Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Papieskie nauczanie dogmatyczne „Ex Cathedra”

Posted by Marucha w dniu 2015-04-17 (Piątek)

Termin „Ex Cathedra” jest powszechnie znany, utożsamiany jest z opinią „Gdy papież naucza Ex Cathedra jest wtedy nieomylny”.

Tzw. „nieomylność papieska” jest istotna dla katolików, ale też dla prawosławnych. Dla pierwszych jest ostoją wiary i pewności nauczania, dla drugich niestety to powód do odejścia od Kościoła katolickiego i negowania papiestwa. Protestanci również odżegnują się do papiestwa, a wyznawcy ideologii sedewakantyzmu są na prostej drodze do tego.

Prawosławni, w tym duchowni prawosławni, twierdzą: przecież papież to zwykły człowiek, nie można mówić, że jest nieomylny, to jest niemożliwe, nie możemy tego uznać, nie możemy zaakceptować Rzymu i takiego papiestwa.

Dla prawosławia jest to powód do izolacji i argument za nią. Trzeba jednak przypomnieć, że ogłoszenie tzw. nieomylności papieskiej, to kwestia ostatnich kilkudziesięciu lat, a odejście prawosławia od Kościoła katolickiego trwało od setek lat przed jej ogłoszeniem, zatem to nie owo ogłoszenie „nieomylności” było powodem rozłamu i prawosławni winni wykazać, że faktycznie posiadają słuszne powody dla swego izolacjonizmu bez powoływania się na ogłoszenie „nieomylności” przez Rzym.

Wbrew powierzchownym opiniom, w trakcie papieskiego nauczania „Ex Cathedra”, papież nie staje się nieomylny. Nie zachodzą żadne zjawiska, czynniki, warunki, które powodowałyby jakąkolwiek jego zmianę, przemianę, jakieś przekształcenie, które sprawiłyby, że papież w trakcie nauczania „Ex Cathedra” nabywał szczególnych cech osobowości, które nadałyby papieżowi nieomylność.

Nauczając „Ex Cathedra” to nie papież jest nieomylny, a nieomylny jest podawany tekst, a dokładnie nieomylne są podawane do przyjęcia prawdy wiary w tym tekście zawarte. W całej 2000-letniej nauce dogmatycznej Kościoła podanej w klauzuli „Ex Cathedra” istotne jest nauczanie i jego treść, a nie osoby poszczególnych papieży i ich cechy osobiste (pozytywne bądź negatywne).

Gdy prawosławie odrzuca papieża i papiestwo, to nie tyle kwestionuje osobistą nieomylność papieską, bo takiej nie ma, a odrzuca nieomylne nauczanie i nieomylne prawdy wiary. Do tego aktu prawosławni nie mają żadnych podstaw, w tym nie znajdą takich podstaw w ustalonym przez Kościół nauczaniu dokonanym przed datą rozłamu, które prawosławie nadal uznaje za swoje.

Gdy papież jako najwyższy pasterz i nauczyciel ogłasza tekst dogmatyczny w klauzuli „Ex Cathedra”, to ten tekst przez sam fakt takiego ogłoszenia nie stanie się nieomylny. Ogłoszenie prawd wiary w tej klauzuli oznacza dla wiernych Kościoła, że ogłaszany przez papieża tekst jest wyjątkowy, jego znajomość jest konieczna do zbawienia i papież zobowiązuje katolików do jego pełnego przyjęcia, a przede wszystkim wierni mogą mieć pewność, że podane w ten sposób do przyjęcia prawdy wiary nie zawierają błędów i niedomówień, które podważyłyby jego nieomylność i prawdziwość.

Ta nieomylność i prawdziwość testów dogmatycznych pojawiła się zanim tekst został ogłoszony „Ex Cathedra” i nie było to owocem nieomylności papieża, a asystencji Ducha Św.

Asystencja jest obiecana papieżowi i urzędowi papieskiemu (nie biskupom, kardynałom lub świeckim), dlatego nie jest możliwe ustalanie prawd wiary nieomylnych i w pełni prawdziwych oraz ogłoszonych następnie w klauzuli „Ex Cathedra” bez udziału papieża. Wyznania prawosławne, protestanckie, żydowskie, ani muzułmańskie nie mają władzy, prawa i możliwości stworzenia nieomylnego i prawdziwego nauczania adekwatnego do nauczania katolickiego „Ex Cathedra”. Tylko papież jest gwarantem prawdziwości tego nauczania i jego wystąpienia. Takiej władzy i mocy nie mają również partykularne części Kościoła katolickiego na czele ze swymi biskupami, jak część niemiecka czy „konstantynopolska” Kościoła.

Zaskoczeniem dla wielu osób będzie stwierdzenie, że to wcale nie nieomylność papieża ani nawet nieomylność tekstów dogmatycznych jest szczególną i wyjątkową cechą papieskiego nauczania dogmatycznego „Ex Cathedra”. Nieomylne i prawdziwe teksty są w stanie tworzyć ludzie wykształceni nie będący duchownymi, w tym nie będący papieżem – i wiele takich tekstów powstaje. Również same nauczanie papieskie podawane poza klauzulą „Ex Cathedra” może być w pełni prawdziwe i nieomylne.

Dla kolejnego wyjaśnienia, trzeba sięgnąć do tego czym jest dogmat.

Dogmat jest tezą zawierającą w sobie opis fragmentu rzeczywistości, której to opis jest istotny dla zbawienia, a zarazem rzeczywistość opisywana dogmatem jest poza możliwościami dociekania dla ludzkiego umysłu.

Tu ujawnia się wyjątkowość dogmatycznego nauczania „Ex Cathedra”. Gdyby było istotne dla zbawienia poznanie jakie są losy, sytuacja bądź obecne położenie jednego z apostołów który zdradził Chrystusa Pana, czyli Judasza, nikt nie byłby w stanie tego stwierdzić i przedstawić prawdziwy stan rzeczy. Ale taką wiedzę wierni Kościoła mogliby uzyskać dzięki obietnicy asystencji Ducha Św. dla sprawującego urząd papieża, który dzięki tej asystencji uzyskuje niejako wgląd w rzeczywistość niedostępną dla umysłów zwykłych śmiertelników poprzez obdarowanie papieża jasnością umysłu i dogłębnemu zrozumieniu zarówno przekazanemu depozytowi wiary, pism Kościoła wraz z pogłębionym zrozumieniem rzeczywistości jak też rodzaju i kształtu realizowanego nauczania dogmatycznego.

Wzorem tego jest opis ewangeliczny, mówiący o tym, jak po swym zmartwychwstaniu Pan Jezus towarzyszył uczniom i w drodze im pisma wyjaśniał, a serce uczniom pałało. Papież dzięki asystencji Ducha Św. uzyskuje pewność co do prawdziwości tekstu dogmatycznego i poprawności jego kształtu.

Dzięki dogmatycznemu nauczaniu papieskiemu „Ex Cathedra” moglibyśmy poznać rzeczywistość na temat sytuacji Judasza, której sami z siebie dociec nie jesteśmy w stanie. Dzięki tej nauce papieskiej wiemy o sytuacji Matki Bożej, która z ciałem i duszą zabrana została do nieba. Tego również nie bylibyśmy sami, swoimi umysłami dociec i poznać, gdyż ta rzeczywistość jest nam niedostępna. Ale dzięki asystencji Ducha Św. dla papieża poznać ją mogliśmy, i to w sposób nieomylny, poprzez papieskie nauczanie oraz jednocześnie uzyskując potwierdzenie prawdziwości i nieomylność tej nauki, bo to właśnie jest wyróżnikiem nauczania „Ex Cathedra”.

Same tworzenie nieomylnego dogmatu nie jest jakimś magicznym momentem, niezrozumiałym aktem, tajemniczym mechanizmem, gdzie nagle „włącza się” niejasna rzekoma nieomylność papieża. Jest to w pierwszej kolejności impuls do sformułowania w pewnym momencie dziejów świata i Kościoła tekstu dogmatu zawierający w sobie określoną treść odnośnie wybranego fragmentu rzeczywistości.
Potem jest to praca, trud, szukanie, dociekanie, rozumowanie, konsultacje, modlitwa, prośba Pana Boga o miłosierdzie, błaganie Ducha Św. o asystencję i tworzenie formuły dogmatycznej, niewykluczone, że okupione cierpieniem samego papieża lub sług Kościoła miłych Panu Bogu.

Same ogłoszenie w klauzuli „Ex Cathedra” jest niejako postawieniem „kropki na końcu zdania” tego procesu. Wiedza zawarta w dogmatach jest przejawem litości i miłosierdzia Pana Boga nad ludźmi, gdyż dzięki niej pewnie możemy kroczyć na drodze zbawienia i utrzymać wiarę w kruchych naczyniach jakimi jesteśmy.

Nauczanie dogmatyczne „Ex Cathedra” jest nauczaniem papieskim, ale trzeba mieć świadomość, że te nauczanie jest w istocie nauką pana Boga, gdyż bez asystencji Ducha Św. sam papież o własnych siłach takiej nauki nie mógłby sformułować oraz nie mógłby potwierdzić jej nieomylności.

Papież mocą swego urzędu formułuje naukę dogmatyczną, weryfikuje i ustala jej kształt i ostatecznie potwierdza publicznie i wszystkim, poprzez akt nauczania „Ex Cathedra” jej właściwą treść oraz jej prawdziwość i nieomylność (potwierdza i zaświadcza tym aktem, a nie nadaje prawdziwość i nieomylność na podstawie cech swojej osobowości).

Pan Jezus założył jeden Kościół, jest to Kościół Katolicki Rzymski, każdy kto sprzeciwia się woli Pana Jezusa i odrzuca Jego rozwiązania od Kościoła odchodzi, to na tym opiera się istota schizm i herezji.

Na koniec należy wyjaśnić jeszcze jedną sprawę. Niedawno został ogłoszony dogmat o wniebowzięciu Matki Bożej. Te wniebowzięcie nie nastąpiło 60 lat temu z chwilą ogłoszenia dogmatu, a 2000 lat temu, bezpośrednio po zaśnięciu Matki Bożej. 60 lat temu zostało to tylko ogłoszone i podane do wiadomości Kościoła w formule „Ex Cathedra”.

Podobnie jest z dogmatem o nieomylności nauczania „Ex Cathedra”, zostało to tylko niedawno ogłoszone Kościołowi dla jego wiedzy i pewności w kroczeniu ziemskimi drogami, ale było tak od początku, od momentu gdy Pan Jezus ustalił stan rzeczy i obiecał, że ześle pocieszyciela „który wam wszystko przypomni”, jest nim druga Osoba Trójcy Św. Duch Św.

Nauka dogmatyczna Kościoła jest też doskonałym narzędziem dla weryfikacji pasterzy, nie są dobrymi pasterzami ci, którzy uczą niezgodnie z dogmatami, tacy są wilkami w owczej skórze.

Jak pisał prof. Koneczny, kto jest w stanie poprawić lub uzupełnić, niech czyni.

Listwa

Komentarzy 81 to “Papieskie nauczanie dogmatyczne „Ex Cathedra””

  1. EKO-LAS said

    Ten artykuł nie powinien być TUTAJ nigdy pokazywany. Smutna to i Przykra sprawa. Zamilczam Go. 😦

  2. Justyna said

    To co sie dzieje w Kosciele katolickim to jeden wielki dramat. Juz nawet sie zastanawiam czy pojsc na Msze, bo nie wiadomo czy lepiej pojsc czy lepiej nie pojsc. Kontakt z księżmi jest wybitnie nieprzyjemny – zawsze trafiam na aroganckie, nieciekawe osobniki traktujące „głupią babę” jak śmiecia, a przy tym nic ciekawego do powiedzenia, tylko jakies modernistyczne herezje, ktore nic nie daja.
    Dlatego tez uwazam, ze te wszystkie teoretyczne rozwazania o dogmatach, ktore hierarchowie maja w nosie (o ile nie dotycza posluszenstwa oczywiscie – bo wszyscy musza byc posluszni herezji) sa bez znaczenia. Skoro obecny „papiez” zachowuje sie tak jak sie zachowuje i mowi to co mowi, to jest w ogole jakis ponury dowcip z posluszenstwem na oredzia „ex cathedra”.

  3. Wiktor said

    na samym początku informacja fałszywa.Dogmat o nieomylnosci pochodzi z 1870 roku( I Sobór Watykanski) ma więc 145 latw

    9

  4. JO said

    Ja rozumiem, ze Nieomylnosc Papieza oparta jest na NIEZMIENNOSCI i Ciaglosci Tradycji Swietej, asystowaniu Ducha Switego – Duch Swiety Asystuje Kosciolowi w Hierarchii, nie oznacza jednak ze tylko i wylacznie Papiezowi, jak sugerowal Pan Listwa.

    W zasadzie, moim zdaniem, Oba Zakony maja w tym temacie to samo zdanie.

    Papiez NIC nowego nie oglasza nigdy, a tylko przypomina w swietle nowych sytuacji, choc inaczej na to patrza.

    Uwazam, ze jezeli Hierarchia obowiazuje nas, to choc problemy Kosciola i Znajomosc naszej Wiary powinnismy znac dokladnie i stosowac w Zyciu, to sa rzeczy, ktore winny rozwiazac osoby Duchowne na poszczegolnym Hierarchii Szczeblu.

    Owoce znamy, po nich rozpoznajemy w Swietle Tradycji co jest a co nie jest Prawda. Nasza Wiara jest prosta, jak tylko ktos chce jej poszukiwac, to znajdzie, zrozumie i wdrozy, choc to nieustajaca walka, nieustajace dzialanie. Nasza Wiara jest b wymagajaca, bezkompromisowa, zawsze zwycieska, ….pochodzi z Nieba, jest SWIETA.

  5. JO said

    W zasadzie, moim zdaniem, Oba Zakony maja w tym temacie to samo zdanie, choc inaczej na to patrza.

    Papiez NIC nowego nie oglasza nigdy, a tylko przypomina w swietle nowych sytuacji.

    🙂

  6. Boydar said

    „… mają w tym temacie to samo zdanie, choć inaczej na to patrzą …”

    Wyrażaj się Pan, Panie JO, byle jak, ale zrozumiale.

  7. Tralala said

    „Tzw. „nieomylność papieska” jest istotna dla katolików, ale też dla prawosławnych. Dla pierwszych jest ostoją wiary i pewności nauczania, dla drugich niestety to powód do odejścia od Kościoła katolickiego i negowania papiestwa. ”

    Z tego wynikaloby, ze prawoslawni odeszli po soborze Watykanskim I, a przeciez to jest bzdura, wowczas odlaczyl sie Kosciol Narodowy.

    Trzebaby poprawic, poglebic, rozjasnic ten paragraf. Chcialabym go poslac komus, ale tak, jak jest to go wysmieja.

  8. JO said

    ad.6. Wlanie to zrobilem, jano sie wypowiedzialem. Kosciola Ma Hierarchie na cvzele ktorej jest przeciez Biskup a nie zajac. To jest po obu stronach. Ten Biskup Ma Dary Ducha Swietego. Tu jest zwany Papiezem a tam Biskupem, ktory ma Autorytet.

    Wierze , ze dopuszczono do „fracture” z przyczyn znanych Panu Bogu. Bedzie czas kiedy oba Zakony sie polacza.

  9. Boydar said

    To ja już tylko Beniowskiego mogę zaordynować.

  10. Listwa said

    @ 1 Eko – Las

    Zamilczanie w pana położeniu to najłatwiejsza postawa, a stać pana na wyartykułowanie jakiegoś argumentu na : „Ten artykuł nie powinien być TUTAJ nigdy pokazywany. Smutna to i Przykra sprawa” ?

    Choruje pan na powszechną wśród Polaków chorobę , mają pogląd, ale nie wiedzą skąd go mają i po co go pokazują.

  11. JO said

    ad.9. 🙂

  12. Listwa said

    @ 2 Justyna

    Takie pani podejscie jest błędne, prosze pamiętać że zmierza pani (czy tego chce czy nie ) do grobu, zamkna kiedyś nad panią wieko trumny , a ziemia przyjmie. Nie mozna tak podchodzić : „Skoro obecny „papiez” zachowuje sie tak jak sie zachowuje i mowi to co mowi, to jest w ogole jakis ponury dowcip z posluszenstwem na oredzia „ex cathedra”.”

    Obecny papiez nie zformułował zadnego dogmatu i nie nauczał Ex cathedra i raczej tego nie zrobi. Postawa obecnego papieża w żaden sposób nie znosi nie kwestionuje 2000 letniej nauki Kościoła i mądrości tej nauki.

    W Bractwie Piusa X, u Dominikanow z Avrille nie spotkałem sie z postawą jaka pani opisuje. Obowiązkiem pani jest szukac dobrej i własciwej drogi i taka znaleźć, nie tylko szukać i obrażać sie na księży novus i ich arogancję.

  13. Listwa said

    @ 3 Wiktor

    Na samym początku jest : „Papieskie nauczanie dogmatyczne „Ex Cathedra”

    – to nie jest fałszywa informacja

    Pana wątpliwość została wyjaśniona na końcu tekstu.

  14. Marucha said

    Re 10:
    Choruje pan na powszechną wśród Polaków chorobę , mają pogląd, ale nie wiedzą skąd go mają i po co go pokazują.

    To będzie wrzucone permanentnie na główną stronę gajówki:

    Polak ma poglądy, ale nie wie skąd, dlaczego właśnie takie i po co je pokazuje.

  15. Listwa said

    @ 4 JO

    Nie ma nieomylności papieża, jest nieomylność tekstów dogmatycznych.
    A nieomylność ta opiera się na nauce papieża , a ta z kolei na asystencji Ducha Św.

    Żaden biskup katolicki nie ma władzy do formułowania dogmatycznej nauki Ex cathedra.
    Tym bardziej takiej władzy nie ma biskup prawosławny, który z definicji odrzuca papieża.

    I pan zacznie odróżniać, co pan rozumie i jak rozumie, od tego co sugeruje pan Listwa.
    Pan po raz kolejny zrównuje prawosławie z Kościołem katolickim. Są to dwie różne instytucje i pana zwichnięte rozumowanie i opisy tego nie zmienią.

    Gdyby papież nic nowego nie ogłaszał to byłyby tylko duplikaty nauki i wypowiedzi. A tak nie jest . Dogmaty różnią się od siebie treścią i każdy z nich wnosi coś innego do nauki Kościoła.

  16. EKO-LAS said

    Szanowny Panie Marucha, jako że Pan pośrednio do mojej osoby przytyk jakowy tutaj wnosi, to i wiedzę Pan tę zapewne posiada, skąd poogląda me źródełko mają. Toż przecie ja jedynie tylko do tych szanownych Gości Gajówki się zwracam, co to inteligencję swoją od poziomu kury wzwyż mają, zrozumienia oczekując. Ja tu Panu Listwie żadnych animozji w darze nie przynoszę. Co do artykułu, to brak jedynie etykiety do niego przyklejonej, o pewnych ilości MONSATO w składzie domieszaniu. I to właśnie przykrość przynosi i smutność sprawia, że Pan Marucha, Gości swoich na zatrucie bez ich świadomości, doprowadzić przez zaniechanie jakowe może.

    Nie, to nie był żaden osobisty przytyk do Pana.
    To był przytyk do (zależy od sposobu badania) 70%-99% ludzi zamieszkujących tereny b. Polski, używających (na ogół niepoprawnie) języka polskiego i prawem kaduka podających się za Polaków.
    Admin

  17. JO said

    „I pan zacznie odróżniać, co pan rozumie i jak rozumie, od tego co sugeruje pan Listwa.
    Pan po raz kolejny zrównuje prawosławie z Kościołem katolickim. Są to dwie różne instytucje i pana zwichnięte rozumowanie i opisy tego nie zmienią.”-Listwa

    Ja tylko przyznaje sie, ze nie mam wiedzy Biskupa i nim nie jestem. Zostawiam ten problem do rozwiazania naszym Dzieciom, dzialajac Wspolnie na bazie Tradycji Obu Zakonow.

    Kto jest w stanie, niech dochodzi, nich Poszukuje Prawdy w tym temacie.

    Pan Listwa ma sklonnosci do awantury przypisujac roznym osobom slowa, postawy, ktorych nie wypowiedzieli i nie reprezentuja.

    Poki co, musimy nosic ulomnosci Pana Listwy na naszych barkach w Gajowce. Wierze, ze przyjdzie czas, kiedy Pan Listwa bedzie „Panem Gajowym”….

  18. Boydar said

    Jak już Pan Gajowy tak ostro bierze się za piętnowanie braku poglądów, to niech (mi) wyjaśni fachowo skąd ludzie, którzy je mają (nawet zbliżone do prawdy) je zanabyli. Przecież chyba nie drogą kupna. A jeśli nawet, to jaki okres podaży skutkować winien nasyceniem rynku.

  19. Listwa said

    @ 7 Tralala said

    Zawsze można poprawić i uzupełnić.
    Komentowany tekst jest o nauczaniu papieskim w nawiązaniu do prawosławia. Należałoby napisać tekst na temat prawosławia.
    Pani wyśle tekst niech wyśmieją, dla naszej nauki wyśmiejemy ich wyśmianie.

    Prawosławie ma poważne kłopoty z udowodnieniem swoich racji przy rozłamie 1050 r. Błędy strony katolickiej nie mają odpowiedniego kalibru, aby stanowiły potwierdzenie tego aktu.

    Gdy pojawiła się tzw. nieomylność papieska w XIX w, wydaje im się, że złapali w rękę odpowiedni argument, no bo niby jak to możliwe, żeby człowiek był nieomylny jak Bóg.
    Uważają ten dogmat nieomylności za dowód błądzenia strony katolickiej, bo sami czują ze błądzą.

    I choć rozłam był znacznie wcześniej to , jak się wydaje, szafują najsprawniej argumentem przeciw nieomylności z XIX w. i uważają to za skuteczne potwierdzenie słuszności swej decyzji rozłamowej z X w.

    „Tzw. „nieomylność papieska” jest istotna dla katolików, ale też dla prawosławnych. Dla pierwszych jest ostoją wiary i pewności nauczania, dla drugich niestety to powód do odejścia od Kościoła katolickiego i negowania papiestwa. ”
    – tak jest na dzień dzisiejszy. Te fragment nie jest omówieniem historii wydarzeń, a zaprezentowaniem dzisiejszego stanowiska prawosławnego i jego przyczyny.

  20. Marucha said

    Re 15:
    Gdyby papież nic nowego nie ogłaszał to byłyby tylko duplikaty nauki i wypowiedzi. A tak nie jest . Dogmaty różnią się od siebie treścią i każdy z nich wnosi coś innego do nauki Kościoła.

    Z reguły jednak papież jedynie kanonizuje to, w co Kościół i tak wierzył od niepamiętnych czasów. Swoją deklaracją Ex Cathedra potwierdza po prostu znane prawdy. Przynajmniej ja nigdy nie słyszałem o zupełnie nowym dogmacie wiary, który wziął się z niczego i nie miał poparcia w dawniejszych wierzeniach, objawieniach itd.

    W tym sensie p. JO miał swoją rację.

  21. Marucha said

    Re 18:
    Panie Boydar, ja Panu na to nie odpowiem.
    Ale powiem coś innego: moim zdaniem brak poglądów jest chyba lepszy, niż posiadanie totalnej sieczki w głowie.

  22. Listwa said

    @ 16 EKO-LAS

    Konsumuj pan na zdrowie , jestem przeciwny GMO oraz chemicznych dodatków do żywności i gleby. Ale jak pan pokaże w tekście takie dodatki to sam będę tekst oczyszczał.

    Jest jeszcze niestety jedna znacznie poważniejsza choroba. Jest nią zazdrość Polaka na sukcesy i powodzenie innego Polaka. Jak jednemu Polakowi coś wyjdzie, to drugi Polak chory chodzi z zazdrości, ale jak Polakowi coś nie wyjdzie, to drugi Polak wspaniały humor ma i to z tego właśnie powodu. Zdziczenie.

    Kiedyś Bogusław Kaczyński przytaczał jego rozmowę z Mirą Zimińską-Sygietyńską, mówiła ona, słuchaj Bogusław wszystko ci wybaczą, skandale wybaczą, błędy, łajdactwo, wszystko wybaczą. Ale jednego ci nigdy nie wybaczą, jak odniesiesz jakiś sukces, tego bądź pewny nigdy nie wybaczą.

    I czego panie Eko las tak zazdrościsz ? Że się tekst ukazął. Usiądź człowieku i napisz coś , a zapewne Pan Gajowy wrzuci na stronę. Sam chętnie poczytam. I będę wdzięczny jak czegoś się dowiem i nauczę.

    Tylko to kosztuje wysiłek i wiele czasu i to zanim tekst powstanie, o pisaniu nie wspomnę.

  23. Listwa said

    @ JO
    Tylko niech pan nie zaczyna jeszcze proroctw urządzać.

    Te pana zdanie :
    „Duch Swiety Asystuje Kosciolowi w Hierarchii, nie oznacza jednak ze tylko i wylacznie Papiezowi, jak sugerowal Pan Listwa.”

    – nie jest „Ja tylko przyznaje sie, ze nie mam wiedzy Biskupa i nim nie jestem”, ani zostawianiem problemu do rozwiązania naszym dzieciom.

    Wszędzie pan szuka mojej skłonnosci do awantury. To pan ma skłonności do szukania skłonności.

    @ 20 Marucha

    w tym wymiarze oczywiscie że tak. Jednak przyglądając sie nauce papieży ma przestrzeni wieków nie jest ona powielanie tych samych treści tylko inaczej powiedzianych, ale jest ta nauka bądź pogłębieniem juz poruszonych tematów bądź przedstawieniem tego czego dotąd nie powiedziano. Zawsze jest to trzymanie sie tego samego gruntu i tych samych fundamentów. Synod biskupów z XXI w o rodzinie jest przykładem „czegoś nowego”

    Pan Jo pisze jak pisze, ale nie sposób odnosić sie do tego co niby chciał napisać , a mozna odności się tylko do tego co w tekstach wyraża.
    Może kiedyś zacznie pisać wolniej, bez zacietrzewienia i z większym namysłem.

  24. Boydar said

    @ Pan Gajowy

    Skoro Pan od ręki nie odpowie, to pominąwszy to co mi się zdaję, domyślam się że problem jest nieco bardziej skomplikowany.
    A mi się wydaje, że ludzie muszą je usłyszeć (przeczytać), przemyśleć, skonfrontować, jeszcze raz przemyśleć i dopiero zafiksować. Niektórzy dochodzą do właściwych wniosków sami ale to jest pozytywny margines. W sumie nic odkrywczego nie napisałem. Natomiast zamysł pierwotny miałem taki, że „to co zakryte”, dla szerszego ogółu ujawniło się stosunkowo niedawno. Zaś siły wroga wprawdzie prawdy nie były w stanie w 100% ukryć, ale rozcieńczały ja na wszystkie możliwe sposoby a także intensywnie mieszały z gów.nem. I trudno wymagać jest od drozda czy innego kanarka wychowanego w klatce aby sam zaczął od razu glizdy wygrzebywać. Zacznie, bo geny swoje zrobią, ale czas musi upłynąć. I kilka Gajówek.

  25. Marucha said

    Re 24:
    Panie Boydar,
    Ludzie genialni sami dochodzą do swych poglądów. Choć też nie całkiem.
    Ludzie inteligentni – urabiają je sobie na podstawie poglądów ludzi, których uważają za mądrzejszych od siebie. Niekoniecznie chodzi o przejmowanie czyichś opinii, lecz raczej o ich twórcze przetwarzanie.
    Głupcy – na podstawie ostatnich wiadomości w TVN.

    Niestety, tych ostatnich jest najwięcej, oni też są z reguły najbardziej wrzaskliwi.

  26. Tralala said

    ad 15 Listwa

    (co do „wysmiewania” , mialam na mysli wyksztalcona staruszke, prawie 100 letnia, Pana slowa nie odpowiadaja tejzesz sytuacji, potrzebna solidna argumentacja i…pewna pokora:))

    „Gdyby papież nic nowego nie ogłaszał to byłyby tylko duplikaty nauki i wypowiedzi. A tak nie jest . Dogmaty różnią się od siebie treścią i każdy z nich wnosi coś innego do nauki Kościoła.”

    Nie, panie Listwa, (co sie stalo? zwykle jest Pan znacznie bardziej precyzyjny).

    Papiez nie oglasza NICZEGO nowego, i niczego NOWEGO nie wnosi, potwierdza tylko to czego Kosciol nauczal od poczatku. Gdyby bylo tak jak Pan napisal, „rozwijanie sie Tradycji” Benedykta XVI-tego mialoby sens, a nie ma, bo Tradycja jest niezmienna od momentu smierci ostatniego Apostola.

    A przy okazji…
    Skad ta moda pisania/mowienia: „na dzien dzisiejszy”, na ten moment, czas, chwile”? To nie jest po polsku. Lepiej moze uzyc: teraz, obecnie, itd.

  27. JerzyS said

    Twierdzenie i swojej nieomylności to GRZECH PYCHY
    Twierdzenie i nieomylności kogoś, to Ignoranctwo.

    Zarzucanie Jezusowi grzechu zaniechania przekazu, który dopiero inni maja uzupełnić , lub poprawić, to…Oszczerstwo
    Twierdzenie,że papież jest nieomylny , a hierarcha Prawosławny błądzi,
    to manipulacja, mająca na celu wprowadzenie w błąd wiernych , celem uzyskania doraźnych korzyści!

    Słowo wierny pochodzi od wierzący.
    Nie podaje komu,
    W tym przypadku chodzi o wierzącego papieżowi, lub jego podwładnym!
    Nie ma to nic wspólnego z Etyka i postępowaniem zgodnie z X przykazaniami!

    Panie Jerzy, niech Pan idzie wytrzeźwieć…
    Admin

  28. Anteas said

    „wyznawcy ideologii sedewakantyzmu są na prostej drodze do tego.”
    Co to za brednie? Albo Autor wypowiada się na temat o którym nie ma bladego pojęcia albo świadomie kłamie!

  29. Listwa said

    @ @ 28 Anteas

    Prosze panie Anteas, niech sobie pan poczyta i popatrzy na swoje „pojecie”@wp.pl :

    https://marucha.wordpress.com/2014/11/16/sedewakantyzm-a-lefebryzm/#comment-429950
    https://marucha.wordpress.com/2014/11/29/sedewakantyzm-na-kruchym-fundamencie-zbudowany/

    Ideologia sedewakantyzmu to zatwardziałe trzymanie się sedewakantyzmu bez zważania na fakty i okoliczności.

    Na informacje że w samochodzie popsuł sie gaźnik powiedzą „trzeba stwierdzić że nie ma kierowcy” , na informacje że popsuły sie hamulce powiedza „trzeba stwierdzić że nie ma kierowcy”, na wszystkie usterki i próby naprawy powiedzą „trzeba stwierdzić że nie ma kierowcy”

  30. Listwa said

    @ 27 JerzyS said

    Wpis @ 27 to przykład, jak to jest rzekomo z tym jednym Kościołem w dwóch zakonach. Niestety podejście prawosławnych jest nieprzychylne katolicyzmowi, a dobrze jak nie wrogie (bo i to się zdarza)

    W tekście była podana autentyczna wypowiedź duchownego prawosławnego. Pan JerzyS uznał ją za błądzenie po przeczytaniu całego tekstu. I co?
    A wypisuje o nieomylnościach , grzechach , pychy, oszczerstwach, i jeszcze manipulacjach , „celem uzyskania doraźnych korzyści!” – choć jedna myśl zabawne, reszta fasmantagorie.

    A może słowo wierny pochodzi od psa?
    A słowo wierzący od kłamcy?

    Chodzi o wierzących Kościoła, który założył Jezus Chrystus. A ustalanie który Kościół jest tym założonym przez Jezusa Chrystusa ma bardzo wiele wspólnego z X przykazaniami i etyką katolicką.

  31. Listwa said

    @ 26 Tralala said

    Jak tak , to wiele zmienia. Może starsza, wykształcona blisko 100 letnia kobieta wcale nie wyśmieje tekstu , tylko pokaże wszystkim jak odnieść się z pokorą do tematu i wskaże ewentualne błędy.

    Zwrot „na dzien dzisiejszy” nie jest niepoprawny. Prawosławie to zjawisko społeczne o 1000 letniej historii, jest tu kwestia ich stanowiska w przeszłości i obecnie, ale też w przyszłości. Zwrot „teraz”, „obecnie” nie oddaje sprawy, obecne ich stanowisko przejdzie w przyszłość i to nie wiadomo jak odległą. Na dzień dzisiejszy jest jak jest.

    Oprócz tekstu na temat prawosławia należałoby napisac jeszcze tekst odnośnie tresci nauczania dogmatycznego. Poczekajmy może ktoś to zrobi.

    W momencie śmierci ostatniego apostoła skończyło się objawienie, jest depozyt wiary, jest nauczanie ojców apostolskich, doktryna i nauka Kościoła , dogmatyka Kościoła.

    Wszystko jest w ramach otrzymanego depozytu wiary i na depozycie wiary bazuje – nic nowego Kościół do otrzymanego depozytu wiary dodać nie może i w żaden sposób go uzupełnić ani poprawić.

    Natomiast Pan Jezus nauczał słowem i nie zostawił nic na piśmie. Po Jego zmartwychwstaniu zaczęto pewne sprawy spisywać, zasób tekstów przez wieki się zwiększał, tworząc w ten sposób zbiór tekstów odzwierciedlających i zawierających nauczanie Kościoła. Takim fragmentem nauczania sa teksty dogmatyczne. Żaden dogmat nic nie wnosi nowego do otrzymanego depozytu wiary. ale wnosi do zbioru dokumentów jakie składają się na naukę Kościoła.

  32. JO said

    O wiekow w Polsce byly dwa, jak to mowia Prawoslawni – Zakony : Rzymski – Katolicki i Wschodni…. – Prawoslawny. Ludzie obu wyznan nawazajem sie odwiedzali, ba, pobierali sie, swietowali w tym Koscile wzajemnie Swieta, zyli razem. To co na gorze Roznilo, na dole w zasadzie nie docieralo na tyle, by sie zacietrzewiac. Ludzie zyli, zycie sie toczylo w oczekiwaniu az Gora rozwiaze problem. Ludzie zyli na baize tego co ich laczy a nie dzieli, proszac w ostatecznosci z braku Ksiedza… jeden drugich a z braku Kosciola Cerkwi lub Koscila Katolickiego….

    Ta Tradycja w Polsce byla, bo oba Koscioly kiedys byly jednoscia a na ternach Polskich panowal obrzadek wschodni – Ryt Slowianski.

    Nie widze potrzeby, by Tradycje te zmieniac oczekujac na pojednanie sie obu Kosciolow.

  33. Boydar said

    Jeśli „od wieków” to trzy … historia nie zaczyna się tysiąc lat temu.

  34. Anteas said

    Ad 29
    „Ideologia sedewakantyzmu to zatwardziałe trzymanie się sedewakantyzmu bez zważania na fakty i okoliczności.”
    Dość powiedzieć że w/g prawa kościelnego heretyk nie może pełnić żadnych urzędów kościelnych, w tym urzędu papieża, a wybór czy nominacja heretyka na jakiekolwiek stanowisko czy urząd są automatycznie nieważne. Każdy kto pełni jakikolwiek urząd kościelny z chwilą popadnięcia w herezję traci ten urząd. Nie z chwilą wyroku odpowiedniego sądu, lecz z chwilą popadnięcia w herezję. Bergoglio, podobnie jak Montini, Roncalli, Luciani, Wojtyła i Ratzinger są heretykami, więc automatycznie nie są nie tylko papieżami, ale też Katolikami. Każdy kto się tylko wgłębi w temat tych bzdetów które ci heretycy wygadują i porówna je z katolicką nauką od razu się o tym przekona. Wiem że jest Pan zwolennikiem linii FSSPX i uważa Pan tą linie za jedynie słuszną, energicznie zwalczając wszystkich którzy mają odwagę się z nią nie zgadzać, ale jednocześnie jest Pan ślepy na kompletny brak logiki tej linii. Wystarczy że powiem iż w czasie nielegalnych konsekracji czterech biskupów biskup Lefebrve powiedział że Wojtyła to antychryst, a potem pertraktował z tym że antychrystem w celu dołączenia do jego sekty podającej się za Kościół Katolicki. Już sam ten fakt dobitnie świadczy do szaleństwie lefebrystów i biskupa Felleya. Może zamiast zwalczać innych, najpierw sami się uporacie z waszym bezsensownym postępowaniem
    Jeśli Bergoglio jest papieżem, to nie macie żadnego prawa się mu sprzeciwiać.
    Proszę się też nie powoływać głupio na świętego Pawła, bo ten nie sprzeciwiał się Piotrowi, tylko Go upomniał. Aczkolwiek czasem wydaje mi się że FSSPX po prostu jest psychicznie niezdolne do odróżnienia na tych dwóch pojęć.

  35. Anteas said

    Ad 32
    „Ludzie obu wyznan nawazajem sie odwiedzali, ba, pobierali sie, swietowali w tym Koscile wzajemnie Swieta, zyli razem. To co na gorze Roznilo, na dole w zasadzie nie docieralo na tyle, by sie zacietrzewiac.”
    Utrzymywanie kontaktów ze schizmatykami wbrew prawu Kościoła i nakazom Apostołów to rzeczywiście powód do chluby.

  36. Joannus said

    Ad 26 Tralala
    ”Papiez nie oglasza NICZEGO nowego, i niczego NOWEGO nie wnosi, potwierdza tylko to czego Kosciol nauczal od poczatku.”

    Zgoda, tak właśnie jest.

    Cel dogmatu to uwypuklenie, utrwalenie jak w niezniszczalnym materiale konkretnej prawdy ze skarbca Objawienia Bożego, i to prewencyjnie gdy są zaawansowane knowania do ich umniejszania lub fałszywego interpretowania.
    Z ewidentną korzyścią dla następców Apostołów, rzesz wiernych i Chwały Bożej,
    Coś jakby pokazanie Kościołowi Powszechnemu i światu rozwiniętego pięknego wonnego kwiatu, który znany był dotąd jako nie do końca rozwinięty pąk, nie wydający tak silnego zapachu.

    Czas ich ogłoszenia nie był też przypadkowy, bo z woli Nieba.
    1. Degrengolada duchowa po rewolucji we Francji – Dogmat o Niepokalanym Poczęciu, po 4 latach Niebo pieczętuje Objawieniem Matki Bożej w Lourdes. Efekt ożywienie wiary.
    2.Knowania masońskie dążące do zniszczenia Papiestwa, na bazie wylęgu wszelakiej zgnilizny filozoficznej XVIII wieku.
    Ogłoszony dogmat znany jako o Nieomylności Papieża skutkuje umocnieniem Kościoła i ”serią” kolejnych wielkich papieży.
    3. Dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Panny Maryi – wobec plagi ateizmu zaserwowanego przez masonerię w nasileniu po wojnie Europie i światu, szczególnie narodom chrześcijańskim. Niebo pieczętuje, 4 krotnie kiedy Sługa Boży Pius XII widzi Cud fatimski, jeden z nich w dniu ogłoszenia.

  37. Listwa said

    @ 34 Anteas

    mamy prawo się sprzeciwiać, jak zacytował trafnie pan JO w innym wpisie

    „. Święta Teresa z Aville : „Przeklęta taka wierność, która posuwa się aż do sprzeniewierzenia się prawu Bożemu! Jest to przewrotny obyczaj świata” (Księga życia).”

    To święta z czasów przedsoborowych. Nie tyle zwalczam wszystkich co się nie zgadzają , co zwalczam notoryczne , hipnotyczne powtarzanie w kółko tego samego.

    Równie dobrze o każdym można powiedziec jesteś heretyk. Nie każdy jest heretyk tylko dlatego ze ktoś tak zaczął uważać. Aby kogoś uznać a heretyka to trzeba spełnić pewne zasady, zarówno ten kto głosi herezje jak i ten kto chce ogłosić heretyka.

    Wy nie jeśtescie slepi i dobrze wszystko widzicie. tylko nic to nie daje.

    A są teksty sedewakantystów zwalczające Bractwo ? A po co to robicie ? Możecie głosić swoje opinie nie ruszając grup Tradycjonalistycznych.

  38. Joannus said

    Ad 34 Antenas

    ”Aczkolwiek czasem wydaje mi się że FSSPX po prostu jest psychicznie niezdolne do odróżnienia na tych dwóch pojęć.”

    Wydaje się, że Antenas nie ma ani kwalifikacji ani zdolności by grzebać się w tak ważnej i skomplikowanej materii aby na forum wyciskać z siebie wydawania o niezdolnościach psychicznych FSSPX.
    Wydawania sobie o upadku Kościoła, czyli zwycięstwie nad Nim szatana, z wyjątkiem kompanii Antenasa z przewodnikami duchowymi, niech sobie dla samozadowolenia, a zostawi w spokoju FSSPX.

  39. Marucha said

    Re 34:
    Panie Anteas, zabiera Pan głos w sprawach, które – Pan wybaczy – Pana chyba przerastają.

    1. Papieżowi nie wolno się sprzeciwiać tylko, gdy ogłasza coś właśnie ex cathedra w kwestiach moralnych i teologicznych. Wszystko inne można pomijać bez obawy o zbawienie.
    2. Aby być uznanym za heretyka nie wystarczą artykuły na Internecie. Pan chyba nie zdaje sobie sprawy, jaka to procedura.
    3. wydaje mi się że FSSPX po prostu jest psychicznie niezdolne do odróżnienia na tych dwóch pojęć
    No właśnie. Wydaje się Panu.

  40. Marucha said

    Re 35:
    Nic mi nie wiadomo, aby Apostołowie coś wspominali o prawosławiu.
    A słyszał Pan coś o cnocie zwanej „roztropnością”, której posiadacz niekiedy idzie na kompromisy aby uniknąć większego zła?

  41. Listwa said

    @ 36 Joannus

    Pan Joannus ładnie przedstawił działania Kościoła w chwilach zagrożeń dla chrześcijaństwa i odpowiedzi Nieba.
    Pan JerzyS mówi że tego nie mozna było robić, bo to jakieś niedopuszczalne poprawianie Pana Jezusa.

    Prowosławie pozostało jałowe. A Kościół łaciński Rzymski zmagał się i zmaga z potężnymi wrogami uwikłany z kazdej strony.

  42. JerzyS said

    Listwa said
    2015-04-17 (piątek) at 17:39:26

    @ 36 Joannus

    Pan Joannus ładnie przedstawił działania Kościoła w chwilach zagrożeń dla chrześcijaństwa i odpowiedzi Nieba.
    Pan JerzyS mówi że tego nie mozna było robić, bo to jakieś niedopuszczalne poprawianie Pana Jezusa.

    Prowosławie pozostało jałowe. A Kościół łaciński Rzymski zmagał się i zmaga z potężnymi wrogami uwikłany z kazdej strony.
    ——————————————————————————————————–
    W Prawosławiu ksiądz ma żonę i ta pilnuję , żeby nie uwodził panienek i mężatek!
    a w w rzymskim katolicyzmie?

    No tak!
    Z pedofilia i z tym , że wikarzy uwodzą mężatki, nikt sie nie rozprawia ,
    a biskupi milczą

    Mój kuzyn o niemal przypłacił to życiem.
    Jako młody chłopak chciał zobaczyć jak mężatka parafianka sprząta mieszkanie wikarego.
    Wlazł na dach.
    Podszedł do okna lukarny pokoju wikarego.
    To co zobaczył tak zachwiało jego zmysł równowagi, , że ześliznął się z dachu i zatrzymał dopiero na rynnie!
    Jego stryj prałat będący w marnych kontaktach z Qurią ,
    wybłagał u biskupa przenosiny. wikarego.
    W mieście wojewódzkim miał wikary podobna do pierwszej, z urody ( jak relacjonowała mi moja siostra)
    później w mniejszym mieście
    Później probostwo i myślistwo, a na końcu słuch o nim zaginął
    dziś nikt nie wie gdzie szukać Przewielebnego!

    Oj, jak on mnie nie lubił!

    Panie Jonas, cienko by Pan śpiewał,
    jak by to była Pańska zona,
    lub Pańska córka
    ( mąż tej pierwszej chodził do proboszcza i żalił się,

    ale trzeba było czasu
    , aż pan Biskup przeniesie okoor,. wieńca!

  43. Joannus said

    Ad 42
    Daje Pan świadectwo bardziej o sobie.
    ”pana Biskupa” polecam odszukać w internecie znajdzie w nim jak sądzę odpowiedniego dla siebie – przebranego Urbana.

  44. JerzyS said

    Joannus said
    2015-04-17 (piątek) at 19:34:35

    Ad 42
    Daje Pan świadectwo bardziej o sobie.
    ”pana Biskupa” polecam odszukać w internecie znajdzie w nim jak sądzę odpowiedniego dla siebie – przebranego Urbana.

    ==============
    Daję świadectwo sobie jako przedstawiciel cywilizacji łacińskiej!!

    Nawet przebrany Urban
    to nadal przedstawiciel cywilizacji łacińskiej!

    A \Pan skąd wypadł sroce z pod ogona?

    cywilizacja turańska.,

    czy bizantyjska?

    a , może mieszanka?

  45. Marucha said

    Re 44:
    Urban nigdy nie był, nie jest i nie będzie żadnym przedstawicielem cywilizacji łacińskiej. Niech Pan nie bredzi.
    Świnia urodzona w kurniku i z kurami wychowywana, świnią pozostanie, dziób jej nie wyrośnie ani jajek znosić nie będzie.

  46. Marucha said

    Re 42:
    Panie JerzyS,
    Podniecają Pana takie historyjki o wikarych?
    A podnieci Pana, jak dostanie takiego jeba z gajówki, że się na ścianie rozpłaszczy – za rozbijanie tematyki?

  47. Ja znam inną historyjkę. O tym jak przed wojną proboszcza wrobiono, że niby zrobił dzieciaka służącej. Służąca na łożu śmierci wyznała, że jeden z jej pracodawców, czyli wiadomego pochodzenia handlarz, zapłacił, aby taką historyjkę powtarzała. Przyznała się, bo chciała dostać rozgrzeszenie.
    Proboszcz podpadł towarzystwu wiadomego pochodzenia, bo wskazywał, że oni razem z Niemcami wykańczają polskich przedsiębiorców, a potem doją resztę Polaków.
    Podoba wam się ? Księża są różni.

  48. Listwa said

    @ 42 JerzyS

    Morał jest taki, ze trzeba dobrze wychowywac synków, żeby nie łazili po dachach i podglądali ludzi.

  49. Marucha said

    Panie JerzyS… wytestuj mnie Pan… wpisz Pan jeszcze jeden komentarz o księżach-pedofilach…

  50. @JerzyS
    Byli świadkowie, bo publicznie musiała to wyznać. Jeszcze coś wyjaśnić ? Pańskie kolejne wpisy są coraz bardziej żenujące. Nikt nie usprawiedliwia księży, którzy dopuszczają się takich nadużyć, ale Pan dostał jakiejś obsesji na tym punkcie niczym palikociarnia albo michnikoidy, które same mają w tej materii dwa razy tyle za uszami.

  51. Boydar said

    Jak kto głodny …

  52. Listwa said

    Sacerdos Hyacinthus ~ kapłan rzymskokatolicki

    Prośmy Ducha Świętego, aby rozpalił w naszych sercach «gorliwość o dom Pański» i o jego największy skarb, którym nie jest jakiś przedmiot czy teoria, lecz Ciało i Krew naszego Boga i Zbawiciela. Być może moglibyśmy uczyć się tego od św. Ojca Pio z Pietrelciny, świętego czciciela Eucharystii żyjącego w naszych czasach.

    Nonszalancja w odniesieniu do rzeczywistości najświętszych nie jest cnotą. Tworzenie i mnożenie w Polsce funkcji tzw. nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej, wbrew odnośnym klarownym regulacjom Kościoła, zawartym m.in. w Instrukcji Redemptionis Sacramentum Kongregacji ds. Kultu i Dyscypliny Sakramentów z dnia 25 marca 2004 roku jest procederem uzurpacyjnym i niesie ze sobą banalizację kultu eucharystycznego oraz nieuchronne osłabienie, bądź utratę wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

    Uzurpacja wobec rzeczywistości najświętszych nigdy nie jest sprawą błahą czy drugorzędną. W każdym przypadku jest umniejszeniem czci Panu Jezusowi. Dochodzi do tego bynajmniej nie teoretyczne niebezpieczeństwo nieuprawnionego wkraczania w kompetencje prawowitych szafarzy – czyli biskupów, kapłanów i diakonów – przez osoby niepowołane (świeckich, siostry zakonne i braci zakonnych).

    Mały Jacek słuchał i zapamiętał. Nasza katechetka, siostra Joanna, elżbietanka, opowiada nam o Najświętszym Sakramencie. Pokazując na tabernakulum, mówi:

    „Popatrzcie, tutaj jest tabernakulum. W tabernakulum jest Pan Jezus. I nikt nie może otworzyć tych drzwiczek – ani ministrant, ani siostra zakonna, ani rodzice, ani nikt inny, tylko ksiądz. Tylko ksiądz może otworzyć tabernakulum”.
    To była katolicka siostra zakonna. To była wierząca siostra.

    https://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2015/04/17/wierzaca-siostra-zakonna/

  53. Radosław37 said

    …zostało nam sedevacante?

  54. Listwa said

    Znak życia wiecznego! Ciało św. Bernadetty Soubirous nie gnije!

    Pielgrzymi, przybywający do kaplicy klasztoru Saint-Gildard w Nevers, widzą ciało św. Bernadetty Soubirous ubrane w strój zakonny. Sprawia wrażenie, że śpi…..

    Raczej Bernadetta nie zaleciłaby tak prostych wyjść.

    http://www.fronda.pl/a/znak-zycia-wiecznego-cialo-sw-bernadetty-soubirous-nie-gnije,50142.html

  55. Boydar said

    A cóż miałby nasz Pan Listwa do powiedzenia na takie dictum ?

    http://bar-bara.neon24.pl/post/121436,jest-wiara-w-boga-i-jest-wiara-bogu

  56. Joannus said

    Ad 55 Boydar

    Wyrwę się przed Pana Listwę

    Credo in Unum Deum … znaczy ”w” Jedynego Boga
    Wierzycie w Ojca i we mnie wierzcie – mówi Pan Jezus.
    Jakiś Bar-bar wdaje się w zmyłkowe dywagacje.
    Chwatit.

  57. Mordka Rosenzweig said

    re 45

    Ja pan Mordka sie nie bedzie wypowiadal na temat religia, ale znowu pszylapal pan Gajowy na muwieniu nieprawdziwe szeczy:

    „Świnia urodzona w kurniku i z kurami wychowywana, świnią pozostanie, dziób jej nie wyrośnie ani jajek znosić nie będzie.”

    Ja pan Mordka oficjalnie muwi, sze pan Urban na oczach pan Mordka zniusl dwa jaja jak schodzil po drabinie.

  58. Mordka Rosenzweig said

    re 54

    Szanowny pan Listwa,

    „Znak życia wiecznego! Ciało św. Bernadetty Soubirous nie gnije!”

    Ja pan Mordka tesz byl w Lourdes ze swoje Salcie.

  59. Boydar said

    @ Pan Jan

    Poleciał Pan po łebkach. Osraj Pan autora bo i kura (sic!) może wygrzebać złoty pierścionek. Różnica jest zasadnicza a problem (wg. mnie) jak najbardziej istotny. Wierzyć Bogu to fizyka i poziom fundamentu. A to drugie to tylko gra słów. Wszystkie katolemingi „wierzą w boga” (Stefanie, czy Bóg istnieje ? Taaaak, na pewno tak).

  60. Joannus said

    Ad 58 Pan Mordka

    Szanowny Pan Mordka musi nie bez powodu pojechał do Lourdes.

    Ad 59
    Panie Boydar, problem rzeczywiście istotny kiedy słowo ”wierzę w” u znacznej części sprowadza się do – ale myślę jak chcę i robię jak chcę, bez podporządkowania Panu Naszemu swoich myśli i czynów, bez oddawania chociażby niewielkiej należnej Mu czci i chwały. Bo pewnie nawet wierzą tak jak mieszkańcy piekła, czyli ”łaskawie” nie negują bytu.

  61. Listwa said

    @ 55 Boydar
    Temat z grupy kluczowych, a wywody Bar-bary nadają się tylko do szybkiego spuszczenia wody.
    Odpowiedź musi być na dwóch płaszczyznach.

    Żeby nie popełnić błędu i nie pójść za tym zwodniczym tekstem i jego zwodniczą logiką, trzeba zajrzeć do Starego Testamentu do księgi Genesis , rozdz. 15 : 6, jest tam : „Uwierzył Abraham Bogu i poczytano mu to ku sprawiedliwości”. Potem dla uzupełnienia należy sięgnąć do Nowego Testamentu do Ewangelii św. Jana 6: 47 , jest tam : „Zaprawdę , zaprawdę wam powiadam kto wierzy we mnie ma życie wieczne”.

    W tych tekstach mamy już zarys odpowiedzi.

    Jest wiara w Boga i wiara Bogu. Można wierzyć w istnienie Boga i nie wierzyć Bogu. Jak mówi Pismo św. „złe duchy również wierzą i drżą”.

    Pierwsi rodzice w raju uwierzyli diabłu, który podważył prawdomówność słów Boga, co w konsekwencji zaowocowało śmiercią, trudem, chorobą, wygnaniem, zniszczeniem natury ludzkiej, zło wdarło się w ich życie. A można było Bogu wierzyć wbrew przedstawionej przez diabła logice i nie ulegać jej mirażom, a byłoby wszystko dobrze. Oni odeszli od prostego i łatwego Bożego słowa, na rzecz rozważania szczegółów diabelskiej logiki, zapragnęli być jak Bóg.

    Bar- bara również odchodzi od prawdy, tematu wiary na rzecz logiki. Również wciąga w zawiłości swego rozumowania.

    Pierwsza odpowiedź jest : należy uwierzyć Bogu, że należy uwierzyć w Boga. Należy uwierzyć w Bóstwo Jezusa Chrystusa i że jest on jedynym Zbawicielem. A Pan Jezus powiedział : jeżeli nie wierzycie moim słowom, uwierzcie znakom i cudom, które czynię.
    Kwintesencją wiary w Boga i Bogu jest tzw. bojaźń boża. To nie jest lęk, ani strach, to nie jest podważanie istnienia Boga i negowanie Jego osoby. Jest to podziw i szacunek, dla Boga, jest to uznanie dla Jego dobroci i prawdomówności, jest to podporządkowanie się jego woli i mądrości. Jest to też świadomość (jak mówi Pismo św.) „Straszną rzeczą jest wpaść w ręce Boga żywego” – czyli świadomość losu buntowników, głupców i zatraceńców. Termin bojaźń boża jest trudnym do pojęcia, podobnie jak mądrość.

    Druga odpowiedź jest : nie przyjąć logiki Bar- bary i jej założeń.

    „Wiara w Boga to religie, nalezenie do religii. A wiara Bogu to nalezenie NIE do religii, lecz do Boga! Spelnianie woli Boga!”

    – w katolicyzmie nie ma problemu i tematu „należenia do religii”. Autorka raczej ma nadzieje na oderwanie osoby od Kościoła. Jeśli ktoś nie spełnia bożych przykazań , woli i postanowień, przegra życie, nic mu nie da gadanie o przynależności do Boga lub do religii i jego odczucia przynależności uformowanych według własne i ciasnej logiki.

    „Ci ktorzy wierza w Boga, wierza, ze Bog istnieje. To jest oparte na logice, na ich ‚zdrowym rpozsadku¨….”

    – owszem, konsekwencją zdrowego rozsądku jest wiara, że Bóg istnieje, jeśli ktoś wcześniej uwierzy w Boga. Masło maślane, przykład „logiki” autorki.

    „Wiara Bogu nie jest oparta na naszej logice i dlatego jest wbrew naszemu zdrowemu rozsadkowi.

    – założenie „prywatne” autorki, przede wszystkim wiara w Boga i wiara Bogu oparta jest na słowach osoby godnej zaufania, a nie na logice autorki i żadnej „naszej”. Potem człowiek który przyjął wiarę ma pełne możliwości poznania racjonalnych przesłanek pierwszego aktu swojej woli i pełne odkrycie podstaw przyjętej wiary oraz zebranie argumentów przemawiających za słusznością decyzji uwierzenia Bogu i wierzenia w Jego istnienie. Brednią jest twierdzenie że logika stoi w opozycji zdrowemu rozsądkowi. Pan Bóg jest niedoścignionym mistrzem w logice i mądrości. Niech autorka nie bredzi że logika i zdrowy rozsądek przeciwstawia się wierze (błędnie też pojmuje że wiara to nie tylko deklaracja woli, wiara to poukładane w całość i wzajemnie pasujące do sienie fakt i twierdzenia oparte o rzeczywistoś ć a nie na ludzkich przeświadczeniach i tworach myślowych.

    „Czy np.zdobywanie Jerycha jest zgodne z nasza logika???
    Nie!
    Jest czyms wbrew logice!!!”

    – czyste brednie, nie warto zajmować się tą „ich” logiką, zapewne autorka piszą „naszą” ma na myśli ludzką. Ludzka logika (jeśli jest prawidłowa) nie jest podważana przez logikę Bożą, A Boża nie jest podważana przez ludzką. Pan Bóg powiedział „Moje myśli nie są waszymi myślami i moje drogi waszymi drogami” , chodzi tu o to, że Pan Bóg po prostu może nieskończenie więcej zrozumieć, zrobić i osiągnąć niż cała ludzkość razem wzięta.

    „Dlatego ci, ktorzy na logice i zdrowym rozsadku sie opieraja, nie wierza Bogu, lecz TYLKO wierza w Boga!”

    – kolejna brednia, należy jak najmocnie odejść od odczuć, wrazeń, przekonan, tworów umysłu, na rzecz logiki , rozsądku i zdrowego myślenia. To prowadzi do wiary w Boga i uwierzenia Bogu. Bo jak tak autorka chciałaby uwierzyć w argumentcję, słowa , wolę, rozwiązania, propozycje Pana Boga jeśli nie jest w stanie tego zrozumieć i odżegnuje sie od myślenia, pojmowania i najbardziej jak może odchodzi od logiki i zdrowego rozsądku.

  62. Listwa said

    @ 58

    Panie Mordka Rosenzweig, super.

    Proszę się nie zatrzymywać w podróży, wchodzić ostro w zakręty i zmierzać do właściwego celu

  63. Listwa said

    Przepraszam wkradł się błąd, powinno być:

    „Pan Bóg jest niedoścignionym mistrzem w logice i mądrości. Niech autorka nie bredzi że logika i zdrowy rozsądek przeciwstawia się wierze (błędnie też pojmuje że wiara to tylko deklaracja woli, wiara to poukładane w całość i wzajemnie pasujące do siebie fakty i twierdzenia oparte o rzeczywistość, a nie oparte na ludzkich przeświadczeniach i tworach myślowych.”

    Powinno być:
    „Bo jak autorka chciałaby uwierzyć w argumentację, słowa , wolę, rozwiązania, propozycje Pana Boga, jeśli nie jest w stanie tego zrozumieć i odżegnuje się od myślenia, pojmowania i najbardziej jak może odchodzi od logiki i zdrowego rozsądku.

  64. Mordka Rosenzweig said

    re 62

    Szanowny pan Listwa,

    Ja pan Mordka porosil pan Gajowy o zamieszczenie dwa wizerunki Pan Jezus z katedry w Lourdes.

    To chyba bylo malowane pszez pan Chinczyk.

  65. Boydar said

    @ Pan Listwa

    Panie Listwa, daję sobie z Panem definitywnie spokój. Pan wyłącznie szukasz kombinacji liter na podparcie swoich tez i jak tylko znajdujesz, zaraz przybijasz je na drzwiach. Żadnej PRAWDY ja w Pańskich tekstach nie znajduje; ani filozoficznej ani praktycznej. Wszystko czego od Pana można by się było nauczyć, to unikania odpowiedzi na zadane pytania. Wydaję mi się jednak, że nawet w tym rzemiośle miał Pan kiepskich nauczycieli.
    Mogę sobie tylko zadać pytanie, jak to jest, że Pan Gajowy patrzy na to przez palce. Tak jak zawsze uznaję i w tym przypadku, że mądrość Gajowego Maruchy jest dalekowzroczna i dla ogółu tak od razu raczej nieprzenikniona; znaczy musi więc wyjść to nam kiedyś na dobre. Kłaniam się Szanownemu Panu najuprzejmiej jak potrafię w tych okolicznościach.

  66. Listwa said

    @ Boydar

    Raczy oan kiepsko zartowac ,

    A cóż miałby nasz Pan Boydat do powiedzenia na takie dictum ?

    http://bar-bara.neon24.pl/post/121436,jest-wiara-w-boga-i-jest-wiara-bogu

    oprocz jalowego mielenia slowami

  67. Marucha said

    Re 65:
    Pan Listwa, jak każdy z nas, ma swoje differentia specifica, Ja go cenię za dużą wiedzę teologiczną.

  68. Zdziwiony said

    Przypomnę doslownie jak „naucza” krakowski purpurat Grzegorz Ryś:

    prof. Stanisław Krajewski, postać nr 1. po stronie żydów powiedział dwie rzeczy: że jest wdzięczny kościołowi, że Bóg Izraela jest znany na całym świecie, powiedział też tak, że tym co nas łączy – JEST wiara Jezusa (sic!), tym co nas dzieli jest wiara W Jezusa.

    https://marucha.wordpress.com/2015/03/03/sekretarz-synodu-biskupow-blokowal-ksiazke-konserwatywnych-kardynalow/#comment-458901

  69. Lena said

    Re 68:
    To się chyba schizofrenia nazywa.
    Zdrowy na umyśle wyciąga w tej kwestii wnioski takie : http://www.bibula.com/?p=30636

  70. Marek said

    Ukrzyżowany zgorszeniem dla żydów. Czy dialog katolicko-żydowski ma sens? – Wykład ks. Jana Jenkinsa, FSSPX
    http://www.bibula.com/?p=18613

  71. Boydar said

    To (70) nie był najlepszy pomysł … Ma nadzieję na fatalne tłumaczenie.

  72. Listwa said

    @ 69 Lena

    On dobrze sformułował problem jaki ma synagoga.Oni starają się wierzyć w Boga o którym mówi Tora, a Jezus Chrystus nazywa Go swym ojcem i odrzucają Jezusa Chrystusa i wiarę w Niego jako Boga i Zbawiciela.

  73. Listwa said

    @ 71 Boydar

    Wykład ks. Jenkinsa był po polsku, nie było tłumaczenia , jak też nie ma tam błędów.

  74. Boydar said

    @ Pan Listwa

    Nie ma błędów, powiada Pan. Tym razem mam nadzieję, że mogę wierzyć Pańskiej opinii. To otwiera nową perspektywę mojego postrzegania wielu aspektów. Jak to czasem przy okazji spadają łuski z oczu. W takim razie, to był bardzo dobry pomysł, Panie Marku, przepraszam najuprzejmiej.

  75. Listwa said

    @ 75 Boyfar

    Pan moze błedy wskazać i napisać jaka jest prawda. Pan może moją opinie odrzucić i napisać jaka jest prawda. A jak łuski spadły to dobrze. I co pan dostrzegł, ?
    Szkoda że nie można poznać pana opinii na temat Bar – bary. Prosze napisac jaka jest prawda

  76. Lena said

    @ 72 Listwa

    Myślę, że my i żydzi wierzymy prawie w tego samego Boga, ale jak wiemy „prawie robi różnicę”.

  77. listwa said

    @ 76 Lena

    My wierzymy i przyjmujemy, oni wierzą i odrzucają. Mówią teraz, że Mesjasz to cały naród żydowski, a Jezusa Chrystusa należało zabić, bo mówił o sobie że jest Synem Boga i Mesjaszem. .

  78. Lena said

    @ 77 Listwa

    I szatan wierzy i odrzuca. Judaizm rabiniczny nie jest religią Starego Testamentu więc mam prawo przypuszczać że ich bóg nie jest moim Bogiem.

  79. Boydar said

    @ Pan Listwa

    Tym razem nie robię sobie z Pana żartów. Merytorycznie (aczkolwiek to chyba zupełnie niewłaściwe słowo) to błędów zapewne nie ma. I tu ma Pan rację z Pańskiego punktu widzenia. Są natomiast inne „rzeczy” dla mnie i co najmniej jeszcze kilku osób – nie do zaakceptowania. Pan się takimi aspektami nie zwykł zajmować, więc nic Panu nie zarzucam. Co do autorki, sikam na nią z jedenastego piętra; wielokrotnie poniewierała uczucia katolików a moje w szczególności. Rzadko czytam jej wypociny z własnego wyboru a na ten akurat wpis (bara-bary) natrafiłem z zewnętrznego linku. Czy moja opinia o tej pani jest prawdą, nie wiem. Opinia bywa subiektywna, zwłaszcza osoby nie kształconej w tematyce, znaczy się mnie. Ja mogę wyrażać prawdziwe opinie w technice wysokich częstotliwości i radiokomunikacji a nie w teologii. Dalsze moje rozważania odnośnie wykładu ks. Jenkinsa mogę uzewnętrznić wyłącznie na służbowe polecenie Pana Gajowego.

  80. ? said

    Re 54:
    W prawosławiu znanych jest wiele przypadków takich niegnijących (po ros. „nietliennych”) ciał świętych.

  81. Lena said

    @?
    A czy cuda eucharystyczne też mają miejsce w prawosławiu?
    Nie potrafiłam w internecie odnaleźć żadnego.

Sorry, the comment form is closed at this time.