Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    AlexSailor o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    Zerohero o O tych, którzy się na niemieck…
    corintians o O tych, którzy się na niemieck…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    Yagiel o Wolne tematy (09 – …
    minka o Czterech pancernych i Ukr…
    Szczepan Zbigniewski o Trucie kurczaków w USA?
    Boydar o Wolne tematy (09 – …
    Peryskop o Wolne tematy (09 – …
    Mafiozi przestępczeg… o Wojna nie rozpoczyna się od cz…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    UZA o Czterech pancernych i Ukr…
    okon o Rosyjska agencja regulacyjna z…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Wsiąść do pociągu nie byle jakiego

Posted by Marucha w dniu 2014-11-23 (Niedziela)

Całkiem naturalnie nasuwa się pytanie na ile te nowe przemeblowanie świata jest spontaniczne a na ile sterowane przez „niewidzialną rękę” ustawiaczy świata?

Oskarżenia Zachodu wobec Putina tradycyjnie opierają się na tym, że pracował w KGB i dlatego jest osobą okrutną i niemoralną. Putina obwinia się za wszystko. Ale nikt nigdy nie oskarżył Putina o brak inteligencji.

Po fiasku operacji „Majdan” na Ukrainie, Zachód, na czele z USA postanowił zniszczyć rosyjską gospodarkę poprzez obniżenie cen ropy naftowej i gazu będących głównym źródłem budżetowych przychodów Rosji.

Poprzednio, za rządów prezydenta Reagana, takie działania Zachodu, polegające na obniżeniu cen ropy naftowej doprowadziły do „sukcesu” i upadku ZSRR. Ale historia nigdy nie powtarza się dwa razy. Tym razem to dla Zachodu sprawy przybrały niebezpieczny obrót.

Mimo licznych doniesień o sukcesach Zachodu i skuteczności wprowadzonych sankcji to właśnie oni znaleźli się w pułapce Putina i im bardziej Zachód stara się uciec z tej pułapki tym bardziej się w niej pogrąża.

Jak się wydaje, doniesienia mediów wieszczących rychły upadek Rosji nie mają racjonalnych podstaw i są elementem propagandowej wojny psychologicznej. Jakby to dziwne i niewiarygodne mogło się wydawać to obecne działania Zachodu wcale zbytnio nie szkodzą Rosji. Rosja nie chwali się tym głośno ale sprzedaje swoją ropę za … złoto. I to nie tzw. złoto „papierowe”, które jest jedynie przedmiotem spekulacji finansowych ale za złoto fizyczne.

Oczywiście Rosjanie przyjmują jeszcze dolary amerykańskie jako pośredni środek płatniczy ale natychmiast wymieniają je na fizyczne złoto. Dynamika zakupu złota przez Rosję jest imponująca. Tylko w ostatnich kwartale na ogólną ilość złota zakupionego przez banki centralne – 93 tony, 55 ton zakupił bank centralny Rosji.

Brytyjscy naukowcy całkiem niedawno potwierdzili badania przeprowadzone kilka lat temu przez US Geological Survey, stwierdzające, że Europa nie będzie w stanie przeżyć bez dostaw energii z Rosji. Tłumaczenie z angielskiego na inne języki oznacza: „świat nie będzie w stanie przetrwać, jeśli ropa i gaz z Rosji jest odejmowana od globalnego bilansu energetycznego” Tak więc, świat zachodni, zbudowany na hegemonii petrodolarów, jest w katastrofalnej sytuacji.

A Rosja jest gotowa do sprzedaży ropy i gazu na Zachód tylko w zamian za fizyczne złoto! Cena złota została bowiem w podobnie sztuczny sposób obniżona w celu obrony wartości nabywczej dolara. I tak koło się zamyka. Rosja zawsze może liczyć na regularny dopływ dolarów ze sprzedaży surowców bo to Amerykanie narzucili swego czasu ten środek rozliczeń. Nie da się jednak utrzymać wysokiej siły nabywczej dolara i jednocześnie wysokich cen złota. A to już woda na młyn Putina.

