Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    osoba prywatna o Wolne tematy (62 – …
    Carlos o Specjalna jednostka zajmuje si…
    Ale dlaczego? o Największa pułapka pozytywnego…
    seler o Wolne tematy (62 – …
    Zenon_K o Największa pułapka pozytywnego…
    Kwal o Unia blokuje Węgrom wypłatę pi…
    Boydar o Wolne tematy (62 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (62 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (62 – …
    bardzo o Największa pułapka pozytywnego…
    JADAM o Izrael wciąż domaga się zmiany…
    NyndrO o Wolne tematy (62 – …
    bardzo o Wiadomo, dlaczego niektórym tr…
    NyndrO o Wolne tematy (62 – …
    Boydar o Wolne tematy (62 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 553 obserwujących.

Bianka Zalewska – dziennikarka, czy snajperka?

Posted by Marucha w dniu 2014-12-27 (Sobota)

Czy to możliwe, że dziennikarka Bianka Zalewska walczy z powstańcami w szeregach ukraińskiej armii? Taką wiadomość podał wczoraj portal informacyjny z Noworosji. Tytuł artykułu był porażający: „Bianka Zalewska – snajper i sadystka z batalionu „Ajdar””.

Bianka Zalewska – banderowska bladź („Ukraina albo śmierć”)

 

Zdaniem Konstantina Dołgowa z Charkowa, obywatelka Polski służy w batalionie „Ajdar” jako snajper. Widziano ją na froncie ubraną w mundur wojskowy. Nie nosiła żadnych oznaczeń, że pracuje dla mediów. Nie miała napisu „Press” na mundurze. Do tego, podobno widziano ją z bronią w ręku. Mówi się też o tym, że brała udział w przesłuchaniach mieszkańców miasta Szczastie na terytorium Ługańskiej Republiki Ludowej.

Swoje rewelacje Dołgow opiera na zeznaniach anonimowego człowieka torturowanego przez członków batalionu „Ajdar”. Według niego, Bianka Zalewska brała udział w przesłuchaniach jeńców wziętych do niewoli. Ten sam człowiek miał zaobserwować, że Zalewska nie pełni na froncie roli dziennikarki, ale pracuje tam jako snajper. Informacja wyszła na jaw po tym, jak nastąpiła wymiana jeńców i mężczyzna torturowany przez „Ajdar” znalazł się na wolności. Być może Ukraińcy sądzili, że ten świadek nie przeżyje? A on przeżył i opowiedział swoim, co widział.

Bianka Zalewska jest Polką urodzoną w Białej Podlaskiej, ukończyła wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Poznańskiego. Ostatnio pracuje dla ukraińskiej telewizji Espresso TV, z której serwisu korzystają polskojęzyczne media relacjonujące sytuację na Ukrainie.

Według tego, co mówi w wywiadach, na Ukrainie mieszkała od 2009 r. Wcześniej pracowała w biurze prawnym w Kijowie, a potem w biurze UEFA EURO 2012. W czasie demonstracji na Majdanie robiła reportaże dla polskiej telewizji. Jej nazwisko pojawiało się w relacjach z Majdanu obok nazwiska Marii Stepan. Pracowała też dla niezależnej telewizji „Republika” związanej z tygodnikiem „Do Rzeczy”. W tym roku była na froncie walk na Ukrainie wschodniej, a nawet została tam ranna.

Jesienią 2014 r. zasłynęła tym, że skrytykowała kibiców Legii Warszawa, którzy na meczu Legii z Metalistem Charków w Kijowie wywiesili polską biało-czerwoną flagę z naszym orłem. Były tam także przedwojenne godła Wilna i Lwowa oraz polskie nazwy tych miast. – Ci ludzie, który brali udział w kibicowaniu na tym meczu, to nie byli Polacy, to była po prostu grupa bandytów i recydywistów ściągniętych przez Rosję – powiedziała Zalewska w programie ukraińskiej telewizji (cytat za portalem Kresy.pl).

Działalność Zalewskiej na rzecz Ukrainy została doceniona przez władze tego państwa, gdyż 1 grudnia 2014 r. dostała Order świętej Olgi III Klasy. Przyznał go jej prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko.

W opublikowanym w sieci sprostowaniu (dotyczy wywiadu udzielonego jesienią dziennikarce „Wysokich Obcasów”) Zalewska upiera się, by przeciwników ukraińskiej władzy nie nazywać separatystami. Podkreśla: „ja używam słowa terroryści”.

Warto zwrócić uwagę na to, że we wspomnianym wywiadzie Zalewska używała określenia „peredowaja” (i tego nie sprostowała). „Peredowaja” to po rosyjsku linia wroga, pierwsza linia walk na froncie. Jak widać, terminologia wojskowa, i to w obcym języku, jest Zalewskiej bliska. Ciekawe, czego jeszcze nauczyła się na froncie?

Wywiad z Bianką Zalewską w „Wysokich Obcasach” nosił tytuł „Ukraińska dziennikarka: dopiero na froncie uświadomiłam sobie, że mogę umrzeć”. Napisali wyraźnie, że Bianka Zalewska to dziennikarka ukraińska, a nie polska. Jakieś wnioski?

http://ja-ruskiagent.blogspot.com

Czytaj także: 
https://marucha.wordpress.com/2014/12/26/o-tym-jak-obywatelka-polski-mordowala-i-torturowala-ludzi-w-donbasie/
Admin

Komentarze 32 do “Bianka Zalewska – dziennikarka, czy snajperka?”

  1. Zbyszko said

    A co na to ABW?

  2. Bianka Zalewska wyhodowana na banderowskich DOKTRYNACH UPA said

    Ta banderówka Bianka Zalewska to polska obywatelka narodowości ukraińskiej pochodząca z Białej Podlaskiej, gdzie zamieszkuje cała masa ukrainców banderowców z tradycjami UPA przesiedlonych w PRAWIDŁOWEJ akcji „Wisła” z 1947 roku.

  3. galaszek said

    Bialewskie Zalewanka……!!!???……. alesz oczywista ze to dziennakarka!!!… i to frontowa!!!….. nu!…. moszy ino tego una rozni od innego dziennichkarkow , sze uno patrzy na szycie ….nu i na sprawy frontowe …pszez lunete snajperkową!!!!…….nu a jak mogla inaczy jak wadze dawały dziennymkaczkom….zn sie dziennykarzow….tylko takie lornety pszykrecone do kachalow….tfu ! zn sie do „Kałachow”- w celu lepszego obserwacji sytuacja na froncie!…i nie tylko!…

  4. @1
    ABW na to jak na lato. Ona raz jest Polką, za drugim razem Ukrainką. Nie złapiesz jej na niczym.
    I tak cud, że Kresy.pl wyłapały to zdjęcie dołączone do artykułu. Przynajmniej widzimy jaka to „Polka”.

  5. Antoni said

    Zbrodniarka wojenna i terrorystka, która resztę życia powinna zgnić w ciężkim więzieniu.

  6. inka said

    ad 2. Zadam pytanie autorowi tego postu: co „pan” wie o Białej Podlaskiej? Nie ma tu żadnej po przesiedleńczej „mniejszości ukraińskiej” – to raz – miasto leży przy granicy z Białorusią i to że kiedyś w czasach PRL jakaś Bianka Zalewska została urodzona w szpitalu w tym mieście nie czyni tego miasta miejscem jej „pochodzenia” – równie dobrze jej matka mogła być tu przejazdem, pochodzić z jakiejś okolicznej wioski albo rok później mieszkać setki kilometrów od tego miasta. Jeszcze raz zapytam autora postu – co wie o Białej Podlaskiej jako „siedlisku” przesiedleńców z akcji Wisła? Nigdy nie było takich „przesiedleńców”. Autor niech ich sobie szuka na Warmii, Mazurach i Ziemiach odzyskanych. Bzdurą byłoby ich przesiedlać „tak blisko” ich rodzinnych stron.Owszem Polesie Zachodnie zawsze było konglomeratem wielu nacji: Białorusinów, Polaków, Ukraińców, Żydów, Tatarów, Niemców – mieliśmy tu w okolicy Brześcia Białoruskiego kolorowy świat przed wojną żyjący ze sobą i po wojnie mocno przetrzebiony. Nie twierdze że w mieście nie mieszkają Ukraińcy z pochodzenia. Pewnie studentów ukraińskich „nałapał” lokalny AWF czy PSW – jak wszystkie – dla kasy. Jednak nie ma tu żadnej liczącej się grupy wojujących Ukraińców i proszę nie robić z tego miasta jakiegoś siedliska wilków. A jeśli ma „pan” jakieś dowody na poparcie swoich twierdzeń to proszę o ich przytoczenie bo żyjąc w tej okolicy widuję Ukraińców na dworcach tylko gdy jada na budowy warszawskich wieżowców albo studentki. Bo nawet w lokalnych marketach to raczej królują Białorusini. Dla Ukraińców to za daleko na handel.

  7. Edward said

    Nie jest to ani Polka ani Ukrainka.Jej cechy wyraznie wskazuja ze jest to podla
    chazarka ktorej pragnieniem jest wymordowac wszystkich Polakow i Rosjan.
    Jest bardzo podobna do innej chazarki Julii Timoszenko ktora nawoluje aby
    wypalic atomem wszystkich Rosjan (potem innych).Oni wszyscy tacy sa,ja to
    znam z bezposrednich kontaktow z chazarami-oni wszystkich nienawidza i
    pragna smierci wszystkich.Czas najwyzszy aby inne narody zaczely to
    pojmowac a nie wypisywac glupoty.

  8. @5 i 6
    Panowie. Proszę powstrzymajcie się od takich komentarzy. Strona przeciwna już wyłapała snajpera, ale nic nie wspomniała o mundurze wojskowy, czy mundurze wspólnym dla fanatyka dUPA.

  9. Antoni said

    Ad. 6 Chazarowie nienawidza wszystkich Słowian, a głównie wschodnich, bo ci razem z Waregami zakończyli istnienie ich bandyckiego kaganatu. Ta nienawiść ciągnie się od wczesnego średniowiecza. Kiedy tylko mogą, prowokują różne wydarzenia, które kończą się depopulacją Słowian. Jednym z nich była m.in. II wojna światowa. Syjonistyczny twór na Bliskim Wschodzie nie wypalił, więc chazarowie chcą powrotu nad Wołgę i Dniepr. Dlatego po raz kolejny podpalają Europę…

  10. Siggi said

    Ukraina- nadużycia i zbrodnie wojenne popełnione przez ochotniczy batalion Aidar w trakcie wojny w Donbasie.

    on: Grudzień 27, 2014
    W oparciu o raport Amnesty International z dnia 08.09.2014
    „To nie jest Europa, tu jest inaczej. Trwa wojna, więc prawo się zmieniło, procedury są mocno uproszczone. Właściwie to mógłbym cię aresztować, nałożyć worek na głowę i pod zarzutem wspierania separatystów, zamknąć w piwnicy na 30 dni”- w ten sposób dowódca batalionu Ajdar przywitał obserwatora z Amnesty International.
    Członkowie ochotniczego batalionu Aidar działającego na terenie dzisiejszej Ługańskiej Republiki Ludowej, uznawanej tylko przez kilka krajów na świecie, są oskarżani o wiele nadużyć, wymuszeń, porwań, bezprawnych zatrzymań, znęcania się, kradzieży, oraz wymuszeń i egzekucji.
    Aidar to jeden z ponad trzydziestu ochotniczych batalionów( obecnie jest regularną jednostką wojska ukraińskiego) jakie powstały na początku konfliktu donbaskiego. Oddziały te powstały, aby odzyskać władzę nad obwodem donieckim i ługańskim, które ogłosiły niepodległość.
    W trakcie dwutygodniowego wyjazdu, obserwatorzy Amnesty International byli świadkami dziesiątek nadużyć jakie miały miejsce wobec ludności cywilnej, sprawcami nadużyć byli zarówno przedstawiciele państwowej ukraińskiej administracji wojskowej, jak i batalionu Aidar.
    Jednocześnie AI zwraca uwagę na to, że przedstawiciele lokalnych organów bezpieczeństwa publicznego (milicja ukraińska, żandarmeria wojskowa) nie podejmowały żadnych kroków w stronę powstrzymania ochotników, jak również nie prowadził żadnych działań śledczych w takich sprawach. Jak również nie stwierdzono, aby armia ukraińska sprawowała kontrolę nad batalionem.
    Amnesty International jest w posiadaniu dowodów świadczących, że batalion Aidar jest sprawcą zbrodni wojennych ściganych przez prawo międzynarodowe, jednak jak dotąd nikogo nie pociągnięto do odpowiedzialności.
    Nadużycia batalionu Aidar
    Amnesty International udokumentował kilkadziesiąt przypadków nadużyć popełnionych przez członków batalionu Aidar w Nowoaidarze, Starobielsku, Sewerodoniecku, Lisiczańsku, Szczastii pomiędzy końcem czerwca, a końcem sierpnia.
    Na dużą skalę zatrzymywano dorosłych mężczyzn, których oskarżano o współpracę z powstańcami. Mężczyzn tych umieszczano w prowizorycznych aresztach po czym przekazywano Ukraińskiej Służbie Bezpieczeństwa(SBU).
    W prawie wszystkich przypadkach udokumentowanych przez Amnesty International dochodziło do pobić zatrzymanych, albo w trakcie aresztowania, albo podczas przesłuchań. Zanotowano także wiele przypadków żądania zapłaty okupu w zamian za uwolnienie przetrzymywanych. Bardzo często dochodziło do kradzieży przez aidarowców majątku zatrzymanego. Wiele osób zeznających w sprawach przeciwko ochotnikom batalionu Aidar, w obawie o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich, prosi o nieujawnianie ich danych osobowych. Toteż zbieżność nazwisk używanych przy przedstawianiu relacji jest całkowicie przypadkowa.
    W dniach 25-27 sierpnia członkowie batalionu Aidar uprowadzili czterech górników z Nowodrużesk, małego miasteczka na północ od Lisiczańska. Jeden z mężczyzn, „Andrzej” będący po chemioterapii (zachorował na raka płuc) opowiada, że pod jego dom 27 sierpnia, podjechał bus z żołnierzami. Dwóch z nich podeszło do niego każąc mu się [położyć na ziemi, lecz zanim zdążył wykonać polecenie, został uderzony kolbą karabinu, cios złamał mu szczękę. Został związany i wrzucony do busa, gdzie znajdował się również inny człowiek. „Andrzej” nie wie kto ponieważ zostały mu zawiązane oczy, a żołnierze zabronili rozmawiać. Po około dwudziestominutowej jeździe, dotarli na miejsce. Przez cały dzień przebywał związany w jakimś pomieszczeniu, skąd strażnicy wyprowadzali go tylko do toalety. Dostał wodę do picia i jedno ciastko do zjedzenia.
    W pokoju znajdowało się 12-15 innych więźniów, pozwalano im rozmawiać. „Andrzej” był kilkukrotnie przesłuchiwany, jednak nie wiązało się to z żadnym post postępowaniem. „Śledczy” pytali go o to gdzie normalnie przebywa, kogo zna, czym się zajmuje. Nie był już więcej bity, może dlatego, że człowiek po chemioterapii wzbudza jedna ludzkie odruchy. Słyszał jednak, że w innych pokojach regularnie bito ludzi.
    Porywacze odwieźli go do Sewerodoniecka i uwolnili, ale nie rozwiązali mu więzów, ani nie zdjęli przepaski z oczu. Żona „Andrzeja” opowiada, że jej mąż powiadomił lokalną milicję (policję ukraińską, nie mylić z Milicją Donbasu) jednak ta nigdy nie wszczęła żadnego postępowania. „Andrzejowi” zwrócono jego dokumenty, oraz telefon komórkowy, ale nie dokumenty od samochodu, prawo jazdy, klucze, portfel i kartę bankomatową. 28 sierpnia doszło do próby kredytowego obciążenia konta bankowego (debet) „Andrzeja”; pracownikom Amnesty International pokazano wiadomość wysłaną na telefon, przez bank.
    Rodziny dwóch innych zatrzymanych mówiły, że ludzi przetrzymywano w ośrodku w Sewerodoniecku, jednak lokalna policja zaprzecza istnieniu takiego „aresztu”. Informację o tym miejscu jednak wcześniej podawali także ukraińscy żołnierze, oraz inni mieszkańcy. Uwolnieni mieszkańcy zeznali, że zmuszano ich do odśpiewywania ukraińskiego hymnu, a kiedy się pomylili, wtedy byli bici.
    W dniu 25 sierpnia, około 4 po południu żołnierze batalionu Aidar uprowadzili „Jewgienija”, 31-letniego biznesmena. Do porwania doszlo w pobliżu wieży telewizyjnej w Starobielsku. „Jewgienij” opowiedział pracownikom Amnesty International, że trzech mężczyzn w kominiarkach zatrzymało go gdy był na stacji benzynowej. Przeszukali jego samochód zabierając 30 tysięcy hrywien (ok 1700 euro), po czym oskarżyli go o sprzyjanie separatystom.
    „Zarzucili mi czarny worek na głowę i wrzucili do samochodu. Jechaliśmy około dwudziestu minut, po czym umieścili mnie w jakimś garażu. Tam byłem przesłuchiwany- właściwie „tylko” żądali, abym się przyznał do bycia separatystom. Przesłuchiwali mnie trzy razy, za każdym razem bijąc obuchem siekiery, albo kolbą karabinu, głównie w nerki. Grozili mi, że mnie wyprowadzą na zewnątrz i zastrzelą.
    Po jakimś czasie oświadczono mi, że od teraz jestem w rękach nie Aidaru, ale Alpha (jednostka SBU) tylko, że … to byli ci sami ludzie … .”- opowiada „Jewgienij”.
    Ostatecznie jego porywacze zapytali go ile pieniędzy mógłby zapłacić za swoje uwolnienie, bo już zakończyli „postępowanie”. Po uwolnieniu poszedł złożyć zawiadomienie o porwaniu, znęcaniu się, pobiciu, oraz kradzieży: samochodu, pieniędzy, dwóch telefonów komórkowych, oraz biżuterii. Nigdy nie odzyskał dóbr zrabowanych „na poczet przesłuchania”.
    W dniu 23 sierpnia, po południu, członkowie batalionu Aidar naszli dom „Oleny” mieszczący się w Aleksandrówce, w pobliżu Sewerodoniecka.
    82-letnia Olena powiedziała Amnesty International, że była w domu z córką i wnuczkami, kiedy przed dom zajechały samochody służby bezpieczeństwa.
    „Kiedy tylko otworzyłam bramę rzucili się na mnie, chciałam uciec, ale dostali mnie w garażu. Moja corka zaczęła na nich krzyczeć,żeby wezwali karetkę, że widzi krew”.
    Przeszukali dom, chcieli zabrać wnuka „Oleny” oskarżając go o bycie separatystą, jednak dali się przekonać do jego niewinności. Przekonywanie oznaczało w tym wypadku utratę pieniędzy i samochodu terenowego wnuka.
    Córka zawiozła „Olenę” do szpitala, gdzie poddano ją operacji, siedmiogodzinnej operacji. Okazało się, ze kule z automatów jakie wystrzelono za nią kiedy uciekała, tylko ją drasnęły nie zagrażając życiu- groźniejsze okazały się urazy powstałe wskutek pobicia staruszki: uraz wewnętrzny jamy brzusznej i dwa złamane żebra. Przypomnijmy, że „Olena” miała wtedy 82 lata.
    Odpowiedź władz
    Działacze Amnesty International przekazali wyniki swoich obserwacji bezpośrednim formalnym zwierzchnikom batalionu Aidar. Potwierdzono, że batalion czasami stosuje „uproszczone metody zatrzymań”, oraz posiada własny ośrodek zatrzymań pod Sewerodonieckiem. Dowódca uznał, że bicie przesłuchiwanego jest niedopuszczalne i zbada sytuację, jak również „Andriej” odzyska swoje rzeczy. Ponadto zaprzeczył, aby batalion Aidar dopuścił się kiedykolwiek jakiejkolwiek kradzieży, a samochód wnuka „Oleny” został jedynie czasowo zarekwirowany ze względu na pilne działania batalionu i zostanie zwrócony.
    W późniejszym czasie rodzina Oleny powiadomi AI, że samochód się odnalazł, kiedy policja w Troitsku zatrzyma jadącego nim kierowcę, uważają, że samochód został sprzedany w ten sposób.
    Milicja, oraz władze wojskowo Sewerodoniecka poinformowały Amnesty International, że jest prowadzonych 38 spraw karnych przeciwko członkom batalionu Aidar, głównie są to przypadki ciężkich rozbojów. Raporty w tej sprawie zostały przedstawione Ministerstwu Obrony i Spraw Wewnetrznych, bez efektów. Lokalna policja powiedziała działaczom Amnesty International, że są świadomi działań Aidaru, ale są także bezsilni- mogą jedynie rejestrować sprawy.
    Wysokiej rangi urzędnik wojskowy poinformował Amnesty International, że do kontroli Aidaru wysłano dwie komisje na początku sierpnia, jednak raporty są utajnione.
    Tłumaczenie i opracowanie: Dawid Hudziec
    ŻRÓDŁO http://www.amnesty.org/en/library/asset/EUR50/040/2014/en/bb06b5cb-dcb4-4f69-bb3e-c800987676cc/eur500402014en.html

  11. akej said

    @ Inka (6)
    A skad taka pewnosc u Pani??? Przeciez oni siedza prawie wszedzie. Sa doskonale zakonspirowani.

  12. Ad.11: tak moim zdaniem nie wyglada na Chazarke ale raczej na Slowianke.
    Dobrze jak ktos osobiscie ja zna i moze nam o nie cos opowiedziec. Moze to byc i Polka bo przeciez rozni sa ludzie…dla kasy mozna nawet sie tak zeszmacic, prawda?
    Cholera, ale czasy….

  13. inka said

    ad.11. Czy pobierał Pan nauki erystyki u tego co to stwierdził, że Saddam Hussain ma broń chemiczną, a to że nie ma dowodów na to, że ją ma i że jej nie znaleziono to dowód na to, że dobrze ja ukryto? Mieszkałam w BP 35 lat , obecnie nie mieszkam w samym mieście tylko w jego okolicy – i uważam że mam większą wiedzę na ten temat niż „pan ” z postu nr 2. Robienie ze spokojnego ongiś blisko 60 tysięcznego byłego wojewódzkiego miasta obecnie zdegradowanego do powiatu i wyludniającego się wskutek upadku przemysłu i przemytu ( tak – przemyt także upada gdy miejscowi nie maja za co kupować ) jakiegoś siedliska ukraińskich wilków jest sporym nadużyciem. Mamy ośrodek dla uchodźców. Wystarczy. Fakt że w dowodzie osobistym Bianki Zalewskiej widnieje Biała Podlaska absolutnie nie znaczy, że ma ona z tym miastem cokolwiek wspólnego. Studiowała w Poznaniu o ile się nie mylę – to tam krzepły jej poglądy…nie wtedy gdy robiła w tetrowe pieluchy…może pan z postu 2 zainteresuje się poznańskim środowiskiem tej pani…jej kolegami i koleżankami – mentorami i duchowymi przewodnikami…skąd jej się to wzięło bo na pewno nie z sennego miasteczka przy białoruskiej granicy.

  14. @11
    Pani Inka twierdzi, że w jej mieście nie ma tylu Ukraińców, a nie że w ogóle ich nie ma. Może ma rację.

  15. żaden Brat w WIERZE said

    ad7-TO może być chazarski pedał(kult fallusa dyktował w żydochazarii rytmy zycia)TRZA tej(temu)BIANCE ZALEWSKIEJ zajrzeć w gacie-czy przypadkiem nie ma fiuta,a jeśli tak TO czy jest na nim napletek TFU!Stawiam na banana w majtach tej wywłoki banderowskiej.A może by jeszcze medal od KOPACZ,albo Katzyńskiego?

  16. inka said

    ad 13. Ot taki lokalny patriotyzm mi się włącza – nieuleczalny niestety… Kocham moje miasto i region… gdy słyszę o Polsce B, o ścianie wschodniej o wyzywaniu od mateczników takich czy innych… serce boli… Gdy dzieje się źle nie neguję i chcę wiedzieć co i dlaczego ale jeśli ktoś ot tak rzuca uwagi które raczej nie mają uzasadnienia to nie będę milczeć. Jeśli nie mam racji – chce dowodów że jej nie mam. Tak samo jest w kwestii pewnego miasteczka pod Łomżą niedaleko domu rodzinnego mojego męża… tylko tamto kłamstwo boli bardziej i trudniej walczyć o prawdę gdy ma się przeciw prawdzie potężne lobby… a i czas mija i ludzie mogący bronic prawdy odchodzą …lub wolą się nie narażać gdy dowodem jest tylko ich pamieć…

  17. Kazik said

    Powstańcy , którzy nie udzielili uczestniczce wypadku drogowego pomocy i dostarczenia do swojego lazaretu , powinni otrzymać od dowódcy drużyny naganę z wpisaniem do akt . Zostawić poobijaną kobietę na drodze , kto to słyszał ?

  18. Boydar said

    Potwierdzam w całej rozciągłości komentarz Pani Inki (6)

    Co zaś się tyczy podobieństw, to już naszych „wolnych” pisałem, że podobna mi ona ze zdjęcia do „stokrotki”; takie same gadzie oczy. A Timoszenko z tych samych jaj.

  19. Siggi said

    Posłowie PiS z wizytą w batalionie „Ajdar”

    gosiewska.jpg
    Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia 2014 roku w IV Rzeczypospolitej narodziła się nowa świecka tradycja. 23 grudnia portal kresy.pl zamieścił informację, że posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Maria Gosiewska udała się w odwiedziny do ukraińskiego batalionu ochotniczego „Ajdar”. Informację tę potwierdziła tego samego dnia TV Republika, powołując się na korespondenta Radia Wnet, Pawła Bobołowicza.

    W swojej korespondencji podał on m.in., że „posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Gosiewska przyjechała na pierwszą linię frontu, żeby wesprzeć członków batalionu Ajdar, walczących w Donbasie przeciwko separatystom z Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej” (telewizjarepublika.pl, 23.12.2014). Potwierdza to zresztą zdjęcie zamieszczone pod korespondencją Bobołowicza, na którym pani poseł pozuje razem z brodatym osobnikiem ubranym w polowy mundur i uzbrojonym w kałasznikow. Rozszerzoną korespondencję Bobołowicza zamieścił 24 grudnia portal niezależna.pl.

    (…)

    Bohdan Piętka
    http://www.mysl-polska.pl/node/305

  20. Rozumiem, że posłowie PiS polecieli z wizytą do ochotniczego batalionu Kołomojskiego za nasze pieniądze.
    Jak to się dzieje, że zawsze członkowie partii PiS, którzy twierdzą, że problem neobanderyzmu na Ukrainie jest marginalny trafiają albo na wspólne wiece z banderowcem Tiahnybokiem albo do batalionu oskarżanego o nadreprezentację zwolenników Bandery.
    To musi być tylko nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

  21. RomanK said

    Kiedys sensacje wzbudzila malutka suczka skaczac w ogien w plonacych apartmentach i wynoszac malutkie…Ratujac ja, ciezko poparzona strazacy plakali…Komunikaty o zdrowiu suczki musialy byc podawane we wszystkich wydaniach wiadomosci miejscowych…Miasto cieszylo sie z powrotu do zdrowia suczki…wkrotce psia rodzina byla bogatsza niz nie jeden srednio zamozny…:-))
    Jaka szmata musi byc kobieta…zeby skakac w miejsce konfliktu i…… strzelac do dzieci……
    Bianka Zalewska….tak sie to nazywa???? I porownaj taka suczke z…dziennikarka….

  22. Macko said

    Panie Romanie, to jest po prostu psychopatka. 1% kobiet to psychopatki. Niektóre drecza rodzine, inne morduja ludzi. Pozdrawiam

  23. Mariusz said

    Ad.6
    Bianka Zalewska – choć to oczywiście absolutnie nie przesądza niczego w kwestii jej ewentualnej „nacji”, ani tym bardziej nie świadczy o Białej Podlaskiej jako o „gnieździe przesiedleńców z akcji „Wisła” 🙂 – nie tylko się w tym mieście urodziła, ale i pobierała edukację aż do matury. Tak przynajmniej wynika z jej profilu na nk.pl

  24. KTO i ile przelewa PIENIEDZY na konta bankowe Bianki Zalewskiej - SPRAWDZIĆ ! said

    UKRAINAKA z polskim obywatelstwem jest PŁACONA za wykonywanie diabelskiej roboty ZAMÓWINEJ przez żydów z USA.

    KTO sprawdzi jej konta bankowe SKĄD i ILE szmalu jej przelewają na jej KONTA BANKOWE !

    Rosja NIE dopuściła do szarogęszenia się tzw. zagranicznych „centralnych banków” w Rosji które TRANSFERUJĄ pieniądze dla OPŁACANIA V kolumny, która organizuje ROZWALENIE Rosji identycznie jak Ukrainy. Płacenie GOTÓWKI dla płatnych bandytów jest niebespiecznej i łatwiej to wykryc.

    KTO sprawdzi w Polsce ILE i KTO przelewa pieniędze na KONTA BANKOWE V kolumny w III RP Czyli Związku Ukrainców w Polsce ?

    Budżet na prowadzenie wojny USA składa się z dwóch podstawowych składników:

    1. Kupywania sprzętu oraz opłacenie własnych żołnierzy.
    2. Opłacenia V Kolumn w innych krajach na które Waszynkton planuje NAPAŚĆ aby je SKOLONIZOWAĆ.

    Najgłowniejszym składnikem TECHNOLOGII do zoorganizowania JEDNOPOLARNEGO świata wyłącznie KONTROLOWANEGO przez żydo-masonów z USA, którzy usiłują utworzyć NWO jest OPANOWANIE systemów finansowych w jakimś kraju aby za pomocą tego systemu bez problemów OPŁACAĆ swoją REBELIĘ w jakimś kraju który planuje USA skolonizować.

  25. Boryna said

    Niech to przeczytają dziennikarze „Naszego Dziennika” i o. Tadeusz, którzy tak lgną do banderowców.

  26. @25
    Środowisko RM jeszcze bardziej jedzie po Gazecie Polskie, TV Republika niż my. Są świadomi, ale nie mogą się już wycofać z raz rozpoczętej gry.

    Jak jedzie, skoro ma identyczne poglądy i nie jedzie?
    Admin

  27. Siekiera_Motyka said

    Ad. 19 – „posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Maria Gosiewska ”
    Ciekawe kiedy Doda pojedzie śpiewać dla bohaterów „Ajdar-u”.

  28. JO said

    Zydowka Gosiewska..

  29. Kazik said

    Wojsko wyposzczone na froncie to i jeżowi nie przepuści , a tu taki prezent się trafił .

  30. revers said

    wyczartowany samolot prywatny ewakujacy snajeprki Ajdara, tez jakos podobny do tego co lata Kulczyk i spulka nie wylaczjac Kwasniewskiego, swego czasu scisle wspracujacy z holdingiem Kulczyka w wielu znaczacych prywatyzacjach w PL w tym Tepsy, ktory mial takze sentyment biznesowy ale z ten szarej strefy prania pieniedzy do Kuczmy.

    Powstaje pytania udzialow kapitalowych Kulczyka i S-ka w ajdarze, jak i prawny w masakrach na ludnosci cywilnej w tym 400 cywilow pod Lugankiem, do tego dziwny parasol partyjny PiSuarow.

    Po tym jak Kwasniewski przyznal sie do torturowania, a jeszcze nie smierci wielu podajrzanych o terroryrzm ludzi, mozna stawiac go na rowni jak jego ojciec Stolzman do zbrodniarzy stalinowskich, nie lepszych jak ci w Jedwabym ktorymi ofiarami dekuje sie.

    oczekuje dlaszych wijasnien udzialu polskich sluzb jak i holdingowych kapitalow
    typu Stolzman i Kulczyk w masakrach etnicznych pod Lugankiem bo przeciez pod przyszly gaz lupkowy z tych terenow nie bedzie sie dla juz wyczyszczonej od etnicznej ludnoci terenach placic odszkodowan, lub kwot pienieznych za przymusowe przesiedlenia.

  31. Siekiera_Motyka said

    Takie Bianki (lub Aleksandry Kołłątaj) to można znaleźć za grosze do wszystkich misji. Tak jak zatrute grzyby w lesie można je wyszukać.
    „https://www.youtube.com/watch?v=dYNYrBLPaWw”
    https://pbs.twimg.com/media/B5t_UTnCQAA0N1x.jpg:large
    http://wpmedia.news.nationalpost.com/2012/08/femen.jpg?w=940&h=613

  32. Sqbi said

    a może to kosher_ta wurst?

Sorry, the comment form is closed at this time.