Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Inny świat jest możliwy

Posted by Marucha w dniu 2014-12-22 (Poniedziałek)

17 grudnia mija 25 lat od wdrożenia w Polsce tzw. „planu Balcerowicza”. Zanim do tego doszło, Polska posiadała swój własny rozbudowany przemysł oraz infrastrukturę, funkcjonowało budownictwo mieszkaniowe, stocznie budowały i sprzedawały okręty, liczne huty produkowały stal, zaś górnictwo wydobywało i eksportowało z zyskiem polski węgiel.

Na początku 1989 r. stopa bezrobocia wynosiła 0% (słownie zero procent) i nikt spośród tych, którzy 4 czerwca 1989 r. głosowali w pierwszych tzw. „wolnych wyborach” nie spodziewał się, że głosuje za tym, by polski przemysł, wybudowany ogromnym wysiłkiem całego społeczeństwa w okresie powojennym, aż do nieszczęsnej transformacji ustrojowej, w wielu jego kluczowych gałęziach nieomal całkowicie przestał istnieć i funkcjonować.

Nikt z oddających swój głos w wyborach nie spodziewał się, że już za rok, czyli w czerwcu 1990 r. stopa bezrobocia w Polsce wynosić będzie 3,1%, by w grudniu tego samego roku osiągnąć poziom 6,5%. W pięć lat po transformacji ustrojowej, w roku 1994, stopa bezrobocia oscylowała już w granicach 16% – 16,9%. Dalszy dynamiczny jej wzrost powstrzymała potężna fala emigracji zarobkowej i zmiany w metodologii rejestracji bezrobocia.

Pierwszy po zmianach ustrojowych w Polsce minister przemysłu Tadeusz Syryjczyk twierdził, że „najlepszą polityką przemysłową jest brak takiej polityki”. Bezkrytyczna wiara w nieomylność i efektywność wolnego rynku doprowadziła do całkowitej likwidacji wielu kluczowych gałęzi polskiego przemysłu, do zaniżania cen i sprzedawania za bezcen zagranicznym podmiotom całych zakładów przemysłowych, dziś generujących w Polsce potężne zyski, które następnie nieomalże w całości transferowane są za granicę.

Państwo rezygnując z centralnego planowania odebrało sobie jakikolwiek demokratyczny wpływ na rozwój rodzimej gospodarki, co było najbardziej charakterystycznym symptomem rabunkowego procesu prywatyzacji.

W 25 lat po transformacji ustrojowej, najbardziej dosadnie i obrazowo określił stan polskiego państwa były Minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, podczas sławetnej kolacji „U Sowy”, używając zdania w którym tylko ostatnie słowo nadaje się do cytowania, bo nie jest wulgaryzmem i brzmi ono: „…i kamieni kupa”. W ciągu tych 25 lat państwo sukcesywnie wycofywało się z jakiejkolwiek odpowiedzialności za losy swoich obywateli, przerzucając tę odpowiedzialność na sektor prywatny, nazywając wynikające z Konstytucji prawa nabyte „przywilejami” i systematycznie te prawa okrawając pod dyktando faktycznie sprawującego władzę międzynarodowego kapitału.

Prawdziwym wyzwaniem dla polskiego społeczeństwa nie powinna być walka z państwem.Państwo jako takie nie jest tworem złym, który należałoby zlikwidować. Państwo w istocie jest naszą ostatnią ostoją, ostatnim arbitrem, ostatnią instytucją która może otoczyć mieszkańców naszego kraju ludzi parasolem ochronnym, który zapewni im bezpieczeństwo.

Państwo jest przeszkodą dla nieograniczonej ekspansji kapitału, który chciałby w Polsce funkcjonować w myśl zasady „hulaj dusza – piekła nie ma”, dlatego więc tak często z ust tych, którym interwencjonizm państwowy przeszkadza w niczym nieograniczonym bogaceniu się słyszymy slogany mówiące o „złym państwie”, które rzekomo ich „okrada”. Nie zmienia to jednak faktu, że to państwo jest źle rządzone, według zasad dyktowanych przez kapitał, a nie według potrzeb wszystkich jego mieszkańców.

Aby uratować państwo polskie przed całkowitą anihilacją, pozbawiającą miliony jego obywateli jakichkolwiek szans na przetrwanie w kapitalizmie rządzącym się prawem dżungli, powinniśmy domagać się stanowczych działań zmierzających do odzyskania przez to państwo kontroli nad gospodarką, co przełoży się na zwiększenie kontroli nad polityką zatrudnienia i godnego wynagradzania, odbudową rodzimego przemysłu i infrastruktury, odwrócenia procesu złodziejskiej prywatyzacji i znacjonalizowania sektora bankowego oraz kluczowych gałęzi przemysłu i sektora publicznego.

Powinniśmy domagać się skutecznej polityki podatkowej, aby powstrzymać odpływ pieniędzy poza granice naszego kraju. Według danych opublikowanych przez Eurostat, Polska wbrew nachalnie lansowanym opiniom o „drastycznie wysokich podatkach w Polsce” znajduje się w czołówce krajów europejskich, w których przychody z podatków są najniższą częścią składową PKB.

Wraz z procesem nacjonalizacji postępować winien proces uspołeczniania, zwiększający kontrolę społeczną nad środkami produkcji, co będzie skutkowało sprawiedliwym i współmiernym do wartości wykonywanej pracy wynagrodzeniem zatrudnionych pracowników, zamiast zawłaszczania sobie za bezcen owoców ich pracy.

Walka o odzyskanie państwa, polskiej państwowości, suwerenności gospodarczej, godne życie społeczeństwa, demokrację i prawo do decydowania o własnej przyszłości, w istocie musi być walką o socjalizm, który wbrew prawicowej propagandzie, natrętnie próbującej go kryminalizować jest jedyną szansą na przetrwanie dla milionów ubogich obywateli naszego kraju. Inny świat jest możliwy!

http://www.socjalizmteraz.pl

Artykuł zawiera niewątpliwie słuszne spostrzeżenia, nie wiemy jednak, czy akurat socjalizm jest receptą na odzyskanie państwa.
Admin

Komentarzy 17 do “Inny świat jest możliwy”

  1. pekok12 said

    Reblogged this on Pekok – antylichwiarz.

  2. Waldemar P. Bartosik said

    Bardzo zły i demagogiczny felieton. Wszystkie zło o którym w tekście jest mowa, uczynili w rozdętych strukturach państwa osobnicy, którzy po władzę w państwie szli i ją objęli będąc kompletnymi ekonomicznymi ignorantami, z zamiarem jej skompromitowania przez zbójniczą zmowę i barbarzyńską wyprzedaż gospodarki w obce ręce, a nie przez niesłuszność doktryny. Dlatego konsekwentnie i wszędzie ich określam mianem kompradorów i zdrajców. A populistycznym tezom powyższych wypocin, kategorycznie przeczą przykłady Hong-Kongu, Singapuru, Korei, Tajwanu, Japonii i Niemiec pod rządami Ludwika Erharda. Gdzie państwo jest silne i służy interesom Narodu, tam i kapitalizm jest ludzki, a obywatele bogaci. To bowiem, co uczynił w pokonanych, zrujnowanych wojną Niemczech – Erhard, a co nazwano społeczną gospodarką rynkową, on w największym skrócie zdefiniował jako rynek służący społeczeństwu. Ale RYNEK, a nie głupawe socjalistyczne kagańce i wymysły, które tylko służą jednemu : rozdęciu biurokracji w absurdalnie geometrycznym postępie. I utworzeniu warstwy panującej w sposób sprzeczny z interesem publicznym. Dixi et salvavi animam meam….

  3. Socjalizm jako taki receptą być nie może, tym bardziej, iż pozostaje ideologią wywodzącą się z ekonomii talmudycznej, jednakowoż o prawdziwym socjalizmie wiemy niewiele, a jego pojęcie zostało całkowicie zagarnięte przez rozmaite ośrodki. Zatem też pewne rozwiązania UWAŻANE za socjalistyczne jak państwowa kontrola nad częścią gospodarki, infrastrukturą, polityka przemysłowa itp. są dla Polski konieczne i jestem ich zwolennikiem. Co nie czyni mnie z automatu socjalistą, ni nawet lewicowcem.

  4. Cracovia Pany! said

    Tytuł powinien brzmieć „Nowy wspaniały świat jest możliwy” 😉

  5. Sowa said

    Polaków zgubiło cwaniactwo, bumelanctwo i olewactwo tak radośnie uprawiane jako „protest” przeciw PRLowi. Polacy myśleli ze na tzw. Zachodzie, to kasa sama leci i dobrobyt jest dany apriori. Ba, widzieli że w Czechosłowacji, w NRD z zapełnieniem półek sklepowych towarami o przyzwoitej jakości nie ma problemów. Nikt jednak nie myślał dlaczego tak jest. Nikt tego nie wiązał z rzetelnością i solidnością w wykonywaniu swoich obowiązków.
    No i dostali Polacy raj, wyśniony i wymarzony, wymodlony przez JP2 i jego ekipę. Ekipę,bo to nie byli prawdziwi przewodnicy duchowi, ale pastuchy idące za głosem mamony.

  6. aa said

    wprowadzis na powrot socjalizm mozna tylko obalajac skurwysynstwo nazywane „panstwem”. A to moze sie odbyc tylko na drodze powstania narodowego jak np w Noworosjii. Tylko ze do tego potrzeba jaj i entuzjazmu a to co zostalo z polskiego spoleczenstwa jaja zgubilo na durszlaku lub na lawce zbutlami piwska lub wyslugujac sie za grosze „panstwu”

  7. markglogg said

    Cracovia napisał:

    Tytuł powinien brzmieć „Nowy wspaniały świat jest możliwy”

    Dokładnie na odwrót, winien on brzmieć:

    „Stary wspaniały świat był możliwy przez prawie pół wieku a zatem i będzie możliwy do odtworzenia i w przyszłości.”

    A co do „talmudycznego” zakrywania słowem „Proletariat” rządów merytokracji, to nie wyrażam sprzeciwu. Środki masowego przekazu po prostu wymagają tego rodzaju „zakryć” istoty problemu.

  8. Marucha said

    Re 2:
    Silne państwo, służące interesom narodu WYKLUCZA kapitalizm, który służy jedynie „międzynarodowej” klasie banksterów.

  9. Brak w tym wszystkim definicji socjalizmu. Więc nie wiadomo, co poeta miał na myśli pisząc ten artykkuł.

    Bo jeśli np, cła zaporowe sa elementem socjalitycznym, to USA od wielu lat jest takim właśnie państwem socialistycznym (a przynajmniej było).

  10. Zbyszko said

    Należałoby sprostowac, że w Polsce podatki są jednak bardzo wysokie, ale tylko dla polskich przedsiębiorców indywidulanych, bo mają one odstraszac potencjalnych chętnych do podjęcia działalności. Mają byc narzędziem niszczenia ewentulnej budowy klasy średniej w Polsce, która w swojej masie zmiotłaby z Polski korporacje. Przychody PKB z podatków są małe, bo Kapitalizm Globalistyczny który de facto przejął polską przestrzeń gospodarczą ich nie płaci. Stąd wynika to czołowe miejsce Polski na liście eldorados podatkowych.

  11. Zbyszko said

    Waldemar P. Bartosik, otóż nie do końca można się z Panem zgodzic, bo po pierwsze: nie każdy chce byc przedsiębiorcą. Ludzie raczej chcą zrobic swoje 8 godzin i za to móc utrzymac rodzinę. Nie każdy chce mieszkac w domku jednorodzinnym, wielu wystarczy wygodne mieszkanie w bloku, takim jakich miliony wybudował Gierek. Więc artykuł nie jest demagogią a analizą normalego życia jakie mieliśmy szansę miec za Gierka. Otóż proszę sobie przypomniec że Gierek każdemu dał pracę, budował sporo nowych komfortowych mieszkań i… stworzył podstawy pod budowę… SPOŁECZNEJ GOSPODARKI RYNKOWEJ. To za Gierka pojawili się pierwsi badylarze i prywaciarze, którzy byli tą jaskółką SGR. Wyobraża Pan sobie co by było gdyby na tej potęnej bazie potencjału gospodarczego zaczęła się w Polsce budowac właśnie ta Społeczna Gospodarka Rynkowa? Kto chciałby z Polski wyjeżdżac, kto chciałby strajkowac?, sklepy byłyby pełne towarów tzw rynkowych coraz lepszej jakości. Kto chciałby wtedy słuchac „Wolnej Europy”? kto poszedłby za wichrzycielami z KOR? czy w ogóle powstałaby Solidarnośc?
    No, ale sabotarzyści działali a Polacy niestety dali się na to nabrac…

  12. RomanK said

    Zawsze swiat jest piekny , dobry i szczesliwy dla trzymajacych za cycki i przy wymienu:-))))) jeden w gebie dwa w rekach, a czwarty..no tego:-))))mniejsza o to:-))))
    Najglosniej placza tez ci -co ich od cycka odsadzili….i nie daja:-))) sie doic …za nic:-)) bo sie nie zalapali:-))))
    Najpiekniejszy swiat jest wtedy ,,,gdy ludzie pracuja i zyja godziwie z pracy…a .kto moze , ale nie pracuje , bo mu sie nie chce – niech zdycha….na oczach pracujacych….ktorym tez sie jakas rozrywka nalezy:-))))

  13. @13 [wpis nieaktualny – admin]
    Siema Rysiek.
    A teraz żegnam 🙂

  14. MatkaPolka said

    Państwo niepotrzebne, naród niepotrzebny – tylko dla jednego narodu wybranego panstwo jest potrzebne

    Socjalizm w PRL-u – czyli idea sprawiedliwości społecznej zostal zdegenerowany i skorumpowany przez Żydów
    Wspaniały kapitalizm – American Dream – upadł, bo został zdegenerowany przez tzw. Żydów
    Tam gdzie Żyd dorywa się do władzy zostaje głód, brud i smród – wszystko jedno, jaki jest to system społeczno polityczny – socjalizm czy kapitalizm

    Sitwa rządząca w Polsce ( i gdzie indziej) to nie państwo. Państwo to MY – naród i nasza ziemia.
    Rząd to administracja mająca służyć społeczeństwu, – czyli państwu, czyli nam, czyli społeczeństwu i obywatelowi –a nie odwrotnie – tu jest to fundamentalne nieporozumienie –
    Rządy i administracja publiczna to przywilej i obowiązek nadany przez naród

    Czy interwencjonizm państwowy to socjalizm – TAK
    Czy troska o rozwój i dobrobyt, wspólne dobro kraju, narodu, obywatela, państwa to socjalizm – TAK

    Socjalizm jest JAK NAJBARDZIEJ receptą na odzyskanie państwa – tylko socjalizm niezdegenerowany przez tzw. Żydów.

    Największe potęgi gospodarcze takie jak Chiny i Rosja nie dały nabrać się na tak zwany KAPITALIZM

    W najsilniejszych gospodarczo państwach uważanych za kapitalistyczne takich jak Niemcy , Francja, USA, Kanada – interwencjonizm państwowy jest powszechny, udział państwowego sektora w gospodarce jest powszechne – energetyka , drogi, służba zdrowia, szkolnictwo …inne – jest państwowe, a wiec SOCJALISTYCZNE – socjalizm in statu nascendi . Związki zawodowe odgrywają dużą role

    Włącz napisy po polsku
    Interview with Sergei Glaziev Advisor to President Putin

  15. MatkaPolka said

  16. […] geopolityczna się zmieniła. Kilka moich spostrzeżeń co prawda dubluje się z komentarzami na wpisie z bloga Marucha, ale nikt nie napisał, dlaczego to pusta propozycja, a nie żadna […]

  17. Boydar said

    Dyskusja pod tym artykułem powoli zamiera, a szkoda. Czy Pan Gajowy sądzi, że „inny świat” jest dla nich możliwy ? Niewielu z nich w to uwierzy. Mucha nie siada na fiołkach.
    Kiedy zorientowali się, że ich świat się zawalił, jeden gestapowiec prowadził trzystu. Bez psa.

Sorry, the comment form is closed at this time.