Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czy jesteśmy gotowi prowadzić wieloletni konflikt o zachodnie interesy na Ukrainie?

Posted by Marucha w dniu 2014-12-09 (Wtorek)

Czy jesteśmy gotowi prowadzić wieloletni konflikt o zachodnie interesy na Ukrainie? Przecież ten dramat się nie skończy wraz z dowolnym aktem politycznym, ponieważ skala nienawiści, jaką zarażono Naród ukraiński jest bez precedensu.

Litwa zapowiedziała, że jest gotowa dostarczać na Ukrainę broń „zabijającą”, co raczej nie oznacza wypuszczania gołąbków w gałązkach oliwnych – widocznie nienawiść do Rosji i Rosjan łączy różnych złych ludzi. Kanclerz Angeli Merkel dziennikarze wprost zadają pytanie, czy pójdzie na wojnę w obronie krajów bałtyckich, na które ona nie odpowiada wprost [Die Welt: Robin Alexander und Beat Balzli „Würden Sie Krieg mit Russland führen, Frau Merkel?”z 7.12.2014r., – Würden Sie für das Baltikum wirklich Krieg führen? Die Frage eines Kriegs im Baltikum stellt sich nicht. Dessen ungeachtet gilt Artikel 5 des Nato-Vertrags, (…)“.]

Chyba nie ma potrzeby tłumaczyć tego fragmentu, cały wywiad powinien już być przetłumaczony w naszych mediach mainstreamowych, jest bardzo mocny – widać, jak znakomitym politykiem jest pani Kanclerz, różnica klasy wobec naszych polityków jest porażająca.

Czy ktoś w Warszawie – wysyłając ministra spraw zagranicznych, którego nazwisko na tym portalu nie padnie z szacunku dla czytelników – myślał o tym, że piekło, do którego się przyczyniamy może trwać? Ktoś rozważał nasze interesy w kategoriach długich okresów – 10 może 20 lat? Jeżeli tak to gdzie jest dzisiaj ten ktoś? Proszę wskazać odpowiedzialnych za kierunki polskiej polityki wschodniej? Kto był architektem skakania na „Majdanie”? Samo się wydarzyło? Spontanicznie? Co mamy powiedzieć plantatorom, transportowcom i eksporterom żywności na Wschód? Mają ponosić konsekwencje? Grupa stygmatyzowana przez przypadkową politykę kilku przypadkowych osób, które nie powinny NIGDY znaleźć się w polskiej polityce?

Pomijając już wszelkie problemy – czy rozważono ryzyko strategiczne takiej polityki, gdyby Rosja rzeczywiście zachowała się agresywnie wobec tych ataków i prowokacji, którym jest poddawana?

Śmiało proszę bardzo, chcieliśmy to mamy prawdziwy konflikt z supermocarstwem, a my jesteśmy na jego pierwszym froncie – jeżeli tylko cokolwiek się wydarzy, na pewno nas nie ominie. Kto wówczas wytłumaczy to ludziom, którzy stracą domy, poniosą ofiary itd.? Może, że mieli ponieść konsekwencje? W IMIĘ, CZEGO I KOGO? CO ZYSKALIŚMY W ZAMIAN ZA KONSEKWENCJE, KTÓRE JUŻ PONOSIMY?

Proszę pamiętać, że straciliśmy także i na zachodzie, a konkretnie wiarygodność – dowodem było to, że zachodni przyjaciele nie zaprosili ministra spraw zagranicznych z Polski do rozmów, a te miały miejsce w Berlinie i Mińsku – wszędzie tylko nie w Warszawie, jednakże to bardzo dobrze, że nasi zachodni partnerzy poznali się na tym jak nieodpowiedzialna i mizerna była w tym okresie polska polityka!

Hipotetycznie, gdyby jutro wybuchła wojna z Federacją Rosyjską, kto z państwa czytelników potrafiłby wskazać przyczyny tej wojny, tj. sumę naszych narodowych interesów oraz cząstkę składową naszych interesów w wielkich interesach bloku zachodniego, – jakie poprzez tą wojnę byśmy realizowali? Prawa człowieka? Wolność? Przecież na Ukrainie były organizowane wybory od upadku ZSRR i tylko raz je zakwestionowano i powtórzono. Jednakże czy to ma być powód, dla którym mamy ryzykować konfrontację z termojądrowym supermocarstwem? Śmiało proszę wskazać interesy narodowe Polski w ewentualnym konflikcie oraz cząstkowe w interesach bloku zachodniego na Wschodzie – śmiało, chętnie dowiemy się, za co i w imię czego mielibyśmy walczyć z Rosjanami i Białorusinami, którzy NIE ZROBILI NAM NICZEGO ZŁEGO!

Więcej chyba nie trzeba rozważać, sytuacja jest dramatyczna, dla nas niekorzystna, tylko tracimy i możemy stracić jeszcze więcej na negatywnym rozwinięciu się scenariusza. Nie mamy żadnych narodowych, ani blokowych interesów w antagonizowaniu się z Federacją Rosyjską, zwłaszcza za tak niską cenę jak popieranie rządów ukraińskich oligarchów nad ich narodem.

To wszystko jest w istocie bardzo smutne i nie ma znaczenia, że mamy rację w ocenie faktów, konsekwencje ewentualnego negatywnego scenariusza poniesiemy wszyscy, niech przynajmniej Ci, co przeżyją – zemszczą się na tych, którzy ściągnęli to niebezpieczeństwo na nas wszystkich. Zawsze jak establishment nie ma odpowiedzi na problemy a chce zachować władzę – wywołuje wojnę.

Krakauer
http://obserwatorpolityczny.pl

Oczywiście naród polski nie ma żadnego interesu w eskalacji wrogości wobec Rosji i upokarzającym podlizywaniu się Banderlandowi i jego żydowskim bandytom-oligarchom. Natomiast wyraźny interes ma w tym agenturalna warstwa rządząca: zniszczenie Polski raz na zawsze, bo tak nakazali mocodawcy.
Admin

Komentarze 4 do “Czy jesteśmy gotowi prowadzić wieloletni konflikt o zachodnie interesy na Ukrainie?”

  1. Joe said

    Szwaby Wisle przekroczyli,okopuja sie na Bugu….A POmyslec ze byli juz POd Moskwa…juz byl w kurniku juz wital sie z gaska…A tu Putin i taka siurpryca!

  2. Rokitnik / dawniej Krzysztof P / said

    Skoro tak jest w Polin, to widocznie ” jakiś cel ” w tym jest? Moze go po prostu nie widzimy, albowiem leży to poza sasiegiem naszego ułomnego ludzkiego rozumowania? Skoro wladza pochodzi z woli Bożej, to dlaczego MY mamy zawsze albo ” obcych ” albo wręcz IDIOTÓW? Czy zawsze tak było? OTÓŻ nie zawsze – nieszczęścia zaczeły sie od infiltracji naszego Kraju przez Chazarstwo stepowe. Jeszcze w 17 wieku byliśmy Narodem w o j o w n i k ó w i mimo niezliczonych NAPADÓW na nasz wspólny DOM ( szczególy w Trylogii ), wychodziliśmy z opresji, ktorych inaczej jak wsparciem Boga, nie można określić? Jaki stąd wniosek?
    Aaaaaaaaaaaaaa bardzo wieloraki, albowiem należałoby dostrzec i wielowarstwowośc STANOW i charakter owczesnych Sarmatów?
    Nie od rzeczy byłoby wspomnieć o KULCIE Nadprzyrodzoności w CAŁYM Narodzie począwszy od Królów az po Kmieci !!!
    Tak było ale sie skończyło – jak powiada porzekadło. Jednakże przykład nie mniej jak my ZBESZCZESZCZONEJ Rosji wskazuje, że można się jednak wyrwać z największego haosu?? MY NIE POTRAFIMY / z różnych powodów / a główny leży w naszym charakterze. TERAZ to tylko możemy wyczekiwać cudu opatrzności Boskiej albo…co bardziej realne, położyc swoje męczeńskie głowy na ołtarzu NIE naszej wojny…? Branie w dupsko nikogo nie otrzeźwi.!!!!
    Zapobiegać NIESZCZĘŚCIOM nie umiemy poprzez zmianę charakteru Polaków ( nad czym pracowali wytrwale i bez litości nasi sąsiedzi ) ale także ze względu na brak ośrodka myśli Państwowo – Twórczej ?? Co mi z tego,że są takie i owakie Partie, skoro wszystkim bez wyjątku chodzi o usadowienie DUPSKA, a nie o Ojczyznę? Co z tego, że pisemek o profilu katolicko Narodowym jest dużo, – skoro to ich rozpaczliwe w o ł a n i e nie dociera do większości? A nawet jakby DOTARŁA to kończy się cała filozofia ” naprawy ” poprzez danie dyla – jak najdalej od tego zagrożenia – czyli lokalnego syfu?! Co mi z tego, że ” złotousty ” Redaktor St.M czy inny, Wojciech C – dowali z grubej rury NAM wszystkim, kiedy to ani o jotę nie przybliża p o p r a w y naszego losu? Czy pośród mnogości Fundacji, sztabów, slużb /męskich,żeńskich i nijakich / powstało chociaż JEDNO gremię m y ś l ą c e całościowo o P O L S C E, jako o BYCIE, Narodzie, jego P R Z Y S Z Ł O Ś C I ?

    My oczywiście zaczynamy po raz setny i tysięczny od d**y strony.
    Oto niejaki Stan T uważa,że jak zbierze 100 000 złociszów i nastennaie 100 tyś pd przyglądajacych sie eksperymentowi zwolenników, to zdobędzie SZCZYT i wszystko odwróci się ku naszej chwale? Liderzy nastawionej pro-Narodowo mlodzieży, nie zauważają, że MARSZ to forma protestu webalnego, doskonała szansy na „baty” tudzież policzenie narybku buntowników?
    Walenie kaskami o bruk ,NIE pomogło ani stoczniowcom, ani hutnikom ani górnikom? Więc do cholery chyba NIE TĘDY droga???
    Zacznijmy od dzialania a nie od GADANIA. Słuchajcie p.JO…bo odsiewając Jego złożoną filozofię, mozna sie doczytać zaczatków normalności, czyli REAKCJĘ na nasze patalogie.

  3. jowram said

    To un skakał

  4. Rokitnik said

    Oto moja propozycja; wizja, marzenie jako dopowiedż do powyższego wpisu? Skoro są jeszcze POLACY zarowno nad Wisła jak i za granicami, którzy o swojej Ojczyźnie myślą z trwoga i smutkiem, a nie w kategoriach wydupcenia, to jeszcze są promyki NADZEI na zmiany?
    Jest warstwa i PATRIOTYCZNA i zarazem na tyle BOGATA by założyćz własnych funduszy zalążek normalności ? Niech to będzie INSTYTUT, FUNDACJA, KORPORACJA /jakby nie nazwać / wyłącznie pro POLSKA i omawiającej wyłącznie sprawy POLSKIE ?!!
    I co najważniejsze; nie ma to być żadna KONSPIRA ale l e g a l n i e zarejestrowane stowarzyszenie, ze swoim Statutem, Zarządem jasno wytyczonymi celami.
    Cel NADRZĘDNY, – rozpatrzenie możliwości wykaraskania sie z marazmu, przemyślenie uwarunkowań politycznych, gospodarczych, etnicznych, sojuszy i powiążań, uwarunkowań moralnych, ludnościowych itd.itp.
    Niech pp.Tymiński czy Kobylański ( dla przykładu ) przestaną popłakiwać nad ZAPAŚCIĄ Ojczyzny, tylko w a l n i e przyczynią się poprzez swoje możliwości, do powołania i p r a c y TRUSTU MUZGÓW NARODOWYCH ??? !!! Jest rzeczą dowiedziona,że samo NIC sie nie zrobi ( np. Prezydentura), Najpierw trzeba sie ku temu przygotować
    Każde doświadczenie musi byc brane pod uwagę, kazdy głos rozsądku rozważony, kazda złotówka darowana, zarobiona, obrucona pro -publiko bono. Potrafił Grudziński we Francji prowadzić INSTYTUT w La Fajet i wydawać swoje przemyślenia w broszurce ukazującej sie systematycznie pod nazwą ” Paryska Kultura „? Miał dotacje z PRL-U? Raczej nie miał (?) ale przez dziesieciolecia w kilka osób pracując narzucał swoje m y s l e n i e polityczne w szerokich, nawet nie polskich kręgach? Pomijam EFEKT końcowy owego Instytutu i zamknięcie podwoii po śmierci założycila Księcia Giedrojcia. Mieliśmy wybitną postac Romana Dmowskiego../samotnika / i GENIUSZA
    Teraz może byc nastepny Dmowski…bo w końcu KTOŚ niech zacznie myslec pozytywistycznie !!!Zwracam tylko uwage na możliwość działania, jeszcze szerszego i donośniejszego jak te przykłady ? Dlaczego MY mielibyśmy być gorsi, skoro u nas nie mało ludzi rozsądnych lecz rozproszonych?
    Zbieranie informacji JAK jest i KTO zawinił – jest TU bezcelowe. Krytykowanie obecnej ” władzy „, roztrzasanie co ONI mówią, kto komu nacisnoł na odcisk, kto umoczony a kto zdrajca – to strata czasu. Sztabowcy maja myśleć DO PRZODU i to nie w stylu, tego i owego pogonimy, tego czy innego napiętnujemy, innemu pokażemy wała jak Polska cała ?? Mózgowcy początkowo nawet nie musza mieć administracji czy ksiegowości. Wszystko można robić wirtualnie, w oparciu o bardzo liczne kręgi Narodowe i Patriotyczne wg. spisu na lewej witrynie stronie Gajówki p.Maruchy.

    Pomyślcie o tym Rodacy. Porozmawiajcie w czasie Świąt Bożego Narodzenia z najbliższymi? Wymódlcie wreszcie ROZSADEK zamiast ciagłego biczowania się? Tego WAM i sobie życzę…

    Krzysztof

Sorry, the comment form is closed at this time.