W 1971 roku prezydent USA Richard Nixon zlikwidował możliwość swobodnej wymiany dolarów na złoto gwarantowanej przez USA w 1944 w Bretton Woods.

W 2014 roku, prezydent Rosji Władimir Putin, bez pytania o pozwolenie Waszyngtonu, sam zaczął wymieniać ropę na fizyczne złoto z Zachodu w zamian za cenę denominowaną w dolarach amerykańskich, sztucznie obniżoną przez sam Zachód.

Wychodzi więc na to, że USA skręciły sznur, na którym same zawisną.

Przedstawiciele banku centralnego Rosji twierdzą, że mogą użyć rezerw złota jako środka płatniczego na opłacenie niezbędnego importu. Jest to sygnał przede wszystkim dla partnerów z BRICS a zwłaszcza dla Chin. Chińczykom taka ewentualność jest jak najbardziej na rękę. Tym bardziej, że Chiny już zasygnalizowały, że nie mają zamiaru dalej kupować obligacji amerykańskich.
Będą oczywiście przyjmować tak jak Rosja zapłatę w dolarach, będą one jednak szybko zamieniane na inne, tym razem trwałe dobra.

Biorąc pod uwagę, że zasoby fizycznego złota na swiecie są ograniczone należy się spodziewać inwestowania w inne dobra – surowce mineralne czy nawet ziemię uprawną. Wymiana handlowa między Chinami i Rosją (a w konsekwencji miedzy pozostałymi członkami BRICS) oparta na parytecie złota i innych realnych dóbr spowoduje wyeliminowanie niepotrzebnego pośrednika czyli dolara amerykańskiego.

W układzie handlowym obejmującym z jednej strony chińskie towary a z drugiej rosyjską energię, czyli dobra realne, nie ma miejsca na zbędnego pośrednika oferującego wirtualny środek rozliczeń. A to już oznacza poważne, jeśli nie śmiertelne problemy dla USA. Przy obecnym tempie redukcji rezerw fizycznego złota, Zachód po prostu nie ma czasu ani możliwości, aby zrobić na dłuższą metę krzywdę Rosji. Dolar pozostanie jeszcze pewnie jakiś czas środkiem wymiany handlowej ale straci rolę waluty zapasowej. Tym samym dolar przestanie być środkiem finansowania deficytu budżetowego USA bo obligacje skarbowe ich rządu stracą swoją funkcję ostatecznego akumulatora aktywów.

Jedną z metod obrony petrodolara jest organizowanie różnych „kolorowych” rewolucji i kontrolowany eksport „demokracji” przy użyciu myśliwców NATO. Jednak bezpośrednia agresja militarna wymierzona w Rosję nie ma szans powodzenia. Rosja to nie Jugosławia czy Libia. Amerykanie są jak najbardziej świadomi tego, że operacja lądowa w tym przypadku nie ma najmniejszego sensu i skończyłaby się oczywistą klęską. Pozostaje jedynie atak jądrowy ale efekt takiego starcia jest jeszcze bardziej oczywisty i nie sądzę, że ktoś może poważnie brać pod uwagę taką ewentualność.

Kolorowa rewolucja w przypadku Rosji raczej też nie wchodzi w rachubę. Zachodnie agencje badania opini publicznej regularnie publikują sondaże popularności Putina w społeczeństwie rosyjskim a te są na bardzo wysokim, niespotykanym od lat poziomie. Nawet gdyby Putin jutro pośliznął się nieszczęśliwie na mydle to raczej nie zmieniłoby to nastawienia społeczeństwa rosyjskiego do Zachodu. To, niestety, gorzkie fakty, które spędzają sen z oczu zachodnim politykom i mobilizują ośrodki kierujące medialną propagandą do wzmożonej pracy, także na naszym małym, polskim podwórku.

„Kto ma więcej złota określa zasady” – ale wszyscy fachowcy na Zachodzie milczą na ten temat. Milczą, bo nikt nie wie teraz, jak wydostać się z tej „złotej pułapki”.

Jakie wnioski z takiego obrotu spraw powinna wyciągnąć Polska? Oczywiście przy założeniu, że mamy polski rząd dbający o polskie interesy. Takie rozważania będą dziś oczywiście czysto teoretyczne bo niestety nie mamy rządu dbającego o polskie interesy ani jakiejkolwiek siły politycznej mogącej zmienić ten stan rzeczy. Przynajmniej dziś.

Rzeczą oczywistą nawet dla największego tępaka ekonomicznego jest to, że interesy należy robić z tym, który ma coś do zaoferowania i ma czym płacić. Amerykanie mogą nam zaoferować jedynie wydrukowane przez siebie zielone papierki bez pokrycia i co najwyżej trochę wojskowego złomu za dobrą (dla siebie) cenę. Każdy chyba pamięta jak skończyła się sprawa tzw. offsetu przy zawieraniu kontraktu na amerykańskie myśliwce – otrzymaliśmy pół eskadry nielotów (używanych) a z obiecywanych inwestycji nic nie wyszło.

W najlepiej pojętym interesie Polski jest jak najdalej idąca współpraca z państwami BRICS. Jednak tutaj należy być bardzo ostrożnym w doborze partnerów i priorytetów. Najbardziej naturalnym partnerem, ze względu na potencjał, zasoby i położenie geograficzne wydaje się być Rosja. Moim jednak zdaniem ze względu na różnorakie uwarunkowania historyczne i polityczne naszą drogę do tego nowego, wielobiegunowego systemu gospodarczego i politycznego świata, który rodzi się na naszych oczach powinniśmy zacząć od innej strony. Chiny, Indie, Iran, Brazylia – to powinny być główne kierunki ekspansji politycznej i gospodarczej na najbliższą przyszłość.

Nie można z oczywistych względów pomijać Rosji ale to nie może być pierwszy i główny kierunek naszych starań. Z pewnością nie przed przeprowadzeniem rzetelnej lustracji, która wyeliminowałaby z naszego życia politycznego i gospodarczego wszelkie wpływy agentury rosyjskiej, niemieckiej, amerykańskiej, brytyjskiej czy izraelskiej.

Dywersyfikacja i rozszerzenie grona dostawców nośników energi o np. Iran czy Wenezuelę zmusiłaby z czasem Rosję do renegocjacji cen dostarczanej nam ropy i gazu. Dopóki nie będziemy mieć alternatywnych źródeł zaopatrzenia to będziemy skazani na dyktat Moskwy. A jak pokazuje obecna sytuacja – rosyjskie lobby energetyczne w Polsce ma się całkiem dobrze. Jak zresztą w całej Europie.

Za dostarczane surowce nie musimy płacić dolarami, możemy stosować wymianę barterową. Oczywiście jeśli zaczniemy odbudowywać przemysł i zaczniemy coś produkować.

Polska może być atrakcyjnym partnerem handlowym dla wszystkich wymienionych wyżej krajów, mamy zasoby surowcowe i mądrych ludzi. Polska nie musi robić za „Chińczyka Europy”, gdzie jedyną gałęzią przemysłu są zachodnie montownie i centra logistyczne.

Mało kto wie, że nie możemy produkować tak poszukiwanych przez polskiego rolnika ciągników Ursus, bo montowany tam kiedyś silnik „nie spełnia norm UE”. Po co nam więc taka unia? Produkujmy te bardzo udane ciągniki dla rolnika brazylijskiego, irańskiego i hiduskiego! Z pewnością będą mieli czym zapłacić. Takich przykładów można by mnożyć w nieskończoność, chodzi jednak o to by zmienić sposób myślenia.

Należy wyrwać się z zaklętego kręgu uwikłań politycznych z bankrutującym na naszych oczach „demokratycznym zachodem”.

Do natychmiastowej weryfikacji są wszystkie umowy stowarzyszeniowe – zwłaszcza członkostwo w Unii Europejskiej i w NATO. Polska nie ma żadnych realnych korzyści z uczestnictwa w tych gremiach. Same ograniczenia.

Stowarzyszenie niepodległych, narodowych państw europejskich jest pomysłem jak najbardziej korzystnym ale to, co teraz prezentuje sobą Unia, jest tego zaprzeczeniem i karykaturą. To następny, bolszewicki eksperyment socjotechniczny. Z tą jedynie różnicą, że ośrodek decyzyjny przeniesiono z Moskwy do Brukseli.

Podobnie NATO – nie daje nam żadnych gwarancji bezpieczeństwa i stanowi jedynie zbrojne ramię światowego, samozwańczego żandarma, który żeby legitymizować w jakiś sposób swoje działania zaprasza do uczestnictwa w sojuszu takie nic nie znaczące z militarnego pkt. widzenia państwa jak Polska czy kraje bałtyckie. Po co nam hasający po afgańskich górach czy irackich pustyniach żołnierze w polskich mundurach gdy Polski nie ma już komu bronić?

Węgry już zagroziły, że jeśli Bruksela nie przestanie się nadmiernie wtrącać w wewnętrzne sprawy Węgier to Węgrzy podziękują za przynależność w Unii. Można? Można, tylko trzeba mieć jaja. Nasi obecni zarządcy takich narządów nie posiadają.

Całkiem naturalnie nasuwa się pytanie na ile te nowe przemeblowanie świata jest spontaniczne, a na ile sterowane przez „niewidzialną rękę” ustawiaczy świata? Można oczywiście snuć różne dywagacje, zwłaszcza z gatunku tych „spiskowych” ale jasnym jest, że coś się zmienia i nic już nie będzie takie jak kiedyś. Polacy nie powinni się jednak oglądać na takie niewiadome. Przyjmijmy za dobrą monetę to co się dzieje i wsiądźmy do właściwego pociągu. Ten, którym jedziemy obecnie z pewnością się wykolei.
I lepiej, żeby nas w nim wtedy nie było.

http://spiritolibero.neon24.pl

Komentarzy 25 do “Wsiąść do pociągu nie byle jakiego”

  1. aa said

    Pieknie oby tak bylo!!!
    odnosnie Polski toraczej watpliwe aby ktos chcial z takim bankrutem rozmawiac. Raczej przyjdzie zdechnac jako przydupas tzw „zachodu”- w koncu trzeba placic za glupote

  2. slowianin said

    Trzeba przyznać że fotka jest idealna

  3. Znowu idiota wielu ksywek ośmiesza się w kolejnym temacie. Wcześniej ośmieszył się w temacie wojska, teraz wykłada się z wydobyciem ropy z łupków. Widocznie za latanie F-16 tyle nie płacą i trzeba sobie dorabiać przy zaśmiecaniu czyjegoś forum swoim pseudointelektualnym bełkotem 🙂 🙂

    Eksperci związani z tym przemysłem, a nie domorośli amatorzy wielu ksywek szkoleni na tendencyjnych materiałach z CNN, oceniają, że wydobycie gazu łupkowego przestanie być opłacalne dla większości firm przy cenie 85 dolarów za baryłkę. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej krytyczny poziom ceny za baryłkę, który zapewnia opłacalność wydobycia w takiej formie ropy wynosi od 60 do 80 dolarów.
    Oczywiście ch.j wielu ksywek wie lepiej i stawia cenę na poziomie 50 dolarów (produkcja jednej baryłki to od 50 do 100 dolarów – proszę zwrócić uwagę na to optymistyczne założenie dla celów propagandowych u ch,ja z SBU) zapominając jak na „znafcę” tematu przystało, że jeszcze tę ropę trzeba sprzedać i wypracować odpowiednik zysk :))))
    Taki kapitalista z wielkich USA, a nie zna podstawowych zasad przy prowadzeniu biznesu :))))
    http://www.bloomberg.com/news/2014-02-27/dream-of-u-s-oil-independence-slams-against-shale-costs.html
    http://www.bloomberg.com/news/2014-10-07/shale-boom-tested-as-sub-90-oil-threatens-u-s-drillers.html
    (tutaj są podane konkretne dane, a nie cyferki z sufitu)

