Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niech Rosja drogo kupi naszą neutralność

Posted by Marucha w dniu 2015-01-30 (Piątek)

[Artykuł wywarł na mnie dziwne wrażenie… zachowanie neutralności między bandytami a napadniętymi? Handel zasadami? A któż je od Polski kupi?  – Admin]

„Niestety, Rosja nie jest państwem słabym na tyle, by wykluczyć w nieokreślonej przyszłości choćby najczarniejsze dla Polski scenariusze. Dlatego właśnie teraz, gdy Rosja jest spychana do narożnika przez zachodnie sankcje, Polska powinna wyzyskać tę sytuację kosztem Ukrainy. Polska nie ma interesu we wspieraniu tej ostatniej, gdyż przynależność terytorialna Donbasu nie wpływa na bezpieczeństwo Polski„.

W kryzysie ukraińskim, który przeistoczył się w wojnę w Donbasie, Polska może zająć dwa stanowiska – zaangażować się na rzecz jednej ze stron lub przyjąć postawę neutralną. Kogo oburza „szokujący” postulat zachowania w tej wojnie neutralności, niech przyzna wprost, że jest za bezpośrednim zaangażowaniem Rzeczypospolitej w konflikt.

Warto wyjaśnić na początku zasadniczą kwestię – jeśli w imieniu portalu wypowiada się jeden z członków redakcji i mówi on o „naszej neutralności”, to ma na myśli postawę nie Ukrainy, a Polski. Portal nie zmienił ani swojej linii, ani składu redakcyjnego na ukraiński, ani też swojej domeny na Kresy.ua. Cały czas chodzi więc o neutralność państwa polskiego i o to, by polski podatnik nie ponosił ciężaru odzyskania Donbasu dla Ukrainy. [To owo odzyskanie Donbasu jest już pewne? – admin]

Kto opowiada się przeciwko utrzymywaniu dystansu wobec konfliktu zbrojnego, powinien powiedzieć bezpośrednio, iż Polacy mają zapłacić za integralność terytorialną państwa ukraińskiego oraz sprecyzować, co przeciętny Polak będzie z tego miał, jaką korzyść odniesie naród polski i polskie państwo z tego tytułu.

Oczywiście, nie jest dziwne, że rząd w Kijowie dąży do przejęcia kontroli nad Donbasem z rąk separatystów. Jednak nie byłoby to do końca zgodne z wolą ludności tego regionu.

Wojciech Mucha, publicysta „Gazety Polskiej Codziennie” oraz portalu „Niezalezna.pl” powiedział w wywiadzie dla „Kuriera Galicyjskiego” z listopada 2014 roku o wschodnich regionach Ukrainy:

„Co do wschodnich regionów Ukrainy, to wyniki wyborów pokazują, że bardzo silne jednak są tam tendencje i sympatie prorosyjskie. Nawet popularność partii, że tak powiem popłuczyn Partii Regionów, jest bardzo duża”.

Mucha pozwala sobie nawet na rozważania zakładające, że integralność terytorialna Ukrainy nie musi zostać utrzymana:

„Ale jeżeli ceną za wolność Ukrainy miałoby być to, że będą musieli zrezygnować z części dwóch regionów, to choć nie jestem uprawniony do wyrokowania, ale może to jest cena, którą warto zapłacić?” – mówi w tym samym wywiadzie Wojciech Mucha.

Czy wobec tego Polska powinna się angażować w ustanowienie władzy, której nie aprobuje miejscowa ludność? Jaki interes miałoby w tym państwo polskie? Osoby oburzone stanowiskiem postulującym zachowanie neutralności przez Polskę do dziś nie odpowiedziały na to pytanie.

Załóżmy jednak, że w rzeczywistości toczy się wojna regularnej rosyjskiej armii z armią ukraińską, a więc wojna rosyjsko-ukraińska. Jeśli jest to prawda, to wobec tego stan rosyjskich sił zbrojnych jest żałosny, gdyż nie potrafią one opanować nawet całego terytorium dwóch obwodów. Rosja więc, wynikałoby z tego, nie jest dla nas zagrożeniem. Po raz kolejny trzeba więc zapytać o interes Polski, który mielibyśmy zrealizować poprzez uczestnictwo w tym konflikcie. Jeśli zaś mamy do czynienia z miejscową rebelią, to Polska postępowałaby wbrew woli miejscowej ludności, którą scharakteryzował m.in. Wojciech Mucha.

Niestety, Rosja nie jest państwem słabym na tyle, by wykluczyć w nieokreślonej przyszłości choćby najczarniejsze dla Polski scenariusze. Dlatego właśnie teraz, gdy Rosja jest spychana do narożnika przez zachodnie sankcje, Polska powinna wyzyskać tę sytuację kosztem Ukrainy. Polska nie ma interesu we wspieraniu tej ostatniej, gdyż przynależność terytorialna Donbasu nie wpływa na bezpieczeństwo Polski.

O ile Rzeczpospolita ma obecnie jakikolwiek potencjał do szkodzenia rosyjskim interesom, to za wycofanie się z tego typu zamiarów Rosja powinna drogo Polsce zapłacić.

[Chyba trzeba być zdrowo jebniętym w mózgownicę, aby przypuszczać, że Polska ma coś, za co Rosja zechce zapłacić. Niedźwiedź będzie płacił obsranemu ratlerkowi za to, że ratlerek przestanie piskliwie ujadać? – admin]

Może być to obniżka cen gazu i wieloletni kontrakt zakładający niskie ceny na surowiec, może to być też większa przejrzystość militarnych instalacji rosyjskich w Kaliningradzie lub nawet demilitaryzacja obwodu. We wspieraniu Ukrainy Polska nie ma interesu, Polska ma interes w uzyskaniu czegoś od Rosji kosztem Ukrainy.

Taki jest sens drogiego sprzedawania swojej neutralności Rosji. Chyba że Ukraina jest nam w stanie zapłacić czymś więcej niż wdzięcznością i przebije na licytacji o polskie względy ewentualną ofertę rosyjską.

A kto chce, by Polska ginęła za Donbas, niech powie to równie otwarcie i „szokująco”.

Marcin Skalski

Nagranie z debaty, podczas której redaktor naczelny portalu Kresy.pl powiedział, iż „musimy się zastanowić jaki jest polski interes w tej wojnie. Co otrzymamy od Ukraińców dostarczając im broń, zbrojąc, czy nawet przesyłając im pieniądze na zakup amunicji? Niech ktoś na to odpowie w końcu, co konkretnie mamy za to otrzymać. Ja uważam, że polskim interesem dzisiaj jest sprzedanie drogo Rosji swojej neutralności w tej wojnie. Jeśli w ogóle jesteśmy w stanie uprawiać jakąkolwiek podmiotową politykę, bo tego też nie jestem pewien, czy w obecnej sytuacji dyskusja o polskiej polityce zagranicznej jest przedmiotowa”. Słowa te zostały uznane przez część mediów za „szokujące” i „prorosyjskie”.

http://www.kresy.pl

Komentarzy 36 to “Niech Rosja drogo kupi naszą neutralność”

  1. RomanK said

    Handellle, handelle, handelle,,,TFU……..!!!!!
    a nie wpadlom do lba , zeby zachowc sie- jak LUDZIE??? Slowianie??? Solidarni z innymi Slowianami…w walce obronnej przeciw bandytyzmowi ZIonoGlobalistow????
    Czy tak trudno odroznic ofiare od agresora?????
    Wszarzy poznajemy po tresci ich wypocin…..

    Właśnie o to mi chodziło, Panie Romanie. Właśnie o to.
    Admin

  2. Boydar said

    „… Wszarzy, poznajemy po treści ich wypocin…” (Pan Roman)

    Ależ oczywiście ! I zawsze to mówię !
    I nie jest zasadne żadne grzebanie w archiwach czy spodniach. Nawet kątomierz potrzebny nie jest.

  3. Sam Admin w swoim charakterystycznym, dosadnym stylu skomentował te głupawe wypociny odwiecznych „handlarzy”, więc nie będę dłużej się rozpisywał nad tymi durnotami. „Demilitaryzacja obwodu kaliningradzkiego” – trzeba by zapytać gostka, czy minutę wcześniej aby koń prosto w czółko go nie kopnął. Cóż, „Kresowiacy”, nieoficjalnie mocno skumani z tzw. Ruchem Narodowym, dumają, jakby tu zachować elementarną wiarygodność, wymyślając w efekcie coraz to większe bzdety…

  4. RomanK said

    NUuuu po co czymac???po co chowac???przeciez mozna sze targowac???? Tacy oni Kresowiacy- jak Ukry Kozacy:-)))) Parchata zaraza….
    ..slachta kresowa ,ktora poznaje sie po tym, ze swoj honor ….czymajom w kieszonce:-))))

  5. Zerohero said

    Ja uważam, że polskim interesem dzisiaj jest sprzedanie drogo Rosji swojej neutralności w tej wojnie. Jeśli w ogóle jesteśmy w stanie uprawiać jakąkolwiek podmiotową politykę, bo tego też nie jestem pewien, czy w obecnej sytuacji dyskusja o polskiej polityce zagranicznej jest przedmiotowa”. Słowa te zostały uznane przez część mediów za „szokujące” i „prorosyjskie”.

    Czytam dwa pierwsze zdania i myślę sobie: Cóż za eufemistyczne określenie ubezwłasnowolnienia jakiego doświadcza nasz kraj. W jakiej głowie mogło się narodzić, że coś możemy przehandlować? My? To jakby negocjować z psem a nie panem. Wchodzić w biznesowe rozmowy z cieciem a nie dyrektorem….Dochodzę do wniosku, że redaktor świadom totalitarnej atmosfery w Polin zdobył się na dyplomatyczny język. Bo po co się głupio podstawiać. Pomogło? A Gucio! W trzecim zdaniu dowiaduję się, że te słowa są wg. mediów „szokujące” i „prorosyjskie”.

  6. Zerohero said

    @3, Krytyczny Komentator

    Na portalu w kresy.pl nie brakuje wiadomości mocno obciążających kijowski reżim. Nawet tych podważających mit założycielski „ofiar majdanu”

    http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/kto-odpowiada-za-masakre-na-majdanie-z-20-go-lutego-2014-r-publikujemy-caly-raport-dra-kaczanowskiego

    Kresom mocno się też dostało od probanderowskich totalniaków z Gazety Polskiej. Uważam, że pozytywy portalu przeważają nad minusami. Trzeba też uważać na chamską podróbkę kresy24.pl. . Podróbka zalatuje (jaki to zapaszek?) Wildsteinem.

  7. Kojak said

    Polska powinna wyzyskac te sytuacje ? Jaka sytuacje ? Ona istnieje tylko wirtualnie ! Wiadomo ponad oczywista oczywistosc, ze Polska jest pozbawiona rzadu ktory cokolwiek ma wspolnego z Polska i Polakami ! Rzadzi zydowstwo ktore tylko i wylacznie realizuje wytyczne Usraela ! Nic a nic poza nimi ! Przykladow mozna wyliczac nieustannie i bez jakiewjkolwiek przerwy bo mozna by wyliczac wszystko hurtem cokolwiek oni robia a czynia to wylacznie w swoim interesie Tak bedzie zawsze kiedy oni beda rzadzic Oni sa absolutnie i calkowicie niereformowalini

  8. RomanK said

    Panie Kojak..oczywiscie, ze tak!!!!
    Wlasne po to to roabi aaby utrzymac wrazenie , ze jest calkiem inaczej….ze Polsk ato cos znaczy jest jakims podmiotem polityki europejskiej, miedzynarodowej..etc… wbrew faktom…jakie widzimy..
    tworzmy wiec za tem fakty prasowe medialne…dywagujmy na temat…wysuwajmy propozycje…pompujmy gaz do balonika samozadowolenia nasich sprzedajszych:-)))
    czym sa pokzuje najlepiej, ze wywalono ich z asysty przy jakichkolwiek rozmowach na tematy Upalojkrainy…

  9. Toni said

    Rozumiem wypowiedź tego redaktora w kategoriach pewnej próby „rozsądnego” przeciwstawienia się jazgotowi mainsteamu medialnego w naszym biednym kraju. Ten niepolski mainsteam robi od roku już nie tyle wodę z mózgów lemingów, bo one mózgów nie mają, lecz zwykłe szczyny im robi, podobnie jak niby to „prawicowe” media robią już nie wodę z emocjonalnego psyche patryidiotów, ale ordynarną wódę.

    Jednakże takie niby to zdrowo rozsądkowe pitolenie o geopolitycznych uwarunkowaniach i możliwości rzekomej gry politycznej rządców Polski, nikogo nie przekona: ani zajadłych filo-ukraino-rusofobów, ani tych, co zdają sobie sprawę z tego, jak żenujące jest ustawienie się naszych rządców (tak z opozycji jak i z koalicji) w roli ujadających ratlerków…

  10. Dokladnie jak Pan Roman to ujal, a ponadto:
    „musimy się zastanowić jaki jest polski interes w tej wojnie…”
    – interes Polski, to kazdy Polak powinien miec wbudowany w swoj najglebszy instynkt – jak pies, ktory wie, gdzie jest jego kosc, zna jej wartosc i jest gotow w kazdej chwili o nia walczyc i bronic jej przed zakusami innych, a nie „ZASRASTANAWIAC SIE” nad tymi kwestiami w goracym momencie historycznym.
    Samo to przekresla autora artykulu jako polskiego patriote.

    Niech Pan nie będzie taki najgłębszy instynktowo. Nie wszyscy mają jednakowe poczucie interesu narodowego.
    Dla jednych będzie to godna śmierć, z szabelką w dłoni i pawim piórkiem w dupie, ale za to w uniezależnieniu od „kacapów”.
    Dla innych będzie to zachowanie słowiańskości w unii z Rosją.
    Admin

  11. bart_w said

    Już nie wiem, gdzie jest na serio, a gdzie szyderstwo, gdzie oryginał, a gdzie podróbka. O to własnie IM chodziło, żeby szary głupi człeczyna miał wszystko zaplątane jak najdokładniej. Finis coronat opus.

  12. Pokręć said

    Polska ma 2 problemy:
    1) Rosja nie jest państwem na tyle słabym, żeby się go nie obawiać
    2) Zachód to safanduły zapedalone w odbytach kolegów i jego można się nie obawiać, ale niestety, powiązania finansowe są takie, że kto wie, czy nie są one groźniejsze nić ryzyko ataku zbrojnego.

    Czyli jesteśmy w ciemnej d…
    Mimo wszystko, wolałbym zdroworozsądkowa politykę Orbana niż to, co wyprawiają władze polskojęzyczne w Warszawie. No, ale Orban ma jaja jak piłki do rugby a Kopacz… Chyba nawet jajników nie ma.

  13. Joannus said

    Ad 10 Bart
    Kto nie chce, a szuka prawdy, nie da się zwieść.

  14. bart_w said

    Łatwiej powiedziec lub napisać…
    Często szukając prawdy znajdziemy sie na manowcach.
    (ot, taka refleksja).
    Piłat nie wiedział…

  15. Boydar said

    Panie Pokręciu, Pańska konkluzja (12) „… Rosja nie jest państwem na tyle słabym, żeby się go nie obawiać …” jest tak oślizgła, że nawet nie da się jej skomentować.

  16. kresowiak said

    W Mariupolu ludzie zadają sobie pytanie – kto wyłączył gaz, prąd i wodę na pół godziny przed „niespodziewanym ostrzałem” dzielnicy mieszkalnej z gradów przez „separatystów”? No bo, gdyby ostrzał był spodziewany, działanie takie jest racjonalne

  17. NICK said

    Panie Ozdrab.
    Zaryzykuję stwierdzenie, że jednak to wszystko jakoś ogarniamy. Jakoś. Ogarniamy we znaczeniu: znamy. Bo wystarczy Nauka Chrystusa i do Niej porównywać.
    Podobnie ryzykownie stwierdzę, że większość z Nas a zwłaszcza Was, czyli górnej „półki”, zarówno wie więcej, przewiduje więcej, chciałoby napisać więcej, lecz… .

    Handel handlem. Był, jest i będzie. Tu jest Ziemia. Zawsze były przekręty, od grzechu pierworodnego. A nawet trudno by napisać, że 1000 lat temu to pikuś a teraz biessakra. Bo, na samym początku, upadł anioł. Przeca. No i se poczyna… .
    Zaprzestaniemy „krakowskiego targu” na Sądzie Ostatecznym. Najsprawiedliwszy nie będzie handlował.

    Artykuł? Widzę podobnie jak Wy.

  18. ENKI said

    Stanowisko Dmowskiego w ważnych kwestiach znajdziemy w „Pamiętnikach” Stanisława Grabskiego.(t.II s.125-126).
    – Dmowski upoważnił mnie do oświadczenia, że za wysłanie przez Żydów polskich delegacji do Paryża, z poparciem
    naszego programu terytorialnego, stanie on osobiście na czele akcji kładącej kres wszelkim objawom antysemityzmu w
    Polsce.(fragm. dotyczy działań Komitetu Narodowego w Paryżu 1918)
    – Pisał Dmowski: …sprawa polska stanęła gorzej niż stała przedtem…1) Anglia nie chce dopuścić do tego, żeby Polska
    została mocarstwem…to utrudniłoby syndykatowi angielsko-amerykańskiemu rządzić światem.Anglia ma plany
    eksploatacji wschodniej Europy, którym istnienie Polski przeszkadza. Chce ona ciążyć nad Gdańskiem…dostać mandat
    zawiadywania Litwą od Ligi Narodów…2) kolosalne wzmożenie wpływów żydowskich.
    – List Dmowskiego do Grabskiego z 5 maja 1919r.: „Pamiętasz, żem wcześniej od innych zaczął lekceważyć sobie
    Rosję podczas wojny. Dziś zwracam waszą uwagę, że trzeba na nowo zacząć się z nią liczyć więcej. Musimy mieć taki
    program polityki na wschodzie i taki program naszej granicy,który by nie uniemożliwił gadania z Moskalami.
    Dlatego moim zdaniem: 1)nie można mówić Litwie w granicach z 1772 r. 2) nie można zapędzać się w politykę
    popierania Ukrainy 3) nie można rozciągać naszych zamiarów na Łotwę i prowincje nadbałtyckie. Zaklinam was… nie
    zapominajcie, ze Rosja istnieje, że ignorować jej nie można, że jeżeli pójdziemy na bezwzględną z nią walkę, dużo
    stracimy.
    Jedyny sposób niestracenia możności gadania z Moskalami…stać na gruncie podziału historycznej Litwy i Rusi i
    być przeciwnikami ukrainizmu.”

    Warto przypominać stanowisko Dmowskiego obecnie, w czasach wojny informacyjnej i militarnej. Zwłaszcza dla uzasadnienia, że racja stanu obejmuje znacznie dłuższy okres – dziesięcioleci i stuleci – a nie kadencje z wyboru czyli kilka lat. Szukajmy mężów stanu zdolnych myśleć, mówić i działać w takich kategoriach; zdolnych wytknąć narodowe cele i wypracować koncepcje ich realizacji.

  19. Pokręć said

    @15: Panie Boydar, OK, może źle to sformułowałem – Rosja względem Polski to mocarstwo militarne. To prawda, ale nie wynika to z pozycji Rosji, tylko z pozycji Polski, która nie ma w ogóle żadnych sił zbrojnych poza kompania reprezentacyjną i może tysiącem żołnierzy operacyjnych w Afganistanie i kilkunastoma nielotami F-16.
    Pan wybaczy może ostre słowa, ale Rosja jest państwem mającym tyle zasobów, że gdyby się skupili na sobie i tym, co mają do zagospodarowania, nawet zostawiając tej Ukrainie Krym i Noworosję (hipotetcznie, oczywiście, bo nie wchodzi w grę porzucenie tamtejszych Rosjan!), to sytuacja na świecie powinna być taka: pierwsze miejsce w rankingu gospodarczym: Rosja. drugiego, trzeciego i czwartego miejsca brak, potem walka o piąte między USA i Chinami, na szóstym z tendencja spadkową – Japonia tracąca dystans do Korei Południowej…
    Rosja to ok. 150 mln. ludzi na terytorium, które bez problemów wchłonęłoby i wyżywiło ze 3 miliardy. Zasoby naturalne takie, że reszta świata ma może drugie tyle. A w Rosji – kryzys bo zachodnie popaprańce nałożyły jakieś śmieszne sankcje i cena ropy poszła w dół. Owszem, może Rosji brakować dewiz (czyli rubel poleci na giełdzie), ale nie żartujcie, że w Rosji może braknąć np. węgla, ropy, gazu, stali, czy żywności. Wybaczcie, ale mi się w głowie nie chce zmieścić, że w Rosji może czegokolwiek zabraknąć a jakiekolwiek sankcje gospodarcze mogłyby choć w najmniejszym stopniu wpłynąć na wysoki standard życia Rosjan. Przecież oni nie muszą niczego kupować za dewizy (czyli importować) – oni mogą sobie to sami wyprodukować u siebie, i to w ilościach, które rzucone na rynek światowy obniżą ceny nawet w USA.
    Ostatnio słyszałem gdzieś, że w Moskwie chleba zaczyna brakować. Nie wiem, może to plotka (nie wykluczam), ale bardzo przepraszam, w Rosji nikomu nie ma prawa niczego brakować. Z jedzeniem, ubraniem i domem na czele. jeśli są tam jakieś braki, to ja nie rozumiem. A chciałbym pojąć o co chodzi. Nie żartujcie mi, że ciągle ktoś Rosjanom przeszkadza w zostaniu najbogatszym krajem na świecie. Jeśli Rosja nie jest takim krajem do dziś, to jest to wybór samych Rosjan. Jakoś Chińczykom (żyjącym w kraju wręcz nędznym w porównaniu z Rosją) nikt nie przeszkadza.
    Nie mówię tego po to, żeby wsadzić kij w mrowisko i urazić uczucia ludzi kochających Rosję, tylko raczej z… troski. W końcu to nasi bracia – Słowianie.

    Zastanawiam się, czy to nie jest wynik oligarchizacji gospodarki rosyjskiej, gdzie największe rosyjskie koncerny żyją w ścisłej symbiozie z Kremlem. Taki układ polityczno – gospodarczy nie gwarantuje optymalnego wykorzystania zasobów. Putin ma opinie najbogatszego człowieka na świecie. No, fakt, biedny nie jest, ale – skąd on to bogactwo ma? Z urzędu prezydenta? Nie chce mi się w to wierzyć. Taki Gates – rozumiem, na niemal każdym kompie na świecie jest MS Windows, zrozumiałe. Ale co Putin wyprodukował i sprzedał w miliardach egzemplarzy?

    Za mało w tym temacie wiem, na pewno to, co jest dziwne, to to, że Rosja w ogóle odpowiedziała jakimikolwiek retorsjami na nałożone na siebie sankcje. Rosja takich sankcji nie powinna nawet zauważyć. Powinni się z tego śmiać i ostentacyjnie protekcjonalnie traktować tych zachodnich safandułów. To, że kilkadziesiąt procent rosyjskiego budżetu pochodziło ze sprzedaży surowców za granicę to jest właściwie wstyd. Mądry władca nie dopuszcza do zainfekowania własnej gospodarki klątwą surowcową, czyli nie opiera gospodarki wyłącznie o eksport surowców na zasadzie, że mamy z tego taki dochód, że wszystko inne sobie kupimy, nie musimy pracować, siać ani zbierać, wystarczy nam eksport ropy i gazu. Jak ropa się wahnie (z dowolnych przyczyn) – są kłopoty. przemysł i rolnictwo odbudowuje się znacznie dłużej niż trwa cykl koniunkturalny na surowcach. Albo inaczej – międzynarodowe strugańce mogą cenę ropy ustalić na poziomie jakim zechcą, jednym suwakiem w kilka tygodni, zboże rośnie kilka miesięcy a huta czy elektrownia powstaje kilkanaście lat…

    Wiem, zostanę, jak zwykle, zmieszany z błotem, zakrzyczany albo wyzwany od czubków – ja po prostu usiłuję uczciwie i bez uprzedzeń zrozumieć sytuację.

  20. Boydar said

    Nic podobnego Panie Pokręciu, wszystko prawie dobrze Pan pisze. Machnął się Pan w dwóch czy trzech miejscach, ale ogólnie prawidłowo. Te zachodnie na przykład, też są na literę ‚S’, ale nie safanduły tylko squrwesyny. Safandułę można protekcjonalnie, można. Ale daj qurwie palec to ci rękę odgryzie; nie wolno pokazywać do bandytów ludzkich uczuć, oni tylko na to czekają. Obecna sytuacja jest ale i nie jest wyborem Rosjan; tak jak jest dzisiaj to może i tak, ale jak było do tej pory to raczej już nie. W trzy kadencje piramidy złą nie rozbierze, prędzej wyburzy trotylem. A Putin nie chce używać trotylu. Nawet tych durnych swoich uważa za ludzi, co dziwniejsze, że nawet i ukrów.

    A mną się Pan tak bardzo nie przejmuj, ja tylko rżnę takiego gieroja 🙂

  21. RomanK said

    Prosze zwrocic baczniejsza uwage na procesy- jakie nazywam..” wymiana elit”….
    Blad jaki popelnil Dmowski to nie lekcewazenie Rosji, ale zupelne pominiecie ego faktu, ze nastapila wymiana elit na terenie geopolitycznym. W czasie kiedy POlacy tracili krew w wielorakich powstaniach , obcych awanturach i znikali ze swego terytorium przez bardziej lub mniej wymuszone fale emigracji…w Rosji nastepowalo szybkie i dobrze wspomagane przed dom krolewski tworzenie elity Rosji! Poprzez edukacje, rozwijana i unowoczesniana armnie i marynarke, poprzez gospodarczy rozkwit …nieczym nie hamowany, szeroki i niezwykle otwarty na dywersyfikacje. Najlepszym dowodem setki tysiecy Polakow robiacych zarotne kariery w Rosji..zwlaszczqa Polacy prawoslawni przed ktorymi bylo zamkniete tylko jedne stanowisko, Glonodowodzacego Armii, ale to stabnowisko bylo zawsze zastrzezone dla czlokow rodziny carskiej.
    To spowodowalo ze na Kresach w zasadzie zdecydowanie Prawoslawnych.bylych ziemiach Wielkiego Ksiestwa Litewskiego..proces budowania elit nastepowal w takim samym stopniu i stawaly sie one elitami WielkoRosjii. Jedynym sojusznikiem zatem na tym terenie zostali Zydzi,,nie assymilujacy sie i nie wchodzacy z wiadomego powodu w elity..ale raczej zainteresowane statusem, jaki posiadali w Rzeczypospolitej…tego Rosja im nigdy nie dala.
    Bez rozumienia tego nie zrozumie sie zawilego wezla interesow splecionych po I wojnei Swiatowej…i przepychanek w Paryzu.
    Panei Boydar pan miesza przyslowia…. pies odgryzie reke…a to drugie bydle se… wsadzi:-))))

  22. Marucha said

    Re 19:
    Panie Pokręć, przyjmij Pan do wiadomości, że Rosja jest mocarstwem nie tylko względem Polski, ale względem każdego bez wyjątku kraju na świecie. Dowodów nie będę zamieszczał, bo są jakieś granice poziomu przedszkola.

    Jeśli chodzi o priorytety – czy odzyskać Krym, czy się „skupić na gospodarce” – to zostawmy je Rosjanom. Oprócz kurew istnieją jeszcze ludzie, dla których zasady i honor są ważniejsze od szmalu.

  23. Boydar said

    Przyznaję słuszność Panie Romanie. To była tylko taka, licentia poetica z mojej strony.

    Co do pierwszego potknięcia Pana Pokręcia, celowo nic nie wspomniałem; jak widać miałem czuja 🙂

  24. Filo said

    Ten artykul jest zalosny. Nie wiadomo co ‚poeta mial na mysli’.
    Goraco autorowi polecam ostatnie oswiadczenie szefa administracji wojskowej Ukrainy:

    Ukrainian goernment: No Russian troops in Ukraine. (dokad trzeba debilom powtarzac w kolko i krugom: Wojska rosyjskie nie walcza na Ukrainie. (Ale walcza polskie)

    http://www.washingtonsblog.com/2015/01/ukrainian-government-russian-troops-fighting-us.html

    Reszta artykulu to tez same naiwne pierdulki.

    Jesli naprawde chcemy pomoc Ukrainie to przede wszystkim nalezy poprzec Rosje i dogadac sie z Rosja jak sie zachowac i co robic w tej paskudnej sytuacji.
    Gadanie o Slowianach i pomocy Slowianom nie moze sie odbywac bez Rosji.

    I moim skromnym zdaniem nie tyle slowianskie cechy sa tak bardzo istotne w tym przypadku, tylko sprawa przyszlosci Europy, ktora sklada sie nie tylko ze Slowian.
    Grecy obecnie, czy Wegry tez popieraja Rosje.
    Natomiast ‚slowianska’ czesc Europejskiego parlamentu sie zupelnie zeszmacila popieraniem faszystowskiej junty w Kijowie co jest zlamaniem wszelkich Unijnych postanowien i praw.
    Jak moze Unia Europejska popierac zamach stanu i tak zwana zbiorowa odpowiedzialnosc, czyli karanie ludnosci cywilnej za bardzo legalny proces polityczny jakim jest referendum?? Dlaczego Unia pozwala panstwom czlonkowskim popierac rzad faszystowski w Kijowie? Dlaczego zezwala na noszenie oficjalne symboli gestapowskich, ktore sa zakazane we wszystkich krajach Europy?.
    No wiec nie wiem co pilniejsze; czy wywalic Tuska i paru innych ‚slowian’ z EP czy przestac zapraszac ‚aryjczyka’ Poroszenke do Warszawy i przestac traktowac tego zboja jak wielkiego meza stanu i oswobodziciela obozow koncentracyjnych.

    Naszym obowiazkiem jest przede wszystkim popierac polska historie i bronic polskiej racji stanu na kazdym kroku. A tymczasem jak i kiedy oddalismy Oswiecim zydom w posiadanie?
    Jakos nikt nie protestowal przeciwko faszyzacji historii i zachowaniu polskiego rzadu, z ktorego wynika ze niemiecki oboz koncentracyjny wyzwalali SS-mani!
    Jesli nie potrafimy bronic naszej racji stanu, to jak chcemy pomoc w Donbasie???
    Nalezaloby przeciez chociaz probowac wyjasnic, ze Ukraincy w Armii Czerwonej to byli ci sami Ukraincy, ktorych teraz morduja faszysci z Kijowa!

    A tymczasem:
    Obywatele polscy wyzwolili Oświęcim
    Obóz w Oświęcimiu wyzwolił 454 Pułk Strzelecki z 100 Lwowskiej Dywizji Strzeleckiej, a było to 27 01 1945. Lwów był miastem polskim pod okupacją do lutego 1945r do konferencji Jałtańskiej. Zatem Oświęcim wyzwolili obywatele polscy zamieszkali na Kresach służący w Armii Czerwonej. Tak mówi prawo i tak to się wtedy nazywało.

  25. Joannus said

    Ad 19.
    ” Jeśli Rosja nie jest takim krajem do dziś, to jest to wybór samych Rosjan.”

    Za długo Pan nad tym myślał, a za mało zgłębiał historię chociażby tzw. rewolucji pazdziernikowej i I Wojny światowej.

  26. Pokręć said

    @22: Panie Gajowy, przyjmuje do wiadomości. Ale nadal twierdzę, że Rosja to jest kraj, którego potencjał jest na tyle olbrzymi, że naprawdę, nie powinna musieć nigdy wybierać między szmalem a honorem. Po prostu powinni być tak bogaci, żeby „łyknąć” Krym z Noworosją bez zmrużenia okiem, z dnia na dzień. I powiedzieć jasno Ukraińcom, żeby się uspokoili, jeśli chcą w ogóle istnieć na mapie i jako naród. I lepiej niech nie wspominają o Banderze, bo się doproszą.
    Po upadku komuny mieli 20 lat z okładem. Nie startowali od zera, ich gospodarka nawet za komuny była dość mocna. Dziś powinni dyktować warunki Chinom i USA a my, Polacy powinniśmy ich po rekach całować, że chcą nas uważać za braci. No, ale wygląda na to, że Feliks Koneczny mógł mieć rację, Rosja to cywilizacja turańska, gdzie priorytetem jest nie bogacenie się kraju i jego obywateli, tylko wojna i potęga militarna. Dotychczas Rosja żyła podporządkowana sprawom wojskowym. I chyba tak już będzie po wieki wieków.

  27. Marucha said

    Re 26:
    Pan wydaje się znać ani historii Rosji, włącznie z najnowszą, ani jej uwarunkowań geograficzno-politycznych.

    Zapomniał Pan, jak Jelcyn zrujnował Rosję, doprowadzając niemal do jej upadku.
    Rosjanie nie mieli 20 lat. Mieli 12 lat. Od kiedy władzę objął Putin.
    Co zrobili Polacy przez ostatnie 12 lat? A nawet przez 25 lat? No co?
    POLACTFO SPIERDOLIŁO POLSKĘ – a ruskie kacapy odbudowały Rosję.

    Rosja może bez problemów wejść na Ukrainę. Oznacza to III Wojnę Światową. Pan by wziął za to odpowiedzialność?

    Pan nic nie wie o Rosji i nic nie rozumie.

  28. Zerohero said

    @Pokręć

    Ostatnio słyszałem gdzieś, że w Moskwie chleba zaczyna brakować.

    Wiem Pan….Propagandę należy jednak dostosować do poziomu odbiorców. Z tym chlebem to było za mocne przebicie.

    Putin ma opinie najbogatszego człowieka na świecie.

    To nie jest opinia, ale trzeciorzędne pods..wanie propagandowe. W dodatku dla ćwierćinteligentów niezdolnych do doczytania, że np. rodzina Rockefellerów przepisała swój majątek na fundacje jedynie w celach optymalizacji podatkowej i unikania niepotrzebnego rozgłosu. W XIX wieku ich majątek po przeliczeniu na współczesne dolary wynosił 300 mld. Chyba do tego czasu pomnożyli… Song Hongbing szacuje majątek Rothschildów na 50 bilionów dolarów (tak, tysięcy miliardów). To oni sterują na przykład rynkami finansowymi i rekomendują prezydentowi USA skład rządu.

    No, fakt, biedny nie jest, ale – skąd on to bogactwo ma? Z urzędu prezydenta? Nie chce mi się w to wierzyć.

    Nie przedstawia Pan ani jednej poszlaki (nie wspominam o dowodach) za multimilairdowym bogactwem Putina, ale raczy zadawać pytania „skąd on to ma”?

    Taki Gates – rozumiem, na niemal każdym kompie na świecie jest MS Windows, zrozumiałe. Ale co Putin wyprodukował i sprzedał w miliardach egzemplarzy?

    Gates to jest typowy oligarcha, który dorobił się monopolu na współpracy z państwem. Pan nie zna kulis. MS nic nie wynalazł, Gates był kiepskim programistą, niczego nie wymyślił sam. MS kupował cudze rozwiązania i trzepał kasiorę na zapewnionych mu kontraktach. Nawet ten ich DOS pochodzi od firmy zewnętrznej. Windows jest na całym świecie promowany, bo daje NSA masę danych na tacy. Nawet się okaząło, że tam są furtki NSA. Hasło: _NSAKEY

    Teraz Bill Gates wzorem Rockefellerów i Rothschildów również „przepisuje” majątek na fundacje. Zachowa dzięki temu kontrolę nad akcjami, nad zyskami, a obowiązkowe 5% zysków przeznaczy na wybrany przez siebie cel dobroczynny. Gates wybrał nawet temat: przeludnienie Ziemi.:)

  29. http://www.forbes.com/billionaires/list/2/#tab:overall_country:Russia

    Putin w ogóle się nie załapał w tym rankingu.

  30. Zerohero said

    @27, Marucha

    Mam wrażenie, że pan Pokręć nie jest głupi, ale jest za to dość bezczelny. W latach 90 USA wyciągnęło z Rosji kilka tysięcy głowic jądrowych. Za darmo. Jeśli jakiś kraj oddaje za darmo coś co normalnie nawet nie jest przedmiotem handlu, to jest…no czym? PODBITĄ KOLONIĄ. Rosja w latach 90 była amerykańską kolonią. Wówczas wszystkie parametry typu oczekiwana długość życia, PKB, produkcja – spadały. Wtedy Rosja była OK. Rosja miała wtedy swojego Balcerowicza Jegora Gajdara, speca od terapii szokowej. Gdy to bydle zostało odsunięte na boczny tor, bogactwo Rosjan zaczęło rosnąć. Wzrosło wielokrotnie. No i wtedy zaczęła się na Zachodzie krytyka korupcji i złodziejstwa w Rosji. Dobre nie?

    Tutaj przykład trendów:

    http://prawica.net/40281

    Zatem zdanie Pokręcia: Rosja to cywilizacja turańska, gdzie priorytetem jest nie bogacenie się kraju i jego obywateli, tylko wojna i potęga militarna. Dotychczas Rosja żyła podporządkowana sprawom wojskowym.

    jest nonsensem. Gdy tylko Rosja pozbyła się wpływów Zachodu, bogactwo Rosji wzrosło. Zachód uznał, że już dość wzrosło (właśnie dobiło do Europy Wschodniej – członków UE), jeszcze 10 lat i Rosja stanie się krajem bardzo bogatym. Do tego Zachód nie chce dopuścić, więc wymyśla pod byle pretekstem sankcje.

    A co do wydatków zbrojeniowych. Wydatki zbrojeniowe Rosji są ponad 10 razy niższe niż wydatki NATO, są też znacznie niższe niż wydatki chińskie. Hasło na wiki: List of countries by military expenditures. Niestety w bandyckim świecie trzeba się zbroić. Inaczej przyjdą i napadną. Inicjatywa zbrojeń idzie od Zachodu.

  31. Marucha said

    Re 30:
    Wie Pan, założyłem z uprzejmości, że jest po prostu głupi. Ale zdaje się, że byłem nadto uprzejmy…

  32. Kocioł wokół miejscowości Debalcewo został zamknięty. Teraz powstańcy zaczną budować posterunki na drodze z Debalcewa do Artemowska i będą atakować uciekające z kotła jednostki przeciwnika.
    Takie oficjalne info.

  33. Marucha said

    Ok, nie będę bluzgał…

    Dzisiejsza rozmowa z polskim alfonsem umysłowym.
    Mówię – jakoś tak to wynikło przy okazji – że Ukraińcy ostrzeliwują obiekty cywilne, osiedla, szkoły, szpitale, przystanki komunikacyjne,że giną dzieci w Donbasie.
    Pada odpowiedź: ale ci z Donbasu też przecież ostrzeliwują ukraińskie osiedla, szkoły i szpitale i giną ukraińskie dzieci.

    Z najwyższym wysiłkiem, żeby nie zmasakrować butem tępej mordy polaczka wyjaśniam, że ci z Donbasu nie strzelają do cywilnych obiektów na Ukrainie, bo walki toczą się w Donbasie, gdzie Ukraińcy sami przyszli.

    – A ja tam nie będę w to wnikał. Mówisz sam, że media kłamią, to skąd wiesz, że w Donbasie?

    – Tam giną dzieci… – mówię, zrezygnowany niemożnością zastrzelenia tej k… ani nawet przepiłowania jej na pół…

    – A dlaczego cię nie obchodzi los dzieci w Indiach albo w Somalii?

    To może nie jest na 100% typowy Polak, ale na jakieś 70-80% na pewno tak.

  34. Zerohero said

    @marucha

    W medycynie jest zasada: po pierwsze nie szkodzić. Stosując tę zasadę w moralności dochodzimy do wniosku: co innego gdy na świecie dzieją się nieszczęścia, a co innego gdy Polska (jako kraj) przykłada do nich rękę. W pierwszym rzędzie należy przestać szkodzić. Dopiero gdy (np. jako podatnicy i wyborcy) przestaniemy mordować dzieci w Donbasie, Iraku itd. możemy uczciwie się litować nad dziećmi głodującymi gdzieś w Somalii. W moim odczuciu każdy wyborca PIS, PO i kilku pomniejszych partii reżimowych jest MORDERCĄ. Partie te wielokrotnie deklarowały się jako partie wojny sprowadzające bezpośrednie nieszczęścia wojenne na wybrane kraje. Rozumiem, że kwestie prywatyzacji, Lizbony, okrągłego stołu są zbyt subtelne na niejedną głowę. Ale…wojna to wojna. Kaczyński w sejmie mówił „to nasza wojna” – tak mu było pilno niszczyć Irak. Po 12 latach Irak jest ruiną, nikt tam żadnej demokracji, żadnego państwa nie budował. Chaos i śmierć, smród gnijącego mięsa, muchy.

    Niestety skala (samo)zakłamania jest tak wielka, że z notorycznymi MORDERCAMI muszę spotykać się dość często. Jeden z nich zmuszał mnie nawet do uczestnictwa w modlitwie za pokój w Iraku i Ukrainie, choć to zagorzały wyborca PIS – partii, która świadomie rozpalała oba konflikty. Czasem się zastanawiam czy ci ludzie nie są opętani.

  35. Zerohero said

    PS. przypuszczam, że redaktorzy kresy.pl próbują jakoś przetrwać w tym nieszczęsnym kraju….Metodą przetrwania może być schlebianie kanaliom w rodzaju Adama M czy Bronisława W. Jednak słowa Niech Rosja drogo kupi naszą neutralność brzmią mocno patologicznie. Jak to odczytać?

    Słuchaj stary. Wiem, że Iksiński próbuje zgwałcic ci żonę i zabić synka. I wiesz co? Zapłać mi 1000zł, to będę neutralny. Nie zapłacisz – pomogę Iksińskiemu. Business is Business.

    Problem w tym, że Adam M i Bronisław W nie wybaczają i nie znoszą odchyleń. Albo jesteś z nimi albo przeciw nim. Nie warto więc schlebiać ich zwyrodniałym gustom.

    Dochodzi też aspekt geopolityczny, satrannie rugowany ze świadomości Polaków. np. Kaliningrad jest uzbrojony nie na Polskę, ale na NATO. Zatem oczekiwanie, że Rosja będzie się umawiała z Wielką Rzeczpospolitą w tej kwestii jest absurdem. Polska nie ma środków napadu na Rosję, więc Rosji nie potrzeba wysuniętej rubieży obserwacyjnej zdolnej do przynajmniej krótkiej obrony.

  36. NICK said

    Prima sort, Panie Zerohero, zwłaszcza: „W moim odczuciu każdy wyborca PIS, PO i kilku pomniejszych partii reżimowych jest MORDERCĄ.”
    A Kresy.pl? Niepotrzebnie Pan nieco usprawiedliwia. Zapewne pierdną bardziej śmierdząco, wkrótce.
    P.S. Życzę sobie aby Królewiec, póki co, pozostał częścią Rosji. Czuję się bezpieczniej.

Sorry, the comment form is closed at this time.