Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Polskość czarnych Polaków na…
    Yagiel o Wolne tematy (08 – …
    I*** o O paranoi giedroyciowych i bar…
    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    Adrian o Wolne tematy (08 – …
    Mietek o Ekspert: wysłanie Abramsów prz…
    Krzysztof M o Ekspert: wysłanie Abramsów prz…
    Krzysztof M o Ekspert: wysłanie Abramsów prz…
    CBA o Wolne tematy (08 – …
    Sudbina Srba o Zełeński niszczy Ukraińską Cer…
    I*** o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Barbara Chojnacka o Izolacja Zełenskiego
    CBA o Wolne tematy (08 – …
    Sudbina Srba o Wolne tematy (08 – …
    burakzkartoflandii o Polskość czarnych Polaków na…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Międzynarodowy rząd w Kijowie

Posted by Marucha w dniu 2014-12-05 (Piątek)

Natalia Jareśko

Cudzoziemcy objęli dwa kluczowe resorty gospodarcze: Amerykanka ukraińskiego pochodzenia Natalia Jareśko została ministrem finansów, Litwin Aivaras Abromavičius objął resort rozwoju ekonomicznego i handlu. Trzeciemu z nich, Gruzinowi Aleksandrowi Kwitaszwili przypadło ministerstwo zdrowia.

Lider frakcji parlamentarnej Bloku Opozycyjnego Jurij Bojko uznał za niedopuszczalne oddawanie stanowisk w gabinecie ministrów obcokrajowcom. Ostrzej oceniła tę sytuację znana ukraińska prawniczka, była deputowana Partii Regionów Irina Bierieżnaja, która uznała ministerialne nominacje cudzoziemców za „otwartą zdradę interesów narodowych i ostateczną utratę suwerenności”.

Pospieszny tryb ich wprowadzenia do rządu skrytykowała dziennikarka Olga Bondarenko. „Nie dowiedziałam się jak zamierzają oni reformować mój kraj. Nie dowiedziałam się kim oni są. Nie dowiedziałam się, gdzie ich znaleźli. Nie dowiedziałam się, czy mówią po ukraińsku, jak wymaga tego ukraińskie prawo. A mam prawo to wiedzieć. Bo demokracja to władza ludu. A wy oddajecie mój kraj w cudze ręce. I cały czas uważacie mnie za bydło” – komentowała.

Najmocniej z Ukrainą związana jest Natalia Jareśko, która przybyła do Kijowa już na początku lat 90., gdzie objęła stanowisko naczelnika wydziału ekonomicznego ambasady USA. Była wieloletnią pracowniczką Departamentu Stanu. Amerykańskie władze utrzymują jednak, że nie mają nic wspólnego z jej nominacją [He he! – admin]. – Ukraiński naród i jego przedstawiciele w parlamencie mogą wybierać w skład rządu kogo mają ochotę – zadeklarowała przedstawicielka Departamentu Stanu Marie Harf.

Na początku XXI wieku Natalia Jareśko przeszła do działalności w biznesie. Przed objęciem ministerialnej teki kierowała grupą inwestycyjną Horison Capital. Jest związana z wieloletnim merem Lwowa Andrijem Sadowym, którego partia „Samopomoc” wchodzi w skład koalicji rządowej. Przeciwnicy Sadowego stawiają zarzuty, że firma Jareśko od lat wygrywa wszystkie przetargi lwowskiego magistratu w zakresie ubezpieczeń, transportu, logistyki, gastronomii i budownictwa.

Ściśle związany z wielkim kapitałem ukraińskim jest także Aivaras Abromavičius, który kieruje kijowskim biurem szwedzkiej korporacji East Capital Russia Fund. Aleksandr Kwitaszwili był w latach 2008-2010 ministrem zdrowia w gruzińskim rządzie prezydenta Micheila Saakaszwilego, doradcy obecnych władz ukraińskich.

Jacek C. Kamiński
Tytuł od redakcji MP
Za http://rusvesna.su/recent_opinions/1417594904
http://mysl-polska.pl

Komentarzy 59 do “Międzynarodowy rząd w Kijowie”

  1. Anteas said

    „Amerykańskie władze utrzymują jednak, że nie mają nic wspólnego z jej nominacją”
    Na pewno.

    „Ukraiński naród i jego przedstawiciele w parlamencie mogą wybierać w skład rządu kogo mają ochotę”
    Powinno pisać;
    „Ukraiński naród i jego przedstawiciele w parlamencie mogli wybierać w skład rządu kogo mieli ochotę”

    „Jest związana z wieloletnim merem Lwowa Andrijem Sadowym”
    Każda potwora znajdzie swojego adoratora.

    „Aivaras Abromavičius, który kieruje kijowskim biurem szwedzkiej korporacji East Capital Russia Fund.”
    Zapieprza na dwa etaty. Albo pracoholik, albo kiepsko płacą i związać końca z końcem nie może.

    „Aleksandr Kwitaszwili był w latach 2008-2010 ministrem zdrowia w gruzińskim rządzie”
    Ma doświadczenie, może go do Polski trzeba sprowadzić. W naszej służbie zdrowia niczego nie da się już bardziej spieprzyć, a może by coś przypadkiem naprawił, po naszej „ukochanej” pani premier.

  2. Cracovia Pany! said

    To tak jak u nas. Tubylcy nie mogą rządzić ziemiami i zasobami nahodu wybhanego. Nie po to hobiono piehhesthojki wszelakie i pomahańczowe majdany, żeby władza thafiła do tubylczych plemion.
    Ale to dla naszego dobha!!! Świętujmy 25 lat wolności i życzmy tego samego bhatniemu nahodowi ukhaińskiemu.

  3. Cracovia Pany! said

    a tak się sthuga phemiehów, phezydentów…

    http://fakty.interia.pl/galerie/ciekawostki/donald-tusk-na-sznurkach-zdjecie,iId,1608556,iAId,130362#1608553

  4. Siekiera_Motyka said

    „Bo demokracja to władza ludu. ”
    I tu Olga Bondarenko się pomyliła, bo w tym ustroju ten lud jej NIE ma. Czego doświadczamy w Polsce.

    „Dlatego też niezwykle trudno jest odnaleźć treści, które nie tylko stawiają pytania demokracji, ale ją wręcz krytykują, a nawet, uznają za największe zło współczesnego świata. Można je spotkać jedynie wśród niszowych periodyków czy wydawnictw, choć autorzy krytyk to, często, myśliciele znani i poważani. Ilu ze współczesnych wie choćby o tym, że najwybitniejsi filozofowie starożytności – Platon i Arystoteles – byli krytykami demokracji, choć z różnych pozycji, o czym niżej. ”
    http://www.narajczyk.pl/?page_id=100

  5. Marcin said

    Ukraiński Jacek Rostowski przybył he he. Podręcznikowa wręcz instalacja.

  6. Plausi said

    O pochodzeniu pochodzenia

    „Amerykanka „ukraińskiego” pochodzenia Natalia Jareśko została ministrem finansów, „Litwin” Aivaras Abromavičius objął resort rozwoju ekonomicznego i handlu. Trzeciemu z nich, „Gruzinowi” Aleksandrowi Kwitaszwili przypadło ministerstwo zdrowia. „, poprawili+my pisownię.

    W czasach przed „transformacją ustrojową” mówiło się o takim pochodzeniu, że „przywieziono ich w teczkach”. Ta demonstracja instalacji agentów Zachodu w Kijowie dowodzi najlepiej, kto nadaje ton takim figurantom jak Porosz czy Jeceniuk. O ile wywiady zachodnie, przede wszystkim USA, zadbały o to, że przy okrągłym stole zasiedli ludzi pochodzący z Polski, jedynie Soros zainstalował swoich agentów, to na Ukrainie już bez żenady instalują swych agentów, uprzednio zainstalowanych już na Litwie i w Gruzji. Jest rzeczą zrozumiałą, że nadzór nad finansami powierzono w Kijowie agentce sterowanej bezpośrednio przez centralę z Waszyngtonu, chodzi w końcu o miliony dolarów tzw. „pomocy” dla Ukrainy, które siły interwencyjne Zachodu przeznaczyły na zakup ich broni dla Donbasu. Naturalnie Zachód chce w ten sposób zadbać o to, że te pieniądze nie zostaną w całości rozkradzione przez oligarchów zarejestrowanych na Ukrainie.

    Staraliśmy się uświadomić czytelnikom, że mamy do czynienia ze strukturą imperium i w imperium „pochodzenie” nie odgrywa żadnej roli, ważne jest, że urzędnik imperium został wyszkolony przez organy imperium, to jest częstokroć CIA, jak choćby w przypadku agenta wyszkolonego dla Francji, Sarcozy, o dość zróżnicowanym „pochodzeniu”, którego służby USA usiłują ostatnio reanimować.

    Tu przypomnimy postać MON w PRL Rokossowskiego, który na okres kiedy był ministrem w Polsce otrzymał też polskie „pochodzenie”. Tę elegancką metodę stylizacji „pochodzenia” zastosowano ponoć nawet do „pochodzenia” niejakiego Baraca Obamy dla roli prezydenta. Fałszowanie dokumentów urodzenia, to betka dla służb specjalnych. Jednakże, o ile „pochodzenie” Rokossowskiego obudziło oburzenie prawdziwych demokratów w Polsce, to pewnie „pochodzenie” wymienionych w artykule agentów wywiadu znajdzie u prawdziwych demokratów w Polsce daleko więcej zrozumienia.

    Nawiasem mówiąc cała fala emigrantów do Palestyny na początku XX wieku pochodziła z Ukrainy, ale czy była też ukraińskiego pochodzenia ? No bądźmy szczerzy raz przed sobą.

    Wniosek z instalacji agentów w Kijowie:
    1. Zachód/USA zainstalowały tam swój nadzór.
    2. Jest rzeczą bezsporną, że mordy na Majdanie zostały przygotowane przez te same siły.
    3. Otępienie Ukraińców, którzy dopomogli do przejęcia władzy w Kijowie przez emisariuszy Zachodu, jest nie mniejsze, jak Polaków w czasie tzw. NSZZ „S” i „transformacji ustrojowej”, których dokonano wg. tego samego standardowego projektu.

  7. Siekiera_Motyka said

    Banderowcy dowiadują się o obcokrajowych agentach, A wielki bohater Majdanowej Rewolucji wyczuwa że może jego dni blisko koryta mogą niedługo się skończyć.


    Prawdopodobnie nie wiedzieli nad czy dokładnie będzie glosowanie. Demokratyczna rezolucja przeszła.

  8. Marucha said

    Re 6:
    Rokossowski był Polakiem. Był synem polskiego kolejarza Ksawerego Wojciecha i nauczycielki z Pińska, Antoniny Owsiannikowej z drobnej szlachty rosyjskiej. Służył w armii carskiej. Po 1918 wstąpił do Armii Czerwonej, a jego brat wrócił do Warszawy.
    17 sierpnia 1937 stał się ofiarą czystek stalinowskich w ACz: oskarżony o szpiegostwo dla wywiadu japońskiego i polskiego. W czasie śledztwa połączonego z torturami – m.in. wybito mu 9 przednich zębów, złamano 3 żebra, uderzano go młotkiem po palcach nóg, wybito mu oko – trafił do więzienia Kresty w Leningradzie (17 sierpnia 1937 – 22 marca 1940). Pomimo tortur nie wyparł się narodowości polskiej i nie podpisał się pod oświadczeniem stwierdzającym jakoby miał być „polskim szpiegiem”.
    Życie uratowała mu osobista interwencja dawnego przełożonego, nowego dowódcy RKKA Marszałka Związku Radzieckiego Siemiona Timoszenki, który po niepowodzeniach Armii Czerwonej w wojnie fińskiej wyjednał u Stalina zwolnienie części oficerów, uwięzionych w okresie wielkiej czystki. Rokossowski po zwolnieniu z więzienia długie lata trzymał mały pistolet Browning, aby w wypadku powtórnego aresztowania popełnić samobójstwo.

  9. maasteer said

    Usmani obsadzają swoimi ludźmi kluczowe stanowiska w rządzie i spółkach strategicznych gospodarczo, ale to Putin jest winny eskalacji konfliktu i powinien cierpieć sankcje.
    Syn bidena już dawno został powołany do zarządu dużej spółki gazowej. Ot teraz to demonokracja w pełni i poszanowanie praw człowieka.

  10. Plausi said

    @Marucha, 8:
    Pardon, nie znaliśmy tej wersji z Wikipedia, miejmy nadzieję, że jest tym razem wiarygodna, zwracamy też chętnie honor marszałkowi, chociaż przez to osłabiona została nasza argumentacja. Jakże zawikłane są losy Polaków.

    Swoją drogą dowodzi ten przypadek, jak trudno jest stać się posiadaczem rzetelnej wiedzy wi dziedzinie polityki i jak łatwo jest ulec „panującemu mniemu”, które z reguły jest mnienimaniem panujących.

    Wersja wygląda na wiarygodną, b. podobna jest w anglojęzycznej i rosyjskojęzycznej:
    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A0%D0%BE%D0%BA%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%BE%D0%B2%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B9,_%D0%9A%D0%BE%D0%BD%D1%81%D1%82%D0%B0%D0%BD%D1%82%D0%B8%D0%BD_%D0%9A%D0%BE%D0%BD%D1%81%D1%82%D0%B0%D0%BD%D1%82%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87
    Admin

  11. SWO said

    „Russian President Vladimir Putin said that at least 80 percent of the members of the first Soviet government were Jewish.

    “I thought about something just now: The decision to nationalize this library was made by the first Soviet government, whose composition was 80-85 percent Jewish,” Putin said June 13 during a visit to Moscow’s Jewish Museum and Tolerance Center.

    Putin was referencing the library of Rabbi Joseph I. Schneerson, the late leader of the Chabad-Lubavitch movement. The books, which are claimed by Chabad representatives in the United States, began being moved to the museum in Moscow this month.

    According to the official transcription of Putin’s speech at the museum, he went on to say that the politicians on the predominantly Jewish Soviet government “were guided by false ideological considerations and supported the arrest and repression of Jews, Russian Orthodox Christians, Muslims and members of other faiths. They grouped everyone into the same category.

    “Thankfully, those ideological goggles and faulty ideological perceptions collapsed. And today, we are essentially returning these books to the Jewish community with a happy smile.”

    Widely seen as the first Soviet government, the Council of People’s Commissars was formed in 1917 and comprised 16 leaders, including chairman Vladimir Lenin, foreign affairs chief Leon Trotsky and Joseph Stalin, who was in charge of the People’s Commissariat of Nationalities.”

    * * *

    „… in 1917 many of the Marxists came to Russia from New York…”

  12. Kar said

    ..ta Jaresko nalezy do tej samej famili co ten nasz rodzimy na dole koltun. Schemat..nudny typowy i zawsze ten sam tlusty ulizany leb osadzony na grubej szyi. Maja psiekrwie sile w kazdym rzadzie. Ale dlaczego akurat nazwala sie tak zmyslnie Jaresko? Oni zawsze/zwykle sa schowani za: Sonnenberg, Bloomberg..lubia te gorzyste koncowki „berg” lub tez „er”. Kochaja do szalenstwa nazwiska skandynawskie. Nie chca byc tak bezposrednio: Szlomo, Icek

    http://fakty.interia.pl/forum/hanna-gronikiewicz-waltz-znow-wygrywa-niespodzianka-tematy,dId,2546989

  13. Agaton said

    ad 8
    6 listopada 1949 Rokossowski został powołany na urząd polskiego Ministra Obrony Narodowej oraz mianowany na stopień Marszałka Polski. W grudniu 1949 marszałek K. Rokossowski zażądał od Sejmu RP uchwalenia nowych kredytów dla Sił Zbrojnych RP (w latach 1949-1954 na skutek nowych uregulowań przekroczyły one aż 15% dochodu narodowego), a w 1951 na jego polecenie zmieniono plan 6-letni – skutkiem tego było przeznaczenie ogromnych kwot dla wojska kosztem inwestycji cywilnych. Znaczne inwestycje wojskowe doprowadziły do włączenia Polski w sowiecką infrastrukturę wojskową.

    Od 1950 był członkiem Biura Politycznego KC PZPR, a od 1952 – wicepremierem. Realizował rozpoczętą już pod koniec wojny politykę represji wobec przedwojennych polskich oficerów, czystek i sowietyzację w Wojsku Polskim, jak również wprowadził represyjny system pracy przymusowej w Wojskowym Korpusie Górniczym w kopalniach węgla, rud uranu i w kamieniołomach, świadczonej w ramach zastępczej służby wojskowej przez określone osoby. Należały do nich osoby pochodzące ze środowiska bogaczy wiejskich, wywłaszczonych obszarników, kupców, właścicieli przedsiębiorstw przemysłowych zatrudniających siły najemne, właścicieli większych nieruchomości miejskich oraz synów byłych funkcjonariuszy państwowych II RP, osoby wrogo ustosunkowane do ówczesnej rzeczywistości, osoby mające rodziców, rodzeństwo lub żonę karanych za przestępstwa polityczne oraz osoby utrzymujące kontakt z członkami najbliższej rodziny, pozostającymi w krajach kapitalistycznych i zajmującymi wrogą postawę wobec Polski Ludowej. Ogółem liczba osób poddanych represji sięgnęła 200 tysięcy. Ponad tysiąc z nich zginęło natychmiast, kilka tysięcy zostało kalekami, zaś dziesiątki tysięcy przypłaciło służbę utratą zdrowia i przedwczesną śmiercią[39].

  14. Toronto said

    ad 8 – Marucha

    Dodatkowa informacja

    Urodził się 9 albo 21 grudnia 1896 w Warszawie albo w Wielkich Łukach obwód pskowski. Był synem polskiego kolejarza Ksawerego Wojciecha (zm. 1902) i nauczycielki z Pińska, Antoniny Owsiannikowej z drobnej szlachty rosyjskiej (zm. 1911).

    Ojciec wywodził się ze starej szlacheckiej rodziny Rokossowskich herbu Glaubicz z Wielkopolski, która przyjęła nazwisko od miejscowości Rokosowo koło Leszna. Ród Rokossowskich jeszcze na początku XIX wieku liczył się w sferach ziemiańskich. Stopniowo jednak ubożał. Dziadek przyszłego marszałka- Wincenty Rokossowski nie miał już ani własnej ziemi, ani dworu. Był rządcą majątku Stok (w powiecie Ostrów Mazowiecka). Z zachowanych dokumentów rodzinnych wynika, że Rokossowscy walczyli o odzyskanie niepodległości Polski. Ojciec Wincentego Józef (pradziad marszałka), był porucznikiem 2 Pułku Jazdy Księstwa Warszawskiego, co w dokumencie potwierdzał własnoręcznym podpisem minister wojny, książę Józef Poniatowski. Sam Wincenty za udział w ruchu niepodległościowym, Powstaniu Styczniowym na długo trafił za kraty warszawskiej Cytadeli.
    Po śmierci rodziców z braku środków do życia młody Konstanty zatrudnił się w cukierni, następnie u dentysty, potem w fabryce pończoch na Woli, gdzie wcześniej pracowała matka, a równocześnie z nim siostry Maria i Helena.
    Po wybuchu I wojny światowej wśród setek tysięcy Polaków wcielonych do carskiej armii znalazł się także Konstanty Rokossowski. Wraz z nim w kamasze poszli kuzyn Franciszek (syn stryja Konstantego) oraz koledzy Wacław Stronkiewicz i Kazimierz Kierzkowski. W sierpniu 1915 roku Rokossowski otrzymał awans na starszego dragona, wraz ze Stronkiewiczem zakwalifikowani zostali do specjalnego pododdziału zwiadowczego. Prowadzili rozpoznanie na terenie zajętym przez wroga. Za jeden z udanych wypadów 6 maja 1916 roku starszy dragon Rokossowski, kapral Mokrzycki i inni zwiadowcy otrzymali Medale św. Jerzego III stopnia.
    Był dwukrotnie ranny na froncie, trzy razy odznaczono go za odwagę Krzyżem Świętego Jerzego.
    7 sierpnia 1937 stał się ofiarą czystek stalinowskich w ACz: oskarżony o szpiegostwo dla wywiadu japońskiego i polskiego. W czasie śledztwa połączonego z torturami – m.in. wybito mu 9 przednich zębów, złamano 3 żebra, uderzano go młotkiem po palcach nóg, wybito mu oko – trafił do więzienia Kresty w Leningradzie (17 sierpnia 1937 – 22 marca 1940). Pomimo tortur nie wyparł się narodowości polskiej i nie podpisał się pod oświadczeniem stwierdzającym jakoby miał być „polskim szpiegiem”.Wielokrotnie było przedstawiane jego rozstrzelanie.

    Żonę z córką wysiedlono z Pskowa i skierowano na osiedlenie do Armawiru.

    Życie uratowała mu osobista interwencja dawnego przełożonego, nowego dowódcy RKKA Marszałka Związku Radzieckiego Siemiona Timoszenki, który po niepowodzeniach Armii Czerwonej w wojnie fińskiej wyjednał u Stalina zwolnienie części oficerów, uwięzionych w okresie wielkiej czystki.

    Rokossowski po zwolnieniu z więzienia długie lata trzymał mały pistolet Browning, aby w wypadku powtórnego aresztowania popełnić samobójstwo.

    Zrodlo:
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/450441,kowal-kuklinski-zamiast-armii-ludowej-patronem-jednej-z-arterii-warszawy.html

    PYTANIA:
    Co robil K.Rokossowski przez 20 lat w ZSRR w latach 1917-1937 ?
    Co robil K.Rokossowski z pochodzenia Polak w zydo-bolszewickim i ateistycznym systemie dyktatorskim ZSRR ?
    Dlaczego K.Rokossowski uwazany przez innych za Polaka, nie wrocil do wolnej Polski w 1918r ?
    Kto jest autorem zapisu, ze K.Rokossowski „pomimo tortur nie wyparł się narodowości polskiej” i co to ma wspolnego z jego pochodzeniem, skoro zostal oskarzony za spisek przeciw Stalinowi, a nie za swoje pochodzenie ?
    Kto chce zrobic z K.Rokossowskiego polskiego bohatera, ktory wyslugiwal sie zydo-bolszewikom i robil kariere u boku zydo-bolszewickich bandytow ?
    Jak sie nazywa czlowieka, ktory jest z pochodzenia Polakiem, a zarazem wysluguje sie zydo-bolszewickiemu wrogowi Polski i Polakow ?

  15. Zerohero said

    @12 Kar

    Po światowej wiośnie ludów trzeba będzie im zmienić te nazwiska. Skoro lubią berg, niech będzie łajno, rzygi, śmieci – zakończone przyrostkiem „berg”. Nie ma problemu. Na „er” też może być, np. merder, dickheader, kloper. Może nawet von kloper jeśli kto znaczniejszy. Mowa oczywiście o nazwiskach wybitnych działaczy a nie jakimś masowym zjawisku. Każdemu wg. zasług.

  16. Marucha said

    Re 14:
    Panie Toronto, nie do mnie należy badanie skomplikowanej drogi życiowej marszałka Rokossowskiego ani wyborów przezeń dokonanych.
    Chodziło mi TYLKO i WYŁĄCZNIE o sprostowanie błędnego poglądu, iż Rokossowskiego mianowano Polakiem. Nikt go nie mianował, bo Polakiem był i nawet na torturach się polskości nie wyrzekł.

    Rokossowski wysługiwał się bolszewii. Polskie rządy, przynajmniej po 1926 roku – żydostwu i masonerii.

  17. revers said

    Jka zniknal norweskim F16 rosyjski mig31 z radaru podczas lotu w miedzynarodwowej przestrzeni powietrznej

  18. RomanK said

    ZImna Wojna to dla wielu doskonaly Business o skali 30 bilionow dollarow….
    Czyjes lzy i krew…woda…

  19. Miet said

    Re.14.
    Pan/ni Toronto pyta:

    ==================
    Co robil K.Rokossowski przez 20 lat w ZSRR w latach 1917-1937 ?
    Co robil K.Rokossowski z pochodzenia Polak w zydo-bolszewickim i ateistycznym systemie dyktatorskim ZSRR ?
    Dlaczego K.Rokossowski uwazany przez innych za Polaka, nie wrocil do wolnej Polski w 1918r ?
    ==================

    Pytania z rzędu dziecinnie naiwnych. Pan Toronto chyba sobie wyobraża, że za bolszewii w Sojuzie to było tak fajnie, że np. Polak służący w Armii Czerwonej mógł sobie wybierać – „być albo nie być” – jak u Szekspira?:-)))
    Wiadomo, że w tamtych czasach, gdyby Rokossowski nawet wspomniał o powrocie do Polski, to my byśmy o nim nic nie wiedzieli, bo wylądowałby w jakiejś zbiorowej mogile, tak jak wielu innych.
    Każdy żyjący w tamtych czasach w Rosji nie miał, żadnej alternatywy – wystarczy poczytać choćby Herlinga-Grudzińskiego.
    Pretensje do Rokossowskiego, że w 1918 roku nie wrócił do Polski??? A kto w roku 1918 wiedział jak będzie wyglądało życie w Sowieckim Sojuzie?
    Czy ktoś wtedy wiedział, że nastąpią straszne stalinowskie czasy???
    Teraz, oczywiście wszyscy jesteśmy mądrzy i bolszewii mówimy zdecydowanie NIE!:-)))

    Panie Toronto, nikt nie robi z Rokossowskiego bohatera, chodzi po prostu o trochę prawdy o nim i nic więcej.

  20. Siekiera_Motyka said

    Program modernizacji Ukrainy Pani Nuland był już pokazany widzom USA

  21. revers said

    Najlepsze jest to ze Jacniuk w pierwszym dniu obradowania nowego rzondu kijowskiego, probowal komunikowac sie z nowo wybranym gruzinem na ministra zdrowia w jezyku angielskim i nic nie wyszlo z konwersacji, gruzin jak tusk odporny na angielski, chociaz Tuska podszkolili do 1 wytapienia w eurosojuzie, ale tez plocho gadal.

    W koncu zmienili konwersacje na rosyjski i dalej poszlo im gladko.

    Ukry nie wiedza jeszcze ze oligarchowie i desant z usraela, sprzedadza ich nie gorzej jak PL, i to w jezyku salesmana lub jidisz.

  22. Toronto said

    ad 16 -Marucha

    Moj komentarz nr 14 („ad8-Marucha”) dotyczy uzupelnienia informacji zawartych w komentarzu nr 8 i jest natury formalnej, gdzie chodzilo mi wylacznie o uzupelnienie informacji z innego zrodla.
    Natomiast moje pytania nie dotycza bezposrednio gajowego Maruchy, ale wybiorczego sposobu w jaki przekazywane sa informacje z innych zrodel, ktore na pierwszy rzut oka moga wywolac wspolczucie dla K.Rokossowskiego u czytelnika, nie obeznanego z tematem o K.Rokossowskim, ktory nie wrocil do Polski w obawie o swoje poglady komunistyczne i kolaboracje z zydo-bolszewikami, co w tamtym czasie stanowilo zagrozenie dla Polski i Polakow.

    Szkoda, że dziś nie mamy takiego marszałka… – admin

  23. Joe said

    Panie Toronto…jak Pan dalej bedzie zabieral sie za tematy pitolac…zmienie calkowicie o Panu zdanie…A nie chce….Po 17 w sojuzie nikt nie mogl nawet piechota udac sie w kierunku innym niz mial na dany dzien wyznaczony…a co dopiero w mundurze…bez razpiski????

  24. Siekiera_Motyka said

    Ad. 22 – „Natomiast moje pytania nie dotycza bezposrednio gajowego Maruchy, ale wybiorczego sposobu w jaki przekazywane sa informacje z innych zrodel, ktore na pierwszy rzut oka moga wywolac wspolczucie dla K.Rokossowskiego u czytelnika, nie obeznanego z tematem o K.Rokossowskim, ktory nie wrocil do Polski w obawie o swoje poglady komunistyczne i kolaboracje z zydo-bolszewikami, co w tamtym czasie stanowilo zagrozenie dla Polski i Polakow.”

    Niekiedy jest lepiej powiedzieć mniej lub po prostu uznać że się człowiek pomylił. Jak już zwrócono uwagę, po 1918 roku człowiek nie miał dużo opcji, Taki był jego los. Poza tym, czy on był takim wielkim draniem by nie budzić współczucia ?

    „I wojna światowa
    Wśród setek tysięcy Polaków wcielonych do carskiej armii znalazł się także Konstanty Rokossowski. Wraz z nim w kamasze poszli kuzyn Franciszek (syn stryja Konstantego) oraz koledzy Wacław Stronkiewicz i Kazimierz Kierzkowski. Zostali przyjęci, lecz rozdzieleni. Franciszka Rokossowskiego i Kazimierza Kierzkowskiego przydzielono do 5 Aleksandryjskiego Pułku Huzarów, Konstantego i Wacława Stronkiewicza do 5 Kargopolskiego Pułku Dragonów tej samej- 5 dywizji kawalerii, w skład której wchodziły jeszcze: 5 Litewski Pułk Ułanów, i 5 Doński Pułk Kozaków.”

    „17 sierpnia 1937 stał się ofiarą czystek stalinowskich w ACz: oskarżony o szpiegostwo dla wywiadu japońskiego i polskiego. W czasie śledztwa połączonego z torturami – m.in. wybito mu 9 przednich zębów, złamano 3 żebra, uderzano go młotkiem po palcach nóg, wybito mu oko – trafił do więzienia Kresty w Leningradzie (17 sierpnia 1937 – 22 marca 1940).”

    Przepraszam ale po wybiciu zębów ja bym miał poważne problemy z decyzją co powiedzieć psychopatom. Mnie się wydaje być człowiekiem w pułapce którego nie jestem gotów sadzić.

  25. Plausi said

    Weźmy Rokossowski

    bo dyskusja rozwija się dość typowo.

    My nie mamy zbyt wielkiego zaufania do wiadomości, czy nawet doniesień, jakie publikowane są na tych dziwacznych stronach Wikipedia. Uwaga kolegi z Kanady (14): „Kto jest autorem zapisu, ze K.Rokossowski „pomimo tortur nie wyparł się narodowości polskiej” ” wydaje się dość rozsądna. Także nam przeszkadza ta oderwana od reszty tekstu panegiryczna wstawka.

    Wydaje się, że Rokossowski był znakomitym wojskowym, to potwierdzają zarówno różne źródła jak i jego kariera. Mamy niejakie wątpliwości, czy przysłany z ZSRR do Polski reprezentował interesy Polski czy raczej interesy ZSRR, a właściwie ekipy moskiewskiej. Jeśli w innym tekście jest mowa „Amerykanka ukraińskiego pochodzenia Natalia Jareśko została ministrem finansów”, co prawda nie torturowana ale na pewno też „nigdy nie wyparła się pochodzenia ukraińskiego” jak widać, co jej się zresztą znakomicie przydaje. Nawet znajomość języka ukraińskiego nie jest jej potrzebna, gdyż językiem urzędowym agentury w Kijowie jest angielski, podobnie w Warszawie był niegdyś język rosyjski, o ile nam wiadomo, Nawet jidisz nie był zbyt mile widziany.

    My byśmy się wahali zaliczyć Rokossowskiego do polskiego panteonu, ale z braku kandydatów może być ktoś skłonny brać pierwszego z brzegu. Z drugiej strony nie chcemy formułować jakiegoś wartościowania osoby marszałka, gdyż
    a. jeżeli został Rosjaninem, to jest to jego sprawa, nikogo nie zmuszajmy,aby pozostał Polakiem, musimy być w stanie obejść się bez niego
    b. los wielu naszych rodaków był w latach między wojnami dość skomplikowany i trudny, w przeciwieństwie do nas, którzy urodzeni po 1945 nie zaznaliśmy wojny, kto daje nam prawo wydawania wyroku o nich ?
    c. ustalmy w końcu różnicę pomiędzy wysługiwaniem się reżymowi przed „transformacją ustrojową” i po niej, a jeszcze weźmy dla porównania też reżym w II Rzeczpospolitej. Które wysługiwanie jest najlepsze, które mniej a które najmniej ? Czasami odnosimy wrażenie, że wysługiwanie za tzw. „komuny” to jest to najgorsze, a te inne to są niezłe albo nawet bardzo dobre.

    Nasuwa nam się jeszcze jedno podejrzenie, że ci uznani bohateezy to mogą mieć obok blasku niemało cieni, wszystko zależy, które zdarzenia zostaną zatajone. Kościół katolicki ma taką instytucję „advocatus diaboli” a ten zawsze coś tam znajdzie. W przypadku naszego św. Jana Pawła II był on jak wiemy dość niedbały, ale presja zainteresowanych kół i ich propagandy była tak zmasowana pod hasłem: „santo subito”, które masy wyły na Placu Piotra, że pewnie na „advocatus diaboli” wyznaczono głuchego ślepca.

    Zaznaczamy, że jesteśmy wyrozumiali wobec popełnianych błędów, każdy z nas je popełnia, za wyjątkiem błędów/szkód zasadniczych/katastrofalnych, a to zarzucamy naszemu kochanemu papieżowi.

  26. Marucha said

    Re 25:
    Informacja, że Konstanty Rokossowski nie wyparł się polskości jest do znalezienia w wielu miejscach na Internecie. Możliwe, że wszyscy autorzy oparli się na Wikipedii…
    Zauważmy jednak, że w obecnych czasach, gdy dominuje zwierzęca wprost nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie, takie wybielanie Rokossowskiego, pachołka ZSRR, nie miałoby moim zdaniem większego sensu.
    Co oczywiście nie jest żadnym dowodem.

  27. Toronto said

    Ad 19 – Miet
    Moje pytania sa proste, zeby kazdy czytajacy Polak mogl je zrozumiec, ale glownym celem tych pytan jest inspirowanie Polakow do poszukiwania informacji na postawione pytania, zeby dojsc do PRAWDY, poniewaz tresc podanych informacji w komentarzu nr 14, opartych na podanym przeze mnie „zrodle” jest tak dobrana, zeby wywolac politowanie u czytelnikow z powodu tortur na K.Rokossowskim, a takze podkreslic jego polskosc, ktora nalezy rozumiec na 2 sposoby:
    1. Jako pochodzenie.
    2. Jako kulture i poglady polityczne.

    Pomimo, ze K.Rokossowski spelnia pierwszy warunkek polskosci (pochodzenie), to w drugim przypadku odcial sie od polskosci i zmienil poglady polityczne na ateistyczne i komunistyczne, wstepujac do partii bolszewickiej w 1917, po czym wyslugiwal sie zydo-bolszewikom i zydowskim kanaliom, takim jak Lenin, Trocki…. Stalin, Beria, Kaganowicz etc, i dlatego wazny jest okres zycia K.Rokossowskiego w latach 1917-1937, ktory nie czul sie Polakiem w sensie ideologicznym i kolaborowal z dziecmi diabla.

    Sam fakt wstapienia K.Rokossowskiego w szeregi partii bolszewickiej w 1917r dowodzi, ze nie chcial wrocic do Polski i ODCIAL SIE OD POLSKOSCI, a jako bolszewik walczyl z „burzuazja” i przeciwko wojskom carskim, ktorzy starali sie bronic starego systemu – Polska byla wtedy przyslowiowym „jezyczkiem u wagi” i gdyby wojsko polskie pomoglo wojskom carskim, wowczas nie byloby komunizmu w Rosji, ktorego rozwoj finansowali ZYDOWSCY BANKIERZY z USA i Europy zachodniej.

    Ten wlasnie fakt przesadza sprawe Twoich domyslow n/t braku mozliwosci powrotu K.Rokossowskiego do Polski, domyslow, ktore sa wytworem Twojej fantazji oraz braku wiedzy u autora ksiazki, na ktorego sie powolujesz (Herling-Grudzinski).
    Np.moj pierwszy dziadek powrocil do Polski po rewolucji 1917r, az z Manczurii po osmiu latach przymusowej sluzby w wojsku carskim, a moj drugi dziadek uciekal 3-razy zandarmom pruskim, kiedy brali go jako rekruta na wojne prusko-rosyjska (I-sza wojna swiatowa), czyli nie ma rzeczy niemozliwych.
    Poza tym w historii sa podobne przypadki powrotu Polakow do Polski z carskiego zeslania, co generalnie uwazane bylo za niemozliwe.

    I tak oto moje rzekomo „dziecinnie naiwne pytania” (uzylem Twojego okreslenia) obalily Twoj mit o braku mozliwosci powrotu K.Rokossowskiego do Polski, mit zbudowany na domyslach.

    O tym, ze komunizm byl ZLEM, dowiodla REWOLUCJA 1917r w Rosji i wyrzynanie tamtejszej „burzuazji” oraz napasc zydo-bolszewikow w 1919r na odradzajaca sie Polske – wystarczylo miec tylko oczy, dobry sluch i mozg, zeby to zrozumiec i nie byla potrzebna umiejetnosc czytania i pisania, ani tytuly naukowe.
    W zwiazku z tym, ze Polacy byli bardziej swiadomi niz Rosjanie, komunizm nie przyjal sie w miedzywojennej Polsce, a w Niemczech tamtejsza tajna policja zlikwidowala przywodcow komunistycznych – zydostwo, jak: R.Luksemburg, K.Libknechta etc.

    Twoje twierdzenie, ze mieszkancy Rosji (biedni, bogaci, kler, urzednicy panstwowi, czlonkowie partii bolszewickiej etc) nie mieli alternatywy (wyboru) lub ze nie mozna bylo przewidziec rozwoju wypadkow w zydo-bolszewickim ZSRR jest bezpodstawne, poniewaz pomijajac zydo-bolszewicka bande u wladzy w Rosji, ktora wiedziala do czego zmierza i jaki jest ich cel, to zanim doszlo do rewolucji (najpierw w 1905, a pozniej w 1917r) to plany rozpetania rewolucji i wojen w Europie przygotowywala MIEDZYNARODOWKA SYJONISTYCZNA na swoim pierwszych spotkaniu w Bazylei (Szwajcaria) w 1897r – na ten pierwszy swiatowy zjazd syjonistow pojechali nawet przedstawiciele z tajnych zydowskich kol syjonistycznych jakie istnialy na obszarze TRZECH ZABOROW (pruskiego, rosyjskiego i austriackiego); ci polskojezyczni zydzi byli PIATA KOLUMNA i zajmowali wplywowe stanowiska w Polsce pod trzema zaborami.
    W 1901r w rekach Nilusa (szef carskiej Ochrany) znajdowal sie tajny dokument zydowskich PROTOKOLOW przemycony z Francji, ktory w 1920r ujawnil i podal do publicznej wiadomosci H.Ford (amerykanski przemyslowiec).
    Myslacy Rosjanie, kler a nawet korespondenci zagraniczni w Rosji rowniez wiedzieli, w ktorym kierunku zmierza bolszewicka Rosja.
    Poza tym w Rosji powstawaly obozy koncentracyjne pracy przymusowej dla przeciwnikow wladzy komunistycznej, ktore byly budowane i nadzorowane przez rosyjskojezycznych ZYDOW i to jest kolejny dowod, ze Rosjanie zdawali sobie sprawe czym jest komunizm i dyktatura komunistyczna.

    Teraz czyli w obecnej chwili jest tyle informacji dostepnych na internecie, ze polprawdy ZYDA Herling-Grudzinskiego mozna bez problemu podwazyc i obalic i wlasnie tego dowiodlem, podajac udokumentowane informacje w swoim komentarzu.

    Na temat zla jakie niesie ze soba komunizm slyszalem od swoich rodzicow pol wieku temu, wiec moja swiadomosc nie bierze sie od teraz.
    Zas ponad 30 lat temu mialem mozliwosc zglebic swoja wiedze w tym temacie w oparciu o zrodla w j.angielskim roznych autorow oraz sluchalem na zywo opowiadan bylych wiezniow sowieckich lagrow, ktorzy pozniej trafili do armii gen.Andersa i nie wrocili do komunistycznej Polski po wojnie, wybierajac wolnosc.

    Na zakonczenie dodam, ze okolo 400 osob sposrod 20 tysiecy polskich jencow wojennych z obozow w Kozielsku, Ostaszkowie, Starobielsku etc uratowalo sie od smierci przez rozstrzelanie przez zydowskich bandytow z NKWD, m.inn. plk Anders (byly carski oficer).

    Na razie tyle w tym temacie.

  28. Filo said

    Nie bardzo rozumiem nawracanie do Rokossowskiego, skoro wszyscy wiedza, ze w PRL wszystko bylo zle, lacznie z wyborami.
    Natomiast demokratyczna junta zydowska ( na obcych paszportach) na Ukrainie w ogole sie wyglupia organizujac jakas parodie wyborow, skoro mozna ominac taki zasrany parlament w Kijowie i sprowadzac ministrow z zupelnie skompromitowanych rzadow. I jeszcze sie upierac, ze to „narod ukrainski” sam sobie zaklada stryczek na szyje.

    Nawet nasz slynny bojownik o demokracje reprezentujacy i Prawo i Sprawiedliwosc ani slowem nie pisnal na temat Prawa i Sprawiedliwosci na Ukrainie, a ktora to Sprawiedliwosc i Prawo osobiscie wywalczyl na majdanie!

  29. Toronto said

    ad 23 – Joe

    W odpowiedzi do „Miet” podalem przyklad mojego dziadka, ktory wrocil z bolszewickiej Rosji do Polski po osmiu latach – byl wziety do carskiego wojska jeszcze za czasow panowania cara Mikolaja II, a w wojnie polsko-bolszewickiej walczyl przeciw bolszewikom.

    Czytalem pamietniki polskich zeslancow na Syberie, ktorzy wydostali sie z niewoli i okrezna droga wrocili do Polski.
    Jest to dowod, ze nie ma rzeczy niemozliwych.

  30. Toronto said

    ad 25 – Plausi

    W artykule pt. „Miedzynarodowy rzad w Kijowie” brakuje informacji n/t szkolenia amerykanskich marionetek – rzekomych: Ukrainki, Litwina i Gruzina przez spec sluzby USA lub Izraela, poniewaz nikt nie dostaje sie na rzadowe stanowiska w USA bez chazarskiego pochodzenia i znajomosci w kolach rzadowych – to jest prawie regula, vide otoczenie: Clintona, Busha i Obamy, a szkolenie amerykanskich pracownikow zagranicznych przez spec sluzby jest obowiazkowe i podobna regula obowiazuje w Anglii, Rosji, Polsce etc.
    Widoczna na zdjeciu N.Jaresko nie ma slowianskiej urody i tak jak pozostali, byla przywieziona w teczce, tym bardziej, ze w Kijowie rzadza ukrainscy zydzi: Poroszenko, Jaceniuk etc.
    Dlatego USA obsadza stanowiska rzadowe w Kijowie swoimi zaufanymi ludzmi i ani Poroszenko (prezydent), ani Jaceniuk (premier) nia maja nic do gadania.

    Zeby poznac prawde, nalezy zapoznac sie z wieloma zrodlami informacji, a nastepnie poddac je analizie i skladac po kawalku w jedna calosc – jest to dlugi i zmudny proces, ale mozliwy do zrealizowania.

    Kiedys zajmowalem sie troche tematem afery FOZZ dotyczacej znikniecia kilkunastu miliardow dolarow USA, nie znajac badan sejmowej komisji sledczej, ani opracowan historycznych w tym temacie.
    Po zapoznaniu sie z setkami artykulow, ktore z grubsza brzmialy prawie w tym samym tonie, zmienilem taktyke poszukiwania i trafilem na wiele sladow, ktore wychodzily nawet poza Polske, czyli do USA, Rosji, Szwajcarii, Niemiec, Izraela, wyspy Dziewicze (Virgin I.), wyspy Cayman (Cayman I.) i oczywiscie uwiklana byla w to nomenklatura komunistyczna o koczowniczym rodowodzie oraz byle spec sluzby PRL i byli agenci CIA, Mosad, KGB, BND i MI6.
    Dlatego byla sejmowa komisja sledcza nie byla w stanie rozwiazac zagadki, ktora dotyczyla zniknecia kilkunastu miliardow dolarow, poniewaz skradzione pieniadze zostaly sprytnie ukryte, m.inn. w Szwajcarii i USA, ani nie byla w stanie wykryc sprawcow zbrodni na Falzmannie i innych osobach, poniewaz tych rzeczy dokonywali zawodowcy ze spec sluzb, pozorujac „nieszczesliwe wypadki”.

    Takie zrodlo informacji jak Wikipedia jest pelne przeklaman lub przemilczen na niewygodne tematy i celowo sa zaklamywane przerozne wydarzenia, ktore maja na celu oglupic czytelnikow.
    W zwiazku z tym staram sie zdobyc informacje na dany temat z kilkunastu zrodel niezaleznych i kawalek po kawalku ulozyc w jedna calosc.

    Tak trzymac „Plausi” !

  31. Miet said

    Re.27.
    Toronto, dziękuję Ci za ten wykład o tamtych nieludzkich czasach w Rosji i nie tylko tam.
    Ja urodziłem się w 1942 i na własne oczy wiele rzeczy widziałem i różne rzeczy przeżyłem. Ja w żadnym miejscu mojej krótkiej wypowiedzi niczego nie twierdziłem ani też żadnych legend nie tworzę mimo, że fantazji mi nie brakuje.:-)))
    Ja tylko, znając bolszewicką rzeczywistość z różnych źródeł, wyraziłem przypuszczenie jak mogło być z tym Rokossowskim, że nie wrócił do Polski w 1918.
    Moje przypuszczenie chętnie wrzucę do kosza, gdy będę widział jakieś solidne dowody, że on mógł bez problemu wrócić a nie zrobił tego bo postanowił być bolszewikiem i dla bolszewii się poświęcił.
    To, że nielicznym Polakom (najczęściej mało znaczącym dla bolszewii) się udało, to przecież niczego jeszcze nie dowodzi.

    Co do Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, to chętnie się dowiem jakie to kłamstwa, czy półprawdy zawarł w swojej książce „Inny świat”?

  32. Toronto said

    Jeniec – Tak Daleko Jak Nogi Poniosą. Jest to film oparty na faktach autentycznych bylego zolnierza Wehrmachtu, ktory uciekl z lagru na Syberii.

  33. veely said

    I jak juz bywa tutaj od pewnego czasu, w pewnym momencie wrzuca sie jakis inny temat i zaczynaja sie rozne tam zboczenia. Mozna oczywiscie uznac, ze tam wybrano pro-zydowskie zagraniczne bydlo(pies ich jebal), a my dla rownowagi mielismy Rokossowskiego, ale gdzie Rzym a gdzie Krym.

  34. Toronto said

    ad 31 – Miet

    Nie czytalem ksiazki Herling-Grudzinskiego tylko powolalem sie na podane przez Ciebie informacje w komentarzu nr 19, w ktorym sam powolujesz sie na ksiazke Herling-Grudzinskiego i twierdzisz ze ucieczka z sowieckiej Rosji byla niemozliwa, z czym ja sie nie zgodzilem i podalem swoje przyklady.

    Kolejnym przykladem ucieczki z SOWLAGRU jest film pt. „Jeniec.Tak daleko jak nogi poniosa” na YOUTUBE, oparty na faktach autentycznych zolnierza Wehrmachtu i wczesniej podalem strone do filmu.

    Informacja ze zbiorow prywatnych hrabiny Tyszkiewicz
    http://www.tygodnik.lt/200902/bliska2.html

    ARCHIWUM WSCHODNIE

    Click to access 12634264941128.pdf

    Wojenne losy Polakow na Bukowinie
    http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120624/MAGAZYN02/120629779

    Stanisław Skrzypnik – Moje Kresy
    http://brzeg24.pl/moje-kresy/6310-moje-kresy-stanislaw-skrzypnik/

    Szlakami polskiej szlachty
    http://kurierwilenski.lt/2011/12/16/38175/

    Nie ma rzeczy niemozliwych – ucieczki z obozu koncentracyjnego w Oswiecimiu
    Ucieczka na rowerze
    W dniu, w którym Jan Nowaczek zbiegł z obozu, dwudziestu więźniów karnej kompanii wydobywało żwir koło Theatergebäude. Pilnujący ich esesman zapytał, czy któryś z nich potrafi naprawić rower. Zgłosił się Nowaczek. Esesman polecił mu dokonać naprawy i zamknął go w swoim pomieszczeniu, gdzie znajdował się rower. Więzień szybko uporał się z wykonaniem polecenia i postanowił skorzystać z nadarzającej się okazji do ucieczki, jaką stanowił nie tylko rower, ale również mundur SS wiszący w szafie. Nowaczek otworzył ją narzędziami służącymi do naprawy roweru i nie zdejmując pasiaka nałożył na siebie mundur, w którego kieszeni znalazł pistolet. Za chwilę wsiadł na rower i nie niepokojony przez nikogo wyjechał poza strefę interesów obozu.
    http://cyra.wblogu.pl/page/2

    Przyjemnej lektury !

  35. Halszka said

    @ 27, 29

    Też znam z bliska przykład polskiej rodziny, która nie wróciła w 1918 r. do Polski, tylko zamarudziła jeszcze w ZSRR.
    Czy dlatego, że rozsmakowali się w komunizmie, bo takie diagnozy stawia z wielką pewnością siebie pan Toronto?

    No, niezupełnie. Raczej dlatego, że ojciec rodziny został aresztowany jako element wrogi klasowo, a reszta rodziny – w tym małoletnie dzieci – dokazywała cudów, by go z więzienia wyciągnąć. I w końcu – cudem i dużymi pieniędzmi – to się udało. Udało im się nawet, choć nie od razu, wyjechać do Polski. Z tym, że wrócili już jako nędzarze, a ojciec rodziny – mężczyzna czterdziestoparoletni – zmarł dwa miesiące później, już w Warszawie.

    Czy to potwierdza tezę, że „nie ma rzeczy niemożliwych” i każdemu by się udało wrócić do Polski – wystarczyło tylko chcieć?
    Nic podobnego. Oni sami byli zdania, że mieli wyjątkowe szczęście. Kilka razy ich życie wisiało na włosku i znali przykłady wielu innych towarzyszy niedoli, którym szczęście nie dopisało. Tam nie było przecież jakichś obowiązujących reguł – wszystko mogło zależeć od humoru miejscowego komisarza. Dlatego uogólnianie jednostkowych losów nie ma sensu.

    @26, Pan Marucha

    „Zwierzęca wprost nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie”
    Oczywiście co do meritum ma Pan rację. Ale – proszę wybaczyć, że się czepiam – czemu „zwierzęca”? Czy zna Pan jakiś przykład nienawiści wśród zwierząt? Wiem, wiem że tak się mówi…

  36. Marucha said

    Re 29:
    Wiedziałem, że prędzej czy później Toronto znów mnie czymś wkurwi. Jak już wiele razy poprzednio.

    Nie tak dawno jeden facet skoczył ze spadochronem z wysokości 41 kilometrów. A inny przebiegł 100 metrów w 9.7 sekundy.
    A więc „nie ma rzeczy niemożliwych”…
    Więc weź Pan, Panie Toronto, też tak skocz. Albo pobiegnij,

    Takie pieprzenie, że „nie ma rzeczy niemożliwych” charakteryzuje często osobników, którzy sami g… dokonali.

    Co on może wiedzieć o losach Polaków w tamtych czasach, o wyborach jakich dokonywali, o okolicznościach tych wyborów?
    Siedzi za klawiaturą i ocenia, osądza, potępia, chwali i wyjaśnia – nam ciemnym ignorantom.

    Co Rokossowski zrobił Polsce złego?
    Rokossowski służył ZSRR – a polskie rządy II RP służyły żydostwu i masonerii. Wielka mi różnica…

    Toronto nie raz wyzywał mnie od (już dokładnie nie pamiętam, a nie chce mi się sprawdzać) od agentów, prowokatorów, żydów czy co tam jeszcze mu wpadło do głowy.
    A teraz znów zaczął się produkować w gajówce…

    PS. Ja też chętnie się dowiem, jakimi to kłamstwami posługiwał się Herling-Grudziński.

    Re 34:
    Oczywiście ma Pani rację. Nie wystarczyło „tylko chcieć”, aby wydostać się z ZSRR. Tak może gadać tylko osoba, która sama nic podobnego nie przeżyła, oderwana od realiów. Niektórym się udało, innym nie, jeszcze inni nawet nie próbowali (ze strachu, z powodu choroby, ze względów rodzinnych itp).
    Mam podejrzenia graniczące z pewnością, że Rokossowskiemu, jako wojskowemu, nie pozwolono by wrócić do Polski, a próba ucieczki groziła śmiercią (oczywiście Panu Toronto udało by się to bez trudności).

    Co do zwierzęcej nienawiści… czasami trudno znaleźć lepszy zwrot. Zwierzęta raczej nie nienawidzą. Nienawidzą ludzie, którzy utracili to, co nas różni od zwierząt – sumienie, rozum, kulturę

  37. Marucha said

    Re 34:
    Książki Herlinga-Grudzińskiego nie czytał – ale się wypowiada.
    I znów pieprzy o jakichś wyjątkowych przypadkach, zasługujących na książkę albo film.

    Dla każdego buca „nie ma rzeczy niemożliwych” – z wyjątkiem tych, które sam musi zrobić.

  38. Siekiera_Motyka said

    Ad. 35 – Jest dokładnie tak jak Pan pisze. Im dalej na Wchód wtedy tym bardziej było beznadziejnie. To nie były czasy gdzie „obywatel” decydował na wyjazd na Zachód, co wydaje mi się Pan Toronto nie do końca rozumie. Tu była walka o przetrwanie, walka która DALEJ jest prowadzona przez młodych ludzi w Polsce.

    “Twoje twierdzenie, ze mieszkancy Rosji (biedni, bogaci, kler, urzednicy panstwowi, czlonkowie partii bolszewickiej etc) nie mieli alternatywy (wyboru) lub ze nie mozna bylo przewidziec rozwoju wypadkow w zydo-bolszewickim ZSRR jest bezpodstawne ….”

    Mnie się wydaje ze Pan dobrze rozumie sytuacje ale zapomina o małym szczegółu. Z tej grupy, mów my wprost „naród”, jaki procent będzie ŚWIADOMY co, gdzie, i w jakim celu się dzieje na terytorium Rosji ? 70%, 50%, 10% …. 0,001% ???? Biedak będzie wiedział co się dzieje ??? Ilu ? Kler ? Ilu. I co oni mogli zrobić jeżeli by byli zorientowani ? Iść do sąsiada i go przekonać ze zło idzie ? Tu w Polsce nie można swojej rodziny przekonać ze nie powinni kupować w TESCO lub LIDDLE. Co tu o Polsce mówić. Ma Pan ten sam problem w Kanadzie i jej polityce. Niech Pan idzie na ulice i przekona Kanadyjczyków ze idą w kierunku zła.

    Kto ma władzę? Pieniądze by tą władzę pootrzymywać? Kto ma tą “magiczną różdżkę” (gazety, radio I TV dzisiaj) by kręcić ludziom w głowie ? Bo ta „magiczna różdżka” jest bardzo skuteczna jeżeli jest umiejętnie używana. Michnik jest świetnym przykładem tego w Polsce. Masa narodu nie decyduje, jak to błędnie im wmawiają słowem Demokracja, a „głowa narodu”. A Polska tą „głowę” już dawno dawno temu miała doszczętnie roztrzaskaną i nie wygląda na to ze się z tego pozbieramy w krótkim czasie.

    Nikt nie wystawia Rokossowskiego jako Polskiego bohatera. Informacja ze „pomimo tortur nie wyparł się narodowości polskiej” może jak najbardziej być fałszywa ale nie mamy jak to sprawdzić. Tak ze wątpię czy będzie on Polskim bohaterem w szerokiej skali. Ale bohaterów w Polsce jest łatwo robić jak na przykład Wałęsę czy takiego Kuronia, gdzie o Gwiazdach I Walentynowicz-owej się zapomina. Ale czy nam się podoba czy nie są Polakami. Nie da się tego wymazać bo to wtedy będzie takie wybielanie historii „Ojjj, on nie był Polakiem”.

    Naród Polski wybiera premiera który wmawia mu ze nie wiedział nic o dziadku i jego służbie w Einsatzgruppen jako Rottenführer Allgemeine SS (a nie Wermachtu, co często sie spotyka). Ten sam człowiek który pisał ze “Polskość to nienormalność” . Czy Polacy nie wiedzieli co się szykuje? Wygląda na to ze NIE, bo ewidentnie SPALI. A dzisiaj większość dalej śpi .

    „….ze nie mozna bylo przewidziec rozwoju wypadkow ….”
    Jak większość ( „majority” ) śpi to nie można.

  39. Przecław said

    dot.27. Toronto
    „K.Rokossowskim, a takze podkreslic jego polskosc, ktora nalezy rozumiec na 2 sposoby:
    1. Jako pochodzenie.
    2. Jako kulture i poglady polityczne”

    Rozumiem, że #1. już Pan uznał.

    Co do #2, polskość Rokossowskiego jest niepodważalna. Rokossowski był Polakiem najwyższej próby.
    Był przez całe życie miłośnikiem polskiej literatury, do końca życia prenumerował polskie tygodniki i śledził polskie życie kulturalne.
    Co do języka polskiego, to obecni władcy Polski mogli by chodzić do niego na lekcje.
    Nie wiem jakim językiem mówi „Toronto”, gdyby jednak KR żył w obecnych czasach, to nie wyobrażam sobie, aby nie używał polskich czcionek w internecie, zbyt leżało mu na sercu piękno języka polskiego. W porównaniu do KR, Toronto daje dowód wyjątkowego niechlujstwa i nieporadności, braku szacunku dla języka ojczystego /czy na pewno ojczystego?/.
    Rokossowski nigdy nie opuścił Polski z własnej woli. Do armii imperialnej wstąpił na apel naczelnego dowódcy, bratanka carskiego, który odwołał się do tradycji Grunwaldu, faktycznie była to największa da Polaków szansa na odzyskanie niepodległości od stu lat, do wstępowania do armii imperialnej wzywał też Dmowski.
    Jak w tym świetle wygląda postawa Toronto, który gdzieś na pograniczu Kanady/Usa dorabia się napychając się jajami z kur karmionych przez Monsanto i jakie ma on moralne prawo czepiania się Rokossowskiego ?

  40. Marucha said

    Re 39:
    Tak. panie Przecławie,
    Zdumiewa mnie, że tak wielu patriotów nie chce ruszyć d&pą i sobie włączyć w Windowsach, Linuksie, Androidzie, czy co tam jeszcze, polskich znaków graficznych.
    A wystarczy spytać byle rozgarniętego 10-latka… albo wrzucić na Google coś w rodzaju – polska klawiatura Windows

    Nb. Zdziwiłby się Pan, gdyby sprawdził, jak wielu członków plemienia Polactfo jest święcie przekonanych, że aby pisać z polskimi znakami trzeba mieszkać w Polsce…
    Ja już przestałem o to walczyć.

  41. JO said

    ad.40. Usprawiedliwiajac sie do slusznego zarzutu. Ja w ciagu dnia pisze z nieswoich komputerow i to conajmniej 3 w roznych odleglych od siebie miejscach…

    Pan jest wytłumaczony. Ale nie ma Pan własnego komputera?
    Admin

  42. Siekiera_Motyka said

    Ad. 40 – Panie Marucha, jest jeszcze wtyczka „Check Spelling” (pokaże się jak się kliknie prawy guzik myszki) która pozwala wybrać obcy język w tekście i wybranie z listy poprawne słowo.

    Albo „Ctrl+C”, „Ctrl+V”.

  43. Siekiera_Motyka said

    http://ccnmtl.columbia.edu/services/spellcheck/

    Jak to zrobic.

  44. Tekla said

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/rokossowski

    Który Polak odegrał największą rolę w drugiej wojnie światowej? Niestety, nie Sikorski, nie Sosnkowski, nie Anders ani Maczek, lecz Rokossowski. Pod swoim dowództwem miał miliony żołnierzy. Rozbił niemiecką armię pod Stalingradem i wziął do niewoli feldmarszałka von Paulusa. Był to moment przełomowy w tej największej wojnie w dziejach świata. Stalingrad we wszystkich językach europejskich, już nawet w niemieckim, jest synonimem zwycięstwa, tak jak Waterloo jest synonimem klęski. Stalin nie chciał, aby także chwała zdobycia Berlina przypadła Polakowi, i dlatego kilka miesięcy przed zakończeniem wojny odwołał Rokossowskiego ze stanowiska dowódcy 1. Frontu Białoruskiego, mianując na to miejsce Rosjanina Żukowa.

    Profesor Andrzej de Lazari napisał niedawno bardzo trafnie, że trzeba rozróżnić wyzwolenie od ocalenia. Armie Rokossowskiego, Żukowa, Koniewa może wyzwoliły Polskę, a może nie, to kwestia do dyskusji, ale że nas ocaliły, to nie ulega wątpliwości. Ocalenie to dużo więcej niż wyzwolenie.

    Brawo, pani Teklo! – admin

  45. Przecław said

  46. Przecław said

    dot.27
    1. „Jako pochodzenie”
    Po stronie ojca polskie pochodzenie KR jest niekwestionowane. Matka jego rzekomo z domu Owsjannikowa. Brak jednak jakiego kolwiek potwierdzenia odnośnie jej rzekomo rosyjskiego pochodzenia. Wiadomo natomiast, że właśnie matka uczyła go polskiego patriotyzmu, od niej zaczerpnął zamiłowanie do polskiej poezji patriotycznej. Na ostatnim bankiecie w URM już po usunięciu go z rządu przez frakcję ‚puławian’ wydeklamował w podniosłym nastroju „Kto ty jesteś, Polak mały…” Bełzy, zawstydzając obecne tam judeolewactwo, które go usunęło z własnej ojczyzny, jakże dalekie od znajomości tejże poezji. Na pytanie skąd zna ten wiersz, odpowiedział, jakto skąd nauczyła mnie jego moja matka, a was nie…???
    Jeżeli nawet matka KR miała rosyjskie korzenie, to była osobą z’polszczoną, a także wierną kościoła katolickiego, jej córka Helena większość życia przepracowła na plebanii w Warszawie.

  47. Krzysztof P said

    I dlatego p. Teklo, myślący Polacy NIE mają negatywnego nastawienia do tych, którzy gnali Germańców z naszych ziem.
    W moim wschodnim miasteczku, co roku przybywa delegacja wojskowa z Rosji na cmentarz żołnierski. Zawsze Jest podejmowana z szacunkiem. Sam cmentarz jest zadbany, chociaż wyraźnie inny od polskich mekropolii.
    W rzeczy samej – Armia ZSRR to było jedno, tyły czyli NKWD, to drugie. Pierwsi to byli autentycznie ROSJANIE, ci drudzy,…swołocz – o internacjonalistycznej prowinencji.

    Szkoda, że tak mało Polakow To rozumie.?

  48. Przecław said

    dot.44.Tekla
    korekta.
    Nie tylko Stalingrad.
    Już w bitwie o Moskwę pod koniec 1941 wyróżnił się Rokossowski i jest całkiem prawdopodobne, że gdyby nie on,gdyby własnym przykładem nie poderwał do walki sztrafsbatallionów, to Niemcom udało by się opanować Moskwę, a wtedy było by już po nas. Niemcy wymordowali by całą polską inteligencję oraz miliony innych nie dających się szybko zniemczyć, resztę wysiedlili by za Ural z planem na dalszą germanizację. Przecież to zwycięstwa Roskossowskiego zatrzymały akcję wysiedleń z Zamojszczyzny.

    Dalej, Rokossowski wygrał bitwę na Łuku Kurskim oraz Operację Bagration. Powiedzieć, że był on tym z Polaków, który najbardziej przyczynił się do zwycięstwa nad Niemcami to mało, można śmiało powiedzieć że nie było równego mu Europejczyka, to jemu Europa zawdzięcza swoje istnienie, pokonanie Hitlera i Niemiec. Potwierdził to sam marszał Montgomery, który stwierdził, że jego własne dokonania nie dorównują temu co Europa zawdzięcza Rokossowskiemu.

    Należy zakwestionować twierdzenie, że ” Stalin nie chciał, aby także chwała zdobycia Berlina przypadła Polakowi”. Rokossowski był faworytem Stalina, który wyrażał się o nim : „Rokossowskij eto moj Bagration”, co było najwyższym wyróżnieniem. Podczas rozmowy telefonicznej, w której odwoływał Rokossowskiego z dctwa I-go Frontu i przesuwał go na północny 2-Front, Stali tłumaczył mu, tłumaczył się „eto nie niemiłost’, eto politika”. Można więc się domyśleć, że była to decyzja kolektywna, a Stalin jako naczelny dowódca wykonał ją, acz niechętnie. W dalszych latach Stalin nadal odnosił się do Rokossowskiego z szacunkiem, może nawet nikogo tak nie szanował z sowieckich dowódców jak jego. Świadczy o tym wyznaczenie Rokossowskiego na naczelnika Parady Pobiedy w r.1945, a także na przymującego paradę w r.46 w miejsce Żukowa.
    Stalin był także pod wrażeniem odwagi cywilnej Rokossowskiego, który wielokrotnie podejmował decyzje wbrew Żukowowi, który był jego zwierzchnikiem i wbrew samemu Stalinowi, tak było w czasie Operacji Bagration. Rokossowski potrafił także skrytykować Stalina wprost w oczy, w obecności szerszego kręgu osób i wytknąć mu wymordowanie wartościowych ludzi w łagrach, wbrew oczekiwaniu struchlałych ze strachu członków KC nie zakończyło się to rozstrzelaniem KR, ale wręczeniem mu kwiatów z życzeniami dla małżonki marszałka, kwiatów które Stalin osobiście zerwał w ogrodzie.

  49. Siekiera_Motyka said

    Ad. 48 – I nie zapomnijmy o tych Polakach którzy formułowali (jak w Gajowce było podane) 3/4 wojska cara w 1914 roku przeciwko Niemcom. Bez nich nie było by oporu.

  50. Miet said

    Re.34.
    Panie Toronto, mam nadzieję, że Pan raczył przeczytać wszystkie wpisy po Pana ostatnim.
    Ja już nie mam nic do dodania.

  51. Stary warszawiak said

    O Konstantinie Rokossowskim dużo napisano, ale wszyscy zapomnieli, że jednym z vice-premierów Ukrainy miał być nasz Stolzman.
    Ale chyba wystarcza mu obecna posadka. Na kielicha i zagrychę starcza.

  52. Toronto said

    ad 35 – Halszka
    cytat:
    „Też znam z bliska przykład polskiej rodziny, która nie wróciła w 1918 r. do Polski, tylko zamarudziła jeszcze w ZSRR.
    Czy dlatego, że rozsmakowali się w komunizmie, bo takie diagnozy stawia z wielką pewnością siebie pan Toronto?”

    KOMENTARZ
    A ja mam pytania do Halszki:
    1. Czy masz problem z czytaniem, czy ze zrozumieniem tego co napisalem o K.Rokossowkim n/t jego pozostania w bolszewickiej Rosji ?
    2. Pokaz mi, gdzie postawilem taka teze, ze przypadek K.Rokossowskiego dotyczy wszystkich ?

    Nie, to ty, głupi bucu, masz problemy ze zrozumieniem tego, co sam piszesz.
    A wszyscy inni zrozumieli cię dokładnie tak samo.
    Admin

  53. ad.51.
    Ukraincow potraktowano ‚akuratnie’ prawda?

  54. Toronto said

    A co tam, dam Państwu próbkę konkretnej twórczości Toronto…
    Zaszczytu przepuszczenia pomyj na forum dostępują tylko wyjątkowi idioci, sami się ośmieszający własnym bełkotem.
    Jednego się tylko boję: konsekwencji, jakie wobec mnie może wyciągnąć Polskie Forum Narodowe. 🙂
    Admin

    ad 36 – Marucha

    cytat: „Wiedziałem, że prędzej czy później Toronto znów mnie czymś wkurwi. Jak już wiele razy poprzednio.”

    Odpowiedz:
    Ja podaje FAKTY, ktore ty jelopie USUWASZ, bo nie pasuja do twojej LINII IDEOLOGICZNEJ.
    Poza tym dowiodlem, ze K.Rokossowski byl BARDZIEJ BOLSZEWIKIEM niz Polakiem, czyli byl zaprzedany ZYDO-BOLSZEWIKOM i byl BOLSZEWICKIM PSEM.

    Dowody na twoja pokretnosc, oblude i usuwanie moich komentrzy, ktore to demaskuja sa w temacie: CENZORSKIE WYCINANKI gajowego Maruchy na stronie: POLSKIE FORUM NARODOWE
    http://forum.suwerennosc.com/viewforum.php?f=35

    cytat:
    „Nie tak dawno jeden facet skoczył ze spadochronem z wysokości 41 kilometrów. A inny przebiegł 100 metrów w 9.7 sekundy.
    A więc „nie ma rzeczy niemożliwych”…
    Więc weź Pan, Panie Toronto, też tak skocz. Albo pobiegnij,. Takie pieprzenie, że „nie ma rzeczy niemożliwych” charakteryzuje często osobników, którzy sami g… dokonali.”

    Odpowiedz:
    Znow nie rozumiesz jelopie powiedzenia, ze „nie ma rzeczy niemozliwych” i probujesz mnie w to mieszac.
    Poza tym usunales kolejne moje komentarze, w ktorych podalem przyklady ucieczek osob z sowieckich lagrow, co jest dowodem, ze jestes PSYCHOLEM.
    Ja duzo rzeczy zrobilem, ktore przyniosly pozytek mnie i innym, i dalej twierdze, ze: NIE MA RZECZY NIEMOZLIWYCH.

    [Miedzy innymi Toronto nasrał do sedesu, zamiast obok, co było czynem patriotycznym – admin]

    cytat:
    „Co on może wiedzieć o losach Polaków w tamtych czasach, o wyborach jakich dokonywali, o okolicznościach tych wyborów?
    Siedzi za klawiaturą i ocenia, osądza, potępia, chwali i wyjaśnia – nam ciemnym ignorantom.
    Co Rokossowski zrobił Polsce złego?
    Rokossowski służył ZSRR – a polskie rządy II RP służyły żydostwu i masonerii. Wielka mi różnica…”

    Odpowiedz:
    Znam historie losu Polakow z opisow i opowiadan i rozumie ich psychologie i cierpienia.
    Ludzie o slabym charakterze i niezaradni poddaja sie losowi, a ludzie z twardymi charakterami i sprytni walcza do konca.
    Jak nie masz o tym pojecia to nie otwieraj swojej szczekaczki, tylko zapisz sie na kursy i podszkol sie w tym temacie, jelopie.
    K.Rokossowski byl BOLSZEWICKIM PSEM o polskim rodowodzie i sluzyl glownie ZYDO-BOLSZEWIKOM, a to jest zasadnicza roznica jesli chodzi o II RP.
    Poza tym rzady w II RP mozna podzielic na 3 okresy:
    1. Do dyktatury Litwina Pilsudskiego.
    2. W czasie dyktatury Litwina Pilsudskiego.
    3. Po dyktaturze Litwina Pilsudskiego.
    O ktory okres tobie chodzi, nieuku ?

    cytat:
    „Toronto nie raz wyzywał mnie od (już dokładnie nie pamiętam, a nie chce mi się sprawdzać) od agentów, prowokatorów, żydów czy co tam jeszcze mu wpadło do głowy.
    A teraz znów zaczął się produkować w gajówce…”

    Odpowiedz:
    Jesli dokladnie nie pamietasz i nie chce sie tobie sprawdzac to w jakim celu podajesz „od agentów, prowokatorów, żydów czy co tam jeszcze mu wpadło do głowy”.
    Mnie nic nie wpada go glowy, ani nie wypada z glowy jak tobie, jelopie. Poza tym ja nie mam w zwyczaju pisac o ludziach, ze sa agentami lub zydami, jesli nie mam na to dowodow, wiec lzesz jak pies i udajesz ofiare, kretasie i oszuscie.
    Dowody sa na stronie POLSKIE FORUM NARODOWE, w temacie: CENZORSKIE WYCINANKI GAJOWEGO MARUCHY i Polacy moga sie sami przekonac jaka uprawiasz polityke na swoim forum, zalgany flecie.
    Teraz zapamietaj moje epitety pod twoim adresem:
    jelop, nieuk, kretas, oszust, zalgany flet.

    cytat:
    „Ja też chętnie się dowiem, jakimi to kłamstwami posługiwał się Herling-Grudziński.”

    Odpowiedz:
    O to zapytaj „Miet”, ktory sformulowal takie pytanie, Poza tym obydwaj powinniscie sobie wziac KURS z Logiki matematycznej.

    cytat:
    „Oczywiście ma Pani rację. Nie wystarczyło „tylko chcieć”, aby wydostać się z ZSRR. Tak może gadać tylko osoba, która sama nic podobnego nie przeżyła, oderwana od realiów. Niektórym się udało, innym nie, jeszcze inni nawet nie próbowali (ze strachu, z powodu choroby, ze względów rodzinnych itp).
    Mam podejrzenia graniczące z pewnością, że Rokossowskiemu, jako wojskowemu, nie pozwolono by wrócić do Polski, a próba ucieczki groziła śmiercią (oczywiście Panu Toronto udało by się to bez trudności).”

    Odpowiedz:
    Jestes CIEMNIAK Marucha – jak skonczysz kursy z Psychologii to porozmawiamy na temat co jest w stanie zrobic czlowiek.
    A swoja wypowiedzia tylko upewniasz czytelnikow tego forum, ze w dupie byles i gowno widziales.
    Dopisz sobie w dzienniczku, ze nazwalem cie CIEMNIAKIEM w dziedzinie Psychologii.

    cytat:
    „Co do zwierzęcej nienawiści… czasami trudno znaleźć lepszy zwrot.”

    Odpowiedz:
    Jak nie potrafisz znalezc odpowiedniego zwrotu to: jestes OGRANICZONY – wpisz sobie do dzienniczka, ze nazwalem cie OGRANICZONYM w dziedzinie polskiego slownictwa.
    Zle uzyte okreslenie nie odzwierciedla rzeczywistosci i jest nieprawdziwe lub zaklamane.
    Wpisz sobie do dzienniczka, ze jestes ZAKLAMANY.
    Poza tym osobnik OGRANICZONY, ktory nie zna rzeczywistosci lub PSYCHOL, ktory nie pozwala nikomu nic zlego powiedziec o Rosji lub PROPAGANDYSTA, ktory celowo zabarwia lub zaklamuje realia moze napisac cos takiego:
    „Zwierzęca wprost nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie”.
    Zapisz sobie do dzienniczka, ze uwazam cie rowniez za PROPAGANDYSTE, a dokladnie: za PICERA, ktory oglupia ludzi.

    Na razie tyle w tym temacie.
    Poza tym moj komentarz zamieszcze na POLSKIE FORUM NARODOWE, plus pozostale komentarze, ktore usunales WSCIEKLY PSIE.
    Wpisz sobie do dzienniczka, ze nazwalem cie WSCIEKLYM PSEM.

    Toronto, Kanada

  55. NICK said

    E, tam.
    Jeszcze chooojinka się nie przystroiła a już ozdooobska się urywają.
    Zapiszmy w dzienniczku: ‚Toronto’ się urwał. Z choinki. Puszcza bąki. No i bździnki.

  56. Tekla said

    Toronto to buc!

  57. JO said

    ad.41. Mam, ale jest w Domu a ja pracuje poza domem i to w ciagu dnia w 3 miejscach, ktore czesto zmieniam. Mam laptopa, ale tu nie ma polaczenia a jak wroce z pracy, to juz wieczor pozny, noc…

    Ufam Panu Bogu, ze to sie zmini na lepsze.

  58. Siekiera_Motyka said

    Ciekawiło mnie jak to jest ta sprawa gdzie urodził się marszałek. No nie wiem czy to szczęście czy pier&oły internetowe ale znalazłem tą informacje na ten temat,

    „Zdzisław Bziukiewicz:
    Część – rodowodu Konstantego Rokossowskiego – byłego marszałka Polski

    Na początku lat pięćdziesiątych – możliwe że po powrocie ze Związku Radzieckiego marszałka Konstantego Rokossowskiego i objęciu stanowiska ministra obrony narodowej, do biura urzędu gminy w Baranowie przybyły osoby z Warszawy i chciały dowiedzieć się czy na terenie gminy zamieszkuje lub zamieszkiwała rodzina Rokossowskich. O takiej rodzinie w gminie nikt nie słyszał. Następnie udali się do wsi Ziomek i tam wypytywano się o rodzinę Rokossowskich.

    Nikt nie znał i nie pamiętał rodziny o takim nazwisku. Szybko rozeszła się wieść że chce się z fabrykować polskie pochodzenie dla rosyjskiego marszałka.
    W dokumentach rodzinnych marszałka widocznie była wzmianka o wsi Ziomek. Gdyby w tym czasie szukano więcej informacji w aktach parafialnych parafii w Baranowie /archiwum w Pułtusku/ znaleziono by pochodzenie rodu marszałka. Osierocony w młodym wieku Konstanty mało wiedział o pochodzeniu swojego rodu.

    Od paru lat – po przejściu na emeryturę – odtworzyłem kilka rodowodów osób z parafii Baranowo. Korzystam z otrzymanych od znajomego informacji z akt parafialnych w Baranowie. W rodowodzie rodzin Szutkowskich zamieszkałych w Baranowie napotkałem na powiązania tej rodziny z rodziną Rokossowskich. Z rodowodu Szutkowskich wynika że rzeczywiście we wsi Ziomek gminy Baranowo mieszkała przez pewien okres czasu rodzina Rokossowskich z której bardzo prawdopodobne że wywodzi się Konstanty Rokossowski.

    Według przypuszczeń pradziad Konstantego był leśniczym – zmieniał miejsca zamieszkania. Również do Ziomku skierowany widocznie był jako leśniczy? do dozoru nad gruntami leśnymi. Poniżej podaję dane z rodowodu rodziny Szutkowskich:

    – Zofia Szutkowska urodz. w 1788 roku w Myszyńcu /zmarła w 1853r we wsi Ziomek/ parafii Baranowo/. Mąż Franciszek Rokossowski urodz. w 1774 roku w miejscowości Osowiec – zmarł 11.4.1851 roku w parafii Baranowo.
    Zofia Szutkowska i Franciszek Rokossowski mieli dzieci;

    – Kazimiera Józefa Rokossowska ur. w 1818 roku w m. Sarnowo mąż – Jan Karol Kołakowski ur. w 1817 roku w m. Strzałkowo – ślub w 1843 roku w Baranowie.
    – Ludwika Marta Rokossowska ur. w 1818 roku – mąż Paweł Ignacy Kołakowski ur. w m. Szla parafii Długosiodło – ślub w 1938 roku.
    – Magdalena Michalina Rokossowska ur. w 1820 roku w m. Gojsk – mąż Faustyn Karol Smoliński ur. W 1822 roku w Płońsku – ślub w 1842 r. w Baranowie.
    – Gabriela Rokossowska ur. w 1822 w m. Osowiec – mąż – Karol Wilhelm Eizemberg ur. w m. Pniewo – ślub w 1848 w Baranowie.
    – Wincenty Rokossowski ur. w 1827 roku w m. Osowiec

    Wincenty Rokossowski ożenił się z Konstancją Cholewicką ur. w 1833 roku w m. Osowiec. Mieli dzieci: – Ksawery Józef Rokossowski ur. 20.III.1853 roku w Ziomku
    – Władysława Joanna Rokossowska ur. 31 XII.1854 roku w Ziomku

    Z w/w danych wynika że w/w Ksawery Rokossowski był ojcem Konstantego. Z tego względu poszukiwano miejsca urodzenia ojca Konstantego gdy przybył z Rosji do Polski.

    Uważam że powyższe dane mogą uzupełnić nieścisłe dane podawane w informacjach o pochodzeniu Konstantego Rokossowskiego. Wynika z nich że niewłaściwe było powiedzenie o Marszałku Rokossowskim w minionych latach – Rokossowski – Polak – Polak na razie teraz dowódcą wojsk na Kaukazie. Z żalem podobno wspominał o swoim pochodzeniu ? że w Rosji uważają go za Polaka w Polsce za Ruska.

    Znalazłem w internecie dane że ojciec – Ksawery Rokossowski spoczywa na cmentarzu Brudnowskim w Warszawie – zmarł w 1905 roku. Matka Antonina zmarła w 1911 roku.
    Konstanty Rokossowski urodził się w Warszawie 21.12.1896 rok. Zmarł w Moskwie w 1968 roku. Miał młodszą siostrę Helenę.

    Powyższa informacja za pośrednictwem osób które poważnie ją potraktowały trafiła do rodziny – wnuków Konstantego Rokossowskiego w Moskwie.
    Zainteresowany pochodzeniem swoich przodków przybył do Baranowa i do Ziomku wnuk Konstantego Rokossowskiego – Konstantin Wilewicz Rokossowski wraz z małżonką Ludmiłą. W czasie wizyty – w dniu 12 lipca 2010 r. – wskazano im gdzie spoczywają pradziadowie Franciszek i Zofia Rokossowscy – stary cmentarz w Baranowie, wieś Ziomek gdzie mieszkali.

    Przy okazji obejrzeli cmentarz żołnierzy rosyjskich i niemieckich z pierwszej wojny światowej znajdujący się w rejonie wsi Majk.

    K.W. Rokossowski nie umie mówić po polsku, natomiast bardzo dużo rozumie. Z wykształcenia jest lekarzem i pułkownikiem – obecnie już rezerwy.
    Miłe krótkie spotkanie pozwoliło w pewnym stopniu udokumentować rzeczywiste pochodzenie rodu Konstantego Rokossowskiego – byłego Marszałka Polski i Ministra Obrony Narodowej.

    Konstanty wziął na pamiątkę – garść ziemi – ze wsi Ziomek.
    W następnych dniach Konstanty Rokossowski zamierzał odwiedzić inne miejscowości związane historycznie z dziejami rodziny Rokossowskich.

    tekst i zdjęcia:
    Kazimierz Orzoł

    http://kurpie.com.pl/aktualnosci2/index.php?topic=64.0;wap2

    Rokossowski spędził 3 lata w GUŁAGACH Sowieckich bo wpadł w czasie polowania na czarownice w sprawie „Spisku Generałów”. O włos nie zginął. Ludzie ginęli o często bardziej banalne sprawy niż ta. Na pewno ten człowiek zrozumiał w jakim środowisko się znajduje i odpowiednio się uporządkował. Miał rodzinę.

    W ofensywie na Berlin był dowódcą Frontu Białoruskiego który stanął przed Warszawą na rozkaz Stalina kiedy wybuchło powstanie.

    Z tego co do tej pory czytałem to Rokossowski nie ukrywał swojej Polskości kompletnie ale jej nie lansował. Był żołnierzem Sowietów, to jest fakt.

    Czarne aspektu to następujące informacje które wstawię w formie jakiej je znalazłem:

    „Artykuł ciekawy. Parę rzeczy trzeba tu jednak przypomnieć dla porządku. Odpowiedzmy sobie na kilka pytań:
    1. Kto jest współodpowiedzialny za sowietyzację kadry dowódczej LWP w czasach stalinizmu?
    2. Kto zatwierdził zgody na aresztowanie ok. 200 oficerów LWP uznanych za wrogich ustrojowi?
    3. Kto pozwolił jako dowódca Północnej Grupy Wojsk na grabież Ziem Odzyskanych przez Armię Czerwoną?
    4. Kto tajnym rozkazem nr 008 z dnia 1 lutego 1951 utworzył Wojskowe Bataliony Pracy, późniejszy Wojskowy Korpus Górniczy, który służył do niewolniczego wykorzystywania byłych żołnierzy AK, NSZ, potomków polskiej inteligencji i bogatych chłopów w kopalniach uranu i węgla kamiennego? Zginęło co najmniej tysiąc osób, wiele zostało kalekami, bezpowrotnie utraciło zdrowie lub zmarło przedwcześnie z powodu „służby” w tych jednostkach.
    5. Kto akceptował jako szef MON użycie broni wobec demonstrantów w Poznaniu w 1956?
    Tak, zgadliście państwo! Odpowiedź brzmi Konstanty Rokossowski.
    Na tym z pewnością lista zarzutów wobec tego sługusa Stalina nie kończy się. I faktycznie beznadziejne są próby przekonywania Polaków, że był „dobry”, cokolwiek ma to oznaczać.
    Pozdrawiam serdecznie”

    „Bolesław Kontrym „Żmudzin”, cichociemny, powstaniec warszawski.
    W wieku 22 lat był już kombrygiem Krasnoj Armii. Bardzo możliwe, że gdzieś tam, ramię w ramię, walczyli Kontrym, Rokossowski i Świerczewski.
    Jednak Bolesław Kontrym uciekł do wolnej Polski (jeśli mnie pamięć nie myli, jego brat został w Kraju Rad i też dosłużył się stopnia generała).

    Zamordowano „Żmudzina” w ’53 na Rakowieckiej.
    Rokossowski był wtedy wicepremierem i ministrem tzw. Obrony Narodowej.”

    http://p.skwiecinski.salon24.pl/338654,ariadny-rokossowskiej-przypadki-rodzinne

    Czy był Polakiem? Ja myślę że w głębi duszy swojej czuł się Polakiem ale nie śmiał tego pokazać. NKVD, KGB, GRU było nie daleko jego gardła i już nie było możliwości zmienić pozycje. Co by mógł zrobić ? Wiedział że nic dobrego by z tego nie wyszło.

    Opieram to na tym co opisuje Białkowski kiedy marszałek proponował rożne plany Stalinu by nie stać i nic robić kiedy był pod Warszawą. Białkowski podaje że zrobił to dwa razy co zirytowało Stalina i odczuł ten fakt wygasem telefonów z Moskwy przez długi czas. A wiec Moskwa (Stalin) nie dawała rozkazu iść do przodu, a resztę Rokossowski musiał dobrze zrozumieć. Tu znów można się upierać że chodziło mu tylko o militarne sprawy. Bóg tylko wie jak było !!!

    Kim był? Był pochodzenia Polskiego ale został obywatelem Związku Radzieckiego i służył w jej wojsku.

  59. Siekiera_Motyka said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: