Ale jego strona mi się podoba 🙂

  40. Boydar said

    Ex, Ty nie rozumiesz, co znaczy to powiedzenie, i co ja Ci na to poradzę. Do szkoły za Ciebie nie pójdę, zresztą, w szkołach tego dzisiaj nie uczą. Masz tylko okazję zamilczeć.

  41. Joe said

    Rzeczywiscie musi zrobic sie „ciszej nad ta trumna”…bo trza ruszyc na Orbana…Moim zdaniem Ex ma racie w swojej wypowiedzi pod 28.To wszystko robota KLOMINTERNU a w Polszy z Geremkiem na czele…ktory uzyl tej agentury ktora byla i jest od dawna…

  42. Joannus said

    Ad 24
    A czy Pan wie kto i co chciał realizować ”praską wiosną” i jakie mogły być skutki. Trzeba szerzej patrzeć na ruchawki 1968 .Unas też były tzw wypadki marcowe, i nie tlko u nas. Trockizm uznal ten czas za sposobny do swej kolejnej rewolucji.Dopiero ”straty” 1968 odrobiono po zwycięstwie solidarności.
    Co do Czechosłowacji, lepiej było wejść zademonstrwac siłę, i tym zapobiec większej awanturze.
    Zawsze za zrywami narodów, stał interes wiadomo czyj – vide Majdan, czy nasze powstania od Kościuszki do Walęsy.
    Wypominanie Czechosłowacji w zestawieniu z ”pokojowym” Irakiem, Afganistanem, Jugosławia a obecnie Ukrainą, trąci infantylizmem właściwym imaginlandii.

    Ad 38 Chłop
    I o to chodzi.
    Tajny agent chyba potrójny, pionek w wielkiej grze mocarstw, farbowany na herosa bohatera to kpina z otumanionego Narodu.
    Taka to widać moda i taktyka, podobnie jak z Bolkiem i Lolkiem czy Salmanem Ginetem

  43. akej said

    @ Marucha (3)
    Moze byc – pod warunkiem gdy wezmie sie bezstronnie pod uwage sytuacje polityczna oraz okolicznosci. Prawdopodobnie jego „szpiegowanie” uchronilo bardzo wielu od zaglady.

  44. Joe said

    43…Oczywiscie Akej ze tym „lapac zlodzieja”uchronili dupska setkom a moze tysiacom w Sojuzie PRL-u i innych demoludach..
    Bo UNE byly mniej liczebne i bali sie kazdego dnia i godziny….Mowil mi czlowiek z ambasady rosyjskiej ze Gorbaczowa zeby ubili to brakowalo o wlos…doslownie kilka godzin…Dlatego zwial jak szczur,podobnie jak Kuklinski.

  45. bylekto said

    A MNIE BARDZO INTERESUJE KIM JEST ÓW PUCHAŁA. Nazwisko to usłyszałem pierwszy raz w czasach PRL. I nie był to wojownik o wyzwolenie Polski.Przekonajcie mnie do uczciwości jego wynurzeń! Oj, będzie trudno!

  46. Ex said

    @40 Skoro ciszej to ciszej, czyli morda w kubeł. A jak ktoś inny chce rozmawiać to jego, a nie twoja sprawa, wiec się odpie*ol. I nie jesteśmy na ty pajacu. Po ch*j w ogóle tu piszesz skoro nie masz nic dopowiedzenia <- pytanie retoryczne.

  47. Plausi said

    W Panteonie bohaterów

    Zasłużony płk. Kukliński został umieszczony przez naszych okupantów w Panteonie polskich bohaterów narodowych. „A nich sobie Polaczki mają, skoro tak lubią bohaterować”.

    Rzadko się zdarza, że wyróżniamy nazistów, ale wszak byli taktowniejsi i nie wpadli na pomysł, aby swych konfidentów powołać na stanowisko „polskich bohaterów narodowych”.

    Podobny system wyboru na bohaterów pospolitych kanalii, znany jest jeszcze tylko z Izraeala, gdzie ocaleni z holokaustu członkowie judenratów, policji żydowskiej i konfidenci Gestapo, jedyni, którzy przeżyli holokaust, stanowią nie tylko elitę ale też śmietankę bohaterów.

    Bohaterowie podobnej jakości tworzyli także Wolną Polsckę, że wyminimy jeszcze polakożercę Batoszewskiego.

  48. Z informacji jakie do nas w Kanadzie docierają z Zachodu i Wschodu- nie da się ukryć że Kukliński zasługuje na miano bohatera narodowego.”Generałowie” z PRL -u zieją nienawiścią do tego wielkiego polskiego patrioty. Są produktem Kremla i trwają nadal na jego usługach.

  49. Siekiera_Motyka said

    Ad. 48 – Informacje jakie do nas docierają z Berlina to jak tego Polaka dziadek będzie naszym narodowym bohaterem to będziemy wiedzieli że nadeszła Utopia Europejska

  50. Boydar said

    ex inteligent ? (46)

    Przyjąwszy taki własnie nick, stawiasz się poza kręgiem osób (nawet wirtualnych), do których obligatoryjnie zwracać się wypada per Pan, Pani.
    I tego też nie kojarzysz; jak świnia co drze wór i kwiczy czy garbaty ze swoimi pretensjami do ściany.

    Komentarz (46) brzmi jak wściekły kwik Ojca Dyrektora któremu nadepnięto na ogon.

  51. Siekiera_Motyka said

    Ad. 49 – Ciekawa informacja. Okazuje sie ze nawet ONET niekiedy ma cos ciekawego,
    Komentarz na temat dziadka o którym Tusk (mgs. historyk) nic nie wiedział,

    „M Wittmann : Przedstawiony na zdjęciu człowiek to nie żołnierz Wehrmachtu, lecz członek Allgemeine SS w stopniu Rottenfuhrehra. Był kierowcą oficerów jednej z Einsatzgruppen zajmującej się aresztowaniami na terenie Polski w 1939 roku. Zdjęcie bardzo łatwe do znalezienia w necie (Bundesarchiv Bild 101I-380-0069-37).
    W tamtych czasach, aby być członkiem w/w formacji, trzeba było mieć czysto niemieckie pochodzenie udokumentowane kilka pokoleń wstecz.
    Cudzoziemcy, owszem służyli w SS, ale w Waffen, nie Allgemeine i raczej w swoich dywizjach/brygadach, a nie niemieckich. zwiń”
    „http://wiadomosci.onet.pl/forum/czeski-portal-dziadek-tuska-byl-nazista,0,1346691,143536574,czytaj.html”

    Einsatzgruppen
    „Do zadań tych grup, które miały działać na zapleczu wojsk niemieckich, należało więc mordowanie lub izolacja politycznych i ideologicznych przeciwników III Rzeszy na operacyjnym zapleczu frontu. Zadanie to realizowano poprzez stosowanie bezwzględnego terroru i masowej eksterminacji aktywnych działaczy antyniemieckich i antyfaszystowskich. W Polsce działania te były nad wyraz radykalne, na zewnątrz działania Policji i SS wyglądać mogły na brutalną samowolę. Działaniami tymi objęto np. uczestników powstania wielkopolskiego i śląskich oraz czołowych przedstawicieli inteligencji, Żydów i komunistów. Jednym z głównych zadań Einsatzgruppen była eksterminacja Żydów. Starano się przy tym, aby do zabijania Żydów przyłączała się miejscowa ludność ukraińska[2], litewska[3], polska[4] lub białoruska[5]. Niejednokrotnie miejscowa ludność często atakowała Żydów jeszcze zanim niemieckie oddziały zajęły dany region[6]. We Lwowie ulotki OUN wręczane przechodniom wzywały jawnie do mordów „Lachów, Żydów i komunistów niszcz bez litości, nie miej zmiłowania dla wrogów Ukraińskiej Rewolucji Narodowej”[7]. Na początku sierpnia 1941 dwie kompanie konnego regimentu SS Franza Magilli zostały oddelegowane do Pińska, gdzie pomagały Einsatzgruppen przygotować akcję wymordowania całej populacji Żydów – ponad 30 tys. osób. Od 3 lipca 1941 takie działania przeprowadziła we Lwowie prawdopodobnie Einsatzkommando policji bezpieczeństwa[8].”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Einsatzgruppen

  52. re1truth2 said

    ad 41
    A nie lepiej ruszyć na pomoc Orbanowi.
    Tylko gdzie tu ogłosić tę zbiórkę z zielonymi kartkami. Wszystkie portale społecznościowe sterowane wiadomo przez kogo.
    Może ktoś wie? kiedy jest planowana najbliższa wizyta naszego redzisława wielkiego na Węgry.
    I kto te pieniądze wypłaca w miesięcznych ratach „czerwonym kartkom” Zemana.

  53. Joe said

    52…Przed taka akcja PO zielone..to trzeba najpierw udac sie do weterynarza PO zaswiadczenie co w POrtkach jest grane…he…he…

  54. slowianin said

    Należy zadać pytanie czy faktycznie szeregowy kukliński(zdegradowany do stopnia szeregowca za zdradę ojczyzny przez sąd wojskowy chyba w 1984roku) zmarł.A może zastosowano stary trik (dla bezpieczeństwa….Umarłem aby żyć ?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: