Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Wolne tematy (08 – …
    UZA o Linia podziału
    Józef Bizoń o O paranoi giedroyciowych i bar…
    CBA o O paranoi giedroyciowych i bar…
    CBA o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Józef Bizoń o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Irmina Blad o „Hiszpańscy” nurkowie na…
    Józef Bizoń o O paranoi giedroyciowych i bar…
    rafalryszkiewicz o UE chce „położyć łapę” na lasa…
    CBA o Wolne tematy (08 – …
    Irmina Blad o O paranoi giedroyciowych i bar…
    osoba prywatna o O paranoi giedroyciowych i bar…
    Boydar o Transmutacja biologiczna – ską…
    JackTheCrasher o Wolne tematy (08 – …
    bryś o UE chce „położyć łapę” na lasa…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Nie ma się czego wstydzić wspominając osiągnięcia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej

Posted by Marucha w dniu 2014-12-17 (Środa)

Nie ma się czego wstydzić wspominając osiągnięcia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, dwadzieścia pięć lat bezkrytycznego plucia i likwidowania pozostałości osiągnięć naszej państwowości pod hasłem transformacji, to wystarczająco długi czas, żeby móc przynajmniej spróbować dokonać bilansu tamtej epoki.

Podstawową przyczyną jaka skłania nas do konieczności propagowania obiektywnego spojrzenia na PRL jest pozorność sukcesów transformacji, w zderzeniu z realiami odbudowy i scalania państwa, z jakimi zmagała się nasza ludowa Ojczyzna. Przecież nawet w sprawach tak banalnych jak prędkość podróżowania na głównych trasach kolejowych – dopiero, co wracamy do wartości, jakie na przełomie lat 70-tych i 80-tych były wartościami standardowymi.

Oczywiście nie można twierdzić, że transformacja nie zmieniła naszego państwa, ale trzeba też obiektywnie spojrzeć na przyczyny klęski PRL-u.

Może to będzie niepopularne i nie spodoba się wielu, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – klęska gospodarki PRL-u miała swoją funkcję w ciągłych strajkach koordynowanych przez ówcześnie rodzące się związki zawodowe, a sankcje jakie nałożono na PRL po wprowadzeniu Stanu Wojennego po prostu zabiły naszą gospodarkę wraz ze zmianą wartości dolara i kwot oprocentowania długu dolarowego po zakończeniu wojny wietnamskiej i szokach paliwowych.

Uwaga – nikt tutaj nie twierdzi, że gospodarka socjalistyczna była super wydajna, jednakże mamy porównania: nikt w tym samym okresie nie głodował ani w NRD, ani Czechosłowacji lub na Węgrzech. Nie było różowo, ale coś takiego jak nasz „tylko ocet” w sklepach – było w Czechosłowacji niemożliwe. Skoro, więc tam działała tak samo „głupia ideologicznie” gospodarka, to dlaczego nie działała u nas? No jak miała działać, jeżeli miliony ludzi z zasady sabotowało pracę i cały system, a warto pamiętać, że ostatnie prace renowacyjne – na Zamku Królewskim w Warszawie prowadzono jeszcze w latach 80-tych, naprawdę odbudowa kraju ze zniszczeń to był olbrzymi wyczyn okupiony olbrzymim wysiłkiem społeczeństwa.

Trzeba też pamiętać, że przez cały okres PRL-u utrzymywaliśmy armię na serio. To znaczy Ludowe Wojsko Polskie było stosunkowo silne jak na możliwości naszego wyniszczonego wojną i przesuniętego na mapie kraju. Praktycznie zawsze mieliśmy stosunkowo dużo sprzętu, który nadal stanowi dominującą część siły naszego wojska. Co więcej odbudowaliśmy i zbudowaliśmy na nowo niesłychanie kosztowny przemysł zbrojeniowy, który przez lata produkował olbrzymie ilości sprzętu i wszelkiego rodzaju wynalazków dla potrzeb krajów demokracji ludowej i innych walczących wówczas z imperializmem. Koszty utrzymania tego olbrzymiego potencjału ponosiło społeczeństwo, ciągle przerażająco biedne przez cały okres PRL, z wyjątkiem powiewu świeżości w pewnej części dekady Gierka. Wielu z nas wspomina tamten okres jako najlepszy okres w życiu.

To PRL uwolnił nas z pańskich i kościelnych folwarków, przecież jeszcze przed wojną w lokalnych układach rządził „dziedzic” i proboszcz, przedstawiciele państwowej administracji byli przeważnie tożsami z lokalnymi układami – niższe szczeble się nie liczyły, rządzący mieli inne pochodzenie klasowe od reszty społeczeństwa i dawali temu wyraźny dowód. Reformie rolnej – „o dziwo” niezdelegalizowanej po odzyskaniu niepodległości zawdzięczamy wyjście z „czworaków” na wsiach, a zmianom klasowym w miastach wyjście z „suteren” do czystych i jasnych bloków; jak ktoś ma czas i ochotę może sprawdzić w statystyce publicznej, że nadal budujemy mniej mieszkań rocznie jako gospodarka kapitalistyczna, niż oddawano co roku w PRL-u.

Darmowe szkolnictwo, rozdawnictwo mieszkań, opieka zdrowotna, przedszkola, dostępność kultury, prawa socjalne, emancypacja kobiet, silna armia i inne składowe – to wszystko to były zdobycze naszego społeczeństwa służące, co do zasady wszystkim. Oczywiście nie brakowało oszustw, przemocy, zbrodni, sklepów za żółtymi firankami itd. Jednakże to PRL nas ukształtował, zarówno w sensie granic zewnętrznych, – których przecież nikt, nawet najbardziej zagorzali antykomuniści, nie kwestionuje, jak również w sensie mentalnym, albowiem jesteśmy dzisiaj zupełnie innym społeczeństwem niż przed laty.

Nie ma się czego wstydzić wspominając osiągnięcia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, PRL – pomimo wszystkich narzuconych mu ograniczeń był okresem bardzo istotnych reform społecznych i gospodarczych, które stały się fundamentem naszego dzisiejszego bytu i naszej powszechnej świadomości. Czy widząc dziedzica – rzucacie się państwo na kolano, zdejmujecie czapkę, żeby ucałować jego pierścień?

Krakauer
http://obserwatorpolityczny.pl

Komentarzy 66 do “Nie ma się czego wstydzić wspominając osiągnięcia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej”

  1. Maciej said

    Ja widzę często takie całowanie w pierścień w pracy, gdy nie które osoby stają na przeciw swoich przełożonych i sposób w jaki z nim rozmawiają jest co najmniej wiernopoddańczy … Pomijam donosicieli.
    Traktowanie PRL jako czarnej dziury jest bardzo na rękę naszym dostarczycielom wolności, demokracji i dobrobytu w ciągłej perspektywie … Niski stan wiedzy o tamtym okresie skutkuje, że jedno pokolenie nie ma się de czego odnieść ( wyjeżdżając na zachód mają jedynie porównanie ) Następne pokolenia mają za to odniesienie do PRL, ale w swojej masie nie widziały lub nie znają standardów ekonomicznych zachodu. Pamiętam jak wracałem ze szkoły i wziąłem po drodze łapiącego okazję 30 paro latka, którego wypytywałem o jego ocenę obecnej rzeczywistości … Mówi, że pracuje w KFC gdzie ma ciągły konflikt w kierownikiem, na pół etatu przez co oszczędza na dojazdach łapiąc okazję … Swoją sytuację skwitował krótkim, ale dość głośno wyartykułowanym: JA – OBALIĆ KOMUNĘ NIE KRZYCZAŁEM !

    Tak jak działa mit inkwizycji – stosy, źli księża itd. Tak działa ocet na półkach – jako najwyższa z możliwych form rozwoju gospodarki …

  2. NICK said

    Bardzo dyskusyjny artykuł, prawie każde zdanie, szkoda czasu. Tylko tytuł jako taki.

  3. NyndrO said

    Jestem rocznik 80.Moje wczesne dzieciństwo chyba przypadało na „PRL”,chociaż do dziś nie mogę się doszukać daty granicznej.Co chcę powiedzieć…Wokół bloku moich „Dziadków” było kilka piaskownic,kilka takich zwykłych karuzel i dzieciaków zawsze było pełno.Wesoło.Jakieś dwa lata temu przyjechał buldożer i resztki tych piaskownic przeorał.I wcale się nie dziwie,bo to tak stało bez dzieciaków.

  4. Parva said

    Zachód „jechał „przecież na bardzo ,bardzo tanich półfabrykatach i minerałach z Bloku Wschodniego.Demoludy mają więc ogromny udział w tworzeniu bogactwa całej tej aroganckiej Ewropy o czym dziś nikt nawet słowem nie piśnie!!

  5. NICK said

    Ad (2). Dla jasności muszę dodać osobiste zdanie a, właściwie, je przypomnieć. PRL miała wielkie osiągnięcia we większości dziedzin. [pomijam stalinizm, bynajmniej na razie] III RP nie ma żadnych. O ile można tamtym władzom różne łatki i łaty przypinać, to… cóż obecnym.!?!. .

  6. Plausi said

    Mamy teraz więcej

    „krajów demokracji ludowej i innych walczących wówczas z imperializmem ” dziś nie ma, za to jest imperium w którym Polska odgrywa raczej podrzędną rolę dostarczyciela taniej siły roboczej i tanich rekrutów do legionów imperium. 

    Jeśli uwzględnić „możliwości naszego wyniszczonego wojną „, chyba najbardziej wyniszczonego ze wszystkich krajów, które II Wojna dopadła, to osiągnięcia dwóch generacji PRL są niebywałe. PRL nie korzystała z pomocy inwestycyjnej Planu Marshalla jak RFN, zastała kraj zrujnowany i rozgrabiony w efekcie wojny, z wyniszczoną kadrą fachową i osłabioną biologicznie populacją ludzką. W tych warunkach kraj nie został odbudowany, tego dokonano w pierwszych latach po wojnie, ale zbudowany na nowo, tworząc przemysł ciężki, stocznie, infrastrukturę transportową i wcale niemały poziom zaopatrzenia socjalnego, na które kraj po „transformacji ustrojowej” nie może sobie pozwolić od dawna.

    Ten niebywały wzrost dóbr w PRL obudził pożądanie MWF, że wysłała nam swych agentów Gieremka, Kuronia, Balcerowicza, Tuska i wielu innych, aby nas z nich obrabować, przy czym V-ta kolumna odegrała kluczową rolę, w innych krajach przeddemokratycznych w postaci tzw. oligarchów, ten rabunek trwa do dziś.

    Co wielu ciemniaków zachłystujących się tzw. „demokracją” i „transformacją” do dziś nie pojęło, PRL stworzył bezprzykładny system szkolenia społeczeństwa, z kraju analfabetów przemienił Polskę w kraj o najwyższym standardzie wykształcenia na świecie. Wystarczy spojrzeć na stan analfabetyzacji na świecie, dawne kraje tzw. demokracji do dziś przodują w tym zakresie, co nawet CIA musi potwierdzić . Polska, w której liczba analfabetów od czasu tzw. „transformacji” drastycznie wzrosła, bo była w PRL na poziomie Korei Płn., zawsze przecie ma 5 razy mniej analfabetów niż USA czy inne kraje wysokiej demokracji. Jest znamiennym, że reżymy przeddemokratyczne bardzo dbały o wykształcenie ludności, w przeciwieństwie do reżymów demokratycznych.

    Mamy teraz dużo więcej analfabetów.

    Wysoki poziom alfabetyzacji jest typowy dla krajów określanych błędnie mianem „komunistycznych”, jak z tego widać tzw. demokracja nie jest zainteresowana w tym, aby ludność rozumiała o co w tej „władzy ludu” chodzi, demokracji wystarczą matołki, może to wyjaśnia, dlaczego szkolnictwo w Wolnej Polsce zostało tak dalece zreformowane.
    Autor artykułu nawiązuje do przestarzałego schematu Reja, w rzeczywistości „rządził „dziedzic” i proboszcz ” i karczmarz/pachciarz, wiadomego chowu, przy czym kolejność jest odwrotna.

    „pozorność sukcesów transformacji ” To zależy, jak się to interpretuje, o ile PRL do czasu dywersji ze strony tzw. KORu i później NSZZ „S”  zadłużył się za granicą na jakieś 1 miliard dolarów, to obecny dług publiczny opiewa na ok. 300 miliardów dolarów, przy czym majątek narodowy PRL został prawie kompletnie roztrwoniony i praktycznie zaniknął w odmętach rabunkowej „prywatyzacji”. Nawet niedouczeni absolwenci obecnych szkół powinni się doszukać tu pewnych niebezpieczeństw dla ich egzystencji. Cokolwiek powstało w Wolnej Polsce, to zostało to okupione horrendalnym zadłużeniem, tylko lichwa od tego długu wynosi ok. 50 miliardów rocznie (15 miliardów dolarów), czyli dług zagraniczny pod koniec ery Gierka.

    Mamy teraz dużo więcej długu publicznego, za to dużo mniej majątku.

    Na niektóre różnice przed i po upadku państwowości Polski, po tzw. „transformacji” zwracaliśmy już uwagę. Nam dają one niemało do myślenia, a wam ? Pierwsze wrażenie jest, że dwie generacje Polaków PRLu mogą być dumne ze swych dokonań, gdyby nie to uwikłanie w nieszczęsne NSZZ, gdzie odwalili robotę na rzecz obecnego okupanta.

    A skoro mowa o wstydzie, czy należy się wstydzić Wolnej Polski, która przecież pozwala Polakom szukać szczęścia poza własnym krajem, tą Wolną Polską, i tylko tam ? Prezydent ś.p. Kaczyński był nawet z tego bardzo dumny, że udało mu się wyeksportować polskie bezrobocie. Cz nie było to trochę bezwstydne ?

  7. Plausi said

    Metoda wstydu

    Byliśmy w RFN w czasie, kiedy dokonano anszlusu NRD. Wobec mieszkańców NRD zastosowano dokładnie tę samą metodę wstydu. „NRD to było wielkie G….no”, mniej więcej w tym stylu. A DDRowcy tłumaczyli się, a wstydzili, straszliwie ! Chyba dopiero po jakichś pięciu latach zaczęli pojmować, że zostali zastraszeni, aby plądrować to co wypracowali, ich majątek, ale wtedy cały majątek NRD był już rozdzielony. Gorzej, także na nich przeprowadzono „rewindykację”, musieli oddać nieruchomości osobom, które opuściły kraj przed 1933 rokiem i w czasach nazistowskich.

    Zadłużenie mieszkańca NRD wzrósł w ciągu 10 lat skokowo coś 15-tokrotnie.

    W tym roku zniknęła strona internetowa zegardlugu.pl, a osiągnęła już kwotę długu 1,05 biliona zł.

    Link do tekstów  wcześniej opublikowanych przez nas w gajówce.

  8. RomanK said

    Apogeum osiagniec PRLu..byly zaklady przemyslowe produkujace byle co , byle jak, byle komu…
    Schodzac z nocnego dyzuru w zaprzyjaznionym sklepie sprzedawczynie zostawialy mi mleko…Przychodze i..pani Zosia wynosi mi mleczko pod fartuszkiem…zauwazyla to mloda mama..i z placzem prosi mnie o to mleczko, wpychajac mi w reke 50zl….
    Braklo dla niej mleka..trzeci dzien,…nie tyle dla niej, ale dla dwoch malutkich dziewczynek….nie moze stanac w kolejce z rana – bo maz na zmianie..a dzieci w domu i trzeba je ubrac do przedszkola…
    Mowie ..Zosia zostawiaj to mleczko dla pani//
    – A ty???
    -..mnie daj piwo:-))))
    TO bylo prawie piec lat zanim pan sie urodzil panie NyndrO… komuna budowala piaskownice i chuty….doila chlopa piec razy na dzien, ze mu z cycka krew szla…a dzieciom mleka nie wystarczylo…
    KOmuno wrudz:-))))!!!!!!!!

  9. NyndrO said

    A właściwie dlaczego Pani Zosia wynosiłą Panu mleczko pod fartuchem?

  10. NICK said

    P. Romanie. Czemu Pan to robi?
    Jak już kilka dni pięknie Pan zapodaje to potem zawsze taki ‚kwiatek’.
    W 1975 i 1976 brakowało mleka???
    I po co tak „ładnie opakowane”. To wierutne kłamstwo!!! Fartuszek, Zosia, mamusia… .

    Za dużo Pan przemyca. Proszę zważyć, że wiele osób może otworzyć oczy.
    Po takim wpisie, psze Pana, zwłaszcza.
    Coraz ‚ukropniej’.
    I pisz Pan w końcu po polsku!!! I bez prymitywnych wyzwisk.

    Królowo Polski, módl się za Nami.

  11. NyndrO said

    Panie NICK,Pan chyba Pana Romana przecenia.On wcale nie musi być taki cwaniak.Dobrze,że jest na Gajówie,bo np. ja cały czas się uczę.

  12. Boydar said

    Jestem z Pana dumny, Panie NICK’u.

  13. NyndrO said

    Ja też.Ale pewnie moje zdanie mniej dla Pana NICK’a znaczy.Wcale bym się nie dziwił,bo wiem dlaczego.I ma rację!

  14. NICK said

    Finisz. Pozdrawiam, serdecznie.
    .

  15. Filo said

    7
    RomanK
    Polska blacha karoseryjna na licencji japonskiej nie byla ‚byle jaka’. Polskie koszule i polskie buty meskie sprzedawane byly na calym swiecie. Vistula Kwitla. Zaklad opakowan blaszanych Artigraph przynosil bardzo duze zyski. Mielismy Milanowek (gdzie sie teraz podzial??) elane z Torunia i polskie przetwornie, kore nie zawieraly toksyn; polski chleb byl pyszny. Produkowalismy stal na potrzeby panstwa i na export. Tyle z Krakowa.

    Panie Romanie K
    Nawet po wojnie nikt qrwa w Polsce nie glodowal i nie zamarzal w tramwaju z zimna!
    I nie bylo bezdomnych nawet w zgruzowanej Warszawie!
    Wychowalem sie we Wroclawiu gdzie cale ulice i osiedla byly w gruzach!!!
    Nie glodowal nikt i bezdomnych nie bylo!
    Pod koniec lat 70-tych kiedy Reagan nalozyl sankcje na Polske TYLKO qrwa po to, zeby robotnik wyszedl na ulice, zeby pomoc Solidarnosci w popularnosci, moja swietej pamieci mama mowila:
    Jakis diabel wlazl do Polski. Nawet w czasie wojny i w najgorszych latach po wojnie NIKT w Polsce nie glodowal i nikt nie musial placic za opieke w w szpitalu. Szpitale stac bylo na jedzenie dla chorych!!!!!!!!!!!!!
    Polowa spoleczenstwa wyczerpana wojna i chorobami byla chora na gruzlice i pelno innych chorob ale leczyla sie bezplatnie.
    Byl bardzo trudny okres dla gruzlikow gdy nie bylo penicyliny zaraz po wojnie.
    Mnie leczyli kozim mlekiem.

    Panie Romanie
    Mnie leczyli w sanatoriach BEZPLATNIE.
    W latch 70-tych (pod koniec) w Polsce nie brakowalo jedzenia!
    Byl amerykanski zakaz oprozniania magazynow!
    A i to wiem bo moja mama byla szefowa od magazynow zywnosci. Nie wolno bylo dostarczac towaru na rynek!!!! A zarcia bylo pelno!
    Sklepy komercyjne wprowadzili, zeby ludzi wkurwic.
    Nawet w czasie okupacji ludzie zwozili ze wsi ‚rabanke’ i zarcie ze wsi. Nikt nie glodowal.
    W czasie powstawania tak zwanej Solidarnosci CALE wagony zarcia staly nierozladowane! W sklepach byl tylko ocet i herbata Ulung a na cukier trzeba bylo poczekac na przydzial.
    Nikt do tej pory nie ‚podziekowal’ Walesie i tej calej bandzie, ktora oplywala i dalej oplywa w dostatkach
    Ja juz nie pamietam tych cholernych kartek ale moja mam powiedziala, ze to bylo najwieksze dranstwo na polskim narodzie i wolala wyjechac do nas z Polski po powiedziala, ze nie ma zamiaru zginac w wiezieniu przez sprzedawcow Polski i skurwysynow, ktorzy udaja patriotow. Przezyla dosc w czasie okupacji. Wtedy okupantami byli obcy.
    Te same metody zastosowano wobec ….. Jugoslawii. Wysylaismy BOGATEJ Serbii paczki zywnosciowe!!
    A teraz Chorwaci grzebia po smietnikach.
    Tuz przed hamerykanskim awanturami na Balkanach brakowalo … proszku do prania??
    Te same metody teraz probuja ta same machanizmy na Rosji. Przy duzym poparciu baranow, ktorzy … po prostu nie lubia Putina. Ale dzieci rosyjskie moga zginac z glodu bo ten Putin taka swinia, ze mu wszystkiei ruskie dzieci unicztozimy!

    Zadlawic gospodarke, zmusic glodujacych robotnikow do wyjscia na ulice i spowodowac zmiane rezymu w Moskwie bo tak sobie zyczy amerykansko-izraelski syjon.
    A jak zmienimy wladze w Moskwie to urzadzimy kolejna Libie i Irak!!!!!!!!!!!!!
    W Libii byly bezplatne znakomite szkoly i uczelnie, bezplatna sluzba zdrowia i dobrobyt obywateli; pustynia nawodniona kwitla.
    W Iraku nikomu niczego nie brakowalo. Podobnie w Jugoslawii.

    PANIE ROMANIEK
    Dlaczego kocha pan ogladac mieszkancow Zagrzebia, Warszawy, Krakowa, grzebiacych w smietnikach??
    Jakis polityczny sadyzm??

  16. NyndrO said

    …zapomniał Pan huknąć..

  17. NyndrO said

    Szanowny Panie Filo.No niech Pan wybaczy,ale Pan bezpłatnie leczony nie był.No błagam.Może ,że był Pan nieskazitelnie zdrowy,ale przy przy całym dla Pana szacunku,to jest kuna niemożliwe.

  18. Siekiera_Motyka said

    Nie o Polsce ale na ten sam temat. Jak zabić złotą kaczkę.
    http://www.washingtonpost.com/sf/business/2014/12/12/why-americas-middle-class-is-lost/
    „Średnia klasa wzięła USA na księżyc. A później coś okropnego się stało.”
    No właśnie, „coś się stało”. Ale nie ma odpowiedzi na kto jest za to odpowiedzialny i jak to zrobili !! Grafika pokazuje.

    Tutaj są dane które pokazują na jakim poziomie uznaje się kogoś w USA biednym i wiele innej informacji na ten temat.

    Click to access p60-251.pdf

    Bo jak Polak słyszy „Zarabiam $50 000” to mogą pomyśleć że to świetne zarobki. Ale sprawy w USA nie są takie proste.

  19. Dictum said

    Artykuł mówi o osiągnięciach, a te były niebylejakie w doszczętnie zniszczonym kraju. I te osiągnięcia były zasługą Polaków. Nie PZPR, nie ZSRR, nie sekretarzy, tylko masy zwykłych, uczciwych ludzi. Był bandycki system, ale praca ludzka (owszem, niejednokrotnie marnowana) dawala efekty. I mimo zależności od sowietów, stale słyszało się o polskich sprawach. Była duma (niekiedy przesadna) z każdej polskiej rzeczy. Był patriotyzm (dziś zakazany albo cenzurowany). Zlikwidowano analfabetyzm od razu po wojnie. Było szkolnictwo na znakomitym poziomie (dziś dla pieniędzy dyplomy rozdaje się półgłówkom). Nie słyszało się, że ludzie umierali, bo szpitale „przekomarzały się”, do kogo należy ratowanie wzywającego pomocy.
    A przede wszystkim nie było jawnego propagowania pornografii, jawnych burdeli no i wszystkiego tego gówna, które szeroką strugą przypłynęło z „kulturalnego” Zachodu.

  20. slowianin said

    Wychowałem się w czasach PRL-U. Ojciec pracował w PDT, jako ekspedient a matka nie pracowała była w domu.Jakoś starczało na wszystko a ja po każdym powrocie ze szkolnych zajęć miałem ciepły obiad na stole. Istniało reale Państwo z granicami i polskimi fabrykami.stoczniami itd

  21. slowianin said

  22. Antares said

    Jestem rocznik 1973 i nikt nie wmówi mi że komuna była dobra. Owszem dzisiaj wcale nie ma miodu ale za komuny lepiej, to chyba jakaś kpina. Nie było bezrobocia bo każdy musiał być zatrudniony – co nie oznaczało że pracował, sklepy pamiętam puste,jak chciało się zrobić zakupy to trzeba było jechać do miasta, bezdomni byli i bieda była tylko nie mówiło się o tym
    w mediach,a miasta to jeden szarzyzna i smutek. Zresztą wystarczy porównać byłe NRD i NRF. NRD-owcy marzyli żeby znaleźć się w NRF – zreszta nie tylko oni. Jak wyglądała gospodarka NRF i co produkowali to wie cały świat. To samo można powiedzieć o Korei Północnej i Południowej.

  23. Antares said

    Jeszcze chciałem dodać: komuna a właściwie żydokomuna dalej jest u władzy tylko po 1989 zmieniła metody działania

  24. slowianin said

    dot.21…..panie Antares tak dla szczegółów to w Polsce żadnej komuny nigdy nie byłó. -(to propaganda obecnego reżimu )….był socjalizm.Proszę poczytać różnicę między pojęciami.na wikipedi

  25. slowianin said

    Panie Antares….co pan osiągnął w kapitaliżmie? masz Pan jeszcze pracę i godną pracę?..a gdzie byłeś Pan na urlopie zakładowym? Ma Pan dzieci?..gdzie były na koloniach ? .Jeżdzenie na kredyt przez życie zaciągnięty w Dojcze bank to nie żadna filozofia Mnie sklepy pełne tandety chińskiej nie zadawalają

  26. Joannus said

    Ad 1
    ”Traktowanie PRL jako czarnej dziury jest bardzo na rękę naszym dostarczycielom wolności, demokracji i dobrobytu w ciągłej perspektywie ”

    To jest dla nich konieczność, bo czym innym mogą uzasadnić to co się dzieje i do czego zmierza.
    Niech Polska upada, ludzie emigrują, marnieją, giną, czy nawet odbierają sobie życie. Grunt, że gawiedz propagandowo nakarmiona i dalej karmiona niedostatkami ”komuny” będzie kontenta z rzeczywistości, a chociaż trochę niekiedy pomrukąjąc akceptuje drogę zmierzającą do katastrofy.

  27. Antares said

    Panie Słowianin
    Ja przynajmniej szczerze się częściowo przedstawiłem – jestem, rocznik1973. Poza tym jestem zadowolony z wynagrodzenia – 6000 pln brutto, mam rodzinę, dwie córki i zona tez pracuje (za komuny – powtarzam komuny a nie socjalizmu- socjalizm to był za Hitlera w Niemczech, tez i mąż i żona często musieli pracować). Poza tym mam ładny dom i stać mnie co roku na wczasy i inne krótsze kilkudniowe wypady rodzinne. Tyle mówi się tej biedzie ale jakoś tego nie widać: np przez te ostanie 20 pobudowało się tyle domów rodzinnych że moja miejscowość jest nie do poznania,wszędzie pełno sklepów a we wszystkich pełno ludzi.
    Panie Słowianin, a teraz zagadka. Czy coś jest za darmo?

  28. Maciej said

    @ 26

    Brawo Panie Antares, gratuluje sukcesu. Tylko, że ludzie tutaj funkcjonujący ( piszą za ogół, ale raczej się nie mylę ) myślą kategoriami państwa polskiego i narodu, a nie zasobności własnych portfeli i kont. Ten kto miał dobrze za komuny będzie bronił czasu PRL, ten kto sobie poradził w III RP będzie ją windował jako lepszą formę państwowości polskiej – naturalne. Tylko na sprawy polskie trzeba spojrzeć szerzej niż przez pryzmat własnego JA.

  29. mironik said

    A księża w Radiu Plus (z Legnicy) sie tam wypowiadają, że to był okropny totalitaryzm…

  30. Antares said

    Panie Macieju
    Uważam, że ma Pan rację, z tym że tym systemie nikt mi nic nie dał za darmo. Chcę jeszcze raz podkreślić, uważam że w dzisiejszych czasach jest wiele świństwa ale i wiele świństwa było w PRL-u. Obecnie wiele ludzi lubi narzekać jak im to źle a szczególnie ci którzy mają całkiem niezłą sytuację materialną. W komentarzach jakie przeczytałem obraz PRL-u był więc idyliczny, tylko że w tamtych czasach każdy marzył o tym zachodzie – przynajmniej ja tak pamiętam. I niestety, okres komunizmu czy jak niektórzy wolą socjalizmu, opóźnił nas w rozwoju. System który panował w ówczesnej Polsce – zresztą jak i teraz bo ludzie z poprzedniego sytemu dalej zostali, nie dawał dużych szans rozwoju. Ale największe spustoszenie jakie poczynił to zmiana mentalności ludzi – na zasadzie, że mi się wszystko za darmo należy, człowiek niczego nie szanował i nie cenił a szczególnie pracy. I jeszcze raz podkreślę jak rozwijały się te same narody w różnych systemach – Niemcy i Koreańczycy. Owszem ci Niemcy z zachodu dostali wsparcie w ramach planu marshala ale i Polska również mogła dostać, tyle tylko że nie skorzystała pod naciskiem komunistycznych „przyjaciół” z Moskwy. A co do NRD , to była wspierana przez Moskwę i była traktowana jako okno wystawowe „bloku wschodniego”

  31. Boydar said

    „… Czy coś jest za darmo? …” (27)

    Oczywiście że jest. Bilety do piekła, wystarczy nic. Od jakiegoś czasu są nawet w promocji; p. Lucyfer w sieci swoich oficjalnych dilerów dopłaca wszystkim którzy chcą brać. I to żywą gotówką.

  32. jowram said

    http://wpolityce.pl/polityka/226315-platforma-lupi-kolejne-rodowe-srebra-pod-oslona-nocy-chce-zmielic-25-mln-podpisow-w-obronie-lasow-cos-w-tym-jest-ze-milicja-tez-byla-obywatelska

  33. Marucha said

    Re 30:
    Nikt nie robi z PRL-u jakiegoś idyllicznego kraju. Chodzi o zwykłe oddanie sprawiedliwości tamtym czasom, kiedy to jednak odbudowano kraj, a ówczesne zakłady do dziś się wyprzedaje.

  34. RomanK said

    Panie Nyndro byli ..leczyli ich za darmo…i mieli swoje tzw Polikliniki, gdzie mieli lekarstwa, lekarzy sprzet…zarcie i picie, srodki opatrunkowe i czysto.
    Mieli sklepy Consumy, gdzie mieli wszystko -wlacznie z jajkami przepiorczymi, lososiem i koniakami francuskimi….mieli sklepy za zoltymi firankami, specjalne pietra w domach handlowych w kazdym miescie wojewodzkim…mieli talony na samochodym, prakli i telewizory..majtki i francuska bielizne mieli apteki z tabletkami n a dzieci..Pan Filo pisze prawde. Oni mieli…my tez roboty od cholery i….. gowno wiecej…i globulki Zet:-))))i wino marki Wino:-___
    Statkow mogl pan kupic skoro pan chcial i lokomotyw…byly tanie obrabiarki, ale szynka w puszce na slub zalatwial mi kolega, bo jego ojciec byl jakims tam dyrektorem w Debicy..zalatwil mi duza puszke za 5 stow…tanio, jak barszcz, jak dla kumpla…
    Glodny nikt nie byl…kiszki pan mogl zrec ile pan chcial..salcesonu czerownego do roku 1977 skolko godno..potem juz nie…..w kazdym barku dostal pan kapuchy i zimniokow za marne grosiki… Jak pan wygladal dobrze….to dolali do talerza zuru i nikt sie nie wydzieral, jak pan dobral z koszyka chleba…nawet jak pan schowal do kieszeni nie krzyczeli..udawali, ze nie widza….
    Mozna bylo spac na lawie na stacji…i nikt sie nie pachal do hotelu…mimo- ze byly puste….
    Pchali sie do autobusow..te byly zawsze pelne i spoznione i co najwazniejsze pachnace…nie wiem czy pan ma jeszcze= gdzies ten zapach w Polsce….
    Ten zapach byl takl specyficzny ze dla mnie zawsze zostanie zapachem Komuny….i do smierci samo wspomnienie bedzie powodowac odruch wymiotny…Taka specyficzna mieszanka brudnych zapoconych lidzkich cial. smierdzacego poalnego deszczykiem niepranego latami ubrania, tanich papierosow , przetrawionego piwska i wody kolonskiej marki woda kolonska..i tanich perfurm zmieszanych z wonia starych niezmienianych w robocie wiechci z legniny….podpasek wtedy nie bylo….tfu….poza sklepami PKO za dolary.
    Komuno wrudz:-))))
    PS. Panie Filo kartki na cukier Komuna wprowadzila po nieudanej podwyzce w sierpniu 1976 roku…po prawie dwoch latach szarpanych brakow raz tego, raz innego…kiedy dzienna porcje wioadomosci rozpoczynal osie …Co rzucili?????…. i9.dokladnie w 20 lat po tym, jak przestaly obowiazywac kartki na zarcie w 1956 roku…zniesione na fali odwilzy Chruszczewa…ktore tez pamietam:-))) bo szedlem z nia po szmalec…

  35. hulsz said

    ad.10 zgadza sie co jak co ale mleka nie brakowalo RomekK ma bajer opanowany do perfekcji i tyle

  36. RomanK said

    HUlsz…pij mleko bedziesz mial lepsza pamiec:-))_) Pierwsze co braklo to masla, smietany i mleka…tzn..masla nie bylo tygodniami…a mleko szlo z rana…do 9 tej nei bylo nic….
    MImo ze skup mleka to chyba rekordowe lata…. Fenomen Komuny..cukru terz braklo w cukernicy Europy:-_)_)_
    Pamiec to ja mam…fenomenalna:-))) jak kniaz la Grande de Kupajllo:-))))

  37. Maciej said

    @ 30

    Nie chcę się bawić w jakąś personę, która lustruje ludzi kompletnie obcych … Ale Pan z tego co pisze, obraca się w Polsce ludzi dobrze sytuowanych. Taka Polska istnieje, często jestem jej świadkiem … Tylko ona nie myśli w kategoriach narodu i państwa – tylko w myśl zasady każdy sobie rzepkę skrobie … Ja mam syndrom, który nazwałem empatią społeczną i widzę biedę – polską biedę … Pan pozwoli, ale jak będę miał jutro chwilę to dokończę myśl …

  38. wi42 said

    @36 RK
    Nie dyskutuję z odczuciami – za dużo emocji osobistych, każdy ma prawo.
    Ale konkretnie o mleku. Mleko nie było najlepszej jakości ale chyba miało mniej konserwantów. Można było zamówić i wtedy mleko przynoszono do mieszkania lub domu POD DRZWI. Nawet w 80-81…..Trzeba było wystawić butelkę lub butelki 0.5 L. Mleko roznoszono rano o godz. 4-6. Czasami, chociaż b. rzadko butelka z mlekiem znikała.
    Może w małych miejscowościach tak nie było? Ale to co ja widziałem we Wroclawiu jest b. b. dalekie od Panskich opowiadan o mleku.

  39. RomanK said

    To- widzi pan mialo miejsce- w Przemyslu… nie Wroclawiu ,ani w Katowicach….. o Warszawie nie wspomne…
    Wtedy z Pokarpacia jezdzono do Katowic po maslo, margaryne, kielbase….
    Najpierw ogolocono Polske D….
    Zreszta cierpliwosci..przypomni sie panom juz wkrotce:-)))z tym, ze na wsi tam gdzie staly krowy i swinie dzis sa salony:-)00

  40. Filo said

    17
    Nyndro
    Jak to nie bylem leczony bezplatnie?.
    Lezalem w szpitalu prawie trzy miesiace dopoki calkiem nie wydobrzalem bo bardzo skomplikowanej operacji. Do operacji tez bylem przygotowywany w szpitalu. Nikt mi rachunku nie przyslal za badania lekarskie, testy diagnostyczne, zdjecia rentgenowskie, i …. posilki. I nawet nie musialem byc ubezpieczony!
    W dziecinstwie wyjezdzilem sie po sanatoriach.
    Nasz syn byl w sanatorium w Rabce przez trzy miesiace i tez nie dostalismy zadnego rachunku.
    Panu Nyndro cos sie pokielbasilo.
    Opieka lekarska i oswiata byly bezplatne – to znaczy byly oplacane z funduszu panstwa ale Polska nie prowadzila zaprzanskich i kosztownych wojen, i nie placila co chwila zadnych odszkodowan, nie budowala zydowskich muzeow, muzeum w Oswiecimiu opiekowaly sie zakonnice, wojsko pomagalo w czasie kataklizmow np. powodzi. I bylo wiele programow spolecznych, ktore bardzo oszczedzaly wydatki na zagraniczne firmy ‚uslugowe’ (ktore nie placa podatkow) .

    Mnie najbardziej zaskoczylo zdziwienie Rosjan.
    Nagle sie ockneli i przypomnieli sobie ze w planowanej gospodarce sowieckiej rubel stal… wyzej od dolara!!!

    Panie Nyndro
    Zaslanianie sie caly czas tym niby znakomitym kapitalizmem ma to OD siebie, ze zyjemy coraz gorzej, kraje sa zdewastowane, ludobojstwo stalo sie sportem miedzynarodowym, a w tych jeszcze nie zdemolowanych krajach panuje coraz wieksze nedza kontrolowana.
    Gdzie sie nagle podziala Solidarnosc czyli Zwiazki Zawodowe, ktore mialy ustrzec pracownika przed umowa smieciowa?????
    Gdzie sie podzial SANEPiD i BHP sprawdzajace na codzien warunki pracy???
    Raty z ORS-u, pozyczki i zapomogi byly nieoprocentowane!!!

    Nie podobal sie PRL?
    No to mozna bylo kraj reformowac; akurat czasy byly bardzo podatne na reformy.
    Ale dlaczego pozwolic OBCYM i obcej agenturze rozp… caly kraj i sprzedac na zydach?
    Rozwalilismy system socjalny i wprowadzilismy kowbojow.

    Panie Nyndro
    Ile lat bedziemy splacac pozyczke z IMF, z ktorej nie korzystamy? I ile nas kosztuja procenty roczne od tej pozyczki?.
    Jak pan sprawdzi to chetnie wroce do dyskusji.

  41. Filo said

    36
    RomanK
    Braki na rynku to nie byl fenomen komuny (ktorej w Polsce nigdy nie bylo), tylko efekt kapitalistycznych czyli bezprawnych sankcji reganowskich nalozonych na Polske.

  42. slowianin said

    odn21 – Jeżeli jesteś Pan rocznik 1973 to należy uznać że pańskie dzieciństwo trwało do ok.1989 roku. a ja miałem już 37 ,potem był spisek w Magdalence i przejęcie władzy przez żydów.Od tego czasu funkcjonuje pralnia gojowskich mózgów za pomocą rezimowych mediów. Co Panu nakłamali to Pan żeś skonsumował. Lepiej powiedz Pan ile masz kredytu w Dojcze Bank – czy innym do spłaty.Dlaczego pańska żona pracuje? (z dobrobytu ) A propo tylu pobudowanych domów….dzięki temu że polak zmuszany jest do wyjazdu za chlebem na obczyzne na tzw. zmywaki plus przelicznik dolarowy.Poczekajmy cierpliwie na podatek kastralny od nieruchomości a będziemy płacić komorne za mieszkanie we własnym domu

  43. slowianin said

    przepraszam dot.27 Antares

  44. MAcko said

    PAnie Krakauer, to co Pan pisze to i tak by sie stalo. Bez miliona zamordowanych przez komune Polaków.
    ( To PRL uwolnił nas z pańskich i kościelnych folwarków, przecież jeszcze przed wojną w lokalnych układach rządził „dziedzic” i proboszcz, przedstawiciele państwowej administracji byli przeważnie tożsami z lokalnymi układami – niższe szczeble się nie liczyły, rządzący mieli inne pochodzenie klasowe od reszty społeczeństwa i dawali temu wyraźny dowód. Reformie rolnej – „o dziwo” niezdelegalizowanej po odzyskaniu niepodległości zawdzięczamy wyjście z „czworaków” na wsiach, a zmianom klasowym w miastach wyjście z „suteren” do czystych i jasnych bloków;)
    Przemiany zwiazane z rozwojem cywilizacji. Normalka.
    Arystokracja zydokomuny i tak zachowala dla siebie smietanke, a jak folwarczny robi kariere, to dlatego ze byl psychopata albo uzytecznym gluptasem. ( Siwak jest, oczywiscie, wyjatkiem )
    Macko

  45. Filo said

    27
    Antares
    Naucz sie pan w koncu definicji komunizmu i nie chlap tego co pana zydzi nauczyli.
    O niemieckim socjalizmie widac wie pan tyle samo co o polskim komunizmie.

    Ja rozumiem, ze w Polsce jest duzo ludzi bogatych,. Nie wiem czy mozna za 6000 zl miesiecznie kupic/wybudowac ladny dom i utrzymac rodzine.
    Ale to juz nie moja broszka.
    W Bangladeszu tez sa posazni obywatele.

    Mnie sie rozchodzi o to, ze jest ogromna przepasc miedzy tymi co maja ladne domy i tym co ich nie stac na oplacenie czynszu i laduja z cala rodzina na ulicy.
    W Polsce NIGDY nie bylo bezdomnych ludzi!
    W Polsce nie wolno bylo wyrzucac ludzi na bruk.
    I nigdy nikomu w PRL-u nie przyszlo do glowy ze mielismy komune! Nie mielismy nawet partii komunistycznej. Zdumiewa mnie to natarczywe powtarzanie pierdolow.

    I polski zolnierz nie latal na posylki mordowac CUDZE kobiety i dzieci.
    I mielismy roznych prezydentow i Pierwszych Sekretarzy.
    Ale takiego durnia i nieuka jak obecny ‚chrabia Bul’ co nawet pisac nie umie to nigdy polska ziemia nie nosila!.
    I zaden z oficjeli w Polsce nie smial sie tak zachowywac jak np. Kaczor, Kwasniewski czy Radek!
    Przeciez to rynsztok!
    Zajmowalismy 11 miejsce w swiecie gdy chodzi o poziom nauczania. Teraz mamy 26 … w Europie!
    Teraz z tymi burkami z polskiego rzadu nikt rozmawic nie chce. Przeciez to wstyd!!!!
    I bardzo prosze sie zastanowic nad tymi ‚demokratycznymi’ wyborami do samorzadow!!!! O jeden burdel za duzo!
    Chlewnia czy psychiatryk?.
    Czy pan rzeczywiscie wierzy, ze o tym co sie dzieje w Polsce nikt nie wie i nie slyszal?
    3 miliony Polakow robi za sluzacych na Zachodzie.
    W PRL-u kazdy mial niczym nie odebrane prawo do pracy we wlasnym zawodzie.
    Dupy wycierac parchatym dzieciom na Zachodzie nie musial.
    Teraz Polakow chca wygruzic z ANglii. Czy polski rzad i ten caly Tusk sie ujmie za nimi???
    Gowno!
    Poleca znow lizac dupe banderowcom i zamiatac majdan.
    Taki wstyd!!!.

  46. Maciej said

    @ 30

    To miałem na myśli panie Antares:

    Apel do wszystkich Polaków. Stan Narodu Polskiego na dzień 12.03.2012

    Jako spadkobiercy dumnej 1000 letniej historii Narodu Polskiego której tożsamość nadał znak krzyża, stoimy na skraju przepaści ze względu na stan braku elit narodowych, masowe ogłupianie społeczeństwa oraz sztuczne podziały wśród Polaków które wzmacniają okupanta. Obecny stan państwa oraz społeczeństwa jest konsekwencją transformacji ustrojowej która była zaplanowanym przejęciem władzy przez antypolskich oszustów którzy zawsze odcinali się od Polskiej tradycji i Polskiego Narodu tzw. lewicy laickiej. Społeczeństwo Polskie zostało wystawione na poniżenie oraz pozbawienie dobra narodowego jakie udało się ciężko wypracować dwóm pokoleniom po wojennym. Zakłady przemysłu ciężkiego, włókienniczego, sektor budowlany, myśl techniczna rozwijana w ciężkich warunkach, rolnictwo to gałęzie gospodarki okupione ciężką pracą i wyrzeczeniami milionów Polaków. Transformacja ustrojowa która miała przynieść wolność, demokrację oraz dobrobyt przyniosła grabież Polaków na niespotykaną dotąd skalę czyniąc z nich zagubionych wyrobników we własnym kraju. O powodzeniu prywatnych interesów decydowały koneksje, brak skrupułów oraz przychylność byłej czerwonej władzy. Żaden okres sowieckiej okupacji nie został rozliczony, Polska jest jedynym krajem po sowieckim w którym nie dokonano dekomunizacji i lustracji. Stalinowcy często w drugim pokoleniu nadal pełnią wysokie funkcje w instytucjach publicznych lub medialnym sektorze prywatnym. Każdy rząd podporządkowywał naród polski interesom z zewnątrz wyprzedając cenne zakłady za dziesięć procent wartości sztucznie doprowadzając je do upadłości, przy tym wmawiając opinii publicznej o nieopłacalności tych zakładów co było manipulacją, zwykłym kłamstwem. Obecny stan gospodarki, rynku pracy, masowej migracji Polaków za pracą, wprowadzania eutanazji wobec osób starszych przez wydłużenie wieku emerytalnego i utrudnienia w dostępie do leków i służby zdrowia to wynik antypolskich ustaw oraz rozporządzeń kolejnych rządów które z nadania nie reprezentują społeczeństwa tylko interesy międzynarodowego antyludzkiego kapitału. Zasadniczym problemem jest nie docieranie rzetelnych i prawdziwych informacji do społeczeństwa co do rzeczywistości politycznej i ekonomicznej w kraju i na świecie. Media są tubą propagandową międzynarodówki finansowej, a dziennikarze wychodzący po za granicę tego co może usłyszeć polski odbiorca są usuwani lub eliminowani. Taki sam proceder odbywa się w instytucjach rządowych, kolejne rządy to ludzie wynajęci przez kapitał zagraniczny do rabowania Polaków podatkami i do kłótni ekonomicznej nad wielką bzdurą jaką jest budżet państwa. Brak kompetencji, dobrych chęci, prymitywizm, buta i zakłamanie jako motor napędowy działalności politycznej to cechy które nie są obce ludziom którzy okupują najwyższe szczeble administracji polskiej. To stamtąd po przez kreowanie prawa wychodzą antypolskie, antyrodzinne, antyspołeczne ustawy czy rozporządzenia za pomocą których ciemięży się ludzi doprowadzając do regresu gospodarczego państwa oraz rabunku ludzi z ich ciężko zarobionych pieniędzy. System wyborczy który jest konstrukcją zamkniętą na ludzi szczerych i kompetentnych jest obrazą dla demokracji o której mówią wszyscy antypolscy działacze polityczni. Głosujemy na partie nie na ludzi, wybieramy ludzi wybranych, główne partie polityczne w Polsce to partie licencjonowane reprezentujące lobby Berlina, Tel – Awiwu, Brukseli, globalistów pisząc najogólniej. Przejawy propolskich działań na szczeblach administracji są wyciszane i nie docierają do ogółu. Nachalna propaganda UE jako cudownego dziecka europejskiej demokracji, jest kolejnym oderwanym od rzeczywistości sloganem propagandowym. Polska, ściślej Polacy będą płatnikiem netto w tej zbiurokratyzowanej machinie jaką jest UE. Wszystkie koszta związane z dopłatami zostaną pokryte przez Polaków, w zamian będziemy zależni od machiny prawnej znajdującej się w Brukseli i urzędników którzy nie mają pojęcia o potrzebach polskiego społeczeństwa. Stan okupacji Polaków jest niewidoczny ze względu na czynnik propagandy jakim są media, które utrwalają w świadomości Polaków z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, z tygodnia na tydzień, z godziny na godzinę, z minuty na minutę nieistniejący obraz polskiego państwa jako suwerennego bytu, stałej fatamorgany lepszego jutra oraz oazy wolności. Zasadniczym problemem nie są osoby które nie interesują się stanem Polski pochłonięte pracą i rodziną chcący przeżyć w sposób godny swoje życie w gronie osób najbliższych. Problemem są osoby zainfekowane fałszywym obrazem rzeczywistości, zarażone wirusem sloganów pompowanych przez media głównego nurtu promujące antypolski odrealniony punkt widzenia. Reformy edukacji, zamykanie szkół, walka z krzyżem to nie przypadkowane działania, tylko plan mozolnie lecz konsekwentnie realizowany wobec Narodu Polskiego. Czyniąc z nas Polaków zabiedzonych, ogłupionych, bezbronnych i zdezorientowanych ludzi bez tożsamości i wspólnoty narodowej okupant osiągnie swój cel finalnego podboju Polaków. Państwo Polskie nie istnieje formalnie dla Polaków od 1989 roku, weszliśmy w okres podobny do tego kiedy nie mieliśmy państwa przez 123 lat , ale byliśmy Polakami nie dając sobie odebrać tożsamości. Nie ma skutecznych recept na uzdrowienie obecnego stanu rzeczy, lecz bezczynności doprowadzi do agonii która skończy się śmiercią. Póki co wśród narodu polskiego powszechnie zaistniało prawo indyka, dobrze karmionego, nie widzącego zagrożenia ze strony nadchodzącego dnia dziękczynienia.

  47. Antares said

    Do Filo
    Przecież cały czas powtarzam ze teraz jest pełno świństwa ale proszę mi nie wmawiać że za PRL nie bylo biednych i bezdomnych – wystarczyło się przejść po dworcach autobusowych albo kolejowych, ale w telewizji oczywiście o takich rzeczach się nie mówiło. A nierówności społeczne?może różnice były mniejsze ale byly. A zresztą kto powiedział że wszyscy muszą być jednakowo zamożni,nigdy tak nie było!!. Panie Filo, Pan chyba jest bardzo młodym człowiekiem.

  48. NICK said

    Paaanie Antares, Szanowny. (47). Gratuluję finansowego powodzenia – szczerze. Ganię, natomiast Pana wyobcowanie z czasów obecnych? Dziwne… .Był Pan ostatnio na dworcach? Na pustostanach? We ogródkach działkowych? W KANAŁACH w końcu? Ma Pan do czynienia z szarym człowiekiem? Rodakiem? Był Pan we schroniskach dla bezdomnych?
    Dzisiaj, psze Pana, jest DUŻO gorzej niż za PRL-u. Nigdy Pan nie był we polskich slamsach. Nigdy nie widział Pan powieszonych – samobójców. Z biedy, której PRL nie znała, bynajmniej w takiej masie!!!
    Niechże ktokolwiek powie, temu Panu!
    Bo inaczej nie ręczę za siebie.

  49. MAcko said

    Antares, czytajac Was mam wrazenie, ze macie wszyscy racje… czesciowo.

    Wydaje mi sie, ze kluczem do zrozumienia sytuacji jest wyjscie poza rozwazania „dychotomiczne”.
    PRL byla fatalna dla normalnych ludzi OPRAZ IIIRP jest fatalna dla normalnych ludzi.
    PO to cwaniaki ORAZ PiS to cwaniaki = POPiSdu dostaja Polacy i rujnuje sie Polske.

    Po chopsku dostajemy i kijem i palka, rzucaja na nas urok i mamy sraczke.

    PRL byl zdalnie sterowany poprzez proxy zydokomunistów, IIIRP jest sterowana poprzez zydoukrainopitalisów.
    Sytuacja nie jest na zasadzie wykluczajacej sie, zadne tam tercium non datur.

    Wlasnie 3 droga moglaby byc lepsze, o ile nie stworzona specjalnie przez sterujacych dla malkontentów.
    Macko

    P.S. Napisalem ale mi wcielo: 6000 brutto, to na reke ile? 4000? To wcale nie jest duzo. W normalnym kraju by Pan dostal duzo wiecej. Mój goniec dostaje 2000zl na reke i godzi sie na niska stawke, bo ma malo pracy i jest na emeryturze, wiec dorabia sobie i nie nudzi sie w domu….
    pozdrawiam

  50. NICK said

    Trudno to opanować! Spróbujmy. Maćko, tyś też wyalienowany? Tak. 6 tys. brutto to mało. Poza Polską. W Polsce? Znacząco powyżej średniej. Mówicie, mówimy o sobie. A gdzie 90% Polaków z nizin? Wszelakich? Upodlonych. Tu nie ma dychotomi. Chce Pan ICH zaprzedać? No to zaprzedaje Pan siebie. HUK.

  51. MAcko said

    Nick, moze sluszna Wasci krytyka, ale niezrozumiala.
    W normalnym kraju pensje nie powinny byc takie niskie. Zgoda czy nie?
    To ze w Polsce 6000 brutto to dobra pensja to swiadczy o tym, ze pensje sa bardzo niskie. W porównianiu do Jeuropy. A to zle swiadczy o sytuacji kraju. Za zydkomuny byly jeszcze nizsze, tez prawda.
    Czemu pyskowac, jesli mozna argumentowac?
    pozdr

  52. NICK said

    Argument? Że powinny? Być? To chyba nie do mnie. Może rozmawiajmy na poziomie REALNYM. Jak jest a NIE powinno. Proszę przeczytać jeszcze raz. Artykuł i komentarze.

  53. MAcko said

    Jak jest? Jest fatalnie w Polsce dla 50% Polaków, kiepsko dla 30%, niezle dla 15%, zupelnie dobrze dla 4% a wspaniale dla 1%.
    To jest poziom realny zacofanego kraju. W zacofanych krajach uprzywilejowanie zyja w raju a ludnosc normalna w nedzy. W Haiti jest drastyczniej, w Hiszpanii nieco lepiej, ale to nie zmienia faktu, ze i za komuny i teraz normalnym Polakom jest ciezko we wlasne Ojczyznie. Sprzedawczyni co wyciaga 1500zl na miesiac nie zaprzeczy. A takich jest duzo.
    Artykul jest taki sobie, sporo nieprawdy i troche faktów. Np. PRL mialo lepiej uzbrojone wojsko ( racja ) ale które bylo sterowane z Moskwy – fakt.
    „Czlowieku nie irytuj sie” – taka gr byla, pamieta Pan?

  54. NICK said

    Tak. Pamiętam. Jak nie z autopsji, to z opowiadań. Wiarygodnych. Jestem tu. I – teraz. Wiem co piszę. Poświadczam. Wychodzę na ulice. Miast wielkich i miasteczek. Także na zapadłą wieś. Widzę. Także procenty zubożenia.
    Boleję. Pomagam. Basta. Łatwo pisać, Panu. Z oddali. Pozdrawiam. Finisz.

  55. carlos said

    Mam 60 lat, wychowalem sie we Wroclawiu.W 1963/64 mialem 2 powazne operacje, w szpitalu lezalem ponad 8 miesiecy. Caly czas leczenie( streptomycyna) sanatorium i inne wszystko za darmo i cudowna opieka.Ktokolwiek mowi ze w tamtych latach ( uwzgledniajac system w jakim zylismy) bylo zle jest debilem! I basta! Ciche pozwolenie na tzw. fuchy, nawet bezrobotni- z wlasnej woli-czasami rozladowali wegiel z wagonow i mieli na…wodke.Moja matka poszla dopiero do pracy kiedy mialem16 lat i to tylko dlatego ze rodzice sie rozwiedli! Ludzie ja marze o takim ” zniewoleniu” jakie bylo w latach 70-tych.

  56. carlos said

    https://www.youtube.com/watch?v=7KWfax24Oaw obejrzyjcie sobie film jak ” przyjaciele” z Ameryki przy pomocy sprzedawczykow solidarnosciowych ( Sniadek ,Plazynski itd…)zamykali stocznie

  57. carlos said

    pozdrawiam pana Panie Filo

  58. carlos said

    W Polsce kiedy Polacy rzadzili a handlowali zydzi- dalo sie zyc teraz kiedy rzadza zydzi a Polacy handluja- jest jak jest.

  59. Macko said

    Carlos, masz racje, ze teraz jest jeszcz gorzej, ale… wiesz ilu Polaków za komuny zmarlo bez interwencji lekarskiej bo nie mieli na lapówke dla ordynatora albo pieniedzy na leki ratujace zycie od zydowskiego handlarza na czarnym rynku? ( Zydzi mieli te leki za darmo, z klucza, nawet interferon, bo chorym sie nalezalo, Polacy nie – wiem o czym mówie ). Rózowo nie bylo, ale terza jest czarno. Tylko dla bogatych i cala opieke spoleczna pasozydzi zniszczyli.
    Pozdrawiam
    Macko

  60. carlos said

    nigdy nie pamietam takiej sytuacji chyba ze w latach 90-tych-lekarze zawsze brali do kieszeni ale przypomnijcie sobie jakie mieli wyplaty a poza tym nie byli nachalni ot po prostu nie zamykali kieszeni jak ktos im wciskal kase. Inne podejscie do pacjenta rzetelnosc i fachowosc to pamietam i to bez lapowek!

  61. Filo said

    47
    Antares
    Szkoda ze sie musze przyznac. Ale przezylem i czasy stalinowskie i gomulkowskie i gierkowskie. Nigdy nie bylo lekko. ALe nie bylo tak tragicznie jak teraz!

    Dlaczego mlodszym ode mnie wciaz sie marza rewolucje?.

    Powtarzam ad nauseam:
    Gowniarze wychowani w posolidarnosciowej Polsce nie rozumieja w ogole podstaw rozwoju spoleczenstwa.

    W czasie wojny Polska byla zrujnowana. Na wsiach nie bylo kanalizacji ani elektrycznosci. Miasta byly zgruzowane. Brakowalo wszystkiego. Polowa populacji cierpiala na niedozywienie, gruzlice i szok powojenny. Tragedie osobiste, utrata bliskich i utrata mienia, brak stalego dochodu byly powszechne. Kadza polska rodzine dotknela ta wojna. Polska byla zrabowana.

    Czy takie Andreasy nie maja rodzicow ani dziadkow, ktorzy by im to wszystko na codzien przypominali????
    Ale nawet w takich trudnych czasach nie bylo bezdomnych. W z gruzowanych miastach mieszkalo w jednym pokoju po kilkansacie rodzin. W Warszawie kazde ocalale mieszkanie zajmowalo kupe obcych sobie ludzi.
    Spoleczenstwo sobie pomagalo nawzajem.
    Naturalnie, ze bylo troche miglancow i spekulantow. Byli tez i zlodzieje.
    W kazdym normalnym spoleczenstwie jest ok. 5% marginesu spolecznego.

    ALe panie niedoswaiadczony Andreas.
    Byl duch w narodzie.
    Dlugo jeszcze po wojnie pracownicy umyslowi z zakladow pracy jezdzili w soboty i niedziele na wies ‚na wykopki’. Miasto pomagalo wsi. Wies pomagala miastu. Przywozili moi rodzice ze wsi kozie mleko, mieso, i nabial.
    NIKT tych rolnikow nie scigal za podatki.
    Byly ograniczenia w hodowli i sprzedazy trzody i w ogole bydla, bo chodzilo o dystrybucje miesa na caly kraj. Chlopi musieli oddawac zywca do skupow i odprawiac tzw. szarwark (prace spoleczne dla wsi)

    Czasy byly naprawde ciezkie.
    Najwiekszym bohaterstwem Polakow bylo odbudowanie Warszawy. Ja nie jestem Warszawiakiem i my z Galicji inaczej sie patrzymy na stolice.
    Ale nie zmienia to faktu, ze wlasnie za odgruzowanie i odbudowanie stolicy nalezy sie pamiec tych czasow po wszystkie pokolenia Polakow.
    Nikt nam nie pomagal.
    Amerykanie przysylali paczki UNWRA, ktore byly rozdzielane glownie na szpitale, sanatoria i kolonie dzieciece a takze obozy harcerskie.
    Odbudowali Polacy kraj.
    Rozbudowali przemysl! Tysiace ludzi wychodzilo po pracy pomagac odgruzowywac ulice. Byly brygady mlodziezowe tzw. Junacy hufce pracy i polscy zolnierze, ktorzy pomagali przy wszystkich pracach zwiazanych z budowa infrastruktury.
    Polacy byli dumni z osiagniec.
    A jednak, powtarzam: bylo duzo biedoty ale glodnych i bezdomnych nie bylo.
    Nie placilismy za szpitale i za oswiate ani za lecznictwo profilaktyczne, ktorego akurat w powojennej Polsce nie brakowalo.
    Byly inne wartosci.
    I Polska miala dla nas zupelnie inne znaczenie niz teraz sluzalcze poddanstwo zachodnim bankierom kosztem kultury narodu i wlasnej tozsamosci. Obecni Polacy to pelzaki i cioty polityczne.

    A teraz:
    Niech mi kazdy postsolidarnosciowy przyglup wytlumaczy:
    Jaki mamy teraz powod do calkowicie zniszczonej gospodarki?????!!!!!
    Czy nas ktos zbombardowal? Czy nam ktos zniszczyl stolice, zdemolowal miasta i zbombardowal infrastrukture?
    Dlaczego od czasow gierkowskich Polska sie przestala rozwijac?? I wlasciwie sie cofa w rozwoju.
    Pomysly Solidarnosci bardziej zniszczyly Polske niz 6 lat okupacji hitlerowskiej.
    W czasach gierkowskich Polska byla w rozkwicie i choc ciagle mielismy wiele trudnosci bo przeciez etap rozwoju kraju nie zostal zakonczony- ale dlaczego zostal przerwany??/

    Panie Andreas i rozni tacy anty-polscy a prozydowscy entuzjasci kowbojskiego kapitalizmu i monopolu bankowego!

    W tej oplutej przez was Polsce kazdy kto zdal mature mial prawo wybrac sobie taki kierunek studiow na jaki tylko mial ochote ( z wyjatkiem np. astronautyki) i jaki byl dostepny na polskich uczelniach.
    Niech teraz Andreasy pozwola swoim dzieciom na przyklad studiowac filologie klasyczna i sprobowac dostac prace w swoim zawodzie.

    Polskie dzieci maja teraz po kilka bezuzytecznych dyplomow i musza szukac pracy slugusow na zachodzie. Wyksztalcona polska mlodziez po kilka lat siedzi u rodzicow na garnuszku i bezskutecznie szuka pracy.
    Nawet z dyplomem uniwersyteckim na umowach smieciowych teraz trudno dostac prace.
    Polak nigdy nie byl takim niewolnikiem ja teraz.
    Zaklady nie zapewniaja ani stalych etatow, ani ubezpieczen spolecznych ani ochrony pracownika. Morale w pracy jest STRASZNE! Stosunki miedzyludzkie przypominaja sfore wilkow.
    A najlepiej widac to w parlamencie gdzie lataja wszystkie wyzwiska. A polscy parlamentarzysci niczym nie roznia sie od pijakow spod budki z piwem.

    I Polska zostal pariasem na arenie miedzynarodowej.
    Pyskowanie na czasy PRL-u ma tylko jeden cel: osmieszyc trud naszych rodzicow i zagluszyc obecne kurestwo polityczne i gospodarcze.

  62. Tekla said

    Ad .Pan Fil
    Brawo!!
    Tak cały czas jest ośmieszanie tego co było w PRL..

    A wtedy np.w kazdej wiekszej szkole był lekarz,czy felczer,higienistka i dentysta.. a teraz jest petagog ,i psycholog..w szkole nie było ochroniarzy,narkotyków i alkoholu..
    Pani w pierwszej klasie czekała na nas z duza butlą tranu..,tylko łyzkę trzeba było mieć swoją..
    Nie wiem czy zauważyliscie Państwo ile jest zgarbionych dzieci,nam kazano siedziec prosto i nosic sztywne tornistry..ławki tez były inne.
    Nie pamietam grubych dzieci,no moze na dużą szkołę jedno .
    Tak były paczki UNRY ,ale ja pamiętam ,ze był ryż i mleko w proszku,to nam dawli w świetlicy na obiad..
    A 1-go września zawsze był apel i minuta ciszy .
    Mówiąc szczerze to nawet miło wspominam defilady 1-go Maja ..

  63. carlos said

    calkowicie popieram p.Tekle i p. Filo- nikt nam nie zabierze wspomnien! Uwazam za debilizm uroczystosci solidarnosciowe zwiazane z naszym „wyzwoleniem” Banda skur……w. Ale nas wszystkich zrobili w konia…az przykro.

  64. Siekiera_Motyka said

    Ad. 61 – Ja też tą wieś pamiętam. Młodzi nie wiedzą jak było i KTO to nam zafundował. A wiec ta młodzież idzie po ciemku nie wiedząc gdzie dokładnie idzie.

    „Każdy ma swoje miejsce”

    „Jak to może być że nie chcesz kupić”

    „http://punch.photoshelter.com/img/pixel.gif”

  65. Antares said

    Panie Filo
    1. Po pierwsze nie jestem żadnym entuzjastą żydków których nienawidzę ani jankesów ani żadnych innych obcych ras,
    2. Moi rodzice i wielu znajomych w pańskim wieku delikatnie mówiąc nie było takimi entuzjastmi PRL. Górny Śląsk na ktorym mieszkam został tylko zdegradowany i zniszczony (totalne zanieczyszczenie środowiska). W porównaniu z czasami przez wojną to różnica była zasadnicza. I wcale nam na tym Górnym Śląsku nie żyło się tak kolorowo jak myślą sobie mieszkańcy innych rejonów Polski.

  66. Antares said

    Panie Filo
    I jeszcze zapomniałem dodać. Gratuluje wspaniałego wieku i takiej sprawności w Internecie. Zakładając ze człowiek pamięta swoje dzieciństwo od około 4-5 roku zycia oraz z tego co Pan mówi że przeżył Pan czasy stalinowskie to ma Pan min. 75 lat. Jeszcze raz podziwiam za takie zaangażowanie w Gajówce (kojarzę Pana z licznych komentarzy). W takim wieku mało kto umie obsługiwać Internet. Jeszcze raz wszystkiego dobrego w tym nadchodzącym roku i długiego życia życzę.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: