Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czy Mickiewicz był Żydem?

Posted by Marucha w dniu 2015-02-17 (Wtorek)

Pochodzenie najwybitniejszego chyba spośród naszych polskich poetów (to moja prywatna opinia, więc jeżeli ktoś ma inne preferencje literackie, spierał się z nim nie będę) budziło kontrowersje już w XIX wieku. Również w naszych czasach tu i ówdzie odżywają teorie o żydowskim rodowodzie Mickiewicza — zarówno w środowiskach antysemickich, jak również wśród ludzi skłonnych oskarżać o antysemityzm tych, którzy… nie uznają tezy o semickiej genealogii naszego wieszcza.

Skąd się wzięły pogłoski na ten temat? Czy mogą być prawdziwe?

Na początek fundamentalna uwaga. Otóż pochodzenie żydowskie dziedziczy się w linii żeńskiej, co oznacza, że za Żyda można uznać tylko człowieka, którego matka była Żydówką. Z tego też powodu pochodzenie ojca naszego wieszcza nie ma dla rozstrzygnięcia przedmiotowej kwestii żadnego znaczenia. [Hm. W praktyce również pochodzenie ojca ma znaczenie… co widać, słychać i czuć – admin]

Spór o szlachectwo Mickiewiczów

Wprawdzie, jak wspomniałem wyżej, pochodzenie ojca nie jest w tym momencie istotne, ale warto o nim wspomnieć. Wątpliwości związane z rodowodem przodków Mickiewicza w linii męskiej dotyczyły nie pochodzenia etnicznego, ale stanowego, a dokładniej tego, czy ród ma korzenie szlacheckie, czy — jak usiłowano wykazać — posługuje się herbem Poraj bezprawnie.

Sprawa była badana wielokrotnie, nie tylko przez Polaków, ale również przez carskich urzędników, którzy byli raczej zainteresowani wykazaniem, że Mickiewiczowie nie zaliczają się do szlachty. Dlaczego? Z prostej przyczyny: gdyby udało się to udowodnić, można by powoływać członków tego rodu do odbycia trwającej 25 lat służby wojskowej.

Warto zauważyć, że ostateczne korzystne dla rodu wyroki zapadły w okresie, gdy wieszcz przebywał na emigracji. W związku z tym uznanie, że Mickiewiczowie nie są szlachtą, byłoby jakąś formą zemsty na rodzinie poety, który wykorzystując sytuację, zakpił z carskich urzędników, półlegalnie opuścił teren Rosji, by za granicą kontynuować wymierzoną przeciwko zaborcy działalność. Mimo wszystko administracja rosyjska definitywnie uznała, że Mickiewiczowie przynależą do stanu szlacheckiego, co chyba przesądza sprawę, bo gdyby istniały jakiekolwiek podstawy do wydania orzeczenia na niekorzyść rodu, urzędnicy carscy niewątpliwie by z nich skorzystali. Również najnowsze ustalenia badaczy potwierdzają szlachecki rodowód Mickiewiczów.

Babka Dawidkowa?

Przyczynkiem do powstania pogłosek o żydowskich korzeniach wieszcza stało się pewne wydarzenie opisywane w liście Aleksandra Mickiewicza do Franciszka (obaj byli braćmi poety). Otóż pewnego dnia do domu Mickiewiczów przyszła niejaka Dawidkowa (oczywiście Żydówka), która odezwała się do dzieci słowami: „Ja wasza babka”.

Słowa te mogłyby się wydawać mocnym dowodem, gdyby nie fakt, że wyrazem „babka” na Litwie określano… akuszerki (kobiety zajmujące się odbieraniem porodów). Dawidkowa rzeczywiście była akuszerką, z której usług korzystali Mickiewiczowie. Aż trudno uwierzyć, że ta wzmianka mogła stanowić przyczynek do mówienia o żydowskim pochodzeniu Mickiewicza, zwłaszcza że w dalszej części listu Aleksander wspomina o reakcji Adama, który odpowiedział: „Tylko nie moja”. Nasz wieszcz wiedział bowiem, że jego poród odbierała akurat nie Dawidkowa, lecz pewna szlachcianka o nazwisku Mołodecka. [1]  Ot, całe nieporozumienie…

Z matki obcej…

Jednym z argumentów zwolenników teorii o semickim pochodzeniu matki poety stał się słynny fragment V sceny III cz. Dziadów, czyli Widzenia ks. Piotra. W scenie tej mowa między innymi o przyszłym wskrzesicielu narodu. W przekonaniu wielu rodaków Mickiewicz za owego męża opatrznościowego uważał samego siebie, przez co zastanawiające wydały im się odniesione do tej postaci słowa:

Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery. [2]

Nie mamy pewności, kogo miał na myśli Mickiewicz. Równie dobrze mógł pisać np. o francuskim księciu Ludwiku Napoleonie, z którym wielu Polaków wiązało duże nadzieje, co tłumaczyłoby użycie tych słów. Jeśli zaś nawet pisał o sobie samym, to owszem, pierwszą reakcją czytelnika będzie podejrzenie, że matka poety nie była Polką. I tylko tyle, bo nigdzie nie jest napisane, z jakiego obcego narodu miałaby się wywodzić. Ale wyjaśnienie jest o wiele prostsze, niż by się mogło wydawać. Matka Mickiewicza miała na imię Barbara, co po łacinie znaczyło właśnie „obca” lub „cudzoziemka”…

Krasiński: Mickiewicz to doskonały Żyd

Kolejnym dowodem miałyby być słowa Krasińskiego: 

Mickiewicz — to doskonały Żyd. Czy wiesz, że matka jego była Żydówką, która się przechrzciła przed pójściem za ojca jego? [3]

Odnosząc się do tych rewelacji, Kleiner sugeruje, że nastąpiła tu pewna pomyłka. Uważa on bowiem, iż żydowskie, a konkretnie frankistowskie (frankiści byli żydowską sektą, która przyjęła chrześcijaństwo) korzenie ma nie matka Mickiewicza, lecz żona — Celina Szymanowska (fakt wywodzenia się tejże z frankistowskiej rodziny za pewnik uznała Maria Janion [nb. Żydówka – admin]). Do tego wątku pozwolę sobie jeszcze wrócić w dalszej części artykułu.

Matka z wychrztów?

Nawet jeśli uznać, że istotnie nastąpiło tu przekłamanie, to pozostaje jeszcze argument dużo istotniejszy niż wypowiedź skłonnego wszędzie widzieć Żydów Krasińskiego. Chodzi o relację Ksawerego Branickiego, zgodnie z którą Mickiewicz miał powiedzieć o sobie:

Mój ojciec z Mazurów, matka moja Majewska z wychrztów. [4]

Stajemy tu wobec naprawdę istotnej, a wręcz kluczowej różnicy: czy sama matka Mickiewicza, jak twierdzi Krasiński, była przechrztą, czy wywodziła się z przechrztów, jak ponoć miał powiedzieć sam Mickiewicz.

Wydaje się, że pierwszeństwo należy przyznać wersji Branickiego, który twierdzi, iż przytacza słowa samego Mickiewicza. Tylko czy można mu wierzyć? Pojawia się tu bowiem kolejna zagadka: dlaczego Mickiewicz miałby stwierdzić, że jego ojciec wywodzi się z Mazurów? Wspomniany Janusz Odrowąż-Pieniążek zdecydowanie twierdzi, iż ojciec poety z Mazurami nic wspólnego nie miał, podobnie uważa również Tomasz Łubieński [5]. To pozwalałoby podważyć wartość przedmiotowej wypowiedzi. Jednak Władysław Makarski dopuszcza możliwość, że przodkowie Mickiewiczów mogli przybyć na Litwę z Mazur wcześniej niż pod koniec XVII w., a więc w czasach, które dla badaczy historii rodu Mickiewiczów pozostają już zagadką [6]. Sprawa jest więc naprawdę dziwna i trudno ocenić, jak należałoby odnieść się do wiarygodności tej relacji. Do tej kwestii również wrócę w dalszej części artykułu.

Arystokratyczny spisek krewniaków?

Zastanawiające, że obie podane wyżej, a kluczowe dla całej sprawy wypowiedzi pochodziły z ust spokrewnionych arystokratów. Branicki i Krasiński mogli postanowić w jakimś celu wspólnie rozpowszechniać pogłoski o rzekomym semickim pochodzeniu Mickiewicza. W jakim? Nietrudno zgadnąć. Mickiewicz jako znacząca osoba w szeregach polskich emigracyjnych zwolenników rewolucji był w jakimś sensie ich wrogiem, jak dla każdego zresztą arystokraty. Kto czytał Nie-Boską Komedię, wie, co na temat Żydów i ich roli w rewolucji sądził Krasiński, który nie był przecież w swych poglądach odosobniony.

Niewykluczone, że obaj panowie postanowili, grając na antysemickich uprzedzeniach, „skompromitować” samego Mickiewicza i głoszone przez niego radykalne hasła, w których upatrywali zagrożenie dla swojej warstwy społecznej. Może po prostu nie ustalili dokładnie, co mają mówić? To tłumaczyłoby rozbieżność w ich wypowiedziach. A może nie było tu żadnego spisku, tylko jeden z typowych dla Branickiego „wybryków” — żydowskie pochodzenie wmawiał on niemalże całej polskiej arystokracji i nie wykluczał go również w przypadku siebie samego… Najprawdopodobniej jednak któryś z tych panów powtórzył plotkę usłyszaną od drugiego, upiększył ją, dodał coś od siebie i w zmienionej już postaci przekazał dalej.

Dziadek Hilel?

Gdzieniegdzie można się natknąć na informację, jakoby prawdziwe imię ojca Barbary Majewskiej, czyli matki Mickiewicza, miało brzmieć nie Mateusz (jak się powszechnie podaje), lecz Hilel. „A więc jednak” — chciałoby się w tym momencie zakrzyknąć. Nic z tego. Żadne „jednak”. Na samym wstępie zaznaczyłem, iż pochodzenie żydowskie dziedziczy się w linii żeńskiej, czyli ze strony matki. Więc nawet jeśli ojciec pani Barbary istotnie był przechrztą (co potwierdzałoby relację Branickiego), to nie wynika z tego absolutnie nic… A może powiedzmy inaczej: jednak coś z tego wynika, a mianowicie to, że o domieszce żydowskiej krwi mówić w tym przypadku byśmy mogli, ale o niczym więcej. Prócz tego z teorią tą rozprawili się późniejsi badacze. [7]

Zamieszanie z Majewskimi

Wspomniałem wcześniej o domniemanej frankistowskiej genealogii rodu Majewskich, z którego wywodziła się matka naszego wieszcza. Przypomnijmy: frankiści to sekta, która popadła w ostry konflikt z ortodoksyjnym nurtem judaizmu. Efektem było przyjęcie przez jej członków wiary chrześcijańskiej. Konwersje frankistów miały charakter „hurtowy”, dzięki czemu są dobrze udokumentowane. Czy Majewscy wywodzili się spośród frankistów? I tak, i nie. Zależy którzy…

Na fakty świadczące przeciw tezie o frankistowskim rodowodzie matki poety — Barbary Majewskiej zwraca uwagę Janusz Odrowąż-Pieniążek:

(…) frankiści, ludzie na ogół zamożni, przyjęli chrzest w roku 1759 we Lwowie, a frankistowscy Majewscy uszlachceni zostali w 1768 r. z herbem Łabędź. Co więc mogła mieć z nimi wspólnego córka ekonoma z Czombrowa, choćby była nawet i Majewska z domu, z drobnej szlachty innego całkiem herbu? [8]

Trafna to uwaga, ponieważ matka Mickiewicza wywodziła się z Majewskich legitymujących się herbem Starykoń, czyli innym niż mający frankistowskie korzenie ród o tym samym nazwisku. Fakt, że Majewscy herbu Starykoń nie mają nic wspólnego z uszlachconym w XVIII w. rodem frankistowskim, potwierdzają również ustalenia Towarzystwa Genealogicznego Centralnej Polski:

Majewscy herbu Stary Koń notowani byli w XV wieku, herbu Nałęcz w 1697 ale poza tym pozostałe rodziny notowane były dopiero w XVIII wieku lub jeszcze później i są prawdopodobnie pochodzenia neofickiego. [9]

Reasumując. Ród Majewskich herbu Starykoń, z którego wywodziła się matka Mickiewicza, notowany był już w czasach, w których o pojawieniu się frankistów nikomu się jeszcze nie śniło.
Konkluzja

W świetle powyższych ustaleń wydaje się, że pogłoski o semickim rodowodzie Mickiewicza należy włożyć między bajki. Przekonania oparte na pojawiających się domniemaniach i zniekształconych pogłoskach okazują się zbyt słabe w porównaniu z ustaleniami badaczy, które nie pozostawiają wątpliwości, iż zarówno rody Mickiewiczów jak i Majewskich zaliczają się do starej, chociaż ubogiej szlachty, a przypisywanie pani Barbarze koneksji z frankistami bierze się z błędnego utożsamienia różnych rodów szlacheckich, noszących wprawdzie to samo nazwisko, lecz legitymujących się różnymi i w odmiennych okolicznościach nabytymi herbami.

Powyższa konkluzja pozostałaby to w sprzeczności ze słowami, jakie Mickiewiczowi przypisuje Branicki. Nie wiemy jednak, czy tamta wypowiedź w ogóle miała miejsce, a jeśli tak, to co dokładnie powiedział wieszcz. Może zbytnie znaczenie jej przypisuję, ale wzmianka o ojcu z Mazurów nie daje mi spokoju. Jeśli to prawda (a jest to bardzo możliwe), to Branicki sam z siebie raczej tego nie wiedział, bo nie sądzę, by znał historię jakiegoś trzeciorzędnego rodu drobnoszlacheckiego, jakim byli Mickiewiczowie. A sam wieszcz taką wiedzą mógł dysponować. To czyniłoby wypowiedź wiarygodną również w odniesieniu do historii matki.

Mało prawdopodobne, by Mickiewicz pomylił dwa rody Majewskich. Tę wersję odrzucam na wstępie. Problem widzę zupełnie gdzie indziej. Otóż mówiąc o dziejach rodu Majewskich, skupiamy się znów na pochodzeniu w linii męskiej. Kwestia w ujęciu naszych badaczy sprowadza się (w dużym uproszczeniu) do tego, czy dziadek Mickiewicza, a ojciec jego matki, był Mateuszem czy Hilelem. A to tak naprawdę sprawa bez znaczenia. Nie możemy zapomnieć, chociaż sprzeczne to z naszą praktyką genealogiczną, że rodowód semicki dziedziczy się w linii żeńskiej… Problemem więc nie jest pochodzenie ojca pani Barbary Majewskiej, lecz… jej matki, ewentualnie babki itd. A żadna z nich z Majewskich się nie wywodziła, bo przecież musiała mieć inne nazwisko… Wydaje się, że sprawa ta pozostała niezauważona przez badaczy, którzy zgodnie z naszymi zwyczajami, odmiennymi przecież od żydowskich, skupili się na badaniach prowadzonych po linii męskiej. Może się więc okazać, i zapewne tak właśnie jest, że mimo ogromnego postępu wiedzy na temat pochodzenia rodów Mickiewiczów i Majewskich, jesteśmy równie daleko od rozstrzygnięcia przedmiotowej kwestii jak byliśmy np. 100 lat temu…

Czy to naprawdę ważny problem?

Dla mnie kwestia pochodzenia Mickiewicza nie jest w żaden sposób istotna. Owszem, uważam ją za ciekawą, bo w końcu dotyczy nie byle kogo i nadal wywołuje kontrowersje, ale nawet rozwiązanie jej nijak nie przyczyni się do rozwoju badań nad twórczością wieszcza. Zresztą, gdyby dokładniej poszukać, to pewnie u każdego z nas dałoby się znaleźć domieszkę obcej krwi. Nieważne, skąd się wywodzisz. Ważne, kim się czujesz i jak postępujesz. Czy patriotyzmowi Mickiewicza można cokolwiek zarzucić?

Mimo postępu badań nad przeszłością rodów Mickiewiczów i Majewskich spory na ten temat zapewne nigdy nie zostaną definitywnie zakończone — większość badaczy poprowadziła swe dociekania w niewłaściwym kierunku, a przez ten czas wiele być może przydatnych dokumentów mogło przestać istnieć, a pamiętać należy, że w związku ze zwyczajem zmiany nazwisk przez kobiety wstępujące w związek małżeński oraz sposobem sporządzania dokumentacji urzędowej w dawnych czasach badania w linii żeńskiej prowadzi się dosyć trudno.

Niniejszy artykuł również z pewnością nie rozstrzyga przedmiotowej kwestii, która zapewne nadal będzie rodzić wątpliwości. Może to i lepiej? Wielu z nas bohaterowie romantyczni fascynują ze względu na swą tajemniczość, a największe dzieła tamtej epoki kończą się zagadkami: co dalej stało się z Konradem, Kordianem, Panem Tadeuszem? jak wyglądał świat po zwycięstwie rewolucji i śmierci Pankracego?

Zagadki nie umniejszają znaczenia tych dzieł, a wręcz je uwydatniają. Rzekłbym, że nie inaczej jest z biografiami wybitnych pisarzy. Wszak to właśnie niedopowiedzenia skłaniają nas do refleksji i dociekań — dwóch właściwości ludzkiej myśli, chroniących wielkich twórców i ich dzieła przed śmiercią ostateczną: zapomnieniem i obojętnością u potomnych…

[1] vide: W. Bełza, Kronika potoczna i anegdotyczna z życia Adama Mickiewicza, Studio Wydawnicze FAMILIA, Warszawa 1988, s. 16-17. (wróć)
[2] A. Mickiewicz, Dziady cz. III, cyt. za: http://univ.gda.pl/~literat/dziadypo/0006.htm (wróć)
[3] cyt. za: A. Michnik, Rana na czole Adama Mickiewicza., [na:] Rana na czole Adama Mickiewicza. (wróć)
[4] cyt. za: http://univ.gda.pl/~literat/tematy/0006.htm. (wróć)
[5] vide: P. Goźliński, Rzym koło Nowogródka, [na:] http://niniwa2.cba.pl/mickiewicz_rzym_kolo_nowogrodka_wywiad.htm. (wróć)
[6] W. Makarski, O nazwisku Mickiewicz, czyli o pochodzeniu naszego wieszcza po mieczu, [na:] http://www.academie-polonaise.org/pdf/t6/Makarski.pdf. (wróć)
[7] vide: J. Odrowąż-Pieniążek, A jednak „Z matki Polki…”, [na:] http://new-arch.rp.pl/artykul/262575_A_jednak_quot;Z_matki_Polkiquot;.html. (wróć)
[8] Mickiewicz ciągle pisze, [na:] http://new-arch.rp.pl/artykul/98963_Mickiewicz_ciagle_pisze.html. (wróć)
[9] W. Fronczak, O nazwiskach żydowskich cz. 3 – nazwiska neofitów c.d., [na:] http://www.tgcp.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=89. (wróć)

http://lukaszrokicki.pl

Warto zacytować jeden z komentarzy do artykułu. Rzeczowy, jak to zwykle u hasbary… i bez polskich znaków.

A jednak Zyd stwierdza:  19 sty 2010 o 18:23

Tyle energii, tyle cierpliwosci w to wlozyles… i po cholere?
Mickiewicz byl Zydem i zaden nauczyciel gimnazjalny tego nie zmieni.
A teraz zajmij sie nad „wybielaniem” Jezusa.
Kto wie; byc moze w twojej analizie bedzie on Mongolem?

Ciekawe, kto z gajówkowiczów podpisał by się pod powyższym.

Przy okazji polecam:
http://kompromitacje.blogspot.se/2011/10/robert-stiller-donosi-kto-jest-zydem.html

Admin

Komentarzy 46 to “Czy Mickiewicz był Żydem?”

  1. Kojak said

    Wpisuje si eto w ich kampanie niszczenia wszystkiego co polskie i forsowania tezy ze tak naprawde jestesmy nikm ! Mckiewicz – Zyd ,Sienkiewicz – Bialorusin ,Matejko – Czech …Te łajdactwo i gangsterstwo intelektualne jest obrzydliwe i odrazajace ! Ta kampania hitlerowsko -gebelsowska zajadle uprawiana przez zydowskich pismakow jest nie do zniesienia ! Te bandziory z piekla rodem nie maja zadnych zachamowań,nie cofna sie przed zadnym swinstwem i lajdactwem ! Wpisuje sie to w kryminalna kampanie niszczenia morale i tozsamosci narodowej Polakow ! Oni wypowiedzieli smiertelna i bezwzgledna wojne Polakom I Polsce na ziemi polskiej ! Czy jeszcze polskiej ? Nie wiadomo ile jeszcze ziemi polskiej jest w polskich rekach ? Moze przyjsc taki moment ze bandziory wyciagna dokumenty i powiedza ;won polskie bydlo stad,bo to nasze i i juz !

  2. Sowa said

    „Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
    A imię jego będzie czterdzieści i cztery.”

    Typowe żydowskie wróżbiarstwo. Dawne bohatery – pochodzenie ze Starego Testamentu.

  3. adsenior said

    Oczywiście, że żyd, na co dowodem może być:

    Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy
    I w Ostrej wiecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
    Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
    Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem
    (Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
    Ofiarowany, martwą podniosłem powieką
    I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progów
    I za wrócone życie podziękować Bogu), CZYŻ, NIE JEST TO OBJAW ŻYDOSTWA? A tak na poważnie, międzynarodowa klika żydostwa, stara się, na każdym kroku dołować POLAKÓW, ośmieszać nasza historie, wyszydzać nasz patriotyzm!

  4. JO said

    „…Polska to Mit…” – Donald Tusk

    Niech w tym odpowiedzia na ten mit, bedzie Zwiazek Polskich Tradycjonalistiw – Zwiazek Polak-Ortodoks ….
    Nich odpowiedzia na ten mit, beda organizacje zakladane przez Polskich Tradycjonalistow – „Nasza, Polska, Tradycyjnie- Katolicka, Ortodoksyjna Organizacja w Masonskie Organizacje”

    Dzialajmy Wspolnie – jednoczmy sie przeciwko ich nieustajacej nas… i juz nawet naszych rodzin ATOMIZACJI

  5. Proceder said

    Z Pana Tadka pamiętam ten fragment : Żyd skoczył, wpadł w tłum; Klucznik wołał: „Precz stad, żydzie! Nie tkaj palców między drzwi, nie o ciebie idzie!
    wątpliwe to by Mickiewicz był Żydem,choć interesował się kabałą i pogańską mistyką,to sjzopkę o jego chazarskości kreuje gazeta bez napletka przy pomocy tej śmiesznej Pani Janion (janJohaj czy jak ją zwał)
    Polakiem jest się po mieczu!! czyli po tacie swym!
    Mickiewicz to haplogrupa R1a- Ario-Słowianin
    AVE Polska Poezja!

  6. Ad. 3

    „„…Polska to Mit…” – Donald Tusk”

    – Co mu nie przeszkadzało pełnić funkcję premiera w tym „micie”.

  7. Boydar said

    Co to dla Katolika za różnica, był, nie był, Po pierwsze, to już nie żyje. Pozostały Dzieła. Ale nawet tych, nie traktował bym jako owoców. Bo owocami są nasze myśli i nasze postępowanie. Na Pana JO dla przykładu, Mickiewicz miał (i podobno dalej ma), wpływ fatalny. Zeznania Pana JO nie pozostawiają żadnej wątpliwości. A jednak Pan JO nie zepsował się przez to mickiewiczowskie, romantyczne memłanie i logogryfowanie. Czy Pan JO taki mocny, czy może właśnie zadziałała szczepionka, komuż to sądzić …
    A są przecież całe rzesze czytelników, którym poziom dobrych myśli kierowanych ku Ojczyźnie wzrósł znacząco po lekturach Wieszcza. Znajdźmy takich, którym spadł !
    Pominę całkowicie aspekt, ze pasożydy najchętniej udowodniły by pochodzenie i historię Polaka, jako in vitro w oczyszczalni ścieków. Takiego wała !!!

  8. JO said

    ad.6. Pan JO byl wychowany na Mickiewiczu jak i te rzesze pokolen, ktore uczestniczyly w powstaniach Listopadowym, Styczniowym, Warszawskim i ostatnim Solidarnosciowym.
    Pan JO nie zdawal sobie sprawe jak i w/w rzesza Polakow, ze Pan Mickiewicz chcac nie chcac reprezentowal Zydowski ROMANTYZM , organizowal Legiony, Nawolywal przeciwko Rosji i Rosjanom, po prostu byl uzytecznym Idiota, choc Wspanialym Polskim Poeta.

    Za duzo Rozplywamy sie nad fenomenalnymi Dzielami Mickiewicza, bardzo Pieknymi i tak pieknie opisujacymi Polske a za malo rozpatrujemy zagrozen plynacych z Filozofii, na ktorej jego dziela byly powstaly.

    Gdybysmy byli Norwidami, Mickiewicz by dzialal na nas pozytywnie, ale my stalismy sie jako Narod Lemingami, dla ktorych juz nawet Mickiewicz nie jest do niczego potrzebny.

    Moje odkrycie Mickiewicza czarnej strony spowodowalo, ze wyrazalem sie na Forum emocjonalnie w jego kierunku. Po emocjach wciaz widze zagrozenie plynace z jego dziel, ktore Masoni uzywaja po dzis dzien, ale i widze piekno, ktore ufam pozostanie z nami na zawsze.

  9. JO said

    Nie bez kozery W PRL Masoneria postawiono na Mickiewicza i Slowackiego zamiast na Norwida i Krasickiego a dopiero w tle Mickiewicza …
    ech, co tu gadac….teraz nie ma zadnego

  10. Marucha said

    Re 8:
    Panie JO… romantyzm jest ŻYDOWSKI?
    Filozofia Mickiewicza? A któż brał ją na poważnie? Kto ją studiował, oprócz polonistów? Jaki miała wpływ na Polaków? Bo na mnie zerowy.

  11. JO said

    ad.10 . Filozofia Romantyzmu , tak, to filozofia masonska….antykatolickać

    Mam tak uwierzyć na słowo? Na całkiem gołe słowo?
    Admin

  12. Przecław said

    Sprawę rzekomej żydowskości Mickiewicza już ćwierć wieku temu ostatecznie rozstrzygnął dr Jan Ciechanowicz, który zbadał archiwa białoruskie. Okazało się, że matka Adama pochodzi z czysto polskiego rodu Majewskich, a żydzi frankistowscy o tym samym nazwisku nie mieli związku z jej przodkami. Każdy kto zabiera głos w sprawie pochodzenia i udaje, że nie wie co na ten temat pisał Ciechanowicz, jest podłym kłamcą.

    dot.9.
    Panie JO, wieszczem był Zygmunt Krasiński, proszę nie mylić go z biskupem-masonem Ignacym Krasickim. Ogólnie jednak słuszna uwaga, z’pośród cztrech wieszczów to właśnie Krasiński i Norwid wyróżnili się głębią intelektualną wobec emocjonalności Słowackiego i Mickiewicza.

  13. Zorka said

    Ad 6

    Jesli to „MIT” to WIELKI MIT, a wszelkie WIELKIE cywilizacje maja MITYCZNYCH PRZODKOW, ot tak chociazby Rzym, Egipt, itd.

    POLSKI „MIT” to KRAK, WANDA, WALIGORA,itd.

    ot tak, niech no sie wreszcie Rycerze w Tatrach obudza…; zobaczymy jak wyglada mitologia Polakow…
    a poza tym polecam „Polakow dzieje bajeczne” o tym bylo, ale dla nowych gosci , czytajcie !

    Na necie (za darmo) „3000 lat panstwa polskiego” Tadeusz MILLER z Bielska Podlaskiego; Sw.Pamieci czesc MU i chwala. 3000lat to juz nie mit ,to RZECZYWISTOSC, a badania genetyczne wskazuja na 15000 lat…

  14. Zorka said

    Ad. 6

    Jak to mowia…nie wywoluj WILKA z lasu…Slowianskiego WILKA !
    Chcial „ktos” mitu, to go ma 😉

    Słowianie 10000 lat Polskiej Historii cz 1 z 4

    …i nastepne czesci

  15. Zerohero said

    Pod oryginalnym tekstem skomentowało kilku idiotów. Oto próbka kału od jednego z nich:

    Podziały na Polacy (może jeszcze prawdziwi!),Żydzi i inni, już pachną nacjonalizmem. Nie jesteśmy w stanie dociec z jakich nacji pochodzimy, to przecież przez kilkaset tysięcy lat (choćby) mieszały się różne ludy. Wszelkie podziały na narodowości są sztuczne… Znam faceta, który zna sześc języków, wychował się w RPA, mieszkał i studiował w USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii, wśród swoich przodków ma kilkanaście narodów, w tym i Żydów, i co z tego kim on jest? OBYWATELEM ŚWIATA!

    Na patrzcie Państwo! Pachnieć nacjonalizmem jest bardzo łatwo. Powiesz, że jesteś Polakiem i już nacjonalizm :D. No i ten argument typu „znam faceta…”. Zauważyłem, że każdy idiota uwielbia posiłkować się takim argumentem. Możesz znać statystyki, historię. Nic to. Adwersarz wyciągnie z za pazuchy osobiście poznaną osobę. Np. powiesz, że 80% Chińczyków coś tam….a on ci na to – a ja znam takiego co nie. Ma to być w zamyśle obalenie tych 80%, choć z logiką i statystyką nie ma związku żadnego. OBYWATEL ŚWIATA – a jak przyjdzie co do czego (np. go okradną), to pójdzie na policję ŚWIATOWĄ? 🙂

    A tu już kompletna żydowska patologia:

    Tak na marginiesie. Żydzi jako Naród Xsięgi,nosiciele boskiego Logosu wrzuceni w słowiański budyń byli jedynymi, którzy mogli „robić w słowie” czyli udzielać się literacko na godziwym poziomie. Wystarczy przyjrzeć się edukacji. Każdy, nawet najbiedniejszy żydowski chłopak miał obowiązek uczęszczanie do jeszybotu gdzie oprócz nauki czytania zajmował się rozbiorem zdań literackich czyli pracą nad mową wiązana, wzniosłą, ułożoną. Czyli literaturą. W tym czasie jego słowiański rówieśnik, zależnie od zamożności pasal gęsi albo zgłębiał zasady szlacheckiego honoru. Zdolności i predyspozycje kształtowane przez pokolenia w końcu znalazły swój zapis genetyczny (kłania się Noam Chomsky i jego teoria gramatyki generatywnej), dlatego ktoś nawet z ułamkiem krwi żydowskiej ma większe możliwości działalności literackiej niż ten, kogo przodkowie nie przeszli przez pokoleniową szkołe ślęnczenia nad Torą i Gemarą. Dlatego literaturę słowiańską stworzyli żydowsko-słowiańscy mieszańce. I tak jest dobrze bo mieszanie ingrendiencji wzbogaca smaki.

    Proszę zwrócić uwagę, że powyższe brednie (urągające nawet genetyce jako nauce) są jawnie nazistowskie. Mamy zatem dwa typy komentarzy: zidiociały kosmopolityzm oraz żydowski nazizm. Obydwa prawdopodobnie z tego samego źródła.

  16. JO said

    ad.12. Przepraszam za pomylke w nazwiskach…

  17. Zorka said

    Ad 1

    Panie Kojak

    Mysl, wyobraznia KSZTALTUJE RZECZYWISTOSC !

    Wiec po co te koszmarne mysli…jesli pan cos przypuszcza,ale tego Pan nie chce, to tak dzialac, by nie nastapilo.
    To sie nazywa OBRAZOWANIE.

    MY SLOWIANIE MAMY BARDZO SILNA WYOBRAZNIE i ta wypobraznia mozemySTWARZAC RZECZYWISTOSC,
    podkreslam, MOZEMY STWARZAC, pod warunkiem, ze myslimy POZYTYWNIE!
    Prosze sobie wyobrazic SILNA. MOCNA ZAMOZNA OJCZYZNE, SZCZESLIWE RODZINY, USMIECHNIETE DZIECI, SOLIDARNYCH RODAKOW,

    nie wszyscy Rodacy sa katolikami. Solidarnosc RODOWA jest oparta NA RODZIE, na NA-RODZIE, na ROD-zinie, na ZIEMI I WODZIE.

    TO JEST POLSKA!
    300 – This is Sparta pl

  18. Marucha said

    Re 12:

    Wymyślona przez Żydów teoria o „żydowskim pochodzeniu” Mickiewicza to jeden z fragmentów większej całości: Polskę stworzyli Żydzi. Wszyscy wybitni Polacy byli Żydami. Bez Żydów Polacy skakali by po gałęziach.
    Żydzi chcą Polskę okraść nie tylko z pieniędzy (to akurat jest trywialnie proste), ale i z naszej kultury, historii a nawet ducha narodowego.

    To jest tak grubymi nićmi szyte, że trzeba być ostatnim kretynem, żeby tego nie zauważyć.

    A przecież – mimo już dawno dokonanych rozstrzygnięć odnośnie pochodzenia wieszcza Adama, mimo ewidentnych żydowskich korzeni tej bajdy – wciąż jakieś kaleki umysłowe, nawet w gajówce, piszą, że „żydowskie pochodzenie Mickiewicza jest udowodnione ponad wszelką wątpliwość”.

    Albo durnie, albo szabesgoje, albo i jedno i drugie.

    —————-
    Co do poezji… przypominam, że liczy się w niej także PIĘKNO. Nie tylko myśl polityczna.
    „Sonety krymskie” żadnych myśli politycznych nie zawierają, społeczeństwa nie chcą zmienić, świata objaśniać nie chcą..
    Są po prostu piękne.

  19. Boydar said

    A one czasem to się wcześniej „Dumki krymskie” czasem nie nazywały ? Starożytny naród ukraiński miałby uzasadniony powód do naprawienia historii literatury. Może się tłumacz po prostu pomylił; trzeba by to zbadać, najlepiej na uniwersytecie przemysko-kijowskim.

    Tłumacz? Z czego na co??
    Admin

  20. Boydar said

    No oczywiście ze starożytnego ukraińskiego na ten, jak mu tam, polski !
    Ukraina Panie Gajowy, to Wielikij Narod, Nowogródek lada moment zostanie przywrócony do macierzy, jak tylko Bambo dostarczy zaległe widły i siekiery.

  21. Przecław said

    dot.18
    Dlatego właśnie żydzi i niemcy, którzy także wywodzą się z koczowników, próbują odciąć nas od korzeni i stręczą niedorzeczną teorię „wędrówki ludów” jako rzekome źródło etnogenezy Słowian. Robi to m.in. pisowski cadyk, „profesor” Andrzej Nowak. Jednocześnie ten antypolski cyrkowiec próbuje grać na nucie patriotycznej podsycając przy każdej okazji antagonizmy wewnątrz-słowiańskie, w tym na pierwszym miejscu polsko-rosyjski.

  22. Peryskop said

    Re #12 – dzięki za istotne info.

    To fakt, że o Adama Mickiewicza prowadzone są od lat podstępne boje.

    Biorą w nich udział przeróżni przebierańcy, do których zaliczyć należałoby również osoby duchowne, które często uczciwością nie grzeszą.

    Być może do tego grona pasuje też ks. Francesco Ricossa, który w eseju „KAROL, ADAM, JAKUB” przedstawił m.in. tezę o masońskich powiązaniach Mickiewicza i o jego żydowskich (frankistowskich) koneksjach rodzinnych.

    Z należytą rezerwą co do rzetelności opartej m.in. na dziele z cyklu Public Relations pt. Encyclopedia Judaica – zacytuję jeden z rozdziałów eseju za:

    http://www.ultramontes.pl/ricossa_karol_adam_jakub.htm

    Sodalitium nr 48 Kraków 2010

    Mickiewicz i frankizm

    Tu znów mimowolne sugestie Rocco Buttiglione, który porusza temat o wpływie jaki wywarł na Towiańskiego, Słowackiego i Mickiewicza ponury „mesjasz polskiego judaizmu z XVIII wieku”, niejaki Jakub Frank (31). Encyclopedia Judaica, na którą powołuje się Buttiglione, jest jeszcze bardziej precyzyjna: w dramacie zatytułowanym Dziady (1832), Mickiewicz „przedstawia zarys przyszłego zbawiciela Polski, postaci, w której interpretacja doszukuje się obrazu samego autora. Według wizji jednego z bohaterów, zbawiciel ów miałby być «synem cudzoziemki; jego krew byłaby wspólna starożytnym bohaterom, a imię jego byłoby czterdzieści i cztery». Matka Mickiewicza wywodziła się z frankistowskiej rodziny, nawrócona, była «cudzoziemką»; a jego własne imię Adam (אדם), pominąwszy niewymawiane «A» (א) ma wartość liczbową 44. Te pojęcia kabalistyczne zostały zebrane w pismach francuskiego mistyka Louisa-Claude de Saint-Martina”. Ta sama Encyklopedia, pod hasłem „Frank”, dodaje co następuje: „… Sam poeta wyraźnie poświadcza o tym pokrewieństwie [frankistowskim] (ze strony jego matki) (…) Korzenie frankistowskie Mickiewicza były dobrze znane w społeczności żydowskiej w Warszawie od 1838 (świadczy o tym AZDJ z tego samego roku). Rodzice żony poety [Celiny Szymanowskiej, którą poślubił w 1834] pochodzili również z rodzin frankistowskich”. Tak więc matka i żona Mickiewicza wywodziły się z żydowskich rodzin frankistowskich, jak to potwierdza biograf Jakuba Franka – Arthur Mandel: „córka Marii [Szymanowskiej] (32), Celina, była małżonką wielkiego syna Polski, poety Adama Mickiewicza, również pochodzenia frankistowskiego. W mistycznym dramacie «Dziady» przeplatanym frankistowskimi motywami Mickiewicz, przez zawoalowane aluzje daje do zrozumienia, że będzie mesjaszem, który na czele Polski i «jej starszych braci», ludu żydowskiego poprowadzi ludzkość do wolności, co jest ideą mocno przypominającą Franka” (33). To co jest szczególnie znaczące to fakt, że Mickiewicz, z matki frankistki, ale urodzony i ochrzczony w religii katolickiej, poślubił w 1834 Celinę Szymanowską, również katoliczkę, ale córkę frankistów. Otóż endogamia jest właśnie jedną z podstawowych zasad frankistów: „Musimy przyjąć pro forma tę religię nazareńską – mawiał Jakub Frank – i przestrzegać jej skrupulatnie, tak byśmy wyglądali na lepszych chrześcijan niż sami chrześcijanie… Jednakże nie wolno nam poślubiać nikogo z nich (…) i w żadnym razie nie możemy mieszać się z innymi narodami” (34). Siedemdziesiąt osiem lat po chrzcie Franka i jego przodków, Adam Mickiewicz i Celina Szymanowska połączyli się więzłem małżeńskim, zachowując tym samym zasady frankistowskie: czysty przypadek?

    ==

    koniec cytatu

    Ciekawym przyczynkiem do przedmiotowego zjawiska przeciągania życiorysów zasłużonych Polaków na tamtą stronę, jest aferka wokół mało znanego twórcy nauki o witaminach – Kazimierza Funka, urodzonego 23.02.1884 w Warszawie.

    Losy rzucały nim po różnych krajach i instytucjach, gdzie pracował – w Szwajcarii, Francji, Wielkiej Brytanii, w Polsce i najdłużej w USA, gdzie zmarł 19.11.1967 w Nowym Jorku w wieku 83 lat.

    Funk jest m.in. autorem terminu „witamina” (łac. vita – życie, amina – związek chemiczny zawierający grupę aminową), który wprowadził w 1912 roku.

    Z uwagi na znaczny dorobek naukowy były i są próby dorobienia mu „właściwego” pochodzenia, o czym świadczą przypisy podane w wikipedii, które zacytuję z położeniem nacisku na pozycję 3:

    Przypisy
    1. ↑ Joanna Podgórska. Muzeum życia (rozmowa z Jerzym Halbersztadtem, dyrektorem powstającego Muzeum Historii Żydów Polskich). „Polityka”, 2007-06-27.
    2. ↑ Michael Shapiro: The 100 Most Influential Jews of All Time (ang.). adherents.com [on-line], 2001-07-07; ostatnia aktualizacja: 2005-11-15. Pierwodruk: The Jewish 100: A Ranking of the Most Influential Jews of all Time. Citadel Press Book: 1994. [dostęp 2012-09-16].
    3. ↑ Funkowi przypisuje się pochodzenie żydowskie, choć zdaniem jego wnuczki, Desire Funk Laz, jest to nieprawdą[1][2].

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Funk

    Fakt, że Kazimierz Funk pomimo osiągnięć pozostaje wciąż mało znanym naukowcem, wskazuje na to, że i w jego przypadku przeciąganie nie powiodło się 🙂

  23. Peryskop said

    Re #22

    A drzewiej bywało, że Pan Gojowy M. zapewniał niepokornego Peryskopa o braku intencjonalnego moderowania. I potem nagle tego braku zabrakło.

    WHY ?

    Czyżby Peryskop rozglądał się nie za tym co czeba i był nazbyt asertywny jak na lokalne standardy ?

    Peryskopy mają zakrzywioną oś, ale zapewniają ostry obraz otoczenia, hen hen – aż po horyzont…

    Niech Peryskop przypomni mi, za co został kiedyś zbanowany.
    Admin

  24. Przecław said

    #22
    Odnośnie żony Mickiewicza nie wypowiadam się, po prostu nie wiem, a zalecał bym daleko posuniętą ostrożność z uwagi na w.w. nieposkromioną chęć przeciągnięcia go na koszerną stronę.
    Uleganie wpływom Towiańskiego, w różnym stopniu zależnie od okresu, jest niepodważalne, lecz Mickiewicz był raczej ofiarą tych zabiegów niż cynicznym graczem, o czym świadczy jego śmierć na skutek otrucia.

  25. ProRossija said

    Pojawiły się głosy sprzeciwu wobec artykułu. Wielu jednak zapomniało, że Mickiewicz nie był przez całe życie takim dobrym patriotą grzecznie piszącym wiersze i inwokacje nacechowane treściami katolickimi.

    Adam Mickiewicz był masonem, na emigracji w Francji związał się z sekciarskim Kołem Sprawy Bożej, zaczął wówczas głosić hasła antykatolickie i socjalistyczne, marzył o ”odrodzonej Polsce” będącej europejską federacją ludów (coś na kształt obecnej paskudnej UE)!

    Podobnie jest z Tadziem Kościuszką, który wywołał insurekcje tylko po to, aby powstrzymać Rosję, Austrię i Prusy przed interwencją przeciwko masońskiej rewolucji francuskiej!

    Podobnie jest z innym ”bohaterem narodowym” Józkiem Piłsudskim, rusofobem, socjalistą, który przeszedł z katolicyzmu na protestantyzm i nie chciał odzyskania polskich ziem z rąk Szwabów!

  26. JO said

    ad.25. I to wlasnie jest prawdziwa Historia. Stres jednak postawiny jest na Falsz a nie Prawde I to powoduje I spowodowoalo, ze Narod Polski popelnia Karygodne bledy w dobrej wierze.

    Grzechy zaniedbania powoduja konsekwencje.

  27. Re: JO…
    Obawiam sie Panie JO, ze sami z wlasnej nieprzymuszonej woli dalismy sie skorumpowac, zdemoralizowac, oglupic i okrasc, a przebieramy w kandydatach jak zamkowe „dziewice”…(bez zadnego posagu)…
    =====================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  28. Filo said

    Czesto trudno jest odroznic tworczosc od rodowodu artysty. Cos tak jak z Homerem: nie wiadomo czy istnial ale wiadomo, ze byl slepy. Dla mnie wazne, co napisal.
    Podobnie z Szekspirem, ktory podobno nie byl autorem nie tylko Hamleta.
    Ja wole zajmowac sie tekstem. Lubie sonety Mckiewicza i Pijana Karczme Tuwima.
    Bywaja teksty niestrawne i wtedy az mnie ponosi, zeby dyskutowac pochodzenie bo tekstu sie nie da. (np. Milosz)
    O tworczosc Mickiewicza mozna toczyc zawziete boje wiec cos jednak ciekawego napisal.
    Pamietam, ze ktos udawadnial, ze Mickiewicz musial byc zydem, bo sie ladnie wyrazal io Jankielu. Zupelnie kopniety argument. Zydzi ladnie grali na skrzypcach.
    JO ma racje gdy chodzi o Krasinskiego. Cos go nasze polonisty nie lubia. A nieznane nie neci. (Ignoti Nulla Cupido)
    Natomiast gdy chodzi o trendy i nastroje polityczno-spoleczne roznych epok to trudno koncentrowac sie tylko na kilku znanych postaciach.
    Madame Pompadour byla nie dlatego znana, ze dawala dupy , bo takich bylo zatrzesienie, ale byla bardzo blyskotliwa, znaczy sie zalotnie pyskata i zmuszala do pewnego wysilku umyslowego, zeby ja zrozumiec i oddzwonic w ten sam kolor.
    W Polsce duzo przyzwoitych ludzi nalezalo do partii, czego nie mozna powiedziec o czlonkach UB.

    Nie umiem powiedziec ile szkody spolecznej wyrzadzil Mickiewicz swoja towianszczyzna, ale nalezy pamietac, ze taki np. Michal Aniol byl pedalem. Hitler byl malarzem i jaroszem.
    W Anglii calkiem przyzwoici ludzie popierali fabianizm; wielu ludzi glosuje na PO na zlosc PiSowi a nie dlatego, ze kocha PiS.
    Towianskiego tez mozna w rozne strony analizowac, np. od strony slowianszczyzny.
    Pamietam, ze na jakims bardzo waznym zebraniu zaoferowano wystep artystyczny lokalnego zespolu wokalnego.
    Taka pani spiewaczka rozpoczela wystep od przemowienia pt. tytulem na kogo nie nalezy glosowac.
    jakis pan jej przerwal, ze nam obiecali wystep artystow a nie naganiaczy politycznych.
    Geldof slabo spiewal, zec pomagal swojej slawie i karieze w ten sposob, ze wymyslil zeby pomoc w akcji Pomoc dal ofiar suszy w Etiopii. Biedakowi do glowy nie przyszlo, ze akurat w Erytrei nigdy nie bylo szuszy – pomogl narobic ogromnej szkody spolecznej, i potem chcial popelnic samobojstwo jak sie zorientowal co narobil.

    W roznych okresach naszego zycia bywamy zafascynowani roznymi glupotami a niekiedy nawet i madrosciami.
    Artysci sa wyjatkowo podatni na polityczne wyszargane slogany, co widac po Olbrychskim, ktory nienawidzi Rosjan. A taki Richard Gere walczy o wolny od Chin Tybet. Musi co glupi, ale szkode spoleczna chyba wyrzadza slaba. Gorzej z Clooney, ktory jest slabym aktorzyna ale pomogl wymordowac setki Sudanczykow.

    Ja juz tak dobrze nie pamietam o co chodzilo, ale w szkole bardzo mi sie podobal artykul Mickiewicza pt. Socjalizm. Nie chce mi sie szperac, czytac jeszcze raz i dumac, czy zmienilem zdanie.
    A rozchodzi mi sie o to, ze jak mi sie jakis artysta albo autor podoba to sie nie wglebiam w geny zwlaszcza, ze chyba bardzo malo jest i bylo na swiecie takich uczonych, ktorzy bardzo dobrze znaja prawdziwe pochodzenia a i charakter Mickiewicza. O Puszkinie wiemy wiecej.

    Chce przez to powiedziec, ze wole teksty Mickiewicza od jego zyciorysu i rodowodu.
    Wole Slowackiego ale to juz wspomnienia szkolnej milosci do bujajacego w oblokach marzyciela.
    A w Krakowie jest Aleja Trzech Wieszczow. Z kolei pominieto Norwida.

  29. JO said

    ad.27. Panie Filo. Tu chodzi po prostu o Prawde a wiec obraz Mickiewicza w Swietle Boga i tylko Tyle. Gdybysmy my tak zawsze te postac poznawali przez dzieje pokolen nie bylo by tylu Polskich Upadkow. To dotyczy z reszta kazdego poety…czlowieka….

    Tu chodzi o Prawde i tylko Prawde. Jezlei jej nie ma to jest tylko manipulacja poprzez Falszywe wciskane nam obrazy.

  30. Peryskop said

    Re #23 Było kilka przypadków pseudo-kolizyjnych.

    1) BAN za ukazanie jak doszło z udziałem seksownej dr Anny-Teresy Tymienieckiej do sfabrykowania 35 heretyckich tez przypisywanych na siłę kardynałowi Karolowi Wojtyle i jego książce „Osoba i czyn”. A-T.T, zmarła 7.06.2014 w Hanover, N. Hampshire, zatem sprawa przedawniona i jakby zatarta, choć Józef Bizoń, zakała Boguchwały, wciąż mnie straszy, że jej spadkobiercy mnie dopadną i zrobią krzywdę.

    2) OCENZUROWANO – na czerwono ajakże !
    8. Peryskop 2014-04-19 (sobota) @ 14:24:07
    gorzki cytat Johna Kaminskiego z 11 stycznia 2012:
    Why Christians are unreliable allies … in the fight against Jewish world tyranny
    MEDITATION ON THE MELTING OF OUR MINDS INTO CONSENSUALLY ACCEPTABLE ROBOTOIDS
    “…The Christian system the Jews invented for us teaches us to hate ourselves, to loathe and kill ourselves over minor points of theological dogma.
    To worship an invisible God twisted into monstrous shapes by perverted men guarantees — GUARANTEES — we all destroy each other, all over that scratching on the inside of our skulls that can only be alleviated by love…

    http://www.johnkaminski.info/

    https://marucha.wordpress.com/2014/04/18/fronda-pl-o-bp-williamsonie-czyli-klamstwa-i-polanalfabetyzm/#comment-343896

    A czy to nieprawda, co napisał spostrzegawczy John ?

    Wytłumaczył mi także mejlem, że nie zna polskiego, choć przodkowie pochodzili z Polski. Na pytanie – to dlaczego nie zamerykanizował sobie nazwiska przez końcówkę -y, odpowiedział że tak zmieniają Żydzi.

    3) OCENZUROWANO także ripostę do @Wosiu:
    10 Schizmofrenia 2014-04-19 (sobota) @ 15:25:11
    # 9
    Dr Terlikowski wcale nie ma “zrytego czerepa”, ale konsekwentnie realizuje program, o którym napisał m.in. John K. http://www.johnkaminski.info/ w eseju z 11 stycznia 2012 z pod-tytułem:
    MEDITATION ON THE MELTING OF OUR MINDS INTO CONSENSUALLY ACCEPTABLE ROBOTOIDS
    Nie warto już cytować tu jego konkluzji, aby “Ocenzor” nie przybił stemplem jak w #8.
    Ale przy tej okazji okazało się, że cenzurze podlega już także “Wesołego Alleluja !!!”

    https://marucha.wordpress.com/2014/04/18/fronda-pl-o-bp-williamsonie-czyli-klamstwa-i-polanalfabetyzm/#comment-343917

    4) OCENZOR zahaczył też o mój krytyczny wpis dot. opinii Pana Stana T., nt kwestii „aneksji świata”,
    ale wywiązałem się z zamówienia na wytłumaczenie sprawy poprzez wątek „Ameryki ubranej na bal”.

    https://marucha.wordpress.com/2014/12/01/niepokoi-mnie-przepasc-pokoleniowa-ze-stanislawem-tyminskim-rozmawia-andrzej-kumor/#comment-435737

    5) Natomiast moderowanie ręczne datuje się od zawrócenia na łamy Monitora Polskiego cytatu Ciekawegooo, który przywędrował z MP do Gojówki i tu jego wpis został usunięty – i słusznie.

    Nie mam pod ręką tamtego cytatu.

    Ciekawyyy ma dość ciężki los, bo katolibaniec Józef, zakała Boguchwały, wciąż tam wklejał na Monitorze egzorcyzmy do św. Michała Archanioła, aż doczekał się po Nowym Roku takiej kartki od Ciekawegooo,
    gdzie ten świenty po lewej to właśnie jest San Jose B.:

    Ostatnio św. Michał Archanioł opuścił Józefa B., gdy ten wdał się w tuszowanie potencjalnych powiązań kandydata Andrzeja D. z bohaterskim oficerem UPA Mychajło D. (21.11.1921-7.07.1950).

    Po dziadkach dziedziczymy więcej niż po rodzicach !

    Sylwetka Mychajło D. ps. „Hromenko” zdumiewa:
    – członek OUN od 1937;
    – w 1939 skierowany na szkolenie dywersyjne do Niemiec, gdzie w 1941 wstąpił do batalionu Roland;
    – w UPA od 1943, najpierw jako instruktor w szkole podoficerskiej;
    – od czerwca 1944 organizator UPA na Pogórzu Przemyskim i w Bieszczadach;
    – od sierpnia 1945 Mychajło D. dowodzi sotnią „Udarnyky 3” należącą do 2 kurenia „Udarnyky”;
    – 14.06-10.09.1947 sotnia Mychajło D. przebiła się z Polski przez Czechosłowację i Austrię do amerykańskiej strefy okupacyjnej w Niemczech;
    – w latach 1948-1949 członek Misji UPA;
    – 31.05.1950 dowódca 4-osobowej grupy zrzuconej na spadochronach na terytorium USRR;
    – kawaler nadanego pośmiertnie Złotego Krzyża Zasługi Bojowej I klasy;
    – według znawcy spraw ukraińskich prof. Grzegorza Motyki Mychajło D. „był uważany za jednego z najzdolniejszych dowódców UPA”.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mychaj%C5%82o_Duda

    No i dlaczego kandydat dr Andrzej D. w swoim oficjalnym życiorysie chlubi się polskojęzycznym teściem, a zrezygnował z przedstawienia znacznych zasług rodziców biologicznych ? Oboje profesorowie przy czym tata w Senacie AGH, mama dziekan AGH.

    Co się kampanii prezydenckiej przytrafiło na starcie, że tak mocne atuty nie zostały ujawnione ?

    Peryskop tych skojarzeń nie utrzyma w zanurzeniu.

  31. ojojoj said

    blad, zydostwo dziedziczy sie po ojcu – chyba ten pan nie czytal nowego testamentu, m.in. o rodowodzie Jozefa

    Co ma wspólnego Stary czy Nowy Testament z żydostwem???
    Admin

  32. Marucha said

    Re 30:
    Panie Peryskopie,
    Przypomniałem sobie sprawę z Janem Pawłem II, notorycznym heretykiem, którego obrony podjęło się stado qrwów umysłowych, jakie stopniowo wywaliłem z gajówki. Pan w tym stadzie niestety uczestniczył i gardłował.
    Broniliście Jana Pawła II PRZEDE MNĄ – tak jakbym to ja napisał tekst, a nie tylko zapodał.

    Pozostaje mi tylko po raz n-ty powiedzieć: zdaję sobie sprawę, iż wszystkim nie dogodzę, a zatem nikt nie ma obowiązku bywania w gajówce.

  33. mironik said

    TO JEST POLSKA!
    300 – This is Sparta pl
    ————————–
    tak realnie to się białe murzyny wygryzają z roboty na murzyna

  34. przemądrzałe bydlę said

    Mickiewicz był sabataistycznym Żydem i jednym z najwybitniejszych rewolucyjnych niszczycieli katolickiego świata:
    http://www.ultramontes.pl/ricossa_karol_adam_jakub.htm
    http://thot.neon24.pl/post/67307,adam-mickiewicz-czego-polakom-nie-wolno-wiedziec

  35. przemądrzałe bydlę said

    Warto jeszcze dodać, że Mickiewicz został niejednokrotnie uwieczniony, gdy wykonywał masoński gest „ukrytej ręki”:
    http://vigilantcitizen.com/vigilantreport/the-hidden-hand-that-changed-history/



  36. Marucha said

    Re 34:
    Przestań Pan rozsiewać jakieś talmudyczne kłamstwa o Mickiewiczu, bo zbanuję.

    (Taki „masoński gest” wykonywałem sam, jako jeszcze podrostek, nie mając pojęcia o masonerii.
    Niedługo nie będzie można zrobić kupy, żeby ktoś z pozycji dupy nie wyciągnął daleko idących wniosków.)

  37. Peryskop said

    Re #32

    Hola, hola !

    W sprawie rzekomych herezji w książce „Osoba i czyn” do „stada qrwów umysłowych” zaliczyć należałoby przede wszystkim sprawców tamtej chutzpy tj. seksownej dr Anny-Teresy Tymienieckiej, a także ks. Luigi Villa, który zmarł 18.11.2012.

    Oboje działali zapewne w dobrej – w swojej percepcji – wierze. Ale wydali kiepskiej jakości owoce, na które dali się nabrać Kolega Marost i Koleżanka Tralala, podrzucając je na surowo do Gojówki.

    Do „stada qrwów umysłowych” zaliczyć należałoby także Józefa B., Romana K. i dr Zbigniewa P., którzy pospieszyli z obroną świętości en masse dzieła „Osoba i czyn” bez przeanalizowania zawartości poszczególnych stron książki, i bez sprawdzenia z której jej wersji sfabrykowane „tezy” heretyckie ktoś powyciągał.

    Fakt utrzymywania kontaktów mejlowych z panami B. K. i P. w tamtym okresie (jesień 2012) wcale nie upoważnia, żeby mnie zaliczać do „stada qrwów umysłowych”. Bo w odróżnieniu od nich swoje analizy rozpocząłem od poznania okoliczności, jakie towarzyszyły powstawaniu poszczególnych wersji tej książki, aby krok po kroku ustalić w jaki sposób mogły pojawić się owe sfałszowane „tezy” heretyckie.

    Ponadto przecież kilka razy zaznaczałem, że celem moich badań było możliwie obiektywne ustalenie autorstwa 35 „tez” dla ustalenia prawdy materialnej – zwłaszcza że zarzuty były ciężkie, skierowane od początku at hominem w kardynała K. Wojtyłę, który jako wtedy (2012) już nie żyjący, bronić się nie mógł.

    Przypomnę, że sprawstwo dr A-T.T., ks. L.V. oraz tajemniczego „Hermanna Humperta”, na którym oparł się „czcigodny” ks. redaktor „La Chiesa Viva”, zostało wykazane w kolejnych postach: #116 #149 #180 #195 #201 #222 #231 #235 #249 i #253 BAN!

    https://marucha.wordpress.com/2012/10/21/osoba-i-czyn/

    Trudno się dziwić Koleżeństwu z Francji, że uległo magii perswazji testów z „La Chiesa Viva”. Bo żyjąc w warunkach ciągłej ofensywy zamulaczy nie jest łatwo oddzielać prawdę od kłamstwa. Pan Gojowy ma podobnie, i każdy z nas. Ale nie zachowujmy się tak jak szczury wrzucone do beczki, bo to nie przystoi.

    I nie ma sensu w kontekście naszego przeżycia.

    Ja też czuję się oszukany przez hierarchów KRK. Zawód tym dotkliwszy, że przekazywane nam przez JP2 wskazówki okazały się złudne, jak zachęcanie Polaków do wejścia pod brukselski prischnitz.

    Ale cały heretycki oraz pro-globalistyczny (bo w tym dostrzegam równie wielką jego winę) „dorobek” Jana Pawła II nie usprawiedliwia przecież obciążania go dodatkowo za 35 „tez”, których nie popełnił !

    Bo to chyba już nie powinno podlegać dyskusji.

    Zatem wypraszam sobie wrzucanie mnie do pojemnika z odpadami oraz formowanie zarzutów z użyciem epitetów w stylu „gardłował”.

    „…Broniliście Jana Pawła II PRZEDE MNĄ – tak jakbym to ja napisał tekst, a nie tylko zapodał.

    „Zapodanie” ma rozmaite poziomy subtelności.

    Sprawdziłem u źródła, że ks. Luigi Villa – zapewne czując wątpliwą wartość tego materiału – w originale używał słowa „tezy” w cudzysłowie. Gdy zwróciłem się z prośbą do Admina o zastosowanie tu podobnego środka zmiękczającego, nastąpił brak reakcji.

    W tym przypadku brak reakcji był reakcją wymowną.
    Nie chodziło o rzetelność, ale o pognębienie leżącego.

    I znów – mogę zrozumieć to zacietrzewienie, ale nie podzielam, bo ono do niczego dobrego nie prowadzi.

    W tym miejscu uprzejmie odsyłam do cytatu Johna Kaminski’ego #30 2. o złych wzorcach podrzuconych nam chrześcijanom przez wybrańców poprzez religię.

    Judeochrześcijańską – choć asertywny chrześcijanin winien buntować się przeciwko temu oxymoronowi.
    Wiem, że i Pan Gojowy zżyma się na taką smutną teraźniejszość oraz na genezę, ale ona jest faktem 😦

    Przykładem jest owa „najgłupsza zbitka” Romana K.: Alleluja i do przodu ! Po polsku chwała Jahwe i do…

    Żeby uzdrowić państwo, trzeba nazwać rzeczy po imieniu – powiedział Konfucjusz, i jego państwo wychodzi na czoło w cywilizacyjnym rankingu.

    I aby było jasne – nie lansuję zasady nadstawiania drugich policzków, bo to rozjusza sadystów.
    Ani nie wzywam do miłowania nieprzyjacioły, bo taka tchórzliwa postawa zachęca do eskalowania zła.

    Można i mnie nazwać heretykiem i spalić na stosie.

    Ale nie należy gnębić kogokolwiek za nie jego winy.

    ==

    Re #26

    … I to wlasnie jest prawdziwa Historia. Stres jednak postawiny jest na Falsz a nie Prawde I to powoduje I spowodowoalo, ze Narod Polski popelnia Karygodne bledy w dobrej wierze.
    Grzechy zaniedbania powoduja konsekwencje.

    Czy Pan JO nie pomylił skutków z przyczynami ?

    Czyż Naród Polski nie popełniał Karygodnych błędów, bo często działał w NIEdobrej wierze ?

    NIEdobrej, bo degradującej i upośledzającej.

    Czas aby skutki stały się zachęta do realniejszych refleksji.

  38. Marucha said

    Re 37:
    Widzę, że wyraziłem się nieściśle.
    Kurwami umysłowymi nazwałem tych, którzy atakowali MNIE – jakbym to ja był autorem artykułu.
    I swojego określenia nie zmieniam.

  39. Peryskop said

    Re #38 Dziękuję za uściślenie.

    Też swych ocen nie zmieniam, bo nie spadły z sufitu.

    I widać, że można walczyć o ważniejsze sprawy, różniąc się w szczegółach, chociaż w nich tkwi…

    Ale czasem dla kontynuacji trzeba oczyścić kontakt.

    W tamtym przypadku zanikła wymiana mejlowa z Józefem B., Romanem K. i dr Zbigniewem P.

    Wcześniej odpadła Aga oraz Kapsel „Trydencki”.

    A dr Piotr B. i Andrzej S. za „czapki narciarskie”

    https://grypa666.files.wordpress.com/2011/10/p10003281.jpg?w=700&h=525

    I ulga 🙂

  40. Boydar said

    Pan Peryskop, jak mi się zdaje, oprócz wielu innych przypadłości cierpi przede wszystkim na grafomanię. Ponadto, czując pismo nosem, stara się za wszelką cenę podłączyć do czegoś przyzwoitego. Tyle że, „internet nie zapomina”, i nie wybacza 🙂

    PS. ja też cierpię, ale systematycznie biorę zapisane pastylki i to mnie usprawiedliwia

  41. Peryskop said

    Re #40

    Kolejny oszczerczy zarzut, Panie Boydar.

    Przypomnę kontekst sprzed dwóch miesięcy, bowiem:
    … „internet nie zapomina” …

    A czy „nie wybacza” ?
    Znowu bzdury, bo internet nie ma nic do wybaczania.

    Jeśli pastylki zawiodą, to może ziółka cholagoga ?

    https://marucha.wordpress.com/2014/12/08/romuald-koperski-o-polsce-i-rosji/#comment-436101

    37 Peryskop said
    Twój komentarz oczekuje na moderację.
    2014-12-09 (wtorek) at 03:19:26

    Re 12
    Szanowny Boydar
    Chyba nie masz „wylezionej przyczyny”.
    A nawet na pewno nie masz, a zaliczyłeś PUDŁO !
    Czy ja cię zmuszam żebyś w cokolwiek wierzył ?
    A mało ci jeszcze dowodów na istnienie „doktryny” w tym, że „Boży pomazańcy” rozmaicie się w przeszłości zapisali na kartkach historii ?
    Łącznie z tymi papieżami, którzy sprawowali urząd już za naszego życia ?
    Czy to też jest „oczywista brednia !” co się obecnie pisze o rewelacjach na Stolicy Piotrowej ?
    https://marucha.wordpress.com/2014/12/01/wszyscy-ida-do-nieba-tako-rzecze-franciszek
    A może niewiele wiesz, bo jesteś za młody, albo retard, skoro 2 lata temu nie dałeś tu głosu (lub występowałeś wtedy pod innym nickiem-myckiem) w ważnym procesie dochodzenia do prawdy ?
    https://marucha.wordpress.com/2012/10/21/osoba-i-czyn/
    Możesz nadrobić zaległości śledząc mój styl analitycznej pracy we wpisach #116 #149 #180 #195 #201 #222 #231 #235 #249 #253, aż po zasłużony BAN !
    Powodowała mną wtedy i dziś potrzeba weryfikacji rzetelności używanych argumentów.
    Bo jeżeli w najszlachetniejszej nawet sprawie używa się fejkowych śmieci, to z takich działań zostaje ch. d. i kamieni kupa.
    Podobnie poparzył się teraz Romank, odgrzewając stęchłego Davida A. żeby gości Gojówki podprogramować na chutzpę rzekomego kataklizmu przeludniania planety:
    https://marucha.wordpress.com/2014/12/05/polska-ukraina-100-milionow-podludzi/#comment-435901
    I tak żmudnie poznajemy po owocach kto jest who.
    Dziś przeoczyłeś cudzysłów w cytacie Stephena J. Goulda „Albo połowa moich kolegów jest bezdennie głupia, albo darwinizm da się w pełni pogodzić zarówno z konwencjonalnymi wierzeniami religijnymi, jak i z ateizmem.”
    Ale jeśli masz wrażenie, że jednak gdzieś coś komuś podkradłem intelektualnie, to po postawieniu tego rodzaju zarzutu na ciebie spadł obowiązek przytoczenia rzekomo splagiatowanego źródła.
    W przeciwnym razie wyjdziesz na oszczercę i/lub prowokatora.

  42. Peryskop said

    Re #41
    To jednak mimo wyprowadzenia z błędu i ze „stada kurwów umysłowych” – modersmycz na podorędziu ?

  43. Edward said

    Hasbara – wywalona
    Admin

  44. Przecław said

    #41.Edward
    ” Ja czytalem wiele razy ze Mickiewicz nie pozwolil aby ktos zle mowil o zydach.Jesli ktos odwazyl
    sie pisac brutalna prawde o zydach(co wyprawiali)to Mickiewicz nie mial dla nich litosci. ”

    Gdzie Pan to czytał ? Proszę się podzielić z czytelnikami, najlepiej niech Pan to wkleji, w braku możliwości zamieści linki lub poda źródła.

  45. Edward said

    Panie gajowy-jesli ja jestem hasbara to Pan jest malo powazny.A tak sobie Pana cenilem.
    Szkoda.Nie,nie podejrzewam Pana ze jest Pan jednym z wielu szarlatanow chazarskich.
    Kiedys zapowiadal Pan nauczanie Polakow-licze na kontynuacje.Polacy sa ograbieni ze
    wszystkiego,z wiedzy tez.Rozumie ze zaczepilem bardzo drazliwe tematy-stad ta wlscieklosc.Panie gajowy
    -sa jeszcze bardziej draliwe tematy niz Mickiewucz (jest ich cala masa).Panie gajowy-ktos
    musi podjac sie odglupiania Polakow.Jesli nie Pan to beda to robic inni.Maszyna juz poszla
    w ruch-zadne scierwa juz tego nie zatrzymaja.Polacy spostrzegli juz ze sa robieni w balona przez
    wszystkich zacnych autorytetow-ten raj bedzie sie juz konczyl.Jesli drazni Pana Mickiewicz to
    proponuje zajac sie klatwami rzucanymi na Polske przez papiezy.Ja znam takich rarytasow piec
    -jest mozliwe ze bylo ich wiecej (w tym za Grunwald).Okazuje sie ze ja Ameryki nie odkrylem bo
    wielute fakty zna tylko rozmawiac nikt nie chce!!!A Polakom beszczelnie wcisnieto przewrotna
    wiedze ze tylko dzieki Kosciolowi istniejemy!!! Szatanskie-prawda!!!
    Pozdrawiam Pana.

    Panie Edwardzie, może i nie jest Pan hasbarą… może Pan rzeczywiście wierzy w to, co pisze.
    Tym gorzej, tym gorzej…
    Admin

  46. Miet said

    Re.18.
    Dzięki Panie Gajowy za ten wpis. To bardzo dobre podsumowanie tematu pochodzenia Mickiewicza i tej całej – pożal się Panie Boże – dyskusji.
    Na tym powinniśmy poprzestać. Dureń jeden z drugim, który może nie zna nawet jednej strofy z poezji Mickiewicza bedzie się ślinił nad jego takim czy siakim pochodzeniem – zgroza i obrzydzenie.

Sorry, the comment form is closed at this time.