    Bajka o zasobach ropy, które wystarczą USA na 400 lat, może najwyżej podniecać naiwnych amerykańskich fanboyów, którzy nie znają w ogóle realiów panujących w tym przemyśle, ani nie chcą zanalizować danych udostępnionych przez agendy rządowe własnego kraju (ewentualnie słabo znają angielski, bo są jedynie łatwowiernymi czytelnikami Sakiewicza). Te zasoby wyczerpują się znacznie szybciej niż zakładano początkowo, ale rozumiem, że pajaców od propagandy krytyczna analiza własnych źródeł nie interesuje.
    Reszta może sobie poczytać.
    http://www.desmogblog.com/2014/10/27/drilling-deeper-post-carbon-institute-fracking-production-numbers?utm_medium=twitter&utm_source=twitterfeed

    Ile jeszcze idiota będzie się kompromitował ? 🙂 Dużo wam płacą za taką formę trollowania połączoną z publicznym ośmieszaniem się ? 🙂

  4. He, he. Troll miał znowu pecha. Naprawdę błyskawiczna reakcja ze strony Pana Maruchy 🙂 Szkoda, że nie skopiowałem cytatów z jego bełkotu, ale moja powyższa replika musi wystarczyć. Pajac manipuluje danymi dotyczącymi kosztów produkcji jednej baryłki ropy. Zamiast uczciwie uśrednić wartość produkcji lub podać jej zakres, troll od razu przyjął najniższy koszt – 50 dolarów. Gdyby tak zrobił wtedy cały jego wywód można by było potłuc o kant d.py. Nie wierzę, że nie wiedział co robi. Chyba, że jest aż tak głupi.
    Chiny, Indie i inne azjatyckie potęgi nie są dalej zainteresowane finansowaniem amerykańskiego długu podwojonego głównie za kadencji Busha Juniora (dobre czasy za Reagana nigdy już nie wrócą), który w postaci gigantycznej inflacji prędzej czy później wróci do USA, a także do różnych ch.j ów wielu ksywek i ich domowych oszczędności.
    To jest naprawdę żałosna propaganda to podkreślanie, że tylko Rosja została zaatakowana i jest osamotniona.
    To nie Libia czy Irak, ale frajerzy nadal myślą w tych kategoriach :)))

  5. jowram said

    Usiadł sobie kiedyś przy stole Szlomo z Mordechajem i kombinują, co by tu zrobić zeby zarobić i nic nie robić. Mysleli, mysleli i wymyslili……..certyfikaty jakosci ISO! Zakłady produkujące czy to półprzewodniki czy też spinacze biurowe płacą chorendalne pieniądze ażeby ów cudowny certyfikat jakości posiadać bo inaczej plajta. Do tego dochodzą audyty „specjalistów i przedstawicieli” ISO, za które również płaci zakład i to nie małe pieniądze łącznie z kosztami podróży i zakwaterowania szanownych audytorów. Audytorzy ISO wchodzą na zakład i…….sprawdzają czy odpowiednie oznakowania są na odpowiednich pojemnikach i czy podzespoły lub narzędzia sę poukladane w regałach, auto może być zrobione z kartonu i sklejki, to już ich nie interesuje.

  6. NICK said

    Tak P. Jowram.
    Plus podatek „koszerny”.
    A, zwłaszcza, LICHWA!

  7. Troll wielu ksywek ujawnia swoje nowe proxy dla admina w odpowiedzi na moje zaczepki. Dziękuje za występ frajerze :))) To jeszcze nie koniec śmiechów z ułomności trolla, bo mój główny post nie został jeszcze opublikowany, więc żeby trochę się rozerwać:

    http://www.prb.org/Publications/Articles/2014/us-food-stamps.aspx
    Prawie 50 milionów Amerykanów jest zmuszonych korzystać z kartek żywnościowych:
    „The weak U.S. economy—reflected in higher unemployment, lower incomes, and widening inequality—is the main reason the number of Americans receiving federal food stamp benefits grew rapidly since 2000, reports James Ziliak, director of the Center for Poverty Research at the University of Kentucky, in a recent analysis.”

    Słabość amerykańskiej ekonomii, która odbija się w wysokim bezrobociu, obniżeniu dochodów i rosnącej nierówności, jest głównym powodem szybko rosnącej liczby Amerykanów, którzy korzystają z rządowego programu kartek żywnościowych, od roku 2000, donosi James Ziliak, dyrektor Centrum Badań nad Ubóstwem na Uniwersytecie w Kentucky w swojej analizie [rok 2014].

    Oczywiście amerykański ekspert swoje, ale troll wielu ksywek i tak was zapewni, że będzie jeszcze lepiej, a w Ameryce mamy w tej chwili do czynienia z cudem gospodarczym na niespotykaną dotąd skale. :))))

  8. AniaK said

    W pociągu, żeby móc się na chwilę zdrzemną i nie obudzić się na torach z szyną w głowie, najważniejsze jest towarzystwo. Ja z Oskarkiem pana Putina może sobie daruję. Z panem Miedwiediewem ewentualnie możemy się zabrać. Ponoć on też zna się na szachach 🙂

  9. AniaK said

    …zdrzemnąć….

  10. @Konsument
    Z latania na F-16 i opowiadania bajek o przemyśle wydobywczym, ch.ju wielu ksywek, przeskoczyłeś nagle na analizę cen rosyjskiej szynki ? To cała odpowiedź, ch.ja na moje zarzuty ? Ile kosztuje szynka w Lidlu w Moskwie ? Ha, ha, ha.
    Najlepsze, że nie umiesz się poprawnie po rosyjsku wysłowić, miłośniku Banderosława. Po polsku zresztą też ci to nie bardzo idzie, ale i tak się popisujesz robiąc z siebie jak zwykle durnia. 🙂

  11. AniaK said

    Nie chyba tylko na pewno 🙂

    „Miedwiediew jest aktywny sportowo, pływa oraz podnosi ciężary. Uprawia również jogging, jogę i gra w szachy.”

  12. AniaK said

    Nasz Oskar ma już dziewięć lat. Sam jeszcze nie bardzo, ale może jeździć z opiekunką 🙂

    http://www.opole.sport.pl/sport-opole/1,130870,15199042,Genialny_osmiolatek_z_Opola_zostal_wicemistrzem_swiata.html

  13. Mordka Rosenzweig said

    Pan Mordka tak czytal i myslal i wymyslal, sze demokratyczne czlowieki ciagle wiesza sze religia od rzymski bóg Janus ma dusza pszyszlosc.

    The Roman God Janus, The God of State Sponsored Duplicity which is deemed essential by the Establishment’s Top policy-Makers in order to attain an extreme Political Agenda of absolute Control over the Masses.

    http://universalheretic.wordpress.com/2010/03/01/god-of-the-week-janus/

  14. AniaK said

    Re13:
    Panie Mordka, religii i Bogów do demokracji to może Pan raczy nie mieszać. W demokracji przede wszystkim nie można stać się bohaterem. Mówić można co się komu podoba, ale ani nie zabiją, ani nie internują, a do więzienia trzeba czekać w kolejce. Tak pilnują porządku 🙂

  15. Sołtys said

    Nie dość że troll to jeszcze czubek

  16. Tekla said

    Ad .15..wszystko ci sie po…….iło,załosny jestes..zapomiałes jak srałes do wiaderka?

  17. Boydar said

    A niby skąd by się miało wziąć wolne wiaderko ? W wiaderku szamali.

  18. Zobaczcie jak ten żałosny troll-onanista (stąd jego nowa ksywa Jebista ) i poplecznik banderowców (wcześniej twierdził, że tylko nienawistni ruscy agenci poruszają temat UPA) próbuje tutaj z nami polemizować :)))
    Przecież to jest poziom g,wniarzerii z gimnazjum.
    Ile ten ch.j banderowski wielu ksywek ma latek ? Trzynaście ? :)))) Kogo zagrywka z piaskownicy ma niby wyprowadzić z równowagi ? :))))

    Z uwagi na liczbę błędów, ani to język ukraiński, ani rosyjski, tylko mowa cebulano-buraczana w wykonaniu zdesperowanego gimbusa i miłośnika Wildsteina. :)))
    Angielskiego też nie zna. Cud, że ledwo po polsku cebulaczek-banderowiec coś napisze i wklepie do translatora Google. Z akcentem na słowo „ledwo”. :)))))

  19. @17 Sołtys
    To jest typowy miłośnik Banderosława, który najpierw walczy z „antysemityzmem” wśród narodowców i z powodu rozkazu prezesa wzbrania się w udziale w Marszu Niepodległości z „żydożercami”, a potem nie ma za złe swojemu wodzusiowi, gdy wystaje z modelowym antysemitą Tiahnybokiem i innymi działaczami Swobody na jednym wiecu i na jednej platformie.
    W tym wypadku są tutaj dwie jednostki chorobowe. Schizofrenia pełnoobjawowa i matołectwo. :)))

  20. Marucha said

    Panowie,
    Trolle nie przychodzą do gajówki, żeby dyskutować, żeby wymienić poglądy,
    Oni przychodzą, żeby zrobić kupę.
    Nie rzucajcie się na kupę z szufelką piasku, żeby ją zasypać ani z dezodorantem, żeby odsmrodzić pomieszczenie.
    Przyjdzie gajowy z łopatą i wywali do szamba. Taka jest m.in. jego rola.

  21. Czy może Pan Gajowy odblokować mój wpis w tym wątku. Chyba dałem za dużo odnośników.

  22. AniaK said

    @Admin
    Jak już Pan Gajowy zlikwidował wpisy trolla, to i wpis Pana Sołtysa można usnąć bo jest już nieaktualny. Jak ktoś będzie czytał komentarze to może być lekko zdezorientowany 🙂

  23. Jeszcze jedno wyjaśnienie.

    W poniżej pracy naukowej na temat złóż łupków w USA można sobie poczytać, że np. nie dawno nawet sam Departament Energii USA przyznał, że zawyżył dane na temat wielkości złoża roponośnych łupków o 96% (sic!) w pobliżu Monterey w Kalifornii, która według początkowych założeń miało wyczerpać się dopiero po ponad 100 latach (to ostatnie wczytałem z innych artykułów w prasie). Ekspert wykazał, że większość danych na temat złóż gazu łupkowego i ropy jest zawyżana o 80-90% przez agendy rządowe. W artykule mówi się wprost o fałszywych obietnicach. Przy okazji poruszono też temat polskich złóż gazu łupkowego, których wielkość ta sama agenda drastycznie zawyżyła (polecam stronę 12 raportu, szczególnie wykres).
    Niestety do większości gojów ta informacja nie dotarła. Opowieści urzędasów o Ameryce bogatej w gaz i ropę przez prawie pół tysiąclecia można jedynie włożyć między bajki. Trolle nadal jednak je powtarzają chociaż w zachodniej prasie jest od dłuższego czasu wylewany kubeł zimnej wody na gorące głowy, a same urzędasy się już gęsto tłumaczą ze swoich wcześniejszych bajań.

    Click to access Drilling-Deeper_FULL.pdf

  24. Zdaje się, że coś mnie ominęło :))
    Pozdrawiam pana Gajowego i komentatorów.

  25. Marucha said

    Re 24:
    My również pozdrawiamy znakomitego autora!